Zobacz pełną wersję : N 17-55 a N 35
Witam,
Czy posiadajac N 17-55 warto kupic N 35 w celach edukacyjnych oraz ze wzgledu na jego kompaktowosc?
Al Bundy
03-09-2008, 11:39
Warto kupić raczej sigmę 30/1.4
Jak to jest BF/FF u Sigmy? A jak u Nikosia?
Al Bundy
03-09-2008, 11:48
Jest tak samo ;) Znaczy jak się trafi. Może u sigmy częściej ale co tu porównywać. Poszperaj - jest gdzieś porównanie tych szkieł. O ostrości nie wspominając to światło i bokeh w sigmie to bajka...
Hmm tylko sigma jest 500-600zl drozsza :(
Tylko jeżeli przeszkadza Ci waga i gabaryty 17-55, na świetle zyskasz tylko 1 EV, ja tak kupiłem 50 1,4 i 85 1,8 myślałem, że po zakupie jasnych stałek posiadając już 17-55 moja wkroczę w nowe przestrzenie fotografii, skończyło się na tym, że stałek nie chce mi się nosić, przepinać, leżą nie używane więc wkrótce pójdą pod młotek.
Hmm ciekawe doświadczenie. Właśnie się tego obawiam że nie będzie mi się chciało stałki przypinać. Ogólnie jest z 17-55 super zadowolony. Szkiełko miód i orzeszki. Czasami jednak myślałem o czymś mniejszym żeby nie zwracać uwagi armatą hehe. W sumie nie można nie zwracać z D200 z gripem :P Może jednak lepiej tego tysiączka dołożyć do N 70-200??? Może świnka nie pójdzie pod młotek hehe :P
Misiek85
03-09-2008, 22:37
a ja mając 17-55 + 35 i 85 przepinam je dość często ;) 85 żeby złapać portret - chodź bywa za krótki a 35 dla wygody jeżeli nie chce mi się dźwigać większego ustrojstwa poza tym ostrość zooomów i stałek była już tyle razy omawiana że szkoda się rozpisywać. A przy okazji nauczenie się operowania zoomem w nogach to też przydatna sprawa, wg mnie warto dokupić 35 (sigma w ogóle do mnie nie przemawia ale to kwestia gustu)
polecam 35/2, dobra ostrość od f/2, pewny af, brak zmartwień typu bf czy ff.
po prostu kupiłem, zapiąłem i poszedłem na zlecenie.
taki komfort jest dla mnie ważny
s30/1.4 miałem kiedyś i po licznych przygodach pozbyłem się jej
17-55 i 35 inaczej odwzorowują rzeczywistość. Pozbyłem się kiedyś 35 na rzecz 17-55, ale ponowne jej odkupienie jest na mojej liście. O ile z 17-55 jestem bardzo zadowolony, o tyle 35, która była moim ulubionym obiektywem, wspominam ze szczerą tęsknotą. Zwłaszcza, gdy oglądam zdjęcia zrobione nią.
Tak więc odpowiadając na Twoje pytanie: moim zdaniem ZDECYDOWANIE WARTO!
..ja też podpisze się pod opinią, że dobrze mieć te 35mm w zasięgu ręki tam gdzie nie chce się zwracać na siebie uwagi.. ..tam gdzie 17-55 zaczyna ciążyć.. ..tam gdzie trzeba odrobinę więcej światła i można polegać na pełnej dziurze.. ..tam gdzie potrzeba wyostrzyć z bliższej odległości. Czeka też nieraz spokojnie w rezerwie zapięty do D70. Przyznam też, że bywa i na wylocie kiedy przyjdzie ochota na coś konkretnego, póki co jednak jest i balastu w żadnym stopniunie stanowi :) ..jak bez większego żalu pozbyłem się 50 i 85mm.. tak 35mm ma sens jak najbardziej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.