PDA

Zobacz pełną wersję : KRRiT chce abonamentu za.....



Strony : 1 [2]

fafniak
16-12-2011, 08:32
OK, poddaję się. Lenin wiecznie żywy.
Pomieszanie z poplątaniem
Może poczytaj trochę o tym facecie i jego "organizacji" o jego ideach , zanim zaczniesz rzucać hasłami. Bo wygląda na to że jesteś w stanie uwierzyć ze pedofil che dobra dzieci ;)

slkr
16-12-2011, 09:26
stock no właśnie - jak jest podpięty. Jak się nie podepnie to nie będzie nic płacił.
A tutaj nie ma możliwości wyboru czy się chce "być podpiętym" pod media publiczne czy nie i to jest moim zdaniem chore.

fafniak mam do Ciebie hipotetyczne pytanie. Załóżmy, że urzędnicy zapragnęli utworzyć nową spółkę i wejść na rynek telefonii komórkowej. I uchwalają, że każdy obywatel teraz musi płacić abonament za możliwość prowadzenia rozmów przez ich sieć, niezależnie czy jest ich klientem czy nie. Oczywiście nie byłoby mowy, że ktoś może nie używać wogóle telefonu komórkowego.
Czy wtedy również byś to przyjął z takim zrozumieniem i płacił z uśmiechem na twarzy tłumacząc sobie, że w końcu te pieniądze potrzebne są na rozwój ich infrastruktury, stawianie nadajników w każdej dziurze, gdzie inny operator nie postawiłby z racji zerowej opłacalności inwestycji, obsługi dodatkowych urzędników, którzy muszą zostać zatrudnieni do kontroli tej nowej spółki itp? Jeśli ten argument nie przemawia do Ciebie, i nie pokazuje jak absurdalny jest ten abonament RTV to niestety już się nie dogadamy.

stock
16-12-2011, 09:29
stock no właśnie - jak jest podpięty. Jak się nie podepnie to nie będzie nic płacił.
A tutaj nie ma możliwości wyboru czy się chce "być podpiętym" pod media publiczne czy nie i to jest moim zdaniem chore.

.

jak nie będziesz miał doprowadzonego przyłącza do chałupy to oczywiste jest że nie bedziesz klientem i płacić nie będziesz. Ale jak jesteś to niestety pozamiatane. Uzywasz czy nie - abonament do zapłaty. Niestety :)

slkr
16-12-2011, 09:37
No i ja właśnie o takiej sytuacji mówię jak ktoś nie ma przyłącza. Bo są osoby, które z gazu nie korzystają gdyż wszystko mają na prąd. Logicznym jest, że mając przyłącze musisz za nie płacić niezależnie od tego czy się cokolwiek wykorzystało. Tak samo abonament za tel.komórkowy też co miesiąc muszę zapłacić niezależnie czy prowadziłem jakąkolwiek rozmowę czy nie. Jak najbardziej to jest dla mnie zrozumiałe :)
Niezrozumiała byłaby dla mnie sytuacja jakbym musiał płacić za gaz niezależnie czy mam przyłącze czy nie. W końcu nawet go nie mając mam możliwość sobie gaz przyłączyć. Albo nawet jak nie mam możliwości sobie przyłączyć to w aucie mam możliwość założenia sobie instalacji gazowej. Więc jako tako jestem odbiorcą tego gazu.

stock
16-12-2011, 09:43
jasne
Z ciekawostek dla mnie jest bardzo bezsensowna sytuacja gdy np osoba mająca w domu kuchenkę płaci abonament x, osoba mająca kuchenkę, podgrzewacz płaci 1.3x, a osoba z kuchenke i piecem dwufunkcyjnym płaci 1.6x. Wszystkie 3 osoby mieszkają w jednym bloku i np na jednym piętrze. Rury, przyłacza sa wszędzie identyczne :) No ale to taka dygresja na ten słoneczny poranek :)
Miełgo dnia :)

fafniak
16-12-2011, 09:54
slkr - mylisz się. Firma telefoniczna obsługuje ciebie jako pojedynczego klienta - tutaj jest inna sytuacja niż w przypadku TV i Radia, które spełniają także funkcje "publiczne". Już o tym pisałem - realizację programów: od informacji , poprzez realizację wydarzeń, imprez nei majacych nic wspólnego z komercją poprzez uczestnictwo w realizacji filmów, wydarzeń kulturalnych, programów dla dzieci itd.
Idąc dalej twoim tokiem rozumowania - zlikwidujmy np. policję bo "nie korzystam" a jak będę chciał to sobie ochronę wynajmę ;)

slkr
16-12-2011, 10:15
Nie do końca z tą policją. Na policję idą pieniądze z moich podatków, i oprócz tego nie płacę już żadnych dodatkowych abonamentów za potencjalną ochronę z której mógłbym korzystać jakby mi się coś działo.
A tvp ma wpływy zewsząd i jeszcze dodatkowo abonament.
Nie rozumiem, dlaczego tylko ta spółka skarbu państwa pobiera od obywateli jeszcze jakiś abonament niezależnie od wszystkiego.
Skoro płacę podatki, to z nich powinna być tvp finansowana skoro to takie dobro publiczne. A nie jeszcze wyciągać swoje lepkie rączki.
Niech zamiast finansować np. klechów te pieniądze pójdą na tvp i będzie wszystko dobrze.

PietiaPawlowicz
16-12-2011, 10:16
slkr - mylisz się. Firma telefoniczna obsługuje ciebie jako pojedynczego klienta - tutaj jest inna sytuacja niż w przypadku TV i Radia, które spełniają także funkcje "publiczne". Już o tym pisałem - realizację programów: od informacji , poprzez realizację wydarzeń, imprez nei majacych nic wspólnego z komercją poprzez uczestnictwo w realizacji filmów, wydarzeń kulturalnych, programów dla dzieci itd.
Idąc dalej twoim tokiem rozumowania - zlikwidujmy np. policję bo "nie korzystam" a jak będę chciał to sobie ochronę wynajmę ;)

Rzeczywiście argument o likwidacji policji jest tutaj bardzo trafny... Powiedziałbym, że na takim samym poziomie jak argument kolegi Krzysztofa Jot o tym, że nie płacąc abonamentu łamię prawo tak samo jakbym jechał 210 w obszarze zabudowanym.
Obojętnie, jak głupie prawo, jak głupią ustawę wymyślą nasi mocodawcy - nieważne. Wielu obywateli i tak się podporządkuje bo przecież takie jest prawo, a prawa łamać nie można. Prawo czy też ustawa to nie twór sam sobie żyjący to nie sztuczna inteligencja. Prawa i ustawy tworzą ludzie. Nie wszystkie prawa muszą być dobre.
Nie mam nic do płacenia abonamentu. Płacę abonament za telefon, płacę abonament za kablówkę, za internet, za dobra, które chcę mieć i z których korzystam. Nie chcę płacić abonamentu za to, że ktoś domniemywa, że mogę z czegoś korzystać. Jak pisałem kilka postów wyżej. Kompletnie mnie nie interesuje program publicznych mediów. Jeżeli o mnie chodzi nie potrzebuję widoków na publiczne media z mojego okna na świat.

Matizz
16-12-2011, 10:42
Abonament powinien być zlikwidowany bo jest tworem poprzedniej epoki w której posiadanie odbiornika RTV oznaczało automatycznie korzystanie z usług państwowej telewizji czy radia, innych w końcu zwyczajnie wtedy nie było.
Teraz jest to po prostu narzucony odgórnie haracz którego nikt nie ma ochoty likwidować bo dzięki niemu upasione przy państwowym korycie wieprzki mają z czego żyć, do normalnej (prawdziwej) pracy się nie nadają (cytując klasyka "mój mąż jest z zawodu dyrektorem !!")
I dopóki będzie w tym kraju całe stado baranów z cicha beczących, oraz grzecznie i ochoczo nadstawiających się do strzyżenia to zwyczajnie ten haracz pozostanie, tak samo jak wiele innych.
Armia urzędasów rośnie w siłę (teraz podobno 2,5-3x więcej niż tuż po likwidacji "zbiurokratyzowanego" PRL-u) no i ktoś musi ich nakarmić, przecież nie pójdą do pracy bo od tego są robole, oni to "warstwa rządząca".
Poniżej el presidente i jego "człowiek od mediów" , aparycję (kierownika GS-u w kosztownym garniaku ) mają moim zdaniem zbliżoną ;)
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/9/8/Komorowski_podpisal_4117408.jpg
http://ludzie.wprost.pl/G/ludzie_pic/55551.jpg

fafniak
16-12-2011, 10:42
Nie do końca z tą policją. Na policję idą pieniądze z moich podatków, i oprócz tego nie płacę już żadnych dodatkowych abonamentów za potencjalną ochronę z której mógłbym korzystać jakby mi się coś działo.
A tvp ma wpływy zewsząd i jeszcze dodatkowo abonament.
Nie rozumiem, dlaczego tylko ta spółka skarbu państwa pobiera od obywateli jeszcze jakiś abonament niezależnie od wszystkiego.
Skoro płacę podatki, to z nich powinna być tvp finansowana skoro to takie dobro publiczne. A nie jeszcze wyciągać swoje lepkie rączki.
Niech zamiast finansować np. klechów te pieniądze pójdą na tvp i będzie wszystko dobrze.

Powinno już dawno być zmienione prawo - tak żeby abonament nie było obciążeniem dodatkowym - tylko zawart był w systemie podatkowym. Ale wyraźnie władzy pasuje ta sytuacja

Rafał_Sz
16-12-2011, 11:03
To ja mam pomysł. Zlikwidujmy całkowicie telewizję publiczną, nawet nikt nie zauważy jej braku bo debilne seriale z radością przejmą prywatne stacje i kwestia płatności dla KKRiT rozwiąże się sama.

Prawda, że jestem genialny? :D

till
16-12-2011, 11:32
Nie wiem ile lat mają niektórzy uczestnicy forum, ale albo wyrośli w systemie zwanym "demokracją ludową", w którym to państwo opiekuje się obywatelem i dba o jego potrzeby (tworząc np. "publiczne" media i wciskając kit jaką to misję one pełnią), albo wierzą we wszystko, co rządowe media im wciskają.

Merde
16-12-2011, 11:46
Co to znaczy "niczego nie musi"? Demagogia...

Normalnie - nie musi. Jak coś nie przynosi dochodów, to się tego nie robi.
Niech zakodują sygnał, wtedy za odkodowanie będą płacić ci, co chcą oglądać. Ja tam wolę raz na tydzień włączyć sobie mecz (na stacji komercyjnej, za którą płacę!), na oglądanie "misji" brak mi czasu, ochoty i ogólnie szkoda mi lampy w projektorze.


Powinno już dawno być zmienione prawo - tak żeby abonament nie było obciążeniem dodatkowym - tylko zawart był w systemie podatkowym. Ale wyraźnie władzy pasuje ta sytuacja

A może by tak pozwolić TVP robić to, co inne stacje? Reklamy w środku filmów itd.
Wtedy "misję" można by realizować z wypracowanych zysków.
Wilk syty i owca cała, prawda?

freefly
16-12-2011, 12:18
To ja mam pomysł. Zlikwidujmy całkowicie telewizję publiczną, nawet nikt nie zauważy jej braku bo debilne seriale z radością przejmą prywatne stacje i kwestia płatności dla KKRiT rozwiąże się sama.

Prawda, że jestem genialny? :D

Kodeks Wyborczy mówi po co jest TV publiczna.

Art. 117.
§ 1. Komitetom wyborczym, których kandydaci zostali zarejestrowani przysługuje, w okresie od 15 dnia przed dniem wyborów do dnia zakończenia kampanii wyborczej, prawo do rozpowszechniania nieodpłatnie audycji wyborczych, w programach publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych na koszt tych nadawców.;-)

A rząd też musi mieć tubę propagandową.:wink:

prz3mo
16-12-2011, 12:19
To ja mam pomysł. Zlikwidujmy całkowicie telewizję publiczną, nawet nikt nie zauważy jej braku bo debilne seriale z radością przejmą prywatne stacje i kwestia płatności dla KKRiT rozwiąże się sama.

Prawda, że jestem genialny? :D

No widzisz... i właśnie dlatego rząd zmusi by płacili wszyscy, bo Twój pomysł miałby szansę powodzenia i 90% społeczeństwa na pewno byłoby ZA. Więc muszą zrobić wszystko by do tego nie dopuścić. Za wszelką cenę TVP musi być. Pełni przecież ważną rolę, wychowuje, kształci... jak ch... szczególnie że wszystko co w miarę dobre jest późnym wieczorem albo w nocy...

fafniak
16-12-2011, 12:19
A chciałbyś mieć filmy przerywane reklamami? Żeby tak jak w tvn czy polsacie film godzinny trwał 2h ?
Till - czy sugerujesz że mając 40 lat nie jestem w stanie właściwie (czyli tak jak ty myślisz) oceniać rzeczywistości? No więc ja mam podobne odczucia - za mało widziałeś i w niewielu miejscach byłeś by właściwie oceniać to co Ciebie otacza.
przemo - obejrzyj czasem choćby kanał kultrura - zapewniam cię ze znajdziesz trochę ciekawych programów.

Dobra EOT
(żeby nei było - jestem przeciwnikiem pobierania dodatkowej opłaty za "oglądanie" w internecie - to jest zły pomysł)

Rafał_Sz
16-12-2011, 12:26
Mam "n" z nagrywarką i tylko dzięki temu czasami oglądam TV ponieważ:

1. Oglądam to co chce i kiedy chce, a wolnego czasu mam bardzo mało, zwłaszcza na telewizję.
2. Reklamy przewijam.
3. TVP nie oglądam w ogóle, no może poza klasykami na TVP HD. Ale to też spokojnie przejmą prywatne telewizje.

Zamknąć ten bezsensowny moloch. I wszystko w temacie, przynajmniej dla mnie. :)

Merde
16-12-2011, 12:29
A chciałbyś mieć filmy przerywane reklamami?

Nie. Chciałbym mieć możliwość nie oglądania i nie płacenia za coś, co mi wciskają na siłę.

till
16-12-2011, 12:40
A chciałbyś mieć filmy przerywane reklamami? Żeby tak jak w tvn czy polsacie film godzinny trwał 2h ?
Till - czy sugerujesz że mając 40 lat nie jestem w stanie właściwie (czyli tak jak ty myślisz) oceniać rzeczywistości? No więc ja mam podobne odczucia - za mało widziałeś i w niewielu miejscach byłeś by właściwie oceniać to co Ciebie otacza.
przemo - obejrzyj czasem choćby kanał kultrura - zapewniam cię ze znajdziesz trochę ciekawych programów.

Dobra EOT
(żeby nei było - jestem przeciwnikiem pobierania dodatkowej opłaty za "oglądanie" w internecie - to jest zły pomysł)

Tak jak rsz mam nagrywarkę i od 2 lat nie wiem, co to reklama podczas filmu - albo oglądam dzień później i przewijam ten badziew, albo zaczynam oglądanie godzinę później, a kończę i tak razem z programem na żywo, bo w normalnym filmie jest prawie godzinę reklam. Jestem egoistą, nie obchodzi mnie że ktoś będzie musiał mieć "Klan" przerwany reklamami :p

Wcale nie uważam swojego myślenia za jedyne słuszne, gdyby tak było to bym nie rozmawiał i nie pytał innych o ich zdanie. Staram się więcej zrozumieć - dlaczego niektórzy (może większość) taką ufność pokładają w państwo i to, co jest publiczne (służba zdrowia, edukacja, nieszczęsna TVP itp). Nie rozumiem też, dlaczego mam dofinansowywać nierentowne instytucje, bo argument o "misyjności" mało kogo przekonuje.

Najbardziej podoba mi się argument, żeby zakodować TVP. Zaraz się pojawi kontrargument, że gdzieś jest napisane, że wszyscy mają prawo dostępu to informacji vel prawo oglądania TVP. Dla mnie to taki sam frazes, jak "prawo do zatrudnienia" z konstytucji. Bezrobocie 10% - czy jakiś bezrobotny zamierza podać kogoś do sądu bo łamane są jego konstytucyjne prawa? :)

Jacek_Z
16-12-2011, 12:49
Obojętnie, jak głupie prawo, jak głupią ustawę wymyślą nasi mocodawcy - nieważne. Wielu obywateli i tak się podporządkuje bo przecież takie jest prawo, a prawa łamać nie można. Podatek dochodowy płacisz? Zapewne tak. Podyskutujemy o słuszności tej ustawy? Ja nie mam dzieci, a moje pieniądze idą na szkolnictwo. Ja sobie tego nie życzę i będę płacił połowę podatku, albo nie płacił go wcale. Jestem pacyfistą, nie będę utrzymywał wojska. Służbę zdrowia utrzymuję płacąc ZUS. A może porozmawiamy o słuszności topienia pieniędzy płaconych na ZUS? :):):)
To wszystko można podważać - czyż nie? Cała różnica w tym, że ZUS i podatek dochodowy płacimy, bo nie potrafimy tego obejść. Gdybyśmy tylko potrafili tego nie płacić :), to możemy wypisać strasznie długą listę dlaczego stosujemy obywatelskie nieposłuszeństwo i nie płacimy, bo to bez sensu.
Polskie kombinowanie to nie płacenie abonamentu - taka prawda.


Powinno już dawno być zmienione prawo - tak żeby abonament nie było obciążeniem dodatkowym - tylko zawart był w systemie podatkowym. Oczywiście. W epoce, gdy TV ma każdy, nie jest to luksus jak dziesiątki lat temu, gdy prawie każdy ma komputer z dostępem do netu, sporo osób ma smartfony można sobie przyjąć, że dostęp ma 100% społeczeństwa. TVP powinna być opłacana z budżetu, czyli z tych podatków jakie normalnie płacimy (dochodowy).
Niestety politycy i nie tylko będą bronić starego układu i wynajdując jakieś pierdułki, że dla 0,00001% obywateli będzie to niesprawiedliwe nie wprowadzą zmian likwidujących ten przeżytek.
Samo zbieranie abonamentu zabiera chyba połowe tego, co się uda ściągnąć. Niech nam żyją urzędnicy :-(

freefly
16-12-2011, 12:57
Najbardziej podoba mi się argument, żeby zakodować TVP. Zaraz się pojawi kontrargument, że gdzieś jest napisane, że wszyscy mają prawo dostępu to informacji vel prawo oglądania TVP. Dla mnie to taki sam frazes, jak "prawo do zatrudnienia" z konstytucji. Bezrobocie 10% - czy jakiś bezrobotny zamierza podać kogoś do sądu bo łamane są jego konstytucyjne prawa? :)

Ale głupoty wypisujesz. Gdzie w Konstytucji RP jest napisane, że każdy ma prawo do zatrudnienia?
Stoi tam, ze kobieta i mężczyzna maja równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń, a także że władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i szkolenia zawodowego oraz robót publicznych i prac interwencyjnych jak również każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.
O prawie posiadania pracy nie ma tam ani słowa.
A z kolei w kilku ustawach napisane jest, że pewne obwieszczania np. o stanie wyjątkowym, klęskach, itp. władze muszą zamieszczać w mediach publicznych. Dlatego każdy musi mieć nieograniczony dostęp do mediów publicznych.

till
16-12-2011, 16:08
Ale głupoty wypisujesz. Gdzie w Konstytucji RP jest napisane, że każdy ma prawo do zatrudnienia?
Stoi tam, ze kobieta i mężczyzna maja równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości (...) O prawie posiadania pracy nie ma tam ani słowa. Umiem czytać ze zrozumieniem - kobieta i mężczyzna mają równe prawo do zatrudnienia, tzn. że i kobieta i mężczyzna mają prawo do zatrudnienia i jest ono równe. Wyjaśnij mi czym się różni prawo do zatrudnienia od prawa do pracy?
Przy okazji dzięki za przepiękny cytat :) To ja też podam fajny - "Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem." - powszechna deklaracja praw człowieka, art. 23. Polska chyba ratyfikowała deklarację, czyż nie?



A z kolei w kilku ustawach napisane jest, że pewne obwieszczania np. o stanie wyjątkowym, klęskach, itp. władze muszą zamieszczać w mediach publicznych. Dlatego każdy musi mieć nieograniczony dostęp do mediów publicznych.
No i mamy odpowiedź po co abonament! Czemu tak późno podzieliłeś się tym niesamowitym pomysłem?

elanek
16-12-2011, 16:20
Ale głupoty wypisujesz. Gdzie w Konstytucji RP jest napisane, że każdy ma prawo do zatrudnienia?

Nie wprost, ale:

Art. 65.
5. Władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i szkolenia zawodowego oraz robót publicznych i prac interwencyjnych.

Art. 67.
2. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

freefly
16-12-2011, 16:33
Umiem czytać ze zrozumieniem - kobieta i mężczyzna mają równe prawo do zatrudnienia, tzn. że i kobieta i mężczyzna mają prawo do zatrudnienia i jest ono równe. Wyjaśnij mi czym się różni prawo do zatrudnienia od prawa do pracy?
Przy okazji dzięki za przepiękny cytat :) To ja też podam fajny - "Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem." - powszechna deklaracja praw człowieka, art. 23. Polska chyba ratyfikowała deklarację, czyż nie?




"Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem"

To jest wg Ciebie równoznaczna z zapewnieniem przez państwo pracy obywatelom?
Jeśli państwo daje Ci prawo do czegoś, znaczy to nic innego, ze masz swobodę podejmowania decyzji w ramach tego prawa.

till
16-12-2011, 20:26
"Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem"

To jest wg Ciebie równoznaczna z zapewnieniem przez państwo pracy obywatelom?
Jeśli państwo daje Ci prawo do czegoś, znaczy to nic innego, ze masz swobodę podejmowania decyzji w ramach tego prawa.


I właśnie o to mi chodziło! Tak samo powinno być z telewizją publiczną i abonamentem - używając Twoich słów:

masz swobodę podejmowania decyzji w ramach tego prawa.
Mam prawo korzystać z publicznej TV i chcę z tego prawa skorzystać płacąc abonament (czy jaką tam inną opłatę za TVP), ale swobodnie z tego prawa rezygnuję - wystarcza mi tvn i 120 innych prywatnych stacji.

freefly
17-12-2011, 00:25
I właśnie o to mi chodziło! Tak samo powinno być z telewizją publiczną i abonamentem - używając Twoich słów:

Mam prawo korzystać z publicznej TV i chcę z tego prawa skorzystać płacąc abonament (czy jaką tam inną opłatę za TVP), ale swobodnie z tego prawa rezygnuję - wystarcza mi tvn i 120 innych prywatnych stacji.

Tylko, że w przypadku abonamentu jest to obowiązek, nie prawo.;)
Sens prawa do czegoś jest taki, że Ci jest coś wolno lub masz przyzwolenie.

till
17-12-2011, 12:02
Tylko, że w przypadku abonamentu jest to obowiązek, nie prawo.;)
Sens prawa do czegoś jest taki, że Ci jest coś wolno lub masz przyzwolenie.

Zgadzam się, tylko wniosek jest taki, że posiadanie dostępu do publicznej telewizji w Polsce to nie prawo, a obowiązek :grin: I już wiemy, czemu abonament jest obowiązkowy :)

Władca Pixeli
17-12-2011, 20:50
Oto przykład do czego doprowadza przyzwolenie na płacenie podatków i opłat od debilnych pomysłów. Rodzą się kolejne jeszcze bardziej debilne.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/wroclaw-wprowadza-oplaty-za-deszcz-i-snieg,1,4974967,region-wiadomosc.html

krokus66
17-12-2011, 23:52
Oto przykład do czego doprowadza przyzwolenie na płacenie podatków i opłat od debilnych pomysłów. Rodzą się kolejne jeszcze bardziej debilne.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/wroclaw-wprowadza-oplaty-za-deszcz-i-snieg,1,4974967,region-wiadomosc.html

Ponad rok temu były dyskusje w tym temacie włącznie z oburzonymi mieszkańcami. Kto zapłaci - oczywiście ci od których da się ściągnąć podatek, tak jak zawsze w naszym kraju.

wer
18-12-2011, 01:27
Dlaczego właściciel małej działki, gdzie większość opadu wsiąka w grunt ma płacić taką samą opłatę za kanalizację jak supermarket z 2 ha parkingu wyasfaltowanego? Ciągle wszyscy narzekają na zbyt małą przepustowość kanalizacji deszczowej, wybijanie studzienek. W przypadku Wrocławia te 11 mln złotych może starczy na kilka kilometrów nowych kanałów. Woda opadowa jest też coraz częściej odprowadzana do oczyszczalni, dopiero po przepełnieniu jest kierowana bezpośrednio do rzek. Ma to sens, ponieważ pierwsza partia zawiera w sobie dużo brudów, olejów zebranych z ulic, które muszą być oczyszczone. Kanalizacja burzowa to nie jest rzecz, która jest bo jest, trzeba ją wybudować, konserwować, do tego koszt oczyszczalni ścieków, która musi mieć odpowiednią rezerwę na wypadek deszczu. Ktoś musi za to zapłacić i chyba sensowne jest, żeby płacono od powierzchni z której spływa woda. Ta opłata najbardziej będzie dotyczyć komercyjnych miejsc. Więc pomysł nie jest taki debilny.

Władca Pixeli
18-12-2011, 02:45
Więc pomysł nie jest taki debilny.
I za chwilę ktoś stwierdzi, że jeżeli kierowcy płacą podatek drogowy to piesi mogą płacić podatek chodnikowy bo chodniki trzeba budować i remontować.
Ktoś inny wpadnie na pomysł, że energia słoneczna jest darmowa więc następny podatek od słońca itd.

marszull
18-12-2011, 04:03
wer i uwazasz ze te pieniadze pojda na remonty, budowe nowych kanalow itd?
to chyba nie za bardzo zdajesz sobie sprawe jak wyglada zapinanie budzetu miasta ;)
a przy okazji to chyba wazna informacja jest taka ze wroclaw jest najbardziej zadluzonym miastem w Polsce

wer
18-12-2011, 05:12
Pieniądze mają trafić tam do MPWiK. Więc do firmy zajmującej się wodociągami i kanalizacją. Wystarczy przeczytać dokładnie artykuł.

Boryszuk
18-12-2011, 06:15
Więc pomysł nie jest taki debilny.

Ale populistyczne hasełka o opodatkowaniu deszczu można sprzedać ;)

marszull
18-12-2011, 11:20
Pieniądze mają trafić tam do MPWiK. Więc do firmy zajmującej się wodociągami i kanalizacją. Wystarczy przeczytać dokładnie artykuł.

Ja przeczytalem dokladnie artykul ;)
tylko to ze te pieniadze tam trafia nie zmienia faktu ze defacto beda one wspomagac kase miejska a nie wodociagi
bo o tyle samo mniej pieniedzy moze tam trafic z budzetu ;)
Zreszta pozyjemy zobaczymy, nie oftopuje juz wiecej

jarkko
18-12-2011, 13:53
Pozwolę sobie zauważyć, że Wrocław nie jest pierwszym miastem który taki podatek wprowadza. Zrobiły to już ponoć Poznań, Biała Podlaska i Kielce a szykuje się wiele innych gmin :)

krokus66
18-12-2011, 14:25
I za chwilę ktoś stwierdzi, że jeżeli kierowcy płacą podatek drogowy to piesi mogą płacić podatek chodnikowy bo chodniki trzeba budować i remontować.
Ktoś inny wpadnie na pomysł, że energia słoneczna jest darmowa więc następny podatek od słońca itd.

Każdy podatek jest dobry, który umożliwia dodatkowo wycyckać społeczeństwo.:smile: Oczywiście tych obywateli, którzy uczciwie płacą podatki. Stąd między innymi rodzi się narastający bunt obywatelski do państwa i mediów.

Władca Pixeli
18-12-2011, 18:29
Każdy podatek jest dobry, który umożliwia dodatkowo wycyckać społeczeństwo.:smile: Oczywiście tych obywateli, którzy uczciwie płacą podatki. Stąd między innymi rodzi się narastający bunt obywatelski do państwa i mediów.
Ten bun zaczyna mieć ogromną siłę za sprawą internetu i portali typu FaceBook.
Jedna nieznana osoba może spowodować lawinę powodującą miliardowe straty.

http://gielda.onet.pl/ucieczka-z-banku,18727,4961222,1,prasa-detal

krokus66
18-12-2011, 20:20
O nadużywaniu cyt.: "swojej pozycji przez sektor finansowy" wiadomo nie od dziś. Dzieje się tak na całym świecie i nie rokuję tutaj "szybkich" zmian. Na tle innych banki doszły od dawna do perfekcji w dymaniu klienta. Robią to jednak tak wdzięcznie i przesympatycznie, iż klient wychodzi szczęśliwy i oczarowany. Nie przesadzam.

Cyt.: "Niektóre odsetki pobierane przez banki graniczą z lichwą."
Oczywiście, że tak. Ciekawe jest jednak to, że od lat publicznie używa się pojęcie "lichwa" bądź inne słowa i jakoś nikt się o to nie obraża. Co kraj to obyczaj.

Uważam, że bez żadnych skrupułów i sentymentów należy zmieniać banki na te, które oferują lepsze warunki. Takie jest prawo rynku. Wspomagajmy go a nie walczmy z nim.:smile:



Pozwolę sobie zauważyć, że Wrocław nie jest pierwszym miastem który taki podatek wprowadza. Zrobiły to już ponoć Poznań, Biała Podlaska i Kielce a szykuje się wiele innych gmin :)

Według informacji medialnych takie praktyki mają miejsce również w niektórych miastach europejskich. A że Polska nie chce być w ogonie wysoko rozwiniętych krajów, to chyba należy się z tego tylko cieszyć.:smile::smile::smile:

elanek
18-12-2011, 20:27
Kanalizacja burzowa to nie jest rzecz, która jest bo jest, trzeba ją wybudować, konserwować, do tego koszt oczyszczalni ścieków, która musi mieć odpowiednią rezerwę na wypadek deszczu.

Tylko co ma wspólnego kanalizacja burzowa z oczyszczalnią ścieków?

wer
18-12-2011, 20:32
Z kanalizacji burzowej pierwsza partia trafia do oczyszczalni ścieków, bo na początku woda jest brudna od olejów, smarów zebranych z ulicy, że nie można jej wpuścić bezpośrednio do rzeki.

Władca Pixeli
18-12-2011, 20:35
Z kanalizacji burzowej pierwsza partia trafia do oczyszczalni ścieków, bo na początku woda jest brudna od olejów, smarów zebranych z ulicy, że nie można jej wpuścić bezpośrednio do rzeki.
Czyli kierowcy mogą się spodziewać niedługo nowego podatku "drogowego ściekowego" :mrgreen:

freefly
18-12-2011, 20:47
Tylko co ma wspólnego kanalizacja burzowa z oczyszczalnią ścieków?

Kanalizacji burzowych w naszym kraju nie ma. Kanalizacje deszczowe występują tylko przy drogach wojewódzkich i krajowych, a nie na gęsto zamieszkałych terenach miast i zarządza nimi zarząd dróg, a nie gmina.
W wielu miastach wody opadowe spływają po prostu kanałami bytowymi, którym odprowadza się ścieki sanitarne.

jasiek52
18-12-2011, 22:32
Kanalizacji burzowych w naszym kraju nie ma. Kanalizacje deszczowe występują tylko przy drogach wojewódzkich i krajowych, a nie na gęsto zamieszkałych terenach miast i zarządza nimi zarząd dróg, a nie gmina.
W wielu miastach wody opadowe spływają po prostu kanałami bytowymi, którym odprowadza się ścieki sanitarne.

Nie wiem skąd wziąłeś te informacje. Widziałeś chyba kratki ściekowe w jezdniach? Oczywiście mówię o miastach - są to kratki odprowadzające wody opadowe do kanalizacji deszczowej, istniejącej niezależnie od kanalizacji sanitarnej. Odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej jest nielegalne.

elanek
18-12-2011, 23:30
Odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej jest nielegalne.

Właśnie. Masa głupot do tej pory była.

titus1
18-12-2011, 23:41
Może się mylę, ale takie wypuszczanie balonów próbnych w stylu "abonamentu od internetu", ma chyba tylko przysłonić "majstrowanie" przy rzeczach naprawdę grubego kalibru, takich jak podniesienie wieku emerytalnego, położenie łapy na części składki emerytalnej przekazywanej do OFE, kończąc na podatku katastralnym.
Ale to są moje przypuszczenia. Sorki za offtopa.

elanek
18-12-2011, 23:50
Może się mylę, ale takie wypuszczanie balonów próbnych w stylu "abonamentu od internetu", ma chyba tylko przysłonić "majstrowanie" przy rzeczach naprawdę grubego kalibru, takich jak podniesienie wieku emerytalnego, położenie łapy na części składki emerytalnej przekazywanej do OFE, kończąc na podatku katastralnym.
Ale to są moje przypuszczenia. Sorki za offtopa.

Nie mylisz się. Jesteśmy jako naród modelowym przykładem do manipulacji :)

ku6i
19-12-2011, 00:46
kończąc na podatku katastralnym.

Kolego, katastru to bym się nie spodziewał w tym kraju przez najbliższe 10 lat :D

freefly
19-12-2011, 01:15
Nie wiem skąd wziąłeś te informacje. Widziałeś chyba kratki ściekowe w jezdniach? Oczywiście mówię o miastach - są to kratki odprowadzające wody opadowe do kanalizacji deszczowej, istniejącej niezależnie od kanalizacji sanitarnej. Odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej jest nielegalne.

Ilu właścicieli posesji w tym kraju ma dostęp do kanałów ogólnospławnych ( mylnie nazywanych kanałami deszczowymi). Tak naprawdę to budownictwo wielorodzinne, budynki użyteczności publicznej, przemysłowe i centra handlowe odprowadzają z dachów wodę opadową do takich kanałów.
Niewielki odsetek włascieli posesji odprowadza wodę do kanałów do tego przeznaczonych. Pozostali, czyli większość jeśli ma już odpływy rynien dachowych zakopane w gruncie, to wodę odprowadza do rurą do studzienek kanalizacji bytowej.

krokus66
20-12-2011, 11:41
Czyli kierowcy mogą się spodziewać niedługo nowego podatku "drogowego ściekowego" :mrgreen:

Bardzo Cię proszę, nie podpowiadaj gminom furtek do nowych, następnych podatków.:mrgreen: Im już pomysłów brakło - proszę nie mylić z chęciami - a Ty im taki prezent lekką ręką robisz, i po cóż to, no po cóż.:mrgreen:

Odnośnie abonamentu.
Uważam, że kultura i sztuka powinna mieć swojego mecenasa i widzę to szerzej - nie tylko rtv.

pinio
20-12-2011, 12:37
Oto przykład do czego doprowadza przyzwolenie na płacenie podatków i opłat od debilnych pomysłów. Rodzą się kolejne jeszcze bardziej debilne.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/wroclaw-wprowadza-oplaty-za-deszcz-i-snieg,1,4974967,region-wiadomosc.html
To ja jestem jakiś dziwny, ponieważ z chęcią bym płacił za możliwość korzystania z kanalizacji deszczowej.
Chyba sobie nie zdajecie sprawy, jakie może być uciążliwe odprowadzanie wody deszczowej i z roztopów we własnym zakresie (czyli zagospodarować opady).
Płaciłbym również, gdy brak deszczu i śniegu - za samą gotowość.

krokus66
21-12-2011, 11:04
To ja jestem jakiś dziwny, ponieważ z chęcią bym płacił za możliwość korzystania z kanalizacji deszczowej.
Chyba sobie nie zdajecie sprawy, jakie może być uciążliwe odprowadzanie wody deszczowej i z roztopów we własnym zakresie (czyli zagospodarować opady).
Płaciłbym również, gdy brak deszczu i śniegu - za samą gotowość.

Domyślam się, że mieszkasz w obniżeniu terenu i masz całkiem galante podtopienia.

Załóż stawy rybne.:lol: Minus zamień na plus i tłucz kasę.:lol:

wasilewk
21-12-2011, 11:14
To ja jestem jakiś dziwny, ponieważ z chęcią bym płacił za możliwość korzystania z kanalizacji deszczowej.
Chyba sobie nie zdajecie sprawy, jakie może być uciążliwe odprowadzanie wody deszczowej i z roztopów we własnym zakresie (czyli zagospodarować opady).
Płaciłbym również, gdy brak deszczu i śniegu - za samą gotowość.

Przeżylim to: największym problemem był duży dźwig z dalekim wysięgiem - reszta poszła gładko i wody do podlewania jest spooro...

pinio
21-12-2011, 12:08
Domyślam się, że mieszkasz w obniżeniu terenu i masz całkiem galante podtopienia.

Załóż stawy rybne.:lol: Minus zamień na plus i tłucz kasę.:lol:

Dzięki za porady, jednak nie jestem obszarnikiem i raczej nie trafiona inwestycja by była :) W dołku nie mieszkam, ale 30m gliny pod spodem skutecznie blokuje wsiąkanie i możliwości budowy studni chłonnych.


Przeżylim to: największym problemem był duży dźwig z dalekim wysięgiem - reszta poszła gładko i wody do podlewania jest spooro...

Spokojnie, dopiero się uczę tej "walki", ale jakoś radzę sobie ;) :) Do takich zbiorników podchodzę sceptycznie - jak sucho, to na długo wody do podlewania nie wystarczy, a przy dłuższych intensywnych opadach i tak się zapełnia i trzeba się zastanawiać co robić z "przelewaniem". Przy wysokim stanie wód gruntowych te z tworzyw raczej odpadają.

Nie zmienia to faktu, że z chęcią bym zapłacił i korzystał z kanalizacji deszczowej - wiele by to uprościło.


Ale co tam, kończmy ten "podwątek", wszak to o abonamencie TV wątek :)