Zobacz pełną wersję : Opinie o serwisie Nikon Polska
artur0372
20-12-2015, 00:49
Żeby nie było, że nasz "żółty" serwis jest taki "czarny" to ja pochwalę go po raz drugi. Body (D7000) wysłane 08.12 na regulację AF, pozbycie się paprocha widocznego w wizjerze i ogólne pucowanko. Wrócił do mnie 16.12 wypucowany, paprocha brak, AF śmiga aż miło :-)
23.12 zgłosiłem drugą reklamacje z tytułu gwarancji zestawu D7100 plus dwa szkła.
Po 18 dniach dostałem odpowiedz, że aparat działa prawidłowo i jest do odebrania w sklepie. nic nie naprawiali!
Zaje****** tylko że wysłali bez szkła!
Nie dotrzymali terminu, nie naprawili, to jeszcze nie odeslali tego co nalezy.
no to ja czekam - po półrocznej eksploatacji nawalił d7100, wysłany do serwisu na gwarancji, zobaczymy czy mój trzeci kontakt z serwisem będzie znów pozytywny ?
Ja serwis oceniam bardzo dobrze. Awaria Nikkora 18-105, w ramach gwarancji obiektyw wymieniony. Wszystko zamknęło się w ciągu dwóch tygodni - chwalę i polecam ;)
Ja serwis oceniam bardzo dobrze. Awaria Nikkora 18-105, w ramach gwarancji obiektyw wymieniony. Wszystko zamknęło się w ciągu dwóch tygodni - chwalę i polecam ;)
Wymiana to nie naprawa, wymienili na inną sztukę? gdyby nieudolnie naprawili to ciekawe czy byłbyś zadowolony.
trzy tygodnie z informacją o konieczności sprowadzenia części (gwarancja) jutro w bój - myślę ( i mam nadzieję, że wszystko będzie ok - po wymianie prawie całej mechaniki :)
Pytanie za 100pkt: czy padła komuś migawka w d750? z tego co widziałem w innym wątku to dwie osoby miały ten problem.Małe przebiegi aparatu. kolejna wada tego body czy przypadek?
A jaki wpływ ma opinia o serwisie na działanie migawki?
PawelPrzez
25-02-2016, 21:00
Moje przygody z serwisem są dobre. Ostatnio oddałem 4 sztuki do czyszczenia z czego jeden d700 miał do naprawy stopkę lampy i AF do regulacji. Całość obsługi trwała bardzo szybko. Po powrocie sprzętu okazało się, że ten co miał wymienianą stopkę i regulowany AF ma rozregulowany światłomierz. Wysłałem w poniedziałek, w czwartek odebrałem zrobiony. Oczywiście regulacja AE odbyła się bezpłatnie. No i kiedyś miałem taką przygodę ze sprzętem, że coś tam rozwaliłem w czwartek, a w sobotę już był potrzebny. Zajechałem do serwisu w piątek rano - godzina i po sprawie. A na dodatek była rozmowa, że gdyby nie szło szybko naprawić to może uda się załatwić jakiś zastępczy. Ale to wszystko NPS. Generalnie oceniam serwis dobrze.
Ja również mam pozytywne przygody z serwisem. Body wysłane do naprawy na gwarancji. Zgodnie z ustaleniami aparat wrócił w ustalonym terminie.
Jedyny minus to dodzwonienie się do serwisu na podany nr bodajże w gwarancji . Dopiero telefon bezpośredni do Nikon Polska i rozmowa z konsultantem przyniosła oczekiwany efekt. Za to Pan z info poprowadził mnie prawie za rękę i powiedział co i jak.
No i kiedyś miałem taką przygodę ze sprzętem, że coś tam rozwaliłem w czwartek, a w sobotę już był potrzebny. Zajechałem do serwisu w piątek rano - godzina i po sprawie. A na dodatek była rozmowa, że gdyby nie szło szybko naprawić to może uda się załatwić jakiś zastępczy. Ale to wszystko NPS. Generalnie oceniam serwis dobrze.Ja kiedyś miałem taką przygodę, że wysłałem aparat do wymiany migawki i już po „diagnozie” wiadomym było, że nie naprawią w ciągu tygodnia, bo przynajmniej ze dwa będą czekać na migawkę. Zadzwoniłem więc do NPSu prosząc o aparat zastępczy. Zacząłem rozmowę od powołania się na dokument z serwisu, z którego jasno wynikało, że naprawa nie ma szans być wykonana w ciągu kilku dni, a skoro zasady NPSu stanowią, że jeśli naprawa trwa powyżej (nie pamiętam w tej chwili 3-4 czy 5 dni), to mam prawo ubiegać się o sprzęt zastępczy. Z racji tego, że w następnych dniach miałem kolejne zlecenia, oczywistym jest, że chciałem skorzystać z udogodnień, jakie niesie ze sobą członkostwo w NPS. I czego się dowiedziałem? Że nie dostanę, bo nie minęła jeszcze liczba tych regulaminowych dni. Myślicie, że na coś się zdało powoływanie na logikę, tłumaczenie że już w tej chwili wiadomo, że nie ma szans naprawić w ciągu tych kilku dni? No gdzież tam! „Minie określona ilość dni, to wtedy wyślemy panu sprzęt zastępczy”. Nosz Q! Tego chyba nie można nazwać życzliwym traktowaniem, prawda? Przepisowym, jak najbardziej… tyle, że dobrze wiemy, jakie absurdy powstają na zetknięciu przepisów z rzeczywistością. Koniec końców – dostałem po upływie regulaminowego czasu, ale tylko ja wiem, jaką katorgą było robienie dwóch zleceń reporterskich, za pomocą body stricte studyjnego.
Pominę już opis swojej irytacji, kiedy przeczytałem kalkulację montażu nowego przycisku zwalniania blokady bagnetu (nie wiem jakim cudem, ale „zgubił się”). Prawie 1000 zł za wymianę plastikowego „naparstka” ze sprężynką. Litości! W końcu kupiłem ten pstryczek za ~10$ na E-bayu i wymieniłem w zaprzyjaźnionym serwisie za 50 PLN. Miałbym jeszcze jedną, mocną historię, ale sobie daruję, bo nie chcę się już denerwować. W swoim zawodowym życiu wydałem na sprzęt Nikona jakieś 70-80 tysięcy PLN, a kiedy zmuszony jestem skorzystać z programu, który dla takich właśnie ludzi jak jak został stworzony, jestem traktowany jak bezdomny skamlący o jałmużnę. Zdecydowanie mi się to nie podoba. Tak wiem – powiedziano mi to wprost – zawsze mogę z tego programu zrezygnować. :)
tomisiek
26-02-2016, 11:28
Marcin - ja właśnie zrezygnowałem z tego programu. Odesłałem dupkom kartę i poprosiłem, żeby odpuścili sobie wysyłanie mi piździanych kalendarzyków. Bo to jedyne co miałem z tego wspaniałego programu. Kiedyś jakieś pół roku po tym jak weszło d800 poprosiłem o możliwość przetestowania. Nie było, osoba zajmująca się NPS odpisała, że przyśle jak już będzie miał z powrotem. Do dziś nie dostałem ;) może im ukradli (a w między czasie d810 weszło :)) Tak samo ze szkłami chciałem 20/1,8 i 24 / 1,8 przetestować - najpierw były, potem nagle nie było. Słowem - ręce opadają. A już manierka, że człowiek obsługujący zawodowców nie odpowiada przez miesiąc na maila (w między czasie ze 3 dodatkowo wysłałem bo myślałem, że może wcięło) - sorki. Gdybym jak tak prowadził swój biznes to już dawno mnie by nie było. Ale co ich to wali. Hajs się zgadza (na razie). NPS w wykonaniu polskiego oddziału jest poniżej krytyki.
Telefon do serwisu Nikon Polska:
ja - dzień dobry, proszę o podanie cen na gumy do d700, tę z rękojeści, komplet i komplet z wymianą
konsultant - proszę zaczekać, spytam w serwisie...rękojeść ok 100zł, komplet ok 250zł, roboczogodzina 160 ale wymiana trwa różnie,
ja - ok to poproszę zatem dokładne ceny gum a ja się zastanowię co robić
k - dokładne ceny dostanie pan po przesłaniu zapytania o kosztorys
ja - jaki kosztorys? ja proszę tylko o spojrzenie w cennik i podanie mi cen na dwie rzeczy - jedną gumę lub cały komplet, nie proszę o kosztorys na budowę obwodnicy Warszawy
k - nie ma cenników, pojawiają się dopiero podczas tworzenia kosztorysu, proszę przesłać prośbę o kosztorys
ja - pan żartuje czy pracuje od wczoraj?
k - jestem tu w zastępstwie
ja - to proszę przekazać słuchawkę komuś innemu kto będzie w stanie pomóc mi w tym skomplikowanym temacie spojrzenia w cennik i podanie mi ceny brutto jednej części
k - od każdego usłyszy pan to samo, trzeba przesłać zapytanie...
... i tak dalej , i tak dalej, jak katarynka
Skoro to jest jedyny serwis na cały kraj wiodącego producenta sprzętu foto to ręce qwa opadają ... padłbym na zawał, gdybym miał się dowiedzieć czegoś bardziej skomplikowanego niż kawałek gumy :D
Archibald
26-04-2016, 18:38
Miałem dobre do tej pory doświadczenia i... się skończyło...
D700 wysłany do wymiany migawki, naciągu lustra i popychacza przysłony, w ramach NPS przysługuje 10% rabatu za robociznę, ale jakoś koszt wyszedł prawie 200,-zł wyższy niż proponowano mi w konkurencyjnych zakładach. Machnąłem ręką bo dali mi 6-cio miesięczną gwarancję. Aparat wrócił z wymienionymi częściami, po jakimś czasie na zleceniu zauważyłem, że AF w gorszych warunkach zaczyna bardzo się rozjeżdżać. Na drugiej puszce zero problemów. No i cóż - serwis ma mnie w d..., nie dodzwonię się, na maile nie odpisują, pisałem na ogólny adres oraz na osobisty pana odpowiedzialnego za NPS. Nic. Zero. Aparat jedzie do niezależnego serwisu na czyszczenie, kolejne kilka setek poleci, bo żeby wyczyścić to co uwalili swoimi brudnymi łapskami trzeba rozebrać całą puszkę. Do tego (zanim doszło do tej sytuacji) wysłałem dwie inne puszki na samo czyszczenie, w tym zarejestrowany w NPS D300 - nagle okazało się, że D300 już nie jest w NPS. Czemu? Bo nie. OK, zapłaciłem za czyszczenie, aparaty wróciły z paprochami na matówkach i matrycach, jeden miał nawet smar na matrycy. Super.
Dno, a nie serwis. Żenada.
Czy u nich to taki normalnie, że człowiek wysyła do nich maila, odpowiadają po prawie tygodniu, pytają o pewne szczegóły, to im odpisuję, również żeby podali nr konta to przeleję kasę. I cisza od ponad tygodnia (jeszcze przed długim weekendem).
Archibald
04-05-2016, 15:21
Czy u nich to taki normalnie, że człowiek wysyła do nich maila, odpowiadają po prawie tygodniu, pytają o pewne szczegóły, to im odpisuję, również żeby podali nr konta to przeleję kasę. I cisza od ponad tygodnia (jeszcze przed długim weekendem).
Niestety tak. Możesz uznać za sukces, że w ogóle coś napisali. Serio.
Ok, tylko, że ja chcę coś od nich kupić, chcę zapłacić, poprosiłem o podanie nr konta. Cisza. To komu robią szkodę? Sobie czy mi, który pójdzie choćby na ebaj czy alledrogo
Oni chyba z zasady wysyłają za pobraniem.
Aha, dzięki, ale w sumie nie problem było napisać o tym w mailu, a nie człowiek czeka
dzięki
Oddałem dziś do serwisu body i dwa obiektywy. Zaaferowany całą sytuacją zapomniałem w body ustawić mikro regulację na wyłączoną.
Czy ktoś z Was zrobił coś takiego? Powinienem im o tym dać znać czy raczej to zauważą?
lukasz.antoniak
23-05-2016, 23:18
Nic nie musisz mówić. I tak pewnie przywrócą ustawienia fabryczne. Nie mam teraz aparatu przy sobie, ale wydaje mi się, że ustawienia mikroregulacji też są wówczas kasowane.
EDIT: Tak dla własnych statystyk, napisz tutaj czy Ci coś poprawili :).
Nic nie musisz mówić. I tak pewnie przywrócą ustawienia fabryczne. Nie mam teraz aparatu przy sobie, ale wydaje mi się, że ustawienia mikroregulacji też są wówczas kasowane.
EDIT: Tak dla własnych statystyk, napisz tutaj czy Ci coś poprawili :).
Jasna sprawa. Na pewno zdam relację.
Jak oddawałem sprzęt zostałem poinformowany, że mają sporo pracy i aparat dostanę pod koniec przyszłego tygodnia.
Poczekamy, zobaczymy
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
przemas-J
27-05-2016, 22:14
Mi prawdopodobnie dziś na plenerze pękła lamerka.Cóż to będzie mój 1 kontakt z serwisem .Ale zastanawiam się jeszcze czy nie wysłać za zachodnią granicę. By czegoś nie spieprzyli w moim D750
Mi prawdopodobnie dziś na plenerze pękła lamerka.
Co Ci pękło?
Nic nie musisz mówić. I tak pewnie przywrócą ustawienia fabryczne. Nie mam teraz aparatu przy sobie, ale wydaje mi się, że ustawienia mikroregulacji też są wówczas kasowane.
EDIT: Tak dla własnych statystyk, napisz tutaj czy Ci coś poprawili :).
Dziś dostałem aparat.
Za czas duży plus.
Oddałem body d750
Nikkor 50 1.8G
Nikkor 85 1.8G
Do body dostałem dokument stwierdzający, że po wielu testach błędów nie stwierdzono.
Co do 50 to telefonicznie zostałem poinformowany, że jest git. Tu się w sumie nie ma co czepiać. Focal z odległości 2.4m wykazuje mi konieczność mikro regulacji na +3. Przy większej odległości DOF jest już na tyle duża, że nie ma to znaczenia. Przy mniejszej, w zależności od testu było +4 lub +5. Moim zdaniem do przyjęcia.
Największe problemy jak się okazuje pokazała 85.
Przed serwisem:
Ostrzenie na ok 1m - nie mieściło się w MR +20
Ostrzenie na ok 3m było +15 (lub jakoś tak. Nie zapisałem i nie pamiętam)
Teraz zrobiłem test po serwisowy.
Na odległości 3.6m MR -10.3
Na odległości 2.4m MR -11
Na odległości 1.4m MR raz wyszło mi -8, ale z dopasowaniem (focal ma jakiś taki parametr) do d...y
Ponowny test 1.4m i wyszło MR 10.5
Test robiony na oko (kilka zdjęć planszy testowej na różnych ustawieniach MR)
0 - najostrzej, ale widać lekką fioletową aberrację
-5 - podobnie i bez przebarwień
-10, -15, -20 co raz mniej ostro i widoczna zielona aberracja.
Jeśli jutro pogoda dopisze to sprawdzę 85 w terenie.
Podsumowując.
Nie do końca wiem czy jest dobrze. Na 100% jest lepiej.
Ponadto wyniki są powtarzalne na każdej odległości, a to już bardzo dużo zmienia.
Można powiedzieć, że serwis dał radę chociaż przebarwienia są dość podejrzane.
Pugilares
05-06-2016, 08:22
W ostatnich miesiącach trzy razy oddawałem aparat na Łopuszańską. Za każdym razem na to samo - BF/FF. Za pierwszym i drugim razem czekałem od poniedziałku do piątku tego samego tygodnia. Za trzecim razem pracownik powiedział, że sprawa będzie potraktowana szczególnie pieczołowicie i naprawę będzie nadzorował kierownik. Spokojnie czekałem 3 tygodnie. Po trzech tygodniach zacząłem dzwonić i chyba dobrze, bo gdyby nie to, to aparat spokojnie by leżał w serwisie ad infinitum. Po kolejnym telefonie napawa została wykonana w ciągu 30 minut :-)
Włączyłem aparat i pięknie, tylko w menu wszystko poprzestawiane. Nie, że zresetowane do ustawień fabrycznych, tylko pozmieniane. Spędziłem dobrą godzinę po kolei sprawdzając i ustawiając z powrotem po swojemu. To miał być chyba bonusik dla mnie, jako uciążliwego klienta.
Andrzej1974
05-06-2016, 10:25
Bonus bonusem ale czy pucha działa jak powinna czt nie? Dobrze ja ustawili?
Pugilares
05-06-2016, 12:58
Nie chciałbym wyjść na malkontenta.
Niestety celność autofokusa nie spełnia moich oczekiwań i i jest daleko od tego, do czego przyzwyczaiłem się używając wcześniej przez szereg lat Nikonów F65, F80 i D70s.
Po tej trzeciej kalibracji, która miała być przeprowadzona szczególnie dokładnie i pod nadzorem kierownika serwisu nic się nie zmieniło w stosunku do tego, co było po drugiej regulacji. Nie mniej jednak na dokumencie naprawy jest napisane, że została wykonana weryfikacja wszystkich funkcji i regulacja systemu autofokusa zgodnie ze specyfikacją producenta. Oprócz tego wymieniono część o nazwie LCD WINDOW 1K603-345. Nie mam pojęcia dlaczego. Nie zgłaszałem żadnych problemów z LCD.
Czyli nadal aparat ustawia odległość ostrzenia przypadkowo i całkiem różnie w przy ciepłym, zimnym świetle. Przy bliskich odległościach BF, przy dalszych silny FF. Najlepiej ustawiona ostrość wychodzi przy fotografowaniu z obiektywami bez silnika, czyli nastawiana ręcznie ze wspomaganiem strzałkami i kropką.
Na obecnym etapie chcę oddać ten aparat sprzedawcy i odzyskać swoje pieniądze.
Andrzej1974
05-06-2016, 13:22
A co to za aparat? D5500?
Pugilares
05-06-2016, 14:15
Tak, D5500.
Ten sam obiektyw AF-S 85.18 G zakładam do D70s lub F80 i wychodzi naostrzone w punkt, jakby to był egzemplarz wzorcowy.
Drugi obiektyw AF-S 35 1.8 G zakładam do D70s lub F80 i wychodzi może nie w punkt, ale bardzo blisko i bez częstych dużych nietrafień, jakie zdarzają się z D5500.
D5500 z obiektywem AF-S 18-55 3.5-5-6 VRII jest całkiem dobrze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dodam, że chodzi o ostrzenie na centralnym punkcie AF. Na niecentralnych punktach AF w ogóle nie można polegać.
luck1985
23-06-2016, 22:15
Czy ten pożal się Boże serwis kiedyś odpisze na meila?
TRAGEDIA, DNO i DWA ŁOKCIE MUŁU.
Kontakt zerowy.
Tydzień i mają problem z odpisaniem.
przemas-J
28-06-2016, 00:03
Mi od 2 tygodni nie odpisali .
Jutro dzwonię puszka u nich już blisko 4 tydzień
grzegorzdz72
28-06-2016, 13:52
W jakim czasie Nikon musi naprawić i odesłać sprzęt do właściciela w ramach gwarancji ? Pytam, gdyż czekam już grubo ponad miesiąc od daty zgłoszenia do serwisu.
luck1985
28-06-2016, 18:03
Są 2 rodzaje roszczeń:
1. Z tytułu "niezgodności towaru z umową" w stosunku do sprzedawcy. Tu sprzedawca musi się ustosunkować do Twojego roszczenia w przeciągu 14 dni roboczych jeżeli serwis znajduje się w tej samej miejscowości co sklep oraz 21 dni roboczych w przypadku, kiedy serwis znajduje się w innym mieście.
2. Z tytułu "gwarancji" w stosunku do gwaranta, czyli tego, kto udziela gwarancji (zazwyczaj jest to producent lub dystrybutor). Gwarancja jest świadczeniem udzielanym przez gwaranta całkowicie dobrowolnie, a jej sposoby realizacji są opisane w karcie gwarancyjnej. Jeżeli gwarant nie określił terminu realizacji naprawy gwarancyjnej to może ją nawet przeprowadzać i rok czasu. Jeżeli natomiast ustalił termin to ten termin zobowiązuje gwaranta do wywiązania się z tej gwarancji.
Jeżeli w karcie nie wyczytasz ile dni, to wtedy ogólne warunki jakie są w PL.
EDIT
4 pkt :)
Ja się skontaktowałem z serwisem poprzez fanpejdza na fejsie. Jakoś ruszyło. Matówka w trakcie zamówienia.
EDIT 2
A to ze strony Nikon
W przypadku potwierdzenia przez autoryzowany serwis wystąpienia zgłaszanej wady produktu lub jego nieprawidłowego funkcjonowania wada zostanie usunięta w terminie 14 dni roboczych od daty zgłoszenia produktu do autoryzowanego punktu serwisowego Nikon Polska Sp. o.o. Termin naprawy może zostać wydłużony o kolejnych 30 dni roboczych w przypadku konieczności sprowadzenia od producenta części zamiennych wymaganych do naprawy.
Przez prawidłowe funkcjonowanie przyjmuje się funkcjonowanie produktu w warunkach do których jest przeznaczony, zgodnie z jego właściwościami i parametrami technicznymi określonymi przez producenta w załączonej do produktu specyfikacji technicznej.
Mam takie pytania :
Ile trwa kalibracja AF w serwisie w Warszawie ? - po ilu dniach powinnam otrzymać aparat z powrotem od kuriera ? - czy jest szansa na kalibrację w ciągu 1 dnia, jeśli przywiozę aparat osobiście ? (tzn ile to trwa z reguły, chodzi o D810)
Zaniosłem body + trzy szkła do kalibracji , na poczekaniu powiedzieli że nie robią . Czekałem prawie dwa tygodnie bo podobno wymieniali płytę główną .
Najlepiej zadzwoń do serwisu i dopytaj się .
Przemekkk666
12-07-2016, 23:06
Ktoś się orientuje ile mogą zażyczyć sobie za diagnozę w przypadku zgłoszenia usterki typu err? Oczywiście usterka trwała zaledwie 2 minuty, znikła po kilku próbach wciśnięcia migawki i do tej pory się nie powtórzyło. Niestety nie mogę się dodzwonić, cały czas mnie wywala, mimo, że idę za wskazówkami "pani sekretarki".
Mam takie pytania :
Ile trwa kalibracja AF w serwisie w Warszawie ? - po ilu dniach powinnam otrzymać aparat z powrotem od kuriera ? - czy jest szansa na kalibrację w ciągu 1 dnia, jeśli przywiozę aparat osobiście ? (tzn ile to trwa z reguły, chodzi o D810)
Chyba bez szans. Ja zanosząc puszkę ( z innym problemem ) usłyszałem, że poleży 3+ tygodni, a później się zobaczy... Wyraziłem oczywiście swoje zdanie o tym fakcie, ale co zrobić? Jeszcze oleju do puszki naleją...
No jak się czyta te wszystkie opinie o serwisie to strach się ładować w Nikona :( Czy w Canonie też są takie kwiatki z serwisem ?
Na razie nie musiałem korzystać z usług serwisu Nikona ale, że po tylu nieprzychylnych opiniach na dodatek nie na "onecie" a na poważnym forum Nikoniarzy gdzie większość użytkowników to świadomi ludzie i nikt z zarządu Nikona z tym serwisem nie zrobił porządku ? W głowie się nie mieści, że tak poważna firma jak Nikon ma tak niepoważny serwis. Miałem nieprzyjemność raz zadzwonić z pytaniem o cenę jakieś usługi i chyba części to Pani która odebrała telefon spuściła mnie na drzewo odpowiadając, że oni ceny znają dopiero jak dostaną zlecenie i część wyślą więc zamawiałem w ciemno a przy tym była tak nie miła, że miałem ochotę jej powiedzieć niech się w.....li i p.......ąć słuchawką :(
Miałem z serwisem raczej złe doświadczenia, głównie jeśli chodzi o terminy, zdarzyło mi się tez usłyszeć "fachowe" opinie warte anegdoty. Do ostatniego poniedziałku. Popsułem 70-200vr2 pojechałem żebrać o termin, bo roboty nawał, a bez tego szkła kupa, nadziei nie robiłem sobie żadnej. Miły pan (bo był inny niż ten, co zawsze ;-) ) posłuchał, przyjął zlecenie, obiecał - standard, ale po kilku godzinach zadzwonił - "szkło gotowe wymienione to i to, wysyłam pobranie tyle i tyle". Jeszcze nie wyszedłem z szoku.
truchamontada
25-08-2016, 17:39
To mój pierwszy post więc Witam wszystkich.
Po powrocie z urlopu przyszedł czas aby odwiedzić serwis Nikona. Po przeczytaniu wielu opowieści związanych z poziomem obsługi klientów miałem dość duży niepokój ale co zrobić. Mój D7100 ( na gwarancji) dostał niestety strzał z wody morskiej i wizjer wyglądał jak wyglądał.... Pojechałem do serwisu gdzie przyjął mnie Pan, wziął do ręki aparat i zniknął na chwilę. Po powrocie stwierdził, że niestety body musi zostać gdyż czeka je poważna rozbiórka. Echhhh....Zapytałem o czas naprawy i usłyszałem standardowe 2 tygodnie. Wróciłem z kwaśną miną , zły na siebie, że dopuściłem nowy aparat do takiego stanu i .... pozostało czekać. Po czterech dniach dostałem powiadomienie ( stale śledziłem status naprawy online) , że mogę przyjechać po odbiór sprzętu. Po krótkiej rozmowie telefonicznej okazało się , że wizjer został wymieniony na nowy w ramach gwarancji i za moją prośbą body zostanie wysłane kurierem na koszt Nikona do mnie. Po dwóch dniach do drzwi zapukał kurier. Body wyglądało jak złożone w fabryce, wizjer nowy, wyczyszczone wszystkie bebechy, zero pyłków w wizjerze. Nawet śrubki nie posiadają śladów ingerencji. Jestem pod wrażeniem jakości obsługi zarówno mnie, klienta jak i samego sprzętu. Nie polecam odwiedzin ;) ale jestem mile zaskoczony :) Pzdr
Raz korzystałem z serwisu i było w porządku. Ze trzy razy pisałem do nich i odpowiadali szybko. Raz kupiłem część i też było sprawnie.
zbyszekD7000
25-08-2016, 21:25
No to może wreszcie idzie ku lepszemu :)
Oby tak już zostało na zawsze :)
Raz korzystałem z serwisu i było w porządku. Ze trzy razy pisałem do nich i odpowiadali szybko. Raz kupiłem część i też było sprawnie.
raz kupowałem u nich, przez 3 tygodnie nie odpisywali na maile, potem łaskawie wysłali ale bez informacji o tym, że muszę zapłacić kurierowi, a zamówiłem do firmy i się sekretarka mocno zdziwiła
cóż jednemu odpowiedzą szybko, innemu nie, jednemu wymienią na gwarancji element, innemu zepsują bardziej
cóż jednemu odpowiedzą szybko, innemu nie,
Cóż, jeden umie rozmawiać, inny nie. Korzystałem z serwisu kilka razy, nigdy nie narzekałem. Ostatni raz - wymiana migawki w D600.
Dostarczyłem osobiście, a po pięciu dniach dotarła do domu paczka z naprawionym aparatem.
truchamontada
25-08-2016, 22:25
Zapomniałem dodać, że nie dołączyli książki gwarancyjnej i faktury. Wystarczył jeden telefon, było "przepraszamy" i następnego dnia miałem je na biurku.
U mnie naprawa D4 trwała dwa miesiące przez NPS. Czekałem 11 dni na kosztorys bo technicy pojechali na Rajd Polski do Mikolajek. Potem czekałem z miesiąc na dostawę części. Pan obsługujący mnie pojechał na 2 tyg na urlop - tylko zgłaszał się autoresponder (rozumiem - każdy chce mieć urlop). Po powrocie Pana z urlopu dowiaduje się, że Pan serwisant jest chory i musi wrócić bo mają zasadę, że jeden zaczyna i kończy naprawę - Ok rozumiem. Po tygodniu dzwonię czy wyzdrowiał - tak wyzdrowiał i sprzęt będzie za dwa dni - napewno przed weekendem się wyrobią - zależy mi bo w sobotę zlecenie. Na drugi dzień telefon że jednak się nie wyrobią i wysyłają puszkę zastępczą - Ok myśle. W następnym tygodniu aparat wraca naprawiony lecz teraz to ja wyjechałem na 2tygodniowy urlop. Pan dzwoni z serwisu z pretensjami czemu puszki nie oddałem - mowię, że teraz ja byłem na urlopie, właśnie wróciłem i wysyłam. Dostałem zjeby, że tak się nie robi jak chcę być w NPS. Pewno Japończycy szybciej wymyślili ten aparat niż mi go naprawiono ale to szczegół - rozumiem wakacje, rajdy, choroby urlopy itp... szkoda tylko, że z drugiej strony brak zrozumienia po zapłacie faktury. Trochę więcej ludzkiej życzliwości i zrozumienia.
Ja od 4 miesięcy próbuję kupić gumy do puchy i szkła w serwisie nikona. Też jestem w NPS. Powiem tak, takiego olewania klienta chyba nie ma nigdzie. Miesiąc bez odpowiedzi mailowej, potem jakiś kontakt i w momencie ustalania jakiś szczegółów ponowny brak kontaktu i tak to ciągnie się 4 miesiące.
Witam.
Wiele słyszałem złego o "żółtym serwisie". Niestety i mnie dopadła wątpliwa przyjemność kontaktu z tą instytucją.
Mój D750 zaczął wykazywać błąd migawki więc wylądował w Warszawie w ramach akcji serwisowej.
Po 3 tygodniach napisałem do serwisu zapytanie co się dzieje z aparatem.
Oto jaką otrzymałem odpowiedź:
W dniu 2016-10-10 o 14:44,
[email protected] pisze:
> Dzień dobry,
>
> Jutro będziemy mogli potwierdzić dostępność i termin otrzymania części do modelu D750.
>
> Z poważaniem / Best Regards
> Łukasz Słowiński
> NIKON POLSKA Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością
Powiem szczerze, że nie przyszłoby mi do głowy po trzech tygodniach tak odpowiadać klientowi.
Czy wie ktoś z Was gdzie można złożyć skargę na działanie serwisu w Polsce?
Szukam w sieci namiarów na centralę Nikona ale mi nie wychodzi.
Powiem szczerze, że po 15'stu latach pracy na Nikonach mam już dość tej firmy.
Strach kupować nowy sprzęt, strach cokolwiek wysyłać do serwisu.
Pozdrawiam wszystkich.
Marcin
nikoniarz
10-10-2016, 17:49
Powiem szczerze, że po 15'stu latach pracy na Nikonach mam już dość tej firmy.
Strach kupować nowy sprzęt, strach cokolwiek wysyłać do serwisu.
Pozdrawiam wszystkich.
Marcin
Ile razy przez te 15 lat korzystałeś z serwisu Nikona? Z tego co piszesz to po raz pierwszy... Faktycznie strach kupować...
Ile razy przez te 15 lat korzystałeś z serwisu Nikona? Z tego co piszesz to po raz pierwszy... Faktycznie strach kupować...
Tak pierwszy raz korzystam z serwisu i od razu jestem niezadowolony z usługi.
Czyli dla mnie 100% przypadków niezadowolenia.
Nie napisałem, że użeram się z serwisem od 15'stu lat.
Wyraziłem się jednak nieprecyzyjnie - w ostatnich latach strach kupować.
Praktycznie każdy nowy model ma wadę fabryczną - chorobę wieku dziecięcego.
Odczekałem swoje żeby ludzie sprawdzili D750.
Były problemy z flarą - poczekałem, usunęli, kupiłem.
To jako bonus pojawił się problem z migawką.
Jeżeli Ty lubisz wozić sprzęt do serwisu to Twoja sprawa.
Dla mnie jak płacę za puszkę 8 klocków to ma być przynajmniej pozbawiony wad fabrycznych.
A jeżeli już takowe się zdarzą to serwis ma być przygotowany do akcji serwisowej.
Cała sprawa trwa tak naprawdę 4 tygodnie - jeszcze tydzień przed zawiezieniem aparatu do serwisu pisałem maila z informacją w czym jest problem.
Jest na to pewna skuteczna rada, przejść do konkurencji.
Ja ostatnio miałem kilka problemów z pracownikami w różnych firmach uznawanych za dobre i niestety ale leży to u nas, niedbalstwo, obojętność, brak wiedzy, a nawet zlewactwo byle do 16 zleciało :(
nikoniarz
10-10-2016, 18:59
Tak pierwszy raz korzystam z serwisu i od razu jestem niezadowolony z usługi.
Czyli dla mnie 100% przypadków niezadowolenia.
Dla mnie podejście nie do końca prawidłowe, ale Twój wybór...
Nie napisałem, że użeram się z serwisem od 15'stu lat.
Nikt chyba tego Ci nie zarzucił...
Jeżeli Ty lubisz wozić sprzęt do serwisu to Twoja sprawa.
Wybieram tak, że póki co nie muszę... Ale ja w tym siedzę dopiero 5 lat. Także jeszcze 10 lat spokoju przed pierwszym kontaktem z serwisem... Bo skoro Ty miałeś po 15 latach, to zakładam, że ja też będę miał...
Wybieram tak, że póki co nie muszę... Ale ja w tym siedzę dopiero 5 lat. Także jeszcze 10 lat spokoju przed pierwszym kontaktem z serwisem... Bo skoro Ty miałeś po 15 latach, to zakładam, że ja też będę miał...
OK - życzę szczęścia i samych dobrych wyborów.
Ja jednak wolałbym mieć zaufanie do marki a nie liczyć na szczęśliwy traf.
Ale to ja taki dziwny jestem, wiem.
nikoniarz
10-10-2016, 19:52
OK - życzę szczęścia i samych dobrych wyborów.
Ja jednak wolałbym mieć zaufanie do marki a nie liczyć na szczęśliwy traf.
Ale to ja taki dziwny jestem, wiem.
Myślę, że jedna awaria na 15 lat to dobra passa...
Myślę, że jedna awaria na 15 lat to dobra passa...
... albo - koniec dobrej passy. ;)
Witam.
Po mailu dyscyplinującym postępowanie serwisu zmieniło się o 180 stopni.
Na drugi dzień (ten wtorek) telefon i bardzo uprzejma rozmowa z panem zapewniającym o tym, że mój aparat zostanie potraktowany priorytetowo.
Jest piątek a aparat już do mnie dotarł.
Po pracy serwisy nie ma śladu. Aparat wygląda jakby przyszedł z fabryki. Oczywiście błąd migawki się nie pojawia.
Z wielką przyjemnością w 80% odszczekuje moje gorzkie słowa na temat serwisu Nikon Polska.
Zapominając o trzech tygodniach bezczynnego czekania, naprawa przebiegła naprawdę błyskawicznie i super profesjonalnie.
Pozdrawiam.
jurkarol
14-10-2016, 22:28
Twój aparat potraktowano priorytetowo kosztem innego, ktory sobie poczeka ;))
nie mam nic do serwisu NP osobiście, bo dwa razy wysylalem na czyszczenie matrycy i sie wyrabiali.
lysy_zdw
31-10-2016, 23:50
Witam,
Niestety ale zmuszony jestem dołączyć do tematu. Około 1,5 msc czekam na głupią klapkę od kart pamięci w D4s. Na mojego pierwszego maila z zapytaniem czy można u nich nakleić samą nową gumę odpowiedzieli dość sprawnie.
Okazało się jednak, że nie można i trzeba poczekać na zamówione przez nich 5 klapek które otrzymają w ciągu 2 tygodni. Po miesiącu kontakt całkowicie urwany, brak odpowiedzi na wysyłane do nich maile. Jeśli tak traktuje się klientów którzy użytkują ich topowe puszki to nie świadczy już o nich dobrze. Nie świadczy też dobrze o Nikonie to że w puszcze która kosztowała tyle kasy odkleja się guma pod kciukiem. Jestem pewien, że nie jestem odosobnionym przypadkiem bo w pierwszym mailu Pan z serwisu stwierdził, że czekają na zamówione 5 szt. Nie żebym się czepiał ale kilkanaście godzin tygodniowo z ruchomą gumą pod kciukiem potrafi wkurzyć. Po to do cholery jest ten serwis żeby po pierwsze nie szukać tematów na forach czym podkleić gumę a po drugie żeby zrobić to darmowo skoro to wada która wyszła po 40 tysiącach zdjęć a nie brać za to 450 pln.
Czy ktoś z Was kontaktował się z innym oddziałem Nikon serwis w Europie informując jaki profesjonalny serwis mają w naszym kraju ?
Ręce opadają.
Pozdrawiam
nikoniarz
31-10-2016, 23:57
Zaskakujące jest to, że po 40k zdjęć odchodzi guma... U mnie na dwóch korpusach przy większych przebiegach nie ma to miejsca, a zaznaczam- nie używam od 3 lat pasków i aparat ciągle trzymam w dłoni...
lysy_zdw
01-11-2016, 13:30
Kupiłem już takie body z odstającą gumą. Możliwe że poprzedni właściciel o coś zawadził i dlatego ta guma odeszła. Dokładnie nie odeszła pod samym kciukiem ale na bocznej ściance aparatu. Niemniej jest to jeden element i jedna guma które trzeba wymienić razem.
lysy_zdw
02-11-2016, 11:09
Po dość mocnym mailu dziś skontaktował się ze mną serwis Nikona. Oczywiście nie do końca przemawia do mnie argument, że nie odzywali się ponieważ nadal nie mają danej części. Myślę, że przez ten miesiąc wystarczyłoby napisać krótkie info, że części brak i dalej czekamy. Plus jednak dla nich za sam kontakt. Zaproponowali kontakt w przyszłym tygodniu z konkretną informacją oraz zapewnili, że umówią się na dogodny dla mnie termin, wymienią klapkę oraz sprawdzą całe body na miejscu. Zobaczymy czy faktycznie będzie tak kolorowo.
Witam,
Niestety ale zmuszony jestem dołączyć do tematu. Około 1,5 msc czekam na głupią klapkę od kart pamięci w D4s. Na mojego pierwszego maila z zapytaniem czy można u nich nakleić samą nową gumę odpowiedzieli dość sprawnie.
Okazało się jednak, że nie można i trzeba poczekać na zamówione przez nich 5 klapek które otrzymają w ciągu 2 tygodni. Po miesiącu kontakt całkowicie urwany, brak odpowiedzi na wysyłane do nich maile. Jeśli tak traktuje się klientów którzy użytkują ich topowe puszki to nie świadczy już o nich dobrze. Nie świadczy też dobrze o Nikonie to że w puszcze która kosztowała tyle kasy odkleja się guma pod kciukiem. Jestem pewien, że nie jestem odosobnionym przypadkiem bo w pierwszym mailu Pan z serwisu stwierdził, że czekają na zamówione 5 szt. Nie żebym się czepiał ale kilkanaście godzin tygodniowo z ruchomą gumą pod kciukiem potrafi wkurzyć. Po to do cholery jest ten serwis żeby po pierwsze nie szukać tematów na forach czym podkleić gumę a po drugie żeby zrobić to darmowo skoro to wada która wyszła po 40 tysiącach zdjęć a nie brać za to 450 pln.
Czy ktoś z Was kontaktował się z innym oddziałem Nikon serwis w Europie informując jaki profesjonalny serwis mają w naszym kraju ?
Ręce opadają.
Pozdrawiam
Zauważyłem u siebie w 4,5 letnim d4, że zaczyna odchodzić guma z klapki kart.
Wszedłem na strone serwisową sklepu online Nikona w Holandii w Beverwijku aby sprawdzić dostępność zakupu nowej klapki. Zobaczyłem że można zakupić samą gumę za 31 euro, ale obecnie nie mają zapasu. Email do nich i po godzinie odpowiedź e będzie w ciągu tygodnia dostępne. Po tygodniu 2 email że już jest dostępna.
Zamówiłem i następnego dnia była w domu.
Prxykleilem i jest jak nowa.
Szybko sprawnie i bardzo pro. Zresztą jak wszystko tutaj zawsze pełny profesjonalizm.
Irma, fajne doświadczenie, jest czego zazdrościć. Oprócz ceny⌠31 ⏠za ten kawałek gumy na klapkę baterii? Cenią się jeszcze wyżej niż Apple za przejściówki. ;)
Stigu coś z klawiaturą Ci się dzieje.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/8038eeb9eeb89264f3e1d942fd913595-1.png
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161107/8038eeb9eeb89264f3e1d942fd913595.png)
U mnie jest ok. Problem może sprawiać unicodowy wielokropek i symbol euro, ale skąd reszta krzaków? Dziwne.
Pozostałe wiadomości wyświetlają Ci się dobrze? A może to wina Tapatalka, że jak już z jednym symbolem spoza podstawowej ASCII sobie nie poradzi, to już i następne chrzani?
A jak wygląda ten komentarz?
Teraz jest dobrze.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Czuli Unicode krzaczy w Tapatalku. O ile w przeglądarce tylko konkretny znak zamienia się w krzaka, tak Tapatalk widocznie zaczyna mieć już problem z wszystkimi pozostałymi.
Sorry, ale mam zmodyfikowaną mapę klawiatury, żeby móc wpisywać prawidłowe (z punktu widzenia języka polskiego) myślniki, cudzysłowy, wielokropki, etc., a od ostatniej zmiany silnika forum, jest problem z ich wyświetlaniem. Staram się pilnować, żeby tutaj pisać "zwykłymi" znakami z podstawowej tablicy, ale czasami się zwyczajnie zapomnę, i jak widać, tylko jeden zapomniany znak, może w Tapatalku zrobić sieczkę z całego tekstu.
Irma, fajne doświadczenie, jest czego zazdrościć. Oprócz ceny⌠31 ⏠za ten kawałek gumy na klapkę baterii? Cenią się jeszcze wyżej niż Apple za przejściówki. ;)
Dla mnie to tylko 1,5godz pracy. Ja tak na to patrze.
Ważne że pełny profesjonalizm.
Dla mnie to tylko 1,5godz pracy. Ja tak na to patrze.Ok, ok, ale nawet... 1,5 h roboty, żeby zarobić na marny kawałek gumy? Nie ma tam żadnej elektroniki, kosmicznego materiału czy niesamowitego patentu. To tylko strzępek gumy. To jest połowa ceny dobrej opony 15-16”, w której gumy jest nieporównywalnie więcej do tego metalowa siatka, masa badań poprzedzających produkcję, wytrzymałość pozwalająca nieść i bezpiecznie prowadzić pojazd, kręcić się szybko bez wibracji, etc. I taka opona wytrzymuje więcej czasu na kole, niż ten kawałek gumy podczas trzymania aparatu w ręku.
Dobra, koniec tej beki. :) EOT
Send via Tapatalk.
wywar, sprawdzilem kwestię znaków na swoim Tapatalku:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/15f06def5df6d449fb5891c280e51afc-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161107/15f06def5df6d449fb5891c280e51afc.jpg)
Jak widać problem pojawia się tylko w dwóch miejscach (symbole wielokropka i euro), ale pozostałe (które u Ciebie są również krzakami), u mnie się wyświetlają ok. Sprawdź, czy masz ostatnią wersję Tapatalka.
Send via Tapatalk.
W przeglądarce też jest prawie dobrze, tylko wielokropek i Euro się wysypały
W przeglądarce też jest prawie dobrze, tylko wielokropek i Euro się wysypałySzkoda, że chłopaki nie mogą sobie poradzić z konfiguracją, żeby takowych krzaków nie było. To jedyne forum, na jakim występuje problem z takimi znakami.
lysy_zdw
25-11-2016, 15:48
Moja sprawa z odstającą gumą zakończona. Po długich bojach i mailach znalazła się zamówiona przez serwis nikona guma. Z całej tej negatywnej sytuacji wybrnęli jak dla mnie tym, że dostosowali się do terminu wymiany który wyznaczyłem, zrobili to na miejscu czyszcząc przy okazji oba body + sprawdzenie błędów. Zapłaciłem a całość 31 pln. Szkoda tylko że sprawa przyspieszyła dopiero po zagrożeniu zgłoszenia sprawy do głównej siedziby nikona.
Pozdrawiam
A ja mam takie pytanie, jeśli wysłałem tylko na kalibrację i wykryją, ze niby jest coś innego do naprawy to nie muszę się zgadzać ale obiektyw i body skalibrują ?
artur0372
14-12-2016, 11:48
Po raz kolejny muszę pochwalić nasz serwis.
Sprzęt (D610) wysłany 30 listopada na regulację AF i czyszczenie matrycy.
Kurier przywiózł mi go 7 grudnia :-)
Wszystko cacy, koszt 186zł. (w tym przesyłka 25zł.).
marcin_pl
29-12-2016, 10:50
Przede wszystkim chciałbym się przywitać,
od dawna przeglądam forum jednak piszę pierwszy raz.
Piszę ponieważ mam porblem z Nikonem d7100.
Kilka dni temu robiąc testowe zdjęcia, w aparacie coś zatrzeszczało i pojawił się na wyświetlaczu komunikat "ERR".
Odpiąłem obiektyw, podpiąłem znów, problem nadal występuje. Sprawdziłem obiektyw na innym body, wszystko jest ok.
Ponieważ aparat jest jeszcze na gwarancji, długo się nie zastanawiałem, spakowałem go do paczki i wysłałem do serwisu.
Dziś dostałem odpowiedź z serwisu:
Szanowna Pani / Szanowny Panie, z przykroscią informujemy, że naprawa nie może być wykonana w ramach udzielonej
gwarancji producenta, gdyż uszkodzenie sprzętu powstało wskutek przyczyn wyłączających gwarancję.
Mechanicznie uszkodzona migawka , spowodowala równiez porysowanie matrycy
Zakres naprawy:
- Wymiana migawki,
- Wymiana czujnika,
- Regulacja i test,
- Wymiana wyklejek.
Koszt naprawy: 1497,09 zł.
Oczywiście nie uśmiecha mi się płacić za naprawę.
Aparat nie zaliczył gleby, nic z nim się nie działo, dbam o sprzęt.
Nie widzę swojej winy w tym co się stało z aparatem.
Poradźcie proszę co mam dalej robić? W jaki sposób rozmawiać z serwisem?
Do kogo się odezwać i jak walczyć o swoje?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Marcin.
Jeśli nie stało się to podczas czyszczenia matrycy, to sprawdź jeszcze wszystkie obiektywy czy nie wyłamał się bagnet. Jak coś wpadnie do migawki, to może spowodować podobne efekty.
Migawka może też sama z siebie się zerwać, ale rzadko wtedy wyskakuje i rysuje matrycę.
Jakby co, to skargę i jeśli jesteś konsumentem, uderzaj do rzecznika.
marcin_pl
29-12-2016, 14:41
Nie czyściłem matrycy. Ok, zerknę na obiektyw, ale nie sądzę, że coś z nim się stało , od dawien dawna nawet go nie odpinałem od body.
Odgłos przy zrobieniu kilku ostatnich fotek był dziwny (gnieciony plastik). Na zdjęciach były ciemnie plamy, właśnie jakby migawka się nie otwierała do końca.
Do kogo mam napisać skargę? Nie mogę znaleźć adresu na stronie Nikona.
Witam,
Mam pytanie - pęknięty wyświetlacz LCD w Nikonie D750. Aparat kupiony w Holandii w czerwcu 2016r. Wysłałam zapytanie do sprzedawcy, bo nie wiem, czy coś takiego może być naprawione w ramach gwarancji. Ale wątpię, więc mam pytanie gdzie można to zrobić najlepiej w Polsce? Ewentualnie w Czechach?
Z góry dziękuję.
Ale wątpię, więc mam pytanie gdzie można to zrobić najlepiej w Polsce?
O gwarancji w tym wypadku zapomnij. Zwróć się do kolegi TOP67 lub Studio5s.
Na ebay zamiennik kosztuje około 300 zł, więc nie sądzę by taka wymiana zrujnowała Cię finansowo. :)
PS Założyłem, że chodzi o główny wyświetlacz.
Witam
Chciałem się podzielić moim doświadczeniem z serwisem nikona i nie jest ono dobre. Oddałem do serwisu obiektyw nikkora 35 1.8 gdyż miałem problem z ustawieniem ostrości. Body nikona d5200 kupione razem z obiektywem 3 września 2015 roku. Byłem przekonany, że gwarancja na obiektyw tak samo jak na body jest 2-letnia. Serwis stwierdził, że d5200 oczywiście ma 2-letnią gwarancję ale na obiektyw jest już tylko roczna gwarancja światowa i usługa będzie płatna. Dodam, że sprzęt kupiony w polskim sklepie w Łodzi. Obiektyw zrobił może raptem ze 2000 tys zdjęć, nie ma nawet 1.5 roku. Pan w serwisie stwierdził, że do wymiany jest silnik AF, doliczył koszty robocizny, kalibracji i koszt usługi wyliczył na 402zł. Skontaktowałem się ze sklepem. sprzedawca stwierdził, że na obiektyw powinna być również gwarancja 2-letnia. Niestety serwis nie chce jej uznać. Po dłuższych pertraktacjach z serwisem i ze sklepem Pan sprzedawca polecił zabrać sprzęt z serwisu i wysłać go do sklepu. Oni już się tym zajmą. Powiem wam, że jestem zdegustowany takim traktowaniem klienta przez nikona. To jakaś masakra jest
Witam
Chciałem się podzielić moim doświadczeniem z serwisem nikona i nie jest ono dobre. Oddałem do serwisu obiektyw nikkora 35 1.8 gdyż miałem problem z ustawieniem ostrości. Body nikona d5200 kupione razem z obiektywem 3 września 2015 roku. Byłem przekonany, że gwarancja na obiektyw tak samo jak na body jest 2-letnia. Serwis stwierdził, że d5200 oczywiście ma 2-letnią gwarancję ale na obiektyw jest już tylko roczna gwarancja światowa i usługa będzie płatna. Dodam, że sprzęt kupiony w polskim sklepie w Łodzi. Obiektyw zrobił może raptem ze 2000 tys zdjęć, nie ma nawet 1.5 roku. Pan w serwisie stwierdził, że do wymiany jest silnik AF, doliczył koszty robocizny, kalibracji i koszt usługi wyliczył na 402zł. Skontaktowałem się ze sklepem. sprzedawca stwierdził, że na obiektyw powinna być również gwarancja 2-letnia. Niestety serwis nie chce jej uznać. Po dłuższych pertraktacjach z serwisem i ze sklepem Pan sprzedawca polecił zabrać sprzęt z serwisu i wysłać go do sklepu. Oni już się tym zajmą. Powiem wam, że jestem zdegustowany takim traktowaniem klienta przez nikona. To jakaś masakra jest
A jak pisze gwarancja na obiektyw ? Nikon wyraźnie zaznacza na jaki okres daje gwarancję producenta. Wiem, że na niektóre produkty dawał również rok (cały czas piszemy o gw. producenta). Jak mija rok gw. producenta to odsyłamy towar do sklepu w ramach rękojmi (sklep jest odpowiedzialny za sprzęt przez 2 lata). Kiedyś były naklejki na pudłach Nikona 1 gw. + 1 rok ochrony, a teraz są naklejki 2 lata gwarancji na pudłach i karcie gwarancyjnej. Jeżeli nigdzie nie masz takich naklejek to w karcie gw. jest wszystko napisane.
Są dwie karty. Na jednej napisany jest nikon d5200, jego numer, data zakupu pieczątka sklepu i naklejka 2 lata gwarancji. I jest druga karta gwarancyjna, na której jest numer, nazwa czyli af-s dx 35 1.8, data sprzedaży, dystrybutor: Nikon Europe no i pieczątka sklepu. I tej gwarancji już nikon nie akceptuje jako 2 letniej-może dlatego, że nie ma naklejki. Ale facet w sklepie twierdzi, że na obiektyw też jest 2 lata
Są dwie karty. Na jednej napisany jest nikon d5200, jego numer, data zakupu pieczątka sklepu i naklejka 2 lata gwarancji. I jest druga karta gwarancyjna, na której jest numer, nazwa czyli af-s dx 35 1.8, data sprzedaży, dystrybutor: Nikon Europe no i pieczątka sklepu. I tej gwarancji już nikon nie akceptuje jako 2 letniej-może dlatego, że nie ma naklejki. Ale facet w sklepie twierdzi, że na obiektyw też jest 2 lata
Facet w sklepie se może twierdzić, jak nie ma naklejek 2 lata i w gw. nie ma słowa o dwuletniej gw. producenta to facet wie, że musi się zająć tym sprzętem i szkło wchodzi pod jego opiekę jako sklepu. A wiesz jak to ze sprzedawcami najpierw klient ma próbować a może akurat się uda.
Ale ja najpierw wysyłałem aparat bezpośrednio do serwisu nikona. Jak wyszło, że gwarancja jest roczna na obiektyw to skontaktowałem się ze sklepem. Sprzedawca nie robił żadnych problemów tylko kazał zabrać obiektyw i wysłać do sklepu więc z tym to nie było problemu. Dziwne jest to, że we wszystkich sklepach jak sobie sprawdzam w necie gwarancja na obiektywy jest 2 letnia a później wychodzą takie kwiatki. To tylko w naszym kraju może tak być bo nie sądzę by gdzieś indziej były takie problemy, Niemcy czy Amerykanie na bank się tak nie użerają z serwisami. Druga sprawa to jakość wykonania sprzętu. Nie ma nawet 1.5 roku, wykonane nim ze 2 tys zdjęć a do wymiany jest silnik AF. No to o czym to świadczy....brak słów
Jest duże prawdopodobieństwo, że kupiłeś obiektyw z dystrybucji w innym kraju europejskim, sprzedawca sprzedał go poza siecią Nikon Polska. Problemy wynikają z tego, że sprzedawca o tym fakcie Cię nie poinformował/nie dopytałeś. Więc Nikon Polska ma prawo nie respektować przedłużonej gwarancji. Formalnie nie masz się o co czego przyczepiać do Nikona.
Dlatego się nie przyczepiam tylko wyślę obiektyw do sklepu. Niesmak niestety pozostaje. A mam pytanie czy jest ktoś na forum kto orientuje się w cenach usług naprawy. U mnie nikon za wymianę silnika AF, kalibrację i robociznę policzył sobie za 35-tkę 402zł. Jak dla mnie to bardzo dużo zwłaszcza,że obiektyw jest nowy i zrobił mało zdjęć. Za ponad 600zł można sobie na allegro używkę 35-tki kupić więc 402zł to droga usługa :(
Na pudełku od obiektywu powinna być nalepka informująca o 2 latach gwarancji. Powinny być też dwie karty gwarancyjne. Nikon Polska i samokopiująca Nikon EU.
A co do ceny naprawy, to większość z tego stanowi usługa. Masz to zapewne w kalkulacji. Spokojnie możesz przyjąć połowę stawki + koszt silnika. Tu też można oszczędzić kupując sam silnik, a nie cały zespół.
O gwarancji w tym wypadku zapomnij. Zwróć się do kolegi TOP67 lub Studio5s.
Na ebay zamiennik kosztuje około 300 zł, więc nie sądzę by taka wymiana zrujnowała Cię finansowo. :)
PS Założyłem, że chodzi o główny wyświetlacz.
Dzięki za info.
Dla informacji może się komuś przyda. Koszt wymiany LCD (w Czechach) to ok 700 zł, aparat wysłałam w sobotę dzisiaj dostałam wycenę.
Btw. Uwagi o tym, czy coś mnie zrujnuje finansowo czy nie, nie są chyba najbardziej potrzebne ;). Fakt, mam aparat, który nie kosztuje 1000 zł, sama sobie na niego zarobiłam, ale moja sytuacja mogła się zmienić i by może nawet te 300 zł mogłoby być dużym kosztem ;).
Cezary Konrad
28-01-2017, 23:50
Moja recenzja warszawskiego serwisu Nikon Polska: POZYTYWNA, z małą uwagą.
Aparat: D610, zakupiony Ab Foto 21.04.2014 (2 lata gwarancji).
Przyczyna wysyłki: mimo częstego odkurzania, brudy na matrycy ewidentnie widoczne na zdjęciach, oraz nieznacznie miękka guma pod prawym kciukiem,
13.01.2017 (piątek) - wysyłka sprzętu kurierem; 16.01.2017 (poniedziałek) - info na maila z serwisu, że sprzęt doszedł, w załączniku opis stanu technicznego, prócz zanieczyszczenia matrycy napisali, że guma pod kciukiem się odkleja i że są ślady zużycia gumy na spodzie puszki w miejscu wpinania gripa; dodam, że te ślady mi nie przeszkadzały, były od wkręcania adapteru do statywu; 17.01.2017 (wtorek) - serwis przysłał kosztorys do akceptacji, który tego samego dnia zaakceptowałem: 150 zł za czyszczenie matrycy, wymiana gum na gwarancji (!); 20.01.207 r. (piątek) - informacja na stronie serwisu, że zlecenie zakończono; 24.01.2017 (wtorek) - info z serwisu z podaniem numeru przesyłki zwrotnej, płatność: wspomniane 150 zł u kuriera, 25.01.2017 (środa) - odbieram aparat, pakował serwis, nie mam zastrzeżeń do sposobu zapakowania; sprawdzam sprzęt: usługę wykonano bardzo dobrze, matryca czysta, gumy wymienione,
Mała uwaga: jak wysyłam rowerowy amortyzator do serwisu FOX-a, to wchodzę na stronę w necie i rezerwuje termin przyjęcia; na stronie widoczne są wolne terminy, tak aby sprzęt nie czekał na naprawę, czyli nie wysyłam sprzętu w ciemno, nie wiedząc ile będzie leżał przed naprawą, dwa dni przed terminem zarezerwowanym w serwisie przychodzi kurier przysłany przez serwis i odbiera sprzęt, w dniu przyjęcia do serwisu dostaje majla z kosztorysem, często też telefon i omawiamy dodatkowo stan sprzętu, mają wszystkie części, więc otrzymuję też info o terminie zwrotu sprzętu, czyli kiedy będzie u mnie w domu. Dla mnie to serwis idealny. Pozdrawiam wszystkich.
Hamarama
09-02-2017, 23:48
Nikon d750 wysłany na przegląd po 190tys klatek. W ramach akcji serwisowej, po gwarancji, wymienili mi elementy związane z powstawaniem flary ok 300zł dopłaciłem za migawkę. Wyregulowali AF, niestety tak, że się rozregulował :D Ale po odesłaniu puszki w ramach reklamacji AF ustawili pod moj 24-70 i teraz jest żyleta. Kontakt z serwisantami bardzo dobry. Jednorazowy pobyt w serwisie 1 tydzień. Ale aparat był 2 razy, więc 2 tygodnie.
Ogólne wrażenia POZYTYWNE
Witam,
Może mi ktoś podesłać adres @ do Marcina Szabłowskiego odpowiedzialnego za kontakt klientów z NPS ? podawał mi przez telefon ale nie zdążyłem zapisać a już dodzwonić się jest ciężko. Na prywatną wiadomość.
wiking042
24-04-2017, 09:51
Witam,
Bardzo proszę o podpowiedź, jak skutecznie skontaktować się z serwisem. Z tego, co czytam, nie ma problemów. Ja natomiast nie mogę się do nich dodzwonić, a na wysłane dwa maile otrzymałem tylko odpowiedź, że "Pracownik działu obsługi klienta odpowie na nie jak najszybciej (odpowiedzi udzielamy zazwyczaj w ciągu 24â48 godzin, z wyjątkiem weekendów i świąt)". Pierwszego maila wysłałem 10.04.2017, drugiego 19.04.2017 i do tej pory nikt się nie odezwał.
Jeszcze krótko o przyczynie: mój D5100 spadł mi razem z torbą z krzesła. Wyglądało to na niegroźny upadek, ale jak się potem okazało lustro się zablokowało. Napisałem do serwisu w Warszawie o wycenę naprawy i już dwa tygodnie czekam na odpowiedź. A może ktoś mi podpowie, czy gdzieś jeszcze można bezpiecznie i wiarygodnie przywrócić aparat do sprawności? Z góry dziękuję z odpowiedź.
madebyzosiek
24-04-2017, 12:30
Skontaktuj się z kolegą Studio5s
Na stronie Nikona wyczytałem:
"Uprzejmie informujemy, iż z dniem 1 kwietnia 2017 r. (sobota) ulega zmianie miejsce świadczenia usługi serwisowej modeli Nikon 1 oraz aparatów i obiektywów DX marki Nikon (...).
Naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne realizowane są przez dedykowany punkt serwisowy w Czechach obsługiwany przez firmę VSP Data a.s. Jeśli chcesz wysłać wymieniony powyżej model Nikon 1, aparat lub obiektyw DX do naprawy wypełnij formularz zgłoszenia serwisowego znajdujący się tutaj. Zgłoszenie i wysyłka do serwisu w Czechach jest bezpłatna.
Jeśli oddałeś model Nikon 1, aparat lub obiektyw serii DX przed 1 kwietnia 2017 roku do naprawy lub w celach diagnostycznych do serwisu Nikona przy ul. Łopuszańskiej 38b w Warszawie i chcesz sprawdzić status naprawy..." itp.
Dopisek: "Produkty zarejestrowane w programie NPS są serwisowane na dotychczasowych zasadach w serwisie w Warszawie przy ul. Łopuszańskiej 38b.". I jeszcze dodatkowo parę szczegółów, co można zrobić na Łopuszańskiej, a co nie...
wiking042
24-04-2017, 15:29
Bardzo dziękuję, skontaktuję się z Studio5s. Co do serwisu w Czechach to też to czytałem, ale wywnioskowałem gdzieś tam, że D5100 jeszcze naprawiają w Polsce. Ale poczytam jeszcze raz. Dzięki!
wiking042
01-05-2017, 01:11
Umówiłem się z p. Rafałem na 9. w piątek 28.04. Zawiozłem i oddałem aparat. Po 2 godz. był już do odbioru! Poprosiłem jeszcze na koniec o oczyszczenie matrycy, ale zostało to już standardowo zrobione w cenie zlecenia :-)) Nikon nie przedstawił mi wyceny, ale z tego, co tu wyczytałem p. Rafał wziął ok. 1/3 tego, co być może wzięliby w Nikonie. Chciałem jeszcze porozmawiać ogólnie trochę o aparatach, obiektywach, ale - niestety - ludzie zaczęli się schodzić (ale z jakimi sprzętami!) i nie chciałem przeszkadzać. Przy okazji, żona p. Rafała, bardzo uczynna i sympatyczna kobieta, zaplanowała mi wycieczkę do Muzeum Powstania Warszawskiego w czasie oczekiwania, z czego chętnie skorzystałem. Z aparatem byłem już w plenerze - działa jak wcześniej. Jeszcze raz dziękuję za pomoc i polecam wszystkim w potrzebie Studio5s.
Cześć. Czy macie doświadczenie ile czasu zajmie czyszczenie matrycy i wysyłka/powrót z Czech? Mam stresa, że wyślę aparat, a oddadzą mi go nie wiadomo kiedy...
madebyzosiek
24-05-2017, 16:23
Cześć. Czy macie doświadczenie ile czasu zajmie czyszczenie matrycy i wysyłka/powrót z Czech? Mam stresa, że wyślę aparat, a oddadzą mi go nie wiadomo kiedy...
Chcesz wysyłać aparat tylko na czyszczenie matrycy? Kup zestaw Rotin do APS-C i wyczyść sam, będzie szybciej ;)
Chcesz wysyłać aparat tylko na czyszczenie matrycy? Kup zestaw Rotin do APS-C i wyczyść sam, będzie szybciej ;)
Jestem kobietą ;) i w związku z tym jakoś mam opory by zrobić to sama. To znaczy przemogłam się już by użyć gruszki, ale to nic nie daje.
Potwierdzam - Studio5s. Pan Rafał to profesjonalista najwyższych lotów. Kontakt i obsługa - po prostu miodzio. Wysłałem mu swojego ostro zmęczonego n24-70, z popsutym AF, odpadającą obudową, bez gum i wypadającą tylna soczewką - szkiełko po tygodniu jest u mnie spowrotem - wygląda i śmiga jak nówka!
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
madebyzosiek
24-05-2017, 16:58
Jestem kobietą ;) i w związku z tym jakoś mam opory by zrobić to sama. To znaczy przemogłam się już by użyć gruszki, ale to nic nie daje.
E tam, odwagi :) Jakie masz body? Bo plamy ti często nie jest jednorazowa akcja... A jeżeli chcesz koniecznie serwis, to kolega wyżej dobrze radzi - Studio5s :)
Jak we Wrocławiu, to można u mnie.
merkator
25-05-2017, 07:10
Jak we Wrocławiu, to można u mnie.
dzejn nie wahaj się, ten facet nic Ci nie zrobi, poza wyczyszczeniem matrycy ;)
A tak na serio, czas oczekiwania na sprzęt po wysłaniu do serwisu to około 4 tygodnie, przynajmniej tyle to trwało w zimie. Wysłałem korpus i dwa szkła do kalibracji AF oraz czyszczenia i po takim czasie odesłali. W sezonie trwa to dłużej. TOP67 na pewno zrobi Ci to praktycznie od ręki gdyż masz go na miejscu.
Witam
Chciałem się podzielić moim doświadczeniem z serwisem nikona i nie jest ono dobre. Oddałem do serwisu obiektyw nikkora 35 1.8 gdyż miałem problem z ustawieniem ostrości. Body nikona d5200
A ile czasu czekałeś na kontakt ze strony serwisu od momentu wysłania sprzętu? Mam podobny problem, też z ustawieniem ostrości, na body D5200 i obiektywie nikkor 35mm 1.8.
Czy miał ktoś do czynienia z serwisem w Czechach? Z tego co wyczytałem to tam trafiają D5200. Chodzi mi o termin realizacji/naprawy sprzętu? Podobno serwis nie podchodzi za dobrze do klienta i naprawy mogą trwać nawet do paru tygodni. Może w taki razie lepiej poświęcić gwarancje i oddać do naprawy w innym serwisie?
jurkarol
10-07-2017, 11:32
serwis w Czechach wyrabia się w terminie. gorzej jest z czasem dostawy i odbioru, wychodzi jakieś prawie 2 tygodnie dodatkowo. 3 punkty przerzutu i na każdym 1-2 dni
Na nasz serwis nie licz, nigdy nie byłem zadowolony z efektów ich pracy ani podejścia, nie miałem zastrzeżeń co do terminów ale sam efekt kalibracji AF pozostawiał wiele do życzenia.
Wyślij do 5S, zapłacisz to fakt ale będziesz miał sprawny sprzęt.
Ja się zastanawiam kiedy my jako klienci przestaniemy tolerować kiepska pracę serwisu, przecież oni z nas żyją.
Niezadowolonych klientów przybywa, po co płacić za gwarancję skoro tego co ona ma nam dać i tak nie dostaniemy ze względu na serwis?
Pytanie czy w Nikonie wiedzą jaki burdel robi im firma zajmująca się ich serwisem w Polsce ?
No to ich poinformujmy, ja się tego nawet podejmę, napiszę list, przetłumaczę na angielski, wyślę do Nikona i kopię do serwisu,
Super by było jak by każdy niezadowolony użytkownik w kilku zdaniach opisał swoją przygodę z serwisem, dołączę do listu i wyślę. Za znaczki sam zapłacę:)
Jak się za nich wezmą to super, jak nie to kosztem jest tylko znaczek.
jak się zbierze powiedzmy 50-ciu chętnych, zabiorę się za akcje.
Akcja może mieć sens, a myślę że jak będzie osoba to ogarniająca to i rozgłos będzie bo portale foto u nas mogą o tym też poinformować.
Chętnych "poszkodowanych" pewnie się znajdzie dużo.
Ja się tego podejmę, sam swój przypadek też opiszę.
Im więcej chętnych i Waszych historii tym lepiej, wiadomo, z 10 nie ma się co wyrywać.
ale myślę, że 50 już nie zignorują
Skoro można dobrze załatwić serwis w Czechach czy niezależnym serwisie, znaczy że po prostu serwis Nikona w PL dział kiepsko.
Prośba o wiadomosci PW osób które bedą chętne opisac swoje doswiadczenia i podpisć się pod listem
Nie negując samej akcji, którą popieram choćby z powodu, który celnie napisał Josem32 "...niezadowolonych klientów przybywa, po co płacić za gwarancję skoro tego co ona ma nam dać i tak nie dostaniemy ze względu na serwis?..." - nie sądzę niestety, aby nasza akcja mogła mieć znaczący skutek. Sam fakt, że z dniem 1 kwietnia 2017 r. olali Polskę i przenieśli serwis m.in. DX do Czech, mając gdzieś, że wydłuży to czas załatwienia klientów z Polski, że wymaga dodatkowych czynności od użytkowników, że trudniej sie porozumieć itp, itd, świadczy o tym, jak traktują polski rynek i klientów na tym rynku.Takie są fakty. Dla nich prawdopodobnie taki lokalny rynek, jak nasz nie ma znaczenia. Ponieważ dali w ten sposób wyraz, gdzie mają nasz lokalny rynek, sądzę, że naszą akcję też oleją. Obym się mylił...
Ale spróbować warto.
nie sądzę żeby chodziło o rynek, przez rynek rozumie się miejsce zbytu towaru. to się nie zmieni bo mało kto zdaje sobie sprawę z lokalizacji serwisu.
Wejdź do 20 sklepów i udawaj zainteresowanego kupnem sprzętu nikona, zapytaj gdzie mają serwis, mało który sprzedawca odpowie prawidłowo.
Za przeniesieniem serwisu do innego kraju stoi z pewnością optymalizacja rentowności portfela producenta, choć nie wydawało mi się że w Czechach praca jest tańsza.
Każdy producent sprzętu który jest objęty gwarancja jeśli prawidłowo prowadzi swój biznes, w momencie sprzedaży wyrobu gotowego tworzy rezerwę na taką naprawę, zawiera ona koszt części zamiennej, koszt pracy serwisanta, koszt logistyczne, wszystko liczone statystycznie, wiem bo sam jestem Kontrolerem finansowym w dużej fabryce i uwierzcie mi, jeśli producent/dystrybutor ma prawidłowo prowadzone sprawozdania to w momencie pozytywnego rozpatrzenia reklamacji, nie dopłaca do już sprzedanego sprzętu.
Tak jak mowie,ewentualny list do nikona będzie miał formę grzecznościowa, informująca jedynie o rosnącym niezadowoleniu z pracy seriwsu w Polsce.
Jeśli ktoś nie popiera, niech nie bierze udziału, jeśli popiera i miał negatywną przygodę prośba o wiadomosc z jej opisaniem i podanie maila, zrobię folder na wspólnym dysku gdzie umieszczę całą dokumentacją z mozliwoscią wglądu la każdego kto w akcji chce wziąć udział.
może akcja nic nie da, a moze da. zobaczym po.
Nie negując samej akcji, którą popieram choćby z powodu, który celnie napisał Josem32 "...niezadowolonych klientów przybywa, po co płacić za gwarancję skoro tego co ona ma nam dać i tak nie dostaniemy ze względu na serwis?..." - nie sądzę niestety, aby nasza akcja mogła mieć znaczący skutek. Sam fakt, że z dniem 1 kwietnia 2017 r. olali Polskę i przenieśli serwis m.in. DX do Czech, mając gdzieś, że wydłuży to czas załatwienia klientów z Polski, że wymaga dodatkowych czynności od użytkowników, że trudniej sie porozumieć itp, itd, świadczy o tym, jak traktują polski rynek i klientów na tym rynku.Takie są fakty. Dla nich prawdopodobnie taki lokalny rynek, jak nasz nie ma znaczenia. Ponieważ dali w ten sposób wyraz, gdzie mają nasz lokalny rynek, sądzę, że naszą akcję też oleją. Obym się mylił...
Ale spróbować warto.
Mam takie same odczucia.
Najbardziej prawdopodobne są wg mnie reakcje:
1: olanie sprawy;
2: całkowita likwidacja serwisu w Polsce (ewentualne pozostawienie obsługi tylko serwisu profesjonalnego).
Jest jedna sprawa dość istotna, to Polska firma zajmująca się serwisem sprzętu Nikon generuje niezadowolonych klientów, więc warto i to bardzo zebrać takie informacje i przesłać do Nikona.
List mam gotowy, brakuje tylko Waszych historii.
List w języku polskim udostępnię tym, którzy zdecydują się pod nim podpisać, opisując swoje historię.
zaadresowany do Zarządu Nikon'a, Polskiego Serwisu oraz agencji PR która z nikonem w polsce pracuje.
Jest to właśnie o tym, że serwis generuje niezadowolonych klientów.
No właśnie akie opinie czytałem, że do tej pory to kalibracja raz się im udawała, a innym razem nie. Z drugiej strony, teraz kiedy przenieśli się do Czech może coś się zmieniło na lepsze. Dlatego liczę na to, że wypowie się ktoś kto kalibrował AF po kwietniu 2017...
Jak mam wysłać aparat z obiektywem i po, powiedzmy, miesiącu otrzymać to samo albo jeszcze gorzej, to wolę poświęcić pół roku gwarancji i oddać do jakiegoś serwisu, który taką kalibracje może wykonać prawie od ręki. Z tego co pisaliście we wcześniejszych postach to warto zwrócić się do Studio5s.
List mam gotowy, brakuje tylko Waszych historii.
List w języku polskim udostępnię tym, którzy zdecydują się pod nim podpisać, opisując swoje historię.
zaadresowany do Zarządu Nikon'a, Polskiego Serwisu oraz agencji PR która z nikonem w polsce pracuje.
Jest to właśnie o tym, że serwis generuje niezadowolonych klientów.
Dam cynk znajomemu co bujał się z źle działającym spustem w D7100 ponad trzy miesiące i był zlewany totalnie przez nich mimo źle wykonanej naprawy bo trzeba było prawie kombinerkami kręcić włącznik on/off, osobiście testuje Nikona, do którego dzisiaj na Łopuszańska poszedł sprzęt, zobaczymy czy dołączę do tej akcji ;)
Władca Pixeli
10-07-2017, 19:26
Ale spróbować warto.
Strata czasu. Miałem problemy z innymi firmami. Chciałem zgłaszać problemy szefostwu firm i... nie można dostać do nich telefonu.
Jedyna skuteczna forma to totalny bojkot danej firmy. Jeżeli im spadnie sprzedaż do wtedy ktoś się zacznie się interesować.
Nie znam się na "pejsie" za bardzo, ale gdyby stworzyć profil - niezadowoleni z serwisu Nikon Polska. Zebrać ponad 100 znajomych. Opisać swoje historie. Zalinkować na profil Nikon i Nikon Polska.
https://m.facebook.com/pg/nikon/about/?ref=page_internal&mt_nav=1
https://m.facebook.com/NikonPolska
Chyba szybciej, taniej, bardziej spektakularnie i na pewno efektowniej niż niemedialny niestety list. Publiczny widok działa cuda ;)
Jednak wiedzą, ale na razie za mała skala dla nich ;)
https://m.facebook.com/NikonPolska/posts/10150980514078038
Podejrzewam, że gdyby powstał profil niezadowolonych z serwisu, dość liczny, oraz dołączyć wpisy jak powyższy... Rozmowa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.
Na razie niestety nie mam dla Was dobrych wieści. Wpis Nikon Polska ma treść odpowiedzi operatora komórkowego Play - "W lato jest dużo pracy i co nam zrobicie? - Mamy Was w..."
W Play odpowiedź wygląda następująco "Proszę założyć zgłoszenie" które jest po prostu stratą czasu.
Jedynie publiczne napiętnowanie i ostracyzm mogą zmobilizować takie firmy z fatalnym podejściem do klientów do zmiany postępowania.
Z drugiej strony całkiem możliwe, że przeniesienie serwisu poza Polskę może być podyktowane nie tyle oszczędnościami, ile słabymi wynikami tego serwisu? Choć z drugiej strony, prędzej powinni odebrać im aparaty profesjonalne...
jurkarol
11-07-2017, 01:33
może serwis polski wprowadza standardy obsługi klienta wg wzorców z Indii? ilość zgłoszen się liczy, ładna gadka i kompletnie niezrozumienie problemu. robic to co się wie, nie wiedząc co się robi.
mam doświadczenie w pracy w hinduskim korpo
W hinduskim korpo? Miałem do czynienia, jako klient. Nigdy więcej.
Składam szczere wyrazy...
nikoniarz
11-07-2017, 05:35
prędzej powinni odebrać im aparaty profesjonalne...
Jeśli chodzi o naprawę sprzętu pro ciężko im cokolwiek zarzucić...
Może to strata czas a może nie, list napisałem w 15 minut, godzinka na tłumaczenie plus wycieczka na pocztę nic mnie nie kosztują, na razie to list papierowy, wyślę też ta sama treść mailowo, jak nie będzie odpowiedzi opublikuje w necie. Jak nie będzie chętnych żeby wziąć udział, napiszę indywidualnie tylko że swoim przypadkiem. Już był list otwarty do nikona ale poza Polskę nie wyszedł, może to jest problem.
Cześć, co prawda nie jestem nikoniarzem (obecnie focę canonem... z matrycą sony), ale przecież ten problem to nie tylko w Polsce. Dużo narzekań na serwis nikona słyszałem mieszkając w Stanach. Chodziło właśnie o podejście do klienta.
Tak jak napisałem wcześniej, testuje serwis Nikona, sprzęt dotarł na Łopuszańską i ma status SPRZĘT OCZEKUJE NA KOSZTORYS, ciekawe jak długo będą oglądać zachlapaną matrycę w D600 :)
Tak jak napisałem wcześniej, testuje serwis Nikona, sprzęt dotarł na Łopuszańską i ma status SPRZĘT OCZEKUJE NA KOSZTORYS, ciekawe jak długo będą oglądać zachlapaną matrycę w D600 :)
Ale już czeka na wycenę
Mój dotarł 11-go rano (kurier)
Wprowadzili 12-go pop południu
Oczekuje na naprawę ... a jeszcze gdzie wycena potwierdzenie opłacenie ...
Oni chyba czytają ten temat bo u mnie jest "TWOJA NAPRAWA JEST WŁAŚNIE REALIZOWANA" ale zastrzegam że tu chodzi o akcje serwisową z D600, więc dla nich szybka sprawa i szybki zarobek chyba, nie muszą się kontaktować i ustalać nic.
Nie sledze wytku zbyt dokladnie, ale z tego co przeczytalem chca koledzy pisma z wyrazami oburzenia slac- w znanych mi krajach (NL, CH, DE, A) oficjalne pisma/skargi musza byc napisane zgodnie z odpowiednia norma (w DE np jest to norma DIN ISO 10002)- jest prawdopodobne , ze pismo nie odpowiadajace odpowiednim normom (brak bledow jezykowych jest oczywisty) lub wyslane na nieodpowiedni adres, ladaje w koszu lub w najlepszym razie grzeznie. Polecalbym najpierw zadzwonic i zasiegnac jezyka- jaka forma, do kogo, w jaki sposob monitorowac przebieg skargi. Na wielu WWW stronach jest formularz online do wypelnienia (skarga). pzdr
"TWOJA NAPRAWA JEST WŁAŚNIE REALIZOWANA"
Szczęściarz : )
Popołudniu pojawiło się "Zlecenie zamknięte." :)
Długo taki status "Zlecenie zamknięte. " trzymają zanim wyślą ?
No to ja akurat nie mam co narzekać, jedynie obsługa tam wymaga szturchnięcia żeby pchnąć zlecenie.
Wysłałem brudasa D600, wymienili bez pytania migawkę, gumki i co tam potrzeba, wszystko trwało tydzień.
wszystko trwało tydzień.
No proszę , a u mnie 10 dzień i oczekuje na naprawę, dzwoniłem, to się dowiedziałem, że MOŻE w przyszłym tygodniu,
do tej pory nie narzekałem, widać na każdego przychodzi taki czas ...
#@^&%... po 200 zdjęciach mam trzy piękne plamy na matrycy, widac olej zatankowany pod korek.
Czy po takiej akcji serwisowej i wymianie migawki w D600 oni biorą jakąś odpowiedzialność gwarancyjną na to co wykonali, a odnośnie tego chlapania teraz to czekać i słać do nich znowu ?
D750 wysłany do serwisu gwarancyjnego z opisem: zacinająca się migawka - ERR na wyświetlaczu, problem z lustrem, popychaczem (wadliwa seria).
Odebrany dziś po naprawie na Łopuszańskiej aparat jest w stanie tragicznym, nie działa nic. Nie da się zrobić normalnego zdjęcia. Spust migawki mogę naciskać minutę i nie reaguje, po jakimś czasie ni z gruszki i pietruszki coś tam niemrawo trzaśnie, ale już nie odskoczy, AF nie działa.
Totalna załamka.... Aż tak źle z nim nie było przed wysyłką do serwisu jak jest teraz :(
Zwrócili mi rozklekotanego trupa!!!!! :(
CO ROBIĆ????
merkator
25-10-2017, 08:22
D750 wysłany do serwisu gwarancyjnego z opisem: zacinająca się migawka - ERR na wyświetlaczu, problem z lustrem, popychaczem (wadliwa seria).
Odebrany dziś po naprawie na Łopuszańskiej aparat jest w stanie tragicznym, nie działa nic. Nie da się zrobić normalnego zdjęcia. Spust migawki mogę naciskać minutę i nie reaguje, po jakimś czasie ni z gruszki i pietruszki coś tam niemrawo trzaśnie, ale już nie odskoczy, AF nie działa.
Totalna załamka.... Aż tak źle z nim nie było przed wysyłką do serwisu jak jest teraz :(
Zwrócili mi rozklekotanego trupa!!!!! :(
CO ROBIĆ????
ZDECYDOWANIE REKLAMOWAĆ ! NATYCHMIAST !!!
Po jakimś czasie na skrzynkę pocztową przyjdzie Ci link do ankiety, wypełnij ją z wielką empatią do skutków działania instytucji która tak serdecznie zajęła się twym sprzętem.
Często miałeś, że aparat się wieszal i wyskakiwał ERR? Bo jeśli sporadycznie się to działo to może lepiej zostawić tak jak jest bo da się z tym żyć. Z drugiej strony wydanie kilku tysięcy i zwiecha podczas ślubu nie jest fajna. Ja tylko amatorsko robię zdjęcia i jeśli bym miał taką niespodziankę raz na kilka miesięcy to bym machna ręką i się z tym pogodził.
Grendel038
02-11-2017, 10:00
Witam. Ja nie zdecydowałem sie serwis Nikona i chyba dobrze zrobiłem. Mój konflikt po między D90, a N 35 1,8G został rozwiązany jakiś czas temu przez serwis Studio5s Rafał Smoliński w Warszawie. Serwis ten polecił mi TOP67, któremu tu dziękuję. W Studio5s dokonano kalibracji body do wzorca i regulacji AF oraz ogólnego sprawdzenia body. Teraz wszystko działa jak należy i AF w zasadzie nie pudłuje w dodatku jest ostro od f1,8.
Polecam każdemu ten serwis. Pan Rafał ożywił na nowo AF gdyż poprzedni użytkownik coś musiał przy nim majstrować. AF był po prostu rozregulowany i oprogramowanie pokaszanione. Polecam ten serwis oraz kolegę TOP67 który służy pomocą.
Pozrawiam.
W wyniku kłopotów z uzyskaniem ostrego zdjęcia na D3300 z użyciem kitowych obiektywów zdecydowałem się na serwis. Naprawa systemu autofokusa w Czechach trwała pół dnia (wynika to z papierów). Za to cały miesią
c zajęła tzw. logistyka czyli przepakowywanie w różnych miejscach Polski. Najtrudniej było uzyskać jakieś informacje o etapie serwisowania (chciałem mieć aparat przed świętami, potem nowym rokiem). Nikt w Polsce nie aktualizuje danych w internecie. Wykonałem szereg telefonów: Warszawa, Wrocław, VPS Czechy. Chamstwa nie było, grzecznie, ale bez informacji. Anovo sp. z o.o. we Wrocławiu wogóle nie odbierało telefonów - to takie miejsce, w którym tylko przeładowują
sprzęty w nowe paczki i w którym chyba nie ma komu pracować, bo zajmuje im to duuużo czasu. Gdy aparat trafił do Czech, pojawił się ślad w internecie, włą
cznie z listem przewozowym. Z powrotem, w Polsce znowu wszelki śad się urwał. Po miesiącu tułaczki sprzęt wrócił. Tęsknią
c za nim i marząc o 'ostrzeniu' w tzw. międzyczasie kupiłem stałoogniskowy DX 35mm 1,8G. Pewny samozadowolenia założyłem go dzisiaj i ... chyba już spać nie będę. :oops: Po prostu jest źle z ostrością
!!! k.., k..., k...aaaaa! W dodatku na lusterku (chyba) są jakieś dwie czarne france!!! Jak pomyślę, że muszę znowu zadzwonić do NIKON Polska ... żałuję, że nie kupiłem Canona.
1. Żeby pozbywać się takich "czarnych farfocli" przydaje się takie urządzenie (http://www.google.pl/search?q=gruszka+fotograficzna&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwif8Ljh-MfYAhXKHJoKHUmMDPUQ_AUICigB&biw=1238&bih=602), często można robić to samemu;
2. Nieostrość może brać się z różnych względów, wstaw jakieś zdjęcie z parametrami . Dziś ma być słońce, spróbuj na spokojnie w plenerze
Ps. Mówią, że u sąsiada za płotem trawa jest zieleńsza :)
w tzw. międzyczasie kupiłem stałoogniskowy DX 35mm 1,8G. Pewny samozadowolenia założyłem go dzisiaj i ... chyba już spać nie będę. :oops: Po prostu jest źle z ostrością
!!!
Upewniłeś się, że to wina aparatu, a nie obiektywu? Nawet nowe obiektywy mogą czasem wymagać kalibracji.
Jak pomyślę, że muszę znowu zadzwonić do NIKON Polska ... żałuję, że nie kupiłem Canona.
Brak normalnego serwisu "pod ręką" to dla mnie dość poważny argument przeciwko kupowaniu nowej lustrzanki DX marki Nikon. A szkoda, bo to fajny sprzęt.
do poste Dzięki za odpowiedź i cenną podpowiedź - brak mi wiedzy i doświadczenia. Dzięki też za propozycję, chętnie skorzystam, jeśli pozwolisz, gdy odzyskam aparat. Właśnie go odesłałem na Łopuszańską, po pozytywnej tel. rozmowie w serwisie. Ten serwis warto chwalić.
- - - - kolejny post - - - - - -
Do sl011 "Serwis pod ręką"? Z tego powodu trzeba by zapomnieć o jakiejkolwiek marce. Pełna zgoda co do obiektywu - taką samą sugestię podsunął mi miły gość z Łopuszańskiej i zaproponował, bym podesłał sprzęt do Warszawy. Skorzystałem. Mówił też (jeśli dobrze zrozumiałem) o dostosowaniu systemu w aparacie wg wzorca do tego obiektywu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Data: 8.01.2018
W poprzednim poście wylałem z siebie trochę słusznej goryczy dot. ogólnej organizacji logistycznej napraw gwarancyjnych. Dziś poznałem (a raczej upewniłem się co do przypuszczeń) solidną, godną stronę serwisu Nikon na Łopuszańskiej w Warszawie. Nie będę rozpisywał się szczegółowo, ale po prostu: są tam kompetentni i przyjaźnie nastawieni ludzie, a z pewnością nie ignorują klienta.
Druga styczność z serwisem Nikon w naszym kraju i tym razem dwa tygodnie sprzęt oczekuje na wycenę mimo że to akcja serwisowa ale przynajmniej kontakt jest dobry z nimi bo odpisują natychmiast.
Czy zawsze serwis w Warszawie był "Nikon CEE GmbH" czy istniało coś takiego jak serwis nikon polska ?
koesh - widze ze jestesmy na bardzo podobnym etapie serwisowania :)
cierpliwosci i Twoj status zmieni sie na " SPRZĘT OCZEKUJE NA DOSTAWĘ CZEŚCI ZAMIENNYCH.. " :)
daj znac jak otrzymasz sprzet po naprawie
hehe... dobrze że nie mam ciśnienia i patrzę na to ze spokojem, oby finalnie było wszystko zrobione jak trzeba.
Po ponad dwóch tygodniach nadal "sprzęt oczekuje na kosztorys" i info że może w przyszłym tygodniu będzie informacja w sprawie sprzętu.
Chyba zaczynam rozumieć narzekanie na serwis.
Aż dziwne że nie było jakiś zbiorowych petycji do centrali nikona.
cierpliwości) u mnie dziś miła niespodzianka - na www zmiana statusu - części do aparatu są już dostępne. 3 tygodnie to trwało,
ale cały czas idzie do przodu. z ciekawości jaki masz przebieg w D600?
Aparat przyszedł ale mam takie cuda teraz:
ISO 100, 125, 160
https://i.imgur.com/5p3K6BO.jpg
źródło (https://i.imgur.com/5p3K6BO.jpg)
ISO 200 i każde wyższe dostaje zabarwienie na ekranie jak i na jpg lub raw.
https://i.imgur.com/Rs3ZuCc.jpg
źródło (https://i.imgur.com/Rs3ZuCc.jpg)
O co kur... chodzi ?
Ło Panie- nieciekawa sytuacja. :(
Co było robione w aparacie?
Akcja serwisowa D600, wymieniona migawka i mechanizm.
jurkarol
07-02-2018, 18:24
matrycę i obudowę jeszcze powinni wymienić z takich drobnych rzeczy ;)
Wygląda na problem z elektroniką. Mam podobnie w jednym D80 kupionym na części. Zamieniałem matrycę i nic to nie dało. Taki efekt generuje konkretna płyta główna.
No to teraz będzie pewnie walka z nimi, ale jestem wkurzony nie dość że trzymali prawie miesiąc to jeszcze takie coś.
Podejrzewam że przy wymianie migawki wszystko jest wybebeszane z aparatu łącznie z płytą i może coś uszkodzili.
mój wraca z serwisu w piątek - zakres prac jak u Ciebie - aż jestem ciekawy co będzie...
Akcja serwisowa D600, wymieniona migawka i mechanizm.
Ja bym się cieszył - nowy Nikon D610 w drodze. :)
Mi tu wygląda że mocno serwisant coś namieszał, jakieś dziwne wpisy prawach autorskich, zmienione nazwy katalogu, wyczyszczone rzeczy jakie przy resecie zostają, przebieg migawki wyzerowany, a tego nie ruszają przy zmianie.
Jutro się dowiem.
Numer seryjny w EXIF się zgadza?
Tak zgadza się, sprawdzałem.
Wojteksw
08-02-2018, 15:50
Bardzo przykra sprawa, natychmiast zgłaszaj, aby winy nie zwalali na Ciebie. Pewnie procesor przetwarzania obrazu szaleje.
themadablues
08-02-2018, 16:01
Oho. To ja się chyba wstrzymam z zawożeniem do nich puszki.
Po rozmowie z serwisem aparat pojechał ponownie do nich, ma być ekspresowo zrobiony, no i mają sprawdzić wszystko tym razem przed odesłaniem.
Ja bym się cieszył - nowy Nikon D610 w drodze. :)
Nie ma czegoś takiego że wymienią używany D600 na nowy D610.
(...)no i mają sprawdzić wszystko tym razem przed odesłaniem(...)
Śmieszne i przerażające zarazem.
Co do wymian - kiedyś na tym forum widziałem takie wzmianki, jako jeden z argumentów za tym modelem, coś w stylu "masz bezpłatną wymianę, a za którymś razem nowego 610".
PS
Powodzenia w pozytywnym załatwieniu sprawy.
To mój drugi D600, pierwszy był załatwiony szybko i sprawnie, z kurierem trwało to chyba tydzień.
Akcja serwisowa chyba nie polega na wymianie migawki i mechanizmu na nowy jaki jest w D600 tylko na taki jak jest w D610, chyba wtedy ma sens taka naprawa.
Opowieści o wymianie na D610 zostawiłbym w ramach legend internetu :)
Tym razem szybka informacja z serwisu że aparat gotowy do wysyłki, problemem było to że "po kalibracji zrobionej po usłudze nie zostały zapisane wszystkie dane co powodowało błędy w działaniu", tym razem aparat podobno został sprawdzony dokładnie, przekonam się we wtorek :)
Plus za kontakt i informowanie ale to dopiero jak wyszło co wyszło, a jak aparat leżał u nich prawie miesiąc to nie ma usprawiedliwienia zwłaszcza że wcześniej to samo robiłem ze swoim pierwszym D600 i trwało tydzień razem z czasem kuriera.
wrócił i mój - nowa migawka, mechanizm, wyklejki, soft - wygląda że wszystko ok :)
Aparat wrócił ekspresowo, czyściutki, skalibrowany, wgrany najnowszy soft, na testy widzę poszło im tym razem 200 strzałów :)
Czy zawsze w tej akcji wymieniają "aperture control base unit" i "shutter plate unit" ?
Mam nie najlepsze doświadczenia z serwisem firmy Nikon
wysłałem sprzęt 21 marca 2018 z standardowymi uwagami:
Aparat Nikon D 600 - standardowe uwagi - plamy, problem s autofokusem
do 23 kwietnia aparat nie wrócił.
e-maile do serwisu - brak jakiejkolwiek odpowiedzi.
Telefony : informacje zdawkowe - aparat u serwisanta, brak części , etc..
a na stronie serwisu komunikat : "SPRZĘT OCZEKUJE NA KOSZTORYS.. "
Eugeniusz Frątczak
a ja chcę im wystawić pozytywną opinie, bo kilkka razy oddawałam różny sprzęt, czasem czekałam długo ale potem okazywało się że to wina punktu pośredniczącego -sam nikon działa na prawde sprawnie
zvierzak
23-04-2018, 11:36
Ja również jestem zadowolony aparat był niecały tydzień w serwisie , wymieniali pokrętło trybów, a z tego co wyczytałem trzeba cały aparat rozebrać.
Dziś od 10.00 do godziny 15.30 wykonane 156 połączeń telefonicznych do serwisu NIKON w Warszawie na nr.tel 22 460 87 60 i co i kur....a łaskawie wreszcie ktoś odebrał,paranoja i totalny olew klienta.Panowie pewnie kaca leczyli po niedzieli mając głęboko w dupie dzwoniących.
Dziś od 10.00 do godziny 15.30 wykonane 156 połączeń telefonicznych do serwisu NIKON w Warszawie na nr.tel 22 460 87 60 i co i kur....a łaskawie wreszcie ktoś odebrał,paranoja i totalny olew klienta.Panowie pewnie kaca leczyli po niedzieli mając głęboko w dupie dzwoniących.
Albo mają taki zapie*dol po ładnym (czyt. pełnym pijaństwa i uszkodzonych sprzętów) weekendzie, że nie wiedza jak sobie z palcem trafić.
Nie nie bronie ich, bo powinni dawać rade przy każdym ruchu w biznesie jak obsługują tak dużą markę- po prostu takie egocentryczne myślenie jest nie OK.
Śmiech na sali. Wysłałem aparat na czyszczenie / wymianę migawki 6.3.2018. Wrócił do mnie 17.04.2018. Serio ??
Odpowiedź na takie działanie serwisu jest prosta. Serwis prowadzi generalny dostawca, który pieniądze za prowadzenie tego serwisu i to spore pieniądze, bierze w momencie sprzedaży produktu. Dlaczego piszę spore, bo starczy porównać ceny w Polsce z cenami z tzw. szarej strefy z Anglii.
Dalej to już ten serwis jest tylko stratą tych zarobionych pieniędzy, czyli kulą u nogi albo piątym kołem u wozu, jak kto woli.
Odpłatne usługi serwisowe (pogwarancyjne) to też strata, bo klient jak się coś zepsuje powinien kupić nowy sprzęt i dać zarobić generalnemu dostawcy, a nie zawracać głowy jakąś naprawą za parę złotych.
Generalny dostawca jest monopolistą na danym obszarze, a o istnieniu jego monopolu większość kupujących nawet nie ma pojęcia, bo kupują przecież w jakimś sklepie który od tego monopolisty dostaje marne kilka procent prowizji.
Oczywiście to co napisałem to jest moje mocno uproszczone i przesadzone wyobrażenie o przyczynach kiepskiego działania serwisu, nie tylko Nikona w Polsce.
A tak wygląda czyszczenie matrycy w aparacie w profesjonalnym serwisie Nikon,oraz ciekawy koszt naprawy za odkręcenie 5 śrubek i resztę,co ciekawe obiektyw który im wysłałem stwierdzili że coś jest nie tak a ja obiektyw miłem sprawny w 100% poleciał tylko do wyczyszczenia z paru pyłków,śmiech na sali maila im wysłałem z zapytaniem czy tak wygląda matryca za po czyszczeniu to tak jak z telefonami mają głęboko w du..ie,i nie chodzi tu o kasę ale o sam fakt jak to działa.
8458
8459
8460
U mnie od 1 czerwca sprzęt gotowy ale nie ma komu go wysłać w serwisie chyba, więc po kontakcie może jutro zostanie wysłany.
Dla mnie tragedia. 21 marca wysłałem body i lampę do serwisu. Body na przegląd przed sezonem, podklejenie gum a przy okazji wymianę migawki, bo już duży przebieg miała i nie jest to jakiś kosmiczny koszt. Lampa wg. mnie zbyt dużego luzu oraz podklejenie gum. Po tygodniu telefon z serwisu, co z body i czy akceptuję koszty. Lampa jeszcze nie sprawdzona. Kosztorys zaakceptowany i czekam sprawdzając numery wysłane mailem. Numery wysłane przez serwis nie działały jednak poprawnie - cały czas pokazywało, że sprzęt oczekuje na kosztorys. Po interwencji telefonicznej okazało się, że zmiana systemu i złe numery wysyłane z automatu - kurde klient ma o to dbać? Wysłali nowe, kosztorys za lampę zaakceptowany (sprawna, będzie tylko podklejenie gum). Po miesiący body wysłane do mnie, o lampie ani widu ani słychu. Sprawdzam numery - brak zlecenia. Dzwonię, pan się pyta czy zaakceptowałem kosztorys. Nie wie co się z lampą dzieje. Po kolejnych telefonach lampa w końcu do mnie przychodzi. Po 8 tygodniach. Kurtyna.
Do mnie wszystko przyszło po czesku mimo że robili w Warszawie, nawet ankietę dali po czesku :)
Co do szybkości ostatnio duży plus bo pisali że może trwać trzy tygodnie, a trwało dwa tygodnie, status przy sprawdzaniu zazwyczaj nie działa bo wyświetla że kosztorys, a paczka w domu.
Po czesku bo odesłali sprzęt do Czech i tam był robiony.
Ja jak dostałem podziękowania po czesku, to dostałem także fakturę wystawioną nie przez serwis warszawski ale przez czeski i maila z podziekowaniami za skorzystanie z serwisu w Pradze. Całość była wysyłana do Warszawy i niby robiona w Warszawie, a jednak całość korespondencji zdradzała mi zupełnie coś innego. :P
Może już całość niemcy przenieśli do czech, u mnie też faktura po czesku itd ale kontakt niby że "w warszawie mamy" sprzęt.
marcin255
15-08-2018, 18:43
Piszę do serwisu " mój 7500 robi tylko 500 zdjęć na baterii bez lv, vr , bt ,wifi itd. - zamiennik Nowell ok 400 zdjęć , serwis odpisuje prosze przysłać zestaw na " testy " ja robię hmmmm, a tymczasem status sprawy " Rozwiązana " nawet nie zdążyłem się zdecydować na wysyłkę a już problem rozwiązali- zuchy - tak trzymać .
ps. aparat nadal robi do 500 zdjęć ale chyba nie wie ,że serwis Nikona "rozwiązał sprawę " i powinien robić 2 x więcej .
Pogadam z bydlakiem jak mu naładuję baterię :grin:
marcin255
11-09-2018, 09:37
Nikon przypomniał sobie ,że akumulator jest na gwarancji , sprawdzimy ,przetestujemy . Aku dotarł 10.09 ok 10 rano dziś o 9 rano wszystko jasne
". Inf. Informujemy, że sprzęt był przedmiotem długotrwałego testu. o ":roll: " Pobór prądu jest zgodny z normą producenta. " :lol:
Różnie to bywa, zdarzała mi się ekspresowa pomoc jak i zbywanie :( a ja bez sprzętu
marcin255
15-10-2018, 13:38
ok ,żeby nie było cierpliwie robiłem fotki na oryginale 358 na zamienniku 770 , czyli odesłane nic nie zrobione , ewidentnie akumulator nie " trzyma " po 350 zdjęciach nawet aparat dziś nie chciał się włączyć
Witam, 3 miesiące temu zakupiłem nowego D610 po miesiącu użytkowania tylko w domu w czystych warunkach przy fotografii produktowej zauważyłem, że matryca jest bardzo brudna. Wysłałem aparat na serwis napisali, że jest to naturalne ale w związku z tym, że aparat jest nowy nie policzą za czyszczenie. Od powrotu urządzenia jak założyłem obiektyw nie był zdejmowany i po 2 miesiącach, (dokładnie wczoraj) zauważyłem, że ponownie jest zanieczyszczona, przedmuchiwanie gruszką nic nie pomogło. Chciałbym się zapytać co mogę dalej zrobić w tej kwestii, bo mam też starego Soniaka z 2007r. którego nigdy nie czyściłem a obiektywy zmieniałem nawet w terenie i do dziś jest czyściutka. Obawiam się, że jak znów wyśle to MOŻE wyczyszczą i nie policzą, ale czy to ma tak być, że będę wysyłał co miesiąc a oni będą wmawiać mi, że to normalne, aż w końcu skończy się na tym, że będę co miesiąc wysyłał aparat na czyszczenie?
To jeszcze zależy od tego jaki to obiektyw. Jeśli zmienia długość przy zoomowaniu, to działa jak pompka i może zasysać kurz.
A dla celów "dowodowych" zbieraj klatki z kurzem i zaraz po czyszczeniu. Na podstawie licznika można policzyć jak szybko problem powraca. Wtedy łatwiej składać reklamacje.
piotrekcoleman
19-12-2018, 15:40
Hej !
Powiem Wam że serwis Nikona zaskoczył mnie niesamowicie!
Miałem D750 na akcji serwisowej, wysłałem go do Warszawki a oni jak wiadomo do Czech. Aparat ma 170k przebiegu wiec syfu w nim trochę się nazbierało, gum praktycznie nie było.
Dziś kurier dostarczył mi aparat (zeszło im około 15 dni). O dziwo wymienili wszystkie gumy, migawkę wyczyścili wizjer i całą komorę, zaktualizowali system i nie zapłaciłem ani grosza. Dodam że aparat nie był na gwarancji.
Jakim cudem nic nie zapłaciłem? Czyżby się ktoś pomylił? Czy może zrobili prezent na gwiazdkę ;D
Tak działa akcja serwisowa, dodatkowo masz jeszcze kalibracje af do wzorca, nasi partacze z warszawy też tak robili jak mieli humor ale już nie pokusili się raczej o czyszczenie wizjera czy wymianę z gum coś więcej niż ta pod kciukiem.
piotrekcoleman
19-12-2018, 16:00
Tak działa akcja serwisowa, dodatkowo masz jeszcze kalibracje af do wzorca, nasi partacze z warszawy też tak robili jak mieli humor ale już nie pokusili się raczej o czyszczenie wizjera czy wymianę z gum coś więcej niż ta pod kciukiem.
Ale przecież na chłopski rozum powinni za to kasować pieniądze, bo gwarancja obejmuję migawkę a nie gumy itd.
Ale śrubki są pod gumami.
ck_dezerter
19-12-2018, 16:59
U mnie z d750 to zadziałało to dokładnie tak samo (akcja serwisowa), tylko zapomnieli skalibrować AF albo skalibrowali źle, więc wysłałem drugi raz. Za drugim razem skalibrowali porządnie (w ramach gwarancji za pierwszą kalibrację) i też nie zapłaciłem ani grosza.
Ty się dziwisz że robią to przyzwoicie, ą inni byliby zdziwieni gdyby nie zrobili. Popatrz na to z innej strony, to nie jest gwarancja tylko usunięcie usterki konstrukcyjnej tego wyrobu. Nikon się d oficjalnie do tej usterki przyznał i ponosi wszystkie koszty związane z jej naprawą. Żeby usterkę usunąć trzeba rozebrać całe body i niewykluczone że przynajmniej niektóre gumy też trzeba zdjąć do naprawy. Jeżeli przyzwoity serwis robi taką naprawę, to nie odeśle zabrudzonego body z odchodzącymi gumami do klienta (gumy Nikona to oddzielny temat i serwis w Warszawie też niekiedy je chyba wymieniał gratis). Piszę przyzwoity serwis, bo różne "buraczane" serwisy tego nie robią, ale myślę, że jeżeli wyślesz do tego firmowego serwisu coś na naprawę odpłatną, to rachunki się wyrównają.
ck_dezerter
19-12-2018, 17:14
Ty się dziwisz że robią to przyzwoicie, ą inni byliby zdziwieni gdyby nie zrobili. Popatrz na to z innej strony, to nie jest gwarancja tylko usunięcie usterki konstrukcyjnej tego wyrobu. Nikon się d oficjalnie do tej usterki przyznał i ponosi wszystkie koszty związane z jej naprawą. Żeby usterkę usunąć trzeba rozebrać całe body i niewykluczone że przynajmniej niektóre gumy też trzeba zdjąć do naprawy. Jeżeli przyzwoity serwis robi taką naprawę, to nie odeśle zabrudzonego body z odchodzącymi gumami do klienta (gumy Nikona to oddzielny temat i serwis w Warszawie też niekiedy je chyba wymieniał gratis). Piszę przyzwoity serwis, bo różne "buraczane" serwisy tego nie robią, ale myślę, że jeżeli wyślesz do tego firmowego serwisu coś na naprawę odpłatną, to rachunki się wyrównają.
U mnie się wyrównały w przypadku N14-24... I to z nawiązką.
Warciarz
05-02-2019, 01:11
Ile kosztowała Was kalibracja AF w poszczególnych body? Mi na infolinii odnośnie Nikona DF powiedzieli, że 120-140zł. Ok, wysyłam aparat do Wawy, a ten trafia do Pragi, bo rzekomo tam szybciej. Jednak w Pradze oprócz kalibracji AF, którą chciałem chcą mi wymienić gumy i stopkę lampy, bo minimalnie gdzieś tam zagięta jest. Dostaje wycenę na 860zł... Piszę, że chce samą kalibracje AF do wzorca i założenie gumowej osłony na wizjer, bo gdzieś ją zgubiłem. Dostaje nowy kosztorys na kwotę 260zł już wraz z wysyłką... Gumowej osłony na wizjer nie założą, bo "to nie jest część serwisowa" To do jasnej ciasnej, gdzie mam to ogarnąć jak nie w oficjalnym serwisie? Tak, można samemu oczywiście zakupić i się z tym pobawić, no ale jednak jak już słałem aparat do oficjalnego serwisu to wierzyłem, że to nie będzie dla nich żaden problem. Jednak wracając do meritum, cena za kalibracje wydaje mi się bardzo wygórowana i podejrzewam, że chcą jak najwięcej przyciąć w związku z tym, że nie zgodziłem się na pozostałe "naprawy". Dzwoniłem jeszcze raz na ich infolinie i nagle okazało się, że kalibracja w tym modelu to już 150-200zł, choć w sumie dalej by się to nie pokrywało. Może mówią ceny netto ? Zaakceptowałem już ten kosztorys, bo z wysyłkami i kosztem diagnozy i tak by wyszło podobnie jak w niezależnym serwisie, w którym wycenili kalibracje na 190zł. Ogólnie czuje się jednak zniesmaczony tą sytuacją.
... Mi na infolinii odnośnie Nikona DF powiedzieli, że 120-140zł. Ok, wysyłam aparat do Wawy, a ten trafia do Pragi, bo rzekomo tam szybciej...
No to jakaś dziwna akcja, bo na stronie Nikona jest wyraźne info że sprzęt DX wysyłają na serwis do Czech a FX jest serwisowany u nas.
Ja ok dwa tygodnie temu osobiście zostawiałem D750 i N24-70 do kalibracji to następnego dnia miałem do odbioru. Oczywiście wcześniej zadzwoniłem zapytać czy są w stanie zrobić to w ciągu 2-3 dni aby uniknąć wysyłek i powiedzieli że tak.
Proste rzeczy robią na miejscu.
Może podam jeszcze jeden przykład co i jak robią na miejscu z mjego osobistego doświadczenia.
Ponieważ mój D500 robi na oryginalnym akumulatorze około 300 zdjęć zwróciłem się do Support Nikon z pytanie czy można coś z tym zrobić, opisując sytuację i podając numer fabryczny akumulatora ponieważ z moich ustaleń wynikało, że jest to prawdopodobnie aku ze starej serii.
Byłem mile zaskoczony szybką odpowiedzią. Na tym jednak szybko i miło się skończyło bo cała przygoda wygląda niestety tak:
1. W dniu 13.03 br zwróciłem się do Nikon Sapport co powinienem zrobić w sytuacji trudności które opisałem. W opisie były wszystkie dane z numerem seryjnym akumulatora włącznie. Otrzymałem odpowiedź – przekazać akumulator do serwisu w Warszawie.
2. W dniu 15.03 wysłałem akumulator zgodnie z instrukcją zawartą w emailu Sapport Nikon. Wydruk emaila dołączyłem do przesyłki.
3. Akumulator dotarł fizycznie do Serwisu poprzez DHL w poniedziałek 18.03
4. W dniu 25. 03 otrzymałem pierwszą dość tajemniczą informację z Nikon Repair, że akumulator został skierowany do naprawy.
5. Dzisiaj tzn 29.03 po moim zapytaniu o termin załatwienia sprawy otrzymałem informację, że seria z której pochodzi akumulator nie podlega wymianie oraz, że akumulatory nie są objęte gwarancją więc zostanie on odesłany.
Przykro mi teraz, że moim niefortunnym akumulatorem zajmowałem prze dwa tygodnie czas specjalistom z Support Nikon oraz Nikon Repair kiedy ja miałem unieruchomiony aparat, oni musieli szukać rozwiązania problemu.
Na koniec zwracam jeszcze raz uwagę: akumulatory w firmie Nikon nie są objęte gwarancją. Oficjalne stanowisko Nikon Repair w Warszawie ktore dostałem emailem.
marcin255
29-03-2019, 19:31
Przerabiałem tak z D7500 po dotarciu 3 godziny później -" po długotrwałych i wyczerpujących testach " ....
Warciarz
11-04-2019, 13:19
Przykrych doświadczeń z tym serwisem ciąg dalszy... 4 miesiące temu kupiłem nowego D850. Po jakimś czasie wyskoczyło mi w linii kilka hot pixeli, zupełnie nie wiem od czego, bo nie fotografem jakichś ostrych świateł. Zrobiłem nim raptem kilka zleceń. Po wysłaniu do serwisu i wstępnej diagnozie - mapowanie, dostaje kosztorys na blisko 4k celem wymiany matrycy... Mapowanie ponoć w moim przypadku nic nie pomoże, bo rzekomo jest za dużo tych hot pixeli. Trochę dziwne, bo widać je tylko na 100% powiększeniu zdjęcia. Myślę, że nie jest ich więcej jak kilkadziesiąt (kilkaset?). Takiej ilości nie da się zmapować ? Szczerze mówiąc odechciało mi się kupować jakikolwiek nowy sprzęt Nikona.
Wyślij do innego serwisu (Berlin itp).
A co? Hot pixele nie są na gwarancji? Rozumiem jeden czy dwa, ale tyle? Zgłoś do PIH-u...
Może matryca dostała laserem na imprezie i tak stwierdził serwis ?
Warciarz
11-04-2019, 17:59
Wyślij do innego serwisu (Berlin itp).
Myślisz, że tam mogą wydać inną diagnozę ? Nie będą mieli zaznaczone w systemie, że odmówiłem płatnej naprawy w PL ?
A co? Hot pixele nie są na gwarancji? Rozumiem jeden czy dwa, ale tyle? Zgłoś do PIH-u...
Wygląda na to, że nie. Ekspertyza serwisu: Szanowny Panie, z przykrością informujemy, że naprawa nie może być wykonana w ramach udzielonej gwarancji producenta, gdyż uszkodzenie sprzętu powstało wskutek przyczyn wyłączających gwarancje. Uszkodzenie matrycy spowodowane fotografowaniem lub filmowaniem w kierunku silnego źródła światła (instrukcja obsługi str. 58 i 74)
Wymiana przetwornika obrazu (matrycy). Regulacja i test.
Może matryca dostała laserem na imprezie i tak stwierdził serwis ?
Problem w tym, że nie fotografowałem nim na żadnej imprezie z laserami. Chrzty, roczki, fotografia sportowa i studniówka na której nie było żadnych laserów to jedyne imprezy na których pracował.
Żeby było jeszcze zabawniej to na imprezach z potężnymi laserami zrobiłem przez całe życie pewnie z 100k zdjęć albo i więcej. Niejednokrotnie robiąc zdjęcia wprost pod lasery i nigdy w żadnym aparacie laser nie uszkodził mi matrycy. Może miałem farta, nie wiem. A może kiedyś matryce były bardziej odporne na takowe działania, tego też nie wiem. W każdym bądź razie to coś co załatwiło matryce w moim D850 to na pewno nie był laser.
Idź do prawnika. Są darmowi w dużych miastach. Niech rzuci paragrafami . Oni muszą ci udowodnić a nie sobie pisać...
Oczywiście, że należy walczyć. Był tu kiedyś koleś, który się chwalił, że mu wymienili D600 do D750 po pokazie laserowym.
A z prawdziwych przypadków, przynajmniej dwa razy serwis odmówił naprawy gwarancyjnej urwanych lamelek migawki i porysowanej matrycy, ale w innym serwisie nie było problemu.
Warciarz
14-04-2019, 15:49
Idź do prawnika. Są darmowi w dużych miastach. Niech rzuci paragrafami . Oni muszą ci udowodnić a nie sobie pisać...
Wydaje mi się, że w praktyce to było by bardziej skomplikowane. Jakieś ekspertyzy itd... Chyba gra nie warta świeczki.
Oczywiście, że należy walczyć. Był tu kiedyś koleś, który się chwalił, że mu wymienili D600 do D750 po pokazie laserowym.
A z prawdziwych przypadków, przynajmniej dwa razy serwis odmówił naprawy gwarancyjnej urwanych lamelek migawki i porysowanej matrycy, ale w innym serwisie nie było problemu.
Odpuszczać nie zamierzam, tylko zastanawiam się jak to ugryźć. Nikon nie ma ogólnoświatowej (europejskiej) bazy, że jak wyślę aparat do serwisu do Berlina to będą wiedzieć, że był już w serwisie w PL i odmówiłem płatnej naprawy ?
Warto wziąć pod uwagę, że to nie Nikon bezpośrednio prowadzi serwisy w poszczególnych krajach (obszarach) ale generalni dostawcy na dany kraj(obszar) i ci dostawcy ponoszą koszty napraw gwarancyjnych. Interes każdego serwisu może być nieco inny, więc nie bez sensu jest w takim przypadku jak Twój wysłanie aparatu na naprawę do innego serwisu. Twoje ryzyko to tylko czas w ktorym nie będziesz miał aparatu.Szansa na naprawę jest chyba większa niż wygranie procesu w sądzie.
Może podam jeszcze jeden przykład co i jak robią na miejscu z mjego osobistego doświadczenia.
Ponieważ mój D500 robi na oryginalnym akumulatorze około 300 zdjęć zwróciłem się do Support Nikon z pytanie czy można coś z tym zrobić, opisując sytuację i podając numer fabryczny akumulatora ponieważ z moich ustaleń wynikało, że jest to prawdopodobnie aku ze starej serii.
Byłem mile zaskoczony szybką odpowiedzią. Na tym jednak szybko i miło się skończyło bo cała przygoda wygląda niestety tak:
1. W dniu 13.03 br zwróciłem się do Nikon Sapport co powinienem zrobić w sytuacji trudności które opisałem. W opisie były wszystkie dane z numerem seryjnym akumulatora włącznie. Otrzymałem odpowiedź – przekazać akumulator do serwisu w Warszawie.
2. W dniu 15.03 wysłałem akumulator zgodnie z instrukcją zawartą w emailu Sapport Nikon. Wydruk emaila dołączyłem do przesyłki.
3. Akumulator dotarł fizycznie do Serwisu poprzez DHL w poniedziałek 18.03
4. W dniu 25. 03 otrzymałem pierwszą dość tajemniczą informację z Nikon Repair, że akumulator został skierowany do naprawy.
5. Dzisiaj tzn 29.03 po moim zapytaniu o termin załatwienia sprawy otrzymałem informację, że seria z której pochodzi akumulator nie podlega wymianie oraz, że akumulatory nie są objęte gwarancją więc zostanie on odesłany.
Przykro mi teraz, że moim niefortunnym akumulatorem zajmowałem prze dwa tygodnie czas specjalistom z Support Nikon oraz Nikon Repair kiedy ja miałem unieruchomiony aparat, oni musieli szukać rozwiązania problemu.
Na koniec zwracam jeszcze raz uwagę: akumulatory w firmie Nikon nie są objęte gwarancją. Oficjalne stanowisko Nikon Repair w Warszawie ktore dostałem emailem.
Przepraszam, że wracam z tematem, ale koniec tej przygody z serwisem Nikona jest rozbrajający więc dokończę jednym dla zabawy innym ku przestrodze, ze w tym serwisie nic nie powinno ich zaskoczyć.
Do rzeczy: po ponad trzech tygodniach i opisanych wyżej perypetiach mój akumulator EN-EL15 wrócił do mnie w stanie w jakim wyjechał do serwisu i dalej w D500 robi jakieś pięćdziesiąt zdjęć więce niż stary zamiennik Newell nie przystosowany do D500 i to mnie nie zaskoczyło.
Zaskoczenie nastąpiło po kolejnym tygodniu kiedy otrzymalem z serwisu Nikona ankietę z prośbą o ocenę stopnia mojego zadowolenia z wykonanej usługi. Pomyślałem - nie naprawili, ale chociaż poczucie humoru mają, ale mnie ta zabawa z Nikon Repair nie kręci i chętnie bym kupował sprzęt tej firmy bez gwarancji z ceną pomniejszoną o naliczane koszty gwarancyjne.
a mnie spotkalo cos takiego : 24285
1.5 roku aparat i ze 100-110 tys przebiegu...w poniedziałek oddany do sklepu ciekawe w jakim czasie sobie poradzą :)
oby matryca nie ucierpiała. Serwis zapewne napisze, że grzebałeś szpatułką
Warto sprawdzic nr seryjny czy nie nalezy sie akcja serwisona i darmowa wymiana migawki. Mialem podobna sytuacje okolo miesiaca temu. Aparat kupiony kilka lat temu i to z szarego rynku. Naprawa zostala zrobiona darmowo z uwagi ze nr seryjny aparatu byl na liscie.
chyba nie był na liście bo kiedyś sprawdzałem, a aparatu od 1.5 roku nie dotykałem w środku nawet już zakurzony był bo przy f8 kurzył... ale nie zdążyłem przeczyścić....
Dostałem z powrotem aparat po wizycie w serwisie i mogę jedynie pisać w superlatywach.
Pucha D750 z przebiegiem ~27k, całość trwała 10 dni (od nadania-do odebrania). Do końca gwarancji zostały 2 tygodnie.
Co zrobiono:
-wymiana gum
-regulacja naciągu lustra
-czyszczenie komory lustra
-czyszczenie lustra
-sprawdzenie migawki (jest OK)
-czyszczenie matrycy
-czyszczenie wizjera
-wymiana matówki (bo ją zarysowałem gruszką)
-regulacja AF do wzorca
Generalnie mam wrażenie, że obecnie jest w stanie lepszym od nowego.
Koszt całkowity z przesyłką: 43,13 zł. (koszt samej matówki)
Na podstawie własnych doświadczeń gorąco polecam! :)
Popsuł mi się Nikon W300 jest na gwarancji , myślicie że mi go naprawią bez przeszkód ? problem z kontrastem zoomem i jak się zrobi zdjęcie to na górze widać jakiś fioletowy łuk .
Witam,
ja oddałem nowy 5300 do serwisu ponieważ po powrocie z wakacji na zdjęciach zauważyłem szereg plam różnej wielkości i cieni po założeniu obiektywu AF-S DX 35/f1.8G Najwidoczniejsze są one przy
fotografii krajobrazu w tym nieba. Czyszczenie matrycy i usuwanie kurzu za pomocą menu aparatu nie pomogło. Aparatem zrobiłem dopiero 2083 zdjęcia.
Nie powiem sprawnie i szybko odebrano ode mnie sprzęt 16 Lipca i wysłano do VSP Data a.s (19 dokonano naprawy tzn. czyszczenie matrycy) a 23 Lipca otrzymałem aparat z powrotem bezpłatnie na gwarancji.
Info z serwisu: Czyszczenie matrycy z zanieczyszczeń powstałych w wyniku normalnej eksploatacji. Prosimy pamiętać, że aparat nie jest całkowicie szczelny i pyły mogą przedostać się ponownie w zależności od środowiska w jakim używany jest produkt. Informujemy, że problem może być spowodowany przez defekt współpracującego z aparatem obiektywu. Jeśli problemy ze sprzętem będą się powtarzały, zalecamy dostarczyć obiektyw (obiektywy) w celu sprawdzenia stanu technicznego.
Oczywiście pierwsze co zrobiłem po odbiorze aparatu to wyszedłem aby zrobić kilka zdjęć i niestety pierwsza z kilku niemiłych niespodzianek:
Po zrobieniu kilku zdjęć okazało się że na matrycy znajduję się olbrzymi włos (mam nadzieję że to włos) i plamy w co najmniej dwóch miejscach. Według mnie ale nie jestem fachowcem, lustro jest brudne a w wizjerze na matówce widzę jakiś paprochy.
Oczywiście natychmiast zgłosiłem to do serwisu oczywiście wysłałem im również zdjęcie, zdjęcie matrycy, zdjęcie lustra i wizjera na co dostałe informację:
Dzień dobry, wyślij aparat z powrotem do serwisu. Aparat był czysty, kiedy opuścił usługę (robimy tutaj ostateczną kontrolę - czystość i funkcjonalność), ale sprawdzimy.
Czyli co zabrudził się w czasie transportu przez firmę kurierską ?
Jak tak czytam Wasze wpisy to zaczynam się zastanawiać czy na pewno odesłać go drugi raz
Pozdrawiam
To standard , ja oddałem w Warszawie żeby zestroili body z obiektywami , a oddali zasyfiony wizjer . Nie oddawałem drugi raz bo na fotkach śmieci nie było .
Proste rzeczy robią na miejscu.
Na miejscu robią tylko NPS (jesli chodzi o lustrzanki).
kaszana, mamy ten sam problem. 2 dni temu odebrałem swojego Nikona D7100 od kuriera po serwisie w Czechach. Widać, że matryca była wyczyszczona, ale w rogu zdjęć przy przysłonie od F8 do F22 widać teraz coś, co wygląda jak spory włos lub rysa. Widać to gołym okiem na matrycy pod odpowiednim kątem - wrzucam zdjęcie. Wcześniej tego nie było. Człowiek chce dobrze dla swojego aparatu i wysyła go do autoryzowanego serwisu, a tu takie kwiatki :sad:. Mam nadzieję, że to na przykład tylko zaciek i serwis sobie z tym poradzi. Jeśli jednak nie i wszystkiego się wyprą, będzie trzeba walczyć.
28152
Witajcie,
muszę Wam donieść że mogę zamieścić pozytyw. Długo zastanawiałem się Nad wysłaniem mojego d5300 ponownie do serwisu w Czechach po ostatnim czyszczeniu i tym w jakim stanie oddali mi body (pisałem u góry).
Dzisiaj otrzymałem body z powrotem. Oczywiście informacja o zabrudzeniu i powodzie czyszczenia ta sama (mam wrażenie że ktoś tylko robi CTRL C i CTRL V). Wszystko na gwarancji PODKREŚLAM.
Założyłem swój AF-S DX 35/f1.8G kilka fotek nieba i UWAGA: jestem pod wrażeniem wszystko zrobione. Czysta matryca, czyste lustro a na matówce zero paprochów. Bardzo dzięki SERWISIE NIKON szkoda że dopiero za drugim podejściem.
No i mam nadzieję że to nie tylko kwestia szczęścia.
Pozdrawiam
stachmuszel
16-08-2019, 20:48
kaszana, mamy ten sam problem. 2 dni temu odebrałem swojego Nikona D7100 od kuriera po serwisie w Czechach. Widać, że matryca była wyczyszczona, ale w rogu zdjęć przy przysłonie od F8 do F22 widać teraz coś, co wygląda jak spory włos lub rysa. Widać to gołym okiem na matrycy pod odpowiednim kątem - wrzucam zdjęcie. Wcześniej tego nie było. Człowiek chce dobrze dla swojego aparatu i wysyła go do autoryzowanego serwisu, a tu takie kwiatki :sad:. Mam nadzieję, że to na przykład tylko zaciek i serwis sobie z tym poradzi. Jeśli jednak nie i wszystkiego się wyprą, będzie trzeba walczyć.
Napisz, co dalej z Twoją historią. Mnie wygląda to na ryskę.
Serwis w Czechach bez słowa wymienił mi matrycę na ich koszt - czyli ewidentnie ktoś podczas ustawiania autofocusa zrobił rysę... Bezproblemowa wymiana to dobra wiadomość, ale aparat jutro jedzie trzeci raz do serwisu. Tym razem źle nastroili autofocus i jest front focus. Ciekawe, czy serwisy innych marek też mają takie wpadki :???:. Mam nadzieję, że do trzech razy sztuka i będzie ok :smile:
Warciarz
18-11-2019, 13:11
Wysyłał ktoś z forum lustro do serwisu w Berlinie na gwarancji ? Jeśli tak byłbym bardzo wdzięczny za pomoc w ogarnięciu tematu.
Witam,
ja oddałem nowy 5300 do serwisu ponieważ po powrocie z wakacji na zdjęciach zauważyłem szereg plam różnej wielkości i cieni po założeniu obiektywu AF-S DX 35/f1.8G Najwidoczniejsze są one przy
fotografii krajobrazu w tym nieba. Czyszczenie matrycy i usuwanie kurzu za pomocą menu aparatu nie pomogło. Aparatem zrobiłem dopiero 2083 zdjęcia.
Nie powiem sprawnie i szybko odebrano ode mnie sprzęt 16 Lipca i wysłano do VSP Data a.s (19 dokonano naprawy tzn. czyszczenie matrycy) a 23 Lipca otrzymałem aparat z powrotem bezpłatnie na gwarancji.
Info z serwisu: Czyszczenie matrycy z zanieczyszczeń powstałych w wyniku normalnej eksploatacji. Prosimy pamiętać, że aparat nie jest całkowicie szczelny i pyły mogą przedostać się ponownie w zależności od środowiska w jakim używany jest produkt. Informujemy, że problem może być spowodowany przez defekt współpracującego z aparatem obiektywu. Jeśli problemy ze sprzętem będą się powtarzały, zalecamy dostarczyć obiektyw (obiektywy) w celu sprawdzenia stanu technicznego.
Oczywiście pierwsze co zrobiłem po odbiorze aparatu to wyszedłem aby zrobić kilka zdjęć i niestety pierwsza z kilku niemiłych niespodzianek:
Po zrobieniu kilku zdjęć okazało się że na matrycy znajduję się olbrzymi włos (mam nadzieję że to włos) i plamy w co najmniej dwóch miejscach. Według mnie ale nie jestem fachowcem, lustro jest brudne a w wizjerze na matówce widzę jakiś paprochy.
Oczywiście natychmiast zgłosiłem to do serwisu oczywiście wysłałem im również zdjęcie, zdjęcie matrycy, zdjęcie lustra i wizjera na co dostałe informację:
Dzień dobry, wyślij aparat z powrotem do serwisu. Aparat był czysty, kiedy opuścił usługę (robimy tutaj ostateczną kontrolę - czystość i funkcjonalność), ale sprawdzimy.
Czyli co zabrudził się w czasie transportu przez firmę kurierską ?
Jak tak czytam Wasze wpisy to zaczynam się zastanawiać czy na pewno odesłać go drugi raz
Pozdrawiam
Ale mają ci na gwarancji czyścić za każdym razem paprochy na matrycy i w wizjerze ?
Chyba tak to nie działa niestety.
adalbertus44
21-04-2020, 21:31
Trochę sfatygowany, zwiedził ze mną cały (prawie) świat, dotychczas absolutnie niezawodny. "Przeżył" dwa body...
Oddałem, bo przestał ostrzyć w płaszczyźnie - na zdjęciach ostatnio ostra była jako tako tylko lewa albo tylko prawa strona kadru, coś się "przekosiło".
Wycenili szybko. Nie będzie tanio, prawie 1k pln, dość długi kosztorys. Zdecydowałem, żeby naprawiali. Nowy - drogi :-(
Mam nadzieję, że decyzja serwisu Nikona o naprawialności tego szkła ma podstawy nie tylko ekonomiczne ......
Napiszę, jak się udała naprawa.
david555
22-04-2020, 12:10
Na miejscu robią tylko NPS (jesli chodzi o lustrzanki).
A nie naprawiają też aby poza programem NPS, korpusów i obiektywów klasy pro ?
adalbertus44
03-05-2020, 00:25
Późno piszę. Obiektyw wrócił w poniedziałek, 27.04. Naprawiony. Jedyny minus tej naprawy - musiałem skorygować ostrość w body. Zarówno w D850 jak i w D750. Identyczna wartość -5, ostrzy za punktem. Plus - ta korekta działa w całym zakresie. Wygląda na to, że było warto. Pozdrawiam forumowiczów.
kwasniak
10-07-2020, 23:02
Takie kwiatki :) pytałem się ich o ponowne wgranie oprogramowania do obiektywu A gość zaleca włączyć w aparacie DX/FX
"Szanowny Panie Robercie.
Dziękujemy za aktualizacje zgłoszenia.
Obiektyw, który Pan posiada to tzw. FX, czyli pełna klatka natomiast aparat D7500 jest aparatem w formacie DX, co powoduje 1.5 krotne współczynnik kadrowania, (Link do artykułu z opisem) proszę się upewnić, że w aparacie wybrał Pan opcje FX w Menu fotografowania (Wybierz obszar zdjęcia, instrukcja strona 252 Link tu kliknij) 1.5 współczynnik kadrowania powoduje powieszenie o tak sumę, czyli np. obiektyw FX o ogniskowej 24 mm w będzie miał 36mm.
Jeśli w ustawieniach aparatu ma Pan wybrana opcje obiektywu FX i nadal problem występuje, to proponuj wysyłkę obiektywu do serwisu Nikon w Warszawie, cena diagnostyki to około 80 zł plus koszt wysyłki."
Niech mi przyślą instrukcję, jak w menu zamienić D7500 na FX.
stachmuszel
14-07-2020, 13:59
Niech mi przyślą instrukcję, jak w menu zamienić D7500 na FX.
Oj ci Czesi :-)
Witam, przyszedł czas i na mnie. D750 osiągnął magiczną sumę 171 tysięcy zdjęć. Czy warto już wysyłać go na serwis w ogóle, czy jeszcze zrobi drugie tyle (300k)? A najważniejsze pytanie gdzie ewentualnie go wysłać jak już. Do Czech?
Druga sprawa, od jakiegoś czasu skrzypiał piszczał mi silniczek AF w nikorze DX 35 mm f/1.8G, było tak ze 2 lata, aż miesiąc temu mi się zaciął. pomogło manualne obrócenie pierścienia fokusu ale wczoraj padł całkowicie. Gdzie z kolei wysyła się obiektywy - czy w ogóle opłaca się go naprawiać jeśli nowe są po 680zł?
hunter77
23-05-2021, 18:29
Witam. Upadł mi korput d500. Niby wszystko z zewnątrz ok ale ostrość chyba coś nie teges. Czy polecicie serwis nikona czy jakiś inny fachowiec godny polecenia. Chodzi o przywrocenie by ostrzył w punkt. Stan początkowy. Bo korekta af w korpusie nie daje rady.
Pugilares
19-07-2021, 21:12
Czy to jest standardowa procedura, ze do każdej naprawy dopisują rutynowo wymianę ogumienia aparatu? Oddałem w al. Jerozolimskie D750, gdyż zablokowało się lustro i po ręcznym odblokowaniu autofokus zaczął złe ustawiać ostrość. Gumy były (są?) w porządku. Po 5 dniach oczekiwania na wycenę otrzymałem wycenę dot. wymiany ogumienia obudowy plus dodatkowo wymiany zespołu lustra i regulacji. Odrębna sprawa, ze nie sposób tam się dodzwonić. Pod podanym na wycenie numerem telefonu albo same komunikaty, albo odbiera osoba słabo znająca język polski i mówi, że nie zajmuje się naprawami.
W uszczelnianych puszkach śrubki są zakryte gumami i trzeba je zerwać przy demontażu. Serwis firmowy nie bawi się w delikatne odklejanie, tylko zrywa i sprzedaje nowe. Dla członków NPS gumy są darmowe.
Dla członków NPS gumy są darmowe.Co to jest NPS?
Co to jest NPS?
https://www.nikon.pl/pl_PL/pro/nps_landing.page
https://www.nikon.pl/pl_PL/pro/nps_landing.pageA no to już jest dla mnie jasne. Dzięki.
Pugilares
20-07-2021, 19:23
W uszczelnianych puszkach śrubki są zakryte gumami i trzeba je zerwać przy demontażu. Serwis firmowy nie bawi się w delikatne odklejanie, tylko zrywa i sprzedaje nowe. Dla członków NPS gumy są darmowe.
Tak też mi to dziś wyjaśniono w serwisie.
Będzie wymiana lustra i regulacja AF i nowe ogumienie. Liczę, że aparacik będzie jak nowy :-)
Pugilares
20-07-2021, 23:46
https://www.nikon.pl/pl_PL/pro/nps_landing.page
Czy wymóg posiadania legitymacji prasowej jest rzeczywiście nie do przejścia?
Nie mam legitymacji prasowej. Za to mam 2 korpusy i 3 obiektywy z listy - da radę się zapisać do NPS, czy nie da rady?
14. sierpnia kończy mi się gwarancja na D750.
Nie czyściłem, nic nie robiłem z napraw przez 2 lata - warto zawieźć do Warszawy do serwisu Nikona by przeczyścili matrycę, wyregulowali AF, zrobili co należy?
Jak fachowość serwisu Nikona w Warszawie? Warto czy nie warto?
Najpierw zadzwoń i sprawdź czy nie czeka Cię wycieczka do Pragi (nie na Pragę).
andystar
06-08-2021, 16:19
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Pamiętaj o tym.
Z racji ostatnich dni gwarancji, postanowiłem wysłać z6 na serwis aby wymienili napuchniętą gumę koło Fn2.
Moje pytanie: konieczna jest wypełniona karta?
Aparat kupiony w ab foto, jest faktura i mam obawy o kartę, która jest czysta.
Sam zgłosiłem aparat do serwisu nikona aby przysłali kuriera - dobrze robię, czy dostarczyć sprzęt do sklepu?
Naprawa gwarancyjna w serwisie Nikon, a jeśli wykorzystujesz ochronę po zakupową zwaną też rękojmią to załatwiasz w sklepie gdzie kupiłeś.
Dzięki za info.
A jak z kartą gwarancyjną? Do tej pory zawsze na dowód zakupu dokonywałem napraw ale przy zgłoszeniu naprawy uparcie przypominali o wypełnionym dokumencie gwarancji.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.