Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : N 17-55 a N 35



Koyote
03-09-2008, 11:32
Witam,

Czy posiadajac N 17-55 warto kupic N 35 w celach edukacyjnych oraz ze wzgledu na jego kompaktowosc?

Al Bundy
03-09-2008, 11:39
Warto kupić raczej sigmę 30/1.4

Koyote
03-09-2008, 11:45
Jak to jest BF/FF u Sigmy? A jak u Nikosia?

Al Bundy
03-09-2008, 11:48
Jest tak samo ;) Znaczy jak się trafi. Może u sigmy częściej ale co tu porównywać. Poszperaj - jest gdzieś porównanie tych szkieł. O ostrości nie wspominając to światło i bokeh w sigmie to bajka...

Koyote
03-09-2008, 11:52
Hmm tylko sigma jest 500-600zl drozsza :(

david
03-09-2008, 12:13
Tylko jeżeli przeszkadza Ci waga i gabaryty 17-55, na świetle zyskasz tylko 1 EV, ja tak kupiłem 50 1,4 i 85 1,8 myślałem, że po zakupie jasnych stałek posiadając już 17-55 moja wkroczę w nowe przestrzenie fotografii, skończyło się na tym, że stałek nie chce mi się nosić, przepinać, leżą nie używane więc wkrótce pójdą pod młotek.

Koyote
03-09-2008, 22:22
Hmm ciekawe doświadczenie. Właśnie się tego obawiam że nie będzie mi się chciało stałki przypinać. Ogólnie jest z 17-55 super zadowolony. Szkiełko miód i orzeszki. Czasami jednak myślałem o czymś mniejszym żeby nie zwracać uwagi armatą hehe. W sumie nie można nie zwracać z D200 z gripem :P Może jednak lepiej tego tysiączka dołożyć do N 70-200??? Może świnka nie pójdzie pod młotek hehe :P

Misiek85
03-09-2008, 22:37
a ja mając 17-55 + 35 i 85 przepinam je dość często ;) 85 żeby złapać portret - chodź bywa za krótki a 35 dla wygody jeżeli nie chce mi się dźwigać większego ustrojstwa poza tym ostrość zooomów i stałek była już tyle razy omawiana że szkoda się rozpisywać. A przy okazji nauczenie się operowania zoomem w nogach to też przydatna sprawa, wg mnie warto dokupić 35 (sigma w ogóle do mnie nie przemawia ale to kwestia gustu)

StruceL
09-09-2008, 13:45
polecam 35/2, dobra ostrość od f/2, pewny af, brak zmartwień typu bf czy ff.
po prostu kupiłem, zapiąłem i poszedłem na zlecenie.
taki komfort jest dla mnie ważny

s30/1.4 miałem kiedyś i po licznych przygodach pozbyłem się jej

matmol
10-09-2008, 22:57
17-55 i 35 inaczej odwzorowują rzeczywistość. Pozbyłem się kiedyś 35 na rzecz 17-55, ale ponowne jej odkupienie jest na mojej liście. O ile z 17-55 jestem bardzo zadowolony, o tyle 35, która była moim ulubionym obiektywem, wspominam ze szczerą tęsknotą. Zwłaszcza, gdy oglądam zdjęcia zrobione nią.

Tak więc odpowiadając na Twoje pytanie: moim zdaniem ZDECYDOWANIE WARTO!

Yuras
11-09-2008, 21:00
..ja też podpisze się pod opinią, że dobrze mieć te 35mm w zasięgu ręki tam gdzie nie chce się zwracać na siebie uwagi.. ..tam gdzie 17-55 zaczyna ciążyć.. ..tam gdzie trzeba odrobinę więcej światła i można polegać na pełnej dziurze.. ..tam gdzie potrzeba wyostrzyć z bliższej odległości. Czeka też nieraz spokojnie w rezerwie zapięty do D70. Przyznam też, że bywa i na wylocie kiedy przyjdzie ochota na coś konkretnego, póki co jednak jest i balastu w żadnym stopniunie stanowi :) ..jak bez większego żalu pozbyłem się 50 i 85mm.. tak 35mm ma sens jak najbardziej.