Zobacz pełną wersję : D 3100
Hmm, ten charakterystyczny dźwięk to praca AF - następuje wówczas ostrzenie na dany punkt. Jaki byłby sens z pracy stabilizacji, gdyby ona wykonała swoje zadanie przed wykonaniem zdjęcia?Stablizacja musi mieć czas zadziałać, spust wciska się wolno i do połowy, by własnie zaczeła działac już przed zrobieniem zdjęcia. Działa aż do momentu gdy puści sie spust - czyli spokojnie może sobie to byc nawet kilka sekund, a przy zdjęciach seryjnych - dłużej.
Hmm, ten charakterystyczny dźwięk to praca AF - następuje wówczas ostrzenie na dany punkt. Jaki byłby sens z pracy stabilizacji, gdyby ona wykonała swoje zadanie przed wykonaniem zdjęcia?
robię głownie na manualu jak robię ze statywu i tez jest taki odgłos.
btw. dzięki za odpowiedzi
A co powiecie o szybkości robienia zdjęć? Przymierzam się od dłuższego czasu do kupna "lepszego" aparatu i padnie chyba na promocje w jednym z dużych sklepów: D3100 + 18-55 VR
Jako, że aktywnie działem w klubie moto i jest to jedna z moich pasji chciałbym zacząć uwieczniać szybko ulotne chwile*. Przeczytałem w paru testach, że max to 3 klatki na sekundę w trybie serii. Jak to jest naprawdę? Jaki wynik dla ostrych zdjęć będę mógł wyciągnąć naciskając spust raz za razem?
*startujące samochody, przejeżdżające obok, zdjęcia na autostradach robione przez okno samochodu jadącego przed/za, koła kręcące się w miejscu i powolne starty, nawroty samochodów itd.
Reszta to standard, rodzina, wakacje, imprezy okolicznościowe i mnóstwo zdjęć przedmiotów z odległości 30-100 cm
blackside
23-11-2011, 23:32
Masz AF ciągły jeśli chcesz... Myślę tylko że ten 18-55vr może okazać się za krótki. Da się też wyciągać zdjęcia z flimu... :-) w ostateczności
Masz AF ciągły jeśli chcesz...
Rozwiń myśl :)
Da się też wyciągać zdjęcia z flimu... :-) w ostateczności
Dziś wyciągałem z jakieś próbki full HD nagranej przez testującego i zdjęcia wychodziły strasznie "niebieskie" być może problemem był użyty do tego program ponieważ był to tylko zwykły VLC player.
Hmm, ten charakterystyczny dźwięk to praca AF - następuje wówczas ostrzenie na dany punkt. Jaki byłby sens z pracy stabilizacji, gdyby ona wykonała swoje zadanie przed wykonaniem zdjęcia?
Układ żyroskopowy musi się chwile wcześniej rozkręcić za nim w pełni zacznie działać więc obiektyw już stabilizuje się wtedy, kiedy ostrzymy przed pstryknięciem :) a sens chodź by taki że obraz w wizjerze masz już stabilniejszy..
*startujące samochody, przejeżdżające obok, zdjęcia na autostradach robione przez okno samochodu jadącego przed/za, koła kręcące się w miejscu i powolne starty, nawroty samochodów itd.
Reszta to standard, rodzina, wakacje, imprezy okolicznościowe i mnóstwo zdjęć przedmiotów z odległości 30-100 cm
A ... samoloty pikujące tuż nad ziemią są szybsze czy ... wolniejsze Twoim zdaniem?;-)
Uważam, że jeśli czegoś Ci braknie w proponowanym zestawie, to bardziej ogniskowej - 55mm może okazać się "za krótkie".
A ... samoloty pikujące tuż nad ziemią są szybsze czy ... wolniejsze Twoim zdaniem?;-)
Uważam, że jeśli czegoś Ci braknie w proponowanym zestawie, to bardziej ogniskowej - 55mm może okazać się "za krótkie".
Ważna jest prędkość kątowa względem aparatu, a nie bezwzględna.
Ważna jest prędkość kątowa względem aparatu, a nie bezwzględna.
w którym przypadku jest większa?
A serio - zanim powstaną tutaj szczegółowe wyliczenia zależności, kątów, prędkości bezwzględnych i kątowych .... podtrzymuję to co napisałam wyżej, a jeszcze wyżej napisał to blackside:)
w którym przypadku jest większa?
Podam przykład.
747 lecący na wysokości 10km z prędkością np. 800km/h. Leci, leci -patrzysz sobie na niego. Możesz zmienić z 10 razy szkło, a on nadal leci i nadal go widzisz. Bez problemu leniwie celujesz, cyk, cyk, cyk, 40-te zdjęcie zrobione. A on nadal w zasięgu wzroku.
Ten sam 747, ale lecący 10m nad Twoją głową z tą samą szybkością. Zdążyłeś tylko osrać zbroję i nawet nie wiesz co Cię tak bardzo przestraszyło. Zero zdjęć, bo nie było szans nawet na uniesienie aparatu do góry.
;-)
Podam przykład.
747 lecący na wysokości 10km z prędkością np. 800km/h. Leci, leci -patrzysz sobie na niego. Możesz zmienić z 10 razy szkło, a on nadal leci i nadal go widzisz. Bez problemu leniwie celujesz, cyk, cyk, cyk, 40-te zdjęcie zrobione. A on nadal w zasięgu wzroku.
Ten sam 747, ale lecący 10m nad Twoją głową z tą samą szybkością. Zdążyłeś tylko osrać zbroję i nawet nie wiesz co Cię tak bardzo przestraszyło. Zero zdjęć, bo nie było szans nawet na uniesienie aparatu do góry.
;-)
Oj wiem o co chodzi:)
Miałam na myśli ten drugi przypadek raczej czyli coś niewysoko nad głową, ale jednak zakładałam mniejszą jednostkę latającą no i chyba jednak nie aż taką prędkość??? - no ale samochody... też raczej takiej nie osiągają.
Wracając na serio do ostatniego pytania w sprawie tytułowego aparatu - na pokazach lotniczych daje radę, natomiast szkło byłoby zdecydowanie zbyt krótkie, podobnie będzie w przypadku samochodów.
Oczywiście trochę zależy od samego fotografującego.
blackside
24-11-2011, 17:43
Z filmu zdjęcie wyciągasz pięknie w samym aparacie :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.