Zobacz pełną wersję : DX kontra FX - wybór na przyszłość
ja nie pisałem swojego tekstu pod zdjęcie Pawła, a ogólnie.
Zbigniew
19-08-2008, 13:47
Ja mysle tak w ogole, ze gdyby tego kuraka podbic do ISO 102400, to zrobila by sie z tego zdjecia sztuka przez duze S. :-)
Sądzę, że tak duże wzmocnienie mogłoby go zabić ...
ja nie pisałem swojego tekstu pod zdjęcie Pawła, a ogólnie.
Wiem.
Sądzę, że tak duże wzmocnienie mogłoby go zabić ...
:-D :-D :-D :-D :-D :-D
Kraftsman
19-08-2008, 14:12
:-) :-) :-)
Ja mysle tak w ogole, ze gdyby tego kuraka podbic do ISO 102400, to zrobila by sie z tego zdjecia sztuka przez duze S. :-)
Już wieje z tego nudą. Zdjęcie zostało pokazane w celu zobrazowania ISO 3200! Do tego się nieźle nadaje, zwłaszcza jeśli obejrzy się crop. Wyzłośliwianie się przy tej okazji nad artyzmem zdjęcia jest od tzw. czapy. Jeśli chcesz ten styl rozwinąć, to możesz się jeszcze przerzucić na tablice testowe z fotopolis. Tam będzie jeszcze mniej artyzmu a zatem więcej pola do popisu dla urodzonego krytyka :twisted:.
Na marginesie tylko dodam od siebie, że fota wcale nie jest zła. No w każdym razie mnie się podoba, choć ja mogę się nie znać.
hedgehog
19-08-2008, 14:39
Jak ktos uprawia fotografie artystyczna tak wysokich lotów, że nie wiadomo co jest na zdjęciu to faktycznie jakość fotki od strony technicznej może nie mieć znaczenia. Jak widać każdy ma inne kryteria oceny tego czy zdjęcie jest dobre.
Dlatego właśnie sztuka jest taka fajna :) Inaczej byłoby cholernie nudno.
Zbigniew
19-08-2008, 14:41
Dlatego nasze forum jest tak fajne :D Właściwie każdy ma rację ;)
to gatunek który akurat można spocić w innym świetle - dlatego nie pokazywałem go.
Następny - jeden chciał mrozić (ptaka), ten chce spocić ;)
(cytat tendencyjny)
Pawel Pawlak
19-08-2008, 14:56
Następny - jeden chciał mrozić (ptaka), ten chce spocić ;)
(cytat tendencyjny)
Każdy ma jakieś fantazje, tylko nie każdy decyduje się o niech głośno mówić (pisać) :mrgreen:;)
Kraftsman
19-08-2008, 16:40
Czy masz możliwość zrobienia 2 takich zdjęć, ale jednym obiektywem, np 50mm?
Nie mam już niestety D300. Ale postaram się zrobić takie porównanie przy okazji (kolega dysponuje aparatem).
Każdy ma jakieś fantazje, tylko nie każdy decyduje się o niech głośno mówić (pisać) :mrgreen:;)
Może kiedyś się ośmielę ;)
grzegorzant
19-08-2008, 18:45
może kiedyś się ośmielę ;)
czekamyyyyyyyy :)
Pierwsze wrażenie z tego topicu, jest takie, iż po prześledzeniu całości można zapomnieć o czym on traktuje:roll:. Dobrze, że temat jest przez cały czas widoczny:wink:
MZ, format DX będzie tak długo oferowany jak długo będzie zapotrzebowanie ze strony rynku, jako że nie każdy będzie potrzebowal FX na początku zabawy z fotografią. Co oczywiście wcale nie oznacza, ze po jakimś czasie z DX przejdzie na FX.
Jednak najbardziej prawdopodobne jest, że DX i FX będą się rozwijały równolegle jeszcze przez dłuższy czas, a każdy zainteresowany dobierze sobie to co bedzie mu potrzebne.
Profi pewnie będą posiadali FX i DX, amatorzy DX, bogaci amatorzy FX najlepiej z matrycą miliarda pix:wink:. tak aby było o czym mówić na prawo i lewo:mrgreen:.
Sam najchętniej chciałbym mieź DX, FX, średni i wielki format w cyfrze.... ot marzenia pstrykacza:roll:
mz7mz13 - powaznie chcialbys wszystko targac ze soba?
A co? W końcu Nikon może uzupełnić swój system o systemowego osła do noszenia sprzętu. Będzie po problemie. :mrgreen:
A co? W końcu Nikon może uzupełnić swój system o systemowego osła do noszenia sprzętu. Będzie po problemie. :mrgreen:
Z pętlami w systemie Slip-Lock :)
whatsilenceknows
20-08-2008, 23:18
Bardziej pasuje na produkt Lowepro.
;-)
mz7mz13 - powaznie chcialbys wszystko targac ze soba?
Mam cichą nadzieję, że jak już będzie mnie stać / będę miał taki zestaw, to będę miał i osła, który będzie to wszystko za mnie (za mną) nosił:lol:
Ot, marzenia ściętej głowy....
Pawel Pawlak
20-08-2008, 23:25
A co? W końcu Nikon może uzupełnić swój system o systemowego osła do noszenia sprzętu. Będzie po problemie. :mrgreen:
Ja bym sobie życzył żeby taki osiołek był dodawany jako bonus do długich tele ;)
Ja bym sobie rzyczył żeby taki osiołek był dodawany jako bonus do długich tele ;)
Podobno osioł ma być dołączony zamiast kitowego szkła już do D9-ki:lol:
Ja bym sobie rzyczył żeby taki osiołek był dodawany jako bonus do długich tele ;)
Rozumiem, że już rozpocząłeś kurs ryczenia. :wink:
Znajomość kilku podstawowych ryków i będzie łatwiejszy kontakt z osiołkiem. :-D
Rozumiem, że już rozpocząłeś kurs ryczenia. :wink:
Znajomość kilku podstawowych ryków i będzie łatwiejszy kontakt z osiołkiem. :-D
Może i instrukcję obsługi do osiołka również dołączą w gratisie;-)
Pawel Pawlak
20-08-2008, 23:57
Rozumiem, że już rozpocząłeś kurs ryczenia. :wink:
Znajomość kilku podstawowych ryków i będzie łatwiejszy kontakt z osiołkiem. :-D
Już dawno zacząłem tylko nie wiedziałem że ta umiejętność przyda mi się do lepszej komunikacji z osłem ;)
ale czy naprawdę myślicie, że nikon "tak szybko" wprowadzi nowe korpusy. Do tej pory się nie spieszył za naddto. Nawet canon nie zdążył jeszcze się otrzepać po miażdzącym uderzeniu d700. (widać w wątkach z aparatami na olimpiadzie że d3 się spodobała). Czy nikon by robił teraz D3x i D900? IHMO D3x ma jeszcze jakąś szanse być w najbliższym czasie na rynku z 22Mpx albo coś koło tego. Ale tak to będzie spokój i można zbierać na d700. mam nadzieje :)
Pawel Pawlak
21-08-2008, 00:06
małe zobrazowanie różnic w obrazowanie d300 vs d700 na czułościach wykorzystywanych przy długich tele:
W akcji 500mm f4 dla d300 i 700mmf5.6 dla d700 (500mm+tc14). przy obu fotach obiektyw w pełni otwarty.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img117.imageshack.us/img117/3435/d300d700ej3.jpg)
d300 - iso800, d700 - iso3200
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img141.imageshack.us/img141/2817/d300d7002kl8.jpg)
d300 - iso1600, d700 - iso6400
Wiem że daleko temu do idealnego testu ;) Ale mniej więcej tak to wygląda w praktyce; 2 ev na korzyść d700
Poza tym d700 rzy tej samej ogniskowej ładniej, mniej kontrastowo rozmywa plany będące poza GO a przez to ten elemen obrazu czyni go przyjemniejszym dla oka a i szumy mniej drażnią (ładniejsza plastyka FXa ;) ). Natomiast żeby uzyskać tą samą ognskową co w d300 musimy użyć TC14 (co i tak daje toszkę mniej nież d300 z cropem 1.5) czyli tracimy na szybkości AF i da się zauważuć minimalne pogorszenie ostrości (względem tego samego szkła na d300 bez tc).
Czyli jak zawsze - cośza coś ;)
Nawet canon nie zdążył jeszcze się otrzepać po miażdzącym uderzeniu d700.
Bez przesady, o Canona bym sie nie martwil. Przy uzyciu 300D dal lustrzanke dla mas, za pomoca 20D i kolejnych wariantow spowodowal, ze Nikon przez 3 lata byl bezradny w jakosci obrazu, dolozyl nokaut 5D, a nie zapominajmy, ze 26 sierpnia beda nowe modele -> nastepcy 40D i 5D. Cieszmy sie, ze sa nowe Nikony, cieszmy sie tez, ze jest Canon, bo bez niego jeszcze 10 lat musielibysmy chwalic pod niebiosa badziewne matryce CCD by Sony.
Trzymajmy tez kciuki, zeby nowe Canony mialy dobre ISO100 do 6400, to wtedy za kilka lat i Nikon odkryje zalety posiadania ISO 100 (czytaj: przycisnie Sony). :-)
Trzymaj, trzymaj. Tylko mocno trzymaj. I uważaj, żeby ci się od tego trzymania kciuki nie zrosły, bo trzymasz je już trochę ponad rok. Od premiery D3 je trzymasz i jakoś słabo ci to trzymanie wychodzi, bo dotąd tylko 1000D z tego trzymania wyszło. :mrgreen:
Bez przesady, o Canona bym sie nie martwil. Przy uzyciu 300D dal lustrzanke dla mas, za pomoca 20D i kolejnych wariantow spowodowal, ze Nikon przez 3 lata byl bezradny w jakosci obrazu, dolozyl nokaut 5D, a nie zapominajmy, ze 26 sierpnia beda nowe modele -> nastepcy 40D i 5D. Cieszmy sie, ze sa nowe Nikony, cieszmy sie tez, ze jest Canon, bo bez niego jeszcze 10 lat musielibysmy chwalic pod niebiosa badziewne matryce CCD by Sony.
Trzymajmy tez kciuki, zeby nowe Canony mialy dobre ISO100 do 6400, to wtedy za kilka lat i Nikon odkryje zalety posiadania ISO 100 (czytaj: przycisnie Sony). :-)
pn, z całym szacunkiem... Ileż można o tym samym w kółko pisać? Przy każdej nadarzącej się okazji powtarzasz praktycznie tę samą śpiewkę.
BTW
Wczesniej zazdroszczono C niższych szumów przy wyższych ISO. Gdy Nikon już to ma, to malkontenci czepili się z kolei niskiego ISO (brak 100). I tak w kółko, do zajeb....
Od premiery D3 je trzymasz i jakoś słabo ci to trzymanie wychodzi, bo dotąd tylko 1000D z tego trzymania wyszło.
:-) :-) :-)
Wczesniej zazdroszczono C niższych szumów przy wyższych ISO. Gdy Nikon już to ma, to malkontenci czepili się z kolei niskiego ISO (brak 100). I tak w kółko, do zajeb....
A czy to moja wina? :-P
PS. Moj Nikon ma jeszcze gorzej, bo od tygodnia, jak nowa rolke zalozylem, ma tylko ISO 200 :-)
Wszyscy sie tu rozpisuja DX czy FX a chyba zapomnieliscie, ze D700 ma to i to;) - no chyba, ze opcja DX jest totalna kaszana ktorej nie ma co nawet odpalac. Przyznam, ze sie nie bawilem az tak puszkami na roadshow i w sumie z checia poslucham jak wyglada DX pod takim d700/d3. Wiem, ze ma wtedy "jedynie" ~5mln w DX ale do sportu i do przyrody mysle, ze jak sie potrzebuje x1.5 wiecej to zdecydowanie wystarczy by zrobic bardzo dobre zdjecie.
I takie pytanie.. czy jak sie zmieni z FX na DX to wtedy pod DX mamy 100% kadru?:)
skulinski
21-08-2008, 11:03
I takie pytanie.. czy jak sie zmieni z FX na DX to wtedy pod DX mamy 100% kadru?:)
nawet 150% :D
Pawel Pawlak
21-08-2008, 11:06
Wszyscy sie tu rozpisuja DX czy FX a chyba zapomnieliscie, ze D700 ma to i to;) - no chyba, ze opcja DX jest totalna kaszana ktorej nie ma co nawet odpalac. Przyznam, ze sie nie bawilem az tak puszkami na roadshow i w sumie z checia poslucham jak wyglada DX pod takim d700/d3. Wiem, ze ma wtedy "jedynie" ~5mln w DX ale do sportu i do przyrody mysle, ze jak sie potrzebuje x1.5 wiecej to zdecydowanie wystarczy by zrobic bardzo dobre zdjecie. 12mpix matryca DXowa z d300 pozwala na znacznie lepsze jakościowo powiększenia niż 5.1mpix crop z d700. Przy powiększeniu 30x45 zobaczysz znaczą różnicę. Poza tym, przy 12mpix zostaje margines na poprawę kadru, przy 5.1 jest on bardoz mały
I takie pytanie.. czy jak sie zmieni z FX na DX to wtedy pod DX mamy 100% kadru?:)Nie rozumiem o co pytasz ?
Nie rozumiem o co pytasz ?
On pyta, czy wizjer jest calkowicie wypelniony tym, co bedzie na zdjeciu DX, czy tez moze jest jakas ramka w wizjerze, pokazujace jaka czesc bedzie na zdjeciu. Ta druga opcja bylaby oczywiscie do d***y.
skulinski
21-08-2008, 11:16
On pyta, czy wizjer jest calkowicie wypelniony tym, co bedzie na zdjeciu DX, czy tez moze jest jakas ramka w wizjerze, pokazujace jaka czesc bedzie na zdjeciu. Ta druga opcja bylaby oczywiscie do d***y.
jest ramka. tak jak napisalem wyzej - widzimy 150% kadru :). Tylko dlaczego ta opcja jest wg Ciebie do d...?
On pyta, czy wizjer jest calkowicie wypelniony tym, co bedzie na zdjeciu DX, czy tez moze jest jakas ramka w wizjerze, pokazujace jaka czesc bedzie na zdjeciu. Ta druga opcja bylaby oczywiscie do d***y.
o własnie o to pytam:) 150? czy 142? ;) ramka w sumie chyba nie jest do d....y.. przy zoomie mozna ladnie obserwowac co zaraz wejdzie w kadr glowny (ramka polprzezroczysta?)
a co do kadrowania to hmm mi jako posiadaczowi d50 czyli 6.1mln raczej to AZ tak nie bedzie przeszkadzalo.. ale pewnie 12.1mln szybko mnie "zepsuje" a co za tym idzie mniej się będe zastanawial nad kadrem przed zrobieniem zdjecia... ot sru centrum kadru i potem jechane przy obrobce. (chociaz pola ostrosci jak mowicie i tak nie daja zbytnio pola do popisu:)
Pawel Pawlak
21-08-2008, 11:18
On pyta, czy wizjer jest calkowicie wypelniony tym, co bedzie na zdjeciu DX, czy tez moze jest jakas ramka w wizjerze, pokazujace jaka czesc bedzie na zdjeciu. Ta druga opcja bylaby oczywiscie do d***y.
No to jest do d..y.... I myślę że jeszcze długo przy takich rozwiązaniach przełączania wielkości kadru ( poprzez crop), nawet canon nie zdobędzie się na rozwiązanie nie będące w Twoim mniemaniu do d..y. Co więcej, to d...ste rozważanie ma swoje zalety, trudne do przecenienie np. przy kadrowaniu dynamicznych scen za pomocą długiego tele.
Pawel Pawlak
21-08-2008, 11:22
o własnie o to pytam:)
a co do kadrowania to hmm mi jako posiadaczowi d50 czyli 6.1mln raczej to AZ tak nie bedzie przeszkadzalo.. ale pewnie 12.1mln szybko mnie "zepsuje" a co za tym idzie mniej się będe zastanawial nad kadrem przed zrobieniem zdjecia... ot sru centrum kadru i potem jechane przy obrobce. (chociaz pola ostrosci jak mowicie i tak nie daja zbytnio pola do popisu:)
Nie sądzą żeby wielu fotografów poważnie zajmujących się swoją pracą/pasją podchodziło do 12mpix właśnie w ten sposób. Ci których znam, niezależnie od tego czy mają do dyspozycji 4, 6, 10 czy 12mpix do kadrowania w terenie podchodzą z taką samą dbałością. Ale jak zobaczysz powiększenie 45x30 z 12 albo z 5mpix to na pewno docenisz przewagę tej 12stki
jest ramka. tak jak napisalem wyzej - widzimy 150% kadru :). Tylko dlaczego ta opcja jest wg Ciebie do d...?
CIACH! Kolega Pawlak przekonal mnie calkowicie. Rzeczywiscie, taka ramka to cos fajnego w takim zastosowaniu.
Co więcej, to d...ste rozważanie ma swoje zalety, trudne do przecenienie np. przy kadrowaniu dynamicznych scen za pomocą długiego tele.
Rzeczywiscie. Dobry przyklad zastosowania.
nawet canon nie zdobędzie się na rozwiązanie nie będące w Twoim mniemaniu do d..y.
Eeee.... teraz to przesadziłeś.. ;) Canon na pewno zrobi coś extra ;)
Eeee.... teraz to przesadziłeś.. ;) Canon na pewno zrobi coś extra ;)
Spota przeciez juz zrobil. ;-)
Wszyscy sie tu rozpisuja DX czy FX a chyba zapomnieliscie, ze D700 ma to i to;) - no chyba, ze opcja DX jest totalna kaszana ktorej nie ma co nawet odpalac.
jakość jest tak samo dobra, tylko plik ma 5 MPx.
I takie pytanie.. czy jak sie zmieni z FX na DX to wtedy pod DX mamy 100% kadru?:)
chodzi ci o wizjer? ma się nawet 150% krycie :mrgreen:
edit - sorry, była odpowiedź, nie przeczytałem ostatniej strony :)
W kamerach telewizyjnych celowo też jest ramka, a wizjer pokazuje więcej. To dlatego by widzieć co się pojawi w kadrze. Przy foto to tez ma w niektórych zastosowaniach sens.
Tak poczytałem opinie na temat obu formatów postanowiłem dodać też swój głos na ten temat. Sądzę że DX nie zginie, ale nie głowy nie dam uciąć. Bo to trochę tak jak z samochodami. Popatrzcie, jeszcze 15 lat temu jaki był wybór w klasach samochodów, a jaki jest teraz. Nie ma nawet prostego podziału jak kiedyś, potworzyły się nowe klasy, zawężające pole docelowego odbiorcy. I sądzę że tak może być z DX i FX. Akurat stajnia Nikona jest na to doskonałym przykładem. Myślę że DX będzie istniał w szeroko pojętej klasie amatorskiej i będzie się kończył na sprzęcie klasy D300, potem będzie skok cenowy dla wielu amatorów nie do zaakceptowania i od D700 będzie królował FX. Jedno jest pewne, w tak zwanym sprzęcie klasy profi DX nigdy już nie zagości. Canon pomimo tego że ma już długo FX w 5D to jednak w niższych modelach nie zdecydował się na taki ruch. Dlaczego? Być może będzie to pewien proces schodzenia w dół z czasem, ale kto to wie? Chyba też i producenci tego nie wiedzą tak do końca. Tak sobie myślę teraz, że np jeśli DX miałby zniknąć i ceny FX trochę znormalnieć to dla przykładu Canon i Nikon pozbyłyby się ze swojej oferty jednego modelu. Zniknąłby 40D i D300. No bo przecież pod względem możliwości body to korpusy podobne odpowiednio do 5D i D700. Przecież od kilku lat linia modelowa też powiększa się o kolejne korpusy więc czy chcieliby się teraz pozbywać jednego modelu i to w tej wyższej klasie na której na pewno zdecydowanie lepiej zarabiają niż na budżetowych modelach. Przecież każdej firmie zależy zdecydowanie bardziej na produkcie flagowym niż na budżetowym. Dla Nikona wierny amator który świadomie wybiera D300/D80(90) czy profesjonalista jeszcze bardziej świadomy wyboru D3/D700 są więcej warci niż gość który przypadkiem kupił D40x bo akurat mieli promocję w sklepie. To autentyczny przykład z tym D40x. Mam kumpla który tak kupił aparat, tylko dotyczy to innej marki i modelu ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że na poziomie budżetowego sprzętu ludzie często tak myślą. Nie wybierają świadomie systemu tylko kupują cenę. Może więc tak zostanie, profi D3/D700 w FX , medium D300/D80(90) w DX, budżet D60/D40x tym bardziej w DX. Może tak, a może i nie, może jednak DX zniknie całkiem. Podsumowując ten mój głos w dyskusji sądzę, że tego nie wiedzą chyba nawet do końca producenci.
Canon pomimo tego że ma już długo FX w 5D to jednak w niższych modelach nie zdecydował się na taki ruch. Dlaczego?
Bo do tej pory Nikon nie byl dla nich konkurencja ze swoimi CCD, wiec nie musieli nic robic. Teraz to sie zmienia.
(...)i to w tej wyższej klasie na której na pewno zdecydowanie lepiej zarabiają niż na budżetowych modelach.
Nikon dorownal Canonowi w sprzedazy po wprowadzeniu budzetowego D40/D40x, a nie dzieki modelom profi. To na tym sie zarabia, na masowce.
Dla Nikona wierny amator który świadomie wybiera D300/D80(90) czy profesjonalista jeszcze bardziej świadomy wyboru D3/D700 są więcej warci niż gość który przypadkiem kupił D40x bo akurat mieli promocję w sklepie.
Nieprawda. Tych od promocji w sklepie jest setki razy wiecej od tych swiadomych i to na tych przypadkowych nabywcach, ktorym aparat pasuje do bluzki zarabia sie pieniadze.
Bo do tej pory Nikon nie byl dla nich konkurencja ze swoimi CCD, wiec nie musieli nic robic. Teraz to sie zmienia.
Co się zmienia? Przecież nie ma jeszcze pełnej klatki w nowym, tanim budżetowym korpusie u Canona.
5D pomijam, bo jego cena to raczej efekt tego, że to starszy sprzet i schodzi z rynku.
Odpowiedź na pytanie czy C włoży fullframe do puszki kosztującej np. 5k pln pln poznamy pewnie już na zbliżających się targach. Jeśli rzeczywiście Canon poszedłby w tę strone i dał następce 5d w cenie takiej jak ten ostatni ma teraz to... troche by się zawirowało na rynku. Taki powiedzmy 40D z matrycą FF.
Co się zmienia?
Zmienia sie to, ze jest konkurencja.
Bo do tej pory Nikon nie byl dla nich konkurencja ze swoimi CCD, wiec nie musieli nic robic. Teraz to sie zmienia.
Możliwe, ale mogli wdeptać Nikona w ziemię wprowadzeniem FX w niższej półce.
Nikon dorownal Canonowi w sprzedazy po wprowadzeniu budzetowego D40/D40x, a nie dzieki modelom profi. To na tym sie zarabia, na masowce.
Ale ja przecież nie mówiłem nic o dorównywaniu w sprzedaży. Masówka to masówka, sprzedaje się dużo i z małą marżą. Każda firma musi to mieć i tyle. Mówiłem o tym że każdej firmie najbardziej zależy na klasie premium i medium. Jednostkowo wyższa marża no i klient na tym poziomie decyduje się na wybór systemu a nie na kupno kita. Zmiana systemu złożonego z body albo dwóch, obiektywów, błyskotek gripów itp to poważna decyzja.
Nieprawda. Tych od promocji w sklepie jest setki razy wiecej od tych swiadomych i to na tych przypadkowych nabywcach, ktorym aparat pasuje do bluzki zarabia sie pieniadze.
Skąd wiesz, badałeś rynek? Między innymi pracuje w branży, w której też jest segmentacja rynku i wierz mi że zdecydowanie bardziej opłaca się sprzedawać klasę premium i medium. Mniej się narobisz i więcej zarobisz a budżet po prostu trzeba mieć i przewalać go ze śmieszną marżą. To nic odkrywczego.
Podsumowując nie próbowałem w swojej wypowiedzi udowadniać, czy Nikon dogonił Canona w sprzedaży i czym. To co powiedziałem to fakt, że dla każdej z firm ważniejszy jest klient ze średniej i górnej półki a nie zwykły amator. I znów powtarzam klient budżetowy musi być to jasne, jednak klientela klasy medium i premium jest opiniotwórcza na temat jakości i możliwości sprzętu. Tak uważam. No a dla przypomnienia temat jaki i cały wątek dotyczy dywagacji na temat FX i DX i moja wypowiedź to również tylko dywagacje a nie udowadnianie czegokolwiek.
Nikon gwaltownie skoczyl ze sprzedaza po wprowadzeniu D40/D40x i prawie dorownal Canonowi. Wczesniej roznica do Canona byla spora, dwucyfrowa.
Co się zmienia? Przecież nie ma jeszcze pełnej klatki w nowym, tanim budżetowym korpusie u Canona.
5D pomijam, bo jego cena to raczej efekt tego, że to starszy sprzet i schodzi z rynku.
Odpowiedź na pytanie czy C włoży fullframe do puszki kosztującej np. 5k pln pln poznamy pewnie już na zbliżających się targach. Jeśli rzeczywiście Canon poszedłby w tę strone i dał następce 5d w cenie takiej jak ten ostatni ma teraz to... troche by się zawirowało na rynku. Taki powiedzmy 40D z matrycą FF.
No właśnie, ale przecież Canon mógł już to dawno zrobić. Wprowadzając 5D zdobył przyczółek do wprowadzania FF do tańszych korpusów. Rozwinę swoją myśl może na przykładzie Nikona. D700 i D300 to pod względem mozliwości fotograficznych podobne korpusy. Różni je matryca i to powoduje różnicę w cenie. Więc gdyby miał przestać istnieć format DX to po co Nikonowi dwa podobne korpusy. Wtedy u Nikona byłoby tak D3, D700, D80(90)FX, D60FX, D40FX. Czyli pozbywają się jednego korpusu. No i pytanie jak cenowo byłoby wówczas spozycjonowane D700. Nie sądzę żeby tak jak D300 teraz. Czy tych którzy używają teraz D300 byłoby stać na niego czy musieliby jednak brać D80(90)FX a to już nie to samo. No tak sobie po prostu o tym myślę.
Zmienia sie to, ze jest konkurencja.
Zawsze była konkurencja. Ty w każdym możliwym poście starasz się udowodnić, że wczesniej Nikon nie istniał itd.. dopiero teraz gdy ma CMOS'a wreszcie konkuruje z C. To bzdura.
Gdyby było tak jak to sugerujesz to nie byłoby pewnie też tego forum, bo przecież wszyscy mielimy świetne Canony, a nie jakieś tam zdechłe Nikony...
Zawsze była konkurencja. Ty w każdym możliwym poście starasz się udowodnić, że wczesniej Nikon nie istniał itd.. dopiero teraz gdy ma CMOS'a wreszcie konkuruje z C. To bzdura.
Gdyby było tak jak to sugerujesz to nie byłoby pewnie też tego forum, bo przecież wszyscy mielimy świetne Canony, a nie jakieś tam zdechłe Nikony...
Istnial! Przeciez sam nawet uzywalem D70, D70s, D80 :-) Ale przewaga w matrycach Canona byla wtedy nie do niezauwazenia i przekladalo sie to na jednak wiekszy sukces rynkowy. Teraz ta przewaga zniknela i jest wyrownana konkurencja. Co widac juz nawet na tych niesmietrelnych stadionach. :-) A teraz to nawet na plus dla Nikona, poniewaz puszki sa jednak lepsze (wyposazenie, ergonomia, jakosc) i jak dojdzie D90 to bedzie zaciecie i w klasie amatorskiej (na razie trabant 1000D wypluwa jednak lepszy obraz niz skadinad swietne D40/D60/D80 czy semi-profi D200).
Istnial! Przeciez sam nawet uzywalem D70, D70s, D80 :-) Ale przewaga w matrycach Canona byla wtedy nie do niezauwazenia i przekladalo sie to na jednak wiekszy sukces rynkowy. Teraz ta przewaga zniknela i jest wyrownana konkurencja. Co widac juz nawet na tych niesmietrelnych stadionach. :-) A teraz to nawet na plus dla Nikona, poniewaz puszki sa jednak lepsze (wyposazenie, ergonomia, jakosc) i jak dojdzie D90 to bedzie zaciecie i w klasie amatorskiej (na razie trabant 1000D wypluwa jednak lepszy obraz niz skadinad swietne D40/D60/D80 czy semi-profi D200).
Pamiętaj o jednym - nie każdy wybiera sprzęt przez pryzmat szumów.
Obserwując np. nasze forum można dojść do wniosku, że na niskich szumach przy extremalnych czułościach zależy najbardziej osobom... robiącym zdjęcia ślubne. To ci właśnie jako pierwsi mimo wielu minusów zdecydowali się na przesiadkę na C5d.
Oczywiście niskie szumy przydają się także w sporcie, reporterce... Ale aż takiego parcia chyba w tych kategoriach nie było.
Masz 100% racji. Co nie zmienia faktu, ze to wlasnie matryce przelozyly sie na wiekszy sukces rynkowy Canona, bo przeciez puszki to akurat Nikon mial zawsze ciekawsze.
PS. I moze tez odrobine DPP zajmujacy 60MB RAM zamiast 450MB przy najprostszym Viewerze Nikona. :-)
Masz 100% racji. Co nie zmienia faktu, ze to wlasnie matryce przelozyly sie na wiekszy sukces rynkowy Canona, bo przeciez puszki to akurat Nikon mial zawsze ciekawsze.
Ja myślę, że większa popularność C to przede wszystkim ich dobry marketing, reklama.
Sięgnij pamięcią i zauważ, że kiedyś Nikon praktycznie nie się nie reklamował ani w prasie, ani TV.. Nie zobaczyłeś też reklam Nikona na stadionach piłkarskich. A Canon od kiedy pamietam był zawsze tam obecny. Zresztą co do stadionów to teraz też tak jest.
Przeciętnemu Kowalskiemu z fotografią kojarzy się właśnie głownie Canon. Nie Nikon, nie Pentax itp. , a wlasnie Canon.
Reklama to podstawa, spójrz na szał "i-podowy" czy "i-phonowy" . Są odtwarzacze mp3, które biją na łeb jakością ipody (chocby iRiver), są smart-phony które oferują wiecej funkcji za mniejsze pieniadze. Ale to Apple jest kojarzone z odtwarzami mp3 i każdy dzieciak chce mieć i-poda.
Inni producenci elektroniki nie oferują w swoich produktach tak łatwej wspolpracy jak wlasnie z ipodami (radia, samochodowe, stacje dokujące w wieżach stereo, nawet w autach są już montowane docki dla i-podów).
Apple ma fenomenalny marketing, dzieki odpowiednim chwytom umie przekonać świat, że to ich produkty są super, modne itd... Choc wcale nie muszą być najlepsze to i tak sie sprzedają. Przeciez jakby taki SE wypuscił na rynek telefon bez MMS to ludzie by nawet nie spojrzeli na taki sprzet itd...itd...
Zgadzam się. C to marketing.
To fakt że C górował swego czasu nad N szumami na wysokim Iso. Miałem D70, D200 i teraz D300. Fotografowałem 5D i 40D i jeśli chodzi o porównanie korpusów to C do pięt N nie dorasta. No i skończyła się już też przewaga szumowa C. Teraz to i marketing im nie pomoże.
Teraz to i marketing im nie pomoże.
Ale ceny - i owszem :)
Ale ceny - i owszem :)
Jak dla kogo. Ja nie kupię.
Ja myślę, że większa popularność C to przede wszystkim ich dobry marketing, reklama.
Powiem, że po powrocie z urlopu zauważyłem ciekawą rzecz jakby zaprzeczenie tego co piszesz... Na ulicach pełno (jeśli można tak powiedzieć, bo jednak głównie widać kompakty) D40, D40x, D60 a 400D widziałem tylko jednego. Ewidentna przewaga Nikonów. Czyżby Nikon podbił rynek amatorskich dSLR serią D40/D60?
Powiem, że po powrocie z urlopu zauważyłem ciekawą rzecz jakby zaprzeczenie tego co piszesz... Na ulicach pełno (jeśli można tak powiedzieć, bo jednak głównie widać kompakty) D40, D40x, D60 a 400D widziałem tylko jednego. Ewidentna przewaga Nikonów. Czyżby Nikon podbił rynek amatorskich dSLR serią D40/D60?
Ja pisałem bardziej globalnie i na przestrzeni dłuższego okresu czasu.
Nie miałbym cie przeciwko temu, by Nikonów było więcej niz C.
Zgadzam się. C to marketing.
Wiesz co? Z bólem stwierdzam, że niestety nie do końca.
Kiedy kupowałem moją D-trzysetkę, to ona w Polsce kosztowała ponad pięć tysięcy.
Natomiast Canon 40D można było dostać coś za circa 2800zł.
Dla mnie nie było tematu: i tak chciałem Nikona, sprowadziłem sobie z UK i nie żałuję.
Ale porównując te dwa aparaty "na chłodno" to pewnie Nikon D300 nieco lepszy jest,
ale tylko o włos i to nie we wszystkim - a różnica ceny - wg mnie kolosalna.
I to już nie jest marketing.
Niestety... .
Art
robin102
22-08-2008, 11:58
Od 40D to trzysetka jawi się jakby lepszym aparatem, ale czy utrzyma fason przy D50 nie był bym taki pewny :)
Wiesz co? Z bólem stwierdzam, że niestety nie do końca.
Kiedy kupowałem moją D-trzysetkę, to ona w Polsce kosztowała ponad pięć tysięcy.
Natomiast Canon 40D można było dostać coś za circa 2800zł.
Dla mnie nie było tematu: i tak chciałem Nikona, sprowadziłem sobie z UK i nie żałuję.
Ale porównując te dwa aparaty "na chłodno" to pewnie Nikon D300 nieco lepszy jest,
ale tylko o włos i to nie we wszystkim - a różnica ceny - wg mnie kolosalna.
I to już nie jest marketing.
Niestety... .
Art
Tak, Canon ma "lepsze ceny". To moim zdaniem nie podlega dyskusji.
Nikon stał się takim troche systemem ekskluzywnym ;)
Wiesz co? Z bólem stwierdzam, że niestety nie do końca.
Kiedy kupowałem moją D-trzysetkę, to ona w Polsce kosztowała ponad pięć tysięcy.
Natomiast Canon 40D można było dostać coś za circa 2800zł.
Dla mnie nie było tematu: i tak chciałem Nikona, sprowadziłem sobie z UK i nie żałuję.
Ale porównując te dwa aparaty "na chłodno" to pewnie Nikon D300 nieco lepszy jest,
ale tylko o włos i to nie we wszystkim - a różnica ceny - wg mnie kolosalna.
I to już nie jest marketing.
Niestety... .
Art
Miałem okazję porównać i na moje to D300 jest dużo więcej niż o włos lepsza od 40D. A różnica w cenie-to cóż, jest duża niezaprzeczalnie.
Moim zdaniem wyglada to tak: Mozliwości fotograficzne 40D i D300 zblizone, jakość wykonania, materiały, trwałość znacznie lepsze u Nikona-i to jest ta różnica w cenie. Zastanawiam się tylko czy aż tak duża powinna być.
Od 40D to trzysetka jawi się jakby lepszym aparatem, ale czy utrzyma fason przy D50 nie był bym taki pewny :)
Zaraz zaraz....mówisz o tym D50....Nikonie D50?
Teraz to i marketing im nie pomoże.
Bez przesady.
Na pewno zaostrzy sie konkurencja, z korzyscia dla nas. Technologiczna i cenowa.
robin102
22-08-2008, 12:12
Zaraz zaraz....mówisz o tym D50....Nikonie D50?
Nie, nie mam na myśli 50D od Canona co to sie jego specyfikacja na optycznych pojawiła.
Strach zaglądać do netu po 25 sierpnia jak się pojawi specyfikacja do 6D
Jak dla kogo. Ja nie kupię.
Jeden kupi to, drugia tamto. Mysle, ze 50D znajdzie sporo nabywcow. Tak jak znajdowaly masowo 20D/30D/40D.
Czyżby Nikon podbił rynek amatorskich dSLR serią D40/D60?
Tak. Zdecydowanie. Klient tego segmentu niekoniecznie analizuje wykresy szumow, wrecz nie wie co to jest :-) natomiast bierze do reki aparaty w sklepie. I tu D40/D60 w porownaniu do 1000D/450D to mercedesy przy trabantach. I nawet jezeli te trabanty maja silnik Ferrari, to klient i tak nie kupi.
D40/D60 sa po prostu fajne, wiec sie fajnie sprzedaja.
PS. W Niemczech coraz wiecej Alf 300/350 widuje u pstrykaczy. Lekkie, male, wygodny LiveView, odchylany LCD, znana marka elektroniczna, wiec ida jak cieple buleczki.
Nie, nie mam na myśli 50D od Canona co to sie jego specyfikacja na optycznych pojawiła.
Strach zaglądać do netu po 25 sierpnia jak się pojawi specyfikacja do 6D
Na optycznych mówisz. Zaraz zerknę jeszcze nie widziałem.
50D:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=69434
Od 40D to trzysetka jawi się jakby lepszym aparatem, ale (...)
No właśnie: jakby... .
Wykonanie, ergonomia, ekran - bez dwóch zdań, ale już generowany obrazek?
Nie jestem taki zupełnie pewien tej przewagi Nikona.
Ale rozumiem, że ironizowałeś... ;)
Miałem okazję porównać i na moje to D300 jest dużo więcej niż o włos lepsza od 40D. A różnica w cenie-to cóż, jest duża niezaprzeczalnie.
No, może to Twoje, gratuluję egzemplarza, jakoś inni tej przepaści nie zauważyli http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page24.asp
(...a coś wręcz przeciwnego).
Art
PS. W Niemczech coraz wiecej Alf 300/350 widuje u pstrykaczy. Lekkie, male, wygodny LiveView, odchylany LCD, znana marka elektroniczna, wiec ida jak cieple buleczki.
To ja bym też zaryzykował ze stwierdzeniem, że widziałem więcej Alf niż Canonów. Ostatnia reklama Sony chyba dużo zmieniła na rynku.
Pawel Pawlak
22-08-2008, 12:27
Nie jestwem taki zupełnie pewien tej przewagi Nikona.
http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page24.asp
Art
Nikon zawsze miał mniej ostre niż canon jpgi. Nigdy nie twierdziłem, że 40D dostaje baty d300 ale:
http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page27.asp
pokazuje że raczej gorszy nie jest tylko lepszy...
robin102
22-08-2008, 12:28
http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page24.asp
Ale rozumiem, że ironizowałeś... ;)
Art
trochę :) bo te jakby dla wielu wypełnić można złotówkami które dzielą ceny tych dwóch fajnych aparatów.
Porównanie które zalinkowałeś znów jakieś kulawe (nie z Twojej winy rzecz jasna). Do zdjeć testowych użyto bardzo różnych szkieł, bardzo taniego szkła Nikkora oraz do Canona 3 razy droższego szkła firmowego o max otworze 1,4. Więc dla mnie, według mnie psu na buty takie porównanie.
No, może to Twoje, gratuluję egzemplarza, jakoś inni tej przepaści nie zauważyli http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page24.asp
(...a coś wręcz przeciwnego).
Art[/QUOTE]
Nie mówiłem, że przepaść prawda?
A spójrz no na rawy. Dla mnie jpeg nie istnieje.
Nikon zawsze miał mniej ostre niż canon jpgi. Nigdy nie twierdziłem, że 40D dostaje baty d300 ale:
http://www.dpreview.com/reviews/nikond300/page27.asp
pokazuje że raczej gorszy nie jest tylko lepszy...
Wiesz... natężam się, aż mi mało żyłka nie pęknie i... niewiele tu widzę tej przewagi, jeśli w ogóle... dla mnie to bardzo porównywalne.
ale może wzrok już nie ten... na pewno! ;)
A cena... trzy 40D za dwa D300.
(...) Porównanie które zalinkowałeś znów jakieś kulawe (nie z Twojej winy rzecz jasna) (...)
Sęk w tym, że tych nie-kulawych (czyt. "prawomyślnych") porównań jakoś w necie mi się znaleźć nie udało...
... ku mojemu zasmuceniu. :(
Art
Wiesz... natężam się, aż mi mało żyłka nie pęknie i... niewiele tu widzę tej przewagi, jeśli w ogóle...
ale może wzrok już nie ten... na pewno! ;)
A cena... trzy 40D za dwa D300.
Art
No fakt może nie ten ;)
Ale widzę że też D300 używasz :)
Pawel Pawlak
22-08-2008, 12:39
Wiesz... natężam się, aż mi mało żyłka nie pęknie i... niewiele tu widzę tej przewagi, jeśli w ogóle...
ale może wzrok już nie ten... na pewno! ;)
A cena... trzy 40D za dwa D300.
Art
Mój wzrok też nie jest sokoli, ale bez natężania widzę przewagę d300. Chyba nie spodziewałeś się że przewaga 12 nad 10mpix przy prawie tym samym cropie porazi cię przez zamknięte powieki ?
Jeśli zależy Ci tylko na jakości obrazka, a pozostałe elementy aparatu są zbędne, to dlaczego koncentrujesz się się na 40D ? 5D obrazuje lepiej. Zawsze dochodzimy do tego samego - dla każdego co kto potrzebuje/lubi. Nie można stwierdzić że wyczynowe buty do biegania są kiepskie, bo na korcie przegrywają z podstawowym modelem adidasów do tenisa. Jeśli zależy Ci tylko na obrazku i nic innego w aparacie nie ma znaczenia, to nie kupuj aparatu który ma wszystko dobre, tylko taki który ma to co chcesz najlepsze a całą resztę kiepską. Wtedy nie będziesz płacił za coś co Ci jest zbędne...
Jeśli zależy Ci tylko na obrazku i nic innego w aparacie nie ma znaczenia, to nie kupuj aparatu który ma wszystko dobre, tylko taki który ma to co chcesz najlepsze a całą resztę kiepską. Wtedy nie będziesz płacił za coś co Ci jest zbędne...
I to wyjaśnia tą niską cenę Canonów :)
I to wyjaśnia tą niską cenę Canonów :)
Kolega Pawlak robi ptaszki Nikonami, a Kolega Kubaman robi je Canonem 40D, i sa one tak piekne, ze w zachwyt mozna wpasc i nie wyjsc. :-) Moze bez demagogii.
Gdyby nie ten Canon nudno byłoby na forum bo wszyscy poszliby robić zdjęcia, a tak mamy o czym gadać:).
A cena... trzy 40D za dwa D300.
Przyjmując, że jeśli w jakości zdjęć jest nawet remis, a w pozostałych aspektach na oko z 10:0 dla Nikona, to cena tego ostatniego wydaje się podejrzanie niska ;)
Przyjmując, że jeśli w jakości zdjęć jest nawet remis, a w pozostałych aspektach na oko z 10:0 dla Nikona, to cena tego ostatniego wydaje się podejrzanie niska ;)
Obledne masz to oko z tym 10:0.
PS. W Niemczech najtaniej 40D za 729 euro, D200 za 895 euro, D300 za 1295 euro.
Zawsze miałem Nikony (no po Smienach, Zenitach i Parkticach :lol: ) i mnie do tej marki przekonywać nie trzeba.
Tylko, że my tu (w moim rozumieniu) nie jesteśmy Towarzystwem Wzajemnej Adoracji i Poprawiania Nastroju,
tylko forum dyskusyjnym wymiany poglądów o szeroko pojętej fotografii - użytkowników (szlachetnej) marki Nikon - a i to nie tylko, co akurat dobrze o nas świadczy.
Przyjmując, że jeśli w jakości zdjęć jest nawet remis, a w pozostałych aspektach na oko z 10:0 dla Nikona, to cena tego ostatniego wydaje się podejrzanie niska ;)
No właśnie o tym mówię - choć rozumiem, że to żart jest... .:)
Mój wzrok też nie jest sokoli, ale bez natężania widzę przewagę d300. Chyba nie spodziewałeś się że przewaga 12 nad 10mpix przy prawie tym samym cropie porazi cię przez zamknięte powieki?
Jeśli zależy Ci tylko na jakości obrazka, a pozostałe elementy aparatu są zbędne, to dlaczego koncentrujesz się się na 40D ? 5D obrazuje lepiej. Zawsze dochodzimy do tego samego - dla każdego co kto potrzebuje/lubi. Nie można stwierdzić że wyczynowe buty do biegania są kiepskie, bo na korcie przegrywają z podstawowym modelem adidasów do tenisa. (...)...
Niepotrzebnie ironizujesz, tym bardziej, że - moim zdaniem - potokiem mniej lub bardziej błyskotliwych porównań próbujesz pokryć brak rzeczowych argumentów.
Otóż sęk w tym, że mnie tu żadna różnica nie poraża - poza różnicą cenową.
A odnosiłem się li tylko do jakże błyskotliwej tezy, że C to tylko marketing [przeczytaj sobie parę postów wyżej].
Ponieważ wszyscy sie jakoby z tym zgadzali, ba wzbudziła ogólny poklask - podzieliłem się moimi wątpliwościami i rozterkami.
Przepraszam, że komuś zburzyłem błogostan i spokój ducha - nie było to moim zamiarem.
Mam nadzieję, że nie spłonę na stosie z innymi czarownicami.
Ale też - jeśli mamy tu piać peany, ody i hymny na cześć najlepszej marki aparatów na świecie (a jak nie najlepszej - to patrz punkt pierwszy) - to musimy stosownie zmienić nazwę tego Forum.
Jeśli zależy Ci tylko na obrazku i nic innego w aparacie nie ma znaczenia, to nie kupuj aparatu który ma wszystko dobre, tylko taki który ma to co chcesz najlepsze a całą resztę kiepską. Wtedy nie będziesz płacił za coś co Ci jest zbędne...
Nie - mnie nie zależy tylko na obrazku, ale wybacz: w aparacie fotograficznym obrazek liczy się najbardziej - czy tego chcesz, czy nie.
Bo jak zaprezentujesz zdjęcie - to na nim nie widać, jaka była ergonomia przycisku spustowego - a jaka jest ostrość, kolory, przejścia tonalne - jak najbardziej.
Na koniec powiem tyle: ja D300 uwielbiam po prostu, jest dla mnie świetny - nie zamierzam go zmieniać nawet na D700, o Canonie nie wspominając - co nigdy nie przeszkodzi mi w wyrażeniu poglądów, które nie są zgodne z moim obecnym stanem posiadania.
A to nie jest łatwe.
Art
Obledne masz to oko z tym 10:0.
za tę jedną uszczelkę w 40D, może być 10:1 ... sorry, rozpędziłem się
za tę jedną uszczelkę w 40d, może być 10:1 ... Sorry, rozpędziłem się
:-D
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:18
Art, dla mnie przewaga w zakresie możliwości użycia termojądrowego zasilania w postaci en-el4a, 8fpsów, świetny AF, solidne uszczelnienie, fantastyczna ergonomia, nawet takim samym obrazowaniu to nie jest "brak argumentów". Poza tym Ty starałeś się pokazać że d300 obrazuje wręcz gorzej niż 40D a jest odwrotnie. Poza tym postawię dość przewrotną tezę, że ostatecznie wcale nie jakość obrazowania jest najważniejsza przy robieniu zdjęć. Co z tego że aparat da Ci najlepszą z możliwych jakości zdjęcia, skoro nie pozwoli Ci uwiecznić tego najważniejszego momentu ? Jeśli ostateczne tylko ta jakość się liczy to po kiego grzyba ludzie kupowali coraz lepsze i sprawniejsze korpusy w czasach świetności analoga ? po założeniu takiego samego materiału światłoczułego, wszystkie obrazowały tak samo. D300 obrazuje troszkę lepiej niż canon 40D a myślisz że widz zobaczy tą przewagę na zdjęciu ? Nie, bo nie dość że jest ona za mała, to wpłynie na nią jeszcze milion innych czynników a nie sama jakość matrycy. Myślisz że na odbitce A4 ktoś zobaczy przewagę 15 czy 17 mpix nad 12 ? no a przecież te większe rozdzielczości gwarantują lepszą jakość...
Nadal twierdzę że 40d to świetna puszka. Ale d300 jest znacznie lepszy... ;)
Art (...) Ty starałeś się pokazać że d300 obrazuje wręcz gorzej niż d300 a jest odwrotnie (...).
Przenigdy tak śmiałej tezy bym nie postawił!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Art
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:24
Przenigdy tak śmiałej tezy bym nie postawił!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Art
;)
Wiesz o co chodzi... Zakładam że to rozładowanie atmosfery, a nie brak argumentów z Twojej strony ;)
8fpsów
Jeśli porównywać same korpusy (bez gripa do D300) to 6fps w N D300 i 6,5fps w C40D.
Poza tym postawię dość przewrotną tezę, że ostatecznie wcale nie jakość obrazowania jest najważniejsza przy robieniu zdjęć.
I dlatego wszyscy sie tak gwaltownie pozbywali D200 jak tylko bylo na co? :-P
I dlatego tez pewnie tak duzo ludzi porzucilo Nikona dla 5D na przestrzeni ostatnich lat?
I dlatego wszyscy sie tak gwaltownie pozbywali D200 jak tylko bylo na co? :-P
Bo ja wiem czy tak gwałtownie... przecież gro osób nie przesiadła się jeszcze i nadal ma D200.
I dlatego tez pewnie tak duzo ludzi porzucilo Nikona dla 5D na przestrzeni ostatnich lat?
Głownie fotografowie ślubni.
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:35
Jeśli porównywać same korpusy (bez gripa do D300) to 6fps w N D300 i 6,5fps w C40D.
To jest dla mnie mało istotne, bo w 40D nawet za cenę drugiego body nie dostanę tej możliwości. A w d300 jest ona w standardzie - wystarczy grip i to pewnie nawet nie oryginalny i 8 paluszków i mam korpus który funkcjonalnością i jakością obrazowania konkuruje nie tylko z 40D ale także z 1dmk2
Bo ja wiem czy tak gwałtownie... przecież gro osób nie przesiadła się jeszcze i nadal ma D200.
To tylko ze wzgledu na pieniazkowa zachlannosc producenta. :-)
;) Wiesz o co chodzi... Zakładam że to rozładowanie atmosfery, a nie brak argumentów z Twojej strony ;)
No pewnie, że wiem! - ale nie mogłem sobie odmówić ;) - zwłaszcza zabiło mnie to: "a jest odwrotnie" :lol:
To jest na rozładowanie atmosfery, choć z mojej strony to ona nie była specjalnie gęsta.
Argumenty mamy obaj - ja Ci ich nie odmawiam, ale też nie odmawiaj mi ich Ty.
Mnie tylko nie odpowiada taka atmosfera, która czasem się pojawia - "ble, ble, ble - Nikon - cacy, Canon - beee".
Tezy nie poparte czasem niczym, żadnymi argumentami, wiedzą, a już doświadczeniem - prawie nigdy.
Na poprawienie nastroju - Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza! ( :lol: )
Nie chcę, żeby to za ostro zabrzmiało, ale czasem to mi wręcz pewną rozgłośnię przypomina.
Wiesz chyba o co mi chodzi... .
Art
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:38
I dlatego wszyscy sie tak gwaltownie pozbywali D200 jak tylko bylo na co? :-P
I dlatego tez pewnie tak duzo ludzi porzucilo Nikona dla 5D na przestrzeni ostatnich lat?
Taaa.... a od czasu premiery 5D wszystkie konkursy foto zaczęły wygrywać tylko prace z tej puszki. Agencje foto, także przestały interesować się materiałem z innych korpusów, niezależnie od tego jak był ciekawy :-P
Taaa.... a od czasu premiery 5D wszystkie konkursy foto zaczęły wygrywać tylko prace z tej puszki. Agencje foto, także przestały interesować się materiałem z innych korpusów, niezależnie od tego jak był ciekawy :-P
A co ma piernik do wiatraka?
Wygrywac mozna nawet D70...
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:40
No pewnie, że wiem! - ale nie mogłem sobie odmówić ;) - zwłaszcza zabiło mnie to: "a jest odwrotnie" :lol:
To jest na rozładowanie atmosfery, choć z mojej strony to ona nie była specjalnie gęsta.
Argumenty mamy obaj - ja Ci ich nie odmawiam, ale też nie odmawiaj mi ich Ty.
Mnie tylko nie odpowiada taka atmosfera, która czasem się pojawia - "ble, ble, ble - Nikon - cacy, Canon - beee".
Tezy nie poparte czasem niczym, żadnymi argumentami, wiedzą, a już doświadczeniem - prawie nigdy.
Na poprawienie nastroju - Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza! ( :lol: )
Wiesz chyba o co mi chodzi... .
Art
Spoko ;)
To jest dla mnie mało istotne, bo w 40D nawet za cenę drugiego body nie dostanę tej możliwości. A w d300 jest ona w standardzie - wystarczy grip i to pewnie nawet nie oryginalny i 8 paluszków i mam korpus który funkcjonalnością i jakością obrazowania konkuruje nie tylko z 40D ale także z 1dmk2
Spoko, tyle, że tu rozpisano się o porownaniu samych puszek, a nie dodatkowych akcesoriów.
Idąc tym tropem canonierzy mogliby napisac, ze wolą 40D bo w Nikonie nie mają za niecałe 4k pln nowego, bardzo szybkiego i uszczelnionego obiektywu 70-200 f2.8 (czyli eLka). Nie wspominając o szkłach typu 70-200 f4 L, ktore mają za niecałe 2k pln itd...itd...
Pawel Pawlak
22-08-2008, 13:42
A co ma piernik do wiatraka?
Wygrywac mozna nawet D70...
No dowodzi to tego że wcale nie jakość obrazowania jest najważniejsza w fotografii
No dowodzi to tego że wcale nie jakość obrazowania jest najważniejsza w fotografii
Tak. Wazne sa i temat i jakosc. Najlepiej jak sie razem spotkaja.
I dlatego wszyscy sie tak gwaltownie pozbywali D200 jak tylko bylo na co? :-P
I dlatego tez pewnie tak duzo ludzi porzucilo Nikona dla 5D na przestrzeni ostatnich lat?
I dlatego Nikon w 2007 r. zbankrutował ... ("Liderem sprzedaży lustrzanek pozostał Canon (3,18 milionów sztuk, 42% udziału w sprzedaży), a drugie miejsce zajął Nikon (2,98 milionów, 40%). Należy jednak podkreślić, że ubiegły rok stał pod znakiem bardzo znacznego przyśpieszenia Nikona. Wzrost sprzedaży lustrzanek tej firmy wyniósł 71,1%, co w porównaniu z 29,3% wzrostu Canona robi duże wrażenie" http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7137)
skulinski
22-08-2008, 14:28
chyba sie Panowie nudzicie w pracy ;) Jakie znaczenie w sprawie wyboru FX a DX i wogole w fotografowaniu maja obroty producenta? Chyba o bankructwo firmy sie martwic nei musimy wiec nic innego do spokojnego robienia zdjec nie jest potrzebne. Tematem watku jest wybor DX czy FX - nie wybor C czy N. Kazdy ma co lubi - naprawde potrzebujecie sie nawzajem przekonywac o slusznosci wlasnego wyboru?
chyba sie Panowie nudzicie w pracy
Piatek, Panie, piatek.
... po kiego grzyba ludzie kupowali coraz lepsze i sprawniejsze korpusy w czasach świetności analoga ? po założeniu takiego samego materiału światłoczułego, wszystkie obrazowały tak samo.
prawda. Nie wiem po co kupowali lepsze :-D, głownie chyba ze względu na więcej fps.
Za analoga nowsze puszki wychodziły rzadziej. W serii jednocyfrowej odstęp między kolejnymi body był prawie 10 letni (pod koniec nieco częściej).
Gdyby w tamtych czasach istniały takie fora jak to, to producenci by musieli robić wymianę kolekcji co 2 lata, inaczej na forum by było nudno :mrgreen:
Ciekawe czy jest jeszcze szansa , ze wyjdzie profi body dxowe z matryca cmos....?
taki "odmlodzony d2x" z matryca d300
ktory bedzie mial normalnie uzywalne iso 2000
pewnie jesli to wogole mozliwe, to nie w tym roku...
dla mnie osobiscie byloby to najlepsze wyjscie, zreszta moze tez dla wielu innychy fotografow
nie spieszy mi sie do wyciagania z szafy 17-50/2.8 albo co najgorsze 300/2.0:( , a d300 to dobry aparat ale jednak nie jednocyfrowy...... nie ma tej drapieznosci i wytrzymalosci
w moich zastosowaniach roznica miedzy dx a fx w jakosci zdjec jest niewidoczna, pieniadze do zarobienia te same, ale kilogramy szprzetu i rozmiary juz niestety nie...
w sieci zadnych plotek nie znalazlem...wiec byc moze d300 jest juz ostatnim "najwyzszym" body dx z matryca cmos:(
?
w sieci zadnych plotek nie znalazlem...wiec byc moze d300 jest juz ostatnim "najwyzszym" body dx z matryca cmos:(
To, że w sieci nie znalazłes, nie znaczy, że nie ma. Poza tym D300 to w miarę świeży model i nikon raczej nie ma ciśnienia, żeby w tym segmencie wypuszczać coś nowego. Bo po co? Dla 15mpix z 50D? Nie sądzę.
nie wiem czy mnie dobrze zroumiales ....chodzilo mi o profi body dz z matryca cmos a d300 na pewno nie jest w segmencie nastepcy d2x , chyba ze masz na mysli "segment dx" , to ok:)
D300, 400, 500...
i D700, 800, 900
Ja tu kolizji nie widze. Mysle, ze Nikon czeka spokojnie na rozwoj wydarzen.
Myślę, że era jednocyfrowych body DX u Nikona dobiegła końca. Teraz to już tylko FX w tym segmencie, coraz większe matryce i coraz niższa cena. Kiedyś dojdziemy do takiego pułapu cen jak za analoga. F5 za 7tys zł = jakiś tam Dx, a cyfrowe odpowiedniki F80 już mamy, za około 2000zł
Kraftsman
07-09-2008, 23:26
Staram się dociec na czym polegają różnice w obrazowaniu FX i DX. Oczywiście matematyka odpowiada na wszystkie potrzebne pytania - zapewne JK wyliczył te kwestie dawno temu uznając je przy okazji za zupełnie oczywiste, jest też pewnie jakiś post w tej sprawie :mrgreen: (starałem się je czytać sumiennie).
Daleki jestem od tego aby lekceważyć liczby i wzory, ale wyliczyć to jedno a zobaczyć to drugie. Poniżej są dwa podobne kadry, pierwszy FX, drugi DX - 50 mm, przysłona 1.8. Nie jestem do końca pewny, czy są reprezentatywne. Wydaje mi się, że różnice w obrazowaniu sa najbardziej widoczne przy otwartej przysłonie oraz przy widocznym drugim planie. Zaczynają one być mniej istotne, gdy przymkniemy przysłone oraz wyeliminujemy drugi plan. Jeśli błądzę - dajcie znać.
1. FX
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/DSC_0563_1-2.jpg
źródło (http://members.upcpoczta.pl/gpietras/DSC_0563_1.jpg)
2. DX
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/DSC_0566_1-2.jpg
źródło (http://members.upcpoczta.pl/gpietras/DSC_0566_1.jpg)
Różnice są znaczne. Zakładam, że jest tak dlatego, czy powyższy przykład jest stosunkowo skrajny (otwarta przysłona, niewielka odległość). Różnice zaczynają być mniej zauważalne kiedy albo wyeliminujemy drugi plan, albo przymkniemy przysłonę, albo (w szczególności) gdy zrobimy i jedno i drugie.
Brakuje mi podstaw fizyki, optyki w szczególności. To znaczy coś tam wiem, po kilku latach fotografowania, ale chciałbym sięgnąć głębiej. Może ktoś poleci, jakieś źródło wiedzy, które pozwoli mi uporządkować moje chaotyczne dociekania.
whatsilenceknows
07-09-2008, 23:28
Zrobiłeś dokładnie taki sam typ zdjęć jakie Canon wrzucił na swoją stronę - bodajże z okazji premiery 5D - w zestawieniu obrazowania 'APS-C vs FF'. :)
... Poniżej są dwa podobne kadry, pierwszy FX, drugi DX ...
Podobne badanko - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5251
avallardi
08-09-2008, 00:11
Format DX jeszcze dość długo pożyje. Myślę, że conajmniej 5 lat. Obstawiałbym nawet 10. W końcu jest sporo optyki tylko pod DX i producenci tak szybko nie odpuszczą, zwłaszcza w segmencie entry-level. Po cholerę początkującemu pełna klatka? Na korpus FF poniżej 2000zł przyjdzie jeszcze dłuuuuugo poczekać.
Pierwsze wrażenie z tego topicu, jest takie, iż po prześledzeniu całości można zapomnieć o czym on traktuje:roll:. Dobrze, że temat jest przez cały czas widoczny:wink:
MZ, format DX będzie tak długo oferowany jak długo będzie zapotrzebowanie ze strony rynku, jako że nie każdy będzie potrzebowal FX na początku zabawy z fotografią. Co oczywiście wcale nie oznacza, ze po jakimś czasie z DX przejdzie na FX.
Jednak najbardziej prawdopodobne jest, że DX i FX będą się rozwijały równolegle jeszcze przez dłuższy czas, a każdy zainteresowany dobierze sobie to co bedzie mu potrzebne.
Profi pewnie będą posiadali FX i DX, amatorzy DX, bogaci amatorzy FX najlepiej z matrycą miliarda pix:wink:. tak aby było o czym mówić na prawo i lewo:mrgreen:.
Sam najchętniej chciałbym mieź DX, FX, średni i wielki format w cyfrze.... ot marzenia pstrykacza:roll:
Bercik, dopiero tej nocy zaczął czytać ten wątek, i upatrzył sobie kolegę, nie będzie też Bercik dalej czytał tego wątku, o ile kolega powyższego postu, nie wytłumaczy w spsób przystępny i zrozumiały dla Bercika, KOGO należy uważać za profesjonalistę a kogo za amatora ( bez stopniowania amatorów bo akurat co oznacza bogaty to i Bercik wie ) no i wreście kogo należy uznać za pstryka ?
Za zrozumiałe wytłumaczenie Bercik już z góry bardzo dziękuje.
.. Poniżej są dwa podobne kadry, pierwszy FX, drugi DX - 50 mm, przysłona 1.8. Nie jestem do końca pewny, czy są reprezentatywne. ...
Wg mnie problem w tym, że oba zdjęcia zrobione 50 mm - tzn nie uwzględniono cropa. Co prawda kadr pierwszego planu podobny (chusteczka) co oznacza zmianę odległości fotografa od obiektu jak sie domyślam :wink:, ale to oznacza inny drugi plan. Sa inne kąty, inaczej zbiegają się linie (widac to mocno po lewej stronie, przy brzegu kadru od połowy w górę)
Należałoby zrobić zdjęcia uwzględnaijąc crop. Ciężko to zrobić stałkami (znaleźć różniące się dokładnie 1,5x), najlepiej uzyć zooma.
Kraftsman
08-09-2008, 10:35
Wg mnie problem w tym, że oba zdjęcia zrobione 50 mm - tzn nie uwzględniono cropa. Co prawda kadr pierwszego planu podobny (chusteczka) co oznacza zmianę odległości fotografa od obiektu jak sie domyślam :wink:, ale to oznacza inny drugi plan. Sa inne kąty, inaczej zbiegają się linie (widac to mocno po lewej stronie, przy brzegu kadru od połowy w górę)
Należałoby zrobić zdjęcia uwzględnaijąc crop. Ciężko to zrobić stałkami (znaleźć różniące się dokładnie 1,5x), najlepiej uzyć zooma.
Czyli przy tego rodzaju próbach lepiej operować ogniskową niż odległością? Choć pewnie wszystko zależy od tego jaki jest cel ćwiczenia. A to właśnie chyba muszę jeszcze przemyśleć :-)
Czyli przy tego rodzaju próbach lepiej operować ogniskową niż odległością?
Wg mnie tak. Mając zooma albo kilka stałek wybiera się sobie przecież taka odległośc fotografowania i ogniskową, jaką się chce. Czyli dla DX i dla FX wybrałoby się inna ogniskową, a zdjęcia by sie robilo z tej samej odległości.
Należałoby zrobić zdjęcia uwzględnaijąc crop. Ciężko to zrobić stałkami (znaleźć różniące się dokładnie 1,5x), najlepiej uzyć zooma.
90 i 135, 200 i 300 :) Nic trudnego.
Ja ciągle myślę o samych nikkorach :-D i dlatego to tak (nieprawidłowo, przyznaję). Nikkora 90 mm nie ma, 200/2 mm ma mało kto.
Gawronnek
08-09-2008, 15:41
odnośnie testów
D300 Nikkor 24-70 ogniskowa 45mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D300vsD700m.jpg)
D700 Nikkor 24-70 ogniskowa 70mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D700vsD300m.jpg)
EXIF zachowany do wglądu, niestety nie zrobiłem tego na manualu i automat ustawił inne czasy na body, ale podgląd głębi jest
Kraftsman
08-09-2008, 15:48
odnośnie testów
D300 Nikkor 24-70 ogniskowa 45mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D300vsD700m.jpg)
D700 Nikkor 24-70 ogniskowa 70mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D700vsD300m.jpg)
EXIF zachowany do wglądu, niestety nie zrobiłem tego na manualu i automat ustawił inne czasy na body, ale podgląd głębi jest
No tak, tu widać, że różnica jest niewielka. Sprowadza się do różnicy głębi ostrości pomiędzy 45mm a 70mm dla danej przysłony (tu 2.8 ) Reszta jest w zasadzie identyczna.
Kraftsman
08-09-2008, 17:05
Dla tych co chcą pobawić w liczenie głębi ostrości ostrości: http://www.dofmaster.com/dofjs.html
Michal_C
08-09-2008, 17:14
Gawronnek, nie czytałem całego wątku, ale. Może jesteś w stanie napisać czy i gdzie widzisz przewagę D700 nad D300. Czy widzisz różnice znaczące w ISO i jeśli tak to od jakiej wartości etc.
Gawronnek
08-09-2008, 18:19
hmm, różnice są wg w głębi ostrości co widać wyżej a co za tym idzie ładniejszym rozmywaniu tła, co do do ISO to w D300 używałem maks 1000 a głownie do ISO800, teraz w D700 standardem jest 2000, używalne 3200 które w moim odczuciu jest ładniejsze od ISO 1000 w D300 (szum jest ładniejszy i elegancko się go usuwa)
Prawda jest taka, że FX kusi głównie właśnie ze względu na to ISO...
grzegorzant
08-09-2008, 18:30
Gawronek, fotki robione prawie jednocześnie, oba WBA jak Ci sie owe WBA w d 700 podoba ? Czy często się tak gubi?
pozdrawiam
Prawda jest taka, że FX kusi głównie właśnie ze względu na to ISO...
Jak kogo. Mnie odrzuca :-D, bo nie dali niskich ISO (D3/D700)
Zachęca - rozmycie
Jak kogo. Mnie odrzuca :-D, bo nie dali niskich ISO (D3/D700)
Zachęca - rozmycie
Tak, miałem na myśli siebie :)
Rozmycie mogę DX-owe, tylko te szumy... eeehhhh...
Gawronnek
08-09-2008, 18:47
Gawronek, fotki robione prawie jednocześnie, oba WBA jak Ci sie owe WBA w d 700 podoba ? Czy często się tak gubi?
pozdrawiam
fotki robione w ciągu minuty, w WB cóż w moim odczuciu z D700 lepsze, z D300 za zimne, mylący może być różny czas w D300 to 1/640 w D700 1/400, zapomniałem o całkowitym przejściu na manual,
jednak przed chwilą sprawdziłem WB w NX
D300 mocno zostało ocieplone i podbiłem Exposure o 0,7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D300m.jpg)
D700 ociepliło lekko podbiłem Exposure o 0,12, aby otrzymac podobne naświetlenie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zdjecia.gawronnek.pl/D700m.jpg)
Tak, miałem na myśli siebie :)
Rozmycie mogę DX-owe, tylko te szumy... eeehhhh...
odnośnie szumów to oba zdjęcia ISO800, fakt że D300 sporo podbite ale szumy już wyszły, jednak widać je już na oryginale a w D700 gładziutko ;)
ps. dzisiejsze porównanie skłoniło mnie do kalibracji D700 z moimi obiektywami, okazało się że tylko 50mm jest ok ;(
robin102
08-09-2008, 18:53
Rozmycie mogę DX-owe, tylko te szumy... eeehhhh...
Szumy z D300 potrafią zaskoczyć :( W sobotę w największy upał fociłem na ślubie wiadomo gorąc straszny, aparat w łapach cały czas odprowadzanie ciepła z korpusu żadne , wyjmowwana karta z apartu cieplutka jak bułeczka. Pierwsze oglądanie fotek na kompie i zonk normalnie. Przecież mój D300 tak nie szumiał :( a fotki względnie poprawnie naświetlone. Dobrze, że asekuracyjnie tam gdzie światła brakło powyżej wzmocnienia odpowiadającego ISO 1000 nie wychodziłem.
echhhhhhhhhh żyzń
Gawronnek, jak te testy tak dobrze Ci idą to może pokusiłbyś się o porównanie na wysokich czułościach D300 z D700. A jeszcze jakby ten test był w kiepskich warunkach świetlnych to byłbym bardzo wdzięczny :)
Szumy z D300 potrafią zaskoczyć :( W sobotę w największy upał fociłem na ślubie wiadomo gorąc straszny, aparat w łapach cały czas odprowadzanie ciepła z korpusu żadne , wyjmowwana karta z apartu cieplutka jak bułeczka. Pierwsze oglądanie fotek na kompie i zonk normalnie. Przecież mój D300 tak nie szumiał :( a fotki względnie poprawnie naświetlone. Dobrze, że asekuracyjnie tam gdzie światła brakło powyżej wzmocnienia odpowiadającego ISO 1000 nie wychodziłem.
echhhhhhhhhh żyzń
A co ja mam powiedziec jak zmagam się w ciemnicy z D80 ? :)
robin102
08-09-2008, 20:09
A co ja mam powiedziec jak zmagam się w ciemnicy z D80 ? :)
Jak używałem D80 jakoś mi te szumy nie przeszkadzały, nie widziałem ich czy jak. Przeszkadzało trochę wyżarcie szegułów na dalszych planach które obróbka softowa w body robiła. Dziś jak patrzę na foty z D80, a patrzę często bo D80 mieszka u mnie w domu i czasem go używam to jakoś mnie one nie rażą. Gorzej jest jak mam materiał z tej samej imprezy pochodzący z D80 i D300 ile ja się na kombinuje, aby doprowadzić fotki do jakiegoś podobieństwa :(
Jak używałem D80 jakoś mi te szumy nie przeszkadzały, nie widziałem ich czy jak. Przeszkadzało trochę wyżarcie szegułów na dalszych planach które obróbka softowa w body robiła. Dziś jak patrzę na foty z D80, a patrzę często bo D80 mieszka u mnie w domu i czasem go używam to jakoś mnie one nie rażą. Gorzej jest jak mam materiał z tej samej imprezy pochodzący z D80 i D300 ile ja się na kombinuje, aby doprowadzić fotki do jakiegoś podobieństwa :(
To mam dla Ciebie świetną propozycję ! Zamieńmy się puszkami ! :) Dodam Ci gripa jeszcze :)
przemo..a jak Ci wciskałem swoją puche to mi nie proponowałeś wymiany....taki kolega jestes:( ale po przesiadce z d300 na d 700 nikt mi nie powie,że nie widać różnicy-widać chociaż ja czasami nie potrafię tego dobrze wyartykułować.Ale to jak słuchanie reqiem mozarta -pod dyrekcją p.herrewega / lub z kolekcji duxa z marketu.Niby to samo a jednak inaczej:)
przemo..a jak Ci wciskałem swoją puche to mi nie proponowałeś wymiany
heheheheheh :)
Misiek85
08-09-2008, 22:31
cichy ja tam na twoją starą puszke nie narzekam :P poza tym za 3,5 tys zł więcej wypadałoby żeby różnica była zauważalnie nieprawdaż ?;)
whatsilenceknows
08-09-2008, 22:37
to jak słuchanie reqiem mozarta -pod dyrekcją p.herrewega / lub z kolekcji duxa z marketu.Niby to samo a jednak inaczej:)
Spróbuj berlińskiej z von Karajanem. ;-)
Albo Czterech Por Roku w wykonaniu Carmignoli :)
Albo Pasji Mykietyna, właśnie leci w PR2...niezły schiz
Wg mnie problem w tym, że oba zdjęcia zrobione 50 mm - tzn nie uwzględniono cropa. Co prawda kadr pierwszego planu podobny (chusteczka) co oznacza zmianę odległości fotografa od obiektu jak sie domyślam :wink:, ale to oznacza inny drugi plan. Sa inne kąty, inaczej zbiegają się linie (widac to mocno po lewej stronie, przy brzegu kadru od połowy w górę)
Należałoby zrobić zdjęcia uwzględnaijąc crop. Ciężko to zrobić stałkami (znaleźć różniące się dokładnie 1,5x), najlepiej uzyć zooma.
Krótko mówiąc, należałoby tak dobrać obiektywy (a najlepiej żeby Nikon dorobił kilka odpowiednich stałek) żeby wyszło, że...... (tu wpisać co ma wyjść i komu).
No offence, ale jak ktoś robi z pięćdziesiątki kastrata, to zawsze kąty jakieś nie takie wyjdą i linie nie będą się zbiegać tam gdzie na FX-ie się zbiegają. Może zaproponujmy nowy sposób myślenia: mam 3 stałki o świetle 1.8 i pokażmy co z nich wycisnąć można na DX i na FX. I właśnie pokażmy jakie straty ponosimy na "oszczędnych inaczej" korpusach DX - bez mieszania tutaj zoomów. A może dodajmy też światełko 1.4? A może pokażmy jak topnieje różnica w cenie między D300 i D700 gdy policzymy sobie ile się trzeba nacudować z doborem ogniskowych i kątów odpowiednich obiektywów, żeby otrzymać to, co w małym obrazku zawsze przed erą cyfrową było normą?
No offence, ale jak ktoś robi z pięćdziesiątki kastrata, to zawsze kąty jakieś nie takie wyjdą i linie nie będą się zbiegać tam gdzie na FX-ie się zbiegają.....
ile się trzeba nacudować z doborem ogniskowych i kątów odpowiednich obiektywów, żeby otrzymać to, co w małym obrazku zawsze przed erą cyfrową było normą?
Mylisz dwie rzeczy. Nie wiń DX za to, że kąty wychodza inaczej, bo nie ma "prawidłowego" pokazywania zbiegu perspektywy. Tak samo może ci ktoś zarzucić, że FX jest zły bo kąty nie wychodzą tak jak w DX. Nie ma wyższości jednego formatu nad drugim - szczególnie ze względu na kąty. Bo się od razu spytam czy lepiej pokazuje to średni format czy mały obrazek? Żaden z nich nie jest lepszy - po prostu robią to inaczej.
Mylisz dwie rzeczy. Nie wiń DX za to, że kąty wychodza inaczej, bo nie ma "prawidłowego" pokazywania zbiegu perspektywy. Tak samo może ci ktoś zarzucić, że FX jest zły bo kąty nie wychodzą tak jak w DX. Nie ma wyższości jednego formatu nad drugim - szczególnie ze względu na kąty. Bo się od razu spytam czy lepiej pokazuje to średni format czy mały obrazek? Żaden z nich nie jest lepszy - po prostu robią to inaczej.
Może mam jakieś luki w wiedzy, ale do tej pory byłem karmiony informacją, że DX to taki wycinek FX, ale przypuszczam że masz rację. Świadomy fotograf w ten sposób może spojrzeć i uzyskać to, co chce. Ale ja nie jestem z tych, co żonglują korpusami i szkłami, bo mnie na to nie stać (póki co :)
OK, dwa tygodnie temu robiłem wnętrza hotelu. Trochę zabawy z 50/1.8 dało mi dużo do myślenia. Jak miałem odpowiednie zbliżenie, to nie miałam kąta i musiałem się odsunąć. Nie było gdzie i musiałem przesuwać łóżko i inne meble. Jak już się odsunąłem i zobaczyłem w wizjerze właściwy kadr, to znów obiekty za małe i głębia ostrości się robiła nie ta. Nosz w morde, i tak w kółko. W końcu sobie poradziłem, ale to aparat ma robić co mu każę, a nie ja skakać wokół aparatu. No OK, są przecież jasne 30-ki, ale znów to inna perspektywa, inne zniekształcenia. I dlaczego mam płacić 100% i wycinać z niego 40%?
Rany, jutro, a właściwie dziś, znów idę do tego hotelu robić apartament. Jedyne pocieszenie jest takie, że tam będą sami laicy-posiadacze kompaktów.
Pozdrawiam.
Może mam jakieś luki w wiedzy, ale do tej pory byłem karmiony informacją, że DX to taki wycinek FX, ale przypuszczam że masz rację.DX to wycinek FX, ta informacja jest prawdziwa, ale dalej z niej wyciągasz wnioski, czy czynisz założenie, które są nieuprawnione.
Świadomy fotograf w ten sposób może spojrzeć i uzyskać to, co chce. Ale ja nie jestem z tych, co żonglują korpusami i szkłami, bo mnie na to nie stać (póki co :) czyli nie chodzi o różnice między FX a DX, a o to na co cię stać.
OK, dwa tygodnie temu robiłem wnętrza hotelu. Trochę zabawy z 50/1.8 dało mi dużo do myślenia. Jak miałem odpowiednie zbliżenie, to nie miałam kąta i musiałem się odsunąć. Nie było gdzie i musiałem przesuwać łóżko i inne meble. Jak już się odsunąłem i zobaczyłem w wizjerze właściwy kadr, to znów obiekty za małe i głębia ostrości się robiła nie ta. Nosz w morde, i tak w kółko. W końcu sobie poradziłem, ale to aparat ma robić co mu każę, a nie ja skakać wokół aparatu. No OK, są przecież jasne 30-ki, ale znów to inna perspektywa, inne zniekształcenia.
albo pisz o tym co ty masz za szkła w torbie, albo o róznicach w FX i DX. To dwie rózne sprawy. Ty możesz nie mieć optyki pod drugi z formatów, ale to nie znaczy, że na DX nie ma takiej optyki. 30 na DX będzie dawała taką perspektywę jaką daje 50 (45) na FX, wcale nie inną!
I dlaczego mam płacić 100% i wycinać z niego 40%?
Pogubiłem sie. Narzekasz na DX czy na FX? Przecież to FX jest droższy i z FX byś musiał wycinać 40%, z DX nie wycinasz.
Jacku, narzekam na DX, że z normalnych szkieł wycina mi w sumie niewielki kawałek. Owszem, jest to ten najlepszy kawałek ze środka, ale jednak mam więcej obrazka na FX z tradycyjnego, normalnego szkła. Pięćdziesiątka jest tylko jednym z przykładów.
Mówię o czynnikach pozaekonomicznych - jak kogoś nie stać na większą matrycę albo mu się po prostu nie kalkuluje dokładanie tysięcy, nie widzi różnicy itd, to wiadomo, że nie kupi FX.
Kraftsman
09-09-2008, 17:30
OK, dwa tygodnie temu robiłem wnętrza hotelu. Trochę zabawy z 50/1.8 dało mi dużo do myślenia. Jak miałem odpowiednie zbliżenie, to nie miałam kąta i musiałem się odsunąć. Nie było gdzie i musiałem przesuwać łóżko i inne meble. Jak już się odsunąłem i zobaczyłem w wizjerze właściwy kadr, to znów obiekty za małe i głębia ostrości się robiła nie ta. Nosz w morde, i tak w kółko. W końcu sobie poradziłem, ale to aparat ma robić co mu każę, a nie ja skakać wokół aparatu. No OK, są przecież jasne 30-ki, ale znów to inna perspektywa, inne zniekształcenia. I dlaczego mam płacić 100% i wycinać z niego 40%?
Rany, jutro, a właściwie dziś, znów idę do tego hotelu robić apartament. Jedyne pocieszenie jest takie, że tam będą sami laicy-posiadacze kompaktów.
Trochę to śmieszne, wybacz. Jeśli w 50-tce kąt jest za mały dla Twoich potrzeb w danym momencie, zastosuj szerszy obiektyw i nie zmieniaj perspektywy. Głębia ostrości jest nieco mniejsza na FX - tego nie obejdziesz - ale przy jasnym obiektywie (np. S30 1.4) można uzyskać i tak stosunkowo niewielką głębię ostrości.
Chyba że czegoś nie zrozumiałem.
Trochę to śmieszne, wybacz. Jeśli w 50-tce kąt jest za mały dla Twoich potrzeb w danym momencie, zastosuj szerszy obiektyw i nie zmieniaj perspektywy. Głębia ostrości jest nieco mniejsza na FX - tego nie obejdziesz - ale przy jasnym obiektywie (np. S30 1.4) można uzyskać i tak stosunkowo niewielką głębię ostrości.
Chyba że czegoś nie zrozumiałem.
50-tka to taki jasny obiektyw za 400 zł. Nie widzę potrzeby dokupywać S30 1.4 głównie dlatego, że nie chcę wchodzić w jakieś firmy trzecie, a po wtóre po to mam obiektyw na mały obrazek, aby robić nim zdjęcia na małym obrazku. (Lampy też kupiłem Nikona, chociaż podobno Metz lepszy...) No i argument koronny: DX ma być tańszy, a Ty mi każesz dokupywać kolejny obiektyw.
Dla mnie dyskusja jest zakończona z dwóch powodów: mam swoje zdanie na temat perspektywy w DX i FX i uważam, że Jacek_Z się myli równając ze sobą 30mm na DX z nieokrojoną 50mm. To jest co innego i dzisiejsza moja trzygodzinna praca tego dowiodła. Poszukałbym w sieci przykładów, ale jestem padnięty. Może jutro.
Drugi powód jest taki, że ja nie dyskutuję w tej chwili o przypuszczalnych zaletach FX, tylko o rzeczywistych DLA MNIE plusach, a to z tego powodu, że dziś po południu stałem się szczęśliwym posiadaczem Nikona D700, który już na siebie zaczął zarabiać.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
mam swoje zdanie na temat perspektywy w DX i FX i uważam, że Jacek_Z się myli równając ze sobą 30mm na DX z nieokrojoną 50mm
Tak? To pobaw się trochę kompaktami z matrycą wielkości małego paznokcia. Też zobaczysz różnice w perspektywie? Dla ułatwienia dodam, że ekwiwalent ogniskowej dla 50mm w pełnej klatkce bedzie tu wynosił około 10 mm...
Może to coś pomoże? http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
Kraftsman
09-09-2008, 23:43
(...) mam swoje zdanie na temat perspektywy w DX i FX i uważam, że Jacek_Z się myli równając ze sobą 30mm na DX z nieokrojoną 50mm. To jest co innego i dzisiejsza moja trzygodzinna praca tego dowiodła. Poszukałbym w sieci przykładów, ale jestem padnięty. Może jutro.
Posiadanie swojego zdania to oczywiście cenna sprawa. Zanim zaczniesz szukać przykładów w sieci poczytaj tutaj: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
Posiadanie swojego zdania to oczywiście cenna sprawa. Zanim zaczniesz szukać przykładów w sieci poczytaj tutaj: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
Aha, i ja mogę sobie po pokojach hotelowych chodzić ile chcę w tył i przód po 10 metrów? Nie ma takiej możliwości, bo nie ma miejsca i już! Jak mam metr na manewry, to nie mogę sobie ustawiać stołów, lamp, kieliszków i laptopów w jakikolwiek sposób, a najlepiej taki, żeby zadowolić DX-a :) Ja nie piszę o teorii matematycznej, tylko o praktycznym przykładzie z życia wziętym.
A dziś, jak na ironię, miałem pełno miejsca, bo robiłem fotki w apartamencie luksusowym. :)
D700 pokazał pazurki, jak robiłem kilka kadrów otoczenia, zachodzące słońce waliło prosto w obiektyw, a zdjęcia dzięki imponującemu zakresowi dynamicznemu wyszły jak chciałem - szczegóły i w cieniach i jasne tony zachowane.
D700 pokazał pazurki, jak robiłem kilka kadrów otoczenia, zachodzące słońce waliło prosto w obiektyw, a zdjęcia dzięki imponującemu zakresowi dynamicznemu wyszły jak chciałem - szczegóły i w cieniach i jasne tony zachowane.
wow
Dla mnie dyskusja jest zakończona z dwóch powodów: mam swoje zdanie na temat perspektywy w DX i FX i uważam, że Jacek_Z się myli równając ze sobą 30mm na DX z nieokrojoną 50mm. To jest co innego i dzisiejsza moja trzygodzinna praca tego dowiodła. Poszukałbym w sieci przykładów, ale jestem padnięty. Może jutro.
to jest prawie to samo. Nie identycznie - bo 30x1,5 to 45, a nie 50. Ale to chyba nie w tym problem, że 45 się rózni od 50. Perspektywa będzie ta sama. W zależności od użytej przysłony zdjęcia się mogą różnic rozmyciem, GO. Nie perspektywą.
Drugi powód jest taki, że ja nie dyskutuję w tej chwili o przypuszczalnych zaletach FX, tylko o rzeczywistych DLA MNIE plusach, Ok, o to mi chodziło byś pisał o zlaetach np FX dla Ciebie, ze względu na posiadaną przez Ciebie szklarnię. Oba dormaty (DX i FX) pracują inaczej, to ni etak, że FX pod kątem perspektywy jest lepszy, bo w tej kwestii nie ma mowy o lepszym/gorszym.
a to z tego powodu, że dziś po południu stałem się szczęśliwym posiadaczem Nikona D700,gratulacje :-D
Aha, i ja mogę sobie po pokojach hotelowych chodzić ile chcę w tył i przód po 10 metrów? Nie ma takiej możliwości, bo nie ma miejsca i już! Jak mam metr na manewry, to nie mogę sobie ustawiać stołów, lamp, kieliszków i laptopów w jakikolwiek sposób, a najlepiej taki, żeby zadowolić DX-a :) Ja nie piszę o teorii matematycznej, tylko o praktycznym przykładzie z życia wziętym.
ten przykład dotyczył ciebie, bo nie miałeś do dyspozycji innych obiektywów. 50 mm widzi szerzej na FX niz na DX, to nic odkrywczego. Gdybyś miał 30mm na DX to bys widział jeszcze szerzej!!! i to stojąc w tym samym miejscu, nie ma mowy o odchodzeniu o jakieś 10 m. Ja pisze o praktyce i o teorii. Tu nie ma rozbieżności.
Jacek, zrób zdjęcie twarzy pod kątem 45 stopni 30-ką, wytnij z niej DX-a, potem zrób tę samą twarz jakimś zoomem w okolicach 46mm i porównaj. Będą różnice w wielkości poszczególnych części twarzy (np bliższy policzek kontra dalszy). Dłuższa ogniskowa "kompresuje" przestrzeń w głąb, jakby spłycając. Ja nie mówię o głębi ostrości. Można sobie poradzić (jak ja w hotelu) przestawiając przedmioty po stole i tańcując po pokoju, ale z portretem już tak fajnie nie wychodzi.
Co do zestawu obiektywów: oczywiście, że sytuacja dotyczyła mnie, ale:
Wątek nazywa się "DX kontra FX - wybór na przyszłość", więc rozwodzę się nad rozwiązaniem przyszłościowym. Przecież ja nigdzie kategorycznie nie napisałem, że czegoś tam nie da się zrobić na DX, bo jak się okazuje jakoś sobie radziłem mimo skromnych zasobów szkieł, nie mówiąc o fotografach z dłuższym stażem. Pisałem, że DX NIE JEST ROZWIĄZANIEM na przyszłość i napisałem dlaczego tak uważam. Prosty argument: każda puszka FX będzie w ciągu najbliższych, hmm 10 lat, obsługiwać w pełni szkła DX-owe, a w drugą stronę już to nie działa i to od samego początku cyfrówek Nikona.
Dziękuję za gratulacje. Zaraz zamówię sobie muszlę oczną powiększającą do wizjera i drugą baterię, a w październiku dojedzie do mnie grip i expodisc. A później to już tylko szkiełka, szkiełka, szkiełka, wszystkie pełnoklatkowe, nie tracące na wartości :)
Aż mi się chce powtórzyć na marketoidami Nikona: radość fotografowania :)
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek, zrób zdjęcie twarzy pod kątem 45 stopni 30-ką, wytnij z niej DX-a, potem zrób tę samą twarz jakimś zoomem w okolicach 46mm i porównaj. Będą różnice w wielkości poszczególnych części twarzy (np bliższy policzek kontra dalszy).
jeżeli zdjęcie zrobisz z tej samej odległości to tak nie będzie !!! zmianę formatu kompensujesz zmianą ogniskowej
Robiłem takie próby (na odpowiednio 70 i 105 mm - crop 1,5), sa one zamieszczone w watku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393 w moim poście 37. Zapoznaj się z całym wątkiem.
jeżeli zdjęcie zrobisz z tej samej odległości to tak nie będzie !!! zmianę formatu kompensujesz zmianą ogniskowej
Robiłem takie próby (na odpowiednio 70 i 105 mm - crop 1,5), sa one zamieszczone w watku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393 w moim poście 37. Zapoznaj się z całym wątkiem.
Hmm, obiecuję, że kiedyś przeczytam tamten wątek do końca z pełną uwagą i sam osobiście wypróbuję na jakimś modelu "wnioski własne". Asekuracyjnie przyznaję Ci rację :-) chociaż rozmawialiśmy o 30mm i 50mm ;)
Pozdrawiam.
ps. W drodze moje "testy" SB-900 z filtrami i automatycznym WB w D700 :-) Na sylwestra się przyda!
No i niestety musze odszczekać moje słowa, że w tym roku nic nowego i jasnego pod DX-a się nie pojawi. Jak każdy chyba wie, wyszło szkiełko, będące odpowiednikiem plastikowego 50/1.8, ale z silnikiem, czyli Nikon wysłuchał modłów :)
Konkludując: myliłem się, DX ma jednak przyszłość, bo Nikon chce wycisnąć z tego rynku resztę kapusty :)
Pozdrawiam.
SlaWasII
15-03-2009, 13:13
jeżeli zdjęcie zrobisz z tej samej odległości to tak nie będzie !!! zmianę formatu kompensujesz zmianą ogniskowej
Zastanawiam się, czy to nie jest tak tylko w teorii. W praktyce, szczególnie w tańszych obiektywach, mogą wystąpić różnice wynikające z różnych abberacji, krzywizny pola itp.
I na pewno większe zniekształcenia występują w krótszych obiektywach, jak również są różnice między tym co na środku kadru a tym co na brzegach.
To tak tylko napisałem co mi się wydaje. Testów nie przeprowadziłem bo nie mam na czym... :mrgreen:
Być może te różnice są pomijalne, ale jednak trzech wykrzyknikó bym nie stawiał. ;)
I przepraszam za odgrzebanie starego wątku. Tak sobie czytam z rana stare wątki...
Zastanawiam się, czy to nie jest tak tylko w teorii. W praktyce, szczególnie w tańszych obiektywach, mogą wystąpić różnice wynikające z różnych abberacji, krzywizny pola itp.
I na pewno większe zniekształcenia występują w krótszych obiektywach, jak również są różnice między tym co na środku kadru a tym co na brzegach...
nie zajmujemy się jakością szkieł, aberracjami i dystorsjami bo to wprowadza zamieszanie co do zasady. Można załozyc że gorszy jest obiektyw tele niż ten krótszy, można na odwrót. To niczego nie dowodzi.
To tak tylko napisałem co mi się wydaje. Testów nie przeprowadziłem bo nie mam na czym... :mrgreen:..To pisz jak sprawdzisz :evil:
Widze, że jednak skusiłeś sie na D700 Jacku :)
Nie żałujesz D3X-a? ;-P
W jakim sensie "żałować" ? Za drogi jest i tyle. Przydał by się kilka razy w roku, fakt, ale po porównaniach resize D700 do formatu D3x podarowałem sobie to ostatnie body. Porównanie detalu zamieściłem w wątku w dziale z jednocyfrowymi body.
ja pierdzielę, ludzie, w każdej sensownej książce o fotografii jest wyraźnie napisane, że perspektywa zależy nie od ogniskowej a od odległości od fotografowanego obiektu, czy tak trudno to zrozumieć? Jacek_Z dodatkowo poświęcił się i sprawdził temat empirycznie, wyniki zamieścił na forum, co tu jeszcze jest do przedyskutowania?
SlaWasII
17-03-2009, 07:48
O! Widzisz pyetya, naprowadziłeś mnie swoją wypowiedzią skąd mogą być różnice. Kiedyś, lata temu robiłem podobne testy na ruskich obiektywach. I wychodziły minimalne różnice tam, gdzie nie powinny. I niby wiadomym jest, że perspektywa zależy od odległości od fotografowanego obiektu ale... właśnie, odległości czego? Nosa fotografa?! He, he, a ja szukałem w powiększalniku, aberracjach... już myślałem, że światło jednak zakręca... :mrgreen:
Długie ruskie tele ma w innym miejscu ognisko układu optycznego niż szeroki kąt.
Thx!
co tu jeszcze jest do przedyskutowania?
Nic, może jedynie to, że nie tylko o perspektywie była dyskusja (patrz tytuł wątku)!
DX czy FX ? Oczywiście źe FX, argumenty ze ciężko itd. nie przekonują mnie, kiedyś przecież była pełna klatka, w analogu . Mam D80, poczekam z wymianą na FX, dla mnie w tej chwili to tylko kwestia ceny, która na wiosnę będzie na poziomie dzisiejszej ceny D300, spokojnie.
wlopis
Wiosna... Spokojnie, nawet calkiem spokojnie...
Z
dareknik
05-04-2009, 16:25
DX czy FX ? Oczywiście źe FX, argumenty ze ciężko itd. nie przekonują mnie, kiedyś przecież była pełna klatka, w analogu . Mam D80, poczekam z wymianą na FX, dla mnie w tej chwili to tylko kwestia ceny, która na wiosnę będzie na poziomie dzisiejszej ceny D300, spokojnie.
wlopis
Wiosna... Spokojnie, nawet calkiem spokojnie...
Z
wiosnę?, którą wiosnę 2010 czy 2011 r.
Rok temu czytałem te forum, były opinie niektórych Forumowiczów że D700 będzie poniżej 5 tyś. zł (nawet około 3 tyś zł miały kosztować FX, takie były opinie) do końca roku 2008 , że DX to przeszłość. Jakoś tego nie widzę, a D300 nawet nie może spaść poniżej 5 tyś. zł.
dla mnie w tej chwili to tylko kwestia ceny, która na wiosnę będzie na poziomie dzisiejszej ceny D300, spokojnie.
Z
Śmiechu warte
SlaWasII
05-04-2009, 19:37
Rok temu czytałem... że DX to przeszłość. Jakoś tego nie widzę, a D300 nawet nie może spaść poniżej 5 tyś. zł.
I nie spadnie tak szybko. 5 tys. to jest zaledwie pół pensji przeciętnego europejczyka. Albo trochę więcej, niechby nawet cała.
Nawiasem mówiąc, postęp w elektronice jest niesamowity. Jednak w optyce i mechanice zastój. Tu już chyba niewiele da się zrobić, a to jednak najwięcej kosztuje. I nawet jakby matryca kosztowała grosze, cała reszta + marketing zawsze utrzymają cenę. Bardziej liczyłbym na poprawę naszych zarobków. I bynajmniej nie ze względu na wydumane cuda.
I tak się cieszę, że w końcu lustrzanka cyfrowa, nawet ta ze średniej półki, jest w moim zasięgu finansowym. Kilka lat temu, było to nie do pomyślenia. Już nawet rozglądałem się za jakimś kompaktem...
dareknik
05-04-2009, 22:07
Wydaje mi się, że już takie niskie ceny jak 2008 r. nie powrócą na sprzęt fotograficzny. Było to podyktowane niskim kursem Euro i Dolara. Do tego jeszcze dochodzą podwyżki producentów foto w 2009 r. Dobrze nie jest.
Właśnie dlatego wybór FX czy DX jest taki istotny.
Zastanawiałem się nad tym jesienią zeszłego roku, rozważając przyszłego następcę mojego D200 (odkąd spróbowałem korpusu trzycyfrowego - rozważam tylko takie, D200 i tak ma zostać jako drugie body), a ceny wtedy były najniższe w historii.
Po analizie wyszło mi że:
1. DX będzie jednak dalej rozwijany, i rzeczywiście słyszy się o D400, pojawiło się 35/1,8, ponoć Nikon wypuści jeszcze szkła pod DX
2. FX w postaci D700 nawet jak za 6500 zł był dla mnie drogi (a teraz cena dochodzi do 10Kzł)
3. Sam korpus zdjęć nie zrobi - potrzebne szkła pod FX są wyraźnie droższe, z posiadanych wtedy czterech szkieł dwa (S10-20, S18-50/2.8 ) musiałbym wymienić,koszt odpowiedników Nikona byłby co najmniej taki jak korpusu D700, z producentów niezależnych natomiast ciężko znaleźć coś godnego uwagi poza T28-70/2,8
4. Nie muszę mieć pełnej klatki, z DX da się osiągnąć zadawalającą jakość zdjęć co najmniej do formatu 20x30 (a robiłem już wydruki 30*42 i wyszły dobrze zarówno z 10MP jak i nawet z 6MP/mmiałem kiedyś D70/)
5. Obiektywy pod FX są nie tylko droższe ale i cięższe (obecnie jestem w stanie zapakować do torby dwa korpusy, 10-20,18-50, 50, 50-150, 80-400, lampę, i dam radę to udźwignąć kiedy jest taka potrzeba, teraz zmieńmy zestaw na: 14-24, 24-70, 50, 70-200, 80-400 - ciężar duuużo większy, objętość też: jaka torba to pomieści?)
6. Oczywiście rzadko noszę wszystko, ale jest to wykonalne (choć też swoje waży)
7. Kiedy idę na spacer popsrtykać, mogę w DX podpiąć przyzwoitego "spacerzooma" i mam uniwersalny zestaw w postaci D200 i S18-125OS, w razie potrzeby w przypiętym do paska od spodni colcie. Jeżdżę z tym nawet na rowerze.
Co do korpusu doszedłem do wniosku iż dla mnie przewaga D700 nad D300 nie jest duża (choć jest oczywiście, zwłaszcza pod kątem rozpiętości tonalnej i zachowania na skrajnie wysokich ISO /takie 6400 i powyżej/).
D300 lub jego następca będzie miał tą samą ergonomię co D200, a matryca CMOS przy 12Mpix załatwi w dużym stopniu problem fotografowania przy małej ilości światła, czyli da mi to czego dzisiaj brakuje. I to musi wystarczyć. Możliwości D300+przyzwoite szkła są i tak bardzo duże, kto miał takie w analogu???
Uznałem że docelowym korpusem będzie DX w postaci D300/może D400 jak wyjdzie, a ponieważ korpusy tanieją w odróżnieniu od szkieł - zdecydowałem o dokupieniu S50-150/2,8 - które miało zamknąć komplet moich szkieł.
Później trafił się jeszcze rzeczony spacerzoom (za całe 899 polskich złotych !!!), i odtąd nie muszę targać torby kiedy nie jest to potrzebne.
Ponieważ w międzyczasie sprzęt zdrożał - D300 został odłożony "ad acta", a wcześniejsze zakupy szkieł upewniły mnie że podjąłem właściwą decyzję. Jak policzyłem dzisiaj FX+trzy szkła FX-owe, to zakup taki byłby dla mnie poza granicami rozsądku.
Drugim korpusem (czasami będzie pierwszym, w zależności od sytuacji) stał się natomiast.... Fuji S5Pro.
Nie kosztuje 7000 jak w dniu premiery, tylko 2600, ma mniej pixeli (6Mpix, chociaż generuje 12MPix Jpegi), ale ma potężny zakres tonalny i świetne kolory. Pod względem tych dwóch parametrów przewyższa D700.
Do fotografowania widoczków pod słońce, sukien Panny Młodej, czy wnętrz bez przepalonych źródeł światła - jest po prostu niezastąpiony. DR sięga podobno 14EV.
I nie mówię tu "wydaje mi się", czy "moim zdaniem" - w tych zastosowaniach tak po prostu jest.
Brakuje mu szybkości i trochę rozdzielczości, szumi też na wysokim ISO, więc nie zastąpi do końca D300, ale wiem już że go nie sprzedam gdy kiedyś może będzie stać mnie na D300/D400. Pójdzie wtedy D200.
W ogóle polecam S5 pod rozwagę tym którzy planują zmianę DX na FX a nie mają wolnych 10000 + kilka tys. na szkła, chociażby jako korpus przejściowy, czy dodatkowy. Może wyleczyć w niektórych zastosowaniach z fanatyzmu do Nikona.
Nawet z 6MPix da się żyć. A stawiając na DX nie przewiduje przegranej przez kilka najbliższych lat.
Przy okazji: jakoś sporo D700 jest ostatnio sprzedawanych nawet wśród forumowiczów, chętnych na D3X wśród profesjonalistów też nie za dużo, pixele to nie wszytko chyba.
Polecam wątek: ilość detalu w D3x, D700...D200 (http://nikon.org.pl/showthread.php?t=88903)
maki,
to nie ja napisalem zdanie, ktore cytujesz jako moje... To byl komentarz "wlopisa" juz ladnych kilka miesiecy temu...
W moim sarkastycznym "spokojnie" nawiazuje do tego, ze ta wiosna "calkiem spokojnie" powitala nas wszystkich (globalnie) wyzsza cena nikonowskich produktow, niezalaznie od FX czy tez DX... Pozdrawiam, Z
Przepraszam, ale nie jest to dla mnie czytelne że cytujesz kogoś. Dla jasności: ubawiło mnie te proroctwo co do ceny.
pozdrawiam
sowa minerwy
22-10-2010, 16:45
... jest gdzies moze aktualniejszy watek w tym temacie ( DX vs FX) uwzgledniajacy 300s i ew. 7000??
... jest gdzies moze aktualniejszy watek w tym temacie ( DX vs FX) uwzgledniajacy 300s i ew. 7000??
wow. gratuluje umiejętności używania szukajki :) fajne wykopalisk. lubie czytać takie wątki jak ten po jakimś czasie.
co do porównania fx vs dx - w zasadzie całe forum to jedno wielkie porównanie. chyba nie ma konkretnego wątku o tym dodatkowo.
zadaj może jakieś konkretne pytanie, na czym polega twój dylemat, w czym masz trudność przy wyborze - na pewno postaramy się odpowiedzieć.
... jest gdzies moze aktualniejszy watek w tym temacie ( DX vs FX) uwzgledniajacy 300s i ew. 7000??
Ale D300s i D7000 to DX. Chyba, że miałeś na myśli D700, a nie D7000 :)
sowa minerwy
22-10-2010, 18:27
mialem na mysli porownanie dx(300s lub 7000 - o ktorym na tym forum chodza plotki ze ma niby 300setke zastapicz, czy tez jest porownywalny) do fx czyli w tym przypadku D700
dokladnie chodzi mi o dzialanie przy kiepskim oswietleniu. robie duzo zdiec w gorach lub skalkach i czeso albo nie ma slonca albo wspinamy sie w lesie i jest dosc ciemno
pyt czy 300 mi ( jako amatorowi) wystarczy czy jest sens pakowania dodatkowo 2tys (bo jak jest to w porzadku ale jak dam rade to po co przeplacac)
oczywiscie dochodzi kwestia szkla - no wlasnie co byscie w takich warunkach polecali - musi byc raczej szybki , czuly AF bo swiatlo slabe a obiekt w ruchu, a i jakies tlo (panorame za wspinaczem) dobze bylo by troche ujac, moze byc zoom ale stalka chyba lepsza..?
dzieki
mialem na mysli porownanie dx(300s lub 7000 - o ktorym na tym forum chodza plotki ze ma niby 300setke zastapicz, czy tez jest porownywalny) do fx czyli w tym przypadku D700
dokladnie chodzi mi o dzialanie przy kiepskim oswietleniu. robie duzo zdiec w gorach lub skalkach i czeso albo nie ma slonca albo wspinamy sie w lesie i jest dosc ciemno
pyt czy 300 mi ( jako amatorowi) wystarczy czy jest sens pakowania dodatkowo 2tys (bo jak jest to w porzadku ale jak dam rade to po co przeplacac)
oczywiscie dochodzi kwestia szkla - no wlasnie co byscie w takich warunkach polecali - musi byc raczej szybki , czuly AF bo swiatlo slabe a obiekt w ruchu, a i jakies tlo (panorame za wspinaczem) dobze bylo by troche ujac, moze byc zoom ale stalka chyba lepsza..?
dzieki
Jeśli chodzi o używanie w kiepskim świetle, czyli konieczność używania wysokich czułości to mimo wszystko moim zdaniem warto dopłacić do D700. Oczywiście jeśli masz taką możliwość.
dokladnie chodzi mi o dzialanie przy kiepskim oswietleniu.
czyli zadajesz pytanie nie w temacie. Bo pytasz jakie body ma lepsze wysokie ISO. A to temat dotyczący bardziej obrazowania małej i dużej klatki.
Porównań ISO masz od groma w tematach dotyczących każdego body.
By cię zadowolić to powiem, że na razie duża klatka ma wyraźnie lepsze wysokie ISO.
sowa minerwy
24-10-2010, 23:41
racja co do tematu watku, potraktowalem to troche za szeroko..
dzieki za ostateczna odpowiedz , teraz tylko czekac az 700 stanieje troszke ( o ile to sie stanie)
czyli w lesie masz słabe światło i potrzeba ci wysokiego używalnego iso??? ;)
a ten szybki af to po to żeby chmury nie uciekły, czy ten szum drzew :mrgreen:
Pawel Pawlak
25-10-2010, 10:34
w lesie jest z reguły mało światła - ale mało to pojęcie względne ;) Do focenila zwierzyny w warunkach leśnych i D700 bywa "za słabe", ale do statycznych kadrów ? Najlepszy statyw, ale mogę sobie wyobrazić niechęć do tego urządzenia ;) Dla mnie rozwiązaniem okazał się VR - w przypadku 16-35, po domknięciu do f11-13 na iso200-400 w ciemnym lepsie uzyskuję czasy na poziomie 1/4-1/8s - do zrobienia z ręki. w przypadku 70-200 - nie trzeba tak domykać szkła bo i tak przyrost GO jest niewielki więc szkło bardziej otwarte a czasy 1/20-1/30 także "z ręki" dają radę. A czułości iso 200-400 spokojnie "zniesie" każde body DXowe, choć z FXowej matrycy wyciągnie się przy nich więcej
mało światła to jak na f/2.8 1/60 iso3200 nie da się naświetlic klaty.
mało światła to jak trzeba dopalać lampą - to moja definicja.
tylko jedno jeszcze - jak się chce robić tematy statyczne to można statyw mieć, i wtedy vr FyRy czy inne są niepotrzebne. wygodnie, miło sensownie. nawet chmury nie uciekają :mrgreen:
sowa minerwy
01-11-2010, 11:51
1/60 przy fotografowaniu wspinajacego sie goscia to troche za malo - i tu do 1/1000 potrzeba mi wyzszego ISO i dobrego AF
pawel p i prz3mo - dzieki za info
1/60 przy fotografowaniu wspinajacego sie goscia to troche za malo - i tu do 1/1000 potrzeba mi wyzszego ISO i dobrego AF
pawel p i prz3mo - dzieki za info
CO? :shock:
Do "wspinającego się gościa" 1/1000". Chyba sobie jaja robisz. Tak krótkie czasy to się stosuje do fotografowania Usaina Bolta (taki sprinter, co jest rekordzistą świata na 100 m) i to wtedy, gdy chce się uniknąć zarejestrowania na zdjęciu jakiegokolwiek ruchu. W przypadku wspinaczki (nawet takiej "dynamicznej" :wink:) czasy rzędu 1/100" to wszystko czego realnie potrzeba.
CO? :shock:
Do "wspinającego się gościa" 1/1000". Chyba sobie jaja robisz. Tak krótkie czasy to się stosuje do fotografowania Usaina Bolta (taki sprinter, co jest rekordzistą świata na 100 m) i to wtedy, gdy chce się uniknąć zarejestrowania na zdjęciu jakiegokolwiek ruchu. W przypadku wspinaczki (nawet takiej "dynamicznej" :wink:) czasy rzędu 1/100" to wszystko czego realnie potrzeba.
1/1000 to powinno wystarczyć chyba nawet do spadającego gościa ;)
A tak poważnie to mało znam się na alpinistyce, ale wspinanie kojarzy mi się ze ślimaczym tempem.
SlaWasII
11-11-2010, 11:18
czasy rzędu 1/100" to wszystko czego realnie potrzeba.
Przy fotografowaniu z ręki obiektywem 200mm to 1/100 może być mało...
Dla 600-tki też może być mało. Nie mówiąc już o 600-tce z konwerterem x2.
Przeciez nie o to tu chodzi. Ale w ostateczności do tej 600-tki można zabrać statyw. :wink:
wspinanie kojarzy mi się ze ślimaczym tempem.
Błędne skojarzenie :) Co prawda wspinający człowiek nie przemieszcza się tak szybko, jak sprinter na bieżni 100m, ale wykonuje on bardzo szybkie ruchy kończyn górnych i dolnych. Jeszcze kwestia światła. Fotografowałem na sztucznej ścianie, przy sztucznym świetle za pomocą D700 + N 24/2.8D i na ISO 3200 nie udało się zamrozić lotu wspinacza po odpadnięciu.
cheyenne
11-11-2010, 20:35
Błędne skojarzenie :) Co prawda wspinający człowiek nie przemieszcza się tak szybko, jak sprinter na bieżni 100m, ale wykonuje on bardzo szybkie ruchy kończyn górnych i dolnych. Jeszcze kwestia światła. Fotografowałem na sztucznej ścianie, przy sztucznym świetle za pomocą D700 + N 24/2.8D i na ISO 3200 nie udało się zamrozić lotu wspinacza po odpadnięciu.
a jaki był czas naświetlania?
a czy na pewno trafiłeś ostrościa we właściwy punkt?
a moze problem leży w obiektywie który do najostrzejszych i naszybszych nie należy?
Czasu nie pamiętam, ale był wystarczająco długi, aby spadająca osoba wyszła w postaci rozmytej smugi. Wierz mi, że dostrzegam różnicę między mydłem obiektywu, a efektem długiego czasu naświetlania
Dodam, że czas ten był najkrótszy jaki można było w tamtych warunkach uzyskać przy ISO 3200.
cheyenne
11-11-2010, 20:56
Czasu nie pamiętam, ale był wystarczająco długi, aby spadająca osoba wyszła w postaci rozmytej smugi. Wierz mi, że dostrzegam różnicę między mydłem obiektywu, a efektem długiego czasu naświetlania
pozostają pozostałe dwie ewentualności i dochodzi jeszcze tryb AF
Nie będę się spierał :) ale zapewne widziałeś jak wygląda szybko poruszający się obiekt zarejestrowany na RELATYWNIE długim czasie naświetlania. Otrzymujemy efekt rozmycia obiektu w ruchu. Optyka, celowany punkt i tryb AF nie mają tu nic do rzeczy :) Ściana wspinaczkowa w tle wyszła ostra, a lecąca osoba rozmyta zgodnie z trajektorią lotu, czyli w pionie.
cheyenne
11-11-2010, 21:46
Nie będę się spierał :) ale zapewne widziałeś jak wygląda szybko poruszający się obiekt zarejestrowany na RELATYWNIE długim czasie naświetlania. Otrzymujemy efekt rozmycia obiektu w ruchu. Optyka, celowany punkt i tryb AF nie mają tu nic do rzeczy :) Ściana wspinaczkowa w tle wyszła ostra, a lecąca osoba rozmyta zgodnie z trajektorią lotu, czyli w pionie.
trochę mnie skołowałeś
- jeśli zależy Ci na uzyskaniu ostrej sylwetki spadajacego wspinacza stosujesz paning czyli podążasz obiektywem za wspinaczem
- jeśli i ściana i wspinacz mają wyjsć ostro czas musi być bardzo krótki, jaki nie wiem bo nie fotografuję tak szybkiego ruchu
co do
Optyka, celowany punkt i tryb AF nie mają tu nic do rzeczy .
to powiem Ci że mają wiele do rzeczy
nie sądzę by problem leżał w body
Odkąd wynaleziono fotografię, zawsze spierano się co do wielkości oryginału (początkowo koloidowego na szkle, potem srebrowego szkalnego, potem kliszy, teraz krzemowego). A jakie to ma znaczenie? Pospierajmy się nad tym co na konkretnej katce jest zarejestrowane i jak dobrze?
trochę mnie skołowałeś
- jeśli zależy Ci na uzyskaniu ostrej sylwetki spadajacego wspinacza stosujesz paning czyli podążasz obiektywem za wspinaczem
Wiem :)
Problem leży w tym, że my piszemy o różnych rzeczach. Optyka, celowany punkt i tryb AF oczywiście mają wiele do rzeczy, ale to inna historia. Od samego początku piszę o rozmyciu poruszającego się obiektu na skutek długiego czasu naświetlania. Dlatego nie wspominam o czynnikach "sprzętowych". W opisywanej scenie ostra optyka nie pomoże jeśli brakuje wystarczającej ilości światła, aby uzyskać odpowiednio krótki czas. Nigdzie nie napisałem też i nie twierdzę, że problem leżał w body. Jak wspomniałem na samym początku, problem leży w warunkach w jakich się fotografuje, cyt. "kwestia światła." (a dokładnie jego ilość).
"Optyka, celowany punkt i tryb AF nie mają TU nic do rzeczy."
o absolutnych podstawach gadacie jakby to było nie wiadomo co...
skot jeśli na f/2.8 iso3200 nie miałeś czasów krótkich, to trzeba było walic iso więcej ;) tylko fakt faktem miałeś tam strasznie ciemno.
a tekst że nie potrzeba czasów którszych niż 1/100 to se można w buty wsadzić, ubotowe głupoty.
edit:
nie 1/100 tylko 1/1000. sorry, to zmienia postać rzeczy :mrgreen:
Photographerwithawalker
21-05-2017, 20:13
Mamy teraz 2017r a DX ma sie swietnie ;)
kurczeblade
22-05-2017, 16:19
Ja bym coś napisał w temacie, ale po ostatniej debacie z kółeczkiem adoracyjnym forum - powstrzymam się :)
badtorro
22-05-2017, 17:33
Chyba zalezy kto czego oczekuje
Jak dla mnie to DX w Nikonie leży i kwiczy
Ja właśnie rozważam budżetową opcję lustrzanki obok A7 którego kupię. D7000 czy d700 ;)
madebyzosiek
22-05-2017, 18:07
Ja bym coś napisał w temacie, ale po ostatniej debacie z kółeczkiem adoracyjnym forum - powstrzymam się :)
To raczej dyskusja na argumenty, a nie kółeczko adoracji... A Ty zdaje się argumentów nie miałeś, bo i ciężko mieć argumenty, jak się nie miało porządnego DXa :D
W Nikonie półka amatorska przegrywa z Canonem i bezlustrami... Za bardzo wykastrowane są i za dużo kosztują. Natomiast taki D500 ma wszystko... Tylko cena szarpie po kieszeni...
Chyba zalezy kto czego oczekuje
Jak dla mnie to DX w Nikonie leży i kwiczy
czego brakuje takiemu choćby D500?
Leży i kwiczy od strony technicznej, jakościowej czy samej sprzedaży ?
D3300, D3400, D5300, D5500, D5600, D7100, D7200, D500 i najnowszy D7500 to spory wybór i ciężko polecić na ich miejsce coś w takich cenach z canona.
Jak dla mnie to DX w Nikonie leży i kwiczy
Nie rozumiem.
Jesli cos lezy to bezlusterkowce oraz .. FX. D5 - OK ale potem same starocie ;) - nic dla normalnego luda ;)
Taa DX Nikona leży i kwiczy.. To czemu wieloletni użytkownicy puszek Canona przeszli z 7D Mark II na D500 + 300 2.8/ 200-500 f5.6 :D Wystarczy prześledzić zagraniczne fora.
kurczeblade
22-05-2017, 19:09
To raczej dyskusja na argumenty, a nie kółeczko adoracji... A Ty zdaje się argumentów nie miałeś, bo i ciężko mieć argumenty, jak się nie miało porządnego DXa :D
W Nikonie półka amatorska przegrywa z Canonem i bezlustrami... Za bardzo wykastrowane są i za dużo kosztują. Natomiast taki D500 ma wszystko... Tylko cena szarpie po kieszeni...
Argumentów wiele przytoczyłem, na które z resztą sam nieświadomie przyklaskiwałeś, pisząc między innymi że z tych właśnie też powodów masz pełną klatkę. Ale za bardzo się nakręciłeś w negowanie, do tego wrzuciłeś jakieś jałowe skany z loterią dla przedszkolaków - którą w końcu oglądam na monitorze i śmiać mi się chce. Czysta hipokryzja, polecać DX'a... a sememu biegać z FX'em, przy tym śmiało twierdząc że dla Twojej fotografii FX daje lepsze efekty- Panie moderator to jak w końcu to jest, ze względu na różnice się przeniosłeś z DX na FX czy zwykła zachcianka, no bo przecież mogłeś zamiast FX;a kupić kolejnego DX i jakieś dobre szkło, skoro znikoma różnica ... ? :) No ale ... jednak FX :) Czyli to co mówiłem, każda droga prowadzi do pełnej klatki, mimo tego że jesteś się temu przeciwstawiasz, sam jesteś kierowcą na tej drodze, który na swój cel dotarł do celu kupując pełną klatką, bez zamiaru powrotu do DX'a :)
DLATEGO, ale DLATEGO, takie tematy są bezsensowne, i osoba która fotografuję, sama powinna dobrać pod siebie sprzęt, bo szukanie na forum pomocy w wyborze sprzętu, nie ma sensu, ponieważ często na forach jest środowisko średnio opiniotwórcze. Druga sprawa, każdemu inaczej :) Fakt jest taki, że jeśli ktoś chociaż trochę myśli o pełnej klatce i zdaje sobie sprawę z różnic, niech nie pakuję się w DX'a - bo czym prędzej czym później, skończy to się wyprzedawaniem szkieł które nie pasują do FX i zbieraniem na nowe obiektywy, więc stratami finansowymi :)
Uciekam ogarniać dalej ślubniaki, bo zaraz będzie zlot gawędziarzy forumowych i lincz na mnie. Miłego atakowania :)
wykoopka sprzed 7 lat i tyle emocji ;-)
kurczeblade - naprawde nie ogarniasz wszystkich sytuacji. Mierzysz to wszystko swoim zastosowaniem do foto slubnej i ludzi. I jak widzisz sensowne kontrargumenty to nawet przyznajesz ze ci chodzi tylko o to ale ... w innym temacie znowu uogolniasz. To wyszlo np przy dyskusji o roznicach miedzy FX a DX z superteleobiektywami.
Co do body tez zmieniales zdanie - jak dokupowales kolejne to nagle ono zyskiwalo.
Jesli chodzi o to co teraz piszesz i co zarzucasz zośkowi. Nie.przekrecaj tego co on pisze biorac z tego co ci pasuje.
I nie ma wylacznie.drogi z DX na FX. Np TOP67 zmienial pierw na FX ale do DX wrocil. Wiele osob przeszlo z FX na bezlusterkowce z niepelnoklatkowymi matrycami.
kurczeblade
22-05-2017, 20:05
Przecież pisałem wielokroć że odnoszę się do MOJEJ FOTOGRAFII :D każdy w stopce może sobie zerknąć o jaką fotografie mi chodziło. :)
madebyzosiek
22-05-2017, 20:27
Przecież pisałem wielokroć że odnoszę się do MOJEJ FOTOGRAFII :D każdy w stopce może sobie zerknąć o jaką fotografie mi chodziło. :) Czytajcie ze zrozumieniem i przestańcie się tak dusić na tym forum, bo pękniecie przez to ciśnienie :D
Ty też czytaj ze zrozumieniem, nie przekręcaj moich słów. Na zarzut "czemu nie kupiłem kolejnego DXa, skoro tak Ci pasuje" napisałem, że po zakupie D700 wymieniłem D7100 na D500, co uznaję za doskonały krok do przodu. Dzięki temu dzisiaj mogę sobie wybrać taki aparat, jaki w danej chwili mi pasuje i wcale nie musi być to FX.
Co do oglądania dzisiaj zdjęć na monitorze, trochę się ośmieszasz... Pomijając że miałeś nie mieć neta do końca miesiąca, to jednak nie chciałeś się udzielić w dyskusji, a teraz, co przewidziałem, piszesz jakieś farmazony ;) Wyluzuj się trochę, używaj argumentów, nie zmieniaj swoich słów, a tym bardziej innych, to będziesz bardziej wiarygodny... Masz fajną wiedzę, robisz dobre zdjęcia i robisz wszystko, żeby nie traktować Cię poważnie... Szkoda...
Taa DX Nikona leży i kwiczy.. To czemu wieloletni użytkownicy puszek Canona przeszli z 7D Mark II na D500 + 300 2.8/ 200-500 f5.6 :D Wystarczy prześledzić zagraniczne fora.
i to sa szkla DX, te co wypisales? :)
badtorro
22-05-2017, 20:42
Taa DX Nikona leży i kwiczy.. To czemu wieloletni użytkownicy puszek Canona przeszli z 7D Mark II na D500 + 300 2.8/ 200-500 f5.6 :D Wystarczy prześledzić zagraniczne fora.
Bardzo manipulujesz faktami kolego
Wymieniłeś jedną jedyną puszkę nikona DX która ma sens. Pozostale w jasny sposób ustępują DX Canona i aparatom bez luster. D500 jest tez przy okazji najdroższa ze wszystkich DX nikona. Do tego wymieniasz jedne z najdroższych super tele, które NIE SĄ dedykowane dla DX, tylko FX.
Wg mnie DX is dead ze wzg na brak dedykowanych obiektywów. Wystarczy spojrzeć ba Fuji i ich ofertę obiektywów, żeby to zrozumieć. Sam to potwierdzasz wymieniając obiektywy FX.
A kupować D500 i ładować do niego super tele? Można, pewnie jak się strzela ptaki albo sport to pewnie ma to sens.
Mimo to dla wszystkich pozostałych to kompletnie nie ma żadnego sensu. Co potwierdza nawet sam Nikon w niedawno opublikowanym raporcie finansowym za 2016.
Jak się ma kupować body za 1600€ + obiektywy FX, to moim zdaniem lepiej wziąć aparat FX. kurczeblade ma racje.
Zakładacie oczywiście że cena nie gra roli, więc cena 7D Mark II 5700zł nie jest istotna w porównaniu z gorszym? D7200 za 3800zł.
szczerze widze zdj z d7100 plus do tego sigma 18-35 i stałka 85 arta i powiem ze taki zestaw miażdży wszystko nawet do repo spoko zestaw by był, chyba ze ktoś ludków lubi to fx ze względu na go
D500 jest tez przy okazji najdroższa ze wszystkich DX nikona. Do tego wymieniasz jedne z najdroższych super tele, które NIE SĄ dedykowane dla DX, tylko FX.
D500 jest stworzony pod takie wlasnie obiektywy. fakt, ze byloby to jeszcze fajniejsze gdyby taka optyka byla zaprojektowana pod DX... no ale nie jest :(
przy czym z telerurkami i sportem jest tak... jak sie ma dobre 70-200 FF to ono i do pelnej klatki wejdzie (kosz) i do APS-H dawniej (hokej) i do APS-C (szmacianka). wiec bolu nie ma, kupi sie raz i bedzie na lata...
Wg mnie DX is dead ze wzg na brak dedykowanych obiektywów. Wystarczy spojrzeć ba Fuji i ich ofertę obiektywów, żeby to zrozumieć. Sam to potwierdzasz wymieniając obiektywy FX.
co jak co ale w Canonie bynajmniej nie wyglada to lepiej. ot, mozna sobie wybrac ciemnejsze szerokie (24/2.8) tam gdzie Nikon ma jasny standard (35/1.8).
no dobra, tyle co Canon ma obecnie fajny zestaw 10-18, 18-55, 55-250 (o dziwo zupelnie nieuragajace optyce a w smiesznej cenie). Nikon za to ma bardzo fajny wybor stalek makro pod APS-C (w sumie nic specjalnego jesli myslisz o APS-C jako samodzielnym systemie... ale jesli masz korpus APS-C jako drugi w plecaku i focisz nature... to fantastyczna sprawa)
a Fuji... drogie Fuji... przeliczyles sobie moze ile wychodza te szkielka, ktore chcialbys miec w podstawowym zestawie? bo ja Fuji nawet mialem. super sprzet, fajnie sie nim focilo. ale nie dalem zwyczajnie rady zracjonalizowac sobie zakupu 10-24. za jego cene mam w Canonie 750D + 18-55 + 10-18... prawda mniej wybajerzone i optycznie EFS 10-18 to oczywiscie nie jest XF 10-24... ale ja nieodmiennie lepsze zdjecia robie mniej ostrym szklem, ktore mam, niz super ostrym, ktorego nie mam :)
A kupować D500 i ładować do niego super tele? Można, pewnie jak się strzela ptaki albo sport to pewnie ma to sens.
nie widze innego powodu, dla ktorego ktos wybieralby D500 zamiast D7200 albo chocby D610 ;)
Mimo to dla wszystkich pozostałych to kompletnie nie ma żadnego sensu. Co potwierdza nawet sam Nikon w niedawno opublikowanym raporcie finansowym za 2016.
Jak się ma kupować body za 1600⏠+ obiektywy FX, to moim zdaniem lepiej wziąć aparat FX. @kurczeblade (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=62208) ma racje.
do ptakow?
nope
cz4rnuch
22-05-2017, 21:23
... Pozostale w jasny sposób ustępują DX Canona i aparatom bez luster...Można poznać te "DXy" od Canona, które w tak jasny sposób górują nad Nikunami?
...Wg mnie DX is dead ze wzg na brak dedykowanych obiektywów...Możliwe, że jest dead dla bywalców forum Nikoniarze, ale w ogólnym rozrachunku nie można się już chyba bardziej rozminąć z prawdą. <<klik>> (http://www.dslrbodies.com/newsviews/how-do-fx-and-dx-sales.html)
...Mimo to dla wszystkich pozostałych to kompletnie nie ma żadnego sensu...Czyli jak np chcę tani aparat, mały aparat z dobrą jakością obrazka za 2 tysie to i tak muszę kupić duży i drogi aparat z jakością obrazka, której nie potrzebuję i wydać 6 tysi?
...Jak się ma kupować body za 1600€ + obiektywy FX, to moim zdaniem lepiej wziąć aparat FX...Nawet jeśli ten DX ma to czego potrzebuję, a FX nie?
badtorro
22-05-2017, 21:49
Do ptaków i sportu zgadzamy sie.
Na macro się nie znam, Wiec nie będę się wypowiadał.
Przeliczyłem Fuji jakiś czas temu i tez wystygłem. Xf10-24 kosztuje mniej niż N16-35vr. Już raz pokonałem ten koszt, ale drugi raz bym nie chciał z tym walczyć. bardziej boli zakup XF50-140/2.8, bo nie ma alternatywy w postaci ciemniejszej tańszej wersji f4.
Mimo to dla mnie APS-C ma sens w Fuji, nie w Nikonie (z wyj ptaszników i sportowców)
- - - - kolejny post - - - - - -
cz4rnuch cytujesz dane do 2015r i zapominasz ze udział Nikona w rynku kurczy się w zastraszajacym tempie (w tej chwili już ledwie 20%). Nikon prognozuje ze udział w rynku w 2017 dalej będzie spadał w dotychczasowym tempie a to oznacza ze nie tylko ja tak myśle
Jak ktoś chce body apsc to najwiecej sensu ma kupowanie również obiektywy dedykowane do apsc
Mimo to dla mnie APS-C ma sens w Fuji, nie w Nikonie (z wyj ptaszników i sportowców)
i tu jest pies pogrzebany... bardzo duza roznice robi to, czy ten APS-C jest jako podstawowy system, czy jako uzupelnienie juz posiadanej pelnej klatki. w tej pierwszej sytuacji Fuji jest supcio, bo ma bardzo przemyslana obsluge i bardoz niezly zestaw bardzo uczciwych optycznie szkiel.
ale jesli juz sie ma pelna klatke... to chocby dla mozliwosci zakrecenia APS-C jako telekonwertera do dlugiej rurki pozostanie przy body tej samej firmy robi sie bardzo atrakcyjne (no moze nie Nikon 1, ale nie bede sie znecal nad tym wypie* historii :) ).
i w tym kontekscie DX jako taki moze i nie byc super systemem dla pasjonata. nie musi, jesli jest chocby dobrym drugim body, dajacym zreszta dodatkowe mozliwosci...
Pamiętajmy też, że DX w nikonie to nie tylko D500, to tak samo jakby w FX nic poza D5 się nie liczyło i nie sprzedawało a tak kolorowo przecież rzeczywistość nie wygląda. Jest jeszcze cała reszta w spredaży i to w znaczącej przewadze, po którą sięga jednak znacznie więcej osób zaczynających przygodę z fotografią jak i tych kontynuujących "strzelanie" po przesiadce choćby z D80/D90 czy starszych modeli. Bardzo niewielki będzie odsetek osób, które na pierwsze lustro pójdą w choćby "budzetowego" Fx jakim jest D610 w okolicy 6k za samo body (rozpatruje w kategorii nowego body pachnącego nowością ;) ). Wiadomo, topowe puszki kupują osoby świadome i z zasobnym jednak jak na polską rzeczywistość portfelem oraz co najważniejsze - osoby, które POTRZEBUJĄ takiego sprzętu do swoich zastosowań bo cała reszta z pewnych względów nie spełnia oczekiwań.
Też ze spraw ważnych uwagę przy porównywaniu zwrócić należy choćby na aspekt premier a tym samym okresu, z którego pochodzą matryce do konkretnych body. I tu dla przykładu nasz budżetowy D610 i D500. 4 lata i jeszcze trochę technologicznego postępu jeśli chodzi o matryce i podzespoły wkładane do aparatów. I teraz pytanie - co by było, gdyby do takiego D600/D610 wsadzić matrycę FX produkowaną wg. obecnej technologii i standardów (ciut gorszą ale jednak nie odbiegającą znacząco od D5). Czy byłby efekt wow i "kisiel w gaciach"? Tego nie wiemy bo też nikon od dłuższego czasu nic dla osób wchodzących w standard FX nie zaserwował. W tym aspekcie do przyszłościowości pozostają jedynie domysły bo nie wiemy kiedy wkońcu pojawi się następca D600/D610 i czego będzie się można po nim spodziewać.
Osobiście najprościej bym podzielił "przyszlościowość" na dwie kategorie - ludzie/śluby/repo - oraz cała reszta (ptaki, sport, krajobrazy itd.). I tu chyba klasycznie w pierwszym przypadku FX w drugim DX. Pewnych spraw związanych z wielkością matrycy a więc jej właściwościami nie przeskoczymy, lepsza praca na wysokim iso, papierowa głębia ostrości jak i choćby wyciąganie z cieni leżały zawsze po stronie pełnej klatki i tego nic raczej nie zmieni. DX ma swój "mnożnik", upakowanie matrycy (choć tu też mamy mocarza w naszej stajni jakim jest D810), rozmieszczenie punktów af (choć to wynika z wielkości samej matrycy i układu af). Te niekiedy kosmetyczne różnice odczuwają najbardziej osoby, które już w temacie fotografii siedzą od dłuższego czasu, niekiedy jest to wiele lat i mają jasno określone wymagania co do body, którego potrzebują do swoich zastosowań.
cz4rnuch
22-05-2017, 22:09
...cytujesz dane do 2015r...Zacytuj nowsze dane jeśli takie posiadasz. Czekam. Z 2017 takich nie znajdziesz a to oznacza, że dane, które zacytowałem są w miarę aktualne a przynajmniej pokazują jakie mniej więcej są proporcje. Jeśli uważasz, że te w przeciągu roku się odwróciły to pokaż jakieś przekonywujące dane.
...Jak ktoś chce body apsc to najwiecej sensu ma kupowanie również obiektywy dedykowane do apscSens ma kupowanie obiektywów takich jakie są nam potrzebne. Nie bez powodu firmy takie jak Canon, Nikon czy Sony mają wspólny bagnet dla swoich pełno i niepełnoklatkowych aparatów. Jest wybór i jest wymienność. Dzięki ofercie Nikona oraz firm trzecich nawet pod aps-c masz kilkadziesiąt dostępnych obiektywów. Dodatkowo masz obiektywy pełnoklatkowe, które z powodzeniem możesz stosować na aps-c. Takie powiedzenia jak pod apsc to tylko obiektywy pod apsc brzmią dla mnie jak ziemia dla ziemniaków lub księża na księżyc.
PS Cały czas czekam na te miażdżące system Nikona niepełnoklatkowe aparaty od Canona.
kurczeblade
22-05-2017, 22:14
Jeszcze raz napiszę, bo już zaczyna się łapanie za słowa, szukanie dziur w całym - nawet wypominanie że do końca miesiąca miałem mieć internet, a coś się stało że mam wcześniej. Co w tym dziwnego madebyzosiek ? Do końca miesiąca miało być, ale postarałem się i jest wcześniej. Czary Mary Panie! :)
Powtórzę ponownie, nim znów mi ktoś napisze że ściemniam - osądzając na podstawie że miałem mieć internet później, a mam wcześniej. :D Wszystkie moje komentarze, pisane odnośnie FX vs DX odnoszą się do mojej fotografii, do mojego rodzaju fotografii i do mojego zapotrzebowania. Nie wypowiadam się na temat rzeczy o których nie mam pojęcia(fotografia ptaków, samolotów itp) to co pisałem opiera się na moim doświadczeniu, ostatnio praktycznie na codziennym doświadczeniu, chociaż jak widać niektórzy tutaj nie mają okazji wykonywać danej fotografii, ale są w tych dziedzinach alfami i omegami. Ja nie mam zielonego pojęcia o fotografii ptaków, nie jara mnie to, więc nie zagłębiam się w temat takowej fotografii i nie wypowiadam się w tych kwestiach.
badtorro
22-05-2017, 22:20
cz4rnuch oczywiście nowszych danych ani lepszego źródła nie ma. Ale są wyniki finansowe, które opublikował Nikon. Przecież je czytałeś, widziałem w jakimś innym wątku jak komtentowałeś ten fakt. Przecież wiesz, że sprzedaż im siada, a Canon, Sony, Fuji wprost odwrotnie.
Proporcje oczywiście się nie zmieniły - masz 100% racji. Co nie zmienia faktu, że sprzedaż Nikona w każdym segmencie siada (choć z odmiennych powodów w każdym), co potwierdza to o czym piszę - najbardziej siada w segmencie DX, bo to najwiekszy rynek.
Kolega akustyk ma racje - wszystko zależy od punktu siedzenia. Na podstawowe body Fuji absolutnie deklasuje konkurencje w kontekście dedykowanej optyki aps-c.
Wg mnie DX is dead jeszcze z jednego powodu: nie jest bezlustrem. Czy to się komuś podoba czy nie, lustrzanki są skazane na śmierć - są droższe w produkcji od bezluster, mają więcej elementów które mogą się zepsuć. Nie pamiętam w którym artykule, ale nawet cytowany przez Ciebie Thom Hogan to przyznaje.
cz4rnuch
22-05-2017, 22:21
Kurczak. No i super. Raczej nikt (oprócz fajbojów Fuji) nie wątpi, że do kotleta i portretu FX jest lepszą opcją od DXa. No, ale na tym fotografia się nie kończy więc nie ma co uogólniać. Najlepiej przyjąć, że nie ma czegoś takiego jak jeden obiektywnie najlepszy system, wszystko zależy od oczekiwań i możliwości.
A co do sprzedaży to ogólnie sprzedaż u Nikona siada, dawno nie było nic nowego i w FX co przekłada się na wyniki finansowe. A DX to nie lustro czy bezlustro tylko format. Nie ma przeciwwskazań by wyprodukować bezlustro DX, robią to przecież Fuji, Sony czy nawet Pentax.
madebyzosiek
22-05-2017, 22:27
Wszystkie moje komentarze, pisane odnośnie FX vs DX odnoszą się do mojej fotografii, do mojego rodzaju fotografii i do mojego zapotrzebowania. Nie wypowiadam się na temat rzeczy o których nie mam pojęcia(fotografia ptaków, samolotów itp) to co pisałem opiera się na moim doświadczeniu, ostatnio praktycznie na codziennym doświadczeniu, chociaż jak widać niektórzy tutaj nie mają okazji wykonywać danej fotografii, ale są w tych dziedzinach alfami i omegami. Ja nie mam zielonego pojęcia o fotografii ptaków, nie jara mnie to, więc nie zagłębiam się w temat takowej fotografii i nie wypowiadam się w tych kwestiach.
Nie masz też pojęcia o pracy aparatem DX i powinieneś na tą część dyskusji nałożyć taką samą zasłonę milczenia, jak na ptaki :D
cz4rnuch
22-05-2017, 22:31
Coś tam chyba jednak wie o tym aps-c skoro kilka lat nim robił zdjęcia.
Strasznie się spinacie z tym co lepsze, a co gorsze, wydumane problemy i porównania, zaraz jakiś zielony wpadnie i pozamiata :)
Wiele osób robi śluby Fujikami. Nawet we Wrocławiu by się ktoś znalazł. ;)
Ale to "ambasadorzy" firmy ;)
Ostatnio byłem na komunii, fotograf miał sony a7
Strasznie się spinacie z tym co lepsze, a co gorsze, wydumane problemy i porównania, zaraz jakiś zielony wpadnie i pozamiata :)
:)
Słuchajcie, ten wątek ma ostatnią szansę powrócić na swoje tory bo inaczej będzie zamknięty.
Jeśli macie coś do kurczeblade to proszę pisać do niego wiadomość prywatną, z tego wątku wydzieliłem też temat: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=281954
Wyjaśnijcie sobie wszystko raz i porządnie, nie rozlewajcie tego po całym forum.
nie istnieje podział [ludzie śluby repo] FX - [krajobraz ptaki samoloty i cała reszta] DX, wystarczy spojrzeć na dobre krajobrazowe zdjęcia i wyjdzie że FX jest częściej używany z nielicznymi ambasadorskimi wyjątkami :).
kurczeblade
23-05-2017, 11:00
nie istnieje podział [ludzie śluby repo] FX - [krajobraz ptaki samoloty i cała reszta] DX, wystarczy spojrzeć na dobre krajobrazowe zdjęcia i wyjdzie że FX jest częściej używany z nielicznymi ambasadorskimi wyjątkami :).
O właśnie! i na dowód tych słów, wystarczy sobie odwiedzić flickera i sprawdzić ten fakt. Gdzie większość dobrych zdjęć, w tych kategoriach, jest zrobione FX i gdzieś pośród tych zdjęć, znajdzie się coś fajnego ustrzelonego DX'em. Jeszcze raz zadam pytanie, do osób które się upierają że różnic między FX a DX nie ma, dlaczego taka duża część osób przechodzi z DX na FX a rzadko odwrotnie - szczególnie tych co mają choćby odrobinę doświadczenia więcej... ?
Tak wiem, są wyjątki, jak nasz kolega TOP, ale to jest jeden na sto.
znajdzie się coś fajnego ustrzelonego DX'em.
...Czyli DX-em jednak też się da. ;)
Edit:
Ja bardzo lubię swojego DX. Jak dla mnie, DX daje optymalny stosunek jakości do rozmiarów. Ale i tak jest to dość duży sprzęt - w górnych granicach mojej tolerancji. I nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, żebym zmienił go na jeszcze większego kloca. Dlatego trochę szkoda, że Nikon wycofuje się z DX (np zamykając serwis). Jeśli w przyszłości trzeba będzie coś zmienić, być może trzeba będzie zmienić firmę... :(
kurczeblade
23-05-2017, 11:38
...Czyli DX-em jednak też się da. ;)
No przecież że tak. Dx'em można wszystko... :)
Nigdzie nie twierdziłem inaczej, tylko wspomniałem że są pewne techniczne różnice.
nie istnieje podział [ludzie śluby repo] FX - [krajobraz ptaki samoloty i cała reszta] DX.Zgoda. Są za to wybory sprzętu fotografa pod kątem ceny i wad i zalet w danym zastosowaniu aparatu. Oczywiście z uwzględnieniem tego jak wygląda obrazek. Jeśli jest różnica FX a DX i jest ona spora na korzyść FX to generalnie ludzie kupują FX. Jeśli różnica jest minimalna, czasami w ogóle niewidoczna (tu myślę o obrazku) to często może być wybrany DX, mający zalety - dla niektórych liczy się waga, rozmiar. Jeśli obrazek nie robi różnicy (nie widać różnic) to różnice robią te inne cechy.
PS - ambasadorzy (tacy mający renomę) olali by ambasadorowanie w momencie gdyby sprzęt nie spełniał ich oczekiwań.
. Jeszcze raz zadam pytanie, do osób które się upierają że różnic między FX a DX nie ma, ...Ależ są różnice.
Jeśli nie będziecie chcieli zrozumieć co się pisze to możemy tak do śmierci sobie argumentować.
cz4rnuch
23-05-2017, 11:57
... ambasadorzy (tacy mający renomę) olali by ambasadorowanie w momencie gdyby sprzęt nie spełniał ich oczekiwań...Jeśli dla kogoś jednak bardziej się liczą oczekiwania finansowe to różnie może być. Ci, którzy interesują się innymi systemami pewnie nie raz słyszeli o ambasadorach, którzy po wypisaniu ich z listy płac, nagle uciekali od micro43, zakochani w Najkonie po pokazaniu czeku nagle zakochwali się w Canonie (tak, ten pan od tutoriali), albo rzucali w kąt FXy i nagle zaczynali smażyć kotlety, portretować, cuda wianki robić Fujikami przekonując wszystkich na około, że FF to tylko dla Panów z małym przyrodzeniem (co wcale nie przeszkadza niektórym z nich w zaciszu swojego atelier rzeźbić średnioformatowymi dupkami od PhaseOne). Jak dla mnie Ci wszyscy ambasadorzy to rak fotografii. Sprzedajne...nie napiszę kto.
Ja np. zrobiłem o wiele lepsze zdjęcia krajobrazowe DX-em, niż FX-em. Ale to zasługa warunków, jaki mi się trafiły. :)
hostman22
23-05-2017, 23:02
aż z ciekawości zajrzałem na 1 stronę i łezka się w oku zakręciła jako dx nikon d300 :cry: (moje pierwsze prawdziwe lustro) ech..., wątek ciekawy przekrojowo. Każdy format będzie istniał kiedy będą puszki i obiektywy.
Ambasadorzy prowadzą biznes każdy wie, natomiast wypluwają całkiem przyjemnie sample ;). A wracając do samych aparatów, chyba nastąpi mocna specjalizacja/personifikacja aparatów... pożyjemy zobaczymy... ;)
dannywrocek
24-05-2017, 09:05
Dziwne to troche wzajemne przekonywanie się nieprzekonanych ... Jałowa dyskusja o wyższości jednych świąt nad innymi. FX nadaje sie do takich zastosowań, DX do innych, a prawda jest też taka, że (przynajmniej w Polsce) dużą rolę odgrywa także cena. I nie się co oszukiwać, że większość ludzi, którzy kupują "luszczanki" lub "bezlustra" robi to do końca świadomie (w tym sensie, że przy zakupie kierują się dokładnie tym, czego potrzebują). Często kierują się ceną, opinią znajomych (którzy w jakimś systemie już przecież siedzą, a każda pliszka swój ogonek chwali), radą sprzedawcy (wydaje mi się, że w tej dokładnie kolejności). Fajnie, że jest wybór i wybór jest dośc różnorodny, zarówno w samym Nikonie, jak i w innych systemach. Każdy znajdzie coś dla siebie, dla swoich potrzeb (kiedy już będzie ich świadomy) i zastosowań. Ja sam długo marzyłem o FX, ale cena oraz moje umiejętności (i wielkość, co też okazało się mieć spore znaczenie) spowodowały, że nadal fotografuję DX. Źle się stanie, kiedy producenci zaczna "usmiercać" ten lub inny standard ...
Ambasadorzy prowadzą biznes każdy wie, natomiast wypluwają całkiem przyjemnie sample ;).
Czyli są przykładem, że (prawie) wszystkim się da, jeśli się chce i potrafi. ;)
Czyli są przykładem, że (prawie) wszystkim się da, jeśli się chce i potrafi. ;)
Coś w tym napewno jest, jak w każdej płatnej reklamie ;) :)
Coś w tym napewno jest, jak w każdej płatnej reklamie ;) :)
Nie do końca się z tym zgodzę. Nie w każdej reklamie "coś" jest. Ośmielę się nawet zauważyć, że moim zdaniem w większości współczesnych reklam w zasadzie nic nie ma. I dlatego pojęcie "reklama" tak się - niestety - zdewaluowało.
Ale w tym przypadku wg mnie faktycznie "coś" jest.
Dlatego w wielu przypadkach nazwałbym to "promocją". Ten termin jest bliskoznaczny, ale może odrobinę mniej obciążony uprzedzeniami.
Siema :)
ostatnio wątek odżyl troche...
od jakiegos czasu chodzi mi po glowie zmiana puszki na pelna klatke i na celowniku padl d750... i tak mieszane mam odczucia co do tej puszki.... w sumie mysle ze sam dojde do tego czy zmieniac na FX czy moze d500/7500? czy jeszcze co innego. Potrzebowałbym poznac Wasze doswiadczenia z FX, po przesiadce i ogólnie, bo tak szczerze to puszke FX (d750) mialem przez 5 minut w łapkach i to tyle z mojego doswiadczenia z pełna klatka.... Napotkałem sie w internetach na filmiki, ktore mi nie daja spokoju mianowicie ten filmik (https://www.youtube.com/watch?v=cdvAU2a4jsw&t=1s) i np ten filmik (https://www.youtube.com/watch?v=uKvM5R84QwQ&t=189s) Na tych filmach autorzy pokazuja jaka jest roznica w obrazku miedzy DX a FX ale uzywajac szkiel o tym samym/bardzo zblizonym kącie widzenia czyli porownanie obrazka sfotografowanej kobiety z tego samego miejsca puszka FX z 50/1.8 na f1.8 i puszką DX z 35/1.8 na 1.8 .... pomijajac oczywistosc lepszego iso z pelnej klatki to kurcze z tego co ja widze to faktycznie tło jest bardziej rozmyte przy uzyciu FX ale czy roznica jest taka aby powalić mnie na kolana?? chyba nie?! obrazki sa praktycznie takie same.... tak? czy ja cos zle rozumie? :P .....to jest ten przyslowiowy "ciezki orzech do zgryzienia" i chyba kwintesencja przeciwnikow i zwolennikow DX i FX....
Czy jest tutaj na sali ktoś kto zmienił puszke na FX i doszedl do wniosku ze obrazek pod wzgledem GO i uzywaniu szkiel o tym samym kącie widzenia DX->FX niewiele sie zmienil tak jak to sugerują te filmiki????
Dziekuje, pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dyskusji :)
badtorro
26-05-2017, 00:48
technologia matryc jest tak rozwinięta, ze roznice miedzy fx/dx w Nikonie sprowadzają się do: ISO w FX jest lepsze o ok 1 EV (czyli dx przy iso 800 ma mniejwiecej tyle szumu co ISO 400 na fx, głębia ostrości w FX jest płysza w ok 1EV, DX daje zasięg mniejwięcej 1.5x większy niż FX (czyli obiektyw 100mm FX na aparacie DX daje ekwiwalent ogniskowej ok 150mm na FX). Poza tymi cechami, w zdecydowanej większości przypadków aparat z matrycą DX da podobną jakość techniczną zdjęcia zbliżoną do FX. Do tego dochodzi fakt, że zdecydowana większość obiektywów Nikona jest zaprojektowana do pracy z matrycą FX (są duże i ciężkie). Z aparatami FX jest większy wybór obiektywów szerokokątnych. Z aparatami DX łatwiej sie pracuje przy ogniskowych super tele. Na zdjęciach z aparatu FX + obiektyw o dużej wartości przesłony, kółeczka bokeh będą minimalnie większe (ok 1.5x).
jeśli te cechy są dla ciebie ważne to pewnie wiesz czego chcesz bez czytania forum czy oglądania filmików na youtube.
jeśli to wszystko nic dla ciebie nie znaczy, to prawdopodobnie DX jest stworzony dla ciebie.
niektórzy cenią zasięg super tele obiektywów przypiętych do aparatów DX, innym pasuje płyka głębia ostrości matryc FX.
dla jednych te różnice to przepaść, dla innych mrzonki. sam musisz określić co jest dla ciebie ważne
jednymi i drugimi da się zrobić równie dobre zdjęcia. pytanie który zestaw cech preferujesz
to jest trochę jak z wyborem płótna i pędzla w malarstwie - nie ma jednej absolutnej odpowiedzi co jest lepsze. wszystko zalezy od twoich preferencji i od tego do czego bedziesz uzywal sprzętu.
nie oglądałem tych filmików, ale jeśli autorzy oferują proste odpowiedzi to prawdopodobnie żenią kit.
dx przy iso 800 ma mniejwiecej tyle szumu co ISO 400 na fxChyba jednak na odwrót;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.