Zobacz pełną wersję : Obiektyw do zdjęć ślubnych w kościele
madebyzosiek
12-04-2016, 10:43
Ale ten ślub to masz komercyjnie czy dla rozrywki? ;)
A na poważnie:
Nikkor 17-55 2.8
Sigma 18-35 1.8 Art
Sigma 17-50 2.8
W takiej kolejności. Do tego koniecznie drugą lampę, przyda się 85 1.8, może się przydać 35 1.8. Obowiązkowo RAW i dobra obróbka :)
Nie wiem jakie masz doświadczenie, ale zakładając po pytaniu takie sobie, więc jak to jest zlecenie to pomyśl, czy dasz radę nie popsuć wspomnień młodych... Oczywiście mogę się mylić (oby ;)) Powodzenia.
Wavehunter
12-04-2016, 12:17
Ślub mam komercyjny, robiłem wcześniej kilka ślubów, jako drugi fotograf i wychodziły całkiem przyzwoicie. Trochę tylko za ciemne były zdjęcia kitem, stąd było moje pytanie. Dzięki za odpowiedź. Zdecyduję się najprawdopodobniej na Nikkora 17-55 2.8
madebyzosiek
12-04-2016, 12:56
Nikkor 17-55 2.8 daje duże poczucie pewności w zakresie af, ostrości i kontrastu. Trochę wielki jak na body D5xxx ale przeżyjesz. Powodzenia :)
Trochę tylko za ciemne były zdjęcia kitem, stąd było moje pytanie.A co ma do tego obiektyw? Aparat naświetla tak zdjęcia, jak chcesz czyli jak mu każesz.
kurczeblade
12-04-2016, 14:01
lepiej tego nie można ująć, na FX po prostu zoom się przydaje a ten jest idealny nie zawsze jest czas na zmiany stałek
Dlatego jak ktoś robi śluby i używa stałek to fotografuje na dwa body i wtedy problem ze zmianą obiektów z głowy, wtedy zoom może się schować jeśli chodzi o jakość uzyskiwanych efektów ... :)
ps. taki trochę temat (bez obrazy proszę :) ) dla desperatów, którzy rzucają się na śluby, a nawet nie mają skompletowanego sprzętu, tym bardziej nie mają pojęcia jaki sprzęt skompletować pod siebie ... :D
madebyzosiek
12-04-2016, 14:10
ps. taki trochę temat (bez obrazy proszę :) ) dla desperatów, którzy rzucają się na śluby, a nawet nie mają skompletowanego sprzętu, tym bardziej nie mają pojęcia jaki sprzęt skompletować pod siebie ... :D
Właśnie to mnie zaskakuje zawsze jak widzę taki temat... Ja sobie wbiłem w głowę - najpierw sprzęt, później dużo praktyki, najlepiej jako drugi, u znajomych itp., solidna nauka obróbki, a później mogę myśleć o "ślubie komercyjnie"... Inaczej można komuś popsuć wspomnienia ;)
Inaczej można komuś popsuć wspomnienia ;)
z tym popsuć wspomnienia to bym nie dramatyzował ;-)
ale jak nie zdążysz zrobić zdjęcia lub skaszanisz ujęcie z zakładania obrączek to masz pozamiatane ;-)
Wavehunter
12-04-2016, 20:58
Spoko Maroko, mam już kilka ślubów za sobą.. :)
Andrzej1974
12-04-2016, 21:07
[...] jak nie zdążysz zrobić zdjęcia lub skaszanisz ujęcie z zakładania obrączek to masz pozamiatane ;-)
Zawsze można serią pociągnąć (BTW widziałem kiedyś jednego pro, który nawet obrączki leżące na stoliku w US chyba z 5 czy 6 seriami z D700 potraktował) albo i poprosić młodych, żeby zakładali obrączki powolutku. ;-)
Wavehunter
13-04-2016, 14:20
A jak to jest z tą kalibracją, bo rozumiem, że jak kupuję Nikkora do Nikona, to powinno być wszystko ok, a jak wezmę taką sigmę, to należy ją dać do kalibracji?
madebyzosiek
13-04-2016, 14:43
A jak to jest z tą kalibracją, bo rozumiem, że jak kupuję Nikkora do Nikona, to powinno być wszystko ok, a jak wezmę taką sigmę, to należy ją dać do kalibracji?
Niestety Nikkory też mogą wymagać kalibracji, szczególnie jasne. Po to właśnie w wyższych modelach jest mikroregulacja. Niestety też Sigma prawie zawsze wymaga wysyłki do serwisu lub zabawy dockiem w przypadku modeli A, S, C.
Wavehunter
13-04-2016, 15:53
A czy stałki też powinno się kalibrować?
madebyzosiek
13-04-2016, 15:55
A czy stałki też powinno się kalibrować?
Oczywiście, każdy obiektyw który ma BF lub FF.
Andrzej1974
13-04-2016, 15:57
A czy stałki też powinno się kalibrować?
Stałka to też obiektyw i to jasny... ;-)
hostman22
14-04-2016, 01:02
Wavehunter nowy czy używany n17-55 nieważne sprawdź jak działa z Twoimi puchami. Za niedługo będzie połowa kwietnia nie wiem kiedy ten ślub, ale kupowanie nowego obiektywu na dwa tyg. przed zleceniem nie jest... ok.. ;)
Czesc,
zauważyłem w Twojej stopce, ze pomagasz innym użytkownikom forum.
Od niedawna jestem uzytkownikiem tego forum.
Przymiezam sie do zakupu pierwszego pełnkolatkowca - Nikon d610.
Do tego chciałbym na początku kupić 2 obiektywy. Jestem posiadaczem innego lustra - Pentaxa, lecz gteraz chce zmienić system na Nikona.
Cel mojej fotografii ?
Chce uwieczniac chwile mojej rodziny przede wszytkim ! NIeldugo zblizaja sie chrzciny w mojej rodzinie, poprosili mnie o pomoc.
Pierwszy obiektyw, ktory chce zakupic to: AF-S NIKKOR 35mm f/1.8G ED - przeczytalem ponad 20 stron tematu o fotografii slubów itp.
Czy ten obiektyw nada sie do robienia zdjec w kosieciekle, jak rozniez fajnych portretów ?
Nie wiem do kogo pytanie ,ale odpowiem. Ten obiektyw jak najbardziej się nada .Ba, można by powiedzieć ,że do tego jest stworzony . Mój z obiema puszkami D610 oraz D5100 jest ostry od pełnej dziury. Podstawowe szkło w reportażu uzupełniane innymi :grin:
Do reportażu się nada, do portretu nie nada.
Na fx 35mm będzie za szeroki do portretu będzie miał zbyt duża głębię ostrości, do portretu coś pokroju 85mm.
Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Do reportażu się nada, do portretu nie nada.
Oczywiście miałam na myśli reportaż :D Jeśli kolega je kupi ,to niedługo sam dojdzie do tego , że do portretu warto dokupić coś wezszego .Myślę ,że każdemu zawsze coś w plecaku brakuje ,co warto by jeszcze dokupić :lol:
trixiglk
04-05-2016, 19:44
Panowie potrzebuję porady od osób które pracowały na ślubach i to najlepiej sprzętem, który dalej zostanie wymieniony. Problem polega nie tyle, że nie wiem co potrzebuję ale nie mogę się ostatecznie zdecydować na którą z opcji. Styl pracy to reportaż.
Stan dotychczasowy:
D610 +D7100, N35/f2; N85/f1.8; do szerokości był T17-50/f2.8 VC - poszedł do ludzi bo miałem wrażenie, że mydli na szerokim.
Większość materiału powstawało w trybie "dualnym" FF+35mm i DX+85mm. To czego często mi brakowało to szerszego kąta przy błogosławieństwie (stąd epizod z T17-50) i podczas tańców (tutaj 'Tami' ze swoim AF był frustrujący).
Co miałem zamiar zrobić:
W planach było kupno N24-70/f2.8, jednak po dwóch zleceniach z wypożyczonym obiektywem nie było efektu "WOW". Znaczy się AF super szybki ale nie trafione fotki się zdarzyły jak i wcześniej. Czyli gwarancja 100% skuteczności legła w gruzach. Kolejna sprawa to światło, które starcza ale chciałoby się czegoś więcej. Często robię niepozowane portrety gdzie światło się przydaje.
Co namieszało:
Analiza używanych ogniskowych po wypożyczeniu N24-70. Wyszło, że na salę idealne jest 24mm (a nawet ciut szerzej), do przysięgi duet 35 i 85 mm. Plener da się ogarnąć 85mm. No i przyzwyczajenie do stałek też dało się we znaki... Jakoś zoom to chyba nie moja bajka.
Dlatego mocno rozważam pójście w inną stronę mianowicie: Tokina AT-X PRO FX SD 16-28 mm f/2.8 lub Sigmy z linii ART. Po zabawie w sklepie byłem pod wrażeniem Sigmy A 24-35 F2.0 DG HSM. Jako opcja ostateczna jest kupno jakiegoś Ciamcianga lub manualnego fisha. Jednak traktuję to jako ostateczność. Wiem też, że wielu pracuje na N50 ale dla mnie ta ogniskowa była do niczego ni to wąsko ni to szeroko. Więc "pinćdziesiątka" poszła do ludzi.
Po analizie zdefiniowałem swoją obecną potrzebę na poziomie szerokiego kąta + małe GO.
Miał ktoś podobne dylematy i problem z decyzją albo pracuje na jakimś wymienionym szkiełku i się podzieli opinią jak się spisuje na sali?
B_Marcin
08-05-2016, 10:00
Ja podobnie jak Ty nie lubię stałek.
Miałem t16-28 ale to za ciężkie dziadostwo (chociaż optycznie b. dobrze), więc używałem sporadycznie. Z 16mm trzeba bardzo uważać przy fotografowaniu ludzi, czasem straszne rzeczy się dzieją.
Ja na Twoim miejscu szedłbym w stronę stałek. Nie rozumiem zachwytu nad s24-35 - optycznie jest na pewno super, ale jak dla mnie to dokładna odwrotność tego czego ja potrzebuję - za ciężkie, światło w sumie delikatnie gorsze od stałek, a zoom 1.5x to za mało żeby było użyteczne.
Ja na szeroko używam s20 1.8 ale jest tak średnio, optycznie ok - nawet w okolicach f2.0 - ale koma straszna, np. diody tak wyciąga że ciężko się na to patrzy, no i af średni.
Szeroki kąt + małe GO to sigmy albo nikkory - 20mm(sigma dla mnie za wielka) i 24mm(nikkora planuję kupić).
24mm to mz super ogniskowa - szeroko, ale nie wyciąga tak postaci na brzegach, no i czy naprawdę potrzebujesz czegoś szerszego? 24 i w ciasnej sali i w ciasnym pokoju ogarniesz co trzeba.
Aha i ja pracuję na jedno body (ale backup na dniach dojdzie) i jakoś za zoomami nie tęsknię wcale.
kurczeblade
08-05-2016, 11:00
Wcześniej miałem
35mm + 50mm + 85 mm - sprzedałem 50mm bo mało używałem przy przewadze używania 35mm
później dokupiłem 20mm - fajna ogniskowa, ale w ostateczności dużo ciąłem zdjęcia później w lightroomie, stwierdzając że takie 24mm będzie lepsze.
Więc teraz jest : 24mm 35mm 85mm i to dla mnie najbardziej trafione ogniskowe do ślubu. Na dniach będę kupował do zestawu coś pomiędzy 15mm-20mm, dla urozmaicenia materiału (do kilku zdjęć)
aaa... i nigdy nie brałem pod uwagę tego kto jakim zestawem robi zdjęcia, bo słuchając się innych opinii, okazywało się że jednak kogoś zestaw mi nie pasował i żałowałem zakupu - tak było z 50mm i innymi. Dopiero po niestety samodzielnemu zestawianiu obiektów i innego sprzętu (kupno - sprzedaż) doszedłem do swojego ulubionego zestawu, ale w moim przypadku nie wyobrażam sobie tym zestawem pracowania na jednym aparacie - przy takim zestawieniu stałek do ślubów, koniecznie dwa aparaty podczas pracy z dwiema lampami, na tą chwile nie wyobrażam sobie takim zestawem pracować z jednym aparatem - chociaż się da bo tak robiłem... ale to dawniej :)
trixiglk
09-05-2016, 12:10
Dzięki panowie za wypowiedź. Zanim odpisaliście podjąłem decyzję i mam już S24-35. Pierwsze wrażenie po zapięciu szkła w domu - masakra. Wariuje z lampą i przestrzela... Finalnie okazało się, że wariuje z jednym punktem AF, pozostałe są ok. po kalibracji USB Dock celność znacząco wzrosła. Jednak jak ktoś pali to dobrze jest robić kalibrację z dobrą paczką fajek żeby nie osiwieć. Ja nie palę więc musiałem sobie pospacerować, żeby lekko ochłonąć. Zresztą opcja samodzielnej kalibracji przeważyła szalę przy kupnie szkła. Dotychczas nie musiałem wysyłać nic do serwisów i mam jak najdłużej utrzymać tę sytuację. Trochę to głupie podejście bo sam żyję z serwisu.. (nie sprzęt foto).
Co do pracy szkła. Po pierwszych fotkach chciałem je odwieźć do sklepu jednak okazało się że to operator jest do wymiany/douczenia. Kolejne fotki utwierdziły mnie tylko w decyzji kupna i schowania Sigmy do torby. Po zabraniu w niedzielę D610+S24-35+Sb-700 na komunię syna (bez przeszkadzania głównemu foterowi) pojawiło się 'to coś' między mną i Sigmą. Materiał z niej jest przerażająco dobry. Spokojnie pracuje się nią jak stałkami 24+28+35mm przy f2.0+2,2. Jedynie bez przepinania szkieł. Po zgraniu fotek - wreszcie 100% crop nadaje się jako osobna fotka do oddania. Rozdzielczość tego obiektywu mnie mooocno zaskoczyła. AF pozornie nie nadąża i fotki na LCD w aparacie wydają się nieostre - na kompie okazuje się że ostrość jest pierwsza klasa i trafione w punkt. Zakres ogniskowych jest dla mnie optymalny w połączeniu z drugą puszką i zapiętą na nią stałką 85 lub 35mm (pucha DX).
Jeśli szkło nie zaliczy jakiejś mega wtopy to jest to zdecydowanie lepszy dla >> mnie wybór << niż N24-70 (bez VR) za 6-7 tys.
W sobotę zabieram szkło na ślub bo zdało pierwszy egzamin i dam znać jak się spisało.
Jestem bardzo ciekaw porównania S24-35 vs N24-70 :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.