Zobacz pełną wersję : NBA Playoffs
Dzisiaj niech wygra Boston i dopiero zaczną się emocje w kolejnych meczach :-)
Ibaka - ten facet ma nieprawdopodobne możliwości motoryczne. Świetny występ, ale to seria rzutów Duranta załatwiła sprawę.
ranbir kapoor
03-06-2012, 12:07
Dzisiaj niech wrescie wade zagra caly mecz jak all star bo na lebrona 30/8/8 mozna liczyc to bedzie pozamiatane
Coś wiadomo o tym Boshu? Niewątpliwie na tym etapie by się już przydał :)
Dzisiaj niech wrescie wade zagra caly mecz jak all star bo na lebrona 30/8/8 mozna liczyc to bedzie pozamiatane
Wade gra ale gra się na tyle na ile pozwoli Ci przeciwnik (to nie MJ kiedy posiadał piłkę sterował obroną jak marionetkami) Obrona Bostonu skupia się w dużym stopniu na nim dlatego LBJ ma więcej swobody. Ale jak będzie 2-2 do będzie ciekawiej
ranbir kapoor
03-06-2012, 18:24
Wade to typ zawodnika ktoremu obrona wiele nie moze zrobic jak ma dzien
Prawda jest taka ze w tych PO czesto gra piach, zwlaszcza do przerwy i to lebron ciagnie wynik
coach_lodz
04-06-2012, 09:17
i bardzo, naprawdę bardzo dobrze dobrze, że kombinacja dwóch indywidualności nie załatwia sprawy... dzięki temu jest co oglądać i czym się ekscytować... na papierze kombinacja Wade+LeBron jest ponad wszystkimi a jednak da się z nimi wygrać... bo koszykówka to jednak sport zespołowy... w zasadzie cieszę się że takie zespoły są w finałach konferencji, bo po prostu każda z tych ekip na to zasłużyła :)
foto4deg
06-06-2012, 00:03
No i cud, miód i malina ;) OCH zgodnie z moimi przewidywaniami prowadzą z SAS i sądzę, że skończą finał u siebie. Dziś Boston wygra z Miami. Już widzę ten finał, młode wilki z OCH i stare wygi z Bostonu :D
nathaniel
06-06-2012, 08:20
No to się porobiło :)
Ano, Boston pokazał, że jeszcze nie należy ich skreślać. Można cały sezon słabiej grać, ale PO to już inna bajka. Niech LBJ i Wade pokażą teraz czy są warci pierścieni :)
Pewnie OKC wygra na zachodzie, a szkoda, finał dziadków SAS i BC byłby rewelacyjny.
Dziadki z San Antonio ciągle w grze. Po 2q 15 punktów przewagi, Parker dbl-dbl.
Wysyłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk 2
A jednak. OKC!
Wysyłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk 2
nathaniel
07-06-2012, 06:19
Westbrook bardzo sie starał w 4kw, żeby OKC nie wygrało.
Westbrook bardzo sie starał w 4kw, żeby OKC nie wygrało.
I to jest potencjalny kłopot OKC. Koleś nie wie kiedy przestać. Czy trafia czy też nie zawsze musi rzucać, klepać piłkę itp. Oczywiście, jeśli obrona mu pozwoli to staje się bardzo widowiskowym graczem.
ranbir kapoor
08-06-2012, 10:46
to co dzis pokazal Lebron... brak slow
nie ma sensu pisac czy ktos zasluzyl na mistrzostwo czy nie, bo albo sie je zdobywa albo nie
ale widac niesamowita determinacje w jego grze
dla oklahomy za wczesnie jest, mistrzostwo zdobywane z trudem lepiej smakuje
Miami nie jest najlepszym przeciwnikiem dla OKC w finale. Po Bostonie by się przejechali 4-0 lub 4-1, natomiast dla dobra finału lepiej żeby weszło Miami. Lebron to wspaniały koszykarz. Nie jest takim killerem jak MJ, ale to kupa gracza.
Wydaje mi się, że w tym wątku nie ma większego LeBronHejtera niż ja ;), ale muszę przyznać, że dziś dał prawdziwy koncert.
Tyle, że na OKC może to ciągle być za mało. Wade cichutko zdobył swoje kilkanaście punktów, Bosh ciągle trochę przezroczysty. Zakładam też, że Bronek nie będzie sadził w każdym następnym meczu 40+ punktów na skuteczności 73%. Bo, że mu dziś wszystko siedziało widział każdy:
https://twitter.com/johnschuhmann/status/210929910221516800/photo/1
Aaaa jeszcze zapomniałem dodać, że sędziowie chyba się nie zorientowali, że dziś graliśmy w Bostonie ;)
ranbir kapoor
08-06-2012, 14:15
Oklahoma porownujac matchupy bije kazdego
Ale w realu wyglada to troche inaczej tymbsrdziej ze ta ich mlodziez wydaje sie ze ma poprostu niezly ubaw
Zeby cos docenic trzeba byc blisko i kilka razy przegrac
Dlatego determinacja bedzie po stronie heat
Ew final z celtics bedzie jednostronny
Bo garnet wczoraj pokazal ze mimo 3 mlodosci heat znalezli na niego sposob
A taki ibaka go zje
Westbrook ograniczy rondo i po zielonych
Tak czy inaczej czekamy na g7
nathaniel
08-06-2012, 17:49
Marzy mi się finał Miami vs OKC, ale jak będzie Boston to też może być wesoło, dziadki potrafią karać w PO, jak ktoś pamięta 1995r i finał Houston vs Orlando to wie co wyjadacze potrafią robić z młodymi wilkami:D Epic4ever!
Ale mieli wtedy kogoś wyjątkowego - Hakeema.
Macie racje, że finał OKC vs MH był by dobry. Dla Bostonu bardziej pasowali by (wiekowo) SAS ale zgodze się z nathaniel-em że czasem młodzież za lekcje musi zapłacić solą łez.
akurat skład Rockets z Hakeemem, Drexlerem, Casselem, Horrym, Smithem i jeszcze kilkoma gości to jeden z moich ulubionych w ogóle :)
Inna rzecz, że kto wie co by było wtedy, gdyby Nick Anderson nie przestrzelił 4 wolnych ;)
Zazdroszcze wam :-) jestem fanem koszykówki głównie NBA (jak i graczem ale już nie NBA) i śledzę lige od pierwszych słów Szaranowicza: Hej Hej tu NBA !!! ale tak dobrze przestrzelonych wolnych to nie pamietam :-)
proszę bardzo, game one, ok 15 sekund do końca, Orlando ma szansę zakończyc mecz:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=hd1D-u8oAfo#t=283s
akurat skład Rockets z Hakeemem, Drexlerem, Casselem, Horrym, Smithem i jeszcze kilkoma gości to jeden z moich ulubionych w ogóle :)
Inna rzecz, że kto wie co by było wtedy, gdyby Nick Anderson nie przestrzelił 4 wolnych ;)
Byłoby 4:1 (ale się wtedy cieszyłem z wpadki Andersona:)), tylko dwa pierwsze mecze były wyrównane.
Orlando było słabsze, Shaq i Penny to za mało. Grant coraz słabszy, Anderson i Scott to już nie pierwsza liga. Słaba ławka.
Houston to była niesamowicie ułożona drużyna, wszyscy grali basket życia, poza Clyde'm, który był jakoś po najlepszych latach, ale doświadczenie wykorzystywał. No i Horry, koleś ze słabą stosunkowo skutecznością trójek, który zawsze jednak kluczowe trafiał.
ranbir kapoor
09-06-2012, 13:19
clyde the glide byl wielki,nie moge odzalowac tej feralnej koncowki G6 z bulls
to byl wygrany mecz
tak samo glupio przegranego G1 z lakersami w WCF gdy u siebie wysoko prowadzili, czy w G6 tej samej serii gdy w samej koncowce szla kontra 4 na 1 nie zakonczona punktami i w efekcie porazka 1 pkt
nie bylo by lakersow w finale i moze 1 tytulu dla MJ
kontynuujac watek blazers to chyba jeszcze bardziej boli jedno z najwiekszych oszustw sedziowskich w G7 z lakersami w 2000 ( porownywalne z G7 lakers- kings)
wolne andersona oczywiscie pamietam
Penny to moj ulubiony grac, ah te kontuzje
juz po odejsciu shaqa dwa slynne ponad 40pkt mecze w pierwszej rundzie z indiana
Durant to zabójca. A Westbrook nie jest takim głupkiem na jakiego wygląda :)
ranbir kapoor
15-06-2012, 08:05
no to mamy przelamanie i zaczyna sie seria :)
Bałem się, że przebieduję cały mecz na +15 dla miami, a tu emocjonująca końcówka.
Ahh, w Miami się zadzieje. Wiem jedno. Heat nie wygrają trzech meczy u siebie. Nie. Ma. Opcji.
Ale mecz był świetny.
Prawie tak dobry jak pierwszy ;)
ranbir kapoor
19-06-2012, 00:06
Wiem jedno. Heat nie wygrają trzech meczy u siebie. Nie. Ma. Opcji.
coraz wiecej opcji jest ze wygrac jednak moga
James gra playoffy jakich od wiekow nie widzielismy, determinacja jest niesamowita
koles haruje na calym boisku
stlamszenie duranta w Q4 z pomoca Bosha nie prognozuje dobrze oklahomie
jak dodamy ze Wade zaczal grac na swoim poziomie (nie liczac bzdurnych strat), Battier gra mecze zycia
swoje robia chalmers, jones,haslem to naprawde moze (ale nie musi) skonczyc sie na 4:1
coach_lodz
19-06-2012, 08:42
W tym NBA często tak jest, że najpierw trzeba trochę przegrać, aby coś wygrać... wchodzi się na odpowiedni poziom determinacji... coś jak Dirk w zeszłym roku... LeBron w tym roku też jest nieźle zdeterminowany...
W tym NBA często tak jest, że najpierw trzeba trochę przegrać, aby coś wygrać... wchodzi się na odpowiedni poziom determinacji... coś jak Dirk w zeszłym roku... LeBron w tym roku też jest nieźle zdeterminowany...
No dokładnie. Na tym poziomie bez determinacji nie da się wygrać niczego. Może być jeden wielki czarnuch lepszy od drugiego, ale w PO wygra ten bardziej walczący i zdeterminowany. Tymczasem OKC wszystko niespodziewanie łatwo idzie.
Niech w końcu LBJ coś wygra bo spece marketingowi od Nike osiwieją w końcu z rozpaczy, że ten ich "king" pierścienia nie ma.
OKC na własne życzenie i z mocną pomocą sędziów wybrało wariant pięciomeczowy :(
Chyba jeszcze ich czeka kilka lat nauki.
ranbir kapoor
20-06-2012, 09:53
Widac jak wazne jest doswiadczenie
I dobrze
A pisanie o sedziach, rownie dobrze mozna dac przyklady w druga strone w 2 pierwszych meczach, chocby niewyautowanie duranta
prawdziwy hejter pisze o sędziach tylko w jedną stronę :twisted:
No i widać, że wreszcie Wade rozwija skrzydła
ranbir kapoor
20-06-2012, 12:54
prawdziwy hejter pisze o sędziach tylko w jedną stronę :twisted:
A nie no, wiadomo ze lebronowski hejteroobiektywizm bije z twoich postow :)
Tak czy inaczej jutro wbijam sie w koszulke heat z moim nazwiskiem i ogladam
coach_lodz
20-06-2012, 12:56
a ja się wbijam w koszulkę Knicks i... no właśnie... że tak sobie zaśpiewam... gdzie są Knicksi z tamtych lat. Ehhhhh
Nie no, jakby mnie te finały nie wku%$iały to i tak będę wstawał i oglądał. Tym bardziej, że poza marnym sędziowaniem (i to tak jak zostało napisane wcześniej nie tylko w jedną stronę) to jedna z lepszych serii finałowych jakie pamiętam.
Miami świetnie broni, to jak wyłączyli z gry Hardena to dla mnie niesamowita sprawa. Durant z każdą kwartą w finałach będzie grał coraz lepiej. Sefolosha pokazał się jako super obrońca. Wade gra wreszcie coś podobnego do siebie sprzed 3-4 lat. Tylko ten LeBron taki kwadratowy. :twisted:
ranbir kapoor
22-06-2012, 05:36
no to lebron ma pierscien :)
nathaniel
22-06-2012, 07:00
należało się jak psu buda :)
Heat byli lepsi. W każdym elemencie. Obrona zespołowa, gra piłką, atak. Wszystko.
Gratulacje dla mistrzów i ich kibiców. Mariusz, doskonały typ na finał :)
OKC wróci już za rok. Może z Rondo zamiast Westbooka? :twisted:
Nie przypuszczałem że tak łatwo pójdzie Miami w finałach, patrząc zwłaszcza na całokształt ich dokonań w tegorocznych PO. Spięli się w sobie, wspięli na wyżyny umiejętności, zwłaszcza rezerwowi. Nauczyli się po zeszłorocznej porażce. Zasłużenie wygrana seria. Na pewno jeszcze tu wrócą.
Może z Rondo zamiast Westbooka? :twisted:
To by zmieniło cały zespół.
Mój dobry kumpel, który niejeden trade zrobił w NBA menedżerze, twierdzi, że dobra opcja dla OKC to podpisać Hardena i Ibakę za trochę powyżej midlevel exception, a że wtedy zabraknie kasy, to wykorzystać prawo amnestii i zerwać kontrakt Westbrooka. Wtedy za zaoszczędzonego w ten sposób maksa można podpisać Rondo i starczyłoby jeszcze na Nasha i jakiegoś niezłego SG do zadań (tak jak Mike Miller w Miami) :twisted:
ehh marzenia... ;)
chyba nie ma watpliwosci kto jest krolem teraz ? po wyboistej drodze Lebron i cala ekipa Heat wspieli sie na wyrzyny. prosta, solidna gra zespolowa poplaca. do tego niesamowita transformacja jaka przeszedl Lebron w tym sezonie, dla mnie jest kompletnym zawodnikiem.
chyba nie ma watpliwosci kto jest krolem teraz ?
Królem zostanie, jak będzie panował jakiś czas, odpierał ataki wrogów. Na razie coś wygrał. Następny sezon musi udowodnić, że zasługiwał. Długo czekał na pierścień. Niech go teraz broni.
ranbir kapoor
22-06-2012, 11:46
pytanie kto ma go teraz pokonac?
bez Rose droga do finalu na wschodzie jest szeroko otwarta,na zachodzie chyba tylko na oklahome mozna liczyc
ale wydaje sie ze sa na straconej pozycji
heat po zdjeciu z plecow obciazenia beda duzo luzniejsi i pewniejsi, dodatkowo znajac zdolnosci Pata mozna spodziewac sie wzmocnienia
nathaniel
22-06-2012, 11:57
Na wschodzie nikt go nie pokona, dawno nie było już tak słabej konferencji Wschodniej, James będzie bronił nie tylko tytułu, ale i nadejścia czasów długiej hegemonii zachodu z OKC na czele.
pytanie kto ma go teraz pokonac?
bez Rose droga do finalu na wschodzie jest szeroko otwarta,na zachodzie chyba tylko na oklahome mozna liczyc
ale wydaje sie ze sa na straconej pozycji
heat po zdjeciu z plecow obciazenia beda duzo luzniejsi i pewniejsi, dodatkowo znajac zdolnosci Pata mozna spodziewac sie wzmocnienia
Pod warunkiem, że w ekipie będzie zgoda. Czy Wade się dostosuje?
Do do otwartej drogi - nie przypominam sobie żeby Heat łatwo i milo przeszli drogę na wschodzie. Inne drużyny nie śpią. Indiana i Chicago nie zostaną w tyle. Knicksi nie dadzą rady, ale przejście gdzieś Howarda może sporo zmienić.
Na zachodzie zadziwiająco słabo grali Clippersi, może przez brak Billupsa, może nabiorą werwy i za 2-3 lata doją gdzieś wyżej. Może Memphis.
może jakiś handelek i na zachodzie akcja "Ostatni pierścień Bryanta"? ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.