Zobacz pełną wersję : Opinie o serwisie Nikon Polska
mirekkania
26-05-2012, 11:40
Może ktoś wie jak wygląda sprawa u konkurencji np w C bo może to porostu taka maniera serwisów foto.W Canonie wycena jest bardzo często tego samego dnia, jeśli przyniesię się sprzęt rano.
Kundzior
29-05-2012, 20:30
Państwa zainteresowanie ..... może doprowadzić do szewskiej pasji, aparat 11.05.2012 trafił do Serwisu i do dzisiaj przez dwa tygodnie nie udało im się zrobić kosztorysu naprawy, strach kupić coś NIKONA gdyby nie to że mam 2 body to by mnie chyba krew zalała. Może ktoś wie jak wygląda sprawa u konkurencji np w C bo może to porostu taka maniera serwisów foto.
Pozdrawiam.
Ja raz dostaje potwierdzenie ze sprzęt dotarł do serwisu, a czasami nie dostaje. Ale jedno muszę przyznać, czasy napraw się mocno skróciły, w porównaniu z tym co było kiedyś. A że czasem sprzęt z serwisu wraca pozornie bardziej popsuty niż kiedyś :))
A ja właśnie siedzę sobie w serwisie, czekam na wymianę gum w obiektywie.
Przy okazji zaproponowano mi usunięcie luzów i to za free.
Na koniec razem z paragon otrzymałem pudełko czekoladek :)
Pierwsza wizyta od wielu lat i odczucia jak najbardziej pozytywne .
A ja właśnie siedzę sobie w serwisie, czekam na wymianę gum w obiektywie.
Przy okazji zaproponowano mi usunięcie luzów i to za free.
Na koniec razem z paragon otrzymałem pudełko czekoladek :)
Pierwsza wizyta od wielu lat i odczucia jak najbardziej pozytywne .
dzień dziecka jest jutro dopiero, a prima aprilis już dawno był
Widocznie mieli dziś "Dzień dobroci dla klientów", bo mnie potraktowano bardzo profesjonalnie.
Oddałem obiektyw na wymianę gum, konsultant powiedział że zrobią to od reki i zajmie to ok. 15 minut.
Po 10 wyszedł jakiś facet z obiektywem i zaproponował, że mogą również usunąć luzy - zupełnie za darmo.
Na koniec pracownik wręczył mi fakturę i małe, metalowe pudełko z czekoladkami.
Tak więc wrażenia pozytywne.
Wysyłane z mojego Galaxy Nexus za pomocą Tapatalk 2
wasilewk
31-05-2012, 18:08
Oddałem obiektyw na wymianę gum, konsultant powiedział że zrobią to od reki i zajmie to ok. 15 minut.
Po 10 wyszedł jakiś facet z obiektywem i zaproponował, że mogą również usunąć luzy - zupełnie za darmo.
Na koniec pracownik wręczył mi fakturę i małe, metalowe pudełko z czekoladkami.
Nie wierzę ! A może to był sen ?
Nie wierzę ! A może to był sen ?
To nie jest sen, to jest dobry serwis, zawsze taki był, nigdy nie miałem z nim problemów.
Przykład z ostatniego tygodnia??
Wymiana sanek lampy błyskowej w D3, "zepsuły się" z mojej winy, pytam o kosztorys w serwisie a miły Pan odpowiada: "po co kosztorys, w ramach dobrej współpracy wymienimy za darmo", przy okazji wymienili wszystkie gumy, wyczyścili i wychuchali.
Apokaliptyczne historie wygłaszane na tym forum w temacie "Ten wstrętny serwis Nikona" są dla mnie bełkotem frustratów którzy koniecznie muszą każdego dnia wylać na kogoś pomyje swojej szarej codzienności :)
Z taternickim pozdrowieniem
wasilewk
31-05-2012, 20:55
Nie, no !
Ja miałem kilka razy z nimi do czynienia (jeszcze na Podstępu) i w zasadzie poza cenami, to wszystko było ok.
Pzdr.
Witam
Ja tez zawsze byłem tam miło traktowany, sprawnie mi naprawiono sprzęt. Nawet jak nie należałem do NPS-u. W nowej siedzibie jeszcze nie byłem. Jedyne co mnie bolało to cena :)
To nie jest sen, to jest dobry serwis, zawsze taki był, nigdy nie miałem z nim problemów.
Przykład z ostatniego tygodnia??
Wymiana sanek lampy błyskowej w D3, "zepsuły się" z mojej winy, pytam o kosztorys w serwisie a miły Pan odpowiada: "po co kosztorys, w ramach dobrej współpracy wymienimy za darmo", przy okazji wymienili wszystkie gumy, wyczyścili i wychuchali.
Apokaliptyczne historie wygłaszane na tym forum w temacie "Ten wstrętny serwis Nikona" są dla mnie bełkotem frustratów którzy koniecznie muszą każdego dnia wylać na kogoś pomyje swojej szarej codzienności :)
Z taternickim pozdrowieniem
Proponowałbym nie rzucać takich osądów wobec ludzi, którzy kupili sprzęt Nikona za stosunkowo duże pieniądze i chcieliby mieć sprawny sprzęt, co gwarantuje im zarówno gwarancja producenta jak i ustawa o ochronie praw konsumentów. Fajnie, że Tobie Nikon wymienił te sanki i gumy za free (choć nie bardzo mi się chce wierzyć, ale uznaję że to prawda)... tylko niestety na 1 Ciebie przypada kilkunastu niezadowolonych z działania serwisu innych osób, którzy mają prawo oczekiwać, że zostaną potraktowani serio przez serwis Nikona (w końcu niby aspirującego do tego, aby być marką premium).
Biorąc pod uwagę moje doświadczenia z serwisem Nikona obawiam się że trafiłbym raczej do grupy tych frustratów niż do takich zadowolonych jak Ty.
Czy ktoś z Warszawiaków wie, co się dzieje obecnie z serwisem Nikona? Próbowałem się skontaktować telefonicznie, ale telefony ciągle "zajęte". Moje maile wracają do mnie z powrotem, czyli skrzynkę też mają zablokowaną. Kończą mi się możliwości kontaktu, a do Warszawy daleko :)
Nosz kurka wodna... A może jest na forum ktoś, kto wysyłał do naprawy sprzęt do niemieckiego oddziału Nikona? Bo ja po trzech tygodniach bezskutecznego kontaktu z polskim, mam już go dość. Przeanalizowałem sytuację i jestem gotów wysłać obiektyw do Niemiec. Niech stracę te 200 PLN na kuriera w obie strony. Ale niech w końcu ktoś to naprawi. Wysłałem już zapytanie w tej sprawie do berlińskiego oddziału firmy, ale na razie cisza.
Chyba jednak wstrzymam się z zakupem D800. Strach cokolwiek brać, skoro człowiek zostaje potem na lodzie. Ale z tego, co czytam w necie, u kanoniarzy nie lepiej. Co za kraj...
wasilewk
20-06-2012, 20:28
Chyba jednak wstrzymam się z zakupem D800. Strach cokolwiek brać, skoro człowiek zostaje potem na lodzie. Ale z tego, co czytam w necie, u kanoniarzy nie lepiej. Co za kraj...
Kup Leica'ę lub Hassela --> zostaniesz inaczej potraktowany.
Kup Leica'ę lub Hassela --> zostaniesz inaczej potraktowany.
:D Aż tyle na inwestycję to nie mam. Żarty żartami, ale sprawa poważna. Problem z dostępnością serwisowania dopadł mnie akurat w momencie, gdy dopadła mnie konieczność zastąpienia leciwego body. Na kasie nie śpię i odkładałem ją od kilkunastu miesięcy. A tu taki "ukłon w stronę klienta" ze strony serwisu Nikona...
Generalnie to jakiś obłęd jest, bo naprawa jest pogwarancyjna i w pełni pokrywam jej koszta. A tu i tak "czarna dziura"...
A musisz naprawiać w Warszawie? Podobno w trójmieście jest jakiś dobry serwis. Chyba, że wymaga to kalibracji itp. Wtedy zdecydowanie lepiej słać do Monachium lub Londynu.
>Sedov: Ja wysylalem do Dusseldorfu - ponoć to glowny serwis w DE. Wysylalem puszke i szkło. W ciągu 8 dni była z powrotem, wyczyszczona, z wyregulowanym AF, BF/FF.
Zacznij tutaj:
https://www.europe-nikon.com/de_DE/service_support/service_reg_iframe.page
Przygotuj się na koszt wysyłki - do Niemiec jak Ci się uda (mnie się udało bardzo drogo - DHL + ubezpieczenie do wartości D700+ 24-70/2.8), powrotny rok temu ok 42 EUR. (Znaczy będzie więcej niż wspomniane 200 PLN)
Kontakt mailowy i telefoniczny OK, nie miałem problemu z płatnością kartą.
Poszukaj moich wpisów - kiedyś chyba dokładnie opisałem procedurę - najpierw rejestracja, dostajesz nr naprawy za pomocą którego logujesz się na stronie www.nikonrepair.de.
O ile pamiętam nie używałem żadnych formularzy, tylko wszystko załatwiałem mailowo.
Dzięki za info :) Co do kosztów wysyłki - kurierem DPD z ubezpieczeniem przesyłki wyszło mi 98 PLN w jedną stronę. Z tymże brałem pod uwagę jedynie wariant wysyłki obiektywu, bez body... Będę jeszcze próbował gdzieś na miejscu. Jak nic nie wyjdzie - uderzę na Dusseldorf.
Na razie jestem zadowolony. Lampa, którą dałem do serwisu 12 czerwca, już gotowa do odbioru. Informację o cenie i terminie realizacji naprawy dostałem po kilku dniach. Obsługa rzeczowa i kompetentna. Obyło się nawet bez kolejki, ale to chyba kwestia tego, że to był dzień meczu Polska - Rosja i na kwadrans przed zamknięciem :P
Zobaczymy ile czasu potrwa naprawa dwóch szkieł makro, przekazanych tego samego dnia.
Przez telefon 10 dni temu dowiedziałem się, że kosztorys naprawy po paru dniach, a naprawa do dwóch tygodni.
Po wysłaniu sprzętu dowiedziałem się, że kosztorys będzie po 1,5 tygodnia, o naprawie to nawet nie myślę. Posta piszę, bo wzruszyło mnie tłumaczenie pani:
"Tego nie dało się przewidzieć, bo zaczęły się wakacje i jest więcej sprzętu."
Przyznam, że nadejście wakacji w tym roku też mocno mnie zaskoczyło.
u mnie kosztorys był po 3 tygodniach od dostarczania aparatu do serwisu, serwis się tłumaczył że oni liczą od daty zarejestrowania w ich systemie a nie od daty doręczna do siedziby, sama naprawa trwała poniżej tygodnia. Przy naprawie gwarancyjnej było o wiele szybciej.
Hamarama
28-06-2012, 20:12
Z NPS kosztorys 1 dzień, naprawa tydzień.
radius_bo
01-07-2012, 11:12
Moze to glupie pytanie, ale nie zaszkodzi zapytac w watku dotyczacym serwisu. Czy zdarzylo sie komus, ze sprzet z serwisu wrocil w "gorszym" stanie wizualnym niz byl przed wizyta w serwisie?
Moze to glupie pytanie, ale nie zaszkodzi zapytac w watku dotyczacym serwisu. Czy zdarzylo sie komus, ze sprzet z serwisu wrocil w "gorszym" stanie wizualnym niz byl przed wizyta w serwisie?
Tak, pewnie wszystkim tym, którym Nikon rozłożył aparat, potem stwierdził, że za naprawę policzy sobie astronomiczną kasę albo "znalazł" zalanie i powiedział, że naprawa jest płatna. Aparat po rozłożeniu i stwierdzeniu powyższego wraca do klienta jako np. zestaw złóż mnie sam :( lub klient wykłada dużą kasę za naprawę i doprowadzenie do stanu pierwotnego. Choćby głupie gumy - zrywają je i potem zapłać kliencie za nowe, ale już nie kopmy leżącego.
Na "pocieszenie" inne serwisy działąją podobnie (i to nie tylko dla sprzętu foto :( ).
BialyBST
01-07-2012, 11:56
I tak najlepszy jest pan z recepcji JA PIER... co za burak ! Sytuacja autentyk! Przyjezdza typ na 4 kalibracje opowiada mu z 5 min co jest z aparatem ten przytakuje i po całym wywodzie Pana X mówi" EEE to co jest z tym aparatem" Masakra jakaś.
radius_bo
01-07-2012, 11:58
Tak, pewnie wszystkim tym, którym Nikon rozłożył aparat
Przy kalibracji AF musza rozkrecac aparat?
Witam!
Gdzie jest ten fajny serwis..?
Do mnie ostatnio nawet nie raczyli odpisać, po 5-ciu prośbach. Oczywiście odpisywali typu "odpowiedź mogła trafić do spamu" itp, ale żadnej odpowiedzi nie dostałem. Nawet nie raczyli odpowiedzieć "drugi raz".
Aczkolwiek za jedno ich cenię - tanie matówki.
photoaction
12-07-2012, 10:00
Ja mam mieszane uczucia.
Wyslalem d3 na wymiane migawki. Tydzien czekalem na kosztorys, i kolejny tydzien na aparat ktory jeszcze nie zostal zrobiony.. dodzwonic się do serwisu graniczy z cudem, bo zanim połączy i ktoś odbierze mija 30 minut!
w UK w Fixation wymiana migawki zajela z kosztorysem i ze wszystkim mniej niz tydzien
w piatek odebrali sprzet, w poniedzialek mialem kosztorys, w srode maila, ze sprzet naprawiony
Dariusz1985
12-07-2012, 12:37
Ja oddawałem do serwisu lampę sb-900 już po gwarancji (pęknięty palnik). Naprawa zejeła tydzień czasu ale tylko dlatego że jej potrzebowałem bardzo szybko. Nie mam zastrzeżeń co do wykonanej naprawy jak również do stanu w jakim lampa do mnie wróciła. A i czekoladki dostałem... :D
Właśnie dotarła do mnie dzisiaj moja SB-900 , po 2 tygodniowym pobycie w NPS . W piątek wysłałam lampę w poniedziałek dostałam emaila że otrzymali przesyłkę , po tygodniu przyszła wycena i w czwartek już mam lampę w domu... :)
Co prawda robocizna była droższa niż naprawa no ale cóż tak bywa, jak by człowiek umiał wszystko sam to by inni nie byli potrzebni :). Lampa nie odpalała za każdym zdjęciem teraz śmiga jak szalona... :) Przyjemność ta kosztowała mnie 372,43 zł na pocieszenie dostałam czekoladki NIKON :) Ja za każdym razem kiedy dzwonie do serwisu dodzwaniam się po jakiś 2 lub 3 minutach.
A ja bym chciał, żeby informacja o wysłaniu sprzętu z serwisu do klienta nie pochodziła od firmy kurierskiej tylko od serwisu. Czy to taki wielki problem? Gdzie te zachodnie standardy podejścia do klienta?
Wszystko zawsze musi być w tym kraju na odp... ?
RobertMiernik
13-07-2012, 13:01
A ja bym chciał, żeby informacja o wysłaniu sprzętu z serwisu do klienta nie pochodziła od firmy kurierskiej tylko od serwisu. Czy to taki wielki problem? Gdzie te zachodnie standardy podejścia do klienta?
Wszystko zawsze musi być w tym kraju na odp... ?
Skoro dostajesz informację od kuriera to po co druga identyczna od serwisu?
Zachodnie standardy niespamowania ;>
Bo to serwis świadczy mi podstawową usługę.
Czekoladki też dostałem :)
Skoro dostajesz informację od kuriera to po co druga identyczna od serwisu?
Zachodnie standardy niespamowania ;>
Jak kupujesz w sklepie wysyłkowym to też chyba oczekujesz, że to sklep poinformuje Cię o wysłaniu paczki, jej numerze itd, a nie kurier stojący pod Twoimi drzwiami jak jesteś w pracy. A następnie powie Ci że masz odebrać paczkę gdzieś na skraju miasta w punkcie odbioru. Chyba nie problem wysłać maila ;).
Niestety muszę źle ocenić pracę serwisu.
Zostałem wprowadzony w błąd przy określaniu terminów (opisano wyżej).
Mój sprzęt, mocno sfatygowany i naprawiany wielokrotnie (ale to jeden z pancernych obiektywów Nikona), uległ kolejnej usterce. Wysłałem, czekam na wycenę, obserwuję status na stronie. W końcu zmienił się z "oczekuje na wycenę" na "naprawę zakończono", a wkrótce na "Twój produkt został wysłany". Kurier przychodzi z przesyłką za pobraniem, więc dzwonię do serwisu o co chodzi.
Pan odbiera i grzecznie mówi, że naprawa nieopłacalna i nie naprawiono. Dlaczego nieopłacalna? Bo uszkodzony fizycznie, do tego był naprawiany w innych serwisach i koszt naprawy uszkodzeń przewyższyłby jego wartość. Nie zadowoliło mnie to i domagałem się szczegółów, co konkretnie jest uszkodzone i ile kosztuje. Pan skonsultował się z technikiem i stwierdził, że są śrubki nieoryginalne i był naprawiany topornie w innym serwisie. No dobrze — dociekam — ale w ogóle był rozkręcany? Tak. No to co konkretnie jest uszkodzone? Pan udaje się na kolejną konsultację z technikiem i rzecze — Jednak technik nie rozkręcał tego obiektywu, bo był naprawiany przez nieautoryzowany serwis i do tego jest uszkodzony fizycznie.
Podsumowując — serwis stwierdził "naprawa nieopłacalna" nawet obiektywu nie rozkręcając, bo śrubki są nieoryginalne i obiektyw był uszkodzony fizycznie (tak naprawdę to jest po prostu mocno obtarta i porysowana obudowa). Przecież jakbym uwierzył, to bym do kosza wyrzucił obiektyw.
A ja jestem miesiąc w plecy i 100 zł biedniejszy za przesyłkę.
Do tego serwis samowolnie odsyła sprzęt za parę patyków bez słowa kontaktu, pomimo, że w regulaminie mają "towary są wysyłane na ryzyko Klienta i na jego koszt". Jestem ciekaw, czy zadeklarowano wartość, gdyby go wcięło w transporcie (jeszcze nie odebrałem).
Jedyne plusy, to łatwy kontakt telefoniczny (i grzeczna obsługa), oraz zalążek jakiegoś systemu internetowego obsługi zleceń.
Eekhm. A ja przepraszam się ze swoją oceną za matówki - spartaczona robota. Po cholerę to sprzedawać, zawijając potem w zwykłe, pyłowe chusteczki, a na dodatek ją zapalcowując!
AndrzejMirek
18-07-2012, 01:28
A ja bym chciał, żeby informacja o wysłaniu sprzętu z serwisu do klienta nie pochodziła od firmy kurierskiej tylko od serwisu. Czy to taki wielki problem? Gdzie te zachodnie standardy podejścia do klienta?
Wszystko zawsze musi być w tym kraju na odp... ?
Zgadzam się. Serwis wysłał do mnie paczkę w poniedziałek. We wtorek wieczorem dostaję maila od DHL o nadaniu. Przesyłka u mnie w środę. Trochę długo jak na kuriera..
Zgadzam się. Serwis wysłał do mnie paczkę w poniedziałek. We wtorek wieczorem dostaję maila od DHL o nadaniu. Przesyłka u mnie w środę. Trochę długo jak na kuriera..
to ten DHL ma jakies dziwne powiadomienia mailowe w takim razie - jakby z opoznieniem - jak mi serwis UK wysylal sprzet UPSem to dostaje maila od kuriera w momencie kiedy oni (serwis) wygenerowali list przewozowy dla mojej paczki w systemie firmy kurierskiej, a w trackingu widac juz tego samego dnia troche pozniej, o ktorej godzinie kurier faktycznie zabral paczke od nich... no i dalej sledzenie drogi paczki az do doreczenia
No przecież i w moim przypadku nie obyło się bez spinki z kurierem. Na szczęście po ostudzeniu nerwów sprawę sfinalizowaliśmy.
Co do apartu - sprawdzałem na szybko - na razie działa. Zobaczymy za kilka dni. Ale ceny gum - kosmos !
AndrzejMirek
18-07-2012, 10:02
to ten DHL ma jakies dziwne powiadomienia mailowe w takim razie - jakby z opoznieniem - jak mi serwis UK wysylal sprzet UPSem to dostaje maila od kuriera w momencie kiedy oni (serwis) wygenerowali list przewozowy dla mojej paczki w systemie firmy kurierskiej, a w trackingu widac juz tego samego dnia troche pozniej, o ktorej godzinie kurier faktycznie zabral paczke od nich... no i dalej sledzenie drogi paczki az do doreczenia
i tak powinno być a ja nie miałem możliwości śledzenia paczki tego samego dnia..
McSimus streść króciutko swoją historię ;)
Tutaj masz całą historię http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2876724#post2876724
BialyBST
18-07-2012, 16:37
Pytanie gdzie lepiej wysłac sprzet do kalibracji? Dusseldorf Fixation a moze serwis w Czechach ?
ja sobie cenie Fixation ze wzgledu na mozliwosc pogadania - w razie czego - bezposrednio z technikiem
BialyBST
18-07-2012, 17:01
A cenowo jak to wyglada? Mam dwa szkła na gwarancji i body bez gwarancji chodzi o kalibracje af
nie mam pojecia - do kalibracji akurat nic nigdy nie musialem wysylac
kupujac szkla mam zasade, ze albo chodzi od razu, albo do widzenia
wyslij maila z pytaniem, powinni Ci w ciagu 1-2 dni roboczych odpowiedziec
BialyBST
18-07-2012, 17:10
Wyslalem juz odpisali ze 8-10 dni roboczych i ze jak naprawa bedzie przekraczac gwarancje to odplatna. I tu zaczyna sie moj problem bo nie wiem czy kalibracje obiektywów obejmuje gwarancja no chyba ze beda kalibrowac body dodatkowo to wtedy pewnie to platne.
BialyBST - kalibracja jest na gwarancji. Robilem w Dusseldorfie (wyslalem puszke i szklo, ale jedynie szklo wymagalo kalibracji) - jedyna oplata na rzecz serwisu to paczka powrotna za 36 EUR + VAT (w sumie 42 EUR). Do tego koszt wyslania do Dusseldorfu... :(
BTW w Fixation tez robilem kalibracje szkla na gwarancji - i tez tylko transport do zaplacenia.
BialyBST
18-07-2012, 20:59
A ze tak powiem gdzie lepiej ? bo ja juz 4 razy wysylalem do naszego serwisu i sie poddałem. Taniej chyba bedzie do niemiec dobrze mysle?
vivvaldi
23-07-2012, 16:41
Więc i ja się dołączam, aczkolwiek sprzęt jest jeszcze u mnie, mam zamiar go wysłać do serwisu. Usterka to zwiększony opór pierścienia ogniskowej obiektyw af-s 24-70/2.8, przy zmianie z 24 do 35 jest mocny opór powyżej jest normalnie przy zmianie z 70 do 24 jest normalnie, opór tylko wyczuwalny jest przy robieniu zdjęć poziomych przy pionowych jest wszystko normalnie spotkał się ktoś kiedyś z tym? Dzwoniłem dzisiaj do wsparcia technicznego stwierdzili ze gwarancja i naprawa od 3-7 dni roboczych, niedawno zadzwoniłem bezpośrednio do serwisu gdzie Pani poinformowała abym nastawił się na minimum 2 tygodnie xD i ze nigdy nie słyszała o takim problemie...zastanawiam się czy im wysłać obiektyw mimo ze ma dopiero 2 miesiące i gwarancję czy dać do jakiegoś serwisu...
RobertMiernik
23-07-2012, 17:10
Wysyłać, takie zacięcia to niestety najczęściej regulacja bloku optycznego kończąca się często wymianą.
Ja miałem cos takiego jak 24-70 spadł mi na glebe. Ustawiłem pierścień tam gdzie był największy opór i lekko naciskalem kciukiem wychodzacy tubus. Opór się zmniejszył, a za 3 naginaniem ustąpił. Potem miałem taki sam obiaw jak obiektywem w coś mocniej uderzyłem. Zawsze te masarze kciukiem mu pomagały. Zabacz czy na tubusie nie zrobiły się rysy od tarcia. U mnie były i naginalem tubus w przeciwną stronę od rys.
Wysyłać, takie zacięcia to niestety najczęściej regulacja bloku optycznego kończąca się często wymianą.
przypomne tylko swego czasu historie zwiazana z takim zacieciem :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=109873
Ma ktoś pomysł na obluzowaną gumę od pierścienia zuma w N17-55 ?
Bardzo prosty. Przyciąć. Ja się postarasz, to będzie jak nowa.
kupic za pare groszy nowa
Ma ktoś pomysł na obluzowaną gumę od pierścienia zuma w N17-55 ?
Obluzowana w sensie - odklejoną, czy naciągnietą?
Ja w swoim 17-55 przy odklejonej gumie uzyłem taśmy dwustronnej o szerokosci 10 mm. Efekt bardzo dobry. Po skróceniu gumy również możesz zastosować tę taśmę.
Ma ktoś pomysł na obluzowaną gumę od pierścienia zuma w N17-55 ?
Za 46 zł dostaniesz nową. Nie ma sensu bawić się w partyzantke.
Władca Pixeli
25-07-2012, 05:23
Ma ktoś pomysł na obluzowaną gumę od pierścienia zuma w N17-55 ?
Mój patent na luźne i na nowe gumy.
Opaska w środku to kolejny patent na odwieczny problem obiektywu 18-200 :mrgreen:
http://img8.imageshack.us/img8/6066/18200e.jpg
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/6066/18200e.jpg)
Prowizorka matką wynalazków ;)
Witam,
06.06.2012 kupiłem do swojego D60 N 35/1.8 testy sklepowe ok, w domu po próbach ze statywem , tabliczka, bateriami itd. różnie. Przyszedł czas na wyjście z obiektywem do „piaskownicy” + dzieciak oczywiście :-). Powrót do domu i …….wielkie rozczarowanie tym większe im większa była odległość od obiektu (np. syn siedział w środku piaskownicy odległość od aparatu około 6 m a ostrość była na krawędzi obudowy piaskownicy około 3 m przed nim) !!! Obiektyw wykazuję ewidentny Front Focus, kilka testów i faktycznie. Odwiedziłem Foto Jokera zgłaszając reklamację z tytułu „niezgodności towaru z umową”, przyjęli. Klika dni później już odbierałem nowy obiektyw. Dogadałem się w sklepie, że testy na miejscu mijają się z celem, lecę na spokojnie do domu. Po 2 godzinach już byłem z powrotem w sklepie z kolejną reklamacją z tego samego tytułu. Tym razem FJ wysłał obiektyw do Nikona w celu ekspertyzy. Po 2 tyg otrzymałem obiektyw i pismo że, obiektyw nie wykazuje się FF i zachowuje prace w granicach normy(a naczytałem się o tych ich normach) REKLAMACJA ODRZUCONA.
Co zrobić? Postanowiłem wysłać zestaw D60+N35 już w ramach gwarancji na kalibrację. Oddałem 17.07 spakowany do FJ. 18.07 wysyłka. 19.07 w żółtym serwisie. 23.07 telefon od miłej Pani z serwisu, że body ma FF a nie obiektyw. Wypytała mnie o pozostałą szklarnie i (Tu następuję pierwszy cud) dała wybór:
-Kalibrujemy body do standardu, mogą pojawić się problemy z pozostałymi szkłami (a teraz ich nie mam)
- Rozkalibrowywujemy (chyba nie po polsku) N35 pod moje i tylko moje body a samo body zostaje jak jest.
Wybrałem opcję drugą. 24.07 info na stronie, zestaw został wysłany. 25.07 już jest u mnie.
Teraz następuję drugi i najważniejszy CUD: WSZYSTKO ŚMIGA JAK MARZENIE !!!
Nie pozostaje mi nic innego jak złożyć podziękowania za usługę, podzielić się informacją o mojej przygodzie z Wami i wystawić Serwisowi należytą POZYTYWNA OPINIĘ (wyślę również na stronę Żółtego Serwisu)
Za rok chcę wziąć D7000 tam jest możliwość korekcji FF/BF (jak da rade a jak nie to odpłatnie puszcze 35-ke na kalibracje do standardu).
Dane reklamacji (były przyjęte osobno Body, osobno szkło):
Numer ID: 2434629 Body Informujemy, że sprzęt był przedmiotem długotrwałych testów. Wszystkie funkcję działają prawidłowo.
Numer ID: 2434636 N35 Regulacja system autofocusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Pozdrawiam.
Domagała Sebastian – Dogi77
p.s. link do fotek z FF: https://picasaweb.google.com/109525604038976918993/Ogolny
BialyBST
01-08-2012, 22:56
Jakby ktos chcial korzystac z serwisu w Dusseldorfie to koszt kalibracji body wynosi 50 euro + 35 przesyłka. Co do efektów kalibracji napisze cos jak wroci body ;)
Podsumowując mój problem z serwisem Nikona w Polsce (str. 27 tego wątku)... Po wysłaniu maila do Niemców, niemal natychmiast otrzymałem odpowiedź, żeby wysłać obiektyw do Dusseldorfu. Czyli w innych krajach serwisy działają i odpisują na maile! Czyli jednak XXI wiek! :)
W międzyczasie nawiązałem kontakt z naszym forumowym kolegą (rstr575), który zdobył konieczną część i wymienił mi uszkodzony element. Sprawa była w sumie kosmetyczna i nie sądziłem, że mogą wyniknąć z tego aż takie problemy. Wniosek? Przy zakupie nowego body nie miałem już skrupułów i kupiłem D800-tke z niemieckiej dystrybucji. Lepsza gwarancja roczna DZIAŁAJĄCEGO serwisu, niż dwa lata polskiej fatamorgany.
Gwarancja jest europejska, więc tak czy inaczej mógłbyś naprawiać w Dusseldorfie w ramach gwarancji. Niestety z tego co mi wpadło w oko na dpreview, Dusseldorf nadal nie radzi sobie z problemem lewego AF w D800, co skutecznie powstrzymuje mnie od zakupu - niestety.
BialyBST
23-08-2012, 16:21
Aparat wrocił dzisiaj do mnie z niemieckiego serwisu. Niestety wybulem kase w niepotrzebnie bo i ten serwis nie dal sobie rady z pogodzeniem zestawu d90+35 :/ nadal front focus, normalnie az mi sie wszystkiego odechciało.
BialyBST
23-08-2012, 18:43
no 4 razy w polsce byl i 5 raz do niemiec pojechał
Star Dust
23-08-2012, 23:42
jak tak czytam o duecie D90 i 35mm 1.8 to az zal mi cos sciska.... a chcialam to szkielko kupic na dniach.
testowales body z inna sztuka 35mm? moza ta pechowa? sorry jesli bylo wspomniane wczesniej najwodczniej umklnelo mi
BialyBST
24-08-2012, 11:43
niestety nie mam innej 35 do testów ale najlepsze jest to ze po kalibracji tej ostatniej u niemiaszków 85 1.8 dziala normalnie a 35 nadal fiksuje.
A ja powiem że serwis nikon Polska to jedna wielka kpina!!! Miałem tę nieprzyjemność skorzystać z ich usług i zawsze były problemy. to z jakością wykonanych napraw, to z czasem ich wykonania , nawet tak prozaicznej jak by się mogło wydawać czynności jak czyszczenie matrycy nie potrafią wykonać poprawnie.Choć po interwencji przepraszają i proszą o ponowne wysłanie sprzętu do serwisu celem ponownej naprawy, naprawianej przecież usterki, oczywiście jesteśmy proszeni żeby wszystko odpowiednio opisać.I co i znowu jesteśmy bez sprzętu, a naprawa to jedna wielka niewiadoma albo się uda albo nie... Wystarczy poczytać tu i tam co ludzie piszą o tym serwisie.I nie ma znaczenia czy gwarancja czy już po. Nie wspomnę ile czasu zajmuje dodzwonienie się. Na razie nota jeden, jeden za to że wogóle są, a jak się coś zmieni na lepsze to oczywiście dam znać.
wasilewk
17-10-2012, 19:25
Wystarczy poczytać tu i tam co ludzie piszą o tym serwisie.
A to ja już do ludzi sie nie zaliczam ? - Bo nigdy źle o tym serwisie nie pisałem.
przemo65
03-11-2012, 11:47
Niedawno miałem okazję naprawiać D90 (przebieg ok. 55000), w którym zepsuły się :
- mechanizm zamykania przesłony (niezależnie od ustawień zawsze była otwarta)
- migawka (aparat prześwietlał i musiałem stosować korektę ekspozycji czasami nawet -1 w programie VieNX2)
Skłamię, twierdząc, ze jestem "trochę" rozczarowany.
Serwis z Warszawy naprawił wszystko w miesiąc (od wysłania do odbioru), kasując za to ponad 600 PLN.
Był to mój pierwszy raz i nie wiem, czy to szybko/wolno, tanio/drogo.
właśnie po 2 tyg dostałem wycenę D700, miały być do wymiany gumy. Mam ok 60 tyś. klapnięć i serwis stwierdził konieczność wymiany mechanizmu podnoszenia lustra. Wydawało mi się, że to trochę za wcześnie, ale zdecydowałem się na wymianę. Koszt wymiany wraz z gumami to 950 zł brutto. Teraz jednak po tych opiniach trochę się boję, żeby coś nie schrzanili, bo za miesiąc już następne zlecenie. Pozdrawiam Serdecznie Kolegów i proszę o opinię.
adam.dorozinski
12-12-2012, 14:07
Znalezione w sieci:
http://segritta.pl/nikonwtf/
właśnie po 2 tyg dostałem wycenę D700, miały być do wymiany gumy. Mam ok 60 tyś. klapnięć i serwis stwierdził konieczność wymiany mechanizmu podnoszenia lustra. Wydawało mi się, że to trochę za wcześnie, ale zdecydowałem się na wymianę. Koszt wymiany wraz z gumami to 950 zł brutto. Teraz jednak po tych opiniach trochę się boję, żeby coś nie schrzanili, bo za miesiąc już następne zlecenie. Pozdrawiam Serdecznie Kolegów i proszę o opinię.
Ciekawe... już po 60 tyś. konieczność wymiany mechanizmu podnoszenia lustra... Ja bym odmówił, bo coś mi to ściemą pachnie...
Mi taka usterkę wykryto w D300s przy przebiegu 2k zdjęć.
Serwis Nikona jak samochodowy - jest sygnał w komputerze o błędzie - wymieniamy bez sprawdzenia ile jeszcze będzie działało. Przecież oni na częściach też zarabiają...
SGSII + Tapatalk
a gdzie w warszawie jest serwis Nikona?
Po upadku aparatu D 80 wypadła mi chyba jakaś sprężynka od zamykania lampy błyskowej i teraz mam cały czas otwartą. Ciekawi mnie tez ile serwis może policzyć sobie za wstawienie takiej sprężynki. Czy ewentualnie można gdzieś taką sprężynkę kupić.
Google boli? Nawet bez niego odszukanie adresu zajmuje 15s.
Co do samej usterki, to raczej zaczep a nie sprężynka. Jest na forum wątek na ten temat, nawet z filmikiem pokazującym naprawę.
a gdzie w warszawie jest serwis Nikona?
Po upadku aparatu D 80 wypadła mi chyba jakaś sprężynka od zamykania lampy błyskowej i teraz mam cały czas otwartą. Ciekawi mnie tez ile serwis może policzyć sobie za wstawienie takiej sprężynki. Czy ewentualnie można gdzieś taką sprężynkę kupić.
Szukaj na ul. Plater, tam jest taki duży budynek. To tam.
Google boli? Nawet bez niego odszukanie adresu zajmuje 15s.
Przecież to spamer jakiś, data rejestracji styczeń 2013, postów 0 i w stopce już co trzeba....
Modzie! Przybywaj!
Google boli? Nawet bez niego odszukanie adresu zajmuje 15s.
Co do samej usterki, to raczej zaczep a nie sprężynka. Jest na forum wątek na ten temat, nawet z filmikiem pokazującym naprawę.
dzięki za szybkie info.
Zaczep (haczyk), który znajduje się w body jest cały ale chyba brakuje jakiegoś elementu w samej lampie, o który ten haczyk zaczepia.
Szukaj na ul. Plater, tam jest taki duży budynek. To tam.
Przecież to spamer jakiś, data rejestracji styczeń 2013, postów 0 i w stopce już co trzeba....
Modzie! Przybywaj!
Dzięki za namiary.
A powiedz mi jeszcze czy jesteś wróżbita, że tak szybko oceniasz ludzi zanim ich poznasz ;)
Szybciej niż Ty podmieniasz linki w stopce ze swoich randek na pajacyka... Jestem uczulony na spam, który tu ostatnio pcha się drzwiami i oknami.
Szybciej niż Ty podmieniasz linki w stopce ze swoich randek na pajacyka.
To nie on. ;)
Zbyszek_Dęblin
08-01-2013, 17:12
Pierwszy i mam nadzieję ostatni mój kontakt z serwisem, zakończony pozytywnie. Problemem była ostrość, a raczej jej brak przy zestawie D7000 + N35 f/1.8, nie trafiał w punkt, BF. We środę 2.01.2013 zawiozłem sprzęt do serwisu( Body bez gwarancji, obiektyw kupiony pod koniec grudnia 2012) W dniu dzisiejszym odebrałem sprzęt. Kalibracja obiektywu i body przeprowadzona za darmo. Ostrość w punkcie, brak BF/FF......cieszę się że tak to się skończyło, czytając inne opinie. Pozdrawiam.
Kalibracja obiektywu i body przeprowadzona za darmo. Ostrość w punkcie, brak BF/FF......cieszę się że tak to się skończyło, czytając inne opinie. Pozdrawiam.
Bo to dobry serwis jest :)
eles
WujeKrzysiek
12-01-2013, 22:37
Ja jestem w trakcie tworzenia wlasnego serwisu mam nagrana nieprzyjemna rozmowe z serwisantka bardzo nieprzyjemnie zachowywala mimo ze ja caly czas z kulturka a bardzo mi zaszli za skore bo wyslalem im aparat z uszkodzeniem takim jak zacinajacy sie obiektyw czasami sie tylko zawieszal w sklepie powiedzieli mi ze po co wysylam jak dziala jak sprawdzali . Po wyslaniu otrzymalem kosztorys ze niby z mojej winy jest zepsuty aparat i koszt naprawy (aparat kompaktowy za 700 zł ) 460 zł naprawa i jesli sie nie zgadzam to moga mi odeslac z odplatnie bez roboty lub 3 okienko "prosze o darmowe zezlomowanie aparatu" poczym kazalem odeslac odplatnie odebralem aparat z sklepu dopiero w domu sprawdzilem a aparat sie nawet nie wlaczy a wczenisje chodzilo wszystko tylko czasami sie zaciol slady palcow na obiektywie niewiem czy nim rzucali czy co ale wkazdym badź razie teraz angazuje sie w ta sprawe teraz bardzo napisalem skarke w jezyku angielskim aktualnie szukam kontaktu do prezesa firmy nikon w japoni i jutro zamierzam isc do rzecznika spraw konsumenta i policje bo pomyslalem wczesniej przed wyslaniem i nagralem stan aparatu o jaka wade mi chodzi i mam za soba para ze sklepu ktory go wysylal i widzial jak chodzil wczesniej naprawde sie zawiodlem .Ale nie obwiniam tu Firmy Nikon Tylko Serwis z Warszawy i osoby tam pracujace i tylo na ten temat
A coś po polsku...? Tak żeby zrozumieć...?
JaroPienza
12-01-2013, 22:59
Ja jestem w trakcie tworzenia wlasnego serwisu mam nagrana nieprzyjemna rozmowe z serwisantka bardzo nieprzyjemnie zachowywala mimo ze ja caly czas z kulturka a bardzo mi zaszli za skore bo wyslalem im aparat z uszkodzeniem takim jak zacinajacy sie obiektyw czasami sie tylko zawieszal w sklepie powiedzieli mi ze po co wysylam jak dziala jak sprawdzali . Po wyslaniu otrzymalem kosztorys ze niby z mojej winy jest zepsuty aparat i koszt naprawy (aparat kompaktowy za 700 zł ) 460 zł naprawa i jesli sie nie zgadzam to moga mi odeslac z odplatnie bez roboty lub 3 okienko "prosze o darmowe zezlomowanie aparatu" poczym kazalem odeslac odplatnie odebralem aparat z sklepu dopiero w domu sprawdzilem a aparat sie nawet nie wlaczy a wczenisje chodzilo wszystko tylko czasami sie zaciol slady palcow na obiektywie niewiem czy nim rzucali czy co ale wkazdym badź razie teraz angazuje sie w ta sprawe teraz bardzo napisalem skarke w jezyku angielskim aktualnie szukam kontaktu do prezesa firmy nikon w japoni i jutro zamierzam isc do rzecznika spraw konsumenta i policje bo pomyslalem wczesniej przed wyslaniem i nagralem stan aparatu o jaka wade mi chodzi i mam za soba para ze sklepu ktory go wysylal i widzial jak chodzil wczesniej naprawde sie zawiodlem .Ale nie obwiniam tu Firmy Nikon Tylko Serwis z Warszawy i osoby tam pracujace i tylo na ten temat
Znalazłem dwie kropki w tym czymś :D :D :D
A myślałem że to ja mam problemy z naszym językiem ojczystym.
A coś po polsku...? Tak żeby zrozumieć...?
Krzysiu to może popoprawiaj, a nie baw się w nabijanie się z kogoś moderatorze.
WujeKrzysiek
13-01-2013, 07:19
Myśle że kropki serwisu nie zmienią
krzysiekn
13-01-2013, 08:56
pewnie,że kropki nie zmienią serwisu,ale może serwisanci cię zrozumieją,a tak to d.... zbita.zdanie mistrzostwo świata;).
Ja z serwisu Nikon Polska jestem zadowolony i uważam ,że to fachowcy, a czas naprawy to inna kwestia.
Ceny do zaakceptowania - powiecie drogo - no cóż to serwis i mam pewność ,że fachowo zrobione .
Proszę sprawdzić inne serwisy albo inne dziedziny typu motoryzacja- np. Citroen w Gdyni Orłowie za roboczo godzinę ma w cenniku 199 zł .
Ad Rem- tyle to kosztuje .
WujeKrzysiek
13-01-2013, 19:32
Tu na forum wiekszosc chwali serwis, stwierdzam fakt ze albo ktos tam pracuje ale to forum do nich nalezy.(kropka jest bedziecie zadowoleni).Bo na innych forach tak go nie chwalą,już lepiej wyslac do Czech lub Niemiec bo zrobią to szybciej i lepiej.Ja osobiście jakbym wcześniej się interesował tym ,to napewno skorzystal bym z europejskiej gwarancji. Niewiem moze tak traktują tych co wysylaja kompakty,może inaczej jak pójdzie sie i zleci naprawe na własny koszt .W sumie to nie temat o Gwarancji tylko o serwisie pozdrowienia dla Poliglotów i dziękuje za lekcję pisania;)
Zbigniew
24-01-2013, 19:29
W temacie tematu - serwis jest beznadziejny.
Na początku stycznia dałem do naprawy aparat - był po upadku z doczepioną Sigmą 70-200, z której wyrwało mocowanie bagnetowe. Puszka (700-tka) wyglądała dobrze, ale pan z serwisu stwierdził - bagnet do wymiany. Zostawiłem.
Po ponad dwóch tygodniach, po sprawdzeniu że na stronie trackrepair jest nadal hasło "oczekuje na kosztorys" zadzwoniłem do nich z solidnym op***lem. To jest niepojęte, aby 16 dni towar leżał i nikt nawet do niego nie zajrzał.
Potem zadzwoniłem jeszcze do biura PR, pogadałem i życzliwy człowiek z niego pomógł mi. Aparat jest mi potrzebny do pracy i zrozumiał to, w przeciwieństwie do ludzi w serwisie. Po 2 godzinach był telefon, że sprzęt przeglądnięty i będzie wymiana całego przodu.
A że naprawdę wycenili wstępnie na 1400 to inna sprawa...
Czekam na puszkę z wielkim utęsknieniem. A tymczasem serwisu nie polecam. Pozdrawiam dział PR.
mario1234545
28-01-2013, 23:22
Sluchajcie, dzis dostałem kosztorys. Tanio bo wymiana APERTURy przysłony i Matowki. Tak napisane w kosztorysie. Koszt 26.93. Ile teraz moge czekać na naprawę??
gibson777
09-02-2013, 01:13
Kronika kalibracji Nikona D90
14.01.2013 – zakup 85 mm f1,8D
14.01.2013 – 27.01.2013 – testowanie obiektywu na D90 (tablice, plener)
27.01.2013 – wniosek : sprzęt wykazuje wyraźny BF
28.01.2013 – wysłanie body D90 do kalibracji (obiektywu 85 mm w wersji D serwis nie kalibruje)
Mimo wielokrotnych prób dodzwonienia się do serwisu okazało się to niemożliwe. Nikt nie odbierał telefonu. Postanowiłem napisać e-maila z zapytaniem. W ciągu 10 minut otrzymałem odpowiedź, aby sprzęt wysłać kurierem na koszt Nikon Polska na Łopuszańską. W e-mailu znajdowała się krótka instrukcja co powinno znajdować się w paczce oraz nr klienta Nikon Polska w DHL. Zamówiłem kuriera, odbiór paczki w ciągu 30 minut. Paczka (samo body D90, bez akcesoriów) została odebrana w serwisie Nikona dzień później.
29.01.2013 – serwis o godz. 10.00 odebrał paczkę od kuriera
31.01.2013 – otrzymałem e-mail z serwisu, że sprzęt został przyjęty do naprawy (z datą 30.01.2013) oraz ID i numer klienta, aby móc sprawdzić status naprawy na stronie www, status: sprzęt oczekuje na naprawę…
01.02.2013 – zmiana statusu na: twoja naprawa jest właśnie realizowana
02.02.2013 – status: twoja naprawa jest właśnie realizowana
03.02.2013 – status: twoja naprawa jest właśnie realizowana
04.02.2013 – status: naprawa ukończona
05.02.2013 – status: twój produkt został wysłany 05/02/2013. Numer listu przewozowego XX
06.02.2013 – kurier dostarczył aparat
W sumie od wysłania do powrotu body minęło 9 dni. Każdy może ocenić, czy to dużo czy mało na kalibrację. Moim zdaniem wynik do zaakceptowania.
Teraz najważniejsze, po kalibracji D90 ostrzy z 85 mm idealnie w punkt przy 1,8f. Kapitalna sprawa i wielka radość. W moim przypadku kalibracja w serwisie Nikona okazała się strzałem w 10-tkę. Także z ręką na sercu polecam serwis Nikona.
A ponieważ to mój pierwszy wpis na forum (i od razu w dziale Serwis… he he) witam Forumowiczów i dziękuję za to, że jesteście :-D A teraz idę dalej uczyć się robić fotografie, co by dorosnąć do sprzętu, który mam obecnie na stanie :wink:
hitman77
11-02-2013, 18:15
Ja wysłałem swojego Nikona 29.01, na stronie poczty można sprawdzić, że dostali aparat 30.
Do chwili obecnej aparat czeka na kosztorys :(
hitman77
11-02-2013, 22:43
Ja z serwisu Nikon Polska jestem zadowolony i uważam ,że to fachowcy, a czas naprawy to inna kwestia.
Ceny do zaakceptowania - powiecie drogo - no cóż to serwis i mam pewność ,że fachowo zrobione .
Proszę sprawdzić inne serwisy albo inne dziedziny typu motoryzacja- np. Citroen w Gdyni Orłowie za roboczo godzinę ma w cenniku 199 zł .
Ad Rem- tyle to kosztuje .
No niestety koszta zakupu auta i aparatu inna liga.
Zupełnie 2 różne kategorie, których nie można w takich kwestiach porównywać.
wasilewk
12-02-2013, 19:10
No niestety koszta zakupu auta i aparatu inna liga.
Zupełnie 2 różne kategorie, których nie można w takich kwestiach porównywać.
Za moje autko (nawet nowe) nie kupię niektórych aparatów (nawet używanych)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Pzdr.
hitman77
12-02-2013, 19:19
Najtańsze nowe auto na rynku polskim to koszt poniżej 30 tyś, najdroższe ponad milion, chociaż kwota maksymalna
pozostaje tylko zależna od inwencji tego co się dobiera w aucie.
Dlatego zasadność porównania auta do aparatu nie ma większego sensu
Wracając do tematu, jutro mija 2 tydzień i status zgłoszenia to: oczekuje na kosztorys.
Ponieważ moje próby regulacji AF w body nie przynosiły spodziewanych efektów
04 lutego 2013, będąc przejazdem w W-wie, oddałem do serwisu na Łopuszańskiej D7000 + 18-105. Poprosiłem o kalibrację AF.
Otrzymałem potwierdzenie przyjęcia do naprawy z nr klienta i nr zlecenia.
08 lutego 2013 na stronie serwisu widniała informacja o zakończeniu naprawy.
Zadzwoniłem na Łopuszańską z prośbą o odesłanie aparatu kurierem.
11 lutego 2013 kurier DHL przywiózł przesyłkę.
AF działa perfekcyjnie.
Regulowano AF w body oraz w obiektywie.
Z innymi szkłami ( m-in 60/2,8; 24-70/2,8 ) również OK.
Po raz trzeci korzystałem z usług serwisu NP i po raz trzeci jestem usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam
hitman77
13-02-2013, 22:25
U mnie niestety mija 14 dzień kalendarzowy i status naprawy bez zmian.
ostatnio potrzebowałem wymienić gumę pierścienia zooma w 24-70 2.8, to stara załapała spore luzy :D, serwis przysłał nową bezproblemowo, nie wydziwiali żeby do nich jeździć (do tego jeszcze czekoladki dorzucili :D ). Ogólnie rzecz biorąc pełne zadowolenie, oczywiście nowa gumka luzów nie ma
hitman77
15-02-2013, 17:22
Kolejne 2 dni i status bez zmian.
Powoli zaczyna mnie to irytować.
Moja opinia o serwisie Nikon Polska?
Rozczarowanie zbyt długim czasem czekania na kosztorys...
hitman77
18-02-2013, 15:07
Jeżeli do piątku nie przedstawią kosztorysu, zadzwonię i poproszę o odesłanie sprzętu.
Skorzystam z serwisu niezależnego.
edit:
Zadzwoniłem.
Okazało się że status na stronie oczekuje na kosztorys jest nadal aktualny.
Nie mniej podczas rozmowy, pani przekazała informację, że nie są w stanie zrobić kosztorysu, ponieważ brak dostępnych części,
na pytanie jaka diagnoza, to nie wiadomo bo brak części.
Stanowczo odradzam serwis i jego brak poważnego podejścia do klienta
hitman77
19-02-2013, 22:15
Jeżeli do piątku nie przedstawią kosztorysu, zadzwonię i poproszę o odesłanie sprzętu.
Skorzystam z serwisu niezależnego.
edit:
Zadzwoniłem.
Okazało się że status na stronie oczekuje na kosztorys jest nadal aktualny.
Nie mniej podczas rozmowy, pani przekazała informację, że nie są w stanie zrobić kosztorysu, ponieważ brak dostępnych części,
na pytanie jaka diagnoza, to nie wiadomo bo brak części.
Stanowczo odradzam serwis i jego brak poważnego podejścia do klienta
Pani celowo była napisana z dużej litery/
W tym serwisie pracują ludzie, którzy śmiało w PRL by się odnaleźli.
Myślałem o lustrzance Nikona pod koniec roku.
Niestety dla nich.
Trza wrócić do Canona.
Skorzystałem po raz pierwszy w ramach NPS. D700 + 24-70 - czyszczenie matrycy, wymiana gum na obiektywie i body. Dwie rozmowy telefoniczne. Pani zaproponowała zmianę pierścienia do osłony przeciwsłonecznej na obiektywie ale zrezygnowałem. Poprosiłem o sprawdzenie kalibracji ostrości. Po sprawdzeniu okazało że problem znikomy korekcja -1 z korpusu załatwia sprawę.
Sprzęt wysłany kurierem w piątek - we wtorek był u mnie z powrotem - nowe gumy, czyściuteńki - jak nowy. ;)
Praktycznie w serwisie pobył kilka godzin. Jak już wspomniałem usługa w ramach NPS a więc gratis.
Zgodnie ze swoim obyczajem telefonicznie podziękowałem, pochwaliłem co czynię również tutaj.
To podpowiem, że uważaj na ten pierścień. Jeśli stawiasz obiektyw na osłonie, to prędzej czy później wyłamują się otworki mocujące ten pierścień. Producent przewidział nawet zapasowe otwory, ale wtedy osłona jest lekko przekrzywiona.
To podpowiem, że uważaj na ten pierścień. Jeśli stawiasz obiektyw na osłonie, to prędzej czy później wyłamują się otworki mocujące ten pierścień. Producent przewidział nawet zapasowe otwory, ale wtedy osłona jest lekko przekrzywiona.
Dziękuje za podpowiedź. Myślę że to cenna informacja nie tylko dla mnie. Czyli jednak lepiej wymienić ten pierścień? Może uszkodzić się coś więcej?
I czy ten problem dotyczy również innych obiektywów np.70-200?
Właściwie rzadko stawiam aparat na osłonie ale często noszę go w ten sposób że trzymam całość właśnie za osłonę więc pewnie na to samo wychodzi.
To specyfika tego obiektywu, będąca jednak zaletą. Osłona nie jest zamocowana do ruchomych soczewek, tylko niezależnie. Tylko po prostu zrobili to za słabo, trzy malutkie otworki są niecały milimetr od brzegu pierścienia. Po ich wyłamaniu, zaczyna on latać luźno, a przy okazji również pierścień ostrości.
Właśnie trzymanie za osłonę jest groźniejsze, bo prowadzi do wyłamania.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/Nikkor_2470-1.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/Nikkor_24-70.jpg)
RobertMiernik
24-02-2013, 12:06
Dziękuje za podpowiedź. Myślę że to cenna informacja nie tylko dla mnie. Czyli jednak lepiej wymienić ten pierścień? Może uszkodzić się coś więcej?
I czy ten problem dotyczy również innych obiektywów np.70-200?
Właściwie rzadko stawiam aparat na osłonie ale często noszę go w ten sposób że trzymam całość właśnie za osłonę więc pewnie na to samo wychodzi.
matko bosko 70-200 przenosisz za osłonę trzymając? ;>
Przecież to kloc taki, że i tylny dekielek mógłby urwać...
Dzięki piękne TOP67
matko bosko 70-200 przenosisz za osłonę trzymając? ;>
Przecież to kloc taki, że i tylny dekielek mógłby urwać...
Nie trzymam, raczej podpieram. Jednym palcem :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://studio.bugno.pl/images/pliki/d800_70200.jpg)
Ooo komuś nagle nie spodobał się mój podpis?
Ciekawe czy mam takie kiepskie nazwisko, słabą niekomercyjną stronę czy nieregulaminowy sprzęt...?
Kolega wysłał swojego Nikona D300 wraz z Nikkorem 85 1.8D do serwisu z prośbą o justowanie obiektywu pod swoje body (bo miało FF, który wykraczał poza zakres dostępnego justowania z menu w body). Dostał informację, że nie ma możliwości justowania obiektywu bez silnika AF-S. No trudno ok.......
Ja wysłałem obiektyw Nikkor 80-200 2.8 (2 pierścieniowy) z prośbą o wymianę pękniętego pierścienia-przełącznika AF/MF. Dostałem wycenę na wymianę przełącznika, smarowanie mechanizmu oraz................. justowanie obiektywu. Czyli co, nagle można justować obiektyw bez silnika AF-S ? Chciałem zrezygnować z smarowania (obiektyw wcale tak ciężko nie chodził) oraz justowania (mam wątpliwości, czy to nie pozycja na fakturze tylko). Okazuje się, że nie mogę, bo wtedy nie wymienią mi pierścienia zmiany AF/MF. 500 zł za całość.
Czy to jest zgodne z prawem ? Czy ktoś tu nie próbuje mnie zrobić.......... za moją kasę ?
no dobra, ale czy tu nie chodzi jednak o dwie rozne czynnosci
- ad 1 - w sensie kalibracja jak przy af-s czyli przesuniecie punktu ostrosci
- ad 2 - po prostu sprawdzenie poprawnosci dzialania calosci - w tym takze autofocusa - po rozlozeniu i zlozeniu zwiazanym z wymiana jakiegos elementu w szkle
ad1: koledze odmówili justowania 85 1.8D z jego body -bo podobno się nie da justować (w ogóle) obiektywu bez silnika.
ad2: jak to się ma do justowania 80-200 2.8 także bez silnika ?
ad. 2 - z tego co czytalem w jakiejs tam starej serwisowce (ale pisze z glebokiem pamieci wiec reki sobie za to uciac nie dam), to gdy po zlozeniu costam nie hulalo, to costam sie regulowalo jakimis podkladkami, wiec trudno tu mowic o justowaniu/kalibracji jak w afs-ie, a raczej na fizycznym doprowadzeniu calego ukladu optycznego w szkle do stanu fabrycznego (odleglosci itd.)
Fatman, a może spróbuj np. napisać maila z pytaniem czy mógłbyś podesłać 80-200 na justowanie do Twojego body, bo coś wydaje Ci się, że ma FF i jak dostaniesz odpowiedź, że się nie justuje takich obiektywów, to wtedy wysłać im skan wyceny z zaznaczoną tą pozycją i pytaniem za co jest pobrana opłata? :)
Cóż, ja dostałem info o justowaniu. Nie wiedziałem, że jest justowanie i justowanie.
Dobra -a orientujesz się może jak wygląda sprawa rezygnacji z części usług ? Smarowanie w tym obiektywie nie jest tak bardzo potrzebne już (a nawet..... kolega może mi to zrobić, ma doświadczenie ogromne w tym temacie), "justowanie" też nie. Chciałem tylko nieszczęsny pęknięty pierścień wymienić.........
matomi, wychodzi na to (tak jak wytłumaczył kichu), że w tym przypadku chodzi o inne justowanie, niż my myślimy, że chodzi......
fatman ciebie juz tam doskonale znają wiec moze dlatego wiecej pozycji na fakturze dopisują ;-)
fakt faktem ciekawe czy takie rzeczy dzieją sie tylko w polskim serwisie Nikona?
No ok, może faktycznie są jakieś różne "justowania". Albo może by Ci odpisali i wytłumaczyli. No chyba, żeby napisali, że myśleli, że to był AF-S, dlatego na fakturze "z automatu" znalazło się justowanie ;)
Występowałem "pod pseudonimem artystycznym" tak więc nie wiedzieli, że to ja :-)
Dobra, serio -może jest logiczne wytłumaczenie tego syfu i ktoś je zna -dla mnie na razie wygląda to na próbę wydymania.
matomi, tak już kiedyś dostałem od nich fakturę z "automatu". Za czyszczenie i justowanie 35 1.8DX, której mieli "NIE TYKAĆ". Dzięki temu mam teraz gigantyczny BF (oni podobno wyregulowali FF w niej) z D5200, gdzie nie mam justowania w body........
Fatman, no to co się dziwisz? ;)
Uf, to mnie tylko bez pytania wymienili gumę w d90, choć wcale o to nie prosiłem i nie wydawała mi się jakaś spuchnięta, ale że na gwarancji i za darmo, to nie drążyłem tematu :)
Justowanie to nie kalibracja AF. To ustawienie soczewek zgodnie z normami (generalnie centrycznie). To może być też wymiana podkładek pod bagnetem.
Dobra. Wyrwałem się jak Filip z Konopii, a nie przeczytałem następnej strony odpowiedzi.
Myślę, że normalny Kowalski mógłby zrezygnować. Ale Fatman nie może dostać rozjustowanego obiektywu ;)
Aha -szkoda, że panowie z serwisu nie byli tak precyzyjni. Widać mają małą wiarę w to, że klient odróżni, zrozumie......... trudno. No to jedno wyjaśnione i biję się w pierś. Czy ktoś wie jak wygląda sprawa rezygnacji z części usług ? Chcę wymienić pierścień, nie chcę smarowania i "justowania".
Chodzi o ten pierścień?
Kup go i daj Marcinowi do wymiany
http://www.ebay.pl/itm/NIKON-AF-80-200MM-2-8-ED-AF-MF-SWITCH-BARREL-TUBE-NEW-AUTHENTIC-REPAIR-PART-OEM-/330627941082?pt=Digital_Camera_Accessories&hash=item4cfaf602da#ht_1347wt_985
A przepraszam, chodzi zapewne o ten wąski pierścień.
http://www.ebay.pl/itm/Nikon-AF-Nikkor-80-200mm-f-2-8D-ED-AF-M-Ring-Genuine-Original-Nikon-Part-/330874402065?pt=Digital_Camera_Accessories&hash=item4d09a6b511
Na pewno się da, jednak dla mnie to trochę bardziej upierdliwe, niż skorzystanie z autoryzowanego serwisu -to znaczy tak myślałem.......... bardzo się myliłem :-(
Za niecałe 100 zł masz pierścień. Ile chcieli w NP?
500 zł za całość (wymiana pierścienia, smarowanie, justowanie, robocizna).
To nad czym się zastanawiasz?
Chociaż, to nie taka wielka kwota, jak na autoryzowany serwis.
Ano........ dzięki za info. W sumie to powinienem pomyśleć i od razu jednak szukać innego rozwiązania. Aktualnie nie mam manewru za bardzo (trudno to opisać, no ale mam pewne ograniczenia mobilności itd.). Jeszcze raz dzięki za info.
hitman77
26-02-2013, 22:50
Aparat wrócił z Serwisu NP.
Niestety nie dali rady naprawić ze względu na brak części, nie zrobili nic.
Na pytanie jaka część/części uszkodzone nie wiedzą bo nie mają już dostępu do części do Coolpix 8400.
Zastanawia mnie, po co pani sugerowała wysyłać aparat do nich, skoro części już nie są dostępne i nie są w stanie nic zrobić z aparatem.
W jaki sposób wysyłacie sprzęt do naprawy kurierem z nikona ?, prywatnie DHL-em z ubezpieczeniem ?
Jakie koszta wysyłki na gwarancji, lub po gwarancji?
Było setki razy. Jest na stronie Nikona.
Na gwarancji kurierem na koszt Nikona.
Po gwarancji kurierem za 15 zł.
W jaki sposób wysyłacie sprzęt do naprawy kurierem z nikona ?, prywatnie DHL-em z ubezpieczeniem ?
Jakie koszta wysyłki na gwarancji, lub po gwarancji?
Serwis Nikon Polska Sp. z o.o.
02-232 Warszawa
ul. Łopuszańska 38b
Jeśli towar objęty jest gwarancją to przesyłkę należy wysłać firmą kurierską DHL (bezpłatnie).
Numer dla kuriera DHL - 1243919
Serwis Nikon Polska Sp. z o.o.
02-232 Warszawa
ul. Łopuszańska 38b
Jeśli towar objęty jest gwarancją to przesyłkę należy wysłać firmą kurierską DHL (bezpłatnie).
Numer dla kuriera DHL - 1243919
Dzieki, a ten nr to co to jest ?
Podajesz ten nr kurierowi przy odbiorze żebyś nie płacił za paczkę, a NP
enthropia
27-02-2013, 18:30
Cóż, ja dostałem info o justowaniu. Nie wiedziałem, że jest justowanie i justowanie.
Tak tylko wtrącę.
Jakiś czas temu zaniosłem swojego 80-200 AF-S do serwisu u mnie w mieście (nie chodzi o serwis Nikona) z prośbą o czyszczenie 'piasku' spod pierścienia ogniskowej.
Pan odmówił, argumentując, że aby to zrobić należy całkowicie rozebrać obiektyw niemal na elementy pierwsze i że nie da mi gwarancji, że po złożeniu obiektyw będzie poprawnie pracował. Powiedział też, że po takim rozłożeniu-złożeniu szkło trzeba wyjustować, a to tylko w oficjalnym serwisie.
Tak więc może chodzić o to, że jest justowanie i justowanie (może któryś z serwisantów jakiś 'skrót myślowy' zastosował), ale może chodzić też o to, że aby wymienić przełącznik trzeba szkło rozkręcić, potem złożyć i wyjustować bo inaczej nie będzie poprawnie pracować. Zauważcie, że gdy panowie z serwisu grzebią w aparatach zawsze doliczają cenę nowych oklein gumowych bo bez ich zdjęcia po prostu nie da się otworzyć aparatu.
Swoją drogą trochę dziwne to tłumaczenie o niemożliwości justowania obiektywu bez SWM.
Powiedział też, że po takim rozłożeniu-złożeniu szkło trzeba wyjustować, a to tylko w oficjalnym serwisie.
Na naszym forum jest user, który robi to "z zamkniętymi oczami" :-) Przynajmniej jeśli chodzi o 80-200, 180...... stare dobre szkła.
Tak więc może chodzić o to, że jest justowanie i justowanie (może któryś z serwisantów jakiś 'skrót myślowy' zastosował)
Teraz wiem, że na 100% o to chodzi -został ten niefortunny skrót myślowy użyty.
Na naszym forum jest user, który robi to "z zamkniętymi oczami" :-) Przynajmniej jeśli chodzi o 80-200, 180...... stare dobre szkła.
Właśnie. Kilka lat temu wyczyścił mi ten obiektyw z paprochów i przesmarował znajomy, którego w życiu bym o to nie podejrzewał. Może to sugestia ale nawet potem lepiej ostrzył.
A mój przyjaciel, Marek Karewicz, legenda polskiej fotografii "muzycznej" miewał zapasową migawkę do Pentacona Six i sprawnie ją sobie wymieniał w razie potrzeby, podobnie jak dorobił na kolanie uszczelkę pod głowicę do swojego Forda Taunusa.
Ależ to były czasy... nie było w Polsce serwisu Forda ani nawet Nikona. Jak myśmy żyli? ;)
Myślałem, że opinie o serwisie są troche przesadzone. Niestety na własnej skórze przekonuję się, że niestety nie są. Od ponad dwóch tygodni czekam na kosztorys naprawy aparatu. Maile idą w próżnie, nikt nie zamierza odpowiadać. Na infolinii podają informację, że aparat jest właśnie u technika na stole, za to za 4 dni dowiaduję się, że aparat zostanie wzięty do naprawy za 4 dni...
Macie może namiar na jakieś adresy mailowe do dyrektorów w Japonii, bo zamierzam wysyłać korespondencję mailową w języku angielskim z UDW do kogoś wyżej.
Szczerze mam dość takiego traktowania i poważnie zastanawiam się nad zmianą systemu - na taki gdzie serwisów jest więcej niż jeden....
wasilewk
19-03-2013, 19:29
Myślałem, że opinie o serwisie są troche przesadzone. Niestety na własnej skórze przekonuję się, że niestety nie są. Od ponad dwóch tygodni czekam na kosztorys naprawy aparatu. Maile idą w próżnie, nikt nie zamierza odpowiadać. Na infolinii podają informację, że aparat jest właśnie u technika na stole, za to za 4 dni dowiaduję się, że aparat zostanie wzięty do naprawy za 4 dni...
Macie może namiar na jakieś adresy mailowe do dyrektorów w Japonii, bo zamierzam wysyłać korespondencję mailową w języku angielskim z UDW do kogoś wyżej.
Szczerze mam dość takiego traktowania i poważnie zastanawiam się nad zmianą systemu - na taki gdzie serwisów jest więcej niż jeden....
Eeeee tam !
Założę się, że się nie dogadaliście... ...może jeszcze za dużo chciałeś ?
To nie USA a Ty nie jesteś osobistością, na którą Nikon ma akurat chęć. Zwykły szarak powinien siedzieć i czekać...
To dobrze że to nie USA - nie dość że serwis tam równie dobry i szybki jak u nas to jeszcze w ramach napraw gwarancyjnych wysyłka do serwisu jest na koszt klienta.
Czasem kilkukrotna - kiedy naprawa się nie powiedzie za pierwszym razem.
Myślałem, że opinie o serwisie są troche przesadzone. Niestety na własnej skórze przekonuję się, że niestety nie są. Od ponad dwóch tygodni czekam na kosztorys naprawy aparatu. Maile idą w próżnie, nikt nie zamierza odpowiadać. Na infolinii podają informację, że aparat jest właśnie u technika na stole, za to za 4 dni dowiaduję się, że aparat zostanie wzięty do naprawy za 4 dni...
Macie może namiar na jakieś adresy mailowe do dyrektorów w Japonii, bo zamierzam wysyłać korespondencję mailową w języku angielskim z UDW do kogoś wyżej.
Szczerze mam dość takiego traktowania i poważnie zastanawiam się nad zmianą systemu - na taki gdzie serwisów jest więcej niż jeden....
opisz to na stronie o serwisie z mojej stopki!!!!
Taaaaaa ... w związku z syfem (plamami oleju) na matrycy mojego nowego Nikona D800 (przebieg 2600 klapnięć, kupiony w styczniu 2013r) ... nabytego w Niemczech po telefonie do serwisu NIKON POLSKA w Warszawie ustaliłem, że:
1/ Brudnej matrycy nie czyścimy w ramach gwarancji ale "niech pan przyśle zobaczymy co jest" ?! Zaskoczony tłumaczę, że to nowy aparat, od początku nie wykręcany obiektyw poza jedną próbą wydmuchania nową gruchą wprost z apteki - na co sympatyczna pani " no to już nie jest nowy sprzęt, jest używany". Czyszczenie nie objęte gwarancją kosztuje 150 zł.
2/ dodatkowo zostałem poinformowany " jeśli nie ma pan dodatkowej białej gwarancji świadczącej, że aparat jest z Polskiej edycji to wysyłasz pan aparat na własny koszt".
Sprawdziłem: (np. DHL ubezpieczenie na kwotę 10.000 zł - cena od 36 zł do 49 zł w jedną stronę).
No to jak ktoś przyoszczędził kupując sprzęt w Niemcowni i gwarancja nie obejmuje czyszczenia to powinien doliczyć sobie za przyjemność 150 zł + 50 zł + 50 zł = 250 zł.
Dziękuję. Pozamiatane !
Wyślij K-Ex. Z ubezpieczeniem wychodzi 15 zł. A serwis też ma dobrą umowę i odsyła taniej.
Taaaaaa ... w związku z syfem (plamami oleju) na matrycy mojego nowego Nikona D800 (przebieg 2600 klapnięć, kupiony w styczniu 2013r) ... nabytego w Niemczech po telefonie do serwisu NIKON POLSKA w Warszawie ustaliłem, że:
1/ Brudnej matrycy nie czyścimy w ramach gwarancji ale "niech pan przyśle zobaczymy co jest" ?! Zaskoczony tłumaczę, że to nowy aparat, od początku nie wykręcany obiektyw poza jedną próbą wydmuchania nową gruchą wprost z apteki - na co sympatyczna pani " no to już nie jest nowy sprzęt, jest używany". Czyszczenie nie objęte gwarancją kosztuje 150 zł.
2/ dodatkowo zostałem poinformowany " jeśli nie ma pan dodatkowej białej gwarancji świadczącej, że aparat jest z Polskiej edycji to wysyłasz pan aparat na własny koszt".
Sprawdziłem: (np. DHL ubezpieczenie na kwotę 10.000 zł - cena od 36 zł do 49 zł w jedną stronę).
No to jak ktoś przyoszczędził kupując sprzęt w Niemcowni i gwarancja nie obejmuje czyszczenia to powinien doliczyć sobie za przyjemność 150 zł + 50 zł + 50 zł = 250 zł.
Dziękuję. Pozamiatane !
Na Twoim miejscu bym rozmawiał z Niemieckim serwisem. Dla Ciebie nawet lepiej.
za 250 pln kupujesz szpatulki i plyn ktore starcza Ci na 2 lata spokojnie :)
No zaraz, chwila, moment. Przecież jesli to są plamy oleju to znaczy, że sprzęt działa nieprawidłowo - coś tam chlapie, a nie powinno. Wniosek jest prosty jak konstrukcja cepa - sprzęt działa wadliwie z winy producenta. Czyli nalezy się jak psu buda usunięcie usterki czyli chlapania oraz jej skutków czyli czyszczenie matrycy. Pisz list i żądaj i nie daj się zbyć byle czym. W razie czego strasz skargami do UOKiK i innych diabłów, a nawet sądem i ekspertyzami niezaleznych ekspertów na koszt firmy Nikon, kiedy już przegraja w sądzie. Niezłe efekty(podobno) daje postraszenie skargami do centrali Nikona. Ty masz płacić za błędy konstrukcyjne? Wolne żarty.
a czy model D800 miał z tym problemy (chlapiący olej), bo o tym nie słyszałem ?
Nie pamiętam czy gdzieś czytałem na temat chlapania olejem. Myślę, że takie coś ma prawo się zdarzyć na samym początku i liczę jedynie, że co miało się wychlapać to już wychlapało. Zrobiłem około 100 seryjnych szybkich klapnięć i liczę, że to koniec z olejem na matrycy.
Mam nadzieję, że serwis Nikona w Polsce podejdzie do tematu profesjonalnie i czyszczenie załatwi w ramach gwarancji. Rzecz wydaje się ewidentna.
Kwestię zapłaty za kuriera jakoś przeboleję. Zobaczymy tylko ile czasu to zajmie. Mam nadzieję, że będę miał podstawy by chwalić ekipę Nikona.
Bartekkw
21-03-2013, 16:10
A jeśli się nie uda nic wywalczyć w serwisie to polecam BT Foto przy Armii Ludowej w Warszawie
BT Foto
Aleja Armii Ludowej 12, Warszawa
22 825 35 08 aparatfoto.com.pl
Czyszczę u nich raz w roku a koszt to chyba 30 pln
Sam się do matrycy nie dotykaj - nawet szpatułkami.
No tak myślę, że matrycy tykać nie będę. Tutaj moja matryca po 2810 klapnięciach.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/2371/plamyfota2810.jpg)
No tak myślę, że matrycy tykać nie będę. Tutaj moja matryca po 2810 klapnięciach.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/2371/plamyfota2810.jpg)
Jak negatyw gwiazdozbioru ;/ W nowym sprzęcie cholera.
A jeśli się nie uda nic wywalczyć w serwisie to polecam BT Foto przy Armii Ludowej w Warszawie
BT Foto
Aleja Armii Ludowej 12, Warszawa
22 825 35 08 aparatfoto.com.pl
Czyszczę u nich raz w roku a koszt to chyba 30 pln
Sam się do matrycy nie dotykaj - nawet szpatułkami.
Ja akurat ich nie polecam w kwestii czyszczenia, bo musiałem poprawiać.
No to przedstawię Wam moją przygodę z serwisem Nikona. Wysłałem już 3 krotnie moją 18-105 i 35z d5100 do kalibracji i za każdym razem nie udało się Panom skalibrować poprawnie oby dwóch obiektywów, chyba że AF w moim d5100 jest rąbnięty ,ale jakby coś to powinni to chyba zauważyć. Przesyłam zdjęcia jako dowody coby nie być gołosłownym.Wszystkie zdjęcia są na AF-S i pojedyńczym środkowym punkcie ostrzenia
Po pierwszej kalibracji 18-105 szwankowała na tele
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img5/1728/86841562.jpg)
ostrość na literkę M
Po drugiej kalibracji zrobiłem kilka zdjęć i zaraz wysłałem z powrotem, bo to jaką dostałem skalibrowaną 35 to była jakaś kpina :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img801/9114/20534491.jpg)
ŻADNE zdjęcie nie było ostre poniżej f/4
I na deser zdjęcia po trzeciej kalibracji gdzie jeden i drugi obiektyw ma większy lub mniejszy frontfocus
18-105 na wide ostrzy na granicy punktu ostrości lub już poza:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img255.imageshack.us/img255/340/18659734.jpg)
a z 35 zdjęcia real life, ostrość na środkową butelkę przesłona f/2.5(butelki ok.1.5m od aparatu) :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img823/6396/26704996.jpg)
na karcie testowej 35 jeszcze niby chwyta ostość, ale już podczas normalnych zdjęć połowa jest nie trfionych
i f/1.8:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img248/6682/16737032.jpg)
Po drugiej kalibracji starałem się wywrzeć na nich presję że sprawa skończy się w sądzie lub u rzecznika, ale miła pani powiedziała że mam robić co uważam za stosowne, także widać że maja to gdzieś. Teraz te same zdjęcia które Wam przedstawiłem dołącze do reklamaci/niezgodności towaru z umową do FJ gdzie sprzęt nabyłem, gdyż nigdy więcej nie chcę mięć nic wspólnego z ekipą z Łopuszańskiej. Na chwilę obecną sprzęt nikona to był mój najgorszy zakup w życiu- ile ja musiałem żonę przekonywać żeby kupić lustrzankę:razz:, a teraz połowę czasu(sprzęt mam 3 miesiące) aparat był w serwisie.
A tak serio to są ważniejsze rzczy w życiu niż poprawnie działający aparat, Wesołych Świąt wszystkim Nikoniarzom.
Witajcie, mam prośbę abyście doradzili mi co powinienem zrobić. Kupiłem swojego wymarzonego nikona D5100 - 18-105 w salonie nikona w warszawie (rok czasu poszukiwań 1-szej lustrzanki). Nie wziąłem żadnego ubezpieczenia ponieważ salon tego nie oferuje... trzeba ubezpieczać się zewnętrznie. Po niecałym miesiącu użytkowania aparat spadł z regału na podłogę podczas robienia zdjęcia interwałowego... Obiektyw odpadł , na body widać pęknięcie. Obiektywu nie da się zamocowoć ponieważ coś się wyszczerbiło przy gwincie mocującym (kawałeczki plastiku odpadły z obiektywu) Ogólnie jeszcze jestem w szoku i ledwo wierzę w to co się stało... Jako że w żaden sposób nie mogę dodzwonić się do serwisu to chiałbym zapytać was czy sądzicie że wogóle jest jakaś szansa że naprawią aparat po takim wypadku? Jeśli nie, to czy istnieje opcja wymiany na nowy za dopłatą oczywiście? Czy wymiana obudoby bądź bagnetu obiektywu wchodzi w grę. Przepraszam ale jestem kompletnym amatorem i dla mnie taki aparat to niesłychanie delikatne urzadzenie (optyka, silnik AF w obiektywie) że poprostu tracę nadzieję że to wszystko będzie jeszcze działać po tym upadku. Tak jak wspominałem jestem zdruzgotany i poprostu spakowałem swój aparacik do pudełka i czekam na wolny czas aby im go dostarczyć... Pisząc tu liczę może na jakieś sołowo otychy bądż radę czy wogóle warto ten aparat zanosić do serwisu, czy może jest inne rozwiązanie... Będę wdzięczny za waszą opinię. Pozdrawiam
Nie ma czegoś takiego, jak wymiana na nowy z dopłatą.
Masz 2 opcje:
1) wysłać do serwisu na płatną naprawę - może trochę kosztować
2) kupić nowy, a uszkodzony spróbować sprzedać np. na allegro.
Najlepiej jak zaniesiesz aparat do serwisu i poczekasz na wycenę. Różnie to bywa, generalnie niby wszystko się da naprawić, ale z tego co piszesz, to najprawdopodobniej będzie bolało :(
Myślałem, że opinie o serwisie są troche przesadzone. Niestety na własnej skórze przekonuję się, że niestety nie są. Od ponad dwóch tygodni czekam na kosztorys naprawy aparatu. Maile idą w próżnie, nikt nie zamierza odpowiadać. Na infolinii podają informację, że aparat jest właśnie u technika na stole, za to za 4 dni dowiaduję się, że aparat zostanie wzięty do naprawy za 4 dni...
Miałem opisać moją przygodę z serwisem Nikona w Warszawie, ale widzę, że gotowy opis mojej sytuacji już jest :-/
+1
Obiektyw odpadł , na body widać pęknięcie. Obiektywu nie da się zamocowoć ponieważ coś się wyszczerbiło przy gwincie mocującym (kawałeczki plastiku odpadły z obiektywu) Ogólnie jeszcze jestem w szoku i ledwo wierzę w to co się stało... Czy wymiana obudoby bądź bagnetu obiektywu wchodzi w grę.
Uściślij, czy pęknięcie jest na obudowie obiektywu czy aparatu?
Sam bagnet można kupić za ok 30 zł. Z wymianą zapewne 50-100 zł. Jeśli pękła również obudowa obiektywu, to napisz do mnie PM.
tak ciezko wstawic zdjecie skoro tak ci zalezy na pomocy a nie pisac i wyjasniać milion razy.
Witajcie, mam prośbę abyście doradzili mi co powinienem zrobić.
Przede wszystkim - używać wielkich liter w nazwach własnych. A shift działa, widać.
Witam
A więc zgodnie z waszymi radami pojechałem do serwisu Nikona z nastawieniem że po zostawieniu aparatu u nich ujrzę go ponownie za jakieś 1-2 miesiące. Ku mojemu zdziwieniu gościu spojrzał na zestaw i kazał mi poczekać 10 min na wymianę bagnetu w obiektywie (120 zł)... Co do body aparatu to stwierdził że naprawa będzie kosztowała 400 zł a z takim pęknięciem można żyć... Odniosłem wrażenie że osenił tą szkodę dość powierzchownie nie sprawdzając różnych funkcji (poprostu założył swój obiektyw i po chwili stwierdził że z aparatem jest wszystko ok) Mi jako amatorowi trochę ciężko to stwierdzić ale po powrocie do domu i zawziętym testowaniu nic dziwnego nie zauważyłem, może poza faktem że jakby odrobinę głośniej i dłużej ostrzył... Co do takich funkcji jak auto dobór przesłony, migawki itd to porostu się na tym nie znam więc nie umiem nic stwierdzić... najważniejsze dla mnie to ostre zdjęcia i jak narazie wyglądają ok. Dzięki za rady i pozdrawiam! jeśli komuś przytrafi się podobny wypadek to nie traćcie nadziei! :)
Ja liczę że aparacik mi jeszcze posłuży a jak będę miał wolne 400 stówki to wymienię obudowę żeby nie kłuła w oko :) Strasznie się cieszę że naprawiłem go tak niskim kosztem bo wyglądało to nie ciekawie... Oby nic więcej nie wyszło...
PS Sorry za tą małą literę w nazwie, jakoś tak się napisało.
Pozdrawiam
I mnie spotkała "przyjemność" skorzystania z usług serwisu nikona...
Ogólnie źle.
1) wysłałem puszkę, bo miała problemy z AF - nie celnością, a przestawianiem się. Co jakiś czas musiałem wszystkie obiektywy przestawiać o jednakową wartość w regulacji...
rozwiązaniem serwisu nikona, jest "regulacja zgodnie ze specyfikacją producenta"
2) "wyczyścili" mi matówkę... Jakiś pop******* id**** w serwisie wpadł na pomysł, aby usunąć 2 czy 3 większe paprochy z matówki... w związku z czym mam teraz kilkaset małych. Gdyby nie fakt, że serwisowi ponowne czyszczenie zajmie ze 2-3 tygodnie, a efekty raczej nie będą o wiele lepsze, to bym im wysłał jeszcze raz z wielkimi podziękowaniami...
Tak więc, jak ktoś wysyła do serwisu, to niech pisze, aby żaden z tych ****** nie ruszał matówki... Lepiej zrobicie jak wyczyścicie ją sami, albo oddacie do jakiegoś innego serwisu aby ją wyczyścił.
Tak więc, jak ktoś wysyła do serwisu, to niech pisze, aby żaden z tych ****** nie ruszał matówki... Lepiej zrobicie jak wyczyścicie ją sami, albo oddacie do jakiegoś innego serwisu aby ją wyczyścił.
Ja ich prosiłem, żeby za żadne skarby nie ruszali mojego N35 1.8DX (wysłanego jako przykład/wzorzec). Olali moje prośby i mi go naprawili (tu powinny być bluźnierstwa) i wyregulowali (tłumaczę: zmienili BF na FF).
Korzystałem z Serwisu Nikona dwukrotnie - zawsze byłem zadowolony. Ale do trzech razy sztuka. :)
Tym razem wysłałem im aparat w celu "czyszczenia aparatu i matrycy, regulacji. "
Zaznaczam, że aparat ma 3 lata, gumy są lekko pościerane, ale nigdy nie odklejały się -
po prostu nie pocą mi się ręce.
Szybko na ich stronie pojawiło się potwierdzenie otrzymania w celu "czyszczenie, regulacja".
Na razie OK. :)
Po kilku następnych dniach pojawił się na stronie kosztorys. I tu zdziwienie: początek jest
w porządku - Regulacja systemu autofokusa zgodnie ..... natomiast dalej zdziwienie -
Wymiana kompletu oklein i zaślepki USB.?! Poniżej szczegółowy kosztorys - IF LID, BOTTOM
COVER UNIT, I/F RUBBER UNIT, REAR RUBBER UNIT, GRIP RUBBER UNIT. Nie powiem - gumy są tanie
ale po licho mi? Jeżeli nic mi nie odpada, nic się nie klei? A najważniejsze nie o to prosiłem!
No i robocizna jest w cenie - wszystko razem 443,65 złotych.
Musiałem niestety podziękować serwisowi i po dwu tygodniach mam swój aparat znowu w domu.:)
I dodatkowo nie wiem: czy matryca jest czysta i miałem przywidzenia, czy nadal jest zabrudzona
i tylko gdzieś to serwisowi umknęło, że prosiłem o wyczyszczenie?
Nigdy w życiu nie zapłacił bym za usługę której nie kazałem wykonać... Kpina
Przecież nie kazali płacić, tylko zaproponowali dodatkowe usługi. Przy wysyłce na czyszczenie w ramach NPS, też często proponują wymianę popychacza przysłony. Po prostu odczytują błędy z puszki. Ale bez problemu można zrezygnować.
Musiałem niestety podziękować serwisowi i po dwu tygodniach mam swój aparat znowu w domu.:)
I dodatkowo nie wiem: czy matryca jest czysta i miałem przywidzenia, czy nadal jest zabrudzona
i tylko gdzieś to serwisowi umknęło, że prosiłem o wyczyszczenie?
A zapłaciłeś za czyszczenie? Bo zrozumiałem, że to była płatna usługa (w NPS gumy też są za darmo).
A zapłaciłeś za czyszczenie? Bo zrozumiałem, że to była płatna usługa (w NPS gumy też są za darmo).
Zapłaciłem tylko za kosztorys - z gum zrezygnowałem. :) Nie mam też zdrowia by telefonicznie ich przekonywać, że chodziło mi o co innego. :)
Cieszę się tylko, że nie zażyczyli sobie zapłaty za użycie "nielegalnego" oprogramowania serwisowego, co zdarzyło się koledze pepe2k. Bo i jak udowodniłbym, że nie jestem wielbłądem? :)
Jeśli wysyłałeś tylko na czyszczenie matrycy, to nie powinni Cię kasować za kosztorys. Zlecałeś konkretną usługę.
Jeśli wysyłałeś tylko na czyszczenie matrycy, to nie powinni Cię kasować za kosztorys. Zlecałeś konkretną usługę.
Właściwie masz rację, ale odżałuję te 3 dychy. Ostatnio walczę z bankiem i nie mam już serca do następnej wojny. :(
Z serwisu jestem skrajnie niezadowolony. Właśnie odebrałem D700 + 50mm/f1.4 oddany do serwisu już po raz czwarty (od grudnia licząc). Sprzęt jest jeszcze na gwarancji, ma silny front-fokus (z tą 50-tką wymaga korekcji AF +16 ) i mam już niezłą kolekcję zdjęć ilustrujących ten mankamnet. Serwis twierdzi jednak, że wszystko jest OK z wyłączoną korekcją AF, ale nie chce ani udostępnić żadnych wyników testów na potwierdzenie swej tezy, ani nawet spojrzeć na moje zdjęcia. Dziwne to, bo pisałem do serwisu w Berlinie, który odpowiedział, że tam rozmowę zaczynają właśnie od oceny przykładowych RAW-ów. U nas słyszę aroganckie: aparat jest dobry i już. Koniec końców, odnoszę nieodparte wrażenie bycia wysyłanym na drzewo i/lub bezradności serwisu w W-wie w przypadku tego typu usterek.
Dokładnie to i mnie czeka. Po 46 tys kłapek stwierdzam FF w moim D700 już z parą szkieł i przygotowuję puchę do wysyłki. Nie pocieszyłeś mnie....:-(
W takim razie i ja dam upust swemu niezadowoleniu.
Walczę z serwisem jednego z niezależnych producentów obiektywów. Po kolejnej wizycie sprzętu nadal wszystko nie współpracuje jak należy. Sugerowali mi, że może mój korpus jest uszkodzony. Mam znowu wysłać wszystko do serwisu i przygotować się na dłuższą nieobecność sprzętu. Będą szukać czy wina jest po stronie obiektywu czy body... "możliwe, że będziemy konsultować problem z producentem w Japonii"
Hm... serwis nie potrafi sobie poradzić z obiektywem wiec próbują zwalić winę na korpus.
Jestem pewny że body jest w 100 procentach sprawne gdyż tylko ten jeden obiektyw sprawia problemy. Uzgadniam wiec,że sam na swój koszt wyślę korpus do Nikona na diagnostykę aby przyspieszyć naprawę i wyeliminować winę korpusu.
Dzwonię do Nikona, nie ma problemu. Tłumaczę, że zależy mi aby aby profilaktycznie poddać body diagnostyce i zależy mi aby Nikon napisał w kosztorysie/rachunku, gdziekolwiek, formułkę w stylu "aparat został poddany diagnostyce i jest wolny od wad". Zapewniono mnie, że oczywiście. Wysyłam aparat i dodatkowo załączam pismo z prośbą o takową formułkę bo to jest powodem wizyty w serwisie.
Na drugi dzień dostaję maila że sprzęt dotarł i specyfikację co było w wysłanym pudełku. Podnosi mi się ciśnienie, czytam : "pościerana obudowa". Dzwonię do nich i tłumaczę, że zaszła jakaś pomyłka. Korpus był opakowany dodatkowo w folię bąbelkową, jest to aparat zapasowy z przebiegiem niecałych 5 tys i jest w stanie sklepowym, nie ma najmniejszej ryski. Odpowiedz mnie rozwala, słyszę formułkę, że nasz serwisant przy przyjęciu sprzętu do serwisu bardzo wnikliwie ogląda sprzęt i często widzi uszkodzenia których zwykły użytkownik nie dostrzega. Pewnie mój korpus oglądał pod mikroskopem. Odpuszczam, pozostaje czekać na powrót sprzętu i przekonanie się samemu. Oczywiście okazało się to bzdurą.
Dostaje kosztorys, potrzebna kalibracja AF.
Znowu dzwonię. Ok zróbcie dodatkowo tą kalibracje skoro jest konieczna (szlag trafi Sigmę która była rok temu kalibrowana pod korpus-trudno) ale znowu nadmieniam że proszę o diagnostykę i napisanie że body zostało jej poddane. Słyszę, oczywiście body jest dokładnie sprawdzane i wszystko zostanie napisane co było robione.
Aparat wraca do mnie. Pierwsze wrażenie - niemiło. O ile korpus owinięty w folię bąbelkową. O tyle na przykład bateria wrzucona byle jak do pudełka i sobie latała po nim lużno podczas transportu. Do baterii dołączyłem pudełko ale komuś nawet nie chciało się jej włożyć, wrzucił wszystko hurtem do pudełka.
Zdania o które prosiłem parokrotnie a które będzie napisane jak mnie zapewniano nie znalazłem, zostało napisane, że body zostało poddane tylko kalibracji.
Dzwonie znowu. Tłumaczę że ustalaliśmy inaczej. Może to zdanie że body jest wolne od wad jest dla nich nieistotne ale dla mnie to było powodem wysłania do serwisu. Nie mam nigdzie napisane, że została wykonana diagnostyka.
Proszę o wysłanie mi tego na maila, dopisanie jednego zdania tak jak ustalaliśmy. To chyba nie problem. Okazuje się że jest. Słysze że jest to niemożliwe ponieważ zlecenie zostało już zamknięte. Polecono mi napisać maila. Wiec napisałem ale tym razem pozostał bez odpowiedzi...
Wydałem ponad 130 zł (aparat już po gwarancji) i nadal jestem w punkcie wyjścia....
W takim razie i ja dam upust swemu niezadowoleniu.
Walczę z serwisem jednego z niezależnych producentów obiektywów.
Opinie o serwisie Nikon Polska
Hmmm
Celowo nie pisałem o producenta jakich obiektywów chodzi. Nie opisywałem również na czym polega problem dokładnie.
Opisałem tylko co było powodem skorzystania z serwisu Nikona i dlaczego wysłałem sprzęt do nich.
Pisałem o serwisie Nikona wiec chyba post na miejscu....
Hmmmm
vtrgk - niektórzy nie czytają więcej niż jedno/dwa zdania. ;) A co do sprawy to proponuję zgłosić reklamację usługi, z propozycją wysłania aparatu na koszt serwisu i ponowną poprawną diagnostykę wraz z opinią końcową. Może pomoże.
A tak z ciekawości - szkło nie zaczęło przypadkiem działać poprawnie?
No niestety nie zaczęło. Olałem to. Nie mam ochoty się irytować. Myślałem o reklamacji ale zanim zgłoszę, oni rozpatrzą, potem wysyłka, oczekiwanie (a teraz chyba nie jest dobry czas bo są zawaleni robotą) wiec będzię to długo trwało, potem wysyłka do następnego serwisu - i w efekcie sprzed dostanę za ileś tam tygodni o ile nie miesięcy). Korpus i tak już poza gwarancja więc gdyby coś się działo to skorzystam z serwisu niezależnego.
Cały zestaw wysłałem już do serwisu zajmującego się problematycznym szkłem.
Z plusów serwisu Nikona:
1. Nie miałem problemu z kontaktem telefonicznym.
2. Możliwość sprawdzania statusu naprawy.
3. Informacje o wysyłce w przeciwieństwie do innych serwisów (obiektywy) gdzie wysyłasz sprzęt i nie wiadomo co się z nim dzieje, co robią ani kiedy wróci.
4. Szybkie odpisywanie na maile (do czasu gdy wystąpił wspomniany problem - wtedy nie odpisują)
Niestety pozostaje niesmak i utopione pieniądze.
Widzisz, problem jest globalny, bo takich osób którym się nie chce dochodzić swoich praw jest więcej. Przykładowo ja jestem leniwy i mi by się nie chciało. Oni dobrze o tym wiedzą i klienta olewają, kiedy tylko widzą, że tak im wygodniej. Dopóki więcej osób nie będzie się dopominać, to sytuacja będzie wyglądała jak obecnie. Serwis nie jest temu winny - my jesteśmy. :)
I tu masz racje.
Tak jak pisałem założenia pracy serwisu czyli dobry dostęp do informacji o sprzęcie są właściwe, niestety już reszta czyli właściwa praca serwisu i podejście do klienta nie.
Ale co tam...wczoraj dostałem na maila ankietę od Nikona czy jestem zadowolony z serwisu ponieważ dbają o najwyższy poziom obsługi...:)
zbyszekD7000
19-05-2013, 13:49
No i ciekawe co wszyscy kontaktujący się z serwisem piszą w tej ankiecie, bo ode mnie dostali wielkiego negatywa z jeszcze większym uzasadnieniem, może dlatego potem się pofatygowali i nawet do mnie zadzwonili
radius_bo
23-05-2013, 16:27
Ile kosztuje wysyłka do serwisu Nikona do Niemiec lub Czech? Nie wiem czy tracić jeszcze czas na polski serwis. Jaki mi zrobili kalibrację to zamiast dużego BF jest duży FF.
DominikGSI
23-05-2013, 16:53
To i ja się dołożę to "pochwał" dla serwisu :)
Jako, że mam do nich blisko, któregoś dnia w wolnej chwili podjechałem z D600, któremu wyskoczył jeden czerwony piksel, drażniący moje oczy. :) (Tu ciekawostka. Taki hot przy matrycach 24 czy 36 mpix dużo mniej boli niż przy 12 np. w D300s, gdzie też miałem jednego czerwonego :) ) Poza tym aparat działał bezbłędnie, AF w punkt i w ogóle miód.
Poprosiłem pana w recepcji o zmapowanie matrycy. Pan zaniósł puszkę na zaplecze i kazał zaczekać 15 minut. Podreptałem sobie po salonie. Po 20 minutach wyszedł technik z aparatem i mówi, że aparat nie przechodzi mapowania i musi zostać u nich na dwa tygodnie. Na pytanie, co to znaczy "nie przechodzi" usłyszałem, że ma albo uszkodzoną matrycę, albo błędy w oprogramowaniu :) Czym prędzej zabrałem mu z rąk aparat, schowałem w torbie, podziękowałem i wyszedłem.
W domu okazało się, że po pikselu ani śladu, matryca pięknie zmapowana i wszystko dalej pięknie śmiga.
Strach pomyśleć co by zrobili z aparatem jak bym go zostawił :)
W każdym razie uważajcie na mapowanie bo może się okazać, że macie uszkodzone matryce, albo Bóg wie co jeszcze :)
To i ja się dorzucę.
Nadal maja te dobre cukieraski przy ladzie :)
Ostatnio jak byłem 17:55 - to mimo, że przyjęcie puszki do serwisu trwa 2 minuty jakiś "facet" wylazł z zaplecza i zgasił światło w całym serwisie. Takie delikatne "wy...". Niezłe buractwo.
No wiadomo, nie każdy ma obiektywy FX zrobione z tytanu i nie każdego stać na pełną klatkę. Ale generalnie z moim D7K i kitowymi szkłami poczułem się jakbym przytachał wiaderko z piaskownicy i że śmiem panu przerywać słuchanie muzyki.
Tak, żeby chociaz jedna pozytywna opinia byla...
w poniedziałek wysyłka 4 puszek (moje i kumpla) na czyszczenie/wymiane gum
w piątek były z powrotem
Tak, żeby chociaz jedna pozytywna opinia byla...
To będą dwie!
Nikkor 80-200 AF-S, silnik zaczynał zawodzić.
Wysyłka, na następny dzień kosztorys (silnik+elektronika), kilka dni i jest u mnie zdrowy.
Przy okazji bez pytania wymienili gumy i szyberek. Znowu jest boski :)
eles
To będą dwie!
Nikkor 80-200 AF-S, silnik zaczynał zawodzić.
Wysyłka, na następny dzień kosztorys (silnik+elektronika), kilka dni i jest u mnie zdrowy.
Przy okazji bez pytania wymienili gumy i szyberek. Znowu jest boski :)
eles
Możesz zdradzić ile Cię to kosztowało ?
ja jak zwykle jestem zadowolony,
oddałem D90 na wymianę wyświetlacza, na drugi dzień miałem aparat do odbioru :-)
Możesz zdradzić ile Cię to kosztowało ?
Proszę bardzo, cenny netto z faktury:
MAIN FPC UNIT - 428.06
SWM UNIT - 608,59
ROBOCIZNA - 556,09
Pozdr
eles
Cena standardowa. A wystarczyło odpowiednio wcześniej użyć kawałka taśmy klejącej. Ten obiektyw ma wadę konstrukcyjną.
Wysłane z małego żółtego telefoniku
fashionet1
12-06-2013, 09:37
Moje pierwsze doświadczenie z serwisem Nikon jest naganne.
Usterka polegała na tym, że aparat po pstryknięciu zdjęcia wyświetłał czarny obraz. Zarówno na ekranie aparatu jak i na komputerze. Wszystkie funkcje i ustawienia działały prawidłowo. Próbowałem wszystkich ustawień i za każdym razem był ten sam efekt, czarny obraz. Dodam, że aparat nigdy nie upadł ani nie był uszkodzony w inny mechaniczny sposób. Usterka nastąpiła z dnia na dzień. Jako, że aparat był jeszcze na gwarancji postanowiłem go oddać do serwisu I TU MÓJ BŁĄD!
Po tygodniu dostałem odpowiedź, że naprawa nie może być wykonana w ramach udzielonej gwarancji producenta, gdyż uszkodzenie sprzętu powstało wskutek przyczyn wyłączających gwarancję. Informujemy, że na podstawie ekspertyzy stwierdziliśmy, że sprzęt został uszkodzony przez siły zewnętrzne ( uderzenie lub nadmierny nacisk)
Do wymiany:
migawka,
wymiana tylnej pokrywy i przedniej okleiny,
Koszt naprawy: 675,62zł.
Jak to przeczytałem byłem w szoku i musiałem się upewnić czy to faktycznie chodzi o moje zgłoszenie, ponieważ oddawałem do serwisu sprzęt bez żadnych uszkodzeń zewnętrznych. Dodatkowo kobieta która przyjmowała zgłoszenie w Media Markt gdzie kupiłem aparat dokładnie sprawdziła sprzęt i nie dostrzegła najdrobniejszej rysy.
Odpisałem pismo do serwisu, że żądam natychmiastowej naprawy sprzętu na podstawie gwarancji. Sprzęt przed oddaniem go do serwisu był w idealnym stanie wizualnym. I według dokumentacji jaką posiadam nie miał uszkodzeń zewnętrznych. NIKON POLSKA ponownie mi odpisał to samo co poprzednio, że uszkodzenie nastąpiło w skutek uderzenia i odesłali mi z powrotem mój aparat. Wczoraj byłem go odebrać w Media Markt i przy pracowniku otwieram pudełko, oglądam aparat i widzę pękniętą obudowę. Oburzony odmówiłem przyjęcia..
Nie zostawię tej sprawy bez wyjaśnienia i będę szukał sprawiedliwości w odpowiedniej instytucji, nawet jeśli koszty będą znacznie wyższe niż kosztorys który dostałem z serwisu!
darkmajin
12-06-2013, 09:46
1.oddałeś aparat bez pęknięcia - potwierdzenie media markt > kurier > serwis
2.serwis stwierdza uszkodzenie > media markt oddawał nie uszkodzony aparat
3.wina kuriera > kurier ma podpisany kwitek że paczka doszła w stanie nie naruszonym
4.serwis stwierdza że uszkodzony już był
winnych brak, dowodów na celowe uszkodzenie przez serwis brak... uratować może Cię protokół że sprzęt oddałeś bez wad wizualnych bez takiego możesz sobie już odpuścić.. bo G... zrobisz :/
I dlatego przed wysłaniem jakiegokolwiek sprzętu do jakiegokolwiek serwisu zaleca się uprzednio dokonać odpowiedniej dokumentacji fotograficznej wysyłanego przedmiotu...
I dlatego przed wysłaniem jakiegokolwiek sprzętu do jakiegokolwiek serwisu zaleca się uprzednio dokonać odpowiedniej dokumentacji fotograficznej wysyłanego przedmiotu...
...zwłaszcza że serwisy robią taką dokumentację przyjętego sprzętu.
Niestety i ja jestem zmuszony zacząć przygodę z serwisem Nikona. Parę dni temu dokupiłem do swojego D5100 obiektyw Nikkor AF-S DX 35mm f/1.8G. Liczyłem, że będę tym farciarzem, któremu wszystko zagra jak należy, jednak jak to w życiu bywa, nie zagrało i po licznych testach obiektyw wykazał znaczny FF. Napisałem maila do serwisu o problemie i reakcja była natychmiastowa, bo już po jakichś 20 minutach dostałem odpowiedź, że mogę wysłać body z obiektywem do kalibracji. Na ich koszt, bo sprzęt jest na gwarancji.
Zgodnie ze wskazówkami właśnie zamówiłem kuriera DHL i w poniedziałek aparat wraz z obiektywem rusza na wycieczkę do Warszawy.
Jednak po Waszych wpisach dotyczących przebojów z serwisem, po prostu boję się czy serwis stanie na wysokości zadania. :-(
No cóż, na razie czekam, a wrażenia oczywiście opiszę...
Jeszcze chciałbym dodać, że w w mailu i formularzu zgłoszeniowym do serwisu dopisałem, że proszę o przyłożenie się do kalibracji, tak abym mógł wystawić im zasłużoną opinię na naszym forum. :-) Mam nadzieję, że ten wpis nie przyniesie efektu odwrotnego od oczekiwanego.
O dalszym przebiegu wydarzeń poinformuję...
Odnośnie moich 2 wpisów powyżej - od wczoraj aparat z obiektywem jest w serwisie. Dziś dostałem nr klienta i ID do śledzenia statusu naprawy na ich stronie. Na razie widnieje tam wpis, że sprzęt oczekuje na naprawę. No to czekam, a póki co mogę pochwalić serwis za bardzo dobry kontakt mailowy. Na wszystkie moje pytania (a było ich kilka) odpowiadali maksymalnie po kilku godzinach. Oby tak dalej...
Jak bylem w zeszlym tyg z obiektywem to powiedzieli ze na sama ekspertyze trzrba czekac 2 tyg bo maja takie oblozenie...
Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2
A u mnie dziś pojawił się status: "Twoja naprawa jest właśnie realizowana".
Czyżby naprawy gwarancyjne traktowane były priorytetowo?
Bo jak na razie w moim przypadku wszystko odbywa się szybko tj.poniedziałek wysyłka kurierem DHL, wtorek odbiór paczki przez serwis, środa nadanie numeru zlecenia abym mógł śledzić przebieg naprawy, a dzisiaj zmiana statusu z "Twój sprzęt oczekuje na naprawę" na "Twoja naprawa jest właśnie realizowana".
Jeśli efekt pobytu mojego aparatu w serwisie będzie zadowalający, to nie dam o nich złego słowa powiedzieć.
Ale właśnie pod tym względem mam pewne obawy...
charlie_kr
28-06-2013, 11:17
Niestety i ja miałem przyjemność z serwisem nikona. Ciągnęło się to jak nie wiem co.. wymieniali mi migawkę, odwlekali jak się tylko dało. W końcu zrobili i zgarnęli kupę kasy. Chociaż tyle, że dostałem półroczną gwarancję..
mbaszyns
04-07-2013, 11:38
Moje doświadczenie z serwisem Nikona. Nikon D90 + AF180/2.8 z dużym Front-Focusem (z innymi obiektywami nie-G też..), z kitowym 18-105 lekki Back - Focus. Wysłany do serwisu 21 marca z prośbą o wycenę, co zajęło im parę dni. Oczywiście okazało się, że Af180/2.8 nie da się regulować, więc go wyczyszczą i przesmarują, a korpus i obiektyw 18-105 wyregulują "zgodnie ze specyfikacją producenta". Po kilku ponaglających telefonach do serwisu udało mi się otrzymać sprzęt tuż przed majowym długim weekendem. Ale okazało się, że specyfikacje AF180/2.8 i D90 chyba są ze sobą niezgodne, bo w kwestii FF i BF nic się nie zmieniło i było dokładnie tak jak przed regulacją. Tak więc kolejny telefon do serwisu i tym razem zostałem poproszony o ponowne wysłanie aparatu do serwisu (tym razem na koszt Nikona) ze zdjęciami obrazujących problem. Tym razem czekałem nieco ponad dwa tygodnie i aparat wrócił wyregulowany, wg moich testów, powiedzmy że na granicy tolerancji.
Moja naprawa trwala rowne 3 tygodnie. Wyslalem d600 do czyszczenia i 50mm 1.8g do kalibracji. Musze powiedziec ze jestem zadowolony.
Ja właśnie otrzymałem wiadomość, że mój aparat w dniu dzisiejszym został odesłany. Zapewne przyjedzie w poniedziałek więc miną dokładnie 2 tygodnie od momentu kiedy go do nich wysłałem. No ciekawe czy poradzili sobie z kalibracją?
Zgodnie z planem dziś kurier DHL przywiózł mój aparat D5100 i obiektyw 35 f/1.8G z kalibracji.
Od momentu wysyłki do serwisu minęły dokładnie 2 tygodnie.
Sprzęt wrócił z adnotacjami, że zarówno w body jak i obiektywie dokonano regulacji autofokusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Oczywiście wszystko w ramach gwarancji czyli cały koszt łącznie z przesyłką w jedną i drugą stronę pokrył Nikon.
Teraz najważniejsze - kalibracja w 100% udana! Obiektyw ostrzy idealnie w punkt już od pełnej dziury (wcześniej był znaczny FF). Nieprawdopodobne, że ja - wieczny pesymista, to piszę, ale naprawdę nie mam się do czego przyczepić i jestem bardzo zadowolony z przeprowadzonej kalibracji!
I jeszcze na osłodę dostałem w paczce pudełko firmowych czekoladek. :-)
Reasumując - mój pierwszy kontakt z serwisem był bardzo udany.
Podejrzewam, że ludzie z serwisu Nikona czytają to forum. Wobec tego jeszcze raz pragnę podziękować za Waszą dobrą robotę.
Tak trzymać!
P.S.
Wiem, że mój wpis może wyglądać jak reklama serwisu Nikona, jednak uwierzcie mi na słowo, że żadnego sponsoringu z ich strony nie otrzymałem. ;-)
Po prostu stanęli na wysokości zadania więc uznałem, że należy im się pochwała.
No jak nie otrzymałeś? A czekoladki?! Swoją drogą pal licho czekoladki - pudełko jest super!
W pierwszej chwili myślałem, że pudełko jakichś fajek mi przysłali. :-) Pudełko rzeczywiście super i zachowam sobie na pamiątkę.
A ja myślałem, że to jakieś długopisy w metalowym etui :)
(mi czekoladki za bardzo nie smakowały, ale reszta rodziny nie narzekała).
i tak najlepsza jest żółta gumowa piłeczka z uśmiechem i napisem Nikon :mrgreen:
_Maestro
09-07-2013, 18:46
Ja niestety mam złe doświadczenie z serwisem - trzymali aparat D600 przeznaczony do czyszczenia i regulacji dokładnie 3 tygodnie. Na matrycy niestety ostał się jeden paproch, AF tak wyregulowali że jak przed regulacją trafiał za obiekt, tak teraz trafia przed... Czyżby jednak bezpiecznie było wysłać go do Drezna?
PS. Czekoladek też nie dostałem...
Witam serdecznie Wszystkich Forumowiczów.
Od 11 lipca br. oczekuję na odpowiedź serwisu Nikon-Polska dotyczącej problemu AF Nikon D90 który kilkanaście dni temu bez przyczyny uległ totalnemu rozregulowaniu (FF i BF), problem dotyczy praktycznie dowolnego obiektywu.
Przesłałem kilkanaście plików NEF zgodnie wytycznymi serwisanta, niestety dla serwisu Nikon-Polska jest to bardzo poważny problem by do dzisiaj tj. 16 lipca br. nie potrafili odpowiedzieć na tak proste pytanie czy sprzęt wymaga regulacji serwisowej (body + obiektywy).
Witam,
Mam ten sam problem, tzn moje D90 kompletnie nie trafia z ostrością na żadnym z obiektywów.
Po zadzwonieniu do serwisu kazali mi przesłać nefy. Po przesłaniu otrzymałem wiadomość że faktycznie mam problem :) i muszą dopiero otrzymać aparat aby stwierdzić usterkę. Przez maila nie da się niestety naprawić niczego.
Zatem musisz wysłać aparat i czekać. Nic innego Ci nie pozostało.
Ja nie wysłałem - nie stać mnie. Ale zdjęcia dalej robię i staram się celować :)
Witam,
Mam ten sam problem, tzn moje D90 kompletnie nie trafia z ostrością na żadnym z obiektywów.
Po zadzwonieniu do serwisu kazali mi przesłać nefy. Po przesłaniu otrzymałem wiadomość że faktycznie mam problem :) i muszą dopiero otrzymać aparat aby stwierdzić usterkę. Przez maila nie da się niestety naprawić niczego.
Zatem musisz wysłać aparat i czekać. Nic innego Ci nie pozostało.
Ja nie wysłałem - nie stać mnie. Ale zdjęcia dalej robię i staram się celować :)
Bardzo przykre że Nikon ma takie podejście do klienta, moje body nabyłem salonie Fotojoker w lipcu 2009 roku, do teraz ma przebieg ok. 13tyś. klatek, właściwie problem z AF zaczął się gdy kilkanaście dni temu wgrałem aktualizację kontroli danych dystorsji do wersji ( L ) 1.006, w zasadzie od tej aktualizacji zaczęły się problemy z AF.
Moje body pracuje z następującymi obiektywami Nikon Nikkor:
1. 18-105mm f/3.5-5.6G ED AF-S VR DX
2. 35mm f/1.8G AF-S DX
3. 50mm f/1.8D AF Nikkor
4. 50mm f/1.8G AF-S Nikkor
5. 55-200mm f4-5.6G ED-IF AF-S VR DX
6. Tokina AT-X 535 PRO DX AF 50-135 mm f/2.8
7. Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II VC
W zasadzie ze wszystkimi w/w obiektywami nigdy wcześniej nie było problemów z AF, jakość obrazka była bardzo dobra, od czasu aktualizacji w zasadzie z każdym z w/w obiektywów ostrość jest nieakceptowalna ( nie jestem fanatykiem mega ostrości, testów bateryjkowych itp... ), ale to co obecnie rejestruje matryca jest poza wszelką tolerancją, "stary poczciwy" kompakt robi "ostrzejsze" zdjęcia .
Moim zdaniem serwis powinien przyjąć sprzęt, a nie kazać wysyłać pliki "do analizy trwającej już 6 dni nie dając żadnej odpowiedzi - jest to jawne lekceważenie użytkownika sprzętu tej światowej marki.
Zanosiłem się z zamiarem dokupienia kolejnego body Nikon z wyższej serii, ( D90 pozostałby jako "rezerwa" ) lecz zaczynam mieć poważne wątpliwości czy warto...
Warto profilaktycznie przedmuchać komorę lustra z naciskiem na okienko z czujnikami AF (na dole). Najczęstszy problem to zwykłe zanieczyszczenie, jakiś paproch, włos itp. O tym jak to ewentualnie wykonać, proponuję czytać/pisać w innym wątku już. Jeżeli jednak nastąpi poprawa - dajcie znać i tu.
Otrzymałem odpowiedź serwisu Nikon-Polska:
... "Szanowny Panie ... ,
Dziękujemy za zadanie pytania odnośnie aparatu Nikon D90.
Przeanalizowaliśy Pana zdjęcia. Generalnie nie wydaje nam się, aby aparat czy obiektyw działał błędnie. Skłaniałbym się raczej do spodziewanej jakości zdjęć z tego układu sprzętu.
Zdjęcia:
_DSC1029
_DSC1031
_DSC1126
_DSC1147
_DSC1123
są poprawne. Przedstawiają one spodziewaną i generalnei zgodną ze specyfikacją tego sprzetu jakość (dla przysłon f/2.8, f/2.2, f/1.8).
Zdjęcia _DSC1036 i _DSC1074 są poruszone, więc ich nieostrość nie wynika z błędów sprzetu. Sądzę, że zdjęcie _DSC1148 jest zwyczajnym błędem sensora autofocusa - czasem zdarza się, że autofocus błędnie ustawi ostrość.
Zdjęcia z planszmi testowymi FF/BF są w punkt lub z lekkim BF. Ale sposób wykonania testu nie jest idealny, więc nie do końca jest miarodajny. Myślę, że różnica D50 i D90 wynika właśnie z tego, że zdjęcia D50 były w lepiej wykonane do testów.
Oczywiście może Pan przesłać aparat do serwisu na przegląd i ewentualną naprawę/kalibrację. Czy życzy Pan sobie, abym podał Panu dane kontaktowe oraz opis procedury wysyłki? " ...
Moje przemyślenie - czy warto wysyłać mój sprzęt do kalibracji po tej odpowiedzi, być może mam za wysokie wymagania jakby nie było ale to jest tylko amatorskie body.
Raczej na 99% zdecydowałem o sprzedaniu body komuś o mniejszych wymaganiach, a samemu nabyć sprawdzoną "puchę" z wyższej półki, jednak przez te 4 lata mam mino wszystko pozytywne zdanie o D90.
Warto profilaktycznie przedmuchać komorę lustra z naciskiem na okienko z czujnikami AF (na dole). Najczęstszy problem to zwykłe zanieczyszczenie, jakiś paproch, włos itp. O tym jak to ewentualnie wykonać, proponuję czytać/pisać w innym wątku już. Jeżeli jednak nastąpi poprawa - dajcie znać i tu.
mOSAd - bardzo serdecznie dziękuję za poradę ( jestem dłużnikiem :lol: ), przedmuchałem sprężonym powietrzem z aerozola lustro oraz matówkę, moje body "wróciło do żywych", wcześniejsze przedmuchanie gruszką nie dało żadnej poprawy.
Co do serwisu... , przykre jest że taki prosty problem zajął aż 6 dni by dać odpowiedź... :shock:
Na pewno z mojej strony zapadła już decyzja o zakupie wyższego modelu body ( nie mam parcia w wyścigu na megapiksele i nowości, wolę sprawdzone w "boju konstrukcje" ), tu polecam artykuł pana Marcina Bójko ( DFV kwiecień 2008, strona 120 ) gdzie jest obiektywnie wyjaśniony temat.
Ja tam nie bawiłem się w wysyłanie żadnych przykładowych zdjęć do serwisu (mimo że prosili) tylko postawiłem ich przed faktem dokonanym czyli zamówiłem kuriera na koszt Nikona i wysłałem aparat z obiektywem do kalibracji. Wyszedłem z założenia, że jeśli zacznę wysyłać im fotki, to będą mnie zbywać więc tylko opisałem w formularzu zgłoszenia, że aparat w połączeniu z obiektywem 35 mm f/1.8 ma znaczny FF, całość spakowałem i poszło.
Nawet nie marudzili tylko dokonali kalibracji i już.
Ja tam nie bawiłem się w wysyłanie żadnych przykładowych zdjęć do serwisu (mimo że prosili) tylko postawiłem ich przed faktem dokonanym czyli zamówiłem kuriera na koszt Nikona i wysłałem aparat z obiektywem do kalibracji. Wyszedłem z założenia, że jeśli zacznę wysyłać im fotki, to będą mnie zbywać więc tylko opisałem w formularzu zgłoszenia, że aparat w połączeniu z obiektywem 35 mm f/1.8 ma znaczny FF, całość spakowałem i poszło.
Nawet nie marudzili tylko dokonali kalibracji i już.
Gorzej, jak tak zrobi większość nieświadomych i z małym doświadczeniem świeżo upieczonego właściciela Dxxxx. Jak to #^$@^# zdjęcia nie są ostre, przecież mam luszczankę! Nieważne, że zdjęcia np są z długim czasem lub dziecka szybko przemieszczającego się i - po trafieniu AF - wychodzącego poza GO.
Gorzej, jak tak zrobi większość nieświadomych i z małym doświadczeniem świeżo upieczonego właściciela Dxxxx. Jak to #^$@^# zdjęcia nie są ostre, przecież mam luszczankę! Nieważne, że zdjęcia np są z długim czasem lub dziecka szybko przemieszczającego się i - po trafieniu AF - wychodzącego poza GO.
Następnym razem nie będę wysyłał, tracąc aparat na kilka tygodni, tylko wyreguluję sobie AF sam.:-P
Przetestowałem już słynne oprogramowanie serwisowe na aparacie znajomego i bez problemu można nim skalibrować AF więc nie będę im zawracał więcej gitary.
nied0bry
17-07-2013, 20:22
Przetestowałem już słynne oprogramowanie serwisowe na aparacie znajomego i bez problemu można nim skalibrować AF więc nie będę im zawracał więcej gitary.
To poinformuj znajomego, że przez Twoją 'zabawę' stracił też gwarancję na swój aparat, i że wizyta w serwisie będzie go kosztować ca. 350zł za kalibrację i przywracanie ustawień fabrycznych w puszce...
pozdr,
kris
Kolega był świadomy, a wręcz zdesperowany po tym jak po wizycie w serwisie jego aparat nadal nie ostrzył tam gdzie powinien. Opowiedziałem mu o różnych metodach rozwiązania problemu (o których notabene wyczytałem nigdzie indziej tylko tu na forum :-)) i sam poprosił o pomoc. A mnie 2 razy nie mówić, bo lubię wtykać łapki tam gdzie nie trzeba.:-P W tym przypadku sprawa była lekka, łatwa i przyjemna i jeszcze flaszkę rozpilim.:razz:
Mariusz Lesiuk
18-07-2013, 08:10
(...)i jeszcze flaszkę rozpilim.:razz:
Przed, w trakcie, czy po kalibracji? :)
Przed, w trakcie, czy po kalibracji? :)
Przed, w trakcie i po kalibracji :p
Dlatego af zaczął trafiać ;-)
Rozpilim po fakcie.:-P
Natomiast gdyby ktoś chciał się pobawić w ustawianie AF przy pomocy tego programu, to tę funkcję obcykałem dość dobrze więc w razie czego służę pomocą.
używam Nikonów od lat i całe szczęście (a może nieszczęście) dopiero teraz miałem styczność z serwisem.
Wycena uszkodzenia prawie 3 tygodnie, czas od zgody na naprawę do rozpoczęcia naprawy, tydzień i dalej k...a czekam :( gdybym wiedział, że to tak wygląda to albo wysłałbym do jakiegoś normalnego serwisu albo nie kupował przez lata szpeju do nikona tylko zmienił system kiedy jeszcze nie straciłbym tak dużo na zmianie. Sorry ale nie każdy kto zarabia na zdjęciach musi być w NPS a takie traktowanie klientów, że nie odpisuje się na maile lub nie udziela info przez telefon... DRAMAT!!! znacie jakiś normalny serwis w PL czy trzeba słać sprzęt do Niemiec?
wasilewk
29-07-2013, 23:12
używam Nikonów od lat i całe szczęście (a może nieszczęście) dopiero teraz miałem styczność z serwisem.
Wycena uszkodzenia prawie 3 tygodnie, czas od zgody na naprawę do rozpoczęcia naprawy, tydzień i dalej k...a czekam :( gdybym wiedział, że to tak wygląda to albo wysłałbym do jakiegoś normalnego serwisu albo nie kupował przez lata szpeju do nikona tylko zmienił system kiedy jeszcze nie straciłbym tak dużo na zmianie. Sorry ale nie każdy kto zarabia na zdjęciach musi być w NPS a takie traktowanie klientów, że nie odpisuje się na maile lub nie udziela info przez telefon... DRAMAT!!! znacie jakiś normalny serwis w PL czy trzeba słać sprzęt do Niemiec?
Ja korzystałem z tego serwisu kilka razy. Podczas regulacji AF z 50-ką to nawet trzy razy mi to poprawiali i w końcu było ok. (po prostu miałem dość wygórowane wymagania: co innego trafianie w warunkach laboratoryjnych a co innego podczas sesji zdjęciowej na dworze). Ostatni aparat naprawiali 2 dni - ale obydwie strony już wiedziały o co biega.
Taka moja uwaga: ci, co tak bardzo narzekają, mogliby w wyobraźni zamienić się miejscami z kierownikiem serwisu na Łopuszańskiej i spróbować sobie rozwiązać kilka problemów w polskich warunkach.
Pzdr.
wasilewk to co napisałeś moim zdaniem nie ma większego sensu. Kierownik jest od tego aby poprawiać system pracy ludzi , zarządzać ich czasem pracy, aby był efektywnie wykorzystywany. Jeśli coś nie funkcjonuje i rzutuje to na wizerunek firmy i trwa to długo pomimo działań naprawczych to kierownik do wymiany. Kierownik jest od tego i ma za to płacone aby wszystko chodziło jak w zegarku. Inne serwisy takich problemów jak serwis Nikona nie mają.
Inne serwisy takich problemów jak serwis Nikona nie mają.
Aleś mnie rozbawił!
Niestety wiele serwisów w Polsce odstawia wiele numerów. Część jednak pracuje wzorowo. Nikonowski należy jednak do tych pierwszych. Bardzo tu łatwo o wpadki.
wasilewk to co napisałeś moim zdaniem nie ma większego sensu. Kierownik jest od tego aby poprawiać system pracy ludzi , zarządzać ich czasem pracy, aby był efektywnie wykorzystywany. Jeśli coś nie funkcjonuje i rzutuje to na wizerunek firmy i trwa to długo pomimo działań naprawczych to kierownik do wymiany. Kierownik jest od tego i ma za to płacone aby wszystko chodziło jak w zegarku. Inne serwisy takich problemów jak serwis Nikona nie mają.
Nie znam nikogo w serwisie nikona, i nikogo nie bronię, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz choćbyś kierowników wymieniał jak rękawiczki. Znając polskie realia, w ciemno mogę się założyć że serwis działa na zasadzie: min. kosztów max. wykonu, a najlepiej gdyby tak zatrudniać w serwisie tylko jednego pracownika, rencistę z 2-gą grupą inwalidzką, oczywiście na umowę o dzieło. I nie sądzę by w tej materii kierownik, czy pracownik miał cokolwiek do powiedzenia. Cóż takie czasy. Obyśmy doczekali lepszych.
P.S.
Inne serwisy mają problemy, i to takie że te o których tu piszemy to naprawdę przysłowiowy "pikuś"
Pozdrawiam!
Może ktoś miał podobny problem?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=233820
Ja korzystałem z tego serwisu kilka razy. Podczas regulacji AF z 50-ką to nawet trzy razy mi to poprawiali i w końcu było ok. (po prostu miałem dość wygórowane wymagania: co innego trafianie w warunkach laboratoryjnych a co innego podczas sesji zdjęciowej na dworze). Ostatni aparat naprawiali 2 dni - ale obydwie strony już wiedziały o co biega.
Taka moja uwaga: ci, co tak bardzo narzekają, mogliby w wyobraźni zamienić się miejscami z kierownikiem serwisu na Łopuszańskiej i spróbować sobie rozwiązać kilka problemów w polskich warunkach.
Pzdr.
tysiące przedsiębiorców codziennie w realu a nie w wyobraźni rozwiązuje "kilka" problemów w polskich warunkach... nie mieszkamy w ugandzie więc bez takich proszę... jak się chce to się da ;)
serwis odesłał mi aparat nie naprawiając jednej z usterek wymienionych w formularzu a przy okazji gubiąc moją muszlę oczną... żal!
takie rzeczy psują marce opinie a szkoda.
ponawiam pytanie: czy znacie jakiś niezależny DOBRY serwis w PL który zajmuje się także nikonami? bo na pewno więcej na pogwarancyjna naprawę nie wyślę sprzętu do autoryzowanego serwisu Nikona...
Witam,
NIKON d700. Aparat do momentu oddania do serwisu nie sprawiał najmniejszych problemów, zaczął zachowywać się w ten sposób zaraz po odebraniu z serwisu gdzie został wymieniony proforma bo podobno pojawiały sie błędy w diagnostyce ,mechanizm naciągu migawki. Zostałem również poinformowany zapewniony że nigdzie indziej nie pojawiały się błędy i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Tymczasem po serwisie po jednym zleceniu aparat odmówił posłuszeństwa nie dając wcześniej żadnych sygnałów ostrzegawczych. Okazało sie że wysiadł system Wybierania migawki. Poprzednio zapłaciłem 900zł i po tej naprawie musiałem zapłacic kolenje 400 to tak z grubsza.
I na nic rozmowy z kierownikiem mieli to gdzies
a jak jest z tą gwarancją nikona ?
kupiłem 5100 i mam napisane na kartonie 1 rok gwarancji 1 rok wsparcia
o co chodzi ?
a jak jest z tą gwarancją nikona ?
kupiłem 5100 i mam napisane na kartonie 1 rok gwarancji 1 rok wsparcia
o co chodzi ?
Przez dodatkowy rok wspierają Cię bardzo w tym, byś nie zawracał im głowy. ;)
Nie mogłem się powstrzymać.
a jak jest z tą gwarancją nikona ?
kupiłem 5100 i mam napisane na kartonie 1 rok gwarancji 1 rok wsparcia
o co chodzi ?
Co po tej 2 letniej gwarancji jak serwis to jedna wielka lipa.
Do Canona oddawałem sprzęt dwa razy wszystko zrobili super.
W Nikonie to czysta loteria.
Tylko jedno jest pewne sprzęt zostanie "poddany długotrwałym testom" ;)
Tak zawsze piszą.
cezarycezary
05-09-2013, 09:25
Ja ostatnio czekałem na "naprawę" 70-300 (wysłałem na czyszczenie :D ) jedyne 46 dni.
Prawdopodobnie moim błędem było to że podczas rozmowy z osobą z NPSu odpowiedzialną za kontakt użytkowników NPSu z serwisem wspomniałem o tym że być może wystarczy odrobina dobrej woli i chęci żeby nie czekać na samą ekspertyzę 2-3 tygodni :)
Kilka słów o zaistaniałej sytuacji napisałem tu: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=712670262082373&set=a.101899313159474.4654.100000182180750&type=1&theater
Rozdział 1. Wysyłka.
Cześć wszystkim.
Serwisowanie sprzętu prędzej lub później dotknie każdego, więc postanowiłem podzielić się swoim aktualnym doświadczeniem.
Moje D800 ma od nowości FF i dawałem sobie z tym radę regulacją ustawień wszystkich obiektywów, wszystkie na -20. Tuż po upływie 1 roku gwarancji zauważyłem, że gniazdo 10-pinowe się zapadło ! Podłączałem do niego wężyk spustowy. Nic nowego, bo wężyki podłączałem do F100, D200, D700, więc raczej wiem jak to robić ;) Pogooglowałem i okazało się, że ta przypadłość zdarza się w D800 i to nawet w nowych!
Aparat wciąż jest na dodatkowym roku ochrony, więc nadarzyła się odpowiednia okazja, żeby go wysłać do naprawy i zlecić też kalibrację ostrzenia. Spakowałem body + przykładowe 50mm i zestaw pojechał kurierem do Warszawy. Serwis dostał sprzęt w czwartek i do dzisiaj, czyli do wtorku była cisza. Nic. Żadnego meila, telefonu.
Sam zadzwoniłem do serwisu i... UWAGA... dodzwoniłem się od razu, praktycznie bez czekania :) Po krótkiej rozmowie z uprzejmym panem dowiedziałem się, że źle wpisano moje nazwisko i dlatego nie dostałem żadnej informacji o statusie naprawy. Dostałem telefonicznie numerki i pełen niepokoju czekam na dalszy rozwój wypadków...
cdn.
Nikon D7100 wysłany w poniedziałek dn 23.09 dotarł dnia kolejnego. Do czwartku żadnej informacji ani na maila ani telefonicznie, więc zadzwoniłem dzisiaj, mój rozmówca nie krył zdziwienia że nie dostałem żadnej informacji zwrotnej, o przyjęciu sprzętu, próbował mi wmówić iz nie wpisałem maila, mam potwierdzenie zdjęć które zrobiłem tuz przed wysyłką. Podał mój id i numer zgłoszenia, loguje się a tam jak byk jest napisane i tu cytat : SPRZĘT OCZEKUJE NA NAPRAWĘ...
Ludzie to jest serwis ? Do tej pory nie otrzymałem żadnego maila nic.Czekam z niecierpliwością na dalsze losy naprawy, coś mi się wydaje że nie będą kolorowe. Pozdrawiam
Zbigniew
27-09-2013, 21:27
Kolego - nie przejmuj się. Oni mają takiego stajla.
Ja miałem akcję z aparatem w styczniu tego roku - robiłem żonie zdjęcia i p*** (innego słowa znaleźć nie mogę) mi ze stołu na podłogę, a że był na nim teleobiektyw, a sama puszka to D700 z gripem, to skończyło się wyrwaniem bagnetu z tele. Szkło pojechało do serwisu do Gdyni (w sumie dwa razy tam wysyłałem) i jest w sumie lepsze niż przy zakupie :D W każdym razem tam każdorazowo przy wysyłce była pełna kontrola, pani dzwoniła, SMS-y przychodziły, itd.
Ponieważ mam serwis Nikona po drodze do pracy, to podjechałem, aby sprawdzili, czy aby puszka przetrwała. Pan wziął - diagnoza - mocowanie bagnetowe do wymiany (czyli cały front). W sumie robota rzekłbym standardowa (po częściach, które dostałem po wymianie). No i teraz jak to wyglądało:
1) Aparat zostawiłem w serwisie chyba 7 czy 8 stycznia
2) Przez długi czas na stronie był komunikat "pending" ;), czyli to, co sam odczytałeś
3) Przez bardzo długi czas był
4) Około 23 stycznia się wkurzyliśmy (ja i kolega z pracy, który czasami też skorzysta z tego, że robię zdjęcia) i że jesteśmy nomen omen reprezentantami prasy, to zadzwoniliśmy do biura prasowego NP. Po krótkiej rozmowie zaczynającej się od pytania, czy serwis to aby nie ma przerwy czy innego dizasteru, przyszedł miły mail, że sprawa zostanie popchnięta do przodu. Tutaj muszę przyznać, że pełna kultura.
5) Chyba dzień później była informacja, co trzeba wymienić, a kilka dni później było gotowe.
6) Zostawiłem tysiaka lub podobnie za ekspresową ;) wymianę.
Podsumowując - nie, nie powinno tak to się odbywać. Jest to żart, że przez tydzień czy dłużej nie można zerknąć do aparatu. I w sumie człowiek powinien mieć w d*** że jest jakaś specjalna kolejka dla fotoreporterów (zawodowców) - przecież serwis działający lokalnie - nieważne czy serwisuje tostery czy samochody, czy aparaty - powinien robić przynajmniej ekspertyzę w sensownym, określonym czasie - dajmy na to trzy dni robocze. Jak jednak widać są od tego wyjątki.
Pozdrowienia. Keep calm.
Powiem tak, sprzęt wysyłałem trzy razy na kalibracja, byłem zszokowany kiedy za każdym razem nie trwało to dużej niż 10 dni z wysyłką, ale na tym się kończy dobre wrażenie. Nie zrobili kompletnie NIC, FF jaki był taki jest do tej pory i standardowe hasło " sprzęt był poddany długotrwałym testom" po prostu ŻAL.
energy923
07-10-2013, 15:36
d90 wysłana na kalibrację, 2 tygodnie w serwisie nie tknięta, po gorących prośbach ruszyło + 4 dni i status zlecenie zamknięte, szczęśliwy czekam już tydzień aż komuś z serwisu zechce się nadać paczkę na kuriera. Ciekawe ile jeszcze. Mam nadzieję ze kalibracja będzie zrobiona :)
D7K. 4 tygodnie w serwisie z czego ostatni lezal i czekal na wysylke.
energy923
08-10-2013, 21:22
Ha po dzisiejszym telefonie do serwisu dowiedziałem się, że pucha skalibrowana dawno temu ale teraz obiektyw od tygodnia czeka na sprawdzenie. Żeby było śmieszniej wysłałem obiektyw tylko jako poglądowy, w zgłoszeniu nie zgłaszałem żadnych usterek ze strony obiektywu. Także pewnie znowu z 3 tygodnie katastrofa. Czy oni zawsze są tak nadgorliwi???i czy jeśli przez przypadek wysłał bym kartę pamięci z body też by ją testowali....
zbyszekD7000
08-10-2013, 21:39
Dziwisz się, zawsze klienta można naciągnąć na dodatkową kasę, wmawiając mu że coś tam było nie tak, zwłaszcza przy obsłudze na odległość
Rozdział 2 Oczekiwanie
Po wysłaniu sprzętu do serwisu i otrzymaniu (telefonicznie) numerów klienta i zlecenia czekam 2,5 tygodnia, status naprawy się nie zmienia, wciąż jest oczekujący na naprawę. Dzwoniłem 3 razy i pytałem kiedy ktoś da radę się tym zająć, bo mi zlecenie ucieka. Za każdym razem dowiadywałem się, może pojutrze technik zacznie naprawę. W poniedziałek po tych 2,5 tygodniach i po obiecanym rozpoczęciu pracy w poprzedni czwartek dowiedziałam się, że sprzęt właśnie jest na stole u technika, naprawa w toku i mają mi wysłać D800+szkło w środę (czyli dzisiaj). Status na stronie wciąż się nie zmienił. Liczę, że rzeczywiście jutro dostanę naprawiony aparat. O naiwności !
bartekchiny
12-10-2013, 14:15
Witam,
Chciałem przestrzec innych użytkowników marki Nikon przed firmowym serwisem Nikona. Sprawa dotyczy aparatu Nikon D7000. W styczniu pojawił się problem ze slotem kart pamięci, nie widział karty i później nawet zaczęła się blokować. Okazało się ostatecznie, że musieli wymienić jakąś płytkę i ok, aparat został naprawiony w ramach gwarancji. Niestety porysowali mi trochę osłonkę wyświetlacza - a to już świadczy o ich braku profesjonalizmu według mnie.
Teoretycznie wszystko było ok, ale jak ostatnio robiłem zdjęcia w studiu na czystym tle to w 100% zbliżeniu zauważyłem piksele, jakby martwe punkty. Wydawało mi się, że jest uszkodzona matryca na samym brzegu. Sprawdziłem wszystkie poprzednie zdjęcia i te kropki były na każdym - tam gdzie ciemne tło, plenery oczywiście mniej widoczne. Od kiedy te kropki? Dokładnie od stycznia - odkąd odebrałem aparat z serwisu.
Najwyraźniej jakiś niezbyt schludny pan, który zajmował się moim aparatem nie tylko uszkodził osłonkę wyświetlacza, ale jak wymieniał i naprawiał ten slot kart przy okazji zabrudził mi matrycę. Nikon napisał, że to nie podlega naprawie gwarancyjnej, bo jest to zwykłe zabrudzenie, kurz, pył itp. i muszę zapłacić za czyszczenie + koszt kuriera 105 PLN. Bardzo sprawiedliwie!
Zanim oddacie im aparat zastanówcie się dwa razy i dokładnie sprawdźcie sprzęt po odbiorze! Dosłownie trzeba sprawdzić każdy przycisk, każdą rysę, zabrudzenie, a zdjęcia najlepiej dokładnie przejrzeć od krawędzi do krawędzi w pełnym rozmiarze. Ja oczywiście ufałem im w 100%, w końcu to autoryzowany serwis, jak widać po opiniach w internecie nie jest to zbyt profesjonalny serwis i dzieją się tam dziwne rzeczy.
Co do moich zarzutów mam 100% pewność, że zabrudzenie powstało w ich serwisie. Zdjęcia wykonane na kilka dni przed oddaniem aparatu były w porządku, aparat był szczelnie zamknięty, spakowany do serwisu. Już w pierwszy dzień po odbiorze są widoczne te kropki, na całej długości jednej krawędzi.
Zdecydowanie odradzam taki serwis! Oczywiście moja opinia jest subiektywna i negatywna (takich jest wiele), możliwe, że zdarza im się też naprawiać aparaty bez uszkodzenia ich. Ale nawet te kilka przypadków takiego podejścia o czymś świadczą!
Nadszedł czas na ostatni rozdział historii z serwisem. Odbiór.
Wszystko trwało 3 tygodnie, z czego 3 sprzęt leżakował na półce w serwisie. Wykonałem wiele telefonów żeby dowiedzieć się kiedy zaczną robić, potem kiedy mi odeślą sprzęt. Równo 3 tygodnie od wysyłki aparat był naprawiony i skalibrowany (po3 dniach rzeczywistej pracy technika), ale miły pan, z którym rozmawiałem nie mógł mi obiecać, że wyślą sprzęt natychmiast, bo "mają dużo wysyłek". Jednak po południu tego dnia status się zmienił na wysłany, następnego dnia rano dostałem smsa z numerem przesyłki i wczesnym popołudniem w piątek przyjechał kurier.
Paczka dobrze zapakowana, na wierzchu włożono ładne metalowe pudełko (czekoladki), dziękuję :) a głęboko pod zwojami folii bąbelkowej był aparat. Nie znalazłem na nim dodatkowych zadrapań, obić, rys, wyglądał jak nowy, wyczyszczony (przynajmniej z zewnątrz), i co najważniejsze - z nowym gniazdem 10stykowym. Po paru testach z rożnymi szkłami okazuje się, że kalibracja "do standardu producenta" jest perfekcyjna!
Podsumowując, wszystko gra, technicznie serwis spisał się na 5, komunikacja była zawsze dobra, chociaż ani razu nie dotrzymano terminu rozpoczęcia naprawy (trzy razy mówiono, że już na następny dzień technik zacznie pracę). Jedynym minusem jest bardzo długi czas oczekiwania. 3 tygodnie to jednak dużo.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/DSC_5486JPG-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-CQidShLXxhI/UllkKRPc4RI/AAAAAAAAOq4/k_Ty_td_QlA/s600/DSC_5486.JPG)
kszysiek2
12-10-2013, 19:51
miałem to samo z d7000 tylko mi porysowali trzy razy matówke i takźe połamali mi osłonę na wyświetlacz rozmawiałem z kierownikiem serwisu i poprostu olał temat, i dziwie się ,źe jeszcze nikt im nosa nie utarł.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.