Zobacz pełną wersję : Wybór systemu ? Canon, Nikon, Sony a może inny?
I mnie trochę dziwi, ten hype na Z8 a pomijanie w opcjach zakupu Z7ii. Nie każdy foci ptaki czy szybkie akcje.
Dla mnie pierwszym wyborem z Nikona byłby właśnie Z7ii przy tym, co robię.
Mnie nie dziwi, przecież każdy jutuber Ci będzie wbijać do głowy, że RS, że blackout i że migawka to się psuje. A różnica w cenie tutaj nie jest aż tak duża.
cybulski
10-04-2026, 09:05
Mnie nie dziwi, przecież każdy jutuber Ci będzie wbijać do głowy, że RS, że blackout i że migawka to się psuje. A różnica w cenie tutaj nie jest aż tak duża.
Jak nie duża, 40% ceny jest różnica, czy źle patrzę? to można już dobry słoik kupić za różnice.
Na każdym zebraniu jest taka sytuacja...
Dlaczego nie Sony ?...
Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin?
Ja tu nie widzę agresywnej retoryki, którą przypisujesz innym. Problem jest z rzeczową polemiką, ale z twojej strony.
Dla mnie decyzja przejścia na bezlustra cztery lata temu i tak była jak zmiana systemu, nic mnie nie trzymało przy starym systemie.
Ja w odróżnieniu od Ciebie testowałem przed zakupem aparaty i nie zauważyłem żadnej wyższości jednej firmy nad drugą.
cybulski mam Z7II i od niedawna Z8, aparatem pierwszego wyboru jest jadnak ten drugi, ma parę funkcji które są lepsze.
Jak nie duża, 40% ceny jest różnica, czy źle patrzę? to można już dobry słoik kupić za różnice.
jak wrzuciłem w przeglądarkę, to mi się pokazalo 12 vs 15k :)
cybulski
10-04-2026, 09:31
Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin?
Ja tu nie widzę agresywnej retoryki, którą przypisujesz innym. Problem jest z rzeczową polemiką, ale z twojej strony.
Dla mnie decyzja przejścia na bezlustra cztery lata temu i tak była jak zmiana systemu, nic mnie nie trzymało przy starym systemie.
Ja w odróżnieniu od Ciebie testowałem przed zakupem aparaty i nie zauważyłem żadnej wyższości jednej firmy nad drugą.
cybulski mam Z7II i od niedawna Z8, aparatem pierwszego wyboru jest jadnak ten drugi, ma parę funkcji które są lepsze.
Pomijając szybkie akcje, w czym Z8 jest lepszy od Z7ii?
Pomijając szybkie akcje, w czym Z8 jest lepszy od Z7ii?Ma wyświetlacz odchylany do kadrowania w pionie :) Piszę teraz poważnie, ja w ten sposób kadruję bardzo często, i nie wyobrażam sobie teraz, że mój aparat nie ma ekranu odchylanego w pionie czy to na przegubie, czy na zawiasach. Dla mnie ten ficzer jest mega istotny i jego brak definitywnie skreśla sprzęt z mojej listy z wyborem [emoji1745]
Z7II byłby ideolo jak na moje potrzeby, no ale jakiś projektant wpadł na genialny pomysł, aby w tak zaawansowanym i przemyślanym korpusie (i wcale nie tanim) nie dać ekranu odchylanego w pionie i w poziomie. Czemu tak? Nie wiadomo. Archiwum X, słowo daje.
BeatX po wielomiesięcznym analizowaniu postawił na Z6III + 40/2 + 24-200. To na start, bo podoba mu się obrazowanie Z35/1.4 i 105/1.4E
No właśnie się zastanawiam, czy na początek 24-200 + 40/2, czy może jednak 24/1.8 S +40/2 a później 105/1.4 jak uzbieram kasę.
Akurat są w interfoto w komisie używane zarówno 24/1.8 S jak i 40/2 w bardzo dobrym stanie za ludzkie pieniądze [emoji28]
Ponawiam prośbę do posiadaczy Nikkor Z 24/1.8 S o podrzucenie jakiś sampli testowych, co bym mógł zobaczyć jak to szkiełko obrazuje.
Ale i tak to wpierw komis musi mi dać jakąś rozsądną wycenę za wszystkie moje sprzęty, bez zamulania że tu rysa, tam odcisk czyli trzeba obniżyć cenę o tysiaka [emoji38]
Ten słaby pijar Z7 to miał z pierwszej wersji ale dwójka jest ok. Tak samo jak kiepski pijar ma R Canona i już nie podjęli mk2 tylko zrobili R5 :) ale dla mnie R5 to taki Rmk2.
No właśnie nie. Z7 to głównie obrywał za CFexpress i jeden slot. Dobrze, że R i Rp wtedy miały dwa ;) Z7II to ten sam okres jak R5 i a7RIV. Zresztą Jacek kilka razy bronił tu na forum Z7II, ale wtedy mu zarzucano fanboystwo, bo C i S są lepsze. Chłop w efekcie przestał praktycznie pisać o swoich doświadczeniach.
Wiesz, na dpreview jest dużo więcej ludzi, więc moderacja nie może sobie pozwolić na pobłażanie, najwyżej „ktoś się obrazi i odejdzie”. Tutaj jest garstka ludzi i właściwie każdy aktywny użytkownik jest cenny, bo niebawem zostanie sama moderacja. Ale w pełni się zgadzam z Twoim twierdzeniem, że jest luz. Ludzie jak Capo czy Maxwawa wciąż mogą pisać, choć irytują niejednego forumowicza, ale mimo wszystko, moim zdaniem, to lepsze podejście niż ucinanie rozmów i rozrzucanie banów. Jedno, co uważam za skandaliczne (no, drugie, bo pierwsze to prywatne, chybione opinie Jacka), to zamknięcie wątku, gdzie się ulały żale w stosunku do moderowania. Taki wentyl odprowadzający ciśnienie jest potrzebny, bo inaczej żółć zaczyna się gotować i wybucha w innym miejscu.
To nie jest tak. Jestem modem tu ponad 10 lat. Odkąd pamiętam cackano się tu z userami. Nie mówię, że to źle, wręcz sam się cackam co widać :) Czasem mam jednak takie myśli, że sporo osób odeszło właśnie przez pobłażanie innym. Nie mówię, że ma być zamordyzm, ale może jednak trochę większa dyscyplina i szacunek.
Czy skandaliczne było zamknięcie wątku z żalami? W sumie to ja go przeniosłem w sprawy forum, ja odpowiadałem, ja też zamknąłem. Na tamten czas uważałem, że temat się wyczerpał. Jeśli ktoś ma jakieś inne żale, to może założyć sobie tam nowy wątek, tak jak było od zawsze.
I wiece co sie teraz stanie ? Jacek napisze ze w Nikonie przeciez są 1.2 .... tak tak znamy te ceny, które są takie same jak w Canonie czy też Sony, z tym że Canon i Sony robią mniejsze rozmiarem klocki 1.2 przez co łatwiej je przełknąć w uzytkowaniu i zabieraniu gdziekolwiek częsciej niż raz.
więc tak czy inaczej takie apsc z małymi stałkami 1.2 czy 1.4 jednak są ciężką opcją do przebicia bez bólu w kieszeni czy w kilogramach.
Nikon w sumie to ma tylko większą 50, bo postawił na jakość optyczną. 85 w Nikonie jest dłuższa o zawrotne 2cm od Canona, ale jest chudsza i lżejsza. Sony nawet nie ma takiego obiektywu. A 35/1.2 ma tylko Nikon. No ale to znowu ta powszechna narracja, że Nikon robi największe...
Duży monitor 5K zmienia postrzeganie jednak, mimo wszystko.
Mi zmienił. Bo te znaczki wklejane na forum spoko, podkręcone, zmniejszone ale duży kadr na monitorze pokazuje co tam w trawie piszczy. I nie ma ściemniania :D
Bo jest jednak różnica czy oglądamy na 4K (8mpix) czy 5K (14,7mpix). Coś co wydaje się ok na 4K na 5K może już takim nie być.
Więc zamiast zmieniać puszki, powinno się zmienić monitor na 5K do wyższych rozdziałek niż 24mpix.
Tak obecnie uważam.
Czyli po różnicach AF czas na MP:
Dobra, różnice afów już były, tera czas na przeliczanie :D jak qrwa prosto was podpuścić..... :D
Ja się nie dam podpuścić tym razem. Mam 24 i 46 MP. Używając Zf nie czuję się ograniczony jeśli chodzi o rozdzielczość. Choć uważam, że powinni już zacząć równać do konkurencji.
Michaelius
10-04-2026, 10:20
Ponawiam prośbę do posiadaczy Nikkor Z 24/1.8 S o podrzucenie jakiś sampli testowych, co bym mógł zobaczyć jak to szkiełko obrazuje.
Nie wiem czy ktoś go kupił bo wątek o nim lekko pustynia
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299572-Nikkor-24-1-8S-oficjalnie-zaprezentowany/page2?highlight=24mm
cybulski
10-04-2026, 10:40
Ja mam np sigme art 24/1.4 canonowy EF i ogólnie to mam mieszane odczucia co do tego szkła. Poniżej f2 ciężko aby trafiła z ostrością, jak nie art.
Pomijając szybkie akcje, w czym Z8 jest lepszy od Z7ii?
O wadzie ekranu pisał już BeatX. Dla mnie to też był główny powód zakupu.
"Lepszość" dla mnie:
Swobodne kształtowanie strefy pola ostrości.
Samo wybieranie rodzaju strefy jest mniej czasochłonne mimo bardziej rozbudowanych możliwości.
Cichy tryb wolny od rolling shutter i wydaje mi się, że stabilizacja jest bardzie efektywna.
Autofokus w kiepskim świetle czulszy.
Ergonomia z dużymi szkłami dużo lepsza.
Przy obiektywach manualnych z czipem (mam natywne Voigtlandery), wyszukiwanie oka samo je znajduje wystarczy wyostrzyć, nie trzeba dżojstikom naprowadzać jak w siódemce.
Przy obiektywach manualnych bez czipa, jakość wizjera ósemki jest lepsza, przynajmniej ja mogę ostrzyć bez pikingu, który mnie przy fotografowaniu rozprasza, struktura przypomina trochę matówki z analoga.
Tak wiem jest powiększenie pod guzikami i z niego korzystam, ale wtedy potrzebny jest czas na powrót do pełnego podglądu.
I ostatnie objawienie, to możliwość ustawienia ostrości przy pełnym otworze, to mi rozwiązało mój problem z nietrafianiem ostrości przy studyjnym świetle błyskowym.
https://share.google/uQN7mw0OeBIcAaHSo
Czemu nie podano tutaj żadnych źródeł?
No właśnie nie. Z7 to głównie obrywał za CFexpress i jeden slot. Dobrze, że R i Rp wtedy miały dwa ;) Z7II to ten sam okres jak R5 i a7RIV. Zresztą Jacek kilka razy bronił tu na forum Z7II, ale wtedy mu zarzucano fanboystwo, bo C i S są lepsze. Chłop w efekcie przestał praktycznie pisać o swoich doświadczeniach.
Ja osobiście nie pamiętam, żeby ktoś miał pretensje do tego, w jaki sposób Jacek opisywał swoje doświadczenia z użytkowania tego aparatu. Zwróciłem na to uwagę, bo sam byłem ciekaw, jakie zdjęcia robi Jacek, bo w wielu miejscach pisał też o ilości posiadanego asortymentu fotograficznego. Mam wrażenie, że trochę naginasz fakty do teorii, bo u Jacka akurat ja obserwuję nie tyle fanbojowstwo co frustrację z tego, że nikoniarze już nimi nie są i dawanie jej upustu w ukierunkowanym na konkretne osoby lub grupy. Zresztą dziwnie tak pisać o aktywnym użytkowniku forum w trzeciej osobie. A zauważyłem, że po zasianym wietrze i zebranej burzy Jacek wycofuje się z dyskusji, więc tylko podsumuję: wiele osób tu opowiada o swoich doświadczeniach i jest git, dopóki się ich nie narzuca innym. Niech przykładem będzie RS w A7III, który wg poste nie sprawiał problemu w jego fotografii, ale ktoś inny twierdzi, że nie mógłby żyć z takim czasem odczytu danych i już awantura i ludzie mało się nie zabiją. Bo przecież skoro ja mogę, to Ty też możesz i vice versa.
To nie jest tak. Jestem modem tu ponad 10 lat. Odkąd pamiętam cackano się tu z userami. Nie mówię, że to źle, wręcz sam się cackam co widać :) Czasem mam jednak takie myśli, że sporo osób odeszło właśnie przez pobłażanie innym. Nie mówię, że ma być zamordyzm, ale może jednak trochę większa dyscyplina i szacunek.
Czy skandaliczne było zamknięcie wątku z żalami? W sumie to ja go przeniosłem w sprawy forum, ja odpowiadałem, ja też zamknąłem. Na tamten czas uważałem, że temat się wyczerpał. Jeśli ktoś ma jakieś inne żale, to może założyć sobie tam nowy wątek, tak jak było od zawsze.
Patrząc na to z drugiej strony: wiele wątków jest już wyczerpanych, a wiszą otwarte. Akurat ten jest charakterystyczny i dlatego jego zamknięcie nasuwa bardzo złe skojarzenia. Co do samej moderacji: mogę tylko przyklasnąć. Zakładam, że to, że Capo daje nam od pewnego czasu żyć, jest też efektem Waszych działań i choć trwało to długo, to minęło. Ktoś odszedł w tym czasie, to prawda, ale jakby Capo dostał bana, to by pewnie wrócił z większą ilością żalu i jadu pod innym nickiem i nie wiadomo czy nie doprowadził do granic wytrzymałości innych.
Sony nawet nie ma takiego obiektywu. A 35/1.2 ma tylko Nikon. No ale to znowu ta powszechna narracja, że Nikon robi największe...
No ale tu znowu trochę balansowanie bo Sony słynie z niezależnych producentów (z obciętymi FPSami i TC, tak), a ostatnio Sigma pięknie sobie poczynia. A jak nie Sony, to Panas, gdzie te Sigmy są praktycznie natywne dzięki L-mount. Oczywiście, nawet nie chce mi się strzępić języka o to, że jak chcesz tę Sigmę, to na Nikona ją zapniesz za dopłatą 1000 zł i nie ma o co jęczeć. Pozostało tylko cieszyć się, że mamy system z największym na świecie wyborem obiektywów. No chyba, że Nikon coś odjaniepawli w sądzie, to będzie system z największą liczbą zawiedzionych użytkowników, ale to tylko teoria :D
cybulski
10-04-2026, 11:24
O wadzie ekranu pisał już @BeatX (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=21364). Dla mnie to też był główny powód zakupu.
"Lepszość" dla mnie:
Swobodne kształtowanie strefy pola ostrości.
Samo wybieranie rodzaju strefy jest mniej czasochłonne mimo bardziej rozbudowanych możliwości.
Cichy tryb wolny od rolling shutter i wydaje mi się, że stabilizacja jest bardzie efektywna.
Autofokus w kiepskim świetle czulszy.
Ergonomia z dużymi szkłami dużo lepsza.
Przy obiektywach manualnych z czipem (mam natywne Voigtlandery), wyszukiwanie oka samo je znajduje wystarczy wyostrzyć, nie trzeba dżojstikom naprowadzać jak w siódemce.
Przy obiektywach manualnych bez czipa, jakość wizjera ósemki jest lepsza, przynajmniej ja mogę ostrzyć bez pikingu, który mnie przy fotografowaniu rozprasza, struktura przypomina trochę matówki z analoga.
Tak wiem jest powiększenie pod guzikami i z niego korzystam, ale wtedy potrzebny jest czas na powrót do pełnego podglądu.
I ostatnie objawienie, to możliwość ustawienia ostrości przy pełnym otworze, to mi rozwiązało mój problem z nietrafianiem ostrości przy studyjnym świetle błyskowym.
Ok to trochę tych plusów jest i w końcu manuale z czipem mają sens natywne.
Ciekawe czy mój R5 też ma tak z natywnymi manualami, musiałbym od kogoś pożyczyć i sprawdzić bo to swego rodzaju duża zmiana na plus z tym wykrywaniem oka przy manualu.
Ciekawe czy mój R5 też ma tak z natywnymi manualami, musiałbym od kogoś pożyczyć i sprawdzić
Nie wiem jak w Canonie ale może analogicznie jak w Nikonie wystarczy podłączyć natywny obiektyw przełączony w Manual.
No ale tu znowu trochę balansowanie bo Sony słynie z niezależnych producentów (z obciętymi FPSami i TC, tak), a ostatnio Sigma pięknie sobie poczynia. A jak nie Sony, to Panas, gdzie te Sigmy są praktycznie natywne dzięki L-mount. Oczywiście, nawet nie chce mi się strzępić języka o to, że jak chcesz tę Sigmę, to na Nikona ją zapniesz za dopłatą 1000 zł i nie ma o co jęczeć. Pozostało tylko cieszyć się, że mamy system z największym na świecie wyborem obiektywów. No chyba, że Nikon coś odjaniepawli w sądzie, to będzie system z największą liczbą zawiedzionych użytkowników, ale to tylko teoria :D
Akurat 35/50/85 f/1.2 ma tylko N. Niby będzie na jesień Sigma, czy jest SongRaw (choć to Yeti), Vitek też w planach, ale póki co - N.
Ja osobiście nie pamiętam, żeby ktoś miał pretensje do tego, w jaki sposób Jacek opisywał swoje doświadczenia z użytkowania tego aparatu. Zwróciłem na to uwagę, bo sam byłem ciekaw, jakie zdjęcia robi Jacek, bo w wielu miejscach pisał też o ilości posiadanego asortymentu fotograficznego. Mam wrażenie, że trochę naginasz fakty do teorii, bo u Jacka akurat ja obserwuję nie tyle fanbojowstwo co frustrację z tego, że nikoniarze już nimi nie są i dawanie jej upustu w ukierunkowanym na konkretne osoby lub grupy. Zresztą dziwnie tak pisać o aktywnym użytkowniku forum w trzeciej osobie. A zauważyłem, że po zasianym wietrze i zebranej burzy Jacek wycofuje się z dyskusji, więc tylko podsumuję: wiele osób tu opowiada o swoich doświadczeniach i jest git, dopóki się ich nie narzuca innym. Niech przykładem będzie RS w A7III, który wg poste nie sprawiał problemu w jego fotografii, ale ktoś inny twierdzi, że nie mógłby żyć z takim czasem odczytu danych i już awantura i ludzie mało się nie zabiją. Bo przecież skoro ja mogę, to Ty też możesz i vice versa.
A ja pamiętam, to nie był jeden wątek. Nie będę podawać linków, choć na szybko mam w głowie dwa tematy (ale było tego więcej), z czego jeden był serio na grubo.
Patrząc na to z drugiej strony: wiele wątków jest już wyczerpanych, a wiszą otwarte. Akurat ten jest charakterystyczny i dlatego jego zamknięcie nasuwa bardzo złe skojarzenia. Co do samej moderacji: mogę tylko przyklasnąć. Zakładam, że to, że Capo daje nam od pewnego czasu żyć, jest też efektem Waszych działań i choć trwało to długo, to minęło. Ktoś odszedł w tym czasie, to prawda, ale jakby Capo dostał bana, to by pewnie wrócił z większą ilością żalu i jadu pod innym nickiem i nie wiadomo czy nie doprowadził do granic wytrzymałości innych.
Nie widziałem sensu dalszego bicia piany w tamtym wątku i kolejnych dni złej atmosfery. Kto chciał coś napisać to napisał. Jest jakaś część osób, które mnie nie lubią, jakoś muszę z tym żyć. Jeden ciągły wątek z pretensjami nie ma sensu. Jest jakiś aktualny problem? Wystarczy założyć nowy wątek i opisać co jest źle.
Akurat 35/50/85 f/1.2 ma tylko N. Niby będzie na jesień Sigma, czy jest SongRaw (choć to Yeti), Vitek też w planach, ale póki co - N.
Nikon ma tyle samo modeli szkieł 1.2 pod ML, co Canon i Sony razem wzięte ;) Nie mówię o szkłach niezależnych producentów oraz adapterów, bo tu Canon wypada strasznie blado.
cybulski
10-04-2026, 13:03
Tu racja z tym 1.2 nadal nie ma w Canonie 35/1.2L.
Z drugiej strony patrząc, mnie interesują w 1.2 głównie nowe 50tki i ta od Canona podoba mi się bardziej niż GM od Sony.
Z drugiej strony wydaje mi się że GM może miec ciekawsze rozmycia ale to pewnie trzebaby sprawdzić na tych samych kadrach.
Nikon ma tyle samo modeli szkieł 1.2 pod ML, co Canon i Sony razem wzięte ;) Nie mówię o szkłach niezależnych producentów oraz adapterów, bo tu Canon wypada strasznie blado.
Akurat 35/50/85 f/1.2 ma tylko N. Niby będzie na jesień Sigma, czy jest SongRaw (choć to Yeti), Vitek też w planach, ale póki co - N.
Ha, czyli jednak dałem się ponieść fali "gorszości" optyki nikonowskiej. Ale może dlatego, że te szkła (poza Vitusiem, jak się tanio trafi, chodzi mi o te profesjonalne) znajdują się daleko poza zasobnością mojego portfela. W każdym razie, niby forum czytam, a jednak przesiąkam trochę bezpodstawnym zrzędzeniem :D
Michaelius
10-04-2026, 14:16
Nie no wybór jest za mały , ale te co są zazwyczaj są na wypasie.
Prawie 200 szkieł z AF czy 50 Nikkorów to mało? Czego byś chciał?
.. Niech przykładem będzie RS w A7III, który wg poste nie sprawiał problemu w jego fotografii, ale ktoś inny twierdzi, że nie mógłby żyć z takim czasem odczytu danych i już awantura i ludzie mało się nie zabiją. Bo przecież skoro ja mogę, to Ty też możesz i vice versa.
...
Mam do ciebie gorącą prośbę. Bardzo proszę, nie wywołuj mnie w swoich wypowiedziach w przyszłości. Może nie zauważyłeś, ale unikam dyskusji z tobą, zapamiętałem cię negatywnie z wątku będącego nagonką na mnie, plus miałeś inne prowokujące w stosunku do mnie wrzutki, jak choćby ta powyżej. Mam taką sugestię, dodaj mnie do ignorowanych, nie czytaj tego co piszę, nie będziesz narażony na takie nieprzyjemności jak moja dyskusja z Maxwawa o RS. To jest naprawdę proste i skuteczne, nie lubisz kogoś, nie cenisz, szkoda czasu na czytanie tego co napisał. Polecam takie podejście i dlatego proszę, nie wywołuj mnie po nicku.
...................
Skoro już wspomniałem ową dyskusję, wymiana poglądów była dla mnie ciekawa, nawet jeśli nie zgadzam się z kolegą i jego podejściem do sprzętu. Tak w ogóle to mam a7IV, więc o trójce raczej nie pisałem. Poza tym, rozkminiłem, dlaczego dlaczego dla mnie RS jest problemem marginalnym nawet w fotografii dynamicznej. Kilka razy pisałem wówczas, że w kiepskim, sztucznym oświetleniu standardowo na wszelki wypadek przełączam się na migawkę mechaniczną, czyli RS nie dotyczy. Nie wpadłem też jeszcze na pomysł panoramowania na migawce elektronicznej, znowu brak RS. Natomiast jeśli chodzi o dynamiczne ujęcia, to zauważyłem, że intuicyjnie nie macham obiektywem w pogoni za lecącym ptakiem tylko lekko wyprzedzam obiekt, zatrzymuję obiektyw a obiekt sam przesuwa się w kadrze przy uruchomionej serii. Doszedłem do tego między innymi dzięki tej dyskusji, dla mnie to zawsze było intuicyjne zachowanie, zwyczajnie zacząłem zwracać na to uwagę. Dla kogoś taki sposób fotografowania nie musi być oczywisty. To nie jest kwestia, że bronię jakiegoś modelu aparatu, jak być może niektórzy absurdalnie zakładają. Przy moim sposobie fotografowania RS nie przeszkadzałby mi zapewne w wielu innych aparatach.
Co do puszek, ogólnie. Każda z dużych firm w którymś kolejnym modelu doszła do co najmniej bardzo satysfakcjonującego poziomu. Np. Sony w a9, a1 i a7III, Nikon w z9, z8, z6III czy nawet z5II i zf. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze te dwa, trzy lata temu. Dziś nie trzeba flagowca, żeby mieć satysfakcjonujący af. Na tym forum kilka lat temu, było dużo biadolenia na af z6I/II czy Z7. Mnie nie dziwi, że ludzie szukali czegoś lepszego u konkurencji (i polecali). Dziś są dobrze wycenione z6III llub z8. Można dyskutować o niuansach, ale moim zdaniem to jest poziom aparatów więcej niż wystarczający dla większości użytkowników. Jeśli natomiast ktoś ma już tak duże doświadczenie i bardzo specjalne wymagania, to raczej sam sprawdzi te różne przydatnie niuanse niż wyczyta o tym na forum albo obejrzy na filmikach YT.
Na koniec taka ogólna uwaga. Był swego czasu użytkownik na forum z podpisem w stopce "Odpowiadam za to co napisałem, nie za to co przeczytałeś". Albo jakoś bardzo podobnie. Kiedyś wydawało mi się to... delikatnie mówiąc nieeleganckie. Obecnie widzę, że wobec wielu użytkowników to była trafna diagnoza.
Ps. Jak już mnie naszło na pisanie ;) Tak ogólnie, to sprzęt jest wart tyle, ile ostatnie zdjęcie, które nim wykonaliśmy.
Tu racja z tym 1.2 nadal nie ma w Canonie 35/1.2L.
Z drugiej strony patrząc, mnie interesują w 1.2 głównie nowe 50tki i ta od Canona podoba mi się bardziej niż GM od Sony.
Z drugiej strony wydaje mi się że GM może miec ciekawsze rozmycia ale to pewnie trzebaby sprawdzić na tych samych kadrach.
https://flic.kr/p/2rUUn31
Jestem na nie [emoji28]
Wind Mill
10-04-2026, 15:05
...Tak ogólnie, to sprzęt jest wart tyle, ile ostatnie zdjęcie, które nim wykonaliśmy.
O, to mój rośnie na wartości, robi się vintage. ;)
Dobrze, że u nas nie obowiązuje pracctice effect, bo zamieniłby się w kamień. :(
O, to mój rośnie na wartości, robi się vintage. ;)
Dobrze, że u nas nie obowiązuje pracctice effect, bo zamieniłby się w kamień. :(
Wiosna idzie, możesz podnieś drastycznie jego wartość :mrgreen: Ale warunkiem jest publikacja zdjęcia:idea:
cybulski
10-04-2026, 15:25
https://flic.kr/p/2rUUn31
Jestem na nie [emoji28]
No tu faktycznie nie wygląda to za dobrze
Prawie 200 szkieł z AF czy 50 Nikkorów to mało? Czego byś chciał?
35/1.4S :D Serio. Nie potrzebuję w tej ogniskowej 1.2, za to bardziej bym sobie cenił mniejszą wagę i wielkość.
Ciekawe czy zrobią jeszcze 85/1.4 w stylu 35/1.4. BeatX pewnie by był zadowolony.
Na koniec taka ogólna uwaga. Był swego czasu użytkownik na forum z podpisem w stopce "Odpowiadam za to co napisałem, nie za to co przeczytałeś". Albo jakoś bardzo podobnie. Kiedyś wydawało mi się to... delikatnie mówiąc nieeleganckie. Obecnie widzę, że wobec wielu użytkowników to była trafna diagnoza.
Był. Piotrek, Sailor. Zawodowiec, laureat nagród w międzynarodowych konkursach, facet z ogromną wiedzą i doświadczeniem, które hurtowo były podważane przez stado amatorów, co przecież wiedzą lepiej.
Takich jak on było tutaj, co najmniej, kilkunastu. Parę stron wcześniej była dyskusja o moderacji. Niestety, łagodna moderacja tych ludzi stąd wygnała. Nie da się prowadzić rzeczowej, merytorycznej dyskusji w morzu ignorantów nieświadomych swej niewiedzy (oksymoron w sumie). Było kilku takich, tolerowanych bardzo długo, którzy doprowadzili do wycofania się bardzo wartościowych użytkowników (a było ich tu nieco) i uśmiercenia wielu świetnych wątków (kto pamięta AO rączka w górę).
Sam byłem zawodowcem pracującym dla wielkich agencji reklamowych i większości ważnych polskich tytułów, i prawie zawsze, kiedy zabierałem głos, był on deprecjonowany i często ośmieszany.
Arcymod JacekZ jest profesjonalistą o wieloletnim stażu i nadal zderza się ze ścianą zawsze mających rację (że mu się jeszcze chce...).
Dobra. Przepraszam, ulało mi się, ale jakoś szkoda mi tych czasów, kiedy to forum kipiało od dyskusji tak, że jak nie zajrzałeś co godzinę, to trzeba było kilkanaście stron w kilku wątkach przeczytać. I to rzeczowych dyskusji.
Przepraszam za OT i pozdrawiam.
35/1.4S :D Serio. Nie potrzebuję w tej ogniskowej 1.2, za to bardziej bym sobie cenił mniejszą wagę i wielkość.
No tak... W sumie... Albo S Art, co? ;)
Był patent jakiejś dodatkowej 35/1.4, to może, może... może Plena?
Ciekawe czy zrobią jeszcze 85/1.4 w stylu 35/1.4. BeatX pewnie by był zadowolony.
Absokurdelutnie powinni. Z tymi stałkami był świetny pomysł, szkoda, że nie kontynuują.
Michaelius
10-04-2026, 17:31
Absokurdelutnie powinni. Z tymi stałkami był świetny pomysł, szkoda, że nie kontynuują.
No i to jest właśnie to o czym piszę, że są fajne szkła. Ale jak się okaże, że akurat to konkretne w danym zakresie nie pasuje to się okazuje, że lista alternatyw nie jest długa albo wręcz zerowa.
Zwłaszcza jak ktoś na tym nie planuje zarabiać i niektóre szkła mają ceny zaporowe.
Największa wyrwa jest między 200 a 400 mm - bo masz albo słaby optycznie 28-400 za wcale nie małe 5000 albo 100-400 za 10k pln (który przy okazji waży 1,3 kg) bądź niewiele lżejszego Tamrona a Nikon nie chce nawet szybkiego portu 70-300 zrobić by było natywne (ok jest Tamron z początków systemu ale bez stabilizacji).
Stałki Nikon ma albo dobre i drogie 1.8s albo jeszcze droższe i jeszcze lepsze 1.2 a 1.4 bez Ski wypuścili jedno.
Zwłaszcza jak ktoś na tym nie planuje zarabiać i niektóre szkła mają ceny zaporowe.
I tu w ratunek przychodzą chińczycy... Gorzej, jak N faktycznie ich wytnie...
Największa wyrwa jest między 200 a 400 mm - bo masz albo słaby optycznie 28-400 za wcale nie małe 5000 albo 100-400 za 10k pln (który przy okazji waży 1,3 kg) bądź niewiele lżejszego Tamrona a Nikon nie chce nawet szybkiego portu 70-300 zrobić by było natywne (ok jest Tamron z początków systemu ale bez stabilizacji).
Luuz, nadrobią. Zrobią jeszcze większy, jeszcze cięższy i jeszcze droższy 120-300/2.8. Ale z VR. ;)
Fakt, brak Nikkora VR ~70-300 ciut dziwi, ale taką decyzję podjęli... ¯\_(ツ)_/¯
Stałki Nikon ma albo dobre i drogie 1.8s albo jeszcze droższe i jeszcze lepsze 1.2 a 1.4 bez Ski wypuścili jedno.
Non-S f/1.4 to są dwa. Choć faktycznie mogliby dalej serię kontynuować.
Był. Piotrek, Sailor. Zawodowiec, laureat nagród w międzynarodowych konkursach, facet z ogromną wiedzą i doświadczeniem, które hurtowo były podważane przez stado amatorów, co przecież wiedzą lepiej.
Takich jak on było tutaj, co najmniej, kilkunastu. Parę stron wcześniej była dyskusja o moderacji. Niestety, łagodna moderacja tych ludzi stąd wygnała. Nie da się prowadzić rzeczowej, merytorycznej dyskusji w morzu ignorantów nieświadomych swej niewiedzy (oksymoron w sumie). Było kilku takich, tolerowanych bardzo długo, którzy doprowadzili do wycofania się bardzo wartościowych użytkowników (a było ich tu nieco) i uśmiercenia wielu świetnych wątków (kto pamięta AO rączka w górę).
Sam byłem zawodowcem pracującym dla wielkich agencji reklamowych i większości ważnych polskich tytułów, i prawie zawsze, kiedy zabierałem głos, był on deprecjonowany i często ośmieszany.
Arcymod JacekZ jest profesjonalistą o wieloletnim stażu i nadal zderza się ze ścianą zawsze mających rację (że mu się jeszcze chce...).
Dobra. Przepraszam, ulało mi się, ale jakoś szkoda mi tych czasów, kiedy to forum kipiało od dyskusji tak, że jak nie zajrzałeś co godzinę, to trzeba było kilkanaście stron w kilku wątkach przeczytać. I to rzeczowych dyskusji.
Przepraszam za OT i pozdrawiam.
Sugerujesz efekt Dunninga-Krugera? Chyba te osoby przesiadły się obecnie na smartfony ;)
Myślę, że to jest dużo bardziej złożony temat, bo nie tylko zmieniła się powszechność fotografii (to akurat za duże słowo), ale i sam odbiorca. Bylejakość promowana przez marketingowców w różnego rodzaju socialach (viral ważniejszy niż jakość) sprawia, że Pani Krysia na stanowisku Social Media Manager kręci niskiej wartości TikToki i reelsy. Druga sprawa to odejście ludzi od przestarzałych forów internetowych. Weszły nowe, wszystkomające kolosy, gdzie informacja znika tak samo szybko jak się pojawiła.
No tak... W sumie... Albo S Art, co? ;)
Był patent jakiejś dodatkowej 35/1.4, to może, może... może Plena?
Absokurdelutnie powinni. Z tymi stałkami był świetny pomysł, szkoda, że nie kontynuują.
To też nie jest tak, że ja wyczekuję jakiegoś obiektywu, bo nie ma czym robić zdjęć. Ale nie ukrywam, że ta Sigma mi się podoba.
Plena chyba będzie jedna, tak jak i Noct. Tak mi się przynajmniej wydaje.
A tą 85/1.4 powinni wypuścić.
A tą 85/1.4 powinni wypuścić .
Albo pójść w stronę manualnej legendy i nawiązać do 105/1.8, choć przy obecnym pozycjonowaniu przysłonami, to by znowu namieszało :P
Plena chyba będzie jedna, tak jak i Noct. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Jeśli faktycznie 35/1.4S wyjdzie, mogą mu dać jakąś dodatkową nazwę kodową, żeby rozróżnienie było wyraźniejsze. Przykładowo Plena.
Albo pójść w stronę manualnej legendy i nawiązać do 105/1.8, choć przy obecnym pozycjonowaniu przysłonami, to by znowu namieszało :P
Raczej by wróciło do normalności, chyba że faktycznie coś namieszają. :mrgreen:
cybulski
10-04-2026, 20:56
Ale przecież Sigma Art 105/1.4 będzie bdb działać przez ftz, skoro działają sigmy u mnie na ML canona bardzo dobrze, nie mam ciśnienia na dwa czy trzy razy droższe szkła, za przyjemność napisu Canon L.
I te arty są wystarczająco ostre na 45mpix, fakt że 50tka i 35 dotarły chyba już do ściany na 1.4, na gestszej matrycy nie byłoby lovely.
Jeśli chodzi Ci o bezsens wprowadzania 105/1.4 non-S, to Art nie jest tu odpowiednikiem, tak jak Z50/1.4 i 35/1.4 nie mają podejścia do Artów, ale mają „to coś”, czego Arty nie dają:)
A dodatkowo koledzy mnie tu naprostowali, że używki Nikkora 105/1.4E są w podobnych pieniądzach, a obrazek daje ładniejszy. Tylko że to ciągle nie ten charakter szkła.
No chyba że nie zrozumiałem wpisu, to przepraszam
cybulski
10-04-2026, 23:13
Jeśli chodzi Ci o bezsens wprowadzania 105/1.4 non-S, to Art nie jest tu odpowiednikiem, tak jak Z50/1.4 i 35/1.4 nie mają podejścia do Artów, ale mają „to coś”, czego Arty nie dają:)
A dodatkowo koledzy mnie tu naprostowali, że używki Nikkora 105/1.4E są w podobnych pieniądzach, a obrazek daje ładniejszy. Tylko że to ciągle nie ten charakter szkła.
No chyba że nie zrozumiałem wpisu, to przepraszam
Nikkor 85/1.4 G też jest w tym charakterze a zdecydowanie taniej można znaleźć w dobrym stanie. Wiadomo, pewnie nie tak ostry i mniej tej bajki ale też daje radę a był niedoceniamy moim zdaniem, pamiętam gdy go miałem to brać forumowa zachwycała się drewnianym obrazkiem z 85/1.8G a ja mówiłem błee :D
Teraz już chyba nikt się nie przyzna że podobał mu się obrazek z 85/1.8G, chociaż zawsze można iść w zaparte, że był w miąrę ostry a więc dobry.
grissley
10-04-2026, 23:50
Na każdym zebraniu jest taka sytuacja ...
Dlaczego nie Sony ?
Na każdym zebraniu i w każdym wątku.
I zawsze pyta o to ten sam gość... ;)
grissley
11-04-2026, 00:37
24mpix to historia Panowie :D
Każdemu wedle potrzeb.
Ja mógłbym żyć z 16MPx, a 24 jak najbardziej mi pasuje. Wyższe rozdzielczości są tym, co mnie zniechęca do danego korpusu (np Z8 )...
Wind Mill
11-04-2026, 01:03
Każdemu wedle potrzeb.
Ja mógłbym żyć z 16MPx, a 24 jak najbardziej mi pasuje. Wyższe rozdzielczości są tym, co mnie zniechęca do danego korpusu (np Z8 )...
Dlatego do Z8 trza zapinać szkła DX, w tym trybie będzie mniej pikseli i MB. ;)
Taki Z90 na wypasie. :mrgreen:
Żarty żartami, ale gdy Z8 był naprawdę "tanio", to chodziło mi to po głowie, na tele z S60-600 albo bym miał FF albo przycinał dla zasięgu, a do pozostałych okazji używać posiadanej szklarni DX w tym trybie, niecałe 20MPix. ;)
Nikkor 85/1.4 G też jest w tym charakterze a zdecydowanie taniej można znaleźć w dobrym stanie. Wiadomo, pewnie nie tak ostry i mniej tej bajki ale też daje radę a był niedoceniamy moim zdaniem, pamiętam gdy go miałem to brać forumowa zachwycała się drewnianym obrazkiem z 85/1.8G a ja mówiłem błee :D
Aaa widzisz, ta myśl mi umknęła w kontekście wpisu BeatX, że ten 85/1.4 byłby zdecydowanie lepszym (choć większym) nabytkiem od EVO :)
Zgadzam się z wpisem w pełni, też mi się bardzo podoba ten obiektyw, tylko trochę za dobrze trzyma cenę jak na moje potrzeby
cz4rnuch
11-04-2026, 08:58
Był. Piotrek, Sailor...Niestety, łagodna moderacja tych ludzi stąd wygnała...O to co wygnało Sailora trzeba by zapytać jego samego, ale jeśli mnie pamięć nie myli to akurat on wiecznie toczył boje z modami i raczej nie był zwolennikiem twardszej ręki. Przykład pierwszy z brzegu:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/295098-Drogi-JackuZ
Także zapewne wielu odeszło z powodów, które wymieniłeś, ale (nie dam sobie za to ręki obciąć) łagodnie estymując drugie tyle odwrotnie. I żeby z siebie nie robić beksy to uczciwie trzeba przyznać, że w porównaniu z innymi forami (choćby te przykłady z dpreview czy canon-board) to tu jest lajt, ale równać trzeba w górę. To, że gdzieś jest wujowo nie znaczy, że standardy można obniżać. Wszystkim powinno zależeć na tym, by moderacja była na jak najwyższym poziomie. I nie jest tu źle, szczególnie takie osoby jak ojtam to dla mnie ideał forumowego policjanta. Jacek, pewnie prywatnie to bardzo fajna osoba. To, że mu się tu jeszcze chce cokolwiek robić mnie osobiście też dziwi. Także za to pokłony. Ale ostatnio jego bytność tutaj sprowadza się właściwie do jakichś ulewów, a to niczemu dobremu nie służy. To oczywiście tylko moja opinia.
Wind Mill
11-04-2026, 09:47
...szczególnie takie osoby jak ojtam to dla mnie ideał forumowego policjanta...
A widzisz, co poniektórych nawet taki ideał boli. :mrgreen: ;)
cybulski
11-04-2026, 09:57
O to co wygnało Sailora trzeba by zapytać jego samego, ale jeśli mnie pamięć nie myli to akurat on wiecznie toczył boje z modami i raczej nie był zwolennikiem twardszej ręki. Przykład pierwszy z brzegu:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/295098-Drogi-JackuZ
....
Ah ten wątek to zbiegł się w czasie z zamknięciem czasowym "pleców w kadrze", mimo że wciągnął do zabawy wielu, według forumowych guru był niejako takim disco polo fotografii :)
I tak to jest, że zamiast robić swoje, krytykom chciało się deprecjonować dobrą zabawę, bo jakto moze istnieć wątek gdzie wrzucamy kadry dla funu a nie są to zdjęcia z jakimś magicznym przesłaniem wielkiego "ducha nurtu street foto" :D
Ale przecież Sigma Art 105/1.4 będzie bdb działać przez ftz, skoro działają sigmy u mnie na ML canona bardzo dobrze, nie mam ciśnienia na dwa czy trzy razy droższe szkła, za przyjemność napisu Canon L.
I te arty są wystarczająco ostre na 45mpix, fakt że 50tka i 35 dotarły chyba już do ściany na 1.4, na gestszej matrycy nie byłoby lovely.
Ja już wklejałem linka do mojego porównania Sigmy 105/1.4 z Vitkiem 75/1.2, ale tak dla przypomnienia:
https://www.dpreview.com/forums/threads/viltrox-75-1-2-vs-sigma-art-105-1-4-bokeh-test.4771231/
Sigma 105/1.4 według mnie robiła wrażenie w dniu premiery i do czasu.. aż Viltrox nie wypuścił modelu 75/1.2
Z resztą sami zobaczcie - co ja będę się rozpisywać - jest bezpośrednie porównanie topowego szkła od Sigmy, dedykowanego głównie i przede wszystkim do fotografii portretowej (gdzie obrazowanie ma kluczowe znaczenie), do nowoczesnej stałki od chińczyków która jest o wiele mniejsza, lżejsza, 3x tańsza i chyba nawet ostrzejsza na w pełni otwartej przesłonie.
Chociaż tego ostatniego nie mogę potwierdzić, bo Sigmę testowałem na A7III ze skromnymi 24Mpix :D
Ale Viltrox 75/1.2 ma taki poziom rozdzielczości że "nasyca" super wymagającą matrycę X-Trans V 40Mpix z zapasem!
95006
No co bo co, ale 75/1.2 Viltroxowi się udał jak nie wiem.
Epickie szkło w ogólnym rozrachunku (chociaż wolę obrazowanie ze starego Fujinona 56/1.2 hyhy :mrgreen: )
- - - - kolejny post - - - - - -
Ciekawe czy zrobią jeszcze 85/1.4 w stylu 35/1.4. BeatX pewnie by był zadowolony.
Oj, żebyś wiedział ;)
Jeszcze Nikkor Z 24/1.4 do kompletu w tym stylu i mogę odejść w spokoju :lol:
No właśnie, nie tylko Ty. Niby Viltroxy super, niedrogie, a zrobisz zdjęcie natywnym i wracają Vitki do swojego miejsca w szeregu. Dalej są tańszą opcją, a nie jakościowym hegemonem niestety.
Nikkor 85/1.4 G też jest w tym charakterze a zdecydowanie taniej można znaleźć w dobrym stanie. Wiadomo, pewnie nie tak ostry i mniej tej bajki ale też daje radę a był niedoceniamy moim zdaniem, pamiętam gdy go miałem to brać forumowa zachwycała się drewnianym obrazkiem z 85/1.8G a ja mówiłem błee :D
Teraz już chyba nikt się nie przyzna że podobał mu się obrazek z 85/1.8G, chociaż zawsze można iść w zaparte, że był w miąrę ostry a więc dobry.
Hmm.. jakoś umknął mi ten obiektyw (Nikkor 85/1.4 G)
Chyba dlatego, że nie jestem szczególnym fanem tej ogniskowej - zdecydowanie wolę coś w zakresie 100-135mm w portrecie, czy do repo.
Ale dałeś mi pomysł, zrobię sobie kaweczkę i poszperam po internetach w poszukiwaniu jakiś portretów z tego szkła 8)
Szkoda tylko, że nowe Nikkory nie są tak sexy z wyglądu.. Bo o ile puszki nikona na bagnet Z bardzo podobają mi się wizualnie (serio, normalnie ozdoba na moje biurko), to tak te nowe Nikkory są mało sexy z wyglądu jak dla mnie.
Takie ciosane z pieńka.
Nowa 35/1.4 jeszcze w miarę fajnie wygląda.
Adapter ftz też nie sprzyja, żeby taki zestaw ładnie wyglądał :lol:
95007
cybulski
11-04-2026, 13:43
95009
Mówisz, że szkła Z nieseksy ? w 2019 to samo mówiłem ale przestałem bo Nikoniarze czuli się niekomfortowo :D
95009
Mówisz, że szkła Z nieseksy ? w 2019 to samo mówiłem ale przestałem bo Nikoniarze czuli się niekomfortowo :D
hehe ;)
chyba każdy adapter zeszpeci setup.
Aczkolwiek mi się wizualnie nigdy nie podobała 85LII :D
Choć były okresy, że wzdychałem do księżyca za tym szkłem.. ale ostatecznie uleczył mnie zakup ponad 2x tańszego 135L z o wiele, wiele lepszym AF
Nie mniej jednak do dnia dzisiejszego 135L to jest to dla mnie numer jeden wśród wszystkich obiektywów klasy 135/2 8) Pure magic
cybulski
11-04-2026, 13:53
Nikkor 85/1.4 G ma o wiele szybszy AF.
wow... :o
https://www.flickr.com/photos/123591231@N07/37842199714/in/pool-afs8514g/
https://www.flickr.com/photos/zfrank_70/35086627133/in/pool-afs8514g/
https://www.flickr.com/photos/123591231@N07/40494490110/in/pool-afs8514g/
https://www.flickr.com/photos/djversoza/48984460056/in/pool-afs8514g/
https://www.flickr.com/photos/mael21/50127520687/in/pool-afs8514g/
Obrazek sztos normalnie!
Kurna, Nikon to jednak wie jak zaprojektować obiektyw.
Kolega Maro66. ma rację, te wszystkie Sigmy, Viltroxy, Samyangi, Meike itp może na papierze i zdjęciach testowych robią wrażenie, ale jak człowiek weźmie i obejrzy fotki z takiego Nikkor AF-S 85/1.4 G to w/w firmy z miejsca znikają na drugi plan.
Bokeh w tym Nikonie 85 1.4 coś bardzo poszarpany i zakłócający odbiór głównego motywu. Mi by nie podszedł.
Za to bardzo lubię z Canona EF 135 f2 L
Nieno, wiadomo - z tym obrazowaniem obiektywów to tak samo jak z brzmieniem systemu audio. Jednemu będzie pasować ciepły i miękki charakter dźwięku, drugi wybierze analityczne/studyjne brzmienie bez podkolorawań. Ważne, że jest w czym wybierać i każdy znajdzie coś pod siebie. Bagnet Nikon Z jest pod tym względem bardzo urozmaicony i ciekawy, bo są i szkła z "charakterem", są nowoczesne "kliniczne" konstrukcje aka Nikkor 85/1.2, są też chińczyki typu Viltrox czy Meike.
Pod tym względem Nikon Z jest atrakcyjniejszą platformą niż Sony E, bo w Sony E są do wyboru albo kliniczne obiektywy od Sony, albo kliniczne obiektywy od Sigmy, albo chińczyki. No są jeszcze Zeiss'y, które mają swój charakterek, ale mały wybór. A do Nikona Z można jeszcze kombinować z podpinaniem optyki od Sony czy Sigma przez adapter. Dlatego uważam bagnet Nikon Z, za najbardziej urozmaicony i "elastyczny" wśród całej branży :)
grissley
11-04-2026, 14:22
BeatX - zrób kiedyś subiektywną listę najlepiej obrazujących obiektywów dla każdej ogniskowej. Podobają mi się Twoje wybory, miałbym ściągawkę "na start" ;)
No weźmy na przykład takiego Canona z zamkniętym bagnetem R.
Ratuje to to w moich oczach tylko fakt, że te chciwe dziady nie zablokowali podpinania starej szklarni EF do puszek z mocowaniem R.
Bo co masz do wyboru na natywny bagnet R?
Przykładowo, klasyczne 50mm.. do wyboru jest:
Całkowicie budżetowy RF 50/1.8 za 750 pln
https://www.ceneo.pl/98958605
Dedykowany dla filmówców RF 50/1.4 VCM za 7000 pln
https://www.ceneo.pl/175457670
Dedykowany dla prosów, absolutnie bezkompromisowy RF 50/1.2 L za nie bagatela 10500 pln
https://www.ceneo.pl/69417220
No i teraz albo idziesz w budżetówkę, albo wykładasz przynajmniej 7k pln za coś, co da Ci efekt zbliżony do takiego Nikkor Z 50/1.8 S za trochę ponad 2000 pln
https://www.ceneo.pl/73961909
Zostaje zabawa z adapterem EF-EOS R i starymi szkłami na bagnet lustrzankowyy.
No Canon ostatnio dał łaskawie swoim użytkownikom budżetowe 45/1.2, ale oobrazek (https://cdn.mos.cms.futurecdn.net/3ny8A5yDScx5Wr7TWmS2U7.jpg) z niego taki, że idź pan w cholerę i nie wracaj :lol:
Dobrze, że sprzęt Canon nie poleciał teraz w kosmos w misji Artemis II :D Dobrze im tak chciwym dziadom :lol:
Natomiast do Nikon Z masz zarówno lustrzankowe obiektywy, jest Nikkor Z 50/1.8 S za trochę ponad 2k pln dla tych co szukają perfekcji, jest Nikkor Z 50/1.4 w podobnych pieniądzach dla kogoś kto ceni vintage charakter w obrazku, no i jest całkowicie bezkompromisowy, dedykowany dla profesjonalistów Nikkor Z 50/1.2 S który osobiście myślę, że jest przerostem formy nad treścią no ale, że jest wybór z tych w/w to już nie będę marudzić.
Jest też kapitalny plastik-fantastik Nikkor Z 40/2, który jest według mnie najciekawszym z całej branży standardowym obiektywem pod pełną klatkę.
cybulski
11-04-2026, 14:59
Gdybym pozostał w Nikonie to 85/1.4G uważam za obowiązkowe vintagowe szkło przez FTZ i na pewno bym go miał.
Ma deko innych charakter niż EF 85/1.2L. Ma szybszy AF niż odpowiednik Canona, bo to w sumie odpowiednik, różnica w świetle to szczegół.
W obrazowaniu tła to chyba 85/1.4G bliżej do EF 135/2L niż do 85/1.2L - tak myślę, miałem ten 135L i żałuję że sprzedałem długo przed MLem.
Nieno Panie Zbigniewie.. :D Będąc użytkownikiem aparatów Canona, robiąc portrety, mając 135L i go sprzedając to popełniasz Pan grzech śmiertelny :mrgreen:
Przecież w zastosowaniach portretowych, ten obiektyw to jest epicka epickość epickości (tak samo jak 24LII oraz z tego co widziałem to 35L)
Sypnąłbym przykładami, ale nie chcę robić większego off-topic z tego co już narobiłem.
Gdzie nie wlezę, to zawsze paplam nie na temat.
- - - - kolejny post - - - - - -
BeatX - zrób kiedyś subiektywną listę najlepiej obrazujących obiektywów dla każdej ogniskowej. Podobają mi się Twoje wybory, miałbym ściągawkę "na start" ;)
Dziękuję za słowa uznania, ale nie wiem czy jestem wystarczająco kompetentny żeby tak oceniać.
Moje obserwacje i wnioski są poparte w większości na oglądaniu zdjęć ogólnodostępnych w internecie.
Po prostu ja przeglądałem, przeglądam i prawdopodobnie będę przeglądać masę zdjęć (chyba nawet zbyt dużo), a to sprawiło że po czasie zacząłem zwracać uwagę na obrazowanie obiektywów.
I przyznam, że dopiero odkąd wróciłem do fotografii w 2022r i zanabyłem swój pierwszy Fuji, to zjawisko obrazowania optyki zaczęło mnie bardziej interesować z faktu, że zarówno stare szkła Fuji które używałem (np. 16/1.4 oraz 56/1.2) dawały taki inny obrazek od wszystkiego nowoczesnego co widziałem na lewo i prawo.
(dodaj do tego stylizowane kolorki Fuji i masz przepis aby zakochać się w fotografii na nowo i eksplorować ten unikalny pod wieloma względami system)
Przedtem jakoś tego nie widziałem. Tzn czułem że jedne szkła dają jakiś taki "fajniejszy" look od innych, ale nie wnikałem za bardzo w temat bo liczyło się głównie żeby mieć jak najwięcej zleceń ślubnych :lol:
grissley
11-04-2026, 16:09
nie wiem czy jestem wystarczająco kompetentny żeby tak oceniać.
Dlatego napisałem "subiektywny". Chodzi mi o to, jakie Tobie się najbardziej podobają - widzę po dotychczasowych przykładach, że warto co najmniej przyjrzeć się tym, które polecasz/zachwalasz.
"Subiektywny ranking najlepszych obiektywów odnośnie obrazowania w każdej kategorii wago..., tfu, ogniskowej. By BeatX" ;)
Może być jako nowy wątek :)
grissley taka lista to nie jest nie wiadomo jak skomplikowany temat.
Jeżeli zawęzić listę do obiektywów pełnoklatkowych i z autofocus - to temat sprowadza się do szkieł do lustrzanek dwóch firm: Canon oraz Nikon
Słyszałem słowa uznania w tej materii co do obiektywów Pentax'a, ale szczerze mówiąc ani razu nie zatrzymałem się nad jakimkolwiek zdjęciem robionym szkłami Pentax'a - że przykuło moją uwagę obrazowaniem.
No ale wracając do lustrzankowych szkieł Canon/Nikon, to dla mnie kapitalnie rysują "pro" stałki zarówno od jednego jak i drugiego producenta.
Nie zauważyłem żeby przykładowo taki Canon EF 24/1.4 L II był w czymkolwiek lepszy jeżeli chodzi o obrazowanie od Nikkor AF-S 24/1.4 G
To samo tyczy się Canon EF 35/1.4 L vs Nikkor AF-S 35/1.4 G
W Nikonie są unikatowe pod względem parametrów AF-S 28/1.4 E, AF-S 58/1.4 G (sztos :D) i AF-S 105/1.4 E
Każdy jeden z w/w oceniam 10/10 w kwestii obrazowania
Canon z kolei ma epipckie EF 85/1.2 L II oraz EF 135/2 L.. to samo, obrazek 10/10 z obydwu.
Generalnie z tego co widzę, to co się nie weźmie pod lustrzanki czy od jednego czy od drugiego producenta to finalnie dostaniemy piękny, szlachetny, przyjemny dla oka i dojrzały obrazek z jakimś charakterem :)
Pomijam tutaj całkowicie manualne szkła jak Zeiss, Voigtlander bo tam też są kapitalne instrumenty do wyboru - no ale jednak trzeba ostrzyć ręcznie, a nie każdy to lubi..
Wszystkie inne obiektywy od Sony, Panasonic, Canon, Nikon, Sigma będą dawały w zasadzie identyczny obraz.
Stawiam flaszkę, jak ktoś w ślepym teście odgadnie czy dane zdjęcie było robione Panasonic 50/1.4 PRO, Sony GM 50/1.4, Sigma ART 50/1.4 DG DN, Canon R 50/1.4 VCM, czy nawet Nikkor Z 50/1.2 S
Niby czym ma się różnić obrazek z tych obiektywów, skoro "charakter" renderowania to jest wypadkowa wad optycznych obiektywu, a te w/w są perfekcyjnie skorygowane optycznie pod każdym względem.
Chińczyki jak Viltrox (ale nie z serii LAB), czy tam Meike mogą dawać nieco inne rozmycie, bo zostawiono w nich niektóre nieskorygowane wady optyczne i bóg wie z jakich powodów generują burdel w tle, w bokeh :D
No więc mając punkt odniesienia przy bezpośrednim porównaniu A/B będzie można jakoś je odróżnić od Panasonic, Sony, Sigma, Canon
Jak ktoś mi nie wierzy, to niech spróbuje własnych sił w próbie odgadnięcia które zdjęcie jest zrobione którym obiektywem, w teście jaki przygotowałem jakiś czas temu:
https://www.dpreview.com/forums/threads/can-you-guess-which-one-is-which-viltrox-75-1-2-vs-fuji-90-2.4792126/
A zaznaczam, że w teście są obiektywy dające zauważalnie różny bokeh ;)
Nie mniej jednak Nikon jest o tyle unikatowym systemem bezlusterkowym, że w swojej ofercie nowoczesnych obiektywów pod bezlusterkowce ma również te nowe stałki f/1.4 (plus Nikkor 40/2) które mocno nawiązują obrazowaniem do tych lustrzankowych konstrukcji.
I to je wyróżnia z tłumu i czyni je póki co wyjątkowymi (z całym szacunkiem dla koneserów idealnie ostrych obiektywów)
Podłącza się je bez żadnych adapterów - więc bez żadnego kombinowania.
Do tego są relatywnie małe, lekkie, tanie, uszczelnione, z szybkim AF.. słowem, jak ktoś ceni taki obrazek to w Nikonie ma fantastyczne opcje do wyboru i bardzo liczę że Nikon pójdzie za ciosem projektując Nikkor Z 24/1.4 oraz Nikkor Z 85/1.4 ;)
Brałbym oba w ciemno, w dniu premiery.
cybulski
11-04-2026, 18:38
Akurat nie znam ani 90 ani 75 pod Fuji, ale mogę powiedzieć na przykładzie zumow canona 24-70/2.8 i 24-105L, że na 70/2.8 i 105/4, kadr na tym drugim na długim końcu, mimo f4, będzue miał bardziej rozmyte tło, i większą kompresję. Kto nie wierzy niech sam sprawdzi. Pada mit krótszej ogniskowej z większym światłem o działkę. Zawsze lepiej mieć dłuższą ogniskową nawet ciemniejszą niż krótszą do kompresji i tła.
No jest jak mówisz - nie inaczej.
I wcale nie trzeba iść w plener, rozkładać dwa obiektywy i testować.
Są proste narzędzia do obliczania głębi ostrości w zależności od odległości, perspektywy itp
https://dofsimulator.net/pl/
Polecam sobie podłubać w tym "symulatorze" ;) mnie on wyleczył z wielu dziwnych myśli, że niby f/1.4 na pełnej klatce to taka przepaść pomiędzy f/1.4 na aps-c
Mój test miał za zadanie udowodnić, że nowoczesne obiektywy rysują tak podobnie - że praktycznie nie idzie je odróżnić (pomimo iż na pierwszy rzut oka może się wydawać że bokeh w nich sporo się różni)
A widzisz, co poniektórych nawet taki ideał boli. :mrgreen: ;)
Niestety każdego moderatora to czeka. Im więcej będzie miał na koncie zamkniętych tematów, przeniesionych postów, poprawiania, edytowania czy proszenia o spokój, tym więcej będzie głosów, że "zmienił się". Zdaje się, że im lepiej moderator wykonuje swoją pracę (pilnuje porządku, egzekwuje regulamin), tym szybciej traci sympatię. Większość kocha moderatora, który pozwala na wszystko, ale jednocześnie nienawidzi forum, na którym panuje bałagan. Każda ingerencja tworzy „poszkodowanych”. Był tu podlinkowany przed chwilą temat, gdzie nawet pokojowy madebyzosiek miał dość tłumaczenia się ze swoich słów.
te wszystkie Sigmy, Viltroxy, Samyangi, Meike itp może na papierze i zdjęciach testowych robią wrażenie, ale jak człowiek weźmie i obejrzy fotki z takiego Nikkor AF-S 85/1.4 G to w/w firmy z miejsca znikają na drugi plan.
Miałem 85/1.4G i 35/1.4G. Oba niestety mocno aberrowały. Wtedy weszła Sigma z Artami i każdy zachwycał się ostrością. Ja też podążyłem tą drogą. Tak jak z 35/1.4 Art się bardzo polubiłem, tak 85/1.4 Art rzadko zakładałem.
cybulski
11-04-2026, 20:27
Aberacje w tych 85tkach Nikona i Canona występują.
Zapewne ich brak ujmuje trochę. W Canonie są głosy, że ten RF 85/1.2L super ostry bez aberow i w ogóle ale charakteru trochę oddał. Czyli tak samo dzieje się co w szklach Sigmy, GM. Ja mogę tylko powtarzać cudze opinie bo żadnej stalki RF L nie mam do tej pory.
Miałem 85/1.4G i 35/1.4G. Oba niestety mocno aberrowały.
Ale to właśnie między innymi przez widoczne abberacje, te obiektywy dają miękki i przyjemny dla oka (przynajmniej mojego oka) obrazek, z tzw "charakterem" :)
Skorygujesz te wady i renderowanie staje się identyczne jak w innych obiektywach o tych samych parametrach, które również są idealnie skorygowane - obrazek jest wówczas "kliniczny"
Kurna, cybulski wspomniałeś o 85/1.4 G i teraz chodzi mi to szkło po głowie od południa :D
Pzeglądam grupę flickr ze zdjęciami z tej stałki, no i zaczyna mi się ono podobać coraz bardziej :)
Na tyle bardzo, że zastanawiam się czy różnica w cenie, wadze i rozmiarze względem 105/1.4 E "się opłaca"
Nie wiem czy "się opłaca" ;)
95016
cybulski
11-04-2026, 20:45
To ja może już nic nie będę pisał o żadnych szklach bo ta "choroba" jest przenośna i zaraża umysły :)
Ale napisze, że kiedyś skusiłem się na Sigmę 135/1.8 z tej wyprzedażowej mocno promki i to szkło po jednym foceniu stwierdziłem że u mnie nie ma sensu, i żałowałem ze pozbyłem się 135/L. Sigma mimo że idealna, super ostra, nie przeszła mojego sita :D
Ale napisze, że kiedyś skusiłem się na Sigmę 135/1.8 z tej wyprzedażowej mocno promyki i to szkło po jednym foceniu stwierdziłem że u mnie nie ma sensu, i żałowałem ze pozbyłem się 135/2L.
Tak samo ja. Kupiłem i sprzedałem. Dlatego jakoś do tej pory nie jestem przekonany do Pleny, która przecież jest optycznym majstersztykiem.
cybulski
11-04-2026, 21:13
Dla przykładu może zapodam kadr z EF50/1.2L, które w porówaniu do 85tek (L i 1.4G) na otwartej przysłonie jest po prostu nie to, że zupełnie nieostre ale ma mgiełkę większą niż Fuji 56/1.2.
To była super 50tka jesli chodzi o robienie bajki ale z tej ogniskowej chciałem mieć jednak ostre szkło (więc zmienione było na sigmę) bo z 50L to była czysta loteria czy trafi, nie trafi, wyostrzy czy nie.
tutaj na f1.6 i widać ze ostrością nie grzeszy, kadr z 5dmk4. To szkło nie obroniłoby się w żadnej tabelce.
95017
A do Nikona Z można jeszcze kombinować z podpinaniem optyki od Sony czy Sigma przez adapter. Dlatego uważam bagnet Nikon Z, za najbardziej urozmaicony i "elastyczny" wśród całej branży :)
W zeszłym roku wśród znajomych nikoniarzy pojawił się nowy kolega (w sensie ich, ja go znam pośrednio), który 5D wymienił na R i teraz na Z8 + adapter EF - Z. Zapadła mi w pamięć rozmowa o AF po przesiadce, głównie dlatego, że gość był zachwycony jak lustrzankowe szkła dobrze działają na Z. Do tego stopnia, że wspominanej przez Ciebie 135, 35 i jakiegoś jeszcze "legendarnego tele" nie ma zamiaru wymieniać :) Sam zacząłem się zastanawiać, czy czegoś nie przygarnąć (w którymś temacie Cybulskiego już kminiłem, jak to jest z tymi f/1.2).
Gdzie nie wlezę, to zawsze paplam nie na temat.
A to dopiero początek Twoich zalet! ;)
Dlatego napisałem "subiektywny". Chodzi mi o to, jakie Tobie się najbardziej podobają - widzę po dotychczasowych przykładach, że warto co najmniej przyjrzeć się tym, które polecasz/zachwalasz.
"Subiektywny ranking najlepszych obiektywów odnośnie obrazowania w każdej kategorii wago..., tfu, ogniskowej. By BeatX" ;)
Może być jako nowy wątek :)
hahaha +1, też chętnie poszukam inspiracji!
cybulski
11-04-2026, 22:13
... który 5D wymienił na R i teraz na Z8 + adapter EF - Z. Zapadła mi w pamięć rozmowa o AF po przesiadce, głównie dlatego, że gość był zachwycony jak lustrzankowe szkła dobrze działają na Z.
Jest kolosalna różnica w AF między Canonem R a R5.
R to ten sam poziom co A7iii raczej a więc już niezły (eye af itp) ale obecne topowe modele są znacząco lepsze.
Przy czym np R z przelotką i EF ostrzy lepiej niż a7iii i ten sam EF przez mc11.
- - - - kolejny post - - - - - -
Te bajkowe szkła z luster to trzeba mieć świadomość, że nie są dla każdego. Nie są tak powtarzalne, ostre idealne, to raczej szkła do efektów specjalnych w specyficznych kadrach, niż regularnego focenia otaczającej rzeczywistości. Np do zbliżeń typu kwiaty, itp lepsze są manuale (też nie każdy), dają jeszcze lepsze efekty, ciekawszy bokeh. A już potrafią tracić zupełnie urok w normalnych kadrach albo mieć go dużo mniej niż się oczekuje lub... wręcz denerwować.
Słuchajcie, mam pytanie.. czy w Nikon Z6III w trybie ręcznego ustawiania ostrości, gdy podpięty jest obiektyw z elektroniczną komunikacją z body - to działa wykrywanie twarzy/oka w sensie, że aparat potwierdzi ostrość i podświetli kwadrat AF na zielono, gdy kręcimy pierścieniem ostrości?
Tak jak jest w modelu Zf
Fakt, brak Nikkora VR ~70-300 ciut dziwi, ale taką decyzję podjęli... ¯\_(ツ)_/¯
Canon w tym zakresie odgrzał EF 75-300mm z 1999 roku
i sprzedaje za 1200 zł.
-To nie mniej dziwne.
- - - - kolejny post - - - - - -
24mpix to historia Panowie :D
Dla tych co tak myślą Nikon od lat ma szybkostrzelną, z niewielkim RS, dobrze wycenioną alternatywę -Z8.
Canon w tym zakresie odgrzał EF 75-300mm z 1999 roku
i sprzedaje za 1200 zł.
-To nie mniej dziwne.
Canon to stan umysłu. 8)
Najbardziej Cool szkła w każdym systemie bezluster:
https://youtu.be/kQQ7CLIBzcc
cybulski
12-04-2026, 16:06
W Canonie jest RF 28-70/2L i to jest swego rodzaju "stan umysłu" oraz game changer dla tego zakresu :)
Sony pozazdrościł i zrobił swoje dwa zumy f2. Na razie Canon nie zrobił tego dłuższego.
Znam kilku którzy przestali nawet używać RF50/1.2L odkąd kupili tego zuma i to nie jest tylko zasłyszane w necie.
Nie ma w ogóle czegoś takiego że w canonie brakuje jakiejś ogniskowej czy szkła.
One są i są świetne jak nie najlepsze pod względem charakteru, ale są k*rewsko drogie.
cz4rnuch
12-04-2026, 16:13
A w którym systemie nie są? :)
-Canon, 24-105/2 nie zrobisz!
https://www.bhphotovideo.com/c/compare/Canon_RF+24-105mm+f_4-7.1+IS+STM+Lens_vs_Canon_RF+24-105mm+f_4+L+IS+USM+Lens_vs_Canon_RF+24-105mm+f_2.8+L+IS+USM+Z+Lens+Canon+RF/BHitems/1546032-REG_1433712-REG_1793385-REG
-Co, ja nie zrobię?
cybulski
12-04-2026, 16:18
-Canon, 24-105/2 nie zrobisz!
https://www.bhphotovideo.com/c/compare/Canon_RF+24-105mm+f_4-7.1+IS+STM+Lens_vs_Canon_RF+24-105mm+f_4+L+IS+USM+Lens_vs_Canon_RF+24-105mm+f_2.8+L+IS+USM+Z+Lens+Canon+RF/BHitems/1546032-REG_1433712-REG_1793385-REG
-Co, ja nie zrobię?
No np 24-105/2.8L to cena razy 2 takiej sigmy 28-105/2.8
Nie dziw że nie wpuszczają Sigmy do ff RF.
A 28-70/2L albo 24-105/2.8L to szkła gdzie najczęściej wybierają foto slubni.
Taki Trzcionka widziałem ostatnio, sprzedawał swoje RF 85L.
A co ma - 28-70/2 i 24-105/2.8L i jestem w stanie uwierzyć w to co twierdzi, że oprócz jakiegoś jasnego manuala typu 50/0.95 nic więcej nie potrzebuje.
Inny foto, Brodziak - tylko 28-70/2L i 70-200/2.8L, mówi że nie używa w ogóle stałek bo przeszkadzają mu w "kreacji" :)
David robi wszystko 70-200/2.8
https://www.instagram.com/DavidBellemere/
https://theagents.club/david-bellemere
https://www.vogue.fr/photo/les-photographes-de-vogue/diaporama/le-portfolio-de-david-bellemere/9652
cybulski
12-04-2026, 17:52
Peter Lindberg też na filmikach widać było, że 70-200 Nikona głównie miał.
Jak odkopię moje archiwum to wrzucę coś z EF 70 - 200 2.8
Tymczasem moja ulubiona 135 - tka
95051
95052
Porównanie
Viltrox EVO 55mm F1.8 vs Nikkor Z 50mm F1.8 S
https://youtu.be/i_VWWpdR-FI?si=fIo997JIK90o3-Wq
Porównanie
Viltrox EVO 55mm F1.8 vs Nikkor Z 50mm F1.8 S
https://youtu.be/i_VWWpdR-FI?si=fIo997JIK90o3-Wq
Wydaje mi się, że MstrG wrzucał już to do dedykowanego wątku
Porównanie czterech aparatów z czterech różnych systemów
https://youtu.be/tnYtTLAvom0?is=m56n0XG_yOZYo1y2
Duży spojler :)
95514
grissley
28-04-2026, 22:44
To jakiś fanboj Nikona i hejter sony zarazem te porównanie pewnie robił...
Wind Mill
28-04-2026, 23:48
Ale ZR w "Photos" to nawet zera nie ma, tylko małe "o" albo stopień. ;)
Ale ZR w "Photos" to nawet zera nie ma, tylko małe "o" albo stopień. ;)
Czyli jak w piosence Lady Pank „mniej niż zero” :D
Ivy Mike
29-04-2026, 02:12
Skoro kolega który wywołał dyskusję jest przy mównicy, to może czas żeby odpowiedzieć na jedno ważne pytanie:
Dlaczego ten a nie inny system a może kilka ? tak to tylko narzędzia. Testy to jedno ale praktyka i doświadczenie ważniejsze.
Nieważne czy to GAS, sentyment do danego systemu (chyba najgorszy objaw :)), kolekcjonerstwo, ciekawość itd.
Zapraszam do dyskusji.
Słowem wstępu: zacząłem od Sony HX1 lata temu, potem kompaktów tej firmy było kilka, i między nimi przewinął się Nikon Coolpix L16 na baterie AA.
Później, padło na Nikona D90. Nie pamiętam już dlaczego - na pewno koleżanka z koła naukowego miała, podejrzewam też że wielu fotografów na eventach na których się pojawiałem na studiach także. Ale, obstawiam że po prostu z biedy, dokupiłem do niego używanego 18-55 i cieszyłem się bardzo, choć w słabym świetle szału nie było. I, z jakichś powodów losowych musiałem niedługo później sprzedać aparat.
Potem zaczęła się dłuuuuga przygoda z Samsungiem NX - również, wynikająca z biedy. Korpusy nie były drogie, do tego obiektywy "od serwisantów". W moim przypadku system to wielkie słowo, poza kitowym 18-55 99% zdjęć robiłem malutkim naleśnikiem 10mm. Pamiętam że nie był to zbytnio popularny system, a były to śmieszne czasy jak jeszcze canoniarze i nikoniarze z sąsiednich wiosek okładali się sztachetami.
Następnie, jest kilka lat przerwy od fotografowania, nie wiem z czego wynikała, wiem że w tym czasie po prostu pojawiły się smartfony.
No i kilka lat temu, z racji awarii kolana która wyrzuciła mnie z rowerowego siodełka a rehabilitacja polegała na spacerach wróciłem znowu. Spacery pobudzają kreatywność, zbadali to.
Poszedłem do jednego ze sklepów po Z5 (nie pamiętam już czemu, pewnie z racji ceny, sentymentu i marzeń o FX sprzed lat) a wróciłem z Fujifilm.
W międzyczasie było podejście do APS-C Nikona/Sony i pełnej klatki Sony. Rozwód z Fujiflm - wiadomo, AF. Skończyło się na Canonie. Dlaczego? Spodobał mi się po testach, i strzała amora która mnie trafiła nazywała się "kolorki canonowskie" i jpegi których zbytnio nie trzeba dotykać. Na studiach trochę działałem w mediach, zawsze podobały mi się zdjęcia reporterskie fotografów przez duże F (a raczej C) z którymi spotykałem się na różnych eventach. Jak się okazało, dzięki ratom 0% mogę robić podobnie wyglądające zdjęcia sam.
W kolejnym międzyczasie do zabawy dołączył Pentax, a raczej Ricoh GR, i dopiero tutaj jestem w stanie powiedzieć że jpegi Canona i Fujifilm mogą się schować. Ubolewam nad brakiem ich systemu bezlusterkowego, mógłby być takim outsiderskim systemem jak NX. Później, z sentymentu za Fujifilm pojawił się znowu Nikon - tym razem Zf. Ale z racji jego ergonomii, i resentymentu za D90 cały na czarno, ale z małym czerwonym elementem wjechał Z6III.
I tutaj następuje punkt zwrotny całej zabawy, bo dołącza do niej Voigtländer. I to ten najgorszy, bo Apo Lanthar. To niestety droga w jedną stronę, frajda z fotografowania jaką daje powoduje że myśli kieruje w kierunku kolejnych, a od aparatu wymagam wyłącznie dobrego wizjera, i pasującej mi ergonomii. Na drugim miejscu jest dobry system wspomagania ostrzenia, i jpegi które ewentualnie mogę lekko skorygować w obróbce, którą ciężko nazwać postprodukcją. Tutaj wybór systemu się kończy, a raczej dostępność obiektywów mocno go zdeterminuje.
Widziałem, że w wątku wielokrotnie przewija się temat MF. Swoją drogą @Keek (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=26843) genialna ta historia o Hasselbladzie, ta ostatnia. Odkąd spróbowałem APO i zobaczyłem jaka ilość detali kryje się w zwykłym jpegu z matrycy FX Nikona ciągnie mnie w kierunku Z8 z racji jego ergonomii/wizjera a nie drogich (a z wadami) GFX.
Kończąc: o wyborze systemu decyduje przede wszystkim ciekawość, z racji tego że mogę sobie pozwolić na sprzęt o którym marzyłem na studiach. A gdzieś w międzyczasie przewija się sentyment, i też zgadzam się że jest problematyczny. Czasem myślę sobie że to co robię to kolekcjonerstwo/GAS, bo ciągle nie trafiłem jeszcze na fotograficznego Graala, który byłby ze mną każdego dnia, ale też dzięki temu czego sam się nauczyłem/obejrzałem/przeczytałem w ostatnich latach potrafię stanąć z boku obok nakręcających GAS jutuberów.
Kiedyś, o wyborze decydował stan portfela, ale przez kilkanaście lat sporo się na świecie zmieniło. Oby tylko zasada "nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę" nie sprowadziła mnie do wyłącznie jednego aparatu, Pentaxa 17 czy Ricoh GR. Na razie wróciłem na spokojnie do tego tematu, bo kusi lepszy niż R8 korpus Canona. Znaczy, kusi Nokton 40mm z mocowaniem RF żeby było jasne. :-D
cybulski
29-04-2026, 07:02
System dobrze, jakiś musi być.
Najważniejsze są fajne szkua :D
Dzięki Ivy Mike za interesujący, szczere i ładnie opisane doświadczenia, ( szczerze jak bym czytał dobrą książkę, masz styl)tak to zrobiłeś że znowu pomyślałem o powrocie do szkieł z MF choć nie miałem szkieł klasy Voighlander, bo kiedyś myślałem że to głupota takie zakupić bo przecież taniej są szkła z AF , no i irytowało mnie że ostrość na wynikowym zdjęciu była jednak nie tam gdzie wycelowałem no ale dzisiaj te z AF i tak mają świetną jakość optyczną (np Sigma czy nawet Viltrox i systemowe ) a kiedyś nie było tak dużych różnic jak dzisiaj… ale ludzie są przewrotni i dzisiaj wady optyczne szkieł nazywają charakterem szkła :) Ale czy to nie fajne jak kreatywny jest człowiek ?
Ja coraz bardziej lubię Panasonica S9 chociaż nie ma wizjera to daje dużo frajdy z fotografowania, mam z nim taką „chemię” a jakości zdjęć i jego jpg uważam za jedne z najlepszych a przecież to aparat bardziej przeznaczony do video.
No przez Twój wpis o MF poszukam do niego adaptera na M42 :)
..
Znaczy, kusi Nokton 40mm z mocowaniem RF żeby było jasne. :-D
Jak tam kto uważa, ale dla mnie puszki Canona nie są w ogóle sexy.
Zero stylu w ich design :D
A tak szlachetnie wyglądające obiektywy jak Voigtlander Nokton 40/1.2 pasuje do tych obłych kształtów aparatów Canona jak siodło do świni - moim zdaniem ma się rozumieć ;)
95521
95522
A tak poza tym to dzięki za felieton i przemyślenia. Fajnie się czytało :)
cybulski
29-04-2026, 16:18
Ja się nie będę sprzeczał czy Canon jest sexy czy nie :D
95524
W moich oczach każdy adapter zeszpeci każde połączenie :D
cybulski
29-04-2026, 16:38
Bo nie miałeś do czynienia z adapterami Canona z ringiem.
Inne faktycznie słabo wyglądają niezależnie od systemu.
grissley
29-04-2026, 16:39
dla mnie puszki Canona nie są w ogóle sexy.
Jak ja wybierałem system, to Canonierzy straszyli mnie takimi potworkami:
95525
Zresztą, młodszy brat jest wg mnie niewiele lepszy. A te okrągłe mikro guziczki wywołują u mnie dreszcz obrzy... odrzucenia ;)
95526
cybulski
29-04-2026, 16:41
Nie znacie się :D
Jak ja wybierałem system, to Canonierzy straszyli mnie takimi potworkami:
95525
Zresztą, młodszy brat jest wg mnie niewiele lepszy. A te okrągłe mikro guziczki wywołują u mnie dreszcz obrzy... odrzucenia ;)
95526
Fakt, chyba każda puszka Canona to taki jakiś brzydal :lol:
Czy 5D classic, czy R5
Ale design obiektywów Canona (tych pod bagnet EF) uważam że jest bardzo na tak :)
Nie znacie się :D
:lol:
Kolekcjoner
29-04-2026, 17:59
Zresztą, młodszy brat jest wg mnie niewiele lepszy. A te okrągłe mikro guziczki wywołują u mnie dreszcz obrzy... odrzucenia ;)
Ale użytkowo są dla mnie bardzo dobrze pomyślane. Łatwe do wyczucia :).
Ale użytkowo są dla mnie bardzo dobrze pomyślane. Łatwe do wyczucia :).
Tu się zgodzę.
Ergonomia, rozmieszczenie pokręteł i przycisków w Canonach to jest po prostu wzór do naśladowania.
Nawet przednie kółko nastaw jest w idealnym miejscu, gdzie palec wskazujący spoczywa w "naturalny" sposób.
https://camerasize.com/compact/#925,851,959,891,ha,f
Canon ma też najwyższy grip, także osoby o średnich/dużych dłoniach powinny zmieścić w nim najmniejszy palec - a jednak jest niższym aparatem niż np. Z6III
Czyli do Canon'ów nie trzeba żadnych polepszaczy chwytu aka grip od smallrig (żeby najmniejszy palec miał oparcie), które zwiększają gabaryty i wagę aparatu.
Zobaczcie też jak są przemyślanie rozmieszczone przyciski z tyłu Canona.
W Canonie masz nawet wyprowadzony na zewnątrz przycisk "rate", który taguje zdjęcia dając im gwiazdki od 1 do 5, jest to rozpoznawane między innymi w LR - czyli już w trakcie robienia zdjęć można je szybko i sprawnie ocenić/wybrać.
W Z6III jak to jest rozwiązane?
https://onlinemanual.nikonimglib.com/z6III/en/rating_pictures_57.html
Pozostawię to bez komentarza :lol:
Z6III nie wiem kto projektował, ale te zbiorowisko czterech przycisków na prawej, dolnej stronie aparatu to nie wiem co to ma być (zwłaszcza, że tylko jeden z nich można przeprogramować LOL)
Przecież ich się praktycznie nie da nacisnąć używając jedynie tej ręki, którą trzymamy aparat.
Nie wiem, nie rozumiem też czemu przycisk od podglądu i kasacji zdjęć w Z6III są rozmieszczone w najbardziej oddalonych od siebie miejscach - to jest tak niewygodne, że już niewygodniej się nie da :D
Czemu w Z6III nie można zaprogramować D-Pad? Cztery dodatkowe "przyciski" od D-Pad stoją odłogiem. Czemu? Bo tak.
Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, a mam ten aparat dopiero od tygodnia :lol:
Ogólnie Z6III to fajna i relatywnie wygodna w trzymaniu puszka, ale delikatnie mówiąc.. daleko jej od ideału pod względem ergonomii.
cybulski
29-04-2026, 18:36
Ja się nie będę sprzeczał czy Canon jest sexy czy nie :D
95524
To jest R.
R5 jest deko większy, z góry prawie identyczny koncepcyjnie.
Rka to mój najbardziej ulubiony aparat, bo mniejszy lżejszy niż R5, mimo że dużo gorszy.
R i R5 są fajniejsze niż 5dmk4, który był moim poprzednim najbardziej ulubionym aparatem na równi z xt1 :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak myślę jaki manual sobie założę to oczywiście, R w pierwszej kolejności u mnie. P
Ivy Mike
29-04-2026, 19:45
A tak szlachetnie wyglądające obiektywy jak Voigtlander Nokton 40/1.2 pasuje do tych obłych kształtów aparatów Canona jak siodło do świni - moim zdaniem ma się rozumieć ;)
I dobrze, że jesteśmy różni, bo różne firmy trafiają w różne gusta. Mnie połączenie R8+Nokton 40 urzekło, naprawdę fajny, zgrabny zestaw. A tuż za rogiem czai się Nokton Classic 35 w wersji RF.
Bo - pod tym się podpiszę, że przynajmniej w przypadku Voigtlanderów adaptery trochę szpecą w moich oczach.
R8 lubię, doceniam koncept, rozumiem ograniczenia - z naleśnikiem 28mm to kapitalny zestaw, i aż szkoda że jedyny - bo póki co żaden inny producent nie ma malutkiej puszki FF z wizjerem. Ale, już z tym Noktonem, czy cięższym zoomem ten czar trochę pryska.
Stąd, trudna decyzja została do podjęcia, czy R6 II czy R5, bo jest dobry moment na zakup. Za stabilizację, lepszy wizjer, lepszą baterię jestem w stanie nieco dopłacić, i przez jakiś czas poużywać na zmianę z Z6III.
To jest ten fajny moment w życiu o którym pisałem - kiedy to nie fundusze decydują o wejściu w jakiś system (albo koledzy z obiektywami na wymianę), ale kiedy na spokojnie, nie bazując tylko na "weekendzie z wypożyczalnią" można sobie przetestować jeden system obok drugiego, i ocenić który daje frajdę. Albo - mieć oba, i cieszyć się że pewien etap w ewolucji ludzkości mamy już za sobą. Do dziś pamiętam tzw. gimbusiarskie wojny platformowe graczy - PlayStation, Xbox, albo PC. Normalnie jak Canon, Nikon i Sony. A mam kolegę, zapalonego gracza, który ma obok siebie trzy. I cieszy się, że ma jeszcze nieco wolnego czasu żeby pograć, i że pozwala mu to na odpoczynek od codziennego zapier... - wiadomo czego. Cieszę się też, podobnie jak @BeatX (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=21364) ostatnio że jest jeszcze takie miejsce w sieci gdzie można swobodnie podyskutować, bez bana za rejestrację z niekoszernym aparatem na forum nikoniarzy.
cybulski
29-04-2026, 20:05
R5 to już jest duże body, to nie jest body do focenia na spacerach.
R8, jest chyba najlzejszym ff dostępnym na rynku, nawet S9 jest deko cięższy a nie ma wizjera, co może być jednak wadą, nie musi.
no nigdy nie patrzyłem tak na aparaty, czy są sexy ale ok.
Menu może ma lepsze Canon ale jak już pisałem nic nie równa się Sony pod względem customizacji pokręteł i przycisków, w tym kółka które ma też jednocześnie przyciski - jak zakupiłem R6 II to na początku wciskałem te koło w Canonie ale na próżno :-D
95530
A ja, jako użytkownik wielu systemów, szanuję pewną firmę, która wymyśliła swój sposób na obsługę już w pierwszych NEXach.
Gdybym dziś wziął do ręki NEX6, palec od razu trafi tam, gdzie powinien.
Tyle lat bez żadnych głupich eksperymentów z przenoszeniem przycisków i wymyślaniem niewiadomoczego.
Pewnie, że są różnice... Ale czy biorę do ręki RX100 czy A73, podstawowe rzeczy są tam gdzie zawsze.
No dobra. Jeden wyjątek. Włącznik aparatu w A7C2. Myślę, że szybko wrócą do starego, normalnego, takiego jak jest we wszystkich innych alfach. Ten nowy wynalazek woła o pomstę do nieba. Za zmianę tego przełącznika należy się kara chłosty.
Ivy Mike
29-04-2026, 21:01
jak zakupiłem R6 II to na początku wciskałem te koło w Canonie ale na próżno :-D
To samo robiłem testując niedawno R5 :razz:
W mojej historii zapomniałem całkiem o RX100, bo to coś lepszego niż poprzednie "małpki" a jednak wygoda kadrowania z powerzoomem pod palcem wskazującym to piękna sprawa. Do, nazwijmy to reporterki na różnych wydarzeniach w pracy sprawdzał się świetnie. Ale, jednak później wracając i oglądając zdjęcia nie czułem satysfakcji, takie jakieś płaskie były, bez żadnej głębi ostrości, czy detali.
Całkiem niedawno myślałem jednak, że powrót do superzooma, najlepiej takiego z matrycą APS-C byłby ideałem, Z wygodnym gripem, najlepiej właśnie od Sony, z dodatkowym kółkiem z przyciskami (do zmiany chociażby ISO) pozwoliłby trochę odpocząć i skupić się nad kadrem. Ale, to już zdaje się wymarły gatunek, chociaż Canon odgraża się że ma coś w planach.
- - - - kolejny post - - - - - -
ToTom i jeszcze przycisk Menu, na środku korpus nad ekranem, z dodatkowo wyłączającym się ekranem jak palec wędruje na niego obok włącznika wizjera.
ToTom i jeszcze przycisk Menu, na środku korpus nad ekranem, z dodatkowo wyłączającym się ekranem jak palec wędruje na niego obok włącznika wizjera.
MENU mnie nie rusza, bo go w sumie nie używam.
Za to wizjer jest genialny, bo w okularach widzę cały kadr.
Tylko ten ...... wyłącznik. Niech piekło pochłonie ekipę, która to klepnęła.
Ivy Mike
29-04-2026, 21:12
Nie wiem jak jest w drugiej generacji, z tego co kojarzę trochę lepiej. Ale, w przypadku pierwszej to taki ersatz vel surogat wizjera. Coś widać, ale bez szału. Choć, w przypadku Sony można zdać się na automatykę i ichniejszy AF, i tylko mniej więcej kadrować.
cybulski
29-04-2026, 21:18
A ja mam np tak, że jesli nie ma dwóch osobnych dedykowanych przycisków AF-L i AE-L to body odpada i nawet dalej już nim się nie zainteresuję.
Niby można coś tam sobie przeprogramować ale wtedy coś innego spadnie albo zabraknie.
Znam nawet taki jeden system gdzie tego drugiego guzika nie ma żadne body, nawet to najwyższe a w każdym jest jakieś dziwne "disp" :D
A ja mam np tak, że jesli nie ma dwóch osobnych dedykowanych przycisków AF-L i AE-L to body odpada i nawet dalej już nim się nie zainteresuję.
Hmm. W takiej A73 pod AF-ON mam AF na oko, pod AEL mam "normalny" AF. A pod spustem blokadę ekspozycji. Zazwyczaj najpierw kciuk na ostrość i trzyma punkt AFC albo już puszczam i zostaje (AFS), potem pomiar światła i blokada spust do połowy (żeby zebry nie było) a potem finalny kadr i wciśnięcie spustu do końca. Bardzo często używam też korekcji kompozycji, ale wtedy od tego zaczynam.
W A7C2 jest taki wypasiony AF, że mam zawsze ustawiony na środek, ustawiam na cokolwiek, potem trzymam kciuk (AFC), swobodnie kadruję gdziekolwiek, łapię pomiar spustem do połowy. Potem kadr i zdjęcie.
Ale i tak najfajniej mi się bawi manualnymi CV.
A co do wizjera - używam go TYLKO do kadrowania i oceny jasności (naświetlam zazwyczaj do granicy pojawiania się zebry). Nie oglądam, nie przejmuję się kolorami. Widzę cały kadr = sukces.
Także ten... Ile osób, tyle opinii i sposobów na hobby.
cybulski
29-04-2026, 21:45
Też mam a7iii, tam wszystko jest jak należy, nawet ze szkłami EF.
A ja mam np tak, że jesli nie ma dwóch osobnych dedykowanych przycisków AF-L i AE-L to body odpada i nawet dalej już nim się nie zainteresuję.
Niby można coś tam sobie przeprogramować ale wtedy coś innego spadnie albo zabraknie.
Znam nawet taki jeden system gdzie tego drugiego guzika nie ma żadne body, nawet to najwyższe a w każdym jest jakieś dziwne "disp" :DOdkąd żyję, nigdy nie wcisnąłem żadnego z tych przycisków w żadnym z aparatów, które używałem [emoji38]
Też mam a7iii, tam wszystko jest jak należy, nawet ze szkłami EF.A ja jak wziąłem A7III do ręki, to on był dla mnie za mały i niewygodny. Nawet normalnego rozmiaru Sony FE 85/1.8 zapięty na to body haczył moje palce trzymające grip. Ale dla równowagi napiszę, że ten patent Sony z ekranem rozkładano-rozchylanym to jest mistrzostwo świata. Każda firma powinna stosować to rozwiązanie w swoich aparatach (chociażby z najwyżej półki). No i oczywiście tylne kółko nastaw z funkcją D-Pad to też jest kapitalne rozwiązanie. Dziwię się, że tylko Sony i Panasonic to stosują. Także jak czytam, że dla kogoś ta czy ta puszka jest perfekcyjna ergonomiczne to drapię się po głowie :D
W mojej ocenie do perfekcji najbliżej Canonowi, byleby zastosował tylne kółko z funkcją D-Pad, ekran rozkładano-rozchylany, sensor światła żeby automatycznie rozjaśniać oraz ściemniać LCD (jak było w EOS 5DIII), no i podświetlane od tyłu przyciski (jak w Z8)
cybulski
30-04-2026, 08:41
Są zwolennicy mniejszych rozmiarów lub większych. Na wyjazdy wycieczkowe wolę mniejsze.
Od długiego czasu już w ogóle nie jestem zwolennikiem jednego słusznego systemu czy body, gdzieś tak od 2017-2018.
To co pasuje mi na plenerze foto, duży rozmiar kupa szkieł, nie pasuje mi na wyjazdach nazwijmy to urlopowo podróżniczych, szczególnie samolotem.
Nawet za czasów u mnie lustra, mimo posiadania 5dmk4, na wycieczkę wolałem brać 6d lub najczęściej Fuji.
Moje zdanie, gościa który używa wielu systemów, jest takie, że użytkownicy jednego tylko systemu po prostu przeceniają zalety swojego jedynego systemu lub niedogodności innych systemów.
Póżną jesienią, byłem małą grupą dziewieciu osób w Lisbonie. Był to typowo fotograficzno wypoczynkowy wypad.
W grupie były 3 leici (Q oraz dwie D), lumix gh5, Olek lub fuji nie pamiętam, z6ii, a7iii, Canon R6, lustro nikona apsc.
Przy wieczornych przeglądach tego co zrobilismy, na ekranie notebuka, w ogóle nie miało znaczenia kto czym robił. Po prostu nie było widać tego po zdjęciach, ważniejsza była scena, kompozycja, moment sytuacyjny.
Po prostu przeceniamy sprzęt, możliwości czy też ograniczenia i to mocno.
No i oczywiście tylne kółko nastaw z funkcją D-Pad to też jest kapitalne rozwiązanie.
O co chodzi w tym kółku D-Pad, co jest takiego innowacyjnego czego w innych aparatach nie ma?
No raz, że możesz latać po menu, przeglądać zdjęcia, czy nastawy czułości ISO o wiele, wiele szybciej niż wciskając przyciski (kręcisz kółkiem), a w razie czego gdy potrzebujesz "precyzyjne" sterowanie, to wciskasz sobie to kółko w 4 kierunkach i działa to identycznie co D-Pad w Z6III, Zf itp.
Także profit - profit.
Coś jak ekran odchylano-rozkładany w A7RV
Są zwolennicy mniejszych rozmiarów lub większych. Na wyjazdy wycieczkowe wolę mniejsze.
Od długiego czasu już w ogóle nie jestem zwolennikiem jednego słusznego systemu czy body, gdzieś tak od 2017-2018.
To co pasuje mi na plenerze foto, duży rozmiar kupa szkieł, nie pasuje mi na wyjazdach nazwijmy to urlopowo podróżniczych, szczególnie samolotem.
Nawet za czasów u mnie lustra, mimo posiadania 5dmk4, na wycieczkę wolałem brać 6d lub najczęściej Fuji.
Moje zdanie, gościa który używa wielu systemów, jest takie, że użytkownicy jednego tylko systemu po prostu przeceniają zalety swojego jedynego systemu lub niedogodności innych systemów.
Póżną jesienią, byłem małą grupą dziewieciu osób w Lisbonie. Był to typowo fotograficzno wypoczynkowy wypad.
W grupie były 3 leici (Q oraz dwie D), lumix gh5, Olek lub fuji nie pamiętam, z6ii, a7iii, Canon R6, lustro nikona apsc.
Przy wieczornych przeglądach tego co zrobilismy, na ekranie notebuka, w ogóle nie miało znaczenia kto czym robił. Po prostu nie było widać tego po zdjęciach, ważniejsza była scena, kompozycja, moment sytuacyjny.
Po prostu przeceniamy sprzęt, możliwości czy też ograniczenia i to mocno.
Brzmisz jak zawodowiec, który potrzebuje efektywnego narzędzia do pracy, a nie jak hobbysta który celebruje swój nowy piękny sprzęcik, lubi na niego patrzeć, chce go macać, dotykać i coś w nim przełączać kilka razy dziennie [emoji38]
cybulski
30-04-2026, 09:23
Kółka ma Canon, tylko kręcenie oraz Sony kręcenie i wciskanie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Brzmisz jak zawodowiec, który potrzebuje efektywnego narzędzia do pracy, a nie jak hobbysta który celebruje swój nowy piękny sprzęcik, lubi na niego patrzeć, chce go macać, dotykać i coś w nim przełączać kilka razy dziennie [emoji38]
Nie, ja też lubię patrzeć, szczególnie na Canona :D na fujika też.
Z tego powodu mam między innymi cały sprzęt wystawiony na półkach. Zawsze po foceniu wyjmuje wsio z plecaka na półeczki i ładnie ustawiam coby dobrze się prezentował.
No raz, że możesz latać po menu, przeglądać zdjęcia, czy nastawy czułości ISO o wiele, wiele szybciej niż wciskając przyciski (kręcisz kółkiem), a w razie czego gdy potrzebujesz "precyzyjne" sterowanie, to wciskasz sobie to kółko w 4 kierunkach i działa to identycznie co D-Pad w Z6III, Zf itp.
Także profit - profit.
Coś jak ekran odchylano-rozkładany w A7RV
Ale wiesz, że w Nikonie możesz kółkami przechodzić pomiędzy zrobionymi zdjęciami? W menu jest to jeszcze lepiej zrobione.
Mnie w Sony brakowało przy podglądzie w powiększeniu automatycznego przeskakiwania z twarzy na twarz kręcąc kołem, nie mówię o przewijaniu do następnego zdjęcia.
Tak jak dla cybulski brak dedykowanej blokady AE-L jest dyskwalifikacją sprzętu, tak dla mnie jest brak przednich klawiszy funkcyjnych jak w Nikonach czy Canonie R3.
cz4rnuch
30-04-2026, 10:54
Jednym słowem wystarczy zebrać najlepsze patenty z 4/5 systemów, zaaplikować je jednej puszce i cieszyć się aparatem doskonałym. Że też nikt do tej pory na to nie wpadł :)
cybulski
30-04-2026, 11:11
Mnie w Sony brakowało przy podglądzie w powiększeniu automatycznego przeskakiwania z twarzy na twarz kręcąc kołem, nie mówię o przewijaniu do następnego zdjęcia.
Tak jak dla cybulski brak dedykowanej blokady AE-L jest dyskwalifikacją sprzętu, tak dla mnie jest brak przednich klawiszy funkcyjnych jak w Nikonach czy Canonie R3.
Te przednie przyciski programowalne to dobra sprawa. Fakt że wymaga deko większego gabarytu body.
Kółka ma Canon, tylko kręcenie oraz Sony kręcenie i wciskanie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie, ja też lubię patrzeć, szczególnie na Canona :D na fujika też.
Z tego powodu mam między innymi cały sprzęt wystawiony na półkach. Zawsze po foceniu wyjmuje wsio z plecaka na półeczki i ładnie ustawiam coby dobrze się prezentował.No to szacuneczek :D
Ale wiesz, że w Nikonie możesz kółkami przechodzić pomiędzy zrobionymi zdjęciami? W menu jest to jeszcze lepiej zrobione.Jasne, właśnie tak robię przeglądając zdjęcia w aparacie. Co nie zmienia faktu, że tylko kółko z funkcją D-Pad jest po prostu lepszym rozwiązaniem :)
Jednym słowem wystarczy zebrać najlepsze patenty z 4/5 systemów, zaaplikować je jednej puszce i cieszyć się aparatem doskonałym. Że też nikt do tej pory na to nie wpadł :)Prawda? Też się nad tym zastanawiam.
Przecież rozwiązania o których tutaj mowa nie są objęte jakimiś prawami patentowymi? (chyba)
Mam na to swoją teorię: ludzie od działu projektowania i designu aparatów, nie siedzą na forach internetowych i nie czytają co wypisują foto nerdy.
Albo bardziej po ludzku: nie pytają swoich użytkowników o opinię co poprawić, co zmienić a co jest spoko.
Może i tam mają jakąś swoją wizję, ale pewnie dział księgowości wszystko bojkotuje.
A może są?
I dlatego trzeba patrzyć w stronę Chin, wiadomo, jak do patentów podchodzą. ;)
Inna sprawa... Jakby dać wszystko na raz w jednym modelu, jak sprzedać kolejny?
Może zwyczajnie wydać tylko jeden ze wszystkim, zarobić ile się da i na tym koniec. Świat biznesu widywał już jak to nazywamy u nas w pracy "przypadki jednorazowego cudu". ;)
cz4rnuch
30-04-2026, 21:10
Prawda? Też się nad tym zastanawiam.
Przecież rozwiązania o których tutaj mowa nie są objęte jakimiś prawami patentowymi? (chyba)...No chyba jednak generalnie są. Ekranik od sony jest z tego co wyczytałem. I właśnie dlatego Panas musiał koło na nowy wymyślać a reszta chyba zrezygnowała z tego wypasu. Poza Pentasiem który już za lustrzanek wymyślił takie cudo że mózg staje :) Podobnie z tym kółkiem o którym wspominałeś. To akurat nie jest w całości opatentowane, ale to jest wynalazek już od czasów nexów gdzie po prostu nie było miejsca na tylnej ściance wiec słonik tak to przez lata dopracował, że teraz opatentowane są, jak czytam, jakieś styki oraz kilka innych rozwiązań dzięki czemu to po prostu działa. I jednocześnie utrudnia innym firmom implementację. Podobne rozwiązanie ma canon, ale chyba nie jest to 1 do 1. Inne firmy pewnie mają opatentowane swoje rozwiązania o których się po prostu nie pisze, ale krępują one ręce inżynierom. Od czasu do czasu dowiadujemy się o tym gdy np. red pozywa nikona, nikon sigmę itd.
Aha i jeszcze apropos guzikologi to jak przechodziłem z Nikona na Sony to bardzo mnie ucieszyło że włącznik aparatu jest w tym samym miejscu ( przy spuście migawki), taki może szczegół ale jest to najwygodniejsze rozwiazanie a ta gimnastyka włącznika aparatu Canona jak np w R6 II no nie jest ergonomiczna.
cybulski
01-05-2026, 08:48
Wyłącznik przy spuście zachęca do częstego wyłączania aparatu, a taki jak w Canonie nie, po prostu aparat się usypia.
Dla mnie nie ma zdecydowanych plusów czy minusów żadnego z tych rozwiązań.
Kolekcjoner
01-05-2026, 16:51
Jednym słowem wystarczy zebrać najlepsze patenty z 4/5 systemów, zaaplikować je jednej puszce i cieszyć się aparatem doskonałym. Że też nikt do tej pory na to nie wpadł :)
No tylko że wtedy może mieć tyle przycisków i pokręteł że zabraknie miejsca na obiektyw ;)....
Ekranik od sony jest z tego co wyczytałem. I właśnie dlatego Panas musiał koło na nowy wymyślać
Gwoli ścisłości, jeśli już, to na odwrót.
S1H (pierwszy Panas z podwójnym mechanizmem ekranu) wyszedł w sierpniu 2019.
Pierwszy Sony z tym mechanizmem, A7RV, w październiku 2022.
Michaelius
06-05-2026, 13:41
Tak z ciekawości czy został jeszcze jakiś producent robiący amatorskie aparaty z pokrętłem tematycznym ? Coś jak na D3x00 albo D5x00 było z trybami sport, krajobraz itp ?
Od paru lat próbuję przekierować moją szanowną rodzicielkę (w wieku emeryckim) by korzystała z trybu A ale ile bym nie tłumaczył to nie pomaga i naście lat przyzwyczajenia z D5100 nie da się wykorzenić.
Tak, Nikon, ciągle można kupić nowe
Inne firmy pewnie mają opatentowane swoje rozwiązania o których się po prostu nie pisze, ale krępują one ręce inżynierom.
patent to jest cos publicznego. tzn. jak sie o niego wystepuje (osobno w strefach patentowych albo poszczegolnych krajach), to juz wtedy wiadomo co dokladnie podlega ochronie patentowej. ale to musi byc cos patentowalnego, tzn. cos co w definicji brzmi jako "osoba biegla w temacie nie wymysli sobie tak o na pniu".
zreszta cala masa pomyslow jest patentowana pasywnie-agresywnie, tj. bez zamiaru wprowadzenia w zycie a jedynie po to, zeby konkurencji utrudnic zycie. firmy takie jak Adobe czy Canon wlasnie slyna z tego typu patentowych zerg-rushow, bo maja armie prawnikow, ktorzy wszystko co sie kwalifikuje pod patentowosc ("nie da sie wymyslic na pniu") od reki zglaszaja do patentu czy w Japonii czy w USA czy w Europie. rowniez z tego wzgledu, ze samo zgloszenie daje status "patent pending" i juz od dnia zero uniemozliwia komukolwiek emulacje rozwiazania bez uregulowania odpowiednich oplat.
- - - - kolejny post - - - - - -
I dlatego trzeba patrzyć w stronę Chin, wiadomo, jak do patentów podchodzą. ;)
sprostuje i tutaj ;)
a jak Chinczycy moga podchodzic?
moga olewac na wlasnym rynku ile sobie chca. zero problemu. ale jak sprobuja wprowadzic produkt na rynek, na ktorym dzialaja umowy patentowe... nie ma zmiluj. prawnicy japonskiego korpo natychmiast zglosza taki produkt lamiacy patent do sadu. i produkt jest od reki wycofany na danym rynku.
na same tylko Chiny czy Carska Rosje (czy jak to sie formalnie nazywa) to sie im czesto nie oplaci. obywatele krajow ze zgnilym kapitalizmem maja raczej wieksza kase do wydania :)
Jak to jak? Kreatywnie. ;)
I nie koniecznie o łamanie patentów chodzi.
cz4rnuch
06-05-2026, 15:16
patent to jest cos publicznego...Mnie chodziło o to, że się o tym nie pisze (w sensie np. na naszym forum) a nie, że patentów się nie publikuje. Nie znalazłem danych za ostatni rok, ale z tego co czytam to w ostatnich latach Nikon patentuje między 1000 a 1800 "wynalazków" rocznie. A o ilu tu dyskutowaliśmy? Z wątków o patentach znalazłem tylko jeden z jednym wpisem. Jest ich pewnie więcej z tego co pamiętam, ale nadal jest to promil tego co rocznie wypluwa Nikon. My dyskutujemy ogólnie o ciekawszych rzeczach, jak obiektywy, lub wtedy gdy np. coś się otrze o sąd, np. RED vs Nikon czy Nikon vs Sigma. To miałem na myśli odpowiadając BeatXowi, że po prostu opatentowane jest wszystko co się da (łącznie z ekranikiem) a tylko my (większość z nas) o tym nie wiemy, bo nie sprawdziliśmy.
cybulski
06-05-2026, 15:24
Patentują jakieś gówna a np normalnego połączenia wifi z aparatem nie umieją dobrze zrobić, które działa. Ciągle im coś zrywa albo przeszkadza.
To samo jest w np niemieckich samochodach, jak coś nie pyknie to h*j telefon nie che się połączyć, chociaż wczoraj działało. Mam dwa niemce więc nie biorę tego z sufitu.
cz4rnuch
06-05-2026, 15:31
Patentują jakieś gówna a np normalnego połączenia wifi z aparatem nie umieją dobrze zrobić...Może normalne wifi już ktoś wcześniej opatentował więc zostały nienormalne? :)
cybulski
06-05-2026, 15:35
Nie wiem, klima połączona 2 lata temu ciągle trzyma łączność z apką przez net, w innym mieście a aparaty foto obok zrywają.
cz4rnuch
06-05-2026, 15:56
Tak tylko sobie gdybając to klima jest ciągle podłączona do sieci więc nie musi oszczędzać energii jak aparat, obudowę ma zazwyczaj z tworzywa a nie np. z magnezu oraz zazwyczaj ma więcej miejsca na na większe anteny.
Sądzę, że to mógłby być głos w tej dyskusji
https://blog.interfoto.eu/2026/05/15/era-wielkich-aparatow-powoli-sie-konczy/
cybulski
16-05-2026, 06:59
Sądzę, że to mógłby być głos w tej dyskusji
https://blog.interfoto.eu/2026/05/15/era-wielkich-aparatow-powoli-sie-konczy/
:D chyba coś Nikon im nie usiadł
95855
- - - - kolejny post - - - - - -
E tam, stek frazesów.
Oczywiście że tak.
E tam, stek frazesów.
Masz rację. Autor ewidentnie nie czyta tego forum, co jest kardynalnym błędem i stąd w linii prostej wynika jego niewiedza. Gdyby czytał, wiedziałby, że w prawdziwej fotografii liczy się pewny chwyt aparatu, koniecznie z podparciem na mały palec, jak najwięcej przycisków funkcyjnych, kółek i wybieraków, a bez górnego ekraniku to już w ogóle aparat jest bezużyteczny ;) Co tam jakieś bredzenie o kultowej fotografii i wykorzystaniu momentu, wiadomo że wtedy ma się komórę :)
Ps. No faktycznie zdjęcie ilustracyjne do tezy idealnym aparacie... dobrane w punkt do momentu, gdzie w opisie pojawia się "który...) ;)
Najlepszy jest tytuł. Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów. Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
Najlepszy jest tytuł. Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów.
ale to ze nie widzisz oznacza tylko tyle, ze producenci ich nie wypuszczaja. przy czym na chwile obecna nie wypuszczane jest nic, bo banka AI pochlania wszelkie chipy. i nowosci w dzialce foto jest jak na lekarstwo, wiec na to tez trzeba wziac poprawke.
zupelnie osobna kwestia jest czy takie bezkompromisowe male aparaty znalazlyby nabywcow. i tu mam swoje wlasne przemyslenia. jako wlasciciel R7 w zestawie z Sigma 18-50 i Tamronem 11-18, po uprzednim uzywaniu RFs 18-150 i RFs 10-18 (a rownoczesnie nadal plecaka z "normalnym" 5D4, 16-35/4, 24-70 i 70-300L)... tak, jestem zdecydowanie zainteresowany malym systemem bez grubych kompromisow na jakosci optycznej. Canon zrobil fantastyczny korpus (R7 jest mega) ale jak zwykle na optyke cropowa sika dlugim strumieniem, upychajac wypieki ledwo wyrabiajace na matrycy 24Mpix i to tez po grubej fotografii obliczeniowej (10-18 czy 18-150) albo i to nawet nie, i to obnizajac poprzeczke do 18Mpix (18-45 czy 55-210)...
w praktyce jest tak, ze R7 jest w tej chwili moim glownym aparatem. realnie. robie nim 3/4 zdjec, bo 5D wyciagam na plenery statywowe, a R7 mam ze soba praktycznie zawsze
Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
a ja nieodmiennie uwazam, ze jak ma byc male, to powinien byc crop ;) matryca APS-C do ISO 800 gra i buczy, a i powyzej tego odszumianie AI potrafi jeszcze dlugo pociagnac. a optyka pod mniejsza matryce moze byc tez drastycznie mniejsza, przy lepszym swietle i nadal radzac sobie z wyzwaniami rozdzielczosci. ww. Tamron 11-18 zamiata podloge 2x drozszymi zoomami UWA do pelnej klatki, i to porownujac na matrycach o podobnej liczbnie Mpix (wiec przy 60% wyzszych wymaganiach do rozdzielczosci, a to jest przepasc)...
jako uzytkownik uwazam, ze moglbym miec mniejszy i bezkompromisowy zestaw. tylko ze Japonia nieodmiennie wierzy, ze dedykowany aparat jest albo dla pro (i wtedy hulaj gabaryt, piekla nie ma) albo dla zupelnego amatora (i wtedy nad jakoscia optyczna odbywa sie pogrzeb). po srodku, czyli dla pasjonata - nie ma i nie bylo nic... tak to dyktuja japonscy ksiegowi, niepokalani koncepcja dlugofalowego myslenia i pomyslu, ze jutrzejszy pro to jeszcze dzisiejszy pasjonat. i ze kosztujacy 2 wyplaty czerwony pasek f/1.2 sprzeda sie komus wychowanemu na solidnym 1.4 lub 1.8 a nie na oplakanym zoomie f/7.1 (przy odrobinie szczescia w tym dlugim koncu)
cybulski
16-05-2026, 08:49
Najlepszy jest tytuł. Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów. Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
Z mojej obserwacji wynika, że :
- nie kończy się żadna era dużych aparatów
- ani też nie kończy czy zaczyna era małych
- ery te istnieją równolegle, łącznie z telefonami i agresywnym AI
Jednym (nie jedynym) ze sposobów wypalenia się, znudzenia fotografią, jest przekonanie że należy mieć jeden jedyny słuszny rozmiar sprzętu.
Otóż nie, jeśli lubi się robić zdjęcia, należy mieć różne aparaty aby rozmiar dużego czy też ograniczenia małego, nie powodowały iż ograniczamy robienie zdjęć.
Często bowiem ważniejsza jest tzw "adekwatność" niż upieranie się przy stwierdzeniu, że jeden do wszystkiego.
I dziwi mnie na przykład, używanie Z8/R5/GFX do spacerów czy na street foto, tutaj mały rozmiar sprzętu jest bardziej adekwatny, niż przypuszczalna lepsza jakość bądź brak ograniczeń z dużych.
To co często widzę tutaj w komentarzach, to poruszanie się od bandy do bandy, bez refleksji, jakby piszący nie mieli zbyt dużego doświadczenia w temacie realnego fotografowania w różnych warunkach i tego co naprawdę ważne jest na końcowym kadrze.
Interfoto pisze w danym momencie to, co sobie wymyślą, co im tam zalega na półkach albo co chcą wypozycjonować. Raz są to "małe Leici a raz jakiś tam kultowy średni format", taki to biznes, muszą mieć artykuł na każdą okoliczność przyrody.
Intefoto i eoko to chyba największe komisy foto, robią kontent który będzie sprzedawał i nie odzwierciedla ani żadnych trendów ani też ich indywiduwalnych preferencji.
... Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów. Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
Przecież zupełnie nie chodzi o to, czy jakiś producent w kolejnym aparacie doda to czy tamto i będzie ideał. Opisujesz dokładnie coś, co nazywane jest "gonieniem króliczka". Użytkownik znajduje jakąś "niedoskonałość" aparatu i szuka dalej ideału. Gonienie króliczka nigdy nie kończy się złapaniem go. Kończy się, kiedy przestaniesz go gonić. Albo nie kończy się nigdy :) Ważne, żeby była dobra zabawa;)
cz4rnuch
16-05-2026, 09:21
Mi się nie chciało obserwować, tzn. jakieś obserwacje mam, ale mało to miarodajne, wieć poprosiłem AI by policzył i uśrednił jak zmieniały się rozmiary i waga aparatów z wymienną optyką od czasów D3. Obserwacje obserwacjami, ale z liczbami się nie dyskutuje (chociaż dla chcącego). Temat błachy więc naiwnie zakładam, że tu AI się nie pomyliło i nie sprawdzałem tego, bo za dużo nikomu niepotrzebnej roboty. I z roku na rok zarówno uśredniona waga jak i wymiary się kurczą od 1 do kilku procent. Od czasów d3 po dzień dzisiejszy skumulowana zmiana wynosi minus 40% na wadze i 35% na wymiarach. Może tego nie widać, ale to tak jak z powolnym gotowaniem żaby. Dzieje się to powoli więc trudno to dostrzec.
ale to ze nie widzisz oznacza tylko tyle, ze producenci ich nie wypuszczaja. przy czym na chwile obecna nie wypuszczane jest nic, bo banka AI pochlania wszelkie chipy. i nowosci w dzialce foto jest jak na lekarstwo, wiec na to tez trzeba wziac poprawke.
zupelnie osobna kwestia jest czy takie bezkompromisowe male aparaty znalazlyby nabywcow. i tu mam swoje wlasne przemyslenia. jako wlasciciel R7 w zestawie z Sigma 18-50 i Tamronem 11-18, po uprzednim uzywaniu RFs 18-150 i RFs 10-18 (a rownoczesnie nadal plecaka z "normalnym" 5D4, 16-35/4, 24-70 i 70-300L)... tak, jestem zdecydowanie zainteresowany malym systemem bez grubych kompromisow na jakosci optycznej. Canon zrobil fantastyczny korpus (R7 jest mega) ale jak zwykle na optyke cropowa sika dlugim strumieniem, upychajac wypieki ledwo wyrabiajace na matrycy 24Mpix i to tez po grubej fotografii obliczeniowej (10-18 czy 18-150) albo i to nawet nie, i to obnizajac poprzeczke do 18Mpix (18-45 czy 55-210)...
w praktyce jest tak, ze R7 jest w tej chwili moim glownym aparatem. realnie. robie nim 3/4 zdjec, bo 5D wyciagam na plenery statywowe, a R7 mam ze soba praktycznie zawsze
a ja nieodmiennie uwazam, ze jak ma byc male, to powinien byc crop ;) matryca APS-C do ISO 800 gra i buczy, a i powyzej tego odszumianie AI potrafi jeszcze dlugo pociagnac. a optyka pod mniejsza matryce moze byc tez drastycznie mniejsza, przy lepszym swietle i nadal radzac sobie z wyzwaniami rozdzielczosci. ww. Tamron 11-18 zamiata podloge 2x drozszymi zoomami UWA do pelnej klatki, i to porownujac na matrycach o podobnej liczbnie Mpix (wiec przy 60% wyzszych wymaganiach do rozdzielczosci, a to jest przepasc)...
jako uzytkownik uwazam, ze moglbym miec mniejszy i bezkompromisowy zestaw. tylko ze Japonia nieodmiennie wierzy, ze dedykowany aparat jest albo dla pro (i wtedy hulaj gabaryt, piekla nie ma) albo dla zupelnego amatora (i wtedy nad jakoscia optyczna odbywa sie pogrzeb). po srodku, czyli dla pasjonata - nie ma i nie bylo nic... tak to dyktuja japonscy ksiegowi, niepokalani koncepcja dlugofalowego myslenia i pomyslu, ze jutrzejszy pro to jeszcze dzisiejszy pasjonat. i ze kosztujacy 2 wyplaty czerwony pasek f/1.2 sprzeda sie komus wychowanemu na solidnym 1.4 lub 1.8 a nie na oplakanym zoomie f/7.1 (przy odrobinie szczescia w tym dlugim koncu)
Masz rację tak w połowie. R7 to jak patrzę jest sporym klocem w porównaniu do niektórych FF. Co do optyki zgoda, zoomy do aps-c, do tego jasne, są mniejsze niż odpowiedniki ff i to może robić różnicę. To jest fizyka i sztuczki softowe pomagają ją "ominąć", ale są kompromisy. Poza tym producenci szkieł aps-c też stosują takie sztuczki, żeby zmniejszać rozmiar ;)
Sądzę, że producenci japońscy wypuszczają także aparaty nie mieszczące się w opisie, który podałeś. Choć zależy jak określi się kwestie duży-mały, czy pro-amator.
cybulski
16-05-2026, 09:45
Mi się nie chciało obserwować, tzn. jakieś obserwacje mam, ale mało to miarodajne, wieć poprosiłem AI by policzył i uśrednił jak zmieniały się rozmiary i waga aparatów z wymienną optyką od czasów D3. Obserwacje obserwacjami, ale z liczbami się nie dyskutuje (chociaż dla chcącego). Temat błachy więc naiwnie zakładam, że tu AI się nie pomyliło i nie sprawdzałem tego, bo za dużo nikomu niepotrzebnej roboty. I z roku na rok zarówno uśredniona waga jak i wymiary się kurczą od 1 do kilku procent. Od czasów d3 po dzień dzisiejszy skumulowana zmiana wynosi minus 40% na wadze i 35% na wymiarach. Może tego nie widać, ale to tak jak z powolnym gotowaniem żaby. Dzieje się to powoli więc trudno to dostrzec.
Może i są mniejsze średnio niż były za epoki luster ale mnie się też wydaje, że punkt najmniejszych aparatów jest za nami, teraz zwiększają się.
Choćby ostatni przykład to ten lumix L10, to już w sumie duży aparat a gdzie są te czasy lumixa ala gm5 ?
Lumix to jest moim zdaniem dobry przyklad nieadekwatności rozmiaru - te ich cięzkie kloce s1 czy tam s5 to po prostu aż karykaturalne, jakby zabrakło gdzieś opamiętania i kompromisu. S9 przy tym wygląda jak wypadek przy pracy.
Albo weżmy Fuji, pierwsze bezlustra byly mniejsze a potem nastała era tych potworków XH i większych jednocyfrowych XT.
Dla mnie to tam jest dużo słów, a mało treści ;)
Jakiś zbitek ogólników typu „użytkownicy chcą mniejszych aparatów”, „rynek się zmienia”, „fotografowie oczekują wygody”. Tekst aktualny od minimum kilkunastu lat.
po całym dniu pracy przy komputerze człowiek nie chce kolejnego urządzenia, które wymaga energii, konfiguracji i pełnego skupienia technicznego. Chce prostoty.
Człowiek? Każdy? Chyba najlepiej wypowiadać się za siebie. Dla jednego skomplikowana będzie obsługa małpki, dla drugiego będzie przyjemnością dobieranie parametrów trzymając GFXa. Jak ktoś musi się "skupiać technicznie" i jest to dla niego wysiłek, to może przecież nawet robić sobie zdjęcia telefonem. Po co aparat, który ma tylko jedną w sumie funkcję.
"Bo można stworzyć aparat idealny technicznie i jednocześnie kompletnie pozbawiony charakteru. Można mieć perfekcyjną ostrość, perfekcyjny autofocus i perfekcyjny obraz, który… niczego nie wywołuje. A przecież większość kultowych zdjęć w historii fotografii nie powstała dlatego, że aparat miał najlepszy autofocus na rynku. Powstała dlatego, że ktoś był na miejscu."
Szok!
Jeśli dużo fotografujemy to bardziej zmęczy mniejszy, lżejszy, ale żle leżący w dłoni aparat niż ten cięższy ale z wygodnym uchwytem dopasowany do ręki, ergonomii itp
Okazjonalne pstrykanie to fajny jest mały kompromisowy zestaw APS-C lub z małymi obiektywami A7 lub S9 (mi się zestaw S9+18-40 dobrze sprawdził się na wycieczkach, do "roboty" mam A9)
to jak np z butami cięższe ale wygodne buty nie zmęczą tak jak te lżejsze ale żle dopasowane.
Poza tym różnimy się anatomią min rąk :???:
czy duża różnica ???
95860
https://camerasize.com/compact/#864.1235,922.1170,936.1156,ha,t
cybulski
16-05-2026, 10:54
Mam kolejny raz napisać, że artykuł ma na celu pozycjonować sprzedaż np Leic, które mają w komisie :) ?
W tym tekście chyba nie ma nic co wskazuje na te "niedobre duze aparaty" a są kluczowe słowa "Fujifilm X-Pro, Leica M czy Ricoh GR?
Jeśli mają cały przekrój sprzętu tego w komisie to nalezy spodziewać się, że zaleznie od tego czego szukamy w guglu, wyskoczy nam też na liscie artykuł np interfoto - to chyba jest oczywiste jaki temu przyświeca cel.
a ja nieodmiennie uwazam, ze jak ma byc male, to powinien byc crop ;) matryca APS-C do ISO 800 gra i buczy, a i powyzej tego odszumianie AI potrafi jeszcze dlugo pociagnac. a optyka pod mniejsza matryce moze byc tez drastycznie mniejsza, przy lepszym swietle i nadal radzac sobie z wyzwaniami rozdzielczosci. ww. Tamron 11-18 zamiata podloge 2x drozszymi zoomami UWA do pelnej klatki, i to porownujac na matrycach o podobnej liczbnie Mpix (wiec przy 60% wyzszych wymaganiach do rozdzielczosci, a to jest przepasc)
Zapominasz, że technologia AI nie tylko drastycznie poprawia odszumianie na wyższych ISO, ale również sprawia że słabe/średnie obiektywy pod względem rozdzielczości na brzegu kadru dostają dosłownie drugie życie.
Niech poniższe zdjęcie będzie przykładem.
Ot jakiś tam pstryk ze spaceru wykonany obiektywem który jak świat długi i szeroki ma opinię słabego na brzegach kadru (bo faktycznie rozdzielczość na rogach jest taka se)
Zdjęcie przepuściłem przez wyostrzanie AI w programie Luminar Neo, z nałożoną maską radialną - tak, że wyostrzone są tylko brzegi kadru - centrum kadru nie jest w żaden sposób wyostrzone:
95857
Całkiem spoko, nie? :D
W mojej ocenie ostrość na powyższym zdjęciu niczym nie ustępuje, gdyby to foto zrobić przy pomocy np. Nikkor Z 20/1.8 S
No przynajmniej dla matryc 24Mpix
Dzięki takim narzędziom jak Luminar Neo (za który zapłaciłem 230 pln w promocji), obiektywy typu Sigma 18-50 która jest po prostu słaba (https://www.dpreview.com/forums/threads/sigma-18-50-2-8-for-fuji-x-mount-tested-on-40mpix-sensor.4801280/) na brzegach dla szerszych ogniskowych, raptem - jak za dotknięciem magicznej różdżki - stają się ostre od rogu do rogu :)
Ja myślę, że obecnie gdy istnieją takie wynalazki jak Luminar Neo, trzeba mieć naprawdę ciśnienie na wydruki w ogromnym formacie, żeby decydować się tachać ze sobą jakieś pro stałki i pełnoklatkowe body z matrycą o wysokiej rozdzielczośći.
Oczywiście średni format dalej króluje w materii wydruków wielkoformatowych, ale mimo wszystko polecam Ci zainteresować się tematem wyostrzania przy wykorzystaniu AI.
cybulski
16-05-2026, 11:08
w DXO na to zdjęcie trzeba dać korektę około 0.15 na horizon tak mi sie zdaje :)
Sądzę ze nie ma najmniejszego znaczenia dla odbioru powyższego zdjęcia czy jest wyostrzone na brzegach czy nie. Może nawet lekkie nieostrości wyglądałyby lepiej? Albo zdjęcie ma jakąś treść i się podoba, albo nie. MTF-y szkła nie mają na to wpływu;)
cybulski
16-05-2026, 11:32
Takie kadry, to nie ostrość do brzegu tylko ale chyba ważniejsza poprawna geometria, dostępność dobrego profilu szkła.
Nie jestem specem od takich kadrów i ich unikam ale trzeba robić dokładnie na środku, najlepiej z poziomicą statyw, bo potem wyprostowanie wszystkiego to nie takie pstryk.. i do prostowania to chyba LR najlepszy. Tutaj na przykładzie z tą geometrią jest cos nie halo na moje oko.
w DXO na to zdjęcie trzeba dać korektę około 0.15 na horizon tak mi sie zdaje :)
Zawierzyłem elektronicznej poziomicy w wizjerze Z6III :lol:
Moim zdaniem to przy ogniskowej 20 mm i takim kadrze kliknięcie w automatyczne prostowanie w LR załatwia sprawę. Żadne poziomice na statywie nie są potrzebne. Generalnie przy architekturze i szerszych kątach ważniejsze jest trzymać płaszczyznę matrycy równolegle do obiektu (jeśli chce się mieć równo i symetrycznie), nie bujać aparatem góra-dół czy skręcać prawa-lewa. Nie wiem jak to opisać, w każdym razie poziom to jest zwykle najmniejszy problem.
Wiem, że fascynujesz się parametrami szkieł i nie chcę psuć zabawy. Zauważę jedynie, że większy wpływ na odbiór tego zdjęcia (poza tematem i kompozycją oczywiście) miałaby obróbka np. zrobienie "dramatic sky", ocieplenie sceny czy podkreślenie refleksów. Nieostrości na brzegach są na dalekim, jeśli w ogóle zauważalnym, miejscu. Więcej, może nawet sztuczna winieta podkreśliłaby sam temat.
Kolekcjoner
16-05-2026, 12:45
Najlepszy jest tytuł. Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów. Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
Z tym rozbijaniem to jest tak, że management Panasa myśli od jakiegoś czasu o sprzedaży całego działu obrazowania więc idzie im świetnie ;)...
W artykule jest mało nachalne zdjęcie pokazujące jaki najlepiej mały aparat kupić do nieśpiesznej fotografii (taki na "L") - więc czego nie rozumiecie ;) :mrgreen: ....
cybulski
16-05-2026, 12:50
Moim zdaniem to przy ogniskowej 20 mm i takim kadrze kliknięcie w automatyczne prostowanie w LR załatwia sprawę. Żadne poziomice na statywie nie są potrzebne. Generalnie przy architekturze i szerszych kątach ważniejsze jest trzymać płaszczyznę matrycy równolegle do obiektu (jeśli chce się mieć równo i symetrycznie), nie bujać aparatem góra-dół czy skręcać prawa-lewa. Nie wiem jak to opisać, w każdym razie poziom to jest zwykle najmniejszy problem.
Wiem, że fascynujesz się parametrami szkieł i nie chcę psuć zabawy. Zauważę jedynie, że większy wpływ na odbiór tego zdjęcia (poza tematem i kompozycją oczywiście) miałaby obróbka np. zrobienie "dramatic sky", ocieplenie sceny czy podkreślenie refleksów. Nieostrości na brzegach są na dalekim, jeśli w ogóle zauważalnym, miejscu. Więcej, może nawet sztuczna winieta podkreśliłaby sam temat.
Ten Viltrox do architektury, piszą że się nie nadaje bo ma wavy distortion a producent chyba profili nie robi. A profile dxo czy adobe to nie wiem czy dobrze radzą na wavy, to trzeba z rawa robić na samym początku najlepiej na samym początku obróbki. Ogólnie nie interesowałem się tym wcześniej jak jest z tymi Viltroxami, bo wide angle to nie jest tak że tanie chińskie będzie lovely do architektury. Raczej będzie męką.
Moim zdaniem to przy ogniskowej 20 mm i takim kadrze kliknięcie w automatyczne prostowanie w LR załatwia sprawę
Właśnie sprawdziłem, LR automatycznie wyrównał horyzont kadrując to foto o dosłownie kilka pikseli :)
Wiem, że fascynujesz się parametrami szkieł i nie chcę psuć zabawy. Zauważę jedynie, że większy wpływ na odbiór tego zdjęcia (poza tematem i kompozycją oczywiście) miałaby obróbka np. zrobienie "dramatic sky", ocieplenie sceny czy podkreślenie refleksów. Nieostrości na brzegach są na dalekim, jeśli w ogóle zauważalnym, miejscu. Więcej, może nawet sztuczna winieta podkreśliłaby sam temat.
No tak tak, masz rację - ostrość to najmniejszy problem w tego typu zdjęciach, ale ja chciałem tym przykładem pokazać że obecnie jak ktoś ma parcie na ostrość od rogu do rogu w foto zdjęciach typu "widoczek/krajobraz", to wcale nie trzeba nosić ze sobą topowej optyki (która jest duża, ciężka i droga)
Można się wspomóc dobrodziejstwem technologii AI i cieszyć spacerem bardziej, dzięki mniejszej wadze w torbie foto :)
A tak na marginesie ja i tak mocno "podkręciłem" to foto względem oryginału.
Oryginał poniżej: (przy okazji, można porównać ostrość w rogach przed i po wyostrzaniu w Luminar Neo)
95864
Nie jestem zbytnim fanem zdjęć krajobrazowo-widokowych, gdzie niebo wygląda jak z gry komputerowej, bo tak mocno zastosowano na nim maskę "drammatic sky".
Takie prawie że HDR.
Jestem raczej za bardziej subtelną obróbką, wręcz taką że nie widać iż jakakolwiek obróbka miała miejsce - niż za czymś co już z odległości krzyczy że grzebano przy tym zdjęciu bardzo intensywnie.
Kwestia gustu :)
cybulski
16-05-2026, 12:54
Ty nadal z tą ostrością :D tylko ze szkło rysuje linie jak chce - wavy distortion, a to jakby skreśla ten obiektyw do architektury.
Ty nadal z tą ostrością :D tylko ze szkło rysuje linie jak chce - wave distortion.
Bo bardzo zwracam uwagę na szczegóły w całym kadrze przy foto krajobrazowym.
Takie zboczenie :D
Przy zdjęciach krajobrazowych zniekształcenia faliste nie mają aż takiego znaczenia, co w foto architektury.
Jednak ja fotografii typowo architektury robić nie będę, bo zwyczajnie nie rozumiem i nie znam się na architekturze - to nigdy nie był mój konik.
Podziwiam konstrukcje jak Wielka Piramida w Gizie, Machu Picchu, jakieś baśniowe pałace (jak ten zamek co jest w logo Disney'a), Katedra św. Mikołaja w Hamburgu itp, ale mi wystarczy że po prostu cyknę sobie fotkę tego typu obiektu a nie że ma być wszystko idealnie w lini prostej i kombinowanie jak koń pod górę z tilt-shift.
Jestem prostym człowiekiem. Jak leją to piję :lol:
cybulski
16-05-2026, 13:07
Wiesz, nawet w canonie co do Lki RF 14-35 ludzie od architektury piszą, że niezbyt a tam korekcja programowa chyba idealna jest.
Sądzę, w szerokim kącie ostrość dobrze jak jest w rogach ale ważne jest też jaka ta dystorsja, bo typowa beczka czy wklęsła to mniejszy problem niż pofalowana.
Więc chwaliłeś tego Vitka 20 ale wyszło że do architektury to niestety nie ten poziom szkła, popsuli zabawę :D
Nie wiem.. może faktycznie zbytnio się rozpędziłem chwaląc tego maluch że do architektury jest spoko.
Zaraz pomyślę nad jakimś prostym testem pod kątem sprawdzenia zniekształceń i jak z ich korekcją radzi sobie profil z DXO PureRAW 6
Dam znać 8)
No ok, zrobiłem prosty test.
Nie miałem nic lepszego pod ręką żeby robiło za tablicę testową - ale to powinno wystarczyć do wyrobienia sobie opinii.
Wyciąłem górny fragment zdjęcia, bo na komodzie stoją moje ramki z prywatnymi fotkami - ale dystorsję można bez problemu ocenić spoglądając na dół kadru.
Wersja z profilem korekcji optycznej w LR (ten profil to jakiś żart, on jedynie co poprawia to tylko trochę winietę)
95866
Faktycznie jest bardzo wyraźna dystorsja falista.
A teraz wersja z korekcją wad optycznych naniesionych przez DXO PureRAW6
95867
I to ja rozumiem!
Bez kitu te moduły od korekcji wad optycznych od DXO to jest po prostu absolutny top.
Jakieś tam resztki pozostałości po dystorsji falistej zostały, ale czy to jest problem w foto architektury - to już każdy musi sobie odpowiedzieć samemu.
Dla mnie oczywiście to jest żaden problem - czy to w foto wnętrz/architektury czy tym bardziej w zdjęciach krajobrazowo-widokowych.
Czyli teraz jest do wyboru, albo kupowanie i noszenie ze sobą prawilnego pro obiektywu, dużego, ciężkiego i zazwyczaj bardzo, bardzo drogiego - który jest już dobrze skorygowany optycznie, więc na komputerze niewiele trzeba poprawiać w tej kwestii.
Albo zdać się na kapitalne profile do korygowania wad optycznych od DXO aby mieć w zdjęciu prawie że idealne proste linie, zero winiety i z automata usunięte CA
DXO PureRAW6 poprawi wady optyczne typu dystorsja/winieta, a Luminar Neo poprawi spadki rozdzielczości w rogach kadru, sprawiając że obiektywy za śmieszne pieniądze dają rezultat końcowy który niewiele (lub wcale) nie ustępuje pro optyce.
Ale uczciwie trzeba przyznać, że do astrofotografii póki co na razie nie ma programowego remedium (żeby poprawić komę), także jak ktoś chce na poważnie uprawiać astrofotografię, to profesjonalne obiektywy rzeczywiście mają sens.
No i tutaj bezsprzecznie prym trzyma Sigma ART 20/1.4 DG DN (https://www.optyczne.pl/558.7-Test_obiektywu-Sigma_A_20_mm_f_1.4_DG_DN_Koma__astygmatyzm_i_boke h.html), która zostawia konkurencję daleko w tle w kwestii korekcji komy.
Bardzo ubolewam, że Nikon nie chce dać Sigmie możliwości wypuszczenia ich obiektywów z natywnym mocowaniem Z.
Chociaż z drugiej strony, trochę rozumiem Nikona - bo gdyby na półkach sklepowych stały Sigmy na bagnet Z to idę o zakład, że sprzedaż Nikkor'ów Z spadłaby bardzo mocno.
To tak w nawiązaniu do tematu wątku :lol: (sorki za OT)
PS. Obiektywy typu tilt-shift są też nie do zastąpienia gdy chcemy prostować perspektywę już na etapie robienia zdjęcia.
cybulski
16-05-2026, 15:50
Dxo dobrze dobie poradziło z szafką.
Masz rację tak w połowie. R7 to jak patrzę jest sporym klocem w porównaniu do niektórych FF.
obiektywnie zapewne masz racje
subiektywnie... ja na to patrze calosciowo. sama puszka zdjec nie robie. to ma sens dopiero patrzac w zestawie. poza tym to mam tez lape nawykla do 10D/6D/5D czy w miedzyczasie tez 450D/600D/750D itp. i gabarytowo R7 w tym zestawieniu jest... w pelni akceptowalny :)
Co do optyki zgoda, zoomy do aps-c, do tego jasne, są mniejsze niż odpowiedniki ff i to może robić różnicę.
robi. i to ogromna. przynajmniej w Canonie.
To jest fizyka i sztuczki softowe pomagają ją "ominąć", ale są kompromisy. Poza tym producenci szkieł aps-c też stosują takie sztuczki, żeby zmniejszać rozmiar ;)
1.6x mniejsza przekatna matrycy (srednica soczewki) = 2.5x powierzchnia matrycy (powierzchnia soczewki). to jest przepasc w zapasie przestrzenii jaka mozna wykorzystac na uklad optyczny zanim "dojedzie sie" z gabarytem obiektywu do punktu bezsensownosci (nie dotyczy Sigmy Art, tam nie ma czegos takiego)
Sądzę, że producenci japońscy wypuszczają także aparaty nie mieszczące się w opisie, który podałeś. Choć zależy jak określi się kwestie duży-mały, czy pro-amator.
oczywiscie. nawet Canon tam powoli dociera, mimo, ze tu przez pozny start bylo najtrudniej
Zapominasz, że technologia AI nie tylko drastycznie poprawia odszumianie na wyższych ISO, ale również sprawia że słabe/średnie obiektywy pod względem rozdzielczości na brzegu kadru dostają dosłownie drugie życie.
nie dostaja. tam nadal nie ma rozdzielczosci, jest tylko emulacja obrazu ;) na oko (bo nie mam na to zadnego wsparcia) to jest duzo mocniejsza transformacja, ktora z wlasciwym obrazem (co widzialby obiektyw, gdyby mial rozdzielczosc i geometrie) ma juz malo wspolnego
nie dostaja. tam nadal nie ma rozdzielczosci, jest tylko emulacja obrazu ;) na oko (bo nie mam na to zadnego wsparcia) to jest duzo mocniejsza transformacja, ktora z wlasciwym obrazem (co widzialby obiektyw, gdyby mial rozdzielczosc i geometrie) ma juz malo wspolnego
Ale dokładnie na tej samej zasadzie działają silniki odszumiające korzystające z algorytmów AI :) (którą to technologię akceptujesz) :D
Tam też są podmieniane piksele, czyli jak to nazwałeś - emulacja obrazu.
Ale dokładnie na tej samej zasadzie działają silniki odszumiające korzystające z algorytmów AI :) (którą to technologię akceptujesz) :D
Tam też są podmieniane piksele, czyli jak to nazwałeś - emulacja obrazu.
nie do konca. odszumianie istnialo tez przed "magia" (AI) i dzialalo dobrze. to co sie zmienilo (przynajmniej w Lightroomie) to lepsze zachowanie szczegolow - algorytm uczacy sie wie co to jest to co odtwarza spod szumu. w przypadku ratowania rogow w szklach szerokich to juz co innego - to jest ekstrapolowanie informacji (przedluzanie linii czy jakiegos obiektu) ktora wcale nie musi pokrywac sie z rzeczywistoscia.
odszumianie AI w LR chwale sobie. z tym ze nie ze wzgledu na "magie" tylko po prostu na dobre dzialanie.
nie do konca. odszumianie istnialo tez przed "magia" (AI) i dzialalo dobrze. to co sie zmienilo (przynajmniej w Lightroomie) to lepsze zachowanie szczegolow - algorytm uczacy sie wie co to jest to co odtwarza spod szumu. w przypadku ratowania rogow w szklach szerokich to juz co innego - to jest ekstrapolowanie informacji (przedluzanie linii czy jakiegos obiektu) ktora wcale nie musi pokrywac sie z rzeczywistoscia.
No to czyli odszumianie w LR czy DXO działa na tej samej zasadzie co wyostrzanie AI :)
Odszumianie: algorytm uczący się wie co to jest co odtwarza spod szumu i zastępuje te obiekty czy tam fragmenty zdjęcia zupełnie nowymi pikselami
Wyostrzanie: algorytm uczący się wie co to jest co odtwarza spod fragmentu kadru o słabej rozdzielczości i zastępuje te obiekty zupełnie nowymi pikselami.
Jak te odszumianie może się "machnąć" i pomylić widać bardzo dobrze na tych przykładach:
https://www.dpreview.com/forums/threads/lr-vs-pureraw-3-noise-reduction-test.4773055/
Właśnie ludzkie twarze są najbardziej narażone na widoczne jak na dłoni błędy w analizie algorytmu odszumiającego, który zastąpił piksele oryginalnego zdjęcia tworząc z czyjegoś oblicza nieraz dosłownie Frankenstein'a :D
nie dostaja. tam nadal nie ma rozdzielczosci, jest tylko emulacja obrazu ;) na oko (bo nie mam na to zadnego wsparcia) to jest duzo mocniejsza transformacja, ktora z wlasciwym obrazem (co widzialby obiektyw, gdyby mial rozdzielczosc i geometrie) ma juz malo wspolnego
Podobnie by było, gdyby matryca miała informacje, zamiast szumu. Mnie się zdarzało oglądać „ciekawe kwiatki” przy ratowaniu zdjęć z ISO25k+. Uważam, że nie dzieje się tam nic innego niż w przypadku wyostrzania z AI: po wielokrotnych interpolacjach i demozajkowaniach i grupowaniu pikseli, program próbuje zgadnąć co mogło być pod szumem lub rozmyciem. Drugie zadanie jest prawdopobnie trudniejsze, bo szum jest jednak bardziej „uporządkowany”. Natomiast co do zasady, oszustwo jest tej samej skali:
- nieakceptowalne dla purystów,
- nieistotne dla fanów „mój ajfon zrobi to samo z ręki”,
- dające radość z fotografii jeśli po prostu używa się dla własnej satysfakcji
Bo czy serio kogoś boli, że igły na jodłach w rogu kadry zostały narysowane przez AI w innym miejscu/położeniu niż w rzeczywistości? Chyba nie.
grissley
17-05-2026, 23:02
Dyskusja zeszła nieco z rozmiaru, aaale jeszcze nawiążę - jakby Soniacz wypuścił A6800 niewiększe od A6600, bez żadnego videło, za to z najlepszym u nich AF, A Sigma zrobiła jakiś apgrejd 18-50tki, to ja chyba znowu bym Nikona zdradził... No nic mi wię(cej/kszego) do szczęścia nie potrzeba.
Kolekcjoner
18-05-2026, 00:48
Dyskusja zeszła nieco z rozmiaru, aaale jeszcze nawiążę - jakby Soniacz wypuścił A6800 niewiększe od A6600, bez żadnego videło, za to z najlepszym u nich AF,....
Ale czemu mieliby to robić skoro to ich działka i z tego słyną?
grissley
18-05-2026, 11:03
Nie bardzo łapię gdzie wątpliwość, ale chyba właśnie dlatego mogliby to zrobić, że to ich działka i z tego słyną (tzn z małych korpusów i dobrego AF)... ;)
Ivy Mike
19-05-2026, 01:02
A wracając jeszcze do Interfoto - to przyznam się że przez jakiś czas śledziłem ich bloga, ot przeglądając w ramach codziennej prasówki obok optyczne.pl itd. Czasem można było fajny artykuł znaleźć, pomiędzy promującymi kolejne pozycje tego second-handu.
Ale, od pewnego czasu nie da się tego czytać, widząc n-ty artykuł na temat tego, że dążenie do perfekcji jest złe, że liczy się szacunek ludzi ulicy a nie najnowszy sprzęt, i tak dalej. ]
W nos niech sobie wsadzą te mądrości, w moim przypadku lekarstwem na GAS był APO Lanthar, jak w końcu zdjęcia mają poziom szczegółowości który mnie satysfakcjonuje. Albo, z drugiej strony - Z6III ze świetnym wizjerem i gripem który pozwala mi nosić aparat bez paska pół dnia, i jedyne co to palce mi lekko zdrętwieją.
Napisałbym jeszcze, że faktycznie, dobrze jest odejść sprzed komputera, między innymi ciesząc się z jpegów jakie generuje aparat - ale na wspomnianym blogu mało jest treści tego typu, większość zdjęć pełna jest obrobionych zdjęć, żeby można się było do nich... a, niech już wystarczy na ten temat 8-)
Widzę, że reakcją na artykuł jest odrzucanie, nie ma śladu refleksji. W sumie tego się można było spodziewać ;).
Aha, jeśli cieszysz się jpegami z aparatu albo obrazkiem z Lanthara to podziel się nimi czasem na forum. Ja to może za mało się tym interesowałem, ale tylko czytam o tych wspaniałych jpeg z Fuji a widzę po prostu zdjęcia, lepsze, gorsze, zależy co komu się akurat uda.
Michaelius
19-05-2026, 10:45
Widzę, że reakcją na artykuł jest odrzucanie, nie ma śladu refleksji. W sumie tego się można było spodziewać ;).
Aha, jeśli cieszysz się jpegami z aparatu albo obrazkiem z Lanthara to podziel się nimi czasem na forum. Ja to może za mało się tym interesowałem, ale tylko czytam o tych wspaniałych jpeg z Fuji a widzę po prostu zdjęcia, lepsze, gorsze, zależy co komu się akurat uda.
Pewnie dlatego, że artykuł wygląda na nieco sponsorowany :D
Sądzę, że komis czy inny sprzedawca na swojej stronie zwykle jakoś skręca w stronę biznesu, sponsoringiem bym tego nie nazwał. Więcej, jak się zastanawiam, to ten komis trochę sobie strzela w stopę. Nie powinien czasem zachwalać doskonałych optycznie klocków, których mają sporo w ofercie?
cybulski
19-05-2026, 12:13
Strzela nie strzela, nie wiadomo.
Perfekcja ogólnie przestała robić jakiekolwiek wrażenie, perfekcyjne zdjęcia są przezroczyste, przynajmniej dla mnie, perfekcyjne zdjęcia nie budzą zainteresowania dłużej niż kilka sekund.
.....Więcej, jak się zastanawiam, to ten komis trochę sobie strzela w stopę. Nie powinien czasem zachwalać doskonałych optycznie klocków, których mają sporo w ofercie?
Ale oni nie są tylko komisem, sprzedają różne marki i jak byłem tam dwa razy, to ruch mieli spory, trzy stanowiska i większość sprzedawanego towaru to były nówki sztuki wszelakich marek.
Są przedstawicielem TTArtisan i jako nieliczni przynajmniej w Warszawie mają dostępny duży asortyment Voigtlandera.
Każdy sklep ma podobny marketing jeśli nie blog to YouTube. Klikalność ponad wszystko.
Mało który jest wartościowy dla zaawansowanego fotografa.
Dużo większą oglądalność ma lansowanie się znanych z tego, że są znani youtuberów, naginających rzeczywistość na potrzeby sprzedaży i swoich zasięgów
niż kanały, gdzie się poznaje wartościowych twórców, taki mamy klimat.
grissley
19-05-2026, 14:05
A zaczynali sto lat temu w Stodole :)
Kupiłem u nich swoje pierwsze DSLR - Nikona D100...
Generalnie mam dobrą opinię - czy to odnośnie negocjacji cenowych, czy to odnośnie stanu i wyceny używek, czy nawet "podejścia" i doradztwa.
Widzę, że reakcją na artykuł jest odrzucanie, nie ma śladu refleksji. W sumie tego się można było spodziewać ;).
Oj, jacy my tu wszyscy bezrefleksyjni...
To ja napiszę coś odwrotnego. Wystarczy dodać zdjęcia i jest piękny artykuł. Specjalnie nie wymieniłem żadnych modeli, można to zrobić później, albo zasugerować czytającemu co ma kupić zdjęciami.
Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że fotografia staje się zbyt techniczna. Że aparaty są za szybkie, za inteligentne, zbyt skomplikowane. Ale im bardziej świat wokół upraszcza wszystko do jednego przesunięcia palcem po ekranie, tym więcej fotografów zaczyna doceniać coś dokładnie odwrotnego. Proces. Kontrolę. Świadomość tworzenia obrazu. Bo prawda jest taka, że wielu ludzi nie szuka dziś najprostszego możliwego doświadczenia. Szuka doświadczenia, które daje poczucie udziału. I właśnie dlatego coraz większą popularnością cieszą się zaawansowane korpusy, profesjonalne obiektywy i sprzęt, który wymaga od użytkownika czegoś więcej niż tylko naciśnięcia spustu. Fotografowie chcą dziś widzieć różnicę między telefonem a aparatem. Chcą poczuć, że biorą do ręki narzędzie stworzone do konkretnego celu. Nie kolejne lekkie urządzenie do konsumowania treści, ale sprzęt, który pozwala je świadomie tworzyć. Bo lepszy sprzęt nie zabija kreatywności. Daje po prostu więcej możliwości. Szybszy autofocus nie odbiera fotograficznego oka. Większa dynamika tonalna nie zastępuje kompozycji. Jasne obiektywy nie tworzą zdjęć za fotografa. Ale pozwalają uchwycić momenty, które kilka lat temu były zwyczajnie poza zasięgiem. Dzisiejsze aparaty potrafią działać w niemal całkowitej ciemności, śledzić ruch oka, rejestrować ogromną ilość detali i jednocześnie nie ograniczać fotografa technicznie. A dla wielu ludzi właśnie to jest ekscytujące.
Dzisiejszy rynek fotografii coraz częściej przypomina reakcję na świat uproszczony do granic możliwości. Po całym dniu pracy przy komputerze, przewijaniu social mediów i oglądaniu setek podobnych technicznie słabych zdjęć z telefonu człowiek nie chce kolejnego urządzenia obsługiwanego jednym palcem. Chce procesu, który daje zauważalny efekt. Chce poczuć różnicę między małą matrycą a pełną klatką. Między plastikowym obiektywem a precyzyjnie wykonaną optyką. Między przypadkowym zdjęciem a świadomie wykonanym kadrem. I właśnie dlatego dla wielu fotografów cięższy aparat wcale nie jest problemem. Wręcz przeciwnie. Bywa częścią doświadczenia. Duży korpus, solidny grip, jasny obiektyw czy mechaniczne pokrętła dają poczucie pracy z prawdziwym narzędziem. Tak samo jak muzyk docenia dobre instrumenty, a kierowca różnicę między zwykłym autem a samochodem dającym przyjemność prowadzenia, tak fotograf często chce czuć fizyczność sprzętu. Nie tylko oglądać efekt końcowy na ekranie.
Co ciekawe, producenci doskonale to rozumieją. Dlatego współczesne aparaty są jednocześnie coraz bardziej zaawansowane i coraz bardziej dopracowane ergonomicznie. Pojawiają się ogromne wizjery, programowalne przyciski, szybkie tryby seryjne, rozbudowane systemy AF czy profesjonalne możliwości wideo. Nie dlatego, że rynek tego nie chce. Wprost przeciwnie. Bo coraz więcej użytkowników oczekuje sprzętu, który nie będzie ograniczeniem nawet w najbardziej wymagających sytuacjach. Fotografia nigdy nie była wyłącznie prostotą. Była także fascynacją techniką, światłem, optyką i możliwością przekraczania kolejnych granic jakości obrazu. I być może właśnie dlatego era zaawansowanych aparatów wcale się nie kończy. Bo w świecie pełnym szybkiej, jednorazowej i bezwysiłkowej treści coraz więcej ludzi zaczyna doceniać rzeczy, które wymagają czasu, uwagi i zaangażowania. Nawet jeśli czasem oznacza to noszenie cięższego aparatu na ramieniu.
cybulski
19-05-2026, 14:18
To nie jest tak jak piszesz :)
Jeżdżąc po plenerach widzę różne sprzęty, te najnowsze ale też stare lustra czy wręcz tylko analogi różnej maści i to nie tylko średniego formatu ale też mało obrazkowe.
Myślę że obfitość wyboru pozwala każdemu fotografujacemu realizować się po swojemu. Jedni podążają za nowościami, techniką a drudzy wręcz przeciwnie.
To nie jest tak jak piszesz :)
Jeżdżąc po plenerach widzę różne sprzęty, te najnowsze ale też stare lustra czy wręcz tylko analogi różnej maści i to nie tylko średniego formatu ale też mało obrazkowe.
Myślę że obfitość wyboru pozwala każdemu fotografujacemu realizować się po swojemu. Jedni podążają za nowościami, techniką a drudzy wręcz przeciwnie.
Ależ oczywiście. Bo to co napisałem jest tak samo puste jak ten podlinkowany blog.
Ale to jest tylko moje zdanie.
grissley
19-05-2026, 14:36
Ja jednak rozróżniam zadumę nad parametrami zdjęcia (czas/przysłona/ISO/głębia ostrości itp) od sprawdzania na stronie 372 instrukcji jak zmienić tryb AF, bo to co jest to jest do d0py. Albo zastanawiania się, dlaczego opcja którą chcę użyć jest wyszarzona/niedostępna. I ogólnie, walczenia z menu i obsługą, zamiast ze sceną/światłem.
Oj, jacy my tu wszyscy bezrefleksyjni...
To ja napiszę coś odwrotnego. Wystarczy dodać zdjęcia i jest piękny artykuł. Specjalnie nie wymieniłem żadnych modeli, można to zrobić później, albo zasugerować czytającemu co ma kupić zdjęciami.
Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że fotografia staje się zbyt techniczna. Że aparaty są za szybkie, za inteligentne, zbyt skomplikowane. Ale im bardziej świat wokół upraszcza wszystko do jednego przesunięcia palcem po ekranie, tym więcej fotografów zaczyna doceniać coś dokładnie odwrotnego. Proces. Kontrolę. Świadomość tworzenia obrazu. Bo prawda jest taka, że wielu ludzi nie szuka dziś najprostszego możliwego doświadczenia. Szuka doświadczenia, które daje poczucie udziału. I właśnie dlatego coraz większą popularnością cieszą się zaawansowane korpusy, profesjonalne obiektywy i sprzęt, który wymaga od użytkownika czegoś więcej niż tylko naciśnięcia spustu. Fotografowie chcą dziś widzieć różnicę między telefonem a aparatem. Chcą poczuć, że biorą do ręki narzędzie stworzone do konkretnego celu. Nie kolejne lekkie urządzenie do konsumowania treści, ale sprzęt, który pozwala je świadomie tworzyć. Bo lepszy sprzęt nie zabija kreatywności. Daje po prostu więcej możliwości. Szybszy autofocus nie odbiera fotograficznego oka. Większa dynamika tonalna nie zastępuje kompozycji. Jasne obiektywy nie tworzą zdjęć za fotografa. Ale pozwalają uchwycić momenty, które kilka lat temu były zwyczajnie poza zasięgiem. Dzisiejsze aparaty potrafią działać w niemal całkowitej ciemności, śledzić ruch oka, rejestrować ogromną ilość detali i jednocześnie nie ograniczać fotografa technicznie. A dla wielu ludzi właśnie to jest ekscytujące.
Dzisiejszy rynek fotografii coraz częściej przypomina reakcję na świat uproszczony do granic możliwości. Po całym dniu pracy przy komputerze, przewijaniu social mediów i oglądaniu setek podobnych technicznie słabych zdjęć z telefonu człowiek nie chce kolejnego urządzenia obsługiwanego jednym palcem. Chce procesu, który daje zauważalny efekt. Chce poczuć różnicę między małą matrycą a pełną klatką. Między plastikowym obiektywem a precyzyjnie wykonaną optyką. Między przypadkowym zdjęciem a świadomie wykonanym kadrem. I właśnie dlatego dla wielu fotografów cięższy aparat wcale nie jest problemem. Wręcz przeciwnie. Bywa częścią doświadczenia. Duży korpus, solidny grip, jasny obiektyw czy mechaniczne pokrętła dają poczucie pracy z prawdziwym narzędziem. Tak samo jak muzyk docenia dobre instrumenty, a kierowca różnicę między zwykłym autem a samochodem dającym przyjemność prowadzenia, tak fotograf często chce czuć fizyczność sprzętu. Nie tylko oglądać efekt końcowy na ekranie.
Co ciekawe, producenci doskonale to rozumieją. Dlatego współczesne aparaty są jednocześnie coraz bardziej zaawansowane i coraz bardziej dopracowane ergonomicznie. Pojawiają się ogromne wizjery, programowalne przyciski, szybkie tryby seryjne, rozbudowane systemy AF czy profesjonalne możliwości wideo. Nie dlatego, że rynek tego nie chce. Wprost przeciwnie. Bo coraz więcej użytkowników oczekuje sprzętu, który nie będzie ograniczeniem nawet w najbardziej wymagających sytuacjach. Fotografia nigdy nie była wyłącznie prostotą. Była także fascynacją techniką, światłem, optyką i możliwością przekraczania kolejnych granic jakości obrazu. I być może właśnie dlatego era zaawansowanych aparatów wcale się nie kończy. Bo w świecie pełnym szybkiej, jednorazowej i bezwysiłkowej treści coraz więcej ludzi zaczyna doceniać rzeczy, które wymagają czasu, uwagi i zaangażowania. Nawet jeśli czasem oznacza to noszenie cięższego aparatu na ramieniu.
hahaha, złoto, nie umiałbym ładniej tego ująć:
Ależ oczywiście. Bo to co napisałem jest tak samo puste jak ten podlinkowany blog.
podpisuję się w 100% :)
Perfekcja ogólnie przestała robić jakiekolwiek wrażenie, perfekcyjne zdjęcia są przezroczyste, przynajmniej dla mnie, perfekcyjne zdjęcia nie budzą zainteresowania dłużej niż kilka sekund.
Serio nie budzą zainteresowania Avedony, Helmuty, Irvingi, Selgady, Ansele, Platony, Westony, Lindbergii....
(żart)
Tak się tylko droczę.
MstrG dzięki za refleksję oraz długi wpis :)
Chciałbym odnieść się dłużej, ale raczej nie dam rady aktualnie poświęcić zbyt dużo czasu. Natomiast generalnie nie zgadzam się z tym co napisałeś. Może paradoksalnie zacznę od tego, z czym się zgadzam
Ale im bardziej świat wokół upraszcza wszystko do jednego przesunięcia palcem po ekranie, tym więcej fotografów zaczyna doceniać coś dokładnie odwrotnego. Proces. Kontrolę. Świadomość tworzenia obrazu. Bo prawda jest taka, że wielu ludzi nie szuka dziś najprostszego możliwego doświadczenia. Szuka doświadczenia, które daje poczucie udziału.
Wniosek wyciągasz moim zdaniem z tak postawionej tezy dla mnie przedziwny, o ile dobrze zrozumiałem, że wszystko to daje zaawansowany aparat. Duży i ciężki. A czy te słowa nie są raczej potwierdzeniem trendu, że wielu (ok. może nie potrafię tego wykazać na liczbach, będąc precyzyjnym) wraca do starszych technik? Ta nostalgia za kliszą, plany wznowienia produkcji analoga, zachwyty nad matrycami CCD, itp? To jest wręcz wyznacznik Gen Z (https://screenshotmedia.co/insights/social-media/retro-revival-gen-z-analogue/), jako reakcja na przesyt techniką, nostalgią za dawnymi czasami Jacek kiedyś wspomniał tu o chłopaku, który chodzi po górach z jakimś starym, prostym polskim (o ile pamiętam) średnioformatowcem, gdzie nie tyle liczy się obraz, co sam proces tworzenia? Jest to jakiś pomysł na fotografię, nie oceniam, może znajdą się klienci.
Szczerze mówiąc ja za bardzo nie widzę procesu tworzenia w 120 kl/s i AF wspomaganym AI, to jest po prostu doskonałe narzędzie do tworzenia fotografii.
To, ze aparaty stają się coraz doskonalsze, rzecz jasna nie zwalnia z myślenia, szukania kadru i światła. Zwyczajnie ja widzę korzyści z uproszczenia procesu tworzenia w sensie technicznym, nie jego celebrowania. A czy aparat jest duży czy mały to kwestia preferencji i przeznaczenia. Ja postrzegam aparat jako narzędzie, po prostu narzędzie do zarejestrowania obrazu. Nie potrzebuję młota wyburzeniowego tam, gdzie wystarczy zwykły ślusarski. Ale ja nie kupuję idei wielkiego aparatu i ciężkich obiektywów jako procesu tworzenia zdjęcia. Są rodzaje fotografii, gdzie potrzebny jest np. długie tele i przydaje się grip, więc to jest ciężkie. I sam targam takie szkło na ile daję radę i mnie to nie ogranicza. Jak chcę pospacerować po miasteczku, gdzie poleciałem na parę dni tanimi liniami, to wystarczy mi nieduży aparat. Jeśli ktoś chce w takich okolicznościach targać zagrypione body i stałkę f1.2 to jego wybór oczywiście, dla mnie nieracjonalny, ale jego bo tak chce. Dla mnie to jest ok. Tylko po co dorabiać "filozofię" o jakimś procesie twórczym? Mnie interesuje efekt, jeśli to f1.2 warte było wysiłku, to chciałbym to zobaczyć, nie słuchać o chuderlakach bez kondycji w wąskich spodniach.
Aha, jeśli mój wpis odbierzesz jako irytujący (bo mam wrażenie, że tak odbierasz je ostatnio), to nie to było moim celem. Mogę zwyczajnie podyskutować, nie oczekuję, że do czegoś cię przekonam, ot wymiana poglądów. Gdybyś chciał natomiast iść w złośliwości, to raczej nie podejmę dyskusji. Ups, i tak wyszedł za długi wpis.
cybulski
19-05-2026, 16:20
Serio nie budzą zainteresowania Avedony, Helmuty, Irvingi, Selgady, Ansele, Platony, Westony, Lindbergii....
(żart)
Tak się tylko droczę.
Z takich żartów to musisz się wyspowiadać :D
Wniosek wyciągasz moim zdaniem z tak postawionej tezy dla mnie przedziwny, o ile dobrze zrozumiałem, że wszystko to daje zaawansowany aparat. Duży i ciężki.
Źle zrozumiałeś. Ja się nawet nie utożsamiam z tym tekstem, który napisałem. Zrobiłem tylko dokładnie to samo co autor na tamtym blogu. A dokładnie:
E tam, stek frazesów.
Zobacz ile jest w tym tekście chwytliwych porównań. Ba, spora część osób może się z tym co napisałem identyfikować.
A czy te słowa nie są raczej potwierdzeniem trendu, że wielu (ok. może nie potrafię tego wykazać na liczbach, będąc precyzyjnym) wraca do starszych technik? Ta nostalgia za kliszą, plany wznowienia produkcji analoga, zachwyty nad matrycami CCD, itp? To jest wręcz wyznacznik Gen Z (https://screenshotmedia.co/insights/social-media/retro-revival-gen-z-analogue/), jako reakcja na przesyt techniką, nostalgią za dawnymi czasami Jacek kiedyś wspomniał tu o chłopaku, który chodzi po górach z jakimś starym, prostym polskim (o ile pamiętam) średnioformatowcem, gdzie nie tyle liczy się obraz, co sam proces tworzenia? Jest to jakiś pomysł na fotografię, nie oceniam, może znajdą się klienci.
Szczerze mówiąc ja za bardzo nie widzę procesu tworzenia w 120 kl/s i AF wspomaganym AI, to jest po prostu doskonałe narzędzie do tworzenia fotografii.
To, ze aparaty stają się coraz doskonalsze, rzecz jasna nie zwalnia z myślenia, szukania kadru i światła. Zwyczajnie ja widzę korzyści z uproszczenia procesu tworzenia w sensie technicznym, nie jego celebrowania. A czy aparat jest duży czy mały to kwestia preferencji i przeznaczenia. Ja postrzegam aparat jako narzędzie, po prostu narzędzie do zarejestrowania obrazu. Nie potrzebuję młota wyburzeniowego tam, gdzie wystarczy zwykły ślusarski. Ale ja nie kupuję idei wielkiego aparatu i ciężkich obiektywów jako procesu tworzenia zdjęcia. Są rodzaje fotografii, gdzie potrzebny jest np. długie tele i przydaje się grip, więc to jest ciężkie. I sam targam takie szkło na ile daję radę i mnie to nie ogranicza. Jak chcę pospacerować po miasteczku, gdzie poleciałem na parę dni tanimi liniami, to wystarczy mi nieduży aparat. Jeśli ktoś chce w takich okolicznościach targać zagrypione body i stałkę f1.2 to jego wybór oczywiście, dla mnie nieracjonalny, ale jego bo tak chce. Dla mnie to jest ok. Tylko po co dorabiać "filozofię" o jakimś procesie twórczym? Mnie interesuje efekt, jeśli to f1.2 warte było wysiłku, to chciałbym to zobaczyć, nie słuchać o chuderlakach bez kondycji w wąskich spodniach.
Aha, jeśli mój wpis odbierzesz jako irytujący (bo mam wrażenie, że tak odbierasz je ostatnio), to nie to było moim celem. Mogę zwyczajnie podyskutować, nie oczekuję, że do czegoś cię przekonam, ot wymiana poglądów. Gdybyś chciał natomiast iść w złośliwości, to raczej nie podejmę dyskusji. Ups, i tak wyszedł za długi wpis.
Irytujący nie, ale zdanie "Widzę, że reakcją na artykuł jest odrzucanie, nie ma śladu refleksji. W sumie tego się można było spodziewać" w moim odczuciu ma pejoratywny wydźwięk.
Pierwsza część sugeruje, że osoby krytyczne wobec artykułu nie analizują go ani się nad nim nie zastanowiły, tylko automatycznie odrzuciły tezę. A to już ustawia rozmowę asymetrycznie, bo niby tylko Ty masz refleksję i głębsze spojrzenie.
Druga część („tego można było się spodziewać”) dodaje jeszcze nutę protekcjonalności albo rozczarowania społecznością. Nasze odpowiedzi jednak zawierają refleksję, tylko prowadzącą do innych wniosków niż Ty oczekujesz. Krytyka tekstu jako zbyt ogólnego, publicystycznego, pełnego frazesów czy romantyzującego prostotę też jest formą refleksji. Niezgoda ≠ brak przemyślenia.
Ok, teraz rozumiem zamysł. Nie załapałem, bo to co napisałeś jest dla mnie zbyt abstrakcyjne, jeśli miało być prześmiewcze to ok. Mea culpa. Choć jeśli miałbym ocenić to odwrócenie argumentów z artykułu ad absurdum to dla mnie przekonywująco nie wyszło.
Jak mam patrzeć na ten wątek, w którym przez 45 stron przebija onanizm sprzętowy, bo inaczej tego nazwać nie można? Artykuł oczywiście prowokacyjny w stosunku do wielu wynurzeń, więc takiej reakcji właśnie się spodziewałem, to i napisałem. Interpretować możesz moje słowa rzecz jasna jak chcesz. Niestety bardzo rzadko padają na forum słowa jak kolegi w sąsiednim wątku...
Długie przemyślenia na temat prostego tematu: wyrośnijcie wreszcie z patrzenia na sprzęt i zacznijcie robić zdjęcia dla przyjemności. Fotografia może być pretekstem do podróży i do tego zachęcam. Nie ma znaczenia jaki znaczek widnieje na aparacie - to nie ma absolutnie żadnego znaczenia w rezultacie końcowym. Mi przeszło lata temu, sprzętem rotowałem niczym opętany sam nie wiem czego wówczas szukałem.
...zdecydowanie zbyt rzadko, jak na forum z nazwy fotograficzne. Warto pomyśleć o jakimś balansie.
Kolekcjoner
19-05-2026, 19:36
Nie bardzo łapię gdzie wątpliwość, ale chyba właśnie dlatego mogliby to zrobić, że to ich działka i z tego słyną (tzn z małych korpusów i dobrego AF)... ;)
Zbyt duży skrót myślowy zrobiłem. Chodzi o to że to firma która słynie z techniki video.
Tylko po co dorabiać "filozofię" o jakimś procesie twórczym? Mnie interesuje efekt, jeśli to f1.2 warte było wysiłku, to chciałbym to zobaczyć, nie słuchać o chuderlakach bez kondycji w wąskich spodniach.
A to grubasy w szerokich portkach będą mieli lepszy efekt twórczy ;)....
Ok, teraz rozumiem zamysł. Nie załapałem, bo to co napisałeś jest dla mnie zbyt abstrakcyjne, jeśli miało być prześmiewcze to ok. Mea culpa. Choć jeśli miałbym ocenić to odwrócenie argumentów z artykułu ad absurdum to dla mnie przekonywująco nie wyszło.
No właśnie w tym rzecz, że to nie miało być „prześmiewcze”, tylko pokazać jak łatwo zbudować przekonująco brzmiącą narrację z samych emocjonalnych skojarzeń i chwytliwych tez. I skoro uznałeś mój tekst za „abstrakcyjny” albo „nieprzekonywujący”, to trochę zabawne, że bardzo podobny mechanizm zastosowany w tym blogu został potraktowany przez Ciebie znacznie bardziej serio. Przy odpowiednio dobranych metaforach można niemal dowolnemu podejściu nadać pozór głębi. Można napisać wzruszający manifest o małym aparacie na spacer, ale równie łatwo można napisać równie „głęboki” tekst o satysfakcji z używania dużego korpusu, jasnej optyki i świadomej kontroli nad obrazem. Dlatego ten artykuł (blog?) wydał mi się pusty? Bo pod warstwą klimatu i dobrze brzmiących zdań nie było tam praktycznie żadnej analizy, tylko próba ustawienia czytającego. Tobie się spodobało? Super! Mnie to nie przekonuje, bo widzę tam głównie publicystyczny klimat i emocjonalne tezy zamiast konkretnej analizy. Nie wmawiaj komuś kolejny raz, że nie ma refleksji, albo czegoś nie przemyślał, znowu stosujesz to w rozmowie ze mną. "Przemyśl to" poste ;)
Jak mam patrzeć na ten wątek, w którym przez 45 stron przebija onanizm sprzętowy, bo inaczej tego nazwać nie można? Artykuł oczywiście prowokacyjny w stosunku do wielu wynurzeń, więc takiej reakcji właśnie się spodziewałem, to i napisałem. Interpretować możesz moje słowa rzecz jasna jak chcesz. Niestety bardzo rzadko padają na forum słowa jak kolegi w sąsiednim wątku...
...zdecydowanie zbyt rzadko, jak na forum z nazwy fotograficzne. Warto pomyśleć o jakimś balansie.
Bo dla wielu ludzi sprzęt sam w sobie jest fascynującą częścią fotografii. Tak samo jak w motoryzacji można kochać jazdę i jednocześnie interesować się silnikami. Można być graczem i fascynować się nowinkami w świecie procesorów i kart graficznych. Jedno nie wyklucza drugiego.
Nie podobają Ci się takie wątki sprzętowe? To może po prostu nie uczestnicz w dyskusjach, które ewidentnie dotyczą techniki, zamiast próbować ustawiać innych uczestników w pozycji „gorszych fotografów”, bo interesują się sprzętem bardziej niż Ty. Jakby zainteresowanie techniką było czymś mniej wartościowym niż samym tylko zdjęciem.
Ivy Mike
19-05-2026, 22:22
poste na pewno Gen Z odczuwa nostalgię za analogiem i filmem? Bo według mnie to moja generacja, czyli millenialsi, pokolenie Y, dlatego że my poznaliśmy świat sprzed ery cyfrowej. Poznaliśmy to wolniejsze życie kiedyś, mamy punkt odniesienia. Zetki nie miały już raczej w ręku Zenita czy jednorazówki Kodaka. Bardziej obstawiałbym, że bierze się to u nich z podążaniem za modą na vintage, co widać chociażby po ubiorze, czy popularności second handów, ale nie tych z Targowej w Warszawie (choć pewnie są tam i odzieżowe).
A odnośnie zdjęć - to może się jakoś zmotywuję, z ciekawości sprawdziłem że kilka miesięcy minęło od czasu, jak zmusiłem się żeby wrzucić jakąś fotkę na instagrama. Od lat robię to tylko dla siebie, jako takie archiwum wspomnień, niedobrze mi się robi jak pomyślę o algorytmie na tych portalach który trzeba regularnie karmić, albo zerkać na dwa polubienia zdjęcia, wpędzające w jakieś poczucie bezsensu tych publikacji.
Niemniej - skoro o nostalgii mówimy, można sobie do tego zdjęcia dorobić ideologię z pewnego bloga. Ostatnio najbardziej doceniam GRIII za totalną anonimowość jaką daje, ot może taki okres w życiu się trafił. I poważnie myślę nad wersją z x, a jakby wypuścili 50mm to już całkiem (bo zawsze crop to crop).
95956
No właśnie....
Tekst wydał ci się pusty, bo prawdopodobnie nie trafia w twoje przekonania, jak mogę sądzić z analizy, którą prowadzisz. Mnie wydał się skłaniający do zastanowienia, nawet jeśli oparty jest o publicystyczne tezy, to jednak autor jest inteligentnym człowiekiem i fotografem ze sporym doświadczeniem. Nie musi doktoryzować się powołując na badania w każdym tekście, zwłaszcza o takiej formie.
Tak, wiem że sprzęt jest fascynującą częścią fotografii. Bez sprzętu nie ma wielu zdjęć lub są kosmicznie trudne, np. przyrodniczych. Ja to rozumiem i dyskusje sprzętowe są potrzebne. Rozumiem też, że dla pewnej grupy efekt w postaci zdjęcia jest drugorzędny. Dla mnie to brak balansu, ale nie wiem czy zauważyłeś nie biorę udziału w takich dyskusjach. Dziwi mnie natomiast brak balansu na forum między sprzętem a zdjęciami, może jakieś dziwne przyzwyczajenie sprzed lat, kiedy tu zaglądałem. Nie powiem, że kiedyś wszystko mi się podobało i zawsze, ale jednak zdjęcia były często inspirujące. Co widać jeszcze dziś po belce z losowymi. Nie chcę od ciebie refleksji jako od MstrG, ale jako od moderatora. Przy czym nie chcę w tym wątku wchodzić w kolejny temat jak wygląda forum i dlaczego tak, więc kończę dygresję.
Napisałeś
Jakby zainteresowanie techniką było czymś mniej wartościowym niż samym tylko zdjęciem.
i dla mnie to jest bardzo dobre pytanie. Moja odpowiedź padła nie raz, bardziej interesujące jest zdjęcie a aparat to narzędzie.
cybulski
19-05-2026, 22:34
Jeśli piszemy już o jak najlepszych parametrach róznych aparatów, to nie wiem czy zwróciliście uwagę że nowy A7v osiąga wyniki DR jak GFX100 a dystans między soniakiem a z8 na iso 100 zaczyna być już spory.
Rozumiem czemu tak bardzo userom Nikona zależy i podrekślają ze jest iso 50, tylko tam DR dorównuje konkurencji (tzn jest niższy tylko o działkę).
Tak czy inaczej niby nie ma to znaczenia ale jakoś Nikon nie przekonuje mnie tą matrcą "elektroniczną" mówcie co chcecie. I jakoś ogólnie Nikony posypały się w tych DRach, kiedyś to był ten sam poziom co soniaki a teraz co się dzieje ?
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R5,FujiFilm%20GFX%20100S%20I I,Nikon%20Z%208,Sony%20ILCE-7M5
95968
krzysztofz24
19-05-2026, 22:57
Tak czy inaczej niby nie ma to znaczenia ale jakoś Nikon nie przekonuje mnie tą matrcą "elektroniczną" mówcie co chcecie. I jakoś ogólnie Nikony posypały się w tych DRach, kiedyś to był ten sam poziom co soniaki a teraz co się dzieje ?
Ba, DR nie byl taki jak Sony ale bardzo czesto lepszy.
Ale wiesz, ze twoj wpis sprowokuje wypowiedzi;-) w stylu, ze DR juz jest na super wysokim poziomie i po co miec lepszy, starczy a inne zalety "elektronicznych" szybkich matryc sa wazniejsze.
Ivy Mike
19-05-2026, 23:02
Mnie wydał się skłaniający do zastanowienia, nawet jeśli oparty jest o publicystyczne tezy, to jednak autor jest inteligentnym człowiekiem i fotografem ze sporym doświadczeniem. Nie musi doktoryzować się powołując na badania w każdym tekście, zwłaszcza o takiej formie
Tak już kończąc wątek blogowy w temacie sprzętowym - to podpisuję się obiema rękami, cieszę się że mogłem stoisko TTArtisan odwiedzić na jednym z festiwali i parę rozmów odbyć. I autor artykułu, i jeszcze jeden z młodszych z ekipy to naprawdę osoby wrażliwe na otaczające świat, i trafnie przelewające to na papier czy zdjęcia. Sam nawet pierwsze z artykułów z tej serii "zwolnij" podsyłałem znajomym, jako wartościowe. Tylko po drugim, trzecim, czwartym, kolejnym na przysłowiowe jedno kopyto stwierdziłem że ktoś się w jakieś SEO chyba bawi, a to wszystko przeplatane wtórnymi artykułami generowanymi przez LLM.
cybulski
19-05-2026, 23:13
Ale wiesz, ze twoj wpis sprowokuje wypowiedzi;-) w stylu, ze DR juz jest na super wysokim poziomie i po co miec lepszy, starczy a inne zalety "elektronicznych" szybkich matryc sa wazniejsze.
Nic nie prowokuje, okresowo sprawdzam co tam inni robią czy przypadkiem nie mam już jakichś zbytnio "przestarzałych" gratów a ten DR to jednak jakieś tam znaczenie jednak ma w scenach o dużej rozpiętości. I zawsze lepiej go mieć więcej niż mniej.
N stara sie gonić,ale chyba coraz trudniej mu to idzie... Z8 to w zasadzie topka ich korpusów,bardziej klasowo byłby Z6iii,który też ma "semistakowa" matryce i chyba jako pierwszy wypuścił ja na rynek,ale tez spory spadek DRu....Panasonic lepiej ogarnał ten typ matrycy a Sony już całkiem pokazło jak się to robi.... ;) w dodatku apsc Nikon chyba całkiem sobie odpuścił,albo juz nie wyrabiają tempa rywalizacji Z Sony i Canonem...
poste na pewno Gen Z odczuwa nostalgię za analogiem i filmem? ...
To nie jest moja opinia ale przeczytane w necie w wielu miejscach, bo chwilę się tym interesowałem (np. pod kątem zmian na rynku pracy). Jeden z artykułów, trochę losowo, podlinkowałem. Możesz pogooglać albo po AI-ować (jeśli jest takie słowo ;) ) o generacjach. To są oczywiście uogólnienia i ludzie w każdym pokoleniu są różni, no ale pewne trendy to pokazuje. Są też poważniejsze badania, bo to w końcu konsumenci i pracownicy.
https://f5.pl/kultura-i-sztuka/retro-aparaty-powracaja-gen-z-pokochali-fotografie-w-stylu-vintage
Takich artykułów znajdziesz wiele, więc skoro widać ten trend to coś chyba jest na rzeczy.
Tekst wydał ci się pusty, bo prawdopodobnie nie trafia w twoje przekonania, jak mogę sądzić z analizy, którą prowadzisz. Mnie wydał się skłaniający do zastanowienia, nawet jeśli oparty jest o publicystyczne tezy, to jednak autor jest inteligentnym człowiekiem i fotografem ze sporym doświadczeniem. Nie musi doktoryzować się powołując na badania w każdym tekście, zwłaszcza o takiej formie.
Witki mi już opadają. Moje przekonania? Używając zawodowo m.in. Z9 dokupiłem sobie Zf.
Super, że te opisane przez kogoś subiektywne odczucia w formie niemal uniwersalnej prawdy tak na Ciebie mocno zadziałały. No ja jestem tylko bezrefleksyjnym ignorantem.
Tak, wiem że sprzęt jest fascynującą częścią fotografii. Bez sprzętu nie ma wielu zdjęć lub są kosmicznie trudne, np. przyrodniczych. Ja to rozumiem i dyskusje sprzętowe są potrzebne. Rozumiem też, że dla pewnej grupy efekt w postaci zdjęcia jest drugorzędny. Dla mnie to brak balansu, ale nie wiem czy zauważyłeś nie biorę udziału w takich dyskusjach. Dziwi mnie natomiast brak balansu na forum między sprzętem a zdjęciami, może jakieś dziwne przyzwyczajenie sprzed lat, kiedy tu zaglądałem. Nie powiem, że kiedyś wszystko mi się podobało i zawsze, ale jednak zdjęcia były często inspirujące. Co widać jeszcze dziś po belce z losowymi. Nie chcę od ciebie refleksji jako od MstrG, ale jako od moderatora. Przy czym nie chcę w tym wątku wchodzić w kolejny temat jak wygląda forum i dlaczego tak, więc kończę dygresję.
Refleksji nad tym, że ludzie wstawiają mniej zdjęć i powinien być balans? To zróbmy tak - jedno zdjęcie to 10 postów na forum technicznym. Ktoś napisze 11 - wysyłamy OjTama, który wymierza baty.
Na FB grupie o Nikonie Z ktoś dzisiaj napisał, że nikt nie wstawia zdjęć, są same ogłoszenia i powinna być zmiana nazwy na "giełda Nikon". Tam ostatnio nawet mało jest postów sprzętowych, prawie wszystkie są o sprzedaży czegoś. Nawet w socialach nie ma balansu, a Ty wymagasz go na forum, które jako forma jest skansenem.
Napisałeś
Jakby zainteresowanie techniką było czymś mniej wartościowym niż samym tylko zdjęciem.
i dla mnie to jest bardzo dobre pytanie. Moja odpowiedź padła nie raz, bardziej interesujące jest zdjęcie a aparat to narzędzie.
To nie było pytanie i obawiam się, że znowu nie zrozumiałeś...
[...]zamiast próbować ustawiać innych uczestników w pozycji „gorszych fotografów”, bo interesują się sprzętem bardziej niż Ty. Jakby zainteresowanie techniką było czymś mniej wartościowym niż samym tylko zdjęciem.
Twoja opinia, że kogoś "ustawiam" jest tylko twoją opinią. Masz prawo tak sądzić, masz prawo się mylić, ja nie muszę się tłumaczyć. Widać nadajemy na innych falach, skoro ja nie odczytuję twoich intencji, a ty moich. Trudno, możemy się różnić i wymieniać poglądy bez zacietrzewienia.
Nie chodzi o baty i nie mieszaj OjTama do tego :) Macie parę narzędzi, żeby ludzi zachęcić do zamieszczania zdjęć, nie korzystacie. Pisałem, że nie chcę zaśmiecać pięknego wątku technicznego marudzeniem o forum. Ważne, że uczestnicy tego tasiemca mają zabawę i niech tak zostanie.
Co do FB to nie śledzę Nikoniarzy, ale czasem pokazuje mi zdjęcia z tej grupy. Zdecydowanie więcej niż na forum, przynajmniej odnoszę takie wrażenie, nie mam statystyki.
N stara sie gonić,ale chyba coraz trudniej mu to idzie... Z8 to w zasadzie topka ich korpusów
a Sony już całkiem pokazło jak się to robi.... ;) ..
Pokazało? Dając ISO 250?
Nikon goni? Podajesz model z matrycą z 2021 roku. Pokażą coś w 2027 i sytuacja sie odwróci. To jest ciągłe gonienie króliczka.
Do dyskusji o DR by dowalić Nikonowi wybrano najgorszy model Nikona ( i matrycę o 2 lata starszą niż Sony A9 III). Jak sie ma 120 fps i brak migawki mechanicznej tylko najszybszą elektroniczna to się ma gorsze DR. Gorsze niż mój stary Z7 II. Coś za coś.
Stawianie za wzór A9 III jest kuriozalne wręcz, bo jego DR na ISO 250 jest małe, na co zwracają uwagę nawet sami fani Sony. A ten aparat niższego ISO nie ma...
Ivy Mike
20-05-2026, 01:37
To nie jest moja opinia ale przeczytane w necie w wielu miejscach, bo chwilę się tym interesowałem (np. pod kątem zmian na rynku pracy). Jeden z artykułów, trochę losowo, podlinkowałem. Możesz pogooglać albo po AI-ować (jeśli jest takie słowo ;) ) o generacjach. To są oczywiście uogólnienia i ludzie w każdym pokoleniu są różni, no ale pewne trendy to pokazuje. Są też poważniejsze badania, bo to w końcu konsumenci i pracownicy.
https://f5.pl/kultura-i-sztuka/retro-aparaty-powracaja-gen-z-pokochali-fotografie-w-stylu-vintage
Takich artykułów znajdziesz wiele, więc skoro widać ten trend to coś chyba jest na rzeczy.
Ale ten artykuł w sumie potwierdza to co pisałem - że jest to swego rodzaju moda na vintage, ale nie nostalgia - bo skoro nie pamiętają tego sprzętu (np. analogów) tu trudno o niej mówić :grin: Z autorem bym w sumie też polemizował:
Jednym z najważniejszych powodów powrotu retro aparatów może być masowe użycie sztucznej inteligencji w tworzeniu zdjęć i obrazów. W czasach w który niemal niemożliwe jest odróżnienie tego, co prawdziwe, od tego, co stworzone przez AI tęsknimy za naturalnością, niedoskonałością, czymś namacalnym, co daje fotografia retro i fotografia analogowa.
Zetki są wychowane w dobie filtrów, i tych na instagramie, i tych nakładanych na żywo na twarzy. Żele i pianki wróciły do łask - kiedyś były trochę synonimem obciachu i wiejskich dyskotek, teraz służą do idealnego przyklepania damskiej fryzury - żeby nawet jeden włosek nie odstawał. Autentyczność? W świecie gdzie znaczna część grupy jest tak samo ubrana, jak od jakiejś modowej linijki? Owszem, gdzieś równolegle do jednego trendu idzie też druga fala naturalności i niedoskonałości, z której bardzo się cieszę. Ale, ciągle będę się upierał że zetki nie idą pod prąd tylko podążają za modą, a ta jest i na iPhone i Olympusa Trip 35 i na lustrzanki. To jest dla mnie chyba największe zaskoczenie - które obserwowałem na różnych fotofestiwalach, choć próg wejścia w bezlusterkowce nie jest teraz duży, to ciągle u młodszego pokolenia królują lustrzanki na C i na N. Aż porozmawiam o tym z kolegą fotografem który nieco młodszą młodzież uczy :wink:
Kolekcjoner
20-05-2026, 03:16
Tak, wiem że sprzęt jest fascynującą częścią fotografii. Bez sprzętu nie ma wielu zdjęć lub są kosmicznie trudne, np. przyrodniczych. Ja to rozumiem i dyskusje sprzętowe są potrzebne. Rozumiem też, że dla pewnej grupy efekt w postaci zdjęcia jest drugorzędny. Dla mnie to brak balansu, ale nie wiem czy zauważyłeś nie biorę udziału w takich dyskusjach. Dziwi mnie natomiast brak balansu na forum między sprzętem a zdjęciami, może jakieś dziwne przyzwyczajenie sprzed lat, kiedy tu zaglądałem.
No bo to forum sprzętowe, a nie fotograficzne. Pomyśl jak dziwne byłoby biadolenie na forum stricte fotograficznym, że jest tam za dużo zdjęć, a za mało porad sprzętowych ;)....
- - - - kolejny post - - - - - -
Pokazało? Dając ISO 250?
Nikon goni? Podajesz model z matrycą z 2021 roku. Pokażą coś w 2027 i sytuacja sie odwróci. To jest ciągłe gonienie króliczka.
Do dyskusji o DR by dowalić Nikonowi wybrano najgorszy model Nikona ( i matrycę o 2 lata starszą niż Sony A9 III). Jak sie ma 120 fps i brak migawki mechanicznej tylko najszybszą elektroniczna to się ma gorsze DR. Gorsze niż mój stary Z7 II. Coś za coś.
Stawianie za wzór A9 III jest kuriozalne wręcz, bo jego DR na ISO 250 jest małe, na co zwracają uwagę nawet sami fani Sony. A ten aparat niższego ISO nie ma...
Moim zdaniem to obecnie nikt już nikogo nie "goni" i nikt niczego "nie pokazuje". Stawka jest bardzo wyrównana. Podnoszenie do rangi problemu statystycznie nieistotnych różnic w sprzęcie topowych producentów to prawdziwe himalaje onanizmu sprzętowego. Dla mnie to jest identyczna sytuacja jak spuszczanie się nad złotymi kablami zasilającymi w sprzęcie audio ;).....
cybulski
20-05-2026, 05:40
Fpsy to większy onanizm a DR dobrze aby nie spadal w nowych matrycach. 10fps to bardzo dużo i nie musi być lepiej :D
Żeby potem nie było jak z kolorami ccd i cmos, że raptem po latach się obudzimy, że wylano dziecko z kąpielą.
Poświęcono obraz dla szybkości. Szybko robić zdjęcia to najważniejsze?
R5 mk2 też ma już gorszy DR niż pierwszy R5!
Po prostu nie podoba mi się ta tendencja i nie mam zamiaru tłumaczyć Canona, po prostu nie MOŻE być tak że nowe body jest w czymś gorsze od starego. Gorszych DRow nie akceptuje w nowym sprzęcie niż R5 i ten Sony pokazał że jednak można zrobić kompromis i nie wylewać dziecka z kąpielą :D i podoba mi się że jest lepej od R5. Daje do myślenia..... Parę razy gdzieś natknąłem się w necie zachwytami DRa GFX100sIl a tu proszę, nowy Sony ff ma tak samo dobrze.
cybulski
20-05-2026, 07:12
Fpsy to większy onanizm a DR dobrze aby nie spadal w nowych matrycach. 10fps to bardzo dużo i nie musi być lepiej :D
Żeby potem nie było jak z kolorami ccd i cmos, że raptem po latach się obudzimy, że wylano dziecko z kąpielą.
Poświęcono obraz dla szybkości. Szybko robić zdjęcia to najważniejsze?
R5 mk2 też ma już gorszy DR niż pierwszy R5!
Po prostu nie podoba mi się ta tendencja i nie mam zamiaru tłumaczyć Canona, po prostu nie MOŻE być tak że nowe body jest w czymś gorsze od starego. Gorszych DRow nie akceptuje w nowym sprzęcie niż R5 i ten Sony pokazał że jednak można zrobić kompromis i nie wylewać dziecka z kąpielą :D i podoba mi się że jest lepej od R5. Daje do myślenia..... Parę razy gdzieś natknąłem się w necie zachwytami DRa GFX100sIl a tu proszę, nowy Sony ff ma tak samo dobrze.
Mam kilka "czerwonych linii" lub puntów brzegowych, których się po prostu trzymam (zdecydowanie pod sprzęt plenerowy):
- zumy nie mogą być ciemniejsze niż f4, ciemniejszych po prostu nie rozważam i nie kupuję
- musi być w systemie dobre ale magic f1.2 - dla mnie dobre nie oznacza ostrość, tutaj stare EFy 1.2L spełniają moje jeszcze kryteria na 45mpix ale nie do wszystkiego
- muszę mieć dobre f1.4, nie muszą być rekordzistami (Sigmy Art EF spełniają moje kryteria) i tutaj mniej zwracam uwagi na tzw magic bo po prostu go nie ma w tych szkłach
- rozdzielczość body nie może być mniejsza niż 30mpix (A7iii nie spełnia mi tego warunku ale nie jest to u mnie sprzęt plenerowy)
- klocowatość musi być znośna, na sprzęcie plenerowym i tak używam z gripem - na szczęście R5 jeszcze się łapie w tej kategorii
- no i ten DR, bo widzę różnicę między R/5dmk4 a R5 i nie chcę schodzić już poniżej R5, bo miałem 6D oraz 5dmk4, mam jeszcze starą Rkę, i niby niski DR w 6D mi w sunie nie przeszkadzał ale musiałem się pilnować bo wiedziałem co mogę a czego nie
- muszą być dedykowane dwa przyciski AF-L i AE-L
- nie kupuję nigdy "nowości" w ciemno, czekam na pełne testy, sprawdzam swoje warunki "brzegowe", nie idę ślepo za modą :D
- rawy muszą być "łatwe", dawać poprawne kolory skóry z definicji (obecnie tutaj C/S/N spełniają, Fuji nie)
- odkąd mam dobre monitory 5K widzę niestety "za dużo" ale to wymusza pewne kierunki
- ostatnim na liście jest AF, jestem stanie zaakceptować słabszy AF bo nie robię dynamicznych zdjęć, jednak dobry AF Canona R5 jest miłym ficzerem, ułatwiającym mi fotografowanie portretów
- nie zwracam uwagi na stabilizację, rzadko schodzę z czasami dłuższymi niż 2x ogniskowa
- nie zwracam szczególnej uwagi na dostępność nowych szkieł, wiem co potrzebuję i nie ruszają mnie nowości w optyce
W tych warunkach brzegowych łapie się Canon i Sony. Zaletą jest, że Efy działają równie dobrze mi na obu systemach. Nie mam ciśnienia na nowe stałki RF ponieważ, nie wnoszą one mi za wiele, z tego co oczekuję do obrazowania.
Twoja opinia, że kogoś "ustawiam" jest tylko twoją opinią. Masz prawo tak sądzić, masz prawo się mylić, ja nie muszę się tłumaczyć. Widać nadajemy na innych falach, skoro ja nie odczytuję twoich intencji, a ty moich. Trudno, możemy się różnić i wymieniać poglądy bez zacietrzewienia.
Nie wymagam żadnego tłumaczenia się, a nawet go nie chcę. Wymieniać poglądy? W taki sposób? Ty tu nie wymieniasz poglądów. Kilka osób napisało swój pogląd na temat tekstu i jego przesłania (niestety inny niż Ty chciałeś), więc stwierdziłeś, że wszyscy bezrefleksyjnie to odrzucili, czego zresztą się spodziewałeś. To jest wg Ciebie wymiana poglądów? "Przemyśl to". Dobrze byś się czuł, gdyby ktoś napisał, że bezrefleksyjnie przyjąłeś ten tekst i tego się po Tobie spodziewał?
Nie chodzi o baty i nie mieszaj OjTama do tego :) Macie parę narzędzi, żeby ludzi zachęcić do zamieszczania zdjęć, nie korzystacie. Pisałem, że nie chcę zaśmiecać pięknego wątku technicznego marudzeniem o forum. Ważne, że uczestnicy tego tasiemca mają zabawę i niech tak zostanie.
Pisałeś, że nie chcesz, więc po co zacząłeś ten temat? Masz pomysły jak pobudzić ludzi do wstawiania fotek przy użyciu różnych narzędzi? Super. Napisz o tym w dziale "Sprawy naszego forum (https://forum.nikoniarze.pl/forums/212-Sprawy-naszego-forum)", załóż temat "Wiem jak zachęcić ludzi do umieszczania zdjęć na forum". Chętnie poczytam, piszę to bez żadnej ironii.
Co do FB to nie śledzę Nikoniarzy, ale czasem pokazuje mi zdjęcia z tej grupy. Zdecydowanie więcej niż na forum, przynajmniej odnoszę takie wrażenie, nie mam statystyki.
Napisałem tekst w kontrze do tego na blogu inter foto, nie zrozumiałeś jego konwencji nawet po tym co odpisałem cybulskiemu. Odpowiadasz na pytanie, podczas gdy nie było żadnego pytania (a nawet znaku zapytania) cytując jedynie wycięte ostatnie zdanie. Wspominasz o moich przekonaniach, ale najwidoczniej nie wiesz jakie one są. Ja piszę o grupie na FB "Nikon Z", Ty odpowiadasz, że nie śledzisz "Nikoniarzy". Stąd potem biorą się kolejne nieporozumienia.
Poświęcono obraz dla szybkości. Szybko robić zdjęcia to najważniejsze?
R5 mk2 też ma już gorszy DR niż pierwszy R5!
Wydajniejszy odczyt matrycy wpływa nie tylko na szybkość zdjęć seryjnych, ale też na rolling shutter, responsywność EVF i częstotliwość aktualizacji danych dla AF.
Jeśli piszemy już o jak najlepszych parametrach róznych aparatów, to nie wiem czy zwróciliście uwagę że nowy A7v osiąga wyniki DR jak GFX100 a dystans między soniakiem a z8 na iso 100 zaczyna być już spory.
Rozumiem czemu tak bardzo userom Nikona zależy i podrekślają ze jest iso 50, tylko tam DR dorównuje konkurencji (tzn jest niższy tylko o działkę).
Tak czy inaczej niby nie ma to znaczenia ale jakoś Nikon nie przekonuje mnie tą matrcą "elektroniczną" mówcie co chcecie. I jakoś ogólnie Nikony posypały się w tych DRach, kiedyś to był ten sam poziom co soniaki a teraz co się dzieje ?
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Canon%20EOS%20R5,FujiFilm%20GFX%20100S%20I I,Nikon%20Z%208,Sony%20ILCE-7M5
Ale przecież o ten DR jakiś czas temu Capo zabrudził zbroję, bo się okazało, że Sony nie odszumia RAWów, tylko używa... Dual Gain? Czy jakoś tak? To po prostu technologia, wyprzedzili konkurencję. Tę przewagę pewnie będą jeszcze mieć jakiś czas, zanim inni nie dogonią.
cybulski
20-05-2026, 09:13
Ale przecież o ten DR jakiś czas temu Capo zabrudził zbroję, bo się okazało, że Sony nie odszumia RAWów, tylko używa... Dual Gain? Czy jakoś tak? To po prostu technologia, wyprzedzili konkurencję. Tę przewagę pewnie będą jeszcze mieć jakiś czas, zanim inni nie dogonią.
Nie znam tego tematu "zabrudzenia zbroi" :) i jakie to ma znaczenie w jaki sposób uzyskali wyższy DR?
Nie wymagam żadnego tłumaczenia się, a nawet go nie chcę. Wymieniać poglądy? W taki sposób? Ty tu nie wymieniasz poglądów. Kilka osób napisało swój pogląd na temat tekstu i jego przesłania (niestety inny niż Ty chciałeś), więc stwierdziłeś, że wszyscy bezrefleksyjnie to odrzucili, czego zresztą się spodziewałeś. To jest wg Ciebie wymiana poglądów? "Przemyśl to". Dobrze byś się czuł, gdyby ktoś napisał, że bezrefleksyjnie przyjąłeś ten tekst i tego się po Tobie spodziewał?
Pisałeś, że nie chcesz, więc po co zacząłeś ten temat? Masz pomysły jak pobudzić ludzi do wstawiania fotek przy użyciu różnych narzędzi? Super. Napisz o tym w dziale "Sprawy naszego forum (https://forum.nikoniarze.pl/forums/212-Sprawy-naszego-forum)", załóż temat "Wiem jak zachęcić ludzi do umieszczania zdjęć na forum". Chętnie poczytam, piszę to bez żadnej ironii.
Napisałem tekst w kontrze do tego na blogu inter foto, nie zrozumiałeś jego konwencji nawet po tym co odpisałem cybulskiemu. Odpowiadasz na pytanie, podczas gdy nie było żadnego pytania (a nawet znaku zapytania) cytując jedynie wycięte ostatnie zdanie. Wspominasz o moich przekonaniach, ale najwidoczniej nie wiesz jakie one są. Ja piszę o grupie na FB "Nikon Z", Ty odpowiadasz, że nie śledzisz "Nikoniarzy". Stąd potem biorą się kolejne nieporozumienia.
Wydajniejszy odczyt matrycy wpływa nie tylko na szybkość zdjęć seryjnych, ale też na rolling shutter, responsywność EVF i częstotliwość aktualizacji danych dla AF.
Mam propozycję. Zaczniemy się ignorować i będzie wszystkim przyjemniej. Ja nie będę silił się na zrozumienie twojej konwencji, ty nie będziesz silił się na zgadywanie co ja chciałem. Ok?
cybulski
20-05-2026, 10:04
Przepychanke Panów MstrG i poste proponuję wydzielić do innego wątku.
Fpsy to większy onanizm a DR dobrze aby nie spadal w nowych matrycach. 10fps to bardzo dużo i nie musi być lepiej :D
Żeby potem nie było jak z kolorami ccd i cmos, że raptem po latach się obudzimy, że wylano dziecko z kąpielą.
Poświęcono obraz dla szybkości. Szybko robić zdjęcia to najważniejsze?
R5 mk2 też ma już gorszy DR niż pierwszy R5!
Po prostu nie podoba mi się ta tendencja i nie mam zamiaru tłumaczyć Canona, po prostu nie MOŻE być tak że nowe body jest w czymś gorsze od starego. Gorszych DRow nie akceptuje w nowym sprzęcie niż R5 i ten Sony pokazał że jednak można zrobić kompromis i nie wylewać dziecka z kąpielą :D i podoba mi się że jest lepej od R5. Daje do myślenia..... Parę razy gdzieś natknąłem się w necie zachwytami DRa GFX100sIl a tu proszę, nowy Sony ff ma tak samo dobrze.
Moim zdaniem tu nie chodzi o szybsze robienie zdjęć, a o zrobienie zdjęcia, którego nie da się zrobić "wolniejszym" aparatem. Wolniejszym napisałem w cudzysłowie bo nie chodzi że jest wolny, ale że ma większy lag, mniej fps, wolniejszą matrycę. Usprawnienie tych elementów pozwala zrobić zdjęcie akcji trudne lub nie osiągalne dla zwykłego, "wolniejszego" aparatu. Tu niestety technika ma znaczenie kluczowe, nad czym ubolewam ;) W innych dziedzinach nie ma to wszystko znaczenia, a wręcz może przeszkadzać. Ten słabszy, ale wystarczający DR do zdjęć akcji, przyrody itp. być może czasem będzie ograniczeniem np. przy mocnym forsowaniu zdjęć krajobrazowych czy nocnych.
Przepychanke Panów MstrG i poste proponuję wydzielić do innego wątku.
Z mojej strony koniec.
Nie znam tego tematu "zabrudzenia zbroi" :) i jakie to ma znaczenie w jaki sposób uzyskali wyższy DR?
Ano taki, w jaki Nikonowi udawało się utrzymywać przyzwoite DR pomimo upakowanej elektronicznej matrycy, na jakimś filmie było, że Nikon ogarnął "większą studnię potencjałów" i dlatego umie stosować ISO64, czy jakoś tak to było. W każdym razie była to ichnia technologia, która dawała jakiś bonus na przestrzeni czasu. Teraz Sony (i Panas??) ma swój Dual Gain ISO i pewnie będzie tu najlepsze, a konkurencja przez parę lat będzie w tyle. Nie chcę się mądrzyć, że to jest technologia jutra i Sony wygrało wyścig, bo nie mam doktoratu w tej dziedzinie, natomiast z tego, co rozumiem, to "kiedyś" dotyczy czasów sprzed paru miesięcy i premiery A7V?
I jakoś ogólnie Nikony posypały się w tych DRach, kiedyś to był ten sam poziom co soniaki a teraz co się dzieje ?
cybulski
20-05-2026, 10:31
Ano taki, w jaki Nikonowi udawało się utrzymywać przyzwoite DR pomimo upakowanej elektronicznej matrycy, na jakimś filmie było, że Nikon ogarnął "większą studnię potencjałów" i dlatego umie stosować ISO64, czy jakoś tak to było. W każdym razie była to ichnia technologia, która dawała jakiś bonus na przestrzeni czasu. Teraz Sony (i Panas??) ma swój Dual Gain ISO i pewnie będzie tu najlepsze, a konkurencja przez parę lat będzie w tyle. Nie chcę się mądrzyć, że to jest technologia jutra i Sony wygrało wyścig, bo nie mam doktoratu w tej dziedzinie, natomiast z tego, co rozumiem, to "kiedyś" dotyczy czasów sprzed paru miesięcy i premiery A7V?
Ok i co, Capo z czymś miał problem?
Dobrze, że firmy wymyślają nowe lepsze rozwiązania.
Ok i co, Capo z czymś miał problem?
No pewnie, ze miał! Przecież jakich fikołków by nie użył, to nie chciało wyjść, że Sony jest gorsze ;)
95988
Dobrze, że firmy wymyślają nowe lepsze rozwiązania.
Oczywiście, że dobrze. Na moje potrzeby takie A7V w tej chwili wydaje się być aparatem spełniającym praktycznie wszystkie "nice to have" w aparacie (ponoć nawet ergonomia lepsza, ale nie wiem). Ale cena jest zaporowa. A do czasu, gdy potanieje, producenci pokażą mi listę nowych "nice to have", z których braku dzisiaj sobie jeszcze nie zdaję sprawy ;)
cybulski
20-05-2026, 11:05
Tak jak wtedy trójka była na swój sposób przełomowa, obecnie piątka też wydaje się taka być. I trójka też długo trzymała cenę, to ta gorsza wiadomość. A LCD tam zrobili kozackie, kompromisowe 33mpix, wysoki DR lub wręcz topowy, nieduże body, no same zalety na aparat do wszystkiego.
no A7 V bardzo fajne body ale ten z tym DR to jak dla mnie to A9 mi wystarcza
od dawna używam tylko elektronicznej migawki nawet kosztem niższego DR i mi to wystarcza
często ustawiam ekspozycje od 1/3 do minus 1 więc nie mam problemu w postprodukcji.
nawet wieloletni A9 daję radę na tle innych.
95989
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Sony%20ILCE-1M2(ES),Sony%20ILCE-7M5(ES),Sony%20ILCE-9(ES),Sony%20ILCE-9M3
FPS to tak do 15 fps do sportu mi wystarcza (więcej nie chce mi się przeglądać)
Od DR ważniejszym usprawnieniem jest precapture no i ta chwilowa większą seria np zaprogramowana pod jakiś przycisk.
Tak jak wtedy trójka była na swój sposób przełomowa, obecnie piątka też wydaje się taka być. I trójka też długo trzymała cenę, to ta gorsza wiadomość. A LCD tam zrobili kozackie, kompromisowe 33mpix, wysoki DR lub wręcz topowy, nieduże body, no same zalety na aparat do wszystkiego.
cybulski czyżbyś miał zamiar zakupić A7 V ? :)
cybulski
20-05-2026, 12:24
no A7 V bardzo fajne body ale ten z tym DR to jak dla mnie to A9 mi wystarcza
od dawna używam tylko elektronicznej migawki nawet kosztem niższego DR i mi to wystarcza
często ustawiam ekspozycje od 1/3 do minus 1 więc nie mam problemu w postprodukcji.
nawet wieloletni A9 daję radę na tle innych.
95989
https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm#Sony%20ILCE-1M2(ES),Sony%20ILCE-7M5(ES),Sony%20ILCE-9(ES),Sony%20ILCE-9M3
FPS to tak do 15 fps do sportu mi wystarcza (więcej nie chce mi się przeglądać)
Od DR ważniejszym usprawnieniem jest precapture no i ta chwilowa większą seria np zaprogramowana pod jakiś przycisk.
cybulski czyżbyś miał zamiar zakupić A7 V ? :)
Nie wiem, czas chyba wymienić a7iii bo trochę trąca myszą :D
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
Polecam obejrzeć ten filmik, żeby wyleczyć się z problemu 'mój bezlusterkowiec ma za mały DR i nie zrobię nim ładnych zdjęć"
https://m.youtube.com/watch?v=uCvT80ahSvk&pp=2AEAkAIB
cybulski
20-05-2026, 12:28
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
Polecam obejrzeć ten filmik, żeby wyleczyć się z problemu 'mój bezlusterkowiec ma za mały DR i nie zrobię nim ładnych zdjęć"
https://m.youtube.com/watch?v=uCvT80ahSvk&pp=2AEAkAIB
Ładne to ja zrobię wszystkim :grin: nawet Fuji z niskim DRem na DR400 :D
Dual Gain? Czy jakoś tak? To po prostu technologia, wyprzedzili konkurencję. Tę przewagę pewnie będą jeszcze mieć jakiś czas, zanim inni nie dogonią.
Dual Gain Output. Ciekawa sztuczka z użyciem mechanicznej migawki.
Panasonic coś innego ma.
N pewnie też się dorobi (jak nie rzuci w diabły działu foto wcześniej), gdzieś w okolicach Z6VI, bo dość ostrożnie podchodzą do nowości w puszkach.
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
Pewnie chodzi o to "magiczne" 20EV ludzkiego oka. A po przekroczeniu dalej będzie marudzenie, że tamten ma 21, wow... ¯\_(ツ)_/¯
No właśnie :D
Ja tam jadę na elektronicznej migawce od co najmniej 3 lat (przedtem X-H2, teraz Z6III) i ani jednego razu nie zaobserwowałam zjawiska galarety w zdjęciu (Filmów nie kręcę, to nie wiem - może tam być kicha w tej kwestii)
A jak mam do czynienia z bardzo trudnym i kontrastowym oświetleniem, to wystarczy niedoświetlić o te 1EV, w post odszumić, rozjaśnić i po kłopocie.
Nie dajmy się zwariować z tymi cyferkami od DR :D
cybulski
20-05-2026, 12:34
Pewnie chodzi o to "magiczne" 20EV ludzkiego oka. A po przekroczeniu dalej będzie marudzenie, że tamten ma 21, wow... ¯\_(ツ)_/¯
Chodzi o to zeby w rawie było jak w jpgu z ajfona, że już nic nie trzeba a chmury są zawsze i niebo niebieskie :D
za wysoko postawiona poprzeczka ? nie da rady przebić ajfona ?
Wychodzę z założenia że to co robi ajfon programowo powinno być w raw z definicji i zdania nie zmieniam :D
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
To jest jedno zdjęcie zrobione z ręki (iso 100, 1/160sek, f/6.3, -1.3EV, żeby nie przepalić chmur). A7III dała radę doskonale.
95991
Co wy z tym DR w nowoczesnych aparatach.
To jest jaka masakra, jak komuś nawet i skromne 8EV rozpiętości tonalnej bedzie za mało :D
Co to za kompozycja lub oświetlenie że potrzeba więcej niż powiedzmy 10EV?
Polecam obejrzeć ten filmik, żeby wyleczyć się z problemu 'mój bezlusterkowiec ma za mały DR i nie zrobię nim ładnych zdjęć"
https://m.youtube.com/watch?v=uCvT80ahSvk&pp=2AEAkAIB
Dzięki, właśnie zaczynam oglądać :)
95992
Ja jednak rozróżniam zadumę nad parametrami zdjęcia (czas/przysłona/ISO/głębia ostrości itp) od sprawdzania na stronie 372 instrukcji jak zmienić tryb AF, bo to co jest to jest do d0py. Albo zastanawiania się, dlaczego opcja którą chcę użyć jest wyszarzona/niedostępna. I ogólnie, walczenia z menu i obsługą, zamiast ze sceną/światłem.
Pełna zgoda, do pasji mnie to doprowadza. :p
cybulski
20-05-2026, 12:40
To jest jedno zdjęcie zrobione z ręki (iso 100, 1/160sek, f/6.3, -1.3EV, żeby nie przepalić chmur). A7III dała radę doskonale.
95991
Też lubię a7iii za ten szeroki DR, a piątka A7 wygląda że lepsza.
Też lubię a7iii za ten szeroki DR, a piątka A7 wygląda że lepsza.
Myślę tak samo. Chętnie bym wymienił A7III i A7RIII na A7V. Ale rozsądek mi mówi, że to co mam teraz, to i tak za dużo jak na moje potrzeby i umiejętności.
V ma pewne zalety w stosunku do III. Ale ma też pewne zmiany w obsłudze, które mi nie do końca pasują.
Polecam obejrzeć ten filmik, żeby wyleczyć się z problemu 'mój bezlusterkowiec ma za mały DR i nie zrobię nim ładnych zdjęć"
https://m.youtube.com/watch?v=uCvT80ahSvk&pp=2AEAkAIB
Właśnie nie mogłem sobie przypomnieć, czy to Ty wrzucałeś ten film. Ogladałem z przyjemnością
Chodzi o to zeby w rawie było jak w jpgu z ajfona, że już nic nie trzeba a chmury są zawsze i niebo niebieskie :D
za wysoko postawiona poprzeczka ? nie da rady przebić ajfona ?
Wychodzę z założenia że to co robi ajfon programowo powinno być w raw z definicji i zdania nie zmieniam :D
no ale to nawet mój Z5 z RAWa wyciągnie (nie wiem gdzie on wypada w hierarchii DR)
Natomiast mogę w tym momencie zreflektować się nad postawionym w poście otwierającym ten wątek temacie. "Wybierając" system stałem przed wyborem A7III, który tak pięknie został przed chwilą wywzdychany, a Z5, który mu ustępował wieloma względami. Na papierze Nikon nie miał szans, w praktyce cieszę się, że mam Z5. Po dołożeniu gripa pod mały palec to body fajnie leży w rękach i choć jest małe (w moim przypadku spokojnie mogłoby być krztynę większe), to daje ten kompromis, gabaryt/ergonomia, którego nie znalazłem w Sony. Czy ta fatalna (przynajmniej dla wielkołapych) ergonomia była kluczowym czynnikiem, że olałem wszystkie zalety i wziąłem zacofone Z5? Nie, pewnie bym się już dawno przyzwyczaił i paluchy by się jakoś naginały do guzików, po prostu Z5 wygrało ceną (w niewielkim stopniu) i znajomymi nikoniarzami :)
Dlatego też myślę, że mimo iż A7V to kawał solidnego korpusu, mogącego pewnie konkurować z fenomenalnym Z8, czy R5(?), to ciągle ludzie będą kupować sprzęt pozostalych marek z mniej racjonalnych powodów. I fajnie by było, gdybyśmy przestali się obsrywać na forum, że "jak możesz twierdzić, że potrzebujesz ekranika", "jakim cudem możesz w ogóle uznawać 20-200 za obiektyw", czy inne "tylko przygłup kupuje tanie baterie/ładowarki/karty pamięci/lampy/etc.", a spoglądali bardziej na to, że jeśli ja ciągnę cienie jak debil i bawi mnie wykorzystywanie DR jaki daje mi Z5, to niekoniecznie muszę wmawiać fotografującemu sport posiadaczowi Z8, czy A9, że ten klamot się przez to nie nadaje. Po prostu każdy z nas zdjęcia po swojemu.
To jest jedno zdjęcie zrobione z ręki (iso 100, 1/160sek, f/6.3, -1.3EV, żeby nie przepalić chmur). A7III dała radę doskonale.
95991No i o tym mówię! Bardzo trudna scena pod kątem kontrastu światła oraz cieni i 10EV z matrycy w A7III dało radę (a pewnie i matryca z 8EV DR by wystarczyła, jakby niedoświetlić scenę o 2 EV)
Świetne zdjęcie tak na marginesie :)
Zazdro, też bym chciał się poszlajać po górach z aparatem, ale jakoś mi nie po drodze z nad morza..
Właśnie nie mogłem sobie przypomnieć, czy to Ty wrzucałeś ten film. Ogladałem z przyjemnością
Hehe, no tak - to byłem ja :D
Wind Mill
20-05-2026, 14:35
No bo to forum sprzętowe, a nie fotograficzne....
Ostatnio widzę kolejny raz takie stwierdzenie. Kto i gdzie tak twierdzi? :)
Nie pamiętam, bym rejestrował się tu na forum sprzętowym. ;)
andystar
20-05-2026, 14:52
Jak zrobić wybitne zdjęcie mało kto doradzi, bo prawie nikt tego nie wie. Ale jak coś naprawić to wcześniej czy później ktoś się znajdzie.
cybulski
20-05-2026, 15:02
Jak zrobić wybitne zdjęcie mało kto doradzi, bo prawie nikt tego nie wie. Ale jak coś naprawić to wcześniej czy później ktoś się znajdzie.
Trzeba wziąć jakieś wybitne i zrobić kopię :D
Dopiero wtedy się okazuje, że to nie takie proste nawet z instrukcją wizualną ...
andystar
20-05-2026, 15:11
Dlatego na forach ludzie częściej piszą o sprzęcie niż o zdjęciach.
cybulski
20-05-2026, 15:20
Znam nawet "kopistów" popularnych u nas w społeczności, zdybowających fejm. Natomiast gdy się zobaczy "oryginały" stylu na którym się wzorują to jednak fejm trochę opada.
Najważniejsze aby aparat był czarny, czarny wyszczupla i dodaje powagi.
Czarny to image i profesjonalny look....
Czy nadaję się na blogera Interfoto?
"Era wielkich aparatów powoli się kończy".
Coraz więcej ludzi chce po prostu aparatu. Małego. Prostego. Takiego, który zachęca do spaceru, a nie planowania całej logistyki wyjścia z domu.
Bardzo mi się podoba lekkie pióro autora, ale trochę mniej spójność poglądów, co artykuł to zmiana punktu widzenia.
-300 mm: gdy świat zaczyna śpiewać
-Sony A9 II i Tamron 35-150 mm F2-2.8: zestaw, który zmienia sposób fotografowania
-Kwiecień widziany z dystansu, czyli Nikon D850 i AF-S Nikkor 300 mm F2.8G ED VR II z TC-20E III
-AF-S Nikkor 70-200mm F2.8G ED VR II i Nikon D850: podróż do źrodeł
-Nikkor AF-S 300mm F4E PF VR na Nikon Z9 – stary mistrz w nowym ciele
-Nikon Z9 + Nikkor Z 24-70mm F2.8 S – flagowy zestaw do „zrobienia wszystkiego”
-Dlaczego A7R V + FE 135 mm F1.8 GM robi robotę w psiej fotografii
-Laowa szykuje 200mm F2 – potężny teleobiektyw, który może namieszać na rynku
-Sigma 105mm F1.4 DG HSM ART – król portretów na Canonie i Nikonie
cybulski
20-05-2026, 15:23
Najważniejsze aby aparat był czarny, czarny wyszczupla i dodaje powagi.
Czarny to image i profesjonalny look....
Czy nadaję się na blogera Interfoto?
"Era wielkich aparatów powoli się kończy".
Bardzo mi się podoba lekkie pióro autora, ale trochę mniej spójność poglądów, co artykuł to zmiana punktu widzenia.
-300 mm: gdy świat zaczyna śpiewać
-Sony A9 II i Tamron 35-150 mm F2-2.8: zestaw, który zmienia sposób fotografowania
-Kwiecień widziany z dystansu, czyli Nikon D850 i AF-S Nikkor 300 mm F2.8G ED VR II z TC-20E III
-AF-S Nikkor 70-200mm F2.8G ED VR II i Nikon D850: podróż do źrodeł
-Nikkor AF-S 300mm F4E PF VR na Nikon Z9 – stary mistrz w nowym ciele
-Nikon Z9 + Nikkor Z 24-70mm F2.8 S – flagowy zestaw do „zrobienia wszystkiego”
-Dlaczego A7R V + FE 135 mm F1.8 GM robi robotę w psiej fotografii
-Laowa szykuje 200mm F2 – potężny teleobiektyw, który może namieszać na rynku
-Sigma 105mm F1.4 DG HSM ART – król portretów na Canonie i Nikonie
Poeta bajkopisarz. Takich trzeba w marketingu.
Wind Mill
20-05-2026, 15:43
Najważniejsze aby aparat był czarny...
Ale z czerwonym paskiem. ;)
Bardzo mi się podoba lekkie pióro autora, ale trochę mniej spójność poglądów, co artykuł to zmiana punktu widzenia.
-300 mm: gdy świat zaczyna śpiewać
-Sony A9 II i Tamron 35-150 mm F2-2.8: zestaw, który zmienia sposób fotografowania
-Kwiecień widziany z dystansu, czyli Nikon D850 i AF-S Nikkor 300 mm F2.8G ED VR II z TC-20E III
-AF-S Nikkor 70-200mm F2.8G ED VR II i Nikon D850: podróż do źrodeł
-Nikkor AF-S 300mm F4E PF VR na Nikon Z9 – stary mistrz w nowym ciele
-Nikon Z9 + Nikkor Z 24-70mm F2.8 S – flagowy zestaw do „zrobienia wszystkiego”
-Dlaczego A7R V + FE 135 mm F1.8 GM robi robotę w psiej fotografii
-Laowa szykuje 200mm F2 – potężny teleobiektyw, który może namieszać na rynku
-Sigma 105mm F1.4 DG HSM ART – król portretów na Canonie i Nikonie
Poeta bajkopisarz. Takich trzeba w marketingu.
Bezrefleksyjni złośliwcy. Może opisuje rasę ludzką sam nie będąc człowiekiem: "człowiek nie chce kolejnego urządzenia, które wymaga energii, konfiguracji i pełnego skupienia technicznego".
Kłóci się to jednak z tym co napisał poste: "autor jest inteligentnym człowiekiem i fotografem ze sporym doświadczeniem. Nie musi doktoryzować się powołując na badania w każdym tekście, zwłaszcza o takiej formie".
W "Man in Black" obcy dobrze się kamuflowali, trzeba to mieć na uwadze.
cybulski
20-05-2026, 15:59
Najlepsze wg mnie to "kwiecień widziany z dystansu..." ale czemu taka krótka ogniskowa?
600mm to chyba nie tak krótka ogniskowa?
No no, kącik czytelniczy sprowokowałem :)
Szatan się odezwał. Kusi: weź sprzedaj A7III i A7RIII i bierz A7V.
Głupio gada.
Prawda?
Może to głos rozsądku :) Zdaje się że masz a7C? Z V-tką zestaw byłby zacny.
Ja mocno myślę nad zmianą RII i IV na V, ale na razie Sony nie zachęca promkami.
cybulski
20-05-2026, 18:44
Szatan się odezwał. Kusi: weź sprzedaj A7III i A7RIII i bierz A7V.
Głupio gada.
Prawda?
I my tu mamy być te dobre anioły coby go odpędzać ?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.