Wniosłem do tematu tyle, że może komuś da to trochę do myślenia. Nigdzie i niczym nie podparte? Zapraszam do lektury skryptów z elektroniki, każdego kierunku wydziału elektrycznego każdej politechniki.
I ślepo wierzy Pan w to co gdzieś napiszą?
Bez obrazy, ale w tym wątku NIKT nie potrafił wyjaśnić działania prostego układu elektronicznego. Jak zatem wyobraża Pan sobie przekazanie wiedzy z dziedzin dużo bardziej zaawansowanych? Na pewnym etapie jest to kwestia wiary, bowiem dla laika zaawansowana technika i magia są tożsame.
Jaki ma Pan problem?
Jakich u licha "wyselekcjonowanych komponentów"? Co Pan w ogóle plecie?
Kolejny widzący rzeczy których nikt nie napisał...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami