PDA

Zobacz pełną wersję : Pomiar światła w D80 - ten typ tak ma !



Strony : 1 [2] 3

Shihan
24-10-2006, 10:00
Kiedyś, dawno temu, zostałem nikonowcem i tak już ostało.:)

pn
24-10-2006, 10:14
Kiedyś, dawno temu, zostałem nikonowcem i tak już ostało.:)

To mozna sie i odstac.

To tak jakbys dawno, dawno temu kupil jeden mlotek i tak juz zostalo.

Ja wiem, ze to forum sprzetowe, ale liczy sie tylko efekt...

Erie
24-10-2006, 10:22
Ale jeszcze nie widzielismy zlej puszki... wzglednie zdjecia potwierdzajacego jej zlo...


no mam wrażenie, że te zdjęcia -> http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583&page=4 są ze skopanej puszki - tu akurat matrycowy powinien sobie poradzić dobrze

więc widzieliśmy zdjęcia ze złej puszki :(

arra
24-10-2006, 10:26
Ileż można w kółko tłumaczyć, że matryca cudów nie zdziała ?????

Z tego co tu wyczytalem nikt tutaj cudow nie oczekuje, chyba ze czytamy inne watki. Matryca ma dzialac poprawnie w wiekszosci klasycznych scen (30000 wzorcow) i jezeli nie dziala w tak banalnych sytuacjach jak ta:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.gdynia.mm.pl/%7Eromant/DSC_1160a.jpg)
to znaczy ze cos nie dziala zgodnie z zapewnieniami producenta. I tylko o to chodzi. W tym watku chcemy wyjasnic, czy puszka jest uszkodzona, czy ten typ tak po prostu ma, ze czasem sie pomyli w najmniej oczekiwanym momencie.

Chyba ze masz jakas teorie dlaczego tak wyszlo jak wyszlo, chetnie poslucham.

pn
24-10-2006, 10:28
no mam wrażenie, że te zdjęcia -> http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583&page=4 są ze skopanej puszki - tu akurat matrycowy powinien sobie poradzić dobrze

więc widzieliśmy zdjęcia ze złej puszki :(

Tak, te dwa pokazuja, ze ktos ma uszkodzony pomiar swiatla. Serwis sie klania.

Erie
24-10-2006, 10:36
Arra, po tym zdjęciu to można się załamać :(. Zastanawiałem się czy np. punkt ostrości nie wypadł w tym ciemnym obszarze drzew i dlatego aparat usawił taką ekspozycję, ale żeby aż tak prześwietlić... moim zdaniem (moim, nie serwisu czy ekspertów od fotografii) jesteś posiadaczem aparatu ze skopanym pomiarem.

I tak wiem, że można zrobić to zdjęcie z CW czy punktowym, mozna manualnie ustawiać ekspozycję na "czuja" wynikającego z doświadczenia - znam takie osoby, co potrafią niemal idealnie ustawić ekspozycję bazując na swoim doświadczeniu w fotografii - patrzy taki na scenę i określa - taka a taka przesłona, taki a taki czas i pstryk - zdjęcie ideał. Nie zmienia to jednak faktu że w tym przypadku matrycowy też powinien sobie lepiej (znacznie lepiej) poradzić.

Blady
24-10-2006, 11:06
Arra, po tym zdjęciu to można się załamać :(. Zastanawiałem się czy np. punkt ostrości nie wypadł w tym ciemnym obszarze drzew i dlatego aparat usawił taką ekspozycję, ale żeby aż tak prześwietlić...
Nawet jeśli punkt ostrości wypadł w ciemnym obszarze, to ciemny obszar też jest skopany.


ot: Karolina a powiedz mi co tak marketing reklamował, a Ty jednak nie zauważyłaś tych zalet sprzętu?

Zbigniew
24-10-2006, 11:15
Tak, te dwa pokazuja, ze ktos ma uszkodzony pomiar swiatla. Serwis sie klania.

Ja też obserwowałem podobne dokonania mojego D80. Byłem w serwisie, pomierzyli, było OK, co zresztą już pisałem wcześniej. Powiem Wam, że w serwisie to zawsze może wyjść dobrze - tak samo jak dobrze może wyjść na matrycowym w pomieszczeniu. Serwis może zbadać mierzenie światła generalnie, nie bada chyba poszczególnych trybów (może ktoś się zna) i dlatego wychodząc z serwisu z puszką i papierkiem, że wszystko jest super, poszedłem sobie poprześwietlać trochę fotek w realnych sytuacjach zdjęciowych. A jeżeli takie coś prześwietlonego się wyśle do serwisu - zawsze powiedzą, że pewnie źle zrobiono, że za duży był czarny obiekt na pierwszym planie, lub że taka pora roku i takie jest światło. Chociaż nie miałem wczesniej D70, uważam, że problem z D80 jest inny - nie chodzi o prześwietlanie (tak jak w D70 niedoświetlanie) jako coś typowego, ale o zupełnie nieprzewidywalne odjazdy, które robi aparat na matrycowym.

Pozdrowienia.

Erie
24-10-2006, 11:18
Nawet jeśli punkt ostrości wypadł w ciemnym obszarze, to ciemny obszar też jest skopany.


dlatego napisałem: "ale żeby aż tak prześwietlić..." - ten aparat do serwisu się nadaje i nie dać się zbyć

Paradox
24-10-2006, 11:19
Problem istnieje,temu nikt na tym forum nie zaprzecza.
Ale obejmuje bardzo małą liczbę egzemplarzy.
......
I oby Nikon jako firma szybko zareagowała na realny problem, realnym rozwiązaniem.


Arra proszę przeczytaj dokładniej co napisałem.
Wiem, że wątek jest długi, ale w większości swoich wypowiedzi powtarzam, iż problem istnieje.
I nie chodzi mi o zamknięcie rzeczowej dyskusji, z konkretnymi zdjęciami prezentującymi REALNY problem.
Ale po co robić bezsensowne zdjęcia i wymagać od matrycy dokładności z jaką rejstruje oko ludzkie ?
Dyskusja ma sens, gdy dyskutujemy o problemie, który powinien zostać rozwiązany . I który technicznie da się rozwiązać.
Bo chyba wszyscy się zgodzą, że problem z pomiarem D80 w trybie matrycowym da się rozwiązać choćby poprzez interwencję serwisu. Niedobrze, że Nikon z tym zwleka.
Ale źle także, gdy część użytkowników próbuje zwalić na aparat wine za swoje błędy.
Powtórze więc może dla jasności po raz kolejny:
MOIM ZDANIEM PROBLEM JEST. I POWINIEN BYć ROZWIąZANY PRZEZ NIKON POLSKA.

Sposób doboru ekspozycji przez D80 jest niezaprzeczalnie inny niż w pozostaych korpusach.
Ale mi narazie odpowiada.W moim egzemplarzu.
I nie zapominajmy, że inne korpusy Nikona też nie są wolne od wad.
Bo nagle d80 okazał sie najgorszy i niemożliwy do użytkowania.
A reszta jest cudowna i wpsaniała.
Żaden z dostępnych obecnie na rynku korpusów nie jest wolny od jakiś wad.
Wybór narzędzia pracy/zabawy w tej chwili,przy obecnym stopniu rozwoju technologicznego MUSI być kompromisem.
Nie oczekujcie, że Nikon wypusci firmware, który nagle uczyni d80 8 cudem świata.
Może pojawią się inne problemy( vide firmware 2.0 dla D70, który dla wielu użytkowników był prawdziwą zmorą).

acidjazz
24-10-2006, 11:27
Moje 3 grosze na temat pomiaru matrycowego w D80.

2 foty- pomiar matrycowy, automatyka przysłony - przysłona ustawiona na 5.6


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img133.imagevenue.com/img.php?image=81005_DSC_3475_123_310lo.JPG)

D80 z obiektywem 35/2 dobrał czas 1/100 i niebo jest przepalone


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img109.imagevenue.com/img.php?image=81000_DSC_3473_123_488lo.JPG)

D80 z obietywem low-endowym 28-80/ 3.5-5.6 dobrał czas 1/125 i naświetłił prawie idealnie bez przepaleń

Zmiana obietywów nastąpiła w ciągu 1 minuty, więc warunki pogodowe nie uległy znaczącej zmianie i nie wlynęły bardzo na ekspozycję.

Morał jest taki, by nie miec przepaleń na matrycowym zaleca się stosowanie obiektywu wartego około 200 PLN :-)

Erie
24-10-2006, 11:36
acidjazz nie rozumiem - potwierdź proszę moje spotrzeżenia:
oba obiektywy mają ustawioną przesłonę 5,6 i jeden ustawił czas 1/100, a drugi 1/125 tak ?

jeśli poprawnie odczytałem Twój post no to faktycznie zdjęcia "bardzo" się różnią - szczególnie, że nie do końca jest taka sama scena (jst podobna ale nie taka sama - różne ogniskowe) - obawiam się że to jest kolejny test bez sensu, podobnie jak mostek

załóżmy taką rzecz - aby ekspozycja była poprawna wymagany byłby czas np. 1/115 sekundy dla jednego zdjęcia i np. 1/110 dla drugiego - jako że nie ma takich czasów aparat wybrał najbliższe możliwe i z tego wynikła różnica

dodatkowo - to zdjęcie które uważasz za przepalone jest ładniejsze zdaniem zgromadzonch przy moich monitorkach w tym momencie osób (dwóch grafików i ja)

acidjazz
24-10-2006, 11:39
acidjazz nie rozumiem - potwierdź proszę moje spotrzeżenia:
oba obiektywy mają ustawioną przesłonę 5,6 i jeden ustawił czas 1/100, a drugi 1/125 tak ?

jeśli poprawnie odczytałem Twój post no to faktycznie zdjęcia "bardzo" się różnią - szczególnie, że nie do końca jest taka sama scena (jst podobna ale nie taka sama - różne ogniskowe) - obawiam się że to jest kolejny test bez sensu, podobnie jak mostek

Problem jest w tym że EXIF'y pokazują mi dokładnie ogniskową 35 mm w obydwu przypadkach - nie wiem z czego to wynika, że ogniskowa 35 w obiektywie 35 nie równa się tej samej ogniskowej w obiektywie 28-80

Erie
24-10-2006, 11:46
nie wiem co pokazują exify ale jak nałozysz zdjęcia na siebie to zobaczysz że wyglądają jakby aparat miał różną ogniskową (poza tym chyba niemożliwe jest uzyskanie 35 mm w przypadku obiektywu 28 mm i cropie 1.5 bowiem 28 x 1,5 = 42 mm czyli dla D80 taki będzie ekwiwalent od aparatu małoobrazkowego, no chyba że to jest ogniskowa przed cropem, czyli 35 x 1,5 = 52,5 mm - wtedy tą uwagę potraktować nalezy jako niebyłą)

krisnik
24-10-2006, 11:47
może w wolnej chwili poczytacie Mroczka "książkę o fotografowaniu". Jest tam taki rozdział "O sposobach na kontrasty", który sam w sobie jest kompendium wiedzy na temat.... wiadomy. Ale jest tam jak dla mnie element jeszcze ważniejszy - człowiek, który na fotografowaniu "zjadł zęby", opisuje jak to jest, kiedy wpada się w jakiś tok rozumowania (często błędny) i za nic w świecie nie można z niego wyjść - tam jest taki przykład - kontrastowa scena, brak warunków, żeby doświetlić - i tok rozumowania " jak to zrobić żeby doświetlić", jak to zrobić żeby doświetlić, jak to zrobić......" i tak przez jakiś czas zanim.... no właśnie eureka! Nie dopytujcie, na czym polegała "eureka", bo lepiej poczytać samemu...
Pozdrawiam

Masz całkowitą rację! Książka Mroczka jest znakomita, tylko powiedz mi, w którym miejscu on pisze, że używa pomiaru matrycowego??? Otóż NIGDZIE. Mroczek używa tylko pomiaru punktowego!!! I to nawet nie wbudowanego w aparat, tylko całkowicie niezależnego światłomierza punktowego plus zmatowione pudełko po filtrze. Sam fotografuję przy użyciu pomiaru punktowego i otrzymuję przepiękne zdjęcia z D80. W 80% przypadków pomiar matrycowy daje duże gorsze efekty, nawet w łatwych scenach. Dziś np. pochmurne niebo - zdjęcia bez udziału nieba, równomierne światło, mały kontrast, i co? Kupa! Matryca prześwietliła wszystkie fotki o 1 EV! Pomiar centralnie ważony dał bardzo ładną ekspozycję.
Gdyby tak rozumować w rozwiązywaniu problemów ze światłem, znaleźć właśnie dobry sposób na doświetlenie cieni, a następnie pstryknąć matrycą, na 90% strata czasu na ten problem ze światłem. I tak D80 przesadzi i zdjęcie będzie "overbright". Wtedy posługujemy się naszym mózgiem i doświadczeniem plus pomiar punktowy.
Jeszcze raz podkreślam matryca myli się w scenach mało kontrastowych. Przy dużej rozpiętości tonalnej nie można jej nic zarzucić, bo i tak trzeba iść na jakiś kompromis, choć można mieć zastrzeżenia, że światła totalnie przepalone, a czarne opony samochodu szare... Z pewnością jest problem z oprogramowaniem połączonym z pomiarem matrycowym. Można przypuszczać, że za jakiś czas będzie wymiana oprogramowania, tym bardziej, że na którymś z wątków na nikonians.org, ktoś ze Szwecji pisał, iż w odpowiedzi na zastrzeżenia dot. prześwietlania przez matrycę otrzymał odpowiedź, że będą prace nad poprawą oprogramowania.

JK
24-10-2006, 11:52
acidjazz (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=3765), morał to jest inny. Pomiędzy 1/100" i 1/125" jest tylko 1/3EV, czyli najmniejszy możliwy krok dla parametrów ekspozycji - w środku tego zakresu niczego ustawić nie mozna. Jeśli pomiar rzeczywisty wypada gdzieś pomiędzy 1/100" i 1/125", to aparat musi to jakoś zaokrąglić. Rzeczywista przysłona tez nie jest idealna. Choć ustawiona jest ta sama wartość, to każdy obiektyw ma tolerancję wykonania i rzeczywista przysłona może się nieco różnić. W Twoim pseudo-teście aparat raz zaokrąglił w górę, a raz w dół, ale to tylko 1/3EV róznicy. Wszystko jest tu OK. A "przepalenie" nieba tylko potwierdza, że jeśli sie robi zdjęcia w JPEGach, to drobne korekcje ekspozycji są niezbędne.

krisnik
24-10-2006, 11:54
dlatego napisałem: "ale żeby aż tak prześwietlić..." - ten aparat do serwisu się nadaje i nie dać się zbyć

To pewnie nie jest takie proste. Przy pomiarze CW wszystkie zdjęcia są ok. A więc aparat dobrze mierzy światło. Pamiętajmy, że pomiar matrycowy tak na prawdę nie jest tylko pomiarem, ale pomiarem z obróbką komputerową. Akurat w 80% sytuacji ten zestaw czynności daje kiepskie efekty. Zawsze można zwalić winę na niedobre światło.

Erie
24-10-2006, 11:57
tak jak już wyżej napisałem i jak napisał Jacek K (podając dodatkowe szcegóły) to jest pseudo-test i nic nie daje - to jest najmniejsza mozliwa do ustawienia zmiana ekspozycji - nie ma ustawien 1/6 EV czy też 1/8 EV np. (nie licząc pełnego trybu manualnego i obiektywów z ręcznie ustawianą przesłoną - tam można ustawić przesłonę pomiędzy 1/3 EV)

acidjazz
24-10-2006, 11:58
nie wiem co pokazują exify ale jak nałozysz zdjęcia na siebie to zobaczysz że wyglądają jakby aparat miał różną ogniskową (poza tym chyba niemożliwe jest uzyskanie 35 mm w przypadku obiektywu 28 mm i cropie 1.5 bowiem 28 x 1,5 = 42 mm czyli dla D80 taki będzie ekwiwalent od aparatu małoobrazkowego, no chyba że to jest ogniskowa przed cropem, czyli 35 x 1,5 = 52,5 mm - wtedy tą uwagę potraktować nalezy jako niebyłą)

Moje EXIF'y pokazują ogniskową przed cropem - dla obiektywu 35/2D pokazuje 35

Erie
24-10-2006, 12:00
acidjazz zatem tak jak napisałem - potraktuj uwagę jako niebyłą, ale sam przyznasz że to nie wygląda jakby w obu przypadkach była ogniskowa 35 mm, ewentualnie zdjecia nie są robione z tego samego punktu co założyłem na start (np. ze statywu)

Jacek_Z
24-10-2006, 12:05
wszystkie ogniskowe są podawane bez cropa.
mniejsza o te parę mm róznicy i te 1/3 EV. ale o to chodzi, że acidjazz uważa, że lepsze jest zdjęcie ciemniejsze, podczas gdy ja i jak z poprzednich postów nie tylko ja, uważam, że poprawniejsze jest to jaśniejsze.
Oprócz stwierdzenia co jest ok mamy jeszcze subiektywny odbiór - co kto lubi.
W ten sposób nad za jasnymi zdjęciami mozemy dyskutowac i rok.
Narzekającym na pomiar radzę pogłebianie swojej wiedzy, a nie zwalanie winy na sprzęt.
Zamieszczane przez was zdjęcia nie potwierdzaja tezy którą stawiacie, a sadzę, że macie wiele innych zdjęć - ale są dobre i ich nie pokazujecie.

Zbigniew
24-10-2006, 12:14
Nie wydaje mi się, aby trzeba omawianą tezę potwierdzać po raz kolejny. Myślę, że większość osób z grupy "przepalaczy" wie z własnej praktyki, że matrycowy potrafi źle dobrać parametry w 80% przypadków, podczas gdy przyzna również, że w większości z nich stosując pomiar CW uzyskałaby w miarę poprawne wyniki.

Mnie bardzo interesował wątek o rozdzielaniu AE i AF - czy ktoś testował to wnikliwiej ? Myślę, że bedzie okazja podczas testów we Wrocku :)

Jacek_Z
24-10-2006, 12:21
Zbigniew - nastawi dobrze w 90% przypadków. Tzn uznaje to za +/- 1 EV od optymalnego.
Przy pracy na nef, gdzie jest pole manewru - to wystarczy. Przy jpg - korekcje trzeba wprowadzać szybciej.
Żaden pomiar światła nie sopwoduje, że matryca zarejestruje obraz o zbyt dużej rozpietości tonalnej jak na jej możliwości.

Chodzi o to, by tak dobrze poznac sprzęt, by wiedziec kiedy jest te pozostałe 10% gdzie matryc źle zaproponuje naświetlenie, gdzie trzeba przejść na CW, spot, zrobic większą korekcję.
Szkoda, że mamy daleko do siebie, zaproponował bym spotkanie. Mam nadzieję, że uda się to wasze, będzie tam ktoś z duzym doświadczeniem i sobie powyjaśniacie to i owo.

Zbigniew
24-10-2006, 12:30
Zbigniew - nastawi dobrze w 90% przypadków. Tzn uznaje to za +/- 1 EV od optymalnego.
Przy pracy na nef, gdzie jest pole manewru - to wystarczy. Przy jpg - korekcje trzeba wprowadzać szybciej.
Żaden pomiar światła nie sopwoduje, że matryca zarejestruje obraz o zbyt dużej rozpietości tonalnej jak na jej możliwości.

Chodzi o to, by tak dobrze poznac sprzęt, by wiedziec kiedy jest te pozostałe 10% gdzie matryc źle zaproponuje naświetlenie, gdzie trzeba przejść na CW, spot, zrobic większą korekcję.
Szkoda, że mamy daleko do siebie, zaproponował bym spotkanie. Mam nadzieję, że uda się to wasze, będzie tam ktoś z duzym doświadczeniem i sobie powyjaśniacie to i owo.

Zaczynając od końca - niestety nie będę we Wrocławiu, ale bardzo czekam na jego wyniki. A odnośnie odchyłki +/- 1 EV, to powiem, że matrycowy ustawia niejednokrotnie znacznie więcej niż CW, który uznajemy za dobry.

A za propozycję spotkania dzięki - rzeczywiście szkoda, że nas wszystkich zwykle dzieli duża odległość, bo możnaby się zawsze czegoś dowiedzieć od kogoś z większym doświadczeniem.

Pozdrawiam.

Radek
24-10-2006, 12:32
Z tego co tu wyczytalem nikt tutaj cudow nie oczekuje, chyba ze czytamy inne watki. Matryca ma dzialac poprawnie w wiekszosci klasycznych scen (30000 wzorcow) i jezeli nie dziala w tak banalnych sytuacjach jak ta:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.gdynia.mm.pl/%7Eromant/DSC_1160a.jpg)
to znaczy ze cos nie dziala zgodnie z zapewnieniami producenta. I tylko o to chodzi. W tym watku chcemy wyjasnic, czy puszka jest uszkodzona, czy ten typ tak po prostu ma, ze czasem sie pomyli w najmniej oczekiwanym momencie.

Chyba ze masz jakas teorie dlaczego tak wyszlo jak wyszlo, chetnie poslucham.

uchahahah:))))))))
to jest prosta scena
z tego co pamiętam, kiedyś mój były F80 się przeliczył troszkę własnie podczas takiej sceny
na tym zdjęciu sa duże kontrasty i dominuja raczej drzewa, które są po prostu ciemne

pozdr.

Jacek_Z
24-10-2006, 12:39
to wakurat jest jeden z 2 obrazów (oprócz dorozki) które budza moje wątpliwosci.
czemu matryc zgłupiał?
zmyliły go odblaski na wodzie o dużej intensywności?
matryc ma swoje alborytmy, w których próbuje sie dowiedziec co fotografuje i w zwiazku z tym co jest motywem głównym i na co w efekcie nastawić, co jest najwazniejszym procentowo udziałem w pomiarze.
jak był 5 - polowy to wiedziałem, było prostsze,
Tutaj zgłupiał, bo miał jasno w 4 miejscach. W krajobrazie tak nie ma, tylko 2 rogi moga byc jasne - górne albo boczne (zalezy pion czy poziom, bo uwzglednia połozenie kulki - czujnika połozenia). Tutaj doszły jasne plamy na dole - te odbicia w wodzie.
czyli najprawdopodobniej algorytm wybrał opcje, że ta scena nie jest krajobrazem. Stąd błąd.
Ale to nie wyczerpuje tematu - bo nie ma zadnego fragmentu zdjęcia który by był ciemniejszy od "średniej".
Inne wyjasnienie - pomyślał, że to zdjęcie na śniegu. I to by tłumaczyło jego decyzje o ekspozycji. A mógł tak pomysleć przy dużej intensywanosci oswietlenia i dużej odległosci od motywu, że to jednak pejzaż. Pomylił się, uznając, że zimowy.
To pewna teoria - ale prawdopodobna.

Hi, hi - w aparacie powinien być czujnik temperatury - i by sie przydał w tym przypadku. Ciekawe. Wpływ temperatury na ekspozycje światła w body. Mozna by na tym zrobic prace magisterską lub doktorat. Musze to opatentować. Nie zdziwcie się jak to będzie w Nikonie D5x.

Carlos
24-10-2006, 12:42
Witam,

Ja D80 mam od niedawna, i rzeczywiście na pomiarze matrycowym niebo (białe, szare) przepala i to bardzo. Nie wydaje mi się jednak aby to była wada D80 - kwestia okiełzania tej przypadłości.

Erie
24-10-2006, 12:44
Radku, scena prosta czy nieprosta - fotka przepalona jest zupełnie, podobne zdjęcia robiłem na różnych aparatach jakie posiadałem (mamy taki stawik w lesie i jak łaziłem z kazdym posiadanym aparatem po lesie to jakoś dziwnie się stawik napatoczył) i nie było tak źle w żadnym przypadku - obojętenie czy był to Premier DC5330, czy Panasonic DMC-FZ20 czy też Canon 350D. Z D80 jeszcze nie poszedłem zrobić tego zdjęcia, ale może w najbliższym czasie...

Wyjaśnienia Jacka_Z są sensowne - może faktycznie matryc uznał, że to śnieg - bo ma cztery rogi jasne, ale nie do końca mnie przekonuje ten argument. Niemniej jednak Jacek_Z ma większe doświadczenie ode mnie, więc jestem skłonny w to uwierzyć. Chociaż przy śniegu raczej by ciągnął w dół, a nie w górę.

pozdrawiam
Erie

krisnik
24-10-2006, 12:49
Ktoś napisał, że pomiar matrycowy z lampą działa dobrze. Spróbowałem. Faktycznie temat trudny, gdyż 1/2 kadru to okno, pozostała część pokój. Włączona lampa wbudowana. Jaki efekt? Tragiczny! Dobrze naświetlony pokój, a okno totalnie białe!!! Pytam po co lampa? Powinna zrównoważyć kontrast. Prosty Canon IS3 robi to świetnie. Taki efekt można osiągnąć bez lampy. Ustawię ekspozycję na pokój, który będzie dobrze naświetlony a okno białe.
W drugim teście zmiana pomiaru na CW. Wbudowana lampa włączona - ten sam kadr. Jaki efekt? Bardzo dobry!!! Żadnego prześwietlenia, ładnie zrównoważone światło.
Czy ktoś mógłby wykonać takie zdjęcie abym mógł się przekonać, jak jest w innych puszkach? Kadr następujący: lewa połowa zdjęcia: okno, prawa połowa: pokój.

Zbigniew
24-10-2006, 12:49
Ja dodam jeszcze, że robiłem matrycowym zdjęcia ścianki, też ścianki z kwiatami, i też nieźle głupiał, a sceny banalne. Nie doszukiwałbym się odblasków na wodzie w jeziorku lub ciemnych drzew i dużych kontrastów - ten typ po prostu tak ma. :(

Jacek_Z
24-10-2006, 12:57
ale dlaczego tak ma? Tu się róznimy. Ja analizuje, a ty sobie odpuszczasz. Tak się nigdy nie nauczysz.

krisnik - do równoważenia świała zastanego z błyskiem służy funkcja BL w lampie. Tym się reguluje co się chce otrzymać. matryc tylko "wykonuje" to polecenie.

Zbigniew
24-10-2006, 13:01
ale dlaczego tak ma? Tu się róznimy. Ja analizuje, a ty sobie odpuszczasz. Tak się nigdy nie nauczysz.

Ok, doprecyzuję ostatnią wypowiedź. Rozumiem, że drzewa są ciemne i dlatego niebo może być prześwietlone, ale tego spodziewałbym się po złapaniu światła punktowo na drzewa. Chodziło mi raczej o to, że scena z jeziorkiem nie jest przypadkowo prześwietlona - większość dowolnie skomponowanych kadrów to na matrycowym odjazd. Ja miałem tylko 1 przypadek, gdy matrycowy naświetlił w mojej puszcze poprawnie i zgodnie z CW i punktowym - gdy zrobiłem fotkę jasno szarej ściany :]

freefly
24-10-2006, 13:04
Ktoś napisał, że pomiar matrycowy z lampą działa dobrze. Spróbowałem. Faktycznie temat trudny, gdyż 1/2 kadru to okno, pozostała część pokój. Włączona lampa wbudowana. Jaki efekt? Tragiczny! Dobrze naświetlony pokój, a okno totalnie białe!!! Pytam po co lampa? Powinna zrównoważyć kontrast. Prosty Canon IS3 robi to świetnie. Taki efekt można osiągnąć bez lampy. Ustawię ekspozycję na pokój, który będzie dobrze naświetlony a okno białe.
W drugim teście zmiana pomiaru na CW. Wbudowana lampa włączona - ten sam kadr. Jaki efekt? Bardzo dobry!!! Żadnego prześwietlenia, ładnie zrównoważone światło.
Czy ktoś mógłby wykonać takie zdjęcie abym mógł się przekonać, jak jest w innych puszkach? Kadr następujący: lewa połowa zdjęcia: okno, prawa połowa: pokój.

Do tego rodzaju scen doświetlanych lampa nie używa się matrycowego. Zrobiłeś drugi test i pewnym sensie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.

Erie
24-10-2006, 13:04
Czy ktoś mógłby wykonać takie zdjęcie abym mógł się przekonać, jak jest w innych puszkach? Kadr następujący: lewa połowa zdjęcia: okno, prawa połowa: pokój.


nie wiem czy o to Ci chodziło (u mnie jest lewa połowa okno, prawa pokój), ale to jest już ostatni test jaki robię (więcej nie będę męczył migawki na testy):

matrycowy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

punktowy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

centralnie ważony

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

zdjęcia z ręki, więc troszkę inna scena i w przypadku punktowego jest lekko inna temperatura ustawiona - co widać po ładniejszym bardziej niebieskm niebie)

wszystkie moim zdaniem lekko za ciemne (tak z 0,3 EV), mimo iż histogram pokazuje, ze jest rozpięty na całym zakresie

pozdrawiam
Erie

andrzej500
24-10-2006, 13:33
Pozwoliłem sobie lekko zmienić to (opisywane jako złe) zdjęcie.
W tym przypadku wystarczyło tylko zmienić ..... współczynnik gamma.
I coś jeszcze od siebie dodałem.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/5619/d80and4532ou0.jpg)

Zbigniew
24-10-2006, 13:36
Niebo i czubki drzew odpalone tak jak były wcześniej. Ale fotka sama w sobie przyjemna.

pn
24-10-2006, 13:42
Wszystko sie tak da zrobic. Dwa ruchy myszka i fotka z pprzedniego watku ( http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583&page=4):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img140.imageshack.us/img140/7312/przepal1rp7.jpg)

Erie
24-10-2006, 13:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

bez korygowania kontrastu, za to z dodanym filtem gradientowym na wodę i niebo

freefly
24-10-2006, 14:40
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net/Uploads/Images/DSC_1160.jpg)
osobiście wolę tak. Tylko poziomy na RGB.

jm
24-10-2006, 15:09
Masz całkowitą rację! Książka Mroczka jest znakomita, tylko powiedz mi, w którym miejscu on pisze, że używa pomiaru matrycowego??? Otóż NIGDZIE. Mroczek używa tylko pomiaru punktowego!!! I to nawet nie wbudowanego w aparat, tylko całkowicie niezależnego światłomierza punktowego plus zmatowione pudełko po filtrze.


No ja wiem o tym, ale wspomniałam tę książkę i ten rozdział, z innego powodu. Tzn niekoniecznie wszyscy znajdą tam rady dla siebie i na wszystkie bolączki ale być może uświadomią sobie, że dojście do pewnych wniosków i rozwikłanie pewnych zagadek wraz z ich pełnym zrozumieniem musi zająć nieco czasu.

Podobnie jak erie po raz ostatni testowa fota - tak jak było wspominane - pokój - ciemno/jasno - tryb A, matrix - zero kompensacji, bez blokady ekspozycji, warunki - jak widać - okropne światło na zewnątrz, biało-szare niebo

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

A gdybym ten kadr przesunęła tak żeby było więcej jasnego a mniej ciemnego - lewa strona będzie niedoświetlona, gdy zrobię odwrotnie tzn, w kadrez więcej ciemnego a mniej jasnego - prawa strona (jasna) będzie nadmiernie naświetlona. Dla mnie to jest logiczne i prawidłowe działania matrixa - bez wdawania się w szczegóły; matrix wyciąga niejako średnią z jasnych i ciemnych obszarów - jeśli ich ilość w kadrze nie jest równomierna to.... pomiar nie myśli, pomiar nie czuje - i wychodzi różnie. Dlatego w takich właśnie scenach z przewagą czegoś ciemnego (lub czegoś jasnego) trzeba użyć dodatkowego narzędzia jakim jest blokada ekspozycji, kompensacja lub jednym przyciśnięciem guziczka zmienić pomiar na CW lub punktowy. Oczywiście nie ma mowy o aptekarskiej dokładności w szacowaniu ilości jasnego i ciemnego. Chodzi o typowy przykład - wielki czarny samochód na pierwszym planie i jasne tło w znikomej ilości ( w sensie udziału w kadrze) - wystarczy zmierzyć ekspozycję w tej scenie - tak kierując obiektyw aby w znalazły się w nim mniej więcej po równo obie składowe, zablokować pomiar i przekadrować dowolnie - i to co najbardziej się narzeka - czyli połączenie pola AF z pomiarem - po prostu przestaje istnieć. Jeśłi ktoś uważa, że to za dużo roboty i d80 poniewaz kosztuje tyle ile kosztuje "powinien" sam sobie poradzić tak aby właściciela to zadowoliło, wtedy nie ma wyjścia - albo (w scenach, w których nawet moment rzędu 1-2s to za dużo na zrobienie foty) przełączyć na stałe na CW, dać na stałe kompensację na minus, albo (jeśłi wszystko powyższe nie wchodzi w grę) sprzedać aparat i kupić inny.

O ile przepalenie samego nieba w trudnych scenach jest dla mnie w pełni wytłumaczalne a tyle zdjęcie romanta - niebardzo - bo na tym zdjęciu NIC nie jest naświetlone prawidłowo - czyli zarówno niebo jak i drzewa jak i woda - mają przepał. Dlaczego tak się stało - poddaję się - nie wiem

I wreszcie - definitywnie nie zgadzam się z tym, o czym pisze po raz kolejny Zbigniew - że matrix działa jak punktowy, nie znam się na softach, krzywych i firmwarach ale na mój prosty kobiecy umysł - jeśli przy zadanej przysłonie, i jednym kadrze przełaczając pomiar matrix, CW, punktowy - mam różne czasy - to chyba wszystko jest jak najbardziej w porządku. A jak to u Was wygląda?

freefly
24-10-2006, 15:29
I wreszcie - definitywnie nie zgadzam się z tym, o czym pisze po raz kolejny Zbigniew - że matrix działa jak punktowy, nie znam się na softach, krzywych i firmwarach ale na mój prosty kobiecy umysł - jeśli przy zadanej przysłonie, i jednym kadrze przełaczając pomiar matrix, CW, punktowy - mam różne czasy - to chyba wszystko jest jak najbardziej w porządku. A jak to u Was wygląda?

Jak najbardziej w porządku.

Blady
24-10-2006, 15:53
Hi, hi - w aparacie powinien być czujnik temperatury - i by sie przydał w tym przypadku. Ciekawe. Wpływ temperatury na ekspozycje światła w body. Mozna by na tym zrobic prace magisterską lub doktorat. Musze to opatentować. Nie zdziwcie się jak to będzie w Nikonie D5x.

Jacek, to wcale nie jest głupie - można pójść dalej niż z temepraturą i dodać: wilgotność, szerokość geograficzna, godzina i pora roku wykonania zdjęcia, też te czynniki mają wpływ na jasno/ciemno, kontrasty, AWB itp itd. więc czemu nie wziąć pod uwagę tych czynników jako zmiennych które aparat będzie analizował? GeoMatrix IV?

Moim zdaniem powinno dojść do spotkania sprawnych i sprawnych inaczej. Podczas takiego testowania można zamontować to samo szkło do różnych puszek i już jeden czynnik mający wpływ na pomiar swiatła mniej do wykluczenia. Czekam na wyniki z Wrocławia.

Jacek_Z
24-10-2006, 16:13
wiem, że to nie jest wcale głupie, choc może na takie wyglądac.
szerokość geograficzna, strona swiata w która skierowne jest body, wysokość nad poziomem morza, dokładny czas zrobienia zdjęcia już są podawane do body i zapisywane ze zdjęciem w przypadku przystawki WT-3, ale tylko w D200 i wyzej - D2X(s), D2H(s).
niestety te parametry nie są brane pod uwagę przy naswietlaniu. Może kiedyś?
aparat by wiedział czy robi zdjęcia nad wodą czy w górach (musiałby mieć jednak wczytane mapy)

freefly
24-10-2006, 16:16
a siła grawitacji ?

Zbigniew
24-10-2006, 16:41
matrix wyciąga niejako średnią z jasnych i ciemnych obszarów - jeśli ich ilość w kadrze nie jest równomierna to.... pomiar nie myśli, pomiar nie czuje - i wychodzi różnie. Dlatego w takich właśnie scenach z przewagą czegoś ciemnego (lub czegoś jasnego) trzeba użyć dodatkowego narzędzia jakim jest blokada ekspozycji, kompensacja lub jednym przyciśnięciem guziczka zmienić pomiar na CW lub punktowy. Oczywiście nie ma mowy o aptekarskiej dokładności w szacowaniu ilości jasnego i ciemnego. Chodzi o typowy przykład - wielki czarny samochód na pierwszym planie i jasne tło w znikomej ilości ( w sensie udziału w kadrze) - wystarczy zmierzyć ekspozycję w tej scenie - tak kierując obiektyw aby w znalazły się w nim mniej więcej po równo obie składowe, zablokować pomiar i przekadrować dowolnie - i to co najbardziej się narzeka - czyli połączenie pola AF z pomiarem - po prostu przestaje istnieć. Jeśłi ktoś uważa, że to za dużo roboty i d80 poniewaz kosztuje tyle ile kosztuje "powinien" sam sobie poradzić tak aby właściciela to zadowoliło, wtedy nie ma wyjścia - albo (w scenach, w których nawet moment rzędu 1-2s to za dużo na zrobienie foty) przełączyć na stałe na CW, dać na stałe kompensację na minus, albo (jeśłi wszystko powyższe nie wchodzi w grę) sprzedać aparat i kupić inny.


Jak dla mnie to jest udowadnianie, że czarne to białe, a dokładniej że jak matrycowy nie działa, to trzeba mierzyć punktowo lub inaczej. O ile zgadzam się z tokiem rozumowania przedstawionym przez Karolinę, to powtarzam - matrycowy (lub pattern, lub jeszcze inaczej) w (chyba) każdym innym niż D80 aparacie jest tym pomiarem, który ma być najbardziej uniwersalny. Oczywiście nie zwalnia to użytkownika z myślenia, ale słabe jest to że Nikon reklamuje iluśtam polowy 3D mega system, który się w realu wykłada w większości sytuacji. Tak jak pisałem wcześniej - IMO sprzęt tej klasy (patrząc z pozycji amatora) powinien być zarówno narzędziem umożliwiającym działania artystyczne, jak też czysto rzemieślnicze.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, Karolinę w szczególności - dzięki za cierpliwość ;)

wallace
24-10-2006, 16:52
Witam wszystkich,

Calkowicei zgadzam sie z ostatnim postem Zbigniewa - uzywam D80 i robie poprawne technicznie zdjecia (czasem nawet w matrixie), ale gdyby moj poczciwy F65 tak naswietlal w matrycowym, to 3/4 kazdej rolki filmu szlo by do kosza. Przypomne, ze F65 nie ma pomiaru punktowego, a CW dziala tylko w manualu, wiec matrix jest podstawowym trybem pomiaru i spisuje sie w tym bardzo amatorskim body naprawde niezle.

pozdrawiam,
wallace

Jacek_Z
24-10-2006, 17:21
proszę nie porównujcie tego co otrzymujecie na kliszy z tym co otrzymujecie na matrycy.
Fuji kiedyś podał, że jego negatywy barwne mozna przeswietlić o 3 EV, albo niedoświetlić o 2 EV.
Jeśli matryc w analogu źle zaproponował naswietlenie, to użytkownik moze nawet tego nie zauważyć. Szczególnie prześwietlenia. Zdecydowanie inaczej ma sie sprawa z diapozytywami, ale ci co na nich pracowali to poradzą sobie z cyfrą.
Co do amatorów - do nich kierowana jest puszka. Patrzą na główny motyw, a to jest naświetlane w zdecydowanej większości poprawnie. Nie przejmują się niebem itp. Fotoamatorzy - mają narzedzia by popracować - korekcje, CW, spot.

jm
24-10-2006, 17:30
Jak dla mnie to jest udowadnianie, że czarne to białe, a dokładniej że jak matrycowy nie działa, to trzeba mierzyć punktowo lub inaczej. O ile zgadzam się z tokiem rozumowania przedstawionym przez Karolinę, to powtarzam - matrycowy (lub pattern, lub jeszcze inaczej) w (chyba) każdym innym niż D80 aparacie jest tym pomiarem, który ma być najbardziej uniwersalny.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, Karolinę w szczególności - dzięki za cierpliwość ;)

I znowu się nie zgodzę - Twój wywód nie jest logiczny - jeśli (jak twierdzisz) matrycowy byłby tak bardzo uniwersalny, to po kiego czorta dodawali by inne pomiary do amatorskich w końcu puszek...?! ( to nieważne, że w reklamie mówią, że jest półprofesjonalna!)
Co do innych aparatów - znowu nie masz racji - miałam trzy cyfrówki przed D80, w tym jedno lustro i w żadnej z nich pomiar światła (matrycowy) nie działał idealnie. Przy czym w D80 w większości sytuacji (u mnie!!!) działa poprawnie lub bardzo dobrze, a w poprzednim aparacie zastosowanie nawet zaawansowanych zabiegów nie pomagało:(( Z wszystkich dotychczasowych wydaje mi się, że D80 wykazuje największą rozpiętośc tonalną. Ja odczuwam dużą poprawę.


"jak matrycowy nie działa, to trzeba mierzyć punktowo lub inaczej" - nie działa idealnie w sytuacjach, w których nie może zadziałać idealnie! I tylko w takich sytuacjach trzeba inaczej - choć niekoniecznie oznacza to rezygnację z matrixa!

Erie
24-10-2006, 17:39
Wiecie czego nie rozumiem? Ja korzystam z matrycowego w D80 i nie mam z nim problemów, więc to D80 jako aparat jest problemem, tylko część egzemplarzy (ewentualnie mój i Karoliny jest wspaniałym wyjątkiem, a reszta jest do chrzanu w co wątpię). NIE PRZECZĘ, że część aparatów ma coś nie tak z pomiarem matrycowym, ale zrobiła się nie wiem jak to nazwać "moda" na swierdzenie, że "mój D80 to przepala" "mój D80 to w matrycowym źle robi" "matrycowe jest pfee" i wogóle. Matrycowy działa jak działa, czasem lepiej czasem gorzej, ale część ludzi na siłę próbuje udowodnić że ich aparat źle działa - pytam tylko po co? Lepiej się będziecie czuli jak pokażecie sobie sami że wasz drogi było nie było sprzęt jest zły? Co sobie wówczas udowodnicie?

Użytkownicy D80 popadacie w pewnego rodzaju paranoję. Były testy z łapką przez okno - D80 zdał, był test z oknem (też zdany). Były pokazane zdjęcia mostku ciemnego wraz z ciemnym lasem dookoła - tylko co to miało pokazać - że matryca ma za małą dynamikę - ok, pokazane zostało. Proszę tutaj bardziej zaawansowanych użytkowników lustrzanek Nikona o zabranie głosu, ale nie w stylu "nie rób w matrycowym" "korzystaj z punktowego" itd, tylko proszę ich o wymyślenie jakiegoś sensownego testu, po którym będzie można określić czy aparat działa prawidłowo czy nie w trybie matrycowym. Prośba tutaj również do admina (o ile jeszcze ma cierpliwość czytać ten wątek) - może Piotrze mógłbyś uzyskać od Nikona informacje jak takowy test miałby wyglądać (zarówno w pomieszczeniu przy kontrolowanych warunkach, jak i w plenerze). Może proszę o rzecz niemożliwą, ale staram się w jakiś sposób ukoić skołatane nerwy użytkowników D80, szukających teraz dziury w całym i siwiejących z dnia na dzień.

Pozdrawiam
Wojciech PŁONKA

Jacek_Z
24-10-2006, 17:43
Karolina ma rację - nawet o tym nie wspominałem, ale skoro odnosicie D80 do innych - to D70 dawał za ciemne zdjęcia. I to w 30% zdjęć, była to puszka do wyrzucenia, jeśli chodzi o pomiar matrycowy. To co tam było to był skandal. Albo choroba wieku dziecięcego.
D80 ma dopracowany matryc. Doświadczenia paru lat (w cyfrze, a to co innego niż z analoga) znalazły tu swój efekt. Zapewne mnie zakrzyczycie, ale cóż.
Wolę 10% zdjęc za jasnych niz 30% za ciemnych.

andrzejek
24-10-2006, 18:37
Mam pare pytan do uczestnikow tego wątku.Czy D80 a wlasciwie jego pomiar matrycowy zachowuje sie lepiej , tak samo czy gorzej niż D50, D70s czy D200?Mam na myśli oczywiscie zdjecia w takich samych warunkach, z tym samym obiektywem itp.Nie tylko na tym forum podnosi sie kwestię "problematycznego" matrixu (nikonians.org).Kiedyś, jeszcze za epoki lustrzanek analogowych czytywalem różne testy i porownania, w ktorych m. inn. można bylo sie doczytac, że model x nikona lepiej i poprawniej w tych samych warunkach naświetla matrycą niż model y, z reguły był to model wyższy.Podobnie jakiś model Minolty lepiej sie sprawował niż dany model Nikona, a wiec mozna i nalezalo pomiar matrycowy oceniac.Podobnie widac bylo różnice w lepszych compaktach typu Contax t2 czy Nikon 35Ti itp.Ta dyskusja troche przypomina mi tę z forum samochodowego, gdzie parę osob mowi, że im szlag trafia kolumne kierownicy lub wichruja sie tarcze, i ze jest to wina danego modelu i producenta.No i zaraz podnosi sie glos tych, ktorzy mowia, że to nieprawda, bo oni przejechali kupę km bez takich problemow, ze to wina na pewno polskich dróg i nieumiejetnosci kierowcow, ktorzy żle i nieprawidlowo użytkowują te auta.Tak samo brzmi zwykle glos serwisu, że to nie wada, a tylko wina użytkownika, albo zlego stanu drog, albo zlej jakosci paliwa.Ale niestety, po jakimś czasie przecieka w koncu informacja, że jednak producent dał ciała na calego, testujac swe wyroby na klientach.Wolalbym, żeby to nie tzw. tu "malkontenci" mieli tu rację i chcialbym , żeby D80 był może nie 8-mym, a osiemdziesiatym cudem swiata...ale wątpliwosci zostają.No bo jesli myślec o zakupie cyfrowego body, to chyba raczej tego nowszego niż D50 czy D70s, skoro tak jak w świecie komputerow, nowsze, znaczy "nowoczesniejsze" i "szybsze", jak to do tej pory bywało.Acha, pozdrawiam "malkontentow".....bo chyba sam taki z natury jestem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)

Zbigniew
24-10-2006, 18:45
Ja mam porównanie tylko do Canona 20D oraz do Minolty 5D, którą pstrykałem całe tegoroczne lato. Z pewnością Canony (przynajmniej 20D) są bardziej zachowawcze i nie pozwalają na przepalanie zdjęć - raczej nie doświetlają, jak warunki są trudne. Są one przy tym przewidywalne. Z kolei gwoździem do trumny 5D był w moim przypadku, oprócz wolnego AF, właśnie sposób pomiaru światła, który nie do końca mnie satysfakcjonował. Z perspektywy oceniam jednak, że w 5D mogłem przewidzieć, kiedy np. niebo odleci i spokojnie to korygować (5D to bardzo fajny aparat ! :) ). Niestety do innych Nikonów nie mogę porównać (do innych typów). Miałem natomiast w rękach w sumie 3 puszki D80, w tym jedną przez dobre kilka dni, i mogę powiedzieć, że każda dobierała parametry ekspozycji na matrycowym bardzo podobnie, zupełnie niesatysfakcjonująco (a przynajmniej niestandardowo - przynajmniej w stosunku do poprzednich aparatów, którymi miałem okazję pstrykać) :)

mchwala
24-10-2006, 18:52
Karolina ma rację - nawet o tym nie wspominałem, ale skoro odnosicie D80 do innych - to D70 dawał za ciemne zdjęcia. I to w 30% zdjęć, była to puszka do wyrzucenia, jeśli chodzi o pomiar matrycowy. To co tam było to był skandal. Albo choroba wieku dziecięcego.
D80 ma dopracowany matryc. Doświadczenia paru lat (w cyfrze, a to co innego niż z analoga) znalazły tu swój efekt. Zapewne mnie zakrzyczycie, ale cóż.
Wolę 10% zdjęc za jasnych niz 30% za ciemnych.

Może wiele zależy tu od oczekiwań i stąd różnice pomiędzy założeniami Nikona i np. moimi. Gdybym robił "slajdy", obecny pomiar D80 mógłby być interesujący - centrum "ważności" zdjęcia jest naświetlone prawidłowo. Nawet jeśli odbywa się to kosztem przepalenia jasnych fragmentów oraz całkowitego braku obszarów ciemnych. Natomiast w przypadku możliwej obróbki komputerowej łatwiej jest rozjaśnić i powiększyć kontrast w cieniach, niż odtworzyć przepalone światła. W przypadku zdjęć z D80 (NEFy) NIGDY nie miałem na zdjęciach obszarów idealnie czarnych (0), natomiast do 30% idealnie białych (czyli jasność 4012). W związku z tym wolałbym uzyskać takie naświetlenie, żeby wykorzystać całą rozpiętość tonalną matrycy, nawet za cenę niedoświetlenia. Natomiast 100% prześwietlenie jest nie do odratowania. Wydaje mi się, że D70 (nie miałem tego urządzenia) próbował wykorzystać zakres tonalny matrycy, wkładając stefę V dokładnie w środku pomiędzy najjaśniejszym a najciemniejszym obszarem zdjęcia. W tym aspekcie matrix D80 działa faktycznie bardziej jak pomiar punktowy, gdyż nie zwraca uwagi na skraje pasma, tylko próbuje poprawnie naświetlić to co w centrum.

pn
24-10-2006, 18:54
Ja mialem D70s i mam ciagle D7D.

Oba te aparaty w matrycowym niedoswietlaja, przy czym z D7D zdjecia nadaja sie jeszcze czesto do uzytku bez obrobki, a z D70s sie nie nadawaly, jedno na 10 bylo poprawnie naswietlone.

Teraz zamienilem D70s na D80 i jest ok. Matrycowy w mojej D80 dziala tak, jak tego od niego oczekuje.

Zbigniew
24-10-2006, 19:02
Jeszcze pozwolę sobie wrzucić jedną rzecz - pewnie wiele osób to już widziało - http://www.fredmiranda.com/forum/topic2/461612 Te trzy zdjęcia, oprócz pokazania wszystkiego tego, o czym piszemy, to zdaje się ujawniają jeszcze jedną tendencję pomiaru matrycowego, o czym zdaje się ktoś gdzieś już wspominał - pomiar ten chce na siłe "normalizować" jasność zdjęcia - jak najbardziej zbliżać ją do poziomu nazwijmy to "średniego". Co ciekawe, nie dzieje się to w obrębie całego zdjęcia, ale tam, gdzie jest ostrość (o ile nie jest oddzielona od pomiaru światła). Z tego powodu furgonetka na zdjęciu 1 jest prawie szara, podczas gdy na zdjęciu 2 jest czarna. Inne wytłumaczenie tego faktu - puszka, którą robione było zdjęcie była trzaśnięta. Wiem, że tutaj jest bardzo duży kontrast i aparat tego nie lubi, ale tak czy siak w innych przypadkach (2 i 3) sobie w miarę poradził. Skorygujcie, jeżeli się mylę.

Pozdrawiam. Dla zainteresowanych ciekawe fotki na podstronach 2 i 3.

BugsBunny
24-10-2006, 19:08
Jak wiecie staramy się zorganizować spotkanie testowe we Wrocławiu w środę lub czwartek - zainteresowani PW do mnie lub Shihana.
Warunki plenerowe, więc o profesjonalnym teście mowy nie ma. Raczej sprawdzenie, jak zachowa się kilka korpusów przy fotografowaniu tego samego kadru.
Wyobrażam to sobie jakoś tak:
- statyw
- nastawy neutralne, tryb A, S lub P, oczywiście matrix, ten sam lub taki sam obiektyw ( N18-70 ), raczej NEF
- postaram się zabrać też korpus analogowy aby zobaczyć czy dobierze takie same parametry i jak będą wyglądać fotki przy identycznych nastawach - spodziewam się że tam gdzie matryca przepali film będzie ok
- dobrze byłoby mieć inne cyfrowe lustra do porównania
Będę wdzięczny za Wasze sugestie odnośnie testu.
Powtarzam - nie oczekuję wyjaśnienia jak działa MMII - większość napisaliśmy w tym i poprzednim wątku, sporo jest też u Kena Rockwella włącznie z pięknymi, przepalonymi zdjęciami reklamującymi wprowadzenie tego systemu ( link w którymś z moich postów powyżej, w kolejnym wyjasnienie skąd się biorą przepalenia w CCD )

Czekam na sugestie i chętnych do spotkania

mchwala
24-10-2006, 19:17
Ciekawe, ale w tym wątku na www.fredmiranda.com też sugerują, że matrix działa jak punktowy, a CW działa tak jak matrix (jako jedyny analizuje całość kadru).

Shihan
24-10-2006, 19:40
Słuchajcie, jestem właśnie po sesji, sprawdzałem połączenie ostrości z pomiarem matrycowym, no i kurde jest lepiej, stawiam piwo, kto to wymyślił. I tak robiłem dobre fotki, ale zdarzały się wpadki. Teraz to zmienia postać rzeczy, nie wiem, jak to wpłynie na komfort pracy, ale jest światło panowie. :)
Gdybym miał to wyrazić zdjęciem, to wyjście z tunelu, to w stylu Star trek, chyba mnie skasują za to, ale dzisiejszy zachodzik.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img49.imageshack.us/img49/7065/startreklx4.jpg)

Shihan
24-10-2006, 19:42
Spotkanie aktualne zapraszamy wszystkich.

Erie
24-10-2006, 19:43
a gdzie ziemia ? ;)

Zbigniew
24-10-2006, 19:43
Shihan - to super, że następiła poprawa. Masz jakieś dodatkowe komentarze (np. dokładniejsze informacje ilosciowo/jakościowe) ? A browarek chyba idzie do Karoliny, bo zdaje się już w poprzednim (tym długim) wątku o tym pisała.

jm
24-10-2006, 19:45
Tylko się uśmiechnę:D:D:D

PS ja to mam takie wrażenie, że zaraz ktoś mi wyskoczy z monitora i krzyknie "Mamy Cię"!!! -
a ja bedę mieć poczucie, że dałam się nabrać na te lamenty, że dałam się wkręcić i zrobiono mnie w jajo;)

Shihan
24-10-2006, 19:46
Napisałem, że "wylatam" z tunelu, a ziemia Bóg raczy wiedzieć.:)

Shihan
24-10-2006, 19:47
Nie przesadzaj, jesteś świetna.

jm
24-10-2006, 19:48
A browarek chyba idzie do Karoliny, bo zdaje się już w poprzednim (tym długim) wątku o tym pisała.

Nie przepadam za piwem:(
ale dobre czerwone winko....;)

Pozdrawki

Shihan
24-10-2006, 19:50
Shihan - to super, że następiła poprawa. Masz jakieś dodatkowe komentarze (np. dokładniejsze informacje ilosciowo/jakościowe) ? A browarek chyba idzie do Karoliny, bo zdaje się już w poprzednim (tym długim) wątku o tym pisała.

Właściwie, to wszystko pod kontrolą, czy wygodniej to jeszcze do końca nie wiem.

Shihan
24-10-2006, 19:51
Nie przepadam za piwem:(
ale dobre czerwone winko....;)

Pozdrawki

Co tylko chcesz. :)

Zbigniew
24-10-2006, 19:53
Nie przepadam za piwem:(
ale dobre czerwone winko....;)

Pozdrawki

Tak myślałem, że pewnie Shihan będzie musiał ponieść większy koszt ... Jak ktoś kiedyś pisał - aparat systemowy to taka skarbonka bez dna .... :)

Shihan
24-10-2006, 20:01
Koszt większy, Karolina winko, a ja chyba, kupię sobie w koncu gripa. :) Zbigniew, dna to ja tu nie widzę.

mchwala
24-10-2006, 20:24
A jaka jest wiedza tajemna ukryta za zależnościami ostrości i jasności??

Zbigniew
24-10-2006, 20:32
A jaka jest wiedza tajemna ukryta za zależnościami ostrości i jasności??

Taka, że jak się rozwiąże tę zależność, to jest lepiej. A dlaczego ? Z chęcią sam przeczytałbym wytłumaczenie tego faktu ...:oops:

Shihan
24-10-2006, 20:37
A jaka jest wiedza tajemna ukryta za zależnościami ostrości i jasności??
Matrix ustawia ekspozycję w miejscu (prostokąt wybrany), ustawienia ostrości. Jak trafisz na ciemne pole, to masz przepalenie.
CW ustawia ekspozycję, bez znaczenia, gdzie ustawisz ostrość.

GrAn
24-10-2006, 20:38
Shihan - to super, że następiła poprawa. Masz jakieś dodatkowe komentarze (np. dokładniejsze informacje ilosciowo/jakościowe) ? A browarek chyba idzie do Karoliny, bo zdaje się już w poprzednim (tym długim) wątku o tym pisała.

Piwko chyba dla JK ( Karolina jest za młoda:) )



cytat z poprzedniego tasiemca.....przepalacza

"Na wstępie przyznam się bez bicia, że nie mam D80. Nie traktujcie więc mojej wypowiedzi, jako jedynego możliwego rozwiązania waszego problemu, ale może warto jeszcze coś sprawdzić, zanim wasze puszki trafią na śmietnik. :wink: Nie mam D80, ale za to mam D200 i zrobiłem taki oto prosty eksperyment. Wybrałem pomiar matrycowy, ustawiłem centralny punkt AF tam gdzie chciałem ustawić ostrość, czyli na dość ciemnym obiekcie, wcisnąłem spust do połowy, przekadrowałem tak, żeby ostry obiekt znalazł sie w lewym dolnym mocnym punkcie, docisnąłem spust i dostałem zdjęcie prawie takie jak te wasze przepalone fotki z D80. Błedny dobór parametrów ekspozycji wynika oczywiście z tego, że pomiar matrycowy był dokonywany dla kadru znacznie opuszczonego w dół, czyli siłą rzeczy ciemniejszego, bo ze znacznie mniejszą ilością jasnego nieba, a zdjęcie zostało wykonane już po podniesieniu obiektywu w górę, czyli kadr był zupełnie inny - jasniejszy, bo jasnego nieba było w nim znacznie więcej niż podczas pomiaru ekspozycji. Opisna metoda robienia zdjęć jest wygodna, ale dla pomiaru matrycowego nie jest prawidłowa. W instrukcji D200 (w instrukcji D80 zapewne też) jest wyraźnie napisane, że jeśli stosowany jest pomiar matrycowy to nie wolno korygować, ani blokować ekspozycji podczas takiego przekadrowania, bo efekt doboru parametrów nie będzie prawidłowy. Większość z nas ma na stałe ustawioną blokadę ekspozycji razem z blokadą AF po wciśnięciu spustu do połowy, bo zazwyczaj tak jest wygodnie. Nie twierdzę, że taki sposób robienia zdjęć musi być przyczyna waszych problemów, ale może nią być. Być może warto to sprawdzić, zanim te puszki trafią do serwisu na długie tygodnie. Wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby Nikon wypuścił nowe body z taką niedoróbką, choć w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe."
__________________
Pozdrawiam,
Jacek

no i jeszcze tutaj
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583&page=22
pozdrawiam AndrzejG

Zbigniew
24-10-2006, 20:41
Niestety większość przepałów zrobiłem strzelając fotki bez przekadrowywania po złapaniu AF/AE. Osobiście więc neguję opisaną przyczynę, choć dziękuję za obszerny post :)

Shihan
24-10-2006, 20:44
Spróbujcie najechać, na matrixie na jasne niebo, ostrością, lekko spust i wciśnijcie przycisk AE, zablokowana ekspozycja. Pod warunkiem, że tak ją ustawicie. Następnie obniżcie kadr i jeszcze raz spust przy trzymanym AE i zdjęcie. A potem zróbcie odwrotnie. Na ciemnym polu i tak dalej ...

Shihan
24-10-2006, 20:44
He he

Zbigniew
24-10-2006, 20:47
Rezultat jest przewidywalny, bo analogiczne (no prawie, z dokładnością do kilku szczegółów) wyniki uzyska się łapiąc AE gdyby sprzężone było z AF przy pomiarze punktowym .... czy może się mylę :-?

Shihan
24-10-2006, 20:48
Wcześniej miałem D70s tak nie było. I dlatego jest kłopot. Zwłaszcza dla tych co się przesiedli. Tak Canon ma, wiedziałem o tym, ale Nikon był wolny od tego. A tu zmiana. Przynajmniej w tych niższych modelach.

Zbigniew
24-10-2006, 20:50
Mógłbyś rozwinąć ? Czyli trzeba osobno łapać AE i AF ? Jeżeli tak, to po co matrycowy :| ?

Shihan
24-10-2006, 20:54
Przy szerokim kadrze, trzeba kombinować, ale przy mniejszym, gdzie nie ma różnic, takich tonalnych jest dobrze.

Zbigniew
24-10-2006, 20:56
Przy szerokim kadrze, trzeba kombinować, ale przy mniejszym, gdzie nie ma różnic, takich tonalnych jest dobrze.

No dobrze. A jak się to wszystko zmieniło po rozdzieleniu AF i AE ? Sprecyzuję nieco - czy przy ostrzeniu i pomiarze świałta w danym, tym samym punkcie, jest jakaś różnica w stosunku do sytuacji sprzed rozdzielenia ? Zgodnie z logiką być nie powinno. Gdzie więc ten uzysk ?

mchwala
24-10-2006, 20:57
Spróbujcie najechać, na matrixie na jasne niebo, ostrością, lekko spust i wciśnijcie przycisk AE, zablokowana ekspozycja. Pod warunkiem, że tak ją ustawicie. Następnie obniżcie kadr i jeszcze raz spust przy trzymanym AE i zdjęcie. A potem zróbcie odwrotnie. Na ciemnym polu i tak dalej ...

I tego właśnie nie załapałem: jeśli zakładamy, że matrix nastawia ekspozycję na wybrany punkt ostrości, to na co ją nastawia, jeśli blokujemy ekspozycję AEL jeszcze przed ustawieniem focusa?

freefly
24-10-2006, 20:59
Mógłbyś rozwinąć ? Czyli trzeba osobno łapać AE i AF ? Jeżeli tak, to po co matrycowy :| ?

Jest inna Zbigniewie możliwość. Coś nie tak z lustrem półprzepuszczalnym w Twoim aparacie. To lustro przecież przepuszcza światło, które trafia na element światłoczuły światłomierza.

Shihan
24-10-2006, 21:00
Najpierw, auto fokus, przytrzymać i wcisnąć AE. Najazd na światło. Takie średnie. Nie ciemne nie jasne.
Potem, trzymasz cały czas AE, jeszcze raz auto focus, najazd na temat i zdjęcie.

Zbigniew
24-10-2006, 21:02
Jest inna Zbigniewie możliwość. Coś nie tak z lustrem półprzepuszczalnym w Twoim aparacie. To lustro przecież przepuszcza światło, które trafia na element światłoczuły światłomierza.

Wydaje mi się, że ten problem skutkowałby również wadliwymi pomiarami w innych trybach.

Shihan
24-10-2006, 21:02
Nie jestem pewny, czy ten pierwszy auto fokus jest potrzebny.
Ktoś wie.

freefly
24-10-2006, 21:03
Niekoniecznie.

Shihan
24-10-2006, 21:04
Nie jest potrzebny. He he

Shihan
24-10-2006, 21:05
No to teraz rewelacja.

Zbigniew
24-10-2006, 21:07
Najazd na światło. Takie średnie. Nie ciemne nie jasne.
Potem, trzymasz cały czas AE, jeszcze raz auto focus, najazd na temat i zdjęcie.

Jeżeli mierzymy światło na czymś, co uznajemy za średnio oświetlone, to wykonujemy IMHO robotę, którą powinien wykonywać za na aparat na matrycowym. Podobną (z naciskiem na podobną) robotę robi światłomierz przy CW. Chociaż jestem pewien, że cała procedura pomaga, jest to drapanie się lewą ręką za prawym uchem :)

mchwala
24-10-2006, 21:12
Jeżeli mierzymy światło na czymś, co uznajemy za średnio oświetlone, to wykonujemy IMHO robotę, którą powinien wykonywać za na aparat na matrycowym. Podobną (z naciskiem na podobną) robotę robi światłomierz przy CW. Chociaż jestem pewien, że cała procedura pomaga, jest to drapanie się lewą ręką za prawym uchem :)

Podobną? A jaka jest różnica? Na jakiej zasadzie blokuje ekspozycję przycisk AEL jeśli jeszcze nie ma ustawionego focusa?

BugsBunny
24-10-2006, 21:14
nieśmiało przypomnę wnioski z poprzedniej dyskusji:

http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=142410&postcount=67

Zbigniew
24-10-2006, 21:18
Podobną? A jaka jest różnica? Na jakiej zasadzie blokuje ekspozycję przycisk AEL jeśli jeszcze nie ma ustawionego focusa?

Ponoć różnica taka, że ten cały 13D Mejtrix bierze do obliczeń jeszcze odległość i inne (?) parametry. A jak to się ma do 30k zapisanych w pamięci obrazów - nie mam pojęcia :)

Jacek_Z
24-10-2006, 21:20
1. w tym wątku chcecie chyba pobić rekord forum. na razie ma 34 strony.
2. cieszę się, że dochodzicie do jakiś wniosków. Pierwszy chyba jednak uwagę na to zwrocił pn. tzn połączenie punktów AF i pomiaru. Jest to jednak tylko jedna z przyczyn, a nie panaceum na wszystko, więc taki hurra optymizm jest jednak przesadzony. Nic nie zwolni z myslenia przy robieniu zdjęcia.
3. zdjęcia samochodów w linku na www.fredmiranda.com (http://www.fredmiranda.com) są naswietlone dla amatora wszystkie poprawnie. zgodnie z oczekwianiami. czarny jasno, żółty ciemniej. na następnych stronach. To co zaproponował CW na białym autku było niedoświetlone, choć wyszło za to lepiej niebo.

mchwala
24-10-2006, 21:23
Ponoć różnica taka, że ten cały 13D Mejtrix bierze do obliczeń jeszcze odległość i inne (?) parametry. A jak to się ma do 30k zapisanych w pamięci obrazów - nie mam pojęcia :)

Właśnie Zbigniewie, to mnie zastanawia: jeśli bierze pod uwagę odległość, to co w sytuacji, kiedy najpierw na matrycowym blokujemy ekspozycję (bo nie wie jaka jest odległość) a dopiero później ustawiamy ostrość?

jm
24-10-2006, 21:23
A czy ktoś pamięta co napisałam pod moją ostatnia fotą testową w tym wątku (okno w połowie zasłonięte)????!!! Tam może trochę pokrętnie ale wyjaśniam co się stanie z pokazanym foto gdyby przesunąć kadr w prawo lub w lewo ( w strone jasną lub ciemną), podaję co się stanie przy matrycowym w kazdym z takich wypadków.
Tamten kadr jest bez osobnego mierzenia światła i AF - bo pomiar był w środku na linii - jasne-ciemne, więc nie było takiej potrzeby.

Jeśłi jednak któreś z obszarów (jasne bądź ciemne) przeważa w scenie - zmierzenie światła za pomocą AE-L w kadrze w którym skrajnie naświetlone obszary mają mniej więcej równy udział a potem blokada i dowolne (nawet kilkukrotne) przekadrowanie daje ZAWSZE pożądany skutek - przy możliwości zdefiniowania przycisków w menu ...hmmmm ja nie odczuwam żadnej niewygody, i robie to automatycznie. Dla mnie od początku taki rozkład guzików był oczywisty. - o czym zresztą pisałam jakies 2 tygodnie temu.

Dokładnie opisuję (pod ostatnią testową fotą) w jakiej sytuacji taka procedura mierzenia światła pod AE-L jest wskazana - jeszcze przez złapaniem ostrości - nawet piszę o czarnym wielkim samochodzie z białym tłem w znikomej ilości... nie chcę się powtarzać.
Jednym słowem czytać ze zrozumieniem, ćwiczyć, ćwiczyć i dojść do wprawy.

PS dalej nie zgadzam się, że matrix działa jak punktowy :)))

Zbigniew
24-10-2006, 21:24
3. zdjęcia samochodów w linku na www.fredmiranda.com (http://www.fredmiranda.com) są naswietlone dla amatora wszystkie poprawnie. zgodnie z oczekwianiami. czarny jasno, żółty ciemniej. na następnych stronach. To co zaproponował CW na białym autku było niedoświetlone, choć wyszło za to lepiej niebo.

No to chyba zmieniam swój stan na "starszego amatora", bo mi nie odpowiadają (tzn. nr 1 mi nie pasuje) ;) Pozdrawiam !

Zbigniew
24-10-2006, 21:29
Właśnie Zbigniewie, to mnie zastanawia: jeśli bierze pod uwagę odległość, to co w sytuacji, kiedy najpierw na matrycowym blokujemy ekspozycję (bo nie wie jaka jest odległość) a dopiero później ustawiamy ostrość?

No właśnie. Dla mnie jest to dopisywanie teorii do praktyki. Nijak się to ma do choćby pomiaru typu pattern z Canona - tam się jedynie ostrzyło, a właśnie pattern służył temu, aby zdjęcie jakoś wyszło, nawet gdy się przekadruje lub są duże kontrasty. Ja tak właśnie widziałbym ideę działanie pomiaru określanego jako matrycowy.

Jacek_Z
24-10-2006, 21:29
bo nikon przewidział dla zawansowanych fotoamatorów d200 a nie d80. d80 jest dla żon. Bez obrazy - karolina radzi super.
to specyfika polskich dochodów sprawia, że fotoamatorzy nawet zaawansowani próbuja uzywac szkieł na m42 czy starych manuali (dużo jest pretensji, że d80 nie ma z nimi pomiaru światła).
Na zachodzie tak nie kombinują. To nasza specyfika. Tam jak jesteś amatorem to używasz obiektywów AF. A jak zaawansowaym - to kupujesz D200.

mchwala
24-10-2006, 21:31
PS dalej nie zgadzam się, że matrix działa jak punktowy :)))

Punktowy w tym sensie, że centrum zainteresowania pomiaru matrycowego jest stosunkowo bardzo niewielkie i stosunkowo bardzo ważne względem reszty kadru (w punktowym jest jeszcze mniejsze, a reszta kadru wogóle nie ma znaczenia). Teoretycznie wielostrefowy/matrycowy czy jak go nazwiemy powinien brać pod uwagę cały kadr, CW całość ze szczególnym uwzględnieniem środka, a punktowy, punkt. Natomiast u mnie wyraźnie bliższe są efekty pomiaru punktowego i matrycowego, a odstaje CW. W matrycowym przesunięcie z ciemnego punktu o wymiarze mniej więcej pola pomiaru ostrości na analogiczny jasny punkt znacząco zmienia ekspozycję, pomimo, że kompozycja kadru jest prawie niezmieniona.

jm
24-10-2006, 21:33
Nie żebym się chciała licytować, ale:



07-10-2006, 08:19 #123 (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=138121&postcount=123)Karolina (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=1912) vbmenu_register("postmenu_138121", true);
Oszczędny w słowach

Zarejestrowany: 07 2005
Postów: 246



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/imagesb/icons/icon1.gif)
Więc sprawdziłam - JK ma rację!
Foty z mojego D80 wychodzą zawsze OK, bo od razu na początku skorzystałam z możliwości rozdzielenia - pomiaru światła i ustawianie ostrości - odpowiednio ustawiłam przycisk AE-L i stąd nie było żadnych kłopotów:smile: Pomiar światła mam zawsze pod AE-L a migawka tylko blokuje ostrość. Dla mnie takie ustawienie było oczywiste, po prostu. Przekadrowywanie jest u mnie normą - i takie przypisanie funkcji było jedną z pierwszych "operacji" na aparacie.

W ustawieniu migawki - jako blokującej zarówno AF jak i ekspozycję - po przekadrowaniu przepalenie się zdarza, natomiast przy rozdzieleniu tych funkcji na dwa przyciski (tak jak mam od początku) ZERO jakichkolwiek
problemów!

To było 7 października:)))

Zbigniew
24-10-2006, 21:36
Karolina - mój D80 przepalał bardzo namiętnie gdy nie przekadrowywałem po złapaniu AF/AE. Dlatego traktowałbym rozdzielenie jako coś, co wynika z logiki fotografowania, ale nie rozwiązuje problemu.

mchwala
24-10-2006, 21:39
Dlatego Kobiety są z Marsa, a mężczyźni z Wenus, (czy jakoś tak) że my się pocimy żeby znaleźć przyczynę, co i jak jest źle (optymalnie opisując to formułą matematyczną), a Kobieta nie dzieląc włosa na czworo już dawno ten problem pokonała... Gratulacje dla Karoliny!!

pn
24-10-2006, 21:41
Właśnie Zbigniewie, to mnie zastanawia: jeśli bierze pod uwagę odległość, to co w sytuacji, kiedy najpierw na matrycowym blokujemy ekspozycję (bo nie wie jaka jest odległość) a dopiero później ustawiamy ostrość?

Jak to co? Przeciez ostrosc jest zawsze gdzies ustawiona...

jm
24-10-2006, 21:42
Punktowy w tym sensie, że centrum zainteresowania pomiaru matrycowego jest stosunkowo bardzo niewielkie i stosunkowo bardzo ważne względem reszty kadru .

I znowu nie mogę się zgodzić - gdyby tak było, to czasy otwarcia migawki przy tej samej przysłonie i tym samym kadrze i róznych pomiarach by się tak nie rózniły!:))) I nie chodzi o centrum kadru chodzi o ... średnią jasnośc w tym kadrze (całym!!!) - jeśli przeważa ciemno - średnia wychodzi jaśniejsza niż gdy jest odwrotnie.

Jeśłi ktoś pisze, że Canon to robi(ł) lepiej... to znaczy, że ja miałam totalnie zwaloną puszkę - co więcej żadne korekty nie pomagały!!! - zwróćcie uwagę - że wiele osób deklaruje, że nawet w trudnych scenach przy -0,7 EV jest dobrze - w Canonie przy takiej kompensaji w scenie trudnej - obszar ciemny odszedłby w czerń...Właściwie bez szarej połówki to się nie ruszałam z domu;)
Nie czytałam całości ale możecie spojrzeć...
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=12842

mchwala
24-10-2006, 21:49
Jak to co? Przeciez ostrosc jest zawsze gdzies ustawiona...

Ustawiona jest odległość, natomiast ostrość zaistnieje wtedy, gdy w tej odległości coś będzie. A jeśli jest tam powietrze, to na co matrix ustala ekspozycję? (zastanawiam się, czy blokując ekspozycję przed ustaleniem=zafiksowaniem/poinformowaniem aparatu o zaakceptowaniu ostrości, nie uwalniamy się od tego powiązania ostrość-ekspozycja)

jm
24-10-2006, 21:51
Dlatego traktowałbym rozdzielenie jako coś, co wynika z logiki fotografowania, ale nie rozwiązuje problemu.


kurcze zapętliłeś się! Twój tok rozumowania jest taki: "kupiłem bardzo drogi obiektyw szerokokątny (10-20mm) - robiłem krajobrazy i jest super ale nagle moja żona zapragnęła żeby zrobić portercik w zbliżeniu naszemu dziecku - ale tak żeby o tym nie wiedziało (czyli z daleka) - i zrobiłem - z 5 metrów - i kicha - bo oprócz chłopca mam w kadrze jeszcze 15 innych elementów - cholera! Dałem tyle ciężkich tysięcy i co bym nie robił to zawsze te piętnaście niepotzrebnych elementów w kadrze!! Czuje się oszukany. Radzą Ci - kup np. 85mm a Ty nie - dałem tyle kasy i chcę mieć ładne portrety!!! I już! Kolejna rada - podejdź bliżej z aparatem - Ty - nie podejdę bo... tyle kosztował że ma robić extra foty."

Sorry Zbigniew ale tak to widzę.

jm
24-10-2006, 21:53
(zastanawiam się, czy blokując ekspozycję przed ustaleniem=zafiksowaniem/poinformowaniem aparatu o zaakceptowaniu ostrości, nie uwalniamy się od tego powiązania ostrość-ekspozycja)


no o tym jest jakby mowa!! Jak masz rozdzielone AE-L i AF to ostrości nie musisz łapać na niczym - tylko światło mierzysz, a ostrośc to już potem dowolnie.

pn
24-10-2006, 21:54
kurcze zapętliłeś się! Twój tok rozumowania jest taki: "kupiłem bardzo drogi obiektyw szerokokątny (10-20mm) - robiłem krajobrazy i jest super ale nagle moja żona zapragnęła żeby zrobić portercik w zbliżeniu naszemu dziecku - ale tak żeby o tym nie wiedziało (czyli z daleka) - i zrobiłem - z 5 metrów - i kicha - bo oprócz chłopca mam w kadrze jeszcze 15 innych elementów - cholera! Dałem tyle ciężkich tysięcy i co bym nie robił to zawsze te piętnaście niepotzrebnych elementów w kadrze!! Czuje się oszukany. Radzą Ci - kup np. 85mm a Ty nie - dałem tyle kasy i chcę mieć ładne portrety!!! I już! Kolejna rada - podejdź bliżej z aparatem - Ty - nie podejdę bo... tyle kosztował że ma robić extra foty.

:lol: :lol: :lol:

To najlepszy komentarz do pomiaru matrycowego jaki mozna bylo wymyslec :-D

mchwala
24-10-2006, 21:55
I znowu nie mogę się zgodzić - gdyby tak było, to czasy otwarcia migawki przy tej samej przysłonie i tym samym kadrze i róznych pomiarach by się tak nie rózniły!:))) I nie chodzi o centrum kadru chodzi o ... średnią jasnośc w tym kadrze (całym!!!) - jeśli przeważa ciemno - średnia wychodzi jaśniejsza niż gdy jest odwrotnie

Ja tylko sugerowałem, że wbrew teoretycznym założeniom matrycowy w D80 ma wiele cech punktowego, oczywiście nie twierdzę, że są to tożsame pomiary.

Zbigniew
24-10-2006, 22:00
Sorry Zbigniew ale tak to widzę.

Spoko, ale nie widzę związku. Napisałem tylko, że to fajnie, że odkryte zostało, że rozdzielenie AF i AE powoduje, że jest mniejsze prawdopodobieństwo dobrania złej ekspozycji. Uważam to za coś logicznego z punktu widzenia sztuki fotografowania, bo przekadrowując zmieniamy przecież scenę i trzeba innej ekspozycji. Ale, jak już pisałem dwa razy, fotki, które robiłem bez przekadrowywania, były często przepalone jak się patrzy, więc uważam, że coś jest nie tak z samym pomiarem światła (dokładnie jego interpretacją w przypadku matrycowego).

mchwala
24-10-2006, 22:00
no o tym jest jakby mowa!! Jak masz rozdzielone AE-L i AF to ostrości nie musisz łapać na niczym - tylko światło mierzysz, a ostrośc to już potem dowolnie.

Może podchodzę do sprawy zbyt technicznie, ale zastanawiam się nad działaniem algorytmu: skoro mając ustawioną ostrość na x ustawia ekspozycję na tę głębię planu, gdzie x się znajduje, to co bidusia robi, jeśli ostrość nie jest ustawiona? Pewnie nie ma to dużego praktycznego znaczenia, ale pozastanawiąć się można...

Erie
24-10-2006, 22:03
Karolina widzę, że Ty już też powoli wymiękasz ;) - dajcie sobie ludzie spokój na parę dni, ochłonijcie (może w międzyczasie Nikon wypuści super poprawkę do skopanych D80 i będą nie tylko miały poprawiony matrycowy ale nawet same będą robiły zdjęcia i podawały kapcie i kawę do łóżka).

GrAn
24-10-2006, 22:03
no o tym jest jakby mowa!! Jak masz rozdzielone AE-L i AF to ostrości nie musisz łapać na niczym - tylko światło mierzysz, a ostrośc to już potem dowolnie.

Brawo Karolina!

BINGO!!!

Zbigniew
24-10-2006, 22:05
Może podchodzę do sprawy zbyt technicznie, ale zastanawiam się nad działaniem algorytmu: skoro mając ustawioną ostrość na x ustawia ekspozycję na tę głębię planu, gdzie x się znajduje, to co bidusia robi, jeśli ostrość nie jest ustawiona? Pewnie nie ma to dużego praktycznego znaczenia, ale pozastanawiąć się można...

Mogę tutaj fantazjować, ale traktuj czujnik pomiaru światła również jako matrycę, z tym że o wiele mniej wypunktowaną (wypikselowaną) niż ta, która odpowiada za akwizycję obrazu. Zasadniczo aparat wie, jakie masz wybrane pole do ostrzenia zanim jeszcze wyostrzysz.

mchwala
24-10-2006, 22:07
Brawo Karolina!

BINGO!!!

Takie bingo to uprawiam od zawsze, na szczęście moja D50 też pozwalała na oddzielenie ekspozycji i ostrości, z czego skrzętnie korzystałem. Co nie zmienia faktu, że jeśli D80 źle ustawia ekspozycję już przed przekadrowaniem do i tak d... zbita.

KECIF
24-10-2006, 22:09
Takie bingo to uprawiam od zawsze, na szczęście moja D50 też pozwalała na oddzielenie ekspozycji i ostrości, z czego skrzętnie korzystałem. Co nie zmienia faktu, że jeśli D80 źle ustawia ekspozycję już przed przekadrowaniem do i tak d... zbita.

BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BI NGO,BINGO
Ciekawe ile jeszcze nabijemy piany , aktualnie piana ma jakieś 365 "palców"

To takie moje ...

mchwala
24-10-2006, 22:13
BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BINGO,BI NGO,BINGO
Ciekawe ile jeszcze nabijemy piany , aktualnie piana ma jakieś 365 "palców"

To takie moje ...

Jak dla kogoś to jest bicie piany to proszę bardzo, ja się akurat z tego wątku wiele dowiedziałem i uważam, że jak na typową narodową dyskusję, bicia piany było właśnie niewiele :)

Zbigniew
24-10-2006, 22:17
Bijąc pianę lub nie, wątek rozrósł się rzeczywiście nieźle. Przypominają mi się słowa Sławka - nawet nie wiesz, jaki ruch jest generowany na tym serwerze .... :)

Ja czekam na wyniki jutrzejszego spotkania i zamieniam się w słuch (w oczy?) ...

Pozdrawiam!

mchwala
24-10-2006, 22:18
Szkoda, że Wrocław daleko, z chęcią bym potem podyskutował przy piwie a nie przy ekranie :(

KECIF
24-10-2006, 22:19
Jak dla kogoś to jest bicie piany to proszę bardzo, ja się akurat z tego wątku wiele dowiedziałem i uważam, że jak na typową narodową dyskusję, bicia piany było właśnie niewiele :)


Nie zrozumcie mnie źle, do nikogo też nie biję (sam jestem tym bardzo zainteresowany)
ale ilość postów już bije rekordy tylko jak to się ma do samego tematu i problemu.
Może by tak wycinać co nieco , bo czytać tego wszystkiego już nie mam ochoty a zwłaszczy postów od osób które wmawiają że jak zdjęcie jest spalone to napewno wina tego idioty co stoi za body.
To chyba na tyle :-(

Erie
24-10-2006, 22:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

odpowiednie przeliczenia, algorytmy i wogóle pewnie są tajemnicą handlową ale w sumie tak mi to wygląda (i tak zrozumiałem z instrukcji i opisów tego systemu)

mapa natężenia światła:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

mapa odległości:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

zdjęcie końcowe:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

mchwala
24-10-2006, 22:35
fajne opracowanie!!
Z dodatkowych czynników branych pod uwagę chyba należy jeszcze wspomnieć o pomiarze koloru a nie w skali szarości.

Zbigniew
24-10-2006, 22:53
Przede wszystkim brawa za opracowanie !! :grin:

Jeżeli taka jest idea działania pomiaru, to chyba jest jasne dlaczego przepala niebo, jak robimy zdjęcie pola u sąsiada albo osoby na polu. Wydaje się również, że błędne działanie takiego patentu jest też w miarę łatwe do poprawienia (na drodze poprawki w sofcie).

Pozdrowienia!

Erie
24-10-2006, 22:56
nie ma czegoś takiego jak pomiar koloru (kolor to potrzegana przez nas długość fali) - miezry się natężenie światła, co najwyżej światełko to przechodzi przez filtry zanim trafi na czujnik (podobnie jak w samej matrycy CCD), żresztą ten czujnik to zapewne jest jakaś mikromatryca/ ewentualnie wykorzystywane są 420 punkty z matrycy głównej ale chyba nie

z tego systemu pomiaru światła za pomocą elementu CMOS wyrosły matryce CMOS Canona

Jacek_Z
24-10-2006, 23:10
Przede wszystkim brawa za opracowanie !! :grin:

Jeżeli taka jest idea działania pomiaru, to chyba jest jasne dlaczego przepala niebo, jak robimy zdjęcie pola u sąsiada albo osoby na polu. Wydaje się również, że błędne działanie takiego patentu jest też w miarę łatwe do poprawienia (na drodze poprawki w sofcie).

Pozdrowienia!

do poprawienia pod warunkiem, że uznamy takie działanie za wadliwe.
Bo uważam, ze jest madre i przemyślane i nie ma co poprawiać.
Czy jedynym waznym motywem na fotografii jest niebo?
czytając ten wątek odnosze takie wrażenie.
cokolwiek tu pokazujecie jest komentowane jako czy doszło na zdjęcu do przepalenia nieba, czy nie. Czy na tym polega fotografia?
Jeśli tak sie wyspecjalizowaliście to kupcie kilka filtrów połówkowych i macie po problemie.

grzegorzant
24-10-2006, 23:17
Mam te ksiazke, mnie ona rozczarowala, takie lanie wody, ala opowiesci dziadka Staszka.
może w takim razie odsprzedałbyś mi ją po jakiejś dobrej :) cenie?
Ps. cena z alledrogo hm.............

Erie
24-10-2006, 23:18
Jacku,

nie znasz się ;) to czywiste że każdy chce iść do nieba dlatego niebo jest najistotniejsze na fotografii - nie może być przepalone, musi być niebieskie jak na dziecięcych rysunkach (gdzie słonko jest żółte, niebo niebieskie, a trwa wściekle zielona ;) ) - reszta jest nieistotna

mchwala
24-10-2006, 23:19
nie ma czegoś takiego jak pomiar koloru (kolor to potrzegana przez nas długość fali) - miezry się natężenie światła, co najwyżej światełko to przechodzi przez filtry zanim trafi na czujnik (podobnie jak w samej matrycy CCD), żresztą ten czujnik to zapewne jest jakaś mikromatryca/ ewentualnie wykorzystywane są 420 punkty z matrycy głównej ale chyba nie

z tego systemu pomiaru światła za pomocą elementu CMOS wyrosły matryce CMOS Canona

Ale dzięki przechodzeniu światła przez owe filtry aparat zyskuje możliwość odróżniania kolorów i może inaczej interpretować jasność zielonego niż czerwonego. A już na pewno powinno mu to pomóc w przyrównywaniu scen do tych osławionych 30 000 :)
Z tego co wiem, to prawie zawsze do pomiaru ekspozycji stosowane są CMOSy, w Nikonie na pewno.

Zbigniew
24-10-2006, 23:20
do poprawienia pod warunkiem, że uznamy takie działanie za wadliwe.
Bo uważam, ze jest madre i przemyślane i nie ma co poprawiać.
Czy jedynym waznym motywem na fotografii jest niebo?
czytając ten wątek odnosze takie wrażenie.
cokolwiek tu pokazujecie jest komentowane jako czy doszło na zdjęcu do przepalenia nieba, czy nie. Czy na tym polega fotografia?
Jeśli tak sie wyspecjalizowaliście to kupcie kilka filtrów połówkowych i macie po problemie.

Ja też staram się dopuścić do siebie myśl, że może tak miało być, ale za dużo razy płakałem nad zdjęciem, które było źle naświetlone przez matrycowy. Zapewniam, że nie dotyczy to tylko kadrów z udziałem nieba (choć tam było najczęściej) - ściana, pokój z oświetleniem sztucznym, samochód, kot na trawie - zdecydowanie za dużo złych pomiarów. Oczywiście puszka mierzyła też czasami dobrze (ciągle mam na myśli MMII). Ale spoko, dajmy już przemówić testerom. Czekam z niecierpliwością na wyniki :)

WOWAK
24-10-2006, 23:26
Czytam z zainteresowaniem ten wątek i zrobiłem test D70s:
przy pomiarze matrycowym zmieniam punkt ustawienia ostrości ( scena kontrastowa) i...
zmienia się ustawienie czasu ( bez przekadrowania)
No i nie rozumiem, dlaczego?

Zbigniew
24-10-2006, 23:29
Jeszcze jednak jeden przykład - dla Jacka, aby pokazać co miałem na myśli pisząc o nieprzewidywalności MMII. Zróbmy dla przykładu zdjęcia seryjne samochodu, który sobie jedzie obok nas:

Pstryk raz:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img231.imageshack.us/img231/3528/aaapn5.jpg)

Wyszło dobrze (zapewaniam, że takie właśnie były wtedy warunki - późne, pochmurne jesienne popołudnie)

Pstryk dwa:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img315.imageshack.us/img315/4272/bbbvn4.jpg)

Na fotce 2 weszło nam przypadkiem trochę więcej samochodu, który jest czarny. MMII wywnioskował, że powinien bardziej naświetlić, aby główny motyw wyszedł lepiej no i naświetlił.

Nie pamiętam, w jakim punkcie mierzyłem ostrość (pewnie w pierwszym z przypadków trafiłem poza samochód), ale nie o to chodzi. Pokazuję tylko, jak łatwo można załapać załamkę przy pierwszym kontakcie z puszką. A sytuacja, taka jak przedstawiona, nie jest wcale nietypowa - musimy coś szybko pstryknąć i, myśląc, że matrycowy nam pomoże, wpadamy w pułapkę.

Zbyszek

PS.: Poniżej mały cropik z fotki tej drogi z Canona.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/7058/cropikvo7.jpg)

jm
24-10-2006, 23:40
Nie pamiętam, w jakim punkcie mierzyłem ostrość (pewnie w pierwszym z przypadków trafiłem poza samochód), ale nie o to chodzi. Pokazuję tylko, jak łatwo można załapać załamkę przy pierwszym kontakcie z puszką. A sytuacja, taka jak przedstawiona, nie jest wcale nietypowa - musimy coś szybko pstryknąć i, myśląc, że matrycowy nam pomoże, wpadamy w pułapkę.


Zbyszek

Ale skoro jesteśmy bogatsi o tę wiedzę z poprzenich 39 stron tego wątku plus około 50 stron wątku poprzedniego - robimy jeden cyk - i mamy CW. Wiem co mi odpowiesz.... "niechcę zrobić cyk, bo wydałem za dużo tysięcy na ten aparat i nie będę robić cyk"

Coraz lepiej się ten wątek mi czyta - a ten motyw nieba do którego wszyscy dążymy (byleby nie było zanadto białe;) to już jednoczy wszystkich - prawda?

Zbigniew
24-10-2006, 23:41
Coraz lepiej się ten wątek mi czyta - a ten motyw nieba do którego wszyscy dążymy (byleby nie było zanadto białe;) to już jednoczy wszystkich - prawda?

No ba, oczywiście. Nawet nie będę już narzekał ;)

jm
24-10-2006, 23:48
Co nie zmienia faktu, że jeśli D80 źle ustawia ekspozycję już przed przekadrowaniem do i tak d... zbita.


Ale właśnie ustawia tę cholerną ekspozycję dobrze, poprawnie, prawidłowo itp. Inaczej takie rozdzielenie AE-L i AF nie miałoby żadnego sensu! Ale działa i w dodatku działa bez zarzutu.

jm
24-10-2006, 23:52
Ale, jak już pisałem dwa razy, fotki, które robiłem bez przekadrowywania, były często przepalone jak się patrzy, więc uważam, że coś jest nie tak z samym pomiarem światła (dokładnie jego interpretacją w przypadku matrycowego).


Interpretacja jest OK.
Matrycowy musi mieć zrównoważony kadr pod względem jasne/ciemne (tzn ich wzajemnego udziału w kadrze) - inaczej jak "on" sam to uśredni - to może wyjść różnie:)

Jacek_Z
25-10-2006, 00:07
Zbigniew róznimy się w ocenie zdjęcia. Nie dogadamy się. Twoje zdjęcie nr 1 - przód samochodu nie jest prawidłowe. Jest niedoświetlone. Zdj nr 2 - nieznacznie prześwietlone. W zasadzie prawidłowe.
Jezeli nie potrafimy tego uzgodnić, to każdy mówi o czym innym.
Ty na szare mówisz przeswietlone. Ja na szare mówie niedoświetlone. Albo inaczej - Ja mówię po rosyjsku, a ty po angielsku :)
Jak lubisz ciemną charakterystykę zdjęcia - to kup d70 (bez s). Będziesz zachwycony. Naprawdę, pisze to na poważnie. Nie męcz się z d80, który tak ma ustawiony matryc.
Wejde na ten wątek jutro. Po testach będzę mial pewnie do przeczytania z 20 nowych stron?
Jestem ciekaw czy podłączy sie ktos nowy, kto przeczyta te na razie 39 stron od poczatku.

Zbigniew
25-10-2006, 00:12
Jacek - ja pozostaję przy tym, że warunki były wtedy idealnie takie, jak na fotce 1. Fotka nr 2 robi z wieczora dzień (hasło znane większości forumowiczów). Nie rozumiem, czemu aparat ma coś prześwietlać lub niedoświetlać - niech robi tak, jak jest. Dałem puszce możliwość doboru parametrów ekspozycji - czas się rozjechał, co widać po rozmazaniu zdjęcia.

teh_14m3
25-10-2006, 00:20
ja powiem ze to czytalem do dwudziestej, chyba, trzeciej strony , czekajac az ktos zrozumie ze ich zdjecia sa poprawnie naswietlone i nie ma co plakac... nie doczekalem sie....

Shihan
25-10-2006, 00:30
Czuje się oszukany. Radzą Ci - kup np. 85mm a Ty nie - dałem tyle kasy i chcę mieć ładne portrety!!! I już! Kolejna rada - podejdź bliżej z aparatem - Ty - nie podejdę bo... tyle kosztował że ma robić extra foty."



Masz talent. Pokrętnie, ale w dechę. :)

Pozdrawiam

Jacek_Z
25-10-2006, 00:31
Jacek - ja pozostaję przy tym, że warunki były wtedy idealnie takie, jak na fotce 1. Fotka nr 2 robi z wieczora dzień (hasło znane większości forumowiczów). Nie rozumiem, czemu aparat ma coś prześwietlać lub niedoświetlać - niech robi tak, jak jest. Dałem puszce możliwość doboru parametrów ekspozycji - czas się rozjechał, co widać po rozmazaniu zdjęcia.

no nie jest tak, że jak jest jasny dzień to aparat robi jasne zdjecia, a jak wieczór to ciemne.
inny był udział procentowy w kadrze obu zdjęć motywu ciemnego - dlatego wyszły różnie.

wiem, że nie po to kupiłes nowsza puszkę, by wybierać starszą. Zawsze ja tez radziłem brać nowsze. Ale kup d70, na tej wymianie zyskasz parę zł, będzie na jakiś obiektyw czy lampę.
jak masz mozliwość - pożycz i porób parę dni d70, daj komuś w zamian d80. Zapewne będą w okolicy tacy chętni do przesiadki w drugą stronę. Zobaczysz, że d70 ci się spodoba pod względem naświetlenia. Jest naprawdę duża róznica.
Wg mnie na niekorzyść, ale ty wolisz za ciemne zdjęcia. To kwestia upodobań.
Niektórzy wolą zmienić WB tak by ocieplic skórę. Ale szarości wtedy nie ma na zdjęciu (o ile sie znajdzie takie coś w kadrze). Jedni ganią za zły WB, innym się podoba, bo osoba jest bardziej opalona, a nie różówa. To kwestia indywidualnych upodobań.
Zreszta ja sam wolałem jasniejsze slajdy, mój kolega ciemniejsze. Ja wolałem "weselsze" kolory, on bardziej nasycone. Jak dla mnie takie zdjęcia były za ponure.
To kwestia indywidualnych upodobań.

Paradox
25-10-2006, 00:35
J Dałem puszce możliwość doboru parametrów ekspozycji - czas się rozjechał, co widać po rozmazaniu zdjęcia.

Zbigniew.
Ja za Jackiem Z powiem, że zdecydowanie fota nr 1 jest niedoświetlona. Nie wierzysz spójrz na histogram.
Po drugie możesz wyjaśnić co miałeś na myśli mówiąc, że czas się rozjechał co widać po rozmazaniu zdjęcia ?

Nie wiem, ale albo ja Ciebie zupełnie źle rozumiem, albo Ty zupełnie źle rozumiesz fotografię.
Mam nadzieję, że obaj podobnie zapatrujemy się na zależność istniejącą między czasem naświetlania, ogniskową, a ostrością przedmiotu poruszającego się ?
Bo jak dotąd z twoich wypowiedzi wynika, że potrzebny Ci aparat który rejstruje równie dokładnie co ludzkie oko i zamraża ruch niezależnie od tego, jaki czas naświetlania przedmiotu w ruchu ustawisz.


I zdecydowanie popieram Jacka Z: z tego co widać ZDECYDOWANIE bardziej będzie Ci odpowiadał D70(s).
Sam też dotąd lubiłem niedoświetlenia D70,nagminnie wręcz używałem jeszcze korekty na -, ale D80 mnie do siebie i swojej filozofii doboru parametrów naświetlania przekonał przede wszystkim ZDECYDOWANIE lepszą prezentacją szczegółów w cieniach.

BTW:
Jak chcesz moge Ci sprzedać D70-tke :)
Z tego wątku wynika, że to aparat doskonały.
A ja lubię pomagać ludziom , więc pożegnam się z ideałem mając świadomośc, że uczyniłem kogoś szczęśliwym.

Zbigniew
25-10-2006, 00:35
Nie ma problemu ze zbyciem D80, bo już wcześniej to zrobiłem. Aparat mi się jednak cholernie podoba i chciałem do niego wrócić w miarę szybko. Rozważałem też zakup D70 (akurat z literką s, co i tak niewiele zmienia) - nie mam wątpliwości, że jest to również świetny sprzęt. Chwilowo jednak, powiedzmy, czekam na rozwój sytuacji :)

A odnośnie robienia jasnych fotek wieczorem (i zdjęć z samochodem) - bardziej przekonuje mnie to, co zrobiłem po chwili Canonem, który mieliśmy pod ręką - pstryknąłem i wyszło zdjęcie w stosunkowo ciemne (porównywalne z 1), bo akurat takie były wtedy warunki (późne popołudnie). Na taką ekspozycję właśnie liczyłem.

A rozjechanie się czasu - trochę za duży skrót myślowy. To dotyczy całej historii jak miałem przez pierwszy weekend D80 - chodząc po wsi i robiąc zdjęcia pozwoliłem w wielu przypadkach puszce dobierać czas (i ogólnie) parametry ekspozycji. Zdziwiłem się nieco, że bardzo chętnie wybiera najdłuższy możliwy czas (chyba ustawiony był na 1/30) - stwierdziłem wtedy, że coś nie tak, szczególnie, że Canonek ustawiał na 1/100 czy krócej. Wiem, że przesłona i inne bajery tutaj wchodzą, ale chodzi o to, że zupełnie inaczej wygląda naświetlanie w D80 niż we wszystkich innych puszkach jakie mogłem użytkować. Może to kwestia polityki Nikona, może coś jest zwalone. Powiem Wam tak - wycofuję się z chęci użytkowania pomiaru matrycowego. Tak będzie najprościej :)

SKRYTOBOJCA
25-10-2006, 00:38
Wejde na ten wątek jutro. Po testach będzę mial pewnie do przeczytania z 20 nowych stron?
Jestem ciekaw czy podłączy sie ktos nowy, kto przeczyta te na razie 39 stron od poczatku.

Po co sie tak katowac?
W opcjach forum mozna ustawic 40 postow na strone i temacik zajmuje 10 stron.

Nie wiem nawet jak mozna ogladac jakiekolwiek forum, majac ustawione 10 postow na strone :/

freefly
25-10-2006, 01:54
I nie pogubić się w tym wszystkim.

ufolek
25-10-2006, 01:55
Widze, że większośc aparatów juz ozdrowiała ;-)
W mojej glowie pozostaje pytanie, po co jest CW skoro matrix działa jak CW^2 ??!!!

Z moich obserwacji wynika, ze gdybym każde zdjecie z matrixem naswietlil na -0.3 EV to statystycznie mialbym najlepsze wyniki. Przepalone elementy kadru jakies oczywiscie zostaną, ale czasem muszą ! ja cudów nie oczekuje...

freefly
25-10-2006, 02:07
Z moich obserwacji wynika, ze gdybym każde zdjecie z matrixem naswietlil na -0.3 EV to statystycznie mialbym najlepsze wyniki. Przepalone elementy kadru jakies oczywiscie zostaną, ale czasem muszą ! ja cudów nie oczekuje...
Czyłał w instrukcji aparatu, że matrycowy nie daje żądanych rezultatów wespół z pamięcią automatycznego naświetlania, ani z poprawką ekspozycji.

jm
25-10-2006, 08:55
Z moich obserwacji wynika, ze gdybym każde zdjecie z matrixem naswietlil na -0.3 EV to statystycznie mialbym najlepsze wyniki. Przepalone elementy kadru jakies oczywiscie zostaną, ale czasem muszą ! ja cudów nie oczekuje...


To masz błędne obserwacje, albo po prostu tych obserwacji za mało. Taka generalizacja (ustawienia zawsze -0,3) dałaby w sporej ilości przypadków - niedoświetlenie. Tak - w scenach gdzie udział jasnego i ciemnego jest zrównoważony - nie trzeba żadnej korekty ma minus, no chyba że planowo chcemy niedoświetlić.

Poza tym (albo przede wszystkim) patrz - to co napisał wyżej freefly!

marusek
25-10-2006, 11:10
Czytam sobie regularnie ten watek...
W galerii onephoto.net ktos postuluje, zeby stworzyc tam takie formun dla amatorskich testow aparatow. Pare zdjec porownawczych i analiza. Brrr zachowaj nas Boziu - pomyslalem maja cna uwadze kolejny rekordowy watek o D80.
Skoro problem pojawia sie juz w momencie nacisniecia spustu migawki a przede wszystkim interpretacji. Np. ostatio zapodane zdjecia przez Zbigniewa nr 1 jest ewidentnie niedoswietlone i to nie ma nic wspolnego z panujacymi warunkami. Nr 2 zas jest wg mnie OK. Calkowicie sie z Jackiem_Z zgadzam.
Powtarzane przez Zbigniewa co chwile zadnie, ze w takim silnym powiazaniu z aktywnym punktem AF pomiar matrycowy to tylko odmiana pomiaru punktowego - oczywiscie zgodzic sie nie mozna, bo przy pomiarze punktowym nic innego nie jest brane pod uwage i latwo sie o tym mozna przekonac fotografujac kontrastowa scene (np. fragment nieba ponad ciemnym lasem) a nie sciane.
Moze racje ma Jacek, sugerujac D70(s). Mialem rok, wykonalem kilkadziesiat tysiecy zdjec. Zmeczylo mnie jednak ciagle obrabanie zdjec i wyciaganie z cieni. A jak wiadomo, w cieniach siedzi szum. Takze kolorystyka w porownaniu z D80 to noc listopadowa.
Tez to, co Ufotk pisze zrozumiec nie moge, bo CW jest tak doskonale obojetnym pomiarem w stosunku do AF, ze nie wiem, co ma na mysli.
D80 mialem krociutko i - o ile mozna mowic o takich emocjach do sprzetu - zakochalem sie.
zycze wielu udanych pieknych zdjec - niezaleznie jakim aparatem ;)

Zbigniew
25-10-2006, 11:28
Marusek - dodałem do fotek samochodu mały cropik ze zdjęcia zrobionego Canonem. Może rzeczywiście różnica w naszej ocenie obrazków tkwi w interpretacji tego, co rozumiemy pod pojęciem zdjęcia. W tym przypadku oczekiwałbym od aparatu zrobienia sceny tak, jak ona wyglądała - nie chcę żeby na siłę "rozciągany" był histogram, bo kończy się to źle.

Zgadzam się z kolei z ufolkiem, bo kumam o co mu chodziło z tym statystycznym -0,3EV, który przydałoby się wprowadzić. Objaśniam: robiąc kilkaset fotek z pomiarem matrycowym (różnych sytuacji! - dlatego możemy mówić o statystyce) większość jest prześwietlona. Ja dodałbym, że nawet o 0,7EV (statystycznie). Właśnie na podstawie tego faktu można stwierdzić, że jest coś nie tak z MMII (nie twierdziłbym tego na podstawie kilku złych fotek).

Pozdrowienia!

marusek
25-10-2006, 12:02
Zbigniew - ja sie nie znam na statystyce. Pisze o technikaliach i o fotografii. Tyle jesli chodzi o CW i Matrix

A jesli chodzi o to, zeby zdjecia wygladaly tak, jak fotografowana scena... Aparat jest tylko maszyna.Niemal inteligentna, ale tylko maszyna. I szuka uparcie tych 18% szarosci - przy matrixie w dosc skaplikowany sposob, ale jednak.
Co sie zas tyczy rozciagania histogramu (raczej przesuniecia w kierunku swiatel), to moze w kwestii wyjasnienia, dlaczego jest to korzystne: http://canon-board.info/showthread.php?t=12704
(przepraszam, ze konkurencje cytuje. Odpowiedni artykul jest tez gdzies tu: http://www.fotosite.pl/index.php?title=Specjalna:Allpages ale bez okularow mi literki skacza i nie moge sie doszukac)
rowniez odpozdrawiam ;)

Erie
25-10-2006, 12:10
marusek, nie lubię Cię ;) - własnie miałem dołączyć artykuł o tym jak widzą ludzie, a jak kamera/ aparat cyfrowy, z tym że w języku Shakespeare'a a Ty mnie ubiegłeś ;) i to w dodatku w języku polskim
ooo zresztą jak wczytałem się w ten wątek na forum canona to tam jest ten artykuł który chciałem wkleić: linear_gamma.pdf (http://www.adobe.com/digitalimag/pdfs/linear_gamma.pdf)
ten drugi link też jest bardzo ciekawy (ale też "in ingliż") Digital Cameras as Luminance Meters.pdf (http://digitalkamera.image-engineering.de/downloads/Digital%20Cameras%20as%20Luminance%20Meters.pdf)

nawiasem mówiąc bardzo dobrze gość to opisał i przydałoby się zacytować go u nas (poprosić o zgodę) i umieścić to gdzieś w jakimś przyklejonym wątku na górze, aby wszyscy widzieli - tu prośba do admina

Pozdrawiam
Wojciech PŁONKA

Zbigniew
25-10-2006, 12:12
Dzięki za artykuł. Pozdrawiam,
ZP

marusek
25-10-2006, 12:56
Erie, nooo smutno mi niewymownie, ze mnie nie lubisz :(

;)

Erie
25-10-2006, 13:02
Erie, nooo smutno mi niewymownie, ze mnie nie lubisz :(

;)

oops wcięło mi buźkę (o taką ;) ) - chodziło mi o to że mnie wyprzedziłeś z tym postem

marusek
25-10-2006, 13:34
Erie - no zarty przeciez ;)

malisz
25-10-2006, 14:12
przeczytalem watek od paczatku. uf :). nie moge sie wypowiedziec, bo d80 dopiero w planach, ale zaciekawily mnie te rozne wskazania swiatlomierza w matrixie w zaleznosci od punktu af. zlapalem za d50 i faktycznie!

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magda.cyberware.pl/%21bin/d50_matrix.jpg)
tryb a, matrix, przy tym samym kadrze gdy wybrane jest lewe pole af aparat dobiera czas 1/10, gdy prawe: 1/5.

BugsBunny
25-10-2006, 14:27
Króciutkie porównanie 2 puszek - D80 i EOS 33
- przy identycznej scenie i ostrzeniu środkowym AF EOS dobiera krótsze czasy. Teścik pobieżny, ale trend wyraźny
- w obu korpusach zmiana aktywnego AF bez zmiany kadru powoduje zmianę ekspozycji

To tyle. Czekam na porównanie z innymi D80, a przede wszystkim na miłe spotkanko na wrocławskim rynku. Jestem przekonany że aparat jest OK ( przynajmniej mój )

andrzej500
25-10-2006, 14:35
marusek
zadał link gdzie dość dobrze poruszono „czubek góry lodowej”.

Czekałem tylko czy w tekście pojawi się coś o kompresji górnego zakresu. Na szczęście nie.

Wcześnie, gdy pozwoliłem sobie poprawić jedno z tych „złych, bo ~ przepalonych ~zdjęć” napisałem, iż zmieniłem współczynnik gamma i coś dodałem od siebie.

Może trzeba powrócić na chwile i powiązać jakby „złe zdjęcie” z opisywanym w artykule u canona współczynniku gamma aby lepiej zrozumieć czego możemy oczekiwać po swoim sprzęcie.

pn
25-10-2006, 14:55
przeczytalem watek od paczatku. uf :). nie moge sie wypowiedziec, bo d80 dopiero w planach, ale zaciekawily mnie te rozne wskazania swiatlomierza w matrixie w zaleznosci od punktu af. zlapalem za d50 i faktycznie!

tryb a, matrix, przy tym samym kadrze gdy wybrane jest lewe pole af aparat dobiera czas 1/10, gdy prawe: 1/5.

Poniewaz jak przeczytasz instrukcje, to zobaczysz, ze D50 i D80 maja taki sam matrix, zalezny m.in. od barwy i odleglosci / AFa ( 3D color matrix II, 420 RGB). A D70 ma inny (3D color matrix I, 1005 RGB), troche inaczej dzialajacy.

malisz
25-10-2006, 15:17
tak, juz doczytalem :) ale skoro to ten sam matrix to czemu jest jakis problem. nie widzialem zadnych postow zeby dzialal zle w d50. moze roznica jest taka, ze malo kto przesiadal sie z d70 na d50 ;) d50 brali w wiekszosci nowi uzytkownicy, ktorzy nie mieli porownania z inna cyfra, a z d80 jest inaczej, bo faktycznie po d70 jest szok. jasno i kolorowo :) a co do tego, ze canony dobieraja krotsze czasy, to moze dlatego ze maja oszukane iso. skoro w nikonie 800 to jest 1000 w canonie, trzeba to jakos wyrownac :twisted:

Zbigniew
25-10-2006, 15:21
tak, juz doczytalem :) ale skoro to ten sam matrix to czemu jest jakis problem. nie widzialem zadnych postow zeby dzialal zle w d50. moze roznica jest taka, ze malo kto przesiadal sie z d70 na d50 ;) d50 brali w wiekszosci nowi uzytkownicy, ktorzy nie mieli porownania z inna cyfra, a z d80 jest inaczej, bo faktycznie po d70 jest szok. jasno i kolorowo :) a co do tego, ze canony dobieraja krotsze czasy, to moze dlatego ze maja oszukane iso. skoro w nikonie 800 to jest 1000 w canonie, trzeba to jakos wyrownac :twisted:

Co do przejścia z d50 lub d70 - cenna uwaga. A jeżeli chodzi o canony, to statystycznie (jak robiłem zdjęcia) oprócz zmiany ISO z 800 na 1000, dochodziła jeszcze zmiana przesłony jak też czasu naświetlania - w sumie składało się niejednokrotnie na różnicę około 3EV pomiędzy d80 a 20d puszczonymi samopas ! :(

Erie
25-10-2006, 15:25
różnicę około 3EV pomiędzy d80 a 20d puszczonymi samopas ! :(

trudno mi w to uwierzyć, aby różnice naświetlenia jednego i drugiego aparatu były 3EV przy takich samych warunkach i tym samym pomiarze ekspozycji - matrycowy, punktowy (o ile w danym modelu Canona jest) czy też centralnie ważony

Zbigniew
25-10-2006, 15:27
trudno mi w to uwierzyć, aby różnice naświetlenia jednego i drugiego aparatu były 3EV przy takich samych warunkach i tym samym pomiarze ekspozycji - matrycowy, punktowy (o ile w danym modelu Canona jest) czy też centralnie ważony

Mi też nie było łatwo. Ale ponieważ sam nie robiłem tych zdjęć, to potwierdzili to znajomi, po tym jak mnie ocucili .... ;)

Korekta: Przeglądnąłem kilka podobnych do siebie fotek - ok, różnica to typowo 2EV. Trzy w jest przypadkiem ekstremalnym.

freefly
25-10-2006, 15:55
Być może ma coś wspólnego ze zmianą kalibracji światłomierza.
cytat z ksiażki Szkoła fotografowania National Geographic aut.Peter K. Burian, Robert Caputo
Z najnowszych badań naukowych wynika, ze przeciętna scena odbija 13% ( a nie 18%) padającego na nią światła.
inny cytat
Wielopunktowe systemy pomiaru światła (matrycowe) są nieprzewidywalne- nigdy nie możemy byc pewni, jak swiatłomierz zinterpretuje dany obiekt czy sytuację. Mogą ignorować w scenie jakiś obszar o wyjątkowo wysokiej luminacji i obliczać parametry , biorąc pod uwagę tylko pozostałe elementy sceny.
I najważniejsze:
Różni producenci aparatów używają różnych wzorców do uśredniania wartości pomiaru światła w swoich apartach.

malisz
25-10-2006, 17:04
dla porownania: pogrzebalem chwile i znalazlem fotki z pierwszych zabaw d50. wszystkie robione matrixem, bez korekt. wygladaja podobnie do tych, ktore wczesniej umieszczano tu jako przepalone z d80. moim zdaniem dol byl naswietlany poprawnie, a niebo, no coz, w tych warunkach bez filtrow polowkowych albo sklejania 2 zdjec z pomiarem na dol i gore, chyba nie da rady inaczej. ale matrix raczej zachowal sie poprawnie naswietlajac dobrze wiekszosc kadru.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magda.cyberware.pl/%21bin/1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magda.cyberware.pl/%21bin/2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magda.cyberware.pl/%21bin/3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magda.cyberware.pl/%21bin/4.jpg)

eko-mar
25-10-2006, 17:20
cztery (a nie jeden) powody dla których samochód biały jest jasny:
samochód który ciągnie ma mały % udział w kadrze to raz,
dwa - jest na skraju zdjęcia (nie jest głównym motywem)
trzy - nie na nim był punkt AF
cztery - jak głowny motyw - granatowy ma byc odpowiedniej jasności - to biel będzie na skraju przepału.

Nauczenie się na co patrzy matryc proponując takie a nie inne naswietlenie to nie jest łatwa sprawa. Albo będziecie bardzo, bardzo wnikliwie analizowac zdjęcia i myślec dlaczego, albo - zmieńcie na CW. Najlepiej miec do pomocy kogoś z doświadczeniem.

amen...zrobiłem 12 testowych fotek gdzie ok.1.4-1.5 % to niebo i okazuje się, że przy F 5,6 , pomiar punktowy na niebo S=1/1000s , pomiar punktowy na drzewa S= 1/20s , godz.16.00 ....przy takim kontraście naswietlenia niebo musi być przepalone- nie ma cudów, co innego jak dolne partie są dobrze naświetlone światłem słonecznym - wówczas niebo jest zazwyczaj niebieskie (ewentualne chmurki) a różnica EV znacznie mniejsza. Uważam więc, że nie ma żadnych "białych kruków" . Oczywiście biorę pod uwagę, ze sprzęt może być niesprawny.

Erie
25-10-2006, 17:53
Uważam więc, że nie ma żadnych "białych kruków" .

Załamałeś mnie... Jak to nie ma - a ja już chciałem wymienić swojego "bialego kruka" na D2Xs ;). Biały kruk to taki aparat który przeszedł pomyślnie wszystkie te testy powyżej - rączka, połowę okna itd...

pozdrawiam
Wojtek

colednik
25-10-2006, 18:13
hmmm ludzie ale wy macie problemy, chyba normalne ze nie zawsze da sie zrobic zdjecie zeby wszystko bylo dobrze naswietlone. nie jest to do wszsytkich ale moze nauczcie sie podstawowych zasad naswietlania a dopiero pozniej piszczcie rzeczy czy aparat jest do dupy czy nie. Ja tez jestem uzytkownikiem d80 i nie mam o niego zadnych zastrzezen.

Zbigniew
25-10-2006, 18:24
hmmm ludzie ale wy macie problemy, chyba normalne ze nie zawsze da sie zrobic zdjecie zeby wszystko bylo dobrze naswietlone. nie jest to do wszsytkich ale moze nauczcie sie podstawowych zasad naswietlania a dopiero pozniej piszczcie rzeczy czy aparat jest do dupy czy nie. Ja tez jestem uzytkownikiem d80 i nie mam o niego zadnych zastrzezen.

A ile zdjęć robisz korzystając z pomiaru matrycowego i ile z nich aparat naświetla poprawnie, jezeli pozwolisz mu dobrać parametry ekspozycji ?

colednik
25-10-2006, 18:42
A ile zdjęć robisz korzystając z pomiaru matrycowego i ile z nich aparat naświetla poprawnie, jezeli pozwolisz mu dobrać parametry ekspozycji ?

praktycznie zero, chyba ze do zabawy, a wynika to stad ze do tej pory uzywalem tylko i wylacznie manulanej lustrzanki. Widzac tu niektore zdjecia przykladowe (wszsytkich stron nei chcalo mi sie przegladac) wydaje mi sie ze nie ma innej opcji zeby niebo nie bylo przepalone bez dodatkowych akcesorii np szarej polowki.

Zbigniew
25-10-2006, 18:48
praktycznie zero, chyba ze do zabawy, a wynika to stad ze do tej pory uzywalem tylko i wylacznie manulanej lustrzanki. Widzac tu niektore zdjecia przykladowe (wszsytkich stron nei chcalo mi sie przegladac) wydaje mi sie ze nie ma innej opcji zeby niebo nie bylo przepalone bez dodatkowych akcesorii np szarej polowki.

Ale specyficzne jest to, że nie tylko niebo jest przepalone. Ogólnie, z tego co ja sam widzę, dyskusja toczy się nad zrozumieniem jak na serio działa matrycowy i czemu daje często niesatysfakcjonujące wyniki. Uczestniczę w tych pogawędkach od dłuższego czasu, bo po prostu chciałbym wiedzieć co jest nie tak lub co robię źle. Interesuje mnie najzwyczajnie rozszyfrowanie działania MMII, bo nie jestem wyznawcą teorii, że matrycowego nie ma co stosować "bo tak". Wg mnie należy go używać skoro Nikon zapewnił tę funkcję i należy przyczaić czemu nie działa ona tak, jak podobne w innych puszkach.

Pozdrowienia.

colednik
25-10-2006, 19:01
Ale specyficzne jest to, że nie tylko niebo jest przepalone. Ogólnie, z tego co ja sam widzę, dyskusja toczy się nad zrozumieniem jak na serio działa matrycowy i czemu daje często niesatysfakcjonujące wyniki. Uczestniczę w tych pogawędkach od dłuższego czasu, bo po prostu chciałbym wiedzieć co jest nie tak lub co robię źle. Interesuje mnie najzwyczajnie rozszyfrowanie działania MMII, bo nie jestem wyznawcą teorii, że matrycowego nie ma co stosować "bo tak". Wg mnie należy go używać skoro Nikon zapewnił tę funkcję i należy przyczaić czemu nie działa ona tak, jak podobne w innych puszkach.

Pozdrowienia.

no tak ale jak ma dobrze naswietlic sam jak praktycznie jest to niezmozliwe? nie tylko niebo? - nie wiem o ktora konkretnie fotki chodzi bo wszystkiego nie przegladalem bo za duzo tu tego jest:)

Zbigniew
25-10-2006, 19:05
Nie jest tak źle. Ustawienie w opcjach wyświetlania 40 postów na stronę znacznie pomaga. Proponuję przejrzeć ogólnie ten wątek, jak też poprzedni, równie wielki, który ma w tytule d80 i tamrona (pierwotnie zaczęło się od tego, że komuś źle naświetlał z innym obiektywem i ten obiektyw był głównym podejrzanym) :p

andrzej500
25-10-2006, 23:51
Noooooo………

Prześwietla! Tak prześwietla!

Różnica o 3 EV. Hi hi.
3 EV to 3 razy? DZIEWIĘĆ? OSIEM? Nie 3 razy.
Różnica o 3 EV to ile razy dłużej lub krócej?

ILE RAZY? Przecież to już totalne pier……


Dobra to ja też sfiksowałem.
To mi wali o 5 EV. Oczywiście do góry.
Czy chce ktoś exifa?

To wina exifa – sifa – bo to jego wina bo dokonuje odczytu i kluczowania danych w sposób nieprzewidywalny.

Odczyty exif są fałszywe przy pomiarze matryc – owym, ponieważ są prawie prawdziwe przy pomiarze tym co się środek pod uwage bierze bardziej lecz mniej niż spot ( oj sory) punktowy czyli matrycowy inaczej.

Czyli reasumując – to daje dużo do myślenia – ( ? – Myslenie – proces chemiczny liniowy w przypadku chodzenia po linie - w pozostałej części czasu - abstrakcyjny bez definicji stosunku wysokości do szybkości ? )

Poddaję pod zastanowienie brak elementarnej wiedzy
i rżnięcie dinozaura ( wczesniej du….)
ostatnio modnego gdyż jeden zna nawet Smoka Wawelskiego.

Gościu !!! Czy w Czarnym bylu sprzątałeś może reaktor że tak naświetliło?

Czy Forum prowadzi jakiś konkurs na BZDURĘ ROKU podobnie jak SZKŁO KONTAKTOWE? Tam nagrodą jest Złota deska klozetowa.

Jeden Najważniejszy Pan z Prezesów tej Telewizji jest moim kolegą z podwórka - co uważam za zaszczyt
i może uda się w jakimś dobrym programie przedstawić te kompromitujące braki wiedzy wpływające na tak „bezbłędny ocen sytuacji – ekspozycji” . Te popaprane krętactwa.

Najbardziej dramatyczne jest szukanie „rozwiązań na zagranicznych forach – gdzie ilość posprzątanych na wiedzy jest kilka razy większa niż w naszym walecznym kraju”

Jest tylu WSPANIAŁYCH FACHOWCÓW ( FACHOWCÓW z pełnym szacunkiem) na tym forum,
że poszukiwanie DDR-owskich rozwiązań – bo na zachodzie napisali – jest szczytem palanterii.

Tylko czytać trzeba umieć – nauczyć się - i może troszkę rozumieć.

Jeśli ktoś ma „dworskie oczekiwania” a jest golasem bez kasy, wiedzy,
zdolności i TALENTU,
nie widzi światła, cienia, słabo rozumie to, co czyta
Toooooo……
jest super.
Nigdy ale to nigdy nie powoła obrazu do życia.
Tatuś załatwił dyplomi, doktorat się kupi a NIKON zrobi dobre zdjęcie.

Nienawidzę durni, fajtłapów, oszustów, kombinatorów, pseudo inteligendóów, tych intelekdualiztów którzy swoje braki ukrywają pod płaszczem pier……. Demagogii .

Szanuję ludzi pracujących, walczących o siebie i swój talent,
często czujących więcej niż potrafią powiedzieć. Bo często, z kim pogadać?
Mówia jak do słupa a słup ciągle du.a

Kto naprawdę rozumie twórcę i jego narzędzie?

Prześwietla, przesretla.

NIKON jest do kitu. Tak tak – tak.

Idę do kina na Dzień Świra.




Matrycowy do kotleta sprawdza się w 98%. Na kilka tysięcy zdjęć matryc zaorał 20 – 30 sztuk.
Spot po pijaku z panienkami …… szkoda gadać. W co celować?


Czy wiecie ile radości sprawia młoda, młody FOTOGRAFIK z prawdziwą pasją z otwartym „dziobem” na każdy sposób podejścia do tematu?
Wiele i dużo!
Z jaką radością odkrywają rzeczy, o których MY myśleliśmy, że ich niema?

Fotografika to Sztuka. Obraz przekazuje odbiorcy unikalne wrażenia.
To krzyżówka filozofii, sztuki życia i śmierci.

E … nie….. prześwietla. A w fotografii otworkowej to nawet obiektyw ukradli.

SKRYTOBOJCA
26-10-2006, 00:22
Ale jakis poziom wypowiedzi warto by bylo zachowac na forum.

hicks
26-10-2006, 00:24
Przeczytalem 43 strony i musze pogratulowac cierpliwosci tlumaczacym zasady naswietlania - Karolinie i Jackowi. Ci ktorym przepala chcieli by miec na jednym zdjeciu informacje z tych dwoch.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2006/10/hdr2-2.jpg
źródło (http://www.idruna.com/images/grabs/hdr2.jpg)
Czyli widoczek za oknem i w pokoju. Tak sie nie da . Rozpietosc matryc jest za mala nawet w FujiS3pro. Tak to tylko hdr.

pn
26-10-2006, 00:24
(...)

Jesien w pelni, zima sie zbliza, malo slonca, wkrotce zmiana czasu...

Zbigniew
26-10-2006, 00:28
Hicks - ale tutaj nie chodzi o to, aby rejestrować bardzo kontrastowe obrazy, bo na nich kazdy aparat niezależnie od pomiaru światła może się wyłożyć. Dyskusja dotyczy sytuacji w przypadku których aparat umie pomierzyć i dobrze naświetlić gdy wybrany jest pomiar CW, a zupełnie wykłada się na MMII.

hicks
26-10-2006, 00:36
Hicks - ale tutaj nie chodzi o to, aby rejestrować bardzo kontrastowe obrazy, bo na nich kazdy aparat niezależnie od pomiaru światła może się wyłożyć. Dyskusja dotyczy sytuacji w przypadku których aparat umie pomierzyć i dobrze naświetlić gdy wybrany jest pomiar CW, a zupełnie wykłada się na MMII.
Jestes pewien ?
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=146955&postcount=169
twoje fotki to nie przekracza rozpietosci tonalnej matrycy ??

hicks
26-10-2006, 00:40
I jeszcze to :
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=147031&postcount=191
nie przekracza zakresu matrycy.??
Po prostu czasai trzba wybrac co jest tematem zdjecia i tyle. Mamy wszyscy cyfraki i zwlaszcza takie widoczki mozna sobie cykac z korektami. A jak robisz cos w ruchu to masz pewnosc ze to na co lapales ostrosc bedzie dobrze naswietlone. Tak ja bym do tego podszedl.

Zbigniew
26-10-2006, 00:41
Jestes pewien ?
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=146955&postcount=169
twoje fotki to nie przekracza rozpietosci tonalnej matrycy ??

Te dwie bez problemu. Ale co powiesz na fotki przykładowo kota na trawniku, liści, samochodu - pomiar matrycowy mierzył IMO źle. Proponuję sprawdzić samemu (jak masz dostęp do D80). Nie trzeba robić wielkich testów - wystarczy się przejść po okolicy z aparatem i później porównać wyniki. Przykłady podane tutaj http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=147229&postcount=221 są jak najbardziej zbieżne z moim doświadczeniem i nie jest trudno je uzyskać. Dzięki dyskusji i wyjaśnieniom o powiązaniu AF z tym, na co stawia MMII, wiemy dlaczego to możliwe.

krisnik
26-10-2006, 09:32
Te dwie bez problemu. Ale co powiesz na fotki przykładowo kota na trawniku, liści, samochodu - pomiar matrycowy mierzył IMO źle. Proponuję sprawdzić samemu (jak masz dostęp do D80). Nie trzeba robić wielkich testów - wystarczy się przejść po okolicy z aparatem i później porównać wyniki. Przykłady podane tutaj http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=147229&postcount=221 są jak najbardziej zbieżne z moim doświadczeniem i nie jest trudno je uzyskać. Dzięki dyskusji i wyjaśnieniom o powiązaniu AF z tym, na co stawia MMII, wiemy dlaczego to możliwe.

Po ciągnącej się już za długo dyskusji czas wreszcie aby niektórzy sobie wreszcie uświadomili, że matryca to nie jest pomiar, tylko sugestia komputera wbudowanego w aparat dot. ustawień ekspozycji! Otóż w fotografii spotykamy bardzo wiele przypadków, gdzie światła muszą być nieco przepalone. Inaczej fotografowane elementy, na przykład są pozbawione naturalnego koloru o odpowiedniej jasności. Najczęściej ekspozycja tzw. kompromisowa jest bez wyrazu. Zauważcie, że ową kompromisową ekspozycję funduje pomiar centralnie ważony! Po prostu podczas fotografowania wybierzcie pomiar, który osobiście wam odpowiada. Nie istnieje uniwersalny dobór ekspozyji (jedynie kompromisowy czyli CW) I jeszcze bardzo ważna uwaga: w cyfrówce przyciemnianie zdjęć w obróbce komputerowej nie niszczy jakości (RAW oczywiście), za to rozjaśnianie może zrobić duży uszczerbek na jakości (taka natura matryc). Mnie osobiście jakość zdjęć fundowana przez matrycę D80 bardzo odpowiada, choć w niekórych przypadkach sam decyduję o tym, że zdjęcie chcę nieco ciemniejsze, więc eksponuję -0,3 lub -0,7.
Pozdrawiam

arra
26-10-2006, 10:18
Jest tylko jeden problem, ze wzgledu na nature matryc przepalenia w cyfrowkach wygladaja koszmarnie i sa nie do uratowania, wobec tego chyba sensowniej jest nie dopusic do tego aby na fotkach pojwialy sie koszmarki.

andrzej500
26-10-2006, 10:48
krisnik
Potwierdzam Twoje słowa.

hicks
Również

Lecz z ubolewaniem przewiduję, iż temat będzie ciągnięty dalej.
Żadne argumenty lub tłumaczenie nic nie pomoże.

Będzie celowo wykazywane pozorne zrozumienie jakiejś gałęzi tematu a następnie od początku przykłady i „teorie psu o budę”.

Jeśli hasłem wywoławczym by było „ ..... jak to działa, bo nie rozumiem”
a jest kilka twierdzeń wysnutych na podstawie własnych pomyłek to teraz trzeba jakoś wybrnąć z twarzą co jednocześnie chcących udzielić pomocy skazuje na porażkę i niezrozumienie.

Serio „ Ten Typ tak ma”

arra
masz rację. przypały wyglądają koszmarnie.

krisnik
26-10-2006, 11:13
Jest tylko jeden problem, ze wzgledu na nature matryc przepalenia w cyfrowkach wygladaja koszmarnie i sa nie do uratowania, wobec tego chyba sensowniej jest nie dopusic do tego aby na fotkach pojwialy sie koszmarki.

I tu niespodzianka. Wczytałem NEFa, którego "powszechnie" niektórzy uznaliby za przepalonego (totalnie biał niebo) do programu Capture NX Nikona. Jak dla mnie zieleń trawy i jesienne kolory drzew były bardzo dobrze oddane na fotografii, jednak niebo białe - tak to już bywa. Włączyłem korektę ekspozycji, przesunąłem suwak na -1. I zgadnijcie co się stało? Z prawej strony wyszły słupki histogramu, nawet miały całkiem dobrą rozpiętość tonalną, a na niebie pojawiły się chmurki, wiszące nad ulicą przewody elektryczne etc. Co ciekawe ta korekta nie zlikwidowała szczegółów w cieniach! Jedynie zmiejszyła rozpiętość tonalną obszarów ciemnych. Pomimo "zmieszczenia się" cieni i świateł w histogramie (a właściwie ściśnięcia rozpiętości tonalnej) zdjęcie nie wyglądało dobrze. Było zbyt ciemne, jak na fotografie w jasny dzień.
W każdym razie możecie spróbować otworzyć w Capture NX tzw. "prześwietlone" zdjęcia. Okazuje się, że jasny obszary nie są stracone. Są jakby ukryte... Nikon rozciąga rozpiętość tonalną cieni, co jest bardzo ważne w cyfrówce (matryce rejestrują tam mało odcieni).
Pozdrawiam

Erie
26-10-2006, 11:23
potwierdzam obserwację krisnika, dodatkowo polecam zapoznanie się z aplikacją Adobe Lightroom (BETA 4 obsługuje NEFy z D80) - tam można osiągnąc naprawdę ciekawe rezultaty w "przepalonych" obszarach zdjęcia - szkoda tylko że sam program jest wolny :( (ale może to poprawią jak wywalą trochę kodu z bety)

Zbigniew
26-10-2006, 11:24
krisnik - możesz wrzucić tego NEFa i jego upgrade ? :)

flac
26-10-2006, 11:46
Dokładnie tak jest! Rezultaty osiągnięte z nefa nijak się mają do jpega z aparatu. Ostatnio się tym bawiłem w ACR i różnica jest ogromna. Okazuje się, że obszary wypalone jednak mają szczegóły i zdjęcie jest OK.

Erie
26-10-2006, 11:54
jeszcze łyżka czegoś ode mnie:
- JPG z D50 jest bardzo udany - automat dobrze sobie daje radę z barwami i ogólnie wyglądem zdjęcia (można robić w NEFie, ale jak się nie wie co i jak to można bardziej skopać niż naprawić, a poza tym wymaga to czasu i obróbki)
- JPG z D70/D70s - wymaga troszkę zmiany ustawień aparatu ale też jest ok, jednak zalecałbym NEFa
- JPG z D80 - można, ale po co? to jak jazda porsche (no może mercedesem) z zaciągniętym ręcznym - w NEFie jest tyle możliwości...

to zresztą może być komentarz do wypowiedzianych kiedyś przeze mnie słów, że D50 jest mniej wymagający od D70, który mniej wymaga od D80 (tylko proszę nie zjeść mnie ponownie, bo będę się czkawką odbijał)

pozdrawiam
Wojtek

pn
26-10-2006, 12:26
- JPG z D80 - można, ale po co? to jak jazda porsche (no może mercedesem) z zaciągniętym ręcznym - w NEFie jest tyle możliwości...

D80 jest pierwsztym moim aparatem ktorym nie robie NEFow. Wczesniej mialem D70s i mam D7D. D80 ma takie mozliwosci i jest tak ergonomiczny, ze uzyskuje bardzo dobre rezultaty bez koniecznosci robienia NEFow i ich obrobki.

Wlasnie dlatego, ze jest to mercedes i nie ma hamulca, tylko gaz i cala do przodu ;-)

Czasami tylko robie teraz NEFy, wtedy jest to swiadoma decyzja - jak chce cos osiagnac w procesie dalszej obrobki co w inny sposob byloby trudne lub niemozliwe.

PS: Zreszta wiekszosc robiacych NEFy zawsze i wszedzie i z ogniem wiary w oczach to ludzie, ktorzy albo chca sie dowartosciowac, albo musza, poniewaz nie maja dostatecznych umiejetnosci pozwalajacych robic poprawne zdjecia w JPGach.

wallace
26-10-2006, 12:38
potwierdzam obserwację krisnika, dodatkowo polecam zapoznanie się z aplikacją Adobe Lightroom (BETA 4 obsługuje NEFy z D80) - tam można osiągnąc naprawdę ciekawe rezultaty w "przepalonych" obszarach zdjęcia - szkoda tylko że sam program jest wolny :( (ale może to poprawią jak wywalą trochę kodu z bety)
Witam,

wlasnie wczoraj doszedlem do tych samych efektow! Co prawda mimo korekcji ekspozycji moga pozostac jeszcze niewielkie przepalone obszary, ale jest to bez porownania lepiej. Szkoda tylko ze w momencie robienia zdjecia na podgladzie nie wiadomo jak bardzo scena zostala przepalona... Moze zaladowanie wlasnej krzywej do aparatu rozwiaze ten problem?

Przetestowalem jeszcze ciekawa (wg mnie) kombinacje funkcji body w zakresie AE.
Otoz aktywowalem funkcje pamieci ekspozycji po przycisnieciu spustu migawki (razem z AF) i okazuje sie ze przycisk AE-L dziala wtedy rowniez - zalezy co najpierw nacisniemy. Wydaj mi sie, ze biorac pod uwage powiazanie matrixa z punktem AF, mozliwosc uzycia AE-L lub spustu migawki do zablokowania ekspozycji daje duza elastycznosc: jesli chcemy ustawic ekspozycje na obiekt "ostrzony" to tylko spust, a jesli na cos innego, to AE-L i dopiero spust - aparat nie zmieni juz ekspozycji.
Byc moze dla Was bylo to oczywiste, ale ja o tym wczesniej nie pomyslalem :)

pozdrawiam,
wallace

andrzej500
26-10-2006, 12:49
Tak jest dokładnie.

JPEG jest 8 bitowy

TIF, NEF jest 12 bitowy lub 16 bitowy (zdjęcie w tifie 16 bitowym zajmuje około 50MB.)

Monitor komputerowy jest 8 bitowy i tyle wyświetla.

8 bit = 256 odcieni RGB 256 x 256 x 256 = 16 777 216 kolorów i koniec

12 bit = 4096 odcieni 4096x4096x4906 = 68 719 476 736 kolorów

16 bit= 65 536 65 636 x ....... x ....... = 2,81475E+14 to jest coś.

podzielmy 12 bitów przez możliwości monitora
i wyjdzie nam, że monitor wyświetli 0,0002441 całości z tego co zapisała matryca.

to samo jeśli 12 bit podzielimy na 8 bit JPG.




..8 bit ....256 .........to kwadrat o boku 16
12 bit ...4096 ....................................64
16 bit .65536 ..................................256






dla zobrazowania lepszego 8 bit to kwadrat o boku 16 jednostek

aby zmieścić 12 bit o boku 64 jednostek
w kwadrat o boku 16 jednostek trzeba go ..... poobcinać, skompresować. itd.

kompresja nie jest liniowa tak jak sposób rejestracji matrycy i to jest powodem jakby ukrycia walorów szczególnie po prawej stronie.

No i mamy postęp. Matryca zawsze robi 12 bit nawet jeśli zapisujemy najcieńszego JGEG.

CDN.....

Erie
26-10-2006, 12:53
PS: Zreszta wiekszosc robiacych NEFy zawsze i wszedzie i z ogniem wiary w oczach to ludzie, ktorzy albo chca sie dowartosciowac, albo musza, poniewaz nie maja dostatecznych umiejetnosci pozwalajacych robic poprawne zdjecia w JPGach.

PN daruj sobie wycieczki osobiste, dobrze?

Jakoś nie potrzebuję się dowartościowywać, wszystkie zdjęcia z D80 robię w NEFach. Wywołanie NEFa do JPG zajmuje dosłownie chwilkę (batch w NXie) i nie ma z tym problemu. Dlaczego mam na starcie tracić mnóstwo informacji, które aparat zapisuje (NEF ma 12bit, JPEG ma tak naprawdę duuużo mniej, bo jest zapisywany w YCrCb, gdzie Cr i Cb są składowymi chromatycznymi zapisywanymi z mniejszą dokładnością, np. 4 bit lub 2bit). Musżę się zdać na automat w każdym możliwym zakresie - korekcja JPEGa jest trudniejsza niż NEFa. Czyli jednak zaciągnięcie hamulca.

Wraz z zakupem D80 kupiłem dwie karty 4 GB, więc JEDYNY argument przeważający za JPG dla mnie przestał istnieć. Różnica wielkości pliku jest żadna w tym momencie. Bo i tak jak idę robić zdjęcia to raczej 8 GB nie wypstrykam.

Pozdrawiam
Erie

Erie
26-10-2006, 12:56
Andrzeju500 tym razem się nie popisałeś obawiam się...


No i mamy postęp. Matryca zawsze robi 12 bit nawet jeśli zapisujemy najcieńszego JGEG.
Czy to oznacza, że obojętnie jaki format zapiszę (JPEG/ NEF) będę miał zapisane te same dane? Co z tego że matryca (przetwornik AC) rozróżni 12 bit, jeśli potem w procesie zamiany a JPEGa skwantujemy to do np 8 4 4 na kazdą składową YCrCb i jeszcze wprowadzimy błędy wynkające z dyskretnej transformaty cosinusowej. Utracimy bardzo dużo informacji...

pozdrawiam
Wojtek

andrzej500
26-10-2006, 12:58
wallace napisał



Szkoda tylko ze w momencie robienia zdjecia na podgladzie nie wiadomo jak bardzo scena zostala przepalona...




po zrobieniu zdjęcia migają obszary na podglądzie tam gdzie jest przepalone.

andrzej500
26-10-2006, 13:03
erie
masz rację

to się mija lekko z stanem faktycznym ale jeśli masz pomysł jak obrazowo coś wyjaśnić to chętnie posłucham.
wiem, że temat jest mocno skomplikowany.

jak chcesz przywalić to wal.

Erie
26-10-2006, 13:10
wiem, że temat jest mocno skomplikowany.
jak chcesz przywalić to wal.

nie mam zamiaru walić

owszem ten temat jest mocno skomplikowany i chyba tochę zbyt rozległy aby bawić się z tym na forum - ludzie z tego robią doktoraty i wogóle, zdziwiło mnie, że coś takiego napisałeś

teraz będąc troszkę złośliwym (biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wypowiedzi na temat nieumiejętności korzystania z lustrzanek cyfrowych, pomiarów itd) zaproszę do zapoznania się z formatem JPEG oraz działaniem przetworników AC

pozdrawiam
Erie

Czornyj
26-10-2006, 13:11
PN daruj sobie wycieczki osobiste, dobrze?

Jakoś nie potrzebuję się dowartościowywać, wszystkie zdjęcia z D80 robię w NEFach. Wywołanie NEFa do JPG zajmuje dosłownie chwilkę (batch w NXie) i nie ma z tym problemu. Dlaczego mam na starcie tracić mnóstwo informacji, które aparat zapisuje (NEF ma 12bit, JPEG ma tak naprawdę duuużo mniej, bo jest zapisywany w YCrCb, gdzie Cr i Cb są składowymi chromatycznymi zapisywanymi z mniejszą dokładnością, np. 4 bit lub 2bit). Musżę się zdać na automat w każdym możliwym zakresie - korekcja JPEGa jest trudniejsza niż NEFa. Czyli jednak zaciągnięcie hamulca.

Wraz z zakupem D80 kupiłem dwie karty 4 GB, więc JEDYNY argument przeważający za JPG dla mnie przestał istnieć. Różnica wielkości pliku jest żadna w tym momencie. Bo i tak jak idę robić zdjęcia to raczej 8 GB nie wypstrykam.

Pozdrawiam
Erie

Erie, ty też sobie lepiej daruj :lol: Gdybyś podobnie jak kolega pn sam mieszkał w najbogatszym landzie zamożnego, cywilizowanego kraju, w prześlicznym, czyściutkim, podgórskim kurorcie, w warunkach łagodnego, nadreńskiego klimatu i miał byt zapewniony przez Deutsche Bahnhof, to też byś był nerwowy - ja wogóle nie pojmuję jak normalny Polak może wytrzymać w takich potwornych warunkach... :mrgreen:

Erie
26-10-2006, 13:12
Czornyj nie rozumiem Twojej uwagi... - ja mam byt zapewniony przez swoją ciężką pracę jako grafik i człowieczek od wymyślania algorytmów poprawy jakości obrazu (może będzie z tego doktorat jak usiedzę na uczelni). Mieszkam w Polsce, która jest może nie czyściutka, ale jest za to piękna... co miałem okazję poznać w czasie wielu wędrówek po tym kraju

pozdrawiam
Erie

wallace
26-10-2006, 13:14
wallace napisał



Szkoda tylko ze w momencie robienia zdjecia na podgladzie nie wiadomo jak bardzo scena zostala przepalona...




po zrobieniu zdjęcia migają obszary na podglądzie tam gdzie jest przepalone.
tak, wiem, ale okazuje sie ze wiekszosc tych przepalow mozna odzyskac z NEFa, ale ile - tego nie widac na podgladzie.

pozdrawiam,
wallace

Zbigniew
26-10-2006, 13:30
Chciałem Was zapytać, nieco z innej beczki, ale związanej z tematem - czy do D80 dostępne są krzywe tonalne (wgrywane do aparatu) ? Pytanie nr 2 - czy takie krzywe można związać z jednym trybem pomiaru światła ? Pytam jako zupełby laik w tej dziedzinie - wiem, ze do innych Nikonów krzywe są, ale nigdy nie miałem okazji z nimi obcować jako szczęśliwy eksużytkownik KM :| Ktoś wie, czy ten temat pojawił się już gdzieś na forum ? Szukałem, ale nic konkretnego nie ma.

andrzej500
26-10-2006, 13:42
erie

Jesteś znawcą tematu i to jest powodem, że to ja mogę się od Ciebie uczyć.

- informacje zapisane z TIF do JPG są bezpowrotnie stracone. Wiem to z teorii i z praktyki.

- jak ta cała pogmatwana maszyneria działa też wiem
lecz tylko tyle ile jest mi potrzebne do właściwego korzystania z tych zabawek.

Cała matematyka zawarta w lustrzankach jest bardzo skomplikowana. Lecz nie osądzaj mnie zbyt mocno, jeśli stosuję zbyt proste wytłumaczenia dla lepszego zobrazowania.

Przecież nie będziemy rozmawiać o liczbach zmiennoprzecinkowych przy rozpatrywaniu jak działa matryca bo to dom wariatów nas czeka. Zapis liniowy przerabiamy na nieliniowy. E. Fuj.

Nawet nie wiem czy dobrze to nazywam.

andrzej500
26-10-2006, 13:45
[quote=wallace;148854]tak, wiem, ale okazuje sie ze wiekszosc tych przepalow mozna odzyskac z NEFa, ale ile - tego nie widac na podgladzie.

Muszę to zbadać. Przypuszczałem, że wszystko widać.

Erie
26-10-2006, 13:46
dlatego nie rozumiem, po co wogóle wtrąciłeś to do tego wątku giganta, a co do uczenia się ode mnie, to ja najpierw sam się muszę duuuuuuuuuużo nauczyć

pozdrawiam
Erie

adam_n
26-10-2006, 20:41
Jesteśmy już na 46 stronie dość ciekaweg wątku. Ale w sumie co z tego wynika ?
Zaczyna się ciekawa akademicka dyskusja na bardzo poważne tematy ale nikt póki co nie spróbował podsumować tego co w tym wątku było najistotniejsze.

Co tak naprawdę wiadomo o pomiarze światła w D80 ?
- D50 i D80 w matrycowym uwzględnia zaznaczony punkt ostrości - to już wiemy
- możemy to jakoś obejść a właściwie zmniejszyć udział tej niedogodności do minium przez AE-L i zmianę punktu otsrości - to już wiemy
- wiemy że niekture puszki podobno przepalają - ciekawe co wyniknie z testu we Wrocławiu
- czy da się zmusić matryc. do pracy tak jak powinien tzn bez uwzględnienia punktu ostrosci - tego nie wiemy ale....

Próbowałem wybrać automatyczny wybór punktu ostrości i wydaje mi się że wtedy dopiero pomiar matryc. działa tak jak powinien bo przed nacisnieciem spustu nie jest wybrany jeszcze żaden punkt. Wiem że taki tryb pracy AF to totalna amatorszczyzna ale czy ktoś to sprawdzał ? Ja starałem się coś wywnioskować ale w tym przypadku to bardzo trudne, może ktoś ma jakiś pomysł na taki test. Myślę ze warto spróbować to sprawdzić aby dowiedzieć się wszystkiego do końca na ten temat.

Pozdrawiam

pn
26-10-2006, 22:21
Erie, ty też sobie lepiej daruj :lol: Gdybyś podobnie jak kolega pn sam mieszkał w najbogatszym landzie zamożnego, cywilizowanego kraju, w prześlicznym, czyściutkim, podgórskim kurorcie, w warunkach łagodnego, nadreńskiego klimatu i miał byt zapewniony przez Deutsche Bahnhof, to też byś był nerwowy - ja wogóle nie pojmuję jak normalny Polak może wytrzymać w takich potwornych warunkach... :mrgreen:

Najbogatsza jest Baden-Wüttenberg, a nie Hessen. :-)

Wiesbaden jest dosyc ladne, ale nie jest czyste, wrecz przeciwnie, za to w gorach, 15-20 km od Wiesbaden sa przesliczne, czysciutkie, podgorskie kurorty :-), ale trzeba miec czas sie tam wybrac :-(

Aha, Deutsche Bahn, nie Bahnhof :-)

Ale wytrzymam, nie dam sie, chociaz wszyscy znajomi mieli dziadkow w Wehrmachcie :-) :-D

A w ogole to nie jestem nerwowy, tylko ciagle ktos mowi, ze NEFy, NEFy über alles, ze inaczej sie nie da, wszyscy owczym pedem robia NEFy, nawet u cioci na imieninach... A ja robie JPG, od czasu jak mam D80, bo tym aparatem da sie, i to w miare latwo. A NEFy swiadomie, jak potrzebuje (roznice owszem sa, tylko pomijalne w 90% zdjec ktore robie dla innych).

pn
26-10-2006, 22:25
A w ogole to



Mialem dwa dni Canona 30D do dyspozycji, bardzo fajny aparat, super, da sie lubic i robi swietne zdjecia.



Jakby cos to sie wypre :-P

Erie
26-10-2006, 22:27
tak wiem, że robię owczym pędem NEFy i wogóle jestem żałosny ;) - a poważnie to nie lubię się ograniczać nawet "u cioci na imieninach" i po co robić JPG (z całymi jego wadami) jak mogę NEFa (z jedną wadą wielkości która jak już pisałem nie jest dla mnie wadą)

pozdrówka i życzę miłego dnia
Erie

pn
26-10-2006, 22:33
tak wiem, że robię owczym pędem NEFy i wogóle jestem żałosny ;) - a poważnie to nie lubię się ograniczać nawet "u cioci na imieninach" i po co robić JPG (z całymi jego wadami) jak mogę NEFa (z jedną wadą wielkości która jak już pisałem nie jest dla mnie wadą)

Nie jestes zalosny, kazdy robi co lubi i potrzebuje, sorry, ze tak to zabrzmialo, nie to mialem na mysli.

Peace. :-)

Czornyj
26-10-2006, 22:48
Najbogatsza jest Baden-Wüttenberg, a nie Hessen. :-)

Wiesbaden jest dosyc ladne, ale nie jest czyste, wrecz przeciwnie, za to w gorach, 15-20 km od Wiesbaden sa przesliczne, czysciutkie, podgorskie kurorty :-), ale trzeba miec czas sie tam wybrac :-(

Aha, Deutsche Bahn, nie Bahnhof :-)

Ale wytrzymam, nie dam sie, chociaz wszyscy znajomi mieli dziadkow w Wehrmachcie :-) :-D

A w ogole to nie jestem nerwowy, tylko ciagle ktos mowi, ze NEFy, NEFy über alles, ze inaczej sie nie da, wszyscy owczym pedem robia NEFy, nawet u cioci na imieninach... A ja robie JPG, od czasu jak mam D80, bo tym aparatem da sie, i to w miare latwo. A NEFy swiadomie, jak potrzebuje (roznice owszem sa, tylko pomijalne w 90% zdjec ktore robie dla innych).

Chryste! Bahnhof to przecież dworzec... mój niemiecki zardzewiał do reszty...

W Wiesbaden byłem z 15 lat temu, a na tle polskich miast każde niemieckie sprawia wrażenie, jakby ktoś wylizywał chodniki. Co do dokładnych danych makroekonomicznych, to nie będę się spierał - słyszałem tylko że Hesja jest bogatym landem i napewno sprawia takie wrażenie.

Nie jestem bynajmniej jakimś fanatycznym zwolennikiem NEF-ów i jak się da, to robię w JPG - bo czasu na loterii nie wygrałem. Jeśli jednak warunki w jakich przychodzi fotografować są trudne, to się nie wygłupiam i nie jest to kwestia podążania za modą, tylko zdrowego rozsądku.

freefly
26-10-2006, 23:23
PS: Zreszta wiekszosc robiacych NEFy zawsze i wszedzie i z ogniem wiary w oczach to ludzie, ktorzy albo chca sie dowartosciowac, albo musza, poniewaz nie maja dostatecznych umiejetnosci pozwalajacych robic poprawne zdjecia w JPGach.



Rozumując w ten sposób można by stwierdzić, że ci wszyscy korzystali z filmu negatywowego, robili to po to żeby się dowartościować, a wszyscy korzystający jedynie z Polaroidu mieli dosteczne umiejętności poprawnego robienia zdjęć.

Jacek_Z
26-10-2006, 23:28
coraz większy OT się robi. Ten wątek i tak jest długi. To nie temat jpg kontra nef.

pn
26-10-2006, 23:34
Rozumując w ten sposób można by stwierdzić, że ci wszyscy korzystali z filmu negatywowego, robili to po to żeby się dowartościować, a wszyscy korzystający jedynie z Polaroidu mieli dosteczne umiejętności poprawnego robienia zdjęć.

Ja bym to raczej porownal jak negatyw do slajdu...

A slajdy jak wiadomo bardzo duzo ludzi robilo, i to chyba wiecej profi niz amatorow...

SKRYTOBOJCA
26-10-2006, 23:40
coraz większy OT się robi. Ten wątek i tak jest długi. To nie temat jpg kontra nef.

Ja bym proponowal zamknac wszystkie tematy traktujace o problemie wlacznie z tym!
I czekac na oficjalne stanowiski Nikona w tej sprawie.

Ewentualnie ten temacik by warto zostawic http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12368 i czekac az uczestnicy testu sie wypowiedza :)

Pozdrawiam
Łukasz

freefly
27-10-2006, 00:11
Ewentualnie rozwinąć ten.
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12324

Shihan
27-10-2006, 02:27
Słuchajcie, jak zacząłem stosować rozdzielenie pomiaru ostrości i ekspozycji na matrycowym, to mój aparat sie naprawił. :) Tylko teraz czasem, to dłużej trwa. Czy D200 też tak ma, czy ten honor ma tylko d80. Bo fotki są super. Lepiej niż w D70s.

SKRYTOBOJCA
27-10-2006, 02:45
Pokaz wtedy te super fotki :)

Godzinke temu przegladalem sobie pbase.com przegladajac fotki z D80 i jakos przepalow nie znalazlem, albo amerykanie maja lepsze swiatlo ;) albo sobie jakos poradzili z problemem :)

Shihan
27-10-2006, 02:57
Pokaz wtedy te super fotki :)



To może nie jest super fotka, jeśli chodzi o treść, ale zawsze było przepalenie. Mam też drugą taką samą z przepałem. Ale nie będę zaśmiecał forum.
Pomiar matrycowy, ekspozycja na przedłużeniu scieżki, na końcu na drzewach. Ostrość w cieniu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img104.imageshack.us/img104/6880/dsc0203nx7.jpg)

SKRYTOBOJCA
27-10-2006, 03:12
Wlasnie by sie przydaly dwie fotki po sobie pokazujace roznice, miedzy wlaczona opcja gdy pomiar swiatla zalezy od punktu af, a wylaczona opcja :)

A fotka nie przepalona, nie za ciemna, w sam raz.

Shihan
27-10-2006, 03:17
Tak, jak wyżej, bez rozdzielenia ekspozycji i ostrości, ostrość w cieniu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img204.imageshack.us/img204/492/dsc0201ly6.jpg)

arra
27-10-2006, 06:18
Próbowałem wybrać automatyczny wybór punktu ostrości i wydaje mi się że wtedy dopiero pomiar matryc.

Nie wiem jak to jest w D80, ale w Canonie jak masz wybrany automatyczny punkt AF to matrycowy tam uwzglednia do pomiaru wszystkie pola AF, dlatego w Canonie tez lepiej jest uzywac automatycznego AF w pomiarze matrycowym.

Remol71
27-10-2006, 07:35
Nad czym tu trzepać pianę?? Duży kontrast oświetlenia. W zależności od tego co się chce osiągnąć naświetla się na światła lub cienie. To przyczyna dla której prawie nie używam matrycowego. Nie lubię gdy myśli za mnie automat. Problem nadmiernego kontrastu w fotografii nie pojawił się z nastaniem D80.

Zbigniew
27-10-2006, 08:32
To może nie jest super fotka, jeśli chodzi o treść, ale zawsze było przepalenie. Mam też drugą taką samą z przepałem. Ale nie będę zaśmiecał forum.
Pomiar matrycowy, ekspozycja na przedłużeniu scieżki, na końcu na drzewach. Ostrość w cieniu.


Mam pytanie - czy po złapaniu ostrości blokowałeś dodatkowo ekspozycję (odpowiednim przyciskiem), czy tylko ostrość na rozdzielonym pomiarze AE/AF ? Zdaje się, że musiałeś przyblokować.

krisnik
27-10-2006, 10:35
To może nie jest super fotka, jeśli chodzi o treść, ale zawsze było przepalenie. Mam też drugą taką samą z przepałem. Ale nie będę zaśmiecał forum.
Pomiar matrycowy, ekspozycja na przedłużeniu scieżki, na końcu na drzewach. Ostrość w cieniu.

W jaki sposób ustawiłeś ekspozycję na przedłużeniu ścieżki przy użyciu pomiaru matrycowego? Wydaje mi się, że matryca musiała objąć znacznie większy obszar, niż tylko przedłużenie ścieżki. Czy masz na myśli, że przedłużenie ścieżki podczas pomiaru było w centrum kadru, następnie zablokowałeś ekspozycję i przekadrowałeś?
Mógłbyś opisać bardziej szczegółowo technikę przy wykonaniu tej fotki?

Shihan
27-10-2006, 10:49
Trzeba zrobić blokadę AE. Wtedy ostrość, możę być w dowolnym miejscu.
Najpierw blokada, bez ostrości sam AE na (krzakach - średnia tonalna). Potem fokus i zdjęcie w dowolnym miejscu. Pod warunkiem, że mamy tak ustawione w menu, że blokada AE, jest oddzielona od fokusa AF. Domyślnie jest razem. Blokadę też można konfigurować, albo trzymamy AE, albo 1 naciśnięcie - puścić i dopiero 2 naciśnięcie uwalnia AE. Można wtedy dowolnie sterowąć ostrością - wybierak.

Shihan
27-10-2006, 11:31
Podsumowując, D70s zrobiłby poprawnie niebo, ale cień byłby niedoświetlony, D80- ką dzięki rozdzieleniu i wprawnym wyborze średniej tonalnej, można zrobić od razu zdjęcie poprawne, lepiej sie steruje naświetleniem. Ale trzeba wykonć też więcej czynności.

Abrakadabra
27-10-2006, 13:23
O moj Boze?!! Że jak? że co?To jednak D80 nie jest skopanym aparatem i mozna za jego pomoca robic prawidlowo naswietlone zdjecia?Toż to herezja i powinno sie was przepalic ,tfu!, spalic :D

Bejo
27-10-2006, 13:36
czyli cale zamieszanie z przeswietlaniem D80 mozna podsumowac w bardzo prosty sposob!

D80 to aparat z wyzszej polki i jak juz ktos pisal wymaga wiecej od fotografa! i ot co! ;-)

SKRYTOBOJCA
27-10-2006, 13:39
Czyli zeby zrobic kazde zdjecie to najpierw blokujesz ekspozycje a dopiero potem wciskasz spust migawki by nastawic ostrosc?

A jak normalnie zrobisz bez blokady ekspozycji to przeswietla?
Bo cos mi sie miesza ;)

Zbigniew
27-10-2006, 13:40
Cieszę się, że doszliśmy do konstruktywnych wniosków (rozdzielenie AE/AF i odpowiednia klawiszologia podczas fotografowania). Choć jako malkontent wolałbym osobiście, aby ideologia była nieco inna (taka, jak typowo w sprzęcie Canona czy pozostałych Nikonach), opisane rozwiązanie wydaje się być jedynym sposobem na poprawne korzystanie z MMII. Dziękuję Karolinie, Jackowi, Shihan i innym uczestnikom za dyskusję.

Pozdrawiam !!!

Zbigniew
27-10-2006, 13:43
Czyli zeby zrobic kazde zdjecie to najpierw blokujesz ekspozycje a dopiero potem wciskasz spust migawki by nastawic ostrosc?

A jak normalnie zrobisz bez blokady ekspozycji to przeswietla?
Bo cos mi sie miesza ;)

Blokujesz ekspozycję tam i w zależności tam od tego, co chcesz uzyskać. Później ostrzysz sobie też na co chcesz. Bez blokady w typowych sytuacjach prześwietla, co zwykle fotografujesz osobę/rzecz/itp., a obiekt tego typu jest zwykle ciemniejszy niż tło. Tak ja to widzę.

rabijki
27-10-2006, 13:43
nie,
to oznacza tyle, ze jak ktos nie potrafi wykorzystac wszystkich funkcji swojego aparatu nie powinien pisac glupot na forum i zwalac wszystkiego na konstruktorow apaqratu.
najlatwiej pisac ze sie czegos nie da.
trudniej jest przeczytac instrukcje ( jak widac)
jeszcze trudniej potrafic robic zdjecia.

teraz to zamiaast postulowanego pisania grupowego do nikona ze spzedaja niepelnowartosciowy aparat powinniscie napisac grupowe przeprosiny i puscic je na portalach fotograficznych i bezaposrednio do nikona.

pewnie jednak skonczy sie na tym ze sprawcy zamieszania nabiora wody w usta liczac ze sie rozejdzie po kosciach.

niedlugo pojawia sie informacje o swietnie dzialajacym pomiarze matrycowym w d 80:-)))) bo pewnie tak dziala gdy uzywa go ktos, kto potrafi:-))))

wstyd

Erie
27-10-2006, 13:46
D80 to aparat z wyzszej polki i jak juz ktos pisal wymaga wiecej od fotografa! i ot co! ;-)

Nie pisz tak, bo użytkownicy D50 zjedzą Cię żywcem obojętnie czy masz rację czy nie. ;)

A poza tym dziekuję wszystkim za przedługą dyskusję... mam nadzieję, że przynajmniej część osób które miały problemy z D80 dowiedziała się jak mogą te problemy rozwiązać.

Pozdrawiam
Erie

PS Rabijki jesteś troszkę bezpardonowy, ale masz w dużej mierze rację.

SKRYTOBOJCA
27-10-2006, 13:46
Tylko ze tego co pamietam niektorym przeswietlalo a niektorym nie.
Wiec jak to jest :>

Czyzby ci ktorym nie przeswietlalo, zapomnieli powiedziec ze zmienili taka istotna opcje w menu? :>


edit:

Czyli jak ta opcje sie wylaczy, wcisne spust migawki to aparat nie bierze tego pod uwage, ktory punkt AF jest wybrany przy pomiarze swiatla na matycowym? :)

pn
27-10-2006, 14:00
Czyli jak ta opcje sie wylaczy, wcisne spust migawki to aparat nie bierze tego pod uwage, ktory punkt AF jest wybrany przy pomiarze swiatla na matycowym? :)

Ja mam rozlaczne te dwie blokady, aparat nie bierze pod uwage, ktory czujnik jest wybrany, tylko odleglosc na jaka nastawiona jest ostrosc, niezaleznie od tego na co wskazuje wybrany czujnik. Czego dowiodlem juz testem okienno-notebookowym (O-N :-)) kilkanascie stron wczesniej...

SKRYTOBOJCA
27-10-2006, 14:03
OK, jezeli punkt AF nie wplywa na pomiar swiatla to nie mam wiecej pytan :>

Moze niedlugo kupie sobie akurat D80, lub K10D :>

pn
27-10-2006, 14:06
Moze niedlugo kupie sobie akurat D80, lub K10D :>

D80 mam, cudo, K10D mialem wczoraj znowu w reku, pucha niezla, trzeba poczekac na jakosc zdjec...

Zbigniew
27-10-2006, 14:54
najlatwiej pisac ze sie czegos nie da.
trudniej jest przeczytac instrukcje ( jak widac)


Z chęcią poznam na której stronie instrukcji jest napisane explicite co należy zrobić, aby aparat po wyjęciu z pudełka nie prześwietlał większości fotek na matrycowym. Gdzie nie czytałem o matrycowym, to opis miał formę peanu jaki to jest mega inteligentny i jednoczesnie uniwersalny system. Nikt nie twierdzi, że nie jest konieczne odpowiednie posługiwanie się nim, ale dopiero dzięki takim wątkom jak ten można się tego nauczyć, bo Nikoś nie przewidział.

Pozdrowienia.

Erie
27-10-2006, 15:06
Zbigniew, nie ma w instrukcji informacji co zrobić aby zaraz po wyjęciu aparatu z pudełka robić super wspaniałe fotki. Tak samo jak nie ma informacji o tym, jak malować jak Leonardo da Vinci po zakupieniu pędzli i farb. Za to informacja o tym, że matrycowy bierze pod uwagę odległość od fotografowanego obiektu znajduje się na stronie 52 instrukcji do aparatu D80 (polskiej - jak chcesz mogę podesłać skan tego wycinka strony - sądzę, że nie będzie to naruszeie praw autorskich tylko cytowanie). Oczywiście nie jest tam wyjaśniony w sposób dokładny sam pomiar matrycowy - nie ma podanego algorytmu itd, ale trudno wymagać, aby producent podawał swoje tajemnice.

Przykładowo z NoiseNinja czy NeatImage też się korzysta znając zasady działania, a nie znając dokładnie algorytmu (można podejrzewać co robi program, a nawet jak w moim przypadku można postarać się uzyskać te same efekty za pomocą znanych i dostępnych algorytmów odszumiania).

Aaaa i wciąż nie zaprzeczam, że mogą istnieć aparaty D80 mające problem z ekspozycją, ale jest to jakiś promil produkcji, a nie dziesiątki % (czy też nawet wszystkie) jak już histerycznie ktoś tu zauważał.

Pozdrawiam
Erie

PS Ta uwaga tyczy się wszystkich tych którzy uważali że matrycowy działa tak jak w innych aparatach jakie mieli, a nie zadali sobie trudu przeczytania tej informacji (notabene w materiałach reklamowych o D80 też jest informacja o tej odległości).

pn
27-10-2006, 15:10
Nawet na fotopolis w czesci drugiej testu jest ta informacja.

utaka
27-10-2006, 15:12
a nie pomyślałeś przy tym "prześwicie", że matryca ze "za wąska" do takiej rozpiętości? popatrz na histogram i zastanów się.

Erie
27-10-2006, 15:17
a nie pomyślałeś przy tym "prześwicie", że matryca ze "za wąska" do takiej rozpiętości? popatrz na histogram i zastanów się.

utaka, a czego Twój post dotyczy - bo troszkę wyrwany z kontekstu i mój zmęczony mózg nie pracując wydajnie nie jest w stanie go dopasować...

utaka
27-10-2006, 15:43
shihan na 2-giej stronie, "szybka odpowiedź" jest myląca, myślałem, że mnie tam doklei ;)

GrAn
27-10-2006, 17:15
OK, jezeli punkt AF nie wplywa na pomiar swiatla to nie mam wiecej pytan :>

Moze niedlugo kupie sobie akurat D80, lub K10D :>


Chyba nie do końca . Niech nikomu się nie wydaje że samo rozdzielenie AF i AE jest antidotum na przepalone fotki .Po blokadzie AE należy jeszcze odpowiednio przekadrować ujęcie tak aby oszukać aparat. Ot taka metoda prób i błędów, wyjdzie ciemne , dobre lub przepalone.....

rabijki
27-10-2006, 17:18
noo jestem bezpardonowy, ale przeciez chodzi o wnioski a nie o pieszczoty:-)

adam_n
27-10-2006, 17:18
Ja mam rozlaczne te dwie blokady, aparat nie bierze pod uwage, ktory czujnik jest wybrany, tylko odleglosc na jaka nastawiona jest ostrosc, niezaleznie od tego na co wskazuje wybrany czujnik. Czego dowiodlem juz testem okienno-notebookowym (O-N :-)) kilkanascie stron wczesniej...

Dziwne, bo u mie dziaiała inaczej !
Otóż jestem pewien że znaczenie ma które pole ostrości jest wybrane i nie musi być na to pole ustawiona ostrość - sprawdzałem dziesiątki razy w D80 i D50. Ostroć ustawia się po 1/2 spustu a zmiany w ekspozycji widać już podczas pomiaru przy zmianie wyboru aktywnego pola ostroci jeszcze na długo znim zdecydujemy się sfinalizować scenę.

Aby w takich warunkach zrobić dobrą fotkę należy :
1. rozdzielić AE od AF na klawiszu funkcyjnym
2. ustawić pole wyboru ostrości na obszar którego np nie chcemy przepalić
3. Nacinąć AE-L
4. Wybrać punkt ostrości (zmienić wybierakiem lub poprostu przekarować) na obiekt który ma być ostry
5. Nacisnąć spust migawki
6. Cieszyć się piękną fotką

Proste prawda, tylko cały czas nie wiem jak to się ma do automatycznego wyboru pola ostrości - wydaje się,że dopiero wtedy całkowicie pozbywamy się problemu (bo wstępnie nie jest zaznaczony żaden punk ostrości) - ma ktoś inne zdanie ?

Erie
27-10-2006, 17:20
GrAn, Zbigniew dał się przekonać, że się DA. Ty widzę, że nie bardzo... uwierz mi ja jestem noga, a nie fotograf (jestem grafikiem i specjalistą od obróbki/ korekcji obrazów), ale jakoś na ponad 5000 zdjęć nie zrobiłem żadnego przepalonego (nie licząc tych dwóch co już mówiłem że z mojej winy). Nie stać mnie na to aby kupić inny egzemplarz aparatu, ale podejrzewam, że z nim miałbym tak samo.

Tak więc, albo jesteś jedną z nielicznych osób które mają NAPRAWDĘ a nie WYDUMANIE skopane D80, albo nie wiem...

pozdrawiam
Wojciech PŁONKA

Erie
27-10-2006, 17:25
Proste prawda, tylko cały czas nie wiem jak to się ma do automatycznego wyboru pola ostrości - wydaje się,że dopiero wtedy całkowicie pozbywamy się problemu (bo wstępnie nie jest zaznaczony żaden punk ostrości) - ma ktoś inne zdanie ?

Ja dużą część swoich fotek zrobiłem właśnie na automatycznie wybieranym polu ostrości więc chyba wówczas dobrze działa matrycowy (i tak wiem, że dla niektóych to jest tragiczny i prymitywny sposób ustawiania ostrości - rodem z 'małpek', ale dla tych osób sam matrycowy jest podobną bzdurą, więc pewnie z tego nie korzystają). Dla mnie to była jedyna opcja - np. ludzie na zabawie/ przed kościołem za szybko się ruszali abym nadążał z ustawianiem ostrości samodzielnie - musiałem zdać się na automat (szczególnie że wówczas miałem aparat od tygodnia i paru dni, więc z obsługą jeszcze nie byłem tak wprawiony).

pozdrawiam
Erie

GrAn
27-10-2006, 17:26
GrAn, Zbigniew dał się przekonać, że się DA. Ty widzę, że nie bardzo... uwierz mi ja jestem noga, a nie fotograf (jestem grafikiem i specjalistą od obróbki/ korekcji obrazów), ale jakoś na ponad 5000 zdjęć nie zrobiłem żadnego przepalonego (nie licząc tych dwóch co już mówiłem że z mojej winy). Nie stać mnie na to aby kupić inny egzemplarz aparatu, ale podejrzewam, że z nim miałbym tak samo.

Tak więc, albo jesteś jedną z nielicznych osób które mają NAPRAWDĘ a nie WYDUMANIE skopane D80, albo nie wiem...

pozdrawiam
Wojciech PŁONKA

Erie
Chyba źle zrozumiałeś mój ostatni post. Od dawnna wiem że sie DA, tylko trzeba mu czasami pomóc