Zobacz pełną wersję : Canon EOS-1D X wszystkomający
RomanZWrocławia
18-10-2011, 07:12
http://www.dpreview.com/news/1110/11101810canoneos1dx.asp
18mpx na pełnej klatce... No no :) Bardzo ładny ruch Canona. Czekam z niecierpliwością na RAWy z tego...
I takiej samej odpowiedzi oczekiwałbym ze strony nikona. 18 mpx na pełnej klatce. Bez szaleństw, z rozwagą.
Bardzo dobre posunięcie Canona. Taka specyfikacja to rozumiem. Ciekawe, czy rezygnują całkowicie z APS-H ? Jaka odpowiedz Nikona ?
Sapphiron
18-10-2011, 08:32
too good to be true...
I takiej samej odpowiedzi oczekiwałbym ze strony nikona. 18 mpx na pełnej klatce. Bez szaleństw, z rozwagą.A mi tam, szczerze powiem, powiewa te 18 MPx. Wcale by mnie nie cieszyla specjalnie taka ilosc w Nikonie. Powierzchni obrazu nie przybywa przeciez tak bardzo, jakby sie moglo wydawac po liczbach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/5517/18mpxvs12mpx.gif)
A na pewno nie pozostaje to bez wplywu na jakosc obrazu. Szczerze -- chcialbym kolejnej widocznej poprawy w tej kwestii, z utrzymaniem dotychczasowej liczby MPx w Nikonie.
ekran 16:9? niezłe jaja...
12fps? fiu fiu
iso do 204800!! fiu fiu
port gigabit ethernet?? że co??
6800$?? oj...
świetna puszka reporterska, ale studyjni będą zawiedzeni pewnie mniejszą matrycą, jeśli 1D X faktycznie ma zastąpić 1d i 1Ds. Pozostaje 5D II lub/i następca :)
A mi tam, szczerze powiem, powiewa te 18 MPx. Wcale by mnie nie cieszyla specjalnie taka ilosc w Nikonie. Powierzchni obrazu nie przybywa przeciez tak bardzo, jakby sie moglo wydawac po liczbach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/5517/18mpxvs12mpx.gif)
A na pewno nie pozostaje to bez wplywu na jakosc obrazu. Szczerze -- chcialbym kolejnej widocznej poprawy w tej kwestii, z utrzymaniem dotychczasowej liczby MPx w Nikonie.
Dla mnie ten przyrost też ma marginalne znaczenie. Może być nawet 12, byle by iso zostało znacznie poprawione. Jak dodatkowo minimalnie wzroście ilość mpx to też się nie obrażę. Zawsze przy skalowaniu w dół też jest jakiś zysk na jakości. Chciałbym iso 3200 takie jak 800 lub lepiej. Mniejszy postęp nie zmusi mnie do zmiany puszki.
Narzekacie:) Specyfikacyjnie to kawał świetnej puchy.Długo pracowałem na serii 1 i byłem mocno rozczarowany np 1d mk III. Ale to, co pokazali robi wrażenie. Dla mnie plus za dżoja Af dla pionów. Nowy pro Nikon też powinien to mieć, bo mnie męczy na maksa pionowa praca w d3s.
Ethernet mnie rozwalił :mrgreen:
ZoomTeam
18-10-2011, 09:14
Studyjni z 1Ds zostali trochę osieroceni. Całkiem sporo ich czekało z zakupami na nowego 1Ds IV a tu taki zonk z 18MP. i co teraz mają zrobić? zostaje tylko średni do wyboru .
Studyjni z 1Ds zostali trochę osieroceni. Całkiem sporo ich czekało z zakupami na nowego 1Ds IV a tu taki zonk z 18MP. i co teraz mają zrobić? zostaje tylko średni do wyboru .Wyjdzie nowa 5tka z 30 MPx i wszystko bedzie ok. :)
joker333
18-10-2011, 09:26
a ja myślę że to 18mpx to konieczność a nie wybór. Pewnie chcą być konkurencyjni z szumami dla matryc Sony a jednak są trochę z tyłu
No ale to tylko przypuszczenia w każdym razie fajna puszka nie pogardziłbym :)
samson09
18-10-2011, 09:29
TO czekamy na ruch nikona :)
prędzej chyba osiwieję jak sie czegoś od nikona doczekam :( Bo ilez można...
Jaki ruch? d800, ale to nie ten segment. Z d4 moim zdaniem poczekają jeszcze rok. D3s to wciąż świetne narzędzie i nawet jeśli iso nowego D1X będzie tak kosmiczne to reportersko d3s pozostanie jeszcze długo dobrym narzędziem. Pamiętajmy ile czasu Canon miał 1ds3 jako pro pełną klatę. Dawno pogrążył go d700. Sam się przesiadłem właśnie dlatego, że Canon z deesem trzecim został w tyle za Nikonem i to zarówno d700 jak i d3, nie mówiąc o d3s. Canon odpowiedział po dwóch latach? Jakoś tyle wyszło, o ile nie wiecej. Bo cropa 1d4 nie liczę w tej zabawie.
. Dla mnie plus za dżoja Af dla pionów. Nowy pro Nikon też powinien to mieć, bo mnie męczy na maksa pionowa praca w d3s.Dla mnie to też istotna modyfikacja jednocyfrowych body. Tylko, że przestaje ona mieć dla mnie znaczenie, bo widać obie firmy topowe body zrobiły puszkami typowo pod reporterów. A niższe modele (ze specyfikacją studyjną) i tak mają wybierak w gripie.
Myslę, że nikon pokaże D4 niedługo. Może nawet na rynku będzie wcześniej niż canon? Bo canon ma byc od marca. Dopiero za 5 miesięcy.
To będzie ciekawe, jak Nikon da w d800 dwa razy więcej MP i poziom szumów co w 1Dx !
Sapphiron
18-10-2011, 10:03
http://www.flickr.com/photos/inrsoul/6256207783/
Ło żesz matulu kochana!
samson09
18-10-2011, 10:07
http://www.flickr.com/photos/inrsoul/6256207783/
Ło żesz matulu kochana!
No i po co tak migawke nabijać :)
ZoomTeam
18-10-2011, 10:11
dostali resurs migawki 400K to cisną ile fabryka dała ;)
Panowie, ustalmy wspolne stanowisko... zazdraszczamy czy nie? :mrgreen:
Sapphiron
18-10-2011, 10:12
też bym cisnął ile fabryka dała... Przecież to już nie kałasznikow tylko minigun!
To będzie ciekawe, jak Nikon da w d800 dwa razy więcej MP i poziom szumów co w 1Dx !Na to akurat (ten sam poziom szumow) nie ma szans, wiec nici z "ciekawostki". :) "Plotkowane" ISO w D800 to 6400, wiec pewnie uzywalne to raptem 1600, a ladne, to max 400-640. D800 (jesli sprawdza sie ploty co do ilosci MPx), nie bedzie mialo nic wspolnego z aparatem reporterskim. Poza tym wyobraz sobie rozmiary plikow. Myslisz, ze jakis fotoreporter cieszylby sie z tego, ze po byle reportazu, ma problem, zeby upchnac kilkadziesiat fot na plycie DVD? :) Pomysl o slubniakach -- 300-500 RAWow z matrycy >30 MPx i do tego drugie tyle obrobionych TIFFow, czy nie daj boze PSDkow. Jedna kopia slubu z weselem -- na kilka plytach.
Panowie, ustalmy wspolne stanowisko... zazdraszczamy czy nie? :mrgreen:Zazdraszczac lub nie -- bedziemy, kiedy zobaczymy prawdziwe obrazki. Liczby to niestety nie wszystko. :)
krolewicz
18-10-2011, 10:18
jak dla mnie to puszka świetna, zakładam, że praca na wysokim iso będzie porównywalna lub lepsza od d3sa, drugi joy to super sprawa, 18mpx akurat
af itp wiadomo, że świetny
jedynie cena mogłaby być bardziej w stronę 1d niż 1ds :D
Panowie, ustalmy wspolne stanowisko... zazdraszczamy czy nie? :mrgreen:
Poczekamy, zobaczymy. Canon już raz pokazał liczby na których obrazek wyglądał jak z mojej komórki.
af itp wiadomo, że świetny
że tak złośliwie przypomnę casus 1d3....
watpie zeby po kilku latach przerwy puscili puszke, ktora nie bedzie d3s killerem... ciekawey czy "plotki" o opoznieniu premier N maja z tym cos wspolnego ;)
cyferki imponujace... mysle ze obrazek kiepski nie bedzie...
To będzie ciekawe, jak Nikon da w d800 dwa razy więcej MP i poziom szumów co w 1Dx !
Podstawowym (oprócz ISO - w cyfrówkach) wyróżnikiem puszki reporterskiej są fps. D800 - 4 fps, 1Dx - 12 fps. Nic więcej chyba nie trzeba dodawać jeśli chodzi o konkurencyjność D800 w reporterce.
W momencie kiedy przechodzę na canona coś takiego pokazują. Jak słodko!
Jeśli cię stać na 1D X to słodko. Jeśli nie - to wręcz przeciwnie. Canon nie lubi robić puszek porównywalnych do swojego topowego dziecka (AF)
Canon nie lubi robić puszek porównywalnych do swojego topowego dziecka (AF)
Jak tylko zobaczyłem njusa o 1D X to tak samo pomyślałem. Współczując canonierom już na zaś 5d III :]
rychu_cmg
18-10-2011, 10:41
"Port Ethernet" - jest gdzieś opisane na jakiej zasadzie ma to działać ? Kabel LAN pod komputer i automatyczne zgrywanie ?
nie wiem czy było (http://cpn.canon-europe.com/content/product/cameras/eos-1d_x/pr_movie.do)
watpie zeby po kilku latach przerwy puscili puszke, ktora nie bedzie d3s killerem...Badzmy troche racjonalni... Zeby byl killerem w tej kwestii, to trzeba by mu:
-- z 15 FPS w RAW (12 vs. 9 to nie jest znowu jakas tam przepasc... 12 vs. 4, 5 -- to tak),
-- poziomu szumow o przynajmniej 1,5-2 EV lepszego niz w D3S (co IMHO przy 18 MPx, nawet po tych 2 latach jest raczej niemozliwe),
-- zakresu tonalnego, wyraznie lepszego niz w D3S (a to... patrz wyzej),
-- znacznie lepszego AFa niz w D3S (a to, jak znamy z historii, ciagle Canonowi nie wychodzi),
-- ceny (takiej samej lub nizszej -- a juz teraz wiadomo, ze bedzie znacznie wyzsza).
Oczywiscie to tylko gdybanie (zreszta podobnie jak Twoje). O tym jak wyglada rzeczywistosc dowiemy sie za pol roku, kiedy aparat trafi w rece uzytkownikow i pojawia sie pierwsze obiektywne(?) opinie i zdjecia. Generalnie jednak okreslenie "killer", to cos znacznie wiecej niz tylko "nieco lepszy". :) Nie zebym tu teraz przecenial dwuletnia konstrukcje Nikona, ale nooo... mimo wszystko troche chlodniej nalezaloby spojrzec na cos, co w zasadzie widzimy tylko na "papierze".
no i C filmy kręci :)
dla reportazystow ktorzy idą w strone fotokastow a wszystko na to wskazuje, ze ten rynek idzie w tą strone- to bedzie podstawowa (niestety) funkcja dobrego aparatu reporterskiego.
juz dziś niektorym karzą robić zdjecia, dzwiek i film ...
Badzmy troche racjonalni... Zeby byl killerem w tej kwestii, to trzeba by mu:
-- z 15 FPS w RAW (12 vs. 9 to nie jest znowu jakas tam przepasc... 12 vs. 4, 5 -- to tak),
-- poziomu szumow o przynajmniej 1,5-2 EV lepszego niz w D3S (co IMHO przy 18 MPx, nawet po tych 2 latach jest raczej niemozliwe),
-- zakresu tonalnego, wyraznie lepszego niz w D3S (a to... patrz wyzej),
-- znacznie lepszego AFa niz w D3S (a to, jak znamy z historii, ciagle Canonowi nie wychodzi),
-- ceny (takiej samej lub nizszej -- a juz teraz wiadomo, ze bedzie znacznie wyzsza).
12 a 9 to jest roznica... poza tym z wylaczonym af jest 14 a to juz blisko 15 ;) dodatkowo jak canon wroci do swojego patentu z przezroczystym lustrem (eos 1 RS) to moze byc wesolo... ;)
zakres iso moze dawac w jakis sposob przelozenie na DR... raczej zle nie bedzie, choc to tylko gdybanie...
AF moze byc niekiepski... 61 pkt chyba troche lepiej rozlozonych i osobny procesor do AF... no nie wiem czy to nie nowa jakosc w kwestii focusowania
cena... chyba adekwatna do mozliwosci. D4 tanszy nie bedzie... albo niewiele...
poza tym ficzery tylu lan, kompaktowy wlan tez nie sa bez znaczenia... tego pierwszego w N nie ma wcale a wlan wyglada jak rakieta nosna przy wahadlowcu... ;)
poza obrazkiem ktorego na razie nie widzielismy, chyba jednak jest czego zazdraszczac...
Zgadzam sie bardziej z R niz stigiem, ale bez zazdrosci. Ot, po prostu raz Canon jest lepszy, a raz (do dobra trzy, cztery) Nikon ;)
AF zszedł o 1EV z czułością - jego obecny zakres to -2 do 18EV, w 1D4 było to -1 do 18EV, w D3s -1 do 19EV. Wygląda więc na to, że będzie obecnie najczulszy na rynku.
Co do reszty, to się zobaczy - ja sądzę, że przede wszystkim postawili na to by kręcił jeszcze lepsze filmy, na to w tej chwili tak naprawdę jest największy szał.
Pawel Pawlak
18-10-2011, 11:06
Świetna puszka się zapowiada. Brawo dla canona !!
Zanosi się na silne zrównania lini DSLRów w canonie i niekonie
7D ->D300s
1d x -> d4
5d3 -> d800
1ds i d4x - wypadka z oferty
12 a 9 to jest roznica...No jest -- miedzy liczbami. :D W praktyce raczej niewielka. Nie taka, zeby dzieki niej udalo sie zrobic zdjecie, ktorego nie uda sie na 9. :) Moze w jednym przypadku na milion.
poza tym z wylaczonym af jest 14 a to juz blisko 15 ;)Do tego wylaczonego AFa zapomniales dodac, ze tylko w przypadku JPG a nie RAW. Tak wiec o kant dupy rozbic te prawie 15. ;)
dodatkowo jak canon wroci do swojego patentu z przezroczystym lustrem (eos 1 RS) to moze byc wesolo... ;)"Jak wroci"... Nie gdybamy tutaj o przyszlosci, tylko o chyba juz realnym aparacie, ktory tego "patentu" nie ma.
AF moze byc niekiepski... 61 pkt chyba troche lepiej rozlozonych i osobny procesor do AF... no nie wiem czy to nie nowa jakosc w kwestii focusowaniaTo jest cecha zdecydowanie do oceny w rekach. Liczby to tutaj kompletnie nic nie mowia. Wszystkie onegdaj nowe Canony, mialy miec swietne AF, a jak wyszlo, to dobrze wiemy. :)
cena... chyba adekwatna do mozliwosci. D4 tanszy nie bedzie...Zreflektuj sie... W koncu ten 1Dx ma byc killerem D3S czy nieistniejacego jeszcze D4? :)
poza obrazkiem ktorego na razie nie widzielismy, chyba jednak jest czego zazdraszczac...Nadal obstaje przy tym, ze do tego, trzeba by zobaczyc (uslyszec obiektywne opinie) w dzialaniu. Zeby sie nie okazalo, ze cudowny AFa jest tylko nieco lepszy niz w 5tce, albo np. przestaje dzialac ponizej/powyzej jakiejs temperatury otoczenia / ilosci pradu w aku czy z powodu jeszcze innych absurdalnych sytuacji, ISO co prawda blisko cwierc miliona, ale uzywalne jest dokladnie tak samo jak w D3S (to jest baaardzo prawdopodobne), a super wytrzymala migawka nie wytrzymuje 12 fps i doszczetnie pada po roku pracy. :)
a super wytrzymala migawka nie wytrzymuje 12 fps i doszczetnie pada po roku pracy. :)
Stig, prosze Cie. Obalasz wszystko, co Ci sie nie podoba. Skoro to takie gowno, to juz ile razy w Twoich D3 poszla migawka? Tylko blagam, nie pisz, ze nie robisz w trybie ciaglym, albo ze 9 (10) to nie to samo co 12fps. Nie mozesz po prostu przyjac, ze wyszedl sprzet ktory na papierze (tak, to warto odnotowac) jest lepszy od D3s?*
*tutaj sie nie zapedzajmy, bo na papierze najlepsze jest Sony ;)
No jest -- miedzy liczbami. :D W praktyce raczej niewielka. Nie taka, zeby dzieki niej udalo sie zrobic zdjecie, ktorego nie uda sie na 9. :) Moze w jednym przypadku na milion.
no stig... to teraz wez kalkulatorek i policz ile to jest w % roznica miedzy 9 a 12 :mrgreen:
a teraz powiedz, czy wynik ktory Ci wyszedl to duzo czy malo?
.Wszystkie onegdaj nowe Canony, mialy miec swietne AF, a jak wyszlo, to dobrze wiemy. :)
Jednocyfrowe canony mają świetny AF. W testach maja nawet lepszą skuteczność niż ten z D3. Narzekania są na niższe serie, szczególnie na 5D.
...dziś niektorym karzą robić zdjecia, dzwiek i film ...
...
...ja sądzę, że przede wszystkim postawili na to by kręcił jeszcze lepsze filmy, na to w tej chwili tak naprawdę jest największy szał.
Mi też się tak wydaję ,że Canon dopieszczając video w 1dynce robi świetny ruch. Wystarczy teraz spojrzeć na "making-of" teledysków - duża część albo całość jest kręcona "piątkami".
Jednocyfrowe canony mają świetny AF. W testach maja nawet lepszą skuteczność niż ten z D3. Narzekania są na niższe serie, szczególnie na 5D.
No własnie nie do konca... nawet z czworka zglaszano problemy...
http://www.robgalbraith.com/bins/multi_page.asp?cid=7-10048-10484
Stig, prosze Cie. Obalasz wszystko, co Ci sie nie podoba.Obalam? W ktorym miejscu? Robie to samo, co uzytkownicy wychwalajacy ten aparat pod niebiosa! :) NIKT ze zwyklych ludzi (niesponsorowanych przez Canona) nie fotografowal, ani pewnie nawet w reku nie mial, a wszyscy sie podniecaja liczbami. Mam wiec chyba podobne prawo byc dla odmiany sceptycznym (bo przeciez nie kwestionuje tego, co napisano) co do efektow tych liczb w praktyce, prawda?
Poza tym gałąź video to budżety większe niż foto....Może być zbyt na jedynkę w sektorze movie. Jej uszczelnienia są atutem.
no stig... to teraz wez kalkulatorek i policz ile to jest w % roznica miedzy 9 a 12 :mrgreenNooo... Podniecanie sie liczbami, jestem jeszcze w stanie zrozumiec, ale przekladanie tego na kolejne podniecenie w kwestii procentow, to juz nawet smieszne nie jest...
Nie pracowałem nigdy jako fotoreporter sportowy, ale to innych rodzajów repo jakimi się zajmowałem dostępna dotąd ilość fps aż nadto wystarczała. Mówię o jednocyfrowcach tak w C jak w N.
Jednocyfrowe canony mają świetny AF. W testach maja nawet lepszą skuteczność niż ten z D3. Narzekania są na niższe serie, szczególnie na 5D.Znam fotoreportetow pracujacych na 1D. Nie wyobrazasz sobie, jak bardzo zazdroszcza AFa (i TTLa) Nikonowi. :)
Adam Trzcionka
18-10-2011, 11:40
Jednocyfrowe canony mają świetny AF. W testach maja nawet lepszą skuteczność niż ten z D3. Narzekania są na niższe serie, szczególnie na 5D.
znam 1d4 i d3, miałem je na jednym pełnym reportażu, bo mocno rozważałem pozbycie się nikona, pracuję teraz na dwa systemy.
1d4 ma AF świetny, celny i szybki, w porównaniu do 1d3 różnica jest ogromna. ale ten w d3, szczególnie w trybach dynamicznych jest w moim odczuciu trochę lepszy - nieco szybszy i jednak skuteczniejszy.
nowy canon zapowiada się fantastycznie - w kontekście moich oczekiwań zw z pracą na ślubach - spełnienie marzeń ze sporą górką.
Poza tym gałąź video to budżety większe niż foto....Może być zbyt na jedynkę w sektorze movie. Jej uszczelnienia są atutem.
Gigabitowy ethernet też - pewnie będzie można zapisywać strumień video bezpośrednio na kompie.
Adam, cena oscylująca pewnie w marcu (przy tendencji up euro) w okolicach 22 tysięcy będzie jednak dość dużym kubłem zimnej wody.
Ciekawi mnie tylko czy wideo jest bez line skippingu i czy pozbyli sie low-iso bandingu....
dziki_pl
18-10-2011, 11:57
Ciekawi mnie tylko czy wideo jest bez line skippingu i czy pozbyli sie low-iso bandingu....
Wspominali o usunieciu problemu mory na video, wiec miejmy nadzieje ze tak.
Zastanawia mnie jedno. Dlaczego Nikon spoznia sie (?) z premierami puszek? Z jednej strony mozliwe jest, ze dopiero teraz dowiedzieli sie o 1DX i musza zmodyfikowac swoje posuniecia (nie chodzi nawet o bebechy, ale np. o materialy reklamowe, w ktorych moze byc zapis "Nikon xyz pierwszy na swiecie w..."), bo Canon dal im pstryczka w nos. Z drugiej strony nie wierze do konca, ze nie ma ja swoich szpiegow i nie wiedzieli wczesniej od np. CR, ze cos sie swieci.
Zastanawia mnie jedno. Dlaczego Nikon spoznia sie (?) z premierami puszek? Z jednej strony mozliwe jest, ze dopiero teraz dowiedzieli sie o 1DX i musza zmodyfikowac swoje posuniecia (nie chodzi nawet o bebechy, ale np. o materialy reklamowe, w ktorych moze byc zapis "Nikon xyz pierwszy na swiecie w..."), bo Canon dal im pstryczka w nos. Z drugiej strony nie wierze do konca, ze nie ma ja swoich szpiegow i nie wiedzieli wczesniej od np. CR, ze cos sie swieci.
Niestety tak szybko to to chyba nie działa. Canon po 3 latach dopiero odpowiedział na d3 mimo że też na 100% wiedzieli co robi konkurencja i też mieli dużo prototypów które podobno nawet ktoś tam miał w rekach. Wyglada mi teraz na kolejne przetasowanie półek i migracje trendów, Nikona do HI Mpix a Canon do LOW MPix... Teraz wielką zagadką jest 5dIII...
Popieram stiga. Jak bedzie to zobaczymy. Narazie liczby sobie a realnosc sobie.
No właśnie. Na dziś raptem dorównali do Nikona i w niektórych elementach nieznacznie poprawili jego osiągi. Tylko, że Nikon zaprezentował D3 już ponad 4 lata temu!!!!! To jest już trochę inna epoka w rozwoju elektroniki. Z porównaniami i ocenami wstrzymajmy się więc do premiery D4. Dopiero wtedy będzie można to w miarę sensownie porównywać. Zresztą wcale nie jest powiedziane, że D4 nie pojawi się w sklepach wcześniej, niż ten nowy Canon. :wink:
RobertMiernik
18-10-2011, 13:07
Prawdę mówiąc po tym co pokazał Canon i (rzeczywiście) niewielkiej przewadze nad D3s'em ciut się przestraszyłem specyfikacji nowego Nikosia... ależ to (oby) będzie bestia...
hostman22
18-10-2011, 13:25
nie ma cię czego obawiać ;) raczej nikon wyciąga wnioski po 'strzale w kolano' z d700 :). tzn mogli poprawić trochę d2x i wrzucić w opakowanie z d300, a zrobili jak zrobili ;). Nikon raczej przyjmie taką politykę Dx dla reporterów i już nie będzie zastąpienia przez Dxxx. Segment Dxxx, ukierunkować pod studio, co miałoby sens, w końcu po co obudowa z Dx w studiu :P. Niestety o tanim FX od nikona możemy zapomnieć.
Canon zrobił dobry krok po połączeniu serii 1d i 1ds. 1dx jest wyważony dlatego może znaleźć odbiorców z obu tych nurtów. Za to nowa piątka będzie ewidentnie konkurować z d800 i tam już ponad 30mpx na pewno będzie ;)
Tylko po co studyjnym 12fps i po co mają za to płacić? Trochę to dziwne,co nie zmienia mojej cholernie pozytywnej ocenie specyfikacji i potencjału 1D X :)
Sapphiron
18-10-2011, 13:32
Tylko po co studyjnym 12fps i po co mają za to płacić? Trochę to dziwne,co nie zmienia mojej cholernie pozytywnej ocenie specyfikacji i potencjału 1D X :)
Razumow (ten od rozbryzgów na modelkach) potrzebuje takiego kałasznikowa w studio :)
Razumow (ten od rozbryzgów na modelkach) potrzebuje takiego kałasznikowa w studio :)No taaaa... chyba, ze pracuje w piekarniku z kilkoma tysiacami watow swiatla ciaglego, bo normalne flashe studyjne nie laduja sie tak szybko, zeby nawet 3 fps wyciagnac. :)
Sapphiron
18-10-2011, 13:41
a kto mówił o normalnych flashach ;)
Tylko po co studyjnym 12fps i po co mają za to płacić?IMHO pozycjonowanie Canona jest troche z czapy. To typowo aparat reporterski i pobozne zyczenia Canona tego nie zmienia. Studyjni zaczna jednak kupowac 5tki, jesli Canon faktycznie nie zrozumie, ze degradacja ilosci MPx studyjnym jest mocno nie na reke.
a kto mówił o normalnych flashach ;)A kto nie zintepretowal prawidlowo slow "chyba, ze"?
IMHO pozycjonowanie Canona jest troche z czapy. To typowo aparat reporterski i pobozne zyczenia Canona tego nie zmienia. Studyjni zaczna jednak kupowac 5tki, jesli Canon faktycznie nie zrozumie, ze degradacja ilosci MPx studyjnym jest mocno nie na reke.
No bo to jest chory pomysł, żeby wszystko wsadzać do jednej puszki. Powinny być dwie:
- reporterska, szybka, pancerna, z wysokim ISO, gdzie 12 megapixeli, to świat i ludzie.
- studyjna, bez zadęcia na fps, ale lekka, z niskim ISO i z (jak to mówią) pierdlionem pikseli.
Próby godzenia jednego z drugim raczej się nie powiodą, bo realne wymagania są zupełnie różne.
No właśnie. Na dziś raptem dorównali do Nikona i w niektórych elementach nieznacznie poprawili jego osiągi. Tylko, że Nikon zaprezentował D3 już ponad 4 lata temu!!!!!
Przypomnij sobie ile Nikonowi (Sony) zajęło dorównanie do cmos-ów Canona i ile czasu zajęło im wypuszczenie stałek AF-s ze światłem 1.4. Raz na wozie... ;-)
OK. Ale mówimy o dniu dzisiejszym, a nie o historii.
krolewicz
18-10-2011, 13:57
No bo to jest chory pomysł, żeby wszystko wsadzać do jednej puszki. Powinny być dwie:
- reporterska, szybka, pancerna, z wysokim ISO, gdzie 12 megapixeli, to świat i ludzie.
- studyjna, bez zadęcia na fps, ale lekka, z niskim ISO i z (jak to mówią) pierdlionem pikseli.
Próby godzenia jednego z drugim raczej się nie powiodą, bo realne wymagania są zupełnie różne.
no i masz 1d X jako puszke repo, z wysokim iso i dobrym af
i jest 5dmk2, w perspektywie mk3, jako puszka studyjna
co w tym jest niejasne ?:D
Poczytaj poprzednie posty, to się dowiesz. :wink:
Problem polega na tym, że prawdziwi profesjonaliści dobierają sprzęt do konkretnego zadania i wtedy zazwyczaj nie ma problemu. Natomiast amatorzy (i większość kotleciarzy :wink:) marzą o jednej super puszce do wszystkiego - i żeby taniej kosztowało. I tu właśnie jest ten konflikt.
Tylko po co studyjnym 12fps i po co mają za to płacić? Trochę to dziwne,co nie zmienia mojej cholernie pozytywnej ocenie specyfikacji i potencjału 1D X :)
Moim zdaniem robisz blad odnoszac te puche do 1Ds - to jest wg tego co widac nastepca Marka reporterskiego, konkurent D3s (czy tez przyszlego D4) jednoczesnie pozegnanie z cropem 1.3 w Canonie.
Jak dla mnie to jest ruch w stylu - pokazmy puche reporterska - ktora bedzie mogla nawiazac walke z jej dpowiednikiem w Nikonie (D3s/D4) (no jak byk nie jest to wysokorozdzielcza puszka studyjna), a jednoczesnie wcale nie zamyka Canonowi drogi do pokazania w przyszlosci nastepcy Ds-a (odpowiednika D3x czy tez jego nastepcy).
A gadki o unifikacji obu modeli (Mark + Ds) w osobie 1DX to jak dla mnie czysty marketing... lepiej to brzmi, niz zegnamy cropa 1.3x bo w obliczu pelnoklatkowej konkurencji sie nie sprawdzil i nie tego ludzie chca :)
Poczytaj poprzednie posty, to się dowiesz. :wink:
Problem polega na tym, że prawdziwi profesjonaliści dobierają sprzęt do konkretnego zadania i wtedy zazwyczaj nie ma problemu. Natomiast amatorzy (i większość kotleciarzy :wink:) marzą o jednej super puszce do wszystkiego - i żeby taniej kosztowało. I tu właśnie jest ten konflikt.
No właśnie podejrzewam ze 5dII kanibalizowała 1dsIII dlatego rozwiążą problem wprowadzając w 5dIII 32-36Mpix z filmowym zacięciem 1080p/60 w cenie ok ~3k$. I to będzie tyle. Pro kupią obie puchy. Do studia 5DIII a do całej reszty wystarczy 18Mpix z 1D X. I nie będzie konkurencji we własnej stajni. Ci od APS-H co im koniecznie trzeba cropa albo wykupia na zapas 1dIV albo kupia do kompletu 7d.
Pawel Pawlak
18-10-2011, 14:21
Proste: zamiast sprzedać 1ds za 7000$ lub 5d2 za 2500$ + 1d za 5000$ teraz klient będzie mógł kupić 1dx za 6800$ + 5d3 za 4000$. Canon zgarnie więcej kasy tylko znacznie mniejszym kosztem ;) (2 body zamiast 3 do projektowania, produkowania, promowania, magazynowania, serwisowania)
Edit:
Jeśli canonowi udało się w 1dx dogonić jakością matrycy nikona d3s (róznica "na piksel" między 1dmk4 i 5d2 a d3s to 1.7EV!!) to należą mu się naprawdę słowa uznania...
studyjna pro pucha fajnie jakby juz miala wiekszą matryce niz jedynie FF.
i to by bylo coś, a moze nawet strzal w 10 :)
ZoomTeam
18-10-2011, 14:32
Razumow (ten od rozbryzgów na modelkach) potrzebuje takiego kałasznikowa w studio :)
tak na marginesie ,Andrey pracuje na sony a 900
Pawel Pawlak
18-10-2011, 14:36
studyjna pro pucha fajnie jakby juz miala wiekszą matryce niz jedynie FF.
i to by bylo coś, a moze nawet strzal w 10 :)
645D czeka - "tylko" 3000% drożej niż 1ds :)
645D czeka - "tylko" 3000% drożej niż 1ds :)3000% drożej? Tzn. ile kosztuje? Prawie 800 tysiecy? :)
Gruba przesada bo to nawet nie 100 % drożej :) 40k na ten moment.
Pawel Pawlak
18-10-2011, 15:13
3000% drożej? Tzn. ile kosztuje? Prawie 800 tysiecy? :)
Chyba wszyscy poza Tobą zorientowali się że chodziło o "$" a nie o "%" które są obok siebie na klawiaturze ;)
Sapphiron
18-10-2011, 15:14
No owszem Pentak tyle kosztuje... Ale pro średniawki czyli Mamka, Haselbladź i Lejek s2 kosztują 5-6 razy więcej niż ten Cwanon...
no ale o co kaman? wy mowicie jak rozumiem o Pentaxie...
a ja mysle zeby canon tez chcial sie tym zajać...to jednak inny wymiar.
Chyba wszyscy poza Tobą zorientowali sięPrzepraszam bardzo -- a skad to wiesz? Ankiete przeprowadziles? Jak widac po konkretnym przykladzie (1 post nizej pod moim), nie wszyscy. :) Za to kompletnie nikt nie napisal, ze chodzilo Tobie o $ zamiast %.
że chodziło o "$" a nie o "%" które są obok siebie na klawiaturze ;)Uwierz mi, ze sie nie zorientowalem. Myslalem, ze cos Ci sie z iloscia zer pomerdalo. :)
Pawel Pawlak
18-10-2011, 15:20
Ok. Stig... nie ciągnijmy tego OT bo chyba nie warto ? ;)
Motorniczy
18-10-2011, 15:26
ekran 16:9? niezłe jaja...
12fps? fiu fiu
iso do 204800!! fiu fiu
port gigabit ethernet?? że co??
6800$?? oj...
świetna puszka reporterska, ale studyjni będą zawiedzeni pewnie mniejszą matrycą, jeśli 1D X faktycznie ma zastąpić 1d i 1Ds. Pozostaje 5D II lub/i następca :)
Na bank bedzie nastepca 5 md II :)
Mnie w dzisiejszej zapowiedzi nowego Canona zastanawia 5 miesięcy wyprzedzenia w stosunku do debiutu rynkowego. Czyżby po za D800 wkrótce miała nastąpić premiera Nikona D4?
Pawel Pawlak
18-10-2011, 15:34
bardzo możliwe; być może D4 o podobnej specyfikacji będzie szybciej dostępne w sprzedaży niż 1d X więc canon pokazał na co mają zbierać kasę użytkownicy tego systemu, żeby nie przyszło im do głowy przesiadka na nikona ;)
No taaaa... chyba, ze pracuje w piekarniku z kilkoma tysiacami watow swiatla ciaglego, bo normalne flashe studyjne nie laduja sie tak szybko, zeby nawet 3 fps wyciagnac. :)wyższe serie profoto dadzą rade i 10 fps.
O jakich profesjonalistach mówimy? Naszych czy tych, których stać na to czego potrzebują? :)
Problem polega na tym, że prawdziwi profesjonaliści dobierają sprzęt do konkretnego zadania i wtedy zazwyczaj nie ma problemu. Natomiast amatorzy (i większość kotleciarzy :wink:) marzą o jednej super puszce do wszystkiego - i żeby taniej kosztowało. I tu właśnie jest ten konflikt.Dokładnie. Żaden problem mieć D4 i D800.
Razumow (ten od rozbryzgów na modelkach) potrzebuje takiego kałasznikowa w studio :)Niekoniecznie trzeba to robić z wieloma fps. Ważny jest krótki czas.
tak na marginesie ,Andrey pracuje na sony a 900No własnie, tam nie ma wielu fps
No właśnie podejrzewam ze 5dII kanibalizowała 1dsIII dlatego rozwiążą problem wprowadzając w 5dIII 32-36Mpix z filmowym zacięciem 1080p/60 w cenie ok ~3k$. I to będzie tyle. Pro kupią obie puchy. Do studia 5DIII a do całej reszty wystarczy 18Mpix z 1D X. I nie będzie konkurencji we własnej stajni. Ci od APS-H co im koniecznie trzeba cropa albo wykupia na zapas 1dIV albo kupia do kompletu 7d.Zdaje się, że obie firmy doszły do podobnych wniosków.
Co może martwić - przez duże budżety filmowców puszki jednocyfrowe będa strasznie drogie. Natomiast nie widać puszek do "amatorskiej" reporterki, bo niższa półkę zapychają megapikselemi.
Powinni jednak zrobić także innego następcę D700 niż D800 i coś z fajniejszym AF niż 5D, nie tak bardzo napchane megapikselami.
te matryce 18 MPx FF może zejdą do niższych serii - ale raczej tak za 1,5 roku najszybciej
bardzo możliwe; być może D4 o podobnej specyfikacji będzie szybciej dostępne w sprzedaży niż 1d X więc canon pokazał na co mają zbierać kasę użytkownicy tego systemu, żeby nie przyszło im do głowy przesiadka na nikona ;)Tez tak kombinuje. canon zapowiedział puchę na 5 miesięcy przed jej dostepnościa w sklepach. Nikon informuje o puszkach, które będa np. za 2 miesiące.
Czyli ... za 3 miesiące sie dowiemy o D4 :)
arturherda
18-10-2011, 18:24
Wypuścili tę jedynkę pewnie specjalnie przed przyszłoroczną olimpiadą i euro, agencje już pewnie składają masowe zamówienia :)
I znów księgowi rządzą :)
Poczekamy zobaczymy. na razie nie ma się co podniecać. ;-)
Co do zamówień to pewnie chodziło o zgarnięcie kawałka rynku poprzez takie szybkie poinformowanie o nowej puszce.
Co Wy wszyscy tak o tym D800 mówicie? Czyżbym się przeleżał pod lodem i znana jest już jego specyfikacja? Czy to nadal pobożne życzenia?
Nie zauważyłeś że już wszyscy wiedzą o nim wszystko?
Trzeba czytać tego interneta..
:D
No taaaa... chyba, ze pracuje w piekarniku z kilkoma tysiacami watow swiatla ciaglego, bo normalne flashe studyjne nie laduja sie tak szybko, zeby nawet 3 fps wyciagnac. :)
http://www.youtube.com/watch?v=UwzTRAfwqo8 ;-)
Sapphiron
18-10-2011, 19:47
http://www.youtube.com/watch?v=UwzTRAfwqo8 ;-)
Nooo i tu jest moc :)
apropos tych 12fps - to cytujac Canona
Note that at ISO 32,000 or higher the frame rate will be reduced to 10fps (which still equals the fastest shooting rate of the EOS-1D Mark IV).
ciekawe dlaczego tak ?
Pawel Pawlak
18-10-2011, 20:02
pewnie powyzej tej wartosci odszumianie pochłania tyle mocy procesorów, że nie wyrobią szybciej niz 10fps
Motorniczy
18-10-2011, 20:13
Hmm, dawniej gdy wymyslono samolot to nikt sobie nie wyobrazal, ze bedzie mozna nim ( modyfikacja ) latac w kosmos , wiec i inni producenci - w tym przypadku aparatow fotograficznych chca, aby ich sprzet w przyszlosci mogl sprostac wymogom wszystkich fotografow ( aparat uniwersalny ) a tylko sprzet z nizszych polek zarabiac i wciaz bedzie zarabial na nowe technologie. To taki troche przytyk do tych , ktorzy pisali o aparatach dla danych sektorow. Jedynie roznice w jakosci stanowia obrazki z wielkich formatow ( nie mam na mysli srednich ... ) no ale to margines w fotografii ( mala ilosc ) . Dlatego tez sprzet z najwyzszej polki musi byc najdrozszy aby moc stworzyc roznice cenowa. Pozdro
Jedynie roznice w jakosci stanowia obrazki z wielkich formatow ( nie mam na mysli srednich ... )
Nie możesz na to patrzeć tak jednowymiarowo.
Motorniczy
18-10-2011, 21:00
Nie możesz na to patrzeć tak jednowymiarowo.
Alez jeszcze sa te roznice :)
Henryk Janowski
19-10-2011, 06:50
tak sobie mysle kto z canonierow kupi ta puszke za cene ponad 20 tys majac do dyspozycji 1dmk IV ktory
- ma co prawda cropa 1.3 ( dla wielu to zaleta)
- prawie tyle samo pxl
- 10 kl/sek
- nagrywa filmy
- jest calkiem przyzwoity na wysokich iso
- konstrukcyjnie bardzo solidny
Jedyne co moze mnie osbiscie przekonac to jakosc obrazka bo cala reszta chyba nie jest warta roznicy cenowej pomiedzy tymi modelami
Ci co mają 1dmk IV też już się ślinią, bez obaw. Mam co najmniej kilku, jeśli nie kilkunastu znajomych, którzy po przeczytaniu specyfikacji 1d X stwierdzili, że wreszcie jest na co zmienić 1dmk III ;)
tak sobie mysle kto z canonierow kupi ta puszke za cene ponad 20 tys majac do dyspozycji 1dmk IV ktory
- ma co prawda cropa 1.3 ( dla wielu to zaleta)
- prawie tyle samo pxl
- 10 kl/sek
- nagrywa filmy
- jest calkiem przyzwoity na wysokich iso
- konstrukcyjnie bardzo solidny
Jedyne co moze mnie osbiscie przekonac to jakosc obrazka bo cala reszta chyba nie jest warta roznicy cenowej pomiedzy tymi modelami
nie wiem, ale moj przyjaciel ktory ma od roku 1dmk IV mowi ze w marcu musi miec 1dx :) jednak niektorym dziala na wyobraźnie :D
W nowym modelu Canon poszedł przede wszystkim w szybkość, czułość i rozpiętość tonalną - mz. ewidentnie pod ślubnych i sportowych.
Wizja zarejestrowania wszystkich drapowań białej sukni ślubnej przy zachowaniu faktury materiału czarnego smokingu pana młodego - do tego na wysokich czułościach i przy wrednym oświetleniu - błyskawicznie sprawi, że 1D MkIV przestanie robić zdjęcia. A do tego dojdzie jeszcze filmowanie HDR...
skoro taki wszystko mający to coś słabe to video...takie trochę sprzed kilku lat jakie już znamy - skoro tyle procesorów cudów itp dopalaczy to szkoda że nie 60kl/s fullhd i może by tak do 100 dobić HD :)
wiem wiem - byłby to zbyt duży wypas i zaraz się dowiem że na co to komu...
i chyba nie planują nic w tym temacie na razie więcej bo skoro flagowy model nie dostał to pewnie też i do następcy 7d nie wepchną
skoro taki wszystko mający to coś słabe to video...takie trochę sprzed kilku lat jakie już znamy - skoro tyle procesorów cudów itp dopalaczy to szkoda że nie 60kl/s fullhd i może by tak do 100 dobić HD :)
wiem wiem - byłby to zbyt duży wypas i zaraz się dowiem że na co to komu...
i chyba nie planują nic w tym temacie na razie więcej bo skoro flagowy model nie dostał to pewnie też i do następcy 7d nie wepchną
Myślę, że to w pełni świadome obcinanie ficzerów... i może być za to odpowiedzialny produkt, który pokaże się 3 listopada (coś filmowego to będzie).
december
19-10-2011, 15:23
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13687&canon-eos-1d-x
Zobaczcie na rozkład punktów af - żenada!!! Wszystko upchane w centrum po co te 61 punktów, może żeby lepiej wyglądało na papierze, bo śmiem wątpić w użyteczność takiego napieprzenia punktów af jeden obok drugiego. Ponadto to 14 kl/s to kolejny powód do śmiechu. I tu popieram Stiga.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13687&canon-eos-1d-x
Zobaczcie na rozkład punktów af - żenada!!! Wszystko upchane w centrum po co te 61 punktów, może żeby lepiej wyglądało na papierze, bo śmiem wątpić w użyteczność takiego napieprzenia punktów af jeden obok drugiego. Ponadto to 14 kl/s to kolejny powód do śmiechu. I tu popieram Stiga.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/canon-eos-1dx-af.jpg)
Co za żenada...
z tym rozmieszczeniem punktow to straszna lipa... nasze d maja podobnie, ale mozna to bylo tlumaczyc modulem z DX, ale dlaczego tak jest tutaj? moze nie ma technicznej mozliwosci pokryc FF w inny sposob?
Pawel Pawlak
19-10-2011, 15:54
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/canon-eos-1dx-af.jpg)
Co za żenada...
To jest FF - jeśli to zestawić z rozkładem AF w D3/d3s/d3x to będzie chyba podobnie. Może z lekką przewagą nikona, ale z pewnością crossy są szerzej rozmieszczone canonie. Zobaczymy czy to jest lipa jak nikon pokaże D4 czy d800 ;)
Rozkład jest prawie takie sam jak w D3. Rzeczywiście, żenada :)
No w nikonie też jest akurat słabo pod względem rozmieszczenia punktów AF.
martinez
19-10-2011, 16:21
No w nikonie też jest akurat słabo pod względem rozmieszczenia punktów AF.
Tego akurat nikt nie neguje, zastanawiające jest natomiast czemu te punkty są tak gęsto upakowane w środkowej części... Być może faktycznie jest niemożliwością rozmieszczenia ich inaczej, bo skoro i nikon i teraz canon robią to w ten sam sposób, z tym, że nikon swoją D3kę wypuścił już pare ładnych lat temu ;)
Słabo? Pytanie tylko dla kogo słabo. Jeśli są to puszki reporterskie, to warto zauważyć, że podczas szybkich zdjęć (sport, manifestacje, rozruchy, .....) mało kto bawi się w kombinowanie z punktami AF, z mocnymi punktami, itp. Zazwyczaj ustawia się centralny punkt, zakłada się jakiś margines na kadrowanie i robi się zdjęcia, często seriami. Ważne jest żeby nie przegapić tego najważniejszego momentu oraz nie poobcinać rąk, nóg, czy uszu. W reporterce, dla której projektowane są te aparaty nie ma czasu na wybieranie punktów AF i umieszczanie modeli w mocnych punktach. Może dlatego producenci nie mają parcia na pełne pokrycie kadru punktami AF.
Słabo? Pytanie tylko dla kogo słabo. Jeśli są to puszki reporterskie, to warto zauważyć, że podczas szybkich zdjęć (sport, manifestacje, rozruchy, .....) mało kto bawi się w kombinowanie z punktami AF, z mocnymi punktami, itp. Zazwyczaj ustawia się centralny punkt, zakłada się jakiś margines na kadrowanie i robi się zdjęcia, często seriami. Ważne jest żeby nie przegapić tego najważniejszego momentu oraz nie poobcinać rąk, nóg, czy uszu. W reporterce, dla której projektowane są te aparaty nie ma czasu na wybieranie punktów AF i umieszczanie modeli w mocnych punktach. Może dlatego producenci nie mają parcia na pełne pokrycie kadru punktami AF.
Bardzo dziwna argumentacja - to po co w takim razie 61 pktów AF skoro nie ma czasu na ich wybieranie? Było dać z 15-20 tylko rzadziej a pokryłyby tyle samo. Te puszki to nie tylko reporterka - a sport, przyroda?
W samym reportażu, choćby przy śledzeniu 3D przydałoby się szersze rozmieszczenie punktów.
Pawel Pawlak
19-10-2011, 16:40
Jacek, to chyba nie do końca tak - w przypadku o którym piszesz, szersze rozmieszczenie z pewnością by nie przeszkodziło. A jest jednak spora grupa które wykorzystują te aparaty w sposób "bardziej przemyślany kadrowo" i na pewno byłby zadowolone. Zauważ że tak samo scentralizowane AFy mają d3x czy 1ds - a to nie są puszki reporterskie. Sądzę że chyba jest jakiś powód techniczny - być może kwestia wielkości i wagi (bezwładności) sub-lustra AFu ?
Bardzo dziwna argumentacja - to po co w takim razie 61 pktów AF skoro nie ma czasu na ich wybieranie? Było dać z 15-20 tylko rzadziej a pokryłyby tyle samo. Te puszki to nie tylko reporterka - a sport, przyroda?
W samym reportażu, choćby przy śledzeniu 3D przydałoby się szersze rozmieszczenie punktów.
Ja tu nikogo nie bronię. Staram się tylko zrozumieć, dlaczego jest, jak jest.
Pytasz po co 61 punktów? Bo one są potrzebne do śledzenia obiektu. Jeśli ktoś założył, że w reporterce obiekt znajduje się w pobliżu środka kadru, a tak jest zazwyczaj, to gdzie mają niby być te punkty AF? Na rogach? Myślisz, że jakiś zawodowy reporter w pracy będzie recznie przestawiał te punkty, żeby wybrać jeden konkretny? Zanim to zrobi, to go z roboty wyrzucą, bo przegapi kolarza na mecie, uścisk dłoni prezydenta, czy wypadek na torze. Takie rozumowanie ma sens głównie w przypadku szybkiej reporterki. W krajobrazie jest inaczej. W studio też. Wiele zależy od przyjętych założeń.
Jacek, to chyba nie do końca tak - w przypadku o którym piszesz, szersze rozmieszczenie z pewnością by nie przeszkodziło. A jest jednak spora grupa które wykorzystują te aparaty w sposób "bardziej przemyślany kadrowo" i na pewno byłby zadowolone. Zauważ że tak samo scentralizowane AFy mają d3x czy 1ds - a to nie są puszki reporterskie. Sądzę że chyba jest jakiś powód techniczny - być może kwestia wielkości i wagi (bezwładności) sub-lustra AFu ?
Pawle, pewnie masz rację. Pewnie jest z tym jakiś problem techniczny. Ale jestem pewien, ze gdyby uznano to za ważne, to problem by rozwiazali. Myślę, że tu bardziej decyduje marketing i wybór docelowej grupy odbiorców, a nie czyjeś tam potrzeby.
Ja tu nikogo nie bronię. Staram się tylko zrozumieć, dlaczego jest, jak jest.
Pawle, pewnie masz rację. Pewnie jest z tym jakiś problem techniczny. Ale jestem pewien, ze gdyby uznano to za ważne, to problem by rozwiazali. Myślę, że tu bardziej decyduje marketing i wybór docelowej grupy odbiorców, a nie czyjeś tam potrzeby.
No własnie - czy to rzeczywiście jest jakiś problem techniczny? Czy może się da tam umieścić po bokach punkty AF ale ze względu na jakiś czynnik działały by słabo więc ze strachu przed "linczem" środowiskowym (testy w necie/prasie, narzekania użytkowników) się boją?
Czy może po prostu jest "za wcześnie" żeby to dać użytkownikom, skoro można ciągnąć kase i bez dawania tego ficzera, ulepszając troszkę to co jest?
Pewnie nigdy się nie dowiemy ;) albo po premierze D4 się okaże.
Tak czy inaczej dla mnie takie rozmieszczenie to lipa (w D700 często mi brakuje troszkę większego rozstawu).
Marki mają guziczek, który odpowiada za szybki powrót do centralnego punktu AF, bardzo wygodne.
W nikonie też da się tak ustawić.
ja sie nie znam, choc mysle ze jest coś w tym co mówi JK.
S4INT tez pisze sensownie, ale patrzac ze swojego doswiadczenia:
- mam słaby AF w 5d1 i 5d2
- uzywam TYLKO srodkowego
- mam wiele zdjec nie komponowanych centralnie (w reportazu gdzie lapie sie chwile) i tez stawiam na to nacisk.
nie mam po prostu czasu na zastanawianie sie ktorym lapac ostrosc i caly czas tym merdać. dla mnie osobiscie bylby to problem dodatkowy. ale to tylko mowie ze swojej perspektywy.
zatem JK ma dla mnie sporo racji, ale i pewnie te ograniczenia techniczne są tak czy siak.
panowie, z tym wyborem punktu af podczas focenia (ze nie ma czasu na jego zmiane) to za przeproszeniem pitolicie od rzeczy
z ustawieniem punktu ostrosci to nie jest tak, ze podnosze aparat, przykladam wizjer do oka, z pieczolowitoscia wybieram punkt i robie zdjecie co zajmuje 30 sekund
widze scene, z grubsza wiem czy obiekt na ktorym chce miec ostrosc bede mial z prawej czy lewej czesci kadru i teraz wystarczy, ze podnoszac aparat do oka naciskam srodkowy przycisk wybieraka (reset pkt af na centralny) robie 2-3 kliki w prawo czy lewo i juz z grubsza mam punkt na ktorym mi zalezy - i cos takiego w szykiej reporterce spokojnie wystarcza
jesli jeszcze ustawie sobie uzywanie 11 z 51 punktow to przejscie z centralnego na lewy/praw mocny punkt zajmuje reset + 1 klikniecie
dzieki takiej "pamieci miesniowej" jestem w stanie ustawic sobie taki punkt jaki chce niezaleznie od tego co mialem wczesniej i jeszcze zanim cokolwiek bede widzial przez wizjer
kwestia wprawy i wyrobienia nawykow
wiec gadka szmatka o uzywaniu wylacznie centralnego bo inaczej sie w reporterce nie da prosze sobie "schowac" :P
Ja myślę, że Paweł ma rację, bo też czytałem gdzieś, że problemem są rozmiary i waga lustra od AFu. Jak lustro od AFu byłoby tej samej wielkości co główne lustro nie zmieściłoby się w komorze lustra. Przy obecnym rozwiązaniu, że lustro od AFu ma zawias u góry głównego lustra, a czujniki AFu są na dole komory.
ale to jest szybsze kichu niz przekadrowywanie podczas uzywania srodkowego ?
a jak chcesz przekadrowywac jesli np. focisz na ciaglym af a obiekt masz w ruchu ?
nie foce na ciąglym, ale jesli ktoś foci- no to jasne- tyle ze wtedy
patrz post JK.
Ja też nie rozumiem w czym problem z wyborem pnkt AF. Pracuję 90 procent na servo, zawsze ręcznie ustawiam pkt AF, mam w d700 i d3s 11 punktów. W d1X jest niestety jak w nikonach - za ciasno. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie dynamicznego repo bez servo i zmiany puntów. Jaką wy macie ilość strat w klatach?
Ja też nie rozumiem w czym problem z wyborem pnkt AF.
to nie jest problem, ale zastanawiamy sie co jest szybsze:
kichu:
"widze scene, z grubsza wiem czy obiekt na ktorym chce miec ostrosc bede mial z prawej czy lewej czesci kadru i teraz wystarczy, ze podnoszac aparat do oka naciskam srodkowy przycisk wybieraka (reset pkt af na centralny) robie 2-3 kliki w prawo czy lewo i juz z grubsza mam punkt na ktorym mi zalezy - i cos takiego w szykiej reporterce spokojnie wystarcza"
czy
łapanie ostrosci srodkowym i momentalne przekadrowanie na kadr nie centralny.
jedno i drugie nie jest doskonale, ale u mnie szybciej dziala drugi sposob.
i wydaje mi sie, ze kazdy jest w stanie zrobic to szybciej niz te kilka klików w lewo czy prawo...
dla mnie te boczne są do czegos innego niz do takiego rodzaju pracy o ktorej mowicie chyba ze czegos nie doprecyzowalismy.
ale jak ci sie obiekt poruszy i wyjdzie poza GO to po przekadrowaniu bedziesz mial ostrosc w kosmosie - albo jak sie caly czasu rusza
Masz nawyk z leniwej piątki chyba.
pytanie dotyczylo "co jest szybsze" a nie skad pochodzi nawyk :)
Ja czesto jedną scene roznie kadruje, wykonuje kilka ujec. Jedna scena: ale raz motyw glowny z lewej, raz z prawej, raz w gorze czy jeszcze inaczej (wszystko na przestrzeni paru sekund). Pozniej, w domu oceniam co wyszlo najlepiej, ale mam ten wybor.
Przeklikiwanie pomiedzy- zupelnie dysfalifikuje cos takiego.
Kichu: nie mam wiele takich obiektow ktore szybko wychodzą z GO. Do tego- jeszcze raz: czesto powtarzam 2-3 ujecia tego samego i w 95% minimum 1 raz AF trafil dobrze. wiec odrzutow nie mam.
AF przeszkadza mi tylko na zabawie gdzie jest malo swiatla. wtedy jest wolny i slabo trafia, ale to cos innego niz kwestia bocznych.
Ja czesto jedną scene roznie kadruje, wykonuje kilka ujec. Jedna scena: ale raz motyw glowny z lewej, raz z prawej, raz w gorze czy jeszcze inaczej (wszystko na przestrzeni paru sekund). Pozniej, w domu oceniam co wyszlo najlepiej, ale mam ten wybor.
Przeklikiwanie pomiedzy- zupelnie dysfalifikuje cos takiego.
Oj, nie zaznałeś chyba w takim razie nigdy działania śledzenia 3D w nikonie ;)
Włączasz tryb ciągły i śledzenie 3D po czym celujesz sobie - choćby centralnym tak jak lubisz - w twarz kogoś tańczącego, przyciskając spust do połowy i nie zwalniając przycisku pozwalasz mu (osobie tańczącej) się ruszać gdzie chce - AF na tyle dobrze działa, że po prostu cały czas trzyma ostrość na obiekcie - masz dużo punktów, to śledzenie jest precyzyjniejsze. Masz większe pokrycie punktami klatki - to masz pewność, że obiekt (np twarz na której trzymasz ostrość) nie ucieknie Ci z pola śledzenia.
Ja osobiście też nie wyobrażam sobie w reportażu tylko centralnego i przekadrowywania...
Oj, nie zaznałeś chyba w takim razie nigdy działania śledzenia 3D w nikonie ;)
Włączasz tryb ciągły i śledzenie 3D po czym celujesz sobie - choćby centralnym tak jak lubisz - w twarz kogoś tańczącego, przyciskając spust do połowy i nie zwalniając przycisku pozwalasz mu (osobie tańczącej) się ruszać gdzie chce - AF na tyle dobrze działa, że po prostu cały czas trzyma ostrość na obiekcie - masz dużo punktów, to śledzenie jest precyzyjniejsze. Masz większe pokrycie punktami klatki - to masz pewność, że obiekt (np twarz na której trzymasz ostrość) nie ucieknie Ci z pola śledzenia.
Ja osobiście też nie wyobrażam sobie w reportażu tylko centralnego i przekadrowywania...
piszesz ze sledzenie z ciagłym daje doskonale rade?
no juz abstrahując od 3d nikona, ktorego faktycznie nie zaznalem, ale tez nigdy nie mowilem ze canon ma lepsze puszki niz Nikon- aby bylo jasne to jednak:
slowa:
"Ja osobiście też nie wyobrażam sobie w reportażu tylko centralnego i przekadrowywania..."
uwazam ze albo nie masz wyobraźni (tą mysl odrzucam), albo histeryzujesz ;)
caly reportaz klasyczny - jak mysle- opieral sie na czyms takim (ciaglbym przekadrowywaniu w locie) i tez wydaje mi sie, ze te boczne nie sprawiają, ze tych super fot obecnie przybywa.
oczywiscie aby bylo jasne: nie mam nic przeciwko aby te boczne byly wysuniete jak najdalej i pracowaly super doskonale. to dodatkowe narzedzie, ktore mozna wykorzystac.
slowa:
"Ja osobiście też nie wyobrażam sobie w reportażu tylko centralnego i przekadrowywania..."
uwazam ze albo nie masz wyobraźni (tą mysl odrzucam), albo histeryzujesz ;)
caly reportaz klasyczny - jak mysle- opieral sie na czyms takim (ciaglbym przekadrowywaniu w locie) i tez wydaje mi sie, ze te boczne nie sprawiają, ze tych super fot obecnie przybywa.
Nie sprecyzowałem, bo przy rozmowie z Tobą nastawiłem się na ślubniaki - chodziło mi o repo ślubne, zwłaszcza dynamiczne akcje czyli wesele ;)
Avatarr - a co nie tak?
chodzi mi o celność afu w tym trybie i o przeszkadzanie innych par tańczących , które czasami zasłaniają chwile obserwowany obiekt
chodzi mi o celność afu w tym trybie i o przeszkadzanie innych par tańczących , które czasami zasłaniają chwile obserwowany obiekt
A, myślałem, że jakąś głupote gdzieś walnąłem i nie widzę ocb :D
No ja jestem bardzo zadowolony z działania tego - zwłaszcza ze szkłami z silnikiem, np 35 1.8. Czasem zgubi jak dłużej nie widać obiektu, ale co za problem znowu nakierować i od nowa włączyć. Przy normalnym śledzeniu nawet jak para się obraca i osoba "śledzona" jest przez chwile zasłonięta drugą to nie gubi...
Wiadomo - pary na drugim końcu sali za tłumem tak nie zrobisz, ale przy normalnych sytuacjach działa świetnie.
Co do celności - nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń (35 1.8 i sigma 85 1.4). Na 50 1.4D działa gorzej, ale to obstawiam wina śrubokręta, który nie jest skory do takich przeostrzeń, czasem niewielkich.
Ja co prawda tylko jakoś okazjonalnie robię po takich imprezach, więc nie jestem wyjadaczem w tym temacie, no ale coś tam już robiłem :)
dzięki za odpowiedz i ot -muszę porządnie to przetestować.
Ciekawe o ile lepsze iso w praktyce pokaże canon w stosunku do d3s
mało kto bawi się w kombinowanie z punktami AF, z mocnymi punktami, itp.
Ja sie "bawie" w boczne punkty. I nikt tu nie mowi o ahtyzmie (mocne punkty), a o uzytecznosci zdjecia. Nie wyobrazam sobie innego kadrowania, gdy stoje bokiem do boiska np. pilki recznej. Mam wybrany prawy boczny punkt, bo gosc biegnie i rzuca w lewa strone. Gdybym lapal na centralnym, to mialbym zawodnika, ale nie bramke, no chyba, ze zlapie duzo szerzej, ale strace polowe obszaru i mozliwosc kadrowania na kompie (liczba pikseli).
Tak wiec nie mierz swoja miara, bo za rozlozenie punktow w D300 uwielbiam te puche.
Myślę, że kwestia wyboru sposobu używania af zależna jest też w pewnej mierze od obiektywów, których się używa. Wcześniej gdy w większości pracowałem zoomem łatwiej mi było ustawić ostrość na centralnym i szybko przekadrować. Po przesiadce na stałki 1,4, bardzo szybko okazało się, że GO jest na tyle płytka, że ostrość lądowała na ramieniu np. i zacząłem używać punktów bocznych, tak jak wcześniej zostało to opisane: 11 punktów i niemal automatyczne ustawianie zbliżonego punktu zanim jeszcze przyłożę aparat do oka. Ilu fotografów i ile puszek z różnymi szkłami, tyle preferencji. Mi też w D700 brakuje trochę punktów na pokrycie kadru, a najbardziej wnerwiające są te skrajne narożne punkty, które działają gdy ma się ustawione 51 punkty, a zikają przy gdy się wybierze 11 punktów!
ale tylko krzyzowe gwarantują ustawienie prawidłowe ostrości czyz nie tak?
Kwestia wyboru zalezy od przeznaczenia. Nie znosze takiego pieprzenia w stylu "ja nie uzywam, wiec jest to ogolnie niepotrzebne"
ale tylko krzyzowe gwarantują ustawienie prawidłowe ostrości czyz nie tak?
Hę? To w takim razie po co sa inne? Tu chodzi o skutecznosc (hmm, dobre okreslenie?)
ale tylko krzyzowe gwarantują ustawienie prawidłowe ostrości czyz nie tak?
Hmm nie... u mnie na wszystkich zasuwa ładnie przy śledzeniu. Używam 51, nie 11.
Pawel Pawlak
19-10-2011, 20:30
moje ptasiory są często znacznie mniej przewidywalne w ruchach niż jakakolwiek sytuacja ślubna ;) A mimo to zawsze staram się korzystać z wszystkihc pkt AF żeby uzyskać optymalny kadr już z aparatu a nie na kompie. Oczywiście AF-C praktycznie jest załączone na stałe - bo jak dynamiczny obiekt śledzić z przekadrowanie ? fociłem trochę sportów motorowych i wodnych i tak samo; zawsze wszystkie AFy były wykorzystywane. Nie ma co przeginać - jak się chce to się najczęściej da ustawić właściwy. Więc im szerzej rozstrzelone pkt AF tym większa możliwość fajnego komponowania przed naciśnięciem wyzwoleniem migawki.
Edit: Krzyżowe sprawniej łapią ostrość, ale śledzenie praktycznie porównywalnie jest realizowane przez nie krzyżowe
ale tylko krzyzowe gwarantują ustawienie prawidłowe ostrości czyz nie tak?
Przy ciemniejszych szkłach pewnie tak, ale przy jasnych stałkach nie mam najmniejszych problemów na wszystkich punktach.
Apropos kwestii skupienia punktów AF w centrum kadru, tu jest artykół który porusza te kwestię:
http://alphacorner.eu/index.php/co-to-jest/autofokus
w skrócie powody są takie: mniejsze lustro AF (jak ktoś wczesiej zauważył), budowa modułu AF i winietowanie obiektywów. Zapewne wszyskie przeszkody do rozwiązania przy odpowiedniej determinacji :)
pytanie dotyczylo "co jest szybsze" a nie skad pochodzi nawyk :)
Mz. znacznie szybsze jest korzystanie z bocznych - jak wszystko na świecie wymaga to odrobiny wprawy, ćwiczenie jest drogą żywota.
Można jednak z góry przewidzieć kadr, zaplanować jego układ i ustawić w którymś z mocnych punktów aktywne pole AF, a następnie złapać nań ofiarę i wyczekiwać odpowiedniego momentu - ostrżac na centralny i przekadrowując mimo wszystko rozpraszamy się, pozostawiamy sobie mniej czasu na dopięcie kadru, no i oczywiście mamy spore szanse na to, że ostrość zanurkuje głębiej niż byśmy chcieli.
Osobiście uwielbiałem AF z 9 superczułych krzyżaków w mocnych punktach w Nikonach serii D2, był to zdecydowanie najbardziej mi odpowiadający układ, z jakim miałem w życiu doczynienia. Niestety, żaden AF na full frame nie ma już tak dobrego pokrycia kadru - z lektury white papers wynika, że wykonanie tak dużych sensorów stanowi olbrzymie wyzwanie technologiczne i jest problematyczne pod względem kontroli jakości.
Nowy AF Canona 1D X mz. jest zupełnie dobry - ilość punktów można ograniczyć, wyprowadzili więcej krzyżaków poza centrum, więc w stosunku do poprzednich puszek postęp jest wyraźny. A duże zagęszczenie punktów - jak już wspominali koledzy - potrzebne jest do śledzenia dynamicznych obiektów w trybie ciągłym.
Marcin- mozliwe ze masz duzo racji :)
reasumując: przekadrowywanie w locie jest szybsze niz przeklikiwanie (tylko wymaga wprawy i cwiczen, rozniez koncentracji). bardziej sie sprawdzi w scenach, ktore nie mogles zaplanowac (i czekac sobie) i po prostu musisz pstrykać w danej chwili i albo fajnie zdązysz jeszcze w locie skomponowac klatke, albo nie- tu juz nie ma czasu na przeklikiwanie.
minusy tylko srodkowego:
jak pisales :)
a oko najwazniejsze, reszta to tylko dochodzenie do rezultatów.
pozdro!
z pewnością crossy są szerzej rozmieszczone canonie.
"Zawsze" były (1Ds mkIII):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.img-dpreview.com/reviews/CanonEOS1DSMarkIII/images/AFpoints.gif)
kroolik - dales podsumowanie, ktorego sens brzmi jak slowa "prawie-dziewica" :)
sa sceny, gdzie to co piszesz sie sprawdzi, sa sceny gdzie przekadrowanie sie kompletnie nie sprawdzi
wprawnemu fotografowi z dobrze skonfigurowana puszka zmiana punktu zajmie tyle samo co przekadrowanie
kwestia osobistych preferencji
kwestia osobistych preferencji
dokladnie.
kwestia osobistych preferencji
Raczej kwestia zmiany przyzwyczajeń, przełamania uprzedzeń i mozolnego opanowania nowej techniki.
Każdy początkowo ma sakramenckie opory przed przełączaniem pól AF - dorabia do tego ideologie, tworzy wysublimowane konstrukcje filozoficzne itd. Sam wynalazek AF również był początkowo wyszydzany przez profesjonalnych reporterów.
Pawel Pawlak
20-10-2011, 11:24
Raczej kwestia zmiany przyzwyczajeń, przełamania uprzedzeń i mozolnego opanowania nowej techniki.
To jest podstawa. Znaczna część osób nie zadaje sobie trudu żeby poznać możliwości sprzętu który posiada i ułatwić sobie pracę tylko bazuje na starych przyzwyczajeniach.
To jest podstawa. Znaczna część osób nie zadaje sobie trudu żeby poznać możliwości sprzętu który posiada i ułatwić sobie pracę tylko bazuje na starych przyzwyczajeniach.
W przypadku Canona 5D Mk1-Mk2 niechęć do posługiwania się bocznymi punktami jest akurat całkiem zrozumiała. Natomiast w 1D Mk4 i 7D działają już całkiem znośnie, a w nowym 1D X zapewne o niebo lepiej.
Wszystkim miłośnikom centralnego punktu AF proponowałem zawsze mały test - spróbujcie zrobić takie zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/81977belmond2-1.jpg
źródło (http://images.nikonians.org/galleries/data/500/81977belmond2.jpg)
Raczej kwestia zmiany przyzwyczajeń, przełamania uprzedzeń i mozolnego opanowania nowej techniki.
.
To jest podstawa. Znaczna część osób nie zadaje sobie trudu żeby poznać możliwości sprzętu który posiada i ułatwić sobie pracę tylko bazuje na starych przyzwyczajeniach.
a z czego jak myslicie to wynika ??
celem dla nas powinny byc lepsze/ciekawsze zdjecia, wartosciowsze, moze odkrywcze? moze takie, ktore o czyms mowią. mozna to realizowac na prawde na wiele, wiele sposobów i technika, sprawnosc aparatu, jego szybkosc niestety nie przekladają sie bezposrednio na nic konkretnego. zwlaszcza jest tak dziś gdzie aparaty są na prawde super maszynkami wypluwającymi doskonale obrazki.
powtarzam jeszcze raz: ze to tylko i az narzędzie, ktoremu zresztą nie staje na drodze. chetnie nabędę aparat co ma super AF. chetnie rowniez robie zdjecia mju II za 200 zł i one nie musza być gorsze niz te z 1dx. nie są.
no wiem ze dla Marcina to jest dorabianie ideologii, ale jak dla mnie to Marcin- znow zbytnio wszystko sprowadzasz do cyferek i twoje prawo :)- wszak od początku istnienia w fotografie wpisany jest ten podział.
tak wiec reasumując: to wcale nie uwazam, ze musimy sie czegos uczyć na sile a juz na pewno zmieniac coś co działa i co realizuje cel.
Pawel Pawlak
20-10-2011, 11:44
To czy zdjęcie jest wartościowe czy nie, można generalnie całkowicie oderwać od warstwy sprzętowej. Ale poznanie narzędzia po prostu zwiększa możliwości fotografa. Im lepsza świadomość fotograficzna i większa świadomość narzędzi tym większa szansa na świadome uzyskanie "dobrego" zdjęcia. To że wiele często nowatorskich i uznanych jako bardoz dobre zdjęcia, nagradzane na konkursach powstaje przez przypadek, nie oznacza przecież żez należy tylko "przypadkowe" zdjęcia robić, żeby były "dobre". Po co więc świadomi ograniczać dostęp do funkcjonalności które maogą nam pomagać ?
Czornyj- twoje zdjecie pieska: to przyklad z ktorym sie kazdy zgodzi i juz o tym byla mowa (szybko poruszające sie obiekty zwlaszcza prostopadle do aparatu).
Ja pisze jedynie o swojej robocie- reportazach wykonywanych na ludziach, a tego typu zjawisk nie obserwuje :)
Paweł: zgoda, im wiecej wiemy tym oczywiscie jest dla nas lepiej :) to nie ulega dyskusji.
Wojtek - to nie jest kwestia sprowadzania do cyferek, to jest naprawdę wyłącznie kwestia wygody :D Oczywiście nie o to chodzi, że jest to warunek sine qua non dla uzyskania kompozycyjnie dopracowanych zdjęć - ale potrafi zdecydowanie to ułatwić.
Sam przez lata używałem środkowego pola AF (analogi, Agfa e-Photo, Olympus E-10, Nikon D70) i uważałem boczne za wynalazek szatana. Natomiast w tej chwili potraktowałbym brak bocznych punktów w kategoriach osobistej zniewagi.
Reportaż nie jest moją specjalnością, ale zdażało mi się z konieczności reportaże popełniać i boczne pola D2h/D2x/1DMk4/7D sprawdzały się w takich przypadkach koncertowo.
Wszystkim miłośnikom centralnego punktu AF proponowałem zawsze mały test - spróbujcie zrobić takie zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/81977belmond2-1.jpg
źródło (http://images.nikonians.org/galleries/data/500/81977belmond2.jpg)
Takie zdjecie (czy to pies, czy zawodnik) to podstawa w fotografii sportowej. Wrecz frazes. Jesli ktos robi fotoreportaze z hali tylko na centralnym, to jest chyba specjalista od szachow ;)
Wojtek - to nie jest kwestia sprowadzania do cyferek, to jest naprawdę wyłącznie kwestia wygody :D Oczywiście nie o to chodzi, że jest to warunek sine qua non dla uzyskania kompozycyjnie dopracowanych zdjęć - ale potrafi zdecydowanie to ułatwić.
mozliwe:) nigdzie tego nie wykluczalem.
i tak jak ktos duzo wczesniej napisal: jakby ta kwestia rozmieszczenai AF byla tak na prawde ważna to rozwiązaliby ten problem- oczywiscie to tez tylko gdybanie.
docxxx prawde mowiac nie kojarze takich zdjec sportowych gdzie zawodnik biegnie a z jego lewej strony jest duzo wolnego miejsca, ciekawe z czego to wynika ;)- to juz zupelnie na luzie.
docxxx prawde mowiac nie kojarze takich zdjec sportowych gdzie zawodnik biegnie a z jego lewej strony jest duzo wolnego miejsca, ciekawe z czego to wynika ;)- to juz zupelnie na luzie.
A pomysl sobie, ze tak, gdzie jest "wolne miejsce" stoi np. bramka. Rozumiem, ze na centralnym lapie widownie w srodku oddalona od zawodnikow (w linii glebi ostrosci) o ladne -nascie metrow, a zawodnicy sa w ahtystycznym bokehu? W sumie nie ma nawet o czym pisac. Ten kto "robi sport" wie, ze to oczywiste.
docxxx- pisalem, ze to zart :) i ze przy tego typu scenach nie ma innej po prostu mozliwosci.
we wszystkich innych- są rozne pola manewru, jedni lubią przeklikiwać, inni przekadrowywać.
jesli osiągają cele, lubią swoj sposob pracy- no to gites :)
ja lubie przekadrowywac bo roznie komponuje jedną scene- o czym juz pisalem. robie dosyc czesto 2,3 ujecia.
Wszystkim miłośnikom centralnego punktu AF proponowałem zawsze mały test - spróbujcie zrobić takie zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/81977belmond2-1.jpg
źródło (http://images.nikonians.org/galleries/data/500/81977belmond2.jpg)
Banał. Zwłaszcza, że pies pozostawał cały czas w tej samej odległości.
Tak jak ktoś słusznie napisał - to jest wyłącznie kwestia przyzwyczajeń. Jednym szybciej jest przekadrować, innym przełączyć AF, a jeszcze innym wygodniej jest się szarpać z czasem zawodnym systemem automatycznego śledzenia z automatycznym zmienianiem pól. Co kto woli.
ja lubie przekadrowywac bo roznie komponuje jedną scene- o czym juz pisalem. robie dosyc czesto 2,3 ujecia.
No widzisz, ja robie sport Ty co innego. U mnie nie poczekaja na "dwa, trzy ujecia" ;)
Banał. Zwłaszcza, że pies pozostawał cały czas w tej samej odległości.
Tak jak ktoś słusznie napisał - to jest wyłącznie kwestia przyzwyczajeń. Jednym szybciej jest przekadrować, innym przełączyć AF, a jeszcze innym wygodniej jest się szarpać z czasem zawodnym systemem automatycznego śledzenia z automatycznym zmienianiem pól. Co kto woli.
Pies - jak to Labrador - biegał jak z piórem w d..., notorycznie zmieniając kierunek. Nawet śledząc go na AF-C bocznym punktem cholernie ciężko było trafić sensowny kadr ;)
Banał. Zwłaszcza, że pies pozostawał cały czas w tej samej odległości.
Tak jak ktoś słusznie napisał - to jest wyłącznie kwestia przyzwyczajeń. Jednym szybciej jest przekadrować, innym przełączyć AF, a jeszcze innym wygodniej jest się szarpać z czasem zawodnym systemem automatycznego śledzenia z automatycznym zmienianiem pól. Co kto woli.
Zadnych przyzwyczajen, a przeznaczenia. Nie uwierze w bajki, ze na zuzlu czy koszykowce ktos przekadrowywuje (?). Albo ma zajeb... szybkie palce (akurat) albo ustawiona hiperfokalna, co przy f2,8 moze byc trudne ;)
alez szanowny docxxx nigdzie nie atakowalem zasadnosci istnienia bocznych - az tak glupi nie jestem :)
nie ma senu isc w strone: kto ma racje?
po prostu wymienilismy sie opiniami i to wystarcza.
Pies - jak to Labrador - biegał jak z piórem w d..., notorycznie zmieniając kierunek. Nawet śledząc go na AF-C bocznym punktem cholernie ciężko było trafić sensowny kadr ;)
bo widzisz... zeby zrobic sensowny kadr, to trzeba miec sensownego psa... ;)
ale wlasnie mnie oswiecilo... canonierzy z braku innej mozliwosci wymyslili panoramowanie...
Dobra, może tak pomalutku wrócicie do tematu wątku ? :) Długi ten OT. Mowa jest o Canonie 1D X, przypomnę :)
Dobra, może tak pomalutku wrócicie do tematu wątku ? :) Długi ten OT. Mowa jest o Canonie 1D X, przypomnę :)
Racja, juz przy pisaniu swojej wypowiedzi smierdzialo mi OT ;)
no w sumie ta wypowiedz to tez poza temat ;)
Dobra, może tak pomalutku wrócicie do tematu wątku ? :) Długi ten OT. Mowa jest o Canonie 1D X, przypomnę :)
zatem:
fajnie ze ten 1x bedzie mial dobre boczne, bo jedni z tego bedą duzo korzystac, inni czasami, a pozostali wcale ;)
czyli to dobry aparat jezd, ma potencjał.
hostman22
20-10-2011, 12:57
nasz wątek o 1dx jest tak samo długi jak na CB ;), jak w perspektywie mamy jeszcze pół roku gdybania, to chyba najlepszy moment dla nikona, aby pokazał chociaż makiety nowych puszek ;)
Pawel Pawlak
20-10-2011, 13:02
Tak jak ktoś słusznie napisał - to jest wyłącznie kwestia przyzwyczajeń. Jednym szybciej jest przekadrować, innym przełączyć AF, a jeszcze innym wygodniej jest się szarpać z czasem zawodnym systemem automatycznego śledzenia z automatycznym zmienianiem pól. Co kto woli.
Przyjmując że wszystkie sytuacje można przekadrować i jest to tylko kwesia przyzwyczajenia zdecydowanie się mylisz.
edit. chyba że przyjmujemy ostrość za całkowicie nieważny elemnt na zdjęciu. Ale wtedy jakikolwiek AF jest zbędny
Przyjmując że wszystkie sytuacje można przekadrować i jest to tylko kwesia przyzwyczajenia zdecydowanie się mylisz.
edit. chyba że przyjmujemy ostrość za całkowicie nieważny elemnt na zdjęciu. Ale wtedy jakikolwiek AF jest zbędny
Pawel, o zupelnej zbytecznosci punktow bocznych pisza Ci, ktorzy ich nie uzywaja, bo sytuacja tego nie wymaga.
Swoją drogą można przecież przełączyć ilość pół autofokusa. Ja bardzo często korzystam z 11 przy dynamicznych scenach. Szybciutko można sobie przeklikać z jednego końca na drugi, szczególnie, że można bez patrzenia jednym kliknięciem ustawić sobie środek i przestawić potem punkt ostrzenia na bok nawet bez potrzeby patrzenia w wizjer ;>
Pawel Pawlak
20-10-2011, 13:33
skrajnie połozone pkt można szybko ustawiać, włączając pętlę. Wtedy jednym "kliknięciem" możemy zminić np lewy skrajnyna na prawy skrajny. Jeśli obiekt ma tendncje do chaotycznej zmiany kierunku i chcemy go odpowiednio, "kierunkowo" kadrować to bardzo usprawnia wybór pkt AF.
Kompletnie nie rozumiem tej dyskusji że jest za wąsko. Weźcie i zróbcie 3 podział kadru tego z rozmieszczeniem krzyżowych punktów AF a zobaczycie jak bardzo 3 podział jest zbieżny pokryciem punktów AF.
w d3 jest o tyle problem że tam NIE MA krzyzowych po bokach. To tyle z minusów tego układu. 1dX MA co znacząco zmienia postać rzeczy.. Jasne że mogło by być szerzej ale to zasadzie jak więcej FPS, więcej ISO, szybsza migawka itd...
w d3 jest o tyle problem że tam NIE MA krzyzowych po bokach. To tyle z minusów tego układu. 1dX MA co znacząco zmienia postać rzeczy.. ..Zgadza się, i jest to problem. Boczne punkty nie są pewne przy działaniu w słabym świetle. Niestety. Ciekawe czy Nikon zaprojektuje nowy AF. Zaprojektuje na pewno - tylko w jakim modelu będzie? W D800 chyba nie. W D4 ? To by miało sens (niestety dla nich - sens finansowy) - powinni zróżnicować AF na róznych półkach (tak to robi Canon) by zmusić tych co chcą lepiej do kupowania D4 a nie siedzenia ciągle w D700(s?). No i nowy AF byłby logiczną odpowiedzią na nowy AF w 1D X.
1D X jest 6 sztuk - na 5 miesięcy przed dostępnością w sklepach.
Pytanie - jak szybko Nikon może przeprojektować D4 znając specyfikację 1D X ?
Ja bym się wcale nie zdziwił, gdyby teraz Nikonów D4 było więcej niż canonów 1D X. Czyli na duże zmiany jest za późno.
Pawel Pawlak
20-10-2011, 14:19
Jacek; jeśli d4 pokaże się na wieosnę to sądzę że na tym etapie to jest szansa na modyfikację i udoskonalnie softu i przedruk instrukcji i ulotek a nie na poważniejsze zmiany (odnoszę wrażenie że właśnie w taki sposób 1dmk4 dostał iso 102400 ;) )
wain; to że jakieś pola AF pokrywająsie z 3 podziałem, wcale nie musi być szczytem szczęścia. Dla mnie np, zdecydowanei nie jest, nawet w nikonie D300.
Jeśli probleme jest rzeczywiście sublustro AF, wielkość komory, itp. to może być tak, że pierwsze szerokie rozmieszczenie pkt AF w body FX, zobaczymy w AF hybrydowym np. w nikonie D5 który być może nie będzie miał wcale lustra - sądzę że na tym etapie, kiedy konkurencja jak widać nie goni, nikt nie będzie ładował kasy w rozwój technologii (lustra) która prawdopodobnie "niebawem" stanie się przeszłością.
Zgadza się, i jest to problem. Boczne punkty nie są pewne przy działaniu w słabym świetle. Niestety. Ciekawe czy Nikon zaprojektuje nowy AF. Zaprojektuje na pewno - tylko w jakim modelu będzie? W D800 chyba nie. W D4 ? To by miało sens (niestety dla nich - sens finansowy) - powinni zróżnicować AF na róznych półkach (tak to robi Canon) by zmusić tych co chcą lepiej do kupowania D4 a nie siedzenia ciągle w D700(s?). No i nowy AF byłby logiczną odpowiedzią na nowy AF w 1D X.
1D X jest 6 sztuk - na 5 miesięcy przed dostępnością w sklepach.
Pytanie - jak szybko Nikon może przeprojektować D4 znając specyfikację 1D X ?
Ja bym się wcale nie zdziwił, gdyby teraz Nikonów D4 było więcej niż canonów 1D X. Czyli na duże zmiany jest za późno.
Tak poza tematem osobiście nie za bardzo widzę możliwośći poprawy takiego d3s. AF ok ale mieli na to 4 lata więc na 101% bedzie ********* sadze ze przegoni ten z 1d X. Filmy na pewno dadzą, kto wie czy nie lepsze niż w 1dX (nikon nie ma kamer wiec może dać full wypas). Ale poza tym to już nie bardzo potrafię sobie wyobrazić co tu można poprawić. Wg mnie d3s jest już 95% ideału, 1dX na papierze wygląda na 100%. Poprawić obie puchy będzie bardzo trudno a jeszcze trudniej wmówić ludziom że będą potrzebować tych nowości. Obawaim się że po tych premierach zwolnią cały research albo przeniosą ich za karę do działu marketingu (u canona kalkulatorów).
Jeśli probleme jest rzeczywiście sublustro AF, wielkość komory, itp.Niestety ale to ma sens. Więc nie ma co się spdziewać bardzo szeroko w lustrzankach kłapiących lustrem
..to może być tak, że pierwsze szerokie rozmieszczenie pkt AF w body FX, zobaczymy w AF hybrydowym np. w nikonie D5 który być może nie będzie miał wcale lustra - sądzę że na tym etapie, kiedy konkurencja jak widać nie goni, nikt nie będzie ładował kasy w rozwój technologii (lustra) która prawdopodobnie "niebawem" stanie się przeszłością.Albo w konstrukcjach jak proponuje Sony - z lustrem półprzepuszczalnym.
Pawel Pawlak
20-10-2011, 14:26
del.
Niestety ale to ma sens. Więc nie ma co się spdziewać bardzo szeroko w lustrzankach kłapiących lustrem
W takim razie jaka jest różnica w możliwościach rozmieszczenia AF w FX a choćby nawet w d300?
Tam sobie poradzili z rozłożeniem punktów na całym obszarze. A że to DX to lustro jest mniejsze, więc powierzchnia półprzepuszczalnego lustra do AF jest większa (stosunkowo).
D300 to crop, a komorę lustra ma jak pełnoklatkowiec. Rozłożenie punktów AF ma identyczne jak D3 i D700
D300 to crop, a komorę lustra ma jak pełnoklatkowiec. Rozłożenie punktów AF ma identyczne jak D3 i D700
No problemem może być tylko miejsce, ale jak w d300 popatrzysz na czujniki AF pod lustrem (a raczej na otwór gdzie one się znajdują), to jakoś braku miejsca nie widać. A lustro półprzepuszczalne w d300 ma stosunkowo większą powierzchnię niż w FX-ach.
Kluczem jest słowo "stosunkowo" większą powierzchnię. Bo tak naprawde to jest chyba takie samo. Po prostu duże lustro D300 obejmuje jedynie obszar DX. W D700 te lustro jest większe, a AF ten sam. Czyli patrząc po proporcjach - w D700 jest na mniejszej powierzchni.
Nie chodzi o wielkość czujników (albo w mniejszym stopniu), ale o wielkość lustra pomocniczego.
Zobacz jakie oznaczenie ma moduł AF w D700 i D300. To praktycznie to samo.
Kluczem jest słowo "stosunkowo" większą powierzchnię. Bo tak naprawde to jest chyba takie samo. Po prostu duże lustro D300 obejmuje jedynie obszar DX. W D700 te lustro jest większe, a AF ten sam. Czyli patrząc po proporcjach - w D700 jest na mniejszej powierzchni.
Nie chodzi o wielkość czujników (albo w mniejszym stopniu), ale o wielkość lustra pomocniczego.
Zobacz jakie oznaczenie ma moduł AF w D700 i D300. To praktycznie to samo.
Ale ja wiem że to jest to samo. Próbuję tylko zrozumieć dlaczego. Pisząc "stosunkowo" miałem na myśli dokładnie to co napisałeś. Stosunek powierzchni lustra pomocniczego do głównego w DX jest większy, bo lustro pomocnicze jest takie samo jak w FX natomiast lustro główne jest mniejsze. Czyli to nie problem, żeby zrealizować taki układ (samych luster) w FX-ie. Winietowanie itp na brzegach kadru (bo taki argument też tutaj padł) też nie wydaje mi się logiczny, bo w DX jest dokładnie taka sama sytuacja. Sam układ AF pod lustrami też nie wydaje mi się, że wykorzystuje miejsca na max. Myślę, że przyczyna tkwi gdzieś indziej. Może względy ekonomiczne? Może konstrukcyjne? Ale jakoś w/w argumenty mnie nie przekonują.
Aha żeby nie było offtopu to nieźle sobie Canon nazwę modelu przemyślał.
Zobaczcie jakie ładne zdjęcia toto robi ;)
www.1x.com (http://www.1x.com)
[taki żarcik] ;)
Już e-oko ma na stronce: http://www.e-oko.pl/sklep/aparaty-cyfrowe-lustrzanki-10111-strona2-canon-1d-x-%3Cbr%3E-nowosc-%3Cbr%3E-przyjmujemy-zapisy-na-zakup-tego-modelu-3383.html :)
Sapphiron
20-10-2011, 15:54
Już e-oko ma na stronce: http://www.e-oko.pl/sklep/aparaty-cyfrowe-lustrzanki-10111-strona2-canon-1d-x-%3Cbr%3E-nowosc-%3Cbr%3E-przyjmujemy-zapisy-na-zakup-tego-modelu-3383.html :)
Ktoś zadzwoni po szczegóły?
Ciekawy jestem co powiedzą :)
.... Czyli to nie problem, żeby zrealizować taki układ (samych luster) w FX-ie. Winietowanie itp na brzegach kadru (bo taki argument też tutaj padł) też nie wydaje mi się logiczny, bo w DX jest dokładnie taka sama sytuacja. Jak ppatrzyłem na lustro AF to mogłoby byc ono w poziomie szersze. czyli po bokach coś by mogli poszerzyć. Szkoda, że w pionie już prawie nic nie da się poprawić.
Co do winiety - chodzi o telecentryczność, w DX ten problem jest mniejszy niż w FX.
jedyne sample: http://web.canon.jp/imaging/eosd/samples/eos1dx/
Jak ppatrzyłem na lustro AF to mogłoby byc ono w poziomie szersze. czyli po bokach coś by mogli poszerzyć. Szkoda, że w pionie już prawie nic nie da się poprawić.
Co do winiety - chodzi o telecentryczność, w DX ten problem jest mniejszy niż w FX.
W zasadzie to można sobie dywagować. Nawet jak poznamy prawdę to i tak jesteśmy skazani na "widzimisię" marketingowców lub tęgie głowy inżynierów. Argument z telecentrycznością wydaje się być logiczny, ale czy to nie bardziej problem dla matrycy i rejestrowania obrazów? Czy ta telecentryczność (a raczej jej brak) jest na tyle uciążliwa, że nie da się ustawić ostrości na bokach kadru, a zarazem na tyle nieszkodliwa, że obrazek na rogu kadru jest akceptowalny? Inna sprawa, że czasem teoria nie idzie w parze z praktyką. To co w teorii powinno działać, w praktyce się nie sprawdza. A czasem nawet bywa odwrotnie.
jedyne sample: http://web.canon.jp/imaging/eosd/samples/eos1dx/Mhmm... Zaszaleli z rozmiarami... :)
Sapphiron
20-10-2011, 17:31
Mhmm... Zaszaleli z rozmiarami... :)
Wiesz dobre 700pix na szerszym niż te znaczki pocztowe :)
Ale owszem nie zaszaleli :)
http://vimeo.com/30777219
tutaj można posłuchać 14fps
Sapphiron
20-10-2011, 17:41
http://vimeo.com/30777219
tutaj można posłuchać 14fps
Już dawno w wątku było ;)
Wiesz dobre 700pix na szerszym niż te znaczki pocztowe :)Nie 700 tylko 600, a nawet jakby bylo 900, to w kontekscie oceny mozliwosci matrycy 18 MPx, to i tak bylyby to "znaczki pocztowe".
Sapphiron
20-10-2011, 17:48
Owszem stiguś, masz rację :)
Ale przecież nie dadzą pełnego pliku, bo mogą sobie strzelić w kolano tym zagraniem :)
Ale przecież nie dadzą pełnego pliku, bo mogą sobie strzelić w kolano tym zagraniem :)No ta, ale po co w takim razie w ogole wystawiac cos, co sie nazywa samplami, skoro te foty moglyby byc zrobione dowolna lustrzanka (no moze z pominieciem tej na ISO 12800)?
ale zdażało mi się z konieczności reportaże popełniać.
Sorry, że tak OT, ale jeśli Czornyj popełnia błędy ortograficzne, to coś jest na rzeczy :mrgreen:
Sapphiron
20-10-2011, 17:54
No ta, ale po co w takim razie w ogole wystawiac cos, co sie nazywa samplami, skoro te foty moglyby byc zrobione dowolna lustrzanka (no moze z pominieciem tej na ISO 12800)?
No cóż, kolejny dowód na to że canonem rządzą księgowi a nie ludzie którzy powinni :)
Dla księgowego zdjęcie wstawione, więc jest dobrze. Nieważne czy ma 400pix czy 4000pix, ważna jest sztuka, znaczy się ilość :)
krolewicz
20-10-2011, 18:46
No cóż, kolejny dowód na to że canonem rządzą księgowi a nie ludzie którzy powinni :)
Dla księgowego zdjęcie wstawione, więc jest dobrze. Nieważne czy ma 400pix czy 4000pix, ważna jest sztuka, znaczy się ilość :)
a moze pracuja jeszcze nad poprawkami w firmware i jest za wczesnie na sample w pelnej rozdzielczosci?
a moze pracuja jeszcze nad poprawkami w firmware i jest za wczesnie na sample w pelnej rozdzielczosci?To po co w ogole pokazywac to, co pokazuja? :) Nie sensowniej byloby w ogole nie publikowac (obojetnie z jakiego powodu)?
To po co w ogole pokazywac to, co pokazuja? :) Nie sensowniej byloby w ogole nie publikowac (obojetnie z jakiego powodu)?
Dokładnie. Z tych sampli kompletnie nic nie wynika.
Sapphiron
20-10-2011, 19:51
Owszem wynika... Canonowscy Talibowie już szykują broń w wojnie z Nikoniarzami, twierdząc że to oni mają najlepszy aparat i że SAMPLE TO POTWIERDZAJĄ!
Sample, których nie ma ;)
Sapphiron
20-10-2011, 19:59
Ale to nie ważne że ich tak na prawdę nie ma. Dla Taliba one są i są genialne!
Btw, z bloga Vincenta Laforeta:
Canon is inviting all of the Hollywood elite to a "historic event" at the Paramount theater, and Jim Jannard or RED is promising a "most watched day in Reduser history."
Two titans making big claims.
I think the gauntlet has been thrown – and I’m not sure the media at large has yet to pick up on it…
Pawel Pawlak
20-10-2011, 20:36
e tam, marudzicie z tymi samplami ;) w internecie gdzieś pokazał się jeszcze jeden sampelek z iso102400 w takich samych gabarytach i niektórzy po dogłębnej analizie stwierdzili że widać banding :-P
Inni już obmierzyli matrycę z 1dX i po zestaawieniu jej z pomiarami d3s wyszło im że o ile pamiętam canon po przeskalowaniu do 12mpix o 0.5 -1dB mniej szumi (czyli wygrywa o 0.16-0.33EV) w zakresie iso12800 -102400 ;)
Już za 5299 funciaków w przedsprzedaży: http://www.warehouseexpress.com/buy-canon-eos-1d-x-digital-slr-camera/p1527778&go=details
najbardziej sensowne podsumowanie nowej jedynki (w sensie premiery na papierze) jakie do tej pory czytalem
This camera will succeed or fail on two critical factors - Noise at high ISO's and autofocus accuracy. We won't really know what these are like until it's been in the field with real shooters for a while.
:)
Czy tak wysokie iso ma wogóle sens? Czy da się z tak ciemnego otoczenia wyciągnąć wystarczającą informację o kolorze i przejściach żeby zrobić zdjęcie przyzwoitej jakości? To raczej chyba fizycznie niemożliwe. Zrobią testy high iso w dobrym oświetleniu i będą się zachwycać małym szumem, a w praktyce nie da się pewnie z niego korzystać.
Pawel Pawlak
24-10-2011, 14:22
zawsze znajdzie się możliość zastosowania - np. zamiast iso 6400 i t1/15 można zastosować 102400 i t1/250 i zamrozić ruch, albo zamiast f2.8 dać f11 i uzyskać większą GO. jakie naprawdę będzie wysoki iso w 1dX - czas pokaże. Sądząc po małych samplach, będzie dobrze - zwłaszcza że DR na iso12800 i wydaje się nieźle utrzymany.
Kilka lat różnicy, dodane niewiele MPx, więc wysokie ISO powinno wyglądać jak w D3s albo i ciut lepiej.
Zobaczy się.
Na canon-board już niektórzy wieszczą zmierzch systemu, bo Canon do tej pory dawał "wszystkomające" puszki tuż przed drastycznymi zmianami lub na koniec pewnej ery (T90 tuż przed zmianą bagnetu FD->EF, potem 1V jako ostatni korpus analogowy). ;-)
damciop03
25-10-2011, 03:38
W interfoto już jest dostępny ale cena jest od 27999 ciekawe zapisy robią czy jak :D
W interfoto już jest dostępny ale cena jest od 27999 ciekawe zapisy robią czy jak :Dsądzę iż to po to by więcej wejść na stronę mieli, a od Interfoto trzymam się z daleka.
Jeśli nie będzie wtop jak w makru3 to dla mnie puszka marzeń, na którą dłuugo czekałem, a czy drogo...?? chyba nie skoro nie muszę kupować 3Ds i marka 4 za które wydałbym o 50+% więcej. Ptaków nie fotografuje więc rozłożenie punktów mi nie przeszkadza bo obiekty znacznie większe, a i cropa też mi nie trzeba. czekamy więc na sample, nie miniaturki.
W interfoto już jest dostępny ale cena jest od 27999 ciekawe zapisy robią czy jak :D
Nabijanie wejść. Przecież pucha będzie dostępna dopiero za pół roku.
Sapphiron
25-10-2011, 08:38
Nabijanie wejść. Przecież pucha będzie dostępna dopiero za pół roku.
Nie tylko wejść. To też nabijanie kabzy przedsprzedażą :) A że ludziska dostaną sprzęt za pół roku to inna sprawa :)
sądzę iż to po to by więcej wejść na stronę mieli, a od Interfoto trzymam się z daleka.
Jeśli nie będzie wtop jak w makru3 to dla mnie puszka marzeń, na którą dłuugo czekałem, a czy drogo...?? chyba nie skoro nie muszę kupować 3Ds i marka 4 za które wydałbym o 50+% więcej. Ptaków nie fotografuje więc rozłożenie punktów mi nie przeszkadza bo obiekty znacznie większe, a i cropa też mi nie trzeba. czekamy więc na sample, nie miniaturki.
a czego brakuje Ci w D3s, że musisz dokupować marka4?
krolewicz
25-10-2011, 10:01
jemu chodziło o canona 1ds mark3
Canon’s new 1D X is an impressive fusion of the old 1D and 1Ds lines, boasting state of the art sensor quality combined with impressive speed, but there’s one downside that may be a big disappointment to some photographers: the camera loses autofocus when used with lenses with a max aperture of f/8.
While there aren’t any Canon lenses that naturally have an f/8 maximum, adding a 1.4x extender to a f/5.6 lens or a 2x extender to a f/4 lens results in a lens with a max of f/8. If you’re planning on upgrading to a 1D X but need extended reach (e.g. you do bird photography), you may need to shell out some extra cash for a faster lens.
http://www.petapixel.com/2011/10/24/canon-1d-x-loses-autofocus-when-max-aperture-smaller-than-f5-6/
Pawel Pawlak
25-10-2011, 17:23
widziałem to już dość dawno. Powiem szczerze że jeśli należy to rozumieć jak zablokowanie AF przy f8 to jestem mocno zdziwiony. W nikonie też AF działa teoretycznie do 5.6, ale w praktyce przy f6.7 chodzi sporo szkieł z tc1.7 a i przy f8 w dobrym świetle AF potrafi ustawić ostrość.
ranbir kapoor
25-10-2011, 18:25
Oczywiscie zapowiada sie bardzo fajna puszka ale wg mnie jest warta ok 16 tys
Jest lepsza od poprzednika bo dokonal sie postep technologiczny, cena powinna byc zblizona
Różnica wynika pewnie z klęski tsunami, klęski powodzi i klęski aprecjacji jena
Pawel Pawlak
25-10-2011, 19:01
Ale on jest tańszy niż 1ds od którego zapowiada się znacznie bardziej uniewersalnie
ranbir kapoor
25-10-2011, 19:17
Dla mnie to reporterska puszka nie studyjna a te sa za 15-16 tys
W studyjnej oczekiwalbym iso 25 czy 50 a nie iso200milionow
Pewnie będzie fajnie, ale kurcze to duże jest :-(
Założę się ze 1D-X wersji light nie będzie, a pojawi się za to nowy 5d crap mark 3 który będzie tak samo do dupy jak aktualny.
Założę się ze 1D-X wersji light nie będzie, a pojawi się za to nowy 5d crap mark 3 który będzie tak samo do dupy jak aktualny.A co jest do dupy w 5D MK2?
A co jest do dupy w 5D MK2?
Matryca położona na bardzo kiepskiej elektronice, która daje paseczki.
Pawel Pawlak
25-10-2011, 20:35
mistrzucieczki; 1dX ma takie samo niskie iso jak 1ds, taki sam format matrycy. Pod względami przydatości do studia ustępuje jedynie wrozdzielczości - 10% liniowo - nominalnie, bo jeśli zastosowali słabszy filtr AA, do tego jeśli matryca ma lepszą tonalność, DR mikrokontrasty itp. to obrazek z niej nawet wołany w 21mpix może być lepszy. Tak więc 1dX za 6800$ zastępuje 1ds mk3 za 7000$ dają całą masę fjuczerów reporterskich + filmy w gratisie. A czy to dla Ciebie reporterskie body czy studyjne to canona (i nie tylko) mało obchodzi.
Matryca położona na bardzo kiepskiej elektronice, która daje paseczki.a posiadasz, że tak zapytam ?? co jest do dupy w 5d2 to AF i nawet te 3 fpsy mi nie przeszkadzają i tyle w temacie;)
a posiadasz, że tak zapytam ??
Ano posiadam, w stopce przecie widać.
ranbir kapoor
25-10-2011, 21:00
mistrzucieczki; 1dX ma takie samo niskie iso jak 1ds, taki sam format matrycy. Pod względami przydatości do studia ustępuje jedynie wrozdzielczości - 10% liniowo - nominalnie, bo jeśli zastosowali słabszy filtr AA, do tego jeśli matryca ma lepszą tonalność, DR mikrokontrasty itp. to obrazek z niej nawet wołany w 21mpix może być lepszy. Tak więc 1dX za 6800$ zastępuje 1ds mk3 za 7000$ dają całą masę fjuczerów reporterskich + filmy w gratisie. A czy to dla Ciebie reporterskie body czy studyjne to canona (i nie tylko) mało obchodzi.
tylko ze od studyjnej puszki za ponad 20tys oczekiwalem zarowno wiekszej matrycy jak i lepszej tonalnosci, DR mikrokontastow ... oraz wlasnie zejscia z iso jeszcze w dol
dla mnie to swietna reporterska puszka ktora mozna rowniez uzywac z powodzeniem w studio, podobnie jak D3
Ano posiadam, w stopce przecie widać.więc dziwne co piszesz, ja od początku 2009 mam dwie te puszki i zrobione na każdej po jak przypuszczam pod 200tys klapnięć i oprócz wspomnianego beznadziejnego AF-a (zaznaczę, iż beznadziejny w trudnych warunkach ) nie moge złego słowa powiedzieć o tych aparatach.
Fakt wejdzie 5D3 to 5D2 przestanie już zdjęcia robić;).
więc dziwne co piszesz
Mnie nie dziwi ze tak piszesz.
Matryca położona na bardzo kiepskiej elektronice, która daje paseczki.
to fakt i zaprzeczanie temu faktowi przez niektórych użytkowników canona jest śmieszne
Matryca położona na bardzo kiepskiej elektronice, która daje paseczki.A te paseczki to kiedy widac -- bo chyba nie na kazdym zdjeciu?
To problem partii zdjęcia w cieniu - gdy starasz się wyciągnąć coś dodatkowo z tych obszarów.
Jak dodasz do tego zakłamanie canona co do wyższych czułości to tworzy się problem ;)
Ja mając często mało czasu na zdjęcie "biorę" ekspozycję z mojej kamery - niestety nie zawsze udaje mi się pamiętać o drobnej różnicy w czułości ;)
mirekkania
26-10-2011, 10:53
A te paseczki to kiedy widac -- bo chyba nie na kazdym zdjeciu?Kolega Qubic ma ogromne zastrzeżenia do bandingu 5DII. Jest to znane wszystkim zjawisko, polegające na tym, że forsując bardzo niedoświetlone obszary o więcej niż +2EV pojawia się na nich szum, o teksturze włókien tkaniny. Problem jest bardzo poważny dla tych, którzy przy wołaniu rawa próbują zrobić dzieło sztuki gładkie jak porcelana, sfotografowawszy uprzednio przy ISO1600 i f/8 np. pomieszczenie, mogące służyc za normalną ciemnię, tudzież chcących mieć zrównoważone wszystkie obszary kadru, fotografując np. twarze pod silne światło słoneczne, bez pomocy lamp/blend. W takich przypadkach, rzeczywiście próby wyciagania "cieni" (ja bym to bardziej nazywał czerniami) tak, żeby były przepały, moga skończyć się niepowodzeniam. ;) I rzeczywiście, inne aparaty dają sobie z tym radę lepiej np. A900, która jak wiadomo jest aparatem najlepszym ze wszystkich, pod każdym względem.
Dyskusja na ten temat kilkukrotnie gościła na forum Canon Board. Tak samo nie doprowadziła do niczego tam, jak i nie doprowadzi do niczego tutaj.
Jeśli moge sobie pozwolić na sumaryczną ocenę problemu, to rzecz jest taka, że dla fotografów, którzy maja porządny warsztat, potrafią operowac róznymi narzedziami i umieją robić zdjęcia, problem bandingu 5DII bedzie marginalny i nie warty głębszego zainteresowania. Bedzie czymś jak delikatne znamię na twarzy pieknej dziewczyny. Albo ukryjemy je światłem, albo wyeksponujemy dla dodania pikanterii kompozycji. Dla fotografów od "zielonego prostokątu" banding 5DII będzie problemem dziejowym, godnym szeroko pojętej działalności misyjnej.
Jeśli moge sobie pozwolić na sumaryczną ocenę problemu, to rzecz jest taka, że dla fotografów, którzy maja porządny warsztat, potrafią operowac róznymi narzedziami i umieją robić zdjęcia, problem bandingu 5DII bedzie marginalny i nie warty głębszego zainteresowania. Bedzie czymś jak delikatne znamię na twarzy pieknej dziewczyny. Albo ukryjemy je światłem, albo wyeksponujemy dla dodania pikanterii kompozycji. Dla fotografów od "zielonego prostokątu" banding 5DII będzie problemem dziejowym, godnym szeroko pojętej działalności misyjnej.
Takie stwierdzenie jest znamienne dla wyznawców Jesus Cam oraz ignorantów którzy nigdy nie spotkali się z trudnym światłem.
Wielu wyznawców Jesus Cam, zapomina (lub ignoruje) fakt iż 5 letnie aparaty maja mniejszy banding na niskich czułościach od pechowego crap mark2....
mirekkania, w ramach darmowej edukacji powiem ci iż niejednorodność obrazu jest w całym pasmie, a nie tylko w cieniach, gdzie to może przeszkadzać - to zadanie domowe.
mirekkania
26-10-2011, 11:21
Takie stwierdzenie jest znamienne dla wyznawców Jesus Cam oraz ignorantów którzy nigdy nie spotkali się z trudnym światłem.
Wielu wyznawców Jesus Cam, zapomina (lub ignoruje) fakt iż 5 letnie aparaty maja mniejszy banding na niskich czułościach od pechowego crap mark2....
Bardzo celną mutację stworzyłeś: Jesus Camp -> Jesus Cam. Szacun.
Tak można się przerzucać złośliwościami, tylko że one nie doprowadzą do niczego, co miałoby jakąkolwiek wymierną wartość. Bo fotografia polega na umiejętności radzenia sobie z trudnym światłem, a nie pstrykanie na full auto. I to nie jest wymysł sekciarski.
Dla tych, którzy chcą mieć super full auto i późniejszą zabawę na komputerze wymyślono Lytro. Podejrzewam, że już za niedługo osiągnie ono na tyle dobry poziom, że będziesz mógł spać spokojnie. :)
Tak można się przerzucać złośliwościami, tylko że one nie doprowadzą do niczego, co miałoby jakąkolwiek wymierną wartość.
Trzeba było nie zaczynać, widać ze nie rozumiesz sedna problemu.
mirekkania
26-10-2011, 11:39
Trzeba było nie zaczynać, widać ze nie rozumiesz sedna problemu.
Najwidoczniej nie rozumiem. Dzięki temu zdaję sobie sprawę z tego, że żeby zrobić dobre technicznie zdjęcie Canonem, bez wspomnianego bandingu, muszę się więcej starać i używać rozumu/wiedzy oraz pamiętać, że mój aparat nie ma wbudowanej lampy ;)
Jedni biorą aparat i robią zdjęcia, inni testy. To są 2 różne światy, trudne do pogodzenia, jak w każdej dziedzinie.
Mam nadzieję, że koledzy mający mniejsze doświadczenie w użytkowaniu canonów, już mają wystarczająco dobrze naświetlone, na czym polega banding w 5DII.
Z mojej strony EOT.
Takie stwierdzenie jest znamienne dla wyznawców Jesus Cam oraz ignorantów którzy nigdy nie spotkali się z trudnym światłem.Jedno mnie zastanawia. Canon 5D MK2, to nie jest aparat reporterski. W wiekszosci sytuacji fotografuje raczej sceny oswietlone dobrym swiatlem zastanym lub samodzielnie wykreowanym (landszafty, portret, studio). W takich zdjeciach raczej nie trzeba forsowac cieni o 2 EV.
mateo912
26-10-2011, 11:55
widziałem to już dość dawno. Powiem szczerze że jeśli należy to rozumieć jak zablokowanie AF przy f8 to jestem mocno zdziwiony. W nikonie też AF działa teoretycznie do 5.6, ale w praktyce przy f6.7 chodzi sporo szkieł z tc1.7 a i przy f8 w dobrym świetle AF potrafi ustawić ostrość.
Pawle z tego co pamietam w C jest tak ze jeśli szkło jest ciemniejsze niż dozwolone to AF jest wylaczany całkowicie.
pamietam sytuacje na plenerze w zeszłym roku nad biebrza, gdzie Sigma przywiozła swoje rurki i było porównanie 50-500(lub 150-500 nie pamietam już) w wersji C i N z tc (takie same szkła takie same tc tylko puszki rożne) i w N działał AF a w C nie (pomimo bardzo dobrej pogody)
Pawel Pawlak
26-10-2011, 11:58
Pawle z tego co pamietam w C jest tak ze jeśli szkło jest ciemniejsze niż dozwolone to AF jest wylaczany całkowicie.
pamietam sytuacje na plenerze w zeszłym roku nad biebrza, gdzie Sigma przywiozła swoje rurki i było porównanie 50-500(lub 150-500 nie pamietam już) w wersji C i N z tc (takie same szkła takie same tc tylko puszki rożne) i w N działał AF a w C nie (pomimo bardzo dobrej pogody)
No właśnie z tego co mi wiadomo, to problem nie dotyczył puszek jednocyfrowych - stąd moje zdziwienie że w 1dX canon wprowadził ogranicznie AFa jak w tańszych body.
Z tego co kojarzę, w tańszych puszkach ludziska sobie radzili przez zaklejenie któregoś styku w obiektywie/bagnecie
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.