PDA

Zobacz pełną wersję : D7100 czy D7200?



Strony : [1] 2 3

bestnikon
26-05-2015, 20:19
Witam,

zapewne wielu użytkowników systemu Nikon zastanawia się, czy warto kupić D7200 czy D7100.
Jest to dylemat zarówno dla osób chcących zrobić upgrade ze starszych modeli (tj. D90 i niżej) jak również D7000 i D7100.
Czy jakość obrazu jest rzeczywiście lepsza w praktyce (np. brak bandingu i lepsze ISO)?
Bufor zdjęć seryjnych jest naprawdę istotny dla osób nie fotografujących na co dzień sportu i zwierząt?
Czy AF jest lepszy w D7200 mimo skrajnych opinii w różnych testach, zwłaszcza w pomieszczeniach/trudniejszych warunkach oświetleniowych?
Czy warto dopłacać do D7200?

Proszę o wypowiedzi głównie osób które w praktyce miały styczność z obydwoma modelami i są w stanie przedstawić miarodajne porównanie, zwłaszcza w kwestii działania AF (szybkość / celność) i jakości obrazu.

Glowa
26-05-2015, 22:17
Ja mogę odpowiedzieć na jedno pytanie: bufor jest istotny wtedy, kiedy jest istotny ;) Ja w D90 może kilka razy użyłem trybu zdjęć seryjnych, więc ta sprawa zupełnie mnie nie interesuje. Sam musisz odpowiedzieć sobie na takie pytanie.

bestnikon
26-05-2015, 22:34
Ja mogę odpowiedzieć na jedno pytanie: bufor jest istotny wtedy, kiedy jest istotny ;) Ja w D90 może kilka razy użyłem trybu zdjęć seryjnych, więc ta sprawa zupełnie mnie nie interesuje. Sam musisz odpowiedzieć sobie na takie pytanie.

Zgadza się, dlatego w ostatnim zdaniu napisałem głównie o porównaniu AF oraz obrazka (ISO).

Nostromo
27-05-2015, 10:51
Musisz sam sobie odpowiedzieć na swoje pytania. Czy uważasz że znajdziesz tu obiektywną odpowiedź zwłaszcza w temacie jakości obrazka czy nawet AF? Jesli ktoś wydaje kasę na nowe LEPSZ body to raczej nie będzie przyznawał sie publicznie do tego że właściwie to różnicy nie ma i z obu puszek foty ( testowe ) są niemal takie same. A foty z życia są nie do rozpoznania ...
Podjedż do sklepu gzdie są dwie puszki, zrób serie fotek z jednej i drugiej i bedziesz miał odpowiedż. Zaufaj sobie a nie odreagowywującym misiom leczącym urazy w psychice po kolejnym wątpliwym zakupie :), zwłaszcza zamianie 7100 na 7200.
Koszt D7200 to ca. 1100 euro, D7100 widziłem w Berlinie z ca 750 euro. Za taką kasę masz już całkiem fajny słoiczek :)

Janusz

C_K
27-05-2015, 11:10
Odpowiem Ci z mojej perspektywy bo miałam taki sam dylemat. Zdjęcia seryjne od nowości aparatu robiłam raz, zatem argument bufora u mnie odpadł. Banding ? Owszem d7100 go lapie...ale na Boga aby ten banding było widac zdjęcie musi byc fest wyciągane. Drugi rok robię zdjęcia (amatorsko) i przy moich pstrykaniach jeden jedyny raz wyciągałam aż tak hardcorowo fotkę. w 99,999% przypadków zdjęcia są wyciągane tak niewiele ze o bandingu nie ma mowy. najwazniejszy argument - cena. Róznica jest tak spora, ze w kierunku zmiany nie ma najmniejszego sensu patrzec jeśli nie robi się zdjęc seryjnych. Ja zostaje przy d7100 a zaoszczedzone pieniązki ulokuję zapewne w jakimś szkiełku.
pozdro.

ecml
27-05-2015, 11:18
Bufor - jak już ktoś wyżej wspomniał, rzecz bardzo względna - dla mnie np. zupełnie bez znaczenia. Banding, ISO - w ekstremalnych sytuacjach znaczenie ma, ale mi przez miesiące użytkowania D7100 nic w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało. AF - dla mnie w D7100 działa wystarczająco dobrze.

Swoją drogą, słusznie zauważyłeś, że co do AF w D7200 zdania są podzielone. Czasem zaglądam do optycznych i w znacznej większości przypadków wnioski z moich doświadczeń pokrywają się z tym co napisali więc w jakimś stopniu zwyczajnie im wierzę. Akurat o pracy AF w D7200 nie wypowiadają się najlepiej. Moim zdaniem, albo sprawdzisz sam, albo zawierzysz opinii kogoś, kto używał obu modeli, fotografował już trochę w życiu i potrafi je obiektywnie ocenić.



Ja bym wziął D7100 a różnice w cenie dołożył do jakiegoś fajnego obiektywu - przynajmniej na zdjęciach będzie wyraźnie widać gdzie się kasa podziała :)

Tyle mojego teoretyzowania, bo D7200 nawet na żywo jeszcze nie widziałem ;p

bestnikon
27-05-2015, 16:44
Dzięki za wypowiedzi,
to zostaje kwestia AF do wyjaśnienia: D7100vsD7200. Z jednej strony zobaczysz na obrazku różnicę przy zainwestowaniu w obiektyw, ale ważne, by tą różnicę zauważyć w punkcie ostrzenia ;) Tak więc AF jest tak samo ważny co parametry obrazu.

Dlatego ograniczmy dyskusję najpierw do wyjaśnienia tej najważniejszej kwestii: czy AF jest rzeczywiście skuteczniejszy w porównaniu D7200 do 7100??

nikoniarz
27-05-2015, 16:46
Warto mieć na uwadze, że by w pełni wykorzystać możliwości AF w obu puszkach potrzeba też dobrego szkła. Bo co z dobrego AF w puszce jeśli jego możliwości będzie ograniczać nam szklarnia...

Bamba04
27-05-2015, 17:01
Nie posiadam D7200, ale użytkuję na codzień D7100 i gorąco Ci polecam.
Jest na tyle szybki pod każdym względem, że musiałbyś kupować szkła z najwyższej półki, abyś poczuł , że coś zwalnia ! ;-)

bestnikon
27-05-2015, 17:26
Nie posiadam D7200, ale użytkuję na codzień D7100 i gorąco Ci polecam.
Jest na tyle szybki pod każdym względem, że musiałbyś kupować szkła z najwyższej półki, abyś poczuł , że coś zwalnia ! ;-)

Hehe ;)

W wątku o D7100 nie ma zbyt pochlebnych opinii o pracy AF D7100 w trudniejszych warunkach zwłaszcza. Niektórzy mówią że nie dorównuje D300s, a niektórzy piszą ze lepszy niż D4s !?! Gdzie leży prawda o AF w D7200?

nyny1
27-05-2015, 18:45
Gdzie leży prawda o AF w D7200?
The truth is out there...

pozdro

bestnikon
27-05-2015, 19:37
The truth is out there...

pozdro

so where?

Druga sprawa oprócz AF, czyli obraz, to wg DxO znakomity zakres tonalny, w testach jak dotąd chyba nigdzie nie potwierdzony tak wysoki wynik DR jak z DxO?

arturmsi
26-11-2015, 01:00
byłbym wdzięczny za opinię, osób które się przesiadły z d7100 na 7200. Warto?

busz
26-11-2015, 01:13
byłbym wdzięczny za opinię, osób które się przesiadły z d7100 na 7200. Warto?Co fotografujesz najczęściej?

arturmsi
26-11-2015, 06:16
Co fotografujesz najczęściej?
krajobraz, portret i jakieś imprezy domowe, od czasu do czasu przyroda z tele.

madebyzosiek
26-11-2015, 07:16
A co Ci nie pasi w D7100? Bo różnica jakaś kosmiczna nie występuje, a kasy trochę stracisz...

cz4rnuch
26-11-2015, 08:18
Cena D7200 normalnieje. Po uwzględnieniu cashbacku wychodzi już 3700 a to już niedaleko od mojego poziomu akceptacji dla puszki DXowej. Po świętach pewnie będą wyprzedaże i wtedy bym się nawet skusił bo dla mnie jest jedna rzecz w D7100 która mnie naprawdę denerwuje. Ta puszka naprawdę jest dobra ale wieczorem i w nocy czasami wychodzi z niej Mr. Hyde. Chodzi mi głównie o obrazek. Co któreś nocne zdjęcie wychodzi po prostu bardzo słabo. Nawet gdy używam ISO do 1200. Kolorki wpadają w fiolety, kaszka jest bardzo widoczna a rzadko bo rzadko ale nawet bez wyciągania (przy ISO powiedzmy 6400) widoczny jest banding (albo jestem już na takim etapie, że widzę go tam gdzie go nie ma :))

ISO 1100 i za długi czas naświetlania w połączeniu z centralnym punktem AF więc skucha z mojej winy. Kolorki (poprawione na tyle na ile mogłem) dalece odbiegają jednak od tego co mi się wydawało, że widzę. (edit: na tym małym obrazku może nie widać za dużo szumu, ale przynajmniej dla mnie jest on bardzo brzydki)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/9wSSdMc-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9wSSdMc.jpg)

FelTom
26-11-2015, 08:27
Tu chyba zachował się normalnie. Dominuje ciepła barwa oświetlenia ulicznego. Po korekcji, oświetlenia zbliżone do czystej bieli po przechodzą w niebieski. Chyba za mocno skorygowałeś.

cz4rnuch
26-11-2015, 08:57
Skorygowałem, bo na automacie było całkiem fioletowo i ociepliłem bo tak wyglądało mi najbardziej naturalnie ale mimo to fiolecizna nadal jest widoczna, wygląda mi to najbardziej nienaturalnie szczególnie na drugim planie. Oczywiście może to być spowodowane także tym, że używam LR ale fiolecizna wychodzi mi tylko na zdjęciach nocnych.
Tu to samo zdjęcie bez obróbki z View NXa.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/gweFxGa-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/gweFxGa.jpg)

JK
26-11-2015, 10:47
Moim zdaniem, zamieniać D7100 na D7200 nie warto, oczywiście pomijając sprawę długich serii, czy zdjęć nocnych. Chyba, że D7100 jest zajechane i wtedy nie ma wielkiego wyboru. Natomiast, jeśli ktoś ma dziś kupić nowego Nikona DX i zastanawia się, czy D7100, czy D7200, to ja bym wybrał D7200. I nie wierzcie w te bujdy o "kontrowersyjnym AF". O tym piszą głównie ci, którzy nigdy nie mieli D7200 w ręku. Ale przekonywać nikogo nie będę.

bamaz
26-11-2015, 10:47
Niestety nie porównam d7100 do d7200 bo tego drugiego nie posiadam, ale tezę cz4rnuch'a mogę potwierdzić. Nocne kolory z nikona d7100 znacząco odbiegają od tych prawdziwych. Zdradziłem obóz żółtych i zakupiłem 6d, więc wiem że tak wcale nie musi być. Po ustawieniu identycznego balansu bieli i ekspozycji część mocniej naświetlonych kolorów rzeczywiście się pokrywa, ale te słabsze w nikonie zawsze są przekłamane - kolor jakby przechodzi od innych jaśniejszych elementów. I tak np kostka brukowa zamiast szarej robi się zielonkawa, samochód zamiast brązowego wpada w fiolet. Nie ma tego w 6d, więc nie jest to "zasługa" wyższości ludzkiego oka nad elektroniką.
Niestety nie wiem jak jest w przypadku d7200, ba, nawet sample nic nie powiedzą, bo nie wiesz jak było w rzeczywistości.

mmluty
26-11-2015, 10:55
Na szumy i banding zmiana puszki na D7200 pewnie trochę pomoże, natomiast na kolory to raczej nie. Na LR się nie znam, ale w CNX2 to bym pojechał z WB mocniej w stronę żółtego a później dodatkowo Tint w stronę zielonego, a na koniec zwiększył kontrast lub/i przyciemnił ekspozycją. Na pokazanym zdjęciu oświetlenie jest trudne bo chyba pomieszane sodowe lampy uliczne ze światłem reflektorów samochodowych czyli halogenami. Widać to wyraźnie na pierwszym planie gdzie asfalt przed motorynką przeważa swiatlo lampy sodowej i za motorynką gdzie przeważa swiatło z reflektorów samochodu, co daje sporą różnicę kolorystyczną asfaltu.

cz4rnuch
26-11-2015, 11:15
Na szumy i banding zmiana puszki na D7200 pewnie trochę pomoże, natomiast na kolory to raczej nie. Na LR się nie znam, ale w CNX2 to bym pojechał z WB mocniej w stronę żółtego a później dodatkowo Tint w stronę zielonego, a na koniec zwiększył kontrast lub/i przyciemnił ekspozycją. Kręcąc suwakiem WB dalej w prawo sytuacji nie poprawiam bo robi się za ciepło a "tintując" w stronę zielonego tracę przyjemne ciepełko z reflektorów i fiolety które emituje tuk-tuk :) Nie mówię, że tak jest zawsze ale od czasu do czasu nie jestem w stanie zapanować nad tym co widzę na monitorze i dzieje się tak w 99% przypadków w nocy. Na tym zdjęciu źródeł światła jest sporo (dochodzą do tego neonowe szyldy knajp) i może to utrudniać sprawę ale mi rozchodzi się o fioletowiznę na ostatnim planie w górnej części (jakby ktoś rozpylił fioletową mgiełkę) i dzieje się tak stosunkowo często.

JK
26-11-2015, 11:47
Wrzuć gdzieś tego NEF-a, bo wydaje mi się, że problem polega na kiepskim WB i nie najlepszym "wyciąganiu cieni".

Popatrz na histogram tego zdjęcia. Najmniejsza wartość składowej R to 4, najmniejsza wartość składowej G t0 8, ale już dla składowej B jest to 20. Jak widać podbiłeś znacznie składową B, a później się dziwisz, że "wpada w fiolet". Zamiast czerni RGB (0,0,0) ustawiłeś sobie ten fiolet RGB (8,3,20) i pewnie tu jest problem. Oznacza to tyle, że zapewne źle jest ustawiony WB i że obrazek jest za bardzo "wyciągnięty". Na nocnym zdjęciu muszą wystąpić piksele o składowych RGB (0,0,0) i powinno ich być dość dużo. Inaczej nic z tego nie wyjdzie.

cz4rnuch
26-11-2015, 12:00
Nefa mogę wrzucić, ale zdjęcie nr 2 które wrzuciłem nie było w ogóle ruszane a fioletu jest znacznie więcej.

JK
26-11-2015, 12:06
No to nie bijmy piany, tylko to zrób. Jeśli źle ustawiłeś WB, to zdjęcie wyszło jak chciałeś, ale myślę, że warto to sprawdzić przed ostateczną oceną.

cz4rnuch
26-11-2015, 12:19
Link: http://ul.to/nha4qijo

JK
26-11-2015, 12:29
Ale sobie serwer wybrałeś. NEF ciągnie się jak guma w gaciach. ;-)
Czekamy na efekt tego ściągania.

JK
26-11-2015, 12:59
Tak jak myślałem. Źle ustawione WB, mocno przejarane światła i zbyt mocno wyciągnięte cienie. Reszta jest mniej więcej OK. ;)
Jak już to poprawisz, to nie będzie fioletowego zafarbu i możesz z tym zdjęciem zrobić co tylko chcesz.

Na przykład takie coś:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/tajlandia_789.jpg)
albo coś zupełnie innego, według własnych upodobań.

cz4rnuch
26-11-2015, 13:42
Dzięki Jacku, ale nie do końca o to mi chodziło. Co do WB to nigdzie nie napisałem, że było poprawnie ustawione tylko, że w postprocesie nie udało mi się ostawić go tak by pozbyć się fioletowizny. Ja rozumiem, że można plik obrabiać na różne sposoby, także lokalnie (co często robię za pomocą pędzla w LR) czy na warstwach. Mi chodzi o to czy problem istnieje czy sobie go wymyśliłem. Może się czepiam ale twoja obróbka raczej maskuje problem bo przy okazji likwidowania zafarbu zlikwidowałeś też fiolety które na zdjęciu powinny być, żółcie wyglądają teraz nieciekawie a gasząc cienie pozbawiłeś zdjęcie części informacji które na nim były, mniejsza o to czy cokolwiek do zdjęcia wnoszą podobnie ja samo zdjęcie. Co do wyciągania z cieni, nie były ruszane po naświetleniu przez automat. Być może za bardzo jestem zafiksowany na te fiolety bo widzę je też na zdjęciach z D600, ale nie rozwiałeś moich wątpliwości.

JK
26-11-2015, 14:48
Matryca rejestruje światło, które do niej dociera, czyli rejestruje trzy składowe R, G, B. W każdych warunkach ilości światła dla poszczególnych składowych są różne. Inne proporcje są w dzień, inne w nocy, jeszcze inne w zależności od różnego mieszanego oświetlenia (sodowe, halogenowe, żarowe, ...). Na dodatek każda matryca ma inne czułości poszczególnych sensorów R, G, B. Matryca rejestruje jakiś tam obraz i my, w warunkach naturalnych (np. twoja nocna ulica), nie mamy żadnego wpływu na to, jakie wartości zostaną zarejestrowane przez matrycę. Nie zależy to ani od ustawionego WB, ani od ustawionej czułości ISO - zależy tylko od czasu i przysłony, czyli od ilości światła. Mamy za to wpływ na interpretację tego, co zostało zarejestrowane, za pomocą określenia balansu bieli (WB). Robiąc cyfrowe zdjęcie musimy poinformować aparat (lub program wywołujący NEF-a), jak ma przetworzyć dane z konkretnej matrycy na końcowy obrazek. Możemy podać im informacje: o rodzaju oświetlenia (dzienne, żarowe, błyskowe, .....), o temperaturze światła (wyrażonej w kelvinach), albo wskazać punkt, który ma być szary (dla tego punktu wszystkie trzy składowe R, G, B muszą mieć taka samą wartość - dowolną, ale muszą być trzy identyczne wartości). Na tej podstawie poszczególne składowe R, G, B są odpowiednio "wzmacniane" lub "osłabiane" w takim stopniu, aby uzyskać balans bieli pożądany (i określony) przez fotografa. Jeśli WB zostanie źle zdefiniowany, to powstaną jakieś kolorowe zafarby - w twoim przypadku fiolet. Zafarby powstaną także lokalnie, jeśli na zdjęciu mamy zarejestrowane różne źródła światła - nic się z tym nie da zrobić i można to tylko lokalnie poprawiać. Normalnie soft nikona czyta informacje o ustawieniu WB w puszce, ale inne programy tego nie czytają. Jeśli nie używa się softu Nikona, nie warto ustawiać WB podczas robienia zdjęcia, bo i tak trzeba to będzie zrobić raz jeszcze. Najprościej jest mieć na zdjęciu jakiś w miarę jasny (choć nie przepalony) obiekt, który można wskazać jako szary. Na twoim zdjęciu użyłem tablicy rejestracyjnej samochodu, choć do końca nie wiadomo, czy to było szare, czy nie. Uznałem, że w przybliżeniu było to szare.

Nie można wiec mówić, że matryca "daje jakieś zafarby", że jest czerwonka, żółtaczka, czy inny fiolet. Można jedynie mówić, że sposób określenia WB przez fotografa (lub wywoływacza NEF-a) spowodował powstanie jakichś zafarbów, czyli zdjęcie zostało źle wywołane z NEF-a do JPEG-a. Tyle.

cz4rnuch
26-11-2015, 15:29
A jeśli zdjęcie zrobię w JPG i jako takie je wam przestawię bez wprowadzania zmian (jak w przypadku zdjęcie nr 2 które wrzuciłem) to fioletowy zafarb jak na zdjęciu też będzie moją winą? Wrzuciłem to zdjęcie do NX-D i wybrałem pipetką ten sam punkt co Ty czyli tablicę samochodu i nadal widzę fioletowy ostatni plan. Mogę się tego pozbyć robiąc lokalnie poprawki, zdejmując fiolet z poszczególnych części kadru ale będzie mnie to kosztować dodatkową pracę. Nie wykluczam, że sam sobie robię robotę przez brak wiedzy, ale u mnie niektóre zdjęcia nocne (a już w szczególności te na wysokim ISO) wychodzą z fioletowym zafarbem którego nie mogę się pozbyć jedynie przez kliknięcie suwakiem WB. Uznałem, że warto o tym wspomnieć. Nie wiem czy winna jest matryca (przy okazji nic takiego nie napisałem) i najchętniej zwaliłbym wszystko na LR, ale z tego co widzę Capture NX-D mam z grubsza to samo. Nie wiem w czym leży problem, czy we mnie, sofcie, oprogramowaniu aparatu czy może w hardware'rze i się pewnie nie dowiem. Ja po prostu mam z tym problem ale tylko i wyłącznie w nocy, w dzień wszystko gra.

JK
26-11-2015, 15:44
A jeśli zdjęcie zrobię w JPG i jako takie je wam przestawię bez wprowadzania zmian (jak w przypadku zdjęcie nr 2 które wrzuciłem) to fioletowy zafarb jak na zdjęciu też będzie moją winą? .......

Tak. Będzie Twoją winą, bo nie ustawiłeś prawidłowo WB. Jeśli podczas robienia zdjęcia ustawisz WB Pre na podstawie białej/szarej karty, to zafarby w JPEG-u z puszki nie powinny występować (zakładam, że nie kombinowałeś nic z ręcznymi korektami WB), chyba że masz na zdjęciu różne źródła światła. Wtedy jakieś zafarby będą zawsze i nic na to nie poradzisz.

Zapewne użyłeś WB AUTO i dlatego NX-D tak to czyta. Trzeba było użyć WB Pre.

pil74
26-11-2015, 16:01
Jeżeli chodzi o AF w D7100 to jedyne co udało mi się zaobserwować, że czasami lubi wskoczyć na tło które jest bardziej kontrastowe od pierwszego planu. Np robisz komuś zdjęcie na tle czegoś tam z pewnej odległości np 3m to z postaci potrafi polecieć na tło. Wg mnie nie jest to jakiś problem. Robi to bardzo rzadko, trzeba pilnować żeby pole ostrości było całe na obiekcie na którym ma być ostrość ustawiona, albo....ustawić AF-C i już.
Natomiast AF w D300s szczególnie w połączeniu z N17-55/2.8 był bezbłędny. Nawet w trudnych warunkach oświetleniowych dawał radę ale matryca już nie. Biorąc wszystko do kupy to jednak D7100 wypada lepiej w stosunku do D300s.
Osobiście wolałbym oszczędzić na puszce, i dołożyć do jakiegoś fajnego słoika. Będziesz miał większą frajdę i zdecydowanie mocniej zauważysz różnice w obrazku.

cz4rnuch
26-11-2015, 16:07
...Jeśli podczas robienia zdjęcia ustawisz WB Pre na podstawie białej/szarej karty, to zafarby w JPEG-u z puszki nie powinny występować... Jakie ma znaczenie jak sobie ustawię WB skoro w postprocesie mogę sobie go przedefiniować(by nie wprowadzać zamętu ustalmy, że cały czas mam na myśli RAWa)? Sęk w tym, że jak napisałem wcześniej jakiej wartości bym nie użył z dostępnego zakresu zafarbu nie jestem w stanie całkowicie zlikwidować jedynie suwakiem od temperatury więc wydaje mi się, że problem nie leży tylko w ustawieniach WB. To zdjęcie może nie jest tego najlepszym przykładem (wrzuciłem bo jest świeże) bo występują tu różne typy oświetlenia, ale podobne problemy pojawiają mi się od czasu do czasu w zdawałoby się mniej problematycznych sytuacjach. Teraz niestety nie mam czasu na rozwinięcie dyskusji, ale po powrocie za kilka dni wrzucę (na jakiś fajny serwer :)) kolejne, mam nadzieję bardziej oczywiste przykłady.

JK
26-11-2015, 16:26
Jeśli zrobisz WB Pre, to zarówno JPEG z puszki, jak tez NX-D na dzień dobry, wyświetlą obrazek zgodnie z tym WB Pre, czyli poprawnie. Jeśli jednak chcesz ręcznie ustawiać WB w postprocesie i nie ustawiasz dokładnie WB podczas robienia zdjęcia, to nie mieszaj do tego procederu JPEG-a z puszki, ani wyświetlania obrazka "prosto z puszki" przez NX-D, bo one są wyświetlane z takim WB, jakie było ustawione w puszce podczas robienia zdjęcia. W wywoływarce NEF-ów musisz tak ręcznie kombinować z ustawianiem WB, żebyś był zadowolony z efektów. Jeśli zrobisz to kiepsko, będziesz miał zafarby. Raz takie, raz inne. Ale to nie jest wina Nikona, wina puszki, czy wina programu. To ty odpowiadasz za WB na swoim zdjęciu, choć sporadycznie mogą wystąpić takie specyficzne warunki oświetleniowe, że dobrego zdjęcia nie da się zrobić.

Przecież już ci napisałem. Na twoim zdjęciu nie ma koloru czarnego RGB (0,0,0), a zastępuje go kolor RGB (4,8,20) - taki "fiolecik". Tak ustawiłeś WB, więc tak masz.

cz4rnuch
26-11-2015, 16:41
Jak wcześniej napisałem, pomijamy jpg i skupmy się na NEFie. Co do wywoływarki to też już kilka razy napisałem, że nie upieram się przy konkretnym ustawieniu, sprawdziłem cały zakres i nie udało mi się całkowicie pozbyć zafarbu. Zrobiłem też wg procedury gdzie opisałeś jak uzyskałeś plik który zamieściłeś za pomocą pipetki wycelowanej w tablicę rejestracyjną za pomocą softu Nikona i dalej nie jest tak jak uważam, że powinno być. Reasumując, kilka razy pisałem że sprawdziłem cały dostępny zakres i nie udało mi się pozbyć zafarbu a Ty dalej mi wmawiasz, że sobie coś na sztywno ustawiłem i tak mam. Dziękuje, że jako jedyny poświęciłeś mi tyle czasu ale chwilowo rezygnuję z dalszej dyskusji bo chyba do niczego to nie prowadzi. Pozdrawiam.

sl011
26-11-2015, 16:49
Niestety soft Nikona ma tendencję do pozostawiania fioletowego zafarbu w cieniach na zdjęciach. Dotyczy to zarówno oprogramowania aparatów, jak i tego na PC (view NX, Capture NX-D). Zdarzało mi się używać porównawczo Raw Therapee i DXO Optics Pro. Wg moich obserwacji jest to uzależnione zarówno od algorytmów demozaikowania, jak i od odszumiania w tych programach. Zależy to także od funkcji zastosowanej do "wyciągania" cieni: inaczej wyglądają cienie wyciągnięte D-lightingiem, inaczej shadow protection, jeszcze inaczej krzywymi, jeszcze inaczej stosując bardziej stonowane ustawienie picture control itd.
Często zdarza się, że gdy zdjęcia z Capture NX-D świecą fioletowymi cieniami i trudno zapanować nad tym fioletem - w innych programach cienie tych samych zdjęć wychodzą ładnie i bezproblemowo.

mmluty
26-11-2015, 16:51
Jeżeli robisz RAW-y i wołasz je w LR, to WB musisz sam ustawić najlepiej w pierwszym kroku. Jak to zrobić to już inna historia. Najprościej i najdokładniej tak jak sugerował JK ustawić na neutralnej szarej karcie, która jest oświetlona najważniejszym źródłem światła, a przy wołaniu kliknąć na nią szarą pipetą. Jest tylko problem, kto chce mieć taką szarą kartę w kadrze? Używając programów Nikona można się obejść bez szarej karty w kadrze wykonując przy jej pomocy pomiar WB przed zrobieniem zdjęcia. CNX, VNX czy NX-D przy wołaniu RAWa automatycznie zastosują WB ustawiony w ten sposób w aparacie. Swoją drogą szukanie punktu białego, szarego i czarnego na obrabianym obrazku jest starsze niż aparaty cyfrowe, ponieważ zawsze było podstawą dobrego przygotowania obrazu do druku. W PS jest metoda wyszukiwania szarego punktu na zdjęciu, ktorą osobiście stosuję przy obróbce starych zeskanowanych slajdów, ale jest dość skomplikowana i robię to rzadko więc teraz z pamięci jej nie odtworzę.

arturmsi
26-11-2015, 21:22
A co Ci nie pasi w D7100? Bo różnica jakaś kosmiczna nie występuje, a kasy trochę stracisz...
Nic mi nie pasi, mam d90 i dylemat ;)
Jedna i druga puszka poprawia niedogodności d90, tj głównie iso i af.

- - - - kolejny post - - - - - -


Moim zdaniem, zamieniać D7100 na D7200 nie warto, oczywiście pomijając sprawę długich serii, czy zdjęć nocnych. Chyba, że D7100 jest zajechane i wtedy nie ma wielkiego wyboru. Natomiast, jeśli ktoś ma dziś kupić nowego Nikona DX i zastanawia się, czy D7100, czy D7200, to ja bym wybrał D7200. I nie wierzcie w te bujdy o "kontrowersyjnym AF". O tym piszą głównie ci, którzy nigdy nie mieli D7200 w ręku. Ale przekonywać nikogo nie będę.
no i tak będzie trzeba zrobić...

piotrx25
26-11-2015, 21:51
D7100 to b.dobra puszka, ale af nawet w dobry świetle pomyli się gdy ustawisz na mało kontrastowy punkt. Nie wiem jak jest w d7200, bo nigdy nie miałem w rękach.

madebyzosiek
27-11-2015, 00:07
Jeżeli masz D90 i szukasz następcy, to kupuj D7200. Nie stawiam zarzutów D7100, poprostu uważam, że jak zmieniać to na najlepszą na jaką mnie stać. Pozdrawiam

busz
27-11-2015, 01:19
Jeżeli masz D90 i szukasz następcy, to kupuj D7200. Nie stawiam zarzutów D7100, poprostu uważam, że jak zmieniać to na najlepszą na jaką mnie stać. PozdrawiamMa to sens, jeśli do tej pory kolega siedzi na D90 to zmiana na D7200 zapewni spokój na długo. ;)

mpsk2
27-11-2015, 12:04
Witam
Dręczy mnie dylemat jak w temacie, kwestia pieniędzy to poczekać, ale wolałby dołożyć do szkła, a różnica w cenie jest. Obecnie używam d60 i 35 mm 1.8. Zarówno d7100 i d7200 wyglądają jakby miały naprawić każdy mój zarzut względem starej puszki. Aparat ma mi posłużyć ok 3 lata, potem zacznę pracować na cały etat (teraz pracuję na część i studiuję), więc zmieni się mój budżet i podejście do zwrotu "wolny czas". To że coś ma służyć 3 lata to nie znaczy, że nie może dłużej.
Fotografię amatorsko, głównie targi\konwenty, turystyka, fotografia uliczna, zdjęcia że statywu nocą. Jakieś rodzinne zdjęcia też się zdarzają. Jak zmieniam puszkę najbardziej zależy mi na lepszym ISO i af. Bo u siebie mam 3 punkty i używam ISO do 800, ale rzadko powyżej 400.
Który wybrać? D7100 czy d7200? Za różnicę w kwocie dołożę do sigma 17-50/2.8, kwestia jest tylko taka, że szybciej kupię.
Co do zdjęć seryjnych to chyba tak zwane raz na ruski rok.

TOP67
27-11-2015, 12:16
Niestety soft Nikona ma tendencję do pozostawiania fioletowego zafarbu w cieniach na zdjęciach.

To akurat jest całkowicie normalne. W słoneczny dzień cienie zawsze mają fioletowy zafarb, bo są oświetlone innym źródłem światła. WB ustawiany jest na słońce, a do cieni dociera rozproszone światło niebieskiego nieba. A jak to pięknie wychodziło na slajdach ORWO ;)

arturmsi
27-11-2015, 12:32
Witam
Dręczy mnie dylemat jak w temacie, kwestia pieniędzy to poczekać, ale wolałby dołożyć do szkła, a różnica w cenie jest. Obecnie używam d60 i 35 mm 1.8. Zarówno d7100 i d7200 wyglądają jakby miały naprawić każdy mój zarzut względem starej puszki. Aparat ma mi posłużyć ok 3 lata, potem zacznę pracować na cały etat (teraz pracuję na część i studiuję), więc zmieni się mój budżet i podejście do zwrotu "wolny czas". To że coś ma służyć 3 lata to nie znaczy, że nie może dłużej.
Fotografię amatorsko, głównie targi\konwenty, turystyka, fotografia uliczna, zdjęcia że statywu nocą. Jakieś rodzinne zdjęcia też się zdarzają. Jak zmieniam puszkę najbardziej zależy mi na lepszym ISO i af. Bo u siebie mam 3 punkty i używam ISO do 800, ale rzadko powyżej 400.
Który wybrać? D7100 czy d7200? Za różnicę w kwocie dołożę do sigma 17-50/2.8, kwestia jest tylko taka, że szybciej kupię.
Co do zdjęć seryjnych to chyba tak zwane raz na ruski rok.
Nie wiem czy wyczytałeś to na forum tym i innych, ale d7100 sprawią delikatne problemy z w/w sigmą.

JK
27-11-2015, 12:37
...... A jak to pięknie wychodziło na slajdach ORWO ;)
Tomku, oni w większości już nie wiedzą co to było ORWO. ;)

mpsk2
27-11-2015, 12:38
Ok, to dobry argument. Nie w czytałem się w forum. Jakiej klasy są to problemy? I czy dotyczą wszystkich egzemplarzy? Dodatkowo Banding to mora? W jakich sytuacjach to występuje?

JK
27-11-2015, 12:39
Banding, to nie mora. Wpisz to w google, to się czegoś nowego dowiesz.

TOP67
27-11-2015, 12:42
Tomku, oni w większości już nie wiedzą co to było ORWO. ;)

ORWO to był producent drewnianych skrzynek ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/Akademik308-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-x4RoG27qocU/T1-RNKDIV7I/AAAAAAAC2-A/2JQi5O6_Ewc/s800-Ic42/Akademik308.jpg)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ok, to dobry argument. Nie w czytałem się w forum. Jakiej klasy są to problemy? I czy dotyczą wszystkich egzemplarzy? Dodatkowo Banding to mora? W jakich sytuacjach to występuje?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=232057

mpsk2
27-11-2015, 12:46
Banding, to nie mora. Wpisz to w google, to się czegoś nowego dowiesz.
Chodzi o to, co występuje pod hasłem Banding koloru na wikipedii? W jakich sytuacjach to występuje w tym aparacie i jak często?

TOP67
27-11-2015, 12:48
Występuje w cieniach, najczęściej przy wyciąganiu lub bardzo niskich temperaturach barwowych. Przy zdjęciach nocnych prawie jak w banku. Zdjęcia astro zupełnie nie da się zrobić (straszne dropy)

JK
27-11-2015, 13:17
Chodzi o to, co występuje pod hasłem Banding koloru na wikipedii? W jakich sytuacjach to występuje w tym aparacie i jak często?
O zjawisku zwanym "mora" też sobie poczytaj, bo czasem może się przytrafić - nie ma filtra AA.

pil74
28-11-2015, 00:24
ORMO? :) Nic lepszego nie było dostępnego tak w miarę normalnie. Dało się na tym pstrykać , w sumie wyboru nie było. Potem pojawiły się kodaki, fujifilm itp i człowiek sobie uzmysłowił co to za shit był. :)

JK
28-11-2015, 11:24
Było "kolorowe"? Było. To czego się czepiasz? :wink:

pil74
28-11-2015, 17:04
Kolor to już był lux :) Muszę zobaczyć czy czasami u ojca w szafce nie ma kilka takich filmów. Wydaje mi się że pare było takich pakowanych w aluminiowe pojemniczki zaklejone oryginalnie szarym plastrem wokoło. :)

golfplayer
29-11-2015, 01:20
Moim zdaniem, zamieniać D7100 na D7200 nie warto, oczywiście pomijając sprawę długich serii, czy zdjęć nocnych. Chyba, że D7100 jest zajechane i wtedy nie ma wielkiego wyboru. Natomiast, jeśli ktoś ma dziś kupić nowego Nikona DX i zastanawia się, czy D7100, czy D7200, to ja bym wybrał D7200. I nie wierzcie w te bujdy o "kontrowersyjnym AF". O tym piszą głównie ci, którzy nigdy nie mieli D7200 w ręku. Ale przekonywać nikogo nie będę.
Bujdy o kontrowersyjnym af to dobry cytat. Urzywam d7200 co prawda od miesiàca głównie z sigma 18-35 i AF trafia praktycznie zawsze
A tak wogóle poza kupnem z rynku wtórnego to nie ma się nad czym zastanawiać , dopłacić i kupić 7200, droższy owszem ale po to się właśnie idzie do sklepu aby kupić nowy sprzęt i nowy model.

mpsk2
29-11-2015, 20:00
Mam jeszcze jedno pytanie przed kupnem. Warto dokupować przedłużoną gwarancję? W saturnie to 10% ceny.

Romuś
29-11-2015, 20:46
Mam jeszcze jedno pytanie przed kupnem. Warto dokupować przedłużoną gwarancję? W saturnie to 10% ceny.

Gwarancje dodatkową zawsze warto mieć (na wypadek awarii czy żeby łatwiej odsprzedać), ale 10% ceny - trochę sporo MZ!

Zawoj
17-12-2015, 19:42
Kręcąc suwakiem WB dalej w prawo sytuacji nie poprawiam bo robi się za ciepło a "tintując" w stronę zielonego tracę przyjemne ciepełko z reflektorów i fiolety które emituje tuk-tuk :) Nie mówię, że tak jest zawsze ale od czasu do czasu nie jestem w stanie zapanować nad tym co widzę na monitorze i dzieje się tak w 99% przypadków w nocy. Na tym zdjęciu źródeł światła jest sporo (dochodzą do tego neonowe szyldy knajp) i może to utrudniać sprawę ale mi rozchodzi się o fioletowiznę na ostatnim planie w górnej części (jakby ktoś rozpylił fioletową mgiełkę) i dzieje się tak stosunkowo często.

W takich sytuacjach najczęściej usuwam NEF-a.

cz4rnuch
17-12-2015, 22:26
Zawoj, masz u mnie dożywotni status wujka dobrej rady.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://i.ytimg.com/vi/H1oPXZjACx4/hqdefault.jpg)

TOP67
31-01-2016, 16:14
Chodzi o to, co występuje pod hasłem Banding koloru na wikipedii? W jakich sytuacjach to występuje w tym aparacie i jak często?

Ponieważ trafił do mnie D7100, to zrobiłem na szybko taki teścik

Fota jak poniżej. ISO 100, NEF 14 bit bezstratny.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/23825001/D7100D7200/D72_5868m.jpg)

Fragment z widocznym bandingiem. Dodatkowo widać tendencję do zielonego zafarbu w D7100 (ściana dookoła okna jest brązowa i taki powinien być odcień ramy okiennej)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/23825001/D7100D7200/Banding-1.jpg)

Pliki w pełnej wielkości D7100 (https://dl.dropboxusercontent.com/u/23825001/D7100D7200/D71_7256.jpg) i D7200 (https://dl.dropboxusercontent.com/u/23825001/D7100D7200/D72_5868.jpg)

Można też sobie pobrać NEFy https://www.dropbox.com/sh/uhv49yjhavjuns8/AACoHTlVZ-U_aFvjN4xzFnZqa?dl=0

cz4rnuch
31-01-2016, 16:47
Ha, widzisz TOP. Naświetlić prawidłowo nie umisz :) Przy okazji widać trochę hotów u D7100. A ostrość ustawiana w tym samym miejscu bo jakbym szczyptę więcej detalu widział po stronie D7100?

madebyzosiek
31-01-2016, 17:03
A ta wiertarka to jest czarna czy zielona?
Dość ekstremalny przykład... W codziennym użytkowaniu nie widziałem jeszcze bendingu... Nie mówię złego słowa o 7200, ale też nie potrafię jakoś skreślić 7100...

TOP67
31-01-2016, 17:06
Ponieważ D7100 nie chciał ustawić ostrości na karteczce, tylko leciał w tył, to w końcu ustawiłem ostrość ręcznie w LV. Ale na D7200 robiłem to przy f8, gdzie jest bardzo duża GO i nie było to zrobione precyzyjnie. Przy AF D7200 jest ostrzejszy.

golfplayer
01-02-2016, 07:26
To wyglĂ*da jak by były dwie różne wiertarki������ co się musiało odbić i zrobić wiertarkę na zielono przy 7100 ?

TOP67
01-02-2016, 07:48
Nic się nie odbiło. D7100 tak przekłamuje kolory przy wyciąganiu. Widać to wyraźnie na dole zdjęcia. Ściana pod oknem jest brązowa, dokładnie taka jak na D7200. Wiertarka jest w kolorze zgniłej zieleni, dodatkowo oświetlona przez żółtobrązową roletę i odbicie od brązowej ściany.

K4JT3K
01-02-2016, 10:35
Wygląda na to, że TOP67 ma rację, pobrałem rawy i sam pobawiłem się w wywołanie i mam takie same efekty na obu zdjęciach. Nie tylko wiertarka wpada w zieleń ale również cała ściana pod oknem.

Maro66.
01-02-2016, 22:14
Sam z ciekawości ściągnąłem sobie NEFa i jak mam być szczery, wyciąganie z czegoś takiego, to trochę bardziej patologia i niż norma. D7200 zdecydowanie radzi sobie lepiej, ale jaki procent zepsutych zdjęć trzeba tak wyciągać?

TOP67
01-02-2016, 22:25
Dlaczego zepsutych? Potrafisz inaczej naświetlić taki kadr? Robiłeś kiedyś zdjęcia w jaskini, z widocznym niebem?

cz4rnuch
01-02-2016, 22:37
Cały czas ta sama śpiewka, że skoro trzeba wyciągać to zdjęcia zepsute. Ogarnijcie się, czasami inaczej się nie da. A tak przy okazji to mój D7100 wyciągane cienie lubi zabarwić na fioletowo, z taką zielenią chyba nigdy się nie spotkałem.

Maro66.
01-02-2016, 22:50
Dlaczego zepsutych? Potrafisz inaczej naświetlić taki kadr? Robiłeś kiedyś zdjęcia w jaskini, z widocznym niebem?

Jak w jaskini, to nie wiem, nigdy nie robiłem, ale w pomieszczeniu, tak. Odbite światło z lampy. Widać wszystko w pomieszczeniu i to, co za oknem. Jasne, że nie zawsze się tak da. W jaskini raczej się nie sprawdzi. Za dużo faktury odbijającej światło. Całość wyglądałaby zbyt sztucznie.

cz4rnuch
01-02-2016, 23:49
Można też wkręcić mocniejsze żarówki :) Niestety czasami lampa odpada bo albo się jej nie ma albo nie da odpowiedniej ilości światła albo nie można jej używać. W samym przykładzie TOPa chodzi o sam fakt istnienia bandingu. A skoro jest to może (ale nie musi) zajść sytuacja w której on wyjdzie i zepsuje zdjęcie a jak nawet nie zepsuje to zmusi do dodatkowego wysiłku. Mi ostatnio np wyszedł banding w biały dzień na straganie gdzie było mocne słońce i smoliste cienie. Automat naświetlił na niebo i w cieniach zupełnie schowały się sylwetki ludzi. Nie miałem sposobności wykonać kilku ujęć naświetlonych kolejno na światła i cienie bo ludzie się ruszali i musiałem się ratować wyciąganiem z cieni. Nie mam też pretensji do automatyki bo gdyby naświetliła na ludzi to zamiast nieba miałbym mleko a tego bardzo nie lubię.

lortek
02-02-2016, 00:43
bardzo fajne zaprezentowanie problemu bandingu w d7100, czarno na bialym widac o co z tym chodzi i jakie inne dodatkowe artefakty sie ukazuja przy okazji.... Moim zdaniem wypadaloby do zdjec porownawczych z d7100 i d7200 i klatki pogladowej dorzucic klatke pogladowa stanu surowego sprzed obrobki, bo nie kazdy czytajacy sciaga rawa aby sprawdzic samemu jak to dziala :) zwracam na to uwage, bo dochodzi do sytuacji w ktorej powstaje mit bandingu w d7100 :) ... Nazwałem "mit" bo w pewnym stopniu problem jest wyolbrzymiony, przynajmniej moim zdaniem. Ja osobiscie nie wyciagam cieni czy nie rozjasniam zdjecia o 5EV, rozjasniam góra do 2 EV i przy takim działaniu tego bandingu nie widac. Oczywiscie zgadzam sie z sytuacja ze czasami jednak trzeba bo inaczej sie nie da ale jezeli ktos jest świadomy problemu, potrzebuje sfotografowac scene gdzie bedzie trzeba wyciagac ostro cień to od tego jest bracketing ekspozycji i np do krajobrazu, mysle ze do jaskini też :) czy sfotografowania okna w pokoju spokojnie mozna wspomóc sie statywem i kilkoma ekspozycjami.... ale oczywiscie jezeli ktos jest swiadomy i ma inny styl pracy czy tez fotografuje co innego to jak najbardziej d7200 bedzie lepszym wyborem :)

cz4rnuch
02-02-2016, 01:47
Oczywiście zgadzam się z tym, że są gorsze rzeczy niż banding. Nie pojawia się on znowuż tak często a jeśli nawet to można nauczyć się z nim żyć. Po pewnym czasie nawet wypracowałem sobie coś na kształt przepisu jak go maskować. Trochę to jednak czasu zabiera. Dla tych dla których przykład okienny był zbyt bulwersujący mam inny przypadek. Z wiadomych względów lampy i bracketingi na statywach odpadają. Być może moim błędem było zdanie się na automat i dałoby się to zrobić dużo lepiej, ale stało się i się nie odstanie więc musiałem RAWka trochę pomęczyć.
orydżinal

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lB4LihW-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lB4LihW.jpg)
poPSuty

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/F2DnOro-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/F2DnOro.jpg)
cropek

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/Z2wXxd5-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Z2wXxd5.jpg)

Wind Mill
02-02-2016, 11:20
Pytanie pomocnicze - jakiej wielkości musiałby być wydruk, by ów banding zauważyć bez szkła powiększającego?
Przykład cz4rnucha pokazuje, że także to należy brać pod uwagę, jeśli o ów banding chcemy lub nie chcemy się martwić. ;)

2pompony
02-02-2016, 15:27
Pytanie pomocnicze - jakiej wielkości musiałby być wydruk, by ów banding zauważyć bez szkła powiększającego?
Przykład cz4rnucha pokazuje, że także to należy brać pod uwagę, jeśli o ów banding chcemy lub nie chcemy się martwić. ;)


Banding bandigowi nierówny. :)

Nie ma jednego obowiązującego wzorca bandingu - jak obserwuję co ludzie pokazują, widzę, że jest to rzecz mocno względna - od delikatnego, do jakiejś masakry. Delikatny się dostrzega jak ktoś o nim wie z góry lub ma mikroskop, masakryczny widać na każdej wielkości na wszystkich odbitkach.

Ja nie mam z nim kłopotów, może dlatego, że jeszcze nie robiłem zdjęć w jaskiniach - ale robiłem na przykład w nocy czy w podobnych warunkach jak Cz4rnuch i żadnych ujemnych cech nei zanotowałem, może dlatego, że robiąc zdjęcia nic o wadach D7100 nie wiedziałem, więc się starałem normalnie: dobra ekspozycja, pilnowanie ekspozycji, w razie trudniejszych warunków (i braku czasu) bracketing i wybór klatki lepiej się nadającej i takie rzeczy. Słowem jak się chce, da się to ominąć lub zminimalizować.

Natomiast więcej bym się martwił o dodawanie zafarbu. O ile ja mam kolory nie takie jak daje puszka, tylko takie jak obrobię (bo obrabiam zdjęcia), więc mnie to mało rusza, o tyle są ludzie którzy kolorów nie ruszają, i mogą mieć z tym problem, jeśli nałoży się zbyt wiele rzeczy na raz: forsowne wyciąganie cieni, banding, do tego szum, dodany zafarb - i robi się dla niektórych za dużo tego dobrego...

cz4rnuch
02-02-2016, 23:23
Pytanie pomocnicze - jakiej wielkości musiałby być wydruk, by ów banding zauważyć bez szkła powiększającego? To zależy. Taki jak na fotce powyżej na małej pocztówce 10x15 nie jest widoczny, na większą szkoda mi było tuszu więc nie odpowiem.

arturmsi
02-02-2016, 23:51
Banding jak banding, zależy kto jakich fot robi najwięcej. Wracając do tematu, różnica w cenie w/w aparatów jest odczuwalna, obecnie chyba bardziej niż jeszcze miesiąć temu, ale sprzęt kupuję się raczej na 2-3 generacje tj 4-6 lat (mowa o hobbyście amatorze), więc chyba warto dołożyć do nowszego i lepszego pod kilkoma względami aparatu.

Andrzej1974
02-02-2016, 23:59
Wracając do tematu (...) sprzęt kupuję się raczej na 2-3 generacje tj 4-6 lat (mowa o hobbyście amatorze), więc chyba warto dołożyć do nowszego i lepszego pod kilkoma względami aparatu.

Skąd takie dane? Można prosić jakiegoś linka?

arturmsi
03-02-2016, 06:24
Skąd takie dane? Można prosić jakiegoś linka?
Słowo "raczej" powinno tu wszystko wyjaśniać, a linka możesz sobie wstawić do naszego forum. Bo mi po kilku latach czytania wątków, nasuwają się takie osobiste wnioski. Tylko zawodowcy gonią model za modelem, choć też nie wszyscy.

black70
06-02-2016, 14:01
...Być może moim błędem było zdanie się na automat i dałoby się to zrobić dużo lepiej, ale stało się i się nie odstanie więc musiałem RAWka trochę pomęczyć.

Ja też mam fobię na punkcie białego nieba, ale w tym przypadku kolego moim zdaniem przesadziłeś. Niebo zajmuje tu może ze 20% i (nawet białe) nie miałoby negatywnego wpływu na odbiór zdjęcia. Tematem tutaj jest wszystko, co jest w cieniu i właśnie na straganach należało mierzyć światło. Tak na szybko w takich sytuacjach sprawdza się pomiar światła matrycowy. Przepraszam za moje uwagi, ale nie mogłem się powstrzymać. No i nie byłoby wtedy problemu brandingu ;)

edit: Ciekawy jestem, od czego zależą te kolory zafarbów. Ty masz fioletowe, a TOP67 pokazuje na swoim przykładzie zielone. Rawki ściągnąłem i moim zdaniem taki zielony zafarb dyskwalifikuje (ten model) 7100.

cz4rnuch
06-02-2016, 14:23
Pomiar był matrycowy. Jeśli chciałbym naświetlić na cienie powinienem skorzystać właśnie z innego, bardziej precyzyjnego (np punktowego). Poza tym mi białe niebo zawsze przeszkadza a tu do tego jest jasny asfalt i to pewnie zmyliło automat. Nie zmienia to faktu, że jak napisałem wyszło jak wyszło i musiałem z tym zawalczyć i w związku z tym tu widzę przewagę D7200.

2pompony
06-02-2016, 18:26
moim zdaniem taki zielony zafarb dyskwalifikuje (ten model) 7100.


Powiedzenie, że taki zafarb powstały przy forsowaniu cieni jest dyskwalifikujący, jest tak samo mądre, jak kiedyś twierdzenia, że D80 nie nadaje się do robienia zdjęć, bo prześwietla na matrycowym... Choć potrafię sobie wyobrazić, że są ludzie, którzy sobie z takim zafarbem nie dają rady - ale wtedy należy powiedzieć, włąśnie to: nie że body jest dyskwalifikujące, tylko że są ludzie, dla których przeskoczenie tego jest ponad siły i możliwości.

Nota bene wolałbym nawet większy zafarb, byle mieć tak mało pylące body jak moje ukochane D80. Kilka lat żonglowania obiektywami i tylko dwa razy czyszczenie, z D7100 co sezon raz, a może i dwa dla pewności...

A wracając do wyboru 7100/7200 - nie ma co dyskutować który jest lepszy, bo na szczęście nowsza wersja jest lepsza (choć nie zawsze tak bywało w historii Nikona). Mam wrażenie, że niektórzy tutaj uparcie szukają argumentów za twierdzeniem, czemu i z jakich powodów D7100 absolutnie przestał robić zdjęcia i co go dyskwalifikuje.

Zaręczam, że ani nie przestał, ani nic go nie dyskwalifikuje. Szukajmy wad i zalet, opisujmy je w miarę dokładnie - bo może ktoś spoza naszego kółka to przeczyta i warto, żeby wyniósł jakąś naukę - dlatego ja bym radził się wstrzymywać z takimi sformułowaniami, że zafarb jakoby dyskwalifikuje puszkę.

d90
06-02-2016, 19:32
Nie mam ani d7100 ani d7200 - i to czyni ze mnie eksperta w temacie :)

Zdecydowanie zgadzam sie z 2pompony. Tez uważam że najwyraźniej operator dał ciała. Mozna stanąć z boku, lub skupić sie na temacie. Mozna zrobic bw, albo HDR.
A jesli nie mozna, to znaczy, ze nie ma cisnienia na taką fotkę.

Na pewno jakas wada jest. Widac po zdjeciach prezentowanych na forum.
Ale idąc tym tropem - nic nie jest doskonałe. A nowe dla pewnej grupy odbiorców zawsze bedzie lepsze.
Niestety program AUTO jest jaki jest. A zdjecie robimy korzystając z doswiadczenia ktore juz mamy.

Rada jest taka, ze wyłączamy AUTO i włączamy myślenie oraz wyobraźnie. Bo d7100 to super aparat, lecz za operatora myśleć nie potrafi.

cz4rnuch
06-02-2016, 20:43
D90, zastanów się co Ty wypisujesz. Jeżeli nie można zrobić zdjęcia używając jakichkolwiek pomagajek to znaczy, że nie warto naciskać spustu migawki? Serio? Receptą na zdjęcie ma być BW lub HDR a jak nie to lepiej dać sobie spokój? Boziu.
Co do dalszej części wypowiedzi to oczywistym jest, że nic nie jest doskonałe i o tym właśnie jest ten temat. Nigdy nie napisałem, że D7100 jest gorszy od mojego poprzedniego aparatu albo że jest do niczego (a jeśli już to pewnie byłem po spożyciu) ale po prostu opisuję co mi się w aparacie nie podoba. Dużo tego nie ma bo wnerwia mnie jeszcze muszla oczna którą już kilka razy zgubiłem, sporadyczne zawieszanie się aparatu i czas pracy na baterii. Myśle, że nie czyni to ze mnie jakiegoś hejtera tym bardziej, że nie raz opisywałem jak bardzo podoba mi się krytykowany w tym modelu AF. Co więcej ja osobiście nie dopłaciłbym do D7200 bo różnice między tymi aparatami dla mnie nie są warte dopłaty.
Co do automatyki to po to ona jest by z niej z głową korzystać bo potrafi ona być bardzo pomocna. Oczywiście trzeba się także liczyć z tym, że zarówno światłomierz jak i wyszukany autofokus z dziesiątkami ustawień, AWB, autoiso czy inne auto nie czytają w myślach fotografa. Radziłbym jednak samemu pomyśleć zanim wystrzelisz z takimi ogólnikami jak powyżej.

d90
06-02-2016, 21:26
O matko i córko ...

Co Cie tak zabolało żeś tyle słów napisał ?
I dlaczego wplątujesz mnie w swoje własne sprawy pomiędzy Tobą a d7100...a całość wyglada jak tupanie nóżkami...

podsumuje i znikam :

Bez aparatu zdjec sie nie zrobi, ale nawet najnowszy i najlepszy aparat nie zastąpi świadomego, doświadczonego i myślącego operatora.
I na nic testy, opinie, cropy, tabelki itp... jeśli nie potrafimy użyć nawet trybu AUTO w sposób świadomy.
D7100 to fajny aparat.

Zwrócę też uwagę na fakt, że problem z obsługą aparatu mam nie ja. Nie ja też oczekuje cudów.
Ciekawe więc kto... ?
:)

Na wszelki wypadek dopisz jeszcze kolejnych pare zdań. Wymijająco i sugerując ze to ja nie wiem co pisze. Na pewno mi to nie zaszkodzi, a widać kompleksy wyleczyć potrafi.

Jeśli nadal bedziesz to ( to co napisałem) brał do siebie, oznacza że nie wiesz o czym pisze. Oraz że pisze (w takim wypadku) właśnie o Tobie...i...nieważne jaki masz nick...szukał bedziesz dziury w całym i analizował bzdury, zamiast poszukać przyczyn "popsutej" przez aparat fotki w ciut innym miejscu niz sam aparat...

D7100 ma problem, d5100 ma problem, d7000 ma problem, d600 ma problem...itd...
Najgorszym jednak problemem jest wymaganie od programu AUTO, żeby myślał za operatora, naświetlił niebo, wyciągnął z cienia itd.

Są manualne analogi.
Wydaje sie to właściwym rozwiązaniem dla takich sytuacji. Po kilku miesiącach d7100 znowu zacznie robic zdjęcia i bedzie the best.

:)

cz4rnuch
06-02-2016, 21:35
Cóż, zaboleć mnie nie zabolało, ale pomyślałem że warto zwrócić uwagę gdy ktoś pisze ogólnikowo, bez sensu i nie na temat. Może Ciebie zabolało, że kilka razy już zwróciłem Ci na to uwagę :)

black70
07-02-2016, 00:07
Powiedzenie, że taki zafarb powstały przy forsowaniu cieni jest dyskwalifikujący, jest tak samo mądre, jak kiedyś twierdzenia, że D80 nie nadaje się do robienia zdjęć, bo prześwietla na matrycowym... Choć potrafię sobie wyobrazić, że są ludzie, którzy sobie z takim zafarbem nie dają rady - ale wtedy należy powiedzieć, włąśnie to: nie że body jest dyskwalifikujące, tylko że są ludzie, dla których przeskoczenie tego jest ponad siły i możliwości...

Wiesz, ja w swoim wysłużonym D90 zafarbu żadnego nie widzę. Brandingu zresztą też ;) (no, bo jest filtr) Po drugie, to aparat powinien sobie z zafarbem dawać radę, a nie człowiek, choć osobiście problemu z tym żadnego nie mam.

cz4rnuch
07-02-2016, 00:22
Wiesz, ja w swoim wysłużonym D90 zafarbu żadnego nie widzę. Brandingu zresztą też ;) (no, bo jest filtr) Po drugie, to aparat powinien sobie z zafarbem dawać radę, a nie człowiek, choć osobiście problemu z tym żadnego nie mam.
Miałem D90 przez kilka lat i na wysokim ISO też lubił zafioletowić a ponadto kolory na ISO powyżej 2000 były słabe i dużo gorsze niż na tych samych czułościach z D7100 (subiektywnie). Co do bandingu (branding to ja mam jak przesadzę ze Stock'iem) to nie pamiętam ale szumiał tak jak bałtyk więc to czy banding - jeden pies. Zdjęciem i tak było do kitu pod względem technicznym (nie piszę o wartości "artystycznej") Lubiłem ten aparat ale nie oszukujmy się, D7100 przy gorszym światełku spisuje się lepiej.
P.s Co ma brak filtra (AA jak się domyślam) do bandingu?

black70
07-02-2016, 01:05
Oj, sorki za ten filtr. Z morą mi się pomyliło ;) Wiem jakie są zalety D7100 nad D90 i wiem, że 7100 lepiej sobie radzi w gorszym świetle. Wiem, że na wysokich ISO D90 przegrywa i ma lekki zafarb. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że to zielone w D7100 wystąpiło już przy ISO 100 :/

cz4rnuch
07-02-2016, 01:20
A dopiero co pisałeś, że w D90 zafarbu nie ma ;) I z tego co pamiętam to nie jest lekki oraz, że bardzo niechętnie wychodziłem poza ISO 2000 nawet w sytuacjach awaryjnych bo ze zdjęcia robiły się akwarelki :) (moja subiektywna opinia). Zastanawiam się też czy wiesz na czym polega wyciąganie z cieni które zastosował TOP bo te kilka EV (nie pamiętam ile bo nie mam teraz dostępu do kompa) o które podbił cienie powodują, że z ISO100 "robi się" odpowiednik ISO-pierdylion. Warto o tym pamiętać.

black70
07-02-2016, 11:59
Ja nie wychodzę poza 1200. I m.in. to mnie ogranicza, dlatego obserwuję ten wątek. Wiem, na czym polega wyciąganie z cieni. TOP podesłał nawet pliczek xmp. Ekspozycja +1, shadows +68 (nie wiem tylko jak przeliczyć te szadołsy na EV). Przy okazji możesz zerknąć na mój przykład z D90 (shadows +100) przy wyższym ISO i powiedz mi, gdzie widzisz tam zafarb. Zaznaczam, że to celowy zabieg. Fotka miała być tak naświetlona, żeby ludzie byli w cieniu. NEF (https://www.dropbox.com/s/jsmoexbkvyho0vx/DSC_9682.NEF?dl=0), xmp (https://www.dropbox.com/s/ue3ru0iy8x461wa/DSC_9682.xmp?dl=0)

cz4rnuch
07-02-2016, 13:00
Skoro wiesz na czym polega wyciąganie to czemu pisałeś o ISO100? Jak wygląda obrazek na ISO100 masz w oryginalnym pliku bez wyciągania. Widzisz tam banding? Co do wyciągania to sprawdziłem to tylko łopatologicznie. Pociągnąłem suwak ekspozycji w prawo o 5EV (bo tyle mogłem) i w cieniach jeszcze trochę brakowało do tego co zaprezentował TOP więc obstawiam, że podciągnął gdzieś o 6EV. Jakie to ISO? Inna sprawa, że na jego przykładzie (i na moim) banding pojawia się już przy mniejszym wyciąganiu. Na Twoim zdjęciu nie widać bandingu (bo to co się dzieje na spodenkach kolegi to raczej wzór) ale brak jest też koloru, pojawiły się fioletowe plamy a szum jest bardzo brzydki i praktycznie nie do okiełznania w pp. I może niedokładnie to napisałem, ale nie było tak, że wszystkie objawy pojawiały się na każdym zdjęciu z D90 które zrobiłem na wysokim ISO tak samo jak banding nie wychodzi mi na każdym zdjęciu z D7100. Nie raz pisałem, że aparat mnie potrafił zaskoczyć i śladu po bandingu nie było mimo, że byłem pewny że się pojawi. Na dowód tego masz też opinie innych użytkowników którzy zarzekają się, że nigdy bandingu u siebie nie zauważyli. Zanim kupiłem D7100 też się naczytałem o jego przypadłościach więc pomyślałem, że do zakupu podejdę na chłodno i poprosiłem 2 osoby z forum o przesłanie fotek z których mógłbym coś powyciągać. Fotki dostałem, ale bandingu nie udało mi się uzyskać więc aparat kupiłem. Dopiero po dłuższym użytkowaniu pojawił się na niektórych mocno obrabianych zdjęciach. Reasumując, to że czegoś nie widać na jednym zdjęciu nie oznacza, że tego nie ma. Tyczy się to tak mojego jak i Twojego przykładu. Za długo miałem D90 żeby nie widzieć jego wad więc jedno zdjęcie mnie nie przekona. Z resztą sam w jednym z wcześniejszych wpisów przyznałeś, że zafarb w D90 na wysokim ISO występuje.

black70
07-02-2016, 13:25
Skoro wiesz na czym polega wyciąganie to czemu pisałeś o ISO100? Jak wygląda obrazek na ISO100 masz w oryginalnym pliku bez wyciągania. Widzisz tam banding? Co do wyciągania to sprawdziłem to tylko łopatologicznie. Pociągnąłem suwak ekspozycji w prawo o 5EV (bo tyle mogłem) i w cieniach jeszcze trochę brakowało do tego co zaprezentował TOP więc obstawiam, że podciągnął gdzieś o 6EV. Jakie to ISO?
Przepraszam, nie wiedziałem, że ISO się zmienia wraz z obróbką (wyciąganie z cieni, podbijanie ekspozycji). Myślałem, że jest to wartość stała. Człowiek całe życie się uczy ;) ;) ;)
edit: Poza tym nie musisz obstawiać, jak fotka została obrobiona. O tym pisałem wyżej. Nie jak piszesz ekspozycja +6, tylko +1 i szawołsy +68.

2pompony
07-02-2016, 13:43
Black70 - nie rozumiem - raz mówisz, że D7100 ma dyskwalifikujące zafarby, innym razem ze dajesz sobie z nimi radę, potem usiłujesz powiedzieć, że ISO jest stałe i niezmienne, okazuje się że masz małe pojęcie o podstawach obróbki, porównujesz D90 z D7100 (przecież to jest przepaść technologiczna w matrycach) - i na tych naprawdę wątłych podstawach wypisujesz autorytatywne sądy: zafarby jakie produkuje D7100 dyskwalifikują ten model.

Przecież to forum czytają ludzie o mniejszej wiedzy czy wprawie i jeszcze ktoś przypadkiem mógłby w to uwierzyć...

Dlatego apeluję ponownie: szukajmy wad i zalet, nawet najbardziej drobnych i szczegółowych, ale nei zapędzajmy się w takie rejony, poza którymi jest już tylko śmieszność.

cz4rnuch
07-02-2016, 14:11
Przepraszam, nie wiedziałem, że ISO się zmienia wraz z obróbką (wyciąganie z cieni, podbijanie ekspozycji). Myślałem, że jest to wartość stała. Człowiek całe życie się uczy ;) ;) ;) Być może nie doczytałeś ale we wcześniejszym poście pisałem o odpowiedniku ISO. Nie wiem czy wiesz, ale gdy "zwiększasz" ISO w aparacie to tam też nie przeskakują sensory tylko sztucznie "podbijasz" natywną czułość matrycy przez zwiększanie napięcia. Na podobnej zasadzie z tą różnicą, że nie odbywa się to fizycznie, działa wyciąganie z cieni. Dlatego dla obrazka równie ważne jak to na jakim ISO zrobione było zdjęcie jest to o ile EV zostało podciągnięte. Gdyby przyjąć Twoją logikę i to jak bardzo jesteś zaskoczony, że na maksa wyciągany obrazek z D7100 ma zafarb to dziwię się dlaczego nie płaczesz nad swoim D90 który przy ISO320 zgubił wszystkie kolory i tak bardzo szumi, że nic prawie nie widać. Przecież ISO mu nie zmieniałem tylko suwakiem ekspozycji ruszyłem o 5EV. Dla mnie to dyskwalifikuje ten aparat :)

Poza tym nie musisz obstawiać, jak fotka została obrobiona. O tym pisałem wyżej. Nie jak piszesz ekspozycja +6, tylko +1 i szawołsy +68. Spróbuj. Wyciągnij nefa TOPa o 1EV i cienie o +68. Otrzymałeś ten sam obrazek?

TOP67
07-02-2016, 18:21
Nie wiem czy wiesz, ale gdy "zwiększasz" ISO w aparacie to tam też nie przeskakują sensory tylko sztucznie "podbijasz" natywną czułość matrycy przez zwiększanie napięcia.

Jest jeszcze inaczej. Matryca ma tylko jedno ISO. Niezależnie co ustawisz, matryca pracuje tak samo. Zmiana ISO odbywa się już po zrobieniu zdjęcia. Sygnał jest wzmacniany analogowo, przed digitalizacją. Podbijanie ekspozycji w programie daje taki sam efekt.

cz4rnuch
07-02-2016, 20:06
Co do tego, że matryca ma jedno ISO to wydaje mi się, że właśnie tak napisałem. Nie wiedziałem za to, że wzmocnienie odbywa się już po zrobieniu zdjęcia więc jeśli ktoś tak to zrozumiał to przepraszam że wprowadziłem w błąd. Skoro podbijanie ekspozycji cyfrowo w edytorze daje taki sam efekt to zastanowiłbym się nawet nad tym czy użycie wyrażenia "odpowiednik ISO" jest na miejscu bo Twoje wyjaśnienie jak mi się wydaje oznacza, że niezależnie czy otrzymywano cyfrowo czy analogowo jest to to samo.
Możesz dopisać o ile EV podbiłeś cienie na zdjęciu wykonanym D7100?

Tak się jeszcze zastanawiam na czym polega podawany przez producentów rozdział na zakres ISO matrycy oraz wartości rozszerzone? Czy oznacza to, że wartości mieszczące się w zakresie są uzyskiwane przez wzmocnienie na matrycy a te rozszerzone tak jak w programie do edycji?

RedGuy
24-02-2016, 11:27
Pytanie do byłych użytkowników 7100 a teraz nowych 7200 - czy wykastrowany top lcd panel (górny wyświetlacz) robi dla Was różnicę w codziennym użytkowaniu, poprostu czy większość ustawień wykonujecie na głównym ekranie czy na górnym? Jakie jest Wasze zdanie?

marek_bog
25-02-2016, 09:28
Pytanie do byłych użytkowników 7100 a teraz nowych 7200 - czy wykastrowany top lcd panel (górny wyświetlacz) robi dla Was różnicę w codziennym użytkowaniu, poprostu czy większość ustawień wykonujecie na głównym ekranie czy na górnym? Jakie jest Wasze zdanie?

Co prawda nie jestem byłym posiadaczem D7100, ale jestem byłym posiadaczem D90, a w obu tych body górny LCD był taki sam. Obecnie mam D7200. Przyznam, że na początku mocno sceptycznie podchodziłem do tego - dziwnego - zabiegu z LCD. Ale obecnie muszę trochę zwrócić honor Nikonowi, bo jednak nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, jak sądziłem pierwotnie. Okazało się (w moim przypadku), że największym problemem było ... przyzwyczajenie :) Po jego zmianie nowy LCD jest jakby lepszy niż wcześniej się zapowiadał. Dodatkowo muszę podkreślić, że obecnie prawie w ogóle tego LCD nie używam. Tak sobie skonfigurowałem aparat, że wszystko czego potrzebuję widzę w wizjerze (w tym i ISO). Po takim naprawdę porządnym skonfigurowaniu okazuje się, że górny LCD jest mi niemalże zbędny. W D90 tego nie mogłem osiągnąć, ale tam też nie było tylu opcji personalizacji aparatu.

Andrzej1974
25-02-2016, 11:42
Żartujesz z tym zbędnym drugim LCD? Prawda? Dla większości (i to zdecydowanej) drugi LCD to priorytet w lustrzance. Choć przyznam szczerze, że i ja mogę bez niego spokojnie żyć, czyli... jest już nas dwóch... ;-)

MstrG
25-02-2016, 11:49
Nie priorytet, ale bardzo użyteczne narzędzie. Można bez niego żyć, ba, nawet robić zdjęcia.
Nie rozumiem tego wyszydzania odmiennej od Twojej opinii.

Skąd te dane, że dla zdecydowanej większości monochromatyczny LCD to priorytet? Podziel się źródłem.

Andrzej1974
25-02-2016, 11:53
Źródło? To forum. :-) W wielu miejscach jest o tym mowa. Szczególnie w tematach gdzie porównywane są aparaty pokroju D3xxx czy D5xxx z wyższymi modelami. :-) p.s. I nie robię sobie szyderki.

cz4rnuch
25-02-2016, 12:12
Skoro porównanie między seriami pokazuję tę różnice to znaczy, że jest pełniejsze bo to prawda. A co do ekraniku D7200 to fakt, że jest z kilku info okrojony może powodować to, że jest odrobinę mniej użyteczny. Stąd m.in opinia kolegi któremu ten sam ekranik (tylko, że inny) w D90 był niezbędny. Dla mnie o dziwo na początku wydawało się nawet, że ekranik D7200 ma więcej informacji niż D7100 (głównie przez drabinkę), ale szkoda, że pozbawili go kilku istotnych dla mnie ikonek. Mimo to nadal jest lepiej niż np w profesjonalnym Pentaxie K-1 gdzie info jest mniej niż na górnej belce w moim smarfonie :)

marek_bog
25-02-2016, 12:28
Żartujesz z tym zbędnym drugim LCD? Prawda? Dla większości (i to zdecydowanej) drugi LCD to priorytet w lustrzance. Choć przyznam szczerze, że i ja mogę bez niego spokojnie żyć, czyli... jest już nas dwóch... ;-)

Nie, nie żartuję. Drugi LCD zawsze był dla mnie mega ważną sprawą. Tutaj widziałem, że zmieniając D90 na D7200 będę miał ekranik mniejszy i co gorsza wykastrowany, to mnie bardzo martwiło. Ale jak napisałem wcześniej - największą jego wadą było moje przyzwyczajenie się do poprzedniego! Co potrzebujesz na tym ekraniku obserwować? Ja WB nie zmieniam, bo robię w RAW, wielkości zdjęcia i jakości też nie zmieniam. Raz ustawiłem większość parametrów i ich nie dotykam. Zaprogramowałem sobie wszystkie możliwe kombinacje programowalnych przycisków (sam przycisk, przycisk z kółkiem) i to, co nimi zmieniam widzę w wizjerze. Dzięki temu mogę te parametry zmieniać bez odrywania oka od wizjera, a to oznacza, że nie patrzę na LCD. Czyli LCD w większości przypadków mogłoby w ogóle nie być. W "większości", co nie znaczy, że w ogóle. Inaczej to wyglądało w D90 (nie wiem jak w D7100), tam nie mogłem programować przycisków, więc musiałem używać predefiniowanych, a to wymuszało konieczność patrzenia się na LCD.
Podsumowując w D7200 w 90% przypadków w ogóle nie patrzę na górny LCD (dzięki możliwości konfiguracji przycisków), w pozostałych 10% patrzę i tutaj jest to kwestia przyzwyczajenia się do nowego ekraniku i tyle. Po przestawieniu się ze starego na nowy stwierdzam, że nowy mi nic a nic nie przeszkadza. Po prostu jest inny. Czegoś nie ma, coś jest, coś jest w wizjerze itp.

zgera
25-02-2016, 12:29
Żartujesz z tym zbędnym drugim LCD? Prawda? Dla większości (i to zdecydowanej) drugi LCD to priorytet w lustrzance. Choć przyznam szczerze, że i ja mogę bez niego spokojnie żyć, czyli... jest już nas dwóch... ;-)

Drugi wyświetlacz ma sens gdy używa się przycisków funkcyjnych z poziomu body, wszelkie zmiany są widoczne na wyświetlaczu, w tych modelach nie włącza się samoczynnie główny wyświetlacz więc zmiany trzeba na czymś obserwować.
Prawda jest taka, D90 zawiera dużą część informacji na dość małym wyświetlaczu i nie są dobrze czytelne dla osób ze słabszym wzrokiem.
Andrzeju, podobno masz D610, przeszkadza Ci ten wyświetlacz?

MstrG
25-02-2016, 12:37
Ja natomiast lubię podczas pracy skontrolować czy jakieś ustawienie się nie zmieniło poprzez przypadkowe wciśnięcie któregoś przycisku, czy w międzyczasie ktoś nie wziął do ręki body i się nie bawił. Jeden rzut oka i wiem praktycznie wszystko. Po drugie, ważne dla mnie informacje - bateria i zapis na kartę / karty.

Niepotrzebnie robi się offtopic na temat przydatności górnego LCD.

Ned Stark
25-02-2016, 12:38
Kłócicie się o wyświetlacz? Serio? Może nawalanka 18-105 vs sigma vs 35? Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Zdjęcia róbcie :P

Andrzej1974
25-02-2016, 12:43
[...] Co potrzebujesz na tym ekraniku obserwować? Ja WB nie zmieniam, bo robię w RAW, wielkości zdjęcia i jakości też nie zmieniam. Raz ustawiłem większość parametrów i ich nie dotykam. Zaprogramowałem sobie wszystkie możliwe kombinacje programowalnych przycisków (sam przycisk, przycisk z kółkiem) i to, co nimi zmieniam widzę w wizjerze. Dzięki temu mogę te parametry zmieniać bez odrywania oka od wizjera, a to oznacza, że nie patrzę na LCD. Czyli LCD w większości przypadków mogłoby w ogóle nie być. [...] Podsumowując w D7200 w 90% przypadków w ogóle nie patrzę na górny LCD [...]

U mnie jest podobnie. ;-)


[...] Andrzeju, podobno masz D610, przeszkadza Ci ten wyświetlacz?

Nie, nie mam D610 choć się do niego przymierzałem. Czy dodatkowy wyświetlacz mi przeszkadza w D610, D7100 czy D7200? Nie, ale gdyby go nie było to i tak nie miałbym problemu z robieniem zdjęć (patrz powyżej). Choć wiem, że dla innych osób ten gadżet to mus w aparacie.

TOP67
25-02-2016, 13:09
Podstawowa różnica pomiędzy serią D7xxx a niższymi to obecność drugiego kółka. Duża część informacji z górnego wyświetlacza widoczna jest w wizjerze. Wykastrowanie górnego LCD zupełnie mi nie przeszkadza.

MstrG
25-02-2016, 13:19
Podstawowa różnica pomiędzy serią D7xxx a niższymi to obecność drugiego kółka. Duża część informacji z górnego wyświetlacza widoczna jest w wizjerze. Wykastrowanie górnego LCD zupełnie mi nie przeszkadza.

W sumie mi tylko brakuje malutkiej ikonki RAW / JPG / RAW + JPG, nie potrzebuję informacji S/M/L. Może być właściwie nawet tylko sama ikonka RAW ;) jedno spojrzenie i wiem, że zapisują się RAWy. Mniej tęsknię za informacją o WB.
Bardzo przydaje się za to drabinka, nie tylko w trybie M.

Zaraz ktoś napisze, że dla niego przednie kółko jest "niemalże zbędne", powstanie dyskusja zaczynająca się od "Żartujesz z tym przednim kółkiem? Prawda? Dla większości (i to zdecydowanej) drugie kółko to priorytet w lustrzance. Choć przyznam szczerze, że i ja mogę bez niego spokojnie żyć, czyli... jest już nas dwóch... ;)"

cz4rnuch
25-02-2016, 13:21
Podstawowa różnica pomiędzy serią D7xxx a niższymi to obecność drugiego kółka... Jedna z podstawowych :) Dla każdego może to być coś innego. Jednemu będzie przeszkadzał brak ekraniku wykonanego w technologii wyświetlaczy od zegarków Montana, innemu zabraknie śrubokręta, jeszcze innemu precyzyjnego AFu, chwytu, dedykowanego gripa, CLSu, jakichś pokręteł lub najważniejszego na świecie 100% podglądu pod OKejem albo podwójnego slotu na karty. I nie chodzi o to, że D5000 nie można robić zdjęć ale o to, że D7000 robi się je łatwiej lub umożliwiają one zrobienie zdjęcia w warunkach w których "niższy" model by nie podołał bo np AF nie złapie ostrości, albo mniejszy wizjer na tyle utrudni ustawienie ostrości manualnie, że zdjęcie po prostu będzie gorsze. Przykłady, mniej lub bardziej wydumane, można mnożyć. Linia D5xxx też ma zalety, a właściwie zaletę (edit: plus waga, a dla niektórych także wymiary) w postaci ruchomego ekraniku którego nie uświadczysz w DXach z wyższej półki a jeśli już nawet uświadczysz (jak w D500) to nie ma on aż takich możliwości jak np ten z D5500.

W sumie mi tylko brakuje malutkiej ikonki RAW / JPG / RAW + JPG, nie potrzebuję informacji S/M/L. Może być właściwie nawet tylko sama ikonka RAW ;)Mam to samo. Gapa jestem a od czasu do czasu mieszam z ustawieniami jakości i takie info jest mi potrzebne na wszelki wypadek. By po 3 tygodniach pstrykania nie okazało się, że fociłem w basicach i mogę się pochwalić pięknymi Silhouette'kami z którymi już gówno zrobię. Inni pewnie nie mają takich problemów.

Andrzej1974
25-02-2016, 14:27
W sumie mi tylko brakuje malutkiej ikonki RAW / JPG / RAW + JPG, nie potrzebuję informacji S/M/L. Może być właściwie nawet tylko sama ikonka RAW ;) jedno spojrzenie i wiem, że zapisują się RAWy. Mniej tęsknię za informacją o WB.

Jak ktoś robi tylko RAWy, które następnie obrabia (czy wywołuje jako JPEGi) w Lr czy Ps, jak robią to MZ odpowiedzialni ludzie :-), to naprawdę zbędne są ikonki typ RAW, JPG czy podobne. Identycznie jest z balansem bieli. Dla mnie ustawienie JPG/JPEG może kompletnie nie istnieć w body, podobnie jak np. lampa wbudowana. RAW czy balans bieli ustawiam raz w menu i zapominam - resztę robię w Lr czy Ps. Dedykowane przyciski na body do tych funkcji są mi zbędne. Najważniejsze, żeby mieć pod ręką szybki dostęp do przysłony, czasu naświetlania i ISO. Reszta to tak naprawdę... pierdoły.


[...] Zaraz ktoś napisze, że dla niego przednie kółko jest "niemalże zbędne", powstanie dyskusja zaczynająca się od "Żartujesz z tym przednim kółkiem? Prawda? Dla większości (i to zdecydowanej) drugie kółko to priorytet w lustrzance. Choć przyznam szczerze, że i ja mogę bez niego spokojnie żyć, czyli... jest już nas dwóch... ;)"

Nie byłbyś sobą, nieprawdaż? ;-)

cz4rnuch
25-02-2016, 14:53
Jak ktoś robi tylko RAWy, które następnie obrabia (czy wywołuje jako JPEGi) w Lr czy Ps, jak robią to MZ odpowiedzialni ludzie :-), to naprawdę zbędne są ikonki typ RAW, JPG czy podobne... Pozostając na półce D5xxx nie masz wyboru to i problem masz z głowy. Z tym czy jak ktoś robi w jpgach to jest nieodpowiedzialny to bym polemizował (moderator o ksywce Jacek_Z pewnie także oraz cała gromada siedząca w systemie Fuji). Problem jest bardziej złożony. Oczywiście gdyby nie pewne ograniczenia sprzętowe to pewnie nawet nie zawracał bym sobie głowy jpgami i wszystko robił w RAW (tak na wszelki wypadek) ale są sytuacje, że inaczej się nie da. Po pierwsze D7100 ma dziadowski bufor więc gdy chcę mieć dłuższą serię to muszę przejść na jpgi. Zdarzało mi się też kilka razy na wyjazdach, że kończyła mi się karta albo raz zgubiłem karty i musiałem jechać na tej która była w aparacie do końca dnia a miałem sporo do obfotografowania. To samo może być choćby z wbudowaną lampą, CLSem sterowanym kukułką dla niedzielnych strobistów itd. Dla niektórych mogą to być rzeczy nieistotne a dla innych już niekoniecznie.

nikoniarz
25-02-2016, 16:48
Jak ktoś robi tylko RAWy, które następnie obrabia (czy wywołuje jako JPEGi) w Lr czy Ps, jak robią to MZ odpowiedzialni ludzie :-), to naprawdę zbędne są ikonki typ RAW, JPG czy podobne. Identycznie jest z balansem bieli. Dla mnie ustawienie JPG/JPEG może kompletnie nie istnieć w body, podobnie jak np. lampa wbudowana. RAW czy balans bieli ustawiam raz w menu i zapominam - resztę robię w Lr czy Ps. Dedykowane przyciski na body do tych funkcji są mi zbędne. Najważniejsze, żeby mieć pod ręką szybki dostęp do przysłony, czasu naświetlania i ISO. Reszta to tak naprawdę... pierdoły.

Nie wiem skąd Ty czerpiesz inspirację do pisania takich głupot... Nie, żebym uważał się za nieodpowiedzialnego ludzia który w czasie imprezy musi się przełączyć na jpg... Ale nie wiem czy zdajesz sobie sprawę (oczywiście wątpię), że są sytuacje gdzie trzeba oddać zdjęcia jeszcze podczas imprezy lub bezpośrednio po. I nikt nie będzie się zabawiał w lajtrumy, fotoszopy i rawy. O innych "pierdołach" pewnie też nie zdajesz sobie sprawy, więc chyba nie ma sensu ich nawet poruszać... Także zastanów się czasem zanim coś napiszesz :)

Ned Stark
25-02-2016, 16:56
Problem RAW czy jpg to jest kwestia zrozumienia potrzeb. Zdjęcia sportowe na ten przykład lądują bezpośrednio po meczach w serwisach internetowych. Czy ktoś się tam bawi w obróbkę w photoshopie? Niejednokrotnie sam palnąłem jakąś totalną głupotę dlatego, że sam mam potrzeby jakie mam. Ergo trzeba pokory.

poste
25-02-2016, 17:19
Z koniecznością przechodzenia na JPG to niestety potwierdzam. Przykład. Wyjeżdżam na ponad 2 tygodnie, dość intensywnie, bez komputera. 2 karty 128GB wydaje się, że sporo, ale to raptem 4,6 tys. zdjęć w RAW w d7200. Wybór między przejściem w pewnych sytuacjach na jpg a kombinowaniem, zrobić zdjęcie, czy oszczędzać miejsce, dla mnie jest prosty. Oczywiście w większości przypadków jpg-ami nie zawracam sobie głowy.
Ikonka RAW, zwłaszcza w wizjerze, byłaby dobrym pomysłem, ale oczywiście bez niej też da się żyć. Marketingowcy Nikona powinni nad nią pomyśleć, od razu byłoby bardziej PRO ;-)

MstrG
25-02-2016, 17:53
Z koniecznością przechodzenia na JPG to niestety potwierdzam. Przykład. Wyjeżdżam na ponad 2 tygodnie, dość intensywnie, bez komputera. 2 karty 128GB wydaje się, że sporo, ale to raptem 4,6 tys. zdjęć w RAW w d7200. Wybór między przejściem w pewnych sytuacjach na jpg a kombinowaniem, zrobić zdjęcie, czy oszczędzać miejsce, dla mnie jest prosty. Oczywiście w większości przypadków jpg-ami nie zawracam sobie głowy.
Ikonka RAW, zwłaszcza w wizjerze, byłaby dobrym pomysłem, ale oczywiście bez niej też da się żyć. Marketingowcy Nikona powinni nad nią pomyśleć, od razu byłoby bardziej PRO ;-)

Jeśli to jakaś super wycieczka to może warto pomyśleć nad bankiem pamięci?

poste
25-02-2016, 18:22
Myślałem, ale dziś oferta takich urządzeń jakby skromna. Ceny kart mimo wszystko da się przeżyć, za +/- 2 lata problem będzie mniejszy, a 256GB, może nawet 512 bardziej w "ludzkich" cenach.

Maro66.
25-02-2016, 18:23
Ponad 4600 zdjęć, to chyba tylko Japończyk strzeli na wyjeździe... ;-)

poste
25-02-2016, 18:53
Ponad 4600 zdjęć, to chyba tylko Japończyk strzeli na wyjeździe...

Japończyk ma często 3 dni na całą Europę... może nie zdążyć;)
Zdarzyło mi się przekroczyć 5k z jednego wyjazdu. Może to wada, ale tę akurat lubię :grin: .

cz4rnuch
25-02-2016, 19:07
Zdjęcia zdjęciami ale jak się do tego filmuje to kartami trzeba żonglować jak cyrkowiec.

Jacek_Z
26-02-2016, 00:33
Jak ktoś robi tylko RAWy, które następnie obrabia (czy wywołuje jako JPEGi) w Lr czy Ps, jak robią to MZ odpowiedzialni ludzie Andrzej. Pierw piszesz takie rzeczy, a potem raporty, że się ludzie z tobą nie zgadzają. Sam jesteś sobie poniekąd winien. Bo połowę fotografów zakwalifikowałeś jako osoby nieodpowiedzialne.
No i masz pecha, że wrzuciłeś do tego wora moderatora - czyli mnie, bo ja też czasami robię sesje w jpg. Właściwie to zawsze mam jpg, tyko czasami razem z RAW, a czasami same jpg.

Pare osób ma na siebie uczulenie i komentuje wszystko uszczypliwie. Odpuście.

cezet
26-02-2016, 08:40
Mógłby ktoś posprzątać szlam mentalny, który tu się niepotrzebnie wylewa ?


Co do części merytorycznej - osobiście z godzinę czasu spędziłem w sklepie trzymając w rękach D7100 i D7200 zastanawiając się który wybrać...jako wieloletni użytkownik D90, a wcześniej D200 + D700 mocno obawiałem się wykastrowanego LCD i szczerze nie rozumiałem polityki Nikona. Aktualnie po trzech miesiącach z D7200 rozgrzeszam ich :)

W praktyce jedyne czego mi brakowało to informacji czy GPS złapał fixa...ale od czasu jak przerzuciłem się na zewnętrznego gps Sony, to jestem w pełni ukontentowany.

Więc jeśli kogoś nie ograniczają fundusze, a chce mieć spokój z buforem, bandingiem i ostrzeniem na tło, to nie ma się co zastanawiać....a i zawsze można się pocieszać, że taki Nikon Df, który jednak klasyfikuje się do sprzętu PRO - tak jakby w zupełności nie posiada LCD :P

cz4rnuch
26-02-2016, 08:45
Posiada, nawet dwa (ekraniki) :) A co do porównania D7100 vs D7200 to oczywiście ten drugi jest poprawioną wersją tego pierwszego więc pewnie we wszystkim (lub prawie wszystkim) jest od niego lepszy lub przynajmniej nie gorszy. Pytanie czy poprawki warte są swojej ceny i pewnie głównie o to się rozchodzi a nie o to by rozstrzygnąć co jest lepsze bo nie trzeba do tego być Newtonem. W zasadzie natknąłem się tylko na jedną rzecz, którą testerzy wyłapali na niekorzyść D7200: na jednym z testów wyszło, że trochę zmasakrował on detal na czerwonym materiale <<klik>> (http://www.imaging-resource.com/PRODS/nikon-d7200/nikon-d7200-image-quality.htm)

PiKa
26-02-2016, 09:56
2 karty 128GB wydaje się, że sporo, ale to raptem 4,6 tys. zdjęć w RAW w d7200

Mnie wyszło 10000 zdjęć (po 24MB w 240000 MB).



pisanie komuś, kto ma odmienne zdanie czy pogląd od twojego, że "pisze głupoty" nie jest poważne.

Masz na myśli coś takiego? ;)


Jak ktoś robi tylko RAWy, które następnie obrabia (czy wywołuje jako JPEGi) w Lr czy Ps, jak robią to MZ odpowiedzialni ludzie :-)

sl011
26-02-2016, 10:00
Z koniecznością przechodzenia na JPG to niestety potwierdzam. Przykład. Wyjeżdżam na ponad 2 tygodnie, dość intensywnie, bez komputera. 2 karty 128GB wydaje się, że sporo, ale to raptem 4,6 tys. zdjęć w RAW w d7200. Wybór między przejściem w pewnych sytuacjach na jpg a kombinowaniem, zrobić zdjęcie, czy oszczędzać miejsce, dla mnie jest prosty.
Dla ścisłości: Są też inne opcje - np raw 12bit skompresowany zajmuje o ponad 1/3 mniej miejsca niż 14-bit bezstratny, więc zmieści się ich... a właśnie, tu kłania się matematyka :) :
Raw 14 bit skompresowany bezstratnie zajmuje wg instrukcji ( i w życiu przeciętnie też coś koło tego) ok. 28MB. Nawet zakładając, że 2 karty 128 mają realnie mniejszą pojemność niż nominalna (np 230GB w sumie), dzieląc 230/28 otrzymujemy ponad 8000 rawów 14-bit skompresowanych bezstratnie. Dodając do tego jpeg fine (czyli w najbardziej niekorzystnej sytuacji) otrzymujemy przeciętnie 230/(28+13) czyli ok 5600 zdjęć.
Ustawiając nef 12 bit skompresowany plus jpeg normal otrzymamy w przybliżeniu 230GB / (21+7)MB czyli około 8000 zdjęć.
Może szału nie ma, ale materiał z cennego wyjazdu wyjdzie bardziej perspektywiczny (w sensie obróbki) niż same jpeg. ;)


edit: Widzę, że kolega mnie minimalnie uprzedził...
A ustawiając same nef 12bit uzyskamy 230G/21M, czyli prawie 11000 zdjęć. A jpeg można wywołać później w aparacie jak trzeba.:)

Naszła mnie jeszcze taka refleksja... 8000 zdjęć przez 14 dni, to naprawdę intensywny wyjazd. Robiąc zdjęcia przez 14 godzin na dobę bez przerwy, robimy ponad 570 zdjęć dziennie, czyli ponad 40 zdjęc na godzinę, czyli więcej niż jedno zdjęcie na 1,5 minuty. Może nie wydaje się to szokująco często, ale wyobraźcie sobie tak przez 14 dni, 14 godzin na dobę, bez przerwy... cyk... cyk......

cz4rnuch
26-02-2016, 10:13
To co napisał Poste można też rozpatrywać bardziej ogólnie. Co jeśli ktoś ma tylko jedną kartę a nie dwie, albo 32GB a nie 128GB, albo jeśli do tego filmuje itd? Miejsca na zdjęcia robi się coraz mniej więc dla samej oszczędności czasami można (lub trzeba) skorzystać z jpgów. Do tego dochodzą omawiane wyżej sytuację gdzie po prostu jpg jest standardem. Nie ma się w sumie o co kłócić. Jeśli ktoś robi tylko w RAW i jest pewny, że nikt mu nic nie poprzestawiał to ikonki nie potrzebuje i tyle w temacie.

sl011
26-02-2016, 10:19
To co napisał Poste można też rozpatrywać bardziej ogólnie.
Oczywiście. Znam ludzi, którzy po prostu nie chcą mieć do czynienia z raw. I wcale nie uważam, żeby to było podejście z gruntu niepoważne.

PiKa
26-02-2016, 10:48
Ja robię "stratnie", według testów nie ma właściwie żadnej różnicy w normalnych warunkach. Może jakbym miał robić w nocy albo innej ciemnicy to bym przełączył (ale pewnie bym zapomniał ;))

Rafał_Sz
26-02-2016, 11:17
Widzę, że kartki działają na niektórych użytkowników jak aspiryna na dekapitacje. Wobec powyższego ostatni raz proszę o przywrócenie dyskusji między niektórymi forumowiczami na właściwy tor i poziom. Brak reakcji z Waszej strony spotka się z bardziej dotkliwymi środkami. Jeśli któryś z Panów nie jest w stanie znieść obciążenia psychicznego z związku z występowanie "zjawiska" oponenta w dyskusji, proszę użyć opcji "dodaj do ignorowanych".

Nie wskazuję tu użytkowników personalnie, liczę na ich inteligencję która sama ich naprowadzi do właściwych wniosków i chęć poprawy.

pozdrawiam

marek_bog
26-02-2016, 11:33
Posiada, nawet dwa (ekraniki) :) A co do porównania D7100 vs D7200 to oczywiście ten drugi jest poprawioną wersją tego pierwszego więc pewnie we wszystkim (lub prawie wszystkim) jest od niego lepszy lub przynajmniej nie gorszy. Pytanie czy poprawki warte są swojej ceny i pewnie głównie o to się rozchodzi a nie o to by rozstrzygnąć co jest lepsze bo nie trzeba do tego być Newtonem. W zasadzie natknąłem się tylko na jedną rzecz, którą testerzy wyłapali na niekorzyść D7200: na jednym z testów wyszło, że trochę zmasakrował on detal na czerwonym materiale <<klik>> (http://www.imaging-resource.com/PRODS/nikon-d7200/nikon-d7200-image-quality.htm)

Pokusiłem się o ściągnięcie RAWów i ich wywołanie z D7100 i D7200 (przy identycznych parametrach) w celu potwierdzenia tego zjawiska, ponieważ to zaprezentowane pochodzi z JPG. Okazuje się, że z RAWów wygląda to podobnie, chociaż może nie ma aż tak dużej różnicy w zdegradowaniu koloru czerwonego. Na szczęście pozostałe kolory są poprawnie odtwarzane. Ciekawe z czego to wynika, poniżej zestawienie:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s18.postimg.org/qy1whpdah/porownanie.jpg)

sl011
26-02-2016, 12:26
Może jakieś ukryte odszumianie rawów w aparacie?
edit: A może po prostu inna charakterystyka matrycy? W końcu podobno matryce pochodzą od różnych producentów.

marek_bog
26-02-2016, 12:32
Może jakieś ukryte odszumianie rawów w aparacie?
edit: A może po prostu inna charakterystyka matrycy? W końcu podobno matryce pochodzą od różnych producentów.

To pierwsze mogłoby tłumaczyć różnicę w JPGach i właśnie dlatego ściągnąłem RAWy i je wywołałem na tych samych parametrach - wliczając w to wyostrzenie, odszumienie, ekspozycję i WB. W JPGach wynikowych też są różnice, a to świadczy o tym, że nie jest to tylko kwestia algorytmów. Poza tym mocniejsze odszumianie miałoby też wpływ na inne kolory, a z załączonego zdjęcia to nie wynika. Tylko kolor czerwony jest jakby "upośledzony" w D7200.

sl011
26-02-2016, 12:36
Odszumianie nie musi wpływać na wszystkie kolory tak samo. Można odszumić np czerwony kolor bardziej niż pozostałe.

Niektóre aparaty serwują nie tylko odszumione jpegi, ale odszumiają nawet pliki "surowe" (o ile pamiętam, np Pentaxy K30, K50 tak robią).

marek_bog
26-02-2016, 12:49
Odszumianie nie musi wpływać na wszystkie kolory tak samo. Można odszumić np czerwony kolor bardziej niż pozostałe.

Masz rację, ale ja wywoływałem RAWy tym samym oprogramowaniem na tych samych ustawieniach, więc nie powinno to odszumiać inaczej dla D7200, a inaczej dla D7100 ;)


Niektóre aparaty serwują nie tylko odszumione jpegi, ale odszumiają nawet pliki "surowe" (o ile pamiętam, np Pentaxy K30, K50 tak robią).

Tutaj też pełna zgoda i na to wpływu już nie mam.
Tak, czy inaczej widać wyraźnie, że w D7200 coś z tym skopali i wygląda na to, że faktycznie jest to jedyna(?) rzecz, która jest gorsza niż u poprzednika.

cz4rnuch
26-02-2016, 13:15
Niestety nie mam czym wywołać RAWów z D7200, ale się zastanawiam na jakich ustawieniach wywoływałeś te sample bo mi po pociągnięciu Nefa jednym suwakiem w LR jednak nie wychodzi aż taka papka:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/iaEMniR-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/iaEMniR.jpg)
Co do tych czerwieni, to na innych zdjęciach też to zaobserwowaliście czy to tylko jednostkowy przypadek?

marek_bog
26-02-2016, 13:28
Niestety nie mam czym wywołać RAWów z D7200, ale się zastanawiam na jakich ustawieniach wywoływałeś te sample bo mi po pociągnięciu Nefa jednym suwakiem w LR jednak nie wychodzi aż taka papka:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/iaEMniR-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/iaEMniR.jpg)
Co do tych czerwieni, to na innych zdjęciach też to zaobserwowaliście czy to tylko jednostkowy przypadek?

Nie używam (nie mam) LR, ale wywołuję RAWy darmowym programem RawTherapee.
Podejrzewam, że chodzi Ci tutaj o wyostrzanie? Jeśli tak, to używam maski wyostrzającej (jako metodę wyostrzania) i siłę wyostrzania ustawiłem na 0,97 w skali od 0 do 3 włącznie. Dodatkowo ustawiłem odszumianie metodą L*A*B*, tylko pasek luminacji na 19,17 w skali 0-100 włącznie. Chrominację zostawiłem na Auto.

poste
26-02-2016, 20:43
Dopiero teraz zauważyłem, że koledzy pochylili się nad moim "problemem". Pojemność karty 128GB widoczna w komputerze to 119GB. RAW 12-bitowy to trafna uwaga, mam ustawiony 14 i aparat pokazuje przewidywaną/możliwą ilość zdjęć 2,3k. Ciekawe dlaczego. Teoretycznie i faktycznie może być więcej, dziękuję za uspokojenie mnie, będę mógł oddać się ulubionemu zajęciu bezstresowo;-)
Napisałem, że doszedłem do 5k na wyjeździe trochę ponad 2 tygodniowym. Sporo, ale są takie miejsca, że trudno wypuścić aparat z ręki.:grin:

Ps. Przy ustawieniu RAW 12-bitowych aparat pokazuje 3k zdjęć na karcie 128, 759 na 32 i 379 na 16. Karty Sandisk, różne prędkości.

kynekx
09-03-2016, 23:37
kupuję d7200 lepszy i można robić filmy poklatkowe

zgera
10-03-2016, 12:22
Pojemność karty 128GB widoczna w komputerze to 119GB. RAW 12-bitowy to trafna uwaga, mam ustawiony 14 i aparat pokazuje przewidywaną/możliwą ilość zdjęć 2,3k. Ciekawe dlaczego.

Pierwsze, pojemność karty na etykiecie nie zawsze jest zgodna z rzeczywistą pojemnością, zaokrąglane są jednostki, 1 MB to 1024 kB, jednostki często są zaokrąglane do 1000.
To co pokazuje licznik aparatu to wartość przewidywana, pliki różnią się znacznie wagą w zależności od sceny, szczególnie JPEG-i, RAWY też, więc aparat nie wie jaką scenerię będziesz fotografował.

leon001
21-03-2016, 00:54
Czy ktoś używa d7100 lub d7200 z N2,8/300 VRII? Jak wtedy wygląda sprawa celności AF?

celawak
17-04-2016, 18:34
Mam D7100 byłem ogólnie zadowolony - focę Tamronem 17-50, Tamronem 90 VC., Tokiną 12-24 , Nikkorem 50/1,8 i kitem Nikkor 18-135 którego się pozbyłem.
Kupiłem 18-140 VR i zaskoczenie FF od 18-70 , chciałem wymienić , w sklepie test 3 obiektywów i to samo, na innej puszce to samo lecz w trybie Live View problem nie występuje?
W końcu zdecydowałem się na 24-120 VR ale też musiałem zrobić mikrokalibrację. Myślałem ,ze w 7200 problem został poprawiony ale na Optyczne wyczytałem że w teście też robiono mikrokalibrację 2 obiektywów.
Zostałem zniesmaczony że Nikon pozwala sobie na takie wpadki, nie polega to na tym aby focić na Live View bo po co w takim razie wizjer.
Pozdrawiam
MK

cz4rnuch
17-04-2016, 18:45
...Zostałem zniesmaczony że Nikon pozwala sobie na takie wpadki, nie polega to na tym aby focić na Live View bo po co w takim razie wizjer... To niestety nie tylko problem Nikona, ale wszystkich producentów lustrzanek. Niestety tak było i jak widać na Twoim przykładzie nadal jest.

Pilot1
28-04-2016, 15:55
czy cała dyskusja nie sprowadza się do stwierdzenia, że jednak d7200 dzięki matrycy Sony posiada pewną przewagę nad 7100 w odwzorowaniu kolorów? pomijam inne aspekty
pozdrawiam
P

Andrzej1974
28-04-2016, 18:01
Wierząc NR (http://nikonrumors.com/2015/12/16/list-of-all-nikon-dslr-cameras-and-their-sensor-manufacturerdesigner.aspx/) D7100 i D7200 mają matryce Toshiby. Choć gdzieś czytałem też, że D7200 ma matrycę od Sony...

poste
28-04-2016, 18:15
Popatrz na tej samej stronie ciut niżej. Sprzeczna informacja. Chyba jednak Sony?

cz4rnuch
28-04-2016, 19:07
Pytanie czyje źródło bardziej wiarygodne: Chipworks czy Arkadii? Nie mogę się zdecydować :) Z resztą jakie to ma znaczenie (i tak biznesik Toshiby połknęło Sony)? Ważne że w D7200 uporali się z bandingiem.

Pilot1
29-04-2016, 13:36
sam też przesiądę się z d7000 na 7200, mimo tego, że 7100 też jest świetny i tylko nieznacznie ustępuje 7200...

Andrzej1974
29-04-2016, 13:43
Popatrz na tej samej stronie ciut niżej. Sprzeczna informacja. Chyba jednak Sony?

Dotąd byłem przekonany, że D7200 ma matrycę Sony (wiele testów w necie zresztą o tym mówiło) a D7100 Toshiby. Choć teraz to mniej ważne bo - jak zauważył jeden z moich przedmówców - Toshibę połknęło Sony.

SeBuŚ
13-12-2016, 08:26
Witam wszystkich. NIe będe zakładał nowego tematu bo uważam że tu jest na to miejsce.

obecnie ma nikona 5100 + 70-200 2.8 Sigma, Nikon 50 1.4, oraz sigma 17-70 2.8 - 4.

Zastanawiam się nad przesiadką na serie 7100 albo 7200.

Możecie mi doradzić czy warto dodać więcej i kupić 7200 czy wystarczy 7100.?

Słyszałem że 7100 to udana konstrukcja a 7200 podobno cos miał z AF?

Może sie ktoś wypowiedzieć kto to doświadczył?

Dziękuję wszystkim za rady...

PiKa
13-12-2016, 08:37
Chyba odwrotnie. A jakie zdjęcia robisz?

cezet
13-12-2016, 10:51
Jeśli nie trzaskasz rawów seriami, potrafisz timelapse zrobić w jakimś programie oraz nie wierzysz w bełkot marketingowców - bierz D7100

ksh
13-12-2016, 10:52
D7100 to udana konstrukcja, jeśli będziesz stosował ekstremalne ISO łącznie z wyciąganiem z ciemności źle zrobionych zdjęć to lepszy D7200 i ma lepszy bufor pozwalający na więcej zdjęć w serii, pytanie tylko czy to wykorzystasz.

poste
13-12-2016, 11:00
AF i zdjęcia seryjne na korzyść d7200. Nie wiem czego i gdzie się naczytałeś. Czy pozostałe różnie są duże? Zależy jakie zdjęcia robisz, możesz nie zauważyć różnicy, możesz uważać, że to dwa bardzo różne aparaty. Ale, biorąc pod uwagę wszelkie koszty zabawy w foto, różnica między tymi modelami nie jest duża i warta dopłacenia do d7200, moim zdaniem.

cezet
13-12-2016, 11:27
ISO w D7200 lepsze wyłącznie na papierze - i to zarówno niskie jak i wysokie.
Po roku używania D7200 z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że NFC nie używałem nigdy, WiFi - ze trzy razy wysyłałem zdjęcie na telefon, video - dalej nagrywa wszystkie dzwięki dochodzące z obiektywu... bierz D7100 lub D610

madebyzosiek
13-12-2016, 12:07
Gdybym dziś kupował aparat i miałbym ok 4k, a chciałbym DX, to kupiłbym D7200, ale nie zmienia to faktu, że mój D7100 ma się od trzech lat bardzo dobrze i na nic nie mogę narzekać. Mógłby mieć większy bufor, ale do tego można przywyknąć, mógłby trochę lepiej się zachowywać na widok koloru czerwonego w sztucznym świetle, ale to też można opanować, mógłby nie mieć bendingu... Ale czy ma, to nie wiem, jeszcze nie widziałem (wystarczy nie ciągnąć cieni drastycznie, czyli prawidłowo naświetlić zdjęcie). Nie potrafiłbym wymienić jego wad... Zrobiłem ponad 30k zdjęć, cztery razy czyściłem matrycę, sens zmiany - tylko na D500 ;)

CC_PL
13-12-2016, 12:15
W mojej ocenie D7100 jest więcej niż wystarczające i ma dobrą cenę. Jak zawsze, warto oczywiście kupić lepsze body jeśli wykorzysta się jego funkcjonalność, jeśli nie to lepiej kupić po prostu tańsze body. A za oszczędzone pieniądze kupić lepsze szkło czy akcesoria (lampę flash, filtry, statyw).

Maro66.
13-12-2016, 12:52
Z pierwszego lepszego sklepu różnica po caschbacku to jakieś 550 pln. Jak masz wolną kasę, to bierz D7200. Zawsze to nowszy sprzęt z lepszym buforem. Jak sam kupowałem, to różnica była na poziomie 1000 pln i moim zdaniem nie warta dopłaty na rzecz D7200 dlatego kupiłem D7100. Z drugiej strony, jak myślisz jeszcze o jakichś zmianach w obiektywach, nie walisz non stop seriami i nie ciągniesz zdjęć z czarnych kadrów ;-) to bierz D7100, zawsze 550 zostanie.

poste
13-12-2016, 13:01
Widzę, że dużo osób wybrałoby d7100... w takim razie d7200 łatwiej będzie kiedyś odsprzedać ;)

ksh
13-12-2016, 13:18
Na D7200 przyjdzie czas jak spadnie cena po premierze następcy :)

poste
13-12-2016, 13:30
Ale wtedy d7100 to będzie starocie, dwa modele do tyłu :lol:
No i nie wiadomo, co zaczną o nim wypisywać na forach, może przestanie robić zdjęcia :lol:

ksh
13-12-2016, 13:51
Ale nadal będzie robić zdjęcia :)

Ja osobiście polecam jeśli ma być tanio to D7000, miałem i super aparat, jesli jest kasa to D7100 rewelacja, a jak jest duża duża kasa to D7200 jak najbardziej brać i się cieszyć wiele lat :)

Herhor
13-12-2016, 14:06
Mam D5100 jak i D7100. D7100 to super aparat za rozsądną cenę. W porównaniu do D5100 znaczna różnica w ergonomii. Tak jak ktoś wyżej napisał - nie warto dopłacać do D7200, tylko jak już to przejść na D500. Ja tak właśnie robię - sprzedaję D7100 i przechodzę na D500.

poste
13-12-2016, 14:24
Na razie d500 kosztuje tyle co dwa d7200, cenna rada dla wahającego się, czy wydać 500 zł więcej :lol::roll:

ksh
13-12-2016, 15:55
W nowych faktycznie różnica nie jest obecnie wielka, w używanych zdecydowanie D7100, w nowych jednak brałbym D7200.

SeBuŚ
18-12-2016, 08:05
Dziękuję wszystkim za pomoc i sugestie. Aparat kupuje w marcu więc zobaczymy jak się to zmieni..Musze sobie to jeszcze przemyśleć i pookładać..
Jeszcze raz dziękuje za pomoc

zvierzak
21-12-2016, 23:51
Zrobiłem przebieżkę po sklepach w celu potrzymania aparatów w ręku.
Sam posiadam leciwego już D5000 i zastanawiałem sie nad nowszym z seri 5xxx.
Niestety nie kupię d5xxx z prostego powodu, mój D5000 leży lepiej w ręku niż te nowe.

Wracając do wątku, jak dla mnie opłaca sie kupic w tej chwili D7200, no i w tej ręce a mam nie małą jakos leży.
cash back 430zł samo body 4099 czyli mamy za 3669zł
D7100 3399 - 230 cash backa = 3169zł
500zł różnicy myślę że nie jest to dużo

madebyzosiek
21-12-2016, 23:55
Straszne ceny są teraz... Ja ponad dwa lata temu kupowałem D7100 za 3099 minus CB 400 zł...
Uważam, że 500 zł to na tyle mało, że do niezatykającego bufora i mniejszego bandingu warto. Chyba, że kosztem szkła, to nie warto ;)

cz4rnuch
23-12-2016, 14:17
Straszne ceny są teraz... A tam straszne. 3 lata temu dałem tyle samo.

madebyzosiek
23-12-2016, 14:21
A tam straszne. 3 lata temu dałem tyle samo.
No właśnie :)

cz4rnuch
23-12-2016, 14:25
Inflacja, bogacimy się a aparat jest tak samo dobry jak kiedyś więc nie może tanieć w nieskończoność.

PiKa
23-12-2016, 14:33
A ile wynosi inflacja przez te 3 lata?

ksh
23-12-2016, 14:50
Raczej chodzi o siłe złotówki bo inflacja to teraz bardzo względny wskaźnik.
Po 2008 roku osłabiono złotówkę i jej siłę nabywczą o jakieś 25-30% ale niweluje to wzrost płac i wspomniana niska inflacja, czyli koniec końców nie jest tak źle, oczywiście każdy by chciał dolara po 2zł jak w 2008 roku, wtedy najlepiej wychodziły ceny sprzętu komputerowego.

Z zakupem D7200 można by się troszkę wstrzymać, co prawda premiera nowego D7x00 może być tak samo na początku roku jak i pod koniec, więc to loteria, jakbym musiał kupić już teraz to bym brał używanego D7100 i wtedy spokojnie czekać :)

czapajew24
24-12-2016, 03:36
Witam. Podepnę sie do wątku bo zastanawiam się nad dokupieniem sobie drugiego body. Posiadam d7100 i chodzi mi po głowie d7200. Moje pytanie brzmi: czy w nowszym modelu jest lepszy AF? Obecny też daje radę ale często gdy fotografuję lecącego ptaka ostrość nie jest na obiekcie. Naczytałem się już różnych opinii i widziałem nawet taką gdzie mówiono że jest gorzej niż w d7100. Wiem że jest d500 ale nie uśmiecha mi się wydawanie 8500zl na aparat ponieważ nie zarabiam na foto i jest to jedynie moje hobby.

madebyzosiek
24-12-2016, 08:51
Do czego potrzebujesz drugiego body, skoro to tylko hobby? Nie brałbym bliźniaka z większym buforem i poprawionym afem... Raczej wolałbym pełna klatkę mieć obok D7100. Jakie masz szkła? Może D600/610, albo D700 lepiej? :)

PiKa
24-12-2016, 11:39
Jemu chodzi o lepszy af. Czy d600/d610/d700 ma lepszy?

nikoniarz
24-12-2016, 11:47
D700 ma lepszy. Ale ja obstawiam, że ta "nieostrość" to bardziej wina szkła...

czapajew24
24-12-2016, 13:42
Mam kilka szkieł, ale najczęściej używane to N17-55, N70-200/4, T150-600g1
Rozwazalem oczywiście pełną klatkę, tylko chyba nie jest mi potrzebna bo możliwości dx wystarczają do moich potrzeb.

CC_PL
24-12-2016, 13:55
Jak masz T150-600 to pewnie cenisz sobie "zasięg" dobrego tele. Plus N17-55 i chyba pełna klatka nie jest dobrym pomsyłem ;) Zostań w DX.

czapajew24
24-12-2016, 14:08
Tak właśnie myślę. Nie mam parcia na fx.
Myślałem o d300s jednak tą opcję wykluczyłem. Chyba jednak narazie zostanę z tym co mam.

madebyzosiek
24-12-2016, 14:58
N17-55 na D7100 jest świetnym zestawem, jednak przy pasji możesz rozważyć albo kaprys w postaci D80/200 dla kolorów matrycy CCD, albo D700 dla zabawy z głębią ostrości na N70-200... Zakup D7200, moim zdaniem, jest wywaleniem 4k w błoto...
Ps. Czemu D300s nie? W zakresie szybkostrzelności i pracy z N17-55 nie byłbyś zawiedziony... Chociaż trochę drogie jest, to fakt ;)

czapajew24
24-12-2016, 15:13
Dziękuję za odpowiedzi. Wytrzymam się jeszcze z zakupem.
Wesołych świąt wszystkim użytkownikom :-)

zvierzak
24-12-2016, 15:31
No ja nie wytrzymalem, po przymiarce w sklepie stwierdzilem że musze mieć.
W porownaniu do mojego starego D5000 który przebyl ze mna wiele przeskok techniczny jest spory. D5000 kupowalem jak wyszedł czyli troche czasu minęło. D7200 bardzo dobrze lezy mi w dłoni. Szybkosc fokusa bardzo ale to bardzo odpowiada, a iso na wyzszych wartosciach bez porownania.

Testuje dalej

leon001
24-12-2016, 15:47
N17-55 na D7100 jest świetnym zestawem, jednak przy pasji możesz rozważyć albo kaprys w postaci D80/200 dla kolorów matrycy CCD, albo D700 dla zabawy z głębią ostrości na N70-200... Zakup D7200, moim zdaniem, jest wywaleniem 4k w błoto...
Ps. Czemu D300s nie? W zakresie szybkostrzelności i pracy z N17-55 nie byłbyś zawiedziony... Chociaż trochę drogie jest, to fakt ;)
D300s? Niestety na dużych czułościach jest słabo. Technologia poszła mocno do przodu. Ja właśnie zamieniam d300s na d7200. :)

madebyzosiek
24-12-2016, 15:54
D300s? Niestety na dużych czułościach jest słabo. Technologia poszła mocno do przodu. Ja właśnie zamieniam d300s na d7200. :)
Ale kolega ma D7100 i szuka czegoś do pary, nie na wymianę. Ja mam zarówno D300s jak i D7100 i wiem, że matryce tych aparatów dzieli przepaść, ale są pewne sytuacje, w których D300s nadal nie ma się czego wstydzić... No ale ja bym jednak wolał mieć FXa do pary z DX ;)

czerwony3
25-12-2016, 12:18
Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy,
moje pytanie jest podobne do pozostałych, jednak trochę innej materii. Stanęłam przed zakupem nowej lustrzanki, tyle że przesiadam się już z leciwego DSLR-390 (SONY) i zdecydowałam się właśnie na nikona (z uzbieranym zapleczem sony nie mam problemu). Początkowo, byłam zdecydowana na D7200, teraz jednak jak trochę poczytałam mam dylemat, bo jest jeszcze D7100, który do ww nie jest przepaścią, a zatem czy warto dopłacać? Będę wdzięczna za pomocne rady.
Pozdrawiam

ksh
25-12-2016, 12:30
Jeśli nowy sprzęt to korzystać z cashback i bierz D7200, pytanie czy wykorzystujesz to co ten aparat oferuje i czy odpowiada ci jego wielkość, ciężar, może niższa seria będzie lepsza, nie zapominaj o obiektywach bo jeśli masz zostać na tych z zestawu to obojętne co kupisz i każdy nowy nikon DX da si podobną jakość zdjęć.
Osobiście jakbym miał do wyboru D7200 + nikkor 18-55 lub D3300 + sigma A 18-35 lub D5300 + sigma 17-50, to wybrałbym zestawy z sigmami :)

poste
25-12-2016, 12:56
Jeśli masz fundusze na d7200 plus Sigma 17-50/2.8 to polecam, te 500 zł moim zdaniem warto dopłacić względem d7100 choćby za odrobinę lepszą współpracę z ww Sigmą i te drobne różnice na korzyść nowszej puszki. Oczywiście jeśli fundusze są ograniczone można zastanawiać się nad innym zestawem.

czerwony3
25-12-2016, 13:03
powiem szczerze, że na początek jeśli już nikon D7200, to myślałam wziąć samo body z cashback-iem + Nikon AF-S 35 mm f/1,8 G DX Nikkor, a za jakiś czas dokupić jakiś tele z przyzwoitym światłem oraz często i gęsto brakuje mi szerokiego kadru także może sigma 10-20? Czy w takiej konfiguracji lepiej wziąć D7200? Co do ciężaru, to rzeczywiście przez chwilę stanowiło dla mnie zagwozdkę nawet zastanawiałam się nad bezusterkowcem, ale właśnie funkcjonalność i chyba samo przyzwyczajenie zdecydowały.

Kojocisko
25-12-2016, 13:04
Trochę zależy co fotografujesz. 35mm na DX jest już dosyć wąskie. Polecana Sigma 17-50 daje naprawdę dobrą jakość, niezłe światło i uniwersalność.

czerwony3
25-12-2016, 13:16
heh warunki fotografowania są różne od architektury i parzącego słońca, po ciemne jaskinie - oczywiście fotografia nie daje mi chleba, także to czysto hobbystyczny zakup. Budżet jest ograniczony z lekkimi odchyleniami, ale faktycznie sigma 17-50 na początek wydaje się być ciekawym rozwiązaniem

Michaelius
25-12-2016, 15:50
Jakbym miał siedzieć kilka miesięcy na samym 35mm to bym wolał kita 18-55 kupić na przeczekanie za 300 zeta i potem sprzedać.

poste
25-12-2016, 15:58
powiem szczerze, że na początek jeśli już nikon D7200, to myślałam wziąć samo body z cashback-iem + Nikon AF-S 35 mm f/1,8 G DX Nikkor, a za jakiś czas dokupić jakiś tele z przyzwoitym światłem oraz często i gęsto brakuje mi szerokiego kadru także może sigma 10-20? Czy w takiej konfiguracji lepiej wziąć D7200? Co do ciężaru, to rzeczywiście przez chwilę stanowiło dla mnie zagwozdkę nawet zastanawiałam się nad bezusterkowcem, ale właśnie funkcjonalność i chyba samo przyzwyczajenie zdecydowały.

Trochę ponad 500 zł różnicy między nową S17-50 a 35DX, ja bym się chwilę nie zastanawiał. Funkcjonalność zooma nie do przecenienia, szybszy AF i co najmniej porównywalna ostrość (jeśli nie lepsza) Sigmy.

czerwony3
25-12-2016, 17:14
Pomysł z 35 po chwili zastanowienia rzeczywiście był malo trafiony, a że udało się trochę budżet wycisnąć, to co powiecie o komplecie z Sigma 10-20 f. 3.5?

dannywrocek
25-12-2016, 18:02
Jeśli myślałeś o 35 mm, to pomyśl może o Sigmie 18-35. Już piszę dlaczego: sam mam Sigmę 17-50 i jest to naprawdę fajny i uniwersalny obiektyw. Ale ostatnio miałem okazję fotografować na różnych uroczystościach okołoświątecznych w przedszkolu moich Córeczek. I padło na Nikkora 35 DX z tej prostej przyczyny,że z braku lepszego światła mogłem go otworzyć do f/2 i podnieść iso do 640-800. Sigma 17-50 potrzebowała już wyższego iso,a przy D7000 szum iso ponad 1200 już mi się nie podobał. Przypadkiem miałem też możliwość w tych samych okolicznościach "przyrody" przetestować Sigmę 18-35 otwartą do f/2. Pomijając niewielkie problemy z ostrością (mz do wyregulowania mikrokorekcją w body) przyjemność fotografowania ogromna. Teraz mam dylemat: sprzedać prawie nową S17-50 i kupić S18-35? Zyskuję: światło i rewelacyjny obrazek (muałem okazję oglądać tę Sigmę w połączeniu z D90,a dokładniej obrazek jaki wspólnie dają). Tracę: zakres powyżej 35 mm (dość często korzystam z 50 mm). Światło vs. uniwersalność :-)

PS. Ubiegnę madebyzosiek i napiszę: wiem,że proponowałeś mi już (kiedy pytałem) Sigmę 18-35 :-)

madebyzosiek
25-12-2016, 18:31
Ubiegnę madebyzosiek i napiszę: wiem,że proponowałeś mi już (kiedy pytałem) Sigmę 18-35 :-)

Cóż mogę napisać poza: "a nie mówiłem" :)
Użyteczność Sigmy 18-35 jest od przysłony 1.8, wygodna regulacja dockiem... Chodzi mi cały czas po głowie... Tylko N17-55 bym na nią nie zamienił, bo jednak pewność i przewidywalność jest ważna, S17-50 to dla mnie z kolei idealne szkło na wakacje... Dlatego na razie marzę o S50 Art... :)

czapajew24
25-12-2016, 19:12
Też uwielbiam niezawodność N17-55
Szła Sigmy nie posiadam żadnego, jednak chętnie przetestowałbym S18-35 i S50-100. :-)

dannywrocek
25-12-2016, 19:18
Testowałem oba i oba są rewelacyjne. Jedyną wadą 18-35 to brak zakresu powyżej 35 mm. A jedyną wadą 50-100 to te 1.5kg to dżwigania. Poza tym sam miód :-)

madebyzosiek
25-12-2016, 19:19
S50-100 spróbuję pożyczyć od kolegi, od którego właśnie pożyczałem sobie 18-35 :) Na razie kalibrowałem dockiem 50-100 i mogę powiedzieć, że jego ostrość nie jest "chwytem marketingowym" :)

czapajew24
25-12-2016, 19:28
Czyli opinie się potwierdzają że to świetne szkła. Mając te dwa obiektywy pod dx ma się pokryty świetny zakres ogniskowych. Szkoda że gdy nabyłem swoje obiektywy to jeszcze nie było wyżej wymienionych.

ksh
25-12-2016, 20:11
Nawet nie wspominajcie o tej sigmie 50-100 bo musiałbym sprzedać drugą nerkę ;)

poste
26-12-2016, 00:13
Pomysł z 35 po chwili zastanowienia rzeczywiście był malo trafiony, a że udało się trochę budżet wycisnąć, to co powiecie o komplecie z Sigma 10-20 f. 3.5?

Wracając do pytania. Sigma 10-20 to fajne szkło, do krajobrazu, architektury. Specyficzne, ludzie wychodzą dziwnie, spore zniekształcenia wymagają starannego kadrowania lub wprawy w obróbce (no i narzędzi). Jako podstawowe szkło nie polecam.
S18-35/1.8 to 2 razy większa cena od 17-50, więc pierwszy problem. Drugi to waga i mniejszy zakres. Aby docenić obrazek, warto mieć trochę obeznania w temacie. Chyba poleciłbym najpierw lampę, może też jakąś portretową 50/1.8 czy nawet f1.4.


Ps. Rzecz jasna do S17-50.

madebyzosiek
26-12-2016, 08:13
Ja do S17-50 polecałbym lampę, S10-20 i N 85 1.8G... Niczego więcej nie potrzeba. Przy 17-50 zapewne i 35 i 50 będą łapać głównie kurz...

poste
26-12-2016, 10:16
Ja do S17-50 polecałbym lampę, S10-20 i N 85 1.8G... Niczego więcej nie potrzeba. Przy 17-50 zapewne i 35 i 50 będą łapać głównie kurz...

Koleżanka (chyba ;) ) nie napisała wprost o budżecie, ale jeśli z d7200 z S10-20/3.5 miałby już być naciągnięty, to tym bardziej te 3 szkła się nie zmieszczą.
Oczywiście, lepiej wiedzieć jaki jest budżet, niż zgadywać. Napisałem o jasnej 50, bo zamiast s18-30, wolałbym 17-50, lampę i właśnie jakąś 50, te 3 rzeczy da się zmieścić w tej kwocie (3k). N85 raczej nie upchnie się w tym budżecie (plus większa uniwersalność 50 ogólnie mówiąc), ponadto koleżanka wspominała coś o jasnym tele, o ile pamięć mnie nie myli i życie nie zweryfikowało zamiarów ;)

czerwony3
26-12-2016, 12:43
Zgadza się, że koleżanka :) dla ścisłości budżet na obiektyw, to 2 tys. i już nic więcej nie uciułam :). Tak ja już pisałam wcześniej S 10-20 miał być przeze mnie i tak kupiony w przyszłości, często potrzebuje szerokiego kadru (ew. coś innego tak szerokiego?). Początkowo chciałam przeznaczyć na pierwszy obiektyw trochę mniej, bo z puszką i tak już trochę wychodzi. Tak czy inaczej 2 tys. na szkło musi wystarczyć. Piszecie Panowie o lampie, a zatem z góry przepraszam za pytanie laika, ale jak to jest z lampami od innych systemów, czy one mają prawo działać?

Kojocisko
26-12-2016, 13:30
Lampa musi być "od systemu" ale nie musi być Nikona. Szczęśliwie chińskie firmy robią naprawdę dobry sprzęt w cenie 25-30% ceny Nikona.

czerwony3
26-12-2016, 13:34
Lampa to metz, ale dedykowany do sony, także chyba na jedno wychodzi :)

Kojocisko
26-12-2016, 13:59
To niestety - zupełnie inna stopka (charakterystyczne styki z przodu stopki). Nie zadziała.

poste
26-12-2016, 16:12
Zacznij od Sigmy 17-50. Nie wymyślisz nic sensowniejszego w tej cenie. S10-20 jako podstawowy obiektyw nie sprawdzi się, będzie ograniczała. Zostaje 500 zł, kupisz za to lampę do Nikona z ttl, może nie super-trwałą, ale całkiem sensowną.

PiKa
26-12-2016, 16:46
Tu jest w atrakcyjnej cenie. Tylko trzeba kupić 10 sztuk na raz ;)

ASAHI
26-12-2016, 23:01
Proponuję D7200 i S17-50, na początek wystarczy :-)

robanto
26-12-2016, 23:34
Wystarczy dłużej niż na początek :)

czerwony3
28-12-2016, 17:33
Szczęśliwa posiadaczka nikona d7200 oraz proponowanego obiektywu dziękuje wszystkim zaangażowanym :D:)

madebyzosiek
28-12-2016, 17:45
Szczęśliwa posiadaczka nikona d7200 oraz proponowanego obiektywu dziękuje wszystkim zaangażowanym :D:)
No to gratulacje i czekamy na foty :)

zvierzak
28-12-2016, 18:59
Szczęśliwa posiadaczka nikona d7200 oraz proponowanego obiektywu dziękuje wszystkim zaangażowanym :D:)

Będzie Pani zadowolona, sprzęt porządny

homer65pl
28-12-2016, 20:48
Mam i ja !!! D7200 body.
Przyglądałem się od dłuższego czasu dyskusjom na forum, aż w końcu doroslem do podjęcia decyzji o zakupie.
Na pewno będzie wyśmienitym następcą mojego "dziadka" D40. Na razie tylko z N35 1.8 i N18-105.... zobaczę jak się sprawdzą, potem będę myślał o innych słoiczkach ?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i posiadaczy D7200.

czerwony3
28-12-2016, 22:09
Moi drodzy przepraszam, bo to zapewne nie w tym dziale, ale nie wiem czy w związku z tym powinnam założyć nowy wątek? Potrzebuje odpowiedzi, czy to normalne, że w trybie LV, lustro w body d7200 bez względu na przysłonę tak dziwnie się zachowuje i robienie zdjęcia trwa dłużej aniżeli przez wizjer?

madebyzosiek
28-12-2016, 22:13
Moi drodzy przepraszam, bo to zapewne nie w tym dziale, ale nie wiem czy w związku z tym powinnam założyć nowy wątek? Potrzebuje odpowiedzi, czy to normalne, że w trybie LV, lustro w body d7200 bez względu na przysłonę tak dziwnie się zachowuje i robienie zdjęcia trwa dłużej aniżeli przez wizjer?
Całkowicie normalne... Lustrzanka tryb LV ma podobny do protezy nogi... Niby da się chodzić, ale czy wygodnie... Używaj wizjera, po to kupiłaś lustro :)

czerwony3
28-12-2016, 22:24
heh słuszna odpowiedź. Dziękuję :)

ksh
28-12-2016, 22:33
Ja słyszałem kiedyś że tryb LV w lustrzance jest tak samo przydatny jak widelec do rosołu z makaronem :)

Michaelius
28-12-2016, 23:28
To zależy czy ktoś lubi leżać w błocie , żeby zrobić niektóre zdjęcia czy nie ;)

Keszelski
29-12-2016, 09:29
Witam wszystkich
Też jestem posiadaczem D7200, a ostatnio dokupiłem wychwalaną tu na forum S17-50.

Do czerwony3 mam pytanie czy sigma na LV trafia?

U mnie niestety nie dało się uzyskać korekty AF w body D7200 takiej, żeby przy pracy przez wizjer była jednakowa na różnych ogniskowych i różnych odległościach. Na krótkich ogniskowych jest BF, na dalszych FF, do tego im fotografowany obiekt jest dalej, tym efekt BF/FF powiększa się.

A co najbardziej dziwne, sigma na LV też nie trafia.

Dlatego ja swój zestaw wysyłam w styczniu do serwisu Sigmy na wgranie nowego firmware’u (podobno to ma być warunek poprawy pracy na LV i jednakowe zachowanie niezależnie od ogniskowej i odległości) i kalibrację i do tego czasu swoje zachwyty muszę zawiesić.
Szkoda, że nie można tego zrobić samemu na usb-dock.


Moi drodzy przepraszam, bo to zapewne nie w tym dziale, ale nie wiem czy w związku z tym powinnam założyć nowy wątek? ?

Faktycznie, może przydałby się oddzielny wątek dla D7200 z S17-50

czerwony3
29-12-2016, 12:01
no to ja odpowiadając zadam pytanie, bo przesiadając się z innego aparatu zauważyłam, że wszystko jest możliwe. Fotografując przez wizjer zawsze wybrane ostre pola podświetlają się na czerwono (w trybie LV normalnie jest na zielono), tak jakby nie łapał właśnie ostrości, chyba, że w N. czerwony kolor to normalne? :P. Zdjęcia mimo wszystko wydają się być ostre.

madebyzosiek
29-12-2016, 12:13
no to ja odpowiadając zadam pytanie, bo przesiadając się z innego aparatu zauważyłam, że wszystko jest możliwe. Fotografując przez wizjer zawsze wybrane ostre pola podświetlają się na czerwono (w trybie LV normalnie jest na zielono), tak jakby nie łapał właśnie ostrości, chyba, że w N. czerwony kolor to normalne? :P. Zdjęcia mimo wszystko wydają się być ostre.
Oj instrukcja jest po to, żeby nie zadawać takich pytań ;)
Na czerwono podświetlane są punkty lub punkt ostrości. Potwierdzenie ostrości to taka kropka po lewej stronie w wizjerze ;)
Co do Sigmy i oddzielnego wątku, jest gdzieś na forum wątek D7100 plus Sigma 17-50 2.8 i wszystko co tam jest opisane, pokrywa się z D7200 :) Jeżeli są jakiekolwiek problemy, zestaw do Gdyni na kalibrację i będzie ok :)

wojteksroka
05-01-2017, 22:56
Oj instrukcja jest po to, żeby nie zadawać takich pytań ;)
Na czerwono podświetlane są punkty lub punkt ostrości. Potwierdzenie ostrości to taka kropka po lewej stronie w wizjerze ;)
Co do Sigmy i oddzielnego wątku, jest gdzieś na forum wątek D7100 plus Sigma 17-50 2.8 i wszystko co tam jest opisane, pokrywa się z D7200 :) Jeżeli są jakiekolwiek problemy, zestaw do Gdyni na kalibrację i będzie ok :)

Dzisiaj odebrałem D7200 i z sigmą działa rewelacyjnie, więc warto iść w to rozwiązanie :) Poza tym trzeba pamiętać, że do 15 stycznia jest cashback, więc rożnica cenowa pomiędzy D7100 a D7200 jest o około 200 zł mniejsza.

madebyzosiek
05-01-2017, 23:11
Dzisiaj odebrałem D7200 i z sigmą działa rewelacyjnie, więc warto iść w to rozwiązanie :) Poza tym trzeba pamiętać, że do 15 stycznia jest cashback, więc rożnica cenowa pomiędzy D7100 a D7200 jest o około 200 zł mniejsza.
No więc gratuluję zakupu, no i udanych kadrów życzę :) Pochwal się kiedyś na forum :)

FrancisBegbie
12-01-2017, 22:51
Witam,
mam takie pytanie odnośnie d7200 (bo wiem, że d7100 tego nie posiada). Czy w modelu d7200 jest coś takiego, co jest obecne np. w d750 tj. FILM (nie zdjęcia) POKLATKOWY tj. opcja tworzenia timelapsa w postaci zapisu video nie zdjęć i/lub ew. dodatkowo dostęp do plików źródłowych tj. ustrzelonych fotek w trakcie tworzenia owego filmu?

Dzięki

OjTam
12-01-2017, 23:06
FrancisBegbie
O to Ci chodzi?

http://i.imgur.com/feEhQcc.jpg
źródło (http://i.imgur.com/feEhQcc.jpg)
Mimo nazwy, zapisuje jako film.
Brak możliwości dostępu do samych zdjęć.

FrancisBegbie
12-01-2017, 23:26
Tak, o to chodzi - czy mógłbyś mi napisać jaki jest format zapisu ile klatek i jaki format?

OjTam
12-01-2017, 23:30
Plik .mov.
Reszta tak jak w menu filmów ustawisz.

FrancisBegbie
12-01-2017, 23:33
OjTam - dzięki wielkie, tego mi trzeba było a szukałem dosyć sporo.. :)

OjTam
12-01-2017, 23:33
Spoko. :p

Gawronik
15-01-2017, 00:38
Witam wszystkich dyskutantów.

Stoję przed dylematem czy warto wymienić mojego poczciwego staruszka D200 na D7200. Dwuseta ma przebieg około 60 tyś - jest od pierwszej klatki u mnie i generalnie jestem z niej mega zadowolony. Jedyne czego można się czepić to wysokie iso - a w zasadzie jego brak. Szkła jakie użytkuje to N17-55 tak w 90% oraz N85/1,8 i wakacyjne szkło (głównie górskie) S10-20.

Główne zastosowanie to focenie rodzinki czyli typowo amatorskie zastosowanie.

Jak czytam specyfikacje i oglądam fotki przykładowe to każdy aparat jest godzien uwagi. Pomijam oczywiście serię D3XXX oraz D5XXX gdyż nie mierzą światła z manualami, ma taką 135/2.8 i czasami lubie zapiąć do korpusu.

Całe nieszczęście w tym wszystkim, że jak jest dużo światła to D200 powala na kolana i do fotek nie ma się czego czepić.

Maro66.
15-01-2017, 11:09
Dlatego nie wymieniaj, tylko dokup ;)

Gawronik
15-01-2017, 23:22
I chyba tak będzie bo dostane za korpus pewnie z 500 zł czyli na jedną ratę wystarczy.

artur0372
15-01-2017, 23:51
Gawronik Sprawdź wiadomość.

Maro66.
16-01-2017, 00:06
Ja popełniłem błąd i po zakupie D90 sprzedałem Olympusa E330. Niby inny system, ale byłaby puszka do tyrania w gorszych warunkach... Drugi raz błędu nie popełniłem i D90 po zakupie D7100 ma u mnie dożywocie.

Bushi
14-04-2017, 20:53
Witam.

Mam nadzieję, że trafiłem we właściwy temat (dawno czytam posty, ale mój to pierwszy na Forum). Mam prośbę o garstkę porad. Poczytałem, pooglądałem, ale wolę jeszcze spytać.

Jestem typowym amatorem, ale robię sporo zdjęć - z lampą i bez, zdjęcia na wczasach, na spacerach, okazyjnie na ślubie czy w pracy, fotografuję też pieski i inne zwierzęta w ruchu, modele, lubię zdjęcia nocne na ulicach, nieraz sport itp. Nie robię filmików, jakoś mnie to nie bawi.

Lata temu fotografowałem lustrzanką analogową Minoltą z serii D, potem była przerwa i kupiłem D3300. Taki pierwszy dla amatora, by się przyzwyczaić. Podstawowe szkiełko to 18-105, używam też 35 1/8, 50 1/8 dość ciemny 70-300 i Tokiny 12-28 4,0, lampka SB 700.

Do D3300 przyzwyczaiłem się, fajna puszeczka ale zaczyna mi czegoś brakować - kilku programowanych klawiszy funkcyjnych, kilku funkcji, ale i na przykład w Minolcie był mały górny wyświetlacz, tu nie ma i dla mnie to funkcjonalna wada - muszę patrzeć na duży ekran, nie ma ustawień osobistych, które by się przydały, na większych ISO widzę szumy, bufor mały do zdjęć w ruchu, poza tym nie ma wbudowanego silniczka, który by się przydał do ewentualnych obiektywów bez własnego itp.

Poczytałem i najlepiej pasuje mi D7100 lub D7200. I do ręki, i z opisu menu, możliwości itp. Dla mnie o.k. Chcę kupić nówkę-sztukę (cena to inna sprawa). Patrzyłem też na wkrótce wchodzący D7500, ale widzę, że bardziej tam bogaciej w obszarze filmików, chociaż ma też matrycę z wyższej klasy. Ale myślę, że przy moim fotografowaniu bym tego nie odczuł, a negatywem dla mnie jest na przykład mniejszy, niż w 7100/7200 wyświetlacz górny - wzrok mi troszkę siada od komputera. Ekranik odchylany też mi nie potrzebny.

Mam więc do Was kilka pytań:
- mam w miarę dobrze opanowane poruszanie się w ustawieniach na D3300. Czy przejście na D7100/7200 byłoby "szokiem" dla mnie, tj. czy przestawienie się w poruszaniu się po menu byłoby trudne?
- czy z pozycji amatora, jakim jestem, widziałbym na co dzień różnicę między D7100 a D7200? Jeśli tak, to w czym? Na co zwrócić uwagę i o czym pomysleć, porównując te dwa modele?
- Na cyfrowe.pl jest puszeczka D7200 za ok. 4 tysPLN, a z 18-140 za 5,3 PLN. Mam 18-105, nie narzekam, ale nieraz mi trochę brakuje, więc 18-140 byłby o.k. (wtedy sprzedałbym 18-105). Tylko nie znam tego obiektywu - czy nie byłaby to zamiana siekierki na kijek? czyli czy warto zamienić 18-105 na 18-140 (AF-S DX NIKKOR 18-140 f/3.5-5.6G ED VR) jako podstawowy obiektyw na spacery?

Z góry dziękuję za wszelkie uwagi - przydadzą się.
I wesołych, zdrowych Świąt Wielkanocnych!

ksh
14-04-2017, 21:05
- mam w miarę dobrze opanowane poruszanie się w ustawieniach na D3300. Czy przejście na D7100/7200 byłoby "szokiem" dla mnie, tj. czy przestawienie się w poruszaniu się po menu byłoby trudne?
- czy z pozycji amatora, jakim jestem, widziałbym na co dzień różnicę między D7100 a D7200? Jeśli tak, to w czym? Na co zwrócić uwagę i o czym pomysleć, porównując te dwa modele?
- Na cyfrowe.pl jest puszeczka D7200 za ok. 4 tysPLN, a z 18-140 za 5,3 PLN. Mam 18-105, nie narzekam, ale nieraz mi trochę brakuje, więc 18-140 byłby o.k. (wtedy sprzedałbym 18-105). Tylko nie znam tego obiektywu - czy nie byłaby to zamiana siekierki na kijek? czyli czy warto zamienić 18-105 na 18-140 (AF-S DX NIKKOR 18-140 f/3.5-5.6G ED VR) jako podstawowy obiektyw na spacery?

- bez problemu opanujesz serie D7xxx.
- nie dostrzeżesz różnicy, jedyny minus w D7100 to mały bufor na zdjęcia i przy ekstremalnym wyciąganiu źle naświetlonych zdjęć można dostrzec banding, obie wady są pomijalne według mnie i wielu użytkowników.
- nie warto robić takiej zmiany, lepszym rozwiązaniem będa dwa obiektywy, sigma 17-50 jako uniwersalny jasny i do tego jakieś tele np tamron 70-300 vc lub bo świetny i tani.

W twoim przypadku zachwyt nowym aparatem szybko minie, a to co ci zaoferują nowe lepsze obiektywy zostanie na stałe i będzie zwiększał przyjemność z fotografowania.

Maro66.
14-04-2017, 21:33
Jak zawsze kwestią jest kasa...
Jak liczysz się z każdym groszem, to D7100 jest świetny. Jak możesz wydać trochę więcej bierz D7200
Mówisz, że 18-105 jest OK. W sumie jest, ale jak podepniesz do takiego D7100/7200 Sigmę 17-50 f/2,8, zdanie Ci się diametralnie zmieni.
W wersji tańszej brałbym D7100, sprzedał 18-105, kupił Sigmę 17-50, Tamrona 70-300 VC i jest git/
Wersja bogatsza, biorę D7200 z obiektywami tak samo, lub zamiast Sigmy 17-50, sprzedaję dodatkowo 35 f/1,8 i biorę Sigmę 18-35 f/1,8.

poste
14-04-2017, 22:26
Dobrze koledzy radzą, zapomnij o N18-140, bierz S17-50 póki jest. W takiej cenie nic lepszego pod względem stosunku jakości szkła do ceny nie dostaniesz. Według mnie warto dopłacić parę stów do d7200, choćby za te drobiazgi, bufor, w teorii lepszy AF, trochę lepsza współpraca z ww Sigmą, były wątki omawiające dokładniej te różnice. Cierpliwości, za chwilę pojawi się d7500, cena d7200 powinna trochę spaść.
Może i zakres 17-50 na spacery nie jest imponujący, ale po pierwsze masz crop 1,3, można tę funkcję podpiąć pod guzik funkcyjny i wybierać bez odrywania oka od wizjera. Po drugie, to trochę kwestia przyzwyczajenia, no i lepiej mieć dobre, jasne i kontrastowe 50 mm niż ciemne i przeciętne 105 czy 140. A do przyrody na spacerze itp. lepiej i tak zapiąć 70-300. Poza tym Sigma z d7100/d7200 daje spore możliwości cropowania.

Bushi
14-04-2017, 22:44
Wiecie, rozjaśniliście mi w głowie - skok jakości da zmiana puszeczki z jednoczesną zmianą obiektywów!

Sigma (2,8 wow!) - muszę poczytać choćby testy, ale wygląda to dobrze (nie to, żebym nie ufał, ale warto rozszerzyć wiedzę przed zakupem). Jasna, sprawdzona, polecana przez Was. Dobry pomysł. Zakres o.k, mam na razie Nikkora 70-300 - ciemny, nie jestem zadowolony, ale może jeszcze chwilę posłużyć, i tak na 17-50 pójdzie większość fotek, bo to dobry zakres na co dzień. Mam przecież też 12-28 (bardzo lubię ten obiektyw) i oddzielną, jasną 50-tkę do zabaw portretowych.

Szczerze mówiąc, kasę na D7200 mam, a ta Sigma nie jest przecież aż taka droga (z "torbami" nie pójdę; że też ja wcześniej sam o niej nie pomyślałem...). 35 1/8 rzeczywiście przy tej Sigmie nie będzie mi potrzebny, szczerze mówiąc rzadko był w użyciu (częściej 50 1/8 ).

Jakoś tak bardziej skłaniam się do D7200, ale D7100 też jest fajny. Natomiast D7500 jakoś nie widzę sensu dla mnie. Dzięki, Poste, za celną uwagę - pewnie, że poczekam! - D7500 wejdzie w lato i na pewno cena D7200 trochę powinna spaść.

Panowie, bardzo dziękuję. Super, powoli zaczyna mi się to układać. I chyba pierwszym zakupem będzie... Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM / Nikon, a dopiero później puszeczka... Dzięki!

Tobiasz Piotrowski
19-04-2017, 21:45
http://snapsort.com/compare/Nikon-D7100-vs-Nikon-D7200/detailed
trzymaj,na tej stronie wyraźnie pokazana różnica

Bushi
25-04-2017, 06:57
Tak dla informacji - ułożyło się tak, że udało mi się taniej (dzięki koledze, który ma sklep foto, po cenie hurtowej i ze zniżką) kupić nowiutkie body D7200. Mam teraz porównanie z D3300. Rzeczywiście różnica jest kolosalna jeśli chodzi o funkcjonalność. Mam wszystko, czego mi brakowało w D3300, od prostych spraw, takich jak np. siatka w wizjerze aż do własnego menu, kapitalnej "klawiszologii" itp. Doskonale leży w ręku. Idealny ciężar. Jestem na razie "pod wrażeniem", bo nowy, lepszy sprzęt, ale wydaje się, że pod swoje wymagania trafiłem w punkt na 100%. I najważniejsze: zdjęcia. Portrety zwierzaków na 50 1.8 - "brzytwa", jakość kapitalna, w wyższych ISO znakomita jakość zdjęć. 7200 to chyba "książę" fotografowania wśród DX jeśli chodzi o gorsze warunki światła. Ostrzenie bez zarzutu. Na Tokinie 12-28 różnica pomiędzy zdjęciami z D3300 a D7200 znaczna. Bufor, ciągłe ostrzenie i szybkość przy zdjęciach seryjnych za pomocą szkiełka tele w ruchu - dla mnie fantastyczny. Plastyka zdjęć na 35 1.8. Wow! I te możliwości, jesli chodzi o ustawianie... cieszę się, bo próbowanie nowych możliwości oraz różnorodność ustawień sprawia, że jest prawdziwa radość z focenia!
Ale i dla prostego w sumie D3300 szacun - dzięki niemu wróciłem po latach do lustrzanek i nie mogę powiedzieć złego słowa. Chyba sprzedam, ale z lekkim żalem - lubię tą puszkę... Ale odkąd pierwszy raz poszedłem "w teren" z D7200, nie wyobrażam sobie powrotu do D3300, więc moja zadbana puszeczka, zamiast się kurzyć, może będzie dobrze służyć komuś innemu i sprawi mu dużo radości...

Teraz pomyślę o wymianie szkiełek, bo ma to naprawdę sens przy tej puszeczce.
Raz jeszcze - serdeczne dzięki za rady!

wojtek321
25-04-2017, 13:01
Ja po pewnym czasie pracy na D7200 nie wyobrażam sobie sprawnie korzystać np. z D5xxx, człowiek bardzo przyzwyczaja się choćby do tego przedniego kółka które w trybie manualnym jest niezastąpione, do tego również uważam że D7200 po prostu świetnie leży w ręce i czuć że obcujemy z aparatem o klasę lepszym. :)

Dino1984
25-04-2017, 15:01
Dzień dobry, zatrzymałem się na etapie kiedy D7000 zachlapywały matrycę olejem... Czy dzisiaj można bezpiecznie kupować D7XXX? Duża jest przepaść pomiędzy 7100 a 7200?

wojtek321
25-04-2017, 16:52
Dzień dobry, zatrzymałem się na etapie kiedy D7000 zachlapywały matrycę olejem... Czy dzisiaj można bezpiecznie kupować D7XXX? Duża jest przepaść pomiędzy 7100 a 7200?

Największa różnica pomiędzy D7100 a D7200 to matryca, w D7200 jest matryca Sony i ponoć nie występuje już banding na taką skalę jak w D7100. Ponadto lepsze ISO, nie mam porównania z D7100, ale mnie zdarzało się robić zdjęcia na ISO koło 6000 i nadawały się do użycia, w D7100 jest to max. Więcej zdjęć w serii, ponoć mniejsza prądożerność, lepszy AF (ten sam co w D810, ale pewności nie mam).

ksh
25-04-2017, 17:11
Raczej nie dostrzeżesz różnić w obrazku między D7100 i D7200, nawet śmiem twierdzić że między D7000 tez nie, lepsze ISO lub wyciąganie źle naświetlonych zdjęć na D7200 będzie lepsze ale po co to robić ?
Wersja D7000 wolna od wad ma na tabliczce znamionowej model D7000(B).