StachersDTR
26-11-2009, 11:17
Cześć wszystkim.
Nadszedł czas żeby sobie sprawić w miarę porządny amatorski statyw.
Amatorski, oznacza mniej więcje tyle, że chciał bym się zmieścić, powiedzmy w 300-400 zł,
a porządny- żeby głowica działała w miarę przyzwicie.
Obecnie mam najzwyklejszy statyw za 70 zł z allegro o wysokości 180cm. Powiem szczerze, że gdyby nie beznadziejna głowica, to nawet bym się nie zastanawiał nad zmianą.
Głowica jest w ogóle, głównym kryterium mojego wyboru.
Zastanawiam się nad trzema modelami:
-Manfrotto 185B MODO z głowicą kulowej.
-Velbon Sherpa 600 r
-Silk Pro 340 DX
Teraz pytanie do was. O ile Velbon i Silk Pro zbyt wiele sie od siebie nie różnią (sądzac po wcześniejszych postach), o tyle Manfrotto ma ciekawą głowicę. Obraca się ona we wszystkich kierunkach, dzęki czemu zamiast operować trzema pokrętłami, mamy jeden "dżojstik":P. Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się ciekawy, minusem manfrotto jest jedynie jego wysokośc- 150 cm to troche za nisko jak dla mnie. Ale mimo wszystko jestem siekaw jak jego funkcjonalnośc wygląda w praktyce- czy ktoś z was posiada taki statyw?
Warto brnąć w takie niecodzienne rozwiązanie, czy lepiej kupic sprzęt ze standardową głowicą jak Velbon czy Silk?
Bo jeśli chodzi o dwa ostatnie zauważyłem że posiadcze V. polecają swój statyw. I analogicznie posiadacze Silka opowiadają sie za swoim sprzętem:)
Nadszedł czas żeby sobie sprawić w miarę porządny amatorski statyw.
Amatorski, oznacza mniej więcje tyle, że chciał bym się zmieścić, powiedzmy w 300-400 zł,
a porządny- żeby głowica działała w miarę przyzwicie.
Obecnie mam najzwyklejszy statyw za 70 zł z allegro o wysokości 180cm. Powiem szczerze, że gdyby nie beznadziejna głowica, to nawet bym się nie zastanawiał nad zmianą.
Głowica jest w ogóle, głównym kryterium mojego wyboru.
Zastanawiam się nad trzema modelami:
-Manfrotto 185B MODO z głowicą kulowej.
-Velbon Sherpa 600 r
-Silk Pro 340 DX
Teraz pytanie do was. O ile Velbon i Silk Pro zbyt wiele sie od siebie nie różnią (sądzac po wcześniejszych postach), o tyle Manfrotto ma ciekawą głowicę. Obraca się ona we wszystkich kierunkach, dzęki czemu zamiast operować trzema pokrętłami, mamy jeden "dżojstik":P. Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się ciekawy, minusem manfrotto jest jedynie jego wysokośc- 150 cm to troche za nisko jak dla mnie. Ale mimo wszystko jestem siekaw jak jego funkcjonalnośc wygląda w praktyce- czy ktoś z was posiada taki statyw?
Warto brnąć w takie niecodzienne rozwiązanie, czy lepiej kupic sprzęt ze standardową głowicą jak Velbon czy Silk?
Bo jeśli chodzi o dwa ostatnie zauważyłem że posiadcze V. polecają swój statyw. I analogicznie posiadacze Silka opowiadają sie za swoim sprzętem:)