Zobacz pełną wersję : D60 - bezśrubokręci - a jednak kręci...
Jako ze mnoza sie sluchy o D60 zastepujacej D40x moze zaczniemy zbierac ploty w jednym miejscu?
matryca 10.2 mpix (CCD oczywiscie, jak w d80 i d40x), brak silnika AF, brak gornego LCD, EN-EL3e, pictrue control + expeed
Rafał_Sz
21-01-2008, 19:02
...matryca 10.2 mpix (CCD oczywiscie, jak w d80 i d40x), brak silnika AF, brak gornego LCD, ...
Mogą to dać na śmietnik. Natychmiast!
Skąd masz takie informacje?
Paprycjusz
21-01-2008, 19:06
Coś tam podobno o 28.01 mówią,
jednak mi się bardziej prawdopodobne wydaje D90 z cmosem 12mpix, 4kl/s, af z D200, body z plastiku bez uszczelek. D40x trzyma się bardzo dobrze i sprzedaje jak świeże bułeczki, przecież dopiero rok ma (niecały chyba)!
widze ze niektorym sie BARDZO nudzi...
pogoda nie zacheca do wychodzenia - wiec powstaja watki spekulacjne...
kowalski
21-01-2008, 20:43
Ciężko powiedzieć, czy plotki o D60 to prawda, ale jest na sieci na ten temat tak dużo, że powoli zacząłbym się dziwić, jakby to był fake :) Poza tym wiele źródeł donosi, że D40x nie jest już produkowany, ale może to też fake?:)
Fakt, D80 to juz okropny rupiec...
btw: wyjdzie niebawem nowy, szczelniejszy 18-135? ;)
Cholercia wie, co faktycznie mogloby sie teraz pokazac.
Statystycznie najczesciej odswieza sie najnizsze modele.
Z drugiej strony - D80 byî pierwszy w nowej serii.
Jakby nieco za szybko, po D300.
Obydwa? Hmm...
Nazwy D60 i D90 tez nieco nie na miejscu, ale to juz duperele.
Raczej odgrzewanego kotleta bym sie spodziewal.
D40sx, czy D80x?
Zalozmy, ze D80x. A co w nim?
- jesli CMOS, to 12 Mpix
- AF nadal 11-polowy, tylko nowszej generacji
- MLU prawdziwe?
- nowy soft raczej bankowo, (szczegolnie przetwarzanie obrazu moze byc mile widziane, po doswiadczeniach z D300)
- wyswietlacz?
- FX nie (samoboj)
- drukarka w gripie? ;)
- przycisk "GO, jak w D3" ? (technicznie mozliwe, oczywiscie symulowane programowo)
- D-darking...
- MF-C
- funkcja "google"
- BKT x5 +auto-seria
rychu_cmg
21-01-2008, 21:36
Coś tam podobno o 28.01 mówią,
...D40x trzyma się bardzo dobrze i sprzedaje jak świeże bułeczki, przecież dopiero rok ma (niecały chyba)!
ale w cenniku już widnieje jako model wycofany więc coś się chyba kroi
BugsBunny
21-01-2008, 21:36
eee tam FX
sztuczny horyzont, chłopaki, to muszą dać... :mrgreen:
ja tam czekam na premierę następcy 5D i masową wyprzedaż D3 - a to już w czwartek!
A i szkielko gotowe...
http://www.thaisecondhand.com/view/print.php?product_id=6056960
Krzysiek29
21-01-2008, 22:04
i żeby filmy nagrywał :)
tomtytus
21-01-2008, 22:05
Ja natomiast zastanawiam się, czy wypuszczenie czegokolwiek na CCD będzie miało sens, szczególnie po tym, jak każdemu pojawia się na twarzy uśmiech na myśl o niskoszumiących CMOS'ach d300 i d3 ;)
jesli już gadamy o "d60" to niech mu zrobią podświetlany mały LCD a reszta :) hee....
Krzysiek29
21-01-2008, 22:25
Ja natomiast zastanawiam się, czy wypuszczenie czegokolwiek na CCD będzie miało sens, szczególnie po tym, jak każdemu pojawia się na twarzy uśmiech na myśl o niskoszumiących CMOS'ach d300 i d3 ;)
W Sony A200 CCD poprawili.
kerry123
21-01-2008, 22:35
jak dla mnie to bedzie wygladac tak:
- 10 mpix
- 11 pól af
- 4kl/s
- iso od 100 do 6400
- wbudowany sróbokręt
- 3 calowy LCD
moze przesadzilem, ale chcialbym zeby taki byl :)
ale w cenniku już widnieje jako model wycofany więc coś się chyba kroi link?
jednak mi się bardziej prawdopodobne wydaje D90 z cmosem 12mpix,
nie teraz. D80 raczej nie rusza bo zabiją D200 i podkopią D300
4kl/s, af z D200,
4 fps? nie sadze, AF z D200 jest w D80, w D60 obstawialbym cos bardziej okrojone.
body z plastiku bez uszczelek.
to akurat jasne
D40x trzyma się bardzo dobrze i sprzedaje jak świeże bułeczki, przecież dopiero rok ma (niecały chyba)!
najwyrazniej juz nie. kto chcial kupil, teraz czesc tych co kupila byc moze dotarla do granic sprzetu i chce cos wieksze.
Mogą to dać na śmietnik. Natychmiast!
deja vu? o D40 tez to mowiono. to jest sprzet dla zielonych, pamietaj o tym
Skąd masz takie informacje?
pozbieralem po stronkach i forach :)
Nie wiem skad to info, ze D40x schodzi z rynku? Przeciez to całkiem nowy model...
Moim zdaniem gdzies w okolicach wrzesnia bedzie pokazany nastepca D80. Wezmie od starszego brata matryce i LV. Ilosci pól AF nie przejmie...Życzyłbym tez sobie kalibracje AF :)
Ciekawe, że D50 nie pociągnęli dalej bo imho w kategorii cena/jakość/walory był to jeden z lepszych aparatów. Co do D60 to jeśli wypuszczą go bez śrubokręta to będzie to strzał w kolano.
Ciekawe, że D50 nie pociągnęli dalej bo imho w kategorii cena/jakość/walory był to jeden z lepszych aparatów. Co do D60 to jeśli wypuszczą go bez śrubokręta to będzie to strzał w kolano.
Czy ktoś tego chce czy nie... nastepcą D50 był... D40. Troche to dziwne, bo to jakby krok w tył w niektorych kwestiach, ale tak to wlasnie Nikon sobie wymyslił.
Bzdurą jest, ze teraz pokaże sie D60. Bo co miałby on niby mieć? Cały czas w ofercie jest D80 i czym D60 miałby sie od niego niby różnić?
to moze sie cofna jeszcze o krok w tyl i zrobia D30 :D
tomtytus
22-01-2008, 01:28
Nie znam się, ale moim zdaniem kolejnym krokiem będzie wypieranie modeli ccd modelami cmos'owymi.
do
{
to moze sie cofna jeszcze o krok w tyl i zrobia D30 :D
}
while (lustrzanka analogowa)
Edit:
Ja tam bym się nie obraził jakby Nikon miał w swojej ofercie analogową lustrzankę w "trochę" przystępniejszej cenie niż F6.
zdziwie sie jak w kolejnym entry level bedzie srubokret, tym bardziej ze pare AF-S tez ma sie objawic
tym bardziej ze pare AF-S tez ma sie objawic
W niech dodadzą AF-S'a do stałek, a potem to niech sobie wypuszczają co tam chcą:-D
do
{
"to moze sie cofna jeszcze o krok w tyl i zrobia D30 "
}
while (lustrzanka analogowa)
Edit:
Ja tam bym się nie obraził jakby Nikon miał w swojej ofercie analogową lustrzankę w "trochę" przystępniejszej cenie niż F6.
hehehe... no masz w tym troche racji, ale az tak raczej sie nie cofna :)
btw.
zapomniales srednika :D
A kiedy juz cyfra dojrzeje, wypuszcza dla maniakow DM4 ze stalkami. Pancerny, uszczelniony i tylko swiatlomierz z matryca beda elektryczne. Oczywiscie z gniazdem na tradycyjny wezyk.
do
{
}
while (lustrzanka analogowa)
Edit:
Ja tam bym się nie obraził jakby Nikon miał w swojej ofercie analogową lustrzankę w "trochę" przystępniejszej cenie niż F6.
ale to się wykona tylko raz - bo d30 będzie nadal cyfrowy, więc warunek będzie false więc wyjdzie z pętli:) Powinno być while (! lustrzanka analogowa) :D
norbertcala
22-01-2008, 16:13
Czy ktoś tego chce czy nie... nastepcą D50 był... D40. Troche to dziwne, bo to jakby krok w tył w niektorych kwestiach, ale tak to wlasnie Nikon sobie wymyslił.
Bzdurą jest, ze teraz pokaże sie D60. Bo co miałby on niby mieć? Cały czas w ofercie jest D80 i czym D60 miałby sie od niego niby różnić?
Ja myślę, że pokaże się D60 i jestem pewien, że będzie bez silnika.
Róźnił sie będzie od D80 właśnie głównie waga, wielkością i brakiem silnika.
A dlaczego będzie taki bo....
Jest nowa grupa odbiorców (w tym ja) którzy chcą mieć lustrzanke cyfrowa, do tego mała, o dobrych prametrach, nie maja obiektywów, lub mogą kupić jeden uniwersalny.
Ja kupiłem D40 i wcale się nie przejmowałem brakiem silnika, kupiłem do tego obiektyw warty więcej niż D40, a zrobiłem to dlatego, że D40 jest małe i poreczne. Jak będzie D60 z lepszym AF niz D40 to juz składam zamówienie.
Kurde, ten 16-85 VR to dla mnie obiektyw na miarę. W związku z tym, że podobnej jakości obiektywy pojawiały się wraz z korpusami D70, D80 ja obstawiam, że to jednak następca D80 się pojawi.
Pozdrawiam
Niech lepiej powrócą do produkcji analogów :D
maciek_m
22-01-2008, 16:42
Czy ktoś tego chce czy nie... nastepcą D50 był... D40. Troche to dziwne, bo to jakby krok w tył w niektorych kwestiach, ale tak to wlasnie Nikon sobie wymyslił.
a w jakich kwestiach d40 jest lepsze od d50? tak z ciekawosci bo ja nie potrafie wymyslec nic...
a w jakich kwestiach d40 jest lepsze od d50? tak z ciekawosci bo ja nie potrafie wymyslec nic...
A gdzie ja napisałem, ze D40 jest lepszy? :) Przeczytaj jeszcze raz, powoli, ze zrozumiemieniem, to co napisałem :)
"a w jakich kwestiach d40 jest lepsze od d50? tak z ciekawosci bo ja nie potrafie wymyslec nic..."
A dla kogo konkretnie? Tak dla jasnosci, gdyby ktos sie zdecydowal odpowiedziec, bo ja potrafie cos wymyslic, ale nie lubie zgadywac...
maciek_m
22-01-2008, 16:54
A gdzie ja napisałem, ze D40 jest lepszy? :) Przeczytaj jeszcze raz, powoli, ze zrozumiemieniem, to co napisałem :)
ok to jeszcze raz bo ja czytac ze zrozumieniem umiem....
Czy ktoś tego chce czy nie... nastepcą D50 był... D40. Troche to dziwne, bo to jakby krok w tył w niektorych kwestiach, ale tak to wlasnie Nikon sobie wymyslił.
czyli moglo by wynikac ze jesli jest nastepca i w niektorych kwestiach krok w tyl to w innych kwestiach krok w przod...
jasne ze tego nie powiedziales ale mozna domniemac ze to miales na mysli, jesli nie to po prostu napisz ze d40 jest gorszy od d50 a nie owijaj w bawelne no ze nowszy, nastepca ale tak nie do konca ;-)
maciek_m
22-01-2008, 16:55
"a w jakich kwestiach d40 jest lepsze od d50? tak z ciekawosci bo ja nie potrafie wymyslec nic..."
A dla kogo konkretnie? Tak dla jasnosci, gdyby ktos sie zdecydowal odpowiedziec, bo ja potrafie cos wymyslic, ale nie lubie zgadywac...
przyjmijmy ze bez grupy docelowej, czysto techniczne mozliwosci/parametry aparatu....
D40 nie jest i nigdy nie był następcą D50 takie jest moje prywatne zdanie. D40 to zupełnie inna półka „kastrata” D50, tak samo jak D50 jest „kastratą” a nie następca D70s. Moim skromny zdanie oczywiście. Jednym słowem D50 był – jest ostaniem w swojej klasie… potem już mamy skok wyżej na D80 pomijając D70-D70s lub w tył D40-D40x.
Pozdrawiam!
A ja mam inną koncepcje tego wszystkiego.
Linia D40x - następca też będzie bez śruby, za to z LiveViewem, większym LCDkiem oraz bardziej rozbudowanym AFem. Cena początkowa 2200zł, po roku 1600zł.
Linia D50 - tak, to nie pomyłka. Z linii D80 Nikon zrezygnuje z prostego względu - zbytnio był on podobny do modelu D200, dzięki czemu wielu użytkowników (potencjalnych chętnych na zakup tego drugiego) wolało zaoszczędzić 2,5 tys zł i kupić D80kę. Linia D50 będzie rozwijana zamiast D70s/D80. Aparat ze śrubą, CMOSem, bez uszczelnień, ulepszona wersja AF w porównaniu do linii D40, LiveView i kilka innych dupereli. Cena początkowa 3000zł, po roku 2400zł.
Linia D200 - następcę już mamy, wiadomo jak to wygląda. Cena początkowa 6200zł, po roku 5600zł.
Linia D3 - wiadomo.
A ja mam inną koncepcje tego wszystkiego.
Linia D40x - następca też będzie bez śruby, za to z LiveViewem, większym LCDkiem oraz bardziej rozbudowanym AFem. Cena początkowa 2200zł, po roku 1600zł.
Linia D50 - tak, to nie pomyłka. Z linii D80 Nikon zrezygnuje z prostego względu - zbytnio był on podobny do modelu D200, dzięki czemu wielu użytkowników (potencjalnych chętnych na zakup tego drugiego) wolało zaoszczędzić 2,5 tys zł i kupić D80kę. Linia D50 będzie rozwijana zamiast D70s/D80. Aparat ze śrubą, CMOSem, bez uszczelnień, ulepszona wersja AF w porównaniu do linii D40, LiveView i kilka innych dupereli. Cena początkowa 2800zł, po roku 2200zł.
Linia D200 - następcę już mamy, wiadomo jak to wygląda. Cena początkowa 6200zł, po roku 5600zł.
Linia D3 - wiadomo.
I to było by najbardziej logiczne! Porostu tam u góry jest za „ciasno” a to co napisałeś najlepiej by rozłożyło siły po całych segmentach. Ale pożyjemy zobaczymy. Bynajmniej ten „burdel” muszą poukładać bo strasznie się zamieszało.
Pozdrawiam!
D40 jest lzejszy ;)
nie ma NIEPODSWIETLANEGO gornego wyswietlacza
nie ma 5 pol AF komplikujacych obsluge
nie ma srubokreta, ktory moglby sie popsuc
brak ISO 100
ma wiekszy i lepszej jakosci ekran
pieronsko wygodniej obsluguje sie powiekszenie na podgladzie...
Tak powaznie, nalezaloby wyliczyc liste wszelakich roznic, a potem ustalic, co i dla kogo bedzie zaleta/wada.
Obiektywnie sie tego zrobic nie da.
Mozesz jednak dla rownowagi wymienic liste zalet D50.
D40 jest lzejszy ;)
Nie prowokuj! :p
"D40 nie jest i nigdy nie był następcą D50 takie jest moje prywatne zdanie. D40 to zupełnie inna półka kastrata D50, tak samo jak D50 jest kastratą a nie następca D70s."
Przeciez nawet oficjalnie podawano, ze nastepca modeli D70 jest D80. Trudno ci odmowic racji.
A D40? trzeba bylo czyms dziure zapchac i to wlasnie zrobiono. Jednoczesnie tworzac nieco wieksze zroznicowanie wsrod modeli. W calej serii kolejno D40/D80/D300/D3, sasiednie modele sa do siebie podobne, ale jednak bardzo sie roznia. Nie tak, jak D70 i D50.
Prawda jest taka, ze to co tu piszemy to dywagacje... I mozna tak bez końca.
A jak Nikon to sobie wszystko kalkuluje to juz inna bajka. KALKULUJE, bo chyba nikt nie ma złudzeń, że nikon pokaże D60, tylko dlatego, że gro uzytkownikow D50 płacze, ze nie ma niby jego następcy..
Jesli bedzie D60 to znaczy, ze to się Nikonowi opłaca. Jesli nie to oznacza, ze inaczej sobie oni tam kombinują...
Czas pokaże...
Poza tym co to za róznica czy bedzie sie nazywał D60 czy D40z ;) Ważne by coś nowego wnosił....
"D40 nie jest i nigdy nie był następcą D50 takie jest moje prywatne zdanie. D40 to zupełnie inna półka kastrata D50, tak samo jak D50 jest kastratą a nie następca D70s."
Przeciez nawet oficjalnie podawano, ze nastepca modeli D70 jest D80. Trudno ci odmowic racji.
A D40? trzeba bylo czyms dziure zapchac i to wlasnie zrobiono. Jednoczesnie tworzac nieco wieksze zroznicowanie wsrod modeli. W calej serii kolejno D40/D80/D300/D3, sasiednie modele sa do siebie podobne, ale jednak bardzo sie roznia. Nie tak, jak D70 i D50.
Zgodzę się!
Właśnie D40 zapchał te dziurę, dziurę na którą stał się ogromny popyt i na której się skupili bo to był , jest doby interes. I Zrobili coś najprostszego dla ludzi jak to tylko możliwe ale nie kosztem D50. Wiec stworzyli d40 niby troszkę „gorszy” od D50. A samo D50 pozostało sobie do dziś bez konkretnej odpowiedzi… :???:
Po prostu nie chciano zapychać tej dziury D50 bo śmiało mogli.. Więc Stworzyli d40 a D50 umarło śmiercią naturalną.
A samo D50 pozostało sobie do dziś bez konkretnej odpowiedzi… :???:
A jakiej odpowiedzi sie spodziewałeś? Konkrety.
Rownoczesnie na rynku z D50 był D70s... Co miałby mieć ten "owy" D60 (który by sie pojawił po zakonczeniu produkcji D50) Twoim zdaniem, a jednoczenie żeby coś go różniło od D70s (a potem D80).
Słucham :)
A jakiej odpowiedzi sie spodziewałeś? Konkrety.
Rownoczesnie na rynku z D50 był D70s... Co miałby mieć ten "owy" D60 (który by sie pojawił po zakonczeniu produkcji D50) Twoim zdaniem, a jednoczenie żeby coś go różniło od D70s (a potem D80).
Słucham :)
Hiii:mrgreen: a ja wcale nie czekam na nadstępce D50 więc nie będę pisał co bym mu dodał bo wyszło by z tego D80:mrgreen:. Po prostu byłosobie kiedys d50 i kropka podział teraz pomiędzy d40x a d80 jest według mnie conajmniej poprawny :)
Hiii:mrgreen: a ja wcale nie czekam na nadstępce D50 więc nie będę pisał co bym mu dodał bo wyszło by z tego D80:mrgreen:.
No wlasnie... I dlatego Nikon zamiast tworzyć sobie konkurencje wśród własnych modeli...stworzył sobie D40 :) I co sie okazało? Okazało sie, ze to był strzał w 10-tkę i D40 i D40x sprzedawały/sprzedają sie bardzo dobrze.
A to, że właścieciele D50 mogą czuć niedosyt to już inna bajka...
a w jakich kwestiach d40 jest lepsze od d50? tak z ciekawosci bo ja nie potrafie wymyslec nic...
A ja potrafie :mrgreen: ... Z powodu braku śrubokręta :mrgreen:
Usiadzcie wygodnie i posłuchajcie ...
Otóż ów legendarny "Śrubokręt" przez niektórych zwany też "Pogromcą Kastratów" budził grozę i siał terror na terenach calej Nikolandii.
Wiele wiosek najechał i wyostrzył, wielu kmieci rozmydlił a i wielu białogłowom nie podarował aktem potraktowawszy.
Wszędzie kędy przelatywał jak wicher trup kładł się gęsto, psy wyły, krowy traciły mleko a wylęknione baby tuliły do piersi wrzeszczące dzieciaki.
Żałośc panowała okrutna w całej krainie. Kmiecie w pole nie wychodzili, baby zza firanek rzadko kiedy ukradkowe spojrzenia na gosciniec rzucały. Wszyscy modlili się do VaRożyca i DeiXpełka coby ich okrutnik i cięmięzyciel "Srubokręt" nie nawiedził.
Dochodziły głosy o tych okropnościach do króla Nikolandii NIKONA Pierwszego nie raz i nie dwa. Król siedział zasępiony na swym tronie i rozmyślał. Jakby tu "Srubokręta" pognębić ? Jaką siłą zmieść i na pył rozkruszyć ?
Myślał trzy niedziele ... i uznał że sam nie wymysli nic konkretnego. Postanowił wiec że zwoła Radę Królewską.
Zawiadomił więc przez heroldów najwazniejszych dostojników Nikolandii i zaprosił ich na obrady.
Przybyli tłumnie, jako że królowi NIKONOWI Pierwszemu sie nie odmawia.
Jako pierwszy przemówił Marszałek DeTrzecij "Królu Nikonie tu trzeba zastosować radykalne środki. Zebrac wojska i ruszyć na "Śrubokreta" Okrążyć, oślepić z Sabinki i w jasyr wziąć."
Na to odezwał sie stareńkij siwobrody DeDwaiXhiej, któremu to lata nie pozwoliły juz pełnic funkcji publicznych i tylko jako ciało doradcze grzał się w wielkiej pałacowej kuchni na lepce. "Dobrze mówi nasz Marszałek - tak musimy zrobic i niech nas AutoFocus ma w swej opiece"
Na te słowa Generał DeTrzystowyj zawołał gromko "Szykujcie się zastępy deosiemdziesiątników, jutro ruszamy w pole. Ja obejmę komendę a moim zastępcą obecny tu Hrabia DeDwustowyj... I niech ŚWIATŁO będzie z nami".
Na te słowa odezwał sie Kapitan DePiecdziesiatwyj "A moje zastępy deczterdziestoixników ? Przecież to elitarna jednostka, niech i one ruszą na Śrubokręta"
Zasępił sie Generał DeTrzustowyj, spojrzał na Kapitana i rzekł "Niech i tak bedzie choc wielce to niebezpieczna misja i wielu nie wróci, a ci co wrócą sławić będą po wsze czasy mestwo i bohaterstwo poległych"
Ruszyli o świcie
W ciagu trzech dni doszli do kryjówki "Śrubokręta" który to usłyszawszy jak wielka armia się na niego wyprawiła ulakł sie trochę i okopał. Wilcze doły przygotował i goraca smołę tudzież mydliny. Walczył dzielnie przez dwie doby, wiele strat wojsku królewskiemu zadał. Zginał Kapitan DePiecdziesiatwyj, Hrabia DeDwustowyj silnie cięty przez "Śrubokręta" w okolice spustu cudem przeżył, uratowała go tylko uszczelniana misiurka. W końcu jednak celnym strzałem z Sabinki oslepił go Setnik DeOsiemdziesiatwyj a Dziesiętnik DeCzterdziestawyj spętał mu nogi i ciął wzdłuz bagnetu.
I tak oto zginął "Srubokręt" zwany też "Pogromcą Kastratów" ... i tylko dawne ballady spiewane przez wędrownych bardów przypominaja nam te straszne i okrutne czasy ...
Pozdrawiam DJS
Ps : Sorry za OT ... ale nie mogłem sie powstrzymać :mrgreen:
No wlasnie... I dlatego Nikon zamiast tworzyć sobie konkurencje wśród własnych modeli...stworzył sobie D40 :) I co sie okazało? Okazało sie, ze to był strzał w 10-tkę i D40 i D40x sprzedawały/sprzedają sie bardzo dobrze.
Dokładnie tak samo myślę i to napisałem wcześniej. Wiec to spowodowało że o D50 zapomniano i to nawet celowo aby z perspektywy czasu nie robić dla następców D40… jakiś ograniczeń.
A to, że właścieciele D50 mogą czuć niedosyt to już inna bajka...
Jeśli za jakis czas bede chcial zmienic body, a np. Nikon nie pokaże D90 to nie będę lamentował tylko pomysle o D300. Proste :)
Nie wiem jak inni ja nie lamentuje i nie będę bo tak jak mnie zapytałeś co bym chciał w nim zmienić to odpowiedziałem że wyszło by z tego D80 :) wiec jaki sens…
Pozdrawiam!!
ziuteczny
22-01-2008, 18:10
DJSony bardzo ładnie. Podoba mi się. Ładne masz piórko, leciutkie takie, fajowe i z wykopem :)
Dość już tego Xatlocowego, Prz3mo i innych mędrców nad mędrcami mądrości pokłosia. Przybieżały nowe zastępy :))
A ja potrafie :mrgreen: ... Z powodu braku śrubokręta :mrgreen:
Usiadzcie wygodnie i posłuchajcie ...
Otóż ów legendarny "Śrubokręt" przez niektórych zwany też "Pogromcą Kastratów" budził grozę i siał terror na terenach calej Nikolandii.
Wiele wiosek najechał i wyostrzył, wielu kmieci rozmydlił a i wielu białogłowom nie podarował aktem potraktowawszy.
Wszędzie kędy przelatywał jak wicher trup kładł się gęsto, psy wyły, krowy traciły mleko a wylęknione baby tuliły do piersi wrzeszczące dzieciaki.
Żałośc panowała okrutna w całej krainie. Kmiecie w pole nie wychodzili, baby zza firanek rzadko kiedy ukradkowe spojrzenia na gosciniec rzucały. Wszyscy modlili się do VaRożyca i DeiXpełka coby ich okrutnik i cięmięzyciel "Srubokręt" nie nawiedził.
Dochodziły głosy o tych okropnościach do króla Nikolandii NIKONA Pierwszego nie raz i nie dwa. Król siedział zasępiony na swym tronie i rozmyślał. Jakby tu "Srubokręta" pognębić ? Jaką siłą zmieść i na pył rozkruszyć ?
Myślał trzy niedziele ... i uznał że sam nie wymysli nic konkretnego. Postanowił wiec że zwoła Radę Królewską.
Zawiadomił więc przez heroldów najwazniejszych dostojników Nikolandii i zaprosił ich na obrady.
Przybyli tłumnie, jako że królowi NIKONOWI Pierwszemu sie nie odmawia.
Jako pierwszy przemówił Marszałek DeTrzecij "Królu Nikonie tu trzeba zastosować radykalne środki. Zebrac wojska i ruszyć na "Śrubokreta" Okrążyć, oślepić z Sabinki i w jasyr wziąć."
Na to odezwał sie stareńkij siwobrody DeDwaiXhiej, któremu to lata nie pozwoliły juz pełnic funkcji publicznych i tylko jako ciało doradcze grzał się w wielkiej pałacowej kuchni na lepce. "Dobrze mówi nasz Marszałek - tak musimy zrobic i niech nas AutoFocus ma w swej opiece"
Na te słowa Generał DeTrzystowyj zawołał gromko "Szykujcie się zastępy deosiemdziesiątników, jutro ruszamy w pole. Ja obejmę komendę a moim zastępcą obecny tu Hrabia DeDwustowyj... I niech ŚWIATŁO będzie z nami".
Na te słowa odezwał sie Kapitan DePiecdziesiatwyj "A moje zastępy deczterdziestoixników ? Przecież to elitarna jednostka, niech i one ruszą na Śrubokręta"
Zasępił sie Generał DeTrzustowyj, spojrzał na Kapitana i rzekł "Niech i tak bedzie choc wielce to niebezpieczna misja i wielu nie wróci, a ci co wrócą sławić będą po wsze czasy mestwo i bohaterstwo poległych"
Ruszyli o świcie
W ciagu trzech dni doszli do kryjówki "Śrubokręta" który to usłyszawszy jak wielka armia się na niego wyprawiła ulakł sie trochę i okopał. Wilcze doły przygotował i goraca smołę tudzież mydliny. Walczył dzielnie przez dwie doby, wiele strat wojsku królewskiemu zadał. Zginał Kapitan DePiecdziesiatwyj, Hrabia DeDwustowyj silnie cięty przez "Śrubokręta" w okolice spustu cudem przeżył, uratowała go tylko uszczelniana misiurka. W końcu jednak celnym strzałem z Sabinki oslepił go Setnik DeOsiemdziesiatwyj a Dziesiętnik DeCzterdziestawyj spętał mu nogi i ciął wzdłuz bagnetu.
I tak oto zginął "Srubokręt" zwany też "Pogromcą Kastratów" ... i tylko dawne ballady spiewane przez wędrownych bardów przypominaja nam te straszne i okrutne czasy ...
Pozdrawiam DJS
Ps : Sorry za OT ... ale nie mogłem sie powstrzymać :mrgreen:
Napisze że jest to genialne ale boje się że zaraz dostane baty za użalanie się nad brakiem następcy D50 :mrgreen:
Ps: Gratuluje weny twórczej :)
heehe...dobre :-D
A propo śrubokręta to naszła mnie jeszcze jedna myśl... Nikon w bardzo prosty sposób może na baaardzo dużej grupie wymusić, ze nie kupią nic poniżej D300 :) Otóż wystarczy, ze Nikon w nastepcy D80 także nie da śrubokreta. Mam nadzieje, ze to nie nastąpi, ale cholera wie... Oby tak jednak sie nie stało, tfu...tfu.... ;)
Jakby tak było, to gro osób, ktore z D50/70/80 używają szkieł bez silnika będą miały tylko jeden wybór jako następcę obecnych korpusów - D300.
Ksiazkiewicz
22-01-2008, 18:21
Tylko nie każdego będzie stać na D300 :cry:
Jeśli coś takiego by nastąpiło to był by to chwyt poniżej pasa… dla mnie to jest nieprawdopodobne…
Tylko nie każdego będzie stać na D300 :cry:
Dlatego mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie...
Dość już tego Xatlocowego, Prz3mo i innych mędrców nad mędrcami mądrości pokłosia. Przybieżały nowe zastępy :))
Za cienki Ziutek jestes by decydowac kto i o czym będzie tu pisał..
Co prawda mam tylko jeden obiektyw bez AF-Su i nie myślę o zmianie korpusu, ale zakup przeze mnie D300, ewentualnie czegoś w tej cenie, stoi pod znakiem zapytania! 5 tys. za korpus to stanowczo za dużo jak na amatora takiego jak ja.
Pozdrawiam
dezerter
22-01-2008, 20:56
musi być D90 i D60, bo wszystkie modele muszą się dzielić prezez 3 :P
musi być D90 i D60, bo wszystkie modele muszą się dzielić prezez 3 :P
D30 też spełnia warunek :-D
Czyli jednak mialem racje, ze bedzie D30 :D
musi być D90 i D60, bo wszystkie modele muszą się dzielić prezez 3 :PMój złomek i tak się "nie podzieli". Chyba że się rozpadnie :mrgreen:
P.S. Chłopaki, nie gryźta się! Zębów szkoda bo nowe drogie i niewygodne ;-)
dajcie spokoj.
jedyne kontunuacje nikona jakie beda to te w dziale kompaktow.
ktos kto ma d40 zmieni na d80
po co mialoby wychodzic cos nowego w tak cholernie krotkim czasie. nonsens.
predzej canon 7d wyjdzie niz nikon cos wypusci.
velaskez
22-01-2008, 22:16
popieram przedmówcę.
wypuszczanie nowego amatorskiego body jest na chwilę obecną bezsensu.
Ewentualnie ulepszenie D80, D40/D40x rzeczywiście sprzedaje się bardzo dobrze. Znam wiele osób, które go kupiły...
Zobaczymy, choć wypuszczenie nowej puchy tak szybko to bardzo ryzykowne.
Jest bardzo z sensem. Ten segment to największe pieniądze, i z pewnością Nikon tu nie odpusci. Przypomnę tylko, że wyśmiewany na tym forum D40 i D40x to największe bestsellery Nikona ostatnich czasów.
Bo to dobre lusterka cyfrowe do nauki są no!
Nikt wcześniej nie zrobił tyle dla amatorów z kompaktami chcącymi przesiąść się na lustro, co Nikon!
I za to mu ogromna chwała.
Pytanie, czy był to jednorazowy wyskok, czy ta tendencja się utrzyma i w dalszym ciągu będzie jedna lustrzanka czysto "szkoleniowa" dla żółtodziobów. Zobaczymy ;)
Nikt wcześniej nie zrobił tyle dla amatorów z kompaktami chcącymi przesiąść się na lustro, co Nikon!
Czy ja wiem. W podobnej cenie co D40 jest również Olek e410 i Pentax K100, o Olku mam akurat dobre zdanie z uwagi na to, iż przed zakupem Nikona posiadałem kompakt olympusa który naprawdę dużo wytrzymał, osobiście w lustrzankach olka nie podoba mi się system 4:3 i to, że nigdy nie będą mieć FF ale ludzie przesiadający się z kompaktów zapewne i tak nie zwracają na to uwagi. A jeśli miałbym stanąć przed wyborem D40/Pentax K100... cóż zapewne teraz pisałbym na forum Pentaxa (tylko nie bijcie :mrgreen:)
No tak, ale do D40 były dodawane książki, menu PL też wcześniej w Nikonie było (coś pomyliłem?) no i cena - nie oszukujmy się, ale to D40 doprowadziło do tego że teraz lustrzankę można kupić już za 1500zł. Kiedyś to było nie do pomyślenia :)
Pozdr.
nie oszukujmy się, ale to D40 doprowadziło do tego że teraz lustrzankę można kupić już za 1500zł. Kiedyś to było nie do pomyślenia :)
Pentax K100D był chyba wczesniej, do tego lepiej wyposażony.
A nie czasem na skutek wojny cenowej z D40? ;)
A nie czasem na skutek wojny cenowej z D40? ;)
Być może...
Aczkolwiek sama puszka Pentaxa oferuje sporo wiecej niz D40. I tak jak pisał Bonthyc, gdybym miał wybor tylko miedzy nimi dwiema, bez dwoch zdan ja także wszedłbym w Pentaxa :)
diZaster
22-01-2008, 23:31
nie bedzie d60, bo byl taki canon :razz: :mrgreen:
norbertcala
23-01-2008, 11:17
heehe...dobre :-D
A propo śrubokręta to naszła mnie jeszcze jedna myśl... Nikon w bardzo prosty sposób może na baaardzo dużej grupie wymusić, ze nie kupią nic poniżej D300 :) Otóż wystarczy, ze Nikon w nastepcy D80 także nie da śrubokreta. Mam nadzieje, ze to nie nastąpi, ale cholera wie... Oby tak jednak sie nie stało, tfu...tfu.... ;)
Jakby tak było, to gro osób, ktore z D50/70/80 używają szkieł bez silnika będą miały tylko jeden wybór jako następcę obecnych korpusów - D300.
Tylko Pytanie czy kazdemu potrzebny śrubokręt.
Zrozumcie wreszcie, ze Nikon nie produkuje aparatow tylko dla super napelencow ale tez dla zwyklych ludzi ktorzy chca robic zdjecie.
Tacy ludzie ida do sklepu i kupują aparat ktory im odpowiada i do tego kupuja obiektyw jaki im odpowiada i gdzies maja ze body nie ma srubokreta nozyczek czy czegos tam jeszcze czego nie rozumieja. A jak bede chcieli nowy obiektyw to pojda i kupia taki jak bedzie pasowal czyli z silnikiem. Rynek lustrzanek wlasnie za sprawa cyfrowych lustrzanek wlasnie sie rozrasta w ogromnym tempie. Za 2 lata 90% uzytkownikow lustrzanek to beda nowe osoby nie majace wczesniej stycznosci z body analogowymi i dla tej wiekszosci rynku brak silnika nie bedzie nic znaczyl.
A dla firmy Nikon te 90% rynku bedzie wazniejsze duzo wazniejsze niz garstka zapalencow
Tylko Pytanie czy kazdemu potrzebny śrubokręt.
Zrozumcie wreszcie, ze Nikon nie produkuje aparatow tylko dla super napelencow ale tez dla zwyklych ludzi ktorzy chca robic zdjecie.
A Ty zrozum, ze aparaty nie kupują tylko osoby, których to bedzie pierwsze lustro i wejscie w system.
Jesli ktos posiada już troche szkieł (bez własnych silników) i tylko zmienia body na wyższe to miałby zonka, gdyby Nikon zdecydował się wyciąć śrubokręt takze w wyższych modelach.
Zmiana szklarni to koszty...
A dla firmy Nikon te 90% rynku bedzie wazniejsze duzo wazniejsze niz garstka zapalencow
No, nie wiem czy to taka "garstka" ludzi mających szkła bez własnego silnika...
Za 2 lata 90% uzytkownikow lustrzanek to beda nowe osoby nie majace wczesniej stycznosci z body analogowymi i dla tej wiekszosci rynku brak silnika nie bedzie nic znaczyl.
Aha, a Ci co teraz fotografują i mają sporo starszych szkieł to wymrą, tak?
Ciekawe teorie głosisz ;)
Tylko Pytanie czy kazdemu potrzebny śrubokręt ...
w pełni popieram, brak śrubokręta nie dla wszystkich jest ograniczeniem,
dla mnie nie jest,
stałki nie są mi potrzebne a zoomy mogę nabyć z AF-S czy HSM czy jak to tam nazwać (nikkory, sigmy, i tamron ostatnio coś odświeżył)
IMHO nie zobaczymy D60, prędzej jakieś nowe szkiełka i odświeżone D40xS (dadzą mu cmosa i LV).
w pełni popieram, brak śrubokręta nie dla wszystkich jest ograniczeniem,
dla mnie nie jest,
Pewnie, ze nie dla wszystkich jest to ograniczenie... Patrz wyżej mój post - dla kogo MOŻE BYĆ ograniczeniem.
Dla mnie EOT, bo rozmowa zatacza koło i prowadzi do nikąd.
Dla mnie EOT, bo rozmowa zatacza koło i prowadzi do nikąd.
dokladnie!
zgadza się, ze jest grupa dla której będzie to ograniczenie,
tyle ze D40x i D80 to są puszki amatorskie,
dla bardziej zaawansowanych użytkowników są korpusy trzy i jedno cyfrowe, więc nie zostaną na lodzie ze swoją szklarnią
norbertcala
23-01-2008, 12:08
No, nie wiem czy to taka "garstka" ludzi mających szkła bez własnego silnika...
Aha, a Ci co teraz fotografują i mają sporo starszych szkieł to wymrą, tak?
Ciekawe teorie głosisz ;)
Napewno bedą aparaty z wlasnym silnikiem ale będą to wysokie modele.
Niestety prawda jest taka, że rynek lustrzanek się bardzo rozrasta. Prognozy mowią o 50% rocznym wzroście.
Na lustrzanki presiadają się użytkonikcy kompaktów a kompakty te najmniejsze oddają pola telefonom z aparatem.
Dla kazdej firmy dla Nikona tez uzytkownicy profesjonali to wazny prestizowy rynek, ale na tym rynku nie da sie wiele zarobic a celem firmy jest zarabianie.
W interesie firmy i jej akcjonarjuszy lezy sprzedawac jak najnajwiecej i taki uzytkownik jak ty ktory ma juz stare szkła i chce jakies tam zmiany w body lub w soficie do aparatow jest duzo gorszym niz taki ktory przychodzi do sklepu i kupuje body obiektyw nowa lampe.
Niestety taka prawda. Zarabia się najwięcej na masówce to dlatego dla firm samochodowych najwazniejsze sa kompakty a limuzyny i sportowe to nisza.
Dlatego musimy sie przyzwyczaic do zmian i moze do tego, ze Nikon moze nawet zmienic mocowanie obiektywu :)
Bo 90% uzytkownikow przyjdzie do sklepu i kupic to co bedzie na topie nowsze HITEM.
Dla nich taka zmiana i efekt nowosci okaza sie atutem. WOW mam Nowego Nikona z nowym mocowaniem obiektywu.
A te 10% nie bedzie sie bardzo liczyło
Dlatego musimy sie przyzwyczaic do zmian i moze do tego, ze Nikon moze nawet zmienic mocowanie obiektywu :)
Nie no tutaj to już lekko przesadzasz ze swoimi przepowieedniami ;)
A dla mnie właśnie śrubokręt powinien pozostać w body dla amatorów, bo póki co obiektywów bez silniczka jest dużo więcej i są tańsze. Choćby takie szkiełko jak Tamron 17-50 f2.8 czy stałki pod D40 już się nie poszaleje z nimi.
Wycofanie śrubokrętu będzie gwoździem do trumny, ja nie kupię body bez niego, będę albo polował na używki w dobrym stanie które takowy posiadają albo sprzedam to co mam i zmienię system, jeśli taka będzie polityka:???: Wywalenie śrubokręta imho powinno być poprzedzone wprowadzeniem AF-Su do wszystkich obiektywów nikona, a w pierwszej kolejności do stałek.
dla bardziej zaawansowanych użytkowników są korpusy trzy i jedno cyfrowe, więc nie zostaną na lodzie ze swoją szklarnią
A ja znam fotografa który pracuje na dwóch D50-kach, i może pochwalić się znakomitymi efektami. Dlatego proszę tak nie żonglować określeniami. Jednemu PRO wystarczy D50, inny musi mieć D3. Sprawa bardzo indywidualna. Najważniejsze jest jednak to, co za pomocą tego sprzętu osiąga. No i jakość obiektywów to rzecz daleko bardziej istotna niż samego korpusu.
norbertcala
23-01-2008, 13:29
Choćby takie szkiełko jak Tamron 17-50 f2.8 czy stałki pod D40 już się nie poszaleje z nimi. Wycofanie śrubokrętu będzie gwoździem do trumny, ja nie kupię body bez niego, będę albo polował na używki w dobrym stanie które takowy posiadają albo sprzedam to co mam i zmienię system, jeśli taka będzie polityka:???:
Hmm no Wlasnie Tamron to nie szkło Nikona wiec Nikon nie zarabia.
Oczywiscie, że mozesz zmienic system, ale wszystkie firmy bede sie zachowywaly podobnie.
Skrócenie zycia body i obiektywu to teraz jeden z głownych celi firm zajmujacych sie produkcja Aparatow.
Bo jak stare bedzie dobre przez dlugi czas to nikt nie kupi nowego.
Znow analogia do branzy motoryzacyjnej. Kiedys modele nowe ukazywaly sie co 5 lat, teraz samochod ma przetrwac 5 lat. Popularny Mercedes beczka prawie zabil firme bo sie nie psol i nie trzeba bylo kupowac nowego.
Taki jest świat
nie bedzie d60, bo byl taki canon :razz: :mrgreen:
w sumie trzysetka też był
Pawel Pawlak
23-01-2008, 15:15
sobie tak myślę, że jeśli następca d40 dostałby matrycę ccd 10mpi, połączoną z expeedem i kilkoma "amatorsko-oczojebnymi" profilami do jpgów + kilka bajerów to byłby bardzo pożądany korpus amatorski i nikt z potencjalnych nabywców nie wnikałby czy ma cmos czy ccd a także dlaczego nie ma śrubokręta - wszak jest do niego cała masa szkieł AFS VR.
ziuteczny
23-01-2008, 15:25
łeee tam - okroponie się dziwię łatwością z jaką zaawansowani lustrzankowcy przylepiają łatkę amatorom
my bardzo wnikamy jaka tam jest matryca, wszystko porównujemy i nie dajemy się w konia zrobić. Póki co kupujemy Nikosia, jeśli jednak następca nie dostanie CMOS-a - trudno, wielu z nas Nikona zdradzi (ale śrubokręt oczywiście olał). Nadzieja, że Canon trochę podejdzie w górę z jakością ale w sumie to o kant i tak bo teraz przysługiwać już nam będzie wyższy model (nie raz pisałem jaki :) )
Pawel Pawlak
23-01-2008, 16:03
no to jak tak bardzo, wy - Amatorzy analizujecie, to co macie do zarzucenia matrycy CCd z d40 i d40X poza tym że nie są cmosami ?
Przecież widać na nefach z d40x i d80 żę nie sama matryca ma wpływ na jakość obrazowania, ale w dużej mierze procesor sygnałowy i soft aparatu. Tak samo w d2h i d2hs.
Jeżeli następca d40 dostałby 16bitowego expeeda to musiałoby się to pozytywnie odbić na jakości obrazowania. A ta już teraz jest b.dobra. To chyba ważniejsze niż czy na puszce będzie ********** wielki znaczek "New CMOS Inside !!"
ale spójrzcie się z innej perspektywy, że kupujący d40 ( i w innych krajach d80) to przeważnie osoba która nie wie czym się różni CMOS od CCD itp. itd. dla niego liczy się że to "lustrzanka, bo lustrem można zrobić lepsze zdjęcie" (co nie do końca jest prawdą, bo ktoś z talentem to i na najprostszej małpce zrobi świetne zdjęcie) i oni się nie przejmują czy jest śrubokręt czy nie, bo i tak pewnie kupi szkło nikona, jakiegoś zooma, nowego oczywiście, a one w większości mają już AF-S
i coś mi się zdaje że następca d40x nie będzie żadną rewolucją, będzie po prostu ewolucją dobrego aparatu, matryca pewnie się nie zmieni, dodadzą nowe programy, może czyszczenie matrycy, więc według mnie będą to bardziej zmiany kosmetyczne
no i teraz tak zacząłem myśleć, że Nikon będzie się pozbywał śrubokręta ze swoich aparatów (szczególnie że pojawiły się jakieś informację o stałkach z silnikiem) ale będzie szedł od dołu, a nie od góry, czyli następnym aparatem bez śrubokręta będzie następca d80, bo łatwiej amatora, przekonać do zmiany szkieł, których przeważnie aż tak dużo nie ma niż jakiegoś zawodowego fotografa który ma zbiór dobrych obiektywów bez silnika i zmianę aparatu rozpatruje głównie porównując ile zyska na nowych bajerach i jak szybko mu się zwróci inwestycja
Bo to dobre lusterka cyfrowe do nauki są no!
Nikt wcześniej nie zrobił tyle dla amatorów z kompaktami chcącymi przesiąść się na lustro, co Nikon!
I za to mu ogromna chwała.
Pytanie, czy był to jednorazowy wyskok, czy ta tendencja się utrzyma i w dalszym ciągu będzie jedna lustrzanka czysto "szkoleniowa" dla żółtodziobów. Zobaczymy ;)
Moim skromnym zdaniem marketing Nikona nie zatrudnia ludzi nie umiejących logicznie myśleć i analizować tego co dzieje sie dookoła.
Seria D40/X dała możliwość wejścia w świat luster wielu ludziom(takim jak np. ja) którzy wahali się bądź też bali wywalić 3k czy więcej na aparat nie wiedząc tak naprawde czy fotografia wciągnie ich na tyle żeby zakup(dla więszości z nas jednak to nie są małe pieniądze) był uzasadniony i ewentualnie jak bardzo, ażeby dalej inwestować w sprzęt.
Dzisiaj pewnie kupiłbym D80 zamiast D40X kiedy zapadła decyzja o zakupie mojej pierwszej lustrzanki w listopadzie 07 ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma...
Kto wie może wiosną albo latem zaszeleje i rozstane sie z D40tką a zamiast niej szarpne sie na coś konkretnego... i nie istotne co to będzie za model, istotne że z całą pewnością będzie to NIKON(conajmniej D80) a wiec Nikon kolejny raz na mnie zarobi.
Tymi kastratami jak to nazywacie D40tki nikon przyciągnął do siebie całe zastępy(śmiem twierdzić że są to całe tysiące ludzi) którzy wkrótce będą chcieli więcej i wiecej i spokojnie 80% z nich pozostanie wiernych marce od której zaczęli.
Jedną z zasad marketingu jest to że łatwiej(taniej) klienta utrzymać przy marce(produkcie) niż go zdobyć a seria D40 to złoty strzał jeśli chodzi o zyskanie nowej grupy lojalnych klientów.
Tak wiec ja obstawiam że napewno seria będzie kontynuowana choć w zgadywanie kiedy to nastapi bawić sie nie będe...napewno wtedy kiedy Nikon stwierdzi że bardziej opłaca im sie(wiećej zarobią) wprowadzić nowy model niż produkowąc dotychczasowe...
"albo sprzedam to co mam i zmienię system"
Sprzedam komus - ilosc ludzi w systemie zostanie.
To oczywiscie uproszczenie, ale nie mozna go pomijac.
" nie sama matryca ma wpływ na jakość obrazowania, ale w dużej mierze procesor sygnałowy i soft aparatu"
Zwlaszcza ten ostatni. Pomijajac przetwarzanie obrazu -
gdy sobie pomysle, co jeszcze moglby moj D80, jesli tylko podmienic mu soft... Noz sie w kieszeni otwiera, ale dojscia do tych mozliwosci niestety nie mam, chociaz i tak siedzi tam juz niezly lab.
"czyli następnym aparatem bez śrubokręta będzie następca d80, bo łatwiej amatora, przekonać do zmiany szkieł, których przeważnie aż tak dużo nie ma niż jakiegoś zawodowego fotografa"
Dolna polka, to najwieksza czesc rynku i zmiany w niej
beda sie najszybciej przekladac na gotowke.
A z nastepca D80 nie kracz, bo czasem potrzebuje
wiecej niz jednej puchy w terenie i nie musi
to byc od razu klocowaty D3 (to nie zarzut bynajmniej,
w swojej roli jest swietny). Czesto bywa tak,
ze pucha stoi na statywie i na cos tam sobie czeka
(nieporuszona), a czas trzeba jakos wypelnic...
i dopiero tutaj jest rola lepszej puszki,
bo na statywie ISO 100 dobrze sie sprawdza
i jakosc spokojnie wystarcza, nawet z CCD.
D80 (lub funkcjonalny odpowiednik) jest do tego
wystarczajaco wygodny i elastyczny, a szklarnia
moze byc wspolna.
Kolekcjoner
23-01-2008, 21:28
(....)
Jedną z zasad marketingu jest to że łatwiej(taniej) klienta utrzymać przy marce(produkcie) niż go zdobyć a seria D40 to złoty strzał jeśli chodzi o zyskanie nowej grupy lojalnych klientów.
(...)
Ale też w entry Level tego klienta najłatwiej stracić. Po prostu w tym segmencie ludzie najczęściej robią przesiadki. Czego zresztą kilku moich znajomych jest najlepszym przykładem 8).
"albo sprzedam to co mam i zmienię system"
Sprzedam komus - ilosc ludzi w systemie zostanie.
To oczywiscie uproszczenie, ale nie mozna go pomijac.
Pod warunkiem, że korpus kupi osoba która wcześniej nie była w żadnym systemie, bo jeśli kupi go ktoś kto np. przesiada się z D50 na D200 to ilość osób spadnie.
kowalski
23-01-2008, 22:39
Konferencja Nikona, 30 stycznia:
http://www.photographybay.com/2008/01/23/nikon-press-conference-january-30th/
Mają być 3 nowe Nikkory + 1x DSLR. Nie mogę się doczekać :)
zapowiada sie ciekawie :D o ile to jest prawda.
Paprycjusz
23-01-2008, 22:43
No to ciekawie się zrobiło. Obstawiam D90 + 16-85, tylko pytanie jakie będą te 2 pozostałe. 85/1.4 i 24/1.4? Mogą być i pod DXa i FXa...
Konferencja Nikona, 30 stycznia:
http://www.photographybay.com/2008/01/23/nikon-press-conference-january-30th/
Mają być 3 nowe Nikkory + 1x DSLR. Nie mogę się doczekać :)
Ta strona raczej mało wiarygodna jest... Ale może coś na rzeczy jest... Poczekamy, zobaczymy :)
kowalski
23-01-2008, 22:55
No tak ... Ale ciekawość jednak pożera :) Jeden z 3 nowych Nikkorów to na pewno kit do nowego body. Nikon Watch twierdzi, że 16-85 jest już w produkcji a pozostale 2 lensy mają być updejtami stałek. Ciekawe!
Dodam od siebie, że jeśli nowy 16-85 miałby być kitem, to nowe body musi być czymś pozycjonowanym wyżej niż d40, tak mi się wydaje.
Ta strona raczej mało wiarygodna jest... Ale może coś na rzeczy jest... Poczekamy, zobaczymy :)
Powoli ciśnienie mi się podnosi jak kolegom CB :mrgreen:
Powoli ciśnienie mi się podnosi jak kolegom CB :mrgreen:
Jeśli chodzi o tego rzekomego nowego DSLR to jest 50% na 50% :) Połowa na coś w stylu nastepcy D40x, a drugie 50 na następce D80. Jeśli juz to stawiam na opcję drugą... Ale bardziej skłaniam się ku temu, ze Nikon teraz wcale nie pokaże nowego DSLR.. jeszcze nie teraz...
Dokładnie. Przydało by się już cos przy D80 odświeżyć ale zaś z innego punktu patrząc seria D40x to kasa, kasa ,kasa…. I wrrrr bądź tu mądry :) A odświeżone stałeczki to 100% już będą prędzej niż ten DSLR :)
24/1.4?
Szfak... gdyby do tego doszło to sprzedaję Tammyego i zaopatruję się w tą stałkę! :twisted:
Ja bym typował N 50 f1.8 AF-S jako jedno z tych 2 ulepszonych starych szkieł.
Ale pożyjemy zobaczymy :)
Ksiazkiewicz
23-01-2008, 23:31
Boje się że nie następcy D80 nie będą mieć śrubokręta. Ale wtedy jako młody człowiek nie posiadający finansów na D300 zakładam protest głodowy przed siedzibą firmy...byłbym na tyle zdesperowany że nie wiem czy nie wymyśliłbym coś gorszego.
norbertcala
23-01-2008, 23:35
Hmm no zobaczymy. Ja tez odbstawiam niby nastepce D80 ale bez silnika no i z podgladem live :)
Hmm no zobaczymy. Ja tez odbstawiam niby nastepce D80 ale bez silnika no i z podgladem live :)
i trzepaczką :)
A jak mamy koncert życzeń to ja chcę 35 f1.4 ..... chociaż może być f2.0 ale żyleta od pełnej dziury jak 24-70.
Ee, moim zdaniem 50/1.8 to nie bedzie na pewno, bo po co to komu? Do DX bez sensu w zasadzie, a jak ktos ma D3 to kupuje wersje 1.4.
Kazzam, co do 24/1.4, to prawdopodobnie musialbys sprzedac wszystko, co masz, i ledwo by starczylo ;) Ja bym sie mocno ucieszyl z ulepszonego AF-S 28/1.4, pod DX imo idealna ogniskowa. Z reszta, poczkajmy do 30, to juz bardzo niedlugo...
Tak przypomne tylko, ze d30 i d60 juz było - u Canona :)
Kazzam, co do 24/1.4, to prawdopodobnie musialbys sprzedac wszystko, co masz, i ledwo by starczylo ;)
No tego się właśnie obawiałem :-D
Ale co tam... to tylko kwestia czasu zanim bym się w to szkło uzbroił ;)
Eh, jeśli następca D80 faktycznie nie będzie miał śrubokręta... cienko to widzę. Ja Nikona Dxxx kupię dopiero wtedy, kiedy będzie miał pełną klatkę.
Eh, jeśli następca D80 faktycznie nie będzie miał śrubokręta... cienko to widzę.
Spokojnie :) Zaufajmy Nikonowi :) Czuje, ze nie bedzie tak zle ;)
Ja bym typował N 50 f1.8 AF-S jako jedno z tych 2 ulepszonych starych szkieł.
Ale pożyjemy zobaczymy :)
1.4 imo.
Mnie ciekawi ze jesli bedzie 16-85, to jakie bedzie jego wykonanie, bo jesli takie jak conajmniej 18-70 to jestem sklonny go kupic, czasami sie przydaje cos ponizej 18 :). No i ciekawe jak cenowo go ustawia.
Co do nowego body to moim zdaniem czego nie zrobia bedzie dobrze, bo patrzac na ostatnie zagrania Nikon to co strzał to dobry. Osoby, które placza nad brakiem srubokreta moim zdaniem troche przesadzaja. Jesli ktos wie co to srubokret i wie ze potrzebuje to raczej nie kupuje D40/x. Bo jesli juz chce wiecej to raczej juz mu puszka przestanie wystarczac np 3. pola AF. Nikon ta puszką zrobil cos pieknego wykorzystal legende (marka Nikon jest dobrze kojarzona z zawodowcami mimo tego ze niby Canona czesciej widac w TV). I wyszlo ze teraz zwykly kowalski moze miec Nikona lustrzanke, cos co bylo jego marzeniem od lat ale cena byla dla niego zaporą. Gdybym ja nie mial doswiadczenia w fotografii to pewnie kupil bym tanszego Canona 300D, bo wtedy media mocniej go promowaly niz D70s. Dodatkowo Canon byl tanszy. Ale jednak mam w rodzinie zawodowca który od ponad 30 lat uzywa sprzetu Nikona i dla mnie nie istnieje firma Canon w fotografii :)
A teraz majac wybor D40 za 2000 zl czy Canon za 3000 nie znajac sie na fotografii a chcac zaszpanowac wybrałbym Nikona bo taniej :)
w 16-85 nie wierze. zakres nie spotykany w nikkorach, bardziej uwierze nowa wersje 24-120 ze stalym swiatlem. byloby mile szkielko uniwersalne dla FX. 2 stalki do tego, czyli pewnie 50 1.4 i albo 85 1.4 albo nowa wersja micro 60
Pawel Pawlak
24-01-2008, 01:49
ja z chęcią zobaczyłbym jakiegoś 16-85 VR f2.8 albo 24-120 VR f2.8 nawet "tylko" DXowe :)
no pokażą nam następcę D80, tylko że sprzedaż zacznie się we wrześniu ;)
"Pod warunkiem, że korpus kupi osoba która wcześniej nie była w żadnym systemie, bo jeśli kupi go ktoś kto np. przesiada się z D50 na D200 to ilość osób spadnie."
Jesli jednak ten nabywca sprzeda jednoczesnie D50...
Chodzilo mi jednak o jedna z mozliwosci, nie licytowanie ;)
"Mają być 3 nowe Nikkory + 1x DSLR. Nie mogę się doczekać"
Swego czasu juz tak bylo, ze upgrade firmware zbiegl sie z czasem wypustu nowej puszki, a wlasnie D80 zostal ostatnio "dowartosciowany". Czyli ten DSLR wydaje sie calkiem prawdopodobny i szukalbym chyba w poblizu D80. Jeden z dwoch, wirtualnych modeli. "D60" lub "D90".
To takie gdybanie tylko i "szybko zostanie
okrutnie zweryfikowane" ;)
"Dodam od siebie, że jeśli nowy 16-85 miałby być kitem, to nowe body musi być czymś pozycjonowanym wyżej niż d40, tak mi się wydaje."
To jaki numerek na body z tych ogniskowych wychodzi? ;)
I zeby bylo smieszniej, pytam tylko POLzartem...
"Ale bardziej skłaniam się ku temu, ze Nikon teraz wcale nie pokaże nowego DSLR.."
Nie nowy, czyli D80s ;)
Ale co z tym kitem? Alternatywny...?
"Przydało by się już cos przy D80 odświeżyć"
Tak, nowy soft, ale nie takie dupowate latki, tylko
zupelnie nowy. Studnia potencjalu tej puchy
jest glebsza, niz sie na pozor wydaje.
"Ja bym typował N 50 f1.8 AF-S jako jedno z tych 2 ulepszonych starych szkieł."
A mnie by sie ten pomysl podobal.
"Ee, moim zdaniem 50/1.8 to nie bedzie na pewno, bo po co to komu?"
Jak to po co? Do ptaszkow ;) Mam je latem dokarmiac...?
Zima wlasnie jasnosc i zyleta sa potrzebne. AF-S
mile widziany. Portrecik tez tym ulepi, a i do kwiatkow
nie taki glupi (duzy zakres uzytecznej GO sie przydaje).
Tym bardziej, ze...
"Ja tez odbstawiam niby nastepce D80 ale bez silnika no i z podgladem live".
Przy czym to drugie mam akurat raczej w d...
"bardziej uwierze nowa wersje 24-120 ze stalym swiatlem. byloby mile szkielko uniwersalne dla FX"
Ciekawa opcja, trzeba przyznac.
"no pokażą nam następcę D80, tylko że sprzedaż zacznie się we wrześniu"
Bylby to komplement dla D80 ;)
Nikon w końcu by odświeżył starsze obiektywny. Przykładowo nowa wersja 70-210/4 z VR, wypełniając zakres pomiędzy 70-200 VR, a 70-300 VR. D60 bez śrubokręta to będzie cios poniżej pasa...
Pentax K200D - uszczelniony korpus
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6836
Aż mi ślinka cieknie jaka będzie riposta nikona, może kiedyś doczekamy się czasów kiedy nawet amatorskie puchy takie jak D40 będą uszczelniane.
A może Nikon wszystkich nas zadziwi i wyda odpowiednika Canona 5D? Taki D3 okrojony - dużo wolniejszy, bez gripa, ale pełna klatka. Coś za 10 albo 9tys!? Taki sobie Nikon D1000, ha! :D To byłoby mocne uderzenie, tylko czy opłacalne?
velaskez
24-01-2008, 14:46
Ale po co robić odpowiedniki. Każda firma idzie własnym torem.
Pawel Pawlak
24-01-2008, 14:47
A może Nikon wszystkich nas zadziwi i wyda odpowiednika Canona 5D? Taki D3 okrojony - dużo wolniejszy, bez gripa, ale pełna klatka. Coś za 10 albo 9tys!? Taki sobie Nikon D1000, ha! :D To byłoby mocne uderzenie, tylko czy opłacalne?
może i opłacalne jeśli nie odebrałoby znacząco klientów d3. A żeby tak było, musiałby to być aparat dla innego klienta; czyli np. FX 20-30mpix, większe niż d3 szumy, znacząco mniejsza prędkość. Taki oczekiwany d3x tylko w mniejszej obudowie ;)
Jeżeli miałby to być bezpośredni konkurent dla 5D - czyli z matrycą na poziomie d3, to nikon sam by sobie strzelił w kolano.
diZaster
24-01-2008, 14:56
300d a nie d300 ;)
ps: sorki za refleks
Zobaczcie co przypadkiem znalazłem... :mrgreen:
Czyżby następca D40ki?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/8195/nikond20si0.jpg)
pójdzmy dalej... ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img115.imageshack.us/img115/2576/nikond20si0kopiahx4.jpg)
Z 50 1.4 AF czyli będzie miał śrubokręt :-D
pójdzmy dalej... ;)
OMG... :D
Z 50 1.4 AF czyli będzie miał śrubokręt :-D
Inaczej - jakiś obiektyw musieli przymocować do zdjecia...
A 50ka jest taka mała że zza niej jeszcze tą D40-kę (ups... przepraszam - D10-kę) widać ;)
EDIT: Normalnie słabo mi jak sobie wyobrażę jakiegoś jegomościa lukającego przez wizjer tej D10-ki :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Ergonomia D10 powala, bedzie miala pewny chwyt :D
velaskez
24-01-2008, 23:38
dojdziemy do momentu kiedy aparat będzie wyglądał jak luneta...wbudowany w obiektyw
kowalski
24-01-2008, 23:44
Tak wracając do spekulacji, to wygrzebałem, że D60 ma być 'podobny' do D40x i niestety nie zobaczymy na PMA następcy D80. Esz.
Ergonomia D10 powala, bedzie miala pewny chwyt :D
Tja, chłyt to jest to! Za obiektyw i heja! :mrgreen:
Tak wracając do spekulacji, to wygrzebałem, że D60 ma być 'podobny' do D40x i niestety nie zobaczymy na PMA następcy D80. Esz.
Czyli zgadzałoby się z bliźniaczym wątkiem, w którym kolega zaalarmował o wycofaniu D40x ze sprzedaży. Za wiele elementów układających się w jedną całość, aby od tak to zignorować... No ale może nas jeszcze zaskoczą, czas pokaże ;)
kowalski
24-01-2008, 23:53
Wydaje mi się, że przy nowych Pentaxach, 450d, itp, Nikon z bezśrubokrętowym maleństwem a'la D40x mógłby się schować, więc liczę na to, że jednak będzie coś więcej :)
No ale może nas jeszcze zaskoczą, czas pokaże ;)
Wydaje mi się, że przy nowych Pentaxach, 450d, itp, Nikon z bezśrubokrętowym maleństwem a'la D40x mógłby się schować, więc liczę na to, że jednak będzie coś więcej :)
Może będzie nikon z bezśrubokrętowym maleństwem ale za to z dobrym kitem pokroju 18-70 (16-85VR?). Wtedy oferta nie była by głupia.
Władca Pixeli
25-01-2008, 03:03
I kończący serię :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.geocities.com/wladcapixeli1/n_d.jpg)
Hm... a ja słyszałem, że w D60 ma być opcja wysuwanego od spodu korpusu monopodu...:mrgreen:
swoja droga wycofanie d40x to juz pewniak, ostatnio bylam w nikonie w Gdansku i sprzedawczyni podzielila sie ta wiadomoscia, gdzie 'przymierzalam' d80.
I kończący serię :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.geocities.com/wladcapixeli1/n_d.jpg)
O loooooooooooollll... A swoją drogą dziś mi się śniło że Nikon wymontował z nowych modeli wizjer. Proroczy sen? Oby nie... :D Pozdr.
"niestety nie zobaczymy na PMA następcy D80."
Wymontowanie srubokreta wymaga czasu...
"A swoją drogą dziś mi się śniło że Nikon wymontował z nowych modeli wizjer. Proroczy sen?"
Skasuj to, zanim ktos przeczyta...
Poza tym, to by juz nie byla lustrzanka.
Wymontowanie srubokreta wymaga czasu...
Nie przesadzacie z tą czarną wizją? Kto powiedział, że wytną w nastepcy D80 ? To czyste spekulacje i sianie zamętu... Nic więcej.
"niestety nie zobaczymy na PMA następcy D80."
Wymontowanie srubokreta wymaga czasu...
"A swoją drogą dziś mi się śniło że Nikon wymontował z nowych modeli wizjer. Proroczy sen?"
Skasuj to, zanim ktos przeczyta...
Poza tym, to by juz nie byla lustrzanka.
jak najbardziej proroczy, bo wymontował z coolpixów...
"A swoją drogą dziś mi się śniło że Nikon wymontował z nowych modeli wizjer. Proroczy sen?"
Skasuj to, zanim ktos przeczyta...
Poza tym, to by juz nie byla lustrzanka.
Ady :) Byłaby! Lustrzanka ma lustro, a lustra przeca nie zabiorą :D
A wizjer - po co wizjer?! Będzie już LiveView no nie? :mrgreen: Aparat będzie kosztował 1200zł i wszyscy będą happy! :twisted: Czego chcieć więcej? :mrgreen:
Ady :) Byłaby! Lustrzanka ma lustro, a lustra przeca nie zabiorą :D
Ta! Ale żeby było takie lustro co się można w nim przejrzeć i poprawić makijaż. To by było takie sweet... i jeszcze żeby produkowali nikony w limitowanej różowej wersji!
Wymontowanie srubokreta wymaga czasu...
dobre :D rzuciłem myśl, że jeżeli nikon ma się pozbyć śrubokręta to zacznie od niższych modeli, a niektórzy to podchwycili :D
to była tylko taka moja myśl ;) nie bierzcie tego na serio, a jeżeli przeczytaliście to gdzie indziej niż w moim poście to dajcie linka ;)
no a po za tym to tylko jeszcze 4 dni do konferencji (przynajmniej na mój czas ;) ) i wszystkiego, albo prawie wszystkiego się dowiemy
http://www.photolectic.com/news/dslr/new-nikon-d90---d80s-rumours.html
http://www.photolectic.com/news/dslr/new-nikon-d90---d80s-rumours.html
Publikacja: 2 października 2007 ...i wszystko jasne ;)
Jeśli d80 nie będzie miał CMOS ja cienko to widzę ale może być, że wymagająca klientela nie będzie chciała tego kupić. I nie chodzi o to, że d80 nie robi już zdjęć. Po prostu wraz z d300 sam Nikon skapitulował z CCD i klienci już teraz będą chcieli CMOS-a.
ludziom tak naprawde jest obojetne czy jest cmos czy nie. Nikon uzywal cmosow na dlugo przed D3 czy D300 i tez nie sie tym nie przejmowal, a z kolei patrzac co D3 czy D300 wyprawia z ciemnym niebem czy zwykla szara kartka (podobny efekt jak tu: http://img527.imageshack.us/img527/7499/cmoszw7.jpg ) to ja chyba bardziej wole ccd :)
Jesli parametry ktore dostałem się potwierdzą, to będzie płacz i zgrzytanie zębów :) Bo D60 to tylko D40x z odkurzaczem :) I w zasadzie nic wiecej wartego uwagi.
http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1034&thread=26540810
pewnie zgrzytanie bedzie ...
Haha, nic dziwnego ze liveview nie dali :) Przy tym 10.2 CCD aparat by się zapalił po kilku minutach, a Nikon by bulił odszkodowania :)
Pytanie czy bedzie D90 czy to juz koniec i zostaje D300 z nowszych modeli
ale Expeeda i activ d-lightning dali, zawsze cos.
No i sensor powodujacy wyłączenie monitora przy zblizeniu oka do wizjera, a włączenie go ponowne po cofnieciu aparatu. Ciekawe rozwiazanie w przypadku aparatow bez gornego wyswietlacza.
Ciekawe jak z ceną. Pewnie na początku będzie zaporowa.
Pawel Pawlak
28-01-2008, 11:59
jeśli się potwierdzi to marketingowa kicha ;)
jeśli się potwierdzi to marketingowa kicha ;)
No właśnie. Canon wprowadza 450D, 400D z trzepaczką zostaje na rynku. Zapowiada się na spadek cen najtańszych lustrzanek.
Obstawiamy, kiedy korpus będzie można kupić za 1000 PLN?
Pozdrawiam
Coraz bardziej lubie swoje D50 :)
Czyli zrobili D40x z systemem czyszczenia matrycy i nazwali inaczej....
Kolekcjoner
28-01-2008, 14:55
To się nazywa oszczędność - po co się wysilać skoro Sony A200 to żaden "wypas", a Canon tak na prawdę następcy 400D nie zrobił.
To się nazywa oszczędność - po co się wysilać skoro Sony A200 to żaden "wypas", a Canon tak na prawdę następcy 400D nie zrobił.
czy to sarkazm?
bo 450D to niby co, poprzednik? a nowy Pentax?
jak to prawda że nic oprocz D60 czyli lekko retuszowanego D40x to moim zdaniem w tym segmencie dał mocno ciała.
Bo mocno brakuje czegoś lepszego od D80 (chociażby ze względu na matrycę) a tańszego od D300.
Pawel Pawlak
28-01-2008, 15:02
myślę że sukces nowego nikosia będzie zależał od marketingu i od ceny. Obrazować będzie na tyle dobrze że w segmencie na który jest przeznaczony (a nawet nie tylko) niewiele będzie można mu zarzucić. Dalej idących zmain spodziewałbym się w następcy d80.
Lolll.... D60, D300 i D3? I to już wszystko!? Nie chce mi się wierzyć... no chyba że na dniach będzie jeszcze info o tym D10... xD
Lolll.... D60, D300 i D3? I to już wszystko!? Nie chce mi się wierzyć... no chyba że na dniach będzie jeszcze info o tym D10... xD
Oby Nikon nas znów zaskoczył, tak jak to było z D3/D300, wtedy też nikt się nie spodziewał aż takiej rewolucji.
Może te newsy to takie fałszywki, żeby uśpić czujność konkurencji...;)
Oj, życzyłbym tego nam wszystkim! ^^
Lolll.... D60, D300 i D3? I to już wszystko!? Nie chce mi się wierzyć... no chyba że na dniach będzie jeszcze info o tym D10... xD
No i jeszcze D40 - wycofywany jest D40x a D40 dalej figuruje. Czyli mamy listę:
D40 - pierwsza amatorska lustrzanka
D60 - nie wiem dla kogo
D300 i D3 wiadomo
D60 - nie wiem dla kogo
Popatrz, w momencie wprowadzenia na rynek D40 tez bylo duzo pisania, ze nie wiadomo dla kogo to. A tu jak na złość zaczął sie dobrze sprzedawac i nawet zdjęcia robil :o
Bo mocno brakuje czegoś lepszego od D80 (chociażby ze względu na matrycę) a tańszego od D300.
za szybko na CMOSa w D90, trzeba najpierw sprzedać wiele D300
Czyli mamy listę:
D40 - pierwsza amatorska lustrzanka
D60 - nie wiem dla kogo
D300 i D3 wiadomo
a o D80 zapomniał?
Kolekcjoner
28-01-2008, 15:41
czy to sarkazm?
bo 450D to niby co, poprzednik? (...)
Nie sama prawda :). 450D jest pozycjonowany pomiędzy 400D i 40D. To raczej odpowiedź Canona na D80.
(....)
jak to prawda że nic oprocz D60 czyli lekko retuszowanego D40x to moim zdaniem w tym segmencie dał mocno ciała.
Bo mocno brakuje czegoś lepszego od D80 (chociażby ze względu na matrycę) a tańszego od D300.
Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80 (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6854).
Od razu napiszę nie to nowe firmware nie czyni z D80 - D300 :(;).
Obstawiamy, kiedy korpus będzie można kupić za 1000 PLN?
Teraz D60 jako następca D40x a w grudniu na święta D40 w kitcie w cenie 1kzł.
Jeszcze będziecie do mnie mówić prorok tzk:)
Coraz bardziej lubie swoje D50 :)
++ :)
"Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80."
Tylko nowy firmware bywal dodawany do puszek
krotko przed wycofaniem z obiegu i prawde mowiac,
z tego tez trudno wyciagac daleko idace wnioski.
"za szybko na CMOSa w D90, trzeba najpierw sprzedać wiele D300"
Tyle, co do wrzesnia... ;)
Kolekcjoner
28-01-2008, 16:26
"Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80."
Tylko nowy firmware bywal dodawany do puszek
krotko przed wycofaniem z obiegu i prawde mowiac,
z tego tez trudno wyciagac daleko idace wnioski.
Jasne. Ale przesłanką do spekulacji już być może :D. W końcu to wątek spekulacyjny ;).
za szybko na CMOSa w D90, trzeba najpierw sprzedać wiele D300
a o D80 zapomniał?
no szkoda, skoro konkurencja może mieć 12 MP CMOSA w niższej półce jak w 450 d i Pentaxie K200D
i jakoś nie płacze z tego powodu..
Nie sama prawda :). 450D jest pozycjonowany pomiędzy 400D i 40D. To raczej odpowiedź Canona na D80.
tak to racja, że nie przestają produkować 400D i rzeczywiście cenowo 450D jest na półce D80 (a nawet ciut niżej, bo 2700 brutto to planowana cena oficjalna 450D, znając życie będzie jeszcze taniej).
Tym chyba gorzej dla Nikona i tym bardziej potrzebna jest jego odpowiedź z tej półki, bo przy obecnym tempie - z całym szacunkiem dla D80 które jest bardzo dobre-to jednak robi się ciut przestarzałe i dla ew. nowego użytkownika mało atrakcyjne w stosunku do konkurencji.
A zanim by się zdecydował na D300 to ma jeszcze bardzo dobre 40D też znacząco tańsze.
Czym ma przyciągnąć Nikon nowych użytkowników?ylko D60?? Dla niektórych to może być jednak za mało.
Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80 (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6854).
Od razu napiszę nie to nowe firmware nie czyni z D80 - D300 :(;).
Ano nie czyni :(
a ja ostatnio gdzieś czytałem, że właśnie takie upgrade'y były robione przed wprowadzeniem nowego modelu...
Ja rozumiem, że największy biznes jest na sprzęcie klasy D40/D60, ale czy wypada zostawiać tych co mają ciut większe potrzeby na lodzie, czy wręcz zmuszać ich do zakupu D300 - którego nie wszystkie zalety są niezbędne dla nawet zaawansowanego amatora?
Ech...
"Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80."
Tylko nowy firmware bywal dodawany do puszek
krotko przed wycofaniem z obiegu i prawde mowiac,
z tego tez trudno wyciagac daleko idace wnioski.
"za szybko na CMOSa w D90, trzeba najpierw sprzedać wiele D300"
Tyle, co do wrzesnia... ;)
no wyprzedziłeś mnie :) nie czytałem tego zanim odpisałem.
Do września idzie jakoś wytrzymać, choć może już na wiosnę D300 potanieje :) pytanie na ile znacząco..
Kolekcjoner
28-01-2008, 16:57
no szkoda, skoro konkurencja może mieć 12 MP CMOSA w niższej półce jak w 450 d i Pentaxie K200D
(....)
W pentaxie K200D jest CCD 10 Mpx - także nie tragizuj ;).
no i w sumie koniec spekulacji bo wyciekaja informacje. praktycznie d60 to D40x + expeed + andidust. rewelacji nie ma :)
za to szkla ponoc sa lekka niespodzianka.
W pentaxie K200D jest CCD 10 Mpx - także nie tragizuj ;).
ok, masz rację, sorki za błąd, troszkę sie zasugerowałem K20D ;)
No może rzeczywiście nie jest tak źle..
ale tak z punktu widzenia amatora dać 5700 za to żeby mieć "niskosuzmiący" CMOS 12 MP jako rewolucję w Nikonie gdy inni (powiedzmy) nowi amatorzy mają ją już teraz coś takiego za 2700 w Canonie..rozumiem że te 3 tys w Nikonie to za te inne zalety tego modelu, ale bardzo fajne byłoby coś na poziomie D80 ale z lepszą matrycą..nie sądzisz?
Swoją drogą bawiłem się parę godzin D300 i aż tak mnie nie powalił w porównaniu do D80 w takich samych warunkach na tych samych obiektywach. Żeby poczuć prawdziwą, powaljącą różnicę to trzebaby D3 kupić.
Nie napalam się jakoś na nowinki, D3 to raczej w sferze marzeń niż realiów.
Mnie - w ramach rozwoju - by skromnie wystarczyła ergonomia D80, ale z lepszą matrycą i lepszym wyświetlaczem. 52-polowy AF u uszczelnienia - niekoniecznie. Podejrzewam, że parę osób chętnych na takie rozwiązanie, choćby tu na forum, by się znalazło. No może się mylę.
Może dla początkujących D40/D60 rządzi, a wszyscy dotychczasowi właściciele D80 nie biorą pod uwagę nic innego jak D300..
no i w sumie koniec spekulacji bo wyciekaja informacje. praktycznie d60 to D40x + expeed + andidust. rewelacji nie ma :)
za to szkla ponoc sa lekka niespodzianka.
to już oficjalnie?..ech i już nie można sobie pomarzyć o D90???
a jakie to szkła, bo kupuję T17-50 a może w tej sytuacji nie powinienem???;)
Daj jakiegoś linka...albo się podziel..
EDIT: Chodzi o ten 16-85 VR? to wygląda jak kitowe do D60..a może jako niespodzianka i właśnie coś innego?
Pawel Pawlak
28-01-2008, 17:15
no... wiele to nie poprawili... Jeśli nie została poprawione obrazowanie w zakresie wyższych czułości (żeby było tak dobrze jak w d40x), to może oznaczać że to jednak nie kwestia samego softu a raczej innego DSP.
to już oficjalnie?..ech i już nie można sobie pomarzyć o D90???
a jakie to szkła, bo kupuję T17-50 a może w tej sytuacji nie powinienem???;)
Daj jakiegoś linka...albo się podziel..
EDIT: Chodzi o ten 16-85 VR? to wygląda jak kitowe do D60..a może jako niespodzianka i właśnie coś innego?
jutro na stronie nikona pewnie bedzie bo ponoc o dzien wczesniej maja zaprezentowac.
w informacje o d60 wierze bo zrodlo dobre, ale w szkla to dopiero jak zobacze. wyglada na to ze 16-85 serio ma byc, ale cena jest kosmiczna i na kita nie wyglada, do tego 60 i jakas "szerokokatna stalka z niespodzianka"
Kolekcjoner
28-01-2008, 17:25
(....)
Mnie - w ramach rozwoju - by skromnie wystarczyła ergonomia D80, ale z lepszą matrycą i lepszym wyświetlaczem. 52-polowy AF u uszczelnienia - niekoniecznie. Podejrzewam, że parę osób chętnych na takie rozwiązanie, choćby tu na forum, by się znalazło. No może się mylę.
Może dla początkujących D40/D60 rządzi, a wszyscy dotychczasowi właściciele D80 nie biorą pod uwagę nic innego jak D300..
Ależ oczywiście byłoby super, a jakby jeszcze dali matrycę z d3 w korpusie za 500$ to byłoby jeszcze lepiej :D. Tyle że Nikon to firma, a firma musi zarabiać żeby żyć i żeby móc opracowywyać te wszystkie cudeńka. Na to wszystko potrzeba kupy pieniędzy, a żeby je zarabiać trzeba niestety słuchać księgowych i marketingowców. Problem w tym, że ich oczekiwania są dalekie od naszych marzeń.
OK, to kto się ze mną zakłada, ze do konca tego roku na półkach sklepowych będzie następca D80 (zapowiedz góra pazdziernik), czyli cos w stylu D90? O zgrzewkę browaru :)
OK, to kto się ze mną zakłada, ze do konca tego roku na półkach sklepowych będzie następca D80 (zapowiedz góra pazdziernik), czyli cos w stylu D90? O zgrzewkę browaru :)
ale to jest przeciez jasne jak slonce, D80 skonczy 2 lata jesienia i bedzie zastapiony. Jak zawsze
kowalski
28-01-2008, 18:17
Następcy D80 szybko nie będzie: nowy firmware do D80 (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6854)
Wydaje mi się, że skoro goście grzebią w starym firmwarze to pewnie przy okazji przystosowywania go do nowego body. Pytanie tylko czy to nowe body to nie jest D60 :)
no szkoda, skoro konkurencja może mieć 12 MP CMOSA w niższej półce jak w 450 d i Pentaxie K200D
i jakoś nie płacze z tego powodu...
a dlaczego ma płakać? Ale oni maja inny wybór innych body w systemie.
canon 5D tez ma 12 MPx i nie płacze się tam ze względu na ilość MPx, a na inne funkcje.
Prawie cały sprzęt foto ma teraz 10-12 MPx, róznice sa nieistotne. (wiem o istnieniu jedynek canona i o pentaxie i o kodaku)
Czym ma przyciągnąć Nikon nowych użytkowników?ylko D60??
ceną, ceną, ceną, ceną.
Ja rozumiem, że największy biznes jest na sprzęcie klasy D40/D60, ale czy wypada zostawiać tych co mają ciut większe potrzeby na lodzie, czy wręcz zmuszać ich do zakupu D300 - którego nie wszystkie zalety są niezbędne dla nawet zaawansowanego amatora?
Ech.. .
przeczytaj co niżej napisałeś o D300:
Swoją drogą bawiłem się parę godzin D300 i aż tak mnie nie powalił w porównaniu do D80 w takich samych warunkach na tych samych obiektywach.
....
Może dla początkujących D40/D60 rządzi, a wszyscy dotychczasowi właściciele D80 nie biorą pod uwagę nic innego jak D300..
skoro jak twierdzisz nie ma szału jeśli chodzi o róznice, to czy wprowadzanie następcy jest takie najpilniejsze?
Gdyby to uzytkownicy decydowali, to by chcieli w momencie wyprodukowania nowej matrycy wymiany wszystkich body na nowsze wersje. D300 ma nieco ponad 2 miesiące, a ty byś chciał wewnętrznej konkurencji z tą samą matrycą? Księgowi nikona by osiwieli gdyby takie oczywiste ruchy były wprowadzane w takim tempie. Tak, to jest zmuszanie do kupna D300. Masz wybór - kupujesz teraz drogo D300, albo czekasz na tańszego D90.
D300 ma nieco ponad 2 miesiące, a ty byś chciał wewnętrznej konkurencji z tą samą matrycą? Księgowi nikona by osiwieli gdyby takie oczywiste ruchy były wprowadzane w takim tempie. Tak, to jest zmuszanie do kupna D300. Masz wybór - kupujesz teraz drogo D300, albo czekasz na tańszego D90.
OK, a ile czasu po premierze D200 pojawił się D80? Bo to oczywista analogia :)
Rafał_Sz
28-01-2008, 18:42
(...)Masz wybór - kupujesz teraz drogo D300, albo czekasz na tańszego D90.
D300 i hipotetyczny D90 to dwie różne sprawy. To jak porównywanie D200 i D80. Bo nie tylko o matrycę chodzi. Nie wierzę, że D90 będzie w jakikolwiek sposób uszczelniony, nie będzie szybkostrzelny itd, itp.
Wypuszczanie D90 (z matrycą z D300) byłoby strzałem w kolano Nikona. D300 ma się najpierw stać "legendą" - jak kiedyś D200 - żeby można było na tym zbudować odpowiedni wizerunek D90. Ilu to Forumowiczów kupiło D80 "bo ma taką matrycę jak D200"? Myślę, że wielu. Choć D80 udowodniło jak ważna jest otoczka matrycy, czyli pomiar światła, mechanika (szybkostrzelność), przetwarzanie obrazu i temu podobne. Wiara w dobry interes polegający na kupieniu "takiego jak D300" tylko za pół ceny jest nieco naiwna.
Największym błędem Nikona w ostatnich jego przygodach z DSLR było olanie modelu D50. D70(s) doczekał się następcy w postaci D80. D50 został zabity, a w zamian zaoferowano zwłoki w postaci D40(x).
Jeśli Nikon będzie dalej kombinował z jakimś D60 (matryca D300 - korpus D40) to się ośmieszy. Może i natrzepie kasiory na ludziach co im kitowe szkło z napędem wystarczy, ale zapisze się w historii jako producent (także) pos...ch lustrzanek.
Nikon powinien pozostać przy trzech półkach sprzętowych:
1. D90 - matryca D300, śrubokręt
2. D300 - jako budżetowy sprzęt profi - taki most między D90, a profi pełną gębą jakim jest D3
3. D3 - profesjonalizm w każdym calu. Żadnych dróg na skróty, żadnych kompromisów.
A jak nie, to naklepie jakiś D30, D30x, D40, D60, D60s itd... z promocjami "WEŹ 349,95 zł zwrotu"...
Troszkę więcej zdecydowania, Panowie Japończycy...
mniej więcej 9 miesięcy. Tyle trwa ciąża :mrgreen:
wg tego D90 powinien być we wrześniu - pażdzierniku. Na razie mamy styczeń, więc nie ma co jeszcze przebierać nogami.
D300 i hipotetyczny D90 to dwie różne sprawy. To jak porównywanie D200 i D80.
zgadzam się
Jeśli Nikon będzie dalej kombinował z jakimś D60 (matryca D300 - korpus D40) to się ośmieszy.
D60 nie ma mieć matrycy z D300, to by było bez sensu, za mało czasu mineło. D30 będzi emiał pewnie taka matrycę. A swoja drogą to strach co będzie w D20, D10 :mrgreen: co oni usuną???
Nikon powinien pozostać przy trzech półkach sprzętowych:
1. D90 - matryca D300, śrubokręt
2. D300 - jako budżetowy sprzęt profi - taki most między D90, a profi pełną gębą jakim jest D3
3. D3 - profesjonalizm w każdym calu. ...
czterech. Coś taniego dla wchodzących w sytem musi być. D80 czy D90 jako najtańsza lustrzanka? Za drogo, konkurencja ma tańsze aparaty. Nich sobie będzie i kastrat D40 :-D
Rafał_Sz
28-01-2008, 19:00
...
A swoja drogą to strach co będzie w D20, D10 :mrgreen: co oni usuną???...
Bagnet?:mrgreen:
mniej więcej 9 miesięcy. Tyle trwa ciąża :mrgreen:
wg tego D90 powinien być we wrześniu - pażdzierniku. Na razie mamy styczeń, więc nie ma co jeszcze przebierać nogami.
OK, to kto się ze mną zakłada, ze do konca tego roku na półkach sklepowych będzie następca D80 (zapowiedz góra pazdziernik), czyli cos w stylu D90? O zgrzewkę browaru :)
I tyle w temacie :)
lukasz_wysocki
28-01-2008, 19:10
Największym błędem Nikona w ostatnich jego przygodach z DSLR było olanie modelu D50. D70(s) doczekał się następcy w postaci D80. D50 został zabity, a w zamian zaoferowano zwłoki w postaci D40(x).
Jeśli Nikon będzie dalej kombinował z jakimś D60 (matryca D300 - korpus D40) to się ośmieszy. Może i natrzepie kasiory na ludziach co im kitowe szkło z napędem wystarczy, ale zapisze się w historii jako producent (także) pos...ch lustrzanek.
Nikon powinien pozostać przy trzech półkach sprzętowych:
1. D90 - matryca D300, śrubokręt
2. D300 - jako budżetowy sprzęt profi - taki most między D90, a profi pełną gębą jakim jest D3
3. D3 - profesjonalizm w każdym calu. Żadnych dróg na skróty, żadnych kompromisów.
A jak nie, to naklepie jakiś D30, D30x, D40, D60, D60s itd... z promocjami "WEŹ 349,95 zł zwrotu"...
Troszkę więcej zdecydowania, Panowie Japończycy...
Nie masz racji.
Po pierwsze, D50 nie różniło się aż tak bardzo od D70. W obecniej chwili nie ma miejsca na dwa tak bardzo podobne aparaty Nikona.
Po drugie zamknięcie się na 50-70% potencjalnego rynku (D40, D60) dla firmy która żyje z fotografii to początek końca, bo klienci często wierni są jednej marce i jeśli jako pierwszą lustrzankę kupią Canona, Olympysa, Sony czy Pentaxa, to kolejna raczej nie będzie Nikonem.
Tutaj na forum siedzą ludzie, którzy są w stanie poświęcić wiele godzin swojego cennego czasu, żeby czytać o prześwietlaniu, bandingach, mydle i innych pierdołach. Przeciętny konsument kupuje aparat, żeby wyjąć go kilka razy w roku jak jedzie na wakacje czy jest impreza w rodzinie.
Nikon wprowadził D40 i to doskonały krok. Gdyby nie wprowadzenie D40 i ogromne korzyści finansowe z tego, nie wiadomo czy miałbyś teraz D3 i D300 wprowadzone na rynek za jednym zamachem - pamiętaj o tym.
Linia lustrzanek Nikona wygląda mniej więcej tak:
D40 jako pierwsza lustrzanka, aparat do utrwalania zdjęć z wakacji nadal będzie sprawował się znakomicie.
D60 jako trochę lepszy aparat, dla bardziej zaawansowanego amatora, który będzie chciał spróbować zrobić zachód słońca czy pobawić się trochę fotografią, będzie spełniało doskonale to zadanie.
D80 (a później pewnie D90) ako aparat dla fotoamatora, czyli osoby pasjonującej się fotografią, obecnie spełnia doskonałe zadanie i samo wstawienie matrycy CMOS nie spowoduje skoku jakości - sam twierdzisz że w porównaniu do D300 szoku nie ma.
D300 to aparat dla początkującego zawodowca, który właśnie przestał się fotografią tylko bawić i zaczyna na niej zarabiać. Tudzież dla amatora z zasobnym portfelem.
D3 to półka w pełni profesjonalna, dla fotografa który zajmuje się tym zawodowo.
Moim skromnym zdaniem, to jest bardzo dobry podział rynku.
Co do premiery aparatu na każdych nowych targach, pamiętać trzeba o dwóch rzeczach.
1. Jeśli kupisz D300 w chwili wejścia na rynek, nie będziesz zadowolony jeśli za rok wejdzie D400 i nagle nastąpi rewolucja. Po co najmniej dwóch latach nie będziesz miał nic przeciwko.
2. Wprowadzenie dwóch nowych modeli, przestawienie lini produkcyjnych, ich wcześniejszy rozwój i cały marketing pochłania mnóstwo czasu i kasy. Żadna firma nie odświeża całej gamy lustrzanek na raz.
Po chwili zastanowienia, jak spojrzysz na linię lustrzanek Nikona raz jeszcze, stwierdzisz że:
D40 broni się doskonale jako konstrukcja budżetowa i po obniżeniu ceny (a tego jak sądzę można się spodziewać) nadal będzie dla firmy maszyną produkującą pieniądze.
D80 w świetle obecnej konkurencji broni się nadal doskonale. Dla 95% fotografujących, fakt czy matryca w środku to CMOS, CCD czy jakikolwiek inny wynalazek, nie ma znaczenia. Interesuje ich efekt, czyli finalne zdjęcie.
D300 i D3 to zupełnie nowe puszki.
Dziura w lini pojawia się na poziomie D60 właśnie. To najważniejsze miejsce, gdzie konkurencja jest najostrzejsza i gdzie firmy mają szanse robić największą kasę. Po wprowadzeniu D60, przyjdzie czas na odświeżenie D80, ale ważniejsza jest walka w niższym segmencie i nie spodziewałbym się rewolucji.
Zajmuję się trochę marketingiem zawodowo i moim zdaniem Nikon prowadzi bardzo dobrą politykę marketingową, która doskonale dba o interes firmy. Wszyscy pasjonujący się tematem tutaj natomiast, muszą zrozumieć że między innymi ogromna sprzedaż D40 i plastikowych obiektywów 18-55 i 55-200 pozwoliła firmie na obronę swojej pozycji na rynku gdzie potencjał widzą największi giganci elektroniki (patrz Sony czy Matsushita) i wkraczają z możliwościami finansowymi o jakich Nikon pomarzyć nie może. Dzięki D40 głównie, oraz mądrej polityce i wiernej klienteli, na naszych lustrzankach nadal widnieje logo Nikon a nie np. Kenwood :)
Podsumowując, sądzę że najpierw będzie D60 a potem (pewnie jeszcze w tym roku) D90, następnie przyjdzie czas na odświeżenie D40 i tak dalej.
Dodam jeszcze tylko, że D90 będzie miało śrubokręt :)
Pozdrawiam
jerryjola
28-01-2008, 19:10
OK, to kto się ze mną zakłada, ze do konca tego roku na półkach sklepowych będzie następca D80 (zapowiedz góra pazdziernik), czyli cos w stylu D90? O zgrzewkę browaru :)
ja się z Tobą nie zakładam, bo też sądzę, iż pojawi się następca d80-tki...
A co ja bym chciał? Matrycę 10 mln CMOS....może więcej klatek w serii....i dobre szkła......
nie wiem czy już było ale bazując na Waszych wypowiedziach o D60 i o nowych szkłach oraz na postach tego samego gościa o D60 zapowiedzi nowych szkieł wyglądają prawdziwie:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1030&message=26540830
czyli 24mm T/S, 60mm/2.8 micro AF-S and 16-85mm/3.5-5.6 AF-S VR
ups... widzę, że jednak było: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=47441&page=6 ;)
A co ja bym chciał? Matrycę 10 mln CMOS....może więcej klatek w serii....i dobre szkła......
A nie chciałbyś po prostu matrycy dającej jakości obrazu? Napisem CMOS się nie fotografuje. Liczy się efekt finalny. A wystarczy popatrzec na to co wypluwa chociażby D40x - jakość obrazu wyraźnie lepsza niż D200.
Rafał_Sz
28-01-2008, 19:56
Nie masz racji.
To twoje zdanie, ok.;)
Linia lustrzanek Nikona wygląda mniej więcej tak:
...
Wiem jak wygląda. Ja sugeruję jak wyglądać powinna.;)
Po chwili zastanowienia, jak spojrzysz na linię lustrzanek Nikona raz jeszcze, stwierdzisz że:
D40 broni się doskonale jako konstrukcja budżetowa i po obniżeniu ceny (a tego jak sądzę można się spodziewać) nadal będzie dla firmy maszyną produkującą pieniądze.
No nie wiem. Ile kosztuje D40 wiadomo. I często użytkownik D40 zostaje z kitowym szkłem. Fakt, masówka, ale:
Kupujący D300 wywala już na starcie dużo więcej i na tym sie nie kończy. Posiadacz D300 wyłoży jeszcze mnóstwo kasy na osprzęt. Widziałeś kiedyś posiadacza D40 z podpiętym 70-200VR i SB-800? A widziałeś posiadacza D300 z podpiętym 18-55 fotografującym tysięczny zachód słońca?
D40 to jak żarcie w fastfudzie. Szybko, tanio i do syta. Półka bardziej zaawansowana to jak obiad w dobrej restauracji - musisz się chwilę nad dobrym winem zastanowić.;)
Nie mam osobiście nic do D40. Może to Cię zdziwi, ale jestem posiadaczem takowego, więc znam jego możliwości.
I wiem dokładnie w jaki segment rynku Nikon celował z czterdziestką. Tylko czemu było tyle płaczu zawiedzionych użytkowników tej puszki na Forum?
Niech to będzie "nowy D80" na skalę masową, tak masową żeby dało się uzyskać cenę D40x. I myślę, że zarówno technicznie, jak i ekonomicznie jest to możliwe. Bo cóż takiego kosztownego bardziej jest w D80 niż D40x?
Ale co tam! Wszyscy dzielimy skórę na niedźwiedziu (sorry Niedźwiedź ;)). Czas pokaże...
pozdrawiam Rafał
D40 jako pierwsza lustrzanka, aparat do utrwalania zdjęć z wakacji nadal będzie sprawował się znakomicie.
D60 jako trochę lepszy aparat, dla bardziej zaawansowanego amatora, który będzie chciał spróbować zrobić zachód słońca czy pobawić się trochę fotografią, będzie spełniało doskonale to zadanie.
Ja się tu nie zgodzę. Dla mnie D60 to tylko więcej mpix'ów + trzepaczka. Czysta zagrywka marketingowa dla osób, dla których cyfry (im więcej tym lepiej) są najważniejsze. Myślę, że wielu nieświadomych konsumentów będzie wolało dopłaci do D60, bo ma więcej pikseli.
Pozdrawiam
A ja Wam powiem coś, co mi bardzo często nachodzi po długim odczytywaniu tego typu rozmów - cholera z tym czy to CMOS czy CCD kiedy nie od typu matrycy zależy jakość zdjęć a często od czegoś więcej (zastosowania dobrego software'u przez producentów itp), do diabła z tym czy ma oczyszczanie tejże czy nie - skoro nawet z wentylatorem idzie matrycę zapaćkać kiedy ktoś o sprzęt nie dba, kijek z tym czy jest 10 czy 12 Megapikseli, kiedy większosć z Was wywołuje max. fotki 10x15cm albo góra w rozdzielce o dłuższym boku 1000 pikseli.
Cała ta pogoń za nowością, za prześcignięciem konkurencji o 2 MPX czy weltylator - to jedna wielka paranoja. A wiecie czemu? Bo nawet 20 dodatkowych megapixeli nie zagwarantuje komuś kto nie zna sie na fotografii lepszych zdjęć. A ten który w temacie czuje się jak ryba w wodzie - ze spokojem Nikonem D50 skopie totalnie dupsko posiadaczowi D300, który kupił go w imię mnogości bajerów czy lepszej jakości zdjęć na wysokim ISO. Wszystko to jest kija warte kiedy ktoś chce aby to aparat robił fotki, a nie on. I wiem że wielu z Was o tym doskonale wie, ale zauważyłem kilka osób których tylko to interesuje. I radzę panowie - ochłońcie. Bo w tej chwili widzę Was jako pacjentów w białych kaftanach zamkniętych w celi ze swoim aparacikiem i czarno-białymi tablicami pomiarowymi.
Dla mnie osobiście między D50 a D300 nie ma prawie żadnej różnicy. Prawdziwa różnica zaczyna się dopiero pomiędzy formatem DX, a FX. A kto się nie zgadza, niech przejrzy stare fotki robione analogami Waszych rodziców. Te starusieńkie fotki, cyknięte często radzieckim sprzętem za 300 ówczesnych złotych leją i rozwalają wszystko co kiedykolwiek zarejestrowały puszki z napisem "D300" ;) Serio.
Pozdrawiam zdrowych psychicznie, czyli tych, którzy nie dali się do końca zwariować. A czy Nikon, czy Canon wyda pierwszy aparat z pełną klatką za rozsądne pieniądze - nie ma to większego znaczenia. Ale to dopiero będzie przełom. A nie dodatkowy megapiksel czy liveview. Nie dajcie się zgłupieć, marketing nikona to nie nasza rzecz. Oczywiście życzę japońcom jak najlepiej, ale DX to DX. Fizyka nie zmienia swych praw z dnia na dzień ;)
Hej!
Kazzam! Psujesz nam wątek spekulacyjny!! ;)
Pozdrawiam
Rafał_Sz
28-01-2008, 20:44
I radzę panowie - ochłońcie. Bo w tej chwili widzę Was jako pacjentów w białych kaftanach zamkniętych w celi ze swoim aparacikiem i czarno-białymi tablicami pomiarowymi.
1. Źle bym się czuł, gdybym był w 100% normalny.:mrgreen:
2. Pokój w szpitalu psychiatrycznym jest niewskazany do testowania puszek i szkieł. Pierwsze - za biało i nie szumi matryca, drugie - nie ma nawet klamki, więc nie ma na co robić testów BF i FF
3. W kaftanie ciężko bawić się aparatem. Można go najwyżej mocno śliną upaćkać, a do tego trzeba mieć już uszczelniony korpus.
4. We wspomnianym pokoju nie może być tablic do testów. Mogłyby być zjedzone przez pacjenta.
:)
Nikon powinien pozostać przy trzech półkach sprzętowych:
1. D90 - matryca D300, śrubokręt
2. D300 - jako budżetowy sprzęt profi - taki most między D90, a profi pełną gębą jakim jest D3
3. D3 - profesjonalizm w każdym calu. Żadnych dróg na skróty, żadnych kompromisów.
A jak nie, to naklepie jakiś D30, D30x, D40, D60, D60s itd... z promocjami "WEŹ 349,95 zł zwrotu"...
Troszkę więcej zdecydowania, Panowie Japończycy...
Dokładnie tak samo to widzę, że wystarczą 3 półki (no max 4 z tym nieszczęsnym D40 dla zupełnych początkującuch czy oszczędnych) tylko uważam, źe z tym D90 powinien się Nikon pospieszyć, jeśl nie chce tracić nowych klientów na rzecz konkurencji - nowsze rozwiązania i odpowiedni marketing robi swoje - ludzie komórki co pół roku zmieniają, dla większośći amatorów jak mają coś kupować to tylko "nowość" niezależne od parametrów (a parametry przynajmniej na papierze też lepsze..).
Osobiście nie lubię rozwiązań pośrednich i mnie D300 wydaje się tak naprawdę gorszym rozwiązaniem niż potencjalne D90 i D3. Amatorowi wystarczyłoby D90, oszczednemu zawodowcowi też (skoro wielu do dziś radzi sobie do dziś z D80 a nawet D50) a ktoś kto chce mieć sprzęt bezkompromisowy - D3.
Jak miałbym się szarpnąć na coś co jest ponad moje potrzeby dla zrobiebia sobie radości i przyjemnoć (sprzęt jako amatorowi żaden mi się nie zwróci) to wolałbym D3.
Z rozsądku wystarczy mi D80, ale przydałaby się już na dzisiejsze czasy lepsza martryca i może wyświetlacz (ten jak dla mnie nadaje się jedynie to patrzenia na histogram i bardzo wstępnej oceny zdjęcia jako kadru i ew. rozpoznania całkiem zwalonego zdjęcia). I byłbym dobrym klientem na D90. I pewnie nie tylko ja.
Nie wszyscy są gotowi kupić D300, tylko dlatego że nie ma obecnie nic Nikon lepszego od D80 a tańszego od D300.
I taka polityka gdzie jak chce upgradować sprzęt pozostając w systemie to muszę przepłacać w stosunku do potrzeb albo czekać nie wiadomo do kiedy -nie podoba mi się.
I zupełnie do mnie nie przemawiają argumenty o ekonomiczności - może być jednocześnie D3 i D300, może być i D90
. Tak jak może być u Canona jednocześnie 350D, 400D, 450D i 40D i jakoś jeszcze prze to nie upadł.
To nie ekonomia, to raczej specyficzna polityka Nikona, mnie jako klientowi ona za bardzo nie pasuje.
Kazzam! Psujesz nam wątek spekulacyjny!! ;)
Pozdrawiam
Przepraszam, wszak sam go współtworzyłem do czasu co niektórych polemik... :oops:
Czasami nie potrafię upilnować gęby... :P
1. Źle bym się czuł, gdybym był w 100% normalny.:mrgreen:
2. Pokój w szpitalu psychiatrycznym jest niewskazany do testowania puszek i szkieł. Pierwsze - za biało i nie szumi matryca, drugie - nie ma nawet klamki, więc nie ma na co robić testów BF i FF
3. W kaftanie ciężko bawić się aparatem. Można go najwyżej mocno śliną upaćkać, a do tego trzeba mieć już uszczelniony korpus.
4. We wspomnianym pokoju nie może być tablic do testów. Mogłyby być zjedzone przez pacjenta.
Haha, i pisze to w dodatku przedstawiciel rozsądnego podejścia do fotografii ;)
lukasz_wysocki
28-01-2008, 21:05
To twoje zdanie, ok.;)
Wiem jak wygląda. Ja sugeruję jak wyglądać powinna.;)
No nie wiem. Ile kosztuje D40 wiadomo. I często użytkownik D40 zostaje z kitowym szkłem. Fakt, masówka, ale:
Kupujący D300 wywala już na starcie dużo więcej i na tym sie nie kończy. Posiadacz D300 wyłoży jeszcze mnóstwo kasy na osprzęt. Widziałeś kiedyś posiadacza D40 z podpiętym 70-200VR i SB-800? A widziałeś posiadacza D300 z podpiętym 18-55 fotografującym tysięczny zachód słońca?
D40 to jak żarcie w fastfudzie. Szybko, tanio i do syta. Półka bardziej zaawansowana to jak obiad w dobrej restauracji - musisz się chwilę nad dobrym winem zastanowić.;)
Nie mam osobiście nic do D40. Może to Cię zdziwi, ale jestem posiadaczem takowego, więc znam jego możliwości.
I wiem dokładnie w jaki segment rynku Nikon celował z czterdziestką. Tylko czemu było tyle płaczu zawiedzionych użytkowników tej puszki na Forum?
Niech to będzie "nowy D80" na skalę masową, tak masową żeby dało się uzyskać cenę D40x. I myślę, że zarówno technicznie, jak i ekonomicznie jest to możliwe. Bo cóż takiego kosztownego bardziej jest w D80 niż D40x?
Ale co tam! Wszyscy dzielimy skórę na niedźwiedziu (sorry Niedźwiedź ;)). Czas pokaże...
pozdrawiam Rafał
Witaj,
na tym forum, jak już pisałem znajdują się osoby, które potrafią czytać o puszkach i szkłach godzinami.
Przeciętny użytkownik D40 nawet nie przeczyta instrukcji.
Płacz zawiedzonych użytkowników forum wynika z tego, że oczekiwali sprzętu konkurującego z dobrymi lustrzankami.
D40 jest w stanie już powoli konkurować z "hybrydami" czy nawet drogimi kompaktami.
Nie widziałem użytkowników D40 ze srzętem o jakim piszesz.
Pytanie tylko powstaje:
Ilu jest użytkowników D40 na każdego jednego użytkownika D300 czy D200. Chodzi o masę.
Zgoda, że nas wszystkich tutaj podniecają D300, D3 i super optyka. Stąd też te wszystkie płacze na temat baku śrubokreta i ograniczeń D40.
Dlaczego nikt nie pisze tutaj o Coolpix'ach? D40 jest właśnie pomostem pomiędzy kompaktami a lustrzankami. Tak na to trzeba spojrzeć.
Ale nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o prosty fakt, że rozwinięcie, opatentowanie, wyprodukowanie i sprzedanie nowej technologii kosztuje krocie. Stąd na puszkach klasy D300 czy D3, Nikon padłby z głodu a pozostałości po firmie zostałyby wykupione przez Panasonic/Sony/phillips/HP czy inną firmę która miałaby kasę i ambicję żeby zostać liderem w dziedzinie sprzętu foto.
Nikon zarabia prawdziwe pieniądze właśnie na D40. Technologie, które kosztują krocie i wykorzystywane są w puszkach profesjonalnych, tak naprawdę przynoszą pieniądze dopiero jak spowszednieją i wejdą do klasy amatorskiej.
Żeby miłośnik mógł cieszyć się swoim D300, 100 nowych amatorów kupi w międzyczasie D40 czy D60. I one sfinansują tak naprawdę badania nad nowymi technologiami i przygotowanie do produkcji D400 czy D4.
Gdyby linia Nikona wyglądała jak sugerujesz, byłaby to niszowa firma dla zapaleńców i profesjonalistów.
W takiej firmie zaczyna się zwalniać ludzi, sprzedawać fabryki a sprzęt zaczyna być coraz droższy bo jego rozwijanie kosztuje coraz więcej.
Po dwóch latach na tym rynku, Nikon zniknąłby z Media Markt i wszystkich marketów gdzie D40 sprzedaje się tak samo szybko jak niedrogie kompakty.
Jak sądzisz, dlaczego Minolta zdecydowała się sprzedać Sony? Złe aparaty robiła? Dlaczego Leica zaczęła produkować szkła dla Panasonica? Bo są tak rewelacyjne?
Nie. Jedynym powodem dla którego to się dzieje są pieniądze. Każda firma musi zarabiać żeby utrzymać infrastrukturę i rozwijać linię produktową.
Najczęściej 80% przychodów wszystkich firm stanowi 20% najtańszych i najbardziej masowych produktów.
Zobacz co zrobił Kodak.
Produkowali kiedyś super aparaty klasy DCS 520/620 (oparte o korpus Nikon F5 oraz Canon EOS 1), mieli praktycznie opanowaną prasę. Reuters, Associated press, wszelkie wielkie agencje kupowały ten sprzęt na potęgę, mimo iż 1szt. kosztowała swojego czasu 10 tyś dolarów. Skupili się na doskonałych przetwornikach CCD, najlepszych korpusach, najszybszych pamięciach. Naprawdę super sprzęt.
I wiesz co się stało? Przyszedł Nikon D1 z przetwornikiem CMOS pierwszych generacji, gorszy jakościowo, z korpusem klasy nikona F80 a nie F5. Reporterzy narzekali że to plastik, sprzęt nie tak szybki, że księgowi zaczynają rządzić firmą etc,. Ale Nikon pozamiatał rynek całkowicie, bo kosztował 1/3 tego co Kodak, oferując produkt, który klient był w stanie doskonale zaakceptować, mimo kilku wad. Produkt który całkowicie spełnił wymagania jakościowe prasy i tego typu klienta a ich nie przewyższył, jak to robił Kodak DCS 620.
I to właśnie mam na myśli, oceniając politykę marketingową Nikona.
My tutaj na forum, oczekujemy aby sprzęt przerstał oczekiwania 90% klientów tej klasy sprzętu.. Ponieważ my się podniecamy jakością, szumami, kolorami, stałkami etc.
Ale użytkowników D40 w samej Polsce jest troszkę więcej niż czytających to forum - z tego co mi się wydaje ;)
Ja nie neguję punktu widzenia pasjonata fotografii i pasjonata sprzętu.
Po prostu znam też drugą stronę medalu, która stanowi o tym czy jest się później czym pasjonować.
Klasa D40 i D60 nie może zniknąć. To "konie pociągowe" firmy.
Tylko i wyłącznie to miałem na myśli, mówiąc że nie masz racji w Twojej sugestii lini produktowej Nikona.
Potraktuj D40 i D60 jako okrojone wersje lustrzanki, coś pomiędzy kompaktem a lustrzanką.
Wtedy linia produktowa lustrzanek wygląda dokładnie jakbyś chciał :)
Pozdrawiam
lukasz_wysocki
28-01-2008, 21:11
Nie wszyscy są gotowi kupić D300, tylko dlatego że nie ma obecnie nic Nikon lepszego od D80 a tańszego od D300.
I taka polityka gdzie jak chce upgradować sprzęt pozostając w systemie to muszę przepłacać w stosunku do potrzeb albo czekać nie wiadomo do kiedy -nie podoba mi się.
I zupełnie do mnie nie przemawiają argumenty o ekonomiczności - może być jednocześnie D3 i D300, może być i D90
. Tak jak może być u Canona jednocześnie 350D, 400D, 450D i 40D i jakoś jeszcze prze to nie upadł.
To nie ekonomia, to raczej specyficzna polityka Nikona, mnie jako klientowi ona za bardzo nie pasuje.
Tak, ale z punktu widzenia ekonomi, dział foto jest tylko jednym z działów firmy proukującej również mnóstwo innych biurowych i nie tylko sprzętów, więc łatwo jest im przestawić fabrykę z jednego modelu drukarki na korpusy i inwestować kasę w fotografię cyfrową widząc w tym ogromną przyszłość.
Canon NIE MUSI się utrzymać z fotografii. To jest komfort w przypadku tak szybko rozwijającego się produktu.
Nikon nie ma tyle fabryk i nie jest w stanie jednocześnie pracować nad całą serią super nowych lustrzanek.
Co innego gdyby go wykupił Microsoft na przykład... ;)
Pozdrawiam
A ja Wam powiem coś, co mi bardzo często nachodzi po długim odczytywaniu tego typu rozmów - cholera z tym czy to CMOS czy CCD kiedy nie od typu matrycy zależy jakość zdjęć a często od czegoś więcej (zastosowania dobrego software'u przez producentów itp), do diabła z tym czy ma oczyszczanie tejże czy nie - skoro nawet z wentylatorem idzie matrycę zapaćkać kiedy ktoś o sprzęt nie dba, kijek z tym czy jest 10 czy 12 Megapikseli, kiedy większosć z Was wywołuje max. fotki 10x15cm albo góra w rozdzielce o dłuższym boku 1000 pikseli.
Cała ta pogoń za nowością, za prześcignięciem konkurencji o 2 MPX czy weltylator - to jedna wielka paranoja. A wiecie czemu? Bo nawet 20 dodatkowych megapixeli nie zagwarantuje komuś kto nie zna sie na fotografii lepszych zdjęć. A ten który w temacie czuje się jak ryba w wodzie - ze spokojem Nikonem D50 skopie totalnie dupsko posiadaczowi D300, który kupił go w imię mnogości bajerów czy lepszej jakości zdjęć na wysokim ISO. Wszystko to jest kija warte kiedy ktoś chce aby to aparat robił fotki, a nie on. I wiem że wielu z Was o tym doskonale wie, ale zauważyłem kilka osób których tylko to interesuje. I radzę panowie - ochłońcie. Bo w tej chwili widzę Was jako pacjentów w białych kaftanach zamkniętych w celi ze swoim aparacikiem i czarno-białymi tablicami pomiarowymi.
Dla mnie osobiście między D50 a D300 nie ma prawie żadnej różnicy. Prawdziwa różnica zaczyna się dopiero pomiędzy formatem DX, a FX. A kto się nie zgadza, niech przejrzy stare fotki robione analogami Waszych rodziców. Te starusieńkie fotki, cyknięte często radzieckim sprzętem za 300 ówczesnych złotych leją i rozwalają wszystko co kiedykolwiek zarejestrowały puszki z napisem "D300" ;) Serio.
Pozdrawiam zdrowych psychicznie, czyli tych, którzy nie dali się do końca zwariować. A czy Nikon, czy Canon wyda pierwszy aparat z pełną klatką za rozsądne pieniądze - nie ma to większego znaczenia. Ale to dopiero będzie przełom. A nie dodatkowy megapiksel czy liveview. Nie dajcie się zgłupieć, marketing nikona to nie nasza rzecz. Oczywiście życzę japońcom jak najlepiej, ale DX to DX. Fizyka nie zmienia swych praw z dnia na dzień ;)
Hej!
Ależ żadnej wielkiej tajemnicy nie odkryłeś, każdy kto ma/mial analoga to wie :)
A o umiejętnościach konta sprzęt to już mocno wytarty frazes.
To jest wątek spekulacyjny jak sama nazwa wskazuje, a nie "prawdy objawione".
Gdybamy o sprzęcie życzeniowo w stosunku do tego co nam daje firma (co nie zawsze się pokrywa).
Takie uroki forum.
A teorię większość z nas zna.
Sam napisałem, że D300 po D80 to żaden szok, dla mnnie zmiana naprawdę istotna i warta dużych pieniędzy byłaby przy D3.
Ale realia to co innego i portfel z gumy nie jest - nie widzę sensu przepłacać za D300 (chociaż jakiś czas temu planowałem go kupić na wiosnę, bo w sumie dałbym radę) jeśli to co mi potrzebne i czego czasem mi brakuje mógłbym dostać w tańszym modelu, następcy D80. Skierowanym włąśnie do amatorów. I takich bez zadęcia na coś lepszego niż im potrzebne.
No ale o tym właśnie pisałęm przed chwilą, więc nie będę się powtarzał ;)
Więc nie popadajmy w paranoję w żadną stronę...
Rafał_Sz
28-01-2008, 21:19
Trudno się z tym nie zgodzić, ale Porsche nie robi aut np. kompaktowo - miejskich , a na brak zysków i funduszy na badania mu nie brakuje.
Zaczynałem na D50, swój "rozwój" fotograficzny przeprowadziłem na D80, a D300 jest dla mnie punktem do którego zmierzałem jeżeli chodzi o puszkę. Na D3 nie mierzyłem bo kiepsko byłoby z funduszami na szkła, a półśrodki mnie mało interesują.
Podsumowując moje gadanie, jeśli klienci D40 przyczynili sie do powstania D300 chwała im za to. Jednak wolę klarowność, a ta troszkę została zmętniona przez księgowych Nikona.
Czyli? Poczekamy, zobaczymy...
pozdrawiam Rafał
Rafał_Sz
28-01-2008, 21:24
Ale realia to co innego i portfel z gumy nie jest - nie widzę sensu przepłacać za D300 (chociaż jakiś czas temu planowałem go kupić na wiosnę, bo w sumie dałbym radę) jeśli to co mi potrzebne i czego czasem mi brakuje mógłbym dostać w tańszym modelu, następcy D80. Skierowanym włąśnie do amatorów. I takich bez zadęcia na coś lepszego niż im potrzebne.
No ale o tym właśnie pisałęm przed chwilą, więc nie będę się powtarzał ;)
Więc nie popadajmy w paranoję w żadną stronę...
Też tak do niedawna uważałem, pisałem nawet o tym na Forum. Do czasu, kiedy "pobawiłem" się D300...
I nie jest to z mojej strony objaw bufoniarstwa. Są pewne fakty których się nie da podważyć.
Jednak długo jeszcze będę dobrze wspominał D80. Tą puszką można zrobić baaaaardzo wiele. Lub jeszcze więcej...
lukasz_wysocki
28-01-2008, 21:27
Trudno się z tym nie zgodzić, ale Porsche nie robi aut np. kompaktowo - miejskich , a na brak zysków i funduszy na badania mu nie brakuje.
Zaczynałem na D50, swój "rozwój" fotograficzny przeprowadziłem na D80, a D300 jest dla mnie punktem do którego zmierzałem jeżeli chodzi o puszkę. Na D3 nie mierzyłem bo kiepsko byłoby z funduszami na szkła, a półśrodki mnie mało interesują.
Podsumowując moje gadanie, jeśli klienci D40 przyczynili sie do powstania D300 chwała im za to. Jednak wolę klarowność, a ta troszkę została zmętniona przez księgowych Nikona.
Czyli? Poczekamy, zobaczymy...
pozdrawiam Rafał
Porsche mógłbyś raczej przyrównać do Hasselblad'a czy Sinara. To wyspecjalizowane, drogie produkty.
Mały obrazek z definicji jest produktem masowym. Tutaj bardziej pasowałoby przyrównanie do VW, gdzie Polo i Golf stanowią podstawę finansową marki, Passat to takie D300 a Phaeton to D3 ;)
Chociaż z drugiej strony patrząc, Porsche już zeszło do poziomu Boxster czy Cayman a to jednak auto o wiele bardziej masowe (może nie w Polsce, ale to temat na zupełnie inną dyskusję już), które w zamyśle miały konkurować z japońskimi autami sportowymi. :D
Pozdrawiam
Też tak do niedawna uważałem, pisałem nawet o tym na Forum. Do czasu, kiedy "pobawiłem" się D300...
I nie jest to z mojej strony objaw bufoniarstwa. Są pewne fakty których się nie da podważyć.
Jednak długo jeszcze będę dobrze wspominał D80. Tą puszką można zrobić baaaaardzo wiele. Lub jeszcze więcej...
z tą paranoją to nie do Ciebie było ;)
zapewne gdybym rozpracował D300 tak jak ma ropracowane D80, to być może efekty byłyby lepsze.
Chyba masz rację, że parę godzin zabawy z obcym pod względem ustawień i wymagań body to nie to samo co użytkowanie go na co dzień i być może takie porównanie nie jest miarodajne (z D80 potrafię już sporo wycisnąć, a zapewne D300 musiałbym się nauczyć.
Wierzę Ci na słowo, bo nie pierwszy raz czytam Twoje wypowiedzi i bardzo rozsądnie piszesz.
Z większością się zgadzam.
No decyzja jeszcze nie zapadła - może jak o D90 będzie cisza, a D300 potanieje to się skuszę.
Na pewno jednak łatwiej by mi było się zdecydować, gdybym wiedział co zyskuję w D300 a co tracę w D90..
A tak to możę warto jeszcze trochę poczekać..
Jak sam napisałeś D80 daje radę. ;)
PS. powstrzymałem się od tej anegdotki, ale teraz to już muszę a propos bufoniarstwa - dość bogaty znajomy, a snob jakich mało (wina , cogniaki po kilka tysięcy itp, poniżej tego nie pije itp skoda to nie samochód itd) kupił sobie D300 (czy też inny model tej klasy) i demonstrował jak robił zdjęcia na Hawajach (tym też nie zapomniał się pochwalić) nie mając w ręku sprzętu - trzymał "wirtualny" aparat na wyciągniętych rękach daleko od oka (zapewne w live-view? a moż na ślepo?) z wciśniętą na stałe migawkąi strzela długie serie. I z jaką dumą to opowiadał - jaki to z niego profi i z prędkością robił "prawie jak film".(nie omieszkałem zapytać czy nie lepiej było film nakręcić..) I z krótkiego pobytu ma 3500 zdjęć!!( z czego zapewne 3400 wykasował, mówił coś o kasowaniu, ale już nie wnikałem, nie lubię wchodzić w takie dyskusje, bo już prawie był gotów udowadniać że takim sprzętem robiąc długie serie to do World Press Photo już bardzo blisko...)
Normalnie mój idol. Sam rozumiesz że po takich akcjach trudno uwierzyć że nie ma takich co kupują taki aparat mocno na wyrost nie mając pojęcia o fotografii..;)
Zaraz wam Nikona napisze jak tutaj :
http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1034&thread=26547236
:mrgreen:
hehehe... no i maja troche racji :D
Dokładnie tak samo to widzę, że wystarczą 3 półki (no max 4 z tym nieszczęsnym D40 dla zupełnych początkującuch czy oszczędnych) tylko uważam, źe z tym D90 powinien się Nikon pospieszyć, jeśl nie chce tracić nowych klientów na rzecz konkurencji - nowsze rozwiązania i odpowiedni marketing robi swoje - ludzie komórki co pół roku zmieniają, dla większośći amatorów jak mają coś kupować to tylko "nowość" niezależne od parametrów (a parametry przynajmniej na papierze też lepsze..).
komórki mozna co pół roku zmieniac, to nie problem, ale żadna firma foto nie zastepuje poprzedniego modelu co pół roku. Poczekaj spokojnie w kolejce, długo nie było następcy D2X, D200 też miał 2 lata, a nie pól roku jak go wymienano. Jak D80 będzie miał 2 lata to tez go wymienią na następcę.
Osobiście nie lubię rozwiązań pośrednich i mnie D300 wydaje się tak naprawdę gorszym rozwiązaniem niż potencjalne D90 i D3. Amatorowi wystarczyłoby D90, oszczednemu zawodowcowi też (skoro wielu do dziś radzi sobie do dziś z D80 a nawet D50) a ktoś kto chce mieć sprzęt bezkompromisowy - D3.
Twoje preferencje nie sa preferencjami ogółu :-D Takich dywagacji to mozna sobie robić na 10 sposobów. D300 ma zalety dla zawodowca i jest doskonałym uzupełnieniem D3 - ma cropa 1,5x, jest uszczelniony i ma 8 kl/s więc nie pisz, że zawodowiec ma miec jako zapas D90, który będzie pewnie nie tak szybki i bez uszczelnień.
Z rozsądku wystarczy mi D80, ale przydałaby się już na dzisiejsze czasy lepsza martryca i może wyświetlacz (ten jak dla mnie nadaje się jedynie to patrzenia na histogram i bardzo wstępnej oceny zdjęcia jako kadru i ew. rozpoznania całkiem zwalonego zdjęcia). I byłbym dobrym klientem na D90. I pewnie nie tylko ja.
zgadza się. A najlepiej jak by wymieniano body co 6 miesięcy, jak tylko cos konkurencja i Nikon w innym segmencie pokaże.
jesteś strasznie podatny na marketing.
I taka polityka gdzie jak chce upgradować sprzęt pozostając w systemie to muszę przepłacać w stosunku do potrzeb albo czekać nie wiadomo do kiedy -nie podoba mi się.
:-D j.w.
I zupełnie do mnie nie przemawiają argumenty o ekonomiczności - może być jednocześnie D3 i D300, może być i D90
i będzie - za niecały rok.
Tak jak może być u Canona jednocześnie 350D, 400D, 450D i 40D i jakoś jeszcze prze to nie upadł.
tak jest teraz u canona? To taka sama prawda jak napisanie, że u nikona to teraz jest D40, D40X, D60, D80 i D300 - to jeszcze o jeden model więcej.
No decyzja jeszcze nie zapadła - może jak o D90 będzie cisza, a D300 potanieje to się skuszę.
Na pewno jednak łatwiej by mi było się zdecydować, gdybym wiedział co zyskuję w D300 a co tracę w D90..
A tak to możę warto jeszcze trochę poczekać..
ale to naprawdę dość łatwo przewidzieć. Solidniejszy korpus, uszczelnienia, więcej kl/s, ze 2 przyciski na obudowie więcej :-D i to tyle z istotnych rzeczy.
ale to naprawdę dość łatwo przewidzieć. Solidniejszy korpus, uszczelnienia, więcej kl/s, ze 2 przyciski na obudowie więcej :-D i to tyle z istotnych rzeczy.
Ja bym właśnie nie liczył na jakieś cuda na kiju. Największym ostatnio hiciorem Nikona były wstrętne, amatorskie, małe, wykastrowane z wszystkiego co się dało D40/40x... Jeśli wyciągną z tego konstruktywne wnioski, to miej nas Boziu w opiece :lol:
własnie się zastanawiam, że w numeracji to sobie zostawili D30, D20 i D10. Co to będzie :mrgreen:???
Ja sądzę raczej, że w wyższych numerach grozi D40-toicyzacja. Wg. spekulacji nowy D60 zdaje się to potwierdzać...
piotrek007
28-01-2008, 22:44
A mi sie marzy nastepca D40, format DX, 6MPix, taki wycinek z sensora D3, zeby tez jechal do ISO 6400 :) Skoro D3 po podpieciu szkielka DX ma ponad 5MPix to powinno sie tak dac zrobic nie? Ech marzenia...
Ja sądzę raczej, że w wyższych numerach grozi D40-toicyzacja. Wg. spekulacji nowy D60 zdaje się to potwierdzać...
tez mi sie tak wydaje :(
Ja bym właśnie nie liczył na jakieś cuda na kiju. Największym ostatnio hiciorem Nikona były wstrętne, amatorskie, małe, wykastrowane z wszystkiego co się dało D40/40x... Jeśli wyciągną z tego konstruktywne wnioski, to miej nas Boziu w opiece :lol:
raczej miej nas boziu w .....Canonie ;) - przynajmniej zrobili ruch z silnikiem w obiektywach wczesniej chyba i teraz problemu nie ma :) (moge sie tutaj mylic).
A mi sie marzy nastepca D40, format DX, 6MPix, taki wycinek z sensora D3, zeby tez jechal do ISO 6400 :) Skoro D3 po podpieciu szkielka DX ma ponad 5MPix to powinno sie tak dac zrobic nie? Ech marzenia...
To aparat z koszmarnego snu pracownika działu marketingu - nie sprzedałby się za cholerę, choćby miał 25600ISO lepsze niż D3. Wystarczy popatrzeć na to, jakie dzikie wygibasy odstawiała Sigma, sprzedając swoje - o zgrozo - 3MP (a teraz sprzedając 5-cio MP) aparaty...
Największym ostatnio hiciorem Nikona były wstrętne, amatorskie, małe, wykastrowane z wszystkiego co się dało D40/40x...
Hm, Czornyj chyba troche przesadziles... To wspaniale aparaty i dobrze o tym wiesz. Jakosc obrazu i plastyka identyczna z D80/D200, czyli lepsza od D100/D70/D2X. Smieszna cena - 500$ za lustrzanke i swietny obiektyw. Dla ustalenia uwagi, to niecale 30% sloika 24-70 2.8. Male, lekkie, generujace na 'zielonym' zdecydowanie ladniejsze zdjecia od teoretycznie bardziej profesjonalnych korpusow D70/D100. Po co watpliwie uszczesliwiac miliony amatorow profi-korpusami Dxx, skoro instrukcja i tak lezy zafoliowana w pudelku, aparat przy ostrzeniu piszczy i samoistnie podnosi lampe? :) Cytujac za dpreview.com, 'd40 to jeden z najwazniejszych korpusow Nikona ostatnich lat'.
Hm, Czornyj chyba troche przesadziles... To wspaniale aparaty i dobrze o tym wiesz. Jakosc obrazu i plastyka ....... lepsza od .... D2X.
Czornyj coś ty kupił :mrgreen:, widzisz, powinienes D40 :mrgreen:
Czornyj coś ty kupił :mrgreen:, widzisz, powinienes D40 :mrgreen:
Mozesz ironizowac, lecz takie sa fakty. To nowszy sprzet, z nowszym softem. Samo uszczelnienie i 64fps D2X nie robi lepszych zdjec. Dowod? D40 ma te sama matryce co D70s - zdjecia o wiele lepsze, szum przyjemniejszy. Nie kazdy idac na spacer z dziewczyna ma ochote niesc D3 + 24-70 = 3kg v.s. D40 kit = 600g.
Kurcze, bedzie można podpinać nonAI???
http://www.kenrockwell.com/nikon/d60.htm
Gdybym wcześniej to zauważył (http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm) ...:(
nie wiem czemu ten watek sluzy, czytam go i mysle ze wszystkie wasze watpliwosci i zyczenia juz za pare dni na PMA sie spelnia
Pawel Pawlak
29-01-2008, 00:30
Hm, Czornyj chyba troche przesadziles... To wspaniale aparaty i dobrze o tym wiesz. Jakosc obrazu i plastyka (...) lepsza od (...) D2X.
Piszesz na podstawie własnych doświadczeń czy tak tylko pstrykasz w klawisze ?
Mozesz ironizowac, lecz takie sa fakty. To nowszy sprzet, z nowszym softem. Samo uszczelnienie i 64fps D2X nie robi lepszych zdjec. Dowod? D40 ma te sama matryce co D70s - zdjecia o wiele lepsze, szum przyjemniejszy. Nie kazdy idac na spacer z dziewczyna ma ochote niesc D3 + 24-70 = 3kg v.s. D40 kit = 600g.
kamil litości. Przeczytaj jeszcze raz co piszesz. Jesli będziemy szeregować body wg cięzaru na spacerze to wyjda nam naprawde dziwy i się spytam czy nie lepszy od D40 będzie telefon nokia N95 (ma 5 MPx), bo po co ta uwaga o wadze D3?
skoro dla ciebie priorytetem jest waga to ja z kolei spytam co wtedy jesli priorytetem jest ilość szczegółu (czyli ilość MPx), a nie są szumy? A w dodatku jesteś przekonany, że D70 jest lepszy w szumach od D2x? Jak się zrobi resize w dół tych MPx w D2X? Nie wywracajmy uszeregowania nikonów pochodzących z podobnego okresu do góry nogami. D70s i D40 były, są i będą słabszymi modelami od D2x i szkoda dyskusji na ten temat.
własnie się zastanawiam, że w numeracji to sobie zostawili D30, D20 i D10. Co to będzie :mrgreen:???
Było! (http://www.forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=570309&postcount=119) :mrgreen:
Hm, Czornyj chyba troche przesadziles...
Nie przesadziłem. Ironizowałem.
Czornyj coś ty kupił :mrgreen:, widzisz, powinienes D40 :mrgreen:
I tak już byłem cholernie trendy kupując 24-70... Postanowiłem nie popadać w przesadę ;)
"ale DX to DX. Fizyka nie zmienia swych praw z dnia na dzień"
Nie doceniasz softu ;)
"Osobiście nie lubię rozwiązań pośrednich i mnie D300 wydaje się tak naprawdę gorszym rozwiązaniem niż potencjalne D90 i D3."
Ktos inny tez moze nie lubic. Nie spodoba mu sie D90
pomiedzy D40 i D300...
"Klasa D40 i D60 nie może zniknąć."
A moze D60 poczeka na wyrazny spadek sprzedazy D40,
a potem zajmie jego miejsce... ?
(po odpowiednim obnizeniu ceny. taki plan B,
w kazdej chwili gotowy do uzycia)
"Potraktuj D40 i D60 jako okrojone wersje lustrzanki, coś pomiędzy kompaktem a lustrzanką."
Nie wiem, co to hybryda, ale moze gryzie?
Ja bym uwazal z takimi opiniami ;)
"Sam napisałem, że D300 po D80 to żaden szok"
Taki szok, jak istotne sa roznice dla posiadacza.
Nie ma sensu generalizowac.
"jeśli klienci D40 przyczynili sie do powstania D300 chwała im za to. Jednak wolę klarowność, a ta troszkę została zmętniona przez księgowych Nikona."
Mam nieco inne wrazenie. Wlasnie teraz jest klarowniej.
Puszki nareszcie sie roznia pomiedzy soba (w tym i cenowo,
co ma swoje uzasadnienie). W epoce D50 i D70 bylo
to bardziej metne. Pamietasz okreslenie: "Dobry JPG
najwazniejszy jest w kompakcie" ? I tak wlasnie jest
w D40. Wiekszosci na tym wlasnie zalezy, poniewaz
D40 wlasnie kompakta ma zastepowac. Komu zacznie z czasem
bardziej zalezec, ten i z tej zabawki wiele wycisnie.
W D80 proporcje sa juz nieco inne, jak i rynek docelowy,
a wyjatki beda sie zawsze zdarzaly.
"długo jeszcze będę dobrze wspominał D80. Tą puszką można zrobić baaaaardzo wiele. Lub jeszcze więcej..."
Oj mozna. Gdyby tak jeszcze miec soft, na ktory Nikon
nigdy sie nie zgodzi... (a wlasciwie jego ksiegowi).
Wystarczy kilka chwil zabawy z CCP, aby PRZYBLIZYC
sobie jego prawdziwy potencjal. Tylko...
Prawie o kazdej puszce mozna to powiedziec ;)
"ale to naprawdę dość łatwo przewidzieć. Solidniejszy korpus, uszczelnienia, więcej kl/s, ze 2 przyciski na obudowie więcej i to tyle z istotnych rzeczy."
Jak zawsze ;)
"raczej miej nas boziu w .....Canonie - przynajmniej zrobili ruch z silnikiem w obiektywach wczesniej chyba i teraz problemu nie ma"
Podobno historia lubi sie powtarzac ;)
Patrzysz z sentymentem na Canona... a Nikon
specjalnie dla ciebie zrobil powtorke ;)
Malo ci jeszcze...? (zart oczywiscie)
"raczej miej nas boziu w .....Canonie - przynajmniej zrobili ruch z silnikiem w obiektywach wczesniej chyba i teraz problemu nie ma"
Podobno historia lubi sie powtarzac ;)
Patrzysz z sentymentem na Canona... a Nikon
specjalnie dla ciebie zrobil powtorke ;)
Malo ci jeszcze...? (zart oczywiscie)
Jakze sie ciesze ;) - co Ty z jakim sentymentem? ;)
troche 30D kusi ;) przy obecnej cenie.
"troche 30D kusi"
Twoj wybor ;) A nieco powazniej, gdyby w "D90" (pamietajac,
ze to model nieco wirtualny) pojawil sie CMOS (odpowiednio
obsluzony przez hard i software), pomysl, jak blisko
rece do nocnika... ;)
Moj sentyment natomiast, sklania sie ku wygodzie,
co wynika z podobnego, jak u Nikona, podejscia do aparatu.
no to kończąc spekulację a przechodząc do konkretów, to nikon już zaprezentował D60, potwierdziły się wszystkie plotki z ostatnich dni, czyli wielkiej rewolucji nie ma
aparat w Japonii będzie dostępny 22 lutego w cenie 75tyś jenów za body, z kitem 18-55 VR w cenie 90tyś jenów, a z dwoma obiektywami 18-55VR i 55-200VR w cenie 120tyś (czyli 5tyś jenów drożej niż D80 z kitem 17-70 ;) )
szkiełka też wiadomo jakie, czyli zoom 16-85 f3.5-5.6 VR w cenie 80tyś jenów (musi stanieć za niewiele więcej jest 18-200, no chyba że ten będzie miał niesamowitą jakość)
drugi to nikkor micro 60mm f2.8 z af-s w cenie 70tyś jenów (czyli 20tyś więcej niż wersja bez SWM)
no i ostatni to PC-E NIKKOR 24mm f/3.5D ED z korekcją perspektywy kosztuje 250tyś jenów
do tego jeszcze nowe coolpixy ale to nikogo nie interesuje ;)
szkła tak samo jak D60 od 22 lutego w sprzedaży (przynajmniej w Japonii)
http://www.dpreview.com/news/0801/08012910nikond60.asp
http://www.dpreview.com/news/0801/08012911nikond601st.asp
Na fotopolis:
D60 (http://fotopolis.pl/index.php?n=6864)
i szkło 16-85VR (http://fotopolis.pl/index.php?n=6863)
Ma funkcje ktora sie nazywa - 'prawie jak krecenie filmikow' ;) czyli laczy foty i wypluwa avi ;)
Animacja poklatkowa pozwala tworzyć animowane filmy na podstawie serii kolejnych zdjęć. Wystarczy wybrać pierwszą i ostatnią klatkę sekwencji i zapisać całość jako krótki film, który można odtworzyć na ekranie LCD aparatu lub na komputerze (format AVI). - to by sie przydalo w D3 :D
I cos dla leniuchow:
Pionowy ekran informacyjny LCD: podczas fotografowania menu na wyświetlaczu jest obracane automatycznie, zgodnie z orientacją aparatu. Informacje o aparacie są wyświetlane poprawnie podczas wykonywania zdjęć w formatach poziomym i pionowym.
Rafał_Sz
29-01-2008, 09:07
To, koniec spekulacji?;)
Obracanie ekranu Minolta miala już w analogowym modelu 7. Dlugo Nikonowi zeszlo na zastosowaniu tego.
Oj, nie popisał się Nikon z tym D60 :(
Rafał_Sz
29-01-2008, 09:29
D...a, d...a, d...a!:twisted: Nie mogli zostawić tego śrubokręta? Jakimś wiaterkiem sie zajęli, a nie rzeczą naprawdę istotną. Eeeee, stracona okazja do rehabilitacji.:-?
Czego Wy sie spodziewaliscie po D60? Przeciez to nastepca D40x i nic ponadto.
Dołożony antykurz, czujnik przyłożenia oka do wizjera :-D i takie pierdy...
Ja sie ciesze, bo to oznacza, ze niebawem bedzie na 100% D90 i taki podział bedzie dalej utrzymany.
A mnie ciekawi jak się będą nazywały następne aparaty po D60 i D90. Bo się pula numeracji skończy :)
Czy ja wiem z tym śrubokrętem. Jak nas poucza historia rozwoju aparatów tylko puchy z najwyższej półki oferowały pełną kompatybilność ze wszystkim co dotychczas wychodzilo i na drzewo nie uciekało. Niższe modele zawsze były czegoś pozbawione, a to pomiaru światła z manualami bez cpu, czy własnie braku af ze szklami bez silnika. Tak było, jest i będzie. Na rynku chyba tylko Pentax w ciągu swojej historii nie zrobil żadnego większego świństwa.
Nikon idzie w stronę szkieł z silnikiem, które szybciej ostrzą. Uzytkownicy półek z wyłączeniem najwyższej no i może tej odpowiadającej obecnemu D300 powinni sie przyzwyczaić do nieuchronnego usunięcia śrubsztaka w każdej innej puszce z nowych linii. Podstęp techniki i tyle.
A jako, że Nikon oficjalnie potwierdzil istnienie D60 to temat o spekulacjach związanych z tym body wyczerpał juz chyba wszelkie mozliwości dyskusji.
Rafał_Sz
29-01-2008, 10:33
Czego Wy sie spodziewaliscie po D60?...
Czegoś więcej.;)
Moim zdaniem ten aparat powinien byc naznaczony symbolem D45x, przeciez on jest niemalze identyczny co jego poprzednik,bo buda chyba ta sama :P
Pozdrawiam,
Tomek
velaskez
29-01-2008, 10:37
A mnie ciekawi jak się będą nazywały następne aparaty po D60 i D90. Bo się pula numeracji skończy :)
Jak dla mnie to mogliby dodać obok numerka małymi literkami: Canon Killer
tak na czerwono
Czegoś więcej.;)
Na przykład? :) Parzenia kawy? ;)
Rafał_Sz
29-01-2008, 10:46
Na przykład? :) Parzenia kawy? ;)
Źle by nie było, jeszcze automat z fajkami.;)
Myślałem jednak o .... o..... o śrubokręciku. To taki wielki technologiczny majstersztyk? Chyba nie...;)
Myślałem jednak o .... o..... o śrubokręciku. To taki wielki technologiczny majstersztyk? Chyba nie...;)
Spodziewałeś się śrubokręta, bo mylnie zakładałeś, ze D60 bedzie nastepcą D50.
A to nie następca D50, tylko lifting D40x.
W tej klasie raczej śrubokręta już nie ujrzymy.
Rafał_Sz
29-01-2008, 11:09
Spodziewałeś się śrubokręta, bo mylnie zakładałeś, ze D60 bedzie nastepcą D50.
A to nie następca D50, tylko lifting D40x.
W tej klasie raczej śrubokręta już nie ujrzymy.
Może i mylnie. Ale powinno być tak jak zakładałem.
Śrubokręta nie będzie z tego samego powodu, co... wymiennego akumulatora w iPod'ach :-)
W segmencie najtańszych lustrzanek margines zystku jest znacznie mniejszy niż wśród tych najdroższych (mam na myśli koszty produkcji, bez kosztów jednorazowych).
Najtańszych lustrzanek sprzedaje się pewnie powyżej milion sztuk rocznie (przynajmniej Nikon i Canon). Każdy zaoszczędzony podzespół to duże oszczędności w takiej skali. Typowy nabywca lustrzanek z najniższej półki widocznie bardziej niż silnik woli lżejszy, tańszy aparat.
Jesteśmy biednym krajem, dlatego w naszym przypadku te najtańsze lustrzanki trafiają do innego segmentu klientów, niż w krajach 1go świata. Gdyby dało się tak zrobić, aby na rynki krajów 2-go i 3-go świata można było/opłacało się projektować produkty skrojone na potrzeby poszczególnych segmentów klientów, bez kanibalizacji tych dla krajów 1go świata, wówczas pewnie dostalibyśmy D40 ze śrubokrętem.
Firmy, które nie mają nic do stracenia (nie mają produktów dla krajów 1go świata), tak robią - patrz autko "Nano" firmy Tata z Indii.
brak śrubokreta będzie coraz wyżej (mam nadzieje, że jeszcze nie w D90) . D40-tki będą wymierały, więc D60 będzie najsłabszy w ofercie. Nie spodziewałem sie w nim śrubokręta (niestety), bo gdzie jak gdzie, ale w tej najniższej linii brak napędu to będzie juz pewnik.
norbertcala
29-01-2008, 11:16
Po co tyle szumu o srubokręt ????
Przecięz 90% nabywców D60 nie przyjdzie do głowy nawet, żeby wykorzystywac jakiś stary obiektyw. Będą robili zdjęcia kitem lub kupią nowy śliczny obiektyw od Nikona i dadza zarobić firmie.
Pożegnajcie się z srubokrętem i cieszcie, że jeszcze nikon w najtańszych aparatach nie zmienił mocowania obiektywu, a myśle, że to zrobi z czasem
że jeszcze nikon w najtańszych aparatach nie zmienił mocowania obiektywu, a myśle, że to zrobi z czasem
Uzasadnij, dlaczego miałby to zrobic? Bo ja nie widzę absolutnie żadnego sensu poneiważ wiązałoby się to z wymiana mocowania w szkłach. Oczywista kula w płot.
w sumie to mam to gdzieś, ale tak mi chodzi po głowie... ile więcej Nikon będzie chciał za d60 (od d40x)? Bo jakoś nie widzę sensu jego kupna, mając do wyboru amatorskie lustrzanki innych producentów - jakby nie patrzeć, dużo bardziej uniwersalne. D40 miało sens, bo od razu było tańsze...
Inaczej sprawa wyglądałaby, gdyby Nikon włożył silniki do najbardziej podstawowych stałek (typu 50, 85mm, do szkła makro)... ale musiałby to zrobić "na już".
Dla mnie już d40x nie był konkurencją dla innych producentów, więc d60 tym bardziej nie będzie (bo chyba będzie jeszcze droższy)... No ale to dla mnie, bo rynek (marketing nikona) pokazał i, być może, nadal będzie pokazywał co innego...
norbertcala
29-01-2008, 11:25
Uzasadnij, dlaczego miałby to zrobic? Bo ja nie widzę absolutnie żadnego sensu bo to wiązałoby się z wymiana mocowania w szkłach. Oczywista kula w płot.
A mianowicie dlatego ze jest teraz na rynku Booooom na lustrzanki cyfrowe. 90% klientów którzy kupią teraz te aparaty to klienci nowi przychodzacy do firmy. W wiekszosci nie maja oni obiektywow tej firmy. Wiec wprowadzenie nowego tanszego mocnowania jest bardzo uzasadnione. A teraz dlaczego bylo by to sluszne w przypadku rowniez np D90 bo bardzo duzo klientow majacych teraz D40 lub D80 to amatorzy ktorzy traktuja lustrzanke jak bardzie zaawansowany kompakt i zmieniajac go na wyzszy model wcale by nie plakali, ze musza kupic nowy obiektyw tez dla nich to naturalne, wiec firma zarabia wiecej
Nie, to byłby poroniony pomysl, aby rozdzielac mocowania w zaleznosci od klasy sprzetu. Żadna firma nie przebudowała całkowicie bagnetu w częsci oferty skierowanej tylko do mniej zaawansowanych uzytkownikow. Canon nieznacznie zmodyfikowal bagnet chyba jednego lub dwoch szkieł cyfrowych, ale przy pomocy pilnika i nieznacznej obróbki dalo sie wszystko dopasowac.
Powtarzam, Twój pomysł nie ma żadnych sensownych podstaw, jest tylko bajaniem, przysłowiową kulą w płot. Główną zaleta lustrzanek jest ich systemowosc. A Twój pomysł jest wielkim zaprzeczeniem tego tego faktu.
I jak wyobrażasz sobie tańszy bagnet? Wszak z plastiku juz dawno byly, ale oczywistym jest, ze nie chodzi Ci o material a o inny kształt?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.