Zobacz pełną wersję : D60 - bezśrubokręci - a jednak kręci...
Się zrobiło filozoficznie. Może dajmy spokój, bo schodzimy z tematu.
Zawsze uważałem, że takie tropy są ciekawsze, niż przekrzykiwanie się bez widocznego kontekstu w sprawie sprzętu ;)
Jacku - odpowiem tylko: jeśli komórka faktycznie da Ci tę samą swobodę twórczą (czyli wygodę i mozliwości) i dorówna jakości D3, to pewnie :) Ale na tę chwilę chyba jednak nie ma, wątpię aby znacząco zmieniło się to za 3 lata.
Ależ ten temat taki jest, filozoficzny aż do bólu, nie wnoszący wiele (strategii marketingowo-produkcyjnej Nikona i tak nie zmieni) pozwalający nieco się wyszaleć po zejściu ostatnich tematów o d40(x).
Jacku - odpowiem tylko: jeśli komórka faktycznie da Ci tę samą swobodę twórczą (czyli wygodę i mozliwości) i dorówna jakości D3, to pewnie :) Ale na tę chwilę chyba jednak nie ma, wątpię aby znacząco zmieniło się to za 3 lata.
w tej chwili (jak i w każdej innej) mam ja przy sobie. A takiego D3 nie. Mogę nią w każdej chwili zrobić zdjęcie, zamrozić niepowtarzalną chwilę. Co mi z perfekcji D3 - skoro go nie ma? :-D
Oczywiście jaja sobie robię, ale jak widac można mieć zupełnie inny tok rozumowania, a i argumentację nie tak do końca bez sensu :-D, szczególnie jak marketing coś takiego powtórzy 1000x :-D
D60 jest lepszy od telefonu. Brać go :-D
a na marketig - się uodparniać :mrgreen:. Szkoda, że to ostatnie jest niewykonalne :-D
Może to rzeczywiście lepsze, niż okładanie błotem użytkowników D40(x).
Pewnie :) Problemem tych dyskusji o D40(x)/D60 jest chyba dążenie obu stron do ustalenia obowiązującej obiektywnej prawdy: dobry albo zły. Dopiszcie przed każdą wypowiedzią "moim zdaniem" i "dla moich potrzeb to i to wystarcza" i nagle okaże się, że wszyscy są zadowoleni.
Tutaj chodzi tylko o to, żeby ostrzec nieświadomych przyszłych fotoamatorów, którzy nie mają wyrobionych opinii o tym, jakie (poważne) ograniczenia niese zakup D40/D60. Jeśli jest już uświadomiony to kupi co uważa. Zwróć uwagę na wątki, gdzie użytkownicy pytają się dlaczego AF nie chodzi przy 50/1.8. Zobacz ile osób szybko zmieniło puszkę na D80. Bo byli nieświadomi. Więc jeśli mówi się o zaletach D40 to trzeba i powiedzieć o ich wadach (i wytłumaczyć je przyszłym Nikoniarzom). Dla kogoś kogo pasjonuje fotografia i chce się rozwijać D40 szybko przestanie wystarczać (jeśli już nie na starcie). I też dlatego często powtarzałem, że dla takiego fotografa taniej jest wejść w model D80 niż D40. Jacek_Z zresztą w którymś wątku właśnie to podkreślał. I to jest cały problem w dyskusji o D40.
Ja mam tylko jedno szkło SWM, reszta na śrubokręt. A, że korzystam też z pełnej klatki to szkła DX nie są dla mnie.
A jak ktoś chce tanie VR to może sobie zrobić samemu :)
http://akimages.metacafe.com/f/fvp/EmbedVideoPlayer_5.1.0.4.swf?itemID=1041948&mediaURL=http://akvideos.metacafe.com/ItemFiles/%5BFrom%20www.metacafe.com%5D%201041948.5984449.11 .flv&normalizedTitle=&isViral=false
Tutaj chodzi tylko o to, żeby ostrzec nieświadomych przyszłych fotoamatarów
Ręce opadają.
technolub
30-01-2008, 17:51
Witam
Może wypowiadam się jako posiadacz d40 :) nie bronię tego aparatu, wiem jakie ma wady a jakie zalety, pewnie że lepszy byłby np D80 lub D200 bezsprzecznie, wcześniej posiadałem hybryde Panasonica i byłem z niej zadowolony (4mpix, ogniskowa 30 coś tam do 420 plus stabilizacja). na D40 zdecydowałme się ponieważ była promocja ze wzrotem kaski od nikona, od tej pory ucze się fotografować prawie od nowa :) i myślę że aparat tego pokroju d40/x D60 właśnie do tego doskonale się nadaje (do wejścia w świat luster) nie jest drogi jak na swoje możliwości, a zawsze za jakiś czas można zmienić body na lepsze posidając np już kilka szkiełek z napędem który tak jak mi się wydaję stanie się standardem tak jak np w Canonie. Także według mnie D60 naprawdę się sprawdzi i da dużo zabawy osobom zaczynającym zabawę w lustro
Pozdrawiam
Rafał_Sz
30-01-2008, 17:56
He, "problem" D40 czy D60 zniknie razem ze zniknięciem obiektywów bez napędu. Ale do tego długa droga, a obecni młodzi posiadacze kastrata będą już wtedy na emeryturze. O ile w ogóle do tego dojdzie...
kazujaman
30-01-2008, 18:19
Ręce opadają.
Powiem więcej, ręce opadają, a ch.. się w trąbkę zwija. To zdaje się oczywista oczywistość obowiązująca na tym forum,że D40 jest nierozwojową padaką,bo medrcy już uradzili i zadecydowali.
Krótka piłka:
D40 z 18-55 kosztuje teraz 1500-1600 PLN, z kitem 18-70 2600-2700PLN.
Samo body D80 kosztuje 2700 PLN, z 18-70 3700 - 3900PLN.
Decydując się na którykolwiek z zestawów D40 mamy 1000PLN mniej niż przy zakupie D80, z kitem czy bez. Wystarczy dołożyć do tej różnicy 400PLN i mamy już sigmę 30/1.4. Wystarczy dołożyć 900PLN i mamy sigmę 10-20. Oba mają HSM i nie mają problemu z brakiem śrubokręta. Dalej, jak ktoś chce się bawić w plane spotting czy inne zaglądanie ptaszkom czy wiewiórkom, to ma do wyboru N 70-300VR albo 18-200VR. Uważam że na początek to spore możliwości rozwoju. I na pewno lepiej się na tym wyjdzie niż na wysupływaniu się na D80 i zostaniu z jednym szkłem kitowym.
No,ale oczywiście zgodnie z obowiązującym tutaj kanonem (nomen omen) lektur/obiektywów, każdy koniecznie musi przecież kupić sobie na początek N50/1.8 "bo tani,jasny i ostry". I potem robić przewidywalne i nudne portrety, bo wszak kto nie robi portretów ten d..a nie fotograf.
Oczywiście najlepiej jeszcze pouprawiać trochę swojego (jedynie słusznego) marketingu i pourabiać maluczkich,coby oczyścili torbę z niepotrzebnego D70s z 70k przebiegu płacąc za niego 1000 albo 1200 PLN, "no bo przecież ma śrubokręt,więc świetny aparat!".
Reasumując, wszystko jest lepsze od D40,bo to hybryda,zabawka i padaka. Właściwie to wstyd się nawet przyznawać,że się je ma albo nawet kiedykolwiek miało styczność z jego kółkiem nastaw.
Osobiście wolę sobie poczytać wyśmiewanego tutaj przez niektórych Kena Rockwella, który ma zadziwiająco zdrowe i rozsądne podejście zarówno do sprzętu,jak i do fotografii jako takiej, niż czytać mądrości objawione co niektórych.
Nie wiem, czy Szanowni Koledzy zdają sobie sprawę z tego, że przytłaczająca większość klientów D40 (D40x i przyszłych D60) kupuje i używa ten aparat tylko z obiektywem kitowym ! Jeżeli zauważy taką potrzebę, to po prostu po 1, 2, lub 3 latach zmienia body.
Obecnie może również zmienić obiektyw kitowy lub dołożyć np:
18-55 VR
18-70
18-135
18-200 VR
55-200
55-200 VR
70-300 VR
wszystko w przyzwoitej cenie
do tego worek obiektywów Sigma i zapowiadane Tamrony.
Gdzie więc te ograniczenia?
Z pewnością wszystkim chodzi o tanie stałki, ale 90 % użtkowników tego segmentu aparatów po prostu ich nie potzrebuje.
Powiem więcej, ręce opadają, a ch.. się w trąbkę zwija.
Czy ty porównujesz 18-55 z 18-70?
A czemu nie wspominasz o szkłach takich jak N50/1.8, N35/2, N60/2.8 Micro, S14, S70-300 itd, które na rynku wtórnym są bardzo tanie i wyjdzie jednak taniej kupić D80 plus te szkła? A jakościowo (szczególnie stałki) są naprawdę niezłe.
Aha, i w ręku zostaje oczywiście bardziej zaawansowane body niż D40...
Z pewnością wszystkim chodzi o tanie stałki, ale 90 % użtkowników tego segmentu aparatów po prostu ich nie potzrebuje.
Zgadza się. Ale też znaczna grupa użytkowników D40 nie zdaje sobie sprawy z tych ograniczeń. Przejrzyj wątki o D40 wstecz i zobaczysz ile było lamentów na ten temat. Chodzi o to, żeby ludzie świadomie znali te ograniczenia. Osoby, które dopiero wchodzą w ten system nie zdają sobie z tego sprawy. Ale ktoś kto chce KITa i D40 to niech ma. Ja nic do nikogo nie mam.
Zgadza się. Ale też znaczna grupa użytkowników D40 nie zdaje sobie sprawy z tych ograniczeń. Przejrzyj wątki o D40 wstecz i zobaczysz ile było lamentów na ten temat. Chodzi o to, żeby ludzie świadomie znali te ograniczenia. Osoby, które dopiero wchodzą w ten system nie zdają sobie z tego sprawy. Ale ktoś kto chce KITa i D40 to niech ma. Ja nic do nikogo nie mam.
Ludzie, którzy są na forum to w większości ułamek z tych właśnie 10 % chcących stałek i kilka promili z reszty. Jaki to wyznacznik?
I ja właśnie tylko dla nich to piszę. Reszta zrobi jak chce.
kazujaman
30-01-2008, 19:15
Czy ty porównujesz 18-55 z 18-70?
A czemu nie wspominasz o szkłach takich jak N50/1.8, N35/2, N60/2.8 Micro, S14, S70-300 itd, które na rynku wtórnym są bardzo tanie i wyjdzie jednak taniej kupić D80 plus te szkła? A jakościowo (szczególnie stałki) są naprawdę niezłe.
Aha, i w ręku zostaje oczywiście bardziej zaawansowane body niż D40...
Porównuję? To wynika z mojej wypowiedzi? Po prostu wymieniłem dwa zestawy startowe, które większość kupujących nowe D40 ma do wyboru. Ja wybrałem ten drugi, ktoś dysponujący w danym momencie mniejszą ilością gotowizny może się zdecydować na 18-55,zwłaszcza,że jest dodawany do body prawie za darmo.
Podanych przec ciebie szkieł nie wymieniłem z tego prostego powodu,że żadne z nich, wedle mojej najlepszej wiedzy, nie posiada SWM/HSM,wobec czego stanowi pewien problem dla bezśrubokrętowego body. Nie wymieniłem ich też dlatego,że żadne z nich mnie nie interesuje, a szkła, które ja wymieniłem, są propozycją drogi rozwoju uwzględniającej brak napędu w body. Je również można przy odrobinie szczęścia kupić na rynku wtórnym.
Zmierzam do tego,że możliwości rozwoju są nie tak małe,jak niektórzy by chcieli i nie tak nieefektywne ekonomicznie,jak niektórzy straszą. Pewnie,jak kogoś stać,albo czuje nieodpartą potrzebę, niech bierze od razu D80,ba,nawet D300 jeśli wola. Ale nie dla wszystkich fotografia to jedyne hobby czy pasja w życiu i nie wszyscy że tak powiem, sr..ą kasą.A wydaje mi się,że dobry obiektyw jest lepszą inwestycją niż ładowanie zamiast tego kasy w body.Zwłaszcza,jeżeli ktoś się uczy i dopiero poznaje uroki wymiennej optyki i dobrodziejstw systemu.Bo obiektywy zostaną,a body i tak prędzej czy później się zmieni.
Oczywiście najlepiej jeszcze pouprawiać trochę swojego (jedynie słusznego) marketingu i pourabiać maluczkich,coby oczyścili torbę z niepotrzebnego D70s z 70k przebiegu płacąc za niego 1000 albo 1200 PLN, "no bo przecież ma śrubokręt,więc świetny aparat!".
od d70s wara ;) ;)
pieczarek
30-01-2008, 20:03
Samo body D80 kosztuje 2700 PLN, z 18-70 3700 - 3900PLN.
Dzisiaj w Auchan-ie w Zielonej Górze widziałem D80 + 18-70 za 3350.
A w pobliskim Fotojokerze Olympusa E-410 + dwa kitowe obiektywy za niecałe 1800.
Coraz ciekawiej dla nabywcy, szczególnie tego wchodzącego w lustra. Tak trzymać.
kazujaman: mozna się zgodzić z tym co piszesz odnośnie d40 (gdzieniegdzie nówka z kitem już za 1350zł)... ale odnośnie d60 (który prawdopodobnie będzie kosztował ok. 1k więcej)?
wyluzujcie ludzie. popatrzcie jakie rok temu byly watki o D40x, przydatnosci i cenach. i popatrzcie jak sytuacja wygladala w grudniu.
Jak to w jednym filmie było..." Ja tu widze niezły burdel!" :P
Tu jest prowadzona dyskusja o aparatach, o polityce nikona, o tym że taki D60 dla większości w sumie nie wnosi nic nowego i nie jest wielką konkurencją dla innych firm albo i jest zalezy kto ma jakie podejście, o wadach i zaletach aparatów ale.... no własnie....
.....przeglądam te 3 wątki wszyscy wiedzą jakie i mam wrażenie że posiadacze D40(x)(60) czują się strasznie zgnębieni i zaszczuci, każdą formę rozmowy/krytyki/dyskusji na temet ich ukochanego aparatu odbierają jak bezpośredni atak na nich! Są tacy dumni, że nawet nie dopuszczają myśli, że ktoś mógłby powiedzieć coś złego na ich D40(x)! Wydaje mi się, że zaczyna się tworzyć grupa fanatycznych obrońców którzy nie dopuszczą do tego aby ktoś wyraził swoją opinię na temat ich ukochanego aparatu a najważniejszą rzeczą nie jest robienie zdjęć, nabieranie doświadczenia oraz cieszenie się fotografią tylko walka do upadłego i obrona ich aparatu przed jakąkolwiek krytyką i formą dyskusji na jego temat oraz na temat przyszłych korpusów.
Najlepsze jest to, że D50/70(s)/80 również były krytykowane gdy wchodziły na rynek! A co mają powiedzieć posiadacze szumiącego i mydlanego D200 za który dali tyle kasy?!!Albo posiadacze takiego D300? A taki staroć jak D2h? Tamte też mają wady:) możecie sobie poszukać w archiwum :) i co?? Każdy przyjął do wiadomości, pogadali, pomarudzili, powychwalali, wymienili się poglądami, jeden drugiemu wytłumaczył co i jak, pomógł w podjęciu decyzji, doradził itd..... nikt sie tak nie rzucał i wszyscy robią zdjęcia świadomi wad i zalet swoich aparatów i nie stworzyła się taka grupa męczenników każdego modelu. A tu jakieś dziwne zjawisko zaczynam obserwować :/:/
I na koniec dodam tylko że nie mam na myśli wszystkich użytkowników czterdziestek bo są wsród nich ludzie którzy są świadomi wad i zalet swojego aparatu, wdają się konstruktywną dyskusję, którzy chcą sie czegoś nauczyć, którzy pytają, czytają, którzy chcą poszerzać swój warsztat, którzy poprostu cieszą się fotografią i takich ludzi się ceni!! Niestety macie pecha bo jest wśród was kilku/wielu krzykaczy którzy strasznie psują wam opinię.
I to by było na tyle:) Trzymcie się ludziki :)
Rafał_Sz
30-01-2008, 20:31
Pomijając "boską strefę" Haseli z zadupkami i innych takich sprzętów na pograniczu kosmosu, lustrzanka jest dla mnie ostatnim stopniem wtajemniczenia sprzętowego. Jest to swoista nirwana technologiczna. Wszyscy tu obecni mogą to chyba potwierdzić. I takie D40 (które także posiadam) jest też taką nirwaną, tylko powodującą strasznego duchowego kaca, jak przychodzi co do czego.
Już pisałem na Forum, że na pudle z D40 powinno być WYRAŹNIE napisane, że sprzęt ten działa tylko z określoną grupą obiektywów. Wtedy kupujący byłby świadom swoich praw i obowiązków wynikających z posiadania kastrata i nie musiałby zanosić się łzami w generowanych w liczbie masowej wątkach dlaczego nie będzie działać to i tamto.
Wypuszczanie takich puszek jest barbarzyństwem dla technologii opracowywanej przez samego Nikona przez wiele lat. Zobaczcie, gdyby D40 miał ten zasrany śrubokręt, ilu to szczęśliwych jego posiadaczy mogło by sobie za frajer (prawie) poszerzyć horyzonty sprzętowe o dobre i tanie szkła. A tak dupa blada. Zostaje im parę szkieł. Albo tanich (w miarę) i ciemnych, albo nic, bo kupowanie drogich i jasnych szkieł z napędem mija się z celem "jak ma być tanio". Przecież w D40 siedzą bardzo duże możliwości, lecz są one LOCK dla dalszego rozwoju.
Nie podoba mi się taka polityka sprzętowa Nikona, bo nie pozwala cieszyć się w pełni z możliwości jakie daje lustrzanka, czyli aparat któremu można (albo i nie jak w tym przypadku) podpiąć każde szkło systemowe.
Myślę, że dalsze pisanie o D40/D60 jest już tylko swego rodzaju przepychanką zwolenników i przeciwników obecnych poczynań Nikona.
Szkoda.
Cała ta dyskusja trochę przypomina zawracanie rzeki kijem. Wpływu na politykę Nikona mieć nie będzie, a trochę nerwów kosztuje. Jedno dobre, co widzę w kastrowaniu kolejnych body to fakt, że nawet Tamron zaczyna wypuszczać szkła z silnikiem. Natomiast zła informacja, to kolejna rzesza fanatyków niosących żagiew gniewu.
przeca nie będa go kupowali przywiązani do marki - tylko nowi.
Zasadniczą sprawa będzie cena. Będzie tani - będzie świetnie.
Jacku Nikon na "nowych" robi większe wrażenie niż nazwa Canon - o takie przywiązanie do marki mi chodzi.
Ja Canona miałem ............ ale kopiarkę .
Jacku Nikon na "nowych" robi większe wrażenie niż nazwa Canon - o takie przywiązanie do marki mi chodzi.
Ja Canona miałem ............ ale kopiarkę .
No nie wiem, czy siła marki Canon nie jest wyższa, na szczęście bierze się do ręki 400D, potem D80* i już wiadomo czemu Nikon liczy się na rynku.
* - porównanie z uwagi na bliskość ceny zakupu.
velaskez
30-01-2008, 23:31
na moim przykładzie: nie wiem dlaczego to miał być Nikon... Po prostu od początku Nikon i basta!
pioter m
30-01-2008, 23:34
Jak to w jednym filmie było..." Ja tu widze niezły burdel!" :P
Tu jest prowadzona dyskusja o aparatach, o polityce nikona, o tym że taki D60 dla większości w sumie nie wnosi nic nowego i nie jest wielką konkurencją dla innych firm albo i jest zalezy kto ma jakie podejście, o wadach i zaletach aparatów ale.... no własnie....
.....przeglądam te 3 wątki wszyscy wiedzą jakie i mam wrażenie że posiadacze D40(x)(60) czują się strasznie zgnębieni i zaszczuci, każdą formę rozmowy/krytyki/dyskusji na temet ich ukochanego aparatu odbierają jak bezpośredni atak na nich! Są tacy dumni, że nawet nie dopuszczają myśli, że ktoś mógłby powiedzieć coś złego na ich D40(x)! Wydaje mi się, że zaczyna się tworzyć grupa fanatycznych obrońców którzy nie dopuszczą do tego aby ktoś wyraził swoją opinię na temat ich ukochanego aparatu a najważniejszą rzeczą nie jest robienie zdjęć, nabieranie doświadczenia oraz cieszenie się fotografią tylko walka do upadłego i obrona ich aparatu przed jakąkolwiek krytyką i formą dyskusji na jego temat oraz na temat przyszłych korpusów.
Ja mam inne wrazenie. Ze tworzy sie grupa, ktorej zdaje sie przewodzic jeden z moderatorow i w kazdym mozliwym watku najezdza sie na posiadacza d40-tek. Mnie to osobiscie bardzo irytuje, chociaz nie mam i nigdy miec nie bede takiego aparatu. To ci koledzy zdaja sie zapomniec, do kogo jest on kierowany i czesto zapominaja nawet o podstawach dobrego wychowania.
Jako posiadacz aparatu z "jajami" zdaje sobie sprawe z brakow w czterdziestkach. Uczciwie zawsze o nich informuje potencjalnych klientow. Aparaty te sa warte polecenia dla nowicjuszy. I zdecydowanie mniej oni straca kupujac czterdziestke i kit, kiedy nie polkna bakcyla, niz wtopiliby pakujac sie w lepszy sprzet (d80 i d200 z przebiegiem 2000 klapniec to wlasnie tacy i wcale do rzadkosci nie naleza). To od nich tez zalezy, co beda focic. Prosze wiec, nie obrazajcie juz nikogo i uczciwie informujcie "zoltodziobow" o wszystkich "ZA" i "PRZECIW". I powtorze jeszcze raz - to jest forum dla pasjonatow, ale laicy tez tu zagladaja (bo niby kogo maja zapytac? pana/pania w MM?). Wklikanie www.nikon.org.pl nie oznacza, ze ktos bedzie pasjonowal sie fotografia. Moze potrzebuje poprostu czegos lepszego i sprawniejszego od kompaktu. I moze nigdy w zyciu zakupionego kita nie odepna...
Ja mam inne wrazenie. Ze tworzy sie grupa, ktorej zdaje sie przewodzic jeden z moderatorow i w kazdym mozliwym watku najezdza sie na posiadacza d40-tek.
Żeby nie było, bo mam wrażenie że i mnie możesz mieć na myśli. Nigdy i nigdzie nie najeżdzałem na użytkowników D40. Ba, uważam że to dobry aparat (a napewno lepszy od kompaktów etc, ale jak z każdą lustrzanków wymaga pewnej wiedzy od jego posiadacza) i jeśli komuś odpowiada to i bardzo dobrze. Natomiast ja podkreślam tylko, że w stosunku do wszystkich dotychczasowych lustrzanek Nikona wyprodukowanych jest mocno okrojony i część użytkowników może być nie świadoma płynących z tych zagrożeń. Ale jeśli ktoś chce zastąpić starego kompakta D40/D40x, albo ograniczenia D40/D40x mu nie przeszkadzają to ja nie widzę problemu. Ja powiem tylko, że ja użytkuję tylko jeden obiektyw z silnikiem SWM. Reszta to AF-D (w których w D40/D40x AF nie działa) albo manuale. Warto też dodać, że brak śrubokręta to nie jedyna rzecz, z która Nikon usunął w serii D40/D40x.
Prosze wiec, nie obrazajcie juz nikogo i uczciwie informujcie "zoltodziobow" o wszystkich "ZA" i "PRZECIW".
A gdzieś tu ktoś kogoś obrażał, bo ma D40 (bo jeśli coś to chyba w drugą stronę)?
I z mojej strony EOT :p
.tworzy sie grupa, ktorej zdaje sie przewodzic jeden z moderatorow i w kazdym mozliwym watku najezdza sie na posiadacza d40-tek.
o ile masz mnie na mysli to zupełnie sie z tą opinia nie zgadzam.
bardzo wielu z nas krytykuje firmę Nikon za ten krok (chodzi o jedną cechę! brak śrubokręta, pokaż mi gdzie pisałem o jakiejkolwiej innej wadze tego body?). Część posiadaczy D40-tek tak się z tym body utozsamia, że bierze to do siebie, ale to nie moja wina.
Nic nie poradzę na to, że mało wnikliwie czyta się posty i wprowadza interpretacje nie będące zamiarem autora.
Niestety prawdopodobnie będę musiał zmusic się do niezłej roboty:
- odnaleźć wątki, gdzie pisałem dobrze o D40 i D60 i polecałem ich zakup!!! (są takie!)
- odnaleźć wątki gdzie posiadacze D40 nie byli do końca świadomi swojego wyboru, nie znali pewnych konsekwencji itp.
jednych i drugich wątków będzie sporo i może to pozwoli uwierzyć w to, że patrzę na to z dystansem, a po części, że mam rację.
Zbigniew
31-01-2008, 00:02
Jacek - chyba niepotrzebnie się przejmujesz i za bardzo bierzesz te uwagi do siebie. Zresztą - co my za niby wojenkę prowadzimy ? Jak coś, to jest to co najwyżej retoryka i przekomarzanie się. Świat jest pełen problemów, a to jest naprawdę błacha sprawa.
Tak mnie jakoś natchnęło po lekturze pewnej książki Hansa Helmuta Kirsta... Tam akurat spór był między fanatykami jednej idei a wyznawcami różnych innych poglądów. Niewarto.
Kraftsman
31-01-2008, 00:24
Ech... gdzie te czasy, kiedy się pałowało trolujących canonierów :mrgreen:
O jakim najeżdzaniu mówisz? Nikt na nikogo nie najeżdza przynajmniej ja! (Bo nic do nikogo nie mam:)) Zwłaszcza na użytkowników takiego czy takiego korpusu. Jeśli już ktoś "najeżdza" jak mówisz to nie na użytkowników a na same korpusy a to DUŻA różnica. Poprostu niektórzy rozmowę na temat ich aparatu biorą sobie strasznie do siebie i traktują strasznie osobiście.
Każdy aparat ma pewną grupę docelową. Dla jednego jest to aparat w sam raz a dla innych może być pomyłką albo niewypałem. Jedni chwalą inni ganią. Tak to już jest na forum. Trzeba sie przyzwyczaić. Sam jestem przywiązany do moich aparacików ale gdybym osobiście podchodził do tego co mówili/mówią o moich D70s i D50 to już dawno nabawiłbym sie nerwicy, zapadł się pod ziemię lub poprostu zamknąłbym się w sobie:)
velaskez
31-01-2008, 00:25
Ech... gdzie te czasy, kiedy się pałowało trolujących canonierów :mrgreen:
:)
Kolekcjoner
31-01-2008, 00:34
<Troll mode: ON>
Jacku to jest spisek "układu", którego Ty jesteś szefem przeciwko biednym uciśnionym posiadaczom najwspanialszego wszystkomającego ;) D40&Co. :lol::lol::lol:
<Troll mode: OFF>
Moim zdaniem ta dyskusja zmierza do nikąd i proponowałbym to zamknąć. Szkoda czasu. To są nierozstrzygalne kwestie. Można ględzić godzinami, a i tak za chwilę znów zjawi się ktoś kto stwierdzi, że śrubokręt to jest mu potrzebny tylko w garażu i znów 20 kolejnych osób zaprotestuje twierdząc, że w salonie i samochodzie też się przydaje :D.
kazujaman
31-01-2008, 03:45
kazujaman: mozna się zgodzić z tym co piszesz odnośnie d40 (gdzieniegdzie nówka z kitem już za 1350zł)... ale odnośnie d60 (który prawdopodobnie będzie kosztował ok. 1k więcej)?
No tutaj już jest większy problem - ja np. nigdy w życiu nie kupiłbym D40x,jeżeli już to od razu D80,bo x nie jest już tak atrakcyjny cenowo.
A D60 - cóż,ja proponowałbym poczekać do pierwszych recenzji i do pojawienia się aparatu w sklepach - wtedy zobaczymy,co jest tak naprawdę wart. Dla mnie najciekawszą nowością jest expeed i active d-lightning - KR się tym strasznie podniecał w D300,ale warto,żeby posiadacze D300 się wypowiedzieli na ten temat,czy to rzeczywiście taki miód.Ja widzę,że AD-L rozwiązałoby trochę problemów,które aktualnie muszę poprawiać w PS,czyli zaoszczędziłoby mi nieco cennego czasu.Ale znowu - czy to jest warte płacenia 500 czy 1000 PLN więcej? może warto się zastanowić nad D80? Albo nad wyczekiwanym D90? Wszystko zależy od tego,jak się będą kształtowały ceny i od rzeczywistych potrzeb konkretntgo użytkownika.
A wszystko przez kawalek metalu, zwany śrubokrętem. Sam mam d40 i nie mam zamiaru go bronic ani na niego przeklinac. Aparat spelnia swoje zalozenie, robi zdjecia i potrafi wprowadzic w swiat lustrzanek, wiec jest ok. Moimi pierwszymi obiektywmi (nie licząc kitwego) byly sigmy które w d40 dzialaly tylko na manualu, i jakos przezylem. Jak ktos chce robic fotki, to bedzie robil tym co ma i sie uczyl. Ja kupujac "kastrata" nie mialem pojecia o przeslonach, czasach, iso, balansie bieli etc. Ten model mi pokazal ze takie cos jest i trzeba to zrozumiec. Z reszta takie jest jego zadanie, jako modelu "entry level". Jak sie czlowiek naprawde wciagnie to z czasem zmieni body, na takie, które nie bedzie go ograniczalo (u mnie np D80). A d40 jest wlasnie takim, który jezeli nie ogranicza, to napewno nie pozwala w pelni rozwinac umiejetności robienia takich zdjec, jakich jego posiadacz chce(chocby przez brak "przekletego" srubokreta, zaglebianie sie w menu jak sie chce cokolwiek zmienic i kilka innych). Mam zadzieje ze posiadacze czterdziestek w koncu to zalapia (nie wszyscy, przede wszystkim ci co go tak namietnie bronia i szukaja spiskow). D60 bedzie mial za zadanie spelniac taka samo role i zapewne ja spelni. A wracajac do srubokreta, to sprawa zupelnie jak z rowerem i motorem, to pierwsze nie ma silnika, ale jezdzic sie da, tylko ze sie nakrecic troche trzeba, a przyjemosc i tak jest.
Kto bedzie chcial zaczac przygode z lustrami niech kupuje D60, kto ma body relatywnie lepsze niech sie nie martwi tym zbytnio. Nikon i tak bedzie robil tak jak jemu pasuje. Namieszalem troche ale strasznie mnie korcilo zeby rzucic swoje 3 grosze :P
Pozdrawiam.
ktoś tam wspomniał o uświadamianiu o brakach w D60 przyszłych użytkowników, ale 90% użytkowników przed zakupem nawet nie wie że jest takie forum :D i pojawiają się tu dopiero jak mają problem z brakiem AF w nowym obiektywie :) więc jeżeli chciałoby się uświadamiać ich, to trzeba by było stać w takim MM i każdemu zainteresowanemu tłumaczyć co i jak :)
A po za tym wątpię czy ktoś przebrnie przez te pięćdziesiąt parę stron tego wątku ;) w sumie jak by się uparło to całość tego można by było zmieścić na jednej stronie ;)
ktoś tam wspomniał o uświadamianiu o brakach w D60 przyszłych użytkowników, ale 90% użytkowników przed zakupem nawet nie wie że jest takie forum :D i
A ja się z tobą nie zgadzam. Sam wybierając w jaki system wejdę studiowałem poszczególne fora. I myślę że takich też jest wielu tu na forum.
Pawel Pawlak
31-01-2008, 12:45
sukces handlowy d60 zależy od jego ceny i reklamy a nie od tego czy ma śrubokręt i cmosa. To jest sprzęt kierowany do klienta który decyduje się na zakup po przeczytaniu w gazetce reklamowej kilku modnych haseł zakończonych dobrą ceną. I pod kątem został zmodyfikowany d40x ->d60. W zestawie z VR-kitami bedzie się bardzo ładnie prezentował :)
sukces handlowy d60 zależy od jego ceny i reklamy a nie od tego czy ma śrubokręt i cmosa. To jest sprzęt kierowany do klienta który decyduje się na zakup po przeczytaniu w gazetce reklamowej kilku modnych haseł zakończonych dobrą ceną. I pod kątem został zmodyfikowany d40x ->d60. W zestawie z VR-kitami bedzie się bardzo ładnie prezentował :)
I to jest wlasnie meritum sprawy. A to, ze wielu osobom nie podoba sie taka polityka, ze Nikon nie daje srubokreta w najtanszych body niestety malo Nikona obchodzi, bo firma ma zarabiac kase. Marketingowcy im wyliczyli, ze takie posuniecie dam im wiekszy zarobek (na starcie badz w dalszej perspektywie) i tak zapewne jest.
Dlatego nieco bawia mnie wypowiedzi, ze to zla decyzja Nikona, ze nikt nie kupi D60 itd.
Sam bym chetnie kupil takie D40x jako dodatkowe body, z podpieta na stale Sigma 30 1.4.
Dlatego nieco bawia mnie wypowiedzi, ze to zla decyzja Nikona, ze nikt nie kupi D60 itd.
ba, są dziwniejsze wypowiedzi (jak moje :-D), że to zła decyzja dla uzytkowników a dobra dla firmy i że D60 kupi sporo osób :-D i w dodatku nie ma tu sprzeczności. Niektórzy sobie chyba dopowiadają, że jak powidziałem A to myślę B..., a to wszystko nie jest takie proste :-D
Nie jestem uzytkownikiem żadnej lustrzanki - ten zakup mam wciąż przed sobą, mimo to ośmielę sie wtrącić.
Uważam ze wady i zalety D4x/D60 należy rozpatrywać przede wszystkim w kontekście jego ceny lub raczej stosunku możliwości do ceny. Uważam że na tym polu - podpierając się wszelkiej maści recenzjami (tu mówię póki co tylko o D40/D40x) - jest bardzo dobrze.
Pewnie że wolałbym D80, ba, nawet D300 (i nie sądzę że przy odrobinie pracy nie dałbym sobie z tym aparatem rady). Problem leży gdzie indziej... Skoro decyduję się na tańszą lustrzankę w kit-cie (jak to odmienić ? :-) to najprawdopodobniej wydanie paru dodatkowych stów na body jest problemem, a co za tym idzie póżniejsze inwestowanie w szkła też stoi pod znakiem zapytania. Szczególnie że tych tanich szkieł (bez silnika), pomijając rynek wtórny, wcale nie ma tak wiele. Ale mimo to otrzymuję jakoś nieporównywalnie lepszą od kompakta którego teraz eksploatuję, szczególnie na polu szumów.
ps. mnie też śmieszą (a coraz częśćiej denerwują) posty typu "czy mój D40 ma podgląd na LCD".
A ja się z tobą nie zgadzam. Sam wybierając w jaki system wejdę studiowałem poszczególne fora. I myślę że takich też jest wielu tu na forum.
Pisałem z myślą o ewentualnych posiadaczach aparatów entry level (tylko żeby się nikt tu na mnie nie obrażał, bo to fakt że większość osób posiadających go, kupiło ten aparat pod namową sprzedawcy / znajomego / czy kogoś innego, nie znając w ogóle pojęcia "system" )
osoby, które mogły pozwolić sobie na coś lepszego, na pewno najpierw przeszukały zasoby sieci (a przynajmniej tak z 70% z nich ;) ) żeby wybrać ten najbardziej pasujący aparat :)
Szczególnie że tych tanich szkieł (bez silnika), pomijając rynek wtórny, wcale nie ma tak wiele.
Oby na pewno się dobrze rozglądałeś?
Może zdefiniuj, co dla Ciebie oznacza "tanie szkło"
Może zdefiniuj, co dla Ciebie oznacza "tanie szkło"
Jak dla mnie powiedźmy 1/2 ceny D40x - max. 900-1000 zł. Zdaję sobię sprawę że jak ktoś teraz pił kawę to zapluł sobie monitor :-) ale pamiętajcie że mówimy o aparacie "budżetowym" więc obiektywy też powinny być takie. Inna sprawa czy w tej kategoii jest cokolwiek to warto mieć...
Oby na pewno się dobrze rozglądałeś?
We wspomnianej wyżej kategorii cenowej, biorąc pod uwagę tylko te z własnym silnikiem, to chyba szaleństwa nie ma :-)
nie ma sensu robic tanich stałek z f=5,6 :-D, a szkła 2,8 sa droższe niz te budżetowe.
niestety szaleństwa nie ma jesli chodzi o AF-S , bo są tylko 2 szkła (do 200 mm) i to wszystko.
wątek o brakach w stałkach z AF-S w innym miejscu :-D (zresztą przewija się to wszędzie)
ba, są dziwniejsze wypowiedzi (jak moje :-D), że to zła decyzja dla uzytkowników a dobra dla firmy i że D60 kupi sporo osób :-D i w dodatku nie ma tu sprzeczności. Niektórzy sobie chyba dopowiadają, że jak powidziałem A to myślę B..., a to wszystko nie jest takie proste :-D
Jest wlasnie jak piszesz, niestety to co dobre dla firmy nie zawsze idzie (na ogol nie) w parze z korzyscia dla uzytkownikow:)
A czy ja narzekam ? Temat braku tanich szkieł został wywleczony z mojej wypowiedzi o docelowym kliencie tanich lustrzanek (którym ja się wkrótce stanę).
Czytając to forum można by wysnuć (śmiałą bądź co bądz) tezę że niektórzy chcieli by, żeby takie D40/D40x/D60 nie istniało, coby biedota im się po forumach nie pętała :-)
(...)osoby, które mogły pozwolić sobie na coś lepszego, na pewno najpierw przeszukały zasoby sieci (a przynajmniej tak z 70% z nich ;) ) żeby wybrać ten najbardziej pasujący aparat :)
Uważasz że jak kogoś nie stać na "coś lepszego" to bierze pierwszy aparat z brzegu, polecony przez sprzedawcę ? Totalna bzdura - szukanie najlepszego rozwiązania dla siebie nijak się nie wiąże z posiadaniem lub nie kasy. Po prostu jak ktoś ma pieniądze odpada mu jeden parametr, to wszystko.
Uważasz że jak kogoś nie stać na "coś lepszego" to bierze pierwszy aparat z brzegu, polecony przez sprzedawcę ?
Jeśli się nie zna to właśnie MOŻE tak być. Już parę razy byłem światkiem takiego wciskania klientowi różnych bzdur. Np. "16bit JPG lepiej się ogląda na monitorze niż taki zwykły".
[...]Czytając to forum można by wysnuć (śmiałą bądź co bądz) tezę że niektórzy chcieli by, żeby takie D40/D40x/D60 nie istniało, coby biedota im się po forumach nie pętała :-)
Głupoty Waść piszesz, dajesz się ponieść bojowym nastrojom separatystów ;)
Czytając to forum można by wysnuć (śmiałą bądź co bądz) tezę że niektórzy chcieli by, żeby takie D40/D40x/D60 nie istniało, coby biedota im się po forumach nie pętała :-)
teza, log., mat. twierdzenie wymagające dowodu; konkluzja, której należy dowieść na podstawie przyjętych przesłanek; w matematyce — część twierdzenia, którą się dowodzi korzystając z danych założeń.
To teraz czekam na dowód :p
To teraz czekam na dowód :p
To "śmiałe" tezy też wymagają dowodów ? Się wrąbałem ;-)
Tak czy inaczej w moich wypowiedziach chodziło o prostą rzecz - dopuśćcie myśl że również ogołocone D40(x)/D60 znajduje swoich ŚWIADOMYCH nabywców (owszem - najczęściej z powodów finansowych, ale to nie wyklucza przemyślanej decyzji). A tych NIEŚWIADOMYCH - z ich głupimi, powielanymi po kilka(set) razy pytaniami - jak najbardziej należy ignorować, odsyłać na google.com itd...
A tych NIEŚWIADOMYCH - z ich głupimi, powielanymi po kilka(set) razy pytaniami - jak najbardziej należy ignorować, odsyłać na google.com itd...
kurcze, jak mało takich wypośrodkowanych postów. Albo - albo.
Wcale nie. Nalezy tłumaczyć. Niesety czasami 10x i czasami sie nie chce i się odsyła do szukajki.
A tych NIEŚWIADOMYCH - z ich głupimi, powielanymi po kilka(set) razy pytaniami - jak najbardziej należy ignorować, odsyłać na google.com itd...
Może od razu zastrzelić ? To forum Szanowny Kolego pełni również rolę edukacyjną. Jak nie potrafisz pomagać, to nie przeszkadzaj.
Niedawno kolega mówił mi że chce sobie kupić lustro i że myśli o D40. I że za jakiś czas chce dokupić kilka obiektywów. Pytał się mnie czy to dobry aparat i co o nim myślę? Powiedziałem że z jakości zdjęć będzie zadowolony ale spytałem czy wie że może używać tylko obiektywy z wbudowanym silnikiem i sporo dobrych, często tanich obiektywów nie będzie mógł użyć? Kolega mocno się zdziwił bo zawsze słyszał o kompatybilności bagnetu F i że wszystko tak ładnie działa. Jako że fotografią chciał zająć się bardziej profesjonalnie (ma doświadczenie na analogu) stwierdził że jednak kupi D80.
myślę że D40 jako aparat dla amatorów którzy wiedzą o jego wadach to bardzo dobre rozwiązanie. Ale wydaje mi się że trochę "wyższych modeli Nikon nie powinien pozbawiać silnika. I dobrze że mówi się o wadach D40/D60 bo osoby które chcą czegoś więcej nie zawsze o tym wiedzą a osoby które nie zamierzają bardziej wejść w fotografie niemożność użycia stałek itp i tak nie odstraszy.
Kolega mocno się zdziwił bo zawsze słyszał o kompatybilności bagnetu F
Bo ta kompatybilność jest zachowana :)
Bo ta kompatybilność jest zachowana :)
Tia. Jest zachowana, ale w pentaxe ;-)
Kompatybilność w nikonie sprowadza się do zachowania mocowania, reszta to już tylko wspomnienie i to od dawna.
myślę że D40 jako aparat dla amatorów którzy wiedzą o jego wadach to bardzo dobre rozwiązanie. Ale wydaje mi się że trochę "wyższych modeli Nikon nie powinien pozbawiać silnika. I dobrze że mówi się o wadach D40/D60 bo osoby które chcą czegoś więcej nie zawsze o tym wiedzą a osoby które nie zamierzają bardziej wejść w fotografie niemożność użycia stałek itp i tak nie odstraszy.
W tym systemie najbardziej są poszkodowani Ci co są amatorami chcącymi kita (dualkita) i np. portretówkę. A są tacy. Dopłacać ok. 1500zł do d40 (żeby kupić d80) dla N85/1,8 czy czekać aż się Nikon zlituje? Narazie cienko tu jest...
Niestety... Seria G, wywalenie srubokreta (a wczesniej obnizenie jego mocy), elektroniczny popychacz przyslony w nowym 24 PC-E, brak symulatora przyslony w budzetowych puszkach, o progu non-AI/AI, czy mozliwosci permanentnego podniesienia lustra nie wspominajac. To, ze mozna przykrecic (tez nie zawsze), jeszcze o niczym nie swiadczy. Za to w reklamie fajnie wyglada... D40 z ultrawsteczniezgodnym bagnetem F... Jasne.
Zbigniew
31-01-2008, 16:46
Ale bądź co bądź do D40/60 spokojnie podepniesz ultrajasne, megaprzyjemne i relatywnie tanie stałki manualne i, po krótkim treningu oraz dwóch szkoleniach zakończonych certyfikatem, też zrobisz zdjęcie - i to jakie !
Chyba, że najpierw, w przypływie bezsilnej złości sprzedasz to wszystko w cholerę i zaczniesz szukać dalej :(
Ale bądź co bądź do D40/60 spokojnie podepniesz ultrajasne, megaprzyjemne i relatywnie tanie stałki manualne i, po krótkim treningu oraz dwóch szkoleniach zakończonych certyfikatem, też zrobisz zdjęcie - i to jakie !
Zrobi, albo i nie zrobi. Jak ma czas to i owszem da radę. Jeżeli go nie ma to, nim dobierze prawidłową ekspozycję i fokusa, jest już pozamiatane. Fakt może to mieć walory edukacyjne, bo wszystkie ficzery idą w se....., zostaje naga prawda, czas i przysłona.
Te
ultrajasne, megaprzyjemne i relatywnie tanie stałki manualne [] po krótkim treningu oraz dwóch szkoleniach zakończonych certyfikatem
pozwalają zrobić świetne fotki, ale dobre to jest "od święta"... ewentualnie dla zatwardziałych hardcorowców... Doplata do d80 + szkło to coś ok. 2800zł. Wolałbym dopłacić do szkła za silnik z 5 stówek, a resztę przep... spożytkować w przyjemny sposób :D
Fakt faktem że jest masa szkieł których nie można używać w D40/D60 i nie ma dla nich odpowiednika SWM czy HSM albo jak jest coś to jest zabójczo drogie. O ile ktoś kto robi D40 zdjęcia u cioci na imieninach tego tak nie odczuje to Ktoś kto chce czegoś więcej musi wybrać coś ze śrubokrętem.
D40 jest dobre ale tylko dla pewnej grupy odbiorców którzy do tego wiedzą o jego brakach. Ale gdy ktoś che bardziej wejść w fotografie moim zdaniem brak śrubokręta to na razie przeszkoda nie do przeskoczenia i gdyby taki manewr Nikon zastosował w czymś trochę wyższym byłoby źle.
http://www.wolfcamera.com/product/541531877.htm?bct=t1134 no chyba srubokretu nie ma
Tia. Jest zachowana, ale w pentaxe ;-)
Kompatybilność w nikonie sprowadza się do zachowania mocowania, reszta to już tylko wspomnienie i to od dawna.
I ja tylko o tym mówiłem :p Bagnet jako bagnet sam w sobie jest zgodny. Ale obiektyw + bagnet już niekoniecznie.
Dopłacać ok. 1500zł do d40 (żeby kupić d80) dla N85/1,8 czy czekać aż się Nikon zlituje?
A nawet jak się zlituje to nie taniej wyjdzie jednak D80? ;)
Ale bądź co bądź do D40/60 spokojnie podepniesz ultrajasne, megaprzyjemne i relatywnie tanie stałki manualne i, po krótkim treningu oraz dwóch szkoleniach zakończonych certyfikatem, też zrobisz zdjęcie - i to jakie !
Ostatnio bawiłem się nowym nabytkiem. Soligor 135/2.8. Niestety ale coś nie wychodziło mi ostatnio to ustawianie ostrości. Pudłuję. Ale chyba wyszedłem już z wprawy bo w Zenicie nie miałem tego problemu. Tam tylko MF i jakoś zawsze (no może prawie, szczególnie jak żona robiła to było to prawie) było ok ;)
Marcin, a może to wina ciemnego tunelu przez który ostrzysz?
A nawet jak się zlituje to nie taniej wyjdzie jednak D80? ;)
ano się zobaczy jak się zlituje... jeśli się zlituje...
Tak czy inaczej dzisiaj trzeba słono zapłacić za śrubokręt (do d40), wg mnie zbyt słono...
Marcin, a może to wina ciemnego tunelu przez który ostrzysz?
Też, ale to coś w D80 to nie jest jakaś tragedia. Wcześniej miałem D70s i czasem mam jeszcze okazję przez niego popatrzyć. ;)
Ale jeśli ja mam problem w D80 to w D40 tym bardziej...
ano się zobaczy jak się zlituje... jeśli się zlituje...
Tak czy inaczej dzisiaj trzeba słono zapłacić za śrubokręt (do d40), wg mnie zbyt słono...
Chciałbym tylko dodać, że nie tylko za śrubokręt, bo D40 nie jest pozbawiony tylko niego ale i innych rzeczy.
Racja. Jednak tylko śrubokręt przedstawia dla mnie wartość, dla której mógłbym chcieć kupić wyższy od d40 model... reszta nie jest mi potrzebna (tzn. mogłaby być - jako bonusy do śrubokręta, albo "za grosze")
reszta nie jest mi potrzebna
Szczęściarz :)
Mi tam trochę rzeczy brakowało w D70s i zmieniłem na D80 ;)
Choć żałuję, że nie poczekałem miesiąca i nie kupiłem używanego D200... :(
Marcin, a może to wina ciemnego tunelu przez który ostrzysz?
Hmmm, właśnie zobaczyłem jak wygląda porównanie wizjera Zenita z Nikonem i już wiem dlaczego :)
Szczęściarz :)
Wprost przeciwnie! Gdybym pozostałe dodatki cenił wysoko, to nie zastanawiałbym się...
ok. wlasnie musialem oddac model testowy, ale: w porownaniu do d40/x jest sporo drobnych zmian. mozna nagrywac date na fotkach. mozna sobie wlaczyc w wizjerze drabinke pokazujaca w ktora strone ostrzyc przy MF. przycisk "i" zistal zastapiany przyscikem od active d-ligtning, samo i jest teraz po prawej stronie, na dole LCD. wycieraczka ma opcje dzialania przy wlaczaniu i wylaczaniu, tylko przy wlaczaniu, tylko przy wylaczaniu lub na zadanie. jesli wlaczymy pokazywanie informacji na LCD po po przekreceniu body o 90 stopni takze informacje sie przekrecaja. wersja ktora macalem nie ma trybu mass storage (FW A0.17/B0.14), kolko do wybierania trybu pracy jest ciut inne, i pokazuje sie tez na LCD. CNX 1.3 czyta nefy D60 wiec na update przyjdzie poczekac. takze nowe szkielka sa rozpoznawane przez D3 i 300 oraz CNX i VNX. to chyba wszytsko na razie :)
Recznie ostrzyc to sie dalo w puszkach przeznaczonych do recznego ostrzenia... Nawet ten "calkiem dobry" wizjer w D80/200/300 nie umywa sie do wielkich matowek z klinem z FM, FE, FA, F3. Jest wprawdzie elektroniczne potrwierdzenie ostrosci, ale to ledwie namiastka... A jesli polaczyc ciemny, maly wizjer D40 z papierowa glebia na f1.4 lub 1.8 to roznie to bywa...
Recznie ostrzyc to sie dalo w puszkach przeznaczonych do recznego ostrzenia...
owszem. i nawet masz potwierdzenie ostrosci w postaci zielonej kropki, ale ona albo miga szybko albo wolno albo w koncu sie pali. tutaj to samo widzisz na drabince co jest po prostu wygodniejsze.
To akurat fajny ficzer, chociaz nie wiem, czy dobrze wrozy... ;)
w sensie? ja to bym chcial jako opcje w kazdym.
Za to system odpowietrzania mnie powalil. jest to "kratka" (jak na fotkach widac) pod ktora jest pasek klejacy do ktorego przylepia sie kurz. machajace lustro rusza powietrzam ktore ma teraz ujscie na dole zamiast wirwac w komorze lustra.
so_martinha
31-01-2008, 19:15
http://www.wolfcamera.com/product/541531877.htm?bct=t1134 no chyba srubokretu nie ma
Za nieco ponad $100 wiecej mozna kupic nowe body D80 ... Nie rozumiem tego zagrania Nikona, choc w sumie wcale nie musze. Tylko jestem bardzo ciekawa jak owy wynalazek w owej cenie bedzie sie sprzedawal. Interesujace.
Zbigniew
31-01-2008, 19:18
Mam nadzieję, że mój tekst o stałkach manualnych odczytaliście stosując znaki " " :) :)
Ano w takim sensie zle wrozy, ze byc moze Nikon chce tym rozwiazaniem powiedziec "NIE BEDZIE STALEK Z AF-Sem!" ;)
Ano w takim sensie zle wrozy, ze byc moze Nikon chce tym rozwiazaniem powiedziec "NIE BEDZIE STALEK Z AF-Sem!" ;)
albo raczej to jest odpowiedź na marudzacych na brak śrubokreta. Nazwijmy to ukłonem w nasza stronę :-D
Mam nadzieję, że mój tekst o stałkach manualnych odczytaliście stosując znaki " " :) :)
A jak się je odczytuje :-P
Zbigniew
31-01-2008, 22:10
Cudzysłów ... :D :D
villemo117
01-02-2008, 20:49
Body D80 a D60 ...
http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=1065&productID=386227&productID=1229536
z tu z 18-55mm f/3,5-5,6
http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=1065&productID=428440&productID=1229541
to tak ku ścisłości.
Trzeba by być idiotą żeby tyle zapłacić za D40x + wibrator
Kraftsman
01-02-2008, 21:23
Trzeba by być idiotą żeby tyle zapłacić za D40x + wibrator
zapomniałeś o klimie i liftingu :mrgreen:
velaskez
01-02-2008, 21:54
Body D80 a D60 ...
http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=1065&productID=386227&productID=1229536
z tu z 18-55mm f/3,5-5,6
http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=1065&productID=428440&productID=1229541
to tak ku ścisłości.
wybór chyba jest prosty...
Body D80 a D60 ...
http://www.ceneo.pl/ProductsComparison.aspx?categoryID=1065&productID=386227&productID=1229536
BUhahahahahahahahahaha!!!!!!
AHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHHHHh
AAAAAAAAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHhhhh :mrgreen:
...przepraszam, nie wytrzymałem :P
PS. Mogli od razu dać cenę 3000zł za body - byłoby z czego obniźki w supermarketach robić!
żółto-czarny
01-02-2008, 23:06
Bez przesady, tak jest ze wszystkimi nowościami ;-)
BTW: muszę spytać w FJ o szczegóły tej akcji z de80 za 2555.
PS. :lol:
pioter m
01-02-2008, 23:41
Nawet jessopsie cena d80 poszla na pysk. Teraz tylko 500 funciakow, czyli jeszcze taniej. Ale nie ma sie czemu dziwic, kiedy alfa 200 z kitem kosztuje 450 funtow. Nie ma jak to konkurencja.
velaskez
01-02-2008, 23:51
a ktoś wie jak w usa teraz wygląda cena? poniżej 1000$? D80 oczywiście
Władca Pixeli
02-02-2008, 01:18
a ktoś wie jak w usa teraz wygląda cena? poniżej 1000$? D80 oczywiście
$780
Hry Hry chcecie zobaczyc podobno pierwsze sample z d60 ?? (torche za późno ludzie sprawdzili z czego to)
Nie wiem czy ktoś już pisał ale przez przypadek zjarzałem w exify zdjeć stoiska nikona na dpreview.com i faktycznie się okazało ze fotki są z d60 :D.
http://www.dpreview.com/articles/pma2008/Nikon/
velaskez
02-02-2008, 13:30
$780
no to ładnie
A może tak ustalili cenę bo D60 filmy kręci :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/02/60-1.jpg
źródło (http://ekrak.pl/marcin/foto/60.jpg)
Nie wiem czy była ale dam:
http://fotografuj.pl/Article/Pierwsze_wrazenia_Nikon_D60_czyli_nowe_wcielenie_D 40x/id/136
Pierwszy test na polskich stronach
Zbigniew
13-02-2008, 11:53
Ten test potwierdza, że D60 nie wnosi praktycznie nic nowego do grupy lustrzanek cyfrowych Nikona. Oczywiście to "nic nowego" dotyczy cech związanych z podstawową funkcjonalnością aparatu, czyli robieniem zdjęć. Zmiany to w praktyce twór marketingowy - akurat tak dobrany, aby jego opis zajął kilka podstron recenzji w sieci.
Ten test potwierdza, że D60 nie wnosi praktycznie nic nowego do grupy lustrzanek cyfrowych Nikona. Oczywiście to "nic nowego" dotyczy cech związanych z podstawową funkcjonalnością aparatu, czyli robieniem zdjęć. Zmiany to w praktyce twór marketingowy - akurat tak dobrany, aby jego opis zajął kilka podstron recenzji w sieci.
Też jestem tego zdania i nie przekonają mnie jakieś usilne dorabiane ideologie, ze to fajny następca D40x. Słabo odgrzany kotlet w mikrofalówce.
Jednym słowem nie takiej puszki spodziewaliśmy się po nowym D300 :(
Jednym słowem nie takiej puszki spodziewaliśmy się po nowym D300 :(
właśnie :(
miał być przecież D90 z matrycą i pomiarem z D300 :)
chyba moce i pomysły im się wyczerpały na D3/D300
Miało być tak pięknie, a wyszło..jak zwykle.. ;)
Moze jednak zaczekajmy do jesieni.
Rozwiazania D90 trzeba przeciez zweryfikowac w praniu
na posiadaczach D300... ;)
IMHO, Nikon chce się pozbyć matryc CCD, dlatego wypuścił D60. Zawsze to jakaś nowość, coś się dzieje, nowi klienci, etc.
Ciekawe jaki będzie następca D80, jeśli też z matrycą CCD, no to będzie najgłupsze strzelanie samobója. Stawiam raczej na 12mpx CMOS-a, bez 14 bitów, z czyszczeniem matrycy.
Miało być tak pięknie, a wyszło..jak zwykle.. ;)
Spoko, spoko :) Co się odwlecze to nie uciecze :) D90 będzie i jestem dobrej myśli, ze bedzie miał i srubokret i CMOSA :)
Zbigniew
13-02-2008, 13:28
Spoko, spoko :) Co się odwlecze to nie uciecze :) D90 będzie i jestem dobrej myśli, ze bedzie miał i srubokret i CMOSA :)
Nie rozumiem dlaczego wszyscy piszą o "chęci pozbywania się danych matryc". Przecież firma ich nie kupiła w naddatku na bazarze i teraz chce upłynnić. Zamówienia tego typu są planowane raczej z głową i nie ma mowy, że stosy niechcianego krzemu zalegają u jednego lub u drugiego producenta puszek.
Już bardziej kupiłbym wytłumaczenie, że CCD jest technologią np. tańszą i dlatego, póki jeszcze świat nie zwariował i nie wszyscy piszą, że CMOS to jakiś cud, to firmy sprzedają aparaty z matrycami CCD. Tutaj raczej wchodzi w grę marketing, a nie technologia.
A tak swoją drogą CMOS to jedna ze starszych technologii w mikroelektronice - nawet w Polsce przez wiele lat klepano w niej układy scalone. Owszem, nie były to matryce do aparatów, ale wg mnie nie ma się czym w tym przypadku podniecać.
Dobra Zbychu, to inaczej :-P Niech matryca będzie technologii XYZ byle ciutke mniej szumiała na wysokich ISO. Pasuje? ;)
Zbigniew
13-02-2008, 13:40
Eeee tam mniej szumiała. Ma być to szlachetne ziarno a'la analog i tyle :-P :D
A tak swoją drogą CMOS to jedna ze starszych technologii w mikroelektronice
Chociażby Atari 8 bitowe (XL/XE) z procesorem 65C02 (wersja CMOS procesora Mos Technology 6502) ;)
Oj, pisało się kiedyś w stylu
sta temp
lda #0
clc
sed
adc temp
cmp temp
wasilewk
13-02-2008, 18:33
Chociażby Atari 8 bitowe (XL/XE) z procesorem 65C02 (wersja CMOS procesora Mos Technology 6502) ;)
Oj, pisało się kiedyś w stylu
sta temp
lda #0
clc
sed
adc temp
cmp temp
Łącznie 116 rozkazów, max 64K.
Program napisany w maszynówce szybciej działał niż niejeden dzisiaj pod XP - oczywiście graficzne wykluczamy.
Ale MC6502 potrafił wykonywać działania bezpośrednio na komórkach pamięci, czego obecne Pentium do dziś nie umie (operuje tylko na rejestrach).
Miłe czasy.
Pzdr.
"Oj, pisało się kiedyś w stylu
sta temp
lda #0
clc
sed
adc temp
cmp temp"
Kto pisal, to pisal...
Amatorzy, to tylko skromne POKE 54018,52
i juz grala muzyka ;) (do momentu POKE 54018,60).
"Ale MC6502 potrafił wykonywać działania bezpośrednio na komórkach pamięci,"
Podobnie, jak cala seria od 68000 do 68060, ktory mi wlasnie umozliwia pisanie postow...
wasilewk
13-02-2008, 19:11
=Seeker;594322
"Ale MC6502 potrafił wykonywać działania bezpośrednio na komórkach pamięci,"
Podobnie, jak cala seria od 68000 do 68060, ktory mi wlasnie umozliwia pisanie postow...
Alpha Digital ? Też coś z Motoroli. Właśnie wczoraj coś takiego rozebrałem, dla odzyskania solidnej obudowy.
Pzdr.
"Alpha Digital ?"
Nie, Amiga ;) Piec sluzy do NEFow.
Kolekcjoner
13-02-2008, 19:45
(....)
Już bardziej kupiłbym wytłumaczenie, że CCD jest technologią np. tańszą i dlatego, póki jeszcze świat nie zwariował i nie wszyscy piszą, że CMOS to jakiś cud, to firmy sprzedają aparaty z matrycami CCD. Tutaj raczej wchodzi w grę marketing, a nie technologia.
(....)
CCD jest technologią droższą i bardziej wymagającą od CMOS :D. Bardziej prozaiczne wytłumaczenie tego jest takie, że Sony nie ma po prostu obecnie CMOS-a 10 mpx.
Zbigniew
13-02-2008, 19:49
Hmm, być może, nie wiem, jeżeli chodzi o matryce. Ogólnie (układy półprzewodnikowe) to wiadomo, że CMOS to podstawa i technologia dojrzała (a wręcz już przejrzewająca za pewien czas :)).
CCD jest technologią droższą i bardziej wymagającą od CMOS :D. Bardziej prozaiczne wytłumaczenie tego jest takie, że Sony nie ma po prostu obecnie CMOS-a 10 mpx.
tak to prawda, gdzieś o tym czytałem..
i kiedyś CMOSy były znacznie też słabsze jakościowo od CCD, stosowane tylko w tańszym sprzęcie. Potem się dopiero bardziej ta technologia rozwinęła - i teraz jest już nie tylko tańsza, ale i -jak widać - lepsza.
Po co mieliby więc w tej sytuacji "ciągnąć" droższe i słabsze CCD to nie wiadomo. :)
tak, to ostatnie wytłumaczenie ma jakiś sens ;)
nota bene jakby w takim D60 była martryca z D300 to byłoby przegięcie, chociaż Canon dał do taniego 450D 12MP CMOSa ale chyba reszta już nie taka dobra, bo jakością to zdjęcia tych z 40D podobno nie przypominają..
Kolekcjoner
13-02-2008, 20:19
(...)
chociaż Canon dał do taniego 450D 12MP CMOSa ale chyba reszta już nie taka dobra, bo jakością to zdjęcia tych z 40D podobno nie przypominają..
A gdzieś to można podpatrzeć :)?
Co do CMOS-a to jego podstawową zaletą jest to, że jest naświetlany na tych samych maszynach co inne układy scalone. Do tego to stara bardzo dobrze opanowana technologia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.