PDA

Zobacz pełną wersję : [ Motoryzacja ] Trucks



Strony : 1 [2] 3 4 5 6

OjTam
17-10-2019, 22:25
Ten DOT to, jeśli dobrze rozumiem, coś jak nasze Krokodylki z ITD?

Ligo
17-10-2019, 22:27
Dokładnie. DOT, czyli Department of Transportation.

J1
17-10-2019, 23:13
Ciężko będzie. Każdy wiadukt Cię strąci.

To robi sie zagadkowo... czy wiadukty tak nisko, Twoja ciezarowka taka wysoka, czy moje biurko takie wysokie ? ;-)




Trzeba go będzie dobrze przykleić i tyle. ;)

No tez jest rozwiazanie... tyle ze jak klej bedzie mocny to bede tam "pracowal" 24/7. ;-)




Te gumy też chyba na klej mocowane, bo inaczej by spadły.

...

A przecież można lepiej. Trochę lepiej...;-)



Te mniejsze opony sa misternie poukladane zgodnie z zamyslem "inzyniera" ktory to ladowal. Widac tam pewna logike w sposobie ulozenia.

Te duze... Jedna taka to basen na ogrod ;-) Tylko dno trzeba dokleic ;-)

Ligo
17-10-2019, 23:44
To robi sie zagadkowo... czy wiadukty tak nisko, Twoja ciezarowka taka wysoka, czy moje biurko takie wysokie ? ;-)
No dobra, nie każdy... Ale sporo jest takich, gdzie przechodzi się z niepokojącym szuraniem dachu.;-)


Te duze... Jedna taka to basen na ogrod ;-) Tylko dno trzeba dokleic ;-)
Ależ wena twórcza...;-) Można też otworzyć Piesomat:

108.
32256

krzysztofz24
17-10-2019, 23:49
Czy to jest jakies zludzenie optyczne, czy ta ciezarowka ma na sobie ogromna reklame w ksztalcie ciezarowki:shock::-)?

Bo tam po prawej widac jakby budynek czy bilboard...:roll:

Ligo
17-10-2019, 23:54
Złudzenie, ponieważ ciężarówka z czymś większym od biurka Jaacka nie przechodziłaby pod wiaduktami.;-)

J1
18-10-2019, 00:03
Złudzenie, ponieważ ciężarówka z czymś większym od biurka Jaacka nie przechodziłaby pod wiaduktami.;-)

Lubie to! ;-)

Zreszta... miejsce na dachu ciezarowki juz jest zajete... moim biurkiem ;-) Psy moga sie myc w tej wielkiej oponie ktora bedzie na ogrodzie... tylko trzeba dno dokleic ;-)

Ligo
18-10-2019, 00:15
Psy wolą prowadzić.

109.
32258

krzysztofz24
18-10-2019, 00:21
Złudzenie, ponieważ ciężarówka z czymś większym od biurka Jaacka nie przechodziłaby pod wiaduktami.;-)

Nie no wiadomo, ze to na budynku lub biboardzie. Tak tylko sprawdzalem;-)

Przeciez, nie pomyslalem najpierw ze to jest zamocowane do ciezarowki...oczywiscie ze tak pomyslalem:razz:

Ligo
18-10-2019, 19:27
No oczywiście...:-)

A tak się wozi nowe sprzęty z fabryki - na pieska.
Osłony antyprzeciągowe na biurko Jaacka są zdjęte na czas transportu, jak widać.;-)

110.
32282

Co do psów, tak jak wspomniałem, jedne wolą prowadzić, a inne odgryzać kończyny.

111.
32283

OjTam
18-10-2019, 19:30
110 przypomina mi ten kawał o ogrzewających się wilkach. ;)

Zaś pies z 111 wygląda na raczej "odgryzę ci łeb i nasikam do szyi", niż na odgryzacza kończyn.

Ligo
18-10-2019, 19:38
Nie znam o tych wilkach.:-)

OjTam
18-10-2019, 19:45
Nie opowiem, cenzura nie puści. ;)
Najogólniej, wilkom było zimno i grzały się, siadając jeden drugiemu na kolanach, w kółeczko.

tbogdanowicz
18-10-2019, 21:20
OjTam cenzura. Dawaj na PW. Jeszcze nie słyszałem a już się śmieję :-).

Ligo
18-10-2019, 21:53
Mnie też, mnie też! :-)

MR
18-10-2019, 22:01
Genialny topic. Powrót to dziecięcych lat. Dziękuję:) czekam na więcej!!

Ligo
18-10-2019, 22:11
Podobno na starość się dziecinnieje. Poza tym każdy powód do radości jest dobry, a odrobina absurdu jeszcze nikomu nie zaszkodziła.;-)

Ligo
18-10-2019, 23:05
No dobra, o psach było, teraz o kanarkach.;-)

112.
32297

OjTam
18-10-2019, 23:08
I teraz pytanie. Ptaszek wybierany do ciężarówki, czy ciężarówka do ptaszka? ;)

Ligo
18-10-2019, 23:11
Raczej to drugie. Ale ktoś musi mieć hyzia...;-)

A kawał dobry, szkoda że raczej nie można go publicznie.

krzysztofz24
18-10-2019, 23:16
Ligo a ty nie masz zadnego zwierzatka w trasie;-)?

Ligo
18-10-2019, 23:40
Nie, widoczki wystarczająco absorbują uwagę.

113.
32298

- - - - kolejny post - - - - - -

114.
32299

krzysztofz24
19-10-2019, 00:07
113 cos dla mnie:-)
Ale gdybys jednak chcial jakies zwierzatko...i troche odpoczac od kierowania w dlugiej trasie.
To jako kierowca Volvo wybor masz tylko jeden;-).

https://youtu.be/7N87uxyDQT0


P.s A przy okazji to 111 z psem. Naprawde mocne zdjecie, jest tak mocne ze jakbym ja obok stal w ciezarowce i robil to zdjecie, to bym sie zastanowil czy przez otwarta szybe czy moze jednak zamknieta:-).
Jeszcze ma takie czerwone przy pysku...
I ogolnie mina tego psa, nie szczeka, nie warczy. Tylko patrzy zastanawiajac sie; zabic czy nie zabic, oto jest pytanie.
Ewentualnie rozkminia czy zabic i spojrzeniem mowi; daj mi tylko pretekst, cokolwiek.

Bardzo dobre zdjecie. Pasuje do watku. Ale mogloby tez oddzielnie zaistniec. Odnosze wrazenei ze moglo by nawet jakis konkurs wygrac. Tylko nie bardzo wiem jaki tytul mialby miec ten konkurs.
Na pewno nie byloby to "nasi milusinscy";-)

Ligo
19-10-2019, 00:17
To jako kierowca Volvo wybor masz tylko jeden;-).

https://youtu.be/7N87uxyDQT0
Ależ ludzie mają porąbane pomysły...


113 cos dla mnie:-)
Wiedziałem.:-)

Ligo
19-10-2019, 02:45
jest tak mocne ze jakbym ja obok stal w ciezarowce i robil to zdjecie, to bym sie zastanowil czy przez otwarta szybe czy moze jednak zamknieta:-).
Coś w tym jest. Szyby do końca nie otwierałem.



Odnosze wrazenei ze moglo by nawet jakis konkurs wygrac. Tylko nie bardzo wiem jaki tytul mialby miec ten konkurs.
Ja wiem - najgorsze zdjęcie roku.:-)
Bo chociaż temat mógłby być intrygujący, to technicznie leży i kwiczy, jak większość tutaj. Ale co tam, widoczki zza okna, i tak lepsze jak z telefonu. Chyba...

Ligo
19-10-2019, 19:32
115.
32329

krzysztofz24
19-10-2019, 20:29
Ja wiem - najgorsze zdjęcie roku.:-)
Bo chociaż temat mógłby być intrygujący, to technicznie leży i kwiczy, jak większość tutaj. Ale co tam, widoczki zza okna, i tak lepsze jak z telefonu. Chyba...

Ale ja na powaznie chwalilem to zdjecie z psem.
Jest bardzo dobre. Bo ma to co najwazniejsze w zdjeciu. Czyli tresc i "ladunek emocjonalny". Ogolnie silnie oddzialuje na odbiorce.
Przynajmniej na mnie.

A co do reszty wpisu. To chyba sie krygujesz troche jak pensjonarka;-).
Bo tu sa dobre foty. Dobre ze wzgledu na tresc. Fajnie pokazuja kawalek zycia z drogi.
No i ciezarowki w ich naturalnym srodowisku:-).
I dla tego tu wiele osob zaglada.

Technikalia tez sa na przyzwoitym poziomie. Jesli to w wiekszosci zdjecia prosto z aparatu, albo minimalnie obrobione, to co z tego?
Przeciez tutaj mamy taki swoisty reportaz (czasem, a czasem foty powiedzmy motoryzacyjne a czasem i to i to razem) To nie glamour zeby miziac modelki blurem czy krajobraz gdzie na 100 sposobow sie rozkminia jak oddac kolory na niebie np.
W reportazu/dokumentacji najwazniejszy jest kadr i tresc.

Tu sa Trucki i zycie w drodze (wiele jego aspektow) Dlatego ten watek ma fajny klimat.

Takze dzialac dalej i szukac kadrow:-). I oczywiscie, ze lepiej niz telefonem.

P.s
115 fajna ciezarowka. Jest ruch, przestrzen...i takiej ciezarowki jeszcze nie widzialem.
Cysterna z przyczepka cysterną.
I ten napis tez niezbyt taki oczywisty jak na cysterne...

Ligo
19-10-2019, 21:17
Nie, to nie krygowanie. Próbuję się usprawiedliwić, dlaczego foty są tak nierówne technicznie. No niestety, są to przeważnie strzały na szybko, gdzie nie ma czasu, ani możliwości zmienić miejsca, światła, ani nawet parametrów wcześniej ustawionego aparatu. A więc foty na zasadzie - wyjdzie, to dobrze, a nie wyjdzie, trudno.
Foty fotami, ale "Safety First".

Dlatego na niektórych firmach trzeba bardzo uważać, bo można trafić na pana Janka.:-)

116.
32334

Ligo
20-10-2019, 01:04
I ten napis tez niezbyt taki oczywisty jak na cysterne...
Love's to jedna z największych truck-stopowych sieciówek w kraju.

117.
32340

Ligo
22-10-2019, 03:57
118.
32472

Myszowor
22-10-2019, 07:41
Super wątek, u mnie wyobraźnia zaczeła działać jak wyprzedzam tego Love's a ;)

2pompony
22-10-2019, 12:43
Śledzę wątek, uważam że świetny, duża dawka egzotyki niecepeliowskiej, kibicuję i czekam na więcej. Z uwag - przydałoby się, żebyś coś więcej czasem powiedział. Tak, wiem, brak czasu, kultura obrazkowa, człek zmęczony po całym dniu i te rzeczy - ale przydałoby się od czasu do czasu. :)

Z ostatnich zdjęć - nawet nie wiedziałem, jak te wiatraki potrafią być sakramencko gigantyczne (mam jedno zdjęcie, na którym te trucki wyglądają przy nich jak karzełki). Jak masz taki wiatrak z jakimś punktem odniesienia, żeby porównać wielkość, to dawaj!

PM.M
22-10-2019, 20:13
No ten na zdjęciu, to jest stosunkowo niewielki (widać schodki i wejście na dole), ale bywają przecież takie o wysokości samego masztu cca porównywalnej z Pałacem Kultury.

Ligo
23-10-2019, 00:22
I znowu - dziękuję bardzo.:-)
Mam gdzieś fotkę porównawczą, ale muszę wygrzebać, może bliżej weekendu.

Gdyby temu śmigła do kół przymocować, to też mógłby robić za wiatrak.

119
32526

Ligo
23-10-2019, 02:57
Nocne impresje okołociągnikowe.

120.
32528

OjTam
23-10-2019, 13:22
119: KwikTrip jakaś taka swojska ta nazwa. :)

Ligo
23-10-2019, 20:48
Pewnie od kwikania.;-)

Krótki przegląd rynku, czyli o tym, czego jest na drogach najwięcej.
Od lewej: stare Volvo, nowe Volvo, International Prostar, dwa nowe Fretki Cascadie i stary Freightliner Columbia.

121.
32548

krzysztofz24
23-10-2019, 21:50
Ja chce ten czerwony w okolicach srodka...a moze ten pierwszy od prawej:-).

Ligo
23-10-2019, 22:00
Czyli podobają Ci się stare zgrzyty...;-)
Prostarem nie jeździłem, ale znam Columbię i o ile dobrze się nią manewruje, to wierz mi, ergonomia jest zupełnie od czapy. Bo kto to widział dawać sterowanie tempomatem na desce rozdzielczej? A takich smaczków jest więcej.

Tutaj Peterbilt, modelu nie pomnę, któryś z serii 3xx.

122.
32551

Mariusz81
23-10-2019, 22:38
Model 386. Czy na drogach widujesz sporo caboverów?

Ligo
24-10-2019, 20:56
Czy na drogach widujesz sporo caboverów?
Przeważnie jednego raz na 2-3 dni.
Nikt już ich nie produkuje, nie sprawdziły się. Każdy woli mieć przed sobą solidną strefę zgniotu, a i też dużo więcej miejsca w kabinie.

Tu widać dobrze tę różnicę:

123.
32605

Ligo
25-10-2019, 05:56
Z ostatnich zdjęć - nawet nie wiedziałem, jak te wiatraki potrafią być sakramencko gigantyczne (mam jedno zdjęcie, na którym te trucki wyglądają przy nich jak karzełki). Jak masz taki wiatrak z jakimś punktem odniesienia, żeby porównać wielkość, to dawaj!
Mam takie coś:

124.
32611

To chyba największe turbiny, jakie widziałem w Stanach. Co nie znaczy, że w Europie, czy Azji nie ma większych.
Te są w Indiana, a poprzedni, pojedynczy, stoi w Iowa.

!AGresT
25-10-2019, 09:17
Z ciekawostek - te łopaty są dzielone na długości izolatorami, ponieważ jak były monolityczne, to różnica potencjałów powodowała wyładowania, zdarzały się nawet wypadki śmiertelne.
To sporo mówi o ich rozmiarach.

Mariusz81
25-10-2019, 10:34
Argosy w fajnej konfiguracji. Te amerykańskie cabovery jeszcze dobrze mają się w Australii czy Nowej Zelandii ale tam ponoć kosztem komfortu pracy kierowcy (mniejsze i krótsze kabiny) zwiększają możliwości załadunkowe czyli krótszy ciągnik ale dłuższe naczepy i możliwość przewiezienia większej ilości ładunku.

Ligo
25-10-2019, 22:02
125.
32633

J1
25-10-2019, 22:21
Orzeszku... teraz dopiero widac skale i to jak wielkie jest to skrzydlo.

Ligo
25-10-2019, 22:23
No właśnie tu jest problem, bo na tym zdjęciu nie widać, że tak naprawdę jest to dwa razy większe.;-)

J1
25-10-2019, 22:27
No właśnie tu jest problem, bo na tym zdjęciu nie widać, że tak naprawdę jest to dwa razy większe.;-)

Widze szerokosc u nasady i porownanie do wielkosci kabiny. Nie mialem na mysli dlugosci. Dlugosc sobie wyobraze na podstawie szerokosci nasady ;-)

2pompony
25-10-2019, 23:15
Jeśli idzie o wielkość tych wiatraków, sam byłem naprawdę zdumiony - a teraz się zastanawiam, czy to jest ostatnie słowo i czy gdzieś tam na bezkresnych równinach nie ma jeszcze większych!

Pokazuję link a nie zdjęcie, bo wątek nie jest mój, więć nie wypada, po drugie samo zdjęćie nie jest najlepsze, zrobione zza szyby, a na górze widać kawałek zacieniającej folii... Ale wielkość tych budowli jest dla mnie naprawdę imponująca, zwłaszcza w porównaniu do tych maluteńkich autek u dołu, a są tam też duże trucki.


http://bombel.x10.mx/obrazki/farma-wiatrakow.jpg


PO edycji - już się wyświetla, przepraszam za techniczne zawracanie głowy.

Ligo
25-10-2019, 23:38
Tak, o ile dobrze kojarzę, to miejsce jest przy trasie kawałek na wschód od Los Angeles.
Ale myślę, że to ten sam kaliber, co moje wcześniejsze z Indiana.

2pompony
25-10-2019, 23:40
Dobrze kojarzysz, gratuluję pamięci i znajomości całego kontynentu! To niedaleko Palm Springs...

Mnie ciekawi, czy widziałeś gdzieś jakieś większe? A najlepiej obfotografowane z każdej strony. :)

Ligo
25-10-2019, 23:46
Nie, większych nie kojarzę.;-)
Teoretycznie można to przeskalować razy dwa, tylko pomijając już koszty i serwis, na pewno pojawiłby się problem z logistyką.

2pompony
25-10-2019, 23:57
Dzięki za odpowiedź. Jak spotkasz, zrób dla mnie parę zdjęć! :)

Acha - i dopiero teraz do mnie dotarło, że po jednym lichym obrazku poznałeś miejsce w kraju, który z jednej strony na drugą ma kilka tysięcy mil. Szacun!

Ligo
26-10-2019, 00:14
Dzięki. Ale akurat to miejsce charakterystyczne.:-)
Dawno tam nie byłem. Tu jest fota z tamtej okolicy sprzed 10 lat, ze starego kompaktu i brudnego lusterka.;-)
Ale jak będę znowu, nie omieszkam.

126.
32636

Ligo
26-10-2019, 19:22
Skoro jesteśmy przy Kalifornii, to taka ciekawostka.
O ile mieszkańcy, powiedzmy Nebraski wolą rozłożyć się pod pagórkiem:

127.
32652


to Kalafiornijczycy cisną się wszyscy na górkę:

128.
32653


Nielogiczne? Nie no, trochę logiki w tym jest, bo akurat ze wzgórka lepiej widać Pacyfik.;-)

jo44
26-10-2019, 20:27
Nie no, trochę logiki w tym jest, bo akurat ze wzgórka lepiej widać Pacyfik.;-)
A z Nebraski, nawet z góry, Pacyfiku nie zobaczysz... :)

Ligo
26-10-2019, 21:20
Co prawda, to prawda.

Wracamy na swojskie rejony.
Gdyby wdrapać się na Searsa, można by spróbować coś wypatrzyć.;-)

129.
32667

Ligo
27-10-2019, 03:19
Pacyfiku może nie, ale Lake Michigan dobrze z niego widać.

130.
32672

Pozwoliłem sobie przemycić tu fotę nie z trucka, za to z telefonu.;-)
Sears niżej, po lewej.

Teu
27-10-2019, 08:46
Bardzo przyjemny kadr.

2marekm
27-10-2019, 12:15
Ligo, masz może jakąś stronę, gdzie można obejrzeć zdjęcia z "wietrznego miasta" ?

Ligo
27-10-2019, 19:01
Bardzo przyjemny kadr.
Dzięki.:-)


Ligo, masz może jakąś stronę, gdzie można obejrzeć zdjęcia z "wietrznego miasta" ?
Jeśli pytasz o moją stronę, to nie, nie mam.

Truck w pracy.

131.
32707

Ligo
28-10-2019, 03:37
W sumie jakąś fotę z miasta można czasem wrzucić, ale nie chciałbym wypaczać tematu.

132.
32734

tbogdanowicz
28-10-2019, 08:03
W sumie jakąś fotę z miasta można czasem wrzucić, ale nie chciałbym wypaczać tematu.

Tiaaa..., nic nie jest wypaczone. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Świetne. A teraz napisz co i w czym się odbiło.

PM.M
28-10-2019, 08:24
To jest "fasolka" w Chicago. W życiu jej nie widziałem ani tam nie byłem, ale ona często się pojawia w internecie.

Ligo
28-10-2019, 08:32
Tak jest, bo już miałem pisać, że odbiło się w lusterku, jak to zwykle u mnie bywa.;-)
To "fasolka" w Millenium Park. A co się odbija? Diabli wiedzą, jakiś biurowiec z biurkami.

Ja bardzo przepraszam, że takie pokrzywione, ale to z Canona...

133.
32735

tbogdanowicz
28-10-2019, 08:53
Dzięki.
Myślałem że to jakaś część super wypucowanej ciężarówki. Czyli w pewien sposób dałem się nabrać, ze względu na treść wątku :mrgreen:.

Ligo
28-10-2019, 09:07
No właśnie mówiłem, że nie chcę wypaczać tematu, ale jeszcze jedna fasolka:

134.
32736



i płynnym ruchem przechodzimy do kozy. W jakimś hinduskim sosie na m...
Bo mnie kolega tbogdanowicz w innym wątku narobił smaka na kozę...;-)
Tylko ryż wsypałem, zanim przypomniałem sobie o focie. Co do akurat tej kozy, to miałem pewność, że nie była karmiona Gazetą Wyborczą, więc mięso smakowało wybornie.:-)

135.
32737

PM.M
28-10-2019, 09:16
Ligo nietuzinkowa ta druga fasolna.

tbogdanowicz
28-10-2019, 09:57
Dzięki.
Właśnie robię sobie jedzenie. Widziałeś kiedy tą kozę pokazać.
Niestety będę jadł kanapki :-(.

Ligo
28-10-2019, 22:26
Jeszcze jedno z motylkami.

136.
32834

Są miejsca, gdzie ptaki tak się wycwaniły, że przylatują na parking, jak na stołówkę.

tswiech
29-10-2019, 13:08
Ligo,
Z ciekawością zaglądam w Twój wątek, a mając cały czas odniesienie do naszych europejskich standardów w tej branży zazdroszczę Ci połączenia pracy, którą musisz lubić z możliwością zwiedzenia tak ogromnego kraju.

Czy wprowadzone niedawno w Stanach tachografy cyfrowe się u Was przyjęły czy drivery klną na ten kaganiec nałożony administracyjnie na swobodę gospodarowania czasem pracy kierowcy?
Choć pewnie teraz podczas pauzy masz czas właśnie zwiedzać i jakieś zdjęcia zrobić w okolicy postoju.
A może jest jakiś okres przejściowy i nadal robisz ewidencje pracy w tych książeczkach?

Zdradź jaki motor masz pod maską w swoim Volvo VNL?

Ligo
29-10-2019, 20:03
Cummins ISX 475 KM.

No klną drajwery, czasem się nawet strzelają na parkingach wieczorami w walce o ostatnie wolne miejsce. Miało być bezpieczniej, a jest o wiele więcej kolizji i mandatów za szybkość, bo każdemu się śpieszy. Ogólna nerwówa.
Chociaż przepisy nie zmieniły się, inny jest sposób egzekwowania, ale wystarczyło. Dwuletni okres przejściowy kończy się teraz, bodaj 17, czy 18 grudnia, jednak dotyczy on tylko pojazdów z silnikami wyprodukowanymi do 2000 roku, więc mało kto z tego korzysta.
Tak więc, dobrze już było.

I dzięki za wizytę.:-)

Ligo
30-10-2019, 00:09
137.
32859

cz4rnuch
30-10-2019, 00:51
#sunocodrogie

Ligo
30-10-2019, 01:10
Czy mógłbyś rozjaśnić?

cz4rnuch
30-10-2019, 01:16
Czytałem, że wachę mają o 10 centów droższą na galonie (chyba) niż konkurencja :)

Ligo
30-10-2019, 01:28
Cena się zmienia ze 2-3 razy dziennie na każdej stacji. Zależy ona w głównej mierze od lokalnych podatków, więc ujedziesz kawałek do innego county i cena na takiej samej stacji może być różna nawet o te 20-30 centów.

cz4rnuch
30-10-2019, 01:41
Pewnie masz rację, to tylko żart, ale na forach to wyczytałem i wychodzę z założenia, że ludzie, którzy to piszą pewnie wiedzą to o czym piszesz. Z resztą akurat to co wyczytałem brzmiało tak, że ludzie piszą o swoich stacjach w okolicy czyli chyba nie ruszają się z miejsca i porównują lokalne stacje paliw. Reasumując to tylko żart, nie ma co tego rozwijać.

Ligo
30-10-2019, 01:47
Nie no, ogólnie racja. Z moich obserwacji też wynika, że ta sieciówka jest często trochę droższa.
Tylko to nie jest powód, żeby nie brać paliwa, kiedy przyjeżdża się na oparach.;-)

cz4rnuch
30-10-2019, 01:52
No chyba nie jest. Myślę, że przy waszych cenach paliw i dodatkowo biorąc pod uwagę fakt, że te ceny są za galony to jestem prawie pewny, że ostatnia rzecz o której myśli drajwer to cena paliwa i czy przypadkiem nie warto się doślizgać na rezerwie do następnego wodopoju, bo może będzie 10 centów taniej (za galon) :)

Ligo
30-10-2019, 01:54
No chyba nie jest. Myślę, że przy waszych cenach paliw i dodatkowo biorąc pod uwagę fakt, że te ceny są za galony to jestem prawie pewny, że ostatnia rzecz o której myśli drajwer to cena paliwa i czy przypadkiem nie warto się doślizgać na rezerwie do następnego wodopoju, bo może będzie 10 centów taniej (za galon) :)
Tak yes, sir.:-)

Ligo
30-10-2019, 02:31
Na focie #119 są w miarę aktualne, sprzed parunastu dni ceny paliwa w Wisconsin. Diesel $2.85 na nieco mniej popularnej, choć fajnej sieciówce. Normalnie ceny oscylują w okolicach $3.00 i trochę więcej. Oczywiście cena za galon, czyli jakieś 3.8 litra. Najtaniej, jeśli chodzi o teren na wschód od Mississippi, jest zwyczajowo w Missouri i Virginii. I są to różnice wyraźne.

Ligo
30-10-2019, 06:59
Wrócę się jeszcze do tego, bo dosyć istotne:


Ligo,
Z ciekawością zaglądam w Twój wątek, a mając cały czas odniesienie do naszych europejskich standardów w tej branży zazdroszczę Ci połączenia pracy, którą musisz lubić
Tak, muszę lubić, a nawet naprawdę lubię.:-)
Robota jest na tyle specyficzna, że jeśli ktoś nie lubi, to po prostu nie daje rady. Ale pewnie o tym wiesz.

Przypomniała mi się anegdota, z życia wzięta: otóż dawno temu jeździłem trochę w teamie, czyli podwójnej obsadzie na ładunkach lotniczych pomiędzy lotniskami w Nowym Jorku, Chicago, Dallas, Atlancie i Miami. Szybkie ładunki non-stop.

Wtedy właśnie była dość głośna w naszej firmie historia o nowym drajwerze, który pojechał też w teamie z NYC do Miami. Zaledwie 1300 mil, więc dniówka na łebka, a jednak po przyjeździe dał sobie na wstrzymanie, wysiadł z trucka i samolotem wrócił do domu w NYC. Także tego...;-)

tswiech
30-10-2019, 10:29
Wiem coś o tym. :-P

Najlepiej jeśli jazda cieszy i motywuje.
Znam kierowcę, który wozi pod naczepą rower w paleciarce i gdy stoi w ciekawym miejscu zostawia na pompie zestaw i zwiedza okolicę jadąc chociażby do sklepu po bułki.

Jeśli ktoś w tym siedzi z przymusu to jest to tylko dla niego źródło frustracji i nerwów.
Choć jeżdżąc po europie z każdym rokiem coraz więcej jest argumentów żeby rzucić tę robotę.
Głównie przez unijne przepisy. Np. nakazują Ci zrobić pauzę a nie ma się gdzie zatrzymać i tak jak mówisz jest walka o miejsce na parkingach czy w jakichś strefach przemysłowych żeby tylko gdzieś stanąć.


Cummins ISX 475 KM

Sądziłem, że mocniejsze silniki za wielką wodą macie. A tu taki standard obecny ~500 KM :grin:

Czy w Stanach są też durnie wyżyłowane normy ekologiczne wymuszane na producentach ciągników (typu układy SCR z AdBlue)?

Ligo
30-10-2019, 20:53
Wszystko to samo, tylko że AdBlue nazywa się DEF.

Gadu gadu, a foty dawno nie było.;-)
Cargo area i wieża lotniska w Miami.

138.
32884

Ligo
31-10-2019, 09:31
I też z tego okresu 1st Avenue na Manhattanie, czyli środowisko wyjątkowo nieprzyjazne dla trucków.;-)

139.
32893

!AGresT
31-10-2019, 10:44
środowisko wyjątkowo nieprzyjazne dla trucków.;-)

Eee tam. Klakson i do przodu!

Ligo
31-10-2019, 21:16
... w przeciwieństwie do środowiska naturalnego.
Gdzie nawet, jak zatrąbisz, to i tak nikt nie usłyszy.;-)

140.
32907

J1
31-10-2019, 21:34
Ja bardzo ale to bardzo lubie te Twoje zdjecia gdzie widok jest po horyzont.

Swoja droga juz kiedys zauwazylem ze takie drogi maja pasy oddalone od siebie na tyle ze nie potrzeba budowac zadnych barier separujacych. Sprytne i tanie.

OjTam
31-10-2019, 21:37
Czy ja wiem, czy takie tanie? Koszt takiej "ziemi niczyjej" w wielu przypadkach może być większy, niż barierek.

PS. Ligo, to nie kosmos. COŚ zawsze klakson usłyszy. ;)

Ligo
31-10-2019, 22:58
Ja bardzo ale to bardzo lubie te Twoje zdjecia gdzie widok jest po horyzont.
Wiem, co Ci chodzi po głowie... Tam wiaduktów nie ma.;-)

Tak jest, szerokie pasy to dobra rzecz. Tylko do tego potrzebne jest duuużo miejsca. W Polsce na ten przykład, raczej niewykonalne.


Ligo, to nie kosmos. COŚ zawsze klakson usłyszy. ;)
Czasem bywa i kosmos.

141.
32915

OjTam
31-10-2019, 23:00
Widoczki macie fajne.
Gdzie to?

PM.M
31-10-2019, 23:02
Robi wrażenie, piękne.

Ligo
31-10-2019, 23:03
W górach w Colorado.
W tamtych okolicach trasa wchodzi na 3400 m npm.

J1
31-10-2019, 23:03
...


Czasem bywa i kosmos.

141.


Sie podoba i to bardzo.

Ligo
01-11-2019, 00:15
Dzięki.

Tylko hamulce lepiej mieć sprawne.
To też w górach, ale zupełnie innych.

142.
32926

J1
01-11-2019, 00:22
Nie ma dziur po pociskach. ;-) A widziales takie tablice przestrzelone ?

krzysztofz24
01-11-2019, 00:37
140 klasyka amerykanskiego highwaya:-).
To z gorami tez fajne.

Ligo
01-11-2019, 01:05
Nie ma dziur po pociskach. ;-) A widziales takie tablice przestrzelone ?
Nie widziałem.:-)

Truck przeprowadzkowy. Na czasie, bo akurat sezon na to, by się wynieść do ciepłych krajów, czytaj na Florydę, jest w pełni.

143.
32930

J1
01-11-2019, 01:38
Nie widziałem.:-)

Truck przeprowadzkowy. Na czasie, bo akurat sezon na to, by się wynieść do ciepłych krajów, czytaj na Florydę, jest w pełni.

...

Ale Floryda bywa wietrzna czasami. Aligatory tez biegaja po miastach od czasu do czasu... ale domy tansze sa.

Ligo
01-11-2019, 02:04
Ale Floryda bywa wietrzna czasami. Aligatory tez biegaja po miastach od czasu do czasu... ale domy tansze sa.
Jednak to nie Chicago, gdzie czasami chce łeb urwać. A jeszcze w zimie, kiedy temeratura spada do -30C, jak w tym roku było w lutym, do tego wiatr i odczuwalna robi się prawie -50C. Za to latem trzyma +40. Fajne miasto, ale klimat dla twardzieli.;-)

Z kolei kolega kierowca, który mieszka na wsi pod Tampą, skarżył mi się kiedyś , że aby wyjść rano z domu, musi parę razy trzasnąć drzwiami, bo mu takie ogoniaste bydlę na werandzie się rozsiadło.

Ale plusem jest, że można tam kabrioletem podróżować.

144.
32931

PM.M
01-11-2019, 09:41
Ligo mam kilka pytań odnośnie 142. Czy tam mają do sprawdzania hamulców coś w rodzaju hamowni? I czy problem z hamowaniem ciężarówek na długich zjazdach nie polega na tym, że po pierwsze hamulce się przegrzewają, a po drugie hamulce są pneumatyczne i ciągłe hamowanie powoduje spadek ciśnienia i w pewnym momencie po prostu przestają działać. Jak jak było w słynnym wypadku autokaru z pielgrzymami pod Grenoble w 2007 roku (w Vizille), gdzie młody kierowca nie używał retardera. I trzecie pytanie, dużo jest na takich drogach tych "runaway ramp" (nie wiem, jak to po polsku się nazywa, bo u nas nie ich ma).

sosnowy
01-11-2019, 11:24
Świetny wątek, Ligo! Fotografia z egzotycznym dla większości odbiorców kontekstem, ożeniona z Twoim komentarzem - tak, to się fajnie ogląda i czyta. Dodatkowo sporo fotografii dobrych samych w sobie ("ready to stand alone" - jak to się mawia za Wielką Wodą) - btw często podoba mi się Twoje kadrowanie. Szkoda, że takich wątków, które fotograficznie pokazują od środka pracę albo pasję i są kontynuowane przez dłuższy czas jest tak mało (a trochę dawno wygasło). Ale z pewnością wymaga to nie tylko zdolności reportażowych, ale również konsekwencji i chęci, by znaleźć na to czas. Tym bardziej Ci gratuluję!


Jednak to nie Chicago, gdzie czasami chce łeb urwać. A jeszcze w zimie, kiedy temeratura spada do -30C, jak w tym roku było w lutym, do tego wiatr i odczuwalna robi się prawie -50C. Za to latem trzyma +40. Fajne miasto, ale klimat dla twardzieli.;-)

Parę lat temu to bym Ci napisał - "Etam dla twardzieli, pozdrawiam z Montrealu :) ". Oczywiście żartuję, ale taka ciekawostka: http://www.chicago.climatemps.com/vs/montreal.php . A Chicago fajne miasto tak jak piszesz (choć mieszkałem tam tylko 3 miesiące, za to zimą).

Ligo
01-11-2019, 20:21
Ale z pewnością wymaga to nie tylko zdolności reportażowych, ale również konsekwencji i chęci, by znaleźć na to czas. Tym bardziej Ci gratuluję!
Miło słyszeć, dziękuję bardzo.:-)



Czy tam mają do sprawdzania hamulców coś w rodzaju hamowni?
Nie ma nic takiego, jest miejsce na parę pojazdów, gdzie kierowca może wyjść i sprawdzić sobie hamulce wizualnie. Albo na węch, jeśli woli.;-)

Jednak sprawa jest poważna, bo niektóre zjazdy są na tyle paskudne, że można zrobić sobie krzywdę nawet przy sprawnych hamulcach, o ile używa się niewłaściwej techniki jazdy, albo ma po prostu pecha.
Oczywiście podstawą jest J-Brake, czy tam retrader, jak zwał, tak zwał.
Natomiast trzymanie pedału hamulca wciśniętego, to najszybsza droga do spalenia hamulców. Nie chodzi tu o powietrze, bo jego ubywa tylko podczas częstego hamowania pulsacyjnego, tylko o tarcie szczęk i w efekcie zapalenie się oleju w piastach i samych opon.

Ogólnie rampy są i ratują tyłek. Co najmniej jedna, czasem 2-3 na trochę dłuższych zjazdach.
Tutaj jedna z chyba czterech ramp na 7-mio milowym zjeździe na I-64 przy granicy WV/VA.
Jak widać, jednego już wyciągają, a w międzyczasie inny właśnie smaży hamulce.

145.
32941

J1
01-11-2019, 20:38
...
Jak widać, jednego już wyciągają, a w międzyczasie inny właśnie smaży hamulce.



A mozliwe ze nie mial tego systemu w swojej ciezarowce ? Albo nie nauczyli go na kursie ?


https://youtu.be/HkfjCJClWVA

Dzieki Twojemu watkowi zaciekawil mnie temat. Calkiem fajny system. Tylko skoro jest taki system to dlaczego sa kierowcy ktorzy maja problem ze zjazdami.

PM.M
01-11-2019, 21:00
Ligo dzięki. Swoją drogą to ostatnie zdjęcie jest mocne. Czy jadąc w dół nie ma się gdzieś myśli, czy oby tym razem też uda się bezpiecznie zjechać? Zastanawiam się czy europejskie góry są mniejsze, czy też np autostrady prowadzi się bardziej serpentynowato, bo aż tak to nie wygląda. Dla naszych kierowców problemem jest podjazd pod pagórek na Mazowszu w ziemie. Kiedyś 3 h w zimie stałem, bo bez łańcuchów pod Radomiem nie mogli podjechać.

jo44
01-11-2019, 21:39
Nie bardzo rozumiem w czym problem z tymi hamulcami - hamuję głównie silnikiem, klocki i tarcze wymieniam rzadko.
No ale ja nie jeżdżę zawodowo i mam ręczną skrzynię biegów. :)

Ligo
01-11-2019, 21:59
A mozliwe ze nie mial tego systemu w swojej ciezarowce ? Albo nie nauczyli go na kursie ?
Dzieki Twojemu watkowi zaciekawil mnie temat.
Nie rób tego, bo w efekcie możesz wyjść zza biurka i wsiąść za kółko.;-)

Nie wiem, czego dokładnie uczą na kursie, bo nigdy nie robiłem. Poważnie.:-)
Tu wymagają, żeby przyjść i zdać egzamin, a kursy nikogo nie obchodzą.

Natomiast z J-Brakiem jest taka sprawa, że jego skuteczność zależy od mocy silnika i można przyjąć, że siła hamowania jest zbliżona do tej mocy. No i oczywiście od dobranego przełożenia. Poza tym w nowszych silnikach można ustawiać sobie zakres jego działania od jednego cylindra do sześciu. Starsze miały często dwie pozycje - 50%, albo 100%.

Kiedyś jeździłem starym Volvo, gdzie akurat te 100% było zepsute, więc różnie z tym bywa.
Dochodzi fizyka. Masz lekki ładunek, powiedzmy 20 tys. funtów, to nawet tę górkę na focie bierzesz na samym J-Brake, bez dotykania hamulca, a jeśli powyżej 40 tys, wtedy już trzeba dohamowywać.



Czy jadąc w dół nie ma się gdzieś myśli, czy oby tym razem też uda się bezpiecznie zjechać?
Tak, zawsze.

Być może różnica jest w tym, że tutaj drogowcy bardzo dbają o utrzymanie jezdni, szczególnie na takich odcinkach.

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie bardzo rozumiem w czym problem z tymi hamulcami
Problem w masie. Załadowany truck na większym zjeździe zachowuje się, jak kamień wrzucony do studni.;-)

J1
01-11-2019, 22:04
Nie rób tego, bo w efekcie możesz wyjść zza biurka i wsiąść za kółko.;-)

Nie wiem, czego dokładnie uczą na kursie, bo nigdy nie robiłem. Poważnie.:-)
Tu wymagają, żeby przyjść i zdać egzamin, a kursy nikogo nie obchodzą.

Natomiast z J-Brakiem jest taka sprawa, że jego skuteczność zależy od mocy silnika i można przyjąć, że siła hamowania jest zbliżona do tej mocy. No i oczywiście od dobranego przełożenia. Poza tym w nowszych silnikach można ustawiać sobie zakres jego działania od jednego cylindra do sześciu. Starsze miały często dwie pozycje - 50%, albo 100%.

Kiedyś jeździłem starym Volvo, gdzie akurat te 100% było zepsute, więc różnie z tym bywa.
Dochodzi fizyka. Masz lekki ładunek, powiedzmy 20 tys. funtów, to nawet tę górkę na focie bierzesz na samym J-Brake, bez dotykania hamulca, a jeśli powyżej 40 tys, wtedy już trzeba dohamowywać.



Chyba jestem bezpiecznie okopany za biurkiem... mam takie wielkie w ksztalcie litery C. ;-)

A no zapomnialem ze u Was sie idzie od razu na egzamin.

Czyli im nowszy samochod tym bardziej rozbudowana ta funkcja. Dobranie mocy hamowania silnikiem do masy ladunku ma sens.

PS.
Troche z innej beczki jezeli mozna. Jak to u Was wyglada sprawa wynajmu mieszkania i pralki w mieszkaniu? Czy nadal sa zakazy?

Ligo
01-11-2019, 22:54
Chyba jestem bezpiecznie okopany za biurkiem... mam takie wielkie w ksztalcie litery C. ;-)
Jeśli masz takie wielkie w kształcie litery C, to znaczy że jesteś Prezesem. Trzeba było tak od razu...
Ale wiesz, kiedyś mogą zrobić kierownicę w kształcie wielkiej litery C. I co wtedy?;-)

Jeśli dobrze pamiętam, to w Nowym Jorku, w mieście były obostrzenia co do używania pralek i suszarek. Prawdopodobnie obowiązują nadal. Ale poza nim nie kojarzę jakichś problemów.
A z wynajmem jest tak, że najczęściej wynajmujesz i mieszkasz.;-)

J1
01-11-2019, 22:59
Jeśli masz takie wielkie w kształcie litery C, to znaczy że jesteś Prezesem. Trzeba było tak od razu...
Ale wiesz, kiedyś mogą zrobić kierownicę w kształcie wielkiej litery C. I co wtedy?;-)

Jeśli dobrze pamiętam, to w Nowym Jorku, w mieście były obostrzenia co do używania pralek i suszarek. Prawdopodobnie obowiązują nadal. Ale poza nim nie kojarzę jakichś problemów.
A z wynajmem jest tak, że najczęściej wynajmujesz i mieszkasz.;-)

Nie biurko czyni Prezesa ;-) Kierownica w ksztalcie litery C... samolot ;-) Swoja droga lekcje latania nie sa az takie drogie.




Jeśli dobrze pamiętam, to w Nowym Jorku, w mieście były obostrzenia co do używania pralek i suszarek. Prawdopodobnie obowiązują nadal. Ale poza nim nie kojarzę jakichś problemów.
A z wynajmem jest tak, że najczęściej wynajmujesz i mieszkasz.;-)

Tak pytam z ciekawosci bo mi sie to zawsze absurdalne wydawalo zarowno w USA jak i Kanadzie.

Ligo
02-11-2019, 01:17
W Kanadzie? Ciekawe...

Poza tym myślę, że wrzucanie wszystkich do jednego wora, to chyba nie jest dobry pomysł.
Tym bardziej, że każdy stan, nie mówiąc o county, ma inne prawo.

krzysztofz24
02-11-2019, 01:30
To moze nie w temacie watku...ale dlaczego sa gdzies jakies obostrzenia w uzywaniu pralek czy suszarek? Pytam normalnie jak 5 letnie dziecko, bo "o so chodzi:shock:".

A w temacie, to zdjecie z ciezarowka jadaca z gory i smazaca hamulce - jest moc tego ujecia!

Ligo
02-11-2019, 02:14
Nie wiem, specjalnie nie wnikałem. Jak wynajmowałem mieszkanie w Nowym Jorku, po prostu musiałem przyjąć do wiadomości, że w dwurodzinnym budynku na Queens nie ma pralki, trzeba zasuwać za róg do pralni publicznej i wszyscy tak robią. Ale fakt, laundromaty są przy ulicach co parę kroków. Ot, jeden z uroków bycia Nowojorczykiem...

Ligo
02-11-2019, 05:32
Z grubsza tak to wyglądało (proszę nie zwracać uwagi na ciekawskie panie).:-)

146.
32952

- - - - kolejny post - - - - - -

Szło dobrze i zdechło... Poprosiłbym Moda o podmiankę linku na fotę. Z góry dzięki.

cz4rnuch
02-11-2019, 07:25
Amerykanie nie mają pralek, bo to nieekonomiczne.

Ligo
02-11-2019, 08:00
Jesteście w mylnym błędzie, towarzyszu cz4rnuchu.
Amerykanie mają pralki, aczkolwiek Nowojorczycy niekoniecznie.
Dlatego pasjami piorą gacie w rzece Hudson.

cz4rnuch
02-11-2019, 08:13
Nie jestem tylko uogólniam. Ale prawdą jest, że pralka w domu nie jest potrzebna jeśli na każdym rogu jest tania pralnia.

Ligo
02-11-2019, 08:50
No nie bardzo, bo temat przerabiałem.
Tania nie tania, i tak zawsze droższa jak domowa, ale nie o to chodzi. Jak się jest przejazdem, to rybka. Ale mieszkaniec po przyjściu z roboty, musi pakować bambetle do wózeczka na kółkach najczęściej, zjeżdżać tym po schodach na dół na ulicę, później ewentualnie czekać w kolejce w pralni, a potem siedzieć tam godzinę, albo półtorej, żeby przełożyć pranie do suszarki i czekać, aż się wysuszy, no i zasuwać z powrotem do domu po schodach. Masz dwie godziny niewyjęte.
A w domu, w międzyczasie można zrobić sporo rzeczy, choćby zająć się dziećmi, czy jakiś obiad upichcić.

- - - - kolejny post - - - - - -

Że się powtórzę - proszę mi tu nie mylić Amerykanów z Nowojorczykami, bo to insza inszość.:-)

cz4rnuch
02-11-2019, 09:09
Nie Ty jeden przerabiałeś temat pralni :) Z mojego punktu widzenia jest to opcja tańsza. Przede wszystkim nie musisz kupować pralki. W dużych domach to nie problem, ale w malutkich pralka nie zajmuje cennej przestrzeni. Do pralni samoobsługowej lub miejsc gdzie wykonuje się usługę prania nie jesteś przywiązany, bo w tym czasie możesz załatwić jakieś sprawy np zakupy lub w tym drugim przypadku po prostu w wygodnym dla siebie czasie odbierasz pachnące i wyprasowane. Pranie robisz rzadziej, bo pojemność takiej pralki jest większa. Przez to też jest bardziej oszczędna. Inna sprawa, że ja robiąc pranie w domu raczej nie mogę z niego wyjść, bo w razie awarii może mi zalać mieszkanie, sąsiadów itd. Wtedy koszty prania w domu mocno rosną. U mnie pranie w trybie oszczędnym to 3 i pół godziny i na tyle jestem uziemiony. Piszesz o rodzinie, ale w Polsce single i pary bezdzietne również muszą kupować pralki. Dla nich jest to jeszcze mniej opłacalne. Do tego dochodzą koszty napraw i ekspolatacji. Oczywiście wiem, że nawet w nju jorku nie każdy ma pralnię pod nosem i dla mieszkających np na przedmieściach nie jest to opcja ani tania ani wygodna. Ale dla wielu jest. Ja w każdym razie gdybym miał pralnię lub pralnię samoobsługową pod nosem to bym korzystał. Korzystam na wyjazdach i bardzo mi odpowiada taki system.

PS Mój kuzyn ma firmę, która robi w stanie NY instalacje elektryczne. Ponoć właściciele czynszówek gdzie te instalacje nie są w najlepszym stanie panicznie boją się pralek.

Ligo
02-11-2019, 10:43
No patrz cz4rnuchu drogi, tak zamieszałeś, że usnąć nie mogę.;-)
Ale od początku, znaczy od końca:


Mój kuzyn ma firmę, która robi w stanie NY instalacje elektryczne. Ponoć właściciele czynszówek gdzie te instalacje nie są w najlepszym stanie panicznie boją się pralek.
Chyba te przepisy są naprawdę porąbane i ludzie po prostu wolą dać sobie spokój.


Nie Ty jeden przerabiałeś temat pralni :) Z mojego punktu widzenia jest to opcja tańsza. Przede wszystkim nie musisz kupować pralki.
No to policzmy tak z grubsza. Pralka firmowa około 1 tysi baksów, powinna starczyć na 10 lat, bo to nie jakiś Bosch, czy inna niemcownia na rok gwarancji. Pranie w laundromacie plus suszenie, teraz chyba coś koło $3.75. Jedno pranie w ciągu dnia pasowałyby zrobić, więc rocznie już jest koło tysiaka, upss... Dodać prąd, wodę, gaz, ale to akurat jest tanie, bo to nie Polska. Czyli za 2-3 lata pralka z suszarką się zwraca.


Do pralni samoobsługowej lub miejsc gdzie wykonuje się usługę prania nie jesteś przywiązany, bo w tym czasie możesz załatwić jakieś sprawy np zakupy
Nie możesz. Za mało czasu. Pranie trwa 30-35 min, suszenie około 40 min, więc te 40 min za mało, żeby wybrać się na zakupy, gdy następny klient pralni już czyha na Twoje miejsce. Mówię o realiach w NYC.


w tym drugim przypadku po prostu w wygodnym dla siebie czasie odbierasz pachnące i wyprasowane.
Nie sądzę, by była to codzienna, ekonomiczna opcja. Poza tym po zwykłym suszeniu prasowanie jest zbędne.


Pranie robisz rzadziej, bo pojemność takiej pralki jest większa. Przez to też jest bardziej oszczędna.
Są pralki typowe, duże i bardzo duże. Ceny adekwatne. Ale chyba nikt nie kisi brudów miesiąc, żeby skorzystać z tej największej.;-)


U mnie pranie w trybie oszczędnym to 3 i pół godziny i na tyle jestem uziemiony.
Nic nie poradzę, trza kupić szybszą pralkę.


Piszesz o rodzinie, ale w Polsce single i pary bezdzietne również muszą kupować pralki.
Pisałem o tym, że w międzyczasie można zająć się dziećmi.
Pary bezdzietne mogą zająć się sobą. Single też.;-)

Uff, ale się napracowałem... Idę spać, dobranoc.

- - - - kolejny post - - - - - -

Skoro tyle o praniu było, wirowaniu, to może to będzie w temacie?

147.
32954

cz4rnuch
02-11-2019, 12:01
Dobranoc. Wyliczenia mi się nie zgadzają, bo dziś Bosch to nie ten sam bosz co kiedyś tylko zwykła chińszczyzna. Nasz starczył na chyba 3-4 lata. Programator do niego to cena połowy nowej pralki :) Zakupy robię około pół godziny. Zamiast dzieci wolę książkę, którą mogę poczytać nawet w pralni. Nie mówiąc już o pralnianych przyjaźniach, romansach itd. A pralkę mam szybszą tyle, że w szybszych trybach nie jest ekonomiczna a o ekonomii pisałem ;) Koniec OT. Wracamy do truków. Pozdrawia.

J1
02-11-2019, 12:08
...

Skoro tyle o praniu było, wirowaniu, to może to będzie w temacie?

147.
32954

Duza pralka. Chyba krochmali gacie tez ;-)

OjTam
02-11-2019, 12:13
147.

Uch, Amerykanie. Nawet betoniarki po swojemu, tyłem na przód robią. :lol:
Inna sprawa, że, po namyśle, całkiem sensownie to wygląda.

Ligo
02-11-2019, 23:14
Dobra koncepcja, podjeżdża się precyzyjnie przodem do wykopu, rynna na siłownikach, sterowanie joystikiem, w kabinie cicho, bo silnik daleko, same plusy.

Ligo
03-11-2019, 01:27
Jednak to spora różnica w stosunku do typowego układu, gdzie trzeba wszystko robić ręcznie.

148.
32986

Tutaj też nietypowa konstrukcja od Internationala.
Wygląda, że do przewozu tafli ze szkła, kamienia, czy coś w tym rodzaju.

149.
32987

krzysztofz24
03-11-2019, 01:53
A czemu taki chudziutki ten Truck na 149:-)?
W sumoe to Truczek chyba, kabina chyba jednoosobowa.

Ligo
03-11-2019, 02:12
No bo to jakiś specjalistyczny. Tak naprawdę nie wiem, po co taki, mogę jedynie gdybać.
Sygnalizuję tylko, że takie też produkują. Jeśli kogoś zainteresuje, może poszperać na stronach Internationala.

Ligo
03-11-2019, 20:12
Dwa inne "nietypowce", w wersji mini.;-)

150.
33040

151.
33041

Mariusz81
03-11-2019, 22:27
Ten sympatyczny truczek z wąską kabinką służy do transportu długich wyrobów hutniczych.

Ligo
04-11-2019, 01:02
Ten sympatyczny truczek z wąską kabinką służy do transportu długich wyrobów hutniczych.
No właśnie.:-)

A ten do przestawiania naczep na placu:

152.
33046

Ligo
04-11-2019, 22:13
Tutaj inny spotter przy pracy. Też Kalmar z fabryki Ottawa w Kansas, ale starszy model.
Gdyby ktoś pytał, to do kabiny wchodzi się od tyłu, skrzynia jest hydrokinetyczna, siodło podnoszone na siłownikach, a zaczep zwalniany pneumatyczne.

153.
33099

Ligo
05-11-2019, 00:36
Truck z Reliable, firmy zajmującej się przewozem bardziej wartościowych pojazdów.

154.
33102

J1
05-11-2019, 00:45
Ciekawe te specjalistyczne ciezarowki.

Pytanie przyszlo mi do glowy. Co robisz jak maszyna sie rozkraczy gdzies w polu? Wzywasz serwis czy starasz sie cos samemu zaradzic? Jak to wyglada z innymi kierowcami?

Ligo
05-11-2019, 03:05
Raczej nikt się nie grzebie z awariami, więc albo stara się dojechać do najbliższego warsztatu, albo dzwoni po serwis, a w ostateczności po holownik. Nie ma tego, że na przykład kierowca robi koło na drodze. Ale oczywiście jakieś drobne rzeczy można zrobić samemu, o ile się potrafi i ma jakieś narzędzia.

!AGresT
05-11-2019, 08:56
to do kabiny wchodzi się od tyłu,

Hmm, na zdjęciu widać zawias i klamkę bocznych drzwi...

cz4rnuch
05-11-2019, 09:52
U mnie w porcie kalmarów jak psów. Są różne modele, także takie, które faktycznie mają drzwi z tyłu.

Mariusz81
05-11-2019, 13:42
Zastanawia mnie dlaczego przeprowadzkowe trucki czy te ciągnące flatbedy mają bardzo często zainstalowane te największe sleepery?

an
05-11-2019, 14:02
U mnie w porcie kalmarów jak psów. Są różne modele, także takie, które faktycznie mają drzwi z tyłu.

Zdaje się, że osobiście w ogóle lubisz drzwi z tyłu :D

cz4rnuch
05-11-2019, 14:40
Nie aż tak jak Ty ;)

an
05-11-2019, 15:00
Nie aż tak jak Ty ;)

Bo wiesz, ja nie mam śmiałości. Wolę przed drzwiami stać na wycieraczce. Szczególnie gdy za drzwiami syf niemiłosierny.
Ale nie to istotne. Fajne zdjęcia zrobiłeś w ostatniej podróży i sympatyczny wątek by z tego był tutaj (tzn. nie tutaj u Ligo, ale tutaj w ogóle). Tym bardziej, że więcej niż dwie osoby z chęcią by go przeczytały, a i pewnie w odróżnieniu doceniły.

Ligo
05-11-2019, 17:38
Zastanawia mnie dlaczego przeprowadzkowe trucki czy te ciągnące flatbedy mają bardzo często zainstalowane te największe sleepery?
Przede wszystkim inna jest specyfika pracy w takich firmach. Tam się więcej stoi, jak jeździ, i to stoi często przez parę dni w różnych dziwnych miejscach bez dostępu do prysznica, np. przy terenach wystawowych, czy wyścigach, na które zawiozło się sprzęt. Przeprowadzki podobnie, trzeba dokładnie opisać i zapakować każdą rzecz klienta, którą się ładuje, a to trwa. No i są to ładunki lekkie. Najcięższe, jakie przewożą, to 12-15 ton, więc sam ciągnik może ważyć więcej.


Hmm, na zdjęciu widać zawias i klamkę bocznych drzwi...
Boczne drzwi służą raczej jako wyjście awaryjne, a normalnie wchodzi się wygodnie po stopniach na zbiorniku do przesuwanych drzwi z tyłu kabiny. I to też wynika ze specyfiki pracy, ponieważ kierowca spottera o ile nie musi dotykać naczepy, to musi mieć szybki dostęp do przewodów powietrznych.

Mariusz81
05-11-2019, 17:58
Dzięki Ligo za wyjaśnienie. Interesuje mnie jeszcze jak wygląda odpoczynek kierowców jeżdżących na gabarytach (najcięższe ciągniki z kabinami daycab) oraz pilotów zabezpieczających przejazdy tego typu transportów. W ich samochodach brak leżanek. Czy oni odpoczywają w motelach?

Ligo
05-11-2019, 20:35
Tak, zostawiają gabaryt na parkingu, ładują się do wozu pilota i jadą do motelu.

Swoją drogą dobre jest to, że tu motele są wszędzie, nawet w zapadłej dziurze jakiś się znajdzie. Ja sam korzystam rzadko, przeważnie, jak pauza 34 godziny wypadnie gdzieś w trasie. Lubię sieciówkę Super8, ponieważ prawie zawsze jest dobry standard i nie zdzierają bardzo.

Ligo
05-11-2019, 21:13
Ale czasem trafi się inny, jak ten w Lake Point w Utah, przy Salt Lake. Może nie wygląda, ale w środku bardzo ok.

155.
33138

A gdy się odwrócić - truck czuwa.;-)

156.
33139



Fajne zdjęcia zrobiłeś w ostatniej podróży i sympatyczny wątek by z tego był tutaj (tzn. nie tutaj u Ligo, ale tutaj w ogóle). Tym bardziej, że więcej niż dwie osoby z chęcią by go przeczytały
No właśnie, ja też nie rozumiem. Cz4rnuch ma tyle fajnych zdjęć i się czai...

Mariusz81
05-11-2019, 21:17
Przynajmniej się chłopaki nie męczą śpiąc w normalnych łóżkach a nie tak jak u nas w samochodzie wielkości VW Caddy.

PM.M
05-11-2019, 21:26
155 ma iście amerykański klimat.

Ligo
05-11-2019, 22:39
Przynajmniej się chłopaki nie męczą śpiąc w normalnych łóżkach a nie tak jak u nas w samochodzie wielkości VW Caddy.
Ano...
Ale to bardzo nie w porządku, jeśli firma nie jest w stanie zapewnić socjalnego minimum w takich przypadkach. Przecież śpiąc w osobówce nie ma szans wypocząć przed następnym dniem pracy.

Ligo
06-11-2019, 00:42
Pany, spokój mi tu! :-D



155 ma iście amerykański klimat.
A to? ;-)

157.
33141

krzysztofz24
06-11-2019, 01:21
Dziwna ta cysterna na mleko cos:D. I wcale nie biala.
Ofc wydedukowalem ze to cysterna na mleko, bo przeciez krowy sa;-).

Ligo
06-11-2019, 01:57
Z cysternami nigdy nie wiadomo. Kiedyś koło Lwowa jechałem za cysterną na Zile z napisem "Mołoko". Tymczasem z tyłu benzyna ciurkiem się lała i capiło niemiłosiernie.

Ten też oszukuje, że kawę wiezie.;-)

158.
33142

Ligo
06-11-2019, 03:51
Chociaż kto wie, może naprawdę zawozi kawę do strumyka?

159.
33143

ppfalcon
06-11-2019, 09:22
157.
33141
Kupować opony dla takiego zestawu to chyba jak koszt osobówki

Ligo
06-11-2019, 18:43
To jest ewenement, a właściwie układ osi typowy dla stanu Washington.
Normalnie używa się 18 kół, więc tragedii nie ma. Wymiana kompletu na mostach to jakieś dwa i pół tysi, przednie są droższe, trzeba dać tysiaka za parkę, oczywiście porządnych, firmowych opon.
A trailer? Niech się firma martwi.;-)

Ligo
06-11-2019, 21:53
Jak ktoś chce zaoszczędzić na oponach, to może nadać przesyłkę. Ale taniej w sumie nie będzie.

160.
33175

OjTam
06-11-2019, 21:58
TIRy na tory, realizowane w praktyce. :mrgreen:

Ligo
06-11-2019, 22:22
Tak, ale to się sprawdza na naprawdę długich dystansach.
Na krótkich, rzędu 500 km, jak w Polsce, to przestaje mieć sens.

Najtaniej to byłoby kół wcale nie używać.

161.
33191

OjTam
06-11-2019, 22:37
Tak, ale to się sprawdza na naprawdę długich dystansach.
Na krótkich, rzędu 500 km, jak w Polsce, to przestaje mieć sens.
Powiedz to naszym krzykaczom. :lol:

Najtaniej to byłoby kół wcale nie używać.
Były parę lat temu plany na przywrócenie żeglugi rzecznej... Ale się cicho zrobiło.

161.

"płyń łajbo moja, pogoda nam sprzyja" ;)
Szkoda, że ucięta.

Ligo
06-11-2019, 23:19
Nie ucięta, tylko uszczelka w oknie się załapała.
Miało być trucka, nie? ;-)

OjTam
06-11-2019, 23:24
Ojtam ojtam.

Ligo
07-11-2019, 00:03
No właśnie...;-)

A co do żeglugi rzecznej, to w Stanach ona mocno stoi, bo to najtańszy transport, u Niemców też.
U nas komuś jednak przeszkadzało, ponoć to ex-ambasador US wezwał naszego ex-ministra MSZ na dywanik w związku z pomysłem przekopu kanału Odra-Wisła. Przykre to, kiedy rządzą wszyscy inni, a nie Polacy we własnym kraju.

A skoro już tak, to dwa łyki polityki - stare:

162.
33199


i nowe:

163.
27244

- - - - kolejny post - - - - - -

Czy ktoś może mnie objaśnić, dlaczego na podglądzie posta widoczne były oba zdjęcia, a tu nie?

J1
07-11-2019, 00:22
Bardzo ekspresyjni potrafia byc kierowcy ciezarowek w okazywaniu swojej antypatii politycznej ;-)

jo44
07-11-2019, 00:55
i nowe:

163.
27244

- - - - kolejny post - - - - - -

Czy ktoś może mnie objaśnić, dlaczego na podglądzie posta widoczne były oba zdjęcia, a tu nie?
To zdjęcie już było w wątku. :)

Ligo
07-11-2019, 01:03
O! Czyżbym się zamotał? Pod jakim numerem było?
Dzięki za czujność.:-D

- - - - kolejny post - - - - - -


Bardzo ekspresyjni potrafia byc kierowcy ciezarowek w okazywaniu swojej antypatii politycznej ;-)

Krew nie woda. Benzyna nie krew. Znaczy ta... ropa.:-)

- - - - kolejny post - - - - - -


To zdjęcie już było w wątku. :)
Chyba jednak nie było. Na forum je wrzucałem, ale nie tutaj.
O ile dobrze kojarzę.

jo44
07-11-2019, 01:08
O! Czyżbym się zamotał? Pod jakim numerem było?
Dzięki za czujność.:-D

Chyba jednak nie było. Na forum je wrzucałem, ale nie tutaj.
O ile dobrze kojarzę.
Gdzieś je widziałem - nie podejmuję się zlokalizowania... :)

paparapa
07-11-2019, 01:43
Tak, ale to się sprawdza na naprawdę długich dystansach.
Na krótkich, rzędu 500 km, jak w Polsce, to przestaje mieć sens.

Najtaniej to byłoby kół wcale nie używać.



Nie za bardzo chyba o te 500km chodziło. Pierwotnie w planie było przerzucenie tranzytu Europa zach. - Rosja... ca 3000-4000 km. Po jaką cholerę te ciężarówki maja jechać przez Polskę smrodząc, niszcząc drogi i tworząc zatory na drogach.... np na A4.

- - - - kolejny post - - - - - -




Były parę lat temu plany na przywrócenie żeglugi rzecznej... Ale się cicho zrobiło.



Tiaaaa .... teraz jedyny słuszny kierunek to wschód zachód, a nasze rzeki na złość to północ południe :D .

- - - - kolejny post - - - - - -


No właśnie...;-)
Przykre to, kiedy rządzą wszyscy inni, a nie Polacy we własnym kraju.







hahaha.... a jesteśmy we własnym kraju ? :D

Ligo
07-11-2019, 03:46
hahaha.... a jesteśmy we własnym kraju ? :D
Aaa, tego to nie wiem. Wydawało mi się, że równina między Bałtykiem i Karpatami to ziemia Polan...


teraz jedyny słuszny kierunek to wschód zachód, a nasze rzeki na złość to północ południe :D
No nie. Tak wam każą myśleć, ale słuszne kierunki są wszystkie, a te północ - południe ze Skandynawii na Bałkany, do Turcji i dalej, nawet bardziej.

W międzyczasie widoczek dam:

164.
33202

paparapa
07-11-2019, 10:04
Aaa, tego to nie wiem. Wydawało mi się, że równina między Bałtykiem i Karpatami to ziemia Polan...


No nie. Tak wam każą myśleć, ale słuszne kierunki są wszystkie, a te północ - południe ze Skandynawii na Bałkany, do Turcji i dalej, nawet bardziej.



A co wspólnego mają Polanie z obecnym puppet shoow?:) A i z aliansem ala SPT też niejako się kłócą:).
Miernikiem "bycia u siebie" może być to, czy nasz "zegarmistrz" jeździ na lewo i prawo po wskazówki... czy ich udziela :):):).

Ale nie politykujmy bo to prowadzi na mielizny. A i na stodole mogą nas obwiesić , za tak haniebne zachowanie, kończąc tym pokaz jakże ślicznej "hameryczki"...

Ligo
08-11-2019, 07:00
Z polityką jest tak, że możesz ją omijać z daleka, a ona i tak Cię dopadnie i ugryzie w tyłek...

Więc najlepiej dać się w kosmos wystrzelić.;-)

165.
33224

2pompony
08-11-2019, 14:55
:shock:

Jak się mocuje takie zestawy do tej rampy?

Ligo
08-11-2019, 20:21
Nie wiem, czy to się w ogóle jakoś mocuje. Na pewno tył opiera się o jakieś odbojniki, do przodu nie pojedzie, a po bokach pewnie niewielki odstęp rzędu paru cali. Być może jest jakiś uchwyt za tylną oś, albo za cały tandem, bo w tym typie naczepy nie jest ruchomy.

Ligo
08-11-2019, 21:54
Z tymi mocowaniami to jest różnie.

166.
33257


Wczesną wiosną, gdy rusza sezon budowlany, jest szczególny wysyp drabin na drodze, różne marki i modele. Dosłownie.:-)

167.
33258

krzysztofz24
08-11-2019, 23:36
Na zdjeciu 167 ta drabina jest zamocowana logicznie.
Ale na 166:-D ten blok do budowy chyba piramidy w ogrodku...
Ligo czy jako mieszkaniec U.S.A i trucker na tamtejszych higwayach, moglbys powiedziec co by zrobila/powiedziala Policja gdyby wychaczyla tamtego kierowce.
Czy byloby cos w stylu "Czy Pan ma po kolei wszystkie klepki?". Czy moze to nie budzi niczyich zastrzezen;-).
Bo podobne ujecia to do tej pory widzialem na YT w filmikach z cyklu "Rosja to stan umyslu" z krowa na tylnym siedzeniu lub czyms dziwnym na dachu:-).

OjTam
08-11-2019, 23:48
Hm, kamień tej wielkości nie powinien dość mocno auta przysadzić? To chyba nie jest głaz.
I przy okazji. Dodge Spirit, wymarzone autko spiritusa? :D

Ligo
08-11-2019, 23:54
co by zrobila/powiedziala Policja gdyby wychaczyla tamtego kierowce.
Czy byloby cos w stylu "Czy Pan ma po kolei wszystkie klepki?". Czy moze to nie budzi niczyich zastrzezen;-).
Policja jest wyrozumiała, dopóki nic się nie stanie.
Ale jak coś się stanie, zaczną drążyć i masz przegwizdane.;-)



Dodge Spirit, wymarzone autko spiritusa? :D
Nie wiem, czy wymarzone, ale na pewno dedykowane.;-)

J1
08-11-2019, 23:57
Ten ze zdjecia 166 bardzo "madrze" problem rozwiazal. Nie moze tylko gwaltownie przyspieszac... ;-) W razie naglego hamowania... bedzie mial ten klocek na kolanach ;-)

Ligo
09-11-2019, 00:19
Ale to jakaś ściema. Gdyby to był blok kamienia, to zarwałoby tego Spirytuska.

J1
09-11-2019, 00:22
Ale to jakaś ściema. Gdyby to był blok kamienia, to zarwałoby tego Spirytuska.

Moze to pumeks jest. Cala rodzina i znajomi beda w koncu mieli oskrobane piety ;-)

Ligo
09-11-2019, 00:29
Bardzo możliwe. Do zamontowania zamiast wycieraczki na progu.

J1
09-11-2019, 00:32
Bardzo możliwe. Do zamontowania zamiast wycieraczki na progu.

Sprytne... jak beda chodzic w klapkach bez skarpetek to idealnie pasuje. Piety oskrobia przed wejsciem do domu gospodarza ;-)

2pompony
09-11-2019, 00:33
Przecież jakby ten 'głaz' był cokolwiek ciężki, to by mu się klapa wgięła - a nawet się nie ugięła odrobinę... Chyba, że byłaby podparta od środka na pustakach, ale wtedy by mu resory urwało. :)

Ligo
09-11-2019, 00:37
Toż właśnie o tym mówimy. Musi pumeks...:-)

PM.M
09-11-2019, 00:42
To jak ten spadający ładunek w Zmiennikach, pamiętacie?
https://www.youtube.com/watch?v=8t5E3ZQDt9o

Ligo
09-11-2019, 00:46
Uhh, nie zobaczę...
Telewizja publiczna jest na tyle (nie)sympatyczna, że blokuje materiały na zewnątrz.:-(

spiritus
09-11-2019, 01:06
I przy okazji. Dodge Spirit, wymarzone autko spiritusa? :D


Nie wiem, czy wymarzone, ale na pewno dedykowane.;-)


Hmm... szczerze to z chęcią bym takim pojeździł :D
Tylko aby miał porządny i mocny silnik jak na dodge'a :)
Lubię kanciaki ;)

krzysztofz24
09-11-2019, 01:15
Toż właśnie o tym mówimy. Musi pumeks...:-)

Faktycznie, bo przeciez samochod nie przygiety do dolu.
Albo gabka:-);-).

Ligo
09-11-2019, 17:35
Tylko aby miał porządny i mocny silnik jak na dodge'a :)
Lubię kanciaki ;)
Takie? ;-)

168.
33281

Ligo
09-11-2019, 20:57
Czy takie?

169.
33302

OjTam
09-11-2019, 21:01
Ligo, pewnie takie jak w moim awatarku. ;)

spiritus
09-11-2019, 21:03
Czy takie?

ZDECYDOWANIE! :D

Tylko bez tego pana w środku... dziewczyny mogą zostać ;)


Ligo, pewnie takie jak w moim awatarku. ;)

Też będzie :)

Ligo
09-11-2019, 21:07
Ligo, pewnie takie jak w moim awatarku. ;)
Twój to jest podpalany...


dziewczyny mogą zostać ;))
Czyli doszliśmy do konsensusu.;-)

OjTam
09-11-2019, 21:08
Też będzie :)

To jeszcze dla pełnej informacji. Dodge Charger R/T '69, modyfikowany:
https://i.pinimg.com/originals/a5/de/aa/a5deaa54957422b6d2636b50190a31b6.jpg

- - - - kolejny post - - - - - -


Twój to jest podpalany...




Hellcat nabiera nowego znaczenia. :D

Ligo
09-11-2019, 21:13
Przez te modyfikacje to drogi przed sobą nie widzi.

A gdzie dziewczyny?

OjTam
09-11-2019, 21:16
Przez te modyfikacje to drogi przed sobą nie widzi.
Peszek. ;)

A gdzie dziewczyny?

Stwierdziły, że czarny jest zbyt mroczny i poszły jakieś pomarańczki szukać.

spiritus
09-11-2019, 21:18
To jeszcze dla pełnej informacji. Dodge Charger R/T '69, modyfikowany:
https://i.pinimg.com/originals/a5/de/aa/a5deaa54957422b6d2636b50190a31b6.jpg

Z samego patrzenia na to zdjęcie słyszę ryk tej bestii :twisted:

No dobra... czarny lepszy :D

Keszelski
09-11-2019, 22:10
Czy takie?

169.
33302

Aż kliknąłem, żeby powiększyć ...

Ligo
09-11-2019, 22:28
No i... ?

Keszelski
09-11-2019, 22:37
no i dystorsja...
PG/ RU i LG /LU (nie za duża, ale ...)
Auto (chyba) fajne.

Ja klikałem dla pań :wink:

Ligo
09-11-2019, 22:45
Ojtam, ojtam, dystorsja... To ze starego Canona jest. ;-)

A co do klikania, to tak przypuszczałem.
Tu dość dobrze widać, co interesuje małych chłopców, a co tych trochę większych...;-)

170.
33310

OjTam
09-11-2019, 22:50
Po mojemu, tego małego to już tylko wyrko interesuje. Wygląda, jakby miał zaraz paść.

Keszelski
09-11-2019, 22:51
A co do klikania, to tak przypuszczałem.

:-):wink:

Ligo
09-11-2019, 23:59
No dobra... czarny lepszy :D
Ale czerwony szybszy.
I zaraz to udowodnię... :-)

spiritus
10-11-2019, 00:07
Ale czerwony szybszy.
I zaraz to udowodnię... :-)

Masz zamiar wrzucić golfa mk II w... "redzie"? :D

Ligo
10-11-2019, 00:27
Nie no, przecież ogólnie wiadomym jest, że najszybszego Golfa w mieście ma kolega sokolnik, chociaż nie wiedzieć czemu on jest biały. A gdyby jeszcze był czerwony... Uuu, paaanie...

krzysztofz24
10-11-2019, 01:24
Nie no, przecież ogólnie wiadomym jest, że najszybszego Golfa w mieście ma kolega sokolnik, chociaż nie wiedzieć czemu on jest biały. A gdyby jeszcze był czerwony... Uuu, paaanie...

Bialy jak Dodge Challenger w "Vanishing Point";-).


Edit; Boszszsz, napisalem przez pomylke Charger, a przeciez Charger byl czarny.

sokolnik
10-11-2019, 01:42
Nie no, przecież ogólnie wiadomym jest, że najszybszego Golfa w mieście ma kolega sokolnik, chociaż nie wiedzieć czemu on jest biały. A gdyby jeszcze był czerwony... Uuu, paaanie...Chciałem kupic czarny samochód :) ale wyszło jak wyszło ha jedyne co się zgadza to typ, kombi :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Ligo
10-11-2019, 01:49
To nawet dobrze, bardzo możliwe, że białe są jednak szybsze.:-)

Białe Chargery służą do polowań zza winkla. Tutaj drogówka z Arkansas.
Swoją drogą ciekawe, jak komunikują się między sobą?
"Patrz, czerwony, bierz go!!" ? ;-)

171.
33330

Ligo
10-11-2019, 21:00
Przy bardziej "poczciwej" pracy:

172.
33356

OjTam
10-11-2019, 21:01
Tak z ciekawości. W takim zestawie tylko jedna oś jest skrętna?

Ligo
10-11-2019, 21:10
Na pewno przednia oś jest skrętna.;-) Zauważ, że przedni wózek to naczepa-dolly oparta na siodle, natomiast tylny o ile wiem, "poddaje się" w jakimś zakresie.

Mariusz81
10-11-2019, 23:10
Belka strunobetonowa z tyłu też spoczywa na obrotnicy. Takie rozwiązana stosuje się też w Europie.

an
10-11-2019, 23:23
Przy bardziej "poczciwej" pracy:

172.
33356

No dobra. Ale gdzie uciekł kierowca?

Ligo
10-11-2019, 23:43
Belka strunobetonowa z tyłu też spoczywa na obrotnicy. Takie rozwiązana stosuje się też w Europie.
Dzięki. Dobrze, że ktoś się zna, bo sam nie miałem bliższego kontaktu z gabarytami.

Skoro o rajdowozach było, to taka ciekawostka - Chevrolet Caprice, model produkowany wyłącznie na potrzeby policyjne i służb, niedostępny w normalnej sprzedaży.

173.
33365



No dobra. Ale gdzie uciekł kierowca?
Tego nie wiem...

Ligo
11-11-2019, 00:36
Pora wrócić do tematu.

174.
33383

Ligo
11-11-2019, 22:58
175.
33412

Ligo
12-11-2019, 21:55
176.
33441

J1
12-11-2019, 22:30
Ciezarowka ze zdjecia 174 przypomina mi amerykanskie pociagi. To chyba te okna na dachu.

Ligo
13-11-2019, 00:30
Taki styl...;-)
Te Kenworthy są bardzo wdzięcznym tematem do focenia. Z ciekawostek, znaczek na atrapie jest na wysokości około 2 metrów i to chyba najwyżej poprowadzona maska w truckach. Minus jest taki, że kiedy osobówka podjedzie blisko z przodu, to przestaje być widoczna.:-)

Jeszcze jedno z truck-stopu w Reno, NV. W tle pasmo Sierra Nevada.

177.
33447

Ligo
13-11-2019, 01:06
A za pasmem zaczynają się już widoczki typowe dla Kalifornii.

178.
33449

J1
13-11-2019, 01:22
A za pasmem zaczynają się już widoczki typowe dla Kalifornii.

178.
33449


Jak to mawiaja... miod dla moich oczu ;-) Poprosze wiecej tej Kalafiorni ;-)

Ps.

Bardzo lubie jak oprocz zdjec podajesz rozne ciekawostki.

Ligo
13-11-2019, 01:39
Skoro ciekawostki z Kalafiornijskiej Republiki Ludowej, to proszę bardzo.

179.
33450
Zajumane z internetów.

Ligo
13-11-2019, 02:11
To było z sarkazmem, bo o ile w CA mają bardzo przyjemne miejsce do życia, to przepisy wymyślają niestworzone, a co i raz, to głupsze.

Ale spróbuję znaleźć coś pozytywnego.;-)

2pompony
13-11-2019, 03:24
Tak a propos żółtego podkreślenia - przypomniało mi się, jak gdzieś w Anglii Polak jadący ciężarówką zmiażdżył w osobówce matkę z trójką dzieci (na oczach ojca jadącego w drugim aucie), bo zmieniał sobie muzyczkę w telefonie i nawet nie próbował hamować, bo ich nie widział. Może gdyby w tej Angielskiej Republice Ludowej mieli takie drakońskie mandaty i kary za telefon, chłop by się zastanowił, co robi jadąc furą jak czołgiem...

Ligo
13-11-2019, 04:29
Na bezmyślność nie poradzisz...
Nie mówię, że to nie ma być karane, tylko że kary powinny być adekwatne do przewinienia.

Za samo trzymanie telefonu w ręce oprócz sporej kary finansowej, choć w innych stanach potrafią to stopniować za 1, 2, 3-cie wykroczenie, tutaj jest zawieszenie prawa jazdy na 3 lata. Chociaż nie sprawdzałem oryginału, czy na 3, czy do trzech.
W każdym razie chodzi mi o to, że w tutejszych warunkach zawieszenie na dłużej, niż powiedzmy miesiąc, oznacza pozbawienie pracy poprzez brak możliwości dojazdu do niej, czyli pozbawienie środków do życia na długi czas!
I to za wzięcie telefonu do ręki, nawet nie korzystanie!


Moja szanowna małżonka raczyła była niedawno przeskoczyć na wczesnym czerwonym koło domu, ale w takim miejscu, gdzie akurat zamontowane było studio filmowe. No więc po tygodniu przyszedł pocztą mandat wraz ze zdjęciami i dodatkowo linkiem do filmu w necie.
Koszt imprezy $100, więc uczciwie. A ile życzą sobie za to samo w Kalifornii? Ano, $900.

2pompony
13-11-2019, 05:56
W każdym razie chodzi mi o to, że w tutejszych warunkach zawieszenie na dłużej, niż powiedzmy miesiąc, oznacza pozbawienie pracy poprzez brak możliwości dojazdu do niej, czyli pozbawienie środków do życia na długi czas!


Mój bliski koleżka w Irvine, CA, miał taki smutny przypadek, że go złapali i odebrali mu na rok prawo (za co to się naprawdę nei dowiesz, bo oczywiście za niewinność). Odwołał się, że właśnie nei dojedzie do roboty, czyli kara jest jakby podwójna, więc dostał sądowe zezwolenie na dojazd dom - praca, wyłącznie w dni pracujące i ani ćwierć mili w bok. Dodatkowa ciekawostka: sąd się przychylił do odwołania, ale koszty sądowe petent i tak musiał zapłacić z własnej kieszeni. :)

Czyli da się to tak załatwić, żeby skutecznie wybijać z głowy złe zachowania i jednocześnie nie pozbawiać pracy. A mandaty? Bądźmy szczerzy - kto pamięta ból po stówce? No owszem, miło nie jest, ale to raptem stówka... A ból po $900 to się pamięta sporo dłużej, tak myśłę. :)

czupacabra
13-11-2019, 11:09
A mnie się podiba kara za driving to sloow [emoji3][emoji3]


Wysłane za pomocą Tapatalk

Dho'ine
13-11-2019, 11:37
Ja jestem gorącym zwolennikiem wysokich mandatów. Czekam na to jak na wybawienie. 100, 200 czy nawet 500 za duże wykroczenie to jakaś kpina. Albo te durne tłumaczenia, "ja tylko na chwilę wziąłem telefon do ręki, ja tylko zerknąłem, ja na późnym pomarańczowym, itp." Zabitym te tłumaczenia życia nie przywrócą. Są tez autobusy, rowery, można inaczej dojeżdżać do roboty.

czupacabra
13-11-2019, 11:40
Z tym rowerem to się zagalopowałeś trochę.


Wysłane za pomocą Tapatalk

Dho'ine
13-11-2019, 11:59
Jak nie jest daleko to czemu nie. Poza tym to nie wina sądu że kierowca nie myśli przed tylko po. Ale rozumiem szczególne przypadki. Sam gdzieś widziałem w TV, busiarz jechał 120 w zabudowanym a potem płacz. Czy oddał bym mu prawko bo to jego praca? Nie.

jo44
13-11-2019, 12:59
Znalazłem coś takiego: https://billandjeney.blogspot.com/2019/05/fake-news-fact-check-no-these-are-not.html i nie wiem w co wierzyć. :)

Ligo
13-11-2019, 16:56
Znalazłem coś takiego: https://billandjeney.blogspot.com/2019/05/fake-news-fact-check-no-these-are-not.html i nie wiem w co wierzyć. :)
Najlepiej to w siebie wierzyć.;-)
Faktycznie, te stawki nie muszą być prawdziwe, muszę poszperać za oficjalnymi cennikami.


Mój bliski koleżka w Irvine, CA, miał taki smutny przypadek, że go złapali i odebrali mu na rok prawo (za co to się naprawdę nei dowiesz, bo oczywiście za niewinność). Odwołał się, że właśnie nei dojedzie do roboty, czyli kara jest jakby podwójna, więc dostał sądowe zezwolenie na dojazd dom - praca, wyłącznie w dni pracujące i ani ćwierć mili w bok. Dodatkowa ciekawostka: sąd się przychylił do odwołania, ale koszty sądowe petent i tak musiał zapłacić z własnej kieszeni. :)
Bo to ludzki sędzia był, a kolega na pewno niewinny.:-)
Słyszałem o takich sytuacjach, ale nie wiem, czy to standardowa praktyka. Chociaż te koszty sądowe to też pewnie parę tysi, więc może na tym to wszystko polega?

2pompony
13-11-2019, 18:11
Ponoć aż tak źle nie było (dla mnie wersja była o paru stówkach), rozprawa trwała 10 minut i tyle tego było. No ale kasa poszła tak czy owak.

Co do takiego załatwiania spraw, to zupełnie inaczej wygląda to w miastach typu NY czy San Francisco, gdzie istnieje komunikacja (metro, tramwaje, autobusy), a zupełnie inaczej np. w Orange County, gdzie istnieje śladowa komunikacja, a i to nie we wszystkich miasteczkach rejonu, więc naprawdę bez własnego samochodu nie ma roboty. Pewnie po prostu biorą pod uwagę lokalne uwarunkowania.

No to ja tyle o sprawie mandatów, ale - podobnie jak kolega powyżej z Krakowa - też czekam na ich podwyższenie, bo to jak ludzie ostatnio jeżdżą, to woła o krwawą pomstę. Przypomina mi się cytat ze starego filmu, jak szofer ciężarówki widząc kretyna na drodze mówi do kumpla: z potopu ludzkość jakoś wyszła, ale z motoryzacji nie wyjdzie. :)



Ligo - dawaj trucki i widoki, mnie zwłaszcza z Zachodniego Wybrzeża, choć prawdę powiedziawszy skąd inąd też. Bo poza wszystkim, wątek jest zaje.bisty!

Ligo
13-11-2019, 19:29
Eee tam, z Zachodu... Kiedy mnie nostalgia bierze...;-)

180.
33467

Nbogdan
13-11-2019, 19:37
Exit Only...
Może jednak nie skręcaj
Powrotu nie będzie ;)

J1
13-11-2019, 19:51
Eee tam, z Zachodu... Kiedy mnie nostalgia bierze...;-)

...

Na nostalgie najlepsze lekarstwo to zerknac na naglowki gazet z PL... objawy mina bardzo szybko ;-)

PS.
Zeby nie bylo... w Twoim i moim kraju sytuacja obecnie jest... nie wiadomo czy straszna czy smieszna ;-)

PS2.
Nic do jedzenia dawno nie bylo ;-)

Ligo
13-11-2019, 20:02
PS.
Zeby nie bylo... w Twoim i moim kraju sytuacja obecnie jest... nie wiadomo czy straszna czy smieszna ;-)

PS2.
Nic do jedzenia dawno nie bylo ;-)
Mam to traktować, jako jedną wypowiedź?;-)



Exit Only...
Może jednak nie skręcaj
Powrotu nie będzie ;)
Nie, to stamtąd nie ma powrotu:

181.
33468

J1
13-11-2019, 20:08
Mam to traktować, jako jedną wypowiedź?;-)

Nie, to stamtąd nie ma powrotu:

181.
33468

No raczej jedna... ale dotyczy spraw nieprzyjemnych jak i przyjemnych. ;-)

Canada... chyba po wyborze obecnego prezydenta USA byli tacy co uciekali wlasnie do polnocnego sasiada ;-)

Same "Exity" dzisiaj... zbieg okolicznosci ?

Ligo
13-11-2019, 20:24
No raczej jedna... ale dotyczy spraw nieprzyjemnych jak i przyjemnych. ;-)
Bo mogło to zabrzmieć tak, jakbyś siedział na tych Wyspach głodny...;-)


Canada... chyba po wyborze obecnego prezydenta USA byli tacy co uciekali wlasnie do polnocnego sasiada ;-)
Tacy, co się odgrażali. Ale jakoś nikt nie uciekł.
Przecież oni tam białe niedźwiedzie mają.:-)

J1
13-11-2019, 20:35
Bo mogło to zabrzmieć tak, jakbyś siedział na tych Wyspach głodny...;-)

...

No przeciez my tutaj pracujemy "na zmywakach"... wiec blisko kuchni... raczej glod nie grozi ;-) Ja wciaz czekam na te zdjecia stekow wiekszych od talerza ;-) Bo w USA wszystko musi byc duze ;-)


...

Tacy, co się odgrażali. Ale jakoś nikt nie uciekł.
Przecież oni tam białe niedźwiedzie mają.:-)

Czarne i brazowe tez ;-) A wlasnie gdzies czytalem o kanadyjskim exicie... tym razem chyba zachod chce sie odlaczac. Juz nie pamietam ktora prowincja dokladnie ale chyba Alberta.

Ligo
13-11-2019, 20:47
Podobno Alberta i Saskatchewan. Chyba mają dosyć pomysłów tych z Ottawy, bardzo podobnych zresztą, jak tych z Kalifornii.;-)

To teraz Dziki Zachód bez exitu.

182.
33471

J1
13-11-2019, 20:53
...

To teraz Dziki Zachód bez exitu.



Super... ja tam widze wspaniale miejsce na moje wielkie biurko ;-)

Swoja droga widziales jakies bunkry przydomowe w USA? W czasach zimnej wojny bylo to popularne a teraz chyba raczej zwiazane z wiatrami jest. To jeszcze w temacie... czy sa jakies regulacje prawne zwiazane z sila wiatru i jazda duza ciezarowka z ladunkiem?

Ligo
13-11-2019, 22:28
Wicher, powiadasz... i regulacje...
Hmm, nic o tym nie słyszałem, znaczy na kursie nie uczyli.:-)
Pozostawiono to chyba zdrowemu rozsądkowi.
Ale fakt, już dwa razy widziałem, jak trucka przede mną wiatr przewraca na bok. Dwa razy też zmykałem przed tornado.
A bunkry - nie, za "bunkry" robią wzmacniane piwnice w budynkach.

J1
13-11-2019, 22:31
Wicher, powiadasz... i regulacje...
Hmm, nic o tym nie słyszałem, znaczy na kursie nie uczyli.:-)
Pozostawiono to chyba zdrowemu rozsądkowi.
Ale fakt, już dwa razy widziałem, jak trucka przede mną wiatr przewraca na bok. Dwa razy też zmykałem przed tornado.
A bunkry - nie, za "bunkry" robią wzmacniane piwnice w budynkach.

To nie nudzisz sie w pracy. ;-)

Ligo
13-11-2019, 22:45
Wiesz, to nie biurko...;-)

- - - - kolejny post - - - - - -

Ktoś tu ostatnio głodny był...

183.
33477

J1
13-11-2019, 22:48
Wiesz, to nie biurko...;-)

- - - - kolejny post - - - - - -

Ktoś tu ostatnio głodny był...

...

No... masz genialne wyczucie chwili... wlasnie jadlem ;-) Jednak dales zagwozdke tym zdjeciem. Bo ja zakladam ze to pierwsze, drugie i deser jest. Popitki tylko brak. ;-)

Ligo
13-11-2019, 22:57
Mogę sos zaoferować.

184.
33478

- - - - kolejny post - - - - - -

Ale jakie pierwsze? To chyba u Chińczyka, tylko u niego zupa na drugie idzie.

J1
13-11-2019, 23:24
Mogę sos zaoferować.

...

Duzo tego sosu... dam rade ;-)

Ligo
14-11-2019, 00:37
Pewnie, że dasz. Najlepszy sos jest prosto z trucka.:-)

Typowa przydrożna knajpa starej daty - szkło i nierdzewka.
Tutaj w Warsaw, IN. Niestety nie dla truckerów, poskąpili na parkingu.

185.
33485

J1
14-11-2019, 00:48
...
Typowa przydrożna knajpa starej daty - szkło i nierdzewka.
...

To z czego sa knajpy nowej daty? Plastik? ;-)

Ligo
14-11-2019, 00:56
Standardowo - balaski i siding, zawsze taniej.