Szukaj
Ja mam chyba jakiś wypasiony egzemplarz, bo mój w normalnym świetle pracuje jako tako. Piszę jako tako, bo nie zauważam różnicy na plus w porównaniu z D80, a boczne punkty pracują w D7000 zdecydowanie gorzej, nie mam natomiast serii zupełnie nieostrych zdjęć, aparat zalicza czasem wpadki, ale ogólnie jest używalny. Wczoraj zrobiłem około setki zdjęć z 50mm na przysłonie 1,8 i zaliczył chyba ze 2 ewidentne pudła, ale w bardzo dobrych warunkach. W sztucznym świetle mam za to wyraźny BF z tym obiektywem, zasadniczo 100% powtarzalnych pudeł, oczywiście jeśli fotografuję dziecko, bo w np. w kontrastową etykietę od lekarstwa trafia zdecydowanie lepiej, zresztą nawet w dobrym świetle czasem potrafi się pogubić. Wkurza mnie strasznie konieczność kalibrowania obiektywów i fakt, że wraz ze zmianą ogniskowej wymagana kalibracja jest inna. Aparat razem z obiektywami nadaje się do serwisu, szkoda tylko że trwa to ledwie 2 tygodnie i może się okazać, że wg serwisu jest zupełnie sprawny.
roge, raczej nie masz wypasionego egzemplarza -tylko taki normalny............ taki jaki po prostu powinien być. Jeśli Ci trafia jak należy.
Co do kalibrowania szkieł -no takie czasy, dotyczy już każdej puszki.
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Nie masz sie czym martwic, nawet jesli napiszesz do Nikona dostaniesz oficjalne pismo "ze jest to pelno prawny produkt ktory obejmuje pelna gwarancja".
Nikon ma niewiedziec czemu ma jakis uklad z wiekszymi sieciami, ze aparaty (tyczy sie to kazdego segmentu) daje po promocyjnych cenach, ale jakis procent z tych aparatow ma wlasnie takie pieczatki wbite w gwarancje.
Niestety, gdyby trafiał jak należy w każdych warunkach mógłbym napisać, że jest normalny.
Witam.
Apropo d7000 to wlasnie wczoraj otrzymalem aparat z serwisu.przyczyna bylo chlapanie oleju na matryce.
zrobilem kilka fotek i problem wrucil,wiec puszka wraca do serwisu.nie bede sie wiecej rozpisywal,ale jestem nie zadowolony z uslug serwisu.
A czy przypadkiem olej nie jest powiązany a problemem AF. Jeżeli olej dostaje się na matrycę to może dostaje się również na czujniki AF.
Olej pokrywa czujnik, zaczynają się problemy, po czym kropla oleju zmienia położenie i czujnik AF jest odsłonięty i zaczyna ponownie działać poprawnie.
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Skontaktuj się z nami