Zobacz pełną wersję : NBA Playoffs
Hej, ktoś to może ogląda? Dziś w nocy parę ciekawych rzeczy się zdarzyło. Game-winner Allena w meczu Boston-NY, 40 punktów Duranta w Thunder-Denver i fantastyczny Chris Paul przeciw Lakersom. A i jeszcze niepodzianka w San Antonio - Grizzlies dowieźli przewagę, choć się na to nie zanosiło (dwie trójki Bonnera w końcówce).
Dziś wieczorem trochę mniej interesująco (chyba, że ktoś lubi Miami), ale już w nocy z wtorku na środę... :)
Piękna pierwsza runda to jest.
Wtopy SAS, LAL i ORL to chyba największe zaskoczenie pierwszych meczy PO. Może mniej nieoczekiwana jest przegrana ORL po tym jak lali ich ATL w regular season, ale jednak te 8 gier różnicy jakiś ciężar powinno mieć. Jak tak patrzę na obecną chwilę to szykują się finały konferencji CHI-MIA i LAL/DAL-OKC
Zapowiadają się wielkie playoff's! Jestem na razie zachwycony, po sennych meczach z sezonu. Tutaj się gra!
na którym kanale oglądacie?
w Polsce to chyba tylko Orange Sport pokazuje.
Pokazuje jeszcze c+, ale żenująco mało i z reguły tylko Lakersów ;)
Sprawdź https://ilp.nba.com/nbalp/secure/registerform. Ja mam i bardzo sobie chwalę.
coach_lodz
18-04-2011, 21:50
Wczoraj red. Michałowicz się skarżył, że nie mają wpływu na to co pokazują w c+, więc na nich psów wieszał nie będę... tak czy siak cały sezon w związku z przetasowaniem składów był całkiem ciekawy... teraz tylko Portland na "miszcza" i będzie ok... ;)
Na wschodzie NYK-BOS to ciekawa seria, moim zdaniem może nawet 7 meczyków będzie.
coach_lodz
19-04-2011, 11:25
Knicksi to moja ulubiona drużyna... (mam nawet koszulkę nieszczęsnego Marburego z nr 3) ale to już nie to samo co ekipa z Ewingiem, Oakleyem, Masonem czy choćby moim ulubionym cwaniakiem Starksem, oraz młodym (sic!) M. Cambym... to se nevrati...
Knicksi to moja ulubiona drużyna... (mam nawet koszulkę nieszczęsnego Marburego z nr 3) ale to już nie to samo co ekipa z Ewingiem, Oakleyem, Masonem czy choćby moim ulubionym cwaniakiem Starksem, oraz młodym (sic!) M. Cambym... to se nevrati...
Kto wie czy to nie będzie teraz lepsza ekipa. Coś się wreszcie zaczęło dziać z NY. Oczywiście taki drugi Ewing się nie trafi - za rzadko się tacy środkowi pojawiają...
Wydaje mi się, że owszem ruch w NY jest, ale nie w tym kierunku co mógłby być. O ile Stoudemire do systemu d'Antoniego pasuje idealnie, a Billups zawsze się dostosuje, to taki ballhog jak Anthony już nie bardzo. To jedno.
A druga sprawa, ciekawie dziś Schuhmann napisał: NY jest najskuteczniejsze, kiedy z "wielkiej trójki" jest na parkiecie tylko jeden gracz na raz :) - więcej tu: http://hangtime.blogs.nba.com/2011/04/20/statscube-the-knicks-one-man-show/
Ewing Ewingiem, mógłby się pojawić następny środkowy w stylu Olajuwona - szybki, z piwotem i rzutem z półdystansu... Ehh...
Ewing Ewingiem, mógłby się pojawić następny środkowy w stylu Olajuwona - szybki, z piwotem i rzutem z półdystansu... Ehh...
Akurat rzut z półdystansu to Ewingowi lepiej wychodził.
Olajuwon był trochę bardziej gibki i sprytniejszy.
dlatego pisałem w tej kolejności :)
a dziś trzymamy kciuki za Portland
coach_lodz
23-04-2011, 09:10
Nooo Portland zmontowało naprawdę fajną ekipę. Bardzo lubię G. Wallace, bo to naprawdę zawodnik i do obrony i do ataku... bardzo się tam przyda, zwłaszcza po przepracowaniu całego okresu letniego z ekipą... no i LaMarcus Aldridge też bestia :) Powinni wymienić Andre Millera na jakiegoś rozgrywającego który będzie więcej pchał piłkę do przodu nakręcając tempo, bo Andre jest inteligentny i naprawdę dobry ale strasznie zwalnia tempo...
dziś rano wiadomo chyba, ze juz po knicksach :/
Nooo Portland zmontowało naprawdę fajną ekipę. Bardzo lubię G. Wallace, bo to naprawdę zawodnik i do obrony i do ataku... bardzo się tam przyda, zwłaszcza po przepracowaniu całego okresu letniego z ekipą... no i LaMarcus Aldridge też bestia :) Powinni wymienić Andre Millera na jakiegoś rozgrywającego który będzie więcej pchał piłkę do przodu nakręcając tempo, bo Andre jest inteligentny i naprawdę dobry ale strasznie zwalnia tempo...
A jakby Oden był zdrowy... to dopiero zwierz. Miller to idealny kandydat na rezerwowego, który może coś pozmieniać gdy nie idzie.
dziś rano wiadomo chyba, ze juz po knicksach :/
No szkoda, trafili na strasznych cwaniaków
Na zachodzie są też dwie inne ciekawe ekipy: Memphis i Oklahoma. Ciekawie grają.
ranbir kapoor
24-04-2011, 00:50
widze ze nie tylko ja czekam na blazermanie :)
blazermania dziś była :)
od -20 do +2 :)
ranbir kapoor
24-04-2011, 09:09
przyznam ze jak peja rzucil i zrobilo sie -23 to wylaczylem
a dzis rano pierwsze co to widze na nba.com uniesiona w triumfie reke Roya
coach_lodz
25-04-2011, 08:32
kurde straszna szkoda, że kolana Roya zaprzyjaźniły się z kolanami Odena... no ale cieszę się, że Atlanta narazie pokazuje jak słabym trenerem jest S. Van Gundy... kiedy ciągle pokazywali Orlando jak grał tam nasz Marcin to strasznie mnie wkurzały decyzje Stana, on nie jest trenerem który może gdziekolwiek wygrać mistrzostwo...
on nie jest trenerem który może gdziekolwiek wygrać mistrzostwo...
Z drugiej strony niewiele mu brakło do wygrania finału z Lakersami. Jakieś pudło spod kosza w końcówce meczu (Lee?), trafione rzuty z odchylenia (Fisher). Jak polegną z Atlantą to Stan popłynie na pewno.
BTW, Memphis szaleje :)
dziś było fajnie w Denver
"OKC down by 3 points, seven seconds left, Westbrook puts up a three... Airball!" :)
Dzisiejszy update: Indiana już na wakacjach, Orlando się obroniło (i oddaliło wizję Dwighta szukającego nowego klubu), Lakersi grają dalej. Niedużo emocji dziś.
Ale wieczorem arcyciekawe spotkanie Memphis - Spurs. Czyżby sensacja?
wiem, że trzeci post pod rząd źle wygląda, ale jak można pozwolić doprowadzić do remisu mając 3 punkty przewagi i 1.7sek do końca meczu? San Antonio gra dalej...
coach_lodz
28-04-2011, 08:07
hehe wczoraj grałem sobie w nba2K11 no i wyprowadziłem swój team na 2,5s do końca trójką na 2 pkt do przodu, no i też przegrałem przez głupią trójkę... więc jak widać da się wszystko ;)
ale jak można pozwolić doprowadzić do remisu mając 3 punkty przewagi i 1.7sek do końca meczu?
Sam nie wiem.
Po co kryjący zawodnik się cofa kiedy wie, że jego przeciwnik musi rzucać za 3?
ranbir kapoor
28-04-2011, 12:50
Typuje ze ostrogi wygraja kilkunastoma pkt G6 a w G7 gora bedzie Zach i spolka :)
Choc to i tak nie ma znaczenia bo kto nie przejdzie i tak dostanie becki od oklahomy
Niestety Portland nie mieli pomysłu na końcówkę z Dallas.
No i Orlando odpadło :)
szkoda Blazersów, ale za to Stan, Otis i spółka za burtą. Polecą głowy w Orlando! :D
coach_lodz
29-04-2011, 10:05
ta boss już powiedział, że ani Stan ani Otis nie poleci... ale jak tak dalej pójdzie to się Dwight w końcu przestanie uśmiechać...
ranbir kapoor
29-04-2011, 10:37
Jak Roy i Oden w przyszlym sezonie zapomna co to kontuzje...
Eh rozmarzylem sie
A zeby zejsc na ziemie to dzis rum do reki i od 3 w nocy - go zach!
Czyli Orlando dalej trzyma się planu grania Howardem i Jameerem 'znam 5 zagrywek: 4x ze sobą i raz z Dwightem' Nelsonem
Super. Tak długo jak trenerem będzie SVG, pierwszym pointguardem Nelson, a manago Otis, ta drużyna nie ma szans na nic więcej niż pierwsza runda. Na wzmocnienia nie ma opcji bo mają zapchane ponad 70mln $$ na przyszły sezon.
A Portland taka paka: Miller, Roy, Batum, Aldrigde, Oden. Ahhh.... ;)
ranbir kapoor
29-04-2011, 11:31
A Portland taka paka: Miller, Roy, Batum, Aldrigde, Oden. Ahhh.... ;)
...Wallace,Matthews,Fernandez,Camby
coach_lodz
29-04-2011, 11:36
...Wallace,Matthews,Fernandez,Camby
... i Clyde Drexler... ;) hehe
hah, dynastia się szykuje :)
Jakie macie typy na drugą rundę? Ja obstawiam tak:
BOS 4 : 2 MIA
ATL 2 : 4 CHI
a na zachodzie:
DAL 2 : 4 LAL
ktokolwiek 1 : 4 OKC
:) też fajna runda
ranbir kapoor
29-04-2011, 11:48
... i Clyde Drexler... ;) hehe
Zapomniales dodac chlopakow od czarnej roboty
Buck Williams i Kersey :)
No i Duckworth o ktorym szaranowicz mowil ze ma miekka kisc
Cliff Robinson.
A na końcu Bill Walton :), ale za młody jestem na takie nazwiska
coach_lodz
29-04-2011, 16:35
Kevin Duckworth... hehe, to był szczuplak... ;)
Zach Randolph na prezydenta!
Zapomniales dodac chlopakow od czarnej roboty
Buck Williams i Kersey :)
No i Duckworth o ktorym szaranowicz mowil ze ma miekka kisc
ja jednak wolałem tych drugich od czarnej roboty, czyli Laimbeer`a i Rodmana.
A sposób w jaki Vinnie Johnson ograł portland w samej końcówce 5 meczu i pozbawił ich złudzeń to było coś.
Johnson o którym Szaranowicz mówił że ma ręce o sile dźwigu
No to Memphis szaleją dalej. A Boston jakiś taki rozmemłany...
ranbir kapoor
05-05-2011, 08:37
lakersi 0:2 suuuuuuper
Kobbie i spolka bezradni, to co robi Gasol w tych PO to koszmar + determinacja Dirka
celtics 0:2 suuuuuuper
obrona Heat nieprawdopodobna, sciana nie do przebicia pod koszem, w G2 znakomicie odcieli od podan Allena co wydawalo sie niemozliwe
dodatkowo memphis i atlanta walcza
podoba mi sie
Lakersi faktycznie ciekawa sprawa, ale jak widzę Miami to mnie coś strzela. Niech ich ktoś wyśle na wakacje wreszcie (a przynajmniej tego buraka co tam gra na SF)...
ranbir kapoor
05-05-2011, 09:46
moze i James nie jest zbyt przyjemny poza boiskiem ale co mnie to obchodzi, nie kumpluje sie z num tylko patrze jak gra a robi to **********
a te wszystkie teksty ze uciekl z cavs i porownywanie do MJ ktory niby to sam zdobyl miszcza sa zabawne
Nie mam do niego żalu o ucieczkę z Cleveland, pozaboiskowa postawa to tylko dodatek. Gość owszem robi świetne staty, ale mało jest graczy, którym nie gwiżdże się kroków i fauli tak bardzo jak Jamesowi. Gość jest niby nie wiadomo kim, a nie potrafi zwykłego post-up'a zagrać... Wszystkie jego super efektowne wjazdy i rzuty po odejściu zaczynają się od prostego zwodu na koźle i tyle. Nie neguję, że to robi bardzo dobrze, ale co poza tym?
Ale nic to, dziś Lakers bezradni, a Chicago wreszcie pokazało obronę.
ranbir kapoor
05-05-2011, 10:13
gwiazdy sa uprzywilejowane, gwizdanie pod niego nie odbiega od gwizdania pod Kobbiego czy innych all starow
ciekawe czy sedziowie w G1 by gwizdneli najwieksza ruchoma zaslone w historii koszykowki gdyby Kobbie trafil za 3, pewnie nie
Ja typuję, że w tym roku NIAMI będzie mistrzem i nawet mi to pasuje ;-)
Pozdr.
P.S.
Szkoda tylko, że LAL tak słabo 0:2.
gwiazdy sa uprzywilejowane, gwizdanie pod niego nie odbiega od gwizdania pod Kobbiego czy innych all starow
LeBron padł ofiarą marketingowców od Nike i NBA, którzy nieco na siłę produkują gwiazdy. W poprzednim roku gwizdali mu skandalicznie - nawet w akcjach tygodnia miał tak ewidentne kroki, że nawet nie znający się na rzeczy zauważyli. Jest uprzywilejowany.
Gra piekielnie dobrze, to fakt.
ranbir kapoor
07-05-2011, 08:51
wielki mecz Rose
zapowiadaja sie kapitalne finaly na wschodzie
no i Lakers 0:3 :)
koszmarne bledy Fishera, Gasol w kluczowym momencie dostajacy pilka w plecy... jak ja lubie taki widok
po Lakersach. ale dziwne ze Kobe nie miał 40ptk przy 40 rzutach, tylko 8/16FG i 6 asyst :)
Ahh, jak pięknie grał Rondo jedną ręką, a KG przypomniał sobie jakim był killerem w Minnesocie :)
Ahh, jak pięknie Misie Gryźli wróciły z -16 i pojechały w dogrywce, a Westbrook pokazał, że nie jest Derrickiem Rose :)
lakersi dogorywają - jakaś bijatyka się szykuje
ranbir kapoor
08-05-2011, 23:51
miazga co wyprawia Terry i Peja 15-16 za 3!
a Bynum jak dla mnie ban na przyszly sezon
"If you are a champion or on a championship squad, you have to lose like a champion." Mike Tirico
piekny koniec kariery zgotowali chlopaki Philowi
żal patrzeć. Odoma faul jeszcze ujdzie, ale Bynum normalnie jakiś wyrok powinien dostać... Takich Lakersów nie chce się oglądać... Jax nie tak się miał żegnać z robotą trenera :/
piękne mamy playoffs w tym sezonie, ha i lakers już pożegnaliśmy :D kibicuję heat od połowy lat 90tych i zdania nie zmieniam, pomimo, że wcześniej za lebronem nie przepadałem.
Playoofy piękne, ale moim zdaniem dla Lebrona na pierścień jeszcze zbyt wcześnie, a i faul Wade'a na Rondo w poprzednim meczu nie przysparza im sympatii. Trzymam kciuki za finał Memphis - Atlanta ;)
ja za finał memphis-miami ;)
Nie żebym lubił Atlantę - ale taki finał dałby po nosie Sternowi i jego marketingowej maszynce :)
Po paskudnej kontuzji Rondo już nie widzę nikogo, kto miałby zatrzymać Heat. Wschód ogolą, w finałach raczej dadzą sobie radę. Chyba, że Dallas podejdzie tak perfekcyjnie jak do Lakersów. Mają więcej czasu, mogą się przygotować.
obyś nie miał racji, mam nadzieję, że ktoś się znajdzie, kto będzie w stanie zatrzymać heat. Póki co kimś takim jest chyba Chris Bosh ;)
Póki co kimś takim jest chyba Chris Bosh ;)
Taa zaraz po JJ z Atlanty chyba najbardziej przepłacany zawodnik w NBA.
A ja jestem też za MIA. Lubię składy ala BOS z 07 rocznika.
kurde jak zasypiałem Boston wygrywał, jak wstałem zaczynała się pierwsza dogrywka u Gryźlich... I ani tu, ani tu nie było takiego wyniku jak chciałem :/
Ważna wygrana Miami, powinni zakończyć u siebie. Czy to zrobią -- zobaczymy.
Lebron znowu nie trafiał w decydujących akcjach meczu, czy on nie rozumie iż nie ma do tego szczęścia, umiejętości ??
Sądzę iż finał będzię Miami-Dallas, choć układ Boston-Dallas także nie byłby zły.
Sądzę iż finał będzię Miami-Dallas
Też mi się tak wydaje po tym co widziałem. IMO Dallas ten finał wygra.
MIA dalej i OKC blizej finalu konferencji. W Bostonie niestety chyba zbyt mocno Ben-Gayem już w szatni jedzie. Sami weterani i to po mocnych przejsciach zdrowotnych nie pociągną wózka ławkersów. Trzeba chyba młodej krwi na ławkę, bo wielka 4 nadal potencjał do gry ma.
ranbir kapoor
12-05-2011, 08:30
brawa dla LeBrona za genialna koncowke, dodatkowy plusik za slowa o Bostonie po meczu
rondo, pierce i garnet nie pogratulowali po meczu, zena
Dobrze, że Allen został po gwizdku. Swoją drogą nie poznałem Lebrona w wywiadzie po meczu... Chociaż tyle. Ale mam nadzieję, że Chicago da radę:)
ranbir kapoor
12-05-2011, 10:38
JAk Boozer przypomni sobie jak geal w utah to szanse ocenial 50/50
Bo to co teraz robi to monstrualne nieporozumienie
Koles po dostaniu pilki myslu 5 sek do czego ona sluzy
Druga sprawa to zblazowana publicznosc w chicago
Patrzac na ubranych na bialo i zyjacych meczem fanow wiem ze to PO
No i mamy CHI dalej i Boozera z lepszymi statsami. Kto w finale z pary CHI-MIA? Raczej MIA pomimo 3:0 w RS.
Jak Boozer się ogarnie i utrzyma dobry poziom to będzie Chi
coach_lodz
13-05-2011, 09:28
ja myślę, że w Mia-Chi to ważniejszy będzie akurat Joakim Noah... no bo powiedzmy że pary Wade-Rose, LeBron - Deng, Bosh-Booz no to sobie odpowiadają... dobra dyspozycja zbiórkowo obronna Noaha może być kluczowa
tak czy inaczej piękna seria się zapowiada :)
Jeśli OKC będzie tak grać do końca jak w 5 meczu z MEM to finał na zachodzie może być znacznie ciekawszy:grin:
coach_lodz
13-05-2011, 11:32
co by nie mówić tak czy siak już jest bardzo ciekawie... :) liga wyraźnie wraca do formy, a Stern zaciera rączki i liczy $... pewnie i tak jest zaskoczony, że liga może być ciekawa pomimo tego, że w finale nie będzie bos-lal
a była szansa na finał kopciuszków: Memphis - Atlanta :)
ranbir kapoor
13-05-2011, 12:42
Bullsi na wlasnej skorze przekonuja sue ze PO to inna bajka niz RS
Meki ze slabiutka indiana i bezbarwnymi Hawks
Przeciwnie do Heat, ci w PO pokazuja nowa jakosc
@mistrzucieczki: też myślę, że jednak MIA gra inną bajkę niż to co było w RS. Finał DAL-MIA się zbliża i będzie na pewno ciekawy.
Ależ Memphis w nowy zagrało!
coach_lodz
16-05-2011, 09:10
No Bullsi do przodu, i git... przynajmniej coś się dzieje :)
tak tak tak! :) jeszcze trzy razy i będzie spokój
Niesamowite dla mnie jest to, że Bosh dał 30 ptk! Chociaż w sumie przeciw Boozerowi...
Poki co Chicago nie trafiają, ale zbiórki w ataku i bardzo dobra obrona trzyma ich na +4.
Miami ząbki pokazało w końcówce.
Chicago pokazało, że jak żadna opcja poza Gibsonem nie gra to lipa. Na koniec LeBron (niestety) wszystko trafiał, a Rose i reszta na 30% FG nie mieli szans. No nic, raczej drugi raz takiej biedy nie zagrają, więc Bulls w 7 ;)
Miami ząbki pokazało w końcówce.
Ząbki pokazał LeBron What should I do? James ;-) nie całe Miami.
Grali na niego i podołał.
Z tego co widzę po 2 rozegranych, to 7 meczy nie będzie koniecznych.
Miami w 5 lub 6 :twisted:
Na koniec LeBron (niestety) wszystko trafiał,
Ależ ty go nie lubisz!
No nie mam wyjścia :) What should I do?
Dawniej nawet niespecjalnie lubiłem Boston i Chicago (od zawsze PHX i Houston z Olajuwonem to moi faworyci), ale w tym sezonie wyjątkowo... Przypuszczam, że w finale polubię nawet Dallas ;)
Żeby nie było, jak Wade z O'Nealem zdobywali mistrzostwo właśnie z Dallas to kibicowałem Miami.
Halo, nikt dziś nie oglądał ostatnich 4 minut meczu i dogrywki w OKC? :)))
ranbir kapoor
24-05-2011, 12:51
nikt ogladal :)
I co raz bliżej do DAL-MIA. Szykuje się wyborny finał!
ranbir kapoor
25-05-2011, 07:44
slabiutki ten nasz MVP, oj slabiutki
airball, 8-27 FG , 7 TO...
wieki temu byki przegrywaly seryjnie z pistons, teraz beda z heat
slabiutki ten nasz MVP, oj slabiutki
airball, 8-27 FG , 7 TO...
wieki temu byki przegrywaly seryjnie z pistons, teraz beda z heat
Racja. Ale:
- Heat wygrali mecz po dogrywce, przy tragicznej grze Rose
- Heat mają chyba nieco starszych i doświadczonych, ale z wysokimi kontraktami
- Bulls są jeszcze w stanie zbudować drużynę, kogoś kupić, nabyć doświadczenia, wyjść na wyższy poziom
Gdyby nie tragiczna gra MVP to by dogrywki nie było i wszystko zaczęło by się od nowa. Heat to rewelacyjna drużyna, ale nie sądzę żeby w następnych latach byki seryjnie przegrywały z nimi.
slabiutki ten nasz MVP, oj slabiutki
airball, 8-27 FG , 7 TO...
wieki temu byki przegrywaly seryjnie z pistons, teraz beda z heat
A jednego bereta od LBJa dostał, że normalnie idzie się zapaść pod ziemię.
Jakiś niedosyt mam, niby trener taki dobry (bo faktycznie świetny sezon miał), a na ostatnią akcję rozpisał dwie proste zasłony i izolację Rose'a...
Szkoda. Teraz pozostaje mi hejtować w milczeniu, skoro finał taki a nie inny ;)
A, jeszcze odnośnie zakupów dla Bulls. Okazja już minęła. Od tego było zeszłoroczne Free-Agent-Madness w wakacje. Wywalili kupę kasy (i zapchali budżet na kilka lat) na niebroniącego i niepewnego Boozera. W tym roku już tak bananowo nie będzie i rynek wolnych agentów będzie dużo cieńszy, a po takich playoffach na trade "Boozer na kogokolwiek na poziomie prawie allstar" raczej nie ma co liczyć.
Najbliższy przystanek to 2012 i The Decision dużego pana z Orlando.
ranbir kapoor
25-05-2011, 08:57
Porownajcie heat z poczatku sezonu z tym co graja teraz
A za rok moze byc tylko lepiej
Dodatkowo znajac Pata uda mu sie pewnie pozyskac kogos wartosciowego
Dla mnie niesamowita jest przemiana lebrona
Od shootera do prawdziwego przywodcy
Ostatnio tak gral tylko Magic wieki temu
Kapitalne asysty, walka na deskach a gdy trzeba sam wygrywa koncowki
Rose nabierze doswiadczenia i bedzie lepszy
Ale boozer czy noah tez? Watpie
Tak czy inaczej lebron vs genialny nowitzki
Szykujmy sie na pojedynki ktore zapisza sie mocno w historii
Tak czy inaczej lebron vs genialny nowitzki
Szykujmy sie na pojedynki ktore zapisza sie mocno w historii
Dokładnie! I co najlepsze to faworyta ja w tych pojedynkach nie widzę.
A, jeszcze odnośnie zakupów dla Bulls. Okazja już minęła. Od tego było zeszłoroczne Free-Agent-Madness w wakacje. Wywalili kupę kasy (i zapchali budżet na kilka lat) na niebroniącego i niepewnego Boozera. W tym roku już tak bananowo nie będzie i rynek wolnych agentów będzie dużo cieńszy, a po takich playoffach na trade "Boozer na kogokolwiek na poziomie prawie allstar" raczej nie ma co liczyć.
Najbliższy przystanek to 2012 i The Decision dużego pana z Orlando.
Nie o to mi chodziło. Nie problem w tym, żeby kupić jakiegoś allstara. Trzeba konsekwentnie budować drużynę wokół Rose'a. Szukać zawodników jak Pippen, Grant - młodych i perspektywicznych.
Dodatkowo znajac Pata uda mu sie pewnie pozyskac kogos wartosciowego
Jest szansa, że do dobrego zespołu będą chcieli dołączać za mniejszą kasę spragnieni sukcesów sportowych gracze.
Rose nabierze doswiadczenia i bedzie lepszy
Ale boozer czy noah tez? Watpie
Boozer to leń, zdziwili mnie w Bullsach tym transferem.
Tak czy inaczej lebron vs genialny nowitzki
Szykujmy sie na pojedynki ktore zapisza sie mocno w historii
Nie sądzę. Miami się przejedzie po Dallas.
Nie o to mi chodziło. Nie problem w tym, żeby kupić jakiegoś allstara. Trzeba konsekwentnie budować drużynę wokół Rose'a. Szukać zawodników jak Pippen, Grant - młodych i perspektywicznych.
jedyne co mi przychodzi na myśl to budowanie wokół Rose'a dużyny w OKC bez Westbrooka - tam jest młodośc i perspektywy ;)
coach_lodz
25-05-2011, 10:14
ja tam nie wierzę w to co widzę... nigdy nie sądziłem, że zdaży się taki dzień, że będę podziwiał Nowitzkiego... zawsze był dla mnie sztywniackim jedzącym wurst i popijającym piwo niemcem... ale kurcze, jego rzut, pewność siebie i umiejętności weszły na poziom, który jest zarezerwowany dla graczy z absolutnie najwyższej półki, to już nie jest gracz, który nawet jak zostanie MVP to wiemy, że i tak przegra... dla mnie on już w tym roku wygrał... absolutny szacun i rispekt ;) i tyle...
jedyne co mi przychodzi na myśl to budowanie wokół Rose'a dużyny w OKC bez Westbrooka - tam jest młodośc i perspektywy ;)
Każda drużyna ma swój cykl. Miami są w środku. Zrobili transfery graczy, którzy gotowi są na walkę o wszystko. Bullsi są gdzieś na początku drogi, zbierają doświadczenia.
ja tam nie wierzę w to co widzę... nigdy nie sądziłem, że zdaży się taki dzień, że będę podziwiał Nowitzkiego... zawsze był dla mnie sztywniackim jedzącym wurst i popijającym piwo niemcem... ale kurcze, jego rzut, pewność siebie i umiejętności weszły na poziom, który jest zarezerwowany dla graczy z absolutnie najwyższej półki, to już nie jest gracz, który nawet jak zostanie MVP to wiemy, że i tak przegra... dla mnie on już w tym roku wygrał... absolutny szacun i rispekt ;) i tyle...
No, miło popatrzeć na to, co wyprawia teraz.
Pełen rispekt to będzie jak sobie poradzi z LBJ.
coach_lodz
25-05-2011, 10:39
No, miło popatrzeć na to, co wyprawia teraz.
Pełen rispekt to będzie jak sobie poradzi z LBJ.
no jak by się to stało to full rispekt będzie ;) ale tak czy siak, to już jest gracz, dla którego kolejne mecze finału konferencji są tylko i wyłącznie kawałkiem drogi do osiągnięcia celu... takie podejście ce****e tylko najwybitniejszych graczy...
Na rynku wolnych agentów w tym roku pojawią się dość ciekawe nazwiska, które niektóre drużyny mogą na stałe zadomowić w finałach NBA. Może to i "drugi garnitur", ale ... Pomyślcie tylko jakby do MIA doszło kiku porządnych graczy ławkowo - 5 tkowych. Np. taki zdrowy Oden i ten zespół staje się kompletny.
BTW DAL jest też mocno osłabiony brakiem Butlera w PO.
ale tak czy siak, to już jest gracz, dla którego kolejne mecze finału konferencji są tylko i wyłącznie kawałkiem drogi do osiągnięcia celu... takie podejście ce****e tylko najwybitniejszych graczy...
W niesamowity sposób robi swoje, krok po kroku.
Rzut ma niesamowity.
Np. taki zdrowy Oden i ten zespół staje się kompletny.
Zdrowy i będacy w cugu Oden to raczej by na ławie nie siedział. Solidni gracze też kosztują. Do budowy drużyny wokół gwiazdy potrzeba oprócz solidnych i doświadczonych ławkowiczów młodej krwi. Młodych, którzy by przy gwieździe dojrzewali, uczyli się wspólnej gry.
Zdrowy i będacy w cugu Oden to raczej by na ławie nie siedział. Solidni gracze też kosztują. Do budowy drużyny wokół gwiazdy potrzeba oprócz solidnych i doświadczonych ławkowiczów młodej krwi. Młodych, którzy by przy gwieździe dojrzewali, uczyli się wspólnej gry.
Oden dziś zarabia na poziomie Mika Milera - oczywiście jego widziałbym w 5 a nie na ławce. MIA ogólnie nie są zespołem z wielkim budżetem, bo około 66mln $ co jest wcale nie tak dużo w porównaniu do DAL czy LAL z ponad 90mln. Jakieś tam miejsce mają na ruchu i wierzę że Pat odpowiednie przeprowadzi.
I po Thunder. Jak powiedział Dirk:
"Hopefully this time we can finish the job"
I po Thunder. Jak powiedział Dirk:
"Hopefully this time we can finish the job"
Dwie końcówki OKC popsuło, mecz był do wygrania. Mogło być 3-2 dla OKC. Jakoś nie widzę Dallas w walce z Miami, zwłaszcza niskich zawodników. Kto pokryje Wade'a?
Kidd.
No fajnie by było, ale jak na razie to wydaj mi się, że jedynie może go pokryć w innym słowa tego znaczeniu. Ma 38 lat...
I z młodymi Thunder w ostatnim meczu robi 4 zbiórki w ataku? W meczu nr 4 ma kluczowe przechwyty (no dobra, jeden z faulem) na Durancie i Westbrooku? OK, Westbrook to nie Wade, ale staruszek może mu utrudnić życie.
Most likely, this is his last chance. And he knows it. You can tell by the way Kidd pushes his body in the postseason. He played 36 minutes a night against a younger and quicker player in Russell Westbrook. His averages against OKC: 9.6 ppg, 8.6 apg and 2.0 turnovers per game.
A i jeszcze w 4 pierwszych meczach serii miał, o ile pamiętam, 16 przechwytów.
Po takich rzeczach, dla mnie nic nie jest niemożliwe.
coach_lodz
27-05-2011, 06:58
no, czas to napisać... GO DALLAS !!
Ni i mamy drugiego finalistę.
coach_lodz
27-05-2011, 07:52
Ni i mamy drugiego finalistę.
i oby pozostał drugim... HEAT na wicemistrza !!
Heat ma dobrą paczkę, nie ma co mówić... LeBron jest genetycznie zaprojektowaną maszyną koszykarską i naprawdę umie robić to, za co mu płacą, Wade też raczej wie co robić z piłką a Bosh jako 3 opcja to naprawdę świetny zawodnik i wcale im źle nie życzę... ale chciałbym aby Dirk i Kidd po tylu latach dostali swoje pierścienie i tyle...
ranbir kapoor
27-05-2011, 08:09
to co dzis zrobil Lebron i Wade to czysta poezja
jak dodamy do tego nieprawdopodobna obrone
rece same skladaja sie do oklaskow
Fakycznie, szacunek dla Big2.5 z Miami. Wade jak ceglił przez cały mecz, to w czwartej kwarcie wszystko trafiał co trzeba. Do tego LeBron też trafiający i blokujący w kluczowych sytuacjach.
Cóż...
HEAT na wicemistrza !!
Mam nadzieję, że Kidd nie będzie kolejnym Hall-of-Famerem bez pierścienia.
coach_lodz
27-05-2011, 11:22
Mam nadzieję, że Kidd nie będzie kolejnym Hall-of-Famerem bez pierścienia.
nawet tak nie pisz...
ranbir kapoor
27-05-2011, 11:33
Kidd juz mial dwie swoje szanse wiec nie robmy z niego biduli
heat-mavs 4:2 :)
coach_lodz
27-05-2011, 11:56
Lebron też miał swoje szanse :P a Wade już ma tytuł... :P
heat-mavs 2:4 :)
ranbir kapoor
27-05-2011, 12:19
Odstawy na bok teksty typu-ten zasluzyl a tamten sie doczeka
Determinacja heat jest niesamowita
To nie jest gwiazdorzenie i czekanie na tytul ktory sam ma przyjsc
Tylko zespolowe gryzienie parkietu
A tak pewnego swoich decyzji lebrona jeszcze nie widzialem
Zreszta moja pamiec przywoluje tylko jednego zawodnika ktory by
tak gral koncowki jak to co od serii z celtics robi James
I nie mam na mysli Lucka Longleya ;)
Odstawy na bok teksty typu-ten zasluzyl a tamten sie doczeka
Determinacja heat jest niesamowita
To nie jest gwiazdorzenie i czekanie na tytul ktory sam ma przyjsc
Tylko zespolowe gryzienie parkietu
A tak pewnego swoich decyzji lebrona jeszcze nie widzialem
Zreszta moja pamiec przywoluje tylko jednego zawodnika ktory by
tak gral koncowki jak to co od serii z celtics robi James
I nie mam na mysli Lucka Longleya ;)
W tej kwestii zdecydowanie większe wrażenie w tych PO zrobił na mnie Dirk.
Szczególnie w serii z OKC, ale i z LAL był niesamowity.
Mavs też są zdeterminowani, gryzą parkiet i gwiazdorzenia również brak.
Z niecierpliwością czekam na te finały.
ps. żeby nie było: LBJ był świetny w końcówkach (choć największy szacunek
mam do niego za obronę w serii z Bulls)
Determinacja heat jest niesamowita
To nie jest gwiazdorzenie i czekanie na tytul ktory sam ma przyjsc
Tylko zespolowe gryzienie parkietu
No, racja pełna. Heat mają wielką moc.
Dallas wydają się sporo bardzie miękcy.
Serce za Mavs, rozum za Heat.
A tak pewnego swoich decyzji lebrona jeszcze nie widzialem
Zreszta moja pamiec przywoluje tylko jednego zawodnika ktory by
tak gral koncowki jak to co od serii z celtics robi James
Gra wyśmienicie. Przez to, że sam nie ciągnie drużyny, tylko ma innych, zeszła z niego część presji.
Jak zagra takie końcówki w finale, bądź kilku finałach to rzeczywiście można go będzie postawić obok "nie Luciena Longley'a" :)
coach_lodz
27-05-2011, 20:13
fajnie, że cichaczem stało się tak, że znów z premedytacją mam ochotę oglądać finały :)
ranbir kapoor
01-06-2011, 05:58
1:0 :)
Haslem powstrzymal Dirka
zneutralizowana lawka Mavs
nie bylo miejsca na rzuty Terrego czy Peji ani na penetracje Barei
dodatkowo Bosh radzil sobie pod koszem z Chandlerem
Lebron i Wade to czysta poezja
Teraz to finały schodzą na dalszy plan. Diesel kończy karierę. To jest dopiero The Decision http://www.tout.com/m/9944wo
Sent from my MB525 using Tapatalk
No właśnie. Shaq odchodzi! W końcu musiało do tego dojść :) Wielki koszykarz.
ranbir kapoor
02-06-2011, 00:40
Shaq kariere to zakonczyl kilka lat temu
Ostatnie lata to juz wiecej cyrku niz gry
Ale brawa za pare jaka stwozyl z pennym wieki temu
No i zabawa się od nowa zaczyna :)
ranbir kapoor
03-06-2011, 07:56
a juz mialem pisac przy tych kilkunastu pkt przewagi ze po meczu, dobrze ze sie wstrzymalem
mimo ze jestem za miami to dobrze dla widowiska
a juz mialem pisac przy tych kilkunastu pkt przewagi ze po meczu, dobrze ze sie wstrzymalem
mimo ze jestem za miami to dobrze dla widowiska
Miami tez już miało takie zabójcze końcówki w tych playofach.
Ha, mecz potworny Shaqa:
http://www.youtube.com/watch?v=DsSINvjnkjw
i jeszcze:
http://www.youtube.com/watch?v=HDv4p0p0sZY&feature=related
Kurde, który to już raz Dallas się wyciąga z bagna? Raz z Portland, raz Lakersami i dwa z Thunder pamiętam, ale to chyba nie wszystko... :)
ranbir kapoor
06-06-2011, 16:32
kolejny kapitalny mecz Wade
Lebron czujac ze ma slabszy dzien zapanowal nad swoim ego - 11 asyst
Bosh z jednym okiem rzuca swoje najwazniejsze punkty w karierze
12 pkt z rzedu Dirka, wymuszona strata w koncowke
Haslem pokazal jak sie broni no i mamy 2:1 :)
ps. do tej pory James w meczach po takich jak ten wczorajszy zawsze rzucal ok 35 pkt w nastepnym, nie wrozy to dobrze dla Mavs
James gra faktycznie pięknie, ale jak patrzę na takie flopy jak ten z końca pierwszej kwarty, to na wymioty się zbiera na myśl, że to MVP finałów na najbliższe kilka lat :(
będzie co najmniej sześć!!! :)
No! Zabawa na całego!
Oglądałem tylko skrót na nba.com. Nieźle się dzieje.
Nagrywa ktoś może?
A torrenty nie nagrywają? ;)
Dziś Dirk z gorączką uaktywnił się tylko na czwartą kwartę. Swoją drogą ciekawy manewr ze Stevensonem na ławce od początku. Barea nawet w pierwszym składzie średnio, ale za to DeShawn z ławki od razu napompowany zaczął sadzić trójki.
Fajny mecz...
Tylko:
1. Co się stało Bronkowi? (już nie czepiam się więcej tego flopa, ale gość po prostu przeszedł obok meczu)
2. Wade fantastycznie poza ostatnią minutą meczu
3. Bosh z pierwszej połowy w drugiej gdzieś zaginął
4. Chandler-monster w drugiej połowie
5. Szacuneczek dla Kidda za faul na DW w końcówce, ale czy następnym razem staruszek zdąży?
6. Czy grypa Dirka się nie rozwinie?
Powiem tak: kto wygra w czwartek - wygra wszystko.
budzik w dłoń i lulu
do zobaczenia za cztery godziny :)
Dallas +9, kończymy i jedziemy do Miami.
LeBron nie jest królem. Jeden mecz odpuszczony zrozumiem, ale w pięciu meczach 11 punktów w czwartych kwartach to dużo za mało.
Terry MVP meczu numer pięć.
Ależ się to oglądało. Teraz w Miami wszystko się może wydarzyć
coach_lodz
10-06-2011, 07:48
no to Dallas ma 2 meczbole :)
Noooooo! Tak ma być.
Nie uśmiercał bym Bronka przed końcem finału bo jeszcze może wywinąć jakiś numer - to tylko dwa mecze.
Absolutnie nie skreślam LeBrona ( po prostu pisałem podjarany wizją prowadzenia Mavs ;) ). Ale fakt jest taki, że mimo fantastycznych playoffów w jego wykonaniu, w kluczowych akcjach finału oddaje piłkę lub podejmuje nienajlepsze decyzje.
A i jeszcze jedna rzecz. Był wątpliwy faul w ataku LBJ'a na 2:30 przed końcem. Tu jest dobrze opisane czemu Joey Crawford gwizdnął (i miał rację):
http://nbaplaybook.com/2011/06/10/why-the-charge-on-lebron-james-was-the-right-call/
ranbir kapoor
10-06-2011, 08:46
oj dzieje sie
znakomite finaly
Lebronowi nie wyszly te 3 mecze w dallas
ale teraz wracamy do Miami i licze ze zacznie grac to co potrafi
znakomicie prowadzi gre broni i zbiera ale Heat potrebuja jeszcze jego punktow
bedzie G7 :)
wyciągam prawicę i mówię, że skończy się na G6;)
kliknąłbym "Lubię to", ale na forum nie ma takiego guzika ;)
coach_lodz
10-06-2011, 18:30
no playoffy zacne, nie ma co...
D A L L A S M A V E R I C S !!!
Dirk nie trafiał, ale wygrała lepsza drużyna! Wow. Nie pamiętam takich finałów. Fan-ta-sty-cznie!
wyciągam prawicę i mówię, że skończy się na G6;)
święta racja.
Ok, ochłonąłem.
Mecz szósty zupełnie niesamowity, Dirk w trzech pierwszych kwartach rzucał cegłami, w czwartej nadrobił. Terry cały mecz kosił, w 25 minut rzucił ponad 20 punktów. Do tego Barea z innej planety.
Heat jakoś tak bezpłciowo, LeBron w czwartej kwarcie niby rzucił trójkę, ale potem zniknął, Wade kilka świetnych w obronie (bloki i stopowanie Mariona!), ale to za mało. Jak dla mnie to wielka bura dla trenera Spoelstry za zupełne wyeliminowanie Bosha z gry (a grał koncertowo).
Znakomicie rozpisana obrona Mavs, atak gorzej, ale wobec drgawek Heat wystarczyło. Piękny mecz.
Wielgachny szacun dla trenera Carlisle za postawienie na Mahnimi w trzeciej kwarcie i dla Chandlera, który mimo foul-trouble wytrzymał do końca.
MVP finałów Dirk (to wiadomo), ale w meczu numer 6 debeściakiem był Kidd - kontrolował temo gry, dzielił asysty i trafił super-ważne rzuty.
Piękny wynik.
Mark Jackson powiedział: "It's a great success for a future hall-of-famer Jason Kidd, who's been struggling with New Jersey Nets in the finals and finally reached his goal and made it to the finals and succeeded"
Brawo dla Dallas Maverics, NBA Champions 2011!
If there were 2 guys in this league that truly deserved their first ring, it was Dirk and J-Kidd.
Brawo MAVS!
Bardzo się cieszę.
LeBron jest jak miś koala Po z bajki "Kung Fu Panda".
Wychodzi mu wszystko tylko wtedy, kiedy nie myśli o tym jakim jest wspaniałym graczem.
Dobrze tak chłopcom z Miami. Prysznic się przyda.
Za rok, z innym trenerem będą mistrzami ;-)
Tak to wyglądało, że meczu nr 7 nie będzie:)
No cóż, Miami nie szkoda, bo Miami ma jeszcze czas, ale raczej jak to mawiał Szaranowicz musi `Brylantynowy Pat` wziąć się sam do roboty;)
Brawo Mavs i wielkie brawa dla Kidda- to jest gracz kompletny.
Nie chciałem zakładac nowego tematu, więc piszę tu. Ogląda ktoś NBA? Był darmowy League Pass, teraz pozostaje C+ lub zarywanie nocy za pieniądze ;)
Dziś Nowy Jork gra z Grizzlies, ale ja chyba i tak się zwlokę na debiut Michela Redda w barwach Phoenix. Co z tego że vs Cavs. W sumie pojedynek Nasha z numerem jeden draftu też zapowiada się ciekawie.
A kto dziś wstał w nocy, to widział jak Chris Paul się zgrywa z Griffinem. I jak Lebron nie trafia kluczowych osobistych :)
coach_lodz
12-01-2012, 23:51
ja oglądam oczywiscie... chyba sie zrzucę z kumplem na league passa :)
I mnie ten league pass rozpiescil... Mega jakosc, tylko mogliby reklamy zostawic, bo czesto fajne sa :D
Kołczu, trochę lipa, do 9/01 działały kupony na 15% i 20% procent rabatu :(
Ja na szczęście zdążyłem. Jednak komfort oglądania dowolnych meczów w dobrej jakości i z porządnym komentarzem mz jest wart takiego wydatku.
A dziś o 3 Marcin G. zmierzy się z Andersonem Varejao ;)
coach_lodz
13-01-2012, 11:29
Kołczu, trochę lipa, do 9/01 działały kupony na 15% i 20% procent rabatu :(
no wiem ale kumpel miał się zdecydować... u mnie niestety zwyciężył rozsądek i chwilowy brak gotówki z przeznaczeniem na fanaberie... na dwóch to by jakoś się dało ale sam prawie 500 zł to mi tak jakoś dużo ;) zwłaszcza że znajdę gdzieś meczyki z niezależnej dystrybucji ;) w każdym razie oglądam recapy na nba.com i czytam blogi więc info zawsze jakieś jest... może zrobią jeszcze jakieś promocje na ostatnią część sezonu to wtedy się kupi z playoffami
Kogo lubicie oglądać ? Ja Minnesotę... K. Love jest świetny... po dodaniu R. Rubio i kilku innych to naprawdę fajna drużynka do oglądania :)
Czy na tym League Pass ogląda się tylko na żywca? czy da się jakieś starsze spotkania?
Kogo lubicie oglądać ? Ja Minnesotę... K. Love jest świetny... po dodaniu R. Rubio i kilku innych to naprawdę fajna drużynka do oglądania :)
No ładnie grają. K. Love ma niesamowity instynkt. No i sporo trójek zaczął rzucać. Rubio to nowa jakość. Podejrzewam, że niedługo już się "nauczą" grać przeciwko niemu, ale i tak koleś się ciągle rozwija.
Portland nierówno grają.
Czy na tym League Pass ogląda się tylko na żywca? czy da się jakieś starsze spotkania?
jak byl darmowy dalo sie podgladac mecze z dnia poprzedniego, a przynajmniej ja tyle wyprobowalem (zarowno caly mecz jak i skroty)
W LP jest kalendarzyk i teoretycznie dostęp do dowolnego dnia i meczu. Można obejrzeć cały mecz, jest też opcja condensed chyba 10 minutowy skrót.
Ale prawdziwi twardziele oglądają na żywo!!!111
foto4deg
13-01-2012, 23:36
Ogląda się :) Mam nadzieję, że w tym roku Miami znów nie zdobędzie tytułu...Te transfery to było pójście na łatwiznę...
MJ grał 7 lat, zanim zdobył mistrzostwo. Barkley, Malone i wielu innych nigdy nie założyli pierścienia. Mam nadzieję, że LBJ do nich dołączy.
Ja od samego początku kibicuję Bulls i tak już zostało. Rose z roku na rok lepszy, Deng też. Noah mógłby wznieść się na wyższy poziom. Irytuje mnie Boozer, mógłby ustabilizować formę. Hamilton - ogniwo którego zabrakło w zeszłym sezonie. Korver - taki dzisiejszy Paxon lub Kerr - potrafi wrzucić trójkę w ważnym momencie.
Mam nadzieję, że po All-Star Game uda im się dokonać wymiany z Orlando. Mogliby oddać Boozera i kogoś jeszcze za Howarda. Rose, Hamilton, Deng, Gibson, Howard - piękna pierwsza piątka.
Poza Bulls, to zdecydowanie OCT. Myślę, że za 2-3 lata będą nie do pobicia.
Ale Chicago docisnęło Boston. Pierwsza kwarta, a jjuż ok 10 punktów przewagi. Allena i Garnetta nie widać, jedyny co coś gra to Rondo.
Ladnie cisna byki. Mam nadzieje, ze przebudzi sie chociaz Allen
foto4deg
14-01-2012, 16:44
Dobra kolejka: Byki wygrały (Deng 16 zbiórek!), Miami przegrało, dobry mecz Gortata. Dzisiaj kilka ciekawych spotkań: Wilki z Jastrzębiami, NYK z OCT i derby LA :) jakieś typy?
Wilcy zrobią niespodziankę, tym bardziej, że nie wiadomo co z Horfordem.
Oklahoma lekko i przyjemnie przejedzie się po NY.
Albo Lakersi wygrają i wynik będzie ok 80:85, albo wygrają Clippersi i będzie 120:110. Zależy ile w pierwszej kwarcie rzuci pan Bryant i jak to się dalej rozwinie.
Ciekawie będzie jak dociśnie Indiana, bo Boston ostatnio pod kreską...
Ale pieknie Oklahoma jedzie :) 2 kwarty i 70 pkt :D
Boston meczy sie z Indiana, ale raczej juz po nich... szkoda, lubie Ronda
foto4deg
15-01-2012, 17:31
Wilcy zrobią niespodziankę, tym bardziej, że nie wiadomo co z Horfordem.
Oklahoma lekko i przyjemnie przejedzie się po NY.
Albo Lakersi wygrają i wynik będzie ok 80:85, albo wygrają Clippersi i będzie 120:110. Zależy ile w pierwszej kwarcie rzuci pan Bryant i jak to się dalej rozwinie.
Ciekawie będzie jak dociśnie Indiana, bo Boston ostatnio pod kreską...
Chyba powinieneś zacząć obstawiać, prawie wszystko się sprawdziło :)
Prawie ;)
Typujemy dzisiejsze mecze?
Po mojemu będzie tak:
GSW-DET: Warriors ponad 20 do przodu
UTA-DEN: j.w tylko, że Denver
SAS-PHX: tu aż mi przykro, ale Gortaty dostaną tęgi łomot :/
foto4deg
16-01-2012, 13:09
Prawie ;)
Typujemy dzisiejsze mecze?
Po mojemu będzie tak:
GSW-DET: Warriors ponad 20 do przodu
UTA-DEN: j.w tylko, że Denver
SAS-PHX: tu aż mi przykro, ale Gortaty dostaną tęgi łomot :/
Zbyt późno odwiedziłem wątek, aby typować, ale kolega coś dzisiaj nie trafił. Wprawdzie 2 na 3, ale z tęgim łomotem i 20 do przodu to nie wyszło ;) Gortat łomotu nie dostał, rzucił tyle samo, co Duncan, a zebrał najwięcej. Dziś Orlando wygrywa z NYK, Chicago spacerkiem z Niedźwiedziami, OCT zje Celtów.Wyrównany będzie pojedynek Dallas z LA, ciekawe, czy Kobe znów rzuci ponad 40...poza tym wygrają 76-tki, Rakiety, Kawalerzyści, Portland, LAC, Atlanta, i Wilki
nie no, dziś MG był znakomity, ale niestety Steve zgasł w 4Q. Z resztą płacenie superkasy Channingowi się mści. 0/7 z gry, litości
a czemu dziś tak wcześnie te mecze?
foto4deg
16-01-2012, 22:39
W sumie to nie wiem...kurcze, Chicago poległo, Rose nie grał, a Boozer i Noah tylko po 25 minut, mam nadzieję, że nie złapali kontuzji...
dzis w USA swięto Martina Lutera Kinga, stad mecze wczesniej
ja czekam na Boston vs Oklahoma i Lakers vs Dallas :)
foto4deg
16-01-2012, 23:30
Oklahoma zabiega Celtów...chłopaki mogli już odejść na emeryturę, a tak, to czasami żal patrzeć na Garnetta, Piece'a czy O'Neala. Jedyny ich jasny punkt to Allen, bo Rondo IMO zawodzi. Knicks rzeczywiście mieli sporą szanse, aby mecz wygrać, w sumie szkoda, że im się nie udało..
Co do Dallas-LA, jak Kobe rzuci ponad 40 i Bynum zagra na swoim normalnym poziomie, to może im się uda. Wydaje mi się jednak, że będzie powtórka z ubiegłorocznych PO
A Fisher jednak się jeszcze nie skończył :)
W sobotę zaczynają się kolejne playoffy, więc można odgrzebać temat. Dziś oglądałem PHX@UTA, powiem tak: masakra.
Gortat w dzisiejszym meczu to taki duży pinokio, pięć jego niecelnych rzutów w pierwszych dwóch kwartach to były bloki Jazz.
Suns nie zbierają, mają dużo strat, a jak zejdzie Nash, to grają piach w ataku.
I teraz Suns kończą sezon na miejscu najgorszy z możliwych - niby tuż za ósemką, ale z tylko 0,5% szans na wylosowanie numeru jeden w drafcie. Wiem jedno, w tej sytuacji nie chce mi się wstawać o 4.30 na mecz ze Spurs dziś w nocy.
Pytanie co z Nashem...
A, LP dziś i jutro podobno za darmo.
foto4deg
25-04-2012, 13:11
W sobotę zaczynają się kolejne playoffy, więc można odgrzebać temat. Dziś oglądałem PHX@UTA, powiem tak: masakra.
Gortat w dzisiejszym meczu to taki duży pinokio, pięć jego niecelnych rzutów w pierwszych dwóch kwartach to były bloki Jazz.
Suns nie zbierają, mają dużo strat, a jak zejdzie Nash, to grają piach w ataku.
I teraz Suns kończą sezon na miejscu najgorszy z możliwych - niby tuż za ósemką, ale z tylko 0,5% szans na wylosowanie numeru jeden w drafcie. Wiem jedno, w tej sytuacji nie chce mi się wstawać o 4.30 na mecz ze Spurs dziś w nocy.
Pytanie co z Nashem...
A, LP dziś i jutro podobno za darmo.
Gortat zagrał dziś strasznie....Zgadzam się, że to, co zrobili Phoenix to jakaś pomyłka - Nash i Hill to już staruszki, zamiast odpuścić kilka spotkań, aby mieć większe szanse w drafcie, to nie, podeszli ambitnie. Krótkowzroczność moim zdaniem.
Dziś i jutro zapadną ważne rozstrzygnięcia - Zarówno Chicago, San Antonia i OCT mają szanse na I miejsce w lidze, aczkolwiek wydaje mi się, że SAS w tym roku będą mieli najlepszy bilans. Chicago ma ciężki mecz z Indianą, którego bez Rosa raczej nie wygrają...
pierwsza runda playoffs:
Chicago, Miami, Pacers, Celtics
SAS, OCT (choć Dallas może znów się pokusić o niespodziankę), LAL i LAC
zakład, że Clippers odpadną z Gryźlis? ;)
zakład, że Clippers odpadną z Gryźlis? ;)
Jeśli nie z nimi to w następnej rundzie. Jak trzeba powalczyć, postawić się, poszarpać, poprzepychać to niema kto. Dzieciaki.
Martwi mnie Durant, który w meczu z LAL w dogrywkach trząsł porami i pudłował.
Hehe, no i Gortat jest na 5 miejscu w TOP 10 z 5 blokami na sobie :)
foto4deg
25-04-2012, 20:45
Jeśli nie z nimi to w następnej rundzie. Jak trzeba powalczyć, postawić się, poszarpać, poprzepychać to niema kto. Dzieciaki.
Martwi mnie Durant, który w meczu z LAL w dogrywkach trząsł porami i pudłował.
Myślę, że Mephis przejdą, ale w następnej rundzie z pewnością polegną. Jedynie CP3 dorasta na dzień dzisiejszy do walki o tytuł.
Durant mnie nie martwi - OCT mają jeszcze czas, tym bardziej, że Westbrook jakiś taki nieopierzony jeszcze i dość porywczy jest.
Mnie martwi zdrowie Rose'a. Od 1991 kibicuję Chicago i nie mogę się doczekać, aby po latach posuchy zgarnęli tytuł...Kurcze, mogli Boozera i Noah wymienić na Howarda...
ranbir kapoor
25-04-2012, 23:15
a ja jestem za Memphis, to kapitalny, znakomicie poukladany zespol
mimo znacznej czesci sezonu bez Zacha wykrecili znakomity bilans
teraz juz jest pelny sklad i moga powalczyc z SA i Oklahoma
a na wschodzie Heat beda czekac na wykrwanionych zwyciezcow z pary Bulls-Celtics
foto4deg
25-04-2012, 23:52
a ja jestem za Memphis, to kapitalny, znakomicie poukladany zespol
mimo znacznej czesci sezonu bez Zacha wykrecili znakomity bilans
teraz juz jest pelny sklad i moga powalczyc z SA i Oklahoma
a na wschodzie Heat beda czekac na wykrwanionych zwyciezcow z pary Bulls-Celtics
Nie skreślałbym tak szybko Indiany w starciu z Heat. Ta maszyna z Miami nie działa, tak jak należy, a Indiana drugą część sezony miała fantastyczną - pamiętacie jak Bulls się z nimi męczyli w zeszłym roku?
Obstawiam finał Bulls-Indiana
Heat nie są tacy niezniszczalni jak na początku sezonu. Ostatnie mecze pokazały, że poza big3 nie ma tam absolutnie nikogo. Jeśli Wade nie będzie zdrowy, a LeBron prześpi czwarte kwarty jak w zeszłym roku, to nie widzę ich w finale.
Na zachodzie serce mówi Memphis, rozum nie mówi nic ;)
coach_lodz
26-04-2012, 09:57
PHX powinno oddać Nasha na początku sezonu, a później tankować sezon po jak największe szanse w drafcie... i zacząć przebudowę drużyny... z tego się już nic nie ulepi...
ranbir kapoor
26-04-2012, 10:14
oczywiste bylo od poczatku ze szanse na ugranie czegokolwiek byly rowne zeru,no bo nawet jakby na to 8 miejsce wskoczyli to w 1rudzie jeden mecz by wygrali, nie wiecej
tak wiece teraz Nash powinien sie syzkowac na PO w miami a nie jechac na ryby, lub na ostatnie mecze totenhamu
Memphis, Denver to świetnie prowadzone drużyny. Powalczą.
Jak i Indiana :)
coach_lodz
26-04-2012, 19:01
no Indiana spoko... miło wreszcie zobaczyć w tym koszykarskim stanie fajną ekipę... bo od czasów Reggiego już trochę minęło ;)
playoffy tuż tuż :) ostatnia nocka sezonu i jest jeszcze kilka opcji. jako zapyziały kibic heat oczywiście czekam na rozstrzygniecie 7miejsca na wschodzie i życzę clipps 4tego na zachodzie.
No dobra, tu macie pary, zabawmy się typowanie:
SAS (1) - UTA (8 ): 4:1
MEM (4) - LAC (5): 4:2
LAL (3) - DEN (6): 4:2 (aczkolwiek oglądanie Denver daje strasznie dużo radochy, więc się nie obrażę, jak będzie odwrotnie)
OKC (2) - DAL (7): 4:1
CHI (1) - PHI (8 ): 4:1
BOS (4) - ATL (5): 4:2 (tu obstawiam straszną walkę, mimo braku Horforda, Josh Smith vs Garnett to będzie coś)
IND (3) - ORL (6): 4:0 (bez historii)
MIA (2) - NYK (7): 4:2 (ale chciałbym NYK w siedmiu) :)
SAS (1) - UTA (8 ): 4:1
MEM (4) - LAC (5): 3:4
LAL (3) - DEN (6): 4:3 (bez MWP LA moze sie meczyc aczkolwiek tez bym chcial odwrotnie)
OKC (2) - DAL (7): 4:2(mysle ze Dirk wyrwie z 2 mecze)
CHI (1) - PHI (8 ): 4:2
BOS (4) - ATL (5): 4:3
IND (3) - ORL (6): 4:1
MIA (2) - NYK (7): 4:1(Miami niestety czuje ze pozamiata mimo iż nie dażę ich sympatia)
ranbir kapoor
29-04-2012, 00:45
Rose kontuzja i koniec sezonu
Witamy Heat w finale
Ale się Miami na Knicksach umścili...
foto4deg
29-04-2012, 08:38
No niech to szlag! :evil: Mogli już Rose'a zostawić na ławce w tych ostatnich meczach sezonu zasadniczego, aby się do końca wyleczył. Teraz to może do półfinałów dojdą...
Co do reszty to jestem lekko zaskoczony wygraną Orlando. Wyrównane spotkanie pomiędzy OCT i Dallas zapewne nie pierwsze i nie ostatnie. Miami - cóż...dla mnie są jak Real Madryt - pieniądze wygrywają.
Niespodzianka w Indianapolis. Kurde.
Chicago bez Rose'a do końca. Kurde.
NY bez Shumperta tak samo. Kurde.
LeBron flopuje trzy razy w jednej kwarcie. K***a :evil:
ranbir kapoor
29-04-2012, 09:59
Jed flop byl ale chyba nie uwazasz ze chandler postawil dobra zaslone
Ja wiem ostra walka itd ale koles od poczatku wyszedl z nastawieniem zeby zrobic rozpierduche
Ale obrona heat masakra
Zarowno zespolowo jak i to co robil lebron z carmelo
W powtórce było widać, że minęła dobra chwila zanim bron zaczął machać rękami i upadł... cóż...
Nie mogę już czytać, wszyscy wszedzie kurde analizują ta powtórkę do znudzenia ;) Nikt jakos nie chce przyznać, ze po prostu dzieki pracy zespołowej Heat ekipa Knicks w tym meczu nie istniała.
Clipps tez do przodu i wszystko idzie po mojej myśli :)
Nigdzie nie piszę, że Knicks przegrali przez decyzje sędziów :)
Heat bronili bardzo dobrze, wyłączyli praktycznie Carmelo w ataku, to wystarczyło. Ale po co koleś, który jest ponoć najlepszy na świecie w te klocki, upada przy byle podmuchu wiatru? Tego nie kumam.
Kurde, Clippers w 4q nadrobili 20 punktów :)
foto4deg
30-04-2012, 10:29
To taki Cristiano Ronaldo koszykówki ;) Rzeczywiście, czasami zachowanie LJ jest żenujące...nie pamiętam, aby Jordan, Pippen (a przecież niejednokrotnie był taranowany przez Karla Malone) czy Kobe się tak zachowywali. Chce uchodzić za gwiazdę, ale wiele mu jeszcze brakuje (chociażby słynne "show", gdy przechodził do Miami - normalnie zrobił z tego wydarzenie na miarę lądowania na księżycu ;) ).
Wracając do tematu - Clippersi powrócili z długiej podróży, a ktoś tu mówił o nich dzieciaki ;) Pozostałe spotkania bez zaskoczenia. Wychodzi na to, że Lakers zrobili dobry interes biorąc Sessions'a i Hilla. Może być ciekawie, gdyby finał był Miami-Lakers, choć wolałbym Bulls-Lakers...
A porażka Indiany to nie niespodzianka? ;)
foto4deg
30-04-2012, 14:27
Miałem na myśli spotkania z ostatniej nocy ;)
kurde, ależ im te kolana się rozpadają :(
Rose, Shumpert, teraz Smith...
coach_lodz
02-05-2012, 10:24
mięczaki... na asfalcie nie grali !!
ranbir kapoor
02-05-2012, 18:16
Lakers to team na max 2 runde wiec o tych finalach heat- lakers nie ma co mazyc ( nie dla wszystkich to wymazony final)
Pisanie ze lebron nie jest gwiazda i porownywanie go do krystyny tez mocno nietrafione
Prawda jest taka ze po kontuzji derricka wszystko co bedzie na wschodzie traci znaczenie bo z kIm sie heat nie spotka w EC to straci 1 max 2 mecze
Zachod za to bardzo ciekawy
Ja bym na miejscu kobbiego odpuscil ze 2 mecze bo im mniej world peace vel przyglup opusci w 2 rundzie tym lepiej dla nich
Lakers to team na max 2 runde wiec o tych finalach heat- lakers nie ma co mazyc ( nie dla wszystkich to wymazony final)
No nie wiem, grają całkiem nieźle, a już centrzy rewelacyjnie.
Ja bym na miejscu kobbiego odpuscil ze 2 mecze bo im mniej world peace vel przyglup opusci w 2 rundzie tym lepiej dla nich
Przygłup jest nieprzewidywalny, bez niego im nawet nieźle idzie, Denver to nie frajerzy.
Ha, a dziś Spurs pokazali, że na zachodzie nic nie jest przesądzone. Lakers moim zdaniem mogą namieszać, ale nie lekceważyłbym ekipy Popovicha.
i po Dallas
Ano, słabi byli.
Clippersom się znowu udało zrywem wygrać, ale w następnej rundzie ich nie widzę.
ranbir kapoor
06-05-2012, 13:20
Memphis zdecydowanie lepsze tylko jakies dziwne przestoje
No i brak pomyslu na zatrzymanie Paula, ale jego nikt nie potrafi zatrzymac
Typuje 4:3 dla grizzlis po tym jak clippers odskocza na 3:1
Generalnie cos co robi na mnie najwieksze wrazenie to team diffence heat
Ale dziś Karmelek poszalał, przynajmniej w NY będzie powód do imprezy. Wątpię żeby Knicks coś jeszcze urwali.
ranbir kapoor
07-05-2012, 01:02
Ostatnia pilka powinna isc do lebrona i wtedy wejscie na 2+1
w tej ostatniej akcji to zasluga obrony Amare, przejal Wade'a na wysokosci lini 3punktow i skutecznie przestraszyl :) no ale niech sie Knicks pociesza, w koncu przerwalii ta 10letnia serie porazek w playoff ;) mysle. ze w srode u siebie Heat to zakoncza.
foto4deg
11-05-2012, 09:09
Czy ktoś może mi LOGICZNIE wytłumaczyć, co zrobili Bulls na 7 sekund przed końcem meczu???!!!
Ja tego nie rozumiem...
Czy ktoś może mi LOGICZNIE wytłumaczyć, co zrobili Bulls na 7 sekund przed końcem meczu???!!!
Ja tego nie rozumiem...
Pomroczność jasna.
Igi bohaterem w Filadelfii :) Byki bez Rose nie isnieja.
foto4deg
11-05-2012, 12:54
Właśnie taka jest różnica pomiędzy Bulls a Heat - nie ma Rose'a, to Byki grają o wiele słabiej - ani Deng, ani Boozer ani Noah nie potrafią utrzymać stałego, dobrego poziomu. Hamilton tak samo, choć jemu można to wybaczyć. Powinni oddać Noah i Boozera za Howarda, byłby z niego większy pożytek...
bez Rose'a jeszcze coś grali. Ale kontuzja Noah to już zbyt duży cios. Nie chodzi o różnicę umiejętności (Asik i Gibson by dali radę) ale o psychikę. I po Bykach...
foto4deg
12-05-2012, 12:35
MVP dla LBJ? jakaś pomyłka...
MVP dla LBJ? jakaś pomyłka...
dlaczego niby pomylka ? bo gra konsekwentnie caly sezon i jest prawdopodobnie najwszechstroniejszym zawodnikiem w lidze na chwile obecna ?
foto4deg
12-05-2012, 12:55
Chociażby dlatego, że były 3 lepsze zespoły sezonu zasadniczego. Oczywiście Rose odpada, Parker też nie, ale Durant? Jemu trudniej było osiągnąć takie statystyki, nie ma w składzie Wade, czy Bosha ( z całym szacunkiem dla Westbrooka czy Hardena, ale jeszcze muszą trochę popracować, aby osiągnąć poziom tej dwójki). Punktowo lepszy, w zbiórkach też, fakt faktem gorszy w asystach i skuteczności z gry, ale mimo wszystko. Irytuje mnie takie na siłę wywyższanie LBJ i Miami - coraz więcej głosów się odzywa, że nawet sędziowie ich faworyzują i że jest to najbardziej flopujący team.
a_iverson
12-05-2012, 13:09
Igi bohaterem w Filadelfii :) Byki bez Rose nie isnieja.
Raczej bez MJ'a
luz, kazdy ma swoje zdanie, gdyby Durant dostal mvp to byloby tak samo zasluzone i nie puszczalbym bakow w sieci z tego powodu. osobiscie uwazam, ze Lebron jest wszechstronniejszy od Duranta i to nie tylko dlatego, ze jestem fanem heat. jakos niektorym ciezko przyznac, ze heat to solidna ekipa, nad ktora Pat Riley pracuje juz od kilkunastu lat i widza jakies flopy i faworyzowanie. :)
foto4deg
12-05-2012, 14:23
Ok, LBJ jest wszechstronniejszy, a Miami to rzeczywiście dobra ekipa. Z tego tez powodu uważam, że trzeba było docenić Duranta, któremu ciężej było osiągnąć takie wyniki.
Może źle reaguję na Miami (choć nie nazwałbym tego puszczaniem bąków, raczej wyrażeniem dezaprobaty), ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie chciałbym, aby NBA poszła drogą piłkarskiej ligi angielskiej, czy hiszpańskiej - czyli budowania składów za ogromne pieniądze...Wiem, naiwny jestem :-P Irytuje mnie, że ściąga się dwóch bardzo dobrych zawodników i potem chce się panować w NBA na kilka lat...kurczę, tęsknię za czasami, gdy składy budowało się na drafcie i wymianie zawodników, a nie na kuszeniu wielkimi pieniędzmi...Magic , MJ czy Bird nigdy za pieniędzmi nie gonili, budowali własną dynastię - o to mam żal do LBJ, że poszedł na łatwiznę.
ranbir kapoor
12-05-2012, 16:45
Durant to sprzelec, znakomity ale tylko strzelec
Lebron zwlaszcza w tym sezonie pokazuje niesamowita wszrchstronnosc jakiej od lat w nba nie widzielismy
Wiec jak dla mvp zasluzone
Byle tylko teraz to potwierdzil bo jedyny naprawde kiczacy sie tytul to ten mistrzowski
Memphis tak jak tu pisalem dojda do 1:3 a i tak wygraja serie i wszystko na to wskazuje
No i licze na sensacje w LA bo tak slabych lakers od dawna nue bylo
No i Clippersi jednak dali radę. Co ciekawe, w czwartej kwarcie to nie allstarsi grali, tylko ławka: 23 punkty :)
Trochę mi szkoda miśków, no ale trudno.
A teraz LET'S GO PACERS :twisted:
Wczoraj Lakersi zagrali całkiem niezły mecz. Dawno nie widziałem żeby Kobe był tak umotywowany. Fajnie, bo nawet nie miał swojego "hero mode", ale często ściągał obronę na siebie i oddawał piłkę innym graczom. Ale obawiam się, że na OKC to za mało.
Pacers postawili się w pierwszej połowie i pokazali, ze nie maja zamiaru sie poddawac, ale nie wytrzymali tempa. Mam nadzieje, ze Bosh się wykuruje do wtorku.
Brawo dla Clipps.
Tym razem Pacers dowieźli :)
SAS planowo łoją LAC.
Indiana pięknie walczy, Miami ma na pewno kupę w spodenkach :)
coach_lodz
18-05-2012, 09:39
Miami jak Miami... ale jak tym razem LeBron by to przegrał to go zjedzą żywcem... jego ogromne ego go zeżre i wypluje... to byłby koniec... więc nie sądzę, żeby się to udało... a przynajmniej nie z Indianą... choć ja bym chciał... no ale co by nie mówić LeBron w kosza grać umie, przegrywa tylko ze swoją psychiką...
foto4deg
18-05-2012, 09:55
Problemem w Miami jest zbyt duża ilość gwiazd. Kto ma w tym zespole być autorytetem? Kto ma brać na swoje barki ciężar gry, gdy zespołowi nie idzie? James ani nie potrafił zespołu poderwać do walki, przez 3 kwarty rzucił zaledwie 11 punktów, a poza tym wychodzi na to, że w Miami nie jest u siebie, bo boi wstrząsnąć Wade'm, gdy ten rzucił się na trenera. W zespole potrzebny jest lider, a w Miami go nie ma.
Do końca zostało jeszcze kilka spotkań, więc może Miami się podniesie. IMHO w tym roku też nie zdobędą mistrzostwa. Może to taka kara za telewizyjne show sprzed kilku lat ;)
Coś czuję, że będzie finał OCT-Indiana, choć patrząc na to, jak drugą młodość przeżywa SAS i Garnett, to finał dziadków też jest możliwy :D
ahh a mi się dziś nie chciało wstawać na mecze :(
ale jak tym razem LeBron by to przegrał to go zjedzą żywcem... jego ogromne ego go zeżre i wypluje... to byłby koniec... więc nie sądzę, żeby się to udało... a przynajmniej nie z Indianą...
Myślę, że wymęczone Miami po walkach z IND i BOS padnie w finale, niezależnie od tego czy to będzie SAS czy OKC, bo to, że OKC wejdzie do finału to takie pewne nie jest, patrząc jak poukładane jest SAS i jakie cwaniaki tam grają.
coach_lodz
20-05-2012, 01:11
SAS graja naprawdę fajnie...
w koncu Heat powrócili i to w dobrym stylu. po tych dwóch przegranych mi cisnienie trochę podskoczylo ;)
czy Spurs zmiotą Clipps ?
Spurs, jak widać, nie bawili się w żadną dramaturgię, żadnych siódmych spotkań, wszystko do zera żeby odpocząć :)
Spurs pełna kontrola, odpoczną sobie na Thunder.
A Miami, jak to Miami, Wade się obudził, James rzucił swoje (trzecia kwarta!) i poszło. Szkoda :(
ranbir kapoor
21-05-2012, 11:28
40 pkt, 18 zbiorek,9 asyst,2 bloki, 2 przechwyty - to tyle w temacie kto jest MVP sezonu
foto4deg
21-05-2012, 14:02
SAS jak za dawnych lat, choć i tak uważam, ze z OKT będzie im ciężko wygrać.
Wow, LBJ raz wziął sprawy w swoje ręce w serii z Indianą. Poczekajmy jeszcze trochę...
40 pkt, 18 zbiorek,9 asyst,2 bloki, 2 przechwyty - to tyle w temacie kto jest MVP sezonu
No, świetny mecz, dobra skuteczność jak na jego pozycję. Ale dopiero wyrównali stan serii ze słabszą drużyną, odzyskali przewagę boiska. Jak na razie to cudów Miami nie robi.
I jakby nie dzień konia Udonisa, który trafiał przełomowe akce to by wesoło nie było.
ranbir kapoor
21-05-2012, 21:36
wiadomo ze cholernie brakuje Boscha i o ile nie wykuruje sie do finalow to nie maja co w nich szukac
zakladajac ze do nich awansuja
Bryant właśnie pojechał na ryby. Na nic 42 punkty na dobrej skuteczności...
ranbir kapoor
25-05-2012, 08:27
Heat chyba potrzebowali takiego kopa jak G3 a zwlaszcza Wade
jezeli tylko Bosch sie wykuruje to sprawa mistrzostwa pozostaje otwarta
Ale ci Spurs są dobrzy...
Jaka szkoda, że w Bostonie nikt nie gra poza Rondo. Taki mecz zagrał, a mimo to porażka :(
Piękny mecz, na prawdę kawał dobrej koszykówki, wielka szkoda że Boston przegrał. Byłoby bardzo ciekawie w Bostonie. Lebron i końcówki - na prawdę powinien sobie darować. To co gra Rondo to jest po prostu miazga :-)
ranbir kapoor
31-05-2012, 13:03
mecz zycia Rondo,15 pkt przewagi,lebron na slabszym procencie niz zazwyczaj a mimo to porazka
nie wrozy to dobrze na dalszy ciag serii dla zielonych
Rondo powinien smiało rzucać ! Chociaż uwielbiam jego finezje w podaniach :-o
i kolejny mecz Rajona zaliczony na duży plus, tym razem dobrze sie też pokazał Daniels
ranbir kapoor
03-06-2012, 10:10
Rewelacyjny ibaka
Perk biegajacy do szybkiego ataku?!
Przy slabszym westbrooku wyciagaja na 2:2 i teraz to oklahoma ma atuty w rekawie
Rewelacyjny ibaka
Perk biegajacy do szybkiego ataku?!
Przy slabszym westbrooku wyciagaja na 2:2 i teraz to oklahoma ma atuty w rekawie
Oczywiście, że odbudowali się. Ale Ibaka zagrał mecz życia, Perkins rewelka no i Durant trafiał jak oszalały w końcówce. Ale wygrali tylko 6 oczkami, więc SA też gra swoje.
ranbir kapoor
03-06-2012, 11:50
Tylo ze po G2 po tym jak ich starsi rzucili 90pkt a i tak nie bylo cienia szansy na zwyciestwo co niektorzy wieszczyli sweepa a tu prosze, sprawa otwarta
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.