PDA

Zobacz pełną wersję : DX kontra FX - wybór na przyszłość



Strony : 1 2 [3]

Umbra
26-05-2017, 06:25
Na pewno jest różnica w portrecie. Takie 35/1.4 na FX daje bardzo fajne 3D ze względu na zniekształcenia + GO. 85/1.4 też da lepsze rozmycie, niż 50/1.4 na DX, choć już takie manualne 58/1.4 lub 1.2 dają na DX bardzo ciekawe efekty. Nawet odnoszę wrażenie, że magic był większy, bo szkła mniej doskonałe, miękkie i z ciekawym bokehem, gdzie 85/1.4 jest nudno ostry. Pewnie muszę sobie sprawić jakiegoś Biotara albo Heliosa 40-2/Cyclopa.

Wszystkim da się zrobić dobre zdjęcia.
Ta dziewczyna większość swoich prac wykonała D5000 + 35/1.8:
https://www.maxmodels.pl/fotograf-andzia8045/portret-zdjecie-6160760.html

Choć później wleciał Canon 60D + 50/1.4, a ostatnio chyba nawet 6D. ;)

Wacław Wantuch wykonał genialne zdjęcie kompaktem 3mpix:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/dz03NTA_src_247zdjecia_aktu_waclaw_wantu-2.jpg
źródło (http://digitalcamerapolska.pl/i/images/2/4/7/dz03NTA=_src_247-zdjecia_aktu_waclaw_wantuch_historia_zdjecia.jpg)

poste
26-05-2017, 07:54
badtorro
Napisałeś

...Z aparatami FX jest większy wybór obiektywów szerokokątnych. ...
I tak, i nie. Jeśli chodzi o 20-24 mm to owszem, będzie całkiem szeroko na FX, na DX to już bliżej standardu. Ale jeśli chcesz zooma, odpowiednik 10-11/20-24 mm DX-owych, czyli zaczynający się od ~15mm na FX, to robi się problem, przede wszystkim cenowy. Trzeba się ratować stałkami, albo czymś ok.18-20 mm. Dochodzi kwestia filtrów, często istotnych w krajobrazie, nakręcane są tańsze. A na DX właśnie jeśli idzie o UWA możesz przebierać w szkłach i producentach, są nieduże i stosunkowo niedrogie.
Myślę, że wszystko rozbija się z jednej strony o koszty i wielkość szkieł, które są na plus DX, z drugiej strony o niuanse obrazka, na korzyść FX.

kurczeblade
26-05-2017, 14:12
Niech mi ktoś znajdzie odpowiednik 24 F 1.4 na DX - gdzie 24 (ani milimetr więcej, ani mniej) to świetne szkło do reportażu...

Jacek_Z
26-05-2017, 14:53
Nie ma. Plytkia GO oraz ogniskowe od portretowek do szerokich kątów i blizsze dystanse fotografowania to przewaga FX.

Jak pokazaly zdjecia pieska autorstwa madebyzosiek da sie mieć plytką GO nawet na DX. Ale .. nie pokazal on identycznych kadrów z FX, więc nie jest to test majacy udowadniac teorie. Tylko pokazujący, że da sie rozmyc tlo na DX. Szczególne przy bliższych kadrach.

kurczeblade
26-05-2017, 15:53
Nie ma. Plytkia GO oraz ogniskowe od portretowek do szerokich kątów i blizsze dystanse fotografowania to przewaga FX.

Jak pokazaly zdjecia pieska autorstwa madebyzosiek da sie mieć plytką GO nawet na DX. Ale .. nie pokazal on identycznych kadrów z FX, więc nie jest to test majacy udowadniac teorie. Tylko pokazujący, że da sie rozmyc tlo na DX. Szczególne przy bliższych kadrach.

No nie ma, jak wielu obiektywów nie ma, a jak coś zastąpisz to jest tylko pod DX - gdzie nie podepniesz tego na FX - a odwrotnie możesz.
Da się rozmyć i zrobić płytką GO DX'em - ale FX;em zrobisz jeszcze płytszą. Druga sprawa na filmach powyżej widać że na tych samych scenach są różnice w rozmyciach, moim zdaniem na korzyść FX'a, ale przy tym rodzaju fotografii nic dziwnego. Madyzosiek pokazał "miszmasz" który i loterie na ślepo, która nie miała nic wspólnego z pokazaniem różnic. Jeśli ktoś kupuje DX'a albo FX'a moim zdaniem chociaż odrobinie powinien być świadomy różnić odrobinę powinien wiedzieć jakie ostatecznie będzie podpinał obiektywy, i wiedzieć co będzie strzelał. Chyba że ktoś będzie amatorsko, focić gołębie na rynku, to brać obojętnie co... :) Ja przechodziłem przez DX -> FX i gdybym miał fundusze na początku to brałbym od samego początku FX'a, chociaż dlatego żeby uniknąć kosztów związanych z kupowaniem-> sprzedawaniem obiektywów z DX które nie można było sobie zostawić do FX'a. Szkła ważne. Dużo osób nawet nie jest świadomych tego że niektóre szkła dx nie pasują do fx i później zdziwienie po kupnie pełnej klatki że trzeba po kredyt lecieć żeby kupić inne szkła :D

frogi
26-05-2017, 16:04
Należy pamiętać że nie ma najmniejszych problemów z używaniem szkieł DX na FX, jest to ewentualnie tylko mniej wygodne :)

kurczeblade
26-05-2017, 16:10
Należy pamiętać że nie ma najmniejszych problemów z używaniem szkieł DX na FX, jest to ewentualnie tylko mniej wygodne :)

Ale... ja (pewnie wiele osób tak robiło) przez krótki czas, jak przechodziłem na FX'a i nie miałem hajzu na szkła- to uratowała mnie tania 35DX, którą nawet trzeskałem prawie całe reportaże ślubne w trybie FX. Ale gorzej było jak dochodziło do zdjęć grupowych i trzeba było domknąć F :D :D Można? można, ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą mete, to był półśrodek ;)

Muszyna
26-05-2017, 20:02
technologia matryc jest tak rozwinięta, ze roznice miedzy fx/dx w Nikonie sprowadzają się do: ISO w FX jest lepsze o ok 1 EV (czyli dx przy iso 800 ma mniejwiecej tyle szumu co ISO 400 na fx, głębia ostrości w FX jest płysza w ok 1EV, DX daje zasięg mniejwięcej 1.5x większy niż FX (czyli obiektyw 100mm FX na aparacie DX daje ekwiwalent ogniskowej ok 150mm na FX). Poza tymi cechami, w zdecydowanej większości przypadków aparat z matrycą DX da podobną jakość techniczną zdjęcia zbliżoną do FX. Do tego dochodzi fakt, że zdecydowana większość obiektywów Nikona jest zaprojektowana do pracy z matrycą FX (są duże i ciężkie). Z aparatami FX jest większy wybór obiektywów szerokokątnych. Z aparatami DX łatwiej sie pracuje przy ogniskowych super tele. Na zdjęciach z aparatu FX + obiektyw o dużej wartości przesłony, kółeczka bokeh będą minimalnie większe (ok 1.5x).

jeśli te cechy są dla ciebie ważne to pewnie wiesz czego chcesz bez czytania forum czy oglądania filmików na youtube.
jeśli to wszystko nic dla ciebie nie znaczy, to prawdopodobnie DX jest stworzony dla ciebie.

niektórzy cenią zasięg super tele obiektywów przypiętych do aparatów DX, innym pasuje płyka głębia ostrości matryc FX.
dla jednych te różnice to przepaść, dla innych mrzonki. sam musisz określić co jest dla ciebie ważne
jednymi i drugimi da się zrobić równie dobre zdjęcia. pytanie który zestaw cech preferujesz

to jest trochę jak z wyborem płótna i pędzla w malarstwie - nie ma jednej absolutnej odpowiedzi co jest lepsze. wszystko zalezy od twoich preferencji i od tego do czego bedziesz uzywal sprzętu.
nie oglądałem tych filmików, ale jeśli autorzy oferują proste odpowiedzi to prawdopodobnie żenią kit.

Z tych dwóch puszek (d750 i d500) jedyne co przemawia za d750 to wysokie ISO.
Wszystko pozostałe - wszystko - jest lepsze w D500.

lortek
26-05-2017, 21:06
Z tych dwóch puszek (d750 i d500) jedyne co przemawia za d750 to wysokie ISO.
Wszystko pozostałe - wszystko - jest lepsze w D500.

no wlasnie chyba odnosze podobne wrazenie....
a czy moglbys potwierdzic albo zdementowac to co widac na wspomnianych przezemnie filmach? chodzi mi o roznice pomiedzy fx a dx przy fotografowaniu obiektu z tego samego miejsca szklami o tym samym kącie widzenia np. 50mm z FX i 35mm z DX? :)

bo jezeli obrazek pod wzgledem glebi ostrosci jest bardzo zblizony to moze lepiej zostac w dx i wziac takiego d500?

dennis8
26-05-2017, 21:20
no wlasnie chyba odnosze podobne wrazenie....
a czy moglbys potwierdzic albo zdementowac to co widac na wspomnianych przezemnie filmach? chodzi mi o roznice pomiedzy fx a dx przy fotografowaniu obiektu z tego samego miejsca szklami o tym samym kącie widzenia np. 50mm z FX i 35mm z DX? :)

bo jezeli obrazek pod wzgledem glebi ostrosci jest bardzo zblizony to moze lepiej zostac w dx i wziac takiego d500?

d 500 to konkret maszynka , ja jednak nie wrócił bym do DX ze wzgledu na szkła.

nikoniarz
26-05-2017, 21:21
no wlasnie chyba odnosze podobne wrazenie....
a czy moglbys potwierdzic albo zdementowac to co widac na wspomnianych przezemnie filmach? chodzi mi o roznice pomiedzy fx a dx przy fotografowaniu obiektu z tego samego miejsca szklami o tym samym kącie widzenia np. 50mm z FX i 35mm z DX? :)

bo jezeli obrazek pod wzgledem glebi ostrosci jest bardzo zblizony to moze lepiej zostac w dx i wziac takiego d500?

Jeśli GO to jedyny "wymóg" to czemu nie...

Nbogdan
26-05-2017, 21:32
Niech mi ktoś znajdzie odpowiednik 24 F 1.4 na DX - gdzie 24 (ani milimetr więcej, ani mniej) to świetne szkło do reportażu...

Wyskakujesz z obiektywem za 8 tysięcy, potem, że jest różnica w 35mm dla DX a FF, w cenie ok.500 zł, piszesz że nie miałeś kasy itp.
Możesz określić, jednym zdaniem, dlaczego D750 lest najlepszym twoim wyborem?
Bo się trochę pogubiłem...

MstrG
26-05-2017, 22:13
Niech mi ktoś znajdzie odpowiednik 24 F 1.4 na DX - gdzie 24 (ani milimetr więcej, ani mniej) to świetne szkło do reportażu...

Fujinon XF 16mm f/1,4 R WR ;)

cz4rnuch
26-05-2017, 22:27
Fujinon XF 16mm f/1,4 R WR ;)

Nie ma tak łatwo. DX to oznaczenie zarezerwowane dla Najkona ;) Tylko się tak zastanawiam czego ma dowodzić to pytanie od kurczaka? Bo co jeśli ktoś poprosi o odpowiednik Nikkora 800 f/5.6 na FX i go nie dostanie? Będzie to dowód na lepsiejszość DXa?

MstrG
26-05-2017, 22:31
Nie ma tak łatwo. DX to oznaczenie zarezerwowane dla Najkona ;) Tylko się tak zastanawiam czego ma dowodzić to pytanie od kurczaka? Bo co jeśli ktoś poprosi o odpowiednik Nikkora 800 f/5.6 na FX i go nie dostanie? Będzie to dowód na lepsiejszość DXa?

Chodzi o FXowy odpowiednik 800mm założony na DX? Phi, jest przecież Nikkor 1200mm-1700mm f/5.6-8 ;) ;) ;)

TOP67
26-05-2017, 22:33
O właśnie! i na dowód tych słów, wystarczy sobie odwiedzić flickera i sprawdzić ten fakt. Gdzie większość dobrych zdjęć, w tych kategoriach, jest zrobione FX i gdzieś pośród tych zdjęć, znajdzie się coś fajnego ustrzelonego DX'em. Jeszcze raz zadam pytanie, do osób które się upierają że różnic między FX a DX nie ma, dlaczego taka duża część osób przechodzi z DX na FX a rzadko odwrotnie - szczególnie tych co mają choćby odrobinę doświadczenia więcej... ?

Tak wiem, są wyjątki, jak nasz kolega TOP, ale to jest jeden na sto.

A ja wcale nie twierdzę, że na DX zrobi się lepsze zdjęcia. Poza skrajnymi przypadkami, jak makro i długie ogniskowe w znośnym świetle, FX da lepsze efekty.
Dla moich zastosowań DX daje wystarczającą jakość. Ale mam też FX do repo, które zabieram czasami na wyjazdy. Tak jak na Sycylię, gdzie fotografowałem procesję w nocy. https://goo.gl/photos/fWvUuEEpFb5PqLbu7

cz4rnuch
26-05-2017, 22:40
Chodzi o FXowy odpowiednik 800mm założony na DX? Phi, jest przecież Nikkor 1200mm-1700mm f/5.6-8 ;) ;) ;)Przepraszam, pomyliłem się. Chodziło mi o FXowy odpowiednik 1700mm f/8 założonego na DX ;) ;) ;)

nikoniarz
26-05-2017, 22:53
Nie ma tak łatwo. DX to oznaczenie zarezerwowane dla Najkona ;) Tylko się tak zastanawiam czego ma dowodzić to pytanie od kurczaka? Bo co jeśli ktoś poprosi o odpowiednik Nikkora 800 f/5.6 na FX i go nie dostanie? Będzie to dowód na lepsiejszość DXa?

Miałem to pisać wcześniej, ale wiesz jak to bywa z ignorantem... Ale najważniejsze, że inni zdają sobie sprawę, że każdy kij ma dwa końce. Nie ma problemu by znaleźć coś, co jest na DX a nie ma na FX, szczególnie "co do milimetra"...

cz4rnuch
26-05-2017, 23:00
Tyle, że ja Kurczaka rozumiem. Dla niego nie ma drugiego końca. Liczy się jego działka i na tym się skupia. Tyle, że przy uogólnieniach trzeba czasem wyjść ze swoich butów.

nikoniarz
26-05-2017, 23:06
Tyle, że ja Kurczaka rozumiem. Dla niego nie ma drugiego końca. Liczy się jego działka i na tym się skupia. Tyle, że przy uogólnieniach trzeba czasem wyjść ze swoich butów.

Ale można coś znaleźć nawet na "pierwszym" końcu...

cz4rnuch
26-05-2017, 23:09
W końcu dobijesz do ściany. Choćby ze wspomnianym 24/1.4

nikoniarz
26-05-2017, 23:11
W końcu dobijesz do ściany. Choćby ze wspomnianym 24/1.4

Dlatego nie ma sensu... Pozdrawiam. Szczerze...

kurczeblade
26-05-2017, 23:41
nikoniarz wsadź sobie w buty tego "ignoranta" bo powtarzasz to jak zdarta płyta. Chcesz mi coś powiedzieć osobistego, masz od tego prw. - tylko nie rób tego po whisky, jak to ostatnio zrobiłeś...

Xavier80
27-05-2017, 07:01
zawodowi fotografowie wydarzeń sportowych to muszą być głupi, zamiast genialnego D500 wolą wydać o wiele więcej kasy na d5 lub trochę więcej na używanego d4, przecież prawie nie ma różnicy. Ktoś rozwiąże ową zagadkę?:)

cz4rnuch
27-05-2017, 07:19
Xavier80, powtarzasz się, a przecież odpowiedź już dostałeś :)

Xavier80
27-05-2017, 07:42
To przypomnij wyjaśnienie, albo podlinkuj:)

Wydaje mi się, że z logicznego punktu widzenia, mając do osiągnięcia określony, podobny efekt zawsze lepiej jest wydać mniej. No chyba, że efekt wcale nie jest taki podobny? :)

Aaa i nie mówię o repo w słabym świetle, ale o sporcie outdoor:)

cz4rnuch
27-05-2017, 08:00
Dokładnie o to samo tydzień temu pytałeś w bliźniaczym temacie i dostałeś odpowiedź m.in. od kolegi który jak mi się wydaje foci sporty motorowe jednocyfrówką.

Xavier80
27-05-2017, 08:33
Dokładnie o to samo tydzień temu pytałeś w bliźniaczym temacie i dostałeś odpowiedź m.in. od kolegi który jak mi się wydaje foci sporty motorowe jednocyfrówką.

Podlinkujesz?

cz4rnuch
27-05-2017, 09:00
Nie podoba mi się aż tak dalece posunięte lenistwo, ale skoro Twój czas jest cenniejszy od mojego to niech i tak będzie <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=259267&page=11&p=3850502&viewfull=1#post3850502)

ksh
27-05-2017, 09:41
Czyli bluźnierstwem jest pisać że ktoś robi śluby albo sport DX ? :)
Musze to zapamiętać i przypominać tym co tak robią że ich zdjęcia nigdy nie będą dobre jeśli nie zaczną używać FX :)

Ja uważam że to bardziej przyziemna sprawa i często wybór między DX i FX to kwestia zawartości portfela i/lub ile się zarabia na tym jeśli to do pracy.

kurczeblade
27-05-2017, 09:54
Czyli bluźnierstwem jest pisać że ktoś robi śluby albo sport DX ? :)
Musze to zapamiętać i przypominać tym co tak robią że ich zdjęcia nigdy nie będą dobre jeśli nie zaczną używać FX :)

Ja uważam że to bardziej przyziemna sprawa i często wybór między DX i FX to kwestia zawartości portfela i/lub ile się zarabia na tym jeśli to do pracy.

Ale d500 nie jest takim tanim aparatem, ale na tą chwilę jest najbardziej sensownym
z aparatem dx którym można pracować. Innymi też można, żeby nie bylo :-)

Nikt tutaj nie napisał że dx,em robi się złe zdjęcia, chodzi o pewne różnice techniczne, bo dobre i ciekawe zdjęcie można nawet kompaktem zrobić, albo dużo starszymi lustrzankami. Cały czas ktoś wytyka to nie robienie dobrych zdjęć, dlatego że ma się inny sprzęt, ale tu chodzi tylko o czystość techniczne aspekty. Koniec końców, każdy mówi za siebie, bo ma inne potrzeby, rozumiem że dla niektórych DX będzie lepszym wyborem, dla mnie jest FX i przy tym zostanę, nie planuje przejścia na dx bo nie mam powodów. Tak jak czarny napisał, pisze przez pryzmat siebie i tego co robię, nie wtrącam się w tematy ptasiarzy, przyrodników bo tego nie robię i nie mam w tej kwestii doświadczenia żeby się wypowiadać. Ale nazywanie mnie ignorantem, z tego powodu, to mocna przesada. Ja rozumiem że nikoniarz robi sobie tam sport, ale na forum stara się być alfa i omega w każdej dziedzinie fotograficznej. Ja nikomu w sportowe dyskusje nie wchodzę (nie znam się, nie interesuje się) i nie nazywam nikogo w tych tematach ignorantami dlatego że wolą fotografować tym co sobie wybrali. Ale jest takie powiedzenie, ktoś od wszystkiego... jest do... ?

Tak ostatecznie:
Nie ważne czym, ważne żeby była frajda ;)

Xavier80
27-05-2017, 10:06
Nie podoba mi się aż tak dalece posunięte lenistwo, ale skoro Twój czas jest cenniejszy od mojego to niech i tak będzie <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=259267&page=11&p=3850502&viewfull=1#post3850502)


Bez przesady z tym czasem:)) a gdzie tu wypowiada się osoba robiąca sport? Trzeba by zapytać Dawida Gaszynskiego dlaczego robi 6D a nie skorzysta z 7D Mk 2:) sprowadzanie różnic jedynie do ergonomii i af jest jednak sporym nadużyciem

cz4rnuch
27-05-2017, 10:19
Bez przesady z tym czasem:)) a gdzie tu wypowiada się osoba robiąca sport? Trzeba by zapytać Dawida Gaszynskiego dlaczego robi 6D a nie skorzysta z 7D Mk 2:) sprowadzanie różnic jedynie do ergonomii i af jest jednak sporym nadużyciemPytałeś o powody i je dostałeś od osoby, która używa D4s. Nie moja wina, że nie pasują do Twojej tezy ;) I nie musisz się z tym zgadzać, ale chyba przyznasz, że brzmi to przynajmniej częściowo logicznie. Ludki różnie wybierają i różne mają kryteria. Tak samo można zapytać kolegę Gaszyńskiego dlaczego nie robi 1D cośtam zamiast 6D. No chyba, że 6D jest lepszy od jedynek to wtedy wycofuję pytanie.

aldam
27-05-2017, 10:31
Z tych dwóch puszek (d750 i d500) jedyne co przemawia za d750 to wysokie ISO.
Wszystko pozostałe - wszystko - jest lepsze w D500.

w d750 najbardziej brakuje mi 1/8000s
W pozostałym zakresie uwag w sumie nie mam.

Xavier80
27-05-2017, 10:41
Mogę się jedynie domyślać, że ze względu na finanse :) aczkolwiek pewności nie mam. Posiadam FF i dx i jednak pozostanę przy swoim zdaniu:) ale abstrahując od ceny (bo przecież nie o niej mowa tylko o jakości obrazka) możemy zapytać raftika albo Pawła Pawlaka co chętniej podpieliby pod 600 f4 ,zagripionego nikona d500 czy d4s/d5?:)

- - - - kolejny post - - - - - -

Fakt, ja bym jeszcze dodał wielkość matrycy i wynikających z tego benefitów, niskie iso również jest lepsze w d750. Obraz na niskich iso pozbawiony jest drobnej kaszki

nikoniarz
27-05-2017, 11:33
możemy zapytać raftika albo Pawła Pawlaka co chętniej podpieliby pod 600 f4 ,zagripionego nikona d500 czy d4s/d5?:)

Także wywołajmy Panów raftik oraz Pawel Pawlak i zobaczmy co napiszą...

Xavier80
27-05-2017, 11:38
Jestem za:) Tylko doprecyzujmy i uściślijmy, nie chodzi o to czy oba zestawy są wystarczające tylko o to, który da lepszy efekt :)

nikoniarz
27-05-2017, 12:41
Jestem za:) Tylko doprecyzujmy i uściślijmy, nie chodzi o to czy oba zestawy są wystarczające tylko o to, który da lepszy efekt :)

Tylko nie będzie to do końca miarodajne- by uzyskać podobny kadr jak i GO musielibyśmy na DX użyć czegoś pokroju 400/2.8. Ale i to może nie być miarodajne- w końcu to dwa różne szkła.

Xavier80
27-05-2017, 13:10
I jak 400 2.8 podepniemy pod fx to co nam zostaje? 300 2.8, a jak je podepniemy pod FF to 200 f2, a jak i je podepniemy pod FF to co zostaje?:) Nie twierdzę, że dx w określonych sytuacjach jest lepszym wyborem i można za tym przytoczyć sporo argumentów ( np przy minimalnej odległości ostrzenia dostaniemy większe zbliżenie, rozmieszczenie punktów af od brzegu do brzegu co może się przydać przy pionowych kadrach z punktem ostrości u góry itp). Są argumenty, ale napewno nie jakość obrazka. Gdyby była marginalna to na pewnym poziomie D500 lub 7D mk2 pojawiałyby się w kilku przypadkach na 10, a tak nie ma. Trzeba spytać Dawida dlaczego nie przerzuci się na 7D mk2 z 6D, przecież to ta sama cena:) widocznie są inne czynniki.

nikoniarz
27-05-2017, 13:13
W przypadku Dawida i innych zajmujących się podobną "działką" to ISO.

Xavier80
27-05-2017, 13:15
Jakby nie patrzeć to iso wpływa na jakość obrazka

nikoniarz
27-05-2017, 13:18
Ale nie każdy pracuje na ISO-3200 lub wyżej gdzie owa jakość pokazuje przewagę FX. A co z ludźmi nie wychodzącymi poza 400?

Frodo
27-05-2017, 13:21
Ja używam puszki dx do samolotów.
W porównaniu do puszek typu D3, D4 daje mi to większe możliwości kropowania, ponieważ niestety bardzo rzadko występuje u mnie sytuacja kiedy samolot wypełnia cały kadr - gdyby tak było używałbym puszki fx.

Jastrząb
27-05-2017, 13:24
Jakość obrazka przy np ISO1600 z d500 vs d750 na 600VR - dla mnie bez różnicy, ale na dx masz mnożnik ogniskowej i z matrycy d500 dostajesz więcej detalu, tak ważnego np. przy ptakach. Wszystko zależy od przeznaczenia.

Xavier80
27-05-2017, 13:25
Ale nie każdy pracuje na ISO-3200 lub wyżej gdzie owa jakość pokazuje przewagę FX. A co z ludźmi nie wychodzącymi poza 400?

Do tej granicy FF będzie równie dobry jeśli nie lepszy ( drobna kaszka na dx wynikająca z wielkości matrycy). Ale nawet przy założeniu, że równa to przecież lepiej mieć bonus w postaci lepszej jakości wyższego iso w razie jakby coś.

nikoniarz
27-05-2017, 13:27
Kaszka przy ISO-400?

Xavier80
27-05-2017, 13:34
gdyby tak było używałbym puszki fx.

Dlaczego?

- - - - kolejny post - - - - - -


Kaszka przy ISO-400?

Nawet przy iso 200 na d7200 się zdarza ( oczywiście przy cropie 1:1), d750 jest na tej wartości czysty jak łza

- - - - kolejny post - - - - - -


Jakość obrazka przy np ISO1600 z d500 vs d750 na 600VR - dla mnie bez różnicy, ale na dx masz mnożnik ogniskowej i z matrycy d500 dostajesz więcej detalu, tak ważnego np. przy ptakach. Wszystko zależy od przeznaczenia.

Tak, masz rację, zgadzam się. Z drugiej jednak strony zakładając, że każde szkło ma jakąś tam określoną rozdzielczość to w przypadku dx używasz jego wycinka wiec czy aby napewno?

cz4rnuch
27-05-2017, 15:40
Mogę się jedynie domyślać, że ze względu na finanse :)...No widzisz. Niby masz inne zdanie a w 100% się ze mną zgadzasz ;) Ja także twierdzę, że PRO nie zawsze musi mieć najdroższy sprzęt i czasami kieruje się innymi czynnikami a nie tylko szeroko pojętą najlepsiejczością. Cały czas o tym piszę. Skoro jeden pro zamiast 1DX z różnych względów (także finansowych) wybiera amatorski korpus 6D to inny z różnych względów może wybrać np wypasionego DX zamiast średniaka FXa itd. Takich przykładów jest więcej. Wiele osób np preferuje dziadka D300s zamiast np D7100(czy D7200) mimo, że nowsze aparaty dadzą lepszy obrazek (lub sporo lepszy, jak kto lubi). Przeważają inne cechy.



ale abstrahując od ceny (bo przecież nie o niej mowa tylko o jakości obrazka) możemy zapytać raftika albo Pawła Pawlaka co chętniej podpieliby pod 600 f4 ,zagripionego nikona d500 czy d4s/d5?:)Dwa albo nawet trzy błędy logiczne w jednym zdaniu. Cena jest tak samo ważna jak inne cechy, bo aparat sam na półce sklepowej nie zrobi zdjęcia. Skoro nie będzie mnie stać na droższy obiektyw to spadnie jakość zdjęć. Skoro aparat FX na który mnie stać (i stać mnie na obiektywy do niego) nie nadąży z AF lub serią to stracę ujęcia i jakość spadnie. I nie mogę już czytać o tym jak z uporem maniaka podpinasz to samo szkło pod DX i FX i czekasz na miarodajne porównanie. Tak się nie da, musisz rozpatrywać ekwiwalent lub korzystać z opcji DX w FXie. Po trzecie D4 czy najnowszy D5 jak już to kilka razy pisano (i co Ci podlinkowałem) nie wnikając w obrazek i wagę ma wsio lepsze od D500 (może poza pokryciem kadru punktami AF). Na papierze pewnie każdy wybierze zestaw FX, ale jeśli przyjdzie komuś dokonać wyboru w realu i za niego zapłacić to założę się, że nie będzie już takiej zgodności. Widzę, że masz w stopce sporo kundelków. Nie lepiej było poszukać Nikkorów, przecież lepsze? ;)


...Nawet przy iso 200 na d7200 się zdarza ( oczywiście przy cropie 1:1), d750 jest na tej wartości czysty jak łza...A jak wygląda ISO 200 w D5? ;)

nikoniarz
27-05-2017, 15:55
jeden pro zamiast 1DX z różnych względów (także finansowych) wybiera amatorski korpus 6D

Dawid wielokrotnie pisał, że ceni sobie jakość obrazka, ale jest świadomy faktu, ile kadrów mu ucieka. Mimo wszystko widocznie się mu to kalkuluje, a przy zakupie 1DX może niekoniecznie...

cz4rnuch
27-05-2017, 16:11
Tak myślałem, albo gdzieś przeczytałem. To samo pisałem o parze D4(D5) vs D810. Większość, których na to stać do sportuwybierze ten pierwszy mimo, że jakość obrazka w tym drugim wymiata. Ale zapewne nie wszyscy czego dowodem choćby przykład kolego DG. To co kto wybiera to indywidualna sprawa więc nie ma czegoś takiego jak obiektywnie najlepszy sprzęt. Nawet nie ma czegoś takiego jak najlepszy obrazek, bo jest masa osób która jest w stanie poświęcić np najlepszą ostrość i wysokie ISO by mieć inne kolorki (choćby z CCD) lub po prostu lubi niedoskonałość kliszy czy wkładów instant. A co do szumiącego ISO 200 na DX to chyba wkraczamy w niebezpieczne rejony abstrakcji. Poza tym nikt tu nie pisał, że ISO DXowe ISO FXowemu równe. Mniej więcej działka je różni i nikt temu nie zaprzecza.

nikoniarz
27-05-2017, 16:17
A co do szumiącego ISO 200 na DX to chyba wkraczamy w niebezpieczne rejony abstrakcji. Poza tym nikt tu nie pisał, że ISO DXowe ISO FXowemu równe. Mniej więcej działka je różni i nikt temu nie zaprzecza.

W kwestii szumu owszem, ale w kwestii DR i "laboratoryjnych" testów widać, że DX może iść łeb w łeb z FX, a nawet i go przebić... https://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D500-versus-Nikon-D7200-versus-Nikon-D750___1061_1020_975

Xavier80
27-05-2017, 16:17
No widzisz. Niby masz inne zdanie a w 100% się ze mną zgadzasz ;) Ja także twierdzę, że PRO nie zawsze musi mieć najdroższy sprzęt i czasami kieruje się innymi czynnikami a nie tylko szeroko pojętą najlepsiejczością. Cały czas o tym piszę. Skoro jeden pro zamiast 1DX z różnych względów (także finansowych) wybiera amatorski korpus 6D to inny z różnych względów może wybrać np wypasionego DX zamiast średniaka FXa itd. Takich przykładów jest więcej. Wiele osób np preferuje dziadka D300s zamiast np D7100(czy D7200) mimo, że nowsze aparaty dadzą lepszy obrazek (lub sporo lepszy, jak kto lubi). Przeważają inne cechy.

O widzisz, zamiast 1DX wybiera amatorskiego 6D, a nie stworzonego m.in pod sport 7D mk2. Dla mnie oznacza to, że w foto, którym się zajmuje bardziej ceni amatorską pełną klatkę niż profesjonalnego DXa, nie uważasz? D300s i D7200, D7100 to są przecież DX, a my rozmawiamy o różnicach FF kontra DX, czyż nie?



Dwa albo nawet trzy błędy logiczne w jednym zdaniu. Cena jest tak samo ważna jak inne cechy, bo aparat sam na półce sklepowej nie zrobi zdjęcia. Skoro nie będzie mnie stać na droższy obiektyw to spadnie jakość zdjęć. Skoro aparat FX na który mnie stać (i stać mnie na obiektywy do niego) nie nadąży z AF lub serią to stracę ujęcia i jakość spadnie. I nie mogę już czytać o tym jak z uporem maniaka podpinasz to samo szkło pod DX i FX i czekasz na miarodajne porównanie. Tak się nie da, musisz rozpatrywać ekwiwalent lub korzystać z opcji DX w FXie. Po trzecie D4 czy najnowszy D5 jak już to kilka razy pisano (i co Ci podlinkowałem) nie wnikając w obrazek i wagę ma wsio lepsze od D500 (może poza pokryciem kadru punktami AF). Na papierze pewnie każdy wybierze zestaw FX, ale jeśli przyjdzie komuś dokonać wyboru w realu i za niego zapłacić to założę się, że nie będzie już takiej zgodności. Widzę, że masz w stopce sporo kundelków. Nie lepiej było poszukać Nikkorów, przecież lepsze? ;)

A jak wygląda ISO 200 w D5? ;)

Nie ma tu żadnego błędu logicznego. Jeżeli rozmawiamy o jakości obrazka to ja to rozumiem w ten sposób, ile można maksymalnie z tego wycisnąć. Szkła każdy ma różne, puszki też, wobec powyższego abstrahuję od ceny, co w tym nielogicznego. Nie rozmawiamy o tym który zestaw się bardziej kalkuluje tylko który może wypluć lepszy obrazek, prawda?

Podchodzisz do tematu bardzo emocjonalnie, wyluzuj trochę :)) Jezeli chcesz przeliczać na ekwiwalent to przelicz mi proszę na DX FF + 20 1.4, 24 1.4, 35 1.4, 200 f2.
Oczywiście, co więcej jestem z owych kundelków bardzo zadowolony, a taka 85ka Nikkora 1.8 wypada przy Tamronie 85 VC bladziutko, zwłaszcza jeżeli chodzi o af. Tylko nie rozumiem jaki to ma związek z tematem:)

nikoniarz
27-05-2017, 16:23
Jezeli chcesz przeliczać na ekwiwalent to przelicz mi proszę na DX FF + 20 1.4, 24 1.4, 35 1.4, 200 f2.

Jeśli ktoś MUSI tego używać, to owszem, wybór jest oczywisty. Ale w drugą stronę też to działa- idąc Twoim tokiem rozumowania i upierając się przy DX + 800/5.6 można założyć, że nie ma nic lepszego... Ale idziemy w jakieś skrajności.

cz4rnuch
27-05-2017, 16:55
O widzisz, zamiast 1DX wybiera amatorskiego 6D, a nie stworzonego m.in pod sport 7D mk2. Dla mnie oznacza to, że w foto, którym się zajmuje bardziej ceni amatorską pełną klatkę niż profesjonalnego DXa, nie uważasz? D300s i D7200, D7100 to są przecież DX, a my rozmawiamy o różnicach FF kontra DX, czyż nie?On ceni, a nie wszyscy cenią. I nie zrozumiałeś o czym piszę, a piszę tylko o tym, że nie zawsze to co dla Ciebie lepsze jest lepsze dla kogoś innego. Co do przykładu z D300s to rozmawiamy o różnicy, dałem Ci przykład na to, że można wybrać coś co ma "gorszy" (lub "lepszy") obrazek ale nadrabia czy traci na czymś innym. Tak samo, jak z 6D i 1DX. Teraz jaśniej się wyraziłem?


Nie ma tu żadnego błędu logicznego. Jeżeli rozmawiamy o jakości obrazka to ja to rozumiem w ten sposób, ile można maksymalnie z tego wycisnąć. Szkła każdy ma różne, puszki też, wobec powyższego abstrahuję od ceny, co w tym nielogicznego. Nie rozmawiamy o tym który zestaw się bardziej kalkuluje tylko który może wypluć lepszy obrazek, prawda?Dlaczego zatem nie kupiłeś body które wypluwa najlepszy obrazek? Co Cię przed tym powstrzymało? Cena to cecha. Kupujesz FX to musisz kupić odpowiedni obiektyw, bo bez tego słabe zdjęcia wychodzą. Jeśli kupisz gorszy obiektyw to jakość zdjęcia może być gorsza od zestawu DX z lepszym obiektywem. Trzeba policzyć i sprawdzić. Dlatego piszę o tym, że nie da się pisać o jakości obrazka w odniesieniu do samej matrycy, bo z samej matrycy pożytku nie będziesz miał. Możesz sobie teoretyzować czy cz4rnuch by wolał D5 z Sigmą 200-500 czy D7200 z 70-300, ale tylko zabawa umysłowa, w dodatku nie trudna do rozstrzygnięcia. W rzeczywistości najlepsze jest to co daje najbardziej satysfakcjonujące efekty i na to nas stać. Kolega Gaszyński, którego przykładem się posługujesz korzysta z teoretycznie amatorskiego korpusu, bo zrobił właśnie taki rachunek zysków i strat a nie dlatego, że z 6D da się najwięcej wycisnąć.


Podchodzisz do tematu bardzo emocjonalnie, wyluzuj trochę :)) Jezeli chcesz przeliczać na ekwiwalent to przelicz mi proszę na DX FF + 20 1.4, 24 1.4, 35 1.4, 200 f2...Nie jestem zdenerwowany, może jedynie nieco zmęczony, bo zdaje się, że nawet sobie nie zadajesz trudu by zrozumieć to co piszę. Gdyby tak nie było pytałbyś o przeliczniki dla tych obiektywów. Pisałem już wcześniej, że nie wszystkie przeliczniki da się znaleźć w realu i jeśli tylko tego co nam potrzeba nie ma w danym systemie trza wybrać ten w którym to co nas interesuje jest. Pisałem, że na krótkim końcu ciężko jest z niektórymi przelicznikami, szczególnie dla stałek. Pisałem to nawet dziś. Pisałem o przewadze FXa w tej materii. A ty dalej swoje przy czym nawet nie zauważasz, że działa to w obie strony i nie znajdziesz ekwiwalentu dla najdłuższych obiektywów na FX, takich które pozwoliłyby dotrzeć tam gdzie DXy. Mimo, że dziś o tym pisałem. To samo ze skalą odwzorowania w DX. Może sam wyluzuj i przeczytaj na chłodno co Ci próbuję wyjaśnić.


Oczywiście, co więcej jestem z owych kundelków bardzo zadowolony, a taka 85ka Nikkora 1.8 wypada przy Tamronie 85 VC bladziutko, zwłaszcza jeżeli chodzi o af. Tylko nie rozumiem jaki to ma związek z tematem:)Ma taki związek z tematem, że dokonałeś subiektywnej oceny i kupiłeś obiektywy, które najlepiej odpowiadają twoim kryteriom w kategorii jakość/cena (no chyba, że jesteś arabskim Szejkiem). To dla Ciebie optymalny zestaw i gdybym Ci dziś napisał, żebyś dopłacił 10 tysi (ze swoich) do tego, który ja uważam za lepszy to wątpię byś się ze mną zgodził.

Xavier80
27-05-2017, 19:06
Rozumiem Ciebie doskonale :)) Tyle, że Ty mówisz zupełnie o czymś innym. Oczywistością jest, że z subiektywnego punktu widzenia optymalizujemy swój wybór idąc na określone kompromisy, prawda? I taki kompromis dla każdego będzie oznaczał co innego. Dla mnie chodzi o kryteria obiektywne FF kontra DX a nie o to co dla kogo jest istotne, na co go stać i z czego może zrezygnować. Ale niech Ci będzie...skoro piszesz, " dla jednego lepszy, dla innego gorszy" to wskaż mi proszę jakiegokolwiek fotografa sportowego o ugruntowanej renomie, który bazuje na DX, wystarczy jeden. To o czymś świadczy, nie sądzisz? Wybacz czarny, ale z powodu, że mnie czy Ciebie na coś nie stać wcale nie wynika, że różnica między FF a DX jest mało istotna lub niewielka.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeśli ktoś MUSI tego używać, to owszem, wybór jest oczywisty. Ale w drugą stronę też to działa- idąc Twoim tokiem rozumowania i upierając się przy DX + 800/5.6 można założyć, że nie ma nic lepszego... Ale idziemy w jakieś skrajności.

Zgadza się.

nikoniarz
27-05-2017, 19:28
Dla mnie chodzi o kryteria obiektywne FF kontra DX

Jest ich na tyle mało, że nie da się stwierdzić jednoznacznie wyższości jednego nad drugim. Bo o ile wysokie ISO jest bezdyskusyjne dla FX, o tyle DR już niekoniecznie...

Xavier80
27-05-2017, 19:30
dla mnie obiektywnym kryterium jest np: ten sam kadr w tych samych warunkach oświetleniowych

nikoniarz
27-05-2017, 19:33
dla mnie obiektywnym kryterium jest np: ten sam kadr w tych samych warunkach oświetleniowych

To po jakiego czorta chciałeś porównywać DX i FX z tym samym obiektywem?

Xavier80
27-05-2017, 19:41
To po jakiego czorta chciałeś porównywać DX i FX z tym samym obiektywem?

to był tylko przykład. Poza tym uzyskanie podobnego kadru z tym samym obiektywem jak najbardziej jest możliwe, poprzez cofnięcie się z DXem

nikoniarz
27-05-2017, 19:48
to był tylko przykład. Poza tym uzyskanie podobnego kadru z tym samym obiektywem jak najbardziej jest możliwe, poprzez cofnięcie się z DXem

Ok, w warunkach testowych jest to możliwe, w "bojowych" niekoniecznie. Chyba wiem do czego dążysz, ale mimo wszystko FX nie jest bezwzględnie lepszy co potwierdzają testy dxomark w kwestii chociażby DR.

cz4rnuch
27-05-2017, 20:02
Rozumiem Ciebie doskonale :)... Obawiam się, że jednak nie :( Kryterium cenowe to jedno a drugie to osobiste preferencje. Nie znam żadnego fotografa sportowego o ugruntowanej renomie (ani używającego DX ani FX) bo dla mnie fotografia sportowa jest nieciekawa więc Ci nie pomogę, ale znam dobrych fotografów, publikujących w magazynach, których stać na droższy sprzęt ale używają m43 w fotografii podróżniczej, aps-c i m43 w akcie i portrecie, aps-c smażą kotleciki, D500 fotografują zwierzęta albo kompaktami (tak) robią kraobraz. To ich świadomy wybór. To dla nich najlepszy sprzęt do ich roboty. FX też jest czasami kompromisem. Jeśli w to nie wierzysz to sprawdź sobie w necie hasło średni format. I tak samo jak w przypadku DX vs FX wiele osób decydując się na FX wybiera go świadomie i próbuje rekompensować wielkość sensora jaśniejszymi szkłami. Wracając jeszcze raz do tego nieszczęsnego sportu, to pisałem to ja (kilka razy) i pisały to też inne osoby. D5 np ma lepszą ergonomię, lepszy bufor, szybkostrzelność, wizjer, baterię i jeszcze kilka innych ficzerów od jakiegokolwiek DXa i choćby z tego powodu może się okazać lepszym wyborem do sportu. Do tego Pro nie zmieniają sprzętu jak rękawiczki a dopiero niedawno pojawił się DX, który jest naprawdę konkurencyjnym narzędziem. Tylko, że ja już o tym pisałem po kilka razy. Nie musisz przyjmować mojego punku widzenia, ale z niektórymi faktami nie da się polemizować.

to był tylko przykład. Poza tym uzyskanie podobnego kadru z tym samym obiektywem jak najbardziej jest możliwe, poprzez cofnięcie się z DXemJest możliwe tylko jeśli piszemy o obiektywie zoom, ale na pewno nie stałką przez cofnięcie się lub podejście. Zmieni się perspektywa.

Xavier80
27-05-2017, 20:26
Obawiam się, że jednak nie :( Kryterium cenowe to jedno a drugie to osobiste preferencje. Nie znam żadnego fotografa sportowego o ugruntowanej renomie (ani używającego DX ani FX) bo dla mnie fotografia sportowa jest nieciekawa więc Ci nie pomogę, ale znam dobrych fotografów, publikujących w magazynach, których stać na droższy sprzęt ale używają m43 w fotografii podróżniczej, aps-c i m43 w akcie i portrecie, aps-c smażą kotleciki, D500 fotografują zwierzęta albo kompaktami (tak) robią kraobraz. To ich świadomy wybór. To dla nich najlepszy sprzęt do ich roboty. FX też jest czasami kompromisem. Jeśli w to nie wierzysz to sprawdź sobie w necie hasło średni format. I tak samo jak w przypadku DX vs FX wiele osób decydując się na FX wybiera go świadomie i próbuje rekompensować wielkość sensora jaśniejszymi szkłami. Wracając jeszcze raz do tego nieszczęsnego sportu, to pisałem to ja (kilka razy) i pisały to też inne osoby. D5 np ma lepszą ergonomię, lepszy bufor, szybkostrzelność, wizjer, baterię i jeszcze kilka innych ficzerów od jakiegokolwiek DXa i choćby z tego powodu może się okazać lepszym wyborem do sportu. Do tego Pro nie zmieniają sprzętu jak rękawiczki a dopiero niedawno pojawił się DX, który jest naprawdę konkurencyjnym narzędziem. Tylko, że ja już o tym pisałem po kilka razy. Nie musisz przyjmować mojego punku widzenia, ale z niektórymi faktami nie da się polemizować.
Jest możliwe tylko jeśli piszemy o obiektywie zoom, ale na pewno nie stałką przez cofnięcie się lub podejście. Zmieni się perspektywa.


a preferencje osobiste to niby nie są subiektywne?:) Czarny nie zrozum mnie źle, ja nie jestem przeciwnikiem dxa, sam posiadam i jestem bardzo zadowolony, doceniając zalety. Co z tego, że oni uzywają m43, jestem przekonany, że gdyby dać im iphone a dla mnie d5 to ich zdjęcia i tak byłyby o niebo lepsze, tylko czy to świadczy o przewadze iphone nad jednocyfrówkami?:) Wyłączmy się z osobistych preferencji i spójrzmy na sprawę z boku. Ten sam kadr ( niech będzie "pi razy oko" ten sam zważywszy na perspektywę), te same warunki, myślę, że to uczciwe podejście do tematu.

frogi
27-05-2017, 20:47
Dobra Panowie... może przejdźcie już do końcowych konkluzji, bo ja np się już w tym pogubiłem o czym piszecie ;) :mrgreen:

cz4rnuch
27-05-2017, 20:52
a preferencje osobiste to niby nie są subiektywne?:) Czarny nie zrozum mnie źle, ja nie jestem przeciwnikiem dxa, sam posiadam i jestem bardzo zadowolony, doceniając zalety. Co z tego, że oni uzywają m43, jestem przekonany, że gdyby dać im iphone a dla mnie d5 to ich zdjęcia i tak byłyby o niebo lepsze, tylko czy to świadczy o przewadze iphone nad jednocyfrówkami?:) Wyłączmy się z osobistych preferencji i spójrzmy na sprawę z boku. Ten sam kadr ( niech będzie "pi razy oko" ten sam zważywszy na perspektywę), te same warunki, myślę, że to uczciwe podejście do tematu.

Ależ ja nie myślę, że jesteś wrogiem DX (bo przecież go masz w stopce). Myślę jedynie, że mylisz pojęcia. Do tego zadajesz pytania na które już padły odpowiedzi co mnie do dyskusji zniechęca. Po pierwsze w fotografii nie ma czegoś takiego jak obiektywne spojrzenie. Niektórzy lubią szum, niektórzy kolorki z CCD, inni większą GO lub wieloplany. Po drugie pytasz czy to, że ktoś zrobiłby lepsze zdjęcie iphone niż ty D5 świadczy o przewadze iphona nad jednocyfrówkami? Jezu, dzień świstaka. Przecież to Ty o to pytałeś i to Ty chciałeś udowodnić lepszość jednego systemu nad drugim pytając mnie o Pro, który trzaska sport DXem. I sam jeszcze sugerowałeś, że to o czymś świadczy :) Coś tu ewidentnie nie gra. Ja od początku mówiłem, że to nie dowód (a co jedynie poszlaka) i znowu muszę napisać, że mnie nie zrozumiałeś albo nie przeczytałeś tego co napisałem w tym temacie. Ten sam kadr, ale wykonany ekwiwalentem ogniskowej i przysłony (wysokiej klasy sprzętem) i jestem prawie pewny, że różnicy na zdjęciu nie zauważysz. Ja nie zauważę. Ale sęk w tym, że czasami po prostu nie da się wykonać fotki tak samo DX i FX. Czasami zabraknie światłosiły w obiektywie pod DXa ale czasami może też zabraknąć zasięgu na FX, albo zbliżenia w makro. Czasami zabraknie też miejsca w plecaku, niewidocznego, niepozornego aparaciku, konkretnej matrycy która w taki lub inny sposób oddaje tony skóry lub w połączeniu z odpowiednim obiektywem zapewni zapierający dech i nieosiągalny dla FF rozkład głębi ostrości. I można tak w nieskończoność. Obiektywność w fotografii? Od tego są apteczni, ale nawet oni nie są w stanie swoimi testami ogarnąć całości. Są od niej daleko. A co dla Ciebie oznacza obiektywność? Nie jestem pewny, ale myślę, że chodzi Ci o porównanie w określonych warunkach, które dla Ciebie stanowią jakiś wyznacznik punkt odniesienia. Tyle, że każdy może mieć inny punkt odniesienia. Pozdrawiam i bez odbioru (chyba).

PS Moja końcowa konkluzja jest taka sama jak to co napisałem na początku. Nie ma jedynie słusznego, najlepszego formatu. Każdy sam sobie wybiera co dla niego jest najlepsze. Subiektywnie, bo obiektywnie to można sobie co najwyżej dodać dwa do dwóch i wynik zawsze będzie taki sam.

Xavier80
27-05-2017, 21:09
Ależ ja nie myślę, że jesteś wrogiem DX (bo przecież go masz w stopce). Myślę jedynie, że mylisz pojęcia. Do tego zadajesz pytania na które już padły odpowiedzi co mnie do dyskusji zniechęca. Po pierwsze w fotografii nie ma czegoś takiego jak obiektywne spojrzenie. Niektórzy lubią szum, niektórzy kolorki z CCD, inni większą GO lub wieloplany. Po drugie pytasz czy to, że ktoś zrobiłby lepsze zdjęcie iphone niż ty D5 świadczy o przewadze iphona nad jednocyfrówkami? Jezu, dzień świstaka. Przecież to Ty o to pytałeś i to Ty chciałeś udowodnić lepszość jednego systemu nad drugim pytając mnie o Pro, który trzaska sport DXem. I sam jeszcze sugerowałeś, że to o czymś świadczy :) Coś tu ewidentnie nie gra. Ja od początku mówiłem, że to nie dowód (a co jedynie poszlaka) i znowu muszę napisać, że mnie nie zrozumiałeś albo nie przeczytałeś tego co napisałem w tym temacie. Ten sam kadr, ale wykonany ekwiwalentem ogniskowej i przysłony (wysokiej klasy sprzętem) i jestem prawie pewny, że różnicy na zdjęciu nie zauważysz. Ja nie zauważę. Ale sęk w tym, że czasami po prostu nie da się wykonać fotki tak samo DX i FX. Czasami zabraknie światłosiły w obiektywie pod DXa ale czasami może też zabraknąć zasięgu na FX, albo zbliżenia w makro. Czasami zabraknie też miejsca w plecaki, niewidocznego, niepozornego aparaciku, lub konkretnej matrycy która w taki lub inny sposób oddaje tony skóry lub w połączeniu z odpowiednim obiektywem zapewni zapierający dech i nieosiągalny dla FF rozkład głębi ostrości. I można tak w nieskończoność. Obiektywność w fotografii? Od tego są apteczni, ale nawet oni nie są w stanie swoimi testami ogarnąć całości. Są od niej daleko. A co dla Ciebie oznacza obiektywność? Nie jestem pewny, ale myślę, że chodzi Ci o porównanie w określonych warunkach, które dla Ciebie stanowią jakiś wyznacznik punkt odniesienia. Tyle, że każdy może mieć inny punkt odniesienia. Pozdrawiam i bez odbioru (chyba).

PS Moja końcowa konkluzja jest taka sama jak to co napisałem na początku. Nie ma jedynie słusznego, najlepszego formatu. Każdy sam sobie wybiera co dla niego jest najlepsze. Subiektywnie, bo obiektywnie to można sobie co najwyżej dodać dwa do dwóch i wynik zawsze będzie taki sam.

Naprawdę? Obiektywne spojrzenie to ten sam kadr w tych samych warunkach. Powiem Tobie, że trochę też drażnią mnie Twoje docinki, jaki dzień świstaka? Niektórzy wybierają m43 ze względu na wagę i nie rzucanie się w oczy w trakcie repo, gdyż są to dla nich kwestie istotniejsze niż rozmiar matrycy. Subiektywne kwestie. Obiektywnie ten sam kadr uchwycony FF przez tego samego fotografa byłby jakościowo lepszy, tak czy nie? A może przytoczymy statystyki word press photo? Wszystko tutaj gra.

nikoniarz
27-05-2017, 21:11
Xavier80, odniesiesz się do lepszego DR w FX o którym wspominałeś, a którego nie potwierdza dxomark?

Xavier80
27-05-2017, 21:16
owszem, tym bardziej, że posiadam obie puszki, gratulacje dla d7200 na iso 100, jeszcze raz napiszę, że to świetna puszka. Skoro już jesteśmy przy dxo to może sprawdzimy jak te same szkła spisują się na dx i FF ?:)

nikoniarz
27-05-2017, 21:26
owszem, tym bardziej, że posiadam obie puszki, gratulacje dla d7200 na iso 100, jeszcze raz napiszę, że to świetna puszka. Skoro już jesteśmy przy dxo to może sprawdzimy jak te same szkła spisują się na dx i FF ?:)

Ale co to zmienia? Nic. Bo jednak w DX jest coś, co jest lepsze niż w FX. I bez znaczenia czy to zauważymy czy nie. Mamy "laboratoryjne" testy które to potwierdzają. Dyskusja staje się bez sensu, bo starasz się pominąć ten fakt i zepchnąć ją na coś, gdzie DX być może polegnie. Podobnie pominąłeś fakt używania 800/5.6. Także sorry... :D

Xavier80
27-05-2017, 21:42
Faktycznie przeoczyłem, czyli uważasz, że podpięcie 800 5.6 do dx da lepszy obrazek niż podpięcie tego szkła pod FF? Niestety, ale jesteś w błędzie, gdyż na dzień dzisiejszy i laboratoryjne testy FF ma w dalszym ciągu wyższy DR niż DX ( świat FF nie kończy się na D750, nie zapominaj, że mamy D810). To teraz może ty się odnieś do laboratoryjnej rozdzielczości szkieł :)

cz4rnuch
27-05-2017, 21:43
Naprawdę? Obiektywne spojrzenie to ten sam kadr w tych samych warunkach. Powiem Tobie, że trochę też drażnią mnie Twoje docinki, jaki dzień świstaka? Niektórzy wybierają m43 ze względu na wagę i nie rzucanie się w oczy w trakcie repo, gdyż są to dla nich kwestie istotniejsze niż rozmiar matrycy. Subiektywne kwestie. Obiektywnie ten sam kadr uchwycony FF przez tego samego fotografa byłby jakościowo lepszy, tak czy nie? A może przytoczymy statystyki word press photo? Wszystko tutaj gra.

Dzień świstaka, bo mnie pytasz o przykład pro który foci DX a gdy ja Ci piszę, że są nawet tacy którzy focą m43 to mi wyskakujesz z iphonem i że to żaden dowód. Chyba sam sobie tym docinasz więc nie miej do mnie pretensji :) Przytoczysz statystyki z konkursu foto i czego to będzie dowód? Serio pytam. Zapewne będzie tam najwięcej fot z FX. Czy to oznacza, że średni format jest gorszy od FX? Albo, że lepiej się FXem fotografuje mgławicę andromedy niż np teleskopem Hubble'a? Nie wspominając już o tym, że sam mi przed chwilą wypominałeś, że takie porównania nie mają sensu. I może o tym nie wiesz(złośliwość, bo jestem pewny że jednak wiesz), ale wpp to konkurs w którym wybiera się najlepsze subiektywnie (wg jury) fotografie a nie sprzęt i często nie ma to nic wspólnego z jakością obrazka, ilością szumu, detalu itp. O tym samym kadrze też wspominałem. Kilka razy. Mnie też coś zaczyna drażnić, bo niby ze mną dyskutujesz, ale chyba robisz to nawet nie zadając sobie trudu by na spokojnie przeczytać to co piszę. Trochę to świadczy o braku szacunku. Się czujesz tym świstakiem dotknięty to przepraszam, ale niestety tak się zaczynam czuć, także myślę, że już nie ma sensu dłużej nad tym dyskutować. Powiedzieliśmy co mamy do powiedzenia, nawet po kilka razy. Do zobaczenia w mniej kontrowersyjnym temacie. Pozdrawiam.

nikoniarz
27-05-2017, 21:47
Faktycznie przeoczyłem, czyli uważasz, że podpięcie 800 5.6 do dx da lepszy obrazek niż podpięcie tego szkła pod FF?

Nie zapominaj o ekwiwalencie na którym tak Ci zależało. Także na prawdę, sorry... :D

cz4rnuch
27-05-2017, 21:51
Dziś mnie uświadomiono, że jest jeszcze coś takiego jak Nikoś 1200-1700. Podobno do FX też da się go podpiąć także ekwiwalent jest :)

nikoniarz
27-05-2017, 21:53
Dziś mnie uświadomiono, że jest jeszcze coś takiego jak Nikoś 1200-1700. Podobno do FX też da się go podpiąć także ekwiwalent jest :)

Ale podpinając go pod DX to co nam pozostanie do podpięcia pod FX?

cz4rnuch
27-05-2017, 21:54
Customy. Szejkowie takie czasami zamawiają.

OjTam
27-05-2017, 21:54
Jest jeszcze taka zabaweczka:

https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/reflex/ReflexNikkor2000mmf11_Side.jpg
źródło (https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/reflex/ReflexNikkor2000mmf11_Side.jpg)
2000/11
Pardonik za OffTopa.

nikoniarz
27-05-2017, 21:57
Mimo wszystko DX ciągle oferuje większy zasięg.

Xavier80
27-05-2017, 21:57
a co z DR i przewadze Dxa?:) i co z rozdzielczością szkieł?:) To może sprawdźmy jak przywołane dxo definiuje rozdzielczość 800ki na poszczególnych body? Nie mogę tego odnaleźć, ale weźmy również stałkę tele wysokiej klasy?

https://www.dxomark.com/Lenses/Nikon/Nikon-AF-S-Nikkor-600mm-F4G-ED-VR-mounted-on-Nikon-D800E__814

i teraz porównajmy rozdzielczość. Tu nie mamy d7200 ale mamy podobnie upakowane d7100, więc jeżeli chodzi o laboratoryjne testy to jak na dłoni widać, że wykropowane d810 da z tym szkłem conajmniej porównywalną jak nie lepszą jakość niż DX, także sorry:)

cz4rnuch
27-05-2017, 21:57
Kurcze, ale wykropowane FX to nadal FX czy już może krop? Nie pytam, nie szukam, nie czekam na odpowiedz, tak mnie tylko naszło na filozofowanie :)

nikoniarz
27-05-2017, 22:01
także sorry:)

Dokładnie... raftik mógłby robić lepsze zdjęcia gdyby nie używał D500 i 300/2.8...

Xavier80
27-05-2017, 22:02
naturalnie krop, więc jak jest, jest ta przewaga na najdłuższych tele DXa czy nie?

cz4rnuch
27-05-2017, 22:03
DX nad DX? Nie ma :)

Xavier80
27-05-2017, 22:07
Dokładnie... raftik mógłby robić lepsze zdjęcia gdyby nie używał D500 i 300/2.8...

niepotrzebnie podbijasz emocje

nikoniarz
27-05-2017, 22:08
niepotrzebnie podbijasz emocje

Stwierdzam fakty wg. Twojej teorii...

Xavier80
27-05-2017, 22:10
DX nad DX? Nie ma :)

dziękuję. Czyli ustaliliśmy, że przy najdłuższych tele przewaga dxa wynikająca z mnożnika ogniskowej jest do zniwelowania. To teraz sprawdźmy jak jest w odwrotnym kierunku, ok?:)

cz4rnuch
27-05-2017, 22:15
Nie zrozumiałeś żartu. Chcesz wykazać wyższość formatu FX nad DX posługując się kropem czyli porównujesz de fakto te same formaty :) DX to tylko rozmiar, tak samo jak FX. Jeśli przytniesz FXową klatkę do DX to nie masz już FX a DX. To już nie był żart. Różnica i tak może wyjść w detalu, bo z takiego D500 czy D7200 masz 21 lub 24 Mpx a najbardziej upakowana na rynku matryca FX w trybie DX da nam ok 16Mpx. Oczywiście to nie cecha formatu, bo można go bardziej napakować pikselkami, ale w tej chwili niczym takim nie dysponujemy.

poste
27-05-2017, 22:15
Xavier80 Zapytam z czystej ciekawości, po co Ci d7200?

Xavier80
27-05-2017, 22:23
Nie zrozumiałeś żartu. Chcesz wykazać wyższość formatu FX nad DX posługując się kropem czyli porównujesz de fakto te same formaty :) DX to tylko rozmiar, tak samo jak FX. Jeśli przytniesz FXową klatkę do DX to nie masz już FX a DX. To już nie był żart. Różnica i tak może wyjść w detalu, bo z takiego D500 czy D7200 masz 21 lub 24 Mpx a najbardziej upakowana na rynku matryca FX w trybie DX da nam ok 16Mpx.

Niestety, ale jesteś w błędzie. To co twierdzę to, że ten sam kadr w tych samych warunkach będzie wyglądał lepiej z FF niż z DX, a przewaga DX wynikająca z mnożnika ogniskowej da się zniwelować, co z kolei nie jest możliwe w odwrotnym kierunku, prawda? A co do detalu to nie zapominaj, że są 5DsRy Canona, ale niech tam...skupmy się na NIkonie. Pokaż mi stałkę super tele Nikkora, która na DX daje obraz rozdzielczości wyższej niż 16 mpx

FelTom
27-05-2017, 22:25
... DX to tylko rozmiar, tak samo jak FX. Jeśli przytniesz FXową klatkę do DX to nie masz już FX a DX. ...
DXowej matrycy do FX nie rozciągniesz. Mając FX masz wybór, czy korzystasz z całości czy tylko części. Masz obie i jeszcze wybór.

W ten oto sposób doszliśmy do sedna. Mając kurę możemy mieć jajka i dalej kurę, jeśli ona nam je zniesie.
Mając jajko nie ma kto go wysiedzieć, w związku z tym zostajemy z samym jajkiem. W ten oto sposób rozwiązałem jeden z dylematów ludzkości - pierwsza była kura, nie jajko ;)

Xavier80
27-05-2017, 22:26
Xavier80 Zapytam z czystej ciekawości, po co Ci d7200?

po to, że lubię rozmieszczenie punktów af zapewniające znacznie lepsze pokrycie kadru oraz to, ze mam lepsze zbliżenie przy minimalnej odległości ostrenia swoich obiektywów, co w niektórych warunkach stanowi dla mnie benefit, gdyż oracam się w warunkach ograniczonego budżetu, co jest kwestią subiektywną, czytaj chodzę na kompromisy

Natomiast gdy wybieram się na jakiś bieg, mecz, cokolwiek to nie zabieram d7200 tylko d750. D7200 dałoby mi możliwość lepszego wypełnienia kadru, ewentualnie bardziej komfortowego odejścia, ale wolę się namęczyć, pokombinować, podejść bliżej, bo jakość FF mi to rekompensuje. Co więcej, myślę, że Nikoniarz też chętniej fotografuje d3s niż d300 i to bynajmniej nie za względu jedynie na ergonomię, choć może się mylę :) Jak jest nikoniarz?

nikoniarz
27-05-2017, 22:34
Co więcej, myślę, że Nikoniarz też chętniej fotografuje d3s niż d300 i to bynajmniej nie za względu jedynie na ergonomię, choć może się mylę :) Jak jest nikoniarz?

Powodów jest wiele. ISO powyżej 5000, lepsze "dopasowanie" ogniskowych, ergonomia w pełnym słowa znaczeniu, celność, fpsy, zasilanie...
Ale mimo ta końcowa dyskusja to czysta teoria. W praktyce Rafał Szozda pokazuje, że DX ma się świetnie. Ktoś zaryzykuje stwierdzenie, że gdyby korzystał z FX jego zdjęcia byłyby lepsze?

cz4rnuch
27-05-2017, 22:41
Niestety, ale jesteś w błędzie. To co twierdzę to, że ten sam kadr w tych samych warunkach będzie wyglądał lepiej z FF niż z DX, a przewaga DX wynikająca z mnożnika ogniskowej da się zniwelować, co z kolei nie jest możliwe w odwrotnym kierunku, prawda? A co do detalu to nie zapominaj, że są 5DsRy Canona, ale niech tam...skupmy się na NIkonie. Pokaż mi stałkę super tele Nikkora, która na DX daje obraz rozdzielczości wyższej niż 16 mpxDalej nie czytasz czy co? Już mi na Ciebie sił brak. Napisałem w poprzednim poście, że matryce FX można bardziej upakować czego nie raczyłeś już (zapewne przez przypadek) zacytować. Ale problem w tym, że ty o FX vs DX piszesz i ciągle mi każesz coś pokazywać to teraz sam pokaż tą bardziej upakowaną od D810 matrycę. Czyli jak w praktyce zniwelujesz tą różnicę skoro nie ma na rynku takiego sprzętu? A, że może być to wiem, ale można też zbudować obiektywy do DX, które do tej pory nie powstały. Tyle, że to wasz koronny argument. W DX czegoś nie ma to źle, ale jak w FX czegoś nie ma to zawsze może być, np w innym systemie :)


DXowej matrycy do FX nie rozciągniesz. Mając FX masz wybór, czy korzystasz z całości czy tylko części. Masz obie i jeszcze wybór...Są jeszcze tacy, którzy siedzą w obu systemach. Ciekawe dlaczego (tak zapytam po waszemu) skoro w FX mają wsio? :) I pamiętaj też o tym, że często nie ma potrzeby niczego rozciągać, potrzebny jest jeno odpowiedni obiektyw.


Mając jajko nie ma kto go wysiedzieć, w związku z tym zostajemy z samym jajkiem...Już od dawna nie potrzeba kurki do wysiadywania jajek :) Słyszeliście pewnie o kurzych fermach, inkubatorach albo choćby o tekturowych pudełkach ;)

Xavier80
27-05-2017, 22:47
Dalej nie czytasz czy co? Już mi na Ciebie sił brak. Napisałem w poprzednim poście, że matryce FX można bardziej upakować czego nie raczyłeś już (zapewne przez przypadek) zacytować. Ale problem w tym, że ty o FX vs DX piszesz i ciągle mi każesz coś pokazywać to teraz sam pokaż tą bardziej upakowaną od D810 matrycę. Czyli jak w praktyce zniwelujesz tą różnicę skoro nie ma na rynku takiego sprzętu? A, że może być to wiem, ale można też zbudować obiektywy do DX, które do tej pory nie powstały. Tyle, że to wasz koronny argument. W DX czegoś nie ma to źle, ale jak w FX czegoś nie ma to zawsze może być, np w innym systemie :)

Są jeszcze tacy, którzy siedzą w obu systemach. Ciekawe dlaczego (tak zapytam po waszemu) skoro w FX mają wsio? :) I pamiętaj też o tym, że często nie ma potrzeby niczego rozciągać, potrzebny jest jeno odpowiedni obiektyw.

Już od dawna nie potrzeba kurki do wysiadywania jajek :) Słyszeliście pewnie o kurzych fermach, inkubatorach albo choćby o tekturowych pudełkach ;)

Czarny, wyluzuj trochę, bo dajesz się ponieść emocjom, niepotrzebnie. Przecież pokazałem, Canon 5DsR, więc w czym problem? Coraz ciężej się rozmawia, gdyż nad argumentami dominują u Ciebie emocje coraz bardziej. Kto powiedział, że mają wsio? Każdy przypadek jest subiektywny i każdy ma ku temu swoje powody, ale my tutaj chyba jesteśmy w stanie wznieść się ponad te subiektywne powody i spojrzeć na sprawę z boku, na chłodno i porównać, prawda? Potrzebny jest obiektyw odpowiedni otóż to, więc pokaż ten odpowiedni obiektyw dla szkieł, któe wcześniej wymieniłem

nikoniarz
27-05-2017, 22:49
Xavier80, zaryzykujesz stwierdzenie, że zdjęcia Szozdy byłyby lepsze gdyby używał FX? Bo z tego co do tej pory piszesz, to wnioskuję, że tak... Ale nie chcę tego źle zrozumieć, więc wolę zapytać wprost.

Xavier80
27-05-2017, 22:55
moim zdaniem tak, co więcej w wątku o d500 Paweł Pawlak, o ile mnie pamięć nie myli, przyznał, że d500 jest świetną puszką, ale mimo wszystko to nie to samo co d4 i d800. Podlinkowałbym , tylko jest ponad 150 stron do przebrnięcia:) Plus dla Ciebie, że dyskusję prowadzisz w sposób stonowany i nie posuwasz się do argumentów ad personam:)

nikoniarz
27-05-2017, 22:56
moim zdaniem tak, co więcej w wątku o d500 Paweł Pawlak, o ile mnie pamięć nie myli, przyznał, że d500 jest świetną puszką, ale mimo wszystko to nie to samo co d4 i d800. Podlinkowałbym , tylko jest ponad 150 stron do przebrnięcia:)

Okej, nie oczekuję linkowania więc nie ma problemu. To jeszcze jedno pytanie- jaką rozdzielczość osiąga D810 w trybie DX z obojętnie jakim szkłem?

Xavier80
27-05-2017, 22:59
16 mpx, napisałeś wcześniej. Ale przecież świat się nie kończy na systemie Nikona, Canon ma 5DsRa. Ale nawet abstrahując od tego to ciężko znaleźć super tele, które na DX da więcej niż 16mpx, przynajmniej ja nie znalazłem

Frodo
27-05-2017, 23:03
Tutaj Pan Steve Perry sporo wyjaśnia:
https://youtu.be/o6rZ4p1d56A

nikoniarz
27-05-2017, 23:04
16 mpx, napisałeś wcześniej. Ale przecież świat się nie kończy na systemie Nikona, Canon ma 5DsRa. Ale nawet abstrahując od tego to ciężko znaleźć super tele, które na DX da więcej niż 16mpx, przynajmniej ja nie znalazłem

Ale przecież żadne szkło na D800 nie daje 36 p-mpx więc dlatego pytam ile daje konkretne szkło na tej matrycy w trybie DX i wtedy można skonfrontować ile daje to samo szkło na matrycy DX.

Xavier80
27-05-2017, 23:09
szkłą nie przełączasz w tryb dx:) Po prosto na FF używasz jego pełnej rozdzielczości, a w przypadku DX jego wycinka. Stąd różnica.

cz4rnuch
27-05-2017, 23:09
Canon to system Nikona? Od kiedy? Nam każesz pokazywać odpowiedniki do Nikona, przykłady obiektywów do podpięcia a sam wynajdujesz coś w innych systemach. Zachowuj się jednak trochę bardziej fairplay, bo w tych innych systemach też są obiektywy, których Nikon nie ma. Są nawet szkła pod DX, których dokładnych odpowiedników w FX nie znajdziesz. Ja też Cię o coś prosiłem. Pokaż mi Nikona, który mi da więcej Mpx w cropie niż np D7200, bo do tej pory nie zrobiłeś tego. Pokaż odpowiedniki najdłuższych tele, bo też byłeś o to proszony i nie zrobiłeś tego. Nie bądź taki roszczeniowy i sam się czymś wykaż. A to, że D810 ma w cropie 15Mpx to też nie oznacza, że jest je w stanie efektywnie wykorzystać. Zobacz jak efektywnie swoje Mpx wykorzystują aparaty takie jak D7000, który ma ich w przybliżeniu tyle co D810. I sorry, ale nie jesteś sprawiedliwy, po pierwsze to ty zacząłeś się na mnie skarżyć, że Cię coś mierzi a po drugie ja w każdym poście staram się być jak najbardziej merytoryczny, a u Ciebie argumenty to: pokaż mi to, znajdź mi tamto, albo ciekawe co by wybrał ten albo inny. Wybacz, ale nie widzę za dużo merytorycznych treści w twoich wywodach. Jeśli już to pytania i insynuacje, hipotezy itd.

PS Kto powiedział, że mają wsio? Serio jestem załamany, bo kolega Feltom o tym pisał kilka postów wyżej. I jak tu Cię nie kochać.

PS II Mam prośbę byśmy już o nic się nie pytali. Po prostu urwijmy tą dyskusję. Już dawno straciło to jakikolwiek sens, a jeśli już koniecznie chcesz to kontynuować to zapraszam na privka. Tylko, że raczej nie odpiszę.


16 mpx, napisałeś wcześniej...Już to pisałem, ale tylko dodam dla utrwalenia. Nie myl rozdzielczości matrycy z tym tym ile uda jej się uciągnąć z konkretnym szkłem.

nikoniarz
27-05-2017, 23:11
szkłą nie przełączasz w tryb dx:) Po prosto na FF używasz jego pełnej rozdzielczości, a w przypadku DX jego wycinka. Stąd różnica.

Więc i różnica w rozdzielczości skoro wykorzystywana jest tylko część szkła. Także możliwe, że taki np. D7200 daje lepszą rozdzielczość niż jakikolwiek FX Nikona przełączony w tryb DX.

Xavier80
27-05-2017, 23:23
Canon to system Nikona? Od kiedy? Nam każesz pokazywać odpowiedniki do Nikona, przykłady obiektywów do podpięcia a sam wynajdujesz coś w innych systemach. Zachowuj się jednak trochę bardziej fairplay, bo w tych innych systemach też są obiektywy, których Nikon nie ma. Są nawet szkła pod DX, których dokładnych odpowiedników w FX nie znajdziesz. Ja też Cię o coś prosiłem. Pokaż mi Nikona, który mi da więcej Mpx w cropie niż np D7200, bo do tej pory nie zrobiłeś tego. Pokaż odpowiedniki najdłuższych tele, bo też byłeś o to proszony i nie zrobiłeś tego. Nie bądź taki roszczeniowy i sam się czymś wykaż. A to, że D810 ma w cropie 15Mpx to też nie oznacza, że jest je w stanie efektywnie wykorzystać. Zobacz jak efektywnie swoje Mpx wykorzystują aparaty takie jak D7000, który ma ich w przybliżeniu tyle co D810. I sorry, ale nie jesteś sprawiedliwy, po pierwsze to ty zacząłeś się na mnie skarżyć, że Cię coś mierzi a po drugie ja w każdym poście staram się być jak najbardziej merytoryczny, a u Ciebie argumenty to: pokaż mi to, znajdź mi tamto, albo ciekawe co by wybrał ten albo inny. Wybacz, ale nie widzę za dużo merytorycznych treści w twoich wywodach. Jeśli już to pytania i insynuacje, hipotezy itd.

PS Kto powiedział, że mają wsio? Serio jestem załamany, bo kolega Feltom o tym pisał kilka postów wyżej. I jak tu Cię nie kochać.

PS II Mam prośbę byśmy już o nic się nie pytali. Po prostu urwijmy tą dyskusję. Już dawno straciło to jakikolwiek sens, a jeśli już koniecznie chcesz to kontynuować to zapraszam na privka. Tylko, że raczej nie odpiszę.

Już to pisałem, ale tylko dodam dla utrwalenia. Nie myl rozdzielczości matrycy z tym tym ile uda jej się uciągnąć z konkretnym szkłem.

Ja myślałem, że rozmawiamy w kontekście FF vs DX nie tylko w przypadku NIkona, jeżeli odebrałeś to inaczej to się nie zrozumieliśmy. A jakie to obiektywy? Żaden NIkon nie da więcej w cropie niż d7200, nawet nie da więcej niż d3400. Odpowiedzią na najdłuższe tele jest cropowanie. Nie zacząłem skarżyć tylko napisałem, że ponoszą Ciebie emocje, moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie. Jest dokładnie tak jak piszesz, właśnie dlatego szkła pełnoklatkowe podpiete pod dx dają niższą rozdzielczość niż podpiete pod ff

nikoniarz
27-05-2017, 23:34
https://www.dxomark.com/Lenses/Nikon/Nikon-AF-S-Nikkor-600mm-F4G-ED-VR-mounted-on-Nikon-D800E__814

i teraz porównajmy rozdzielczość. Tu nie mamy d7200 ale mamy podobnie upakowane d7100, więc jeżeli chodzi o laboratoryjne testy to jak na dłoni widać, że wykropowane d810 da z tym szkłem conajmniej porównywalną jak nie lepszą jakość niż DX, także sorry:)

Na jakiej podstawie "wyliczyłeś" rozdzielczość DX-mode w D800E?

cz4rnuch
27-05-2017, 23:38
...A jakie to obiektywy?...Jeżeli Cię to rzeczywiście interesuje to możesz to sprawdzić w bazie obiektywów (systemów aps-c jest zaledwie kilka Nikon, Pentax, Canon, Sony, Leica, Fuji, użyj tego klucza i po użyciu przelicznika sprawdź wyniki przeszukując po bagnecie, bo są jeszcze producenci niezależni). Nie ze złośliwości, ale myślę, że po prostu za dużo pytasz a za mało sam odpowiadasz na pytania innych. FF vs DX, można i tak, ale można też FF vs APS-C i wtedy porównanie będzie bardziej uczciwe a opcji więcej. Moją prośbę co prawda zignorowałeś, ale masz oczywiście do tego prawo, bo to tylko prośba a nie rozkaz. To teraz zamiast prosić zapytam. Kończymy?

Xavier80
27-05-2017, 23:49
Na jakiej podstawie "wyliczyłeś" rozdzielczość DX-mode w D800E?

z proporcji: 36/16 = 24/x ,wychodzi 10 z hakiem, więc pi razy oko to samo.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeżeli Cię to rzeczywiście interesuje to możesz to sprawdzić w bazie obiektywów (systemów aps-c jest zaledwie kilka Nikon, Pentax, Canon, Sony, Leica, Fuji, użyj tego klucza i po użyciu przelicznika sprawdź wyniki przeszukując po bagnecie, bo są jeszcze producenci niezależni). Nie ze złośliwości, ale myślę, że po prostu za dużo pytasz a za mało sam odpowiadasz na pytania innych. FF vs DX, można i tak, ale można też FF vs APS-C i wtedy porównanie będzie bardziej uczciwe a opcji więcej. Moją prośbę co prawda zignorowałeś, ale masz oczywiście do tego prawo, bo to tylko prośba a nie rozkaz. To teraz zamiast prosić zapytam. Kończymy?

ale to Ty użyłeś tego argumentu, więc liczyłem, że go poprzesz przykładem. Którą prośbę zignorowałem?

nikoniarz
27-05-2017, 23:51
z proporcji: 36/16 = 24/x

Nie ma żadnych podstaw by tak liczyć.

Xavier80
27-05-2017, 23:54
dlaczego? Skoro na 36 mpx matrycy d800e szkło daje 24 mpx obraz, a rozdzielczość szkła jest określona to będzie ona z grubsza mniejsza o tego właśnie cropa, co zresztą się potwierdza, na d7100 jest pi razy oko tyle samo

cz4rnuch
27-05-2017, 23:56
Ja liczyłem na to, że Ty podasz swoje przykłady, te o które Cię prosiłem, bo to także było odnośnie twojej argumentacji. Na razie nic nie dostałem. Ja Ci przynajmniej podałem namiary :) Tylko już proszę nie pytaj o które przykłady, bo to już nawet nie jest śmieszne. Którą prośbę zignorowałeś? :) Jest na tej stronie, nawet ją zacytowałeś :) A w reklamie mówią, że to dzieci dużo pytań zadają :) A wzór faktycznie ciekawy. Zapytał bym skąd się wziął (tzn domyślam się, że z założenia, że analogowe szkło jest do bólu cyferkowo liniowe) ale wolę zapytać czy kończymy?

nikoniarz
27-05-2017, 23:58
dlaczego? Skoro na 36 mpx matrycy d800e szkło daje 24 mpx obraz, a rozdzielczość szkła jest określona to będzie ona z grubsza mniejsza o tego właśnie cropa, co zresztą się potwierdza, na d7100 jest pi razy oko tyle samo

Tylko, że D800E w trybie DX nie ma 24 a 16 mpx. Więc niewykluczone, że wyciągnie taką rozdzielczość jak D7000, a więc mniej niż D7100.

cz4rnuch
28-05-2017, 00:03
Te 24 to ilość Mpx konkretnego szkła w FX, do tego masz tryb DX (i podaną jego matrycową rozdzielczość) a x to niewiadoma do wyliczenia. Stąd wzór, ale i tak nie jest on prawidłowy, bo w centrum w 99% przypadków szkło ma większą rozdzielczość niż przy krawędzi. O ile dokładnie nie wiem. Inna sprawa, że w przypadku DXO nie mówimy o MPXach ale o ich wymyślonym tworze czyli o perceptual megapixels. Nie da się tego bezpośrednio przełożyć, trzeba poczynić pewne założenia zgodnie z tym co mają na stronce w wyjaśnieniach.

nikoniarz
28-05-2017, 00:09
Te 24 to ilość Mpx konkretnego szkła w FX, do masz DX (i podaną jego rozdzielczość) a x to niewiadoma do wyliczenia. Stąd wzór, ale i tak nie jest on prawidłowy, bo w centrum szkło ma większą rozdzielczość. O ile nie wiem.

Tyle to ja zrozumiałem. Ale bardziej skłaniam się ku temu, że D800E w trybie DX osiągnie wynik podobny do D7000 (ze względu na podobną rozdzielczość), a D7100 czy 7200 ze względu na wyższą rozdzielczość matrycy niż D7000 wyciągnie więcej. A więc mimo wszystko matryca DX będzie "górą"...

cz4rnuch
28-05-2017, 00:16
Napisałeś koledze, że 800ka nie ma w DX 24Mpx a przecież Xavier wcale tego nie sugerował. Zbudował tylko prostą proporcję, moim zdaniem zbyt prostą bo szkła to analogi i nie zachowują się liniowo. A czy D7200 wyciągnie więcej od D810 w trybie DX? Pewnie sporo zależy od szkła i oprogramowania matrycy, ale też skłaniam się ku temu, że w większości przypadków będzie to jednak więcej, a przy słabszych szkłach różnica będzie niewielka lub nie będzie jej wcale.

madebyzosiek
28-05-2017, 00:54
moim zdaniem tak, co więcej w wątku o d500 Paweł Pawlak, o ile mnie pamięć nie myli, przyznał, że d500 jest świetną puszką, ale mimo wszystko to nie to samo co d4 i d800. Podlinkowałbym , tylko jest ponad 150 stron do przebrnięcia:) Plus dla Ciebie, że dyskusję prowadzisz w sposób stonowany i nie posuwasz się do argumentów ad personam:)
Ja się tylko wtrącę, żeby zaproponować Ci Xavier80, żebyś spytał Rafała dlaczego sprzedał D750, które miał równolegle z D500... No przecież jakość obrazka była lepsza, a on teraz D500 takie "słabe" zdjęcia nam tu pokazuje... Jak mnie pamięć nie myli, to kiedy miał D7200, to równolegle miał też D610 i kurcze, jakoś nie zatrybiło... ;)
FX nie jest cudownym rozwiązaniem dla każdego i próba postawienia na swoim jest w tej dyskusji bez sensu... Do tego szkieł, których nie ma w innych formatach jest dużo, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie... No ale to moje zdanie... Subiektywne ;)

Jacek_Z
28-05-2017, 01:37
Poza tym uzyskanie podobnego kadru z tym samym obiektywem jak najbardziej jest możliwe, poprzez cofnięcie się z DXemNie. Kadr jest inny jak się cofniesz i często nie można się cofnąć.


zawodowi fotografowie wydarzeń sportowych to muszą być głupi, zamiast genialnego D500 wolą wydać o wiele więcej kasy na d5 lub trochę więcej na używanego d4, przecież prawie nie ma różnicy. Ktoś rozwiąże ową zagadkę?:)Ja. Outdoor bywa robiony w nocy. Piłke tez się gra przy sztucznym świetle. Mają kupować 2 zestawy sprzętu na sport w południe i sport w hali i w nocy?



Aaa i nie mówię o repo w słabym świetle, ale o sporcie outdoor:)


A może przytoczymy statystyki word press photo? Wszystko tutaj gra.No nie bardzo gra. Pierw w nie popatrz. Pare % zdjęć zrobionych analogami (pełna klatka ;)), trochę średnim formatem, trochę komórką, trochę starymi DXami czy starymi FXami (5D czy D700). To wcale nie jest tak, że dominują nowe reporterskie jedynki Canona czy Nikona.


Pokaż mi stałkę super tele Nikkora, która na DX daje obraz rozdzielczości wyższej niż 16 mpxNikkor 200/2


mamy podobnie upakowane d7100, więc jeżeli chodzi o laboratoryjne testy to jak na dłoni widać, że wykropowane d810 da z tym szkłem conajmniej porównywalną jak nie lepszą jakość niż DX, także sorry:)Tylko, że mamy w D500 wiele więcej fps i zrobimy zdjęcie sportowe, którego z D810 nie zrobimy.

Jastrząb
28-05-2017, 08:09
Mam na sprzedaż TC17II, idealnie będzie pasował do 1200-1700 i to wszytsko pod dx ;)
Dla mnie granicą jest 600 z tc14 na dx. Małe ptaszory robi się naprawdę fajnie. Później problemy, począwszy od złapania w kadr, przez stabilizacje zestawu a na termice kończąc kumulują się i ja pasuję :)
Z różnymi szkłami (zestawami szkieł i matryc) może być róznie. Porównując d500 i d750, gdzie wymagana ogniskowa jest na poziomie 850-900mm FX nie ma szans - spadek jakości z TC i jedna działka przysłony więcej robi swoje.
Druga oczywista sprawa to ostrość od brzegu do brzegu, winietowanie - te problemy znikają przy bardziej "amatorskich" obiektywach pod FX używanych na DX. Mówię to w kontekście odchudzania sprzętu i mam na myśli 70-200/4 i 18-35G.

Xavier80
28-05-2017, 10:58
Ja się tylko wtrącę, żeby zaproponować Ci Xavier80, żebyś spytał Rafała dlaczego sprzedał D750, które miał równolegle z D500... No przecież jakość obrazka była lepsza, a on teraz D500 takie "słabe" zdjęcia nam tu pokazuje... Jak mnie pamięć nie myli, to kiedy miał D7200, to równolegle miał też D610 i kurcze, jakoś nie zatrybiło... ;)
FX nie jest cudownym rozwiązaniem dla każdego i próba postawienia na swoim jest w tej dyskusji bez sensu... Do tego szkieł, których nie ma w innych formatach jest dużo, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie... No ale to moje zdanie... Subiektywne ;)

BO do jego zastosowań to lepsza puszka, z lepszym afem, serią, buforem itp. Chętnie natomiast bym go spytał, czy mając od Nikona propozycję wyboru darmowej puchy jako dajmy na to ambasador, czy dalej wybrał by d500, czy może D5? Nikt nie twierdzi Zośku, że FF jest optymalnym rozwiązaniem dla każdego, gdyż w każdym przypadku wchodzą różne ograniczenia, finansowe, wagowe, osobiste preferencje itp. Chodzi tylko o jakość obrazka FF vs DX, tak jak pisałem wcześniej.

nikoniarz
28-05-2017, 10:58
Nie. Kadr jest inny jak się cofniesz i często nie można się cofnąć.

Ale to założenie z cofnięciem było czysto "testowe" Jacku. A realnie jest tak jak piszesz- często nie można ani podejść, ani się cofnąć. Właśnie po to dobieramy odpowiednie ogniskowe by pracować możliwie komfortowo.


Outdoor bywa robiony w nocy. Piłke tez się gra przy sztucznym świetle. Mają kupować 2 zestawy sprzętu na sport w południe i sport w hali i w nocy?

Kolejna słuszna uwaga. Poza tym nie sprowadzajmy sportu jedynie do piłki.


Tylko, że mamy w D500 wiele więcej fps i zrobimy zdjęcie sportowe, którego z D810 nie zrobimy.

Również miałem poruszyć tą kwestię, aczkolwiek cała dyskusja sprowadzała się chyba jedynie do samego obrazka już zrobionego. To czego nie udało się zrobić raczej nie było przez Xaviera brane pod uwagę.

Xavier80
28-05-2017, 11:14
Nie. Kadr jest inny jak się cofniesz i często nie można się cofnąć.

Ja. Outdoor bywa robiony w nocy. Piłke tez się gra przy sztucznym świetle. Mają kupować 2 zestawy sprzętu na sport w południe i sport w hali i w nocy?



No nie bardzo gra. Pierw w nie popatrz. Pare % zdjęć zrobionych analogami (pełna klatka ;)), trochę średnim formatem, trochę komórką, trochę starymi DXami czy starymi FXami (5D czy D700). To wcale nie jest tak, że dominują nowe reporterskie jedynki Canona czy Nikona.

Nikkor 200/2

Tylko, że mamy w D500 wiele więcej fps i zrobimy zdjęcie sportowe, którego z D810 nie zrobimy.

Jacku, chodzi o pi razy oko podobny kadr, podobnie wypełniony. Wiadomo, że jota w jotę identyczny nie będzie. I tak jak pisał nikoniarz, to tylko przykład. Oczywiście, że jest robiony w nocy a nie tylko w dzień, ale weźmy na to konkretny przykład, np mecz bejsbola rozgrywany w słoneczny dzień, dwóch identycznych pod względem umiejętności, smykałki itp fotografów, warunki dajmy na to iso 100, f4, 1/2000, jeden ma d500, drugi d5, obok kazdego z nich leży zestaw 3 obiektywów : 70-200, 300 2.8 i 400 2.8. Żeby była jasność, nie pytam o to czy obie kombinacje dadzą świetny rezultat, tylko czy czasem ta druga nie da świetniejszego :)

W WPP zdecydowana większość to 35mm, co pokazuje m.in preferencje osób biorących udział w tym konkursie i o czymś świadczy. Może źle się wyraziłem, super tele nie chodzi mi w tym przypadku o jakość optyki tylko o zasięg, 200 jest krótkie dośc.

Ja wiem, że w d500 mamy więcej fps, ale na d810 świat się nie konczy w FF przecież. POza tym któyś z kolegów mając d500 i d800 chyba w fotoloto i tak dalej uzywa/uzywał d800 jako pierwszego body, co też o czymś świadczy.

nikoniarz
28-05-2017, 11:17
POza tym któyś z kolegów mając d500 i d800 chyba w fotoloto i tak dalej uzywa/uzywał d800 jako pierwszego body, co też o czymś świadczy.

Świadczy tyle samo co przejście Rafała z FX na DX.

kurczeblade
28-05-2017, 11:19
Świadczy tyle samo co przejście Rafała z FX na DX.

Przecież wciąż ma FX i używa :o

nikoniarz
28-05-2017, 11:21
Przecież wciąż ma FX i używa :o

Rozmawiamy oby na pewno o tym samym?

Jacek_Z
28-05-2017, 20:15
Jacku, chodzi o pi razy oko podobny kadr, podobnie wypełniony. Wiadomo, że jota w jotę identyczny nie będzie. I tak jak pisał nikoniarz, to tylko przykład. Oczywiście, że jest robiony w nocy a nie tylko w dzień, ale weźmy na to konkretny przykład, np mecz bejsbola rozgrywany w słoneczny dzień, dwóch identycznych pod względem umiejętności, smykałki itp fotografów, warunki dajmy na to iso 100, f4, 1/2000, jeden ma d500, drugi d5, obok kazdego z nich leży zestaw 3 obiektywów : 70-200, 300 2.8 i 400 2.8. Żeby była jasność, nie pytam o to czy obie kombinacje dadzą świetny rezultat, tylko czy czasem ta druga nie da świetniejszego :).
Cały problem w dyskusji z toba to to, że uciekasz w strone jaka ci jest wygodna. I podajesz przykłady gdzie FX ma przewagę nad DX.
NIKT nie poważa tu chyba tego, że w wielu sytuacjach FX jest lepszy. Nie musisz wymyślać sytuacji gdzie tak jest. Nie podawaj przykładów na przewagę FX. Sam mogę wymienić takich wiele. Sek w tym, że ty nie chcesz zauważać jakichkolwiek sytuacji, gdzie DX może być lepszy od FX, albo gdzie różnic nie ma. To ty się ustosunkuj do tego co my piszemy o DX.
Tymczasem kluczysz strasznie. Raz interesuje cie plik i mówisz o ilości detalu, DR i takich tam - mówiąc o D810, tylko że on nie ma wielu fps. Więc w sporcie, ptakach itd., w niektórych zastosowaniach będzie słaby. Jeśli weżmie się topowego DX czyli D500 mającego sporo fps, to okaże się, że ma on więcej detalu niż wycropowany D5 czy D4.
Te o ułamki EV lepsze puszki FX nie zawsze są potrzebne. Na WPP są mocno reprezentowane np. 5D mk2. Staroć. I dlaczego mamy pisać tylko o reporterce, sporcie?
W fotografii chodzi o zrobienie zdjęcia. A nie najlepszego jakościowo pliku. Rozróznij to. Weź D5 i stań przed arabem w Maroku - zakaże ci robić fotki. Tymczasem może z m4/3 może nie zwróci na ciebie uwagi. Weż w podróż pełną klatkę np. D5 z 14-24, 24-70 i 70-200. Chodź z tym 10 dni. Nie zostawisz tego w hotelu.
Każdy format nadaje się do czegos lepiej, do czegoś gorzej. To nie jest tak, że FX jest najlepszy bezwzględnie. Bo .. co ze średnim formatem? Detalu ma więcej. To dlaczego go nie używają do robienia sportu? Co innego nadaje się do tego lepiej, choć plik z MF będzie miał więcej detalu, lepsze DR itd.
Tak jak MF mimo większej matrycy nie okazuje się zawsze najlepszym wyborem, tak FX tez tym najlepszym wyborem nie zawsze jest. Czasami lepszy jest DX, a czasami nawet cos mniejszego. A najlepszym aparatem jest ten, który mamy przy sobie. To znana maksyma i bardzo prawdziwa. Bo umożliwia zrobienie zdjęcia, zatrzymanie niepowtarzalnej chwili. I okazuje się, że najlepszym aparatem często jest ... telefon komórkowy. ;)

Xavier80
28-05-2017, 20:51
Cały problem w dyskusji z toba to to, że uciekasz w strone jaka ci jest wygodna. I podajesz przykłady gdzie FX ma przewagę nad DX.
NIKT nie poważa tu chyba tego, że w wielu sytuacjach FX jest lepszy. Nie musisz wymyślać sytuacji gdzie tak jest. Nie podawaj przykładów na przewagę FX. Sam mogę wymienić takich wiele. Sek w tym, że ty nie chcesz zauważać jakichkolwiek sytuacji, gdzie DX może być lepszy od FX, albo gdzie różnic nie ma. To ty się ustosunkuj do tego co my piszemy o DX.
Tymczasem kluczysz strasznie. Raz interesuje cie plik i mówisz o ilości detalu, DR i takich tam - mówiąc o D810, tylko że on nie ma wielu fps. Więc w sporcie, ptakach itd., w niektórych zastosowaniach będzie słaby. Jeśli weżmie się topowego DX czyli D500 mającego sporo fps, to okaże się, że ma on więcej detalu niż wycropowany D5 czy D4.
Te o ułamki EV lepsze puszki FX nie zawsze są potrzebne. Na WPP są mocno reprezentowane np. 5D mk2. Staroć. I dlaczego mamy pisać tylko o reporterce, sporcie?
W fotografii chodzi o zrobienie zdjęcia. A nie najlepszego jakościowo pliku. Rozróznij to. Weź D5 i stań przed arabem w Maroku - zakaże ci robić fotki. Tymczasem może z m4/3 może nie zwróci na ciebie uwagi. Weż w podróż pełną klatkę np. D5 z 14-24, 24-70 i 70-200. Chodź z tym 10 dni. Nie zostawisz tego w hotelu.
Każdy format nadaje się do czegos lepiej, do czegoś gorzej. To nie jest tak, że FX jest najlepszy bezwzględnie. Bo .. co ze średnim formatem? Detalu ma więcej. To dlaczego go nie używają do robienia sportu? Co innego nadaje się do tego lepiej, choć plik z MF będzie miał więcej detalu, lepsze DR itd.
Tak jak MF mimo większej matrycy nie okazuje się zawsze najlepszym wyborem, tak FX tez tym najlepszym wyborem nie zawsze jest. Czasami lepszy jest DX, a czasami nawet cos mniejszego. A najlepszym aparatem jest ten, który mamy przy sobie. To znana maksyma i bardzo prawdziwa. Bo umożliwia zrobienie zdjęcia, zatrzymanie niepowtarzalnej chwili. I okazuje się, że najlepszym aparatem często jest ... telefon komórkowy. ;)

Oczywiście, że w wielu sytuacjach dx może sprawdzić się lepiej, przecież ja tego nie neguję. W przypadku, gdy w grę wchodzą różne ograniczenia naturalnie, że tak będzie. Sam podałem przecież na to przykłady :) Chociażby pokrycie punktami af przy pionowych kadrach z punktem ostrości w górze kadru oraz możliwość uzyskania większego powiększenia przy minimalnej odległości ostrzenia danego szkła. Panowie, pisałem już o tym kilkukrotnie, chodzi mi tylko i wyłącznie o jakość obrazka FF kontra DX, tylko i wyłącznie. Nie o różnice d500 vs d750, d500 vs d810, d7200 vs d750, chodzi mi o różnice jakości FF vs DX, tylko i wyłącznie o to. Pokaż mi puszkę DX, która w portrecie da lepszy obrazek niż d810 ( szkło możesz sobie wybrać), oraz puszkę Dx, która w sporcie da lepszy obrazek niż D5 ( szkło możesz sobie wybrać). Cały czas uciekasz w kwestie subiektywne, typu rzucanie się w oczy itp, ja top Jacku rpozumiem doskonale. Ale odnieś się proszę do jakopści obrazka, do samej jakości obrazka. O tym tu mowa

kurczeblade
28-05-2017, 20:59
To ty się ustosunkuj do tego co my piszemy o DX

Ustosunkuj się do tego co piszą tutaj na forum, w innym przypadku przywiążą Cie do pręgierza i będą kamieniować do momentu w którym przed wszystkimi tutaj się ukłonisz, przeprosisz i przyznasz tej "mafii" forumowej racje :D :D

PiKa
28-05-2017, 21:00
Obrazek teoretycznie będzie lepszy, bo większa matryca łapie więcej światła. Hmm. A więc iso może być niższe?
Ewentualnie, może mieć taką samą rozdzielczość ale większe fotocele(?). Hmm. Ale nie wiem czemu to miałoby być lepiej.
Ewentualnie może mieć ten sam rozmiar fotoceli ale wiekszą rozdzielczość. A więc więcej szczegółów.
To tak teoretycznie.

Xavier80
28-05-2017, 21:08
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268559&page=149

polecam post 1486

nikoniarz
28-05-2017, 21:11
Póki wystarcza ogniskowej to owszem...

Jacek_Z
28-05-2017, 22:57
..chodzi mi tylko i wyłącznie o jakość obrazka FF kontra DX, tylko i wyłącznie. Nie o różnice d500 vs d750, d500 vs d810, d7200 vs d750, chodzi mi o różnice jakości FF vs DX, tylko i wyłącznie o to. Pokaż mi puszkę DX, która w portrecie da lepszy obrazek niż d810 ( szkło możesz sobie wybrać), oraz puszkę Dx, która w sporcie da lepszy obrazek niż D5 ( szkło możesz sobie wybrać). Cały czas uciekasz w kwestie subiektywne, typu rzucanie się w oczy itp, ja top Jacku rpozumiem doskonale. Ale odnieś się proszę do jakopści obrazka, do samej jakości obrazka. O tym tu mowaAle gdyby chodziło wyłącznie o jakośc obrazka to trzeba kupować aparat stojący najwyżej w rankingu DXO. Bardzo proste. Tylko ......
To dlaczego ludzie kupują co innego? I dodam, że nie zawsze chodzi o finanse - czasami w dodatku tańsze modele sa wyżej - zobacz na pozycję D5. Po co kupują D5 skoro D4 jest wyżej w rankingu? A D810 jeszcze wyżej? DR czy ilość detalu to nie wszystko. Ilość detalu to mocno przereklamowana sprawa. Ja robiąc często zdjęcia pod duże wydruki zadowoliłbym się body z 30 Mpx. Po co mi gęstośc pikseli większa niż ograniczenie ludzkiego oka?
Sprzęt foto ma kilka cech, jakoś pliku z matrycy jest ważna, ale nie najważniejsza. Bardzo często wystarczy że jest akceptowalna i wtedy na pierwszy plan mogą się wysunąć inne cechy. Upierasz się z ta jakościa pliku, nie bacząc za bardzo na resztę. Weźmy sobie makrofotografię - na DX zyskujemy na odległości robienia zdjęcia, dostajemy większą GO, a to pożądane. W części zdjęć przyrodniczych lżej taniej i bez strat na jakości obrazka jest używać D500 z Nikkorem 500 czy 600 mm niż z D5 (czy z D810) z ... jakim szkłem? Nikkorem 800 mm?
W ślepej próbie nie rozróżnisz zdjęć z D5 + N 800 mm od tych z D500 i N 500 mm. A jak nie rozróżnisz to po co przepłacać? (i mieć niewygodę). Róznica w cenie to około ... 50 tys zł.

cz4rnuch
28-05-2017, 23:52
Ale gdyby chodziło wyłącznie o jakośc obrazka to trzeba kupować aparat stojący najwyżej w rankingu DXO... Nie ma nawet czegoś takiej jak obiektywnie najlepsza jakość obrazka. Dla każdego może to oznaczać coś innego. Dla Pawła Pawlaka może to być najwięcej detalu lub "czystość" obrazka, dla Mario 3D popup z kolorkami CCD od Łajki w połączeniu z ich legendarną szklarnią, dla jakiegoś pancura może to być wściekły, nieokiełznany szum na ISO 200 a dla kogoś innego może to być niedoskonałość kliszy lub zdjęcie z m43, bo taki sprzęt mieści mu się do nerki przytroczonej do plecaka. Dla jednych to oczywistość, inni nigdy tego nie zrozumieją i chyba nic nie da się na to poradzić.

FelTom
29-05-2017, 08:13
DXowej matrycy do FX nie rozciągniesz. Mając FX masz wybór, czy korzystasz z całości czy tylko części. Masz obie i jeszcze wybór.

W ten oto sposób doszliśmy do sedna. Mając kurę możemy mieć jajka i dalej kurę, jeśli ona nam je zniesie.
Mając jajko nie ma kto go wysiedzieć, w związku z tym zostajemy z samym jajkiem. W ten oto sposób rozwiązałem jeden z dylematów ludzkości - pierwsza była kura, nie jajko ;)

...
Są jeszcze tacy, którzy siedzą w obu systemach. Ciekawe dlaczego (tak zapytam po waszemu) skoro w FX mają wsio? :) I pamiętaj też o tym, że często nie ma potrzeby niczego rozciągać, potrzebny jest jeno odpowiedni obiektyw.

Już od dawna nie potrzeba kurki do wysiadywania jajek :) Słyszeliście pewnie o kurzych fermach, inkubatorach albo choćby o tekturowych pudełkach ;)
Po pierwsze, to nie wina sensora, że producent kastruje aparaty wg własnej strategii wyciągania pieniędzy od klientów.

Po drugie, nawet jeśli jajko wrzucisz do inkubatora, nie jest powiedziane, że wykluje się kura. Jeśli wykluje się kogut, zabawa się kończy. Zapomnij o kolejnych jajkach ;)


...

PS Kto powiedział, że mają wsio? Serio jestem załamany, bo kolega Feltom o tym pisał kilka postów wyżej. I jak tu Cię nie kochać.

...
A tu żeś pojechał. Kto i jak napisał, że coś ma wszystko - "wsio"? Napisałeś to Ty sam, w drugim komentarzu do mojego postu. Oto jak ewoluowała Twoja interpretacja mojej wypowiedzi z upływem czasu. Napisałem, że mając sensor FX masz jednocześnie sensor DX. To oczywisty wniosek geometryczny. Nie napisałem, że wszystko. A już to, w jaki sposób producent umożliwi korzystanie z tego mniejszego zakresu matrycy, to wynik jego koncepcji, technologii, ekonomii, itd...

Szkoda, że nie miałem czasu przerwać Waszych wyliczeń na temat ilości pikseli przy FX i DX. Niepotrzebna strata czasu. To liczenie od tyłu. Producent opracowuje sensor, określone fotoelementy, no i albo dzielone jest to na matryce rozmiarów FX albo DX. Rozmiar pikseli jest ten sam, ta sama gęstość. Na matrycy FX będzie ich więcej, na DX mniej. Tyle. Mało tego, szum będzie na podobnym poziomie.
Druga strona medalu to to, że do aparatów DX producenci wrzucają najczęściej inne, bardziej gęste matryce, niż te stosowane w rozmiarze FX. Pytanie, dlaczego? Główne powody są dwa.
Jak się nudzi, można też poszukać matryc o tej samej technologii, zastosowanych w aparatach FX i DX.

cz4rnuch
29-05-2017, 08:41
Po pierwsze, to nie wina sensora, że producent kastruje aparaty wg własnej strategii wyciągania pieniędzy od klientów... Tyle, że ja o tym pisałem kilka razy ;) Jeden z kolegów jednak stawia na równi format FX z aparatem, który ma w sobie klatkę w rozmiarze FX. Potem pyta co by ktoś wolał D5 czy D500 i wyciąga z tego wnioski na temat sensora, pomijając właśnie to, że to nie wina sensora, że producent tak a nie inaczej pozycjonuje swoje produkty. To mylenie pojęć o czym także pisałem kilkukrotnie.


Po drugie, nawet jeśli jajko wrzucisz do inkubatora, nie jest powiedziane, że wykluje się kura. Jeśli wykluje się kogut, zabawa się kończy. Zapomnij o kolejnych jajkach ;)Że tak pociągnę to bezsensowne porównanie, bez koguta(lub tego co ma w jądrach) też zapomnij o kolejnych jajkach. Do tego ma on dwa swoje ;) Przynajmniej tak mnie uczyli na biologii.


A tu żeś pojechał. [b]Kto i jak napisał, że coś ma wszystko - "wsio"?...Biblię też czytacie literalnie? Chodziło mi właśnie o to co napisałeś, ale użyłem innych słów. Widocznie błędnie je zinterpretowaliście. Na przyszłość postaram się być bardzo precyzyjny.


...Jak się nudzi, można też poszukać matryc o tej samej technologii, zastosowanych w aparatach FX i DX.Się nudziło i pisałem i o tym w którymś z poprzednich postów ;)

sufenta
29-05-2017, 08:49
Czy rozmawiacie koledzy o technicznych roznicach miedzy dx i ff czy tez probujecie przekonac innych, ze wasze kamery i obektywy sa najlepsze?

cz4rnuch
29-05-2017, 08:55
Kto wie. Ale w sumie to kto z tu obecnych ma na własność N1200-1700 albo 800kę? :) Poza tym wypowiada się tu co najmniej kilku FXo-DXowców ;)

Jacek_Z
29-05-2017, 10:05
Czy rozmawiacie koledzy o technicznych roznicach miedzy dx i ff czy tez probujecie przekonac innych, ze wasze kamery i obektywy sa najlepsze?Wręcz przeciwnie. Mając FX z 36 Mpx na pokładzie w większości tematów odradzam ten sprzęt, polecając coś co ma 24 Mpx, a w tym temacie polemizuję z fanem FXa wskazując na sensowność DXa.


Napisałem, że mając sensor FX masz jednocześnie sensor DX. To oczywisty wniosek geometryczny.[/b] Nie napisałem, że wszystko. A już to, w jaki sposób producent umożliwi korzystanie z tego mniejszego zakresu matrycy, to wynik jego koncepcji, technologii, ekonomii, itd.....
Korzystanie z DX w aparacie FX nie jest fajne. Na matówce widzi się tyle co nic. Fatalny komfort użytkowania.

Szkoda, że nie miałem czasu przerwać Waszych wyliczeń na temat ilości pikseli przy FX i DX. .. Rozmiar pikseli jest ten sam, ta sama gęstość. Na matrycy FX będzie ich więcej, na DX mniej. Tyle. Mało tego, szum będzie na podobnym poziomie..
Szum obserwowany w powiększeniu 100% tak, ale szum przeskalowany do rozmiaru końcowego - nie.

FelTom
30-05-2017, 14:25
Tyle, że ja o tym pisałem kilka razy ;) Jeden z kolegów jednak stawia na równi format FX z aparatem, który ma w sobie klatkę w rozmiarze FX. Potem pyta co by ktoś wolał D5 czy D500 i wyciąga z tego wnioski na temat sensora, pomijając właśnie to, że to nie wina sensora, że producent tak a nie inaczej pozycjonuje swoje produkty. To mylenie pojęć o czym także pisałem kilkukrotnie.

Że tak pociągnę to bezsensowne porównanie, bez koguta(lub tego co ma w jądrach) też zapomnij o kolejnych jajkach. Do tego ma on dwa swoje ;) Przynajmniej tak mnie uczyli na biologii.

Biblię też czytacie literalnie? Chodziło mi właśnie o to co napisałeś, ale użyłem innych słów. Widocznie błędnie je zinterpretowaliście. Na przyszłość postaram się być bardzo precyzyjny.

Się nudziło i pisałem i o tym w którymś z poprzednich postów ;)
Przyznaję się, dość szybko zgubiłem to, co chcieliście przekazać. Czytając miałem wrażenie, że niekiedy następowała zmiana poglądów.
FX i DX można rozpatrywać w tylu płaszczyznach, że można udowodnić wszystko. Można tak wykastrować lub powiększyć aparaty, że generalnie większy i posiadający więcej udogodnień korpus FX okaże się opcją posiadającą mniej możliwości. D600 w porównaniu do D500. Nie trudno sobie także wyobrazić stworzenie korpusu DX jeszcze większych rozmiarów (nawet niż D500), co generalnie wśród mniejszych korpusów DX, stanie się zaprzeczeniem tej reguły. Powstanie korpus DX rozmiarów największych korpusów FX.

Wiedziałem, że przykład z jajkiem i kurą ma tę właśnie słabość, że do kolejnych jajek potrzebny jest kogut. Chodziło mi o taką analogię, gdzie można mieć jedno i drugie.
Korekta. Mając jajko i koguta, ma się defakto tylko jajko do jajecznicy i koguta do rosołu. Mając kurę i koguta, można mieć wiele jajek, a także kur i kogutów do rosołu.

Wracając do FX vs DX. Mając FX ma się ten większy rozmiar, oraz mniejszy, który można uzyskać na kilka sposobów:
1. Wykorzystując tryb DX w aparacie. Ta sama gęstość pikseli matrycy, niestety mały obraz w wizjerze. Wykorzystujemy albo najlepszy fragment obiektywu FX, albo obiektyw DX.
2. Wykonując zdjęcie FX i kadrując rozmiar DX. Obiektyw musi być FX, a wykorzystany może być obszar spoza środka - gorsza jakość, ale możliwość kadrowania ciekawszych obszarów.
3. Wykonując zdjęcie FX i przeskalowując do rozmiaru DX. Zmniejsza się szumy. Uzyskujemy szerszy kąt widzenia, niż w dwóch pierwszych przypadkach i sytuacji takiego samego zdjęcia aparatem DX.

Także mając FX mamy FX i możliwy do uzyskania na kilka sposobów DX. To miałem na myśli. Prawda, że pięknie? ;) Jest D800 i D810 i wiemy, że tak pięknie do końca nie jest.

To wszystko oczywiście przy założeniu tej samej technologii matrycy - gęstości Dla FX i DX. Z reguły gęstość jest różna, zaś podobna ilość Mpix. Wówczas sytuacja się zmienia. Szum jest mniejszy. A oprócz tego uzyskujemy naprawdę niewiele.
Ta reguła wynika z kilku ograniczeń - zdolności obliczeniowych procesora oraz pojemności bufora. D800/D810 są tego przykładem, w porównaniu do innych FX. Mają gęstość pikseli aparatów DX, ale w pewnych aspektach radzą sobie słabiej. Z drugiej strony z gęstością pikseli rosną wymagania wobec obiektywów... I kółko się zamyka. Jak nie kijem go, to pałką.

A gadać można tyle, co wykazując przewagę jednych świąt na drugimi...

Pozdrawiam

lostek815
06-08-2018, 02:10
Pozwolę sobie odświeżyć temat. Niestety nie jestem w stanie zapoznać się z tymi wszystkimi stronami, ale chciałem podzielić się z Wami testem jaki przeprowadziłem i jego wynikami.
Na wstępie zaznaczę, że zdjęć żadnych niestety nie będzie. Z racji prywatności zdjęć oraz tego, że do opublikowania niektórych potrzebowałbym mieć zgody, przeprowadziłem test w gronie najbliższych osób, a tutaj jedynie chcę się podzielić spostrzeżeniami. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że pewnie nie wszyscy mi uwierzą, ale po co miałbym zmyślać? :) Na pewno jednak nie wszyscy się ze mną zgodzą. :D Ale do rzeczy.

Test oczywiście dotyczył zdjęć wykonanych aparatem z matrycą DX oraz FX. W tym celu wykonałem kilka zdjęć aparatami Nikon D7200 oraz Nikon D750.
Jak robiłem test? Wykonywałem zdjęcia o takich samych kadrach na identycznych ustawieniach parametrów w trybie manualnym, z włączonym autofocusem. Aparaty miały dokładnie takie same ustawienia wszystkiego. Zdjęcia były wykonane w najwyższej jakości plikach JPEG i nie były w żaden sposób obrabiane. Do aparatu FX stosowałem obiektywy FX, a do aparatu DX używałem obiektywów DX. Dlaczego? Bo pomimo możliwości naprzemiennego ich stosowania, jednak większość ludzi kupuje pod swoje body dedykowane obiektywy, a chciałem aby test był jak najbardziej wiarygodny. Starałem się dobrać odpowiedniki względem ogniskowych, tj. w FX używałem 50 mm f/1.8 i 24-70 mm f/2.8, a w DX używałem 35 mm f/1.8 oraz 17-55 mm f/2.8. Wiadomo, różne obiektywy, ale generalnie można je uznać za obiektywy odpowiadające sobie nawzajem, no i są podobnej półki cenowej.
Wydawać by się mogło, że przy takim zestawieniu, wynik będzie z góry przesądzony. Ale co się okazało?

Pokazałem 8 osobom po trzy fotografie z każdego aparatu. Pierwsze zdjęcie było wykonane na szerokim kącie w pomieszczeniu (f/7.1, 1/60 s, ISO 800), drugie było zdjęciem detalu z rozmytym tłem (f/1.8, 1/60 s, ISO 100) i trzecie zdjęcie było portretem (f/2.8, 1/60 s, ISO 400). Poprosiłem, aby moi ankietowani wybrali które zdjęcie im się bardziej podoba. Mogli również stwierdzić, że nie widzą różnicy. Dodam tutaj, że osoby którym zadałem te pytania nie są profesjonalistami w dziedzinie fotografii. I właśnie o to chodziło! Chciałem wiedzieć, czy zwykły człowiek postawi na pełną klatkę. Bo to, że są różnice w rozmyciu tła między FX i DX, to wszyscy wiemy. Ale jak na zdjęcia patrzy nasz klient? Jak członkowie naszej rodziny? Czy coś jest lepsze, czy to tylko kwestia gustu? Jak wyszły wyniki?

Zdjęcie nr 1:
- FX: 2 głosy
- DX: 3 głosy
- bez różnicy: 3 głosy

Zdjęcie nr 2:
- FX: 1 głos
- DX: 7 głosów

Zdjęcie nr 3:
- FX: 3 głosy
- DX: 4 głosy
- bez różnicy: 1 głos

Wnioski? Nie będę ukrywał, że jestem posiadaczem aparatu D7200, a D750 pożyczyłem specjalnie do testu (stąd zdjęcia niekoniecznie nadają się do publicznego pokazywania, bo miałem ograniczone możliwości). Nie będę też ukrywał, że wyniki wcale mnie nie zaskoczyły. Fotografią interesuję się od dawna. W 2012 roku skończyłem szkołę fotograficzną. Moją pierwszą lustrzanką był Nikon D3000. I kiedy rok temu kupowałem nowy sprzęt, sprzęt na którym od następnego roku zamierzam zarabiać, to świadomie wybrałem DX. I wcale nie chodziło tylko i wyłącznie o pieniądze. Bo prawda jest taka, że jakbym się uparł, to mógłbym w podobnej cenie kupić bezlusterkowca Sony z pełną klatką. Jak na pewno każdy z nas, często spotykam się ze stwierdzeniem że "co pełna klatka, to pełna klatka". Część z Was pewnie też ma takie przekonanie. A ja osobiście się z tym nie do końca zgadzam. Owszem, znam zalety pełnej klatki - większe rozmycie tła, lepsze zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych itd. Wiem, że im większa matryca, tym teoretycznie lepiej. I jasne, widzę to gołym okiem porównując takie m4/3 do FF. Ale sęk w tym, że już przy APS-C kontra FF, te różnice już nie są tak widoczne i tak oczywiste. I robiąc ten test, tylko się w tym utwierdziłem. Uważam, że im większe matryce, tym różnice są coraz to mniej zauważalne, a APS-C jest taką właśnie granicą. Na niektórych zdjęciach nie widać różnic w ogóle, a na innych nawet jeśli widać, to niekoniecznie przemawiają one na korzyść FF. Przykładowo rozmycie tła. Okej, pełna klatka zrobi to mocniej. Ale pytanie czy jest to aż tak potrzebne? Stosując obiektyw portretowy i przysłonę 1.8, wg mnie na APS-C jesteśmy w stanie uzyskać wystarczająco mocno rozmyte tło. Zresztą w praktyce i tak się często przysłonę bardziej przymyka. Albo lepsze odszumianie na dużych ISO? Sam dla siebie zrobiłem też tymi dwoma aparatami zdjęcie na ISO 3200 i nie widziałem w ziarnie żadnej różnicy. To nie wiem, może na 12800 różnica by była, ale czy jest to na tyle istotne? Jak dla mnie nie. Kadrowanie zdjęć? Z DX-a powiększam nawet dwukrotnie i zdjęcia nadal są ostre, bez pikseli. Więcej też się da, ale mi to niepotrzebne, bo jednak odpowiednie kadry powinno się dobierać w trakcie robienia zdjęcia, a nie przy obróbce. Uważam, że w przypadku pełnej klatki nie ma co przepłacać oraz dźwigać dodatkowych kilogramów. Bo jednak w tej cenie, co ja kupiłem D7200 z trzema obiektywami i lampą błyskową, to bym w najlepszym wypadku kupił D750 z jednym obiektywem. A nie ma co ukrywać, że o ile w przypadku wagi body nie ma olbrzymich różnic (tym bardziej, że i tak mam dokupiony grip), tak obiektywy pod pełną klatkę już ważą dwa razy więcej i są dwa razy większe. :) Ze swoim zestawem ostatnio wchodziłem na Śnieżkę. Pełna klatka z trzema obiektywami jednak już by nie była taka przyjemna. :D
Reasumując, nie uważam że DX jest lepszy od FX. Bo nie jest. Tego się nie da podważyć. Uważam jednak, że różnice są naprawdę niewielkie, a w praktyce przeciętny człowiek albo nie zauważy różnicy, albo i tak może mu się spodobać bardziej zdjęcie z niepełnej klatki, jak to miało miejsce w moim teście, gdzie DX zwyciężył przy każdym zdjęciu. W przyszłości mam nadzieję, że będę miał możliwość wykonania takich testów na większą skalę. Jeśli będę miał okazję bardziej swobodnie użytkować jakieś body FX, to porobię więcej zdjęć, bardziej zróżnicowanych i ankietę udostępnię publicznie na różnego rodzaju forach. Oczywiście wyniki pewnie będą podobne i na pewno przy większej ilości zdjęć, wygrają zarówno takie z FX, jak i te z DX, zależnie od zdjęcia. A gdzie indziej nie będzie różnicy. Takie testy nigdy nie wyjdą całkiem jednoznacznie, bo chociaż w moim przypadku wszędzie wygrał DX, to w 2 z 3 zdjęć, wygrał minimalnie i być może gdyby było więcej ankietowanych, to wynik byłby inny. Ale właśnie o to chodzi. Że nie można powiedzieć, że jak ktoś ma pełną klatkę, to od razu będzie miał lepsze zdjęcia. Bo pomijając zdolności samego fotografa i obróbkę w Photoshopie, to wszystko jest kwestią gustu odbiorcy. No i każdy system ma swoje plusy i minusy. Przed chwilą pisałem w czym w teorii lepszy jest FX. Z kolei DX daje mi możliwość robienia większych zoomów przy mniejszych gabarytowo obiektywach (i tańszych). Ostatnie zaćmienie Księżyca robiłem przykładowo moim 70-300 mm i wyszło bardzo fajnie. Przy pełnej klatce musiałbym mieć przynajmniej coś do 500 mm, co jest trzy razy większe i cięższe.
Wracając jednak do testów, to na pewno na Internecie jest ich wiele, pewnie tutaj już też niejeden był. I na pewno każdy ma własne przemyślenia. Pomijając mój test, sam kiedyś byłem świadkiem jak były pokazane dwa portrety, jeden wykonany bezlusterkowcem Fujifilm z matrycą APS-C, a drugi Nikonem albo Canonem z pełną klatką i ludzie nie potrafili powiedzieć które zdjęcie jest które. Ludzie, którzy na fotografii się znali. Sam też nie potrafiłem tego stwierdzić.
Domyślam się, że zaraz ktoś mi powie, że coś w moim teście zrobiłem źle, czegoś nie wziąłem pod uwagę itp. To nie był w pełni profesjonalny test. To był test, który zrobiłem głównie dla siebie, jednak odczuwam potrzebę podzielenia się tym. :D Wybaczcie że się tak rozpisałem. Jednocześnie zachęcam do dyskusji (ponownej). Mam nadzieję, że nie uraziłem żadnego zwolennika full frame. Wierzę, że są ludzie, którym faktycznie się to przydaje w dużym stopniu, lub zwyczajnie im te, dla mnie niewielkie różnice, robią jednak dużą różnicę lub po prostu bardziej im się to podoba. Bo wiele ludzi mówi, że inna plastyka itp. Zgadzam się, inna. Ale mój test pokazał mi, że nie dla każdego lepsza. :)

Pozdrawiam!

Rycerz
06-08-2018, 08:04
Ciekawy wątek odkopałeś. 10 lat temu ludzie pisali, że to już koniec DX i że Nikon nie będzie wypuszczał następcy d300 ;-)
A tu wyszedł d500 i system DX ma się coraz lepiej.

Zdebik
06-08-2018, 09:00
Zrobiłem kiedyś portret znajomemu a ten z mordą, że tła nie widzi (135 f2). Jeszcze stwierdził, że w tel jego twarz wygląda lepiej. - przyzwyczajenia.

zeberek1
06-08-2018, 09:03
Dobre zdjęcie zrobi i micro 4/3 i Phase One. Słabego żadne FF nie uratuje. Niech każdy robi tym co mu pasuje.

MstrG
06-08-2018, 09:04
Nie w każdych warunkach będzie widoczna różnica pomiędzy DX a FX. Taki test nic nie wnosi, do tego miałeś różną GO na zdjęciach niby takich samych. Dużo zależy o "charakteru" obiektywu, ustawieniach w Picture Control, kolory w jpgach prosto z body też się różnią.
Czemu nie pokażesz dwóch pierwszych zdjęć, skoro nie ma na nich osób/osoby?

ksh
06-08-2018, 09:09
Testy mają to do siebie że zależą mocno od głosujących potem, jesli ma to być przynjamniej troszkę wiarygodne to trzeba pokusić się o zróżnicowanie i większą skalę, w w/w przypadku to loteria, ja też znam przynajmniej trzy osoby gdzie jestem na 100% pewien że zawsze wybiorą "jakość" z fona bo na zdjęciu ma być wszystko wyraźne, parę razy miałem też krytykę że ostry jest tylko kawałek kwiatka albo że tło rozmyte.
Podejrzewam że jakbyś zrobił test m4/3 vs DX vs FX to ten pierwszy mógłby wygrać.

Obrazek2000
06-08-2018, 12:10
Jak dla mnie to zdjęcia z pełnej klatki są jakby bardziej „przestrzenne”.
I widzę tą różnice w 90% porównań. Chyba jest to jedyny powód, dla którego bym kupił FF; tylko czy wystarczający do zaakceptowania cen, ciężaru i innych niedogodności. Pisze to oczywiście jako amator, a nie osoba czerpiąca zyski z fotografowania.

Ale ta roznica w odbiorze zdjęć jest naprawdę kolosalna...

lostek815
06-08-2018, 12:43
MstrG, bo zdjęcia zostały wykonane w budynku, gdzie aby takie zdjęcia rozpowszechniać, to musiałbym mieć zgodę właściciela/zarządcy.

Co do rozmycia, to część osób zwracała na to uwagę, ale różnica nie była kolosalna. W przypadku drugiego zdjęcia była praktycznie niezauważalna, jedynie barwy zdjęć się nieco różniły, ale to nie jest kwestia raczej JPEG-a, bo generalnie robiłem JPEG + NEF, ale do testów wziąłem JPEG, w każdym razie NEF też miały różne barwy. A wszystkie ustawienia kolorów były wyzerowane przed testem. Na portrecie faktycznie było widać różnicę w rozmyciu, ale to było f/2.8. Myślę, że jakbym zastosował f/1.8 i odrobinę większą ogniskową, oddalając się od osoby fotografowanej, to wówczas tło byłoby również rozmyte niemalże identycznie. Mam zresztą zdjęcia robione swoim D7200 gdzie tło jest rozmyte idealnie.

lukasz.antoniak
06-08-2018, 18:12
Na portrecie faktycznie było widać różnicę w rozmyciu, ale to było f/2.8. Myślę, że jakbym zastosował f/1.8 i odrobinę większą ogniskową, oddalając się od osoby fotografowanej, to wówczas tło byłoby również rozmyte niemalże identycznie. Mam zresztą zdjęcia robione swoim D7200 gdzie tło jest rozmyte idealnie.

Widzisz cały problem w tym, że nie zawsze jest gdzie odejść aby użyć dłuższej ogniskowej. Kolega TOP podsumował dobrze zalety pełnej klatki. Jeśli używasz przysłony 1.4 - 2.8 to na FF uzyskasz mniejszą GO aniżeli na DX. W przybliżeniu 2.8 FF ~= 1.8 DX, więc odpowiednik 1.4 na DX nie istnieje. Zdjęcia jak to poniżej nie wykonasz żadnym zestawem DX, ponieważ to 35mm 1.4 na D750. Twój test pominął też drugą zaletę FF, a mianowicie mniejsze szumy na wysokim ISO przy małej ilości światła. Jeśli dobrze pamiętam porównując nowe matryce różnica wynosi od 2/3 do 1 EV. Oczywiście, do wyboru DX vs FF dochodzi też płaszczyzna finansowa oraz waga i rozmiar sprzętu. Nie zapominajmy, że najlepszy aparat to taki, który masz zawsze przy sobie. Jeśli FF miałoby leżeć w domu, to lepiej zostać przy DX.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/30017006198_0d98048025_h-1.jpg
źródło (https://farm2.staticflickr.com/1794/30017006198_0d98048025_h.jpg)

Glowa
06-08-2018, 18:52
Wydaje mi się, że każdy z czasem dojrzewa do stwierdzenia, że tak naprawdę liczy się fotografia, a nie to, czym ją wykonano. Oczywiście sprzęt pomaga, ale z obu formatów można być zadowolonym. FX na pewno lepiej zachowuje się na wysokim ISO. Przynajmniej dla mnie to był ten decydujący argument za FX. Gdyby nie fatalna ergonomia i słabsze wysokie ISO, to bym zmienił na Sony APS-C. Znam jedną osobę, która porzuciła dwa D3s i pracuje obecnie na sprzęcie Fuji APS-C i zdjęcia na tym nie ucierpiały. Niestety sprzęt idealny nie istnieje - dla mnie byłoby to połączenie matryc z Nikona i ergonomii Canona :)

Rycerz
21-08-2018, 10:16
To równie dobrze można by zadać pytanie co ważniejsze mieć Ff i kiepski obiektyw czy Dx i lepszy obiektyw.
Na przykład co byś wybrał
D610 Z kitem 24-85/3 5-4.5
Czy
d7xxx z obiektywem 16-80/2.8-4 ??

Teu
21-08-2018, 10:28
Kit 24-85/3 5-4.5 to naprawdę dobry obiektyw i wybrałbym właśnie ten zestaw. ;)

ksh
21-08-2018, 11:27
To równie dobrze można by zadać pytanie co ważniejsze mieć Ff i kiepski obiektyw czy Dx i lepszy obiektyw.
Na przykład co byś wybrał
D610 Z kitem 24-85/3 5-4.5
Czy
d7xxx z obiektywem 16-80/2.8-4 ??

W takich zestawach brałbym D610 z kitem, ten 16-80 nie jest żadną rewelacją, problem się zaczyna jakbyś na to miejsce wrzucił sigme 17-50 i wtedy masz taniej i lepiej, a do D610 trzeba by ostatecznie ratowac się nowszym tamronem 28-75 i nadal jest słabo, dopiero pierwszy tamron 24-70 tworzy świetny zestaw.

Rycerz
21-08-2018, 12:15
No tak sigmy nie podałem, bo pisałem o samych systemowych szkłach. A to masz rację.
Największy problem w FX to dla mnie szerokie szkła. Wielkość i cena. Wielkość jest dla mnie nieakceptowalna.

ksh
21-08-2018, 12:23
Zależy jak szeroko, ja miałem nikkora 18-35G i sigme 1.8/20, z obu byłem bardzo zadowolony.

Rycerz
23-08-2018, 18:59
Rok czasu robię zdjęcia smartfonem. Z ogniskową 35mm. Sporo mnie ta stałoogniskowa nauczyła.
Był moment że pomyślałem teraz kupię d610 ze szkłem 35/18 ED. I moje zdjęcia się poprawią.
Czy aby na pewno?
No techniczny aspekt na pewno. Jakość w odbiorze. I tyle.
Czy staje się jeszcze bardziej kreatywny?
Chyba w umiejętności chowania aparatu przed spojrzeniem ;-)
Moim zdaniem taka zmiana sprzętowa nic mi nie przyniesie. No tylko podłechtane ego że mam FF? Teraz to żaden wydatek. Bierzesz na raty albo wyjeżdżasz na dwa miesiące do roboty za granicę i masz jak bardzo chcesz.
Ale wracając do sprawy.
Bardziej podoba mi się d7200. Solidna budowa. Liczba pól AF.
I dokładność Af. Nie tyle szybkość co dokładność
I to tyle. Mityczne dwa kółka są dobre dla tych co fotografują tylko na trybie M. Ja nie. Ja używam preselekcji przysłony rzadziej czasu.
Miałem w d200 fajne nie powiem ale można bez tego żyć. Dwa lata robiłem zdjęcia d5xxx.
Przeżyłem i bez kółka i bez górnego wyświetlacza. Ergonomia? Tak, super odchylany ekranik jak musisz fotografować z poziomu podłogi, a nie chcesz kłaść się na chodniku.
Bardziej ograniczały mnie brak mm. Szerokości w szkle.
O to chodzi. Wybór obiektywu zmienia wszystko.
Zawsze robisz to szerokim kątem? Daj 180mm i odejdź do tyłu. Boisz się podejść do ludzi i strzelasz z 300mm? Zalóż 28mm i podejdź do człowieka.
Puszkę i tak się zmienia prędzej czy później.
I tak minęły dwa tygodnie a ja nadal używam smartfona. I to chińskiego na dodatek.

Nachzehrer
23-08-2018, 21:07
I to chińskiego na dodatek.

Ja nie wiem czy miałem ostatnio w rękach jakiś który nie był by z Chin ;)

nikoniarz
23-08-2018, 21:47
Mnie zastanawia które telefony oferują ekwiwalent ogniskowej 35mm? Chętnie bym swój wymienił na "węższy"...

Ned Stark
24-08-2018, 12:30
Do mnie własnie przyszedł d610 żeby zastąpić d7100. Zamieniałem d3100 na d7100 co nie dało żadnej zmiany w obrazku jedynie poprawiło bardzo ergonomię i już wtedy żałowałem, że nie wziąłem d610. Sprzedam dx i tokinę, kupię nikkora 16-35 f4, a później jakieś 70-200 f2,8 i przez jakiś czas stałka 35 dx porobi mi za reportażową. Minus całej akcji to mniejsze pokrycie kadru punktami.

nikoniarz
24-08-2018, 12:37
przez jakiś czas stałka 35 dx porobi mi za reportażową

Ja za cholerę nie mogłem zaakceptować tego obiektywu na FX ze względu na winietowanie. AF też pozostawia wiele do życzenia. Przez 2 lata probowalem zaakceptować ten obiektyw ale nie udało się ...

Ned Stark
24-08-2018, 12:41
no jeśli się nie polubimy to wjedzie sigma 1,4 art, ale na razie mam inne priorytety - szeroki i 70-200 i lampa plenerowa

Maro66.
26-08-2018, 10:53
Przecież teraz pięćdziesiątkę możesz założyć. Powinno być OK

Ned Stark
26-08-2018, 11:58
Przecież teraz pięćdziesiątkę możesz założyć. Powinno być OK

ale ja potrzebuję szerszej stałki 35 mm, teraz 50 robi mi za standard czyli podobnie jak 35 wcześniej. Winieta przy 35 jest, ale chwila w ACR i jej nie ma, a samo szkło dostało +100 do obrazu...
Natomiast poza ubytkiem punktów i zdecydowanie gorszym ich rozmieszczeniu w kadrze bardziej obrazek jest inny, sam nie wiem jak to określić, bardziej rozmywa tło, mam lepsze efekty przy szerszym kadrze, a w mojej piwnicy od razu więcej miejsca (tu przy studyjnych w obrazie nie będzie żadnej różnicy).

Maro66.
26-08-2018, 14:27
No właśnie sam się zastanawiam nad D610. Jest w fajnej kasie. Ale D7100 zostawiam. :grin:

nikoniarz
26-08-2018, 14:28
No właśnie sam się zastanawiam nad D610. Jest w fajnej kasie. Ale D7100 zostawiam. :grin:

Kwestia czego Ci brakuje w D7100. Ale skoro się zastanawiasz, to czegoś brakuje...

Ned Stark
26-08-2018, 15:31
No właśnie sam się zastanawiam nad D610. Jest w fajnej kasie. Ale D7100 zostawiam. :grin:

d610 to w zasadzie ten sam aparat tylko z większą matrycą i mniej obsadzonymi polami af w kadrze. Po prostu mazia bardziej tło i przejścia do nieostrości są przyjemniejsze, pliki się ciut lepiej obrabia. Wątpię żeby laik odróżnił zdjęcia z jednej puchy i z drugiej. Nie jest to przejście na średni format dlatego tego "wow" nie ma.

Maro66.
26-08-2018, 15:48
Właśnie o te przejścia mi chodzi, głównie w portrecie.

Xavier80
26-08-2018, 20:06
W portrecie w plenerze to różnica jest jednak duża i zdecydowanie się opłaca, zwłaszcza przy obecnych cenach D610

koberek
26-08-2018, 21:36
Wydaje mi się, że każdy z czasem dojrzewa do stwierdzenia, że tak naprawdę liczy się fotografia, a nie to, czym ją wykonano. Oczywiście sprzęt pomaga, ale z obu formatów można być zadowolonym. FX na pewno lepiej zachowuje się na wysokim ISO. Przynajmniej dla mnie to był ten decydujący argument za FX. Gdyby nie fatalna ergonomia i słabsze wysokie ISO, to bym zmienił na Sony APS-C. Znam jedną osobę, która porzuciła dwa D3s i pracuje obecnie na sprzęcie Fuji APS-C i zdjęcia na tym nie ucierpiały. Niestety sprzęt idealny nie istnieje - dla mnie byłoby to połączenie matryc z Nikona i ergonomii Canona :)

Ja bym napisał odwrotnie do wszystkich tez onanistów, ergonomia Fuji i matryca Fuji-Nikon :)

Ned Stark
26-08-2018, 22:58
W portrecie w plenerze to różnica jest jednak duża i zdecydowanie się opłaca, zwłaszcza przy obecnych cenach D610

Właśnie obrabiam... tak jest różnica, ale polemizowałbym, że duża. Otworzyłem sobie dwa zdjęcia - podobne kadry i jakiejś specjalnej różnicy nie ma - z dx bardziej wycina z tła i postać wygląda na wklejoną, przy FX bardziej miękko - takie mam wrażenie. Oczywiście przy szerszym kadrze ciekawiej na fx. Sam nawet zacząłem się zastanawiać czy dobrze zrobiłem... czy nie lepiej było kupić jakieś szkło 70-200 także radzę się dobrze zastanowić czy taka zamiana ma sens.

Rycerz
27-08-2018, 07:52
Musisz zdjęcie powiększyć 400% i wyciągnąć z cieni 5ev. Następnie dwa razy obrócić się w prawo i podskoczyć. Różnice wtedy zobaczysz.
Nie no jajka sobie robię. Pewnie, że w dobrych warunkach oświetleniowych nie będzie zbytniej różnicy.
Ja zrezygnowałem z d610. A na wyższą półkę nie dam tyle pieniędzy. I kropka. Szkoda mi.
Jak dla mnie zabardzo poskąpili na funkcjonalności d610. Co to ma być ? 39 pkt AF. Tyle to w d5xxx jest ;-)
I to gęste napakowane pkt. Nie zamierzam przekadrowywać każdego zdjęcia ;-)
Oczywiście aparat ladniutki i gratuluję ci zakupu. Cieszę się nim jak już masz. Ale ja idę w lepsze szkła. d610 z kitem. Nie dla mnie taki wybór.

Umbra
27-08-2018, 08:21
Tu macie coś w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=v-It7mK9Z8A&t=1s

sl011
27-08-2018, 08:34
a samo szkło dostało +100 do obrazu...
Co konkretnie masz na myśli?

Ned Stark
27-08-2018, 08:43
Musisz zdjęcie powiększyć 400% i wyciągnąć z cieni 5ev. Następnie dwa razy obrócić się w prawo i podskoczyć. Różnice wtedy zobaczysz.
Nie no jajka sobie robię. Pewnie, że w dobrych warunkach oświetleniowych nie będzie zbytniej różnicy.
Ja zrezygnowałem z d610. A na wyższą półkę nie dam tyle pieniędzy. I kropka. Szkoda mi.
Jak dla mnie zabardzo poskąpili na funkcjonalności d610. Co to ma być ? 39 pkt AF. Tyle to w d5xxx jest ;-)
I to gęste napakowane pkt. Nie zamierzam przekadrowywać każdego zdjęcia ;-)
Oczywiście aparat ladniutki i gratuluję ci zakupu. Cieszę się nim jak już masz. Ale ja idę w lepsze szkła. d610 z kitem. Nie dla mnie taki wybór.

Zaraz zaraz, gdzie ja powiedziałem, że kupiłem puszkę z kitem? A wyższa półka rozumiem, że masz na myśli średni format)?
Po prostu jarałem się tym FX od wielu lat, a tu podpinam moją 85, strzelam i nie wyrywa mi nóg z butów. Za klasykiem "nie zachwyca". Mógłbym oczywiście kłamać, że zachwyca, ale nie za bardzo wiem po co. Dla mnie ilość pół jest spoko, gorzej z tym upakowaniem, ale to też dla mnie nie jest problemem i tak w dx nie używałem ich wszystkich, a wcześniej w d3100 było jeszcze mniej - to jest kwestia przyzwyczajenia.

- - - - kolejny post - - - - - -


Tu macie coś w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=v-It7mK9Z8A&t=1s

To widziałem - świetne, ale wiadomo że wszystkim możesz zrobić dobre i złe zdjęcia ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Co konkretnie masz na myśli?

Obrazek jest zdecydowanie ładniejszy z tej 35 na d610.

August68
27-08-2018, 09:26
Ja się do tej mitycznej fufu przymierzam i przymierzam... I ba przymierzaniu się kończy. Odkąd mam moje D7100 skalibrowany z Sigmą 18-35/1.8 trudno mi znaleźć odpowiednik w FX. Mam do tego Nikkory 50/1.7 i 80-200/2.8 i chyba nic mi nie brakuje. Chociaż korci mnie by te dwa ostatnie zamienić na Sigmę 50-100/1.8 bo opinie ma to szkło rewelacyjne. Nikon służy mi obecnie do fotografii krajobrazowej i domowo- imprezowej. Być może z FX miałbym jeszcze lepiej ale kosztowałoby to zdecydowanie za dużo. Już prędzej kupiłbym D500 raczej. A na codzień i na wakacyjne wyprawy i wycieczki kupiłem zestaw Olka m4/3 i cieszę się lekkością i mobilnością.

Rycerz
27-08-2018, 09:38
Ned Stark nie mówię że ty kupiłeś z kitem. Tylko że ja mając taki wybór zrezygnowałem. Mam określoną kwotę i za żadnego chińczyka nie przekroczenia budżetu bo mi się nie oplaca. Budżet podróżniczy jest dla mnie ważniejszy ;-)
Ja się na dzień dzisiejszy nakręciłem na maksa na szlaku Fuji 10-24/4 i 56/1.2. niestety o ile obiektywy mnie zachwycają to puszka niekoniecznie. Xt-20 w moim odczuciu jest zabaweczka. Nie uszczelnione. Boje się o żywotność. WySzy mode XT2 jest prawie w cenie d610. Nie przekonam swego siebie do tego ;-)

No i teraz zostało mi znalezienie alternatywy w nikonie ;-)
a moim zdaniem najlepszy stosunek jakości do ceny daje teraz d7200.

Maro66.
27-08-2018, 12:59
A to z pewnością, jeszcze zwrot 860 i wychodzi poniżej 3000 pln.

Z drugiej strony D610 jest tańszy od "fenomenalnego" D7500...

Do tego, może mi słoń na oko nadepnął, ale uważam, że obrazek jaki daje D7100, D7200 jest znacznie przyjemniejszy dla oka niż ten z D7500 i D500. Owszem, na wyższym iso oba nowsze korpusy lepiej sobie radzą, jednak tutaj połyka je wspominany, znacznie starszy D610. Podobnie w Canonie. Dla mnie 6D daje ładniejszy obrazek niż 6D MK II.

Ned Stark
27-08-2018, 13:18
U ciebie to jeszcze szkło dobre musiałoby dojść - jakaś stałka 85 mm albo zoom jasny

Maro66.
27-08-2018, 13:55
85 bezapelacyjnie. I coś w okolicy 24-70, 85, 120 (budżetowo widziałem, że daje radę 28-70 f/3,5 - 4,5 D) . Oraz Irix 15 mm + z czasem coś 70-200 i jest wszystko. Może zamiast Irixa Samyang 14 mm?

Rycerz
27-08-2018, 14:33
A po co tego wszystkiego tyle? Jedna jasna szeroka stalką 24/1.8. Taniutka 50. I budżetowe 70-20/4. I też ogarniesz każdy temat ;-)

Ned Stark
27-08-2018, 14:37
A po co tego wszystkiego tyle? Jedna jasna szeroka stalką 24/1.8. Taniutka 50. I budżetowe 70-20/4. I też ogarniesz każdy temat ;-)

ale nie portret ;-)

Maro66.
27-08-2018, 15:20
W zasadzie pięćdziesiątkę mam. 70-300 również. Ciekawe od jakiej ogniskowej pokryje FF Sigma 10-20 f/3,5? Byłoby szeroko. 85 to priorytet.
Tak na poważnie, to 85, 50, ewentualnie jakieś 70-200. Resztę Ogarnę D7100 z jemu dedykowaną szklarnią. I tak, jak pisałem wcześniej coś fajnego jako spacer zoom, może być na śrubokręt.

Trzeba mieć również na uwadze, że jasność na FX nie gra aż takiej roli, jak na DX. Żeby mieć głębie ostrości z DX na 1,8 wystarczy na FX 3,8, 4,0. Oczywiście dużo zależy od odległości do fotografowanego obiektu, ale jak niektórzy jechali ARTami na pełnej dziurze, to często nie dało się tego oglądać. Oko modelki ostre, ale włosy, nos już nie. Co to za portret?

Fotowentura
31-08-2018, 07:22
A to z pewnością, jeszcze zwrot 860 i wychodzi poniżej 3000 pln.

Z drugiej strony D610 jest tańszy od "fenomenalnego" D7500...

Do tego, może mi słoń na oko nadepnął, ale uważam, że obrazek jaki daje D7100, D7200 jest znacznie przyjemniejszy dla oka niż ten z D7500 i D500. Owszem, na wyższym iso oba nowsze korpusy lepiej sobie radzą, jednak tutaj połyka je wspominany, znacznie starszy D610. Podobnie w Canonie. Dla mnie 6D daje ładniejszy obrazek niż 6D MK II.

Z tym bym się nie rozpędzał. Słoniem bym Cię nie szczuł;), ale zamieniwszy D7100 na D500 nie zgodzę się, że ten pierwszy daje przyjemniejszy obrazek. Jest przeciwnie (rozpiętość, kolorystyka, wyższe ISO rzecz jasna). Nie zmienia to faktu, że D7100/D7200 produkują świetne zdjęcia, bez dwóch zdań. I prawdą jest, że D7200 ma obecnie chyba najlepszy stosunek cena/jakość.

Umbra
31-08-2018, 09:02
Właśnie obrabiam... tak jest różnica, ale polemizowałbym, że duża. Otworzyłem sobie dwa zdjęcia - podobne kadry i jakiejś specjalnej różnicy nie ma - z dx bardziej wycina z tła i postać wygląda na wklejoną, przy FX bardziej miękko - takie mam wrażenie. Oczywiście przy szerszym kadrze ciekawiej na fx. Sam nawet zacząłem się zastanawiać czy dobrze zrobiłem... czy nie lepiej było kupić jakieś szkło 70-200 także radzę się dobrze zastanowić czy taka zamiana ma sens.

Każdy tak ma. :P Ja też się zastanawiałem, czy było warto. W sumie czasami dalej się zastanawiam. APS-C skompletowałbym sobie o wieeele taniej.

Ned Stark
02-09-2018, 13:10
Każdy tak ma. :P Ja też się zastanawiałem, czy było warto. W sumie czasami dalej się zastanawiam. APS-C skompletowałbym sobie o wieeele taniej.

Jest fajniej, ale w sumie i tak największy problem to modelki ;-) , a nie optyka, światło czy jakieś tam właściwości matrycy. Przetestowałem to d610 w różnych warunkach i moim zdaniem af jest całkiem spoko - fotografowałem w ciemnicy w muzeum i af nie myszkował, testowałem af-c na dziecku, które jechało w stronę aparatu na hulajnodze - kilka było nieostrych, ale nie wiem czy to nie moja wina... Więc cieszę się, że nie dokładałem kasy do d750. Dla mnie to w zupełności wystarczy.

Maro66.
04-09-2018, 15:06
No to tak... Byłem pomacać D750. D610 już macałem. W kwestii ergonomii... Tam gdzie dla D610 jest sufit, dla D750 podłoga... Nie ma żadnego porównania. Trzyma się znacznie lepiej, w końcu mały paluszek ma oparcie bez dodatkowego gripa. Trochę jestem zły na siebie. Trzeba było brać 4 dni temu, jak Nikon zwracał 860 pln. W jednym ze sklepów wychodziło wtedy po zwrocie jakieś 6700 za body, można było wyrwać jeszcze taniej ze dwie, trzy setki. Jakbym brał D610 z ori gripem, różnica w cenie byłaby symboliczna i wówczas za grosze mamy lepszy AF, troszkę obrazek, gibany wyświetlacz. W cenach standardowych i bez gripa do D610, myślę, że nie warto dopłacać. W moim przypadku byłoby warto. Tak więc poczekam na następny cash back, albo jak cena zejdzie w okolice 6500 - 6700. Może końcem roku jakieś promocje będą?

Maro66.
15-09-2018, 10:46
To tak z kronikarskiego obowiązku ;)
Szkoda życia na czekanie, po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw w poniedziałek powinien do mnie dotrzeć nowiutki D610 + grip. Za zaoszczędzone pieniążki dokupię 85 f/1,8 i będzie, myślę, ok.

Ned Stark
15-09-2018, 15:53
To tak z kronikarskiego obowiązku ;)
Szkoda życia na czekanie, po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw w poniedziałek powinien do mnie dotrzeć nowiutki D610 + grip. Za zaoszczędzone pieniążki dokupię 85 f/1,8 i będzie, myślę, ok.

Będzie bardzo ok.

bomkallo
16-09-2018, 19:23
Czuje, ze w tym temacie ktos moglby mi pomoc:) Bylby ktos chetny (podejrzewam, ze kazdy to robil majac dwa body) wyslac mi rawy z puszki dx oraz fx, zachowujac to samo ujecie, najlepiej jakas szarowka w domu, kawalek sciany whatever. Iso 6400/3200/+opcjonalnie 1600, im bardziej buro tym lepiej. Chcem po prostu dostac z jednego zrodla testowe szumy i zobaczyc jak to w praktyce wyglada. Chyba ze dpreview mowi prawde, ale to nie to samo:P

Obrazek2000
16-09-2018, 20:06
A co mówi Dpreview?

bomkallo
16-09-2018, 20:50
Pewne roznice w ciemnych miejscach, ale ta plansza... iphone X dobrze wyszumia :) Sugerujac sie dp to takie 'bez szalu', stad prosba o cos bardziej randomowego z normalnego swiata. Wracajac do DP, d750 wyraznie dobrze wypada, ale juz d610 vs d7200/d7500 to wlasciwie nie mielilbym sobie glowy fxami tylko strugal na lepsze szkla pod dx'a i zmienil body (finanse). Jedynym punktem jest tutaj szum, bo kwestie ogniskowych da sie nadgonic szklami i wlasciwie samym zdjeciem.

Maro66.
16-09-2018, 21:08
A rzuć linka, jak to oglądasz, bo MZ herezje Waść prawisz ;-)

Jak ja oglądałem, to w zasadzie każdy DX poza K3 II z jakimś tam shift pixel, był na minus już od iso 1600, a 3200 to bezwzględnie.

bomkallo
17-09-2018, 00:24
Widze widze, jak sie tak troche pogmera to moznaby stwierdzic ze dxomark nie klamie z uzytecznym iso :P

Ned Stark
17-09-2018, 09:49
Wystarczy forum przeszukać - takie porównanie szumów jest tu http://forum.nikoniarze.pl/threads/238167-D600-vs-D7100-D700-i-D90-du%C5%BCo-fotek

bomkallo
17-09-2018, 13:59
Racja... rozjasnilo mi sie - poki co to potrzebuje lampy :) Dzieki

beduin17
25-09-2018, 21:11
Cześć Panowie i Panie. Nie chcąc zakładać nowego wątku zapytam tutaj.
Jak pewnie dużo amatorów mam chęć spróbowania pełnej klatki. Teraz w dobrych pieniądzach można kupić i D800 i D610. Kusi mnie D800 ponieważ bardzo podoba mi się jego ergonomia, i wygląd. Taki czołg. Pliki 36Mpx nie są problemem.
Głównie fotografuję portrety, małe dzieci, noworodki. Jakieś tam bezpłatne sesje dla znajomych u których obrodziło i obrodzi w tym roku, kalendarz zapełniony do marca. Nie są to profesjonalne sesje, tylko bardziej nastawione na doskonalenie warsztatu. Teraz mam D7200 z 35mm 1.8G DX, 50mm 1.8G i 85mm 1.8G. 85mm to moje ulubione szkło ale na DX trochę za długie. Wiem że 35mm DX będę musiał wymienić ale to nie od razu. Doświetlam małym strobosem 36 na gorącej stopce lub reporterem 200TTL w softboxie.
Wysokie ISO mnie nie interesuje, rzadko wychodzę poza 1600. Czy odczuje różnice wymieniając D7200 na D800?

Rycerz
25-09-2018, 21:55
Jeśli wymienia ci ten aparat bezpłatnie w ramach promocji to nie ma na co czekać. A jeśli musisz wywalić parę tysięcy żeby robić bezpłatnie zdjęcie a innym to jaki jest sens? Darmochę możesz i na d3400 klepać.

beduin17
26-09-2018, 06:35
To że teraz robię za darmo nie oznacza że kiedyś nie będę na tym zarabiał. Oczywiście że mogę klepać na D3400,. Ale mogę również na jakimś kompakcie co nie zmienia faktu że na d7200 jest wygodniej i zastanawiam się czy na d800 nie było by jeszcze bardziej komfortowo

TOP67
26-09-2018, 08:19
Wysokie ISO mnie nie interesuje, rzadko wychodzę poza 1600. Czy odczuje różnice wymieniając D7200 na D800?

Odczujesz przede wszystkim zmianę GO. Słynna plastyka. Przy portretach zwykle pożądana. Jeśli nie wychodzisz na wysokie ISO, to niekoniecznie odczujesz mniejsze szumy. Za to w D800 odczujesz większą detaliczność. Polecam zatem ten aparat. Jest teraz w doskonałych cenach.

beduin17
26-09-2018, 09:45
Dziękuję za odpowiedź. Prześpię się z pomysłem kilka dni i zadecyduje.

Rycerz
26-09-2018, 16:15
Rozczaruje cię. Żadna osoba której dziś robisz za darmochę nie zapłaci ci w przyszłości. Bo po co skoro przyzwyczaisz ich do darmowego brania? A jak nie ty to pewnie znajdzie się kolejny kolega robiący za darmochę. I to tyle w temacie budowania rynku przez fotografów.
To coś jak dziennikarstwo obywatelskie. Znaczy po co płacić fotografom i dziennikarzom jak za darmochę zrobi to setka osób. Ale znowu ktoś powie że się czepiam.

Ale co najważniejsze udało mi się nie napisać niczego w tym wątku o Sigmie i o "stricie" ;-)

beduin17
26-09-2018, 17:13
Możesz mieć racje. Ale nie mając portfolio i w sumie nic za sobą oprócz tego że ktoś wie że interesuję się fotografią jak mam żądać od ludzi pieniędzy? To że pokaże im duży aparat z trzema obiektywami nie znaczy od razu że będą zadowoleni z mojej pracy.
A tak to popstrykam, zbuduję portfolio, i w następnym roku będę mógł oczekiwać zapłaty. Na razie na życie mi nie brakuje więc do hobby mogę trochę dołożyć:)

Merde
26-09-2018, 17:30
A tak to popstrykam, zbuduję portfolio, i w następnym roku

...znajdzie się ktoś inny, kto będzie chciał zbudować portfolio. Tak to działa już od lat.

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Rycerz
26-09-2018, 18:04
Jeśli chcesz mieć lepszy aparat bo to twoje hobby to kupuj najdroższy. Ale jeśli myślisz w kategorii biznesu kupuj taki który ma najlepszy stosunek jakości do ceny. Nie musi to być zaraz drogi sprzęt. Czy najdroższy. Chodzi o to by się zamortyzowal w sensownym terminie. Natomiast ktoś kto nie zarabia a robi zdjęcia bo lubi może sobie ominąć kwestie opłacalności. Pozostaje kwestia budżetu i wypłaty ;-)
Fotograf to jedyny zawód w którym trzeba wyłożyć dużo pieniędzy a można dostać za darmochę coś co fotograf musi zaplcic. Najgorsze że fotografowie zamiast budować społeczna świadomość począwszy od swojej rodziny i przyjaciół i znajomych to sami ich uczą darmochy.

ksh
26-09-2018, 18:55
Dlaczego pomijasz D750, optymalny cenowo i chyba to co najbardziej powinno cie interesować to dobre af i iso.

Spotkałem się z tą darmochą u fotografów, którzy po etapie łudzenia się że to świetny pomysł na zbudowanie doświadczenia i portfolio zaczęli etap drugi czyli robienie za grosze, wtedy był już problem bo wielu potencjalnych zleceniodawców podchodziło z dystansem i "dlaczego tak tanio" albo "boję się zlecić swój ślub takiej osobie" itd, potem etap trzeci czyli wyższe stawki i tu problem bo polecani klienci byli zdziwieni że "podniósł się" że "drogo" itd.
Nie działam w takich usługach ale polecam więcej szacunku dla siebie i swojej pracy.

Ned Stark
27-09-2018, 09:56
Ludzie przecież to tak działa, że znajomi/rodzina proszą o zdjęcia i jest to dobry materiał do nauki. Wiadomo, że nie można się dawać wykorzystywać bo to jednak często jest sporo pracy i czasu.

beduin17
27-09-2018, 11:49
Tak jak kolega Ned Stark powiedział, często i w większości jest to rodzina. To chrześnica, to siostra, brat, rodzice i od nich nie będę za to brał pieniędzy.
Ale obcy to inna sprawa, i BTW będę miał jednak pierwszą płatną sesję za dwa tygodnie:)
Reasumując, warto wymienić jeżeli stwierdzę że chce dołożyć kasę.