Zobacz pełną wersję : D60 - bezśrubokręci - a jednak kręci...
Co wy z tą zmianą bagnetu?
Śrubokręta nie ma, bo nabywcy d40/40x/60 w życiu nie kupią nic poza kitami z AFS, a jak który chce makro, to dostał nową zabawkę 60 micro, ma 105 micro vr, a jak chce najlepszą optykę, to ma całą masę zoomów z AFS. Są stałki tele. Stałki typu 35, 50, 85 nie sa w kręgu zainteresowań takich nabywców i tyle. Pewnie z czasem nikon pokaże nowe stałki AFS, wszystkie z powłokami nano, wszystkie droższe niż ich obecne odpowiedniki na śrubokręcie.
Co co mają worki starych szkieł już dawno kupili cyfrę, i nie wybrali kastratów d40, d40x, d60...
norbertcala
29-01-2008, 11:45
Powtarzam, Twój pomysł nie ma żadnych sensownych podstaw, jest tylko bajaniem, przysłowiową kulą w płot. Główną zaleta lustrzanek jest ich systemowosc. A Twój pomysł jest wielkim zaprzeczeniem tego tego faktu.
Zrozum wreszcie, ze masowa sprzedaż i masowa produkcja rzadza się innymi prawami niz niszowa.
Lustrzanki cyfrowe to do tej pory byla nisza. Teraz Jako, że aparaty w teleofonach zaczynaja wypierac kompakty to segment klientow uzywajacych do tej pory kompaktow przechodzi na lustrzanki tanie. Wszystkie firmy za rok stana przed tym problemem i mysle, ze bedziemy mieli zmiany w mocowaniach obiektywow. A moze nawet lustrzanki bez wymiennej optyki
Tomek911
29-01-2008, 11:46
Powiedzcie czy pokazanie D60 oznacza, że nie będzie już następców D80 i będzie podział "3-klasowy": D60-D300-D3?
Sporo osób (w tym i ja) czekało na następcę D80, a tu taka niespodziewanka z rana :(
zadna niespodzianka, D60 to entry level, D80 i nastepca to jest pelna amatorka, d300 jest semi pro. aparaty wymieniane sa co 2 lata a d80 jest jeszcze po prostu "niedojrzaly". obstawiam d3x na lato, i d90 na jesien.
D60 i szkielka sa juz oficjalnie na stronach Nikona, wnioskowalbym wiec za zamknieciem tematu :)
nie wiem czy link już był... http://fotopolis.pl/index.php?n=6864
następca D80 będzie, ale raczej za ponad pół roku - co najmniej.
Zrozum wreszcie, ze masowa sprzedaż i masowa produkcja rzadza się innymi prawami niz niszowa.
Lustrzanki cyfrowe to do tej pory byla nisza.
..
. Wszystkie firmy za rok stana przed tym problemem i mysle, ze bedziemy mieli zmiany w mocowaniach obiektywow. A moze nawet lustrzanki bez wymiennej optyki
:shock::shock::shock:
Powiedzcie czy pokazanie D60 oznacza, że nie będzie już następców D80 i będzie podział "3-klasowy": D60-D300-D3?
To co wnosi D60, czyli w sumie nic... tylko potwierdza, ze bedzie następca D80. Tyle, ze jeszcze nie teraz.
Zrozum wreszcie, ze masowa sprzedaż i masowa produkcja rzadza się innymi prawami niz niszowa.
Lustrzanki cyfrowe to do tej pory byla nisza. Teraz Jako, że aparaty w teleofonach zaczynaja wypierac kompakty to segment klientow uzywajacych do tej pory kompaktow przechodzi na lustrzanki tanie. Wszystkie firmy za rok stana przed tym problemem i mysle, ze bedziemy mieli zmiany w mocowaniach obiektywow.
Nie pogrążaj się... Z całym szacunkiem, ale bzdury wypisujesz.
Zrozum wreszcie, ze masowa sprzedaż i masowa produkcja rzadza się innymi prawami niz niszowa.
Lustrzanki cyfrowe to do tej pory byla nisza. Teraz Jako, że aparaty w teleofonach zaczynaja wypierac kompakty to segment klientow uzywajacych do tej pory kompaktow przechodzi na lustrzanki tanie. Wszystkie firmy za rok stana przed tym problemem i mysle, ze bedziemy mieli zmiany w mocowaniach obiektywow. A moze nawet lustrzanki bez wymiennej optyki
A zrozum wreszcie, ze lustrzanki nie powstaly dopiero w czasach cyfrowych a masowa produkcja, sprzedaż i duze zyski wielkich korporacji istnialy rowniez wczesniej. I wyobraz sobie, ze nikt nie zmienial bagnetow tylko po to aby bez wiekszego powodu zarobic wiecej, ale po to aby wprowadzic nowe technologie jak pomiar swiatla przez obiektyw, symulatory przysłon, AF itd. I kiedys tez istnial prężny rynek aparatów kompaktowych, ktore zdobyly wiecej uzytkownikow niz lustrzanki.
Snujesz bajki. Na szczęście nikony, canony, sony i inne pentaxy mają lepszych marketingowców i dobrowolnie w kolano sobie nie strzelą. Ci od Olympusa zaszaleli i zrobili cos całkowicie nowego (4:3), ale zauważ, ze rownież mimo ich wizji, nie rozdzielili bagnetu na inne w zaleznosci od półki docelowej.
...Stałki typu 35, 50, 85 nie sa w kręgu zainteresowań takich nabywców i tyle....
Otoz to. Wszyscy, ktorzy lamentuja ze nie ma stalek z afs musza pamietac, ze dla ludzi ktorzy kupuja D40/D60 stalka to ZŁO!!! bo sie nijak nie da wykadrowac i jest za krotka albo za dluga, a tak se moga pokrecic i zlapac w kadr to co ich interesuje. No i po co lamentuja Ci ktorzy nigdy nie beda z takiego aparatu korzystac?? Nie rozumiem.
Otoz to. Wszyscy, ktorzy lamentuja ze nie ma stalek z afs musza pamietac, ze dla ludzi ktorzy kupuja D40/D60 stalka to ZŁO!!! bo sie nijak nie da wykadrowac i jest za krotka albo za dluga, a tak se moga pokrecic i zlapac w kadr to co ich interesuje. No i po co lamentuja Ci ktorzy nigdy nie beda z takiego aparatu korzystac?? .
zakładasz, że D40 to po prostu kompakt i ludzie będą go chcieli wyłacznie do robienia zdjęć pamiątkowych. Bo portretu z otwarta przysłoną nie będą mieli zamiaru zrobić. Na ciemnych zoomach ich nie zrobią.
Jacku, a wiedzą co to otwarta przysłona? Śmiem wątpić. Liczy się "ile ma pixeli, ile ma zoomu, czy ma odkurzacz, czy ma stabilizację"
Reszta nieistotna. A jeśli ktoś dojdzie do tego, że jednak wolałby otwarte przysłony (w skócie), to kupi drugi aparat, który mu na to pozwoli, a d40 dostanie dziecko albo żona :) Ale tak jest na świecie... innym niż kraje wschodzące
własnie. A u nas ma byc tanio (i ma miec wszystkie funkcje, bo inaczej jest lament). Prędzej niż zmiany body mozna się spodziewac dokupienia obiektywu na M42 i przejściówki.
Jacku, a wiedzą co to otwarta przysłona? Śmiem wątpić. Liczy się "ile ma pixeli, ile ma zoomu, czy ma odkurzacz, czy ma stabilizację"
Reszta nieistotna. A jeśli ktoś dojdzie do tego, że jednak wolałby otwarte przysłony (w skócie), to kupi drugi aparat, który mu na to pozwoli, a d40 dostanie dziecko albo żona :) Ale tak jest na świecie... innym niż kraje wschodzące
No ja właśnie jestem takim ludziem co odrobinkę poznał i woli te /w skrócie/ "otwarte przysłony", czekam na rozwój wypadków /premiery jesienne/ i przypływ gotówki, a d40x zostawię mężowi bo on ma frajdę z niego wystarczającą i wystarcza mu nadal kit.
Rafał_Sz
29-01-2008, 12:19
Po co tyle szumu o srubokręt ????
Przecięz 90% nabywców D60 nie przyjdzie do głowy nawet, żeby wykorzystywac jakiś stary obiektyw. Będą robili zdjęcia kitem lub kupią nowy śliczny obiektyw od Nikona i dadza zarobić firmie.
Pożegnajcie się z srubokrętem i cieszcie, że jeszcze nikon w najtańszych aparatach nie zmienił mocowania obiektywu, a myśle, że to zrobi z czasem
Jaki stary obiektyw? Zobaczycie jak na Forum pojawią się nowi użytkownicy z D60 i pytaniem: co do makro? co do krajobrazu? I co, jak napiszemy że T90 czy T12-24 czy nawet 50/1.8 działać nie będzie to znowu będzie płacz.
Jaki stary obiektyw? Zobaczycie jak na Forum pojawią się nowi użytkownicy z D60 i pytaniem: co do makro? co do krajobrazu? I co, jak napiszemy że T90 czy T12-24 czy nawet 50/1.8 działać nie będzie to znowu będzie płacz.
oj żebyś wiedział... płacz płacz i plucie sobie w brodę i oglądanie kolan w poszukiwaniu śladów po kuli...
ale dopiero z czasem...
Otoz to. Wszyscy, ktorzy lamentuja ze nie ma stalek z afs musza pamietac, ze dla ludzi ktorzy kupuja D40/D60 stalka to ZŁO!!! bo sie nijak nie da wykadrowac...
A nieprawda... ja bardzo chętnie łyknąłbym taką 85 z silnikiem... Myślę, że sporo z tych co lamentują naprawdę chciałoby jakąś stałkę mieć... Kupować d80 (trochę drogo :) ) dla bezproblemowego podpięcia stałki? Dziękuję, postoję (idę do canona i reszty...).
Jaki stary obiektyw? Zobaczycie jak na Forum pojawią się nowi użytkownicy z D60 i pytaniem: co do makro? co do krajobrazu? I co, jak napiszemy że T90 czy T12-24 czy nawet 50/1.8 działać nie będzie to znowu będzie płacz.
Nikkor 12-24, sigma 10-20, nikkor AFS 60 micro nano hiper nowość, nikkor 105vr, sigma 150 macro HSM, a do portretu 50mm za krótkie ;) Do portretu może być sigma 50-150 od biedy. Boże, ale problem...
Co chwile jakaś firma zapowiada nowe wersje szkieł z silnikiem (choćby tamron 17-50 wczoraj)
Jacku, a wiedzą co to otwarta przysłona?
Z "otwartą przysłoną" to też jest jakaś mania. Ludzie wpadają w jakiś szał otwierania przysłon, tylko zdjęcia z papierową głębią są trendy, bo plastyyyyyka panie, bo bokeh kremowy, bo malarski efekt, bo impresjonizm - i najchętniej pokupowaliby fulfrejmy i szkła 1,0VR, bo wtedy toooo by była plastyyyyka! A efekt jest taki, że zdjęcia mają - owszem - "piękną plastykę", ale pozatym wszystkie są na jedno kopyto i nudne jak flaki z olejem, żadnej narracji, żadnego kontekstu, żadnego konceptu, żadnej pomysłowości - bo po ch... jak wszystko załatwia mała głębia ostrości?
Jak podaje DPReview:
http://www.dpreview.com/news/0801/08012910nikond60.asp
Jest też nowa wersja micro stałki 60 mm w wersji SWM
http://www.dpreview.com/news/0801/08012908nikkor60micro.asp
Pozdrawiam
Jacek
Rafał_Sz
29-01-2008, 12:38
Z "otwartą przysłoną" to też jest jakaś mania. Ludzie wpadają w jakiś szał otwierania przysłon, tylko zdjęcia z papierową głębią są trendy, bo plastyyyyyka panie, bo bokeh kremowy, bo malarski efekt, bo impresjonizm - i najchętniej pokupowaliby fulfrejmy i szkła 1,0VR, bo wtedy toooo by była plastyyyyka! A efekt jest taki, że zdjęcia mają - owszem - "piękną plastykę", ale pozatym wszystkie są na jedno kopyto i nudne jak flaki z olejem, żadnej narracji, żadnego kontekstu, żadnego konceptu, żadnej pomysłowości - bo po ch... jak wszystko załatwia mała głębia ostrości?
Czornyj, no nie mów, że śmigasz z D40 i 18-55...;)
Masz trochę racji z głębią ostrości. Trochę, bo jak sie ma taką możliwość to można ją wykorzystać, ale nie jechać non stop na 2.8 albo mniej. Lampą przecież też się nie wali 100% na manualu.
Jestem z tych co "ja chcem mieć" i może dla tego marudzę z tym śrubokrętem itp. ale już taki jestem.
Z "otwartą przysłoną" to też jest jakaś mania. Ludzie wpadają w jakiś szał otwierania przysłon, tylko zdjęcia z papierową głębią są trendy, bo plastyyyyyka panie, bo bokeh kremowy, bo malarski efekt, bo impresjonizm - i najchętniej pokupowaliby fulfrejmy i szkła 1,0VR, bo wtedy toooo by była plastyyyyka! A efekt jest taki, że zdjęcia mają - owszem - "piękną plastykę", ale pozatym wszystkie są na jedno kopyto i nudne jak flaki z olejem, żadnej narracji, żadnego kontekstu, żadnego konceptu, żadnej pomysłowości - bo po ch... jak wszystko załatwia mała głębia ostrości?
Hm... ale musisz przyznać, że lepiej jest mieć taką możliwość, niż jej nie mieć, a popadanie w przesadę w żadną stronę nie jest dobre.
To juz jest porozbijane na odpowiednie watki w tym dziale i dziale optyka.
i nawet zamieszczone przez fotopolis po naszemu.
Korzyści z posiadania jasnego obiektywu są mi znane. Co mnie jednak irytuje, to traktowanie jasnego obiektywu w kategoriach sine qua non. Np. mój nauczyciel fotografii używa obiektywów ciemnych, dużej głębii ostrości, a chętnie bym widywał na łamach naszego forum portrety takie jak ten:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.zpaf.pl/prezentacje/przeslanie/page11/files/page11_1.jpg)
velaskez
29-01-2008, 12:46
Koniec spekulacji!! http://www.dpreview.com/news/0801/08012910nikond60.asp
velaskez to juz bylo z milion razy!
Niestety. Kadr jest zupełnie przypadkowy. Do tego centralny. Nie widzę zadnego uzasadnienia dla takiej kompozycji. Dotakowo zupelnie nie umiesz operować swiatlem. Przepalenia na zdjeciu...to musisz poprawic. Jeszcze dluga droga przed tobą
(...)
.......
:mrgreen:
Moim zdaniem wielkie nic. Żadna nowości. To co dodano to bajery które nic ciekawego nie wnoszą. Zwykłe wodotryski pod amatorów, dla których zafajdana matryca to nie lada problem. Zwykły marketing żeby mieć w ofercie coś taniego , coś co ma te same bajery co u konkurencji. (czyszczenie matrycy, migający lcd itp.)
Z marketingowego punktu to ma to sens. Skoro konkurencja ma czyszczenie matrycy w swoich tanich lustrach a dodatkowo problem ten jest stale wałkowany na forach to nie mozna odstawać od reszty.
velaskez
29-01-2008, 12:49
velaskez to juz bylo z milion razy!
to sorry:)
velaskez
29-01-2008, 12:51
nic nowego, choć ciekaw jestem jak będą wyglądać zdjęcia z expeed'a wsadzonego w tą puszkę
Pawel Pawlak
29-01-2008, 13:09
Niestety. Kadr jest zupełnie przypadkowy. Do tego centralny. Nie widzę zadnego uzasadnienia dla takiej kompozycji. Dotakowo zupelnie nie umiesz operować swiatlem. Przepalenia na zdjeciu...to musisz poprawic. Jeszcze dluga droga przed tobą
(...)
.......
:mrgreen:
ja tylko dodam:
plastyka zdjęcia jest fatalna, rzekłbym - okropna. Od razu widac braki sprzętowe w postaci 5D i 35 1.4 L
Korzyści z posiadania jasnego obiektywu są mi znane. Co mnie jednak irytuje, to traktowanie jasnego obiektywu w kategoriach sine qua non.
napisałem w innym watku o chęci pokazania co się ma - tzn robienia D3 i 85/1.4 używanego na f=1.4 oczywiście. Pomijam takie "mody", ale na DX przysłonka 2 - 2,8 jest do portretu bardzo OK, a na kitach go nie osiągną.
Kłopot z tymi użytkownikami D40. Albo piszą, że nie chcą stałek i się tylko bawią, albo szukają porad. Nigdy nie wiadomo z jakim użytkownikiem ma się do czynienia :-D, a część się na rady obraża.
Niestety. Kadr jest zupełnie przypadkowy. Do tego centralny. Nie widzę zadnego uzasadnienia dla takiej kompozycji. Dotakowo zupelnie nie umiesz operować swiatlem. Przepalenia na zdjeciu...to musisz poprawic. Jeszcze dluga droga przed tobą
Ja bym dodał, że utrata szczegółów w cieniach jak i w światłach dyskfalifikuje to zdjęcie w przedbiegach. Ćwicz dalej ;)
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ciekawe co zmienią za pół roku w D60 wprowadzając D60x :mrgreen:
napisałem w innym watku o chęci pokazania co się ma - tzn robienia D3 i 85/1.4 używanego na f=1.4 oczywiście. Pomijam takie "mody", ale na DX przysłonka 2 - 2,8 jest do portretu bardzo OK, a na kitach go nie osiągną.
Kłopot z tymi użytkownikami D40. Albo piszą, że nie chcą stałek i się tylko bawią, albo szukają porad. Nigdy nie wiadomo z jakim użytkownikiem ma się do czynienia :-D, a część się na rady obraża.
Dobrze, że niektórzy użytkownicy d40 ewoluują :)
dobrze też dla Nikona, że istnieją i tacy i tacy - oba typy użytkowników, tak czy inaczej kupią, albo następną puszkę /wyższa, dającą następne możliwości/, albo droższe szkła z własnym silnikiem.
Cwaniaki w tym marketingu to przewidują, a d60 będzie kolejną przynętą dla amatorów lustrzanek, jako tych lepszych od hybryd do upamiętniania ruchliwego otoczenia.
Ciekawe co zmienią za pół roku w D60 wprowadzając D60x :mrgreen:
Wprowadzą panoramiczny telewizor
Wprowadzą panoramiczny telewizor
HD :mrgreen:
i odtwarzacz mp3 oraz dekoder xvid/divx
lukasz_wysocki
29-01-2008, 13:43
Czekam teraz na płacz, że D60 wypluwa lesze jpg'i prosto z puszki niż D300 :)
Pozdrawiam
a ja czekam na pierwszego dumnego posiadacza d60 i wrażenia tej osoby /taka moja autoironiczna obserwacja/ :)
Rafał_Sz
29-01-2008, 13:48
i odtwarzacz mp3 oraz dekoder xvid/divx
A będzie czytał polskie napisy?:mrgreen:
Czekam teraz na płacz, że D60 wypluwa lesze jpg'i prosto z puszki niż D300 :)
Pozdrawiam
Zależy co rozumiesz przez "lepsze". Jak mają być przeostrzone i przesycone kolorami (styl kompaktowy) to pewnie na standartowych ustawieniach D60 będzie robił to mocniej niż D300.
A będzie czytał polskie napisy?:mrgreen:
Oczywiście że tak :mrgreen:
Oczywiście że tak :mrgreen:
Głosem Czubówny :p
Głosem Czubówny :p
daj spokój... to by połowa tutejszych/forumowych Panów go kupiła :) i wmawiali by później swoim żonom że był im "niezbędny" :D
No i sie pojawil...
Przewazaja opinie, ze to odgrzewany kotlet
http://fotografuj.pl/News/Nikon_D60_spokojna_ewolucja/id/1335
http://www.optyczne.pl/775-nowo%B6%E6-Nikon_D60_=_D40x_+_odkurzacz.html
Zreszta chyba tak jest. Dla mnie ciekawiej prezentuja sie nowe obiektywy, ktore wyszly z D60.
http://www.optyczne.pl/774-nowo%B6%E6-Trzy_nowe_Nikkory_od_Nikona.html
nic nowego, choć ciekaw jestem jak będą wyglądać zdjęcia z expeed'a wsadzonego w tą puszkę
będą wyglądały na tyle dobrze, na ile pozwoli im na to fotograf...
Zbigniew
29-01-2008, 14:10
Korzyści z posiadania jasnego obiektywu są mi znane. Co mnie jednak irytuje, to traktowanie jasnego obiektywu w kategoriach sine qua non.
Ja niestety tak to traktuję. Może dlatego, że nie umiem robić takich zdjęć jak przedstawione, a uwagę oglądających odwracam od swoich nieudolnych pstryków rozmyciem tła z manualnej 50-tki.
kronos28
29-01-2008, 14:17
pomijając fakt "nowej" puszki to, to jest dla mnie dzisiaj hicior:
A mianowicie dlatego ze jest teraz na rynku Booooom na lustrzanki cyfrowe. 90% klientów którzy kupią teraz te aparaty to klienci nowi przychodzacy do firmy. W wiekszosci nie maja oni obiektywow tej firmy. Wiec wprowadzenie nowego tanszego mocnowania jest bardzo uzasadnione.
a jaki procent w koszcie produkcji obiektywu ma koszt produkcji bagnetu? 0,5%? :lol:
A teraz dlaczego bylo by to sluszne w przypadku rowniez np D90 bo bardzo duzo klientow majacych teraz D40 lub D80 to amatorzy ktorzy traktuja lustrzanke jak bardzie zaawansowany kompakt i zmieniajac go na wyzszy model wcale by nie plakali, ze musza kupic nowy obiektyw tez dla nich to naturalne, wiec firma zarabia wiecej
wiesz nie porównuj rynku aparatów (w tym przypadku lustrzanek) z rynkiem np. komputerów gdzie co nowy procek to nowe podstawka co wiąze sie ze zmianą płyty głównej itd. Obiektywy to nie procesory, kart graficzne i inne elektro-śmieci które po roku są już przestarzałe. Dobra optyka (obiektyw) pozostanie dobrą optyką i tyle i nie zejdzie z rynku szybko (nawet wtórnego) przez lataaa ... więc zmiana bagnetu to kula samobójcza dla samego nikona bo wieeeeelu ludzi by zrezygnowało z systemu jakby zmienili bagnet albo go podzielili na jakieś irracjonalne amator bagnet i pro bagnet :?
Wszystkie firmy za rok stana przed tym problemem i mysle, ze bedziemy mieli zmiany w mocowaniach obiektywow. A moze nawet lustrzanki bez wymiennej optyki
:lol:
Jak lustrzanka bez wymiennej optyki, to co to za lustrzanka? Sensem istnienia lustrzanek jest właśnie ta wymienna optyka.
fajne jest czasami poczytać sobie takie "przemyślenia" ludzi, którzy myślą że lustrzanki zaczęły się od modeli cyfrowych a wcześniej to był płacz i zgrzytanie zębów a zdjęcia robiło się tylko kompaktami typu focus-free na film
A teraz do sedna sprawy
IMHO nowa pucha nie wnosi nic nowego - tylko parę marketingowych ficzerków pomagających w sprzedaży... żaden powód do szału...
aaa co mnie zainteresowało to ta nowa 60 micro. Hmmm jak bedzie tak ostra i dobra optycznie itd. jak wersja bez AF-S nooo to fajnie może być :) ale jak widzę tą plastikową obudowę ehhhhh... :?
a ja czekam na pierwszego dumnego posiadacza d60 i wrażenia tej osoby /taka moja autoironiczna obserwacja/ :)
i pojawi sie kolejny watek na forum 'D60 jest fajny' :D
Zbigniew
29-01-2008, 14:22
IMHO nowa pucha nie wnosi nic nowego - tylko parę marketingowych ficzerków pomagających w sprzedaży... żaden powód do szału...
Bo lustrzanka to aparat systemowy, a nie aparat-puszka. Chyba trzebaby to napisać złotymi literami we fryzie tego działu - skończyłyby się wreszcie pytania "co lepsze - D40x czy 400D", jak też pisanie o przewadze plastyki JPG z D40x nad NEF z D200 :p :lol:
kronos28
29-01-2008, 14:30
Bo lustrzanka to aparat systemowy, a nie aparat-puszka. Chyba trzebaby to napisać złotymi literami we fryzie tego działu - skończyłyby się wreszcie pytania "co lepsze - D40x czy 400D", jak też pisanie o przewadze plastyki JPG z D40x nad NEF z D200 :p :lol:
Macie racje kolego Zbigniewie dużymi drukowanymi ale nie złotymi (złoto takie przestarzałe :p i nie modne) tylko migającymi kolorowymi i jeszcze coś tam robiącymi napisami (taki noooo jakby to nazwać hmmm ... Doda-style) :D ;)
Zbigniew
29-01-2008, 14:31
Pochód czarnych mrówek !! :D :D
i pojawi sie kolejny watek na forum 'D60 jest fajny' :D
:D złośliwiec :D;)
Ale tak poważnie... to każdy nowy posiadacz lustrzanki jest nią na tyle zachwycony, że pisze szczerze o swojej radości i wrażeniach z jej użytkowania i wcale bym się nie zdziwiła jakby tego typu wątki powstały. Czekam więc i powiadomcie mnie jak ktoś, z tą nową zabawką się tu zjawi...
Kolekcjoner
29-01-2008, 14:42
(.....)
:shock::shock::shock:
No Jacku :shock:. Też nie mogę wyjść z podziwu od tych rewelacji.
Kolega najwyraźniej próbuje przenosić zwyczaje firm komputerowych do działu foto, a to jednak zupełnie inna bajka.
Nikonowi zmiana bagnetu jest obecnie potrzebna ja rybie skrzydła ;):D.
:D złośliwiec :D;)
bardzo mi milo ;)
Nie wiem skąd to zawodzenie i lamenty. D60 to ciekawa oferta, czyszczenie matrycy, to właśnie to, czego brakowało w niższym segmencie, expeed może tylko poprawić. Oferta obiektywów powoduje, że Nikon w segmencie amatorskim jest w tej chwili bezkonkurencyjny.
Z marketingowego punktu widzenia, bardzo dobre posunięcie. D40 zapewni Nikonowi pewną pozycję w najniższym segmencie luster i start na cenę w okolicy 1k zł, D60 pozwoli wyprzedać martyce CCD 10,2 MPix, brak D90 w tej chwili oczyści stoki D80 i D200.
ziuteczny
29-01-2008, 14:59
z tym brakiem d90 to nie tak, przymierzając się w ten segment brałbym dziś C ... niestety, zarówno 40d jak i 450d wydają mi się ciekawszą oferta ... a jest jeszcze 30d :)
Nie wiem skąd to zawodzenie i lamenty. D60 to ciekawa oferta, czyszczenie matrycy, to właśnie to, czego brakowało w niższym segmencie, expeed może tylko poprawić. Oferta obiektywów powoduje, że Nikon w segmencie amatorskim jest w tej chwili bezkonkurencyjny.
Z marketingowego punktu widzenia, bardzo dobre posunięcie. D40 zapewni Nikonowi pewną pozycję w najniższym segmencie luster i start na cenę w okolicy 1k zł, D60 pozwoli wyprzedać martyce CCD 10,2 MPix, brak D90 w tej chwili oczyści stoki D80 i D200.
Uważam bardzo podobnie, tymbardziej że trzeba patrzeć na klientów, ten aparat kupią osoby, które maja w tej chwili kompakta i im nie wystarcza. Mozliwe że też zawodowcy aby nie nosić hybryd a mieć małę coś do czego podepną spacerzooma. Naprawde nie wiem skąd ten płacz, ten segment przez masową produkcję daje Nikonowi $ na wymyślanie nowinek w D3 / D300 i tego typu aparatach, gdyby nie D40 / D60 to teraz nie wiem czy nie było by ledwie D200x.
ziuteczny
29-01-2008, 15:06
Ale tak poważnie... to każdy nowy posiadacz lustrzanki jest nią na tyle zachwycony, że pisze szczerze o swojej radości i wrażeniach z jej użytkowania i wcale bym się nie zdziwiła jakby tego typu wątki powstały. Czekam więc i powiadomcie mnie jak ktoś, z tą nową zabawką się tu zjawi...
to jest zwykłe d40x ze swoimi zaletami i wadami. Japońce będą kupować to jak wodę mineralną :) Czego się spodziewasz - potencjalny kupiec to dokładnie dotychczasowy kupiec na d40x.
Nikon jednak dziwnie poszedł bo d60 nie wzbudza kompletnie żadnej chęci upgrad'u. Zupełnie dziwnie posunięcie. Nawet zmiana samego AF na szybszy i precyzyjniejszy 9-polowy już mogłaby tę chęć wzmagać. A tu nawet kosmetycznie nie poprawili puszki (poza kółkiem nastaw). Moim zdaniem mało udany model a racej skromny lifting - ot taka kosmetyka dla dalszego wypychania 10MP CCD. Jestem ciekaw recenzji na dpreview (ale ci mają już skolejkowane tyle aparatów, że pewno nie wcześniej niż za 3-6 miesięcy będzie).
Ten nowy procesor Expeed nie sądzę, żeby zauważalnie więcej wycisnął coś z tej matrycy (ale może się zdziwię). Będą nowi klienci ale gro obecnych posiadaczy może mieć zdecydowane myśli migracyjne tym bardziej, że nie będzie jeszcze pół roku d90.
Generalnie teraz wszystko zależy od cen. C ma moim zdaniem (inne marki się nie liczą :) ) znakomicie w tej chwili ustawiony segment od dołu dwoma, moim zdaniem, bardzo udanymi modelami. Oj tak ... Nikon nie może dogodzić wszystkim na raz, po małej rewolucji w wyższym segmencie musi minąć trochę czasu aż skapnie ona na dół
BTW tego słynnego juz śrubokreta..
Nie do smiechu moze być tym, ktorzy do tej pory skompletowali sobie jakies fajne (czesto nie tanie) szkła, ale bez AF-S, a ktorzy niekoniecznie maja zamiar kupić D300 lub nastepce (kto wie czy w nim juz srubokreta tez nie bedzie).
Moim zdaniem Nikon troche poleciał w ch.... z tą niemałą grupą ludzi. Co szkodziło, by prezentowac nowe wersje z AF-S, ale jednoczenie zachowac srubokrety w korpusach ? Jakos Pentax potrafi prezentowac nowe szkła, a jednoczesnie zachowac kompatybilnosc w dół.
Co mnie obchodzi, ze jakiś nowy koleś, kupuje D40, by być trendy i nie wie co to szkła z AF-S lub bez.
Jest baardzo duża szerza dotychczasowych użytkownikow systemu Nikona, ktora ma nadal bardzo duzo szkieł bez AF-S Zasranym obowiazkiem Nikona powinno byc zapewnienie jak najdłuzszego wsparcia dla starszych szkieł. Kroci to nie kosztuje, by nowe korpusy tez miały śrubokret.
Prawda jest taka, ze Nikon ma uzytkownikow w dupie, liczy sie tylko kasa, którą sobie obliczają, jaką zdobedą na nowych szkłach...
A jak ktos bedzie chciał kiedys jednak sprzedac szkła bez AF-S to moze miec zonka, bo sie okaze, ze nikt nie bedzie juz chciał ich kupic... bo przeciez Nikon moze miec juz w ofercie prawie (lub wszystkie) modele bez śrubokreta.
Zaczyna mnie taka polityka tej firmy drażnić...
Zbigniew
29-01-2008, 15:19
Zgadzam się z tą opinią i mnie to też drażni. Biorąc pod uwagę zabawki z mojej stopki, mogę kiedyś pozostać tylko z Sigmą, bo reszta jest na śrubokręt (pomijam manuale). A jak przyjdzie mi ochota na przesiadkę na pełną klatkę, to i Sigma pójdzie w cholerę :) :D
Na szczęście zmiany na rynku nie są takie szybkie i nie wierzę, że za 2-3 nie uda mi się sprzedać np. Tokiny za sensowne pieniądze. Nie wierzę też, że tak szybko trend kastrowania przeniesie się poza serię D40/D40x/D60.
Napisałem to w trochę innym wątku. Co dały dzisiejsze nowości z marketingowego punktu widzenia:
1. Obiektywy (zwłaszcza 16-85 VR i 60 VR) - w tym momencie Nikon ma najciekawszą ofertę w segmencie amatorskim.
2. Wprowadzenie D60
- otwiera drogę D40 do najtańszej lustrzanki na rynku (docelowo w okolicach 1k zł),
- pozwala na wyprzedaż matryc CCD 10 MPix,
- pozwala na wyprzedaż stoków D80, D200,
- stanowi ciekawą ofertę dla amatorów (czyszczenie matrycy, expeed, kompaktowe wymiary)
Co by się stało gdyby wprowadzono D90?
- zablokowanie wyprzedaży D80 i D200
- całkowitą blokadę matryc CCD 10 MPix po wycofaniu D40x
- rezygnację części klientów z zakupu D300
- pozostawienie dziury w dolnym segmencie amatorskim (bardzo dochodowym, bo rozwijającym się).
Interesy finansowe niestety nijak się zwykle mają do pobożnych życzeń :)
Prawda jest taka, ze Nikon ma uzytkownikow w dupie, liczy sie tylko kasa, którą sobie obliczają, jaką zdobedą na nowych szkłach...
A jak ktos bedzie chciał kiedys jednak sprzedac szkła bez AF-S to moze miec zonka, bo sie okaze, ze nikt nie bedzie juz chciał ich kupic... bo przeciez Nikon moze miec juz w ofercie prawie (lub wszystkie) modele bez śrubokreta.
Zaczyna mnie taka polityka tej firmy drażnić...
Niestety musze sie z Toba zgodzic, ale sadze, ze to nie tylko Nikon ma klientow gdzies, reszta tez liczy na kase... zycie :(
Na szczęście zmiany na rynku nie są takie szybkie i nie wierzę, że za 2-3 nie uda mi się sprzedać np. Tokiny za sensowne pieniądze. Nie wierzę też, że tak szybko trend kastrowania przeniesie się poza serię D40/D40x/D60.
Obyś miał racje...
Ja już dziekuję Bogu w sumie, ze kupiłem tele Sigmy z HSM (która jednak troche kosztuje), a nie Nikkora 80-200 ED D (który okazał sie mieć problem z cyfrą) .. "Za chwile" moze sie okazac, ze bardzo duze znaczenie przy ewentualnej odsprzedazy bedzie miał fakt, czy szkło ma własny silnik czy nie...
Miałem teraz zmieniac N18-70 na Tamrona 17-50, bo potrzebuje swiatła 2.8 i teraz mam dylemat czy jednak nie poczekac miesiaca i nie kupić wersji tego szkła z silnikiem, ktora ma sie pojawić... Teraz jest mi to obojetne, bo mam śrubokret, ale za jakis czas...kto wie...
kronos28
29-01-2008, 15:27
Prawda jest taka, ze Nikon ma uzytkownikow w dupie, liczy sie tylko kasa, którą sobie obliczają, jaką zdobedą na nowych szkłach...
A jak ktos bedzie chciał kiedys jednak sprzedac szkła bez AF-S to moze miec zonka, bo sie okaze, ze nikt nie bedzie juz chciał ich kupic... bo przeciez Nikon moze miec juz w ofercie prawie (lub wszystkie) modele bez śrubokreta.
Zaczyna mnie taka polityka tej firmy drażnić...
i mnie też to mierzi niestety - takie postępowanie to jest dla mnie totalnie niezrozumiałe...
masa bomba optycznie szkieł nie ma właśnie AF-S.
Jak ta tendencja pozostanie na pólce d40(x)/d60 to nie bedzie źle ale jak ta choroba sie przeniesie na pólki wyżej to już bedę :evil:
Co by się stało gdyby wprowadzono D90?
- zablokowanie wyprzedaży D80 i D200
- całkowitą blokadę matryc CCD 10 MPix po wycofaniu D40x
- rezygnację części klientów z zakupu D300
- pozostawienie dziury w dolnym segmencie amatorskim (bardzo dochodowym, bo rozwijającym się).
Interesy finansowe niestety nijak się zwykle mają do pobożnych życzeń :)
Gdyby tak było jak sugerujesz to na rynku nie byłoby D80 (bo to przeciez okrojony D200) itd... itd...
Wszystko w swoim czasie, bedzie i D90. To raczej pewne jak to, ze Ziemia się kręci ;)
ziuteczny
29-01-2008, 15:31
ee tam już nie bądźcie tacy śrubokrętowi Panowie. Z silnikiem jest szybciej i lepiej nie ma to tamto. Nadchodzi powoli czas migracji i czas super-hiper nano-dupnych 12-24 i 24-70 a nie jakichś śrubokrętowych staroci. Na Waszym miejscu patrzyłbym powoli jak tanio nabyć te fantastyczne, rewelacyjne obiektywy wycinające w pień te Wasze, tak przez Was zachwalane, starocie.
Niestety ale wygląda na to, że optyka też się starzeje.
Hii nawet Tamron w końcu ruszył d...sko z 17-50 :)
1. Obiektywy (zwłaszcza 16-85 VR i 60 VR) - w tym momencie Nikon ma najciekawszą ofertę w segmencie amatorskim.
2. Wprowadzenie D60
- otwiera drogę D40 do najtańszej lustrzanki na rynku (docelowo w okolicach 1k zł),
- pozwala na wyprzedaż matryc CCD 10 MPix,
- pozwala na wyprzedaż stoków D80, D200,
- stanowi ciekawą ofertę dla amatorów (czyszczenie matrycy, expeed, kompaktowe wymiary)
Trochę spekulacji bez dogłębnego rozeznania. D60 jest modelem nie umywającym się do 450d. Teraz wszystko zależy od ceny ale tak jak z dwójki d40x a 400d zdecydowanie wolałem Nikosia tak z dwójki d60 a 450d Canon wychodzi bezwględnie na pole position. Howgh.
Część obenych posiadaczy będzie migrować pod koniec roku do nowego d90 ale część pójdzie gdzie indziej. Kiepski ruch Nikona z d60, kiepski, straci cześć klienteli.
kronos28
29-01-2008, 15:35
ee tam już nie bądźcie tacy śrubokrętowi Panowie. Z silnikiem jest szybciej i lepiej nie ma to tamto. Nadchodzi powoli czas migracji i czas super-hiper nano-dupnych 12-24 i 24-70 a nie jakichś śrubokrętowych staroci. Na Waszym miejscu patrzyłbym powoli jak tanio nabyć te fantastyczne, rewelacyjne obiektywy wycinające w pień te Wasze, tak przez Was zachwalane, starocie.
gwarantuje ci że są "starocie" np. stałki (nie wszystkie) co wycinają te szkiełka na starcie...
Problem w tym że Wy nie jesteście dla Nikona żadną wymierną grupą, i bynajmniej nie dla Was ten aparat został zaprojektowany. Prawda jest taka że 90% użytkowników do ktorych trafił D40, D40x i do ktorych trafi D60 nawet nie wie co to NEF :) Oni nie interesują sie fotografią jako taką i na to forum jak i na żadne inne tematyczne nawet nie zaglądają. Ci uzytkownicy chca miec ładne zdjecia z wakacji. I dla nich 18-55 i 55-200 VR to wszystko, bo nigdy tych obiektywów nie zmienią. Byc moze czesc z nich zainteresuje sie tematem, i zechce kupic lepszy aparat. Jesli byli zadowoleni z D60, to najprawdopodobniej bedą szukac czegos lepszego wsrod tej samej marki.
ziuteczny
29-01-2008, 15:41
ale to są zoomy o jakości stałek. Różnica jest kolosalna. Przy zakupie w USA lub HK dobre pieniądze. Na miejscu Nikonofila tylko patrzyłbym gdzie i jak je kupić a nie tkwił w ciągle wymienianych obiektywach stało-ogniskowych.
Gdyby tak było jak sugerujesz to na rynku nie byłoby D80 (bo to przeciez okrojony D200) itd... itd...
Wszystko w swoim czasie, bedzie i D90. To raczej pewne jak to, ze Ziemia się kręci ;)
W chwili wejścia D80 Nikon nie miał najmniejszych problemów z odsprzedażą D50 a D200 było bardzo oddalone cenowo, do tego zapełniało lukę jaka powstała w ofercie po D50.
Trochę spekulacji bez dogłębnego rozeznania.
Hmmm, czyżby ?
ziuteczny
29-01-2008, 15:45
Problem w tym że Wy nie jesteście dla Nikona żadną wymierną grupą, i bynajmniej nie dla Was ten aparat został zaprojektowany. Prawda jest taka że 90% użytkowników do ktorych trafił D40, D40x i do ktorych trafi D60 nawet nie wie co to NEF :) Oni nie interesują sie fotografią jako taką i na to forum jak i na żadne inne tematyczne nawet nie zaglądają. Ci uzytkownicy chca miec ładne zdjecia z wakacji. I dla nich 18-55 i 55-200 VR to wszystko, bo nigdy tych obiektywów nie zmienią. Byc moze czesc z nich zainteresuje sie tematem, i zechce kupic lepszy aparat. Jesli byli zadowoleni z D60, to najprawdopodobniej bedą szukac czegos lepszego wsrod tej samej marki.
Wsród konsumentów bardzo wzrasta chytrość zakupowa. Nikt nie chce kupić drogo i czegoś nieudanego. Prorokuję a zobaczycie to w statystykach sprzedaży - d60 będzie się średnio a może nawet kiepsko sprzedawał. W Canonie masz CMOS (może nie każdy sprzedawca o tym przeciętnemu ziutkowi powie) ale nawet lepszy wizjer, 9-polowy AF, Live view i jeszcze coś tam. Nie ma porówniania i przeczytacie to w niejednej recenzji. Jedyna szansa to cena z kitem 2000zł. Zobaczymy to jest możliwe. Ale myślę, że wielu konsumentów dołoży.
To samo wieszcze forumowi prorokowali D40, a to był jeden z bestsellerów Nikona. Canon tez miał wtedy CMOS. Prawda jest taka ze dla wielu osób tak naprawdę nie ma to znaczenia. Poza tym D60 to sprzęt pozycjonowany raczej nizej niz 450D. Do niedawna Canon miał tylko jeden model wejsciowy - 400D. Nikon miał trzy: D40, D40x i D80. Sukces D60 zalezy od ceny. 450 bardziej celuje w polke D80, ktory niedługo zapewne bedzie wymieniony na cos nowszego.
ziuteczny
29-01-2008, 15:51
Napisałem - nie chodzi tylko o CMOS. 450d jest lepszy na prawie każdym polu i to o sporo.
d40 będzie się nadal bardzo sprzedawał w tych pieniadach, d60, jeśli zostanie godziwie wyceniony, także. Problem w tym, że tak jak kiedyś bardziei małe Nikony były konkurencyjne to teraz każdy, każdziutki sprzedawca nawet Nikonofil powie klientowi: Panie, kup pan Canona, lepszy. d60 będzie się sprzedawał ale zdecydowanie nie tak jak by mógł.
ps. przestańcie się tak czepiać tego CMOS-a. 9-polowy AF, większy wizjer (rewolucja - w 400d był trafgiczny), LiveView. Mało ?
Wsród konsumentów bardzo wzrasta chytrość zakupowa. Nikt nie chce kupić drogo i czegoś nieudanego. Prorokuję a zobaczycie to w statystykach sprzedaży - d60 będzie się średnio a może nawet kiepsko sprzedawał. W Canonie masz CMOS (może nie każdy sprzedawca o tym przeciętnemu ziutkowi powie) ale nawet lepszy wizjer, 9-polowy AF, Live view i jeszcze coś tam. Nie ma porówniania i przeczytacie to w niejednej recenzji. Jedyna szansa to cena z kitem 2000zł. Zobaczymy to jest możliwe. Ale myślę, że wielu konsumentów dołoży.
S.... muchy, będzie wiosna. D40/D40x to był największy hicior Nikona i dzięki niemu uzyskał prowadzenie przed Canonem na rynku DSLR. Owszem, rośnie chytrość zakupowa - klienci są chytrzy i kupują najtańsze. CMOS - sremos - akurat ci chytrzy konsumenci najtańszych lustrzanek zwracają uwagę na takie pierdoły....
Najlepsze jest to co się sprzeda
Ch.... to, co sprzedać się nie da
Każdy to widzi, w środku miasta
Statua z g... wyrasta
Rafał_Sz
29-01-2008, 15:52
D60 to taka lustrzanka jak Golf GTi to samochód sportowy. Niby prawda, ale bardziej marketingowa...
D60 to taka lustrzanka jak Golf GTi to samochód sportowy. Niby prawda, ale bardziej marketingowa...
No i właśnie o to chodzi, że dzisiejszym rynkiem rządzi marketing i księgowi. Wielcy giganci aby sprzedawać muszą mieć coraz tańszą ofertę, dopasowaną do rynku, a nie naszych oczekiwań. D60 to "marketingowy wygibas", ale myślę, że spełni rolę, jaką przed nim postawiono.
Napisałem - nie chodzi tylko o CMOS. 450d jest lepszy na prawie każdym polu i to o sporo.
D300 jest lepszy na prawie każdym polu niż 40D, i co z tego? Porównujesz trochę różnie wypozycjonowane aparaty.
kronos28
29-01-2008, 15:59
D60 to taka lustrzanka jak Golf GTi to samochód sportowy. Niby prawda, ale bardziej marketingowa...
i o to właśnie chodzi - przeciętny kowalski nie leci na jakieś CMOSy CCDeki i inne tylko na liczbe megapikseli, ilość zumu rozmiar ekranika, czy mozna przez niego kadrować itd. i na MARKE :)
Te wszystkie zmiany to czysty marketing i tyle.
To nie są aparaty dla nas jak pisze kaleid - to dla tych co kupują lustrzanke z dwóch powodów - aby mieć ładne foteczki z wakacji na teneryfie robione tylko w trybach tematycznych albo (co sie tez baardzo często zdarza) dla samego prestiżu posiadania lustrzanki i pokazania sie przed znajomymi jakim to sie nie jest pro i jaki to ma się pro sprzęt - i sie przy tym niezbyt wykosztować na ten "pro" sprzęt...
ziuteczny
29-01-2008, 16:04
D300 jest lepszy na prawie każdym polu niż 40D, i co z tego? Porównujesz trochę różnie wypozycjonowane aparaty.
Zapewniam Cię, że jeśli wymądrzacie się i tak dobrze wiecie na co uwagę zwraca przeciętny Kowalski :) to ŻADNEGO wpływu na jego decyzję nie będzie miał fakt, jak pozycjonowane są przez firmy te aparaty. Będzie się liczyć tylko cena i tyle. A ta będzie dość zbliżona albo inaczej - za dopłacane pieniądze dostajemy sporo.
Idę nie mam czasu na jałowe dyskusje o niczym a już szczególnie nowej wydmuszce Nikona poozycjonowanej dla naiwnych (i nie chodzi o śrubokręt)
a ja, jako dumny posiadacz D50, uważam że to hańba nazywać to D60:P D50 był dla amatorów ale nie obcinali mu śrubokręta np. !:P
Idę nie mam czasu na jałowe dyskusje o niczym a już szczególnie nowej wydmuszce Nikona poozycjonowanej dla naiwnych (i nie chodzi o śrubokręt)
Dla naiwnych? No faktycznie, naiwny b... kupi takie D60 i normalnie potem będzie po nocach płakał w klozecie, bo Canon oferuje o 5% lepszą jakość - i jakże można się było tak sfrajerzyć... Normalnie życiowa klęska... I Canon ma CMOS-a!!! Wszak gmin pospolicie mawia "nie masz CMOS-a - nie zadzieraj nosa"!
Ludziom od siedzenia na forach fotograficznych naprawdę już chyba zaczyna bić korba...
Zapewniam Cię, że jeśli wymądrzacie się i tak dobrze wiecie na co uwagę zwraca przeciętny Kowalski :) to ŻADNEGO wpływu na jego decyzję nie będzie miał fakt, jak pozycjonowane są przez firmy te aparaty. Będzie się liczyć tylko cena i tyle. A ta będzie dość zbliżona albo inaczej - za dopłacane pieniądze dostajemy sporo.
Idę nie mam czasu na jałowe dyskusje o niczym a już szczególnie nowej wydmuszce Nikona poozycjonowanej dla naiwnych (i nie chodzi o śrubokręt)
Jakieś straszne emocje biją od kolegi. Czyżby noc nieprzespana ?
... "nie masz CMOS-a - nie zadzieraj nosa"!
...
:lol:
Pawel Pawlak
29-01-2008, 16:14
jeżeli nikon utrzyma d40 z zabijającą ceną, a d60 będzie cenowo konkurencyjny w stos. do 450D canona, to sprzedaż obu będzie się miała świetnie niezależnie od tego, że ani d40 ani d40x nie ma cmosa ani śrubokręta.
Myślę że canon i nikon dość świadomie wypuszczają puszki, których nie można bezpośrednio porównywać: d40->400D->d60->450D->d80(d90-)->40D->d300...
Na jesieni, albo na wiosnę 2009 pewnie zobaczymy d90 który będzie pod każdym względem lepszy od 450D i prawie tak dobry jak 40D a cenowo pomiędzy nimi ;)
kronos28
29-01-2008, 16:15
... "nie masz CMOS-a - nie zadzieraj nosa"!
:lol:
eheheh bosskie, czornyj czyścisz mi monitora, a łatwo nie bedzie bo to ta matryca co się świeci jak psu ja...ca a.k.a Glare :mrgreen: ;)
To nie są aparaty dla nas jak pisze kaleid - to dla tych co kupują lustrzanke z dwóch powodów - aby mieć ładne foteczki z wakacji na teneryfie robione tylko w trybach tematycznych albo (co sie tez baardzo często zdarza) dla samego prestiżu posiadania lustrzanki i pokazania sie przed znajomymi jakim to sie nie jest pro i jaki to ma się pro sprzęt - i sie przy tym niezbyt wykosztować na ten "pro" sprzęt...
Całość tej wypowiedzi to najzwyklejsze pie... kotka za pomocą młotka. Nie uzurpuj sobie praw do określania po co ludzie kupują d40 lub w przyszłości D60 bo zalatuje to buractwem w czystej postaci.
kronos28
29-01-2008, 16:29
nie załapałeś o co chodzi - nie o to, że wszyscy co kupuja aparaty z tej polki biorą go z tych powodów. Są też ambitni amatorzy, jak na tym forum, co będą się rozwijać ale jest też spooora grupa ludzi co kupuje ten aparat właśnie z tych dwóch powodów aby mieć ładne foteczki albo aby sie popisać tanim kosztem (po prostu traktują go jako lepszą hybrydę i do tych ludzi jest on skierowany) - przejdz sie do byle jakiego media marktu i posłuchaj sobie jak sprzedawcy piorą mózgi ludziom o profesjonalności, profesjonlanym wyglądzie itd. itp. a człowiek to istota próżna i na to leci...
A co do buraka to nie bede sie wypowiadał....
nie rozumiem tego pomstowania na d40(x) i d60 - same plusy:
1. nikon zarabia (znaczy sie lud kupuje)
2. nikon ma kase na R & D w innych segmentach
3. 3rd parties wypuszczaja szkla z silnikami (o czym drzewiej bylo mówione) vide sigma i tamron (odnowiony 17-50 w marcu)
Ja mysle, ze D60 to bardzo fajny sprzecik. Nie wszystkich stac na sprzet z wyzszych polek. A D60 napewno daje spore mozliwosci i swietne zdjecia i do tego jest juz czyszczenie matrycy.
Wykonanie i ergonomia w porownaniu do plastykowego canona duzo lepsze. Dla wielu D60 bedzie optymalnym wyborem i zycze im swietnej zabawy i radosci z fotografowania.
i sample
http://www.nikon-image.com/jpn/products/camera/slr/digital/d60/sample.htm
i sample
http://www.nikon-image.com/jpn/products/camera/slr/digital/d60/sample.htm
No i bardzo przyzwoicie.
Rafał_Sz
29-01-2008, 16:57
i sample
http://www.nikon-image.com/jpn/products/camera/slr/digital/d60/sample.htm
No i na obraz nowy procek nie wnosi nic nowego. Zobaczcie niebo na ISO 400.
Pawel Pawlak
29-01-2008, 17:04
No i na obraz nowy procek nie wnosi nic nowego. Zobaczcie niebo na ISO 400.
Bardzo dobrze !! Nie trzeba będzie ziarna w CNX dodawać żeby odbitki nie straszyły ;)
dawno tu nie zaglądałem (jakieś 6 godzin) a tu 10 nowych stron :D
trochę rozbawiła mnie ta dyskusja bo większość osób, które się wypowiada i krytykuje D60 to posiadacze D80 i wyżej, czyli wątpię żeby przesiadali się na niższą półkę :)
a D60 jaka jest taka jest, jest to następca D40x więc dużo nie można było się spodziewać, według mnie to kolejny udany model z entry level, który pozwoli zarobić nikonowi pieniądze, które będzie mógł zainwestować w następce D80, więc panowie i panie, przestańmy wszyscy krytykować jaki to on beznadziejny, i namawiajmy znajomych do jego kupna, bo to o przyszłość naszą... to znaczy D80 chodzi ;)
ale to są zoomy o jakości stałek.
Tia, i jeszcze ze światłem 1.8 czy 2 (nie wspominając o 1.4)...
Rafał_Sz
29-01-2008, 17:31
trochę rozbawiła mnie ta dyskusja bo większość osób, które się wypowiada i krytykuje D60 to posiadacze D80 i wyżej, czyli wątpię żeby przesiadali się na niższą półkę :)
Ale duża część z nich zaczynała od niskiej półki (D70, D50) i wie, czym to sie kończy...;)
jedyny plus jak dla mnie to brak śrubokręta, zmusza to producentów do stosowania w swoich konstrukcjach słoików napędów, co da korzyści również wszystkim pozostałym użytkownikom
Ale duża część z nich zaczynała od niskiej półki (D70, D50) i wie, czym to sie kończy...;)
I wszyscy by chcieli, żeby kupić D300 w cenie D60, żeby nie trzeba było zmieniać? Ot naiwność ludzka!
trochę rozbawiła mnie ta dyskusja bo większość osób, które się wypowiada i krytykuje D60 to posiadacze D80 i wyżej, czyli wątpię żeby przesiadali się na niższą półkę :)
To przeczytaj całość jeszcze raz dokładnie :)
Ja np. wcale nie krytykuje D60 i niższych...
Mam jedynie obawy, ze Nikon pojdzie dalej i zacznie wycinać śrubokret w wyższych modelach. A tym samym zrobi sporej ilosci ludzi z szkłami bez AF-S - kuku.
Ja np. nie mam potrzeby posiadania D300.. Starczyłby mi jakis D90 z matrycą, która szumi mniej na wyzszych ISO, czyli np. ta z D300... I pewnie taki korpus bedzie. Ale skąd pewnosc, ze Nikon i w nim nie wytnie śrubokreta?
I tylko o to chodzi, a nie że płaczemy, ze D60 to lipa... Czaisz różnice? :)
Zbigniew
29-01-2008, 18:04
Przemo, spójrzmy prawdzie w oczy - za pewien czas* coraz więcej z nas oleje i śrubokręt, i format DX. Pytanie tylko jak szybko i jak bezboleśnie się to stanie. Osobiście wierzę, że z czasem dostępny dla coraz większej liczby osób będzie pełna klatka (niekocznienie D3, ale coś w stronę obecnego 5D, czyli mniejsze, tańsze, ale generujące dobry obrazek), jak też stanieją szkła, które będą i tak już oferowane tylko w wersji z napędem.
Technologia zmienia się bardzo szybko, co ma dobre i złe strony. Wg mnie świetnie byłoby, gdyby pojawił się D90, czyli buda D80, ale z naprawdę dobrą matrycą (pod względem czułości, nie rozdzielczości). Dla wielu osób byłby to aparat na lata. Ja z kolei czekam na opisywaną, tanią pełną klatkę - do tego czasu będę korzystał z D200, z którego narazie bardzo zadowolony.
*) oznacza więcej niż 2-3 lata, ale chyba mniej niż 10 lat
Ale skąd pewnosc, ze Nikon i w nim nie wytnie śrubokreta?
I tylko o to chodzi, a nie że płaczemy, ze D60 to lipa... Czaisz różnice? :)
Myślę, że gdyby Nikon wypuścił najpierw D90, to byłby pierwszy strzał w kolano, a gdyby "nie kręcił" w D90, to byłby strzał w drugie kolano.
Jak jednak widać, do tej pory rozsądek góruje. Myślę, że Nikon zdaje sobie sprawę, że wypuszczając model w segmencie zaawansowanych amatorów (D90) nie może przestać kręcić, do momentu rozszeżenia oferty stałek AF-S. A na razie brakuje i to sporo (35, 50, 85).
Ale w przyszłości ...
Zbychu, masz może i racje. ALE...
Koszt umieszczenia śrubokreta w body to pewnie kilka $. Niech sobie Nikon wypuszcza AF-S. Pewnie, ze chcialbym miec wszytskie szkła z AF-S, HSM... jest szybciej, ciszej...
Ale poki co sporo jest u ludzi szkieł bez silnikow, ba... ciągle są sprzedawane nowe obiektywy Nikona bez AF-S !
Wiec do ciężkiej cholery, dlaczego Nikon nie traktuje nas, użytkownikow jak np. Pentax? Co szkodzi wdrażać nowe technologie, ale wspierać jednoczesnie starsze?
ps.
Kwestie FF pomijam, bo moim zdaniem DX bedzie jeszcze bardzi długo i jesli juz to równoczesnie z FF.
Myślę, że gdyby Nikon wypuścił najpierw D90, to byłby pierwszy strzał w kolano,
Gdzie ja napisalem, ze D90 powienien być pierwszy? :)
a gdyby "nie kręcił" w D90, to byłby strzał w drugie kolano.
Oby Nikon nie sprawił nam psikusa... Oby...
Oby Nikon nie sprawił nam psikusa... Oby...
Dopóki nie ma 20, 24, 28, 35, 50, 85 z AF-S możesz spać spokojnie.
Zbigniew
29-01-2008, 18:17
Zbychu, masz może i racje. ALE...
Koszt umieszczenia śrubokreta w body to pewnie kilka $. Niech sobie Nikon wypuszcza AF-S. Pewnie, ze chcialbym miec wszytskie szkła z AF-S, HSM... jest szybciej, ciszej...
Ale poki co sporo jest u ludzi szkieł bez silnikow, ba... ciągle są sprzedawane nowe obiektywy Nikona bez AF-S !
Wiec do ciężkiej cholery, dlaczego Nikon nie traktuje nas, użytkownikow jak np. Pentax? Co szkodzi wdrażać nowe technologie, ale wspierać jednoczesnie starsze?
Racja, może też niepotrzebnie flame robimy. Trzeba poczekać i zobaczyć co będzie. Być może kastracja obejmie tylko najprostsze modele, gdzie chodzi albo o miejsce, albo o te kilka $$. Poza tym może nic się nie zmienić. Nikon nieraz też pozytywnie zaskakiwał i może tak będzie dalej w przypadku puszek od D80x/D90 w górę :)
cos mi sie nie widzi ze d60 sie przyjmie na naszym rynku.
chyba ze bedzie kosztowal tyle co d40 z pojedynczym kitem to tak.
Jedyna fajna rzecz to 16-85 vr ,macro nie robie to mi nowe 60 sie nie zda.
Nie zachwyca nikon
"za pewien czas* coraz więcej z nas oleje i śrubokręt, i format DX."
DX prosze zostawic w spokoju ;)
On miewa jednak pewne zalety.
Dopóki nie ma 20, 24, 28, 35, 50, 85 z AF-S możesz spać spokojnie.
tylko, że z drugiej strony nie może to trwać zbyt długo... część ludzi może wypiąć się na Nikona i pójść do innych (np. ja)... nie stać mnie na d80 (i jego następcę), a po wypstrykaniu się mojej "półlustrzanki" (d40,d40x,d60,...,), być może, będę chciał wejść w system Nikona, a nie tylko lizać go kitami-telezoomami.
kerry123
29-01-2008, 18:36
wg mnie zrobili blad wydajac d60, wydaje mi sie ze nie znajdzie zbyt wielu zwolennikow.
tylko, że z drugiej strony nie może to trwać zbyt długo... część ludzi może wypiąć się na Nikona i pójść do innych (np. ja)... nie stać mnie na d80 (i jego następcę), a po wypstrykaniu się mojej "półlustrzanki" (d40,d40x,d60,...,), być może, będę chciał wejść w system Nikona, a nie tylko lizać go kitami-telezoomami.
Tylko to jest spojrzenie z Polski (kraju gdzie D80 to sprzęt dla zaawansowanego amatora i początkującego zawodowcy) w tak zwanym pierwszym świecie te rolę pełni obecnie D300. Polska nie jest tak ważna dla Nikona, czy jakiegokolwiek innego producenta DSLR żeby można było wymagać projektowania i pozycjonowania puszek pod nasze możliwości finansowe.
niestety w Polsce mieszkam, a więc patrzę z Polski... Jeśli dla Nikona klienci z Polski będą niezauważalni... trudno. Ja tam się sentymentami nie kieruję. Pożyjemy, zobaczymy...
Zbigniew
29-01-2008, 18:46
"za pewien czas* coraz więcej z nas oleje i śrubokręt, i format DX."
DX prosze zostawic w spokoju ;)
On miewa jednak pewne zalety.
No miewa, fakt. Dzięki niemu można zaoszczędzić na niektórych szkłach :)
Po wielkiej wojnie nastał pokój.
Kraina Nikolandii dźwigała sie ze zniszczeń. Psy znów szczekały na nieznajomych wędrujących gościńcem, kmiecie znów wychodzili w pole by w pocie czoła i znoju pielegnować swoje plony.
W chałupach wesoło rozbrzmiewał szczebiot bab, dzieciaki rozrabiały na przyzbie, krowom wróciło mleko.
Wszyscy dziekowali VaRożycowi i DeiXpełkowi za piękny czas który nastał.
A król ....
Król Nikon też był zadowolony. Zewsząd płynęły głosy o sielankowych nastrojach wsród ludu, morale wojska urosło do niebotycznych rozmiarów wzmocnione niedawnym zwycięstwem pod wodzą Generała DeTrzystowyja. Marszałek DeTrzecij za wielkie zasługi dla kraju uzyskał od króla tytuł Hetmana Wielkiego Koronnego.
Taaak ... król był zadowolony.Nic tylko konsumować owoce swego władania ...
Jednak wróg nie zysypywał gruszek w popiele. Pułkownik DeSiedemdziesiatwyj który podczas ostatniej wojny oddał wielkie zasługi dla kraju jako dowódca wywiadu królewskiego przyniósł do pałacu pewnej styczniowej nocy hiobowe wieści
„Królu Nikonie biada nam, zdobylismy tajne informacje o nerwowych ruchach w sasiedniej Canolandii. Wojsko ich od tygodni przygotowuje sie do wymarszu. Najprawdopodobniej ich król Markeos Pierwszy chce nas najechać, rozmydlić i przejąć władanie nad kraina Nikolandii. A ciebie nasz władco Nikonie Pierwszy strącić do lochów byś tam winietował, aż nikt nie pozostanie żyw z tych którzy Ci słuzyli. I by pamięć o Tobie umarła po wsze czasy”
Na te słowa król zerwał się z tronu, rzucił berłem o marmurową posadzkę i gniewnie zawołał „Nędzni tchórze, podli rebelianci nigdy mnie nie dostaną a i krainy nie dam spustoszyć. Mów Pułkowniku co wiesz wiecej ?”
Pułkownik rzekł „Z naszych informacji wynika że dysponują nową bronia w postaci doborowych oddziałów Szterypiedzsedek. Jest ich już parę tysięcy, a ciagle szkolą nowe ... „
Zasępił sie król na te nieoczekiwane wiesci. Odprawił Pułkownika a sam udał sie do mauzoleum gdzie w kryształowej gablocie leżały zabalsamowane zwłoki jednego z największych rycerzy królestwa.
Książe Desetnyj wielce wsławił się w walkach o niepodległość Nikolandii, wiernie stawał u boku króla w kazdej wojnie, wielu rebeliantów skrócił o bagnet, setki rozmydlił i tysiące zaszumił. A kiedy juz serce wydało ostatni kłap, migawka zastygła w pół aorty a wyswietlacz zaczarniał „errorem” Książe wyzionął ducha. Jednak pamięć po nim pozostała wiecznie żywa, gdyz czyny których dokonał były wielkie.
Stanął tedy Król Nikon przed gablotą i wyszeptał „ Cóż mam czynić ? Niech Twój duch mnie oświeci.”
I dał sie słyszeć poszum niczym fala uderzajaca o brzeg, a posród niej zadudnił głos „ Musisz królu posłać swego syna najmłodszego DeSzescdziesiatwyja na wojne z rebeliantami. Choć młody on to mężny i waleczny. Niechże wiec udowodni że godny jest nosić herb rodu NIKONÓW” ... „
Pozdrawiam DJS
Ps : Ciąg dalszy nastąpi :mrgreen:
Ps2 : Chyba że mnie Mod rozmydli :mrgreen:
Ps3 : Soryy za OT choc moze to nie całkiem OT :mrgreen:
"za pewien czas* coraz więcej z nas oleje i śrubokręt, i format DX."
DX prosze zostawic w spokoju ;)
On miewa jednak pewne zalety.
Seeker daj spokój. Dostaniesz FX z 24 Mpix to sobie te 10 Mpix wytniesz. Na pocztówkę wystarczy :mrgreen:
niekoniecznie - jako alternatywa dla hybryd to cały czas będzie świetny aparat, wszystko zależy od ceny...
ziuteczny
29-01-2008, 19:11
Ps : Ciąg dalszy nastąpi :mrgreen:
Ps2 : Chyba że mnie Mod rozmydli :mrgreen:
ps.1. trzymamy za słowo, jak zwykle powabna dykteryjka, wdzięczna waćpanna :)
ps.2. Boże broń, to go zaszumimy :mrgreen:
iamtheboss
29-01-2008, 19:25
Na początku sie przywitam, bo to mój pierwszy post tutaj! :-D
Mam takie pytanie odnośnie tej dyskusji, skoro już wiadomo że na rynek wejdzie d60, w którymś z linków wyczytałem ze cena ma oscylować miedzy 650-700 euro, czy jest szansa ze razem z wejściem sześćdziesiątki ceny d80 pójdą w dół?
Bo jeżeli tak, to będzie to dobra wiadomość dla tych którzy nie do końca są przekonani do body bez śrubokręta, a cena nowej d80 była dla nich do tej pory za wysoka.
pozdrawiam!
Zbigniew
29-01-2008, 19:27
Nie sądzę, żę pójdą w dół, bo to nie ta bajka co np. dla D300 i D200 czy D80 i D70s/D50. Tam było wyraźne następstwo modeli - tutaj jest jakiś dziwoląg od czasu D40.
velaskez
29-01-2008, 19:33
zgodzę się ze Zbigniewem, raczej D40 pójdzie w dół
Pawel Pawlak
29-01-2008, 19:34
ten dziwoląg ewidentnie ma być zgodnie z nazewnictwem pozycjonowany gdzieś pomiędzy d40 a d80. Czyli na cenę D80 raczej wpływy mieć nie będzie no chyba że na jej zwyżkę ;) Już szybciej może spowodować lekki spadek ceny d40.
pioter m
29-01-2008, 19:35
A mnie to ani grzeje, ani ziebi. Jakos przeczuwalem, ze tak bedzie. Chociaz bracketing dla malkontentow mogli dolozyc i podglad GO. Nie jest jednak zle. Wciaz mamy swietny d80, a w miedzyczasie cos nowego sie pokaze (zapewne jak zawsze latem). Ze nie zmienili duzo d40x - to mnie nie dziwi. Ten aparat na tyle dobrze sie sprzedaje, ze nie ma sensu go rugowac. Czyszczalka napewno sie przyda.
Duzy plus dla nikona za nowe szkla. Inni tez nie zasypiaja gruszek w popiele, wiec malkontent Jacek Z ma coraz mniej argumentow przeciw lowendowi nikona.
Jesli cos mnie u nikona wkurza, to sa to zdecydowanie beznadziejne kompakty. Model p5100 wola o pomste do nieba. Jest drogi bardzo, a optyke ma tragiczna. Rywalizacji z g9 canona napewno nie wygra. Nie wygra takze z duzo tanszymi modelami.
Też mi sie wydaje że D80 nie stanieje bo poprostu nie ma nastepcy. Jak sie pojawi to dopiero. Dawniej to pozycjonowanie było jakoś bardziej poukładane. Dodatkowo postęp technologiczny sprawia że elektronika starzeje się szybciej. Bo za analoga tak szybko się nie zminiało.
Ale wg mnie w tym szaleństwie jest metoda. Moim zdaniem Nikon ma taki plan kilku/wieloletni. Wywalił srubokret w najniższych modelach po to aby ci najnowsi posiadacze lustrzanek dla których jest to pierwsze starcie z tego typu sprzętem się przyzwyczaili do AF-Sa. A w tym czasie jako amatorzy nie potrzebują śrubokręta a tymczasem wytrzymają z tym co jest. Nikon w tym samym czasie powoli będzie wprowadzał coraz nowsze obiektywy z AF-S i gama będzie sie poszerzać. Z czasem wiertarki będa zastępowane AF-Sami a w tym czasie ci dawni amatorzy zauważą że im taki najniższy model nie wystarcza i przesiądą się np na D130x który w prostej lini bedzie następca D80 i który już nie będzie miał śrubokreta. W tedy okaże się ze będzie już sporo obiektywów z silnikiem i jednocześnie zakup takiego obiektywu będzie wymuszony. Skośne chłopaki tam liczą w tych swoich główkach co i jak.
W sumie można powiedzieć, że już taki proces miał miejsce i było to związane manualami i pomiarem w niższych modelach. Więc praktycznie mało kto już używa manuali bo nie ma pomiaru i cięzko ustawić ostraść. I wydaje mi sie że podobny proces zaczyna się teraz z AF-Sm..... tak to sobie wykombinowałem:):)
Kolekcjoner
29-01-2008, 20:14
S.... muchy, będzie wiosna. D40/D40x to był największy hicior Nikona i dzięki niemu uzyskał prowadzenie przed Canonem na rynku DSLR. Owszem, rośnie chytrość zakupowa - klienci są chytrzy i kupują najtańsze. CMOS - sremos - akurat ci chytrzy konsumenci najtańszych lustrzanek zwracają uwagę na takie pierdoły....
(....)
Ja też myślę że D60 będzie się dobrze sprzedawał mimo, że to odgrzewany kotlet. Po za tym ktoś tu pisał, że będzie konkurował z 450D - figę. Cenowo i funkcjami będzie konkurował z 400D, z A200 i masą innych luster z tego segmentu.
Też mi sie wydaje że D80 nie stanieje bo poprostu nie ma nastepcy. Jak sie pojawi to dopiwro. Dawniej to pozycjonowanie było jakoś bardziej poukładane. Dodatkowo postęp technologiczny sprawia że elektronika starzeje się szybciej. Bo za analoga tak szybko się nie zminiało.
Ale wg mnie w tym szaleństwie jest metoda. Moim zdaniem Nikon ma taki plan kilku/wieloletni. Wywalił srubokret w najniższych modelach po to aby ci najnowsi posiadacze lustrzanek dla których jest to pierwsze starcie z tego typu sprzętem się przyzwyczaili do AF-Sa. A w tym czasie jako amatorzy nie potrzebują śrubokręta a tymczasem wytrzymają z tym co jest. Nikon w tym samym czasie powoli będzie wprowadzał coraz nowsze obiektywy z AF-S i gama będzie sie poszerzać. Z czasem wiertarki będa zastępowane AF-Sami a w tym czasie ci dawni amatorzy zauważą że im taki najniższy model nie wystarcza i przesiądą się np na D130x który w prostej lini bedzie następca D80 i który już nie będzie miał śrubokreta. W tedy okaże się ze będzie już sporo obiektywów z silnikiem i jednocześnie zakup takiego obiektywu będzie wymuszony. Skośne chłopaki tam liczą w tych swoich główkach co i jak.
W sumie można powiedzies że już taki proces miał miejsce i było to związane manualami i pomiarem w niższych modelach. Więc praktycznie mało kto już uzywa manuali bo nie ma pomiaru i cięzko ustawić ostraść. I wydaje mi sie że podobny proces zaczyna się teraz z AF-Sm.
Dlatego ja wcale bym się nie zdziwił gdyby D90 nie miał śrubokreta. Jak napisałeś chłopaki umieją liczyć w Japonii.
kronos28
29-01-2008, 20:21
Też mi sie wydaje że D80 nie stanieje bo poprostu nie ma nastepcy. Jak sie pojawi to dopiero. Dawniej to pozycjonowanie było jakoś bardziej poukładane. Dodatkowo postęp technologiczny sprawia że elektronika starzeje się szybciej. Bo za analoga tak szybko się nie zminiało.
Ale wg mnie w tym szaleństwie jest metoda. Moim zdaniem Nikon ma taki plan kilku/wieloletni. Wywalił srubokret w najniższych modelach po to aby ci najnowsi posiadacze lustrzanek dla których jest to pierwsze starcie z tego typu sprzętem się przyzwyczaili do AF-Sa. A w tym czasie jako amatorzy nie potrzebują śrubokręta a tymczasem wytrzymają z tym co jest. Nikon w tym samym czasie powoli będzie wprowadzał coraz nowsze obiektywy z AF-S i gama będzie sie poszerzać. Z czasem wiertarki będa zastępowane AF-Sami a w tym czasie ci dawni amatorzy zauważą że im taki najniższy model nie wystarcza i przesiądą się np na D130x który w prostej lini bedzie następca D80 i który już nie będzie miał śrubokreta. W tedy okaże się ze będzie już sporo obiektywów z silnikiem i jednocześnie zakup takiego obiektywu będzie wymuszony. Skośne chłopaki tam liczą w tych swoich główkach co i jak.
W sumie można powiedzieć, że już taki proces miał miejsce i było to związane manualami i pomiarem w niższych modelach. Więc praktycznie mało kto już używa manuali bo nie ma pomiaru i cięzko ustawić ostraść. I wydaje mi sie że podobny proces zaczyna się teraz z AF-Sm..... tak to sobie wykombinowałem:):)
no dobra fajnie - ale co z tymi co mają w tym momencie całą torbę świetnych szkieł AF i tylko puszki zmieniają? Mają całą szklarnię zmieniać tylko po to aby mieć silnik w szkle? :? W takiej perspektywie to ja bym już wolał kompletnie system zmienić i spróbować czegoś nowego, tyle...
Zbigniew
29-01-2008, 20:25
Więc praktycznie mało kto już uzywa manuali bo nie ma pomiaru i cięzko ustawić ostraść.
Tutaj się mylisz. Im dalej w las, tym szkiełka manualne są coraz bardziej kuszące. W moim przypadku pomiar światła z nimi był jednym z istotniejszych powodów przy wyborze D200. Obecnie mam 3 manualne stałki o sumarycznej wartości około tys. złotych i możliwościach znacznie przekraczających cokolwiek innego, plastikowego w tej cenie.
Druga rzecz - zobacz np. ile osób morduje się z D40/D40x i obiektywem 50/1.8. Wprowadzenie 50/1.8 AF-S (teoretyzuję), który będzie o połowę droższy z pewnością nie zachwyci nikogo, bo siła tego szkła jest w przełożeniu cena/jasność.
I trzecia rzecz, dotycząca w sumie punktu pierwszego - przykładowy pstryk z manualnego Nikkora 50/1.4 @ f/2. Cropa nie wrzucam, ale zapewniam, że jest ostro i w punkt. Obiektyw taki kosztuje z 500zł - ja i pewnie niejedna osoba z forum, która pstryka sobie tu i ówdzie amatorsko, w życiu nie zamieniłaby takiego szkła na plastikowy słoik AF-S.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/2655/47096232yi1.jpg)
Druga rzecz - zobacz np. ile osób morduje się z D40/D40x i obiektywem 50/1.8. Wprowadzenie 50/1.8 AF-S (teoretyzuję), który będzie o połowę droższy z pewnością nie zachwyci nikogo, bo siła tego szkła jest w przełożeniu cena/jasność.
Dokładnie... Nie podniecajmy sie tak tym AF-S, bo o ile w teleobiektywach do np. sportu szybki AF to podstawa, o tyle są szkła jak np. ta stałka, która świetnie sobie radzi bez AF-S i kosztuje przy tym niewiele.
Dlatego ja wcale bym się nie zdziwił gdyby D90 nie miał śrubokreta. Jak napisałeś chłopaki umieją liczyć w Japonii.
To wiedzą tylko te skońne mózgi:) Ale dla mnie to jeszcze o wiele za wcześnie:)
Kronos28@ no przeciez to nie stanie sie z dnia na dzień czy w ciągu 1-2 lat tylko będzie się ciągnęło latami stopniowo powoli. Tak jak z manualami które nie zniknęły.
Zbigniewie: Widzisz ty jestes doskonałym przykładem własnie o takie następstwa mi chodziło:) Manuale nie umarły ale jak napisałeś w pewnym stopniu miały wpływ na zakup D200 bo masz pomiar:) A dlaczego? Bo pomiar został w wyższym modelu:) Teraz ci co mają D40(x) powoli zaczną sie przesiadac na jakiś model ze śrubokretem:) A dlaczego? Bo zostanie on w wyzszym modelu:) Ależ ja nie mówie że nie można używac D40(x)/D60 z obiektywami bez silnika bo wielu ludzi tak robi i są to przeważnie ci którzy mają większe ambicje i pewnie kiedyś przesiądą sie na model ze śrubokretem(czyli wyższy) tak jak ty przesiadłes sie na model z pomiarem:)
Ja jestem na podobnym etapie z manualami(czyli bez pomiaru):) jak ci co mają D40(x) i nie mają AF:)
Taka jest po prostu kolej rzeczy i tyle:)
Pozdrawiam:)
Pozdrawiam
nie wiem czy było, ale juz chyba wszystko jasne: http://www.nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/1546/overview.html
a w grudniu potwierdzę swoją kolejną rewelację :)
to jest ciekawe:
Animacja poklatkowa pozwala tworzyć animowane filmy na podstawie serii kolejnych zdjęć. Wystarczy wybrać pierwszą i ostatnią klatkę sekwencji i zapisać całość jako krótki film, który można odtworzyć na ekranie LCD aparatu lub na komputerze (format AVI).
a to jeszcze bardziej:
Zgodność ze słynnymi na całym świecie wysokiej klasy obiektywami NIKKOR oraz optymalizacja pod kątem obsługi obiektywów AF-S i AF-I.,
a jednak nie:
NIKKOR AF typu G lub D niewyposażone w silnik autofokusa: dostępne wszystkie funkcje z wyjątkiem autofokusa.
dezerter
29-01-2008, 21:17
według mnie żadnych rewelacji nie ma
ziuteczny
29-01-2008, 21:25
Po za tym ktoś tu pisał, że będzie konkurował z 450D - figę. Cenowo i funkcjami będzie konkurował z 400D, z A200 i masą innych luster z tego segmentu.
Ktoś (nie pamiętam kto :) ) tu napisał, że d60 nie będzie konkurował z 450d - abstrakcja. Dotychczas dpreview pisało d40x, 400d wybór należy do ciebie. W ogólności jeszcze raz powtórzę wszystko zależy od cen oraz ich różnicy. Jeśli różnica cen będzie niewielka to wszystkie czołowe portale światowe zmiotą d60 na korzyść 450d.
O kompletnie nieudanym, tragicznie plastikowym i wyposażonym w wizjer z zeszłego wieku 400d w ogóle tego nie piszemy bo C będzie musiał dopłacać aby to komuś wcisnąć względnie nabędą go kompletni 100 laicy ale to jest już jednak gatunek powoli wymierający :)
Dziwi mnie bardzo, że osoby posiadające nie te modele o których mowa ... cóż wydaje im się, że wszystkie rozumy ... ten tego ...
Siła recenzji będzie miażdżąca: bang for the buck jest imponujący dla 450d i raczej znikomy dla d60.
Dla kogoś kto wchodzi w system wybór jest myślę prosty, przy szacowanej przeze mnie różnicy rzędu 500zł. Nikt przy zdrowych zmysłach się nie pozbawi tylu dodatkowych funkcji za 500zł.
I myślę, że tym wnioskiem będzie się kończyć recenzja 450d na dpreview (o ile te pixle nie będą za bardzo szumieć ale myślę, że na pewno nie będą bardziej niż w d300).
Wiecie co, powiem szczerze, że nie rozumiem polityki Nikona przy wprowadzaniu D60...
owszem segment baaaardzo amatorskich lustrzanek pewnie jest opłacalny i sprzedaje się nieźle...
ale bez przesady... wprowadzili D40... no cóż poprawili w D40x...
a teraz wprowadzają kolejną okrojoną lustrzankę D60... z 3-polowym AF....
bez śrubokręta...
kiepski wizjer...
naprawdę nie kumam tego, bo przecież D40x świetnie sie sprzedaje...
a teraz wprowadzają kolejną okrojoną lustrzankę D60... z 3-polowym AF....
bez śrubokręta...
ale za to filmy kręci :) ile osób było zawiedzionych jak kupiło lustro ?? a tu proszę bardzo pierwsza lustrzanka co filmy kręci :)
velaskez
29-01-2008, 21:39
to jest kamera? czy lustro?
"Dostaniesz FX z 24 Mpix to sobie te 10 Mpix wytniesz."
Kazesz mi czekac na (conajmniej) D400 ? ;)
Grip nie jest mi potrzebny.
"Czyli na cenę D80 raczej wpływy mieć nie będzie no chyba że na jej zwyżkę"
Tez tak sadze. Co innego na jesieni.
Swoja droga, ta zaplamiona, przeswietlajaca, kompletnie
nieergonomiczna puszka z mnostwem zbednych bajerow,
dziwnie stabilnie trzyma cene ;)
to jest kamera? czy lustro?
To chyba pytanie do Nikona :)
hahaha, już 38 stron wątku... podziwiam Was :D
velaskez
29-01-2008, 21:42
czyli mogę powiedzieć że D60 to D40x, tylko że z funkcją filmu?
czyli mogę powiedzieć że D60 to D40x, tylko że z funkcją filmu?
+ klima
+ wibrator
+ czujnik zbliżeniowy
;)
Kazesz mi czekac na (conajmniej) D400 ? ;)
Grip nie jest mi potrzebny.
To tylko 1,5 roku :mrgreen:
velaskez
29-01-2008, 21:46
+ klima
+ wibrator
;)
hahaha - padłem na podłogę
wibrator nie działa jak masz szkło VR
Swoja droga, ta zaplamiona, przeswietlajaca, kompletnie
nieergonomiczna puszka z mnostwem zbednych bajerow,
dziwnie stabilnie trzyma cene ;)
Sam jesteś nieergonomiczny :-P
;)
hahaha - padłem na podłogę
wibrator nie działa jak masz szkło VR
Wibrator - w znaczeniu trzepaczka matrycy :D
A tak apropo to właśnie ten "Airflow control system" kojarzy mi się z klimą...
Ciekaw jestem zasady działania... może optyczne będą miały radochę, bo lipton
na matrycy przy długich czasach nie wyjdzie.... jakieś wiatraczki chłodzące w środku będą? :D
velaskez
29-01-2008, 21:55
a może tworzy taką kurtynę powietrzną jak są w centrach handlowych przy wejściu?
Pobiera powietrze górą i wydmu****e dołem:)
P.S.
Co do wibratora to jestem w wieku, kiedy wszystko mi się kojarzy:)
a może tworzy taką kurtynę powietrzną jak są w centrach handlowych przy wejściu?
Pobiera powietrze górą i wydmu****e dołem:)
Eeee... i posiadacze D60 reumatyzmu w palcach dłoni szybciej się dorobią.... :twisted:
velaskez
29-01-2008, 22:04
to powinni dodawać do zestawu rękawiczki:)
ale przy długich czasach będzie grzało od matrycy. Powstanie suszarka:)
a może tworzy taką kurtynę powietrzną jak są w centrach handlowych przy wejściu?
Pobiera powietrze górą i wydmu****e dołem:)
To masz chłodzenie matrycy powietrzem, ciekawe kiedy będzie chłodzenie olejowe.
P.S.
Co do wibratora to jestem w wieku, kiedy wszystko mi się kojarzy:)
Zboczeńcy :x !
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wibrator_(muzyka)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wibrator_do_betonu
Wszystkim malkontentom systemowym pragne przypomniec, ze pomiedzy D40(x) a D60 Nikon wypuscil tez D3 i D300, nie wspominajac o dwoch stalkojebnych obiektywach (o nowych supertele nie wspomne, zeby nie kopac lezacego), teraz wchodzi tez AF-S 60 i 24 PC-E, a to pewnie nie ostatnie premiery w tym roku. Zatem jesli ktos potrzebuje podeprzec sie potega systemu, to mimo wszystko ma czym. Jesli jeszcze tylko doczekam(y) sie konkretnych szkiel pod DX (tansze FX pomijam celowo, to osobna kwestia), to prysna wszystkie preteksty do zrzedzenia na Nikona. Tylko wtedy trzeba bedzie w koncu zaczac zdjecia robic... :twisted:;)
velaskez
29-01-2008, 22:07
Zboczeńcy :x !
z tego się wyrasta
"To tylko 1,5 roku"
Tyle, to juz prawie ma staruszek D80, a jeszcze
chwile zaczekamy na nastepce.
Poza tym, zostaje jeszcze przetwarzanie obrazu.
Prawde mowiac, potrzebuje oprocz zawartosci D80
- uszczelnien (plenery)
- znacznie wiekszej rozpietosci tonalnej
(wole spedzac czas w polu, niz przy kompie)
- dobrej jakosci obrazu przy wyzszych czulosciach
- elastycznego interwalu
- srubokreta (przynajmniej przez jakis czas)
i wszystko to w 3 egzemplarzach (tylu czasami potrzebuje).
Do tego mala szklarenka i na dlugi czas spokoj.
"Sam jesteś nieergonomiczny"
BZDURA! ;)
Nie macales (i nie bedziesz), to nie marudz ;).
Z sympatia tego "starucha" uzywam i wcale nie tak wiele
mi w nim brakuje. Ten "rupiec" ma wiele zalet.
Przytoczylem tylko obiegowe opinie.
... Jesli jeszcze tylko doczekam(y) sie konkretnych szkiel pod DX (tansze FX pomijam celowo, to osobna kwestia), to prysna wszystkie preteksty do zrzedzenia na Nikona.
Akurat dobrych (profi) szkieł pod DX to bym się nie spodziewał.
Wibrator to nic innego jak zabieg marketingowy - ma na celu przyciagniecie jak najwiekszej rzeszy onanistow sprzetowych ;)
A co do szkiel DX... powiem tak. Troche mi dynda, czy bedzie tansze FX, czy wynalazek w stylu AF-S DX 30/1.4. Po prostu chcialbym miec jasny standard do D300, a Sigme mialem i bede mial ponownie dopiero wtedy, jak nie bede mial absolutnie zadnego innego wyjscia. Ewentualnie rozwiazaniem bylby tez AF-S 28/1.8, zapewne w bardziej przystepnej cenie niz starszy brat ze swiatlem 1.4. I szczerze mowiac spodziewam sie, ze jedna z tych opcji w koncu stanie sie rzeczywistoscia.
Nikon D60 w brytyjskiej sieci foto Jessops (jakos strasznie szybko jak na Jessops :) )
£449.99 x 4.85zl = ~2100-2200 zl za samo body.
Nikon D60 w brytyjskiej sieci foto Jessops (jakos strasznie szybko jak na Jessops :) )
£449.99 x 4.85zl = ~2100-2200 zl za samo body.
+ ok 1k za kit 18-55VR
no to teraz niech już sobie kazdy sam odpowie czy wart jest tej ceny... ok. 2k za body nie pozwalające normalnie (w pełni) "wejść w system"...
Nikon D60 w brytyjskiej sieci foto Jessops (jakos strasznie szybko jak na Jessops :) )
£449.99 x 4.85zl = ~2100-2200 zl za samo body.
U nas będzie pewnie 2300-2400. Przy obecnej cenie D80 to chyba ich popie...ło. Kto to kupi ?
pioter m
29-01-2008, 22:27
+ ok 1k za kit 18-55VR
Az tyle? Przesadzasz. 530 funtow za zestaw. http://www.jessops.com/Store/s73580/1-136-481/Home/Cameras--and--Lenses/Digital-SLRs/Nikon/D60-%2b-AF-S-DX-Nikkor-VR-18-55mm-f-and-35-56G-Lens/details.aspx
Nie jest zle, ale d40x byl po okolo 400 funciakow. Ale najlepsze jest to, ze maja w ofercie body d70s refurbished za 330 http://www.jessops.com/Store/s49622/0/Digital-SLRs/Nikon/REFURBISHED-D70S-Black-Body-Only/details.aspx?&IsSearch=y&pageindex=1&CatId=481&ManIds=1462,&SortBy=SkuOfferingPriceASC&IsInStockOnly=False&comp=y
"no to teraz niech już sobie kazdy sam odpowie czy wart jest tej ceny... ok. 2k za body nie pozwalające normalnie (w pełni) "wejść w system"..."
Spoko, kolejny raz fabryki nie beda nadazaly z produkcja ;).
Cena, to rzecz umowna.
U nas będzie pewnie 2300-2400. Przy obecnej cenie D80 to chyba ich popie...ło. Kto to kupi ?
Normalnie bez komentarza… polecieli z tym D60 jak… tylko sobie fajny numerek „D60” nie potrzebnie zajeli bo aparat nie wnosi nic nic nowego! Jest to dla mnie dalej D40 po kosmetyce który nie potrafię teraz zrozumieć nazywa się D60!
Az tyle? Przesadzasz. 530 funtow za zestaw.
U hesji jest za 819zł ;)
Spoko, kolejny raz fabryki nie beda nadazaly z produkcja ;).
Cena, to rzecz umowna.
wcale bym się nie zdziwił - logika logiką, a życie (rynek) swoje... :D
A mnie to ani grzeje, ani ziebi. Jakos przeczuwalem, ze tak bedzie. Chociaz bracketing dla malkontentow mogli dolozyc i podglad GO. Nie jest jednak zle. Wciaz mamy swietny d80, a w miedzyczasie cos nowego sie pokaze (zapewne jak zawsze latem). Ze nie zmienili duzo d40x - to mnie nie dziwi. Ten aparat na tyle dobrze sie sprzedaje, ze nie ma sensu go rugowac. Czyszczalka napewno sie przyda.
trafnie.
Duzy plus dla nikona za nowe szkla. Inni tez nie zasypiaja gruszek w popiele, wiec malkontent Jacek Z ma coraz mniej argumentow przeciw lowendowi nikona.
dlaczego malkontent?:-D argumentów ciagle tyle samo :-D
no tak, jesli chodzi o potrzeby w zakresie szkieł to trafili. Z kitem :-D
w zapowiedziach - kolejne 2 szt TS - 45 i 85 mm. Nie na takie 85 mm czekam :-D
60 mm na DX się przyda - wielu uzywa jej jako portretówki
PS na kilka godzin przed oficjalna premierą poradziłem villemo117 zakup D60 bez silnika!
Biorę pod uwagę możliwości/potrzeby.
wg mnie zrobili blad wydajac d60, wydaje mi sie ze nie znajdzie zbyt wielu zwolennikow.
A ja myślę, że będzie dokładnie odwrotnie...;)
tak, tak
d40 d60 i co tam jeszcze
syf panie - kastrat - taniocha dla turystów z Ibizzy
i ch...j że jeszcze 3 -4 lata temu każdy dałby sobie jaja uciąć za aparaty posiadające takie możliwości chociaż w połowie...
teraz zarabiamy parę euro więcej i mamy swoje wymaganka - a resztę trzeba jakoś uzasadnić...
ręce mi opadają jak czytam wypowiedzi niektórych... nie rozumiem dlaczego wypowiadają się osoby , które nie mają nawet zamiaru wziąć do ręki aparatów "entry"... po to żeby zniechęcić fotoamatorów do rozpoczęcia przygody z lustrzankami?
sorry obiecałem sobie że nie będę uczestniczył w rozmowie na temat d40 , ale jak widzę ilość komentarzy co do syfności aparatu , którego nikt nawet nie widział to powiem jedno
idziecie leczyć swoje kompleksy w plener - robiąc lepsze zdjęci a, najlepiej bez aparatu , ale śrubokrętem ...:-/
sorry obiecałem sobie że nie będę uczestniczył w rozmowie na temat d40 , ale jak widzę ilość komentarzy co do syfności aparatu , którego nikt nawt nie widział to powiem jedno
idziecie leczyć swoje kompleksy w plener - robiąc lepsze zdjęci a, najlepiej bez aparatu , ale śrubokrętem ...:-/
Za mało zrozumienia o czym my tu piszmy, a za dużo emocji. Ochłoń ;)
jestem spokojny i rozumiem doskonale o czym WY ( a jaką grupę reprezentujesz?) tutaj piszecie...
doskonale tez zdaję sobie sprawę z wad i zalet wejściówek Nikona... natomiast twojego postu nie rozumiem - co on znaczy?
To ja powinienienem sie zapytać co znaczy taka odzywka do forumowiczów?
idziecie leczyć swoje kompleksy w plener - robiąc lepsze zdjęci a, najlepiej bez aparatu , ale śrubokrętem ...:-/
--------------
( a jaką grupę reprezentujesz?)
Taką samą jak Ty. Użytkownik aparatu marki Nikon.
D40 też początkowo nie miało zbyt wielu pochlebnych opinii a zawojowało rynek :P
Dodatkowe bajery [strząsarka etc.] przysporzą Nikonowi nowych klientów. No i 18-200 będzie się jeszcze lepiej sprzedawać ;)
doskonale tez zdaję sobie sprawę z wad i zalet wejściówek Nikona... natomiast twojego postu nie rozumiem - co on znaczy?
Jeżeli te ceny się potwierdzą to trochę dziwna wejściówka w system. D80 można dostać o 200-300 zł drożej. I chyba zdajesz sobie sprawę, że to trochę dziwny układ ?
velaskez
29-01-2008, 23:01
ej, a może wzieli i poprzerabiali to co zostało w magazynach D40... i wyszło taniej:)
rockwell napisal
ze to ma raczej zastapic d80
Rockwell pisze rożne dziwne rzeczy.
rockwell napisal
ze to ma raczej zastapic d80
Jeśli to miało by się okazać prawdą to ja już zupełnie nic nie rozumiem…
Rockwell pisze rożne dziwne rzeczy.
Oby ta się też do nich zaliczyła:)
velaskez
29-01-2008, 23:08
nie będzie tak, to bezsensu
rockwell napisal
ze to ma raczej zastapic d80
A co to Rockwell jakieś fotograficzne guru? Od czasu jak zaczął wypisywać różne farmazony na temat 18-200VR to ja się zastanawiam ile on za to kasy dostaje. Prowokacja ot, co ;)
Jeżeli te ceny się potwierdzą to trochę dziwna wejściówka w system. D80 można dostać o 200-300 zł drożej. I chyba zdajesz sobie sprawę, że to trochę dziwny układ ?
teoretycznie można
ale tylko teoretycznie - bo nie wiadomo co będzie za 6 miesięcy kiedy d60 "okrzepnie na rynku"
ile będzie wtedy kosztował i jakie modele będą dostępne "obok"
natomiast ten aparat doskonale pokazuje tendencję rozwoju na rynku lustrzanek - nowa kolekcja korpusów co rok (jak w przypadku kompaktów) i dużo elektornicznych dodatków do optyki - wszystkie obiektywy z własnym napędem i stabilizacją
na pewno nie jest to super wiadomość dla kolekcjonerów "klasycznych szkieł" - ale nikkon nie ma raczej interesu we wtórnym obrocie starą optyką...
za pięć lat tylko najstarsi indianie będą mogli się pochwalić "klasykami" ze srubokrętem ;-)
prz3mo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=6482) : jaka grupę reprezentujesz? :-D
1. o D40 i D40x mogą pisać tylko jego posiadacze, bo inni nie wiedzą o czym piszą.
2. D40 i D40x jako ostatnie body Nikona maja te same matryce, a najlepiej dopracowane oprogramowanie, sa więc najlepsze.
3. osoby nie posiadające D40 i D40x, a nieprzychylnie sie o nich wyrazające żałują, że ich nie mają i że przepłacili za swoje body
Pisać o D40 to najbardziej ryzykowna sprawa na tym forum. Powaznie. Ja już wolę międzysystemowe spory z canonierami i innymi, które udaje sie załagodzić. Wojujących posiadaczy D40 nic nie zadowoli, tylko całkowita kapitulacja i uznanie wszystkich innych - oni maja najlepsze body, w dodatku najtańsze.
Zawsze starałem się łagodzić spory na forum. Od czasu pojawienia się licznej samowspierającej się grupy posiadaczy D40 przestało mi zależec na takiej wyważonej opinii.
Ciekawe, że osoby mające pewną wiedzę - dalej się tu na forum czegoś uczą. Ci wojownicy od D40 - juz wszystko wiedzą.
PS - To nie dotyczy oczywiście wszystkich posiadaczy D40.
PS II - dziwne, ale tylko w posiadaczach tego body jest taka grupa wojujących użytkowników urażonych każdą nienajlepsza uwagą na temat ich aparatu. Wśród posiadaczy D50, 70, 80 itd ich nie ma. A te ostatnie body także mają wady i każde jest krytykowane.
prz3mo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=6482) : jaka grupę reprezentujesz? :-D
1. o D40 i D40x mogą pisać tylko jego posiadacze, bo inni nie wiedzą o czym piszą.
2. D40 i D40x jako ostatnie body Nikona maja te same matryce, a najlepiej dopracowane oprogramowanie, sa więc najlepsze.
3. osoby nie posiadające D40 i D40x, a nieprzychylnie sie o nich wyrazające żałują, że ich nie mają i że przepłacili za swoje body
Pisać o D40 to najbardziej ryzykowna sprawa na tym forum. Powaznie. Ja już wolę międzysystemowe spory z canonierami i innymi, które udaje sie załagodzić. Wojujących posiadaczy D40 nic nie zadowoli, tylko całkowita kapitulacja i uznanie wszystkich innych - oni maja najlepsze body, w dodatku najtańsze.
Zawsze starałem się łagodzić spory na forum. Od czasu pojawienia się licznej samowspierającej się grupy posiadaczy D40 przestało mi zależec na takiej wyważonej opinii.
Ciekawe, że osoby mające pewną wiedzę - dalej się tu na forum czegoś uczą. Ci wojownicy od D40 - juz wszystko wiedzą.
PS - To nie dotyczy oczywiście wszystkich posiadaczy D40.
PS II - dziwne, ale tylko w posiadaczach tego body jest taka grupa wojujących użytkowników urażonych każdą nienajlepsza uwagą na temat ich aparatu. Wśród posiadaczy D50, 70, 80 itd ich nie ma. A te ostatnie body także mają wady i każde jest krytykowane.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
prz3mo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=6482) : jaka grupę reprezentujesz? :-D
1. o D40 i D40x mogą pisać tylko jego posiadacze, bo inni nie wiedzą o czym piszą.
2. D40 i D40x jako ostatnie body Nikona maja te same matryce, a najlepiej dopracowane oprogramowanie, sa więc najlepsze.
3. osoby nie posiadające D40 i D40x, a nieprzychylnie sie o nich wyrazające żałują, że ich nie mają i że przepłacili za swoje body
Pisać o D40 to najbardziej ryzykowna sprawa na tym forum. Powaznie. Ja już wolę międzysystemowe spory z canonierami i innymi, które udaje sie załagodzić. Wojujących posiadaczy D40 nic nie zadowoli, tylko całkowita kapitulacja i uznanie wszystkich innych - oni maja najlepsze body, w dodatku najtańsze.
Zawsze starałem się łagodzić spory na forum. Od czasu pojawienia się licznej samowspierającej się grupy posiadaczy D40 przestało mi zależec na takiej wyważonej opinii.
Ciekawe, że osoby mające pewną wiedzę - dalej się tu na forum czegoś uczą. Ci wojownicy od D40 - juz wszystko wiedzą.
PS - To nie dotyczy oczywiście wszystkich posiadaczy D40.
PS II - dziwne, ale tylko w posiadaczach tego body jest taka grupa wojujących użytkowników urażonych każdą nienajlepsza uwagą na temat ich aparatu. Wśród posiadaczy D50, 70, 80 itd ich nie ma. A te ostatnie body także mają wady i każde jest krytykowane.
No to teraz masz przerąbane :-D
PS - To nie dotyczy oczywiście wszystkich posiadaczy D40.
ufff...;):shock:
jako posiadaczka d40x i cyt. rastulę "za pięć lat tylko najstarsi indianie będą mogli się pochwalić "klasykami" ze srubokrętem " marzę sobie żebyście po tym czasie mówili do mnie Pocahontas :D
BugsBunny
29-01-2008, 23:24
to chyba taka "mała" tegoroczna premiera - budżetowa lustrzanka, ciemny kit, fajne odnowione micro ( ale przecież jest 105 VR z AF-S ) i niszowe tiltshifty; te ostatnie kompletnie mnie zaskakują, i od razu aż 3 wysokospecjalistyczne i wściekle drogie szkiełka ?
spodziewałbym się czegoś w dalszej części roku, może faktycznie D90 i wreszcie sensownych szkieł z półki wymagających amatorów, bo odpowiedników canonowskich L 4 IS jak nie było tak nie ma, a mi bardzo tego brakuje - albo plastikowo_ciemno_lekko_ale_tanio albo jasno_i_super_ale_drogo_i_kilogram
http://www.tamron.com/news/35mm/three_bim_pma08.asp
i tamron tez z motorkiem, lacznie z lubianym 17-50 :)
bezsrubokrecie przybiera na sile ;)
za pięć lat tylko najstarsi indianie będą mogli się pochwalić "klasykami" ze srubokrętem ;-)
To ja za 5 lat będę chyba czarnuchem. (oczywiście nikogo nie obrażając ;) )
velaskez
29-01-2008, 23:28
nie chcę wiedzieć co będzie za 5 lat
To Nikon zaszalał z tym D60! Bedzie o czym pisać :) Hehehe...
Zbigniew
29-01-2008, 23:33
http://www.tamron.com/news/35mm/three_bim_pma08.asp
i tamron tez z motorkiem, lacznie z lubianym 17-50 :)
bezsrubokrecie przybiera na sile ;)
Ooo ! To jest prawdziwy news. D60 to temat pitu pitu, ale informacja o Tamronach jest naprawdę ważna.
Kolekcjoner
29-01-2008, 23:34
(....)
O kompletnie nieudanym, tragicznie plastikowym i wyposażonym w wizjer z zeszłego wieku 400d w ogóle tego nie piszemy bo C będzie musiał dopłacać aby to komuś wcisnąć względnie nabędą go kompletni 100 laicy ale to jest już jednak gatunek powoli wymierający :)
(....)
Nie wiem czy Tobie ktoś płaci za powtarzanie tych bzdur. I mówiłem Ci już raz przestań obrażać rzesze ludzi którzy kupili ten aparat i są z niego zadowoleni :roll:.
Ooo ! To jest prawdziwy news. D60 to temat pitu pitu, ale informacja o Tamronach jest naprawdę ważna.
Zbyszku, nie te drzwi;)
No to teraz masz przerąbane :-D
wiem, ale i tak miałem. Nie będę skrywał swoich poglądów na swoim forum, bo kilka osób nie chce byc krytykowanych.
tym bardziej, że nie mam nic przeciwko posiadaczom D40, a po prostu mam za złe firmie nikon, że nie umieściła w nim śrubokreta. Ale niektórzy tego nie rozróżniają i się czują atakowani. Nalezy po prostu czytać ze zrozumieniem i się nie obrażać.
Po wielkiej wojnie nastał pokój.
Kraina Nikolandii dźwigała sie ze zniszczeń. .[.........] Ps3 : Soryy za OT choc moze to nie całkiem OT :mrgreen:
DJ Bravo. Jako jedyny próbowałeś tych malkontentów wybić z ich poważnej, komentatorskiej roli. Ken Rockwell określiłby 90% wypowiadających sie na tym forum jako klasa "onanistów sprzętowych". Jak słyszę płacz, że D60 nie ma śrubokręta, że nie ma CMOSA, że nie jest szybszy, wiekszy, silniejszy i przystojniejszy to samemu popadam w marazm i rozpacz nad stanem Nikonowskiej gawiedzi. Kogo obchodzi czy D60 jest skierowany do polskich amatorów czy na rynek albańskich arystokratów? Najważniejsze żeby aparat robił zdjęcia, od tego jest. Mam wrażenie, że większość z Was traci energię na wymądrzanie się zamiast robić zdjęcia z jednego powodu. Pojawienie się D60 zmieni relacje finansowe waszych sprzętowych "inwestycji". Ceny pójdą w dół, więc każdy onanista płcacze nad stratą kolejnych setek, ale tak to jest gdy się kupuje zaparat, żeby "szpanować", zawsze się traci.
D60 to super lustrzaneczka, niczego jej nie brakuje, gdybym teraz kupował aparat (kupiłem D40 3 tygodnie temu) rozważałbym zakup właśnie tego modelu. Czy żałuję, że nie poczekałem? Nie żałuję nawet sekundy zwłoki. Gdybym zwlekał nie zrobiłbym wielu setek fantastycznych zdjęć. Namawiam kochani do opamiętania się.
ROBOTNICY DO FABRYK, STUDENCI NA STUDIA NIKONOWCY W PLENER!
De czterdzieści bez IKSA, zwykła sabina czterysta, ESDE jeden gigabajt, dwa filtry HOJA i uśmiech od ucha do uch jak naciskam spust
nieprzemek
29-01-2008, 23:36
D60 to z jednej strony coś dziwnego, bo jest podobny do D40x, nie licząc czyszczenia matrycy. Z drugiej strony można to odczytać jako chęć zrobienia porządku w swojej ofercie. Będzie teraz D40 - najtańsze lutro dla najmniej wymagających, za nie wiele ponad 1k, potem za ok 2,5k D60 - czyli konkurencja dla Canona 450D, a potem D80 (D90)
To nie błąd - to że coś z punktu widzenia przeciętnego użytkownika może wydawać się dziwne, z punktu widzenia markeringu jest korzystne.
BugsBunny
29-01-2008, 23:36
Ooo ! To jest prawdziwy news. D60 to temat pitu pitu, ale informacja o Tamronach jest naprawdę ważna.
to jest BOMBA! Tamron 17-50/2.8 szybszy i może bez kłopotów z BF/FF ! super
to jest BOMBA! Tamron 17-50/2.8 szybszy i może bez kłopotów z BF/FF ! super
Nikon D60 + taki tamron + 105 Vr (albo micro 60 ASF) + 55-200VR i fajny zestawik wychodzi ;)
Czy żałuję, że nie poczekałem? Nie żałuję nawet sekundy zwłoki.
No bo nie masz czego! Toż to prawie to samo :)
wiem, ale i tak miałem. Nie będę skrywał swoich poglądów na swoim forum, bo kilka osób nie chce byc krytykowanych.
tym bardziej, że nie mam nic przeciwko posiadaczom D40, a po prostu mam za złe firmie nikon, że nie umieściła w nim śrubokreta. Ale niektórzy tego nie rozróżniają i się czują atakowani. Nalezy po prostu czytać ze zrozumieniem i się nie obrażać.
na szczęście jako
a) posiadacz 40 (również niezadowolony z braku śrubki)
b) autor jednego, jedynego posta w obronie tego aparatu ( a własciwie nie aparatu, co tonu dyskusji)
c) codzienny czytelnik wątków na temat tej kategorii
stwierdzam że poziom "najazdu" na te aparaty zaowocował syndromem "oblężonej twierdzy" i narastającą spiralą agresji werbalnej :-)...
w sumie szkoda , bo to jednak klasa aparat - a każdemu użytkownikowi systemu powinno zależeć na dobrych wynikach sprzedaży wszystkich aparatów - to oznacza więcej i tańsze akcesoria - a tak ludzie idą do C albo S albo P...
ogólnie bez sensu ... ale taki urok internetowego ofrum
No bo nie masz czego! Toż to prawie to samo :)
"Prawie" czyni różnicę, przynajmniej wg żywca
Jacek_Z no i masz czego chciałeś :mrgreen:
D60 to super lustrzaneczka, niczego jej nie brakuje, gdybym teraz kupował aparat (kupiłem D40 3 tygodnie temu) rozważałbym zakup właśnie tego modelu. Czy żałuję, że nie poczekałem? Nie żałuję nawet sekundy zwłoki. Gdybym zwlekał nie zrobiłbym wielu setek fantastycznych zdjęć. Namawiam kochani do opamiętania się.
Ken Rockwell określiłby 90% wypowiadających sie na tym forum jako klasa "onanistów sprzętowych".
Wielki guru Ken Rockwell :mrgreen:
ROBOTNICY DO FABRYK, STUDENCI NA STUDIA NIKONOWCY W PLENER!
Teraz to prawie oplułem monitor, ej a co ja ma zrobić student posiadający nikona i mający aktualnie sesje? Może jakiś manual?
rockwell napisal
ze to ma raczej zastapic d80
Rockwell często pisze jedynie po to aby zszokować innych swymi oryginalnymi pomysłami.
Daję beczkę piwa że pan ekspert się myli. I to dość stanowczo się myli.
Zbigniew
29-01-2008, 23:46
Najważniejsze żeby aparat robił zdjęcia, od tego jest.
Wychodząc z tego założenia Nikon mógłby wypuścić na rynek jedną, dwie puszki - powiedzmy D40x i D3. PRzecież D80 i D200/D300 to taka nieco rozszerzona wersja D40x.
Mam wrażenie, że większość z Was traci energię na wymądrzanie się zamiast robić zdjęcia z jednego powodu.
Dziwisz się, że piszemy ? Jest noc i pogoda do kitu - nie ma gdzie robić zdjęć :D Nie wiem jak inni, ale ja mam na swoje usprawiedliwienie nawet coś więcej - cały zeszły tydzień latałem z aparatem i robiłem zdjęcia w plenerkach. Teraz mogę się oddać retoryce.
velaskez
29-01-2008, 23:51
Odeon, jeżeli ma tylko robic zdjęcia to włącz komórkę;)
Odeon, jeżeli ma tylko robic zdjęcia to włącz komórkę;)
Fotografia otworkowa wcale nie głupia rzecz
Jacek_Z no i masz czego chciałeś :mrgreen:
sugerujesz że z częsią posiadaczy D60 będzie ten sam problem ? :-D
Dla pewnej grupy docelowej i dla firmy nikon te body to dobry wybór. Ja tego wcale nie neguję i stawianie mnie na pozycji wroga posiadaczy D40/60 jest bez sensu - bo nim nie jestem.
Do zdjęć rodzinnych - z np 18-200 to rewelacyjny wybór. Dla portrecistów - zły. itd.
prz3mo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=6482) : jaka grupę reprezentujesz? :-D
1. o D40 i D40x mogą pisać tylko jego posiadacze, bo inni nie wiedzą o czym piszą.
2. D40 i D40x jako ostatnie body Nikona maja te same matryce, a najlepiej dopracowane oprogramowanie, sa więc najlepsze.
3. osoby nie posiadające D40 i D40x, a nieprzychylnie sie o nich wyrazające żałują, że ich nie mają i że przepłacili za swoje body
Pisać o D40 to najbardziej ryzykowna sprawa na tym forum. Powaznie. Ja już wolę międzysystemowe spory z canonierami i innymi, które udaje sie załagodzić. Wojujących posiadaczy D40 nic nie zadowoli, tylko całkowita kapitulacja i uznanie wszystkich innych - oni maja najlepsze body, w dodatku najtańsze.
Zawsze starałem się łagodzić spory na forum. Od czasu pojawienia się licznej samowspierającej się grupy posiadaczy D40 przestało mi zależec na takiej wyważonej opinii.
Ciekawe, że osoby mające pewną wiedzę - dalej się tu na forum czegoś uczą. Ci wojownicy od D40 - juz wszystko wiedzą.
PS - To nie dotyczy oczywiście wszystkich posiadaczy D40.
PS II - dziwne, ale tylko w posiadaczach tego body jest taka grupa wojujących użytkowników urażonych każdą nienajlepsza uwagą na temat ich aparatu. Wśród posiadaczy D50, 70, 80 itd ich nie ma. A te ostatnie body także mają wady i każde jest krytykowane.
Mam dokładnie takie same odczucia i kiedys w wątkach o D40/x nawet broniłem ich posiadaczy przed nagonką... ale teraz oni stali się jacyś agresywni ;)
Wychodząc z tego założenia Nikon mógłby wypuścić na rynek jedną, dwie puszki - powiedzmy D40x i D3. PRzecież D80 i D200/D300 to taka nieco rozszerzona wersja D40x.
Wydajesz się być zbyt rozsądnym gościem, żeby udawać, że nie wiesz o co w tym chodzi. Cała ekonomia obecnie jest napędzana siłą marketingu. Ofiar marketingowego prania neuronów nie brakuje - vide ten wątek. Tak D200 i D300 to rozszerzone wersje D40. A D40 jest rozszerzeniem pomysłu Daugerra i Niepca. Wszysstkim tym ludziom chodziło o to żebys mógł robić zdjęcia. Cała reszta "czytaj techniczny bełkot" to pranie neuronów a'la "Nowy Wspaniały Świat" Huxleya. Sorry za te ząbki ale poczułem się sprowokowany :) Wybacz.
Dziwisz się, że piszemy ? Jest noc i pogoda do kitu - nie ma gdzie robić zdjęć :D Nie wiem jak inni, ale ja mam na swoje usprawiedliwienie nawet coś więcej - cały zeszły tydzień latałem z aparatem i robiłem zdjęcia w plenerkach. Teraz mogę się oddać retoryce.
Jesteś usprawiedliwony.
Mam dokładnie takie same odczucia i kiedys w wątkach o D40/x nawet broniłem ich posiadaczy przed nagonką... ale teraz oni stali się jacyś agresywni ;)
nie generalizuj proszę, nie generalizuj ;)
no to zwarliście szeregi , poprzytykiwaliście sobie nawzajem i jest git
dalej można "bronić nagonki"...
a ja idę ostrzyć kły , bo mi agresja wzrasta
;-) [poza emotikiem dopisze może jednak , że to żart, bo ja sobie za żaden aparat nic uciąć nie dam i ogólnie jestem człowiek zgody :-) ]
sugerujesz że z częsią posiadaczy D60 będzie ten sam problem ? :-D
Czas pokarze, nic teraz na ten temat nie chcę się teraz wypowiadać, osobiście D60 uważałbym za fajne body gdyby jednak miało śrubokręt. Nie podniosło by to kosztów produkcji ileś tam krotnie, a wszyscy byli by happy.
rastula zwany dalej Białym Kłem? :mrgreen:
Zbigniew
30-01-2008, 00:04
Wybacz.
Wybaczam, bo rozumiem. Sam na codzień jestem blisko rynku - może nie foto, ale ogólnie spraw związanych z technologią oraz marketingiem. A właściwie technologią=marketingiem.
Jesteś usprawiedliwony.
Dziękuję :D
nie generalizuj proszę, nie generalizuj ;)
Oczywiście, ze są też po prostu bardzo fajni użytkownicy i nie ma tu ŻADNEGO znaczenia jaki korpus mają :)
Zbigniew
30-01-2008, 00:08
W szczególności użytkowniczki mogą mieć fajne korpusy :D :D
no to może wróćmy do tematu D60?
Oczywiście, ze są też po prostu bardzo fajni użytkownicy i nie ma tu ŻADNEGO znaczenia jaki korpus mają :)
Nie korpus , a członki ważne... ;-)
no dobra - zaczynam majaczyć więc dobranoc
W szczególności użytkowniczki mogą mieć fajne korpusy :D :D
D90tki :mrgreen:
Ps. Zbyszek mnie uprzedzil ale mialem o tych wlasnie korpusach napisac :mrgreen:
Kolekcjoner
30-01-2008, 00:12
Czas pokarze, nic teraz na ten temat nie chcę się teraz wypowiadać, osobiście D60 uważałbym za fajne body gdyby jednak miało śrubokręt. Nie podniosło by to kosztów produkcji ileś tam krotnie, a wszyscy byli by happy.
Wiesz nie wiem ile zrobili tych 40-tek ale z milion na pewno może dwa. No to teraz policzmy ile może kosztować taki śrubokręt - dolara, dwa do tego opracowanie odpowiednio małego napędu lub powiększnie body? Wszystko to są bardzo realne oszczędności idące w miliony dolarów. Każdy się zastanowi czy jednak nie zaoszczędzić? Nikon zaoszczędził i była to trafna decyzja.
Nie korpus , a członki ważne... ;-)
ROTFL, Maja to kobieta ! Więc członek nie wchodzi w grę ! :mrgreen:
ROTFL, Maja to kobieta ! Więc członek nie wchodzi w grę ! :mrgreen:
wchodzi, wchodzi :mrgreen:
ROTFL, Maja to kobieta ! Więc członek nie wchodzi w grę ! :mrgreen:
...nie ma żadnych wyodrębnionych od tułowia części ciała? ;)
wchodzi, wchodzi :mrgreen:
hehehehehe
Wiesz nie wiem ile zrobili tych 40-tek ale z milion na pewno może dwa. No to teraz policzmy ile może kosztować taki śrubokręt - dolara, dwa do tego opracowanie odpowiednio małego napędu lub powiększnie body? Wszystko to są bardzo realne oszczędności idące w miliony dolarów. Każdy się zastanowi czy jednak nie zaoszczędzić? Nikon zaoszczędził i była to trafna decyzja.
Pewnie, że trafna bo za zaoszczędzone w ten sposób dukaty, zrobi nam super puchę na jesieni!
Kurcze, znów złego słowa uzyłem... No tak, członek wchodzi w Maję... To pewne ;)
Chodziło o posiadanie takowego przez Maję :mrgreen:
;)
:shock: chodźmy lepiej spać bo robi się ostro!
a wszystko przez ten śrubokręt...
:shock: chodźmy lepiej spać bo robi się ostro!
Razem ? :shock:
;)
...Nikon zaoszczędził i była to trafna decyzja.
Wcześniej czy później iluś tam użytkowników kupiłoby obiektyw AF. Zarobek na obiektywie ~ 15%, jakaś średnia cena obiektywu 400 USD, 15% z 400 to 60 USD.
Na 2 mln USD zarabia sprzedaż 33 tys. obiektywów.
Jeżeli co 60 użytkownik D40 i D40X kupiłby obiektyw AF to bilans na zero. Myślę, że to realne i Nikon strzelił sobie w kolano
EDIT: Oczywiście sprawa jest prostsza. Jak ktoś się zorientuje, że jednak potrzebuje śrubokręta to zmieni puszkę i bedzie zysk ze sprzedazy puszki i obiektywu. Jeżeli powtórnie kupi Nikona.
dla stesknionych D60
http://www.nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/1544/overview.html
to podaje nikon polska a poco nam kolejna okrojona puszka niech obtanią wyszą półkie
Wcześniej czy później iluś tam użytkowników kupiłoby obiektyw AF. Zarobek na obiektywie ~ 15%, jakaś średnia cena obiektywu 400 USD, 15% z 400 to 60 USD.
Na 2 mln USD zarabia sprzedaż 33 tys. obiektywów.
Jeżeli co 60 użytkownik D40 i D40X kupiłby obiektyw AF to bilans na zero. Myślę, że to realne i Nikon strzelił sobie w kolano
A tak wszyscy użytkownicy d40/40x i d60 będą kupować obiektywy z AF-S. Patrząc na "przyjazną" cenę tych puszek można śmiało powiedzieć, że Nikon zarobi na tym i to nieźle.
Razem ? :shock:
;)
Kobieta proponuje Ci wspólne spanie a Ty się jeszcze o coś pytasz? xD
haha, pozdrówki! :D
Z nikon.pl wynika, że D60 filmy kręci :-D
Animacja poklatkowa pozwala tworzyć animowane filmy na podstawie serii kolejnych zdjęć. Wystarczy wybrać pierwszą i ostatnią klatkę sekwencji i zapisać całość jako krótki film, który można odtworzyć na ekranie LCD aparatu lub na komputerze (format AVI).
Z nikon.pl wynika, że D60 filmy kręci :-D
...i stąd właśnie tytuł całego wątku ;)
...i stąd właśnie tytuł całego wątku ;)
dobra, idę spać, dobranoc
D60 to z jednej strony coś dziwnego, bo jest podobny do D40x, nie licząc czyszczenia matrycy. Z drugiej strony można to odczytać jako chęć zrobienia porządku w swojej ofercie. Będzie teraz D40 - najtańsze lutro dla najmniej wymagających, za nie wiele ponad 1k, potem za ok 2,5k D60 - czyli konkurencja dla Canona 450D, a potem D80 (D90)
To nie błąd - to że coś z punktu widzenia przeciętnego użytkownika może wydawać się dziwne, z punktu widzenia markeringu jest korzystne.
Z Canonem 450D to D60 może konkurować tylko ceną. Jak dadzą 2,5k to nie będzie to żadna konkurencja bo 450D ma na starcie kosztować ok. 2.7k. Marketingowo dla początkujących to C ma przewagę Mpix, 9polowy AF, LV, 14bit, a dla bardziej zorientowanych AF ze wszystkimi szkłami w systemie. Jak ktoś pomimo wszystko uprze się na Nikona to wybierze D80 za 200-300 zł więcej.
Sensowne ceny to byłyby D40 ok. 1000, D60 max 1800.
Ale trzeba poczekać z jakimi cenami wejdą do sklepów.
D60 max 1800.
nie liczyłbym na to osobiście.
a ja Wam coś opowiem...
Jak kupiłam swojego d40x to na początku było tak...wiadomo trzęsące rączki bo lustrzanka, bo cyfrowa, bo w końcu Nikoś itp., ale czytam ja sobie informacje w sieci i różne takie, słabo znałam słownictwo branżowe /pewnie nadal słabo znam/, a tu coraz częściej teksty, że wszyscy, albo większość konkurencji ma system do czyszczenia matrycy.... co to kurka jest? taki wodotrysk i ja go nie mam?! no nie możliwe..., a mąż sie ze mnie jeszcze śmiał za plecami ze nasza stara hybrydka to filmy kręciła, a ja takiego małego grzmotka cenię wyżej niż ją, a tej prostej rzeczy nie robi... no i co? w moim otoczeniu nie ma ludzi interesujących się fotografią, ja sama lubię ale jestem "nietechniczna" i jest mi dość ciężko nadążyć za różnymi informacjami...a tu jeszcze szwagier przyjechał któregoś dnia i mi mówi że Sony Alfa ma stabilizacje obrazu, a mój nie? To po co ja go kupiłam skoro i tak był droższy?... Szwageirka rozrzutna jest i niegospodarna, naciągnęła mu brata na zbędny wydatek...:)
Gaduła jestem pogodna raczej, to się jakoś wybroniłam z tych "braków", ale słuchajcie...dla zwykłego pstrykacza jest ważne, że Nikon dał teraz aparat z prawie "kręceniem" filmów, czyszczeniem matrycy, a wypuszczenie nowego obiektywu standardowego z VR, zamyka też temat stabilizacji obrazu. Zwykły/najpopularniejszy użytkownik tego aparatu będzie zadowolony i nie zaskoczą już go zarzuty rodzinki, jak mnie np. :)
Czyli marketing w Nikonie jest bardzo prężny, a my musimy się przyzwyczaić, że jesteśmy niszowymi użytkownikami, a kasiorę się robi na hurtowej klienteli.
jeżeli wiadomo że d60 to następca d40x to po co cała dyskusja o tym śrubokręcie?? :>
przecież to byłby krok w tył, nikon chce się pozbyć tego nieszczęsnego śrubokręta i tyle, cieszmy się że zaczął to od najniższego modelu i robi to stopniowo,
ja się w cale bym nie zdziwił jak by już następca D80 nie miał śrubokręta, a już na pewno nie będzie miał go następca następcy (czyli za dwa modele), potem przyjdzie czas na półkę D300 i w końcu na D3
i tak jak wcześniej pisałem, zamiast tak narzekać wychwalajmy go pod niebiosa, żeby więcej osób go kupiło i oczywiście szkła AF-S do niego, bo wtedy nikon będzie miał więcej pieniędzy na rozwój nowych technologii, które może zastosować w D90 :)
A po za tym te ceny jakieś dziwne co podajecie :P W Japonii body kosztuje 1750zł, z 18-55 cena jest 2100zł, a z 18-55+55-200 za 2750, fakt że za te 2700 to można kupić już D80 z 17-80, ale i tak ceny nie są aż takie złe
Jesteście niesamowici :p 49 stron
Co do narzekań, że noc, kiepska pogoda itp. to zawsze można rozstawić lampki i popstrykać w domu :mrgreen:
Co do grupy od D60 - będzie taka (a może ta) sama co od D40(x), zmian nie ma co oczekiwać. Aparat się nie zmienił, zmienił się tylko numerek.
Natomiast w temacie D60 Maja ma rację. Nie raz byłem kopany za porównywanie D40(x) do hybrydy i zdania nie zmieniam. To jest taka trochę lepsza hybryda. Tyle, że w stosunku do hybrydy ma sporo wad. Część z nich jest usunięta (kręcenie filmów :mrgreen:), część niestety nie (brak live view i stabilizacji w body). Dodano też nowe haki marketingowe (wibrator, klima).
Prawda jest taka, że większość ludzi kupujących tego typu dSLR to osoby bez większego rozeznania, podatne na bełkot marketingowy i magię słów typu lustrzanka, dSLR itp. (nie mam zamiaru nikogo obrazić, tak jest w całym handlu). D40 sprzedał się świetnie, D60 sprzeda się jeszcze lepiej, bo ma więcej bajerów. Cena nie jest istotna (nie mówię o Polsce, bo ten rynek akurat Nikonowi i innym firmom dynda), ważne że ma więcej bajerów niż D80 i jego następca.
Natomiast ruch w szkłach jest i bardzo dobrze. Świetnie również, że Tamron ruszył za Sigmą. Nie miał zresztą innego wyjścia patrząc na to co robi Nikon, bo za rok czy dwa przestałby się liczyć na rynku.
Co do narzekań, że noc, kiepska pogoda itp. to zawsze można rozstawić lampki i popstrykać w domu :mrgreen:
Wlasnie... i wlasnie w takich momentach bardzo przydaje sie Commander Mode :twisted:
Koledzy co wy tak biadolicie wychodzi nowy model dla amatorów a wy 49 stron praktycznego niezadowolenia mu okazujecie .
Cena do 2,5k bedzie ceną akceptowalną .
Zobaczcie ze duzo z nas wybrało D300 zamiast D5 to kwestia przywiązanie do marki .
Moim skromnym zdaniem D60 bedzie sie im sprzedawał jak świeże bułeczki .
przeca nie będa go kupowali przywiązani do marki - tylko nowi.
Zasadniczą sprawa będzie cena. Będzie tani - będzie świetnie.
Ilość stron wątku i ton niektórych wypowiedzi na temat D60 (również D40, D40x) świadczą tylko o jedym moim skromnym zdaniem, bardzo emocjonalnym podejściu niektórych użytkowników do swojego aparatu, oraz jakichś fotograficznych kompleksów leczonych wyższymi modelami lusterek. Sprowadzanie przyszłych użytkowników D60 (oraz obecnych D40, D40x) do niewiele orientujących się w tym co dobre w fotografii amatorów (a takie sugestie prześwitują między wierszami) w celu zaleczenia swoich kompleksów nie jest zbyt smaczne. Forum ma łączyć i pomagać.
Na całym rynku fotograficznym, różne grupy mają różne potrzeby, ale nie znaczy, że któraś grupa jest upośledzona.
Ilość lamentów użytkowników D80, D200, D300 na brak śrubokręta jest zastanawiająca. Przecież wszyscy go macie !
Zobaczcie, co się dzieje, wszyscy producenci niezależni ruszyli z produkcją lepszych, szybszych i bardziej wydajnych szkieł. Same pozytywy, a tu płacz.
"w moim otoczeniu nie ma ludzi interesujących się fotografią, ja sama lubię ale jestem "nietechniczna" i jest mi dość ciężko nadążyć za różnymi informacjami..."
Jak to nietechniczna? A co w tym watku robisz? ;)
Dodam na pocieszenie, ze oprocz osob bardziej zorientowanych
w tych wszystkich sztuczkach technicznych, sa jeszcze
ludkowie, ktorzy to wymyslaja i produkuja,
czyli z nami nie jest jeszcze tak zle ;)
Pogubilem sie chyba w swojej wypowiedzi...
ale ja tez nietechniczny jestem ;)
Ilość lamentów użytkowników D80, D200, D300 na brak śrubokręta jest zastanawiająca. Przecież wszyscy go macie !
a nie masz strachu, że jak bedziesz chciał kupic nastepcę twojego D50 to nie będziesz miał AF z 50/1.8 i 35/2 ?
A są ludzie mający wiecej i droższych szkieł bez śrubokręta.
Wg mnie sama łatwość fotografi cyfrowej zaniżyła średną udanych zdjęć :-D jakie się spotyka, a kolejne rozleniwienie fotografów niemal przymuszanych do kitowych ciemnych zoomów też tego nie poprawia.
a nie masz strachu, że jak bedziesz chciał kupic nastepcę twojego D50 to nie będziesz miał AF z 50/1.8 i 35/2 ?
No właśnie jakoś nie, może dlatego, że nie jestem fatalistą. Nikon to również system dla profesjonalistów, reporterów, podróżników, niby dlaczego mieliby pozbawiać ich szkieł bez silnika? Jestem spokojny co do silnika w korpusach dla zaawansowanych amatorów. Problem leży też w tym, że my patrzymy (niestety z racji przynależności terytorialnej i zarobkowej) z punktu widzenia Polaka o stosunkowo małym portfelu. Pewnie dlatego też lekko trzęsa się nam nogawki.
Wg mnie sama łatwość fotografi cyfrowej zaniżyła średną udanych zdjęć :-D jakie się spotyka, a kolejne rozleniwienie fotografów niemal przymuszanych do kitowych ciemnych zoomów też tego nie poprawia.
Wzrosła bardzo liczba osób, które robią zdjęcia. Do tego tych, których stać na D300, D80 nie zawsze "stać" na dobre zdjęcie i pewnie stąd ta zaniżona średnia.
velaskez
30-01-2008, 13:56
nie dość, że wzrosła liczba osób robiących zdjęcia, to jeszcze każdy zaczyna od lustrzanki cyfrowej, bo D40 tanie jak kompakt...
nie dość, że wzrosła liczba osób robiących zdjęcia, to jeszcze każdy zaczyna od lustrzanki cyfrowej, bo D40 tanie jak kompakt...
I własnie o to chodzi. Złapać na początek, a potem wciągać głębiej. Czy Panowie to chwytają, czy im śrubokręcik przysłania?
sokrates
30-01-2008, 14:37
Ilość stron wątku i ton niektórych wypowiedzi na temat D60 (również D40, D40x) świadczą tylko o jedym moim skromnym zdaniem, bardzo emocjonalnym podejściu niektórych użytkowników do swojego aparatu, oraz jakichś fotograficznych kompleksów leczonych wyższymi modelami lusterek. Sprowadzanie przyszłych użytkowników D60 (oraz obecnych D40, D40x) do niewiele orientujących się w tym co dobre w fotografii amatorów (a takie sugestie prześwitują między wierszami) w celu zaleczenia swoich kompleksów nie jest zbyt smaczne. Forum ma łączyć i pomagać.
Na całym rynku fotograficznym, różne grupy mają różne potrzeby, ale nie znaczy, że któraś grupa jest upośledzona.
Ilość lamentów użytkowników D80, D200, D300 na brak śrubokręta jest zastanawiająca. Przecież wszyscy go macie !
Zobaczcie, co się dzieje, wszyscy producenci niezależni ruszyli z produkcją lepszych, szybszych i bardziej wydajnych szkieł. Same pozytywy, a tu płacz.
Zgodzę się całkowicie z tym co napisałeś - nie bardzo rozumiem o co chodzi ludziom utyskującym na wady D40(x) którzy tego D40 nie mają i nigdy mieć nie będą.
Tym bardziej nie uważam się za "osobę nieorientującą się w temacie" - ja robiłem ponad 15 lat temu zdjęcia, sam je wywoływałem i sam robiłem odbitki, a więc w czasie kiedy spora część tu obecnych "krzykaczy" lała w tetrę albo chodziła do przedszkola...
wreszcie - po co narzekać na brak śrubokręta, nie mając tego aparatu (I TEGO PROBLEMU)?? Ja mam D40 i nie narzekam, i jakoś nie słyszałem utyskiwań z ust innych posiadaczy. A ja komuś to zacznie przeszkadzać od czego jest allegro, giełda forumowa??? kupi sobie inne body, albo hybrydę i po sprawie.
kończąc życzę wszystkim ze szczerego serca dobrego światła :-)
nie dość, że wzrosła liczba osób robiących zdjęcia, to jeszcze każdy zaczyna od lustrzanki cyfrowej, bo D40 tanie jak kompakt...
I bardzo dobrze niech jak najwięcej osób robi zdjęcia... Nie rozumiem, czyli lustrzanki powinny byc tylko dla wybranych a reszta niech robi zdjecia kompaktami ?
teraz tak se pomyślałem, że spora część osób (nie chce nikogo obrazić ;) ) narzeka na D60 i D40, bo podświadomie widzą już mnożące się pytania na forum : "A jaki to ma zoom optyczny" "A dlaczego nie ma LV" "kupiłem obiektyw i nie ostrzy" itd. itp.
bo niskie ceny, powodują to że łatwo sprzedawcy wcisnąć lustrzankę osobie, która chce po prostu cykać zdjęcia bez myślenia, i nie wiedzą czym się różni lustrzanka od kompaktu czy hybrydy
raz z 3 godziny próbowałem wyjaśnić znajomemu że hybryda to nie lustrzanka ale nie dał się przekonać, jak proszę kogoś żeby zrobił mi zdjęci D80 to wiem że najpierw spędzę ze 2 minuty na wyjaśnianiu że trzeba patrzeć przez wizjer, że trzeba kręcić obiektywem jak chce się użyć zoom'a itp.
ale takie aparaty też są potrzebne, mój tata kupił d40 i jest bardzo zadowolony, fakt że akurat zna ograniczenia tego aparatu, ale mu to zupełnie nie przeszkadza, a jak wziął do ręki mojego D80 to stwierdził, że za duży i mało poręczny ;) z resztą tak coś czuję że po powrocie będę pożyczał tą D40, bo nie zawsze potrzebne są te wszystkie bajery i noszenie paru kilogramów sprzętu ;)
więc się powtórzę D60 to dobry aparat!!
(a jeszcze jak się nowy właściciel pofatyguje do przeczytania instrukcji to aparat genialny ;) )
Wg mnie sama łatwość fotografi cyfrowej zaniżyła średną udanych zdjęć :-D jakie się spotyka, a kolejne rozleniwienie fotografów niemal przymuszanych do kitowych ciemnych zoomów też tego nie poprawia.
Tak samo z internetem w Polsce. 10 lat temu mało kto miał dostęp do sieci, nieliczni w pracy albo w domu (rozpusta)
posiadali stałe łącza o przepustowościach na poziomie 128 kbps (ironia losu - popularnie nazywane stałkami! ;) ).
Każda godzina w szkole czy kafejce była wykorzystywana do oporu, mało kto tracił czas na Google Drift (wtedy to raczej Yahoo Drift ;)
A dzisiaj? Sieć nie jest już dla wybranych, poziom spadł, boryka się z milionami głupich i psychopatycznych userów, o SPAM-ie wie nawet Twoja babcia... tylko co z tego? Czy to oznacza, że należy cofnąć się w czasie do owego "złotego wieku"? :) Moim zdaniem nie - bo dzięki rozwojowi zyskujemy wszyscy, chociaż sama dziedzina nie jest już wiedzą tajemną, bo co drugi człowiek stał w swoim mniemaniu ekspertem. Trzeba z tym chyba żyć...
Pozdrawiam,
Bartek
bo dzięki rozwojowi zyskujemy wszyscy, chociaż sama dziedzina nie jest już wiedzą tajemną, bo co drugi człowiek stał w swoim mniemaniu ekspertem. Trzeba z tym chyba żyć...
owszem. I idąc dalej tym torem. czy warto wydawać kupę kasy na D3 i optykę, jesli telefony komórkowe robią coraz lepsze zdjęcia? Za 3 lata to bedzie to samo :-D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.