Zobacz pełną wersję : Wybór systemu ? Canon, Nikon, Sony a może inny?
August68
20-05-2026, 18:49
Apage... apage ... SO(ny)tanas...
Masz dwa aparaty, a zostaniesz z jednym... no gdzie tu sens? ;-)
grissley
20-05-2026, 19:00
Szatan się odezwał. Kusi: weź sprzedaj A7III i A7RIII i bierz A7V.
Głupio gada.
Prawda?
Raz się żyje...
KadryZpodróży
20-05-2026, 19:16
Wchodzę na forum dość często ale takiego ruchu w jednym wątku to dawno nie było...tyle stron do przeczytania no szanuje, szanuje.
ToTom jeśli wykorzystasz zalety A7V to warto się pokusić o taką zmianę ale pamiętaj masz dwa dobre body a to często jest zwyczajnie wygodniejsze niż przepinanie obiektywów. Nie wiem czy fotografujesz ptaki czy sport wtedy taki upgrade miałby sens do krajobrazu czy portretu w życiu bym nie zmieniał.
No jakoś tak wyszło, że mam A7III i A7RIII, które to uważam za aparaty doskonałe. Poważnie. Pamiętam, jak po przejściu z EM1mk3 nie umiałem trzymać A7. Ale się przełamałem.
No i mam A7C2 - w sumie to nim się teraz najwięcej bawię. Wizjer z boku to doskonałe rozwiązanie. Cholera, w cenie A7V jest A7CR...
Szatan mówię Wam. Szatan...
A wszystko przez to, że kliknąłem na wycenę w cyfrowe i za moje fanty, co je planowałem puścić, miałbym mniej więcej A7V...
Zdziwili mnie pozytywnie kwotami.
KadryZpodróży
20-05-2026, 19:40
Nie wiem jak mam Ci przemówić do rozumu bo sam, w końcu, nie jestem dobrym przykładem na tym polu :mrgreen:
A7V i A7CR to zupełne inne puszki - tutaj wybór jest prosty R to rozdzielczość ale pamiętaj te 60 mpix pokazują wady większości szkieł...poza tym ta matryca nie jest mistrzem DR a tutaj spora część dyskusji dotyczyła jaki to wspaniały jest nowy sensor w modeli A7V.
Zastanów się na spokojnie co fotografujesz i czy potrzebne są dane zalety konkretnej puszki.
No jakoś tak wyszło, że mam A7III i A7RIII, które to uważam za aparaty doskonałe. Poważnie. Pamiętam, jak po przejściu z EM1mk3 nie umiałem trzymać A7. Ale się przełamałem.
No i mam A7C2 - w sumie to nim się teraz najwięcej bawię. Wizjer z boku to doskonałe rozwiązanie. Cholera, w cenie A7V jest A7CR...
Szatan mówię Wam. Szatan...
A wszystko przez to, że kliknąłem na wycenę w cyfrowe i za moje fanty, co je planowałem puścić, miałbym mniej więcej A7V...
Zdziwili mnie pozytywnie kwotami.
Biorąc pod uwagę, że masz jeszcze a7CII - ja bym poszedł w zamianę a7III+a7RIII na a7V.
Wymieniaj... wymieniaj... wymieniaj. :mrgreen:
cybulski
20-05-2026, 19:58
I wyjdzie, że niepotrzebnie wywołałem wilka z lasu tym DR a7v.
A zwracam uwagę na ten parametr, bo to nie jest tak jak tu piszą niektórzy użytkownicy, że obecnie to już ten parametr jest wysoko i wszystko lovely i bez znaczenia.
Otóż mam złą wiadomość - ten parametr ma znaczenie.
Mam starszego Canona R więc wiem na co go stać a to są porównywalne DRy jak Z6iii więc obecnie w 2026 bym nie kupił takich wartości DR bo widzę różnicę między R a tym jakie są elastyczne rawy R5 czy A7iii.
I ma znaczenie jeśli na tym wykresie (https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R,Canon%20EOS%20R5,FujiFilm% 20GFX%20100S%20II,Nikon%20Z%206III,Nikon%20Z%208,S ony%20ILCE-7M3,Sony%20ILCE-7M5)jest różnica nawet pół działki a działka to już różnica znacząca. Odnoszę się do okolic iso 100 bo tego najczęściej używam i tam różnica to działka, a to już różnica która ma znaczenie a między a7v będzie prawie dwie działki różnicy.
Będziecie się śmiać, ale uważam, że usunięcie dedykowanego pokrętła od korekty naświetlenia to głupota.
W tych nowych aparatach, zakładając, że mam obiektywy z pierścieniem przysłony, mam teraz 5 pokręteł.
Tylko że mam nawyk, że podnoszę aparat i patrzę na przysłonę (od razu sobie ustawiam jaką planuję) i właśnie na korektę (bo też mniej więcej wiem, co będę potrzebować).
Aparat idzie do oka, po drodze się uruchamia. I zostaje sama przyjemność, czyli kadrowanie.
W A7C2 muszę najpierw sprawdzić w wizjerze jaka korekta została po poprzednim zdjęciu.
A ponieważ fotografuję na A i z autoISO to nie używam 3 z tych 5 pokręteł w ogóle. Nawet jak robię na M to i tak potrzebuję 3 z 5.
Moim zdaniem głupia zmiana.
cybulski
20-05-2026, 20:17
To tak jak ja nie lubię jak nie ma dedykowanego przycisku do AEL :)
No przyzwyczajenie i wolę jak jest niż gdzieś tam programować.
Widzę na obrazku że a7v ma tam dwa tyle kółka, chodzi o to że działki nie ma na żadnym?
No niezdedy brak górnego ekranika to wada niewybaczalna Sony :D
A już lumix to w ogóle, brak ekranika i dedykowanego AEL. Skreślony.
I wyjdzie, że niepotrzebnie wywołałem wilka z lasu tym DR a7v.
A zwracam uwagę na ten parametr, bo to nie jest tak jak tu piszą niektórzy użytkownicy, że obecnie to już ten parametr jest wysoko i wszystko lovely i bez znaczenia.
Otóż mam złą wiadomość - ten parametr ma znaczenie.
Mam starszego Canona R więc wiem na co go stać a to są porównywalne DRy jak Z6iii więc obecnie w 2026 bym nie kupił takich wartości DR bo widzę różnicę między R a tym jakie są elastyczne rawy R5 czy A7iii.
I ma znaczenie jeśli na tym wykresie (https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R,Canon%20EOS%20R5,FujiFilm% 20GFX%20100S%20II,Nikon%20Z%206III,Nikon%20Z%208,S ony%20ILCE-7M3,Sony%20ILCE-7M5)jest różnica nawet pół działki a działka to już różnica znacząca. Odnoszę się do okolic iso 100 bo tego najczęściej używam i tam różnica to działka, a to już różnica która ma znaczenie a między a7v będzie prawie dwie działki różnicy.
To w końcu ten DR jest jednak taki ważny? Przecież podobno 6D i 5DIII były już wystarczające. Przypominają mi się heheszki, że nikoniarze nie potrafią poprawnie naświetlać, dlatego potrzebują matrycy z gumy. Ja akurat nigdy nie wchodziłem w te przepychanki, ale miałem D600/D800/D750 i wiem jak można było ciągnąć bezkarnie cienie. Tak to wtedy wyglądało:
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%205D%20Mark%20III,Canon%20EOS% 206D,Canon%20EOS%206D%20Mark%20II,Nikon%20D600,Nik on%20D750,Nikon%20D810
96014
cybulski
20-05-2026, 20:47
Tak, wiem jak było, miałem kilka lat D610 oraz krótko ostatni rok d750.
To były bdb matryce. Powinni kontynuować Z7 z max DRem, nie odpuszczać tego parametru, poprawić af w tym body.
Nikon zawsze slynął z tego, że robił najlepsze aparaty. Dużo funkcji, max DR.
Nawet było powiedzenie że Nikon umie robić aparaty a Canon szkła :D
Jakieś wtopy były, ale kto ich nie miał.
Wiec nie rozumiem dlaczego w ML raptem z tym DR spadli poniżej Canona i Sony.
Moim zdaniem to błąd. A świadomi kupujący, niezapatrzeni w nazwę na aparacie, są bezlitośni.
KadryZpodróży
20-05-2026, 21:21
I wyjdzie, że niepotrzebnie wywołałem wilka z lasu tym DR a7v.
A zwracam uwagę na ten parametr, bo to nie jest tak jak tu piszą niektórzy użytkownicy, że obecnie to już ten parametr jest wysoko i wszystko lovely i bez znaczenia.
Otóż mam złą wiadomość - ten parametr ma znaczenie.
Mam starszego Canona R więc wiem na co go stać a to są porównywalne DRy jak Z6iii więc obecnie w 2026 bym nie kupił takich wartości DR bo widzę różnicę między R a tym jakie są elastyczne rawy R5 czy A7iii.
I ma znaczenie jeśli na tym wykresie (https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R,Canon%20EOS%20R5,FujiFilm% 20GFX%20100S%20II,Nikon%20Z%206III,Nikon%20Z%208,S ony%20ILCE-7M3,Sony%20ILCE-7M5)jest różnica nawet pół działki a działka to już różnica znacząca. Odnoszę się do okolic iso 100 bo tego najczęściej używam i tam różnica to działka, a to już różnica która ma znaczenie a między a7v będzie prawie dwie działki różnicy.
To ja się odniosę bo, że tak powiem mam bezpośrednie porównanie Z6III i Lumix S1II. Canon R też jest w mojej pamięci i pamiętam do dziś jak nie do końca byłem zadowolony z obróbki zdjęć z niego.
Matryce niby takie same jednak w Nikonie więcej było tych przepaleń, których nie dało się uratować. Panasonic zrobił to lepiej i to czuć, szczególnie przy obróbce. To nie są jakieś częste przypadki, a i nie ma to największego wpływu na sam odbiór zdjęcia ale mi osobiście daje większą frajdę przy wyciąganiu cieni czy świateł jak mam wszystko zachowane na jednym zdjęciu.
To tak jak ja nie lubię jak nie ma dedykowanego przycisku do AEL :)
No przyzwyczajenie i wolę jak jest niż gdzieś tam programować.
Mnie koledzy uczyli, że BBF = BFF, ja próbowałem, ale odpalanie AF za pomocą tylnego przycisku w Z5 jest bezużyteczne przez paskudnie niską responsywność aparatu. Często muszę korzystać z punktowego AF, przez co kciukowi jest bliżej do wybieraka niż do przycisku. Do tego, jak zwolnię spust wciśnięty do połowy, to zaczyna się pokaz zdjęć, które wykonałem, a przełączanie pomiędzy tymi widokami jest długie. Przywróciłem więc start AF pod spust migawki. Ty natomiast używasz poważnych aparatów. Co stoi na przeszkodzie, żeby odpalać AF kciukiem, a AE-L spustem migawki wciśniętym do połowy?
Będziecie się śmiać, ale uważam, że usunięcie dedykowanego pokrętła od korekty naświetlenia to głupota.
W tych nowych aparatach, zakładając, że mam obiektywy z pierścieniem przysłony, mam teraz 5 pokręteł.
Tylko że mam nawyk, że podnoszę aparat i patrzę na przysłonę (od razu sobie ustawiam jaką planuję) i właśnie na korektę (bo też mniej więcej wiem, co będę potrzebować).
Aparat idzie do oka, po drodze się uruchamia. I zostaje sama przyjemność, czyli kadrowanie.
W A7C2 muszę najpierw sprawdzić w wizjerze jaka korekta została po poprzednim zdjęciu.
A ponieważ fotografuję na A i z autoISO to nie używam 3 z tych 5 pokręteł w ogóle. Nawet jak robię na M to i tak potrzebuję 3 z 5.
Moim zdaniem głupia zmiana.
Kurde, jakby aparat miał taki ekranik LCD, który który praktycznie nie pobiera prądu na górze, a zerkasz i wiesz co masz nastawione, to by pewnie było super. Co prawda tylko zgaduję, bo też nie mam ;)
cybulski
20-05-2026, 21:34
Przyzwyczajeń się nie zmieni w moim wieku. Przy migawce mam blokadę obu af i AE ale korzystam często z blokady AE osobno, mam ustawione tak że wciskam i trzyma parametry expo bez konieczności trzymania przycisku. To u mnie taki tryb M na chwilę, na kilka kadrów i zwalniam AE, bo na stałe korzystam z preselekcji przysłony. Dzięki temu nie muszę zmieniać trybu A na M. Szybkość.
A pod AfL mam przełączanie AF na ciągły. Tzn ciągły mam nonstop więc czasem tylko przełączam na afs.
W C działa ten setup dla mnie idealnie. Nie korzystam z ustawienia BBF w ogóle.
To ja się odniosę bo, że tak powiem mam bezpośrednie porównanie Z6III i Lumix S1II. Canon R też jest w mojej pamięci i pamiętam do dziś jak nie do końca byłem zadowolony z obróbki zdjęć z niego.
Matryce niby takie same jednak w Nikonie więcej było tych przepaleń, których nie dało się uratować. Panasonic zrobił to lepiej i to czuć, szczególnie przy obróbce. To nie są jakieś częste przypadki, a i nie ma to największego wpływu na sam odbiór zdjęcia ale mi osobiście daje większą frajdę przy wyciąganiu cieni czy świateł jak mam wszystko zachowane na jednym zdjęciu.
Masz możliwość wrzucenia zdjęcia, gdzie brakuje DR, żeby mocniej pociągnąć cienie? Nie jest to post w stylu "pics or didn't happen", a zwykłe zaspokojenie ciekawości. A ruszło mnie, bo ja w bieda-aparacie (przy wyborze korpusu nawet nie spojrzałem na DR, może trochę lamersko) cienie ciągnę do granic - moim zdaniem - absurdu. Często muszę odejść od kompa i wrócić za chwilę, żeby stwierdzić, że "kruca fux to wygląda jak HDR". Sytuacje, w których rzeczywiście pojawiała się czarno-granatowa papka, to tylko te, gdzie po prostu schrzaniłem zdjęcie. Ale do brzegu. W jakich ujęciach brakuje zakresu tonalnego do wyciągnięcia cieni? W sensie, ja też bym chciał nocne niebo cyknąć z gwiazdami na jednym kadrze, ale teog chyba nawet mk. V nie potrafi.
cz4rnuch
20-05-2026, 21:50
...A zwracam uwagę na ten parametr, bo to nie jest tak jak tu piszą niektórzy użytkownicy, że obecnie to już ten parametr jest wysoko i wszystko lovely i bez znaczenia...No skoro tak piszą to pewnie dla nich to już jest bez znaczenia. Wszystko na rynku jest wystarczająco dobre. Tak jak dla ciebie np. niepotrzebnie przyspiesza się fpsy, bo przecież 10 to już w zupełności każdemu wystarczy, a ktoś inny pisał, że niepotrzebne te super rozdzielcze szkła, bo przecież fotografia to coś mistycznego i nikomu do szczęścia nie potrzeba tego detalu. Najśmieszniejsze, że każdy z was ma rację. Ty potrzebujesz DR, bo w plenerze portrety cykasz, ale dla fotografa sportowego ma to mniejsze znaczenie, za to chętnie zamieni 10 na 30 fpsów. Koledzy ezoteryczni będą robić pleśniakami, bo kochają ten look i nutkę niepewności, ale są też np. fotografowie pierza, którzy potrzebują detalu by ich zdjęcia nabrały rozmachu. Itd. itp.
Tak, wiem jak było, miałem kilka lat D610 oraz krótko ostatni rok d750.
To były bdb matryce. Powinni kontynuować Z7 z max DRem, nie odpuszczać tego parametru, poprawić af w tym body.
Z9/Z8 jak na pierwszego stackeda w Nikonie też był sensownie oprogramowany. Zobacz jak w ES wypada Canon R5 i R5II. Przy mechanicznej (której Nikon nie ma) różnica mała jest, ale znowu Canon ma wbudowaną redukcję szumów w RAW. Aktualnie przy możliwościach AI taka różnica nie robi (przynajmniej na mnie) wrażenia. Za czasów DSLR dysproporcja była dużo większa - czyż nie?
Ja bym nie zamienił matrycy Z9 na taką z Z7. Ale to ja.
O tej przewadze Canona piszesz?
96016
//edit
zapomniałem o linku:
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R5(ES),Canon%20EOS%20R5%20Ma rk%20II,Canon%20EOS%20R5%20Mark%20II(ES),Nikon%20Z %208
grissley
20-05-2026, 22:15
To ja jeszcze taki wykresik wrzucę:
96017
;)
cybulski
20-05-2026, 22:20
Canonem R5 nie zrobiłem żadnego zdjęcia na elektronicznej migawce i raczej nie planuję.
ES parametr jest dla mnie nieistotny, nie używam trybu cichego ani elektronicznej kurtyny czy jak to tam się nazywa, pełna mechaniczna only.
R5 mk2 ma niższy DR niż pierwszy, ja mam pierwszego, też tego nie rozumiem dlaczego wypuszczają matryce o niższym DR w drugiej wersji i nie jestem jedyny wśród Canonierow którzy tak myślą.
Tutaj napisałem co dla mnie ważne i tego się trzymam https://forum.nikoniarze.pl/threads/320485-Wyb%C3%B3r-systemu-Canon-Nikon-Sony-a-mo%C5%BCe-inny/page46#post4359176
Zresztą, jestem w jakimś systemie który uważam za jeden z lepszych :) ale to nie jest tak, że będę się upierał jeśli pojawi się cos lepszego, w moim budżecie. U mnie nie ma przywiązania do marki, są przyzwyczajenia jakieś ale brak sentymentów.
Zresztą Fuji wyprzedałem w całości a miałem tego dużo, kiedyś wyprzedałem Nikona bo mnie zdenerwował.
Canon na ten moment mi siedzi, Sony też. Ale jak cos chłopaki popsują albo okaże się że nie są już najlepsi, to nie będzie sentymentów :D
Bo to ja im placę...dopóki są najlepsi, a nie oni mi.
cz4rnuch
20-05-2026, 22:44
Abstrahując już od tego ile komu tego DR potrzebne i czy Z9 ma go wystarczająco dużo to może jednak z czysto marketingowego punktu widzenia błędem było wyrzucenie mechanicznej migawki? Bez niej jest taniej, ale też można się nad Nikonem pastwić, że to jakiś regres w DR. Niezależnie od tego czy to istotna różnica czy nie i czy to w ogóle ma większe znaczenie.
...R5 mk2 ma niższy DR niż pierwszy, ja mam pierwszego, też tego nie rozumiem dlaczego wypuszczają matryce o niższym DR w drugiej wersji i nie jestem jedyny wśród Canonierow którzy tak myślą...Wypuszczają taką, bo życie to sztuka kompromisu. Kara w kwestii DRu przy zastosowaniu matrycy typu stack wielka nie była, za to aparat jest dużo bardziej wszechstronny i przede wszystkim, o co także na Canona wylano wiadro pomyj, podgonił i to bardzo mocno w video. No i skoro przeniesiono nacisk na migawkę elektroniczną to ta już nie jest traktowana po macoszemu jak w pierwszym R5 i dostaje pełne 14 bitów w miejsce 12. Tutaj DR względem pierwszego R5 chyba nie spada a właśnie rośnie.
krzysztofz24
20-05-2026, 23:22
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
Juz Ci wyjasniam:-). Rozpietosc tonalna matrycy to bardzo ostotna czesc technicznych parametrow aparatu.
I dziwne troche jest jak producenci aparatow wypuszczaja nowsze body i ma gorsze osiagi pod tym aspektem.
Ofc wszystko jest kwestia indywidualnych preferencji, jakie foto sie robi.
Np foto produktowa (wiem bo robilem, ofc sa wyjatki ale zasadniczo foto produktowa to fotografia ze swiatlem jakei sobie stworzymy, a mozemy to zrobic dobrze;-)) tu nie trzeba duzej rozpietosci, tam ma sie wszystko pod kontrola, oswietlenie, kontre, tlo. Tak mozna ustawic ze kazdy aparat da rade.
A gdzei potrzeba jak najwiecej rozpietosci?
W krajobrazie, szczegolnie przy zdjeciach ze sloncem w kadrze lub pod slonce. I ofc nie chodzi mi o to zeby nie wypalic slonca bo to niemozliwe, ale jego okolice zeby mialy jak najwiecej informacji, zeby to nie byla rozlana przeplaona plama.
Jako ze najbardziej lubie fotografowac wlasnei taki krajobraz to moglbym ci podac dziesiatki przykladow kiedy 8EV nie starcza lub ledwo starcza.
Np pod slonce jak sie skrza promienei na tafli wody lub lodu, ostre slone zima w gorach i snieg, zeby tam byla informacja jakas na tym sniegu a nie tylko papka.
Wszelkie zachody, wschody, informacje na chmurach w okolicach slonca. Po deszczu np bardzo wiele powierzchni odbija swiatlo dodatkowo. To naprawde mozna by mnozyc;-)
Kazde dodatkowe 0,5EV rozpietosci oszczedza pozneij zmudnej obrobki, odzyskiwania z cienia, gaszenia swiatel czy kombinacji z duzym niedoswietleniem sceny a pozniej wyciaganiem.
Ja np organoleptycznei nienawidze suwaka "rozjasnij cienie", bo strasznei splaszcza scene. Wszystko zalatwiam lokalnymi korektami EV. 9Aha, tylko funkcji D-lightning bardziej nienawidze;-) )
I to ma znaczenei ile trzeba czasem dlubac. Fajnei jest meic lepszy materiakl wyjsciowy gdzie jest lepsza tonalnosc juz na wejsciu do obrobki.
Ja moglbym odpusci wiele rzeczy w aparacie, a niech sobie Af bedzie wolniejszy. Ale rozpietosc tonalna EV to moj numer 1.
Abstrahując już od tego ile komu tego DR potrzebne i czy Z9 ma go wystarczająco dużo to może jednak z czysto marketingowego punktu widzenia błędem było wyrzucenie mechanicznej migawki? Bez niej jest taniej, ale też można się nad Nikonem pastwić, że to jakiś regres w DR. Niezależnie od tego czy to istotna różnica czy nie i czy to w ogóle ma większe znaczenie.
Chyba nie. Dla mnie brak migawki mechanicznej to zaleta i preferuję takie aparaty. Dopłaciłbym za jej brak. Wkurzam się że w Sony A1 ciągle jest migawka mechaniczna, ani razu jej nie użyłem. Nie twierdzę że mam rację, chcę tylko pokazać że pewna część rynku może podzielać mój punkt widzenia i to niweluje tych dla których brak migawki mechanicznej w Z9 jest minusem.
Jak na moje odczucia to z marketingowego punktu widzenia taka nowinka jak brak migawki mechanicznej raczej jest plusem niż minusem a w najgorszym razie wychodzi na zero.
1. Nikon w ML zapomniał o DR??? Z7 (i Z7 II) ma praktycznie matrycę z D850 czyli przez lata nie do pobicia.
2. Jeżeli aparat ma mniej Mpx (A7 III) to nic dziwnego że ma lepsze DR od sprzętu mającego 45 Mpx i w dodatku z szybkim odczytem. To nie kwestia firm tylko określonych parametrów, które mają swoje konsekwencje. Także w DR.
3. Canon z legendarną optyką. Nikon też ma legendarną, Leica, Zeiss też i można tak dalej wymieniać.
A pod AfL mam przełączanie AF na ciągły. Tzn ciągły mam nonstop więc czasem tylko przełączam na afs.
Można w Nikonach przypisać przyciskowi funkcję, żeby "wymusić" w aparacie, aby przechodził od razu do trybu np. AF-S bez względu na to w jakim trybie autofocus aparat aktualnie pracuje?
- - - - kolejny post - - - - - -
Juz Ci wyjasniam:-). Rozpietosc tonalna matrycy to bardzo ostotna czesc technicznych parametrow aparatu.
I dziwne troche jest jak producenci aparatow wypuszczaja nowsze body i ma gorsze osiagi pod tym aspektem.
Ofc wszystko jest kwestia indywidualnych preferencji, jakie foto sie robi.
Np foto produktowa (wiem bo robilem, ofc sa wyjatki ale zasadniczo foto produktowa to fotografia ze swiatlem jakei sobie stworzymy, a mozemy to zrobic dobrze;-)) tu nie trzeba duzej rozpietosci, tam ma sie wszystko pod kontrola, oswietlenie, kontre, tlo. Tak mozna ustawic ze kazdy aparat da rade.
A gdzei potrzeba jak najwiecej rozpietosci?
W krajobrazie, szczegolnie przy zdjeciach ze sloncem w kadrze lub pod slonce. I ofc nie chodzi mi o to zeby nie wypalic slonca bo to niemozliwe, ale jego okolice zeby mialy jak najwiecej informacji, zeby to nie byla rozlana przeplaona plama.
Jako ze najbardziej lubie fotografowac wlasnei taki krajobraz to moglbym ci podac dziesiatki przykladow kiedy 8EV nie starcza lub ledwo starcza.
Np pod slonce jak sie skrza promienei na tafli wody lub lodu, ostre slone zima w gorach i snieg, zeby tam byla informacja jakas na tym sniegu a nie tylko papka.
Wszelkie zachody, wschody, informacje na chmurach w okolicach slonca. Po deszczu np bardzo wiele powierzchni odbija swiatlo dodatkowo. To naprawde mozna by mnozyc;-)
Kazde dodatkowe 0,5EV rozpietosci oszczedza pozneij zmudnej obrobki, odzyskiwania z cienia, gaszenia swiatel czy kombinacji z duzym niedoswietleniem sceny a pozniej wyciaganiem.
Ja np organoleptycznei nienawidze suwaka "rozjasnij cienie", bo strasznei splaszcza scene. Wszystko zalatwiam lokalnymi korektami EV. 9Aha, tylko funkcji D-lightning bardziej nienawidze;-) )
I to ma znaczenei ile trzeba czasem dlubac. Fajnei jest meic lepszy materiakl wyjsciowy gdzie jest lepsza tonalnosc juz na wejsciu do obrobki.
Ja moglbym odpusci wiele rzeczy w aparacie, a niech sobie Af bedzie wolniejszy. Ale rozpietosc tonalna EV to moj numer 1.
No dobrze, przekonałeś mnie tą argumentacją :)
Faktycznie w tego typu fotografii duża rozpiętość tonalna może być istotnym parametrem.
Ja po prostu w zasadzie nigdy nie zajmowałem się foto krajobrazowym na poważnie.
Mam dopiero zamiar zacząć uskuteczniać tego typu zdjęcia i oczywiście mam kilka pytań sprzętowych dotyczących tego zagadnienia 8) (ale to już założę za jakiś czas osobny wątek w tej sprawie i zapytam bardziej doświadczonych co i jak)
3/4 mojej fotografii to foto ludzi, gdzie przepalenia są albo nieistotne, albo wręcz dodają uroku (w mojej ocenie oczywiście)
https://www.flickr.com/photos/maciej_k/53552682182/in/dateposted-public/
https://www.flickr.com/photos/maciej_k/53553984845/in/dateposted-public/
https://www.flickr.com/photos/maciej_k/53098238324/in/dateposted-public/
Raczej inspirują mnie nazwijmy to "filmowe" kadry i sposoby oświetlania sceny, gdzie przepalenia i całkowite czernie są częścią zamysłu kompozycji.
Mój ulubiony styl filmowy to "noir"
Stąd moje rozumowanie jest (a w zasadzie to już było) takie, a nie inne :)
cybulski
21-05-2026, 07:33
Te dwa pierwsze zdjęcia to typowy przykład ze starych canonów gdzie brakowało DR aby poprawnie naswietlic całą scenę, przepaly nieba.
Tak, to prawda ale w tych dwóch pierwszych zdjęciach dodanie czegokolwiek w tle (chmury, niebo itp) jest w mojej ocenie zbędne. To by po prostu pozbawiło fotki tej "autentyczności", zrobiło z nich HDR, plastik aka filmy Marvela gdzie nie ma kompletnie żadnych przepaleń oraz niedoświetleń. Idealna sceneria, jak z gry komputerowej, pachnąca sztucznozą na kilometr :D
To jak z tym zaprogramowaniem przyciski w Nikonach?
cybulski
21-05-2026, 07:42
Tak, to prawda ale w tych dwóch pierwszych zdjęciach dodanie czegokolwiek w tle (chmury, niebo itp) jest w mojej ocenie zbędne. To by po prostu pozbawiło fotki tej "autentyczności", zrobiło z nich HDR, plastik aka filmy Marvela gdzie nie ma kompletnie żadnych przepaleń oraz niedoświetleń. Idealna sceneria, jak z gry komputerowej, pachnąca sztucznozą na kilometr :D
To jak z tym zaprogramowaniem przyciski w Nikonach?
Na Nikonie nie podpowiem.
Wiadomo że młodym parom trudniej byłoby sprzedać świetlaną przyszłość z mrocznym niebem :D
Pewnie nie zapobiegnę kolejnemu technicznemu tasiemcowi "DR w krajobrazie";) ale mimo wszystko spróbuję... liczy się scena i światło, obróbka ma uatrakcyjnić zdjęcie, wykresy zdjęcia nie zrobią. Lepiej o fotografii krajobrazowej rozmawiać na przykładzie zdjec niż wykresów.
cybulski
21-05-2026, 07:56
Pewnie nie zapobiegnę kolejnemu technicznemu tasiemcowi "DR w krajobrazie";) ale mimo wszystko spróbuję... liczy się scena i światło, obróbka ma uatrakcyjnić zdjęcie, wykresy zdjęcia nie zrobią. Lepiej o fotografii krajobrazowej rozmawiać na przykładzie zdjec niż wykresów.
To masz rację. Sprzęt to dopiero początek problemów.
Potem, niestety, wszystko zależy od nas :)
I to jest w tym nie w porządku, bo płacę wymagam, no i gdzie te wybitne foty, sprzęt sam nie robi? F*ck :D
O to to... najlepiej gdyby aparat robił na tym zielonym trybie auto, czemu to zlikwidowali?
cybulski
21-05-2026, 08:19
To ja się odniosę bo, że tak powiem mam bezpośrednie porównanie Z6III i Lumix S1II. Canon R też jest w mojej pamięci i pamiętam do dziś jak nie do końca byłem zadowolony z obróbki zdjęć z niego.
Matryce niby takie same jednak w Nikonie więcej było tych przepaleń, których nie dało się uratować. Panasonic zrobił to lepiej i to czuć, szczególnie przy obróbce. To nie są jakieś częste przypadki, a i nie ma to największego wpływu na sam odbiór zdjęcia ale mi osobiście daje większą frajdę przy wyciąganiu cieni czy świateł jak mam wszystko zachowane na jednym zdjęciu.
Z moich doświadczeń przez lata, wynikało, że
- Nikon lepiej gdy niedoświetlamy, aby nie zrobić przepału, cienie dobrze można wyciągnąć
- Canon odwrotnie, lekki przzepał jest do uratowania ale jak niedoświetlimy za bardzo to wyciąganie cieni jest gorsze niż w Nikonach
Chyba wynika to po prostu z innej filozofii obu firm. Jak jest obecnie w Nikonach tego nie wiem, ale z historycznego doświadczenia z Nikonami (lustra) odnośnie DR to mogę powiedzieć, że to zawsze były idealy.
Teraz przy ML Nikonów to już nie wiem jak to wygląda w praktyce ale skoro tak piszesz to pewnie tak jest. I potwierdzam, obróbka raw z R Canona to nie jest jeszcze to o co chodzi. Dopiero te nowsze konstrukcje są w porządku, mam tylko z nowych R5, mimo że już kilkuletni, to dopiero tutaj udało im się dobić do peletonu jesli chodzi o elastyczność raw tak rozumianą, moim zdaniem.
To jak z tym zaprogramowaniem przyciski w Nikonach?
Ta funkcja jest w duch krokach. Ja mam pod przednim Fn2 włączenie tej funkcji, ale trzeba wykonać dodatkowo obrót tylnego koła (S,C,M).
Przednie zmienia wielkość pola i tryby.
Jest jeszcze jeden myk z którego czasem korzystam, bo generalnie 99% to AFC, nie ma tego w instrukcji.
Jak włączysz powiększenie (ja mam ze względu na manuale na stałe pod Fn1 ) to to powiększenie zawsze jest w AFS
z polem PIN czyli mega precyzyjnie. Wygodnie jest ostrzyć przez AF-ON, wtedy masz zablokowaną ostrość do momentu zwolnienia.
Czasem na jasnych szkłach jak nie ma oka w kadrze to robię taką maniane, jest to szybsze niż kręcenie kółkami aby zminimalizować strefę AF.
cz4rnuch
21-05-2026, 08:36
Chyba nie. Dla mnie brak migawki mechanicznej to zaleta i preferuję takie aparaty...No to piszemy o dwóch różnych sprawach. Ty o zaletach, praktycznych aspektach a ja o marketingu, który także pomaga sprzedawać towary. Dobre się obroni, jak kiedyś mawiali, ale mawiają też że reklama dźwignią handlu. I mnie chodziło o to drugie czyli tak jak podkreśliłem w oderwaniu od aspektów użytkowych. Jestem niemal pewny, że ci którzy używają Z9 jakoś mocno nie cierpią z powodu braku mechanicznej, niektórzy jak ty nawet preferują takie rozwiązanie i skłonni byliby za to dopłacić (swoją drogą nie mogę się pozbyć porównania do jakiejś Leiki gdzie kupę kasy dopłacało się do funkcji w postaci usunięcia lcd z tylnej ścianki). Aspekty użytkowe odkładamy na bok. Z9 to aparat w oczach wielu wszystko mający. No, ale tak jak w tym temacie usunięcie mechanicznej migawki odbiło się (choć minimalnie) na DR. Przez co inni mogą się czepiać. O pracy z lampami nie napiszę, bo się na tym w ogóle nie znam. Już samo to, że coś usunęli marketingowo brzmi jak coś gorszego. Zapewne nie dla wszystkich. Po prostu się zastanawiam czy jednak lepszym rozwiązaniem nie byłoby zostawienie tej migawki, która przydaje się od czasu do czasu co jednocześnie powodowałoby, że ten aparat stałby się jeszcze bardziej uniwersalny, wszystko mający. Wiem oczywiście, że to by generowało dodatkowe koszty a niską cenę Z9, w porównaniu z konkurencją, także można sprzedać marketingowo.
cybulski
21-05-2026, 08:49
Mnie osobiście bardziej odpowiada podejście Sony niż Nikona.
Z jednej strony mają topowe wysokie modele do fotografii sportowej (A1, A9), gdzie faktycznie inaczej rokzładają sie priorytety w parametrach, ale też są modele wyważone, z wyśrubowanymi DRami, jak ten A7V czy modele z gęstą matrycą A7R.
Nie zapominam też o aparatach typowo pod filmowanie. Ktoś kto to kupuje konkretne modele, zakładam, jest świadomym użytkownikiem i wie czego potrzebuje konkretnie i gdzie może akceptować down'grejdy.
Nie podoba mi się po prostu filozofia "hybrydy" gdzie hybrydowość oznacza pójście w kierunku szybkości, czy też filmowania, kosztem maxmymalizacji parametrów pod zdjęcia.
Hybryda niech sobie będzie ale bez ucinania parametrów pod "stilsy", bo dla hybryd gdzie zrobiono coś kosztem DR mówię nie i nie położę tam pieniędzy.
Ta funkcja jest w duch krokach. Ja mam pod przednim Fn2 włączenie tej funkcji, ale trzeba wykonać dodatkowo obrót tylnego koła (S,C,M).
Przednie zmienia wielkość pola i tryby.
Jest jeszcze jeden myk z którego czasem korzystam, bo generalnie 99% to AFC, nie ma tego w instrukcji.
Jak włączysz powiększenie (ja mam ze względu na manuale na stałe pod Fn1 ) to to powiększenie zawsze jest w AFS
z polem PIN czyli mega precyzyjnie. Wygodnie jest ostrzyć przez AF-ON, wtedy masz zablokowaną ostrość do momentu zwolnienia.
Czasem na jasnych szkłach jak nie ma oka w kadrze to robię taką maniane, jest to szybsze niż kręcenie kółkami aby zminimalizować strefę AF.O! Cenne uwagi, nie widziałem o tym patencie z powiększeniem że wówczas aparat z automata przechodzi w tryb AF-S
Dzięki Mamrot! Leci piweczko :D
cybulski
21-05-2026, 09:51
Z moich doświadczeń przez lata, wynikało, że
- Nikon lepiej gdy niedoświetlamy, aby nie zrobić przepału, cienie dobrze można wyciągnąć
- Canon odwrotnie, lekki przzepał jest do uratowania ale jak niedoświetlimy za bardzo to wyciąganie cieni jest gorsze niż w Nikonach
Chyba wynika to po prostu z innej filozofii obu firm. Jak jest obecnie w Nikonach tego nie wiem, ale z historycznego doświadczenia z Nikonami (lustra) odnośnie DR to mogę powiedzieć, że to zawsze były idealy.
Teraz przy ML Nikonów to już nie wiem jak to wygląda w praktyce ale skoro tak piszesz to pewnie tak jest. I potwierdzam, obróbka raw z R Canona to nie jest jeszcze to o co chodzi. Dopiero te nowsze konstrukcje są w porządku, mam tylko z nowych R5, mimo że już kilkuletni, to dopiero tutaj udało im się dobić do peletonu jesli chodzi o elastyczność raw tak rozumianą, moim zdaniem.
Dodam jeszcze jedną rzecz.
Jak rozumiem te wykresy i tzw wyciąganie z cieni.
I toby się ogólnie zagadzało ze w Nikonach lepsze rezultaty można uzyskać lekko niedoświetlając ?
96021
Sumaryczny wynik "podbitki" i tak nie będzie lepszy niż prawidłowo naświetlony kadr np przy ISO 100.
Tak rozumiem zestawienie tych obu wykresów cuzamen do kupy.
Stąd moje rozumowanie jest takie, lepiej mieć zmaksymalizowany DR przy np ISO 100.
Przecież zawsze było wiadomo, że najlepiej mieć okolice iso 100, fotografować np na statywie, lub posiłkować się stabilizacją aby nie podbijać ISO bez potrzeby. No chyba że nie ma innego wyjścia.
Jeśli się mylę lub niepoprawnie interpretuje te wykresy to na pewno mnie naprowadzicie na właściwe rozumowanie :D
Recall shooting functions
Można zaprogramować przytrzymanie przycisku aby wywołać tą funkcję, którą wcześniej się konfiguruje aby było AF-S.
Może to Ci pomoże?
cybulski
21-05-2026, 10:52
Do swoich wcześniejszych rozważań, dodam, że podobnie mamy w szkłach jeśli chodzi o maksymalne wyniki ostrości.
Tak jak w aparatach okolice iso 100 to zazwyczaj max "dobroci", tak w szkłach mamy w okolicach f5.6, czasem f4 ale rzadziej.
Świadomy użytkownik (amator), dobrze jak zna mniej więcej charakterystyki swojej szklarni, jak też aparatu, aby móc maksymalnie wykorzystać to co posiada.
Z jednej strony da to na pewno więcej zadowolenia z kadrów a z drugiej, przy jasno określonych priorytetach, ograniczonym budżecie, można nie iść w najdroższe konstrukcje a wyciągać jednak bardzo dużo albo nawet więcej niż nieświadomie używając najprzedniejszych konstrukcji.
Wiem, to co napisałem to tak w tym stylu o niczym, powielanie oczywistości, niemal jak w tych artykułach interfoto :D
Trochę porozmawiałem z innymi fotografami w realu i w zasadzie utwierdziłem się w tym, że jeśli chodzi o IQ, to Nikon jest obecnie poza zasięgiem Canona. Oczywiście jest to tylko moje odczucie po obejrzeniu wielu plików i wydruków. Próbowałem kilka razy podejść do Canona, ale za każdym razem coś mi nie grało w plikach. Trudno mi to nawet jednoznacznie opisać, ale zdjęcia z Nikona wydają mi się bardziej naturalne i mają większą głębię. Wielu użytkowników Canona jest zadowolonych ze swoich aparatów i absolutnie to rozumiem. Ja jednak po latach fotografowania doszedłem do wniosku, że pliki z Nikona dają mi znacznie większy komfort obróbki. Ostatnio miałem okazję porównać zdjęcia z kilku korpusów różnych marek i po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że Nikon oferuje najlepszą jakość obrazu. W Canonie przez filtr dolnoprzepustowy trzeba zawsze sztucznie podbijać ostrość.
cybulski
01-06-2026, 21:47
Do przyrody, krajobrazu to na pewno Nikon lepej niż Canon, łatwiej osiągnąć efekt mi się wydaje. Canon ma w krajobrazie te kolory jakby mniej nasycone, nie takie. Zresztą to pewnie musiałby ktoś się wypowiedzieć krajobrazowy czy od ptaków. Zresztą mi się zdjęcia krajobrazowe Kolegów od Nikona bardziej podobają niz z Canonow, mam wrażenie że to rozpoznaję :)
No np akustyk ale on pewnie Nikona nigdy nie miał, jego kolory są inne, niby kolorowo ale inaczej.., tak mi się zdaje, chociaż jego zdjęcia mi się też podobają.
Ale np mimo że te same matryce w 5dmk4 i R, to z R czasem kolory to jak gówno wychodzą, mówię jakie są moje wrażenia. Zresztą podobne zdanie ma chyba Kolega KartkizPodróży?
W Canonie przez filtr dolnoprzepustowy trzeba zawsze sztucznie podbijać ostrość.
W Nikonach też :)
Zanczy w tych z matrycą mniejszą niż 45Mpix.
cybulski
01-06-2026, 22:56
W Nikonach też :)
Zanczy w tych z matrycą mniejszą niż 45Mpix.
Już wyostrzyłeś wszystkie rogi :D ? ten luminar chyba z takim se nie da rady ... :)
https://live.staticflickr.com/65535/54182266751_209a5d11d5_h.jpg
krzysztofz24
01-06-2026, 23:40
Do przyrody, krajobrazu to na pewno Nikon lepej niż Canon, łatwiej osiągnąć efekt mi się wydaje. Canon ma w krajobrazie te kolory jakby mniej nasycone, nie takie. Zresztą to pewnie musiałby ktoś się wypowiedzieć krajobrazowy(....)
Kiedyś, dawno, mówię o czasach lustrzanek i jak jeszcze wstawiałem w miarę regularnie foty w dziale krajobraz.
To jedno zdjęcie górskie się spodobalo:-), parę osób pytało jak zrobiłem takie kolory, jak w Canonie:D
Odjalem żółtego.
W Canonie pewnie trzeba było czasem ocieplić, no ogólnie w drugą manke.
W koncu był żółty obóz i czerwony obóz.
Ani ta firma ani ta nie była super wierna w odwzorowaniu barw barw w krajobrazie, przynajmniej za czasów lustrzanek.
I tu i tu była interpretacja producenta...
Nikon pozwalał więcej odzyskać z cienia, a Canon jednak był trochę bliżej kolorów w punkt.
Takie jest moje zdanie.
P. S
A ogólnie to zmieniłem Nikona na Fuji dożywotnio i zdjęcia są na zasadzie "tak tam było dokładnie w punkt" a podkręcenie wizji autora jak mu się tam podoba, jest prostsze.
cybulski
02-06-2026, 06:47
Historycznie, miło wspominam program NX Capture, czy jakoś tak to się nazywało. Body Nikona plus ten program, to było to o co chodziło. Z rawów kolory wychodziły tak, że nie dało rady wtedy tego osiągnąć wyciągając do PS przez camera raw, przynajmniej mnie się wtedy nie udawało.
krzysztofz24
02-06-2026, 07:22
Historycznie, miło wspominam program NX Capture, czy jakoś tak to się nazywało. Body Nikona plus ten program, to było to o co chodziło. Z rawów kolory wychodziły tak, że nie dało rady wtedy tego osiągnąć wyciągając do PS przez camera raw, przynajmniej mnie się wtedy nie udawało.
Dokładnie, pełna zgoda.
NX miał bardzo wierne oddanie kolorów.
Porównanie przyrodnika.
Dużo dobrego o Z8 więc smacznego nikoniarze :D
https://youtu.be/MOpB_Q-qSjY?si=fAdrrpvn574CbLiJ
ale jednak AF Canona najlepszy.8-)
Każdy z nich ma swoje słabsze i lepsze strony ale najistotniejsze to nie są to duże różnice.
Gdyby tylko Z8 miał precapture w RAW to byłby kiler w tej cenie choć i tak już jest.
i koleje ciekawe porównanie
Nikon vs Sony (głównie A1 - pierwsza wersja do Z8 )
https://youtu.be/dCtCLnWwBbw?si=fpbozbVJJD79Z_vK
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.