Zobacz pełną wersję : d5100 czy d90
stanieje do poziomu D90/D5100 kiedy wyjdzie coś nowego, wcześniej raczej bym nie liczył na takie przeceny.
O tym wlasnie pisalem (przyp. +100...) ;)
Kazdy bedzie chwalic to czym foci . Dodam jedynie ,ze 12Mpix to wystarczajaco dla DX-a ;)
O tym wlasnie pisalem (przyp. +100...) ;)
Kazdy bedzie chwalic to czym foci . Dodam jedynie ,ze 12Mpix to wystarczajaco dla DX-a ;)
Oczywiście, że starczy 12Mpix a zwłaszcza, że fizycznie jest ich około 3Mpix a reszta to bajer komputerowy.:cry:
I kto wie czy nie przesadziłem z tymi 3Mpix ( chodzi o zawyżenie )
dwa zdania, które są esencją tego całego postu pomijając kwestie szeroko pojmowanego prestiżu - wyglądu PRO.
ja jestem zdania, że aparat kupujemy do zdjęć a ergonomia to kwestia przyzwyczajenia.
Wiem, że się mocno narażę pisząc, że po kilku miesiącach użytkowania D5100 można praktycznie równie szybko jak w D90 przestawić najważniejsze opcje podczas focenia. Różnice będą może 1-2 sekundowe w szybkości obsługi więc chyba dla amatora nie mają tak dużego znaczenia jak dla zawodowca.
teraz szybko ubiorę coś nieprzemakalnego zanim zostanę zlany wiadrami pomyj przez użytkowników D90 ;)
Ja uważam że każdy powinien wybrać w zależności od swoich potrzeb. Miałem wcześniej Konice-Minolte A2 o niebywałej ergonomii. Przesiadłem się na D5000. W nim brakowało mi udogodnień wiec teraz mam D90 który zdziwił mnie nie tyle ilością klawiszy ale możliwościami customizacji działania aparatu pod użytkownika. Zapewne te same funkcje mogły by być dostępne w niższym modelu (d5000/d5100) jednak jakoś Nikon musi pozycjonować produkty. Może gdybym wcześniej miał kompakta to nic by mi nie brakowało w D5000 i obecnie cieszył bym się jego następcą ale od niektórych rzeczy ciężko odwyknąć jak raz się zasmakowało. A czy różnica 1 czy 2 sekundy to chyba tylko przy zmianie jednego ustawienia. D90 ma wiele udogodnień które mnie miło zaskoczyły np w trybie A/S jednym pokrętłem zmieniasz przesłonę/czas a pod drugie możesz ustawić zmianę ISO i bez odrywania oka od wizjera pracujesz na takiej czułości by mieć i detale i krótki czas. Przed zakupem miałem w rękach oba aparaty, do obsługi D5100 byłem przyzwyczajony jako użytkownik D5000. Jednak żeby zrozumieć naprawdę co to osławiana "ergonomia" to trzeba trochę popracować na nim a nie zobaczyć na zdjęciu lub dotknąć w sklepie (później poniekąd ciężko wrócić do starych przyzwyczajeń). Nie ujmuje D5100 matrycy która jest świetna ale ja miałem inne priorytety. Stać mnie było na D7000 lecz matryca znana mi z D5000 dawała radę do moich zastosowań, a brakowało ergonomii (bo często fotografuje osoby w ruchu, zwierzęta itp), CLSa no i dobrych szkieł więc za zaoszczędzoną kasę kupuję szklarnie i widzę że efekty mam o wiele lepsze niż z lepszej matrycy i kitowego obiektywu.
Na D5100 przy obecnej cenie jako początkujący użytkownik bym się nie skusił bo gdybym chciał aparat z jednym obiektywem to kupiłbym dobrego kompakta lub hybrydę oszczędzając pieniądze i plecy ze względu na mniejszy ciężar sprzętu w torbie.
Podsumowując, nie sprzęt robi zdjęcia ale fotograf. Nie rozumiem tych sporów o to czy jeden czy drugi i ze użytkownicy D5100 czują się uciemiężeni - po prostu każdy ma swoje zdanie.
Jeden woli blondynki, drugi brunetki, jeden okrągłe, drugi szczupłe i wszyscy mogą się kłócić które lepsze aż tych najładniejszych zabraknie ;-)
krzysiozboj
20-07-2011, 22:34
miałem d3100 i to co wypluwał podobało mi się, zresztą po hybrydach musiało i gdyby nie to że postanowiłem mieć 85/1.8 to pewnie bym go zostawił. Przesiadka na D90 pokazała mi o co chodzi z tą ergonomią D90 :)) mam to samo odczucie co micz87, dla tej wygody nawet jestem skłonny ok 200g więcej ponosić.
5100 ma coś innego fajnego, każdemu co kto lubi :))
decadent
20-07-2011, 23:12
Może Wam wystarczy 12 Mpix ale mnie do wydruków A3 nie wystarczy - nawet z rachunku matematycznego wychodzi , że nie da rady. A na pewno będę chciał kiedyś robić i jeszcze większe powiększenia niż a3
cz4rnuch
20-07-2011, 23:32
Może Wam wystarczy 12 Mpix ale mnie do wydruków A3 nie wystarczy - nawet z rachunku matematycznego wychodzi , że nie da rady. A na pewno będę chciał kiedyś robić i jeszcze większe powiększenia niż a3
Z kilku twoich postów dobrze widać, że wiesz na czym Ci zależy i czego potrzebujesz. Coś tam nawet było jaki sprzęt wg Ciebie wypluwał ok obrazek. Nie za bardzo za to wiem czego oczekujesz po tym forum, kup to co Ci potrzebne i na co Cię stać zamiast utyskiwać, że za mało pikseli i że kicha jest.
Edit: Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że kaska ma znaczenie, więc pamiętaj(choć pewnie to wiesz) że do obsłużenia tak nasterydowanych matryc potrzebna jest wysokiej jakości optyka, a ta jest niejednokrotnie sporo droższa niż samo body.
fakt ze czlowiek troche przesadza z utyskiwaniem na te piksele.
Ale dlaczego nie kupi analoga? Sredni lub duzy?
Moze dlatego ze tak na prawde jeszcze nie zaczal robic zdjec....tylko gada i pyta.
Potrzeba ci full wypasu, megapikseli, nie stac cie na zakup?
Sa w necie wypozyczalnie. Nie wiem gdzie focisz i co, ale skoro planujesz duuuuze wydruki spodziewam sie czegos na miare antarktydy o poranku. Wiec jesli jestes podroznikiem, zapytaj sponsora. Jesli poczatkujacym hobbysta, kup dobra nokie i tez bedzie fajnie.
decadent
21-07-2011, 08:39
Ludzie(właściwie Panie "d90"), przecież już pisałem dwa razy że mam analoga (już 15 lat), więc proszę mnie nie obrażać. Tyle, że coraz gorzej z filmami no i jestem piekielnie ograniczony. Mam F80 i chcę mieć cyfrę, która ma podobną funkcjonalność i ergonomię, a jakość zdjęć w porównaniu z moimi skanami z coolscana V ED nie gorszą. Nie jestem podróznikiem, wystawiałem natomiast zdjęcia na wystawach, nie z Antarktydy tylko np. z Gór Swiętokrzyskich, Bieszczadów. Piszę na forum, bo gdybym miał kasę, to wybór jest oczywisty, ale może nie potrzeba mi aż takiej matrycy, nie fociłem cyfrą typu d90 i dlatego Was pytałem. Moim nieszczęściem jest to, że dysponując niewielką sumą jestem dzisiaj skazany na aparat, który będzie zawierał mnóstwo niepotrzebnych mi rzeczy (jak. np. filmowanie), a te najważniejsze nie będą spełniały do końca moich oczekiwań - tak mi to wychodzi, ale nie jestem do końca pewien. O obiektywie oczywiście nie zapominam, jest niezmiernie ważny i na pewno nie będzie to kitowy. Zamierzam kupić samo body i dobrać bardzo dobry obiektyw, ale nie wiem przecież w jakim systemie. Przy analogu optyka, optyka i jeszcze raz optyka, ale w cyfrze to i matryca jest ważna. W analogu funkcję matrycy pełni film, od którego zależy nie mniej jak od optyki, tyle że film mogę sobie dobrać, a w cyfrze ten film mam na stałe. Jeżlei do analoga wsadzę np. astie, a nie provie, to żaden obiektyw mi nie pomoże...
Zatem nie tylko galeria internetowa, ale i zdjęcia na wystawy, albo do np. magazynu....
Ostatnio wywołałem 6 diapozytywów w profilabie i dąłem 160 zł. Filmy mnie kosztowały 180 zł. Nie opłaca mi się już robic analogiem...
A kicha to jest, bo albo wszystko ok poza matrycą, albo matryca ok, a reszta kicha. A ten aparat co ma i matryce i i inne cechy ok ma także mnóstwo rzeczy zupełnie dla mnie nieprzydatnych, za które musze zapłacić i wychodzi za drogo. Chciałbym mieć d90 z matrycą z d5100 - tylko tyle mi potrzeba do szczęścia (aż tyle). No to jednak wychodzi d7000, ale po co mi np. obudowa magnezowa...takie rozterki
Ps: trochę z innej beczki: canon 600d wypluwałby jak dla mnie dobre obrazki, ale co z tego jak wszędzie piszą, że nie nadaje się za bardzo dla osób, które przed każdym zdjęciem zmieniają parametry, najlepiej robic nim na automacie - taki aparat adresowany jest do zupełnie innych osób niż ja, bo ja muszę sobie podejrzeć głębie i dokładnie dobrać parametry. Podobnie z d5100 pewnie...
krzysiozboj
21-07-2011, 08:57
Ale tu chyba ciężko będzie dać Tobie prostą odpowiedź o ile taka jest, mało kto bawi się pewnie w coś takiego a jak już to pewnie nie w puszkach amatorskich. Upakowanie pixeli w canonie jest nieco większe, te ich nowe mają chyba 18Mp ale czy to wystarczy? Póxniej pełna klatka i matryce z ponad 20Mp ale też Tobie chyba nie odpowiedzą czy bedzie wystarczająco dobrze. Może z kimś pogadać, kto w miarę blisko i popróbować na czymś? Jak np z takiego D90 czy D5100 wyjdzie kiszka to z podobnych puszek nie będzie powalająco lepszej jakości
decadent
21-07-2011, 09:25
Dobrze radzisz - muszę znaleźć kogoś z d90 i zrobić sobie parę fotek...
krzysiozboj
21-07-2011, 09:47
szkło masz chyba w analogu, ekwiwalent tylko się zmieni na DX, podpiąć, pobawić się i odpowiedź będziesz miał. Będzie nieźle to masz przy okazji informację że 5100 czy 7000 poprawi do poziomu dobrze, będzie tragedia to i D7000 cudów nie zrobi. D300, D300s mają podobne matryce co D90 więc w zasadzie nie ma aż tak sporego znaczenie który z D300/D300s/D90/D5100/D7000 uda Ci sie dorwać blisko, reszta da podobne wyniki (D5100 i D7000 wiadomo że coś lepsze)
ja to sie nie znam, ale to co wiem, to jesli tak bardzo zalezy co na jakosci duzych wydrukow, to dslr z tych polek, nie da ci satysfacji. Kase co masz wydac zostaw na wolanie i odbitki z kliszy. Tam jest jakosc ktorej wymieniane tu aparaty nie maja. Po co se zycie komplikowac, jesli zdjecia ktore masz cie zadowalaja. Bo za drogo? A kto powiedzial ze fotografia jako hobby jest tania.
Zostaw analoga i daruj sobie zmiany.
Ps.
Moze bys pokazal co tam focisz?
Pozdr.
D300, D300s mają podobne matryce co D90
Gwoli ścisłości, wszystkie te aparaty mają takie same matryce (D5000 również).
"A 250 dpi to tak trochę na dolnej granicy, ale może rzeczywiście byłoby..."
No nie wiem czy 250, to dolna granica. To jest przecież 10 punktów na milimetr (100 na kwadratowy)...
Będziesz A3 oglądać przez lupę?
Mówię o rozdzielczości posiadanego materiału przy założonej wielkości wydruku,
nie o parametrach drukarki. Tu (w drukarce) się przyda zdecydowanie więcej dpi.
D3X ma 24 Mpix, ale rozdzielczość liniowa wzrośnie tylko 1.4* w stosunku do D90.
Będzie jeszcze nieco zysku na wielkości matrycy, czyli praktycznie na optyce
(ten sam obiektyw da więej detalu, głównie w środku kadru).
Podsumowując - D5100 tutaj cudu nie zrobi. W praktyce zyskasz tylko możliwość
dokadrowania, tracąc jednocześnie na wygodzie obsługi i wizjerze.
Masz analoga i optykę do niego...
użyj tejże optyki do testów D90, będziesz miał porównanie.
krzysiozboj
21-07-2011, 11:37
Gwoli ścisłości, wszystkie te aparaty mają takie same matryce (D5000 również).
coś tam się chyba filtrami różnią ale na "eksperyment" żadnego wpływu to nie będzie miało, o D5000 zapomniałem do tej listy :))
w zasadzie można i D3100 (D3000 już nie), mimo że amatorski mikrus to matrycę akurat ma chyba znośną. Ważne by nie szukać miesiącami konkretnej puszki jeśli jest gdzieś dostępna podobna.
Pawel Pawlak
21-07-2011, 11:44
Matryca 16mpix (d5100/d7000) vs 12mpix (d90) zyskuje ok 14% liniowo.łatwo policzyć jaki to przyrost - praca o długim boku 70cm z d90 będziez wyglądała teoretycznie tak jak 80cm z d5100/d7000. Warto się zastanowić czy to naprawdę jest istotna róznica i czy możemy określić jeden z tych wydruków jako jeszcze za mały a drugi jako już dobry. Większą korzyść widziałbym z lepszego DR matrcy d5100/d7000 na najniższych iso - przy landszafcie możez to mieć znaczenie. Ale jeśli się fotografuje 15 lat to pewnie posiada sie umiejętności doboru odpowiedniego kontrastoego światłą albo odpowiedniego filtra (przy cyfrze zostaje jeszcze dość łatwe łączenie selektywne kilku expozycji).
Swoją drogą, naprawdę chciałbym zobaczyć na papierze to wielkie powiększenie z diapozytywu które sprawia wrażenie naprawdę bardziej detalicznego i ostrzejszego niż dobrze przygotowany materiał z 12mpix DX. Nie mówię że się nie da, bo nie wiem. Ale jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Ps. Warto także brać pod uwagę że im większa rozdzielczość matrycy tym szybciej i dobitniej zaobserwujemy degradację szczegułów przez dyfrakcję. Więc z 14% przyrostu może jeszcze trochę odpaść w kadrach landszafciarskich
decadent
21-07-2011, 12:19
No wreszcie rozmowa bardziej konstruktywna i pocieszająca. Ja także nie widziałem wydruków A3 z lustrzanki typu d90. Nie znam się właśnie na tyle, żeby wiedzieć czy d90 da radę, wszystko wydedukowałem z czystej teorii. Szkło mam ze stałym światłem 2.8, ale podobno do cyfrzaków powinny być specjalne powłoki, a mój obiektyw jeszcze był przewidywany tylko do analogów. Wezmę do serca to co piszecie - nie pozostaje mi nic innego, jak poszukać rawów albo lepiej właściciela d90...
A jeżeli chodzi o przewagę matrycy d5100 nad tą w d90, to fakt lepszej rozpiętości tonalnej również nie jest dla mnie bez znaczenia, mimo iż w rzeczy samej zwykle udaje mi się naświetlić odpowiednio właściwą scenę, stosuję filtry połówkowy i polaryzacyjny (raczej nie razem oczywiście).
A z tą fotografią na kliszy to u mnie jest tak, że nie chodzi o wydatki na filmy, tylko chodzi o to pewne uciemiężenie, ograniczenia, no i obawę jak długo jeszcze. Filmy muszę kupować wysyłkowo, a jak coś zrobię to widzę czasem po dwóch miesiącach co tam wyszło, bo nie za często jestem w Warszawie (i tak dobrze, że mam tam brata). Poza tym zaczyna mi brakować czasu na skanowanie.... (obróbka i tak pewnie będzie potrzebna).
Co tam focę...? Galeria moja w totalnej przebudowie - wywaliłem większość zdjęć i będę zapodawał w innym rozmiarze.....nie nadaje się jeszcze do oglądania... cóż, jak się wezmę za skanowanie i obróbkję to już brakuje mi czasu na wstawianie na stronę...
krzysiozboj
21-07-2011, 12:24
niekoniecznie D90, masz całą listę podobnych.
Na "specjalnych powłokach" się nie znam ale prawa optyki raczej się ostatnio nie zmieniły, jak bagnet pozwoli by zadziałało to trzeba się pobawić i już, popatrzeć co wyjdzie i ewentualnie zastanawiać się czy brnąć w to dalej czy zostawić.
edit
jak już pstrykniesz coś, wkleisz tutaj, napiszesz czego w tym brakuje to pewnie wcześniej ktoś konkretnie odpowie czy to możliwe i na czym
Pawel Pawlak
21-07-2011, 12:27
Przy 12mpix, ostrym szkle i na formacie A3 nawet z lupą nie doszukasz się braków w detalach.
"nie pozostaje mi nic innego, jak poszukać rawów albo lepiej właściciela d90..."
Może być jeszcze D5000 i D300.
Pisales cos o drukowaniu A3 , popros kogos z d90 i d5100 o raw-y (portret czy cosik co Cie interesuje) i sobie wydrukuj z ori duzych plikow (w max jakosci) na A3 . Nie wiem ile taki wydruk kosztuje ,ale moze zaoszczedzisz sobie wydatkow na aparat ;) szczegolnie jesli roznicy nie bedzie miedzy 12Mpix a wiecej
karaya26
21-07-2011, 19:28
A ja mam D90 i drukuje na 60cmx40cm (to jest A3?) - głównie lotnictwo. Powiem tak: Jeśli drukujesz całą klatkę (100% cropa) i ewentualnie pozwolisz maszynie na ekstrapolację to daje radę (można też drukować dużo bardziej wykadrowane ale nie polecam schodzić poniżej 60% długości boków - jak coś mogę wyjaśnić tą moją teorię). Bardzo dużo zależy od maszyny drukującej i softu. Default na takich maszynach to 300 dpi więc trzeba uważać. ja stosuję prostą zasadę - jak powiększę do rozmiaru 60x40cm i na ekranie kompa (nie mieści się to ale co tam) podoba mi się daję do druku. Poniżej przykład wykadrowany, z cropem, a druk 40x60cm żyleta :)
link:
http://plfoto.com/zdjecie,szukaj,SP-YYY,2310601.html
na 5100 się nie znam, zaś wstawiania fotek jeszcze nie opanowałem :)
karaya26 jakim obiektywem cyknales tak fajna fotke ? ;)
karaya26
21-07-2011, 19:44
dokładnie tym który masz w swojej stopce :) n70-300VR - jeśli szukasz czegoś z profesjonalnej stajni obiektywów to odsyłam do strony: www.spfl.pl tam chłopaki pokazują co znaczy nikkor 400 i podobne profesjonalne..., ale mają też sporo zdjęć z dużo tańszego sprzętu. Moim zdaniem udowadniają że liczy się przede wszystkim fotograf.
P.S. Polecam piknik lotniczy w Płocku - dużo łatwiej fotografować gdy samolot jest mniej więcej na Twojej wysokości :) 50 metrów skarpy wiślanej i jest git :)
Jeśli chodzi o NEFa z D5100 to spokojnie możesz sobie pobrać NEFa z D7000, których jest sporo na tym forum. Ta sama matryca, ten sam procesor, NEF 14-bitowy z d5100 i z d7000
Do testów spokojnie może być.
Po za tym NEFy do wszystkich interesujących cię puszek możesz pobrać z Fotopolis.pl Wystarczy wyszukać test danej puszki.
We wcześniej wspomnianym linku też są, tylko trzeba stronkę na dół przewinąć.
decadent
22-07-2011, 08:28
A3 to jest 42x30, A4 to 30x21 - około. Z mojego skanu mam w 300 dpi około 47x35, a z d90 wychodzi przy 300 dpi pomiędzy tymi formatami, między a3 a a4. Zatem na pewno do formatu a3 nie będzie problemu, gorzej przy większych formatach, ale za to nie będę musiał nic odziarniać, i nie tylko. Jestem coraz bliższy zakupu d90. Jeżeli nie d90 to d7000, ale będę musiał jeszcze poczekać, bo na dzień dzisiejszy mnie nie stac na d7000, tylko że jeszcze obawiam się tego af-u, boję się, że trafi do serwisu ten mój d7000 (ja mam zwykle pecha). Już jednego nefa z d90 obejrzałem - podobał mi się - poszukam jeszcze. Dziękuję Wam.
A szkło to chyba kupię sigmę 17-70 2.8 - 4.0 - na poczatek. Może być ?
cz4rnuch
22-07-2011, 09:16
A szkło to chyba kupię sigmę 17-70 2.8 - 4.0 - na poczatek. Może być ?
Zależy jaka wersja, z os czy bez. Ta pierwsza(rocznikowo rzecz ujmując druga) bardziej ostra, no i ze stabilizacją, ale idzie w parze z dodatkowym wydatkiem 500 zł. Wersji bez os w rękach nie miałem. Trzeba jeszcze pamiętać, że te 2.8 to trochę marketing jest bo obiektyw szybko "ciemnieje", no ale i tak nie jest źle. Do tego "pseudo makro" masz w gratisie, choć dla Ciebie pewnie argument nieistotny.
krzysiozboj
22-07-2011, 09:25
Ale masz jakieś szkło w analogu, dlaczego tamto odstawiasz?
decadent
22-07-2011, 11:54
Oczywiście ta wersja druga ze stabilizacją, ta droższa. Moje obecne szkło (drugie to w ogóle na wykończeniu), to tokina 28-70 atx pro (2.8 stałe), zatem nowe zastąpi go całkowicie...Nie mnogę pozostać przy obecnym, bo to wychodzi ogniskowa od 42 w przeliczeniu na mały obrazek, a więc za mały kadr na krajobraz....
Nie wiem czy w D90 też można wyciągnąć tyle z RAWu, co w D7k
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=176224&page=274
W D5.1k też można uzyskać takie efekty. Sam sprawdzałem na swoim D5.1k
decadent
24-07-2011, 09:56
Nurtuje mnie jeszcze sprawa głębi bitowej. D90 ma Rawy 12 bit, a d7k i d5100 mają 14 bit. Mój skaner do slajdów wyciąga 14 bit, pliki po skanowaniu zapisuję w 16 bit. Żaden monitor nie pokaże tyle barw, ale głebia bitowa ma istotne znaczenie, gdy zdjęcie obrabiamy, np. w photoshopie. Jeżeli pracujemy nad histogramem, "curves" itd. to obraz 8-bitowy szybko doprowadzimy do degradacji. Dlatego pracuję zawsze nad obrazami 16-bitowymi i dopiero jak poprawię wszystko, redukuję do 8-bit i zapisuję, albo nawet zostawiam w 16 bit, żeby w przyszłości można było jeszcze coś zmienić, np. tuż przed wydrukiem.
Jakie znaczenie może mieć dla mnie głębia bitowa zdjęcia z lustrzanki cyfrowej ??
Czy możliwość obróbki zdjęcia z d90 będzie ograniczona ??
"Czy możliwość obróbki zdjęcia z d90 będzie ograniczona ??"
W obydwu przypadkach możesz po wołaniu zapisać w 16 bitach
i dalsza obróbka będzie przebiegać niemal identycznie.
Z tym tylko, że D7000 dostarczy nieco więcej danych wejściowych.
decadent
24-07-2011, 10:47
No tak - logiczne - podobnie jak przy skanowaniu filmu...
przepraszam ze sie wtrace, jak myslicie d90 bedzie jeszcze dostepny w grudniu?
przepraszam ze sie wtrace, jak myslicie d90 bedzie jeszcze dostepny w grudniu?
...na pewno
w koncu wszyscy kupuja teraz tylko sony.
D90 sie nie sprzedaje, bo podobno jest z nim problem. Zdjecia przestalo robic...
Hehe
decadent
27-07-2011, 00:34
Nie mogę - nie ma dla mnie aparatu. Tzn jest ale za drogi, (za dużo w nim napchano) i za bardzo niepewny. Mówię o d7000. D90 mógłby być, ale z matrycą z d7000 albo z d5100...
Nie mogę - nie ma dla mnie aparatu. Tzn jest ale za drogi, (za dużo w nim napchano) i za bardzo niepewny. Mówię o d7000. D90 mógłby być, ale z matrycą z d7000 albo z d5100...
no to trzeba szukać u konkurencji bądź kupić D7000 na Amazonce
decadent
27-07-2011, 09:35
U konkurencji jeszcze gorzej...
kupić D7000 na Amazonce
i w przypadku trafienia na walnięty AF bawić się w odsyłanie za granicę ;-) Ja mam D90, matryca nie jest jak na obecne standardy topowa ale nie można jej zarzucić że jest mniej niż dobra. Najważniejsze że od miesiąca robię zdjęcia nowym sprzętem a nie zadręczam się dylematami (a miałem ich masę). Lepiej kupić taniej i dołożyć na lepsze szkło jeżeli dopiero zaczynasz bo np 18-105 jest świetny... dopóki nie kupisz np Tamrona 17-50 lub jakiejś stałki :-) Ja teraz zbieram szklarnie bo w końcu po to mam lustrzankę, później zmienię aparat na następcę D300s i będę mógł pisać że mam tyle czy tyle bitów (wątpie by zwykły zjadacz chlepa jak większość z nas na tym forum zauważył różnicę na wydruku między 12 a 14 bit), iso takie a takie (iso daje działkę EV ale ja wolę ją uzyskiwać dobrym szkłem z dużym światłem) :-) Pozdrawiam fanów sprzętu a nie fotografii :-) Idę robić zdjęcia moim zacofanym D90 :-)
i w przypadku trafienia na walnięty AF bawić się w odsyłanie za granicę ;-) Ja mam D90, matryca nie jest jak na obecne standardy topowa ale nie można jej zarzucić że jest mniej niż dobra. Najważniejsze że od miesiąca robię zdjęcia nowym sprzętem a nie zadręczam się dylematami (a miałem ich masę). Lepiej kupić taniej i dołożyć na lepsze szkło jeżeli dopiero zaczynasz bo np 18-105 jest świetny... dopóki nie kupisz np Tamrona 17-50 lub jakiejś stałki :-) Ja teraz zbieram szklarnie bo w końcu po to mam lustrzankę, później zmienię aparat na następcę D300s i będę mógł pisać że mam tyle czy tyle bitów (wątpie by zwykły zjadacz chlepa jak większość z nas na tym forum zauważył różnicę na wydruku między 12 a 14 bit), iso takie a takie (iso daje działkę EV ale ja wolę ją uzyskiwać dobrym szkłem z dużym światłem) :-) Pozdrawiam fanów sprzętu a nie fotografii :-) Idę robić zdjęcia moim zacofanym D90 :-)
eetam po co to czarno widzenie? kolego kupujesz na amazonce, testujesz intensywnie przez 14 dni a potem zwracasz w razie czego i już. tylko u nas w kraju klient to wróg !
decadent
27-07-2011, 23:20
i w przypadku trafienia na walnięty AF bawić się w odsyłanie za granicę ;-) Ja mam D90, matryca nie jest jak na obecne standardy topowa ale nie można jej zarzucić że jest mniej niż dobra. Najważniejsze że od miesiąca robię zdjęcia nowym sprzętem a nie zadręczam się dylematami (a miałem ich masę). Lepiej kupić taniej i dołożyć na lepsze szkło jeżeli dopiero zaczynasz bo np 18-105 jest świetny... dopóki nie kupisz np Tamrona 17-50 lub jakiejś stałki :-) Ja teraz zbieram szklarnie bo w końcu po to mam lustrzankę, później zmienię aparat na następcę D300s i będę mógł pisać że mam tyle czy tyle bitów (wątpie by zwykły zjadacz chlepa jak większość z nas na tym forum zauważył różnicę na wydruku między 12 a 14 bit), iso takie a takie (iso daje działkę EV ale ja wolę ją uzyskiwać dobrym szkłem z dużym światłem) :-) Pozdrawiam fanów sprzętu a nie fotografii :-) Idę robić zdjęcia moim zacofanym D90 :-)
Najpierw wybrałem obiektyw - w życiu nie zadowoliłbym się jakimś kitem. Ten co wybrałem nie jest topowy, ale może wystarczy co ? A jest to sigma 17-70 2.8-4 os hsm. Może być do d90 ?
Bo chyba kupię d90... w d5100 zmartwiła mnie np. korekcja wizjera - tylko do +0.5, a ja mam większa wadę wzroku...
A w ogóle to d90 ma większy zakres ?
Najpierw wybrałem obiektyw - w życiu nie zadowoliłbym się jakimś kitem. Ten co wybrałem nie jest topowy, ale może wystarczy co ? A jest to sigma 17-70 2.8-4 os hsm. Może być do d90 ?
Bo chyba kupię d90... w d5100 zmartwiła mnie np. korekcja wizjera - tylko do +0.5, a ja mam większa wadę wzroku...
A w ogóle to d90 ma większy zakres ?
No właśnie, to jest ciekawe. Korekcja wizjera +0,5. Też dziwnie na to patrzyłem przed kupnem, bo latka lecą i wzrok nie ten. Do bliskiego czytania potrzebuję szkiełka +2,5. A jak ustawiam ostrość w wizjerze to nie muszę dawać na maksa pokrętła na minus, aby idealnie widzieć te kreseczki otaczające punkt AF i oczywiście dolne menu w wizjerze.
Po za tym, piszą tylko +0,5 a na pokrętle są znaczniki + i – Jak ustawię na maksa na + czy na – to punkty AF są nie ostre, muszę ustawiać pokrętło po środku z leciutkim przesunięciem na -. I jest OK
decadent
28-07-2011, 08:03
Zatem muszę przebadać to w sklepie - nie zrobiłem tego jeszcze bo właśnie sprzedali 5100 i nie było... Sprzedawca powiedział, że można dokupić nakładkę, ciekawe ile kosztuje
Najpierw wybrałem obiektyw - w życiu nie zadowoliłbym się jakimś kitem. Ten co wybrałem nie jest topowy, ale może wystarczy co ? A jest to sigma 17-70 2.8-4 os hsm. Może być do d90 ?
Bo chyba kupię d90... w d5100 zmartwiła mnie np. korekcja wizjera - tylko do +0.5, a ja mam większa wadę wzroku...
A w ogóle to d90 ma większy zakres ?
Tak.
D90 Od –2 do +1 dptr.
D5100 Od -1,7 do +0,7 dptr.
Miałem podobny dylemat, wybrałem D5100. I co ? Odesłałem. Pierwsza wada dla mnie zakres dioptrażu za mały, co prawda widziałem wyraźnie ale brakowało mi jeszcze z 0.5 do szczęścia (można kupić szkło korekcyjne, koszt 50 zł). Piszesz że chcesz obiektyw "sigma 17-70 2.8-4 os hsm", obiektyw ten waży 530 g ja miałem 18-105 który ważył 430 g i z D5100 ciągnął do ziemi, body za lekkie. Do tego ten wizjer, nie daje komfortu, nie jest taki zły ale w porównaniu do D90 hmm. Tryb seryjny bardzo marny 4kl i momentalnie zwalnia do 2 kl. Mam nie najmniejsze dłonie więc średnio mi się go trzymało. Poza tym obrazek bardzo dobry, obracany ekranik fajny bajer, interwałometr - fajne filmiki wychodzą.
Kończąc, odesłałem D5100, miałem brać D90 i co znalazłem na allegro D7000 z kit. 18-105 za 3699 zł, nówki sztuki nie ruszane facet miał ich łącznie chyba 100 szt. Pochodzą z dystrybucji włoskiej (faktura jest włoska oczywiście na mnie), gwarancja jest europejska więc nie ma problemów. Wczoraj go odebrałem i różnica jest jak między maluchem a dużym fiatem. I faktycznie sprzęt nie był nigdy ruszany, moja fotka to pierwsze klapnięcie lustrem,pochodzi z nowszej serii i już z nowym softem. (http://allegro.pl/nikon-d7000-obiektyw-18-105-mm-vr-sd-najtaniej-i1734570345.html)
Aparat się kupuje na dłużej, więc warto żeby sprawiał radość.
Pozdrawiam.
Tryb seryjny bardzo marny 4kl i momentalnie zwalnia do 2 kl.
no to coś dziwne, mi nic nie zwalnia, no chyba że w serii w trybie AF-A kiedy sprawdza ostrość między fotkami,
wtedy faktycznie zwalnia, jeśli musi skorygować ostrość,
w trybie AF-S w JPG, czy RAW nie zwalnia i nie zwalnia długo aż bufor wystarczy
Tak.
znalazłem na allegro D7000 z kit. 18-105 za 3699 zł, nówki sztuki nie ruszane .
Pozdrawiam.
no to się teraz zdrowo wkurzyłem :D
no to coś dziwne, mi nic nie zwalnia, no chyba że w serii w trybie AF-A kiedy sprawdza ostrość między fotkami,
wtedy faktycznie zwalnia, jeśli musi skorygować ostrość,
w trybie AF-S w JPG, czy RAW nie zwalnia i nie zwalnia długo aż bufor wystarczy
mnie też nie zdarzyło się jeszcze żeby mi w serii zwalniał.
mam pytanie kolego jak sprawuje Ci się to szkiełko 35mm z d5100?
jakiś BF lub FF?
Pawel Pawlak
28-07-2011, 14:21
no to się teraz zdrowo wkurzyłem :D
ciekawe dlaczego aukcja została zakńczona z zerową sprzedażą skoro to taka okazja ? ;)
no to coś dziwne, mi nic nie zwalnia, no chyba że w serii w trybie AF-A kiedy sprawdza ostrość między fotkami,
wtedy faktycznie zwalnia, jeśli musi skorygować ostrość,
w trybie AF-S w JPG, czy RAW nie zwalnia i nie zwalnia długo aż bufor wystarczy
Może troszkę przesadziłem że tak od razu. Ale po wykonaniu tych 4 sekund w serii bardzo zwalnia w jpg w raw jest jeszcze gorzej. Ale niepotrzebnie się czepiam to nie aparat do zdjęć seryjnych. Tylko tak przyjąłem że jak ma ten sam procesor EXPEED 2 co D7000 to będzie sobie radził tak samo albo troszkę lepiej bo on ma 6 kl/s a ten 4 kl/s, ale chyba błędne moje rozumowanie:)
ciekawe dlaczego aukcja została zakńczona z zerową sprzedażą skoro to taka okazja ? ;)
Nie z zerową tylko facet wszystkie sprzedał dlatego jest 0 z 29 dostępnych. Też na początku podszedłem nie ufnie, ale zobaczyłem że na pierwszy rzut sprzedał 5 sztuk, 16 sztuk potem 30 sztuk i potem zwów wystawił 29 sztuk i komentarze miał pozytywne że aparat zgodny z opisem i była możliwość zwrotu do 10 dni, cóż zaryzykowałem i jak widać czasami można taniej kupić, ale fakt trzeba być ostrożnym.
ciekawe dlaczego aukcja została zakńczona z zerową sprzedażą skoro to taka okazja ? ;)
Sprawdź raz jeszcze. :)
Tak.
D90 Od –2 do +1 dptr.
D5100 Od -1,7 do +0,7 dptr.
Miałem podobny dylemat, wybrałem D5100. I co ? Odesłałem. Pierwsza wada dla mnie zakres dioptrażu za mały, co prawda widziałem wyraźnie ale brakowało mi jeszcze z 0.5 do szczęścia (można kupić szkło korekcyjne, koszt 50 zł)..
To ciekawe. Skoro ja potrzebuję do czytania +2,5 a do komputera +1,5. To albo okulista mnie oszukuje albo (bardziej prawdopodobne) zakres regulacji jest faktycznie większy niż podaje Nikon. Bo jak pisałem, jak dam na maksa czy to na + czy na – to wizjer mam nie ostry. Dopiero jak ustawię lekko na – to wizjer mam ostry. A wkurza mnie to, że, jak patrzę przez wizjer bez okularów to jest OK. ale jak chcę spojrzeć na wyświetlacz to muszę założyć okulary, bo nic nie widzę.
mam pytanie kolego jak sprawuje Ci się to szkiełko 35mm z d5100?
jestem zadowolony, BF/FF raczej nie mam, a jeśli już coś myślę że zauważyłem ;) to na 50 cm, jakieś 1mm BF (roślinność) przy 1.8 ale nie przeszkadza, ale realnie patrząc jest ok,
ostrość w porównaniu do 18-105 to ***zdecydowana*** różnica na plus
jestem zadowolony, BF/FF raczej nie mam, a jeśli już coś myślę że zauważyłem ;) to na 50 cm, jakieś 1mm BF (roślinność) przy 1.8 ale nie przeszkadza, ale realnie patrząc jest ok,
ostrość w porównaniu do 18-105 to ***zdecydowana*** różnica na plus
dzięki za info w takim razie nie pozostało mi nic innego jak tylko poszukać tego szkiełka gdzieś w promocji.
decadent
29-07-2011, 14:04
Niestety ten sprzedawca na allegro sprzedał już wszystkie d7000, tak mi napisał. I chyba już nie będzie miał. Może to i dobrze, bo ryzyko w tym przypadku b. duże. Po przetestowaniu, w razie problemów z af, zwrotu nie przyjąłby. Pozostałby serwis. Oczywiście dodał, że wśród 29 sztuk co sprzedał nie było wadliwych...
Niestety ten sprzedawca na allegro sprzedał już wszystkie d7000, tak mi napisał. I chyba już nie będzie miał. Może to i dobrze, bo ryzyko w tym przypadku b. duże. Po przetestowaniu, w razie problemów z af, zwrotu nie przyjąłby. Pozostałby serwis. Oczywiście dodał, że wśród 29 sztuk co sprzedał nie było wadliwych...
a co miał powiedzieć ? że miał np.towar wycofany ze sprzedaży z Włoch?
Niestety ten sprzedawca na allegro sprzedał już wszystkie d7000, tak mi napisał. I chyba już nie będzie miał. Może to i dobrze, bo ryzyko w tym przypadku b. duże. Po przetestowaniu, w razie problemów z af, zwrotu nie przyjąłby. Pozostałby serwis. Oczywiście dodał, że wśród 29 sztuk co sprzedał nie było wadliwych...
Czy były z wadliwym af tego się nie dowiemy, bo pewnie większość będzie używała kita. Ja obecnie mam kita, ale w przyszłym tygodniu zamierzam kupić 35 mm, więc się okaże. Ryzyko z af jest zawsze, bo jak pisali użytkownicy aparat potrafił chodzić dobrze, potem problem z af i potem znów dobrze. Aparaty raczej są wyprodukowane po kwietniu bo mają aktualny soft i wysoki numer produkcji, albo były aktualizowane jeszcze w dystrybucji. Ja zaryzykowałem kupnem u niego i nie żałuje, ale miałem duże rozterki, czy nie jest to sprzęt jakiś wycofany ze sprzedaży. Jest faktura i gwarancja więc ryzyko takie samo jak kupno w polskim sklepie.
Czy były z wadliwym af tego się nie dowiemy, bo pewnie większość będzie używała kita. Ja obecnie mam kita, ale w przyszłym tygodniu zamierzam kupić 35 mm, więc się okaże. Ryzyko z af jest zawsze, bo jak pisali użytkownicy aparat potrafił chodzić dobrze, potem problem z af i potem znów dobrze. Aparaty raczej są wyprodukowane po kwietniu bo mają aktualny soft i wysoki numer produkcji, albo były aktualizowane jeszcze w dystrybucji. Ja zaryzykowałem kupnem u niego i nie żałuje, ale miałem duże rozterki, czy nie jest to sprzęt jakiś wycofany ze sprzedaży. Jest faktura i gwarancja więc ryzyko takie samo jak kupno w polskim sklepie.
trzymam kciuki za to żeby było ok!
Miałem w pracy i to i to i polecam D90
Pozdr.
Ziolkopl
29-07-2011, 20:58
Mam ten sam dylemat nad zakupem lustra. Do tej pory korzystam z hybrydy ale już zaczęła mnie sporo ograniczać i niemało irytować :) Zastanawiałem się nad D5100 ale jeżeli chodzi o przyciski to chyba jest tego mniej niż mojej hybrydzie. Dużym plusem jest natomiast pokrętło którego teraz nie mam. Jednak jaki wziąłem do ręki D90 i chwilę potem D7k to pomyślałem że takiego czegoś mi potrzeba.
Rozmawiałem chwilę ze sprzedawcą i dopytywałem właśnie o wadliwość D7k. Mówił że żadnych reklamacji ani wadliwości do tej pory im nie zgłaszali a pogłoski o wadliwości AF pochodziły z jakiejś partii z Niemiec. Nie oceniam jak jest naprawdę, tylko przytaczam jego słowa.
Pytałem też o wybór D90-D7k ->mówił że używał obu aparatów i w funkcjonowaniu reprezentują ten sam poziom, a skoro to różnica ok 1kzł to hmm... Oczywiście rozmawiamy o fotografowaniu a nie foto-wideło :)
Nadal mam pewien zgryz bo kupując D90 mógłbym mieć do tego lepszego słoika albo dwa, a kupują z kolei D7k nieco lepsza matryca i nie powiem że jednak ciut ciut lepiej mi się go trzymało (także lepszy uchwyt i obudowa i większe możliwości w podłączaniu starszych obiektywów - z tego co wspomniał sprzedawca - co mogłoby nieco uratować $ w portfelu).
Takie moje rozważania, może ktoś chciałby się w tej kwestii wypowiedzieć, może doradzić? z góry dziex
Mam ten sam dylemat nad zakupem lustra. Do tej pory korzystam z hybrydy ale już zaczęła mnie sporo ograniczać i niemało irytować :) Zastanawiałem się nad D5100 ale jeżeli chodzi o przyciski to chyba jest tego mniej niż mojej hybrydzie. Dużym plusem jest natomiast pokrętło którego teraz nie mam. Jednak jaki wziąłem do ręki D90 i chwilę potem D7k to pomyślałem że takiego czegoś mi potrzeba.
Rozmawiałem chwilę ze sprzedawcą i dopytywałem właśnie o wadliwość D7k. Mówił że żadnych reklamacji ani wadliwości do tej pory im nie zgłaszali a pogłoski o wadliwości AF pochodziły z jakiejś partii z Niemiec. Nie oceniam jak jest naprawdę, tylko przytaczam jego słowa.
Pytałem też o wybór D90-D7k ->mówił że używał obu aparatów i w funkcjonowaniu reprezentują ten sam poziom, a skoro to różnica ok 1kzł to hmm... Oczywiście rozmawiamy o fotografowaniu a nie foto-wideło :)
Nadal mam pewien zgryz bo kupując D90 mógłbym mieć do tego lepszego słoika albo dwa, a kupują z kolei D7k nieco lepsza matryca i nie powiem że jednak ciut ciut lepiej mi się go trzymało (także lepszy uchwyt i obudowa i większe możliwości w podłączaniu starszych obiektywów - z tego co wspomniał sprzedawca - co mogłoby nieco uratować $ w portfelu).
Takie moje rozważania, może ktoś chciałby się w tej kwestii wypowiedzieć, może doradzić? z góry dziex
Miałem D5100 bardzo fajny aparat ale niestety ergonomia D90,D7000 jest chyba jeszcze fajniejsza i do tego super wizjer. D7000 posiada wszystkie cechy D90 i D5100 (prócz ruchomego ekraniku). Więc zacząłem od D5100 skończyłem na D7000 i jestem bardzo zadowolony. Nie powiem trudny wybór, każdy aparat ma coś fajnego i należy rozważyć ergonomia, obrazek, cena. Jeśli ma się kasę odpowiedź jest prosta, jeśli nie hmm dylemat, który i ja miałem. Co do trzymania, mam D7000 i powiem szczerze że lepiej trzymało mi się D90, ale to pewnie zależy od rączek i jakiś własnych upodobań. Z tym że sprzedawcy mówią że nie ma reklamacji to raczej między bajki bym włożył, mi w FJ też tak powiedzieli, ale przecież większość osób odsyła od razu do serwisu nikona.
decadent
30-07-2011, 22:00
Jeszcze raz testowałem d5100 i d90 w sklepie. D5100 odrzuciłem za ciemniejszy i mniejszy obraz w wizjerze oraz fakt, że cięższy obiektyw (wystarczy sigma 17-70), tak jak pisaliście, powoduje fatalne wyważenie całości - źle się to trzyma nawet dwoma rękami. Gabaryty i kształt d5100 nie są natomiast dla mnie większym problemem. Poza tym korekcja wizjera nie jest wystarczająca. Mam wadę +2.5 - w d90 udało mi się ustawić tak, że widziałem ostro, a w d5100 nie da rady. Trzeba zwrócić także uwagę na brak możliwości wstępnego podniesienia lustra w d5100.
Ponadto obejrzałem sobie porównanie obrazków z d7000 i d90 na stronie "camera lab" oraz w teście niejakiego Pana Kwaśniewskiego - wnioski są takie, że większa ilość pikseli w d7000 (i d5100) nie przekłada się znacząco na większą liczbę rejestrowanych szczegółów w stosunku do d90 - różnice są bardzo niewielkie, a w stosunku do canona 60d znaczne (na korzyść nikonów).
Przy okazji przetestowałem obiektywy sigmy i żaden nie ostrzył prawidłowo - mydło. Kit 18-105 zdecydowanie pobił wszystkie trzy sigmy, które sprawdzaliśmy w sklepie, a 17-70 2.8-4 os najbardziej..... A już myślałem, że kupię tę sigmę...
Coś tu jest nie tak... jak to możliwe, żeby obiektyw za 1700 zł dawał takie mydło...nie byliśmy w stanie nawet stwierdzić, czy to bf/ff czy po prostu mydło wszędzie. Jeżeli błąd af to super wielki FF. A na zagranicznych testach jest tak bardzo chwalony i przykładowe zdjęcia rewelacyjne...
W innym sklepie sprzedawca pokazał mi zdjęcia zrobione innym egzemplarzem w/w sigmy z d80 i było to samo....
Mam wadę +2.5 - w d90 udało mi się ustawić tak, że widziałem ostro, a w d5100 nie da rady. Trzeba zwrócić także uwagę na brak możliwości wstępnego podniesienia lustra w d5100.
Tak to jest jak ogląda się puszkę w sklepie, tak na szybko. Ściągnij sobie instrukcję obsługi od puszki, która cię interesuje i będziesz wiedział, co sprawdzić w sklepie.
Instrukcja do D5,1k strona 162 d4: Tryb opóźnienia ekspozycji. Czyli wstępne podnoszenie lustra.
A jeśli chodzi o wadę wzroku, to może jest różnica pomiędzy stałą wadą wzroku a taką, co przychodzi z wiekiem. Ja abym mógł cokolwiek zobaczyć na wyświetlaczu muszę założyć szkiełka +2,5 ale jak pisałem wcześniej, nie mam najmniejszego problemu, aby ustawić sobie korekcję w wizjerze.
Na twoim miejscu wybrałbym D90 a nie bawił się z D5,1k małą puszeczką dla dzieci.:wink:
Czy w D5100 jak i D90 wywoluje sie jakies funkcje poprzez wcisniecie dwoch klawiszy jednoczesnie?
Jak zakwalifikowac oba aparaty? Czy D5100 jest dla powiedzmy amatora a D90 dla bardziej zaawansowanego amatora?
Czy w D5100 jak i D90 wywoluje sie jakies funkcje poprzez wcisniecie dwoch klawiszy jednoczesnie?
Ja na razie wiem, że jak naciśniesz i przytrzymasz dwa przyciski oznaczone zieloną kropeczką aż ekranik monitoraka zamruga. To przywracasz wszystkie ustawienia fabryczne. Taki reset oprogramowania w D5.1k
Co do trzymania to dokupisz do D90 grip i będzie super a rzeczywiście różnice w cenie pomiedzy D90 a D7K możesz wydać na jakieś 2 szkiełka np. N50 i N35 albo na N85.
Czym te oferty sie roznia poza cena? Bo ja jakos nie widze roznicy...
D5100
http://www.euro.com.pl/lustrzanki/nikon-d5100-18-105-vr.bhtml
http://www.euro.com.pl/lustrzanki/nikon-d5100-body-18-105-vr.bhtml
D90
http://www.euro.com.pl/lustrzanki/nikon-d-90-af-s-dx-18-105-mm-vr.bhtml
http://www.euro.com.pl/lustrzanki/nikon-d-90-af-s-dx-18-105-mm-vr-.bhtml
arturmsi
28-01-2012, 21:30
Duża różnica jest w jakości filmów między d90 a 5100? Wiem ze jest to hd kontra full hd w d5100, oglądałem filmiki na yt i aż tak dużej różnicy nie widzę, podesłałby mi ktoś sample? zarówno z d90 video jak i 5100? jakiekolwiek filmiki w maksymalnej jakości żeby wyrobić sobie opinie.
Jakby ktoś coś miał, to proszę o pm, podam e mail ;)
jak chcesz robic filmy to kup sobie kamerke
d90 byl pierwszym modelem gdzie wprowadzono funkcje krecenia filmow - wiec wiadomo
akurat jesli chodzi o filmy to d5100 jest lepszy
Emilnikon
31-01-2012, 16:13
Duża różnica jest w jakości filmów między d90 a 5100? Wiem ze jest to hd kontra full hd w d5100, oglądałem filmiki na yt i aż tak dużej różnicy nie widzę, podesłałby mi ktoś sample? zarówno z d90 video jak i 5100? jakiekolwiek filmiki w maksymalnej jakości żeby wyrobić sobie opinie.
Jakby ktoś coś miał, to proszę o pm, podam e mail ;)
Aparat jest do robienia zdjęć, a nie filmów :). Kup sobie kamerę jak chcesz mieć dobre filmy :D
cz4rnuch
31-01-2012, 23:00
Aparat jest do robienia zdjęć, a nie filmów :)
A telefon tylko do dzwonienia, tak? :) Postęp Panie, postęp.
Kup sobie kamerę jak chcesz mieć dobre filmy :D
Niestety na kamerę o takiej jakości obrazu jaką daje choćby D5100 trzeba nerkę zastawić, także coś za coś.
P.s Kolega jedynie zadał pytanie o jakość materiału video z obu puszek, nic nie napisał, że foto go nie interesuje.
jasna sprawa, d90 jest o wiele lepszy,
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=764&add1=1373
poza tym poczytaj kilkadziesiat stron na forum utwierdzi cie w tym fakcie
arturmsi
31-01-2012, 23:30
jak chcesz robic filmy to kup sobie kamerke
d90 byl pierwszym modelem gdzie wprowadzono funkcje krecenia filmow - wiec wiadomo
akurat jesli chodzi o filmy to d5100 jest lepszy
czy ja napisałem ze chce nagrywać? Z czystej ciekawości pytałem, bo nie chce mieć opini wyrobionej tylko na filmikach z youtube ;)
a takie komentarze typu chcesz filmy kup kamerkę możecie sobie zostawić dla siebie.
cz4rnuch dobrze prawi, jakby tak było ze aparat ma robić tylko zdjęcia to wszyscy w kieszeniach mieli by nokie 3310 a nie smartfony.
"P.s Kolega jedynie zadał pytanie o jakość materiału video z obu puszek, nic nie napisał, że foto go nie interesuje."
właśnie, ja pytam o różnice jakości obrazu, pomijam brak af w d90.
arturmsi
31-01-2012, 23:36
jasna sprawa, d90 jest o wiele lepszy,
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=764&add1=1373
poza tym poczytaj kilkadziesiat stron na forum utwierdzi cie w tym fakcie
ale co te porównanie miało pokazać odnośnie jakości video? to oczywiste że d5100 da lepszy film i zarazem lepszy obrazek, a d90 jest lepszym body jako aparat sam w sobie za sprawa m.in. lepszej ergonomii, silnika af czy lepszego wizjera.
Jeśli ktoś ma szkła z silnikami, lubi filmy, nie potrzebuje większej puszki, to oczywiste jest ze d5100 jest dla niego. Ktoś kto filmy traktuje jako dodatek, lubi starsze szkiełka i nie nie za często używa wysokich iso to dla niego lepsze dużo bedzie d90 ;)
chciałbym po prostu porownać dwa sample na kompie(nie żadne portale, chcę plik oryginalny) hd kontra full hd, tyle w temacie ;]
samson09
01-02-2012, 07:37
jasna sprawa, d90 jest o wiele lepszy,
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=764&add1=1373
poza tym poczytaj kilkadziesiat stron na forum utwierdzi cie w tym fakcie
Nie bardzo wiem gdzie coś takiego wynika z tego porównania.
Poza tym czytam forum codziennie i jakoś mnie nic nie utwierdziło w tym fakcie. Miałem d90 mam d5100 i powiem szczerze, że jakość obrazka i filmy to zupełnie inna bajka czyt. lepsza niż d90. O szumach chociażby nie wspomnę. Zresztą jakbyś wnikliwie poczytał te kilkadziesiąt stron o których piszesz to byś zauważył, że d5100 to lepszy obrazek, filmy, a d90 lepsza ergonomia ( tak w skrócie oczywiście). Z tym, że co do tej ergonomii to już tutaj na forum pisałem, że w d5k nie jest tak źle. Przysłona i migawka jest. Iso ustawiam pod funkcyjny i bajka. A lekkość aparatu w połączeniu chociażby z n35 1.8 i jakość wypluwanych zdjęć super.
Niestety na kamerę o takiej jakości obrazu jaką daje choćby D5100 trzeba nerkę zastawić, także coś za coś.
z tym to raczej się zgodzić nie mogę. chyba, że tak nisko wyceniasz swoją nerkę ;-)
krzysiozboj
01-02-2012, 10:56
z tym to raczej się zgodzić nie mogę. chyba, że tak nisko wyceniasz swoją nerkę ;-)
Dawaj kamerę z możliwością zmiany optyki i przesłony z porównywalną jakością zapisywanego obrazu, później poszukamy po ile chodzą nerki, chyba przesadnie drogie nie są 10-50 tys zł
cz4rnuch
01-02-2012, 11:33
z tym to raczej się zgodzić nie mogę. chyba, że tak nisko wyceniasz swoją nerkę ;-)
Czekamy na propozycje(tak do 2200) kamery z sensorem większym od główki szpilki i wymienną optyką. Co do nerek to filtruje je regularnie co łikend więc ich stan oceniam na 4+(tanie więc nie są). Mam jednak nadzieję, że zrozumiałeś o co mi chodziło a jeśli nie to śpieszę z tłumaczeniem - o kilku(kilkanasto)krotnie wyższą cenę w zamian za porównywalną jakość obrazu(o wygodzie pracy nie wspomniałem bo nie było o niej mowy w dyskusji).
Mały edit: najtańsze co udało mi się znaleźć tak na szybko: Sony NEX-VG20EH, za 6000 da się kupić.
z możliwością zmiany optyki i przesłony to ok.
ale dla mnie jako dla czystego amatora liczy się produkt finalny a więc jakość filmu.
miałem okazję ostatnio trochę pokręcić (testowo tak naprawdę) na urlopie D5100 z 18-105 (zakupionym niedawno).
porównując jakość do kamery którą mam od roku (sony CX350 chyba ten model się nazywa) to aparat wypadł bardzo słabo, zwłaszcza przy kiepskim świetle. przy świetle dziennym różnica nie była aż tak wielka ale jednak widoczna nawet na 26" monitorze, o 46" tv nawet nie wspominając.
nie ma na myśli ergonomii i komfortu kręcenia filmów (bo tu chyba jasne jest, że kamera jest lepsza) a tylko i wyłącznie samą jakość.
dlatego ja uważam, ze do kręcenia filmów kamera (a ta kosztowała chyba coś ok 3k) a do zdjęć aparat (z tym obiektywem cena podobna)
zapewne z lepszym szkłem efekt byłby inny. ale lepsze szkło to już inne pieniądze.
pozdr.
i wymienną optyką.
o tym nic nie pisałem :)
a opinia jest moja i czysto subiektywna
pozdr
krzysiozboj
01-02-2012, 11:59
z możliwością zmiany optyki i przesłony to ok.
ale dla mnie jako dla czystego amatora liczy się produkt finalny a więc jakość filmu.
miałem okazję ostatnio trochę pokręcić (testowo tak naprawdę) na urlopie D5100 z 18-105 (zakupionym niedawno).
porównując jakość do kamery którą mam od roku (sony CX350 chyba ten model się nazywa) to aparat wypadł bardzo słabo, zwłaszcza przy kiepskim świetle. przy świetle dziennym różnica nie była aż tak wielka ale jednak widoczna nawet na 26" monitorze, o 46" tv nawet nie wspominając.
nie ma na myśli ergonomii i komfortu kręcenia filmów (bo tu chyba jasne jest, że kamera jest lepsza) a tylko i wyłącznie samą jakość.
dlatego ja uważam, ze do kręcenia filmów kamera (a ta kosztowała chyba coś ok 3k) a do zdjęć aparat (z tym obiektywem cena podobna)
zapewne z lepszym szkłem efekt byłby inny. ale lepsze szkło to już inne pieniądze.
pozdr.
Dobrze że Twojej wiedzy nie posiadają niektórzy operatorzy kręcący filmy o całkiem przyzwoitych budżetach, straciliby całkiem fajne narzędzie do tego co robią, to że tanie to pewnie aż takiego znaczenia dla nich nie ma.
Pooglądaj trochę na youtube co można robić na D5100 czy D7000 (lub na canonach), możesz choćby i filmiki naszego kolegi forumowego Fatmana a póxniej przestań głupoty wypisywać.
Pooglądaj trochę na youtube co można robić na D5100 czy D7000 (lub na canonach), możesz choćby i filmiki naszego kolegi forumowego Fatmana a póxniej przestań głupoty wypisywać.
na YT oglądałem. jak dla mnie szału nie robi.
wg Ciebie może i głupoty, każdy ma prawo do własnej opinii.
chyba możemy skończyć ten ot
cz4rnuch
01-02-2012, 12:17
na YT oglądałem. jak dla mnie szału nie robi.
wg Ciebie może i głupoty, każdy ma prawo do własnej opinii.
chyba możemy skończyć ten ot
Sam go zacząłeś. Matryca o której piszesz w tym sonaczu jest naprawdę mikroskopijna w porównaniu do tej z D5100(nie chce mi się tego liczyć ale pewnie więcej niż 10 razy mniejsza) więc nie zapewni takiej jakości(np w przejściach tonalnych). Dodatkowo nie można pominąć kwestii optyki bo mega zoom po prostu niszczy jakość(dlatego zaproponowałem sprzęt z wymienną optyką). Jedyne z czym się mogę zgodzić to to, że mimo małego rozmiaru dobrze radzi sobie z szumem(choć to pewnie kwestia programowa).
Edit: Nie dawało mi to spokoju i policzyłem: wg tabeli jaką znalazłem na fotografuj.pl, po porównaniu wymiarów i zastosowanie niezmiernie skomplikowanego wzoru na pole powierzchni prostokąta wyszło mi, że nikon ma 38 większą matrycę :) Dane: sony 1/4 cala i wymiary 3,6 x 2,7 vs dx 23,6 x 15,8 dane w mm.
ok, wierzę w to, że jesteście większymi profesjonalistami w tym temacie niż ja.
niemniej jednak dla mnie (przynajmniej na tym etapie) ładniejsze filmy robi kamera. i tyle. niewykluczone, że w trakcie dalszego zgłębiania możliwości D5100 zmienię zdanie.
Witam. Jam jest tu nowy i mam lub chyba raczej miałem przed przeczytaniem tego wątku dylemat, który model kupić. Czytając ten dłuuuuuugi wątek doszedłem do wniosku że moim amatorskim potrzebą wystarczy w zupełności D5100... Dlaczego ?
Jestem amatorem, chociaż lepiej może napisać że będę amatorem jak już kupie ten aparat :) Zamierzam nauczyć się obsługi aparatów w trochę większym stopniu niż amatorski. Żebym ręcznie potrafił ustawić sobie sprzęt i wiedział co robię i dlaczego akurat to a nie tamto zmieniam żeby osiągnąć oczekiwany efekt. Ale to z czasem i tak wiem... można się tego też nauczyć na innym tańszym i starszym aparacie. "Leżenie" aparatu w rączce ? Miałem oba w rękach. Chociaż mam duże dłonie potrawie posługiwać się małymi narzędziami, a znam ludzi co i młotek koślawo trzymać potrafią mimo że każdy tak samo leżeć powinien. Mi D5100 leży wystarczająco wygodnie. Poza tym, absolutnie nie biorę pod uwagę tego aspektu przy podejmowaniu decyzji który aparat wybrać. Kręcenie video ? Uważam że jest to drugi sprzęt w gratisie dodany do aparatu i to potrafiący całkiem dużo. Nie znam się na matrycach, procesorach i tak dalej. Ale uważam że D5100 jest lepszy... lepszy dla mnie :) ... Nie wątpię że dobry fotograf zrobi w każdych warunkach lepsze foty ode mnie na D90... ale jeszcze lepszy fotograf zrobi doskonałe foty na starym zenicie z kliszą. Wracając do motoryzacji mój mechanik uważa że stare audi 80 jest lepsze niż dzisiejsze A4 czu A6... Mój tata też uważa że ten stary zenit który leży w szufladzie od lat by mi wystarczył a nie se będę kupował gadżet za 3500zł bo nowy i w ogóle. Prawda jest też taka że nie zawsze coś co jest prostsze w obsłudze jest lepsze, nawiązuje tu do dyskusji o guzikach, menu, górnym wyświetlaczu, pokrętłach albo i klatkach na sekunde w seryjnych strzałach... może to ważne dla jakiegoś paparrazzi czy jak im tam ale nie dla amatora który musi mieć na wszystko czas. A jak mi ucieknie jakiś dzięcioł z drzewa bo nie zdązyłem ustawić aparatu ? Napewno zawini o tym 50ms czy tam 150ms różnicy. A strzela ktoś foty z biodra ? :D (taki jocke)
Pozdrawiam. Jak przestane być amatorem to kupie nieamatorski aparat i nie będę miał problemów których przysporzy mi D5100
[QUOTE=indor13;2748623]Witam. Jam jest tu nowy i mam lub chyba raczej miałem przed przeczytaniem tego wątku dylemat, który model kupić. Czytając ten dłuuuuuugi wątek doszedłem do wniosku że moim amatorskim potrzebą wystarczy w zupełności D5100... Dlaczego ?
Jestem amatorem, chociaż lepiej może napisać że będę amatorem jak już kupie ten aparat :) Zamierzam nauczyć się obsługi aparatów w trochę większym stopniu niż amatorski. Żebym ręcznie potrafił ustawić sobie sprzęt i wiedział co robię i dlaczego akurat to a nie tamto zmieniam żeby osiągnąć oczekiwany efekt. Ale to z czasem i tak wiem... można się tego też nauczyć na innym tańszym i starszym aparacie
witam,
ja też jestem tu nowy...i jak cytowany przedmówca niemal zielony ...
z tym,że ja na początek zakupiłem P7000...bardzo fajny aparacik, duże możliwości...ale "ciągnie" mnie do lustrzanki...
w tym wątku porównujecie D5100 do D90...a co powiecie o D80 na początek?
czy naprawdę warto dokładać 1000 zł do samego body?
pozdrawiam
w tym wątku porównujecie D5100 do D90...a co powiecie o D80 na początek?
poszukaj na forum. są takie wątki i to sporo. D80 nie bardzo ma bezpośrednie odniesienie do 'rywalizacji' D90 vs D5100 a o tym jest ten wątek, więc - tak na chłopski rozum - to nie jest dobre miejsce do takiego pytania :-)
Poszukaj - warto :-)
stachmuszel
09-03-2012, 10:01
Dozbieraj do D90 lub D5100, D80 byłby faktycznie na początek. Dodam, że baaaardzo krótki początek. Szybko byś kombinował z zamianą na coś nowszego. Wierz mi, szkoda czasu, kup D90 lub D5100. Ja osobiście jestem zauroczony matrycą z D7000/D5100. Moje D200 w przyszłości wymienię właśnie na coś co ma tą matrycę (D7000).
witek309
11-03-2012, 10:19
wypowiem się w kilku słowach. miałem d3100, miałem pozyczone d5100 i teraz zmieniłem na d90. powiem tak, d3100 daje nieco lepszy obrazek na wyższych iso(1600), d5100 naprawdę już nieźle, d90 szumy są nieco większe, a jednak dopiero teraz czuję, że mam aparat i wykonywanie zdjęć jest teraz prawdziwą przyjemnością, dla której warto poświecić nieco więcej szumów na iso1600
witek, jak oceniasz DR i szybkość/celność AF D3100 vs D90 ?
blackside
11-03-2012, 13:33
modół AF jest ten sam - multi-cam 1000. W d3100 jest nowszy procesor... Nie wiem jak szybko ostrzy d300 w porównaniu do d90- ale z nastu zdjęć w małym ciemnawym pomieszczeniu wyszło mi że d3100 ostrzył zdecydowanie szybiej niż d300 <szkło 18-105vr> . Ale sprawdzałem tylko tak więc w normalnych warunkach nie wiem jak sprawa wygląda.
witek309
11-03-2012, 13:58
km79 oczywiście to może być całkiem subiektywne wrażenie, jednak wydaje mi sie jakby d90 ostrzył szybciej i dokładniej, jeśli chodzi o DR, w d3100 jest lepiej.
Dzięki za wyjaśnienia, już prawie jestem zdecydowany na D3100 ;)
krzysiozboj
11-03-2012, 15:28
... a jednak dopiero teraz czuję, że mam aparat i wykonywanie zdjęć jest teraz prawdziwą przyjemnością, dla której warto poświecić nieco więcej szumów na iso1600
Wydaje Ci się tylko a do tego powtarzasz slogan sekciarzy ;)
stachmuszel
11-03-2012, 15:47
"D3100 ostrzy zdecydowanie szybciej niz D300"? No ciekawych rzeczy sie dowiaduje:-)
A możecie mi wyjaśnić o co dokładnie chodzi z ISO - bo d90 zaczyna się od 200, z możliwością ustawienia odpowiednika dla ISO 100. No to d90 ma ISO 100 czy to po prostu taka ściema?
pioter m
11-03-2012, 20:24
A możecie mi wyjaśnić o co dokładnie chodzi z ISO - bo d90 zaczyna się od 200, z możliwością ustawienia odpowiednika dla ISO 100. No to d90 ma ISO 100 czy to po prostu taka ściema?
Sygnał elektryczny można wzmocnić lub osłabić. Ot, i cała filozofia/ściema. Istotne jest iso natywne, czyli 200 dla d90, bo to ono daje najlepszą jakość.
blackside
11-03-2012, 21:33
@stachumuszel- sprawdź a później kpij... ja sprawdziłem więc pisze.
cz4rnuch
11-03-2012, 23:30
@stachumuszel- sprawdź a później kpij... ja sprawdziłem więc pisze.
No ale nie dziw się, że ludzie podchodzą do takich rewelacji(bez złośliwości) sceptycznie. Możliwe, że w jakiś specyficznych warunkach w których testowałeś akurat d300s okazał się słabszy, ale naprawdę trudno uwierzyć, że stary i dość prosty moduł AF z jednym krzyżakiem który pamięta jeszcze czasy d80, jest jak to ująłeś znacznie szybszy niż ten żywcem wzięty z topowego modelu D3(pewnie w jakimś stopniu zmodyfikowany pod dx). Korzystam z tego samego multi cama co w d3100(tyle że w innym modelu) i niestety nie jestem z niego zadowolony. Pomijam już fakt, że sama szybkość ostrzenia zależy głównie od silnika w szkle(napisałbym że w 100% ale brak mi odwagi). Druga kwestia, to sposób w jaki zmierzyłeś tą szybkość, bo jeśli mówimy o odczuciach to te mogą być mylące.
blackside
12-03-2012, 17:12
Nie D300s tylko D300.
Odczucia subiektywne potwierdzone userem właściciela D300. A to , że zależy to od szkła to na pewno. Napisałem jak było w tym strikte przypadku, a różnica była "Znacznie wyczówalna".
A co do samego af w d3100 też nie jestem mega zadowolony bo czasem leci mały bf na 105mm ale to raczej wina szkła. Pojechało więc się dowiem.... A
Antonioo
12-03-2012, 17:19
af w d300 / d300s nawet z wyłączoną latarką jest szybszy i pewniejszy niż d3100,d5100 i d90 do kupy wzięte :D
takie jest moje odczucie sprzedawcy. . .
Antonioo czy widzisz różnicę w szybkości/celności AFa D3100/D5000 a d90 ?
cz4rnuch
12-03-2012, 20:59
Nie D300s tylko D300.
W tym przypadku to nieistotne.
A co do samego af w d3100 też nie jestem mega zadowolony bo czasem leci mały bf na 105mm ale to raczej wina szkła. Pojechało więc się dowiem.... A
Użytkownicy D300(s) są bardzo zadowoleni właśnie z AF i domyślam się, że właśnie to jest jednym z głównych powodów przesiadki z np D90 czy D5000(nie piszę oczywiście o problemach z BF/FF choć i to da się w tych korpusach w pewnym zakresie wyregulować).
witek309
16-03-2012, 07:57
Wydaje Ci się tylko a do tego powtarzasz slogan sekciarzy ;)
każda nasze wrażenie i opis czegokolwiek na temat użytkowania aparatu jest z subiektywne, stąd też podkreślenie tego czasownikiem"wydaje się" jest w moim odczucie zupełnie na miejscu. co do sloganu, tak jak napisałem wczesniej, miałem wszystkie te trzy aparaty w ręku, najkrócej bo tydzień 5100, teraz d90 i to jest to, czego chciałem i szukałem.
krzysiozboj
16-03-2012, 08:18
każda nasze wrażenie i opis czegokolwiek na temat użytkowania aparatu jest z subiektywne, stąd też podkreślenie tego czasownikiem"wydaje się" jest w moim odczucie zupełnie na miejscu. co do sloganu, tak jak napisałem wczesniej, miałem wszystkie te trzy aparaty w ręku, najkrócej bo tydzień 5100, teraz d90 i to jest to, czego chciałem i szukałem.
Też miałem D3100, mam to drugie i w pełni się zgadzam, wcześniej wstawiłem emotkę by (za)poważnie wypowiedzi nie brać. Dotyka się tego co niemierzalne, bo nie wyrazi liczbami innego wizjera czy innej ergonomii, nie ma to też wpływu na końcowy obrazek. A że D90tkarze tu za sektę uchodzą to na to już wpływu nie mam ;)
Mnie dzisiaj SB700 dojedzie i też będzie frajda z tego że puszka nie będzie mi ograniczała pracy z lampą.
stachmuszel
16-03-2012, 08:23
@stachumuszel- sprawdź a później kpij... ja sprawdziłem więc pisze.
Sorki, nie kpię tylko się dziwię. Resztę dopisali koledzy powyżej.
OT
p.s. mam porównanie D3100 vs D200. W pracy AF przepaść, tym bardziej z D300/s.
Jakiś czas temu byłem w sklepie fotograficznym i kiedy spytalem pana, który by wybrał On odpowiedział: żadny. D90 nie jest wart tych pieniędzy. On by wziął Sony Alphe A65. Ciekawa propozycja.
Jakiś czas temu byłem w sklepie fotograficznym[...] On by wziął Sony Alphe A65
strzelam teraz, byłes w FJ ? :-) bo to samo usłyszałem jakiś czas temu w tym sklepie i było to powtarzane jak mantra :-D
W FJ mają jakąś umowę z SONY. Non stop promocje, obsługa chodzi w krawatach Sony, ktoś gdzieś zeznawał, że obsługa ma dodatkowo płacone od Sony od każdego sprzedanego egzemplarza.
krzysiekn
14-05-2012, 07:00
woziłem kilka razy ludzi z FJ na szkolenia 2,3 dniowe i rozmawiałem nad wyższością SONY nad Nikonem(przy sprzedaży).dostałem na pożegnanie dużo gadżetów( piłki dmuchane,fotele dmuchane,długopisy,i dużo drobnicy) . jakoś wszystko miało logo Sony.też bym na ich miejscu promował Sony,bo od tego mają inną kasę.
Witam wszystkich,
Mimo, iż autor już dawno temu dokonał wyboru i zakupu, na pewno są inne osoby stojące przed podobnym dylematem. W identycznej sytuacji byłem dokładnie 2 lata temu. Miliony przeczytanych testów, opinii, porównywanie zdjęć, wad i zalet obu puszek, a na koniec ostateczna decyzja - w moim przypadku D90. Decyzja, której w żadnym razie nie żałuję i która była uwarunkowana moimi potrzebami.
Moim zdaniem warto w miarę możliwości na chłodno przekalkulować wszystkie za i przeciw.
Za D5100 przemawia przede wszystkim nowsza elektronika i teoretycznie jakość obrazu.
Za D90 ergonomia
Nie jestem pewien na ile różnica w jakości obrazu amatorskich zdjęć (zrobionych przez amatora, bo przecież dla takich osób przeznaczone są te puszki) byłaby zauważalna i tym samym na ile przewyższałaby zalety ergonomii. Należy zdać sobie sprawę z tego, że najnowszy model aparatu z zaawansowanym procesorem graficznym, dziesiątkami milionów pixeli i tak sam zdjęcia za nas nie zrobi. Ktoś kto robi dobre zdjęcia zrobi je tak samo D5100 jak i D90, a jak ktoś nie ma wiedzy czy też umiejętności, nie zrobi nic sensownego nawet z D3.
Dlaczego D90? Zdecydowanie lepiej leży w dłoni, konstrukcja sprawia wrażenie solidniejszej. D5100 w moich oczach zdyskredytowało to co teoretycznie powinno być jego zaletą - obracany wyświetlacz, nagrywanie filmów HD i bardziej kompaktowe rozmiary.
W przypadku filmów, jedyny raz uruchomiłem tą opcję z ciekawości, żeby zobaczyć jak działa. Cóż... brak AF w czasie nagrywania powoduje, że jest to całkowicie bezużyteczna funkcja przynajmniej jesli chodzi o D90. Z tego co widzę w D5100 AF przy nagrywaniu filmów działa, co sprawia, że filmowanie ma już jakiś sens.
Obracany wyświetlacz... uczciwie pisząc przyznaję, że było kilka takich sytuacji, gdy możliwość odchylenia wyświetlacza byłaby pomocna, ale mogę je policzyć na palcach obu rąk, dodam też, że zdjęcia ostatecznie i tak udało się zrobić, jedyne co, to musiałem się odrobinę pogimnastykować (trybu LV praktycznie nie używam i nie wyobrażam sobie robić w tym trybie większości zdjęć, natomiast w tych sytuacjach był pomocny). Słit foci osobiście nie robię, a widząc tą funkcję, to była pierwsza rzecz, o której pomyślałem "Wyświetlacz można odwrócić w stronę obiektu... Tja... Producent wreszcie pomyślał o twórcach autoportretów!" :)
Co daje mi ergonomia D90? przyjemność z fotografowania:) Pomocniczy wyświetlacz LCD... niby nic takiego, ale każda zmiana ustawien sprowadza się, do jednego zerknięcia, wciśniecia odpowiedniego przycisku, przekręcenia odpowiedniego pokrętła i voila! Nie chodzi mi o prędkość wprowadzania zmian w ustawieniach, ale o wygodę. Czy jest to funkcja niezbędna? Oczywiście, że nie. Ale ten kto jej nie ma, nie jest w stanie sobie wyobrazić jak to uprzyjemnia robienie zdjęć, a ostatecznie o to w tym chodzi.:)
Kilka słów o baterii, ponieważ przed chwilą dowiedziałem się, że oba aparaty mają je różne. Na jednym ładowaniu akumulatorka w D90 jestem w stanie zrobić około 1500-2000 zdjęć, w zależności od warunków.
Ciekawi mnie jak jest z użytkownikami D5100, czy zdjęcia robicie korzystając w dużej mierze z LV (ze względu na możliwość obrotu wyświetlacza) czy też z wizjera? Na ile ta możliwość przydaje się w fotografowaniu (to może być jeden z argumentów za lub przeciw dla potencjalnego kupca).
Jak ma się sprawa baterii, ile zdjęć można zrobić na jednym pełnym ładowaniu?
Czy ktoś w ogóle nagrywa lustrzanką filmy? :)
Dzień dobry
… W identycznej sytuacji byłem dokładnie 2 lata temu. Miliony przeczytanych testów, opinii, porównywanie zdjęć, wad i zalet obu puszek, a na koniec ostateczna decyzja - w moim przypadku D90.
Dwa lata temu nie było jeszcze D5100, chyba masz na myśli D5000.
Dal mnie jako amatora ergonomia D5100 jest całkiem dobra. ISO pod klawisze Fn, czas i przysłona na pokrętle i to mi wystarcza. Po resztę rzadko sięgam więc czasem mogę zerknąć na wyświetlacz. Za górnym nie tęsknię a obracany tylny mi nie jest specjalnie potrzebny ale jest. Najważniejsze informacje mam w wizjerze, okropnie małym i marnym ale je widać. Filmów też nie nagrywam, dla mnie zbędny bajer w aparatach. Bolączką jest natomiast bateria. Na w pełni naładowanej pociągnie do 600 zdjęć z wyłączonym wyświetlaczem przy zapisie w nef jeżeli to ma znaczenie. Przy włączonym wyświetlaczu 350, może 400 zdjęć.
U mnie zdecydowała jakość obrazka, dla mnie lepsza w D5100.
Ale gdybym miał kupować jeszcze raz to raczej bym kupił D7000 (byle bez syndromu D7k Fatmana) z jednym obiektywem 35mm 1,8G a potem kompletował szkła a nie wszystko na raz (body, trzy obiektywy i lampa).
ja jestem takim użytkownikem d5100, amatorem, wycieczkowiczem, po przesiadce z kompakta/zooma z dramatycznie słabym iso (gdzie iso400 było gorsze od iso6400 w d5100)
Ciekawi mnie jak jest z użytkownikami D5100, czy zdjęcia robicie korzystając w dużej mierze z LV (ze względu na możliwość obrotu wyświetlacza) czy też z wizjera?
z wizjera 99%
Na ile ta możliwość przydaje się w fotografowaniu (to może być jeden z argumentów za lub przeciw dla potencjalnego kupca).
- podczas fotografowania z nad głowy, zdarzyło mi sie to pare razy, no i mnie i mojej zonie lepiej przegląda sie zdjęcia np. czy to w autokarze, czy samolocie obracając lekko ekran i klikajac następne przez dłuższy czas, ot i tyle, wygodniej mi sie trzyma aparat operując przyciskami i przegladajac zdjęcia jak mogę lekko wykręcić ekran
- jestem bojący i jak noszę "na szyi" aparat to się boję, że podczas chodzenia pozarysowuję mocno na guzikach niezamknięty ekranik ;-) ;-) ;-)
Jak ma się sprawa baterii, ile zdjęć można zrobić na jednym pełnym ładowaniu?
chyba średnio z tym, nie liczyłem muszę przyznać, ale na ostatniej wycieczce starczyło mi na cały dzień fotografowania (wizjerem oczywiście) bez pstrykania co chwilę, sporadycznego podglądu na ekranie, bo w słońcu prawie w zenicie i tak ciezko było coś zobaczyc idealnie, no i małego filmowania, a w hotelu już drugi aku dla świętego spokoju
Czy ktoś w ogóle nagrywa lustrzanką filmy? :)
"w ogóle", he he, dla mnie to była z ważniejszych opcji, czemu? bo nie byłem w stanie zaakceptowac drugiego urządzenia przy sobie, akumulatorów, ładowarki i ew. futerału, poprostu nie :-) kamerę oddałem ojcu, bo jeżdżąc na wycieczki, a jeżdżę raz, dwa razy w roku, daleko egzotycznie, wiec mam jakies doswiadczenie, zauważyłem ze juz przy fofografowaniu za duzo poświęcam temu uwagi i potem na zdjęciach oglądam co widziałem na żywo, umyka mi sporo niestety, a z kamerą było jeszcze gorzej, przekładanie, myslenie co na którym pasku, co gdzie schować, moze taka gapa jestem ;-)
no i po cięciach, wywałkach wyszło mi 1:13 filmu z wycieczki bez dłużyzn (moja opinia ;-) ) wiec trochę nakręciłem, ku radości współtowarzyszy i rodziny
no i waga, doceniam ze jest to lekka i nie duza puszka (mam nie duże dłonie), nawet ze spacerniakiem podpiętym jak w podpisie,
gdyby d90 był ciut lżejszy i mniejszy, lepiej kręcił filmy, i miał większe użyteczne wysoke iso (iso było dla mnie dość ważne, często robię zdjęcia w kiepskich warunkach z ręki i jest to bardzo ważny parametr dla mnie)
...wtedy nie było by w ogóle dylematu dla mnie, wziąłbym d90, no ale jest jak jest :-) no i żona zadowolona bo mała puszka
sokolnik
14-05-2012, 18:29
sprzedawca też chce/musi swój plan wyrobić by dostać prowizje i więcej zarobić :)
najlepsi są tacy klienci dla sklepów i sprzedawców, w większości kupią to co doradzi sprzedawca, czyli to co zalega na magazynie, to co kierownik kazał sprzedać bo nowa dostawa jedzie itp. a bo prowizja od przedstawiciela danej firmy też fajnie przytulić. a nie zadowoleni klienci ? pewnie nawet nie wiedzą że są niezadowoleni bo są zieloni i dopiero pa paru latach jak zrobią się bardziej uświadomieni, wiedzą że kupili nie do końca najlepszy sprzęt... lub sprzęt im nie odpowiadający.
ja jak wybierałem pierwszą lustrzankę pojechałem oglądać do kolegi, jego sprzęt, d80, d300, obiektywy i stwierdziłem że najlepszy dla mnie będzie d90 :D
sokolnik
14-05-2012, 18:41
...
- jestem bojący i jak noszę "na szyi" aparat to się boję, że podczas chodzenia pozarysowuję mocno na guzikach niezamknięty ekranik ;-) ;-) ;-) ...
a ja od zakupu mam na ekranie ten oryginalny ochraniacz na ekranie, ten plastikowy. i się nie martwię o wyświetlacz. jeszcze ani razu mi się nie odpiął, przyzwyczaiłem się i mi on nie przeszkadza. a szkoda by było ekran porysować (to nie gorilla glass jak w telefonach, mam i polecam), lub co gorsze stłuc.
Dzień dobry
Dwa lata temu nie było jeszcze D5100, chyba masz na myśli D5000.
Dal mnie jako amatora ergonomia D5100 jest całkiem dobra. ISO pod klawisze Fn, czas i przysłona na pokrętle i to mi wystarcza. Po resztę rzadko sięgam więc czasem mogę zerknąć na wyświetlacz. Za górnym nie tęsknię a obracany tylny mi nie jest specjalnie potrzebny ale jest. Najważniejsze informacje mam w wizjerze, okropnie małym i marnym ale je widać. Filmów też nie nagrywam, dla mnie zbędny bajer w aparatach. Bolączką jest natomiast bateria. Na w pełni naładowanej pociągnie do 600 zdjęć z wyłączonym wyświetlaczem przy zapisie w nef jeżeli to ma znaczenie. Przy włączonym wyświetlaczu 350, może 400 zdjęć.
U mnie zdecydowała jakość obrazka, dla mnie lepsza w D5100.
Ale gdybym miał kupować jeszcze raz to raczej bym kupił D7000 (byle bez syndromu D7k Fatmana) z jednym obiektywem 35mm 1,8G a potem kompletował szkła a nie wszystko na raz (body, trzy obiektywy i lampa).
Oj... to może być prawda... nie pomyślałem o tym:) Szczerze mówiąc po zakupie aparatu nie interesowałem się już tak gorliwie nowościami i najwyraźniej D5100 umknął mi.
Wracając do filmowania i aparatu "wakacyjnego" D5100 ma sporą przewagę w wadze i w możliwości filmowania z AF w HD. Tu zdecydowanie przewyższa D90.
no i waga, doceniam ze jest to lekka i nie duza puszka (mam nie duże dłonie), nawet ze spacerniakiem podpiętym jak w podpisie,
Z tą wagą to bym nie przesadzał, różnica jest niewielka
D90 - 620 g
D5100 - 560 g
60 gram różnicy, czy poczujesz tak minimalną różnicę, większa waga czasem jest zaletą, choćby mniejsze
drgania przy klapnięciu lustra.
Busterlbn
14-05-2012, 20:57
Też stałem przed wyborem miedzy D5100 a D90. Wybrałem D90 ze względu na większy i masywniejszy korpus (co bardzo lubię) i mały LCD. Brak obrotowego ekranu w ogóle mi nie przeszkadzał a i brak opcji AF podczas filmowania też nie bolała bo aparatu w ogóle nie mam zamiaru używać do kręcenia filmów.
a ja od zakupu mam na ekranie ten oryginalny ochraniacz na ekranie, ten plastikowy. i się nie martwię o wyświetlacz. jeszcze ani razu mi się nie odpiął, przyzwyczaiłem się i mi on nie przeszkadza. a szkoda by było ekran porysować (to nie gorilla glass jak w telefonach, mam i polecam), lub co gorsze stłuc.
Może się pod niego dostać piasek który z biegiem czasu zostawi po sobie ładne kropki w wyświetlaczu. Przynajmniej tak było z moim.
sokolnik
14-05-2012, 22:01
cenna uwaga, zwrócę na to uwagę, dzięki ERRO !
Mam ptanie, przewertowalem chyba wszystko na forum odnosnie d5100 i d90. Blizej mi obecnie przy decyzji do d90, ale mam jeszcze pare pytan.
W temacie, czesto ze nie warto doplacac do d5100 lepiej miec tanszego d90, jednak bylo to rok temu, a patrzac na obecne ceny wychodzi zupelnie odwrotnie, to do d90 trzeba obecnei doplacic. Czy przy takiej postaci rzeczy, nadal d90 prezentuje sie tak dobrze wzgledem tanszego juz d5100?
Druga sprawa jestem narazie zielony jesli chodzi o obiektywy.
Czy do uniwersalnego pstrykania rodzinnych okolicznosci i dorastajacego niemowlaka lepszy bedzie kit 18-105 VR, czy lepiej kupic samo body i inny obiektyw? Maksymalnie moge wydac 4tys. Body na allegro chodzi po 2,5k. czyli na reszte pozostaje 1,5k (ale w tym musze kupic karty pamieci i torbe).
czesto chwalicie obiektyw Nikkor AF-S 35mm f/1.8 G DX jest on troche tanszy od wymienionego wyzej kita, ale powiem szczerze, ze nie wiem, czy moze ten obiektyw jest do jakis konkretnych zastosowan?
Bede wdzieczny za rozjasnienie mi troche sprawy z obiektywami i polecenie ewentualnie cos z Waszej strony.
P.S. W wielu watkach naczytalem sie o malo przyjemnych komentarzach, wiec jesli ktos ma zamir tylko zjechac moj post to prosze sobie darowac. Cala swoja wiedze i opinie czerpie tylko z poteznego archiwum tego forum, przygode z lustrznaka chce wlasnie zaczac i potrzebuje jeszcze odpowiedzi na pare podstawowych pytan, zeby podjac decyzje. Bo jednak to sa duze pieniadze i od tak raz podjetej decyzji nie bede mogl zmienic. Z gory dziekuje za pomoc, pewnie nie pierwszy raz, jak sie zacznie przygoda z fotografowaniem.
sunnyluk
18-05-2012, 07:34
Jako użytkownik D5100 powiem Ci, że puszka na pewno warta jest wydanych na nią pieniędzy. Wszystko zależy od tego czego od aparatu oczekujesz. Tak jak już się pewnie sporo naczytałeś, wielu ludzi polecało/poleca D90 z racji jego ergonomii i ustawienia w hierarchii Nikona jednak wyżej niż d5100 (m.in. przez to, że ma lepszy wizjer, drugi ekranik, śrubokręt). Trzeba jednak sobie zadać pytanie czy z tych rzeczy będę korzystał jako zupełnie początkujący "operator lustrzanki", czy przypadkiem nie będę wolał odchylanego ekraniku, gotowych efektów z puszki, lepszego nagrywania filmów oraz może przede wszystkim czy nie przekona mnie jednak nowsza i lepsza matryca, a może to jednak mniejsze wymiary d5100 będą dla Ciebie zaletą?
Ja np. stałem przed takim samym dylematem, ale pół roku temu, wybrałem d5100 z racji właśnie tych w/w powodów, d90 wydawał mi się już starszą konstrukcją (choć bardzo, bardzo dobrą) oraz jednym z powodów była moja żona, która również użytkuje ten aparat - dlatego miałbym raczej bardziej "rodzinny" niż z funkcjami "pro". Po tym pół roku powiem Ci, że nawet często żałowałem, że nie wziąłem d90 (głównie z racji drugiego ekraniku, wizjera i ergonomii), ale teraz już tego nie zmienię. Dokupiłem jednak wczoraj do d5100 gripa i zabawkowy wygląd tego aparatu odszedł w zapomnienie ;)
D90 rzeczywiście teraz jest bardzo drogi, wg mnie zbyt drogi jak na swój wiek, dlatego chyba szukałbym czegoś używanego z d90. Z drugiej strony patrząc na obecne ceny d5100 jest to bardzo kusząca propozycja... na Twoim miejscu, jeśli obstawiasz tylko nówki, brałbym d5100 a resztę wyłożył na optykę.
Swojego d5100 kupiłem właśnie z 18-105 i jak dla mnie, zupełnego amatora, obiektyw jest świetny. Chociaż czasami brakuje tej "jasności" stałek i dlatego jako drugi mój obiektyw na pewno będzie to 35tka lub 50tka. I znowu, jeśli zamierzasz fotografować jakieś wycieczki, krajobrazy, czasami jakieś portrety czy "urodziny cioci" 18-105 nada się do tego wszystkiego. Z kolei jak wziąłbyś tylko tego 35mm to jesteś od razu skazany na tylko jedną ogniskową, może ludzie go wykorzystują zarówno do portretów ludzi jak i do krajobrazów, ale jednak "zoom" czasami się również przydaje... Według mnie dobrze jest mieć kita 18-105 do takich wyjazdów na wycieczki czy fotografowania "na imprezach", ale jako drugi - 35mm do ładniejszych zdjęć właśnie dziecka i fotografowania w ciemniejszych miejscach typu kościół lub jakieś zamknięte sale.
Aha i w tym miejscu przypomniało mi się jeszcze jedno, dzięki matrycy d5100 mogę spokojnie operować ISO (do wyższych wartości) w ciemnych pomieszczeniach i oczywiście nie używać lampy, zdjęcia wychodzą naturalne, ładne, a gdybym jeszcze miał jasną stałkę to chyba nic więcej do szczęścia by mi nie trzeba było :D Nie wiem jak dobrze radzi sobie w takich warunkach d90... pewnie również nie można narzekać, aczkolwiek wydaje mi się, że w tym akurat wypadku widać wyższość matrycy d5100 nad d90.
Ja to jestem zupełny amator więc być może moje rady dla innych nie będą zbyt trafne ;) ale tyle ile potrafiłem to wyjaśniłem. Jakby co to pytaj :)
A na koniec przykładowe ceny (d5100):
1. aparat d5100 z 18-105 - 2880zł
2. obiektyw AF-S DX 35mm f/1.8G Nikkor - 789zł
3. torba (zależy jaką chcesz) - np. ok. 200zł
4. karta 16GB SDHC - 100zł
5. grip - 120zł
Razem: 4089zł i wg mnie masz świetny zestaw. Za taki sam z d90 musiałbyś dać jednak więcej...
Misiek87
18-05-2012, 08:13
w FJ po tym jak Sony wywalilo tam swoje ogromne stoiska mozna sie wielu innowacyjnych rzeczy dowiedziec o fotografii ;).
sunnyluk
18-05-2012, 08:25
w FJ po tym jak Sony wywalilo tam swoje ogromne stoiska mozna sie wielu innowacyjnych rzeczy dowiedziec o fotografii ;).
Hmm jakich ciekawych rzeczy się dowiedziałeś? ;) aha a ceny podałem korzystając z obecnie najtańszego zestawu d5100 z 18-105 (wg ceneo) w agito :P i nie, nie jestem i nie chcę pracować w FJ :P
Wspomniane obiektywy N18-105 i 35mm f/1,8 to dobry zestaw do obu rozważanych przez Ciebie obiektywów. Bez zomma standardowego, przy podanym przez Ciebie budżecie, mzd sie nie obejdzie. Obiektyw 35 mm pzowoliłby na uzyskanie mniejszej GO. Mógłbys też rozważyć jeden z obiektywów 50mm f/1,8. Sa relatywnie niedrogie a na matrycy DX dają prawie portretowy kąt widzenia i mniejszą od 35mm GO.
Miesiąc temu przesiadłem się z D90 na d5100. Dla moich zastosowań (zdjęcia rodzinne, a częściej architektura) ta zmiana wyszła na dobre. W mojej opinii (wynika to też przede wszystkim z przeprowadzonych testów) przy ISO 100 d5100 zauważalnie lepiej radzi sobie z przenoszeniem głębokich cieni i mocnych świateł.
knopers1
18-05-2012, 09:24
Ja bym bral na poczatek T17-50 2.8 !!! Jasno, szeroko i nawet portrecik w miare dobry mozna zrobic. N18-105 jest dobry lecz ciemny. Na spacerek w sloneczny dzien bardzo dobre rozwiazanie, ale juz na focenie w domu swiatla nie wystarcza. Bedziesz potrzebowal lampy blyskowej co niesie ze soba kolejny wydatek. Przy tamronie obejdzie sie bez lampy, zdjecia duzo ladniejsze z zassanego swiatla. ISO podbija u mnie w domowych warunkach do wartosci 800set, co na tych matrycach nie sprawia zadnych problemow!
Ja zaczynalem takze z N18-105, szybko doszla do tego lampa, gdyz swiatla ciagle brakowalo. Szybko stwierdzilem ze foty z zassanego swiatla sa duzo lepsze i zakupilem N35 1.8. No ale 35mm w domowych warunkach to troche ciasno. W najlepszym przypaddku dwie osoby siedzace przy stole... I tak zakupilem T17-50 2.8. Szkielko uniwersalne i jasne. Swiatla starcza na domowe imprezy i szeroko takze jest. Jak dla mnie to najlepsze szklo do tej pory. Jak bym mial jeszcze raz zaczynac, zakupil bym puche i do tego T17-50 2.8.
@boryxs co do body - kup tańsze - którego byś nie wybrał (D90/5100) aparatu będziesz zadowolony. Natomiast 35 1,8 to fotografowania niemowlaka będzie ok - nie miałem T17-50 2,8 ale też można się nad tym zastanowić.
Ja również polecam N35/1.8G. I nie warto kupować teraz używki.... Cena nowego w AB Foto (Poznań) to 720zł wczoraj! Byłem tydzień temu i był za 740. I jak bym miał dać 600 -700 zł za dwuletni obiektyw to chyba warto dołożyć to kilkadziesiąt złotych i cieszyć sie z nowego szkiełka;)
Ja również polecam N35/1.8G. I nie warto kupować teraz używki.... Cena nowego w AB Foto (Poznań) to 720zł wczoraj! Byłem tydzień temu i był za 740. I jak bym miał dać 600 -700 zł za dwuletni obiektyw to chyba warto dołożyć to kilkadziesiąt złotych i cieszyć sie z nowego szkiełka;)
Mam to szkło, tak bardzo chwalone na forum, trzeba jednak wspomnieć że z takimi korpusami jak D90/D5000 i pewnie D5100 jest bardzo kapryśne w trudnych warunkach oświetleniowych, AF nie zawsze trafia tam gdzie chcemy.
Mam to szkło, tak bardzo chwalone na forum, trzeba jednak wspomnieć że z takimi korpusami jak D90/D5000 i pewnie D5100 jest bardzo kapryśne w trudnych warunkach oświetleniowych, AF nie zawsze trafia tam gdzie chcemy.
No wlasnie, ale czy to wina body, bo czytalem, ze to szklo czesto ma taka wade. Wiadomo zawsze mozna oddac na gwarancje (bodajze jest 5lat gwarancji, jesli dobrze z aukcji pamietam), ale boje sie, ze jesli szklo bedzie wadliwe to sie nie zorietuje myslac, ze poprostu jeszcze nie mam wiedzy i takie zdjecia mi slabe wychodza.
Cobyscie bardziej polecali biorac pod uwage, ze do body bede mial 1 szklo
Nikor 35 1,8
Czy Tamron 17-50 2,8
Troche czytalem opinii, ale nie za wiele one mi jeszcze mowia. Przy N35 chyba z zoomu zbytnio nie pokorzystam, a Tamron nadaje sie rowniez do zooma, z tego co czytalem (chyba, ze to o cos innego chodzilo).
Aparat jak pisalem bede glownie uzywac do fotografowania rodzinnych wypadow na spacery, wakacje, duzo pstrykania w pomieszczeniu (bez flasha). Glownie fotografowanie ludzi, czasem psa :)
Ale tez czasem do pracy musze zrobic fotografie siedziby klienta, budynek z zewnatrz, instalacje i za miesiac bede chcial zrobic fotorelacje z festiwalu muzycznego. Takze, ktory obiektyw domtych celow bedzie najlepszy?
Do tej pory do takich pracowych rzeczy uzywalem kompakta sony hx1, ktory oczywiscie do tych zastosowan wystarczal, ale jesli juz kupie lustrzanke, to chcialbym rowniez moc jej uzywac do takich prac.
Wiem, ze Tamron jest praktycznie 2 razy drozszy od Nikora, ale tyle maksymalnie moge dac za obiektyw. A moze jeszcze jakis inny w tej cenie (do 1400). W gre wchodza tylko nowe produkty, jako ze faktury wrzucam w koszta.
Ewentualnie jeszcze myslalem nad rozwiazaniem kit 18-105vr + N35 1.8, ale czy w ogole kit jest potrzebny? W takim przypadku?
Edit: a moze jeszcze inne rozwiazania tanszy obiektyw N35 1.8 a do tego filtry? Bardzo lubie soczyste kolory, czasem sa takie relacje ze slubow, wszystko wyglada tak bajkowo. Nie wiem, czy to kwestia ustawien, czy to kwestia filtrow?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207742
Przykladowo daje link do zdjec, ktora kolorystyczne i technicznie mi sie podobaja. Nie wiem czy do uzyskania podobnych efektow potrzeba odpowiednich filtrow, czy zupelnie innego sprzetu? Bo moze to jest poza zasiegiem d90+ te obiektywy?
Oczywiscie o umiejetnosciach wiem, nie oczekuje, ze kupie sprzet a zdjecia beda same sie robic :) ale trzeba miec cel do ktorego sie dazy i ksztalci i zastanawiam sie, czy na wyzej opisywanym sprzecie mozna dojsc do miejsca, w ktorym mozna robic zdjecia na takim poziomie?
Bardzo lubie soczyste kolory, czasem sa takie relacje ze slubow, wszystko wyglada tak bajkowo. Nie wiem, czy to kwestia ustawien, czy to kwestia filtrow?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207742
Przykladowo daje link do zdjec, ktora kolorystyczne i technicznie mi sie podobaja. Nie wiem czy do uzyskania podobnych efektow potrzeba odpowiednich filtrow, czy zupelnie innego sprzetu? Bo moze to jest poza zasiegiem d90+ te obiektywy?
Przecież te zdjęcia to Photoshop w najczystszej formie.....
knopers1
19-05-2012, 13:24
Zdjecia zapodane wyzej to zapewnie robione pucha FX (pelna klatka) oraz jakies szklo szerokokatne... Do takich fotek trzeba miec odpowiedni budzet za ktory kupisz odpowiedni sprzet, duze doswiadczenie, oraz znajomosc obrobki zdjec!
Podobne wyniki. (moze nie takie dobre) otrzymasz takze pucha d5100 razem z obiektywem szerokokatnym. Ja bym polecil sigme 10-20.
Lustrzanka to przedewszystkim OBIEKTYWY. Do kazdego zadania jest odpowiednie szklo. Jak chcesz robic zdjecia na takim poziomie, musisz zainwestowac w pozadne szkla!
Dobra rada: Kup T17-50 2.8. Pocykaj pare miechow, potem sam bedziesz wiedzial co lubisz fotografowac.
Mozeb szerokie kadry, moze bedziesz wolal robic portrety ??? Moze jakies macro ???
Wtedy zakupisz do tego zadania odpowiednie szklo.
Dziekuje za odpowiedzi o zdjecia.
Teraz mam zagwostke, ciagle nie moge sie zdecydowac, co wybrac. Budzet mam 4tys. Rozwazam nastepujace opcje:
Body:
Nikon D5100 (ok. 2100zl)
Nikon D90 (ok. 2500zl)
Obiektywy:
Nikon AF-S DX Nikkor 35mm f/1.8 G (700zł)
Tamron AF17-50mm F/2.8 (1400zł)
W przypadku Body to jeszcze zrobie tak, jak niektorzy polecaja, ze pojade do sklepu i zobacze, ktory mi lepiej lerzy, bo jako puszki to obydwie jak czytam maja tyle samo za, jak i przeciw, takze nikt znaczaco nie wygrywa miedzy soba.
Natomiast co do obiektywu to chcialbym dostac wiecej opinie, moze jeszcze jakies inne szkla? Zostaje mi na to 1400zl, czy jesli kupie, ktores z powyzszych, to wtedy jest kit np 18-15vr staje sie zbedny? prosze o rady dotyczace szkiel, co radzicie?
I jeszcze pytanie, czy w Warszawie polecacie jakies miejsce, gdzie moge kupic calosc i mi na miejscu, mogliby sprawdzic kilka szkiel, ktore najlepiej ostrzą? Czytalem opinie powyzszych i zarowno Tamron, jak i ten Nikkor duzo osob pisalo, ze potrafia byc wadliwe i trzeba je wysylac do kalibracji z body, a tego wolalbym uniknac.
Zanim zdecydujesz w domu, ktore body kupic powinienes w sklepie obejrzec i pomacac, bo te rzeczy znacznie roznia sie wielkoscia jak i waga. Podpinajac tego Tamrona i 35mm do D90 i D5100 na zmiane zobaczysz roznice.
Zycze udanych zakupow
Co do obiektywów to masz trochę dziwny dylemat, bo chcesz wybierać pomiędzy dwoma różnymi typami obiektywów: stało/zmiennoogniskowy, które trochę ciężko porównywać.
Nie lepiej byłoby zakupić D5100 lub D90 z jednym z kitowych obiektywów, np. 18-105VR? A za miesiąc czy dwa dokupić sobie taką stałkę 35mm 1.8..?
Dzis macalem obydwa aparaty i chyba wybiore D90, lepiej sie trzyma, wiec guzikow odrazu pod reka, ustawienia widoczne odrazu na gornym LCD i do mnie osobiscie nie przemawia ten obracany LCD. A raczej sposob jego obracania, duzo lepiej to jest zrobieno w sony, ale ja nie o tym.
Co do obiektywow to macie razje, tez stwierdzilem, ze kupie zmiennoogniskowy, ale czy ten Tamron nie bedzie lepszy od kitowego 105? Jest jasniejszy, a mysle, ze bede robic sporo zdjec w pomieszczeniu (niemowlak w domu), i nie wiem czy kit nie bedzie za ciemny, a flasha nie chcialbym uzywac.
Czy ten Tamron jest wart uwagi? Czy nie bedzie duzej roznicy miedzy nim a kitem 105?
...jeszcze dodam post, dzis przy okazji macania w sklepie D90 i D5100, patrzylem na obiektywy kity 18-105vr i 18-55vr.
I teraz zastanawiam sie, czy miedzy Tamronem AF17-50mm F/2.8 i Nikkorem 18-105VR bedzie duza roznica w jakosci zdjec na korzysc Tamrona? Bo taki zoom z kitu 18-105 stwierdzilem, ze przyda mi sie na ogolne wypady typu, wyjazd na wakacje z rodzina, w gory itp. gdzie zazwyczaj bede cykac na zewnatrz, gdzie czasem moge potrzebowac malego zoomu na jakis budynek, stateczek w oddali itp. tzw. rodzinne pamietki.
a ten zoom z Tamrona to moze byc praktycznie zaden. No i wlasnie zastanawiam sie, czy w jakosci zobacze roznice? przy zalozeniu, ze zdjecia beda robione przy w miare dobrym swietle.
Poniewaz jako drugi obiektyw napewno bede kupowac Nikkor 35 1.8 i ten bede uzywac w pomieszczeniach.
Doradzcie, ktory bedzie lepszy do ogolnych zastowsowan ze zmiennoogniskowych?
stachmuszel
20-05-2012, 20:29
Spojrz na to tak: duze grono wlascicieli N18-105VR kupionego razem z body, kupuje za jakis czas cos staloswietlnego, np. Tamrona 17-50/2.8. Druga sprawa to N35/1.8G jest fajny, ale do pomieszaczen za waski.
Czyli Twoim zdaniem jest duza widoczna roznica na rzecz Tamrona? Bo nie wiem, czy lepiej kupic narazie 1 szklo wlasnie Tamrona, czy odrazu kit + 35.
I o jak malych pomieszczeniach mowisz? napewno bede mial zawsze min. 3m do obiektu/osoby fotgrafowanej, spotkalem sie z opiniami na forum, ze 50 moze byc za waska, ale 35 raczej polecali jako wlasnie obiektyw "do wszystkiego".
knopers1
20-05-2012, 23:05
Czyli Twoim zdaniem jest duza widoczna roznica na rzecz Tamrona? Bo nie wiem, czy lepiej kupic narazie 1 szklo wlasnie Tamrona, czy odrazu kit + 35.
I o jak malych pomieszczeniach mowisz? napewno bede mial zawsze min. 3m do obiektu/osoby fotgrafowanej, spotkalem sie z opiniami na forum, ze 50 moze byc za waska, ale 35 raczej polecali jako wlasnie obiektyw "do wszystkiego".
kolego przeciez pisalem juz Tobie... 35mm to dwie osoby przy stole i tyle....Chyba ze odejdziesz na 10m od obiektu ktory chcesz cyknac. Naprawde dobre szklo ale na domowe focenie czesto szerokosci brakuje.
A roznicy pomiedzy N18-105 a T17-50 zbytnio nie zauwazysz pod warunkiem ze bedziesz mial wystarczajaco duzo swiatla. W tym sek tylko ze czesto go brakuje.
Kazdy obiektyw trzeba jeszcze troche przypknac zeby wycisnac max. z niego.
Tamron najlepiej wypada przy f4, N18-105 na szerokiej ogniskowej 18-35mm f.5.6 a od 70-105mm najlepiej wypada przy f8.
Nie wiem na ile wstanie jestes sobie sam odpowiedziec ile swiatla potrzeba przy takich przyslonach! Tamron do Nikoora to przepasc jesli chodzi o swiatlo. Daj sobie powiedziec, bo akurat mam wszystkie przez Ciebie wymienione szkla. I to nie znaczy teraz ze chce wcisnac tobie tamiego, na wycieczki w sloneczne dni starczy nikkor, ale w domu bez lympy bedziesz cykal na ISO 1600. Dzwoni juz ???
Pisales tez cos o przyciagnieciu stateczku z oddali, nie wiem na ile poogladales sobie ten obiektyw... 105mm na koncu to nie duzo. Ledwie co mozna sobie przyciagnac kaczke w parku oddalona kilka metrow. Tymbardziej zapomnij o tym z tamronem. Do takich celow sa lepsze szkla.
Dziekuje za cierpliwe odpowiedzi, wiem ze czesem moze mam podstawowe pytania.
Jeszcze juz chyba ostatnie.
Czy wiedzac, ze napewno kupie N35 1.8, czy jako drugie bardziej uniwersalne szklo jest wtedy sens kupowac Tamrona? Czy lepiej wyjdzie jesli kupie jako drugie N55 1.8?
Albo Tamron albo 35 i 18-105, z Tamronem pewnie ryzyko FF lub BF a wtedy kalibracja a to rozne firmy i wiecej problemow. A jak robisz malo fotek w domu to wez jakas 50-tke i 18-105, gdyby Ci cos nie pasowalo to przy sprzedazy tych obiektywow Nikona za duzo nie stracisz.
Powodzenia
Ggrzesiek
21-05-2012, 09:23
Z Nikonem D90 pracowały u mnie w sumie 4 obiektywy Tamrona i 4 Nikkory (nie liczę tych, których używałem tylko sporadycznie). Żaden Tamron nie wymagał kalibracji, a dwa z nich (17-50 i 28-75) to najcelniejsze obiektywy jakie miałem. I dlatego, z mojego punktu widzenia, te słynne problemy, z celnością, koniecznością kalibracji, są nieco przesadzone.
knopers1
21-05-2012, 10:00
Ja myslalem ze moj tamron takze nie potrzebuje kalibracji, ale wyslalem razem z pucha zebym mogl spokojniej spac! Po powrocie kopara mi opadla, bo taka zyleta nagle... Do tego masz 5 lat gwarancji, a kalibracja jest za darmo...
Jak chcesz wydac koniecznie kase to zainteresuj sie Sigma 17-50 mm F2,8 EX DC OS HSM. Tu masz jeszcze szybszy AF, te same swiatlo ale i cena wyzsza. Tamron troche glosny, wolniejszy AF ale najlepszy w "cena/jakosc" Dla mnie to wynik koncowy sie liczy i tyle. Kup jeden obiektyw i idz robic zdjecia. 17-50 starcza Ci na 90% zdjec. Za kilka tygodni bedziesz wiedzial czego Ci brakuje. Zakupisz wtedy obiektyw do tego celu!
A na obiektyw staloogniskowy przyjdzie jeszcze czas. Moze bedziesz wolal cos do portretu??? N85 1.8 D lub G ??? Moze cos do ladszaftu? Niewiesz, bo nie masz jeszcze calkowiecie pojecia co cie kreci! Zmieni sie to jak pocykasz pare miechow! Zbieraj kase, bo jak bakcyla zlapiesz, potrzebne Ci bedzie duuuzo pieniedzy....
stachmuszel
21-05-2012, 10:08
Posłuchaj kolegi powyżej, bo on prawdę pisze.
Mnie na DX wystarczyłby zestaw 17/18-50/2.8 + N85/1.8D/G. Tym zrobiłbym 99% kadrów. Ale potrzebowałem sporo czasu, aby dojść do takiego wniosku, choć wiem, że każdy może mieć inne preferencje.
To chyba zrobie tak jak radzicie, kupie narazie samego Tamrona 17-50 /2.8, a na reszte przyjdzie czas. Na Sigme kasy nie mam.
Dziekuje wszystkim za pomoc, jakby ktos uwazal, ze to jednak zly pomysl prosze pisac :)
I jeszcze moze glupie pytanie, ale naprawde to sa poczatki. Napiszcie prosze jakie powinno byc pelne oznaczenie obiektywu Tamrona 17-50 2.8 do Nikona D90?
Na alledrogo widze, ze sa z silnikiem, ze stabilizacja itd. Wiem, ze do d90 nie musi byc silnika, ale czy on ogolnie w czyms pomaga? Czy poprostu musi byc do nowszych modeli?
Ktory z Tamronow bedzie najlepszy? czy tylko jeden z nich pasuje do d90? Prosze o odpowiedz, jak dla laika, dziekuje.
stachmuszel
21-05-2012, 13:05
Do D90 może być Tamron z silnikiem i bez silnika. Bez silnika będzie troszkę szybszy, ale głośniejszy i na pewno nie nowy. Obecna produkcja to tylko z własnym silnikiem. Te nowe są bardziej powtarzalne, mniej z nimi problemów jeśli chodzi o spasowanie z korpusem (BF/FF). Starsze (bez silnika) to loteria i trzeba wybierać, aby dopasować do korpusu.
Tamrony ze stabilizacją (czyli VC) są tylko z własnym silnikiem. Opinie są podzielone na temat ich wyższości nad wersją bez VC.
Na pewno odczujesz różnicę pomiędzy tamronem, czy 18-105 a stałką 35 1.8 jeżeli chodzi o jakość obrazu. Polecam ci to ostatnie szkło, stałki są ostrzejsze, mają lepszą rozdzielczość, uczą kadrować.
sokolnik
22-05-2012, 21:00
Na pewno odczujesz różnicę pomiędzy tamronem, czy 18-105 a stałką 35 1.8 jeżeli chodzi o jakość obrazu. Polecam ci to ostatnie szkło, stałki są ostrzejsze, mają lepszą rozdzielczość, uczą kadrować.
między jakim szkłem dokładnie ?
masz ten obiektyw że tak chwalisz ?
knopers1
22-05-2012, 23:29
Na pewno odczujesz różnicę pomiędzy tamronem, czy 18-105 a stałką 35 1.8 jeżeli chodzi o jakość obrazu. Polecam ci to ostatnie szkło, stałki są ostrzejsze, mają lepszą rozdzielczość, uczą kadrować.
eh tam, akurat stalka N35 1.8 G i N18-105 co do ostrosci obrazka sa na jednym poziomie. Jedynie Tamron lekko odbiega co do ostrosci na bokach kadru. Za to jasniejszy od N18-105 i bardziej uniwersalny jak stalka.
Mam wszystkie trzy szkielka i rozpoznac tamrona on nikkora 18-105 po obrazie akurat nie potafie. A N35 1.8 to inna bajka!
widzę ze niektórzy w tym wątku nie zrozumieją że na pytanie d5100 czy d90 nie ma jasnej jednoznacznej odpowiedzi bo zalezy co dla kogo jest priorytetem
No i zaczyna się próby udowodnienia wyższości nowszej matrycy nad górnym wyświetlaczem i wyższości 2 pokręteł nad uchylnym lcd.... bezsensu imho
o bardzo dobrze powiedziane, podpisuje sie pod tym 100%
d5100 ma tylko wieksza matryce, ale jest ubogi w ergonomie, mi tam w d90 nic absolutnie nie brakuje, mogl by byc mniejszy hehe :)
knopers1
24-05-2012, 22:50
Tak, tylko ze dla mnie sie wynik koncowy liczy, czyli dobra fota, a tutaj niestety lub stety D5100 duzo lepiej wypada (ostrosc, rozdzielczosc, szumy przy wysokim iso). Kto co woli...Dla jednych wazniejsza ergonomia a dla innych wynik koncowy.
Tak, tylko ze dla mnie sie wynik koncowy liczy, czyli dobra fota, a tutaj niestety lub stety D5100 duzo lepiej wypada (ostrosc, rozdzielczosc, szumy przy wysokim iso). Kto co woli...Dla jednych wazniejsza ergonomia a dla innych wynik koncowy.
No bez przesady, tak? Jakosc jest bardzo zblizona, dla mnie d90 jest nawet wyrazniejsze i lepsze, ale to zalezy od zdjecia na ktore sie trafi do porownania.
d5100 ma tylko wieksza matryce, potrzebna ci taka duza matryca? Bedziesz duze zdjecia drukowac? Jesli nie.. to chyba jest oczywiste ktory aparat wybrac.
knopers1
25-05-2012, 08:29
No bez przesady, tak? Jakosc jest bardzo zblizona, dla mnie d90 jest nawet wyrazniejsze i lepsze, ale to zalezy od zdjecia na ktore sie trafi do porownania.
d5100 ma tylko wieksza matryce, potrzebna ci taka duza matryca? Bedziesz duze zdjecia drukowac? Jesli nie.. to chyba jest oczywiste ktory aparat wybrac.
Nie bede sie klucil ale wiem swoje... Prawde mowiac nie mam porownania D90 do D5100, ale D90 do D3100. I nawet tutaj D3100 wypada lepiej przy iso 800 iso 16000. Cropy z D3100 takze ostrzejsze. Nie drukujr zdjec ale ogladam na 46 cali w full HD. A tutaj widac roznice juz. Bracik ma D90 i podziela to zdanie, nawet jak tutaj kazdy pisiadacz D90 temu zaprzecza. Nie chce powiedziec ze D90 to zla pucha, ale w wyniku ostatecznym napewno gorsza obrazkowo jak D5100.
krzysiozboj
25-05-2012, 09:05
... nawet jak tutaj kazdy pisiadacz D90 temu zaprzecza...
Bzdety i kalumnie waść piszesz bo akurat po matrycy w D3100 chyba nikt się nie wyżywa, sam mógłbym swoich kilka wypowiedzi przytoczyć gdzie traktuję je jako porównywalne ze wskazaniem na D3100 (bo też go miałem) jako lepszą. Natomiast to JEDYNA jako tako mocna strona tej puszki na tle innych, no może jeszcze małe gabaryty o ile te ważne dla kogoś.
A z taką argumentacją jak Twoja to bez problemu dowiedziesz że D3200 zjada na śniadanie D3 bo ilość szczegółów na cropie i rozdzielczość matrycy tego drugiego wręcz ośmiesza D3 a przecież tylko to się liczy.
d5100 ma tylko wieksza matryce, potrzebna ci taka duza matryca?
Nie tylko. Sama matryca sprawdza sie lepiej w wysokich iso i ma wiekszy zakres tonaly (przeciez to ta sama matryca z modelu d7000). Czy to wystarczy zeby kupic d5100 zamiast d90? Niech kazdy zdecyduje sam.
krzysiozboj
25-05-2012, 11:39
...
d5100 ma tylko wieksza matryce....
Mekano, nie używaj w taki sposób "większa matryca", duży format etc bo 99.99% logujących się tutaj pod tymi pojęciami rozumie coś zupełnie innego niż chcesz powiedzieć to raz a dwa nawet nawet gdyby odejść od "sloganu fotograficznego" (gdzie duży format jeśli idzie o matryce też jest rozumiany dość jednoznacznie) to ta matryca nie jest większa od innych matryc DX.
Panowie i Panie proszę o kilka najistotniejszych informacji, które pomogą mi w odbiorze D5100 + 18-105 VR z salonu. Na co zwrócić szczególną uwagę?
sokolnik
25-05-2012, 17:52
zrobić test bf/ff. poczytaj w necie.
wypróbuj wszystkie opcje, lv czy działa. czy stabilizacja działa, czy ostrzenie ręczne ostrzy, nie wiem, czy wyświetlacz świeci... no nie wiem. czy lampa błyska :)
a potem kupować :)
kup sobie jakiś filtr UV lub polaryzacyjny, najlepiej dobrej jakości za 200+ zł dla ochrony obiektywu za 1200 zł... kupić torbę na lustrzankę i kartę by móc robić zdjęcia :)
torba i karta to tylko początek wydatków na akcesoria...te są oczywiście obowiązkowe.
potem będzie, statyw, wężyk lub pilot, jasna stałka, lampa, tele... i inne pierdoły typu blenda :) co nie oznacza że blenda to pierdoła, sama w sobie to przydatna rzecz...
zrobić test bf/ff. poczytaj w necie.
Z tym testem to daj sobie spokój, może zabić radość fotografowania.
Po drugie z tym kitem ma robić test na BF, FF.
sokolnik
25-05-2012, 22:19
ja np. wolałbym wiedzieć czy wszystko jest ok przed zakupem czy nie.
radość z fotografowania pryśnie gdy po zakupie (w sklepie nie sprawdzając) pójdzie do domu, będzie robił zdjęcia, potem na komputer fotki a one nie ostre...zacznie wysyłać sprzęt na kalibracje do serwisu... po co to? nie lepiej kupić dobry zestaw ?
ja kupiłem d90 + 18-105 sprawdziłem, ostrzyło ładnie w punkt (na bateryjkach) kupiłem i teraz mam dopiero radość fotografowania :)
radość z fotografowania pryśnie gdy po zakupie (w sklepie nie sprawdzając) pójdzie do domu, będzie robił zdjęcia, potem na komputer fotki a one nie ostre...zacznie wysyłać sprzęt na kalibracje do serwisu... po co to? nie lepiej kupić dobry zestaw ?
A to w Polsce nie mozna oddac i wymienia na nowy do dwoch tygodni?
Panowie i Panie proszę o kilka najistotniejszych informacji, które pomogą mi w odbiorze D5100 + 18-105 VR z salonu. Na co zwrócić szczególną uwagę?
Jeżeli odbierasz w salonie, to możesz poprosić sprzedawcę o przetestowanie aparatu. Ja tak zrobiłem, kiedy odbierałem swoje D5000 i 35mm. Okazało się, że Lv nie działa i sprzedawca wymienił mi aparat.
sokolnik
25-05-2012, 22:41
ok wymienił bo miał na stanie. a jak nie ma na stanie to co ? nie kupujesz, idziesz do innego sklepu. jak używałeś swoją lustrzenke w domu i chcesz ją oddać to jej nie oddasz, bo używana.
ciuchy w sklepie oddasz i dostaniesz swoją kasę, ale ciuch musi być nie używany z metką, a jak pójdzie do domu i po tygodniu stwierdzi, że oddaje aparat. a aparatem zrobił 5 tyś klatek? to co ? sprzęt jest nowy czy używany? nikt takiego aparatu nie przyjmie.
używanego ciuchu nie oddasz. tak samo jest ze sprzętem foto.
ja wole sprawdzić wszystko i być pewnym co biorę. a nie potem wykorzystywać swoje prawa klienta. ja nie kupuje lustrzanki by te prawa wykorzystywać, przy zakupie robię wszystko by tych praw nie sprawdzać/nie wykorzystywać :)
ok wymienił bo miał na stanie. a jak nie ma na stanie to co ? nie kupujesz, idziesz do innego sklepu. jak używałeś swoją lustrzenke w domu i chcesz ją oddać to jej nie oddasz, bo używana.
Masz dziwne podejscie, przeciez po to sie kupuje sprzet, by go w domu normalnie sprawdzic, jak zle dziala i ci cos nie pasuje, wracasz do sklepu mowisz ze sprzet wadliwy, wtedy bez problemu zamieniaja na nowy, a jak nie maja to oddaja kase. Dobra, nie wnikam, widocznie Polska to inny swiat, skoro nie mozesz wymienic sprzetu na nowy.
sokolnik
25-05-2012, 23:05
Nie mówię że nie oddasz. Ale mówię że polska to dziwny kraj, bo to co wydaję się dla klienta jasne w chwili zakupu może okazać się nie takie jasne w momencie problemu typu zwrotu towaru.
kup w polsce pralkę, zrób przynajmniej jedno pranie i jedź do sklepu i powiedz że chcesz oddać pralkę bo źle pierze. jak źle pierze oddaj na gwarancję niech Ci ją naprawią... jeśli to wina pralki, a nie twoja lub proszku. albo lodówkę... albo maszynkę do golenia i powiedz że jesteś nie zadowolona z golenia okolic bikini i chcesz oddać maszynkę :)
powodzenia !
oddać możesz rzeczy nie używane... nawet jak kredyt weźmiesz możesz z niego zrezygnować w ciągu 2tyg, jeśli "nie ruszysz" pieniędzy bankowych (pożyczonych) jeśli ruszysz swój kredyt czyli wydasz gdzieś pożyczone pieniądze (po to się pożycza żeby gdzieś wydać) to kredyt musisz spłacać ze wszystkimi konsekwencjami, prowizjami, karami, odsetkami itp. Nawet jeśli weźmiesz kredyt na 1mln PLN a weźmiesz z konta 1 zł :)
mówię o oddawaniu przedmiotów z czystego widzi misie, to oddam. Ot taka zachcianka - oddaje. Nie mam na myśli, sytuacji gdy idę do domu z nową pralką, robię pranie a ona nie działa. Albo kupię maszynkę na allegro, dostaję kurierem, włączam a ona nie działa. oddaje i dostaję nową. albo zwrot kasy.
A to w Polsce nie mozna oddac i wymienia na nowy do dwoch tygodni?
możesz, jeśli przedmiot jest nie używany :) a wątpie by ktoś kupił lustrzankę, nie używał jej i po 12 dniach stwierdził że oddaje, bo fotografia to nie jego pasja. jeśli tak stweirdzi i jej nie używał, to odda sprzęt.
oddać możesz rzeczy nie używane...
wow, to jak masz sprawdzic nieuzywana rzecz skoro kupiles? Ja tam wiem jak jest w Hiszpanii, 2 tyg. na sprawdzenie, do dwoch tyg. wymieniaja na nowe, potem juz tylko gwarancja.
sokolnik
25-05-2012, 23:24
wow, to jak masz sprawdzic nieuzywana rzecz skoro kupiles? Ja tam wiem jak jest w Hiszpanii, 2 tyg. na sprawdzenie, do dwoch tyg. wymieniaja na nowe, potem juz tylko gwarancja.
sprawdzić przy zakupie. sprawdzić po zakupie z pracownikiem sklepu. Jeśli coś kupiłeś obowiązuje gwarancją. temat skomlikowany, na forum każdy może być mądry, ale sklep się uprze i Ci powie, że przedmiot używany i nie wymieni i co zrobisz kierownikowi sklepu? pobijesz go? nie, wracasz w k u r * * * * * do domu i klniesz. ja już tyle rzeczy oglądałem że nic mnie nie zdziwi i żadne tłumaczenia.
to jest polska. sprzęt z założenia producentów, sklepów, sprzedawany jako nowy jest sprawny i działa. każda np pralka po wyprodukowaniu i przed wysłaniem do sklepów jest sprawdzana, robi się pranie. sprawdza się czy nie cieknie woda itp. potem zakłada się blokadę na bęben.
kupujesz pralkę, przed włączeniem pralki i praniem, najważniejsza rzecz, to zdjęcie blokady bębna. jeśli tego nie zrobisz i włączysz pralkę, pralka może się zepsuć i tracisz gwarancję, bo nie postąpiłeś wg instrukcji obsługi.
jeśli zdjąłeś blokadę, producent uznaje że pralka była używana :)
nie wiem, ja nigdy nie oddawałem lustrzanki, nie wiem jak to jest oddać używaną lustrzankę, z przebiegiem parę tyś zdjęć. 10 dni ciągłej pracy zawodowca i pare tyś klapnięć to chyba nie problem. niech się ktoś wypowie kto oddawał lustrzankę w ciągu pierwszych 2óch tygodni, z przebiegiem 5 tyś zdjęć. Chętnie poczytam. chyba że sklep gdzie ja pracowałem na dużym i małym agd to jakaś mafia, spisek i spekulanci i naciągacze :) praca studencka jeszcze... dla mnie studenta było dobrze. właśnie wtedy zarobiłem na d90 + 18-105 :)
to jest polska.
No chyba tak, dlatego mowie, ze nie wnikam, ale naprawde zal..
Bo uwazam, ze w sklepie nigdy tak dobrze nie sprawdzi sie sprzetu, tak dobrze jak w domu.
sokolnik
25-05-2012, 23:41
a jak wyobrażasz sobię zakup i oddanie lodówki/zamrażarki/pralki ? jak jest w cudownej Hiszpanii ?
powód, prosty, mam 2 tyg na oddanie sprzętu, i dokładnie sprawdziłaś wszystkie opcje prania (czyli prałaś). ale chcesz oddać bo wyszedł nowy, lepszy model i tańszy w innym sklepie. i chcesz ten lepszy nowszy model pójść i kupić, ale najpierw musisz oddać starą (2 tygodniową) pralkę. jak wtedy wygląda sytuacja oddania towaru?
wyobraź sobie że teraz ty masz sklep agd, sprzedajesz i masz zwroty towaru, bo klientka się rozmyśliła. zrobiła dużo prania w domu przez 2 tyg (mocno chciała sprawdzić pralkę czy jej pasuje) sprawdziła. stwierdziła że źle pierze. I co? idzie oddać? oddaje bez problemu ? oddajesz pani pieniądze. a ty co robisz z tą używaną pralką? sprzedajesz ze stratą jako używana? to bez sensu.
tak każdy by kupował pralkę, robił pranie w domu, całej rodzinie, i po 2 tyg oddawał i miał znowu 2 tyś zł. i tak w kółko.
analogicznie ten tekst można przedstawić z lustrzanką, ide do domu i sprawdzam lustrzankę, robię 4 tyś zdjęć, ładuje 20 razy akumulator, i po 10 dniach oddaje lustrzankę bo mi się kolory nie podobają albo stwierdzam że lepiej kupić sony, canona. przecież to bez sensu :) nie wiem, kto przyjmuje używany towar w polsce. nie znam takiej osoby. chyba że jest zepsuty. ale to czy działa sprawdzam w sklepie. zawsze :) chyba że to pralka albo zmywarka, trzeba ufać że działa :) i że dobrze pierze/zmywa :)
ja mowie o sprzecie uzywanym wadliwym, z jakas usterka itp. sklep ma prawo wymienic na nowy model, albo zwrocic koszty zakupu, a kupujac przez Internet to chyba nawet mozna oddac do 10 dni bez podania przyczyny. Wymienialam tak kiedys Netbook i jakies mp3 czy cos w tym stylu i nie bylo zadnego problemu. A mp3 bylo naprawde porysowane i uzywane.. :D
Wazne zeby pudelko bylo. ale mowie, nie chce mi sie wnikac co i jak i gdzie, bo pewnie w Polsce trudniej cokolwiek zwrocic, z tego co piszesz.
sokolnik
26-05-2012, 00:07
no tak, jeśli wadliwy to wymienia na inny bez problemu :)
no tak, jeśli wadliwy to wymienia na inny bez problemu
No. Do 14 dni. :)
Nie mówię że nie oddasz. Ale mówię że polska to dziwny kraj, bo to co wydaję się dla klienta jasne w chwili zakupu może okazać się nie takie jasne w momencie problemu typu zwrotu towaru.
kup w polsce pralkę, zrób przynajmniej jedno pranie i jedź do sklepu i powiedz że chcesz oddać pralkę bo źle pierze. jak źle pierze oddaj na gwarancję niech Ci ją naprawią... jeśli to wina pralki, a nie twoja lub proszku. albo lodówkę... albo maszynkę do golenia i powiedz że jesteś nie zadowolona z golenia okolic bikini i chcesz oddać maszynkę :)
powodzenia !
oddać możesz rzeczy nie używane... nawet jak kredyt weźmiesz możesz z niego zrezygnować w ciągu 2tyg, jeśli "nie ruszysz" pieniędzy bankowych (pożyczonych) jeśli ruszysz swój kredyt czyli wydasz gdzieś pożyczone pieniądze (po to się pożycza żeby gdzieś wydać) to kredyt musisz spłacać ze wszystkimi konsekwencjami, prowizjami, karami, odsetkami itp. Nawet jeśli weźmiesz kredyt na 1mln PLN a weźmiesz z konta 1 zł :)
mówię o oddawaniu przedmiotów z czystego widzi misie, to oddam. Ot taka zachcianka - oddaje. Nie mam na myśli, sytuacji gdy idę do domu z nową pralką, robię pranie a ona nie działa. Albo kupię maszynkę na allegro, dostaję kurierem, włączam a ona nie działa. oddaje i dostaję nową. albo zwrot kasy.
możesz, jeśli przedmiot jest nie używany :) a wątpie by ktoś kupił lustrzankę, nie używał jej i po 12 dniach stwierdził że oddaje, bo fotografia to nie jego pasja. jeśli tak stweirdzi i jej nie używał, to odda sprzęt.
Głupoty gadasz. Kupując przez internet, masz 10 dni na zwrot towaru bez podania przyczyny i możesz w tym czasie sprawdzić towar (wyjątek to książki, muzyka, film).
sokolnik
26-05-2012, 00:30
Głupoty gadasz. Kupując przez internet, masz 10 dni na zwrot towaru bez podania przyczyny i możesz w tym czasie sprawdzić towar (wyjątek to książki, muzyka, film).
nie pisaliśmy o kupowaniu przez internet tylko w sklepie, osobiście. a nie osobiście przy komputerze.
więc głupot nie gadam. co najwyżej piszę. a nie piszę głupot :)
o internecie się nie wypowiadam...
krzysiozboj
26-05-2012, 07:07
A przy kupowaniu przez net net ma tam czegoś o zwracaniu towaru w stanie nie wykazującym używania towaru? Natrzaskanie kilkuset zdjęć to nie będzie stan "wskazujący na używanie"? Bo gdyby mnie "ożeniono" w sklepie taki "nieużywany" z przebiegiem kilkuset klatek to nie pozwoliłbym sobie na wciśnięcie tego.
przypominam, ze prosiłem o rady dotyczące zakupu lustrzanki a nie pralki
A przy kupowaniu przez net net ma tam czegoś o zwracaniu towaru w stanie nie wykazującym używania towaru? Natrzaskanie kilkuset zdjęć to nie będzie stan "wskazujący na używanie"? Bo gdyby mnie "ożeniono" w sklepie taki "nieużywany" z przebiegiem kilkuset klatek to nie pozwoliłbym sobie na wciśnięcie tego.
Przeczytaj dokładnie ten punkt ustawy. Możesz wykorzystywać sprzęt w zakresie koniecznym do sprawdzenia, czy działa, jak należy.
Ale kupujac w necie mozna zostać oszukanym. Niektórzy "sprzedawcy" oferuja towar tzw. refurbished jako nowy. Juz dwa razy spotkałem sie w necie z narzekaniami kupujacych , ze aparat miał 3.000-4.000 klapnięc migawki. Stwierdzono to dopiero po wejsciu w menu serwisowe . Tak, że lepiej czasem dac troche wiecej a miec pewnośc ,że towar nowy - nie używany. Ostatnio szukałem dla wnuczki netbooka . Pojechałem do MM w M1 w Poznaniu. Zobaczyłem ,ze jest na półce. Zapytałem sprzedawce czy moze mi podać oryginalny nie rozpakowany karton. Usłyszałem : niestety ale ten wystawiony to ostatni egzemplarz. Cena oczywiscie taka sama jak za nowy , nie macany przez tysiace rąk . żeby było smieszniej sprzet mozna było uzywać a nie tylko poogladać bo był podłaczony. Zrezygniowałem. Kupiłem w necie ale ze sklepu , który ma renome i tysiace transakcji. Przyszedł nowy oryginalnie zaplombowany, z foliami z dodatkowym prezentem w postaci myszki optycznej , bez kosztów za przesyłkę i za 150 zł taniej . Tak ,że zanim sie obecnie cos kupi trzeba sie troche dłuzej zastanowić według starej maksymy: łatwo kupic - trudniej sprzedać.
To tyle OT
A teraz wracajac do tematu: Ja swoja D90 kupiłem w połowie 2010 roku w sklepie AB Foto (przedstawiciel Nikona) w Starym Browarze po ponad miesiecznym zastanowieniu się. Przed zakupem troche popstrykałem w sklepie bo tam w przeciwieństwie do MM , Saturna czy RTV AGD aparaty sa możliwe do sprawdzenia. Tak samo jest w Fotojoker. Uśmiałem sie jak w MM kolo ze stoiska na moje zapytanie dlaczego nie mozna wlączyc aparatu aby go sprawdzić odparł : przecież baterie nowe nie sa naładowane.:)
pioter m
26-05-2012, 09:19
Jestes poniekad hipokryta. Marudzisz i nie chcesz kupic sprzetu z wystawy, bo przeszedl przez tysiace rak, ale sam chcialbys sobie pomacac... Poniekad ich rozumiem, bo pozniej trzeba sprzedac sprzet z upustem i sa w plecy. Internetowy sklep nie ma tego problemu.
Jesli chodzi o MM, to tam nawet pudelkowe sprzety miewaly juz czyjes prace dyplomowe na dysku.
sokolnik
26-05-2012, 09:25
Uśmiałem sie jak w MM kolo ze stoiska na moje zapytanie dlaczego nie mozna wlączyc aparatu aby go sprawdzić odparł : przecież baterie nowe nie sa naładowane.:)
ja nie chce nikogo bronić ani obgadywać, bo wiele rzeczy też mi się nie podoba ale staram się je jakoś zrozumieć...chociaż czasami ciężko jak się widzi różne rzeczy...
WADĄ kupowania sprzętu w MM i innych oszołomach jest to, że tam ludzie często weekendowi, przyjeżdżają jak do muzeum, chodzą i wszystko oglądają z pustym koszykiem, bawią się laptopami, lustrzankami, mp3, telefonami na KTÓRE ICH NIE STAĆ ! Dlatego w MM nie chcą włączać aparatów, bo klient nie chce kupić aparat, tylko OBEJRZEĆ, a gdy już OBEJRZY to wróci do domu i kupi przez internet (jeszcze sam się do tego przyzna, bo tam taniej). Tylko wadą kupowania przez internet jest to że nie można towaru obejrzeć przed przelewem, dlatego ludzie wymyślili sobie że będą chodzić po sklepach oglądać, macać, włączać, sprawdzać (bo przecież jako klienci (internetu) sklepu w którym są mają takie prawo. Kto pracował w takim HIPERMARKECIE chociaż trochę (tak jak ja dorabiałem sobie na studiach) wie o czym piszę.
Dlatego takie duże sklepy bronią się przed takimi klientami i nie włączają aparatów na akumulatorki...chyba że są to proste kompakty na baterie paluszki, to wtedy często mają jakieś zapasowe baterię w szufladzie. Ale nawet jeśli, to 1 klientowi pokazuje się aparat z pudełka, jak działa, nowy, rozpakowuje się. Klient mówi, fajny aparat ale szukam czego innego, czasami powie dziękuje czasami nie, to też nie reguła.
a za 10 min, przychodzi klient numer 2 i bez oglądania chce kupić aparat, dostaje nowy, oryginalnie spakowany (10 min temu) i jest święcie przekonany że dostał nowy, nie używany, prosto z fabryki sprzęt.
Ludzie, ale Ci po 2giej stronie mocy, złej mocy klienci powodują że jest tak jak jest.
Po za tym, nigdy bym nie kupił lustrzanki w Oszołomach, ja kupiłem w ABFOTO. Pewny byłem że towar przyszedł tego dnia co kupiłem, sprawdziłem, nówka sztuka z pudełka, zaklejone folie. Ponad 2 tyg czekałem na dostawę.
W ogóle wychodzę z założenia, że jak się kupuje specjalistyczny sprzęt, drogi, często przeznaczony dla wąskiej grupy społecznej (zawodowcy, wymagający klienci którzy wiedzą czego chcą i nie zadowolą się pierwszą lepszą promocją byle TV lub kina domowego) to trzeba iść do specjalistycznego sklepu, a nie OSZOŁOMA bo można się tak wkopać że masakra.
autentyczna sytuacja (parę lat temu), mieliśmy nowy model pralki, 1 szt. na wystawie. Super extra kombajn, pralko/szuszarka chyba na 8 kg, ogromna. ponad 5 tyś. Co się okazało? że pralka była u klienta. Oddał bo była nie sprawna. Serwis naprawił. I tą samą pralkę sprzedaję się znowu, jako nową, nie używaną i nowy klient jest pewny że wydał swoje pieniądze na nowy, nie używany sprzęt. Takich sytuacji jest sporo :)
Ale gdybyśmy tak wszystko mieli prawo w sklepie, sprawdzić, bawić się, testować a na koniec powiedzieć, ten laptop nie spełnia moich oczekiwań, a towar "testowany/używany", szedł by do ponownego przetworzenia, to cena końcowa brutto sprzętu w Polsce w sklepach były by 2 razy większe, albo nawet 3 razy większe :)
Ja staram się nie kupować sprzętu przez internet, nie że jestem nie nowoczesny, tylko dlatego by się nie nadziać. 2 razy kupiłem laptopa przez internet (bo taniej i w ogóle extra, nowy, oryginalnie spakowany...ale jednak następnym razem pójdę do sklepu, dam 200-300 zł więcej i dokładnie sprawdzę po zakupie przy sprzedawcy, czy wszystko działa i czy wszystko JEST! Ja nie chodziłem po sklepach i nie oglądałem, swoje laptopy które pójdę kupić w internecie.
inna rzeczą jest kupowanie rzeczy wystawowych, niektórym to nie przeszkadza, zależy jeszcze jaki towar. ale ja wystawek (ostatnich sztuk) nie kupuję...
Jestes poniekad hipokryta. Marudzisz i nie chcesz kupic sprzetu z wystawy, bo przeszedl przez tysiace rak, ale sam chcialbys sobie pomacac... Poniekad ich rozumiem, bo pozniej trzeba sprzedac sprzet z upustem i sa w plecy. Internetowy sklep nie ma tego problemu.
Jesli chodzi o MM, to tam nawet pudelkowe sprzety miewaly juz czyjes prace dyplomowe na dysku.
Walisz farmazony albo jesteś pracownikiem takiego marketu.
Ciekawe, że te same sklepy np za Odrą maja też wystawione do macania ,a jak skończa sie te zapakowane w kartonach to zdejmuja ten do macania z oferty do ponownej dostawy towaru. Te macane później sa sprzedawane jako refurbished i bierze je np hurtem taki drobny i cwany "handlowiec z Polski" i wciska nam jako nowe. Jeden taki bryluje w aparatach marki na P w serwisie na a. Co innego towar z gabloty - demonstrowany klientowi przez sprzedawcę, taki moge po obejrzeniu kupic bez zastrzeżeń.
A w plecy to oni nie są - nie martw sie o nich bo maja duża przebitke w marży jak biora wielkie ilości. A tani nie są zwlaszcza MM czy Saturn. To ich hasło to szyderstwo z klienta. A sprzedaz na raty bez odsetek to sie z nieba
bierze? Przeciez te odsetki sa wcisniete w cenę.
PS Dziwne tez , że ceny sa u nas wieksze niz w innych bogatych krajach Unii (biorąc pod uwagę cena x kurs Euro) mimo ,że dochody maja oni kilka razy wieksze.
sokolnik
26-05-2012, 10:33
marzę w takich sklepach jak MM czy SATURN są ogromne. Sam rozmawiałem z przedstawicielem jednej firmy, światowa, znana firma. Mówiła że współpraca z MM czy SATURN (to to samo) to najgorsze co może być, że wykańczają ich cenami zakupu. ale prezes się uparł bo chce robić obrót. Wielkie ilości towaru w małych marżach daje duże marże. a roboty i koszty większe.
a inny przedstawiciel innej znanej firmy mówił ze wychodzą z tych marketów, bo marże minimalne, sprzedaż słaba, roboty dużo. Zaczęli sprzedawać w sklepach specjalistycznych, a nie od wszystkiego, i wychodzą na tym lepiej niż tysiące sztuk sprzedanych w marketach.
nie wiem, każda sytuacja inna. Towar inny i okoliczności.
w MM potrafią zejść z ceny 70% i jeszcze zarobić. Ktoś wierzy w to, że hipermarkety sprzedają towary po niższych cenach niż ich cena zakupu ? kto w to wierzy ten frajer :)
ja chyba kupiłem laptopa od "handlowca z Polski" co towar bierze za odrą, ten refurbished :( pewności nie mam, ale tak podejrzewam :(
nigdy więcej zakupów w Internecie ! OSZUSTY :D
Kupowałem przez internet nowy sprzęt:
D5000
D90
N18-55
N18-105
N55-200
Oba aparaty miały przebieg zerowy, pierwsze wykonane zdjęcie miało nr 1 w programie Opanda.
Wymieniałem tylko N18-105, sprzedawca nie robił żadnych problemów, o ile w przypadku obiektywów nie ma problemu,
bo nie liczą ilości wykonanych zdjęć, to w przypadku zakupu aparatu przez internet dobrze jest uzgodnić ze sprzedającym jeszcze przed zakupem ile możemy wykonać zdjęć aby sprzedawca przyjął aparat gdy stwierdzimy jakąś wadę.
W moim przypadku miałem zgodę na kilkanaście zdjęć, każdy by chciał testować robiąc kilkaset zdjęć, ale kupić by chciał z przebiegiem zerowym, więc kto ma kupić te używane.
Do kolegów przedmówców. Według kodeksu cywilnego sprzedawca nie ma obowiązku przyjmować zakupionego towaru.Obojętne, czy jest on używany, czy też nie.Jedynie przy sprzedaży internetowej mamy 10 dni na zwrot zakupionego towaru,pod warunkiem, że nie był on używany.Zakupiony towar można tylko zareklamować po wykryciu jego wadliwości nie powstałej z naszej winy.Wtedy sprzedawca ma obowiązek przyjąć takie produkt i oddać go do naprawy, a gdy to się nie uda to wymienić na nowy. Cieszyć się jedynie należy, że część firm dbając o klientów i swoją dobra markę dopuszcza zwroty. A patrząc z naszego podwórka jest to zasadne, bo chcąc popstrykać np. ślub na ekstra sprzęcie brali byśmy aparaty tylko na weekendy :-)
sokolnik
26-05-2012, 11:43
A patrząc z naszego podwórka jest to zasadne, bo chcąc popstrykać np. ślub na ekstra sprzęcie brali byśmy aparaty tylko na weekendy :-)
jeszcze by się znaleźli tacy, co oprócz zwrotu towaru i gotówki, chcieli by rekompensaty pieniężnej za używanie sprzętu który nie spełnił ich szeroko rozumianych oczekiwań
co doprowadziło by do tego że, żeby oddać sprzęt (uczciwie, bez oszukiwania i wymyślania powodów z dupy) trzeba by było mieć karabin maszynowy i użyć go jako argument :) człowiek w desperacji to nie człowiek, to zwierze ;)
Dobra, dzięki za rozwijanie mojego zapytania ale temat już zalatwiony i aparat w garści. Teraz do drugiej łapki instrukcja i studiuję
sokolnik
26-05-2012, 13:58
Dobra, dzięki za rozwijanie mojego zapytania ale temat już zalatwiony i aparat w garści. Teraz do drugiej łapki instrukcja i studiuję
i co kupiłeś? jak oceniasz sprzęcik ? zadowolony ? jaki obiektyw ?
na razie wszystko jest pięknie, ale muszę skonsultować szczegóły z zaprzyjaźnionym nikoniarzem
Po ponad 6 miesięcznych szukaniach po forach różnych testów, opinii itp na temat d90 i d5100 zdecydowałem że pora kupić aparat i robić zdjęcia a nie tylko czytać różne wpisy na forum który lepszy nowszy,poszedłem do abfoto i wziołem obydwa aparaty do ręki. Wybór po godzinie padł na d90 mimo nie małej ceny za zestaw z 18-105 3440zl, dzieki właśnie ergonomii której jednak brakuje w d5100 mimo ze ma lepsza matryce. Ale wybierając d90 wziołem również pod uwage to że tych wszystkich podręcznych opcji jakie daje d90 w d5100 może mi np za 5 miesiecy brakować, a nie wiem czy jako amator odróżnię na monitorze jakość obrazka z obydwu korpusów. Nie sztuka w sumie mieć najnowsze body bo jest na topie najlepiej sprzedajacych sie lustrzanek entry level. Mam nadzieję, że wyboru d90 jako początkowej lustrzanki do nauki nie będę żałował bo przede mną mnóstwo godzin spędzonych na nauce fotografii:) a przed dzisiejszym wyborem stawiałem na zakup d5100:)
sokolnik
27-05-2012, 00:12
i dobrze :)
witamy w grupie Nikoniarzy :D
@DreamT
Możesz napisać w jakim sklepie kupowałeś zestaw, w jakiej cenie i czy coś sprawdzałeś w sklepie?
skoro uzywac motoryzacyjnych porównan to ja bym to ujął w troche inny sposób. "Zastanawiałem się nad A6 ale wybrałem A4, bo nie potrzebna mi taka limuzyna, których walorów i tak nie wykorzystam".
Każdemu według potrzeb. Róznica cenowa to na dzień dzisiejszy to około 1000 pln.
hmm i ja wtrace swoje pare groszy, mialem okazje robic zdjecia d7k a sam jestem od niedawna posiadaczem d5100, coz czesto jest tak ze niestety ale nie stac nas na to co bysmy chcieli, a zachowania typu ' wyzej sram niz dup... mam' uwazam za troszke idiotyczne. Jesli ktos jest amatorem, cos tam wie o fotografi, umie kadrowac , wykorzystywac ustawienia aparatu spokojnie (jak w moim przypadku) wystarczy mu d5100. Jesli zas ktos chce naprawde sie bawic w foto, ewentualnie robi to zawodowo-zarobkowo to i tak wybierze puszke wyzej niz d7k. A co do ceny nie zgodze sie. Ja za swojego d5100 dalem 2,8 tys ze szklem 18-105 nikonowskim zas d7k z tym samym szklem to koszt 4,99 - 5,2 tys w tej chwili wiec uwazam ze roznica cenowa jest porazajaca w porownaniu do zawartosci i roznicy puszki. Owszem byl moment ktory sam osobiscie przegapilem gdzie d7k z tym szklem stal na poziomie 4,1 -4,3 tys, wtedy moze bym rozwazyl kupno tej puszki, ale przy tak wielkiej roznicy cenowej jak w tej chwili, uwazam ze to przesada spora. Takie jest bynajmniej moje zdanie i moj przypadek, nie generalizujac :-)
Epistofeles
29-05-2012, 11:44
hmm i ja wtrace swoje pare groszy, mialem okazje robic zdjecia d7k a sam jestem od niedawna posiadaczem d5100, coz czesto jest tak ze niestety ale nie stac nas na to co bysmy chcieli, a zachowania typu ' wyzej sram niz dup... mam' uwazam za troszke idiotyczne. Jesli ktos jest amatorem, cos tam wie o fotografi, umie kadrowac , wykorzystywac ustawienia aparatu spokojnie (jak w moim przypadku) wystarczy mu d5100. Jesli zas ktos chce naprawde sie bawic w foto, ewentualnie robi to zawodowo-zarobkowo to i tak wybierze puszke wyzej niz d7k. A co do ceny nie zgodze sie. Ja za swojego d5100 dalem 2,8 tys ze szklem 18-105 nikonowskim zas d7k z tym samym szklem to koszt 4,99 - 5,2 tys w tej chwili wiec uwazam ze roznica cenowa jest porazajaca w porownaniu do zawartosci i roznicy puszki. Owszem byl moment ktory sam osobiscie przegapilem gdzie d7k z tym szklem stal na poziomie 4,1 -4,3 tys, wtedy moze bym rozwazyl kupno tej puszki, ale przy tak wielkiej roznicy cenowej jak w tej chwili, uwazam ze to przesada spora. Takie jest bynajmniej moje zdanie i moj przypadek, nie generalizujac :-)
Amen
Witam. ZALEŻY CO KOMU POTRZEBNE I NA ILE GO STAĆ.
Za przedmówcami.
sokolnik
29-05-2012, 12:34
nie wiem czy opłaca się kupować zestaw d5100 z 18-105 za 3tys za body ktore jest nieuszczelniane. Przy odsprzedaży dużo stracimy. Moim zdaniem.
nie wiem czy opłaca się kupować zestaw d5100 z 18-105 za 3tys za body ktore jest nieuszczelniane. Przy odsprzedaży dużo stracimy. Moim zdaniem.
Nie wiem czy oplaca sie kupowac d7k za 2 tys wiecej, mozemy w nieskonczonosc prowadzic takie dywagacje , dbam o swoj sprzet i nie potrzebny ( mowie o sobie ) cos czego nie wykorzystam bo ile razy robi sie zdjecia w deszczu czy zamieci piaskowej, wszystko zalezy co kto do czego potrzebuje....podkreslam nie generalizuje, pisze w oparciu o wlasne paroletnie doswiadczenie. Na koniec jesli kupuje sprzet to na dluzszy okres czasu a nie by go odsprzedawac za pol roku :-)
sokolnik
29-05-2012, 14:06
podobnie Jak ja- na dłuższy okres więc kupiłem d90 z większymi możliwościami :p Ale już daje spokój :) d5100 jest dobrym sprzętem :)
knopers1
29-05-2012, 17:53
Panowie, dajcie spokoj wreszczcie... Nie kazdy chce D90! Ja zamienilem kompakta na D3100 i nic mi wiecej nie potrzeba. Jego mala wielkosc, waga i dobry obrazek wystarcza mi calkowiecie...i kazdemu kto zaczyna sie bawic w lustrzanki pewnie tez. Razem z N35 1.8 lekki maly zestaw ktory da sie bez problemu zabrac wszedzie... Nie kazdy chce tachac D90 z gripem najlepiej, lampa, dupnym zoomem i statywem najlepiej. Pozatym te dodatkowe "pokretla i display" nie kazdemu potrzebne.
Pozatym przeplacacie sporo kupujac ta stara puche! Warto? - moim zdaniem nie. Wierzcie mi, sa leprze lustrzanki jak stary D90! I tutaj kazdy powienien sie zastanowic czy nie lepiej te 3500 tys zl dolozyc do aparatu nowszej generacji.
A czy kogos stac czy tez nie ??? Bez przesady, pewnie kazdego "pracujacego chlopa" stac. Zapytac powinno sie "ile wart mi jest dobry aparat" i tym sie kierowac!
@knopers1
Rzekłeś chłopie! Ktoś to musiał w końcu powiedzieć! Nigdy nie rozumiałem, jak na pytanie, czy dany sprzęt jest dobry, padały setki odpowiedzi dotyczące sprzętu lepszego, z wyższej półki. Bo przecież trzeba sobie czymś samopoczucie poprawić....
Lubię, jak piorun strzeli i trochę rześkiego powietrza zawieje... ;-)
Wierzcie mi, sa leprze lustrzanki jak stary D90! I tutaj kazdy powienien sie zastanowic czy nie lepiej te 3500 tys zl dolozyc do aparatu nowszej generacji.
To ze cos jest stare, nie oznacza, ze przestalo zdjecia robic, bo cos innego nowszego wyszlo.
Nowsze, nie oznacza zawsze lepsze.
knopers1
29-05-2012, 18:42
To ze cos jest stare, nie oznacza, ze przestalo zdjecia robic, bo cos innego nowszego wyszlo.
Nowsze, nie oznacza zawsze lepsze.
:) tak, tak.... rozumiem. Czyli cztery lata rozwoju mad nowymi matrycam, nowym systemem dla AF, pomiarem swiatla na darmo.... gdyz stary D90 lepiej wypada... Kup sobie telefon lub komputer co byl cztery lata temu na rynku i przyrownaj do tych co sa dzisiaj....
szkoda gadac... Ja koncze tutaj tym postem.
To myslisz, ze teraz jest czas na 3200? Bo d90 to w ogole mozna sprzedac, bo z taka jakoscia zdjec to przepasc w najnowszej technologii?
I mozna sie schowac? Gratuluje myslenia, skoro tak uwazasz.
sokolnik
29-05-2012, 19:47
fight ! :)
knopers1
29-05-2012, 21:48
To myslisz, ze teraz jest czas na 3200? Bo d90 to w ogole mozna sprzedac, bo z taka jakoscia zdjec to przepasc w najnowszej technologii?
I mozna sie schowac? Gratuluje myslenia, skoro tak uwazasz.
A skad Ty wiesz co ja mysle.... co ? Dobrze znam D90. Brat ma prawie od poczatku ta puche, pary dobrych lat minelo kiedy przesiadl sie z D80. Mialem ta puche zapewnie szybciej w lapach jak ty! Znam ergonomie, jakosc zdjec przy ISO 800, ostrosc i rozdzielczosc. Sorry, ale fota, czyli wynik koncowy ktory jest najwazniejszy, z kapci nie wyrywa. Pocykaj czyms nowszym, moze zmienisz zdanie. Porownujac do zdjec nawet z D3100 widac roznice ogladajac na TV 46 Cali. Kupujac D3100 wiedzialem na co sie zdecydowalem. Ogladajac foty za kilka lat nie bede mial nic z tego ze pucha miala extra display i pokretelko dodatkowo. Foty bede ogladal a nie aparat! Chyba zrozumiale co?
A ze sprzedac lub wyzucic do kosza tego nie pisalem. Kazdy niech sam oceni kiedy czas na cos nowego.
Kto ma, niech sie cieszy bo pucha nie jest wcale taka zla. Ale po co namawiac na stara puche ludzi co jeszcze nic nie zakupili ? I to za taka cene???
Obudzcie sie, technika poszla do przodu! Chcac cos nowego na kilka lat nie ladowal bym sie w stare D90 za 3500 zl! I czas taki, ze teraz kazda puch ktora wyjdzie w nastepnym czasie bedzie lepsza od D90! Nawet jak do Ciebie to nie dociera!!!
sokolnik
29-05-2012, 21:55
mamy na forum kolejnego pieniacza :) ale usprawiedliwiłbym to miejscem pobytu (z podpisu) i się nie przejmował :) tam chyba nerwowy teren :)
cz4rnuch
29-05-2012, 22:04
:) tak, tak.... rozumiem. Czyli cztery lata rozwoju mad nowymi matrycam, nowym systemem dla AF, pomiarem swiatla na darmo.... gdyz stary D90 lepiej wypada... Kup sobie telefon lub komputer co byl cztery lata temu na rynku i przyrownaj do tych co sa dzisiaj....
szkoda gadac... Ja koncze tutaj tym postem.
Kolega knopers ma sporo racji pisząc, że dla każdego według potrzeb i wciskanie wszystkim na siłę jedynie słusznego De cośtam mija się z celem, nie przekonuje mnie jednak jego argumentacja, bo skoro staruszek d90 nie wytrzymuje konkurencji z młodziakami to co powiedziec o jeszcze starszym d3. Zamiast się trzymać na sztywno teorii że nowe lepsze bo nowe wystarczy zajrzeć do tabelki by dowiedzieć się, że:
1. Aparaty d90 od d3100 i d5100 dzielą nie 4 a kolejno 2 i 3 lata. Niby różnica niewielka ale po co naginać fakty
2. Może i rozwój w branży
foto galopuje tak szybko jak to opisujesz ale konstruktorzy zastosowali we wszystkich trzech modelach ten sam moduł af i czujnik pomiaru światła.
3. Zastosowano różne matryce i właściwie to stanowi o przewadze szczególnie jeśli chodzi o d5100.
Na pytanie co wazniejsze: matry ca, waga, wizjer, śrubokręt, video czy inne ficzery każdy odpowie sobie sam, warto jednak troche poczytać zanim zabierze się głos bo później wychodzą takie kwiatki.
P.s jak coś pomyliłem to serdecznie przepraszam, w każdym razie specyfikacje są w sieci, można też sobie na szybko porównać na dpreview czy optycznych.
P.s II naprawdę widzisz różnicę na sprzecię o rozdzielczości jak zakładam jedynie 1920 x 1080 ?
knopers1
29-05-2012, 22:12
mamy na forum kolejnego pieniacza :) ale usprawiedliwiłbym to miejscem pobytu (z podpisu) i się nie przejmował :) tam chyba nerwowy teren :)
A co to ma do zeczy skad ja jestem? Widac ze nie masz nic lepszego do powiedzenia jak twoj denny komentarz.
Kupujcie i cykajcie sobie czym chcecie! Chcialem to tylko napisac, zeby otworzyc co niektorym oczy i dac do przemyslenia przy nastepnych zakupach lustrzanki.
To ze cos jest stare, nie oznacza, ze przestalo zdjecia robic, bo cos innego nowszego wyszlo.
Nowsze, nie oznacza zawsze lepsze.
Ale za podobne pieniądze możesz mieć pentaxa k-5, który jest znacznie lepszy i dla amatora daje dobry dostęp do tanich, starych, manualnych szkieł (z pomiarem światła, nie tak jak u Nikona, który pożydził i dał to tylko w Dxxx i D7000).
sokolnik
29-05-2012, 22:25
post do kasowania
sokolnik
29-05-2012, 22:26
Kupujcie i cykajcie sobie czym chcecie! Chcialem to tylko napisac, zeby otworzyc co niektorym oczy i dac do przemyslenia przy nastepnych zakupach lustrzanki.
to jest Ci obojętne czym sobie cykamy zdjęcia czy jednak się o nas martwisz i dajesz nam cenne rady ?
bo już nie wiadomo...i po co te nerwy ? można delikatnie przekazywać swoje poglądy, kulturalnie.
a czy mam coś lepszego do powiedzenia to sobie poczytaj ;)
zacznij używać ALT, bo interpunkcja leży :) tu się pisze po POLSKU
dezerter_27
29-05-2012, 22:31
Koledzy a ja mam d40 i koło ... Mi to lotto. Taki cytat mi sie nasunoł gdy czytam te ostatnie posty. Aparat powinien byc aparat a nie jakaś bylejaka kamera. To już jest tyle i czas powiedzieć prawde, powiedzieć tak jak jest że wśród cykających aparatów numerem jeden jest d40 :)
cz4rnuch
29-05-2012, 22:35
Ale za podobne pieniądze możesz mieć pentaxa k-5, który jest znacznie lepszy i dla amatora daje dobry dostęp do tanich, starych, manualnych szkieł (z pomiarem światła, nie tak jak u Nikona, który pożydził i dał to tylko w Dxxx i D7000).
Dla amatora ciekawa propozycja pojawi się w lipcu, pentaś K-30
Epistofeles
29-05-2012, 22:37
Czy każdy temat w którym pojawi się D5100, albo D90 musi się tak kończyć?
Osobiście używam D5100, używałem D40 i D60.
Upgreadowałem ostatnio sprzęt ze względu na kulturę zachowań przy wysokich czułościach.
Słoiki i tak mam serii G to śrubokręt by mnie nie zbawił(choć przyznam, że czasem boli zobaczyć obiektyw Serii D za pare stówek mniej niż G.
Uważam, że moja 40 jak i 60 wciąż robią zdjęcia i nic do nich nie mam.
D90 również jest zacnym sprzętem i nie ma się co pienić.
Powiada się, że matrycą powinienen się człowiek kierować przy galopie dzisiejszej technologii... no cóż bardzo się cieszę, jednak i tak raczej nie będziemy mieli za często okazji pstrykać zdjęć przy takich szkłach, by to nie one nas ograniczały w pewien sposób...
Walka D90 vs. D5100 pewnie będzie trwać tak długo jak tylko starczy naciągu na migawkach ostatnich egzemplarzy :)
Uważam, iż możnaby sobie darować i spokojnie wyjśćna dwór i popstrykać, bo czy naprawdę jest to temat za który możnaby oddać życie? :P
knopers1
29-05-2012, 23:16
zacznij używać ALT, bo interpunkcja leży :) tu się pisze po POLSKU
Jak zwykle, musisz miec ostatnie zdanie.... Albo przypieprzysz sie do miejsca mojego zamieszkania, teraz nie podoba ci sie moj Polski. Kolego, to nie forum jezyka Polskiego, pisz cos jak masz cos cennego do wniesienia, a nie takie badziewie jak do tej pory. Troche kultury tobie takze nie zaszkodzi :) Jak bedziesz wladal trzema jezykami, mozesz zwracac mi uwage! Dobranoc!
sokolnik
29-05-2012, 23:33
dobra, nic już nie odpowiadam :) ja też pisze, dobranoc :)
Witam, chciałbym odświerzyć temat, ponieważ sam stoje przed podobnym wyborem... za kilka miesięcy powiększy mi się rodzina w związku z czym, zależy mi też na nagrywaniu filmów. Z tego ci się orientuje d5100 ma do dyspozycji autofocus przy nagrywaniu filmów, natomiast d90 owego nie ma...
LordRamzes
29-07-2012, 13:39
Witam, chciałbym odświerzyć temat, ponieważ sam stoje przed podobnym wyborem... za kilka miesięcy powiększy mi się rodzina w związku z czym, zależy mi też na nagrywaniu filmów. Z tego ci się orientuje d5100 ma do dyspozycji autofocus przy nagrywaniu filmów, natomiast d90 owego nie ma...
dobrze Ci teraz poradzę kup oddzielnie kamerę za 1200 już fajną Sonego kupisz do tego jakąś tanią puszkę w stylu d3000 d3100 i kit :) szkoda aparatu na kręcenie ciągłe ( matryca szybko Ci padnie a można by ją zużyć na zdjęcia)
PS obydwa modele nagrywają tylko d90 MF
dobrze Ci teraz poradzę kup oddzielnie kamerę za 1200 już fajną Sonego kupisz do tego jakąś tanią puszkę w stylu d3000 d3100 i kit :) szkoda aparatu na kręcenie ciągłe ( matryca szybko Ci padnie a można by ją zużyć na zdjęcia)
PS obydwa modele nagrywają tylko d90 MF
Zależy co masz na myśli "fajną":)? Wątpię, żeby w takiej kamerze można było pobawić się GO a taka to już dużo więszy wydatek, no chyba że komuś zależy tylko na samym obrazie.
Czy kręcenie aparatem wpływa na zużycie matrycy?
LordRamzes
29-07-2012, 14:22
Zależy co masz na myśli "fajną":)? Wątpię, żeby w takiej kamerze można było pobawić się GO a taka to już dużo więszy wydatek, no chyba że komuś zależy tylko na samym obrazie.
Czy kręcenie aparatem wpływa na zużycie matrycy?
to wszystko teorie , w praktyce chodzi nam o dokumentowanie rozwoju dziecka pamiątki a nie bawienie się GO itd :) , widzisz to tak jak ze zdjęciami ślubnymi jest coraz więcej osób przychodzi do mnie i mówi ,że nie chcą żadnych "udziwnionych" sesji na kortach parkingach itd tylko spokojne zdjęcia a alejce tak aby za parę lat mogli je pokazać dzieciom a nie być "modelami jak z gazety sukien i garniturów ślubnych z jakimiś dziwnymi pozycjami itd" to słowa moich klientów i sam do tego tez dojrzewam tak samo z aparatami , a jak myslisz ??? pewnie ,że się zużywa a można matryce na zdjęcia przeznaczyć :), do użytku domowego spokojnie kamerkę kupisz
AF podczas filmowania w tych aparacikach to porażka, ma problemy z trafieniem i słychać dźwięk silnika obiektywu.
AF podczas filmowania w tych aparacikach to porażka, ma problemy z trafieniem i słychać dźwięk silnika obiektywu.
dlatego zostawiłem sobie Sony HX5V do kręcenia "filmików" i na szybkie domówki
AF podczas filmowania w tych aparacikach to porażka, ma problemy z trafieniem i słychać dźwięk silnika obiektywu.
do puszki dokupuje się zewnętrzny mikrofon i problem z głowy+wizjer na wyświetlacz ewentualnie jeszcze coś takiego na pierścień ostrości
http://www.youtube.com/watch?v=qacMJK7_vGY&feature=related
mikrofon
http://allegro.pl/prof-mikrofon-do-nikon-d5100-d7000-d300s-d90-d5000-i2459614458.htm
wizjer
http://allegro.pl/wizjer-lcd-ggs-viewfinder-nikon-d5100-d90-d700-d3-i2471589843.html
i mamy dobry sprzęt do filmowania
do puszki dokupuje się zewnętrzny mikrofon i problem z głowy+wizjer na wyświetlacz ewentualnie jeszcze coś takiego na pierścień ostrości
http://www.youtube.com/watch?v=qacMJK7_vGY&feature=related
Fajny patent, tylko gdzie to kupić?
cz4rnuch
29-07-2012, 21:10
Fajny patent, tylko gdzie to kupić?
Na IBEJU (http://www.ebay.pl/sch/i.html?_from=R40&_trksid=m570&_nkw=Trudeau+Silicone+Twist+Jar+Opener&_sacat=See-All-Categories), Panie.
Witam, jestem tu nowy choć sporo czytałem. Po przestudiowaniu lektury zdecydowałem się na przesiadkę z D50 na D90. Zastanawiałem się jeszcze nad D5100 i D7000.
D 5100 mi nie leżał i ergonomia nie ta. Może i ma lepsze parametry ale dla takiego amatora jak ja nie mają one jeszcze takiego znaczenia, ważniejszy jest dostęp do funkcji i szybsze opanowanie aparatu.
Rozważałem też opcję rozwojową z D 7000 ale po ilości kłopotów jakie ludzie mają z tym aparatem odpuściłem.
Do D90 mam szkiełko wakacyjne na razie Nikkor 18-200 no i zaczynam się bawić - mam nadzieję, że dorosnę szybko do lepszych szkiełek, lamp, filtrów itp.
Zastanawiam się jeszcze jaki program do nauki obróbki sobie zakupić, ale to już pewnie temat do innego działu.
Pozdrawiam
Witam ... Tym większy problem teraz gdyż D5100 za 18-55 można kupić za 2175 zł a N d90 z 18-55 za 2449 zł...
Moje pytanko - którego tutaj nikt nie rozważył - to kwestia jak sie patrzy przez wizjer N d90 a jak przez d5100 ... Uważam, że tu d90 bije d5100 :)
Wizjer w D5100 jest mniejszy i nie można na nim wyświetlić dodatkowych linii ułatwiających kadrowanie.
w D5000 można czyżby tą funkcję wycieli z D5100? sprawdzałeś czy tylko słyszałeś że nie ma
w D5000 można czyżby tą funkcję wycieli z D5100? sprawdzałeś czy tylko słyszałeś że nie ma
Nie ma na pewno tej funkcji.
W wizjerze ich nie ma. Na LCD w liveview są. D5100 okroili z tej funkcji http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=206285
Przepraszam z góry za naiwne pytanie: czy gwint obiektywu do D5100 jest taki sam jak do D90? Chcę kupić radziecki obiektyw przystosowany do D90 i nie wiem, czy na 100% się wkręci do D5100.
Oczywiście chcę pracować w trybie manualnym.
Wanageddon
15-09-2012, 14:32
Jeśli chodzi o typ mocowania w d5100 i d90 to tak, oba są takie same Nikon (mount) F, z tym, że w d5100 nie ma śrubokręta...
Uniwersalny Nikon F mount, we wszystkich. Wiec jak pasuje do D90 to będzie grało z każdym innym F bagnetowcem.
Bylem wczoraj w Foto...e ... juz miałem brać D5100 ... Mówię do sprzedawcy "Czy może mi Pan pokazać jeszczę tę d90" - spojrzałem w wizjer d90 ... w łapce pewniej leży ... w głowie mi zahuczało ... wyszedłem ze sklepu z pustymi rekami jakby mi ktoś dał w pysk ...
dalej rozdarty na dwoje jestem bez aparatu ...
Zależy mi na Tym aby zdjęcia w JPG mnie na razie zachwycały - do póki nie nauczę się obrobki rawu ... boję się, że będzie włąsnie duża przepaść między Matrycą d90 a d5100 ... i boję się tego, że może mi ISO 100 brakować w d90 ... wizjer w d90 to po porstu poezja ! i w ogóle cała konstrukcja tego aparatu ... PS... chciałbym już kupić z 18-105 ... ale nadal nie wiem co ... różnica w cenie 100 zł
LordRamzes
16-09-2012, 13:34
Bylem wczoraj w Foto...e ... juz miałem brać D5100 ... Mówię do sprzedawcy "Czy może mi Pan pokazać jeszczę tę d90" - spojrzałem w wizjer d90 ... w łapce pewniej leży ... w głowie mi zahuczało ... wyszedłem ze sklepu z pustymi rekami jakby mi ktoś dał w pysk ...
dalej rozdarty na dwoje jestem bez aparatu ...
Zależy mi na Tym aby zdjęcia w JPG mnie na razie zachwycały - do póki nie nauczę się obrobki rawu ... boję się, że będzie włąsnie duża przepaść między Matrycą d90 a d5100 ... i boję się tego, że może mi ISO 100 brakować w d90 ... wizjer w d90 to po porstu poezja ! i w ogóle cała konstrukcja tego aparatu ... PS... chciałbym już kupić z 18-105 ... ale nadal nie wiem co ... różnica w cenie 100 zł
a widzisz :) ergonomia tez ma znaczenie zwłaszcza jak się długo używa i to z długim szkłem :) d90 ma jeszcze parę innych rzeczy , bierz Chłopie puki jeszcze są ......... bo jak d90 odpadnie zostanie już świat kastraktów i drogich FX
a na prawdę w d90 masz dużo i puszka wytrzymała o iso 100 się nie martw da się przeżyć :) zerknij na mój pokaz w stopce jeśli Ci się podoba spokojnie d90 takie coś osiągniesz :) wszystko z RAW robione
nauka wstępnej obróbki rawów(balans bieli wyostrzanie światło cienie itp) to 2-3 godzinki nauki przy filmach na w ps;) a efekt bedzie lepszy niz w jpg.
a widzisz ergonomia tez ma znaczenie zwłaszcza jak się długo używa i to z długim szkłem d90 ma jeszcze parę innych rzeczy
Dlatego ja mając D3100 - nówkę wszedłem ostatnio do FJ i po 20 minutach wyszedłem z D7000 :) Na razie testuję i szukam kupca na D3100. Ergonomia to podstawa.
LordRamzes
16-09-2012, 14:22
Dlatego ja mając D3100 - nówkę wszedłem ostatnio do FJ i po 20 minutach wyszedłem z D7000 :) Na razie testuję i szukam kupca na D3100. Ergonomia to podstawa.
d7000 to jeszcze inna historia życzę CI aby Twoja puszka nigdy Cie nie zawiodła , ja każdemu kto mówi ,że ergonomia nie ma znaczenia dałbym taka lekcję jak sam niestety musiałem z konieczności przejść napiszę tylko tyle ,że miałem podpiętego nikkora do d3000 70-200 po wędrówce miałem przykurcz nadgarstków jak nie wiem :( tą sama wędrówkę zrobiłem z d90 i było dużo lepiej a z gripem to juz wogóle :)
Żebyśmy się zrozumieli ... Ja nie będę miał szklarni ... zależy mi na 18-105 abym miał jedno uniwersalne szkło do zoo, do miasta, na wycieczkę i do domku :)
pozdrawiam
Bylem wczoraj w Foto...e ... juz miałem brać D5100 ... Mówię do sprzedawcy "Czy może mi Pan pokazać jeszczę tę d90" - spojrzałem w wizjer d90 ... w łapce pewniej leży ... w głowie mi zahuczało ... wyszedłem ze sklepu z pustymi rekami jakby mi ktoś dał w pysk ...
dalej rozdarty na dwoje jestem bez aparatu ...
Zależy mi na Tym aby zdjęcia w JPG mnie na razie zachwycały - do póki nie nauczę się obrobki rawu ... boję się, że będzie włąsnie duża przepaść między Matrycą d90 a d5100 ... i boję się tego, że może mi ISO 100 brakować w d90 ... wizjer w d90 to po porstu poezja ! i w ogóle cała konstrukcja tego aparatu ... PS... chciałbym już kupić z 18-105 ... ale nadal nie wiem co ... różnica w cenie 100 zł
Między jotpegami z D90 a D5100 nie ma przepaści, iso 100 to tez nie problem.
hostman22
16-09-2012, 15:51
50 na stron nad obrazkiem d90 vs d5100 - podziwiam was :mrgreen:
Bylem wczoraj w Foto...e ... juz miałem brać D5100 ... Mówię do sprzedawcy "Czy może mi Pan pokazać jeszczę tę d90" - spojrzałem w wizjer d90 ... w łapce pewniej leży ... w głowie mi zahuczało ... wyszedłem ze sklepu z pustymi rekami jakby mi ktoś dał w pysk ...
dalej rozdarty na dwoje jestem bez aparatu ...
Zależy mi na Tym aby zdjęcia w JPG mnie na razie zachwycały - do póki nie nauczę się obrobki rawu ... boję się, że będzie włąsnie duża przepaść między Matrycą d90 a d5100 ... i boję się tego, że może mi ISO 100 brakować w d90 ... wizjer w d90 to po porstu poezja ! i w ogóle cała konstrukcja tego aparatu ... PS... chciałbym już kupić z 18-105 ... ale nadal nie wiem co ... różnica w cenie 100 zł
Na tym forum niektórzy pisali że różnica między matrycami D90 vs D5100 to przepaść liczona latach świetlnych, dla mnie totalna bzdura, owszem ISO 100 oraz wyższe użytkowe ISO jest na pewno przewagą, poza tym nic więcej nie przemawia na plus tej puszki. Ciekawe czy D3200 pod względem matrycy także bije D5100 o lata świetlne, bo przecież ma nowszą matrycę.
Masz do wyboru ergonomię vs matryca, wybór należy do Ciebie, zdjęcia z obu puszek są dostępne w necie, można obejrzeć i porównać, miażdżącej różnicy nie zauważysz.
LordRamzes
16-09-2012, 20:39
Żebyśmy się zrozumieli ... Ja nie będę miał szklarni ... zależy mi na 18-105 abym miał jedno uniwersalne szkło do zoo, do miasta, na wycieczkę i do domku :)
pozdrawiam
to bierz d90 i nie słuchaj o lepszości matrycy bo z takim szkłem na pewno nie wykorzystasz jej mozliwosci :)
Przepraszam za odgrzewanie tematu ale nie chcę zakładać nowego jeśli w D90 i D5100 ustawię
- ISO = 3200 lub 2200 (lub wartość zbliżoną do wartości 2200)
- i podepnę ten sam obiektyw do jednego i drugiego modelu (Sigma 70-200 2.8)
- włączę AF-C
i będę fotografował dynamiczną scenę (piłkarzy) na stadionie przy sztucznym oświetleniu
W którym body będzie lepiej działać AF, które body da lepszy obrazek (mniej zniszczony przez szum)
Odkładam na bok taki kwestie jak - drugi wyświetlacz, drugie kółko sterujące, lepszy uchwyt aparatu. Zostaje sam AF i jakość zdjęć przy wysokim ISO > 1600.?
Z góry dzięki za wszystkie opinie
obrazek lepszy będzie w 5100, szybkość AF będzie raczej jednakowa - ten sam układ AF i zapewne identyczne zasilanie obiektywu.
Co do zdjęć sportowych - to szczerze powiem, że D5100 ma trochę za małą szybkostrzelność, a przy ISO 2200 już jest wyraźny szum i utrata szczegółów, chyba że będą to mocne zbliżenia, gdzie nawet szczegóły są duże.
Witam!
Przejrzałem tyle postów, ale nadal nie wiem, który aparat wybrać :D
Jestem studentem więc budżet ograniczony, aparat wykorzystywałbym głównie do zdjęć, ale czasami także filmów. Swoją przygodę chciałbym zakończyć na 3 obiektywach (stałka 50mm 1.8, 18-105 i jakiś tele). Na początku startowałbym ze standardowym zestawem body + 18-105. Później dokupiłbym pewnie stałkę do portretów. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę fakt, iż będę posiadał max 3 obiektywy, który aparat wybrać?
Szukam sprzętu używanego i chciałbym się zamknąć w kwocie około 1600zł za body + 18-105. Nie ukrywam, że filmy mają dla mnie dość duże znaczenie.
Pozdrawiam!
Szukam sprzętu używanego i chciałbym się zamknąć w kwocie około 1600zł za body + 18-105. Nie ukrywam, że filmy mają dla mnie dość duże znaczenie.
Jak zależy Ci na filmach to kup jakieś Sony ;) Z tytułowych dwóch bardziej D5100 się nadaje do filmów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.