PDA

Zobacz pełną wersję : Co wybrac? D300 vs D700



Strony : [1] 2

kucyk
03-08-2009, 12:12
Jak w temacie....
Mam teraz D80 i przypływ gotówki pozwala mi na zmianę sprzętu. Zastanawiam się nad D300 i D700.
Fachowcy co radzicie?
Najczęściej pracuje w studiu, lecz i plener idzie.
Może ktoś poratować radą?

wilk325
03-08-2009, 12:17
Napisz jeszcze jaką posiadasz optykę i czy jest Ci potrzebny crop ( nieraz się bardzo przydaje ) oraz dokładniej rodzaj fotografii ( z pierwszego postu wnioskuję portret, lub śluby ).

kichu
03-08-2009, 12:21
w studio czy plenerze raczej mu dlugie tele nie bedzie potrzebne, a wiec z cropem byloby podobnie

dlatego cos mi sie niesmialo wydaje, ze jednak 700-tka

timi
03-08-2009, 12:25
Jeżeli myslisz o zakupie d700 to musisz liczyć się z wymiana optyki. Chyba ze pod d80 posiadasz coś sensownego. Planujesz zakup w kontekście body d700-słabe szkło to mija się to z celem.

wywar
03-08-2009, 12:33
Jak w temacie....
Mam teraz D80 i przypływ gotówki pozwala mi na zmianę sprzętu. Zastanawiam się nad D300 i D700.
Fachowcy co radzicie?
Najczęściej pracuje w studiu, lecz i plener idzie.
Może ktoś poratować radą?
Jak potrzebujesz wysokiego ISO, masz szkła pod FF to bierz D700
Jeżeli focisz ptaszki, samoloty i takie tam gdzie zbliżenie jest potrzebne, masz do tego obiektywy i potrzebny ci crop to bierz d300. Nie piszesz nic o tym żeby ci crop był potrzebny, więc bierz D700.

kowalski
03-08-2009, 12:36
To bardzo zależy od tego co fotografujesz, jaki masz juz sprzęt ile masz pieniędzy itd. Trudno tutaj coś poradzić. Różnice pomiędzy FX i DX były wałkowane na tym forum 100 razy, może lepiej będzie poczytać i podjąć decyzję samodzielnie? W pigułce: Obydwa aparaty robią dokładnie to samo - zdjęcia :) Zaletą D300 jest kompaktowość obiektywów, cena i głębsza ostrość, zaletą D700 jest większa czułość matrycy, nieco lepsza rozdzielczość z tymi samymi szkłami i ... płytsza ostrość :) Dla mnie np. dużą zaletą D300 jest to, że zamiast 70-200 mogę używać 50-150 bo waży połowę mniej i jest o połowę mniejszy. Sporą wadą natomiast jest to, że robię również zdjęcia aparatem analogowym F80 a optyka jest w praktyce niewymienna. Jak widzisz - każdy znajdzie jakieś za i przeciw.

kucyk
03-08-2009, 13:02
fakt, długie tele nie potrzebne. śluby odpadają :) Wysoka czułość - tez odpada. Ze szkieł tylko kidowy sigmy oraz 18-200 tamrona (bardzo niezadowolony z niego jestem - pójdzie do żyda - niby sprawny, ale fotki żyleta nie są).
Zależy mi na jakości - obraz żyletka, rozpiętość tonalna jak największa. Co do czułości to nie miałem okazji robić na większej niż 600 :) Nie ma sensu gdy w studio ma człowiek 4 x 500W lampy.

wilk325
03-08-2009, 13:14
No to nam i sobie klina zabiłeś. W takim razie D700 i do studia 85/1.4 ewentualnie 105/135 DC2 - jakość,
- obraz żyletka ( najlepiej N200/2VR:) ),
- rozpiętość tonalna jak największa ( tutaj to niestety D3x:) ).

kucyk
03-08-2009, 13:27
czyli odpuszczać D300 ?

wilk325
03-08-2009, 13:36
czyli odpuszczać D300 ?

Jeżeli priorytetem jest studio to tak.

Czornyj
03-08-2009, 13:41
W studiu rozpiętość tonalna fotografowanej sceny jest niewielka, a zalety pełnej klatki są do pominięcia. Między D300 a D700 nie zobaczysz specjalnej różnicy.

kucyk
03-08-2009, 13:54
ok, dzięki za sugestie, możesz rozwinąć stwierdzenie Twoje: - obraz żyletka ( najlepiej N200/2VR ), ?

wilk325
03-08-2009, 14:01
ok, dzięki za sugestie, możesz rozwinąć stwierdzenie Twoje: - obraz żyletka ( najlepiej N200/2VR ), ?

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=103345
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=106113

Czornyj
03-08-2009, 14:01
200/2VR tak czy owak średnio się nadaje się do pracy w studiu - jest wielki, ciężki i wymaga minimum 2m odejścia.

kucyk
03-08-2009, 14:15
szkło masakra :)))))))))))))))) Tyle ze cena mnie powaliła :( Nie ma czegoś tańszego z podobną ostrością? :(

wilk325
03-08-2009, 14:21
szkło masakra :)))))))))))))))) Tyle ze cena mnie powaliła :( Nie ma czegoś tańszego z podobną ostrością? :(

Polecam 85/1.4 W studio i tak będziesz używał przesłon rzędu 2.8-4 więc też będzie brzytwa. Możesz jeszcze rozważyć 105DC/2 lub 135DC/2

kucyk
03-08-2009, 14:45
no to daliście mi do pieca :( Czas kasiorę zbierać. Dzięki wszystkim za rady :)

Robert_P
03-08-2009, 14:47
Nie puszka a szkło jest podstawą więc w tym kierunku bym poszedł i dobrą szklarnię sobie sprawił , D80 da radę .

Czornyj
03-08-2009, 14:58
W studiu wszystko daje radę. Szkła kupuje się pod najczęściej uprawianą tematykę, bo w studiu można fotografować różne tematy - od samochodów, po muszki owocówki. Wcale nie muszą być to jakieś megajasne wynalazki, które często np. nie przepadają za światłem bocznym/kontrowym, chyba że zależy nam na małej GO.

mOSAd
03-08-2009, 15:45
Sprawa jest prosta. Różnic między puszkami dużych nie zauważysz pod względem szumów, czy jakości obrazka, zatem zainwestuj w optykę zamiast w puszkę. To jest zawsze dobre wyjście. W zależności od preferowanej ogniskowej i typu zdjęć zawsze polecam portretową ogniskową 85 mm (1.4 jak stać, 1.8 jak nie) oraz wspomniane obiektywy typu DC. Jeśli krócej to 50/1.4G (lub 1.8 jeśli znów taniej) - bo sprawdzony, a o nowym dziwne słuchy krążą. Choć ja nie polubiłem ogniskowej 50 mm na formacie DX (APS-C) zatem może 35/1.8. Jeśli krótki zoom to jeden z: 17-55, 24-70, 28-70 (tańszych alternatyw jest mnóstwo, więc wybór ciężki). Jeśli dłużej, to 80-200 i 70-200 są bardzo podobne, jeśli na pełną klatkę to 80-200 lub udoskonalony 70-200 VR II, który dopiero pojawi się w sklepach (po lekturze testów). Tutaj w systemie Nikona trudno zaoszczędzić niestety (choć można zaryzykować 70-300VR od biedy). Wszystko w zależności od potrzeb i zasobności portfela.

A co daje pełna klatka? Przede wszystkim mniejsze i ładniejsze szumy, większą rozpiętość tonalną oraz inny rozkład głębi ostrości, a co za tym idzie o wiele łatwiej uzyskać rozmazane tło. Czyli separację modelki od otoczenia. To może też być wada wbrew pozorom, bo tym samym trudniej zrobić zdjęcie, na którym wszystkie plany są ostre - na przykład grupy osób. Wymaga to dużo mocniejszego przymknięcia przysłony, a to niesie za sobą kolejne konsekwencje. Podobnie jest w makro - tu aparaty o małej klatce maja przewagę ze względu na wiekszą głębię ostrości oraz odwzorowanie. Nikonowskie pełne klatki są też o wiele cięższymi konstrukcjami przeznaczonymi raczej dla profesjonalistów oraz zamożnych ukierunkowanych pasjonatów.

Zatem ogólnie dla osoby, która nie zna różnic pomiędzy formatami FX i DX, to raczej mniejszy format DX jest polecany. Ma więcej zalet. Format FX (czy FF) w świecie cyfrowym jest jeszcze zbyt specjalizowany i często mniej wygodny, choć w zastosowaniach portretowych (w tym ślubnych) ma swoje plusy. Podobnie jest jeśli pomyśleć o jeszcze większych formatach - są one coraz mniej wygodne w użyciu i coraz bardziej specjalizowane. Format klatki DX (APS-C) wydaje się być idealny dla dość szerokiego ale wymagającego grona konsumentów - jest to dobry kompromis pomiędzy jakością obrazu, szumami, wielkością i wagą aparatów i obiektywów. Mniejsza klatka to coraz większy spadek jakości, ilość szumów oraz malejąca dynamika tonalna.

Jacek_Z
03-08-2009, 19:20
W studiu rozpiętość tonalna fotografowanej sceny jest niewielka, a zalety pełnej klatki są do pominięcia. Między D300 a D700 nie zobaczysz specjalnej różnicy.dopisze dalej - chyba, że będziesz budował aranżacje bardzo przestrzenne, gdzie GO będzie istotna



W studiu wszystko daje radę. Szkła kupuje się pod najczęściej uprawianą tematykę, bo w studiu można fotografować różne tematy - od samochodów, po muszki owocówki. Wcale nie muszą być to jakieś megajasne wynalazki, które często np. nie przepadają za światłem bocznym/kontrowym, chyba że zależy nam na małej GO.Potwierdzam :-D

slawek27
04-08-2009, 00:28
Pozwolę sobie podpiąć się pod wątek bo decyzja D300 czy D700 nie daje mi spać:)

Od kilku miesięcy użytkuję D90 ale zaczęła przeszkadzać mi jego nie najlepsza ergonomia i niezbyt celny autofokus, zdecydowałem więc, że czas na zmiany...

Przestudiowałem już chyba wszystkie testy w necie i znam parametry, wady i zalety obydwu puszek na pamięć:-D
Podjąłem już decyzję o zakupie D300 (pomyślałem, że różnicę w cenie wydam na jakieś fajne szkiełko albo Photoshopa) ale zacząłem przeglądać zdjęcia w necie i się zaczęło...
Przejrzałem setki zdjęć na portalu www.Pbase.com i tam różnica między D300 a D700 to prawie przewaga klasy. O ile jeszcze ostrość jest porównywalna, to już rozpiętość tonalna i kolorystyka zdecydowanie przemawia na korzyść D700. Można oczywiście zaryzykować stwierdzenie, że FF używają głównie "ci co wiedzą jak obsługiwać taki sprzęt", ale czy tak jest naprawdę? Czy rzeczywiście różnica pomiędzy tymi dwoma puszkami jest właśnie taka jak tam można zobaczyć? Dodam, że najbardziej oczywiste wyjaśnienie, czyli stosowane szkła, nie są tu adekwatne bo porównywałem różne konfiguracje.

Będę Wam wdzięczny (myślę, że właściciel wątku również:mrgreen:) za wszystkie subiektywne uwagi i doświadczenia..

Fotografuję głównie portrety w świetle zastanym i kuszą mnie pejzaże i krajobrazy..

Jacek_Z
04-08-2009, 00:35
...Fotografuję głównie portrety w świetle zastanym No to D700

...i kuszą mnie pejzaże i krajobrazy..

a tu z kolei bez różnicy, choć dobre tanie szerokie kąty znajdziesz prędzej na DX (mimo 1,5x cropa)

Czornyj
04-08-2009, 00:39
Kardynalne różnice między D300 a D700 sprowadzają się do:
a) wyższej czułości
b) innej GO

Reszta to aptekarskie niuanse. Jeśli się komuś wydaje, że ten aparat w przeciwieństwie do D300 posiada tryb preselekcji arcydzieł fotograficznych, to jest w grubym i kosztownym błędzie.

slawek27
04-08-2009, 00:49
Sugerujecie, że różnice w generowanych obrazach to przypadek czy raczej inne ustawienia defaultowych kolorów dla jpegów?

Jacku, widzę że używasz Nikkora 70-200/2,8 - ja też i bardzo sobie go chwalę, chociaż swoje waży:-D, używasz go z D700?? Jakie rezultaty?

Czornyj
04-08-2009, 01:04
Sugerujecie, że różnice w generowanych obrazach to przypadek czy raczej inne ustawienia defaultowych kolorów dla jpegów?

Najprawdopodobniej jest to konsekwencja świadomego i umiejętnego posługiwania się konwerterem RAW oraz ew. Photoshopem.

tomasonline
04-08-2009, 02:31
Najprawdopodobniej jest to konsekwencja świadomego i umiejętnego posługiwania się konwerterem RAW oraz ew. Photoshopem.

Stawianie takiej tezy jest daleko idącym uproszczeniem.
Myślę że mając parę lat w zawodzie grafika i pewne wykształcenie mam prawo to powiedzieć.

Czy manipulując obrazami z tych 2 puszek można osiągnąć podobny efekt? - W wielu wypadkach tak.
Jenak wymaga to pewnej wiedzy często sporej ingerencji w obraz, nie zawsze jest możliwe a często bywa zwykłym marnowaniem czasu na coś co można było by osiągnąć szybciej dobierając dobry sprzęt.

Jeśli na wejściu mamy obcięty zakres tonalny oznacza to zwyczajnie, że mamy mniej danych do obróbki - mniej w tym wypadku znaczy gorzej.

Czy można dobrze skalibrować D300 - miałem ten aparat i wiem że można, przy czym nie można polegać w nim na ustawieniach fabrycznych i auto WB bez odpowiedniej korekty. Często pozostaje samemu ustawić profil krzywych aby efekt był zadowalający bo to co potrafi czasem wyrzucić z siebie ta puszka w trudnych warunkach skłania do podania Nikona do trybunału w Hadze.

Moim zdaniem DX to pomyłka na którą nie warto się skazywać, no chyba że jest się fanem makrofotografii - w każdym innym wypadku polecam FX.

D300 jest świetnym aparatem jeśli chcesz się nauczyć korekcji kolorystycznej, na etapie postprodukcji - powinien być sprzedawany w zestawie razem z Photoshopem.

Zresztą czemu D300 i D700 do pracy w studio - sugerował bym poszukać czegoś z natywnym ISO 100.

Czornyj
04-08-2009, 03:14
Nie istnieje - kol. tomasonline - na chwilę obecną aparat, w którym można polegać na ustawieniach fabrycznych i AWB bez odpowiedniej korekty. Nb. tak w D300 jaki i w D700 AWB nie powala, a rendering barw jest praktycznie taki sam.

Różnice w zakresie tonalnym przy natywnej czułości obu korpusów są aptekarskie.

Moim zdaniem pomyłką jest mitologizowanie potencjału FX - większa matryca jest nie do przecenienia w ekstremalnie trudnych warunkach oświetleniowych, przy iluminantach o b. niskiej temperaturze barwowej i popieprzonym widmie, ale fotografia nie kończy się na reporterce ślubnej. Sam sprzęt wymaga dużo większych inwestycji, a pominąwszy dzielność w kiepskim świetle zastanym i różnice w GO tak naprawdę niewiele daje.

Nadawanie fotografiom ostatecznego kształtu w ciemni - czy to analogowej, czy cyfrowej - było od zawsze immanentną częścią profesjonalnej fotografii, więc bez Photoshopa tak czy owak się nie obędzie.

tomasonline
04-08-2009, 14:19
Nie są znowu takie aptekarskie, nie wiem na jakich danych opierasz takie stwierdzenie.
Biorąc pod uwagę fakt, że na zarejestrowany zakres tonalny ma wpływ kilka czynników np ilość szumu na danej czułości jest to zwyczajnie niemożliwe, chyba że twierdzisz że D300 i D700 szumią identycznie lub ograniczymy się do czułości ISO 200.

Jeśli chodzi zaś reprodukcję kolorów w identycznych warunkach analizując efekt mamy różne składowe.

Owszem nadawanie fotografiom ostatecznego kształtu w ciemni było od zawsze integralną częścią procesu kreacji w profesjonalnej fotografii, więc tak jak napisałeś - bez Photoshopa tak czy owak się nie obędzie.
Jenak nie zmienia to faktu, że prawidłowe, lub zgodne z zamierzeniami fotografa, odwzorowanie na wejściu też zawsze było najważniejsze. Po co sobie utrudniać życie i marnować czas na zbędne poprawki których można by uniknąć stosują precyzyjniejsze narzędzie?

Co do ustawień fabrycznych masz rację nie powinno się na nich polegać, jednak jeśli chodzi o WB na Canona 5D bym tak bardzo nie narzekał.


Nie istnieje - kol. tomasonline - na chwilę obecną aparat, w którym można polegać na ustawieniach fabrycznych i AWB bez odpowiedniej korekty. Nb. tak w D300 jaki i w D700 AWB nie powala, a rendering barw jest praktycznie taki sam.
Różnice w zakresie tonalnym przy natywnej czułości obu korpusów są aptekarskie...

morzon
04-08-2009, 15:09
Nie są znowu takie aptekarskie, nie wiem na jakich danych opierasz takie stwierdzenie.
Biorąc pod uwagę fakt, że na zarejestrowany zakres tonalny ma wpływ kilka czynników np ilość szumu na danej czułości jest to zwyczajnie niemożliwe, chyba że twierdzisz że D300 i D700 szumią identycznie lub ograniczymy się do czułości ISO 200.


Przecież Czornyj napisał, że na natywnej czułości...

tomasonline
04-08-2009, 15:18
Tylko po co brać pod uwagę możliwość pracy w tak ograniczonym zakresie - bez wzmocnień. Zresztą co będziemy lać wodę.

Zobacz tutaj:

http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/296|0/(appareil2)/295|0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon

kowalski
04-08-2009, 16:27
Akurat to porównanie pokazuje, że kolory i dynamika są w tych aparatach właściwie identyczne :) :)

tomasonline
04-08-2009, 16:32
Wejdź w zakładki ze szczegółowymi porównaniami a nie tylko overview.

Mariusz888
04-08-2009, 17:07
Pewnie po to że jak np ktoś strzela portrety w studiu to nikt normalny nie będzie tam leciał na ISO 3200 tylko ustawi najniższe i do śmierci tego nie zmieni ;) zresztą znam człowieka (co wiele razy powtarzam) który ma D300, robi świetne zdjęcia i nigdy w życiu nie użył jeszcze ISO większego niż 400 - da się? Da się... (od razu dementuję że gość foci podobne tematy czyli portret, krajobraz, portret w plenerze czy reportaż i jakoś nie potrzebuje "nieszumiącego ISO 234457435" :) a za różnice w cenie można kupić szkło/ lampę lub pojechać na wycieczkę skąd przywieziemy trochę zdjęć ;)

kowalski
04-08-2009, 17:20
Faktycznie, w zakładkach jest co innego. Ciekawe jak wyliczają w takim razie te zagregowane wyniki.

Tak, czy siak - zawsze będzie tak, że jakość sprzętu będzie się zwiększać. Ale fakt, że coś wypada lepiej w wykresach nie oznacza, że coś co wypada gorzej nie nadaje się do użytku. Za dwa lata będziesz mówić że D700 się nie nadaje?

Tak prawdę mówiąc, to używam D300 od pół roku i pierwszy raz widziałem dziś porównanie z D700. Jakóś mi to nie przeszkadza w fotografowaniu.

Czornyj
04-08-2009, 17:44
D300 nie tylko w wykresach, ale i w rzeczywistości na wyższych czułościach wypadnie gorzej i mówiłem to od samego początku:

większa matryca jest nie do przecenienia w ekstremalnie trudnych warunkach oświetleniowych, przy iluminantach o b. niskiej temperaturze barwowej i popieprzonym widmie, ale fotografia nie kończy się na reporterce ślubnej.
Wyraźnie też pisałem, że chodzi mi o natywną czułość układu. Tylko właśnie tu jest problem, że wiele osób ma już wręcz podprogowo zakodowane, jaki to pełnoklatkowy aparat nie jest super-hiper i klepią to jak mantrę.

Pamiętam moment, gdy pierwszy raz wpadł w me zniecierpliwione dłonie D3. Piękny, cudowny wizjer, wielki telewizor, zarąbisty AF, aparat-marzenie. Założyłem swoje 24-70, rąbnąłem kilka próbnych zdjęć, potem przełożyłem go na D2X i zrobiłem te same kadry. Zniecierpliwiony pobiegłem do komputera i szybko wrzuciłem NEF-y do konwertera, oczekując masakry mojego strupieszałego X-a. Tłumaczyłem sobie, że większa matryca to lepsza MTF, że będzie ostrzej, kontrastowiej i wogóle bjuti.

No i NEF-y się wyświetliły, powiększam na 100, na 200, na 300%... a tu qva ni cholery nie ma różnicy, a jak się dobrze wpatrzyć, to stary rząch z mikromatrycką jest nawet ostrzejszy - i piękną teorię niestety szlag nagły trafił... A że na domiar złego 100% swych zdjęć wykonuję na bazowej czułości, to cudowne możliwości fotografowania nocnych tańców somalijskich czarnuchów w mrokach dżungli nie wydały mi się ani trochę kuszące.

tomasonline
04-08-2009, 17:51
Faktycznie jeśli robisz w warunkach gdzie trzymasz się tylko bazowej czułości i lubisz często oglądać powiększenia 200%, 300%, to niech ci bozia pobłogosławi DXa, a święty Juda pomoże zadbać o dobre kadry.

slawek27
05-08-2009, 10:49
Widzę, że zdania są podzielone:)

Fakt, że niezłe foty można robić również aparatem z komórki, co udowodnił Robert Calrk w czasie swojej podróży po Stanach Zjednoczonych, ale coś mi mówi że z D300 czy D700 będą lepsze:mrgreen:
Werzę, że doskonałe zdjęcia można zrobić D80, D200 czy D90 (w moim przypadku), ale D700 można pewnie lepsze:-D
Nie potrzebuję produkować zdjęć na skalę masową (np. śluby), zdecydowanie bardziej zależałoby mi na uzyskiwaniu kilkunastu czy kilkudziesięciu doskonałych ujęć miesięcznie (głównie portrety i krajobrazy). Nie przeszkadza mi więc specjalnie fakt, że takim ujęciom będę musiał poświęci trochę czasu podczas obróbki na komputerze.
W cenie D700 mam D300 (lub D300s) + Photoshopa, który pozwala na całkiem sporo.
Tak więc z jednej strony bardzo podoba mi sie to co widzę na zdjęciach z D700, a z drugiej pytanie czy takie same efekty uzyskam z D300 + obróbka NEF'ów w Photoshopie. Chodzi mi głównie o kolorystykę i głębię barw zakładając, że nie pozostajemy tylko na ISO 200, które byłoby dla mnie dużym ograniczeniem...

Czornyj
05-08-2009, 11:06
Powtórzę po raz 100 w tym wątku - do pracy z kiepskim światłem zastanym lepszy będzie D700, jeśli istotny jest bokeh - również D700.
Natomiast w dobrych, kontrolowanych warunkach oświetleniowych i przy dużej GO między D700 a D300 praktycznie nie będzie specjalnej różnicy.

grudzinsky
05-08-2009, 11:30
1. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/3947310/Rattray_Lighthouse.html)
2. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/4097860/Gdynia_Orlowo_.html)
3. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/2855678/Wast_Water.html)
4. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/4057195/___.html)
ktore z nich bylo robione FX, a ktore DX?

pawel
05-08-2009, 13:45
ktore z nich bylo robione FX, a ktore DX?
Właśnie to jest powód dla którego w pewnym momencie na giełdzie było przynajmniej paręnaście sztuk ledwo wyjętych z pudełka D700. FX się opłaca w pewnych warunkach, ale jeśli chodzi o najniższą czułość, zamkniętą przysłonę i łatwą do ustawienia ostrość, to D90 wystarczy z nawiązką.

Ale portret to już inna historia.

Czornyj
05-08-2009, 13:52
Ale portret to już inna historia.

Portret przy świetle zastanym i z priorytetem ładnej separacji modela z tła - owszem. A i tutaj przepaść nie jest znowu aż tak wielka, jakby się komu mogło wydawać.

D700 to już po prostu bardziej wyspecjalizowane narzędzie do konkretnych zastosowań. Różnice w obrazowaniu są dość subtelne i ujawniają się w określonych sytuacjach. Różnica w cenie nie jest już tak dyskretna.

messer
05-08-2009, 13:58
Niepodważalną jednak zaletą FX są kąty widzenia szkieł o danych ogniskowych.
Niezastąpiona jest możliwość używania 35, 50 czy 85mm z ich "natywnymi" kątami widzenia, projektowanymi na pełną klatkę.

Nieprawdą jest, że 35mm na DX to to samo co 50mm na FX. Bzdura, bzdura, bzdura. Różnice w perspektywie, a co za tym idzie np. przerysowania zależą od ogniskowej, a nie od kąta widzenia.
O ile 50mm na FX często stosowałem do portretu, o tyle 35mm na DX do portretu w ogóle staram się nie używać.
A niby w kadrze widać ten sam wycinek rzeczywistości.

Jacek_Z
05-08-2009, 14:20
Niepodważalną jednak zaletą FX są kąty widzenia szkieł o danych ogniskowych.
Niezastąpiona jest możliwość używania 35, 50 czy 85mm z ich "natywnymi" kątami widzenia, projektowanymi na pełną klatkę.

Nieprawdą jest, że 35mm na DX to to samo co 50mm na FX. Bzdura, bzdura, bzdura. Różnice w perspektywie, a co za tym idzie np. przerysowania zależą od ogniskowej, a nie od kąta widzenia.
O ile 50mm na FX często stosowałem do portretu, o tyle 35mm na DX do portretu w ogóle staram się nie używać.
A niby w kadrze widać ten sam wycinek rzeczywistości.
no to teraz ja napisze bzdura, bzdura, bzdura. Zależą od kąta, a nie od ogniskowej.
Zapraszam do wątku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
bo temat wałkowany x razy

Zawsze mnie denerwują teksty o powrocie do "prawdziwej ogniskowej".

Mavierk
05-08-2009, 14:36
Różnice w perspektywie, a co za tym idzie np. przerysowania zależą od ogniskowej, a nie od kąta widzenia.ale się cieszę, że o tym nie wiedziałem, gdy focilem rybim okiem 4mm w kompakcie a zdjęcia wychodziły jak z 28mm :D

messer
05-08-2009, 14:55
no to teraz ja napisze bzdura, bzdura, bzdura. Zależą od kąta, a nie od ogniskowej.
Zapraszam do wątku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
bo temat wałkowany x razy

Zawsze mnie denerwują teksty o powrocie do "prawdziwej ogniskowej".

Dobra. Idę czytać.

To jak to jest, że porównując portrety z 50mm na FX i 35 na DX widzę gołym okiem różnice w oddaniu perspektywy/przerysowaniu czy jak to powinienem fachowo nazwać. Mam nadzieję, że lektura posta JK da odpowiedź.

kowalski
05-08-2009, 15:00
No właśnie. Niektórzy bardzo kategorycznie wypowiadają się o DX a tak naprawdę to kwestia zastosowań. W całkiem niedawnych czasach fotografii analogowej, ISO1600 w kolorze to był naprawdę luksus (ziarnisty).

raider
05-08-2009, 15:02
Plusem FX może być duży jasny wizjer w wyniku czego łatwiej ostrzyć manualnie, np. starymi stałkami.

tomasonline
05-08-2009, 15:09
Pierwsze primo - to taka zabawa w zgadywanie na miniaturkach, które dodatkowo były mocno ruszane softem jest lekko mówiąc niemądra.
Zdjęcia ,mają zmienianą kolorystykę, skorygowaną dystorsję, mamy panoramkę ect. ect.

Pisałem w tym wątku wcześniej - manipulując obrazami z tych 2 puszek można osiągnąć podobny efekt? - W wielu wypadkach tak. (do czego to dochodzi, aby samego siebie cytować)

Jeśli mamy się pobawić w ten sposób w wyrokowanie na tej podstawie o tym który format matrycy lepszy albo czy ma takie same możliwości - jest to czysta głupota.
To tak jak wierzyć, że dziewczyny z pisemek takich Playboy czy inny CKM - wyglądają tak w rzeczywistości a szczególnie w sobotę rano po udanej imprezie.

Ale dla zaspokojenia fantazji przykładowo #2 FX, #4 - FX.



1. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/3947310/Rattray_Lighthouse.html)
2. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/4097860/Gdynia_Orlowo_.html)
3. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/2855678/Wast_Water.html)
4. zdjecie (http://www.digart.pl/zoom/4057195/___.html)
ktore z nich bylo robione FX, a ktore DX?

messer
05-08-2009, 15:20
Przez wskazanego posta przebrnąłem. Jednak odpowiedzi nie znalazłem.
Jeśli kąt widzenia 50mm na FX jest taki sam (no, mocno zbliżony) do kąta widzenia 35mm na DX, odległość obiektu od obiektywu (odległość ostrzenia) jest bardzo zbliżona, to według teori powinienem uzyskać identycznie zdjęcie zarówno w jednym jak i w drugim przypadku.
Czy coś pominąłem?
Czy, jeśli nic nie pominąłem, różnice o których pisałem w poprzednich postach są moją imaginacją? :/ Chyba udam się do psychologa...

PS.
Przepraszam za oftopa trochę, ale ostatecznie jakoś jednak łączy się z tematem wątku...

prz3mo
05-08-2009, 15:38
Mi się podoba jedna rzecz. Jak nie było FX w Nikonie to był lament, płacz, zgrzytanie zębów.... Teraz gdy jest okazuje się, że w sumie jeden czort i równie dobrze można kupić D300 (swego czasu najbardziej chyba krytykowany za wszystko korpus) :mrgreen:

;)

andrzej_suse10
05-08-2009, 15:53
Przepraszam za offtopic, ale chciałbym tylko dodać dla tych co twierdzą że przerysowania/perspektywa zależą od fizycznej ogniskowej, że gdyby tak było to kompakty ultra-zoomy przerysowywały by na ogniskowych dających w ekwiwalencie 200 mm....

Piotr_
05-08-2009, 15:56
Przez wskazanego posta przebrnąłem. Jednak odpowiedzi nie znalazłem.
Jeśli kąt widzenia 50mm na FX jest taki sam (no, mocno zbliżony) do kąta widzenia 35mm na DX, odległość obiektu od obiektywu (odległość ostrzenia) jest bardzo zbliżona, to według teori powinienem uzyskać identycznie zdjęcie zarówno w jednym jak i w drugim przypadku.

Przy założeniu tej samej odległości i przysłony różnica pomiędzy 50mm na FX i 33,3mm na DX będzie tylko w postaci mniejszej głębi ostrości. Na DX będzie większa o ok. jedną działkę przysłony czyli dla 33,3 f1,4 na DX będzie taka jak dla 50mm f2.0 dla FX.

Taka jest sytuacja w przypadku idealnych (lub o jednakowych własnościach optycznych) obiektywach.


Czy coś pominąłem?
Czy, jeśli nic nie pominąłem, różnice o których pisałem w poprzednich postach są moją imaginacją? :/ Chyba udam się do psychologa...

Pozostałe różnice które możesz zobaczyć wynikają z różnic pomiędzy realnymi obiektywami czyli np. dystorsja która przeważnie będzie większa w obiektywie o krótszej ogniskowej itp.

messer
05-08-2009, 15:57
No, już. Ustalone.
Pomiędzy zdjęciem zrobionym D700 z obiektywem 50mm a zdjęciem zrobionym D300 z obiektywem 35mm nie ma różnicy. Przynajmniej w kwestii perspektywiczno-przerysowaniowej.

To tylko ja tą różnicę widzę, chodź jej nie ma, ale pracują już nad tym najlepsi specjaliści.

Edit;
A swoją drogą to jet w sumie dobra informacja.
Teraz na DX mogę fotografować portrety 35-tką ze świadomością, że "matematycznie to się wszystko zgadza".
Jak już się wyleczę, oczywiście.

luxius
06-08-2009, 01:11
Kardynalne różnice między D300 a D700 sprowadzają się do:
a) wyższej czułości
b) innej GO

Reszta to aptekarskie niuanse. Jeśli się komuś wydaje, że ten aparat w przeciwieństwie do D300 posiada tryb preselekcji arcydzieł fotograficznych, to jest w grubym i kosztownym błędzie.

Zgadzam się to sa istotne różnice. Te drugą widac od razu nawet w wizjerze, np po przełożeniu 70-200/2.8 z d300 do d700. Jest to róznica w moim mniemaniu duza. Poddaje w watpliwosc czy warta jednak roznicy w cenie, zwlaszcza przy obecnej ofercie Nikona. Z drugiej strony za takie właśnie "subtelne róznice" czesto sporo sie dopłaca.

Czornyj
06-08-2009, 07:39
Poddaje w watpliwosc czy warta jednak roznicy w cenie, zwlaszcza przy obecnej ofercie Nikona.

D700 w pewnych zastosowaniach jest bezcenny. Należy sobie jedynie odpowiedzieć, czy będziemy go w owych zastosowaniach wykorzystywać.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla niektórych osób nie istnieje już fotografia bez stałek <f/2 i znajdują szczególną radość w fotografowaniu z ręki w warunkach, gdzie z uwagi na mrok nie bardzo już widać temat...

Ale wbrew pozorom istnieje jeszcze nadal archaiczny trend fotografowania w świetle dziennym, błyskowym, a przede wszystkim ze statywu. Są też (wstyd powiedzieć) odmieńcy, starający się uzyskać ekspozycje, na których - o zgrozo! - wszystkie plany są ostre.

pukas
06-08-2009, 07:47
Plusem FX może być duży jasny wizjer w wyniku czego łatwiej ostrzyć manualnie, np. starymi stałkami.

no niby tak ale do aparatu za 7k (dziś chyba nawet wiecej) nie będziesz chyba zakładał staroci ? są stare ale jare stałki - niemniej to rzadkość

Czornyj
06-08-2009, 07:55
są stare ale jare stałki - niemniej to rzadkość
To są bezecne i występne bzdury.

raider
06-08-2009, 17:23
no niby tak ale do aparatu za 7k (dziś chyba nawet wiecej) nie będziesz chyba zakładał staroci ? są stare ale jare stałki - niemniej to rzadkość

Ja tam jakimś stałkowym ekscentrykiem nie jestem, ale już jakby miało do tego dojść to takiego 58mm noctiluxa wolałbym podpiąć do D700 niż do D300 :D

http://cgi.ebay.com/Nikon-Noct-Nikkor-58mm-f-1-2-58-1-2-Noctilux-2_W0QQitemZ180386799233QQcmdZViewItemQQptZCamera_L enses?hash=item29ffe41e81&_trksid=p3286.c0.m14

pawel
06-08-2009, 23:38
Zawsze mnie denerwują teksty o powrocie do "prawdziwej ogniskowej".
Jacek, ale te teksty nie są tak zwyczajnie wyssane z palca. Część może wynikać z tego czy owego, jednak taka kwestia dla niektórych na prawdę istnieje. Ale przyznaję, że dla mało kogo.


Ale wbrew pozorom istnieje jeszcze nadal archaiczny trend fotografowania w świetle dziennym, błyskowym, a przede wszystkim ze statywu. Są też (wstyd powiedzieć) odmieńcy, starający się uzyskać ekspozycje, na których - o zgrozo! - wszystkie plany są ostre.

Co Ty opowiadasz, to jacyś szaleńcy ;)

grudzinsky
07-08-2009, 12:53
Są też (wstyd powiedzieć) odmieńcy, starający się uzyskać ekspozycje, na których - o zgrozo! - wszystkie plany są ostre.

8)

luxius
07-08-2009, 13:45
Są też (wstyd powiedzieć) odmieńcy, starający się uzyskać ekspozycje, na których - o zgrozo! - wszystkie plany są ostre.


A wiesz Ty, ze sa klienci co chca takich wlasnie zdjec, a zdjecia plastyczne, z duza Go, dzialaja na nich tak samo jak na indianskie prymitywne plemiona - nie ropoznaja na nich zadnych obrazow :)

ufolek012
10-08-2009, 12:42
jeżeli do ślubów to tylko d700 w kościołkach wysoka czułość niezbędna, a i na ff ciekawsza głębia ostrości i ładniejszy bokeh idzie uzyskać

slawek27
10-08-2009, 15:06
A może któryś z kolegów, szczęśliwych posiadaczy obydwu aparatów mógłby zamieścić kilka fotek zrobionych w takich samych warunkach dla porównania? Najbardziej interesujące dla mnie osobiście byłaby róznica w oddaniu barw w trudnych warunkach oświtleniowych, bo dla IS0 200 i okolic, zdjęcia są praktycznie identyczne.
Znać różnice to jednak nie to samo co ich doświadczyć... Fotografia jest wszakże sztuką postrzegania a nie porównywania parametrów, czyż nie:)

slawek27
10-08-2009, 15:07
... I nie chodzi mi to oczywiście o tabele testowe...

Jacek_Z
10-08-2009, 18:24
Tego w sieci jest pełno, także troche na tym forum. Ten temat wałkowano gdy te body się pokazały - czyli ponad rok temu. Wątki są teraz gdzieś pod spodem. Poszukaj (na forum jest szukajka)

Szakall1
10-08-2009, 18:40
jak Cie stać to bierz D700, chyba że wolisz opcję D300 i jakieś dodatki typu lampa czy słoiczek dokupić..
nie pytaj sie nas bo sam musisz zdecydować co wolisz.. gdy wybierzesz FX będziesz miał problem z body z głowy na ładne pare lat... wybierając DX możesz czuć pewien niedosyt i bedziesz wracał myślami do momentu wyboru : "czemu nie dołożyłem do FX-było by lepiej"
sam decyduj.. jeden jak i drugi aparat to klasa sama w sobie :)) a pytanie powinno wyglądać tak : FX czy DX :)
a taki temacik już jest gdzieś na forum.. więc poszukaj, poczytaj i zdecyduj.

kichu
10-08-2009, 18:54
a pytanie powinno wyglądać tak : FX czy DX :)

i co wiecej zaden post na forum Ci na nie nie odpowie, bo odpowiedz zalezy od tego co fotografujesz (czy potrzebny Ci jest wiekszy pixel density oraz crop) oraz od kasy (bo na ogol dla FX sa drozsze)

i to w zasadzie tyle... decyzje musicie podjac wspolnie Ty, Twoja fotografia oraz Twoj portfel :)

slawek27
10-08-2009, 23:27
jak Cie stać to bierz D700, chyba że wolisz opcję D300 i jakieś dodatki typu lampa czy słoiczek dokupić..
nie pytaj sie nas bo sam musisz zdecydować co wolisz.. gdy wybierzesz FX będziesz miał problem z body z głowy na ładne pare lat... wybierając DX możesz czuć pewien niedosyt i bedziesz wracał myślami do momentu wyboru : "czemu nie dołożyłem do FX-było by lepiej"
sam decyduj.. jeden jak i drugi aparat to klasa sama w sobie :))

Twoja argumentacja do mnie trafia, ale co to jest ten "słoiczek"?????

Wbrew pozorom mało jest bezpośrednich porównań zdjęć z tych dwóch aparatów tych samych scen, bo to właśnie było dla mnie najistotniejsze. Dla mojego, jeszcze niewprawnego oka, bezpośrednie porównanie tych samych ujęć byłoby najłatwiejsze, ale tak to każdy by chciał:mrgreen:

Wybieram D700 ze względu na główną tematykę moich zdjęć, czyli portret w świetle zastanym. Moimi modelami są na razie głównie moje dzieci i po pierwsze udane zdjęcia są dla mnie bezcenne a same ujęcia najczęściej niepowtarzalne. Możliwość robienia praktycznie w każdych warunkach oświetleniowych jest tutaj bardzo ważna.

Do wywoływania RAW'ów wybiorę pomiędzy NX2 a Lightroom'em po przetestowaniu obydwu aplikacji.

Dziękuję Wam za porady i proszę jeszcze o polecenie dobrego szerokiego kąta do FF, ale może nie w cenie 7k jaką trzeba wydać na nowego Nikkora:)

kichu
10-08-2009, 23:29
to albo cos ze starych zoomow 2.8, albo np. stalka 20/2.8

slawek27
11-08-2009, 10:21
Stare zoomy? Możesz sprecyzować o jakich zoomach mowa?

Jacek_Z
11-08-2009, 11:30
Twoja argumentacja do mnie trafia, ale co to jest ten "słoiczek"?????
:-D słoiczek to inaczej obiektyw :-D


Wybieram D700 ze względu na główną tematykę moich zdjęć, czyli portret w świetle zastanym.Dobrze wybrałeś.


Dziękuję Wam za porady i proszę jeszcze o polecenie dobrego szerokiego kąta do FF, ale może nie w cenie 7k jaką trzeba wydać na nowego Nikkora:)To jest problem. Nikkor 17-35/2.8 i 14-24 to opcja PRO, drogie. Pozostają rozwiązania typu nikkor 18-35, Sigma 17-35, Tamron 17-35, Sigma 12-24, Sigma 15-30. Te obiektywy jakością nie rzucają na kolana, ale jest szeroko.


Stare zoomy? Możesz sprecyzować o jakich zoomach mowa?zapewne 35-70/2.8

slawek27
12-08-2009, 10:45
:-D słoiczek to inaczej obiektyw :-D

To jest problem. Nikkor 17-35/2.8 i 14-24 to opcja PRO, drogie. Pozostają rozwiązania typu nikkor 18-35, Sigma 17-35, Tamron 17-35, Sigma 12-24, Sigma 15-30. Te obiektywy jakością nie rzucają na kolana, ale jest szeroko.



Rzeczywiście obiektywy, które proponujesz wyglądają bardzo rozsądnie pod względem ekonomicznym:)
Który z nich uznałbyś za najlepszy pod względem jakości generowanego obrazu?

Jacek_Z
12-08-2009, 10:53
Ja wybrałem Sigmę 17-35, ciut chyba lepsza od Tamrona 17-35. Nikkor węższy i ciemniejszy, więc odpadł (dla mnie),
Sigma 12-24 jest dla mnie aż za szeroka, robiąc ludziom zdjęcia robi się im krzywdę :-D.
O Sigmie 15-30 prawie nic nie wiem, więc nie będę jej opiniował.

mOSAd
12-08-2009, 13:12
Do fotografii w świetle zastanym jest jeden wybór - pełna klatka - czyli w tym przypadku D700. W weekend fotografowałem taki reportażyk, ale musiałem użyć teleobiektywu, bo inaczej miałbym tłum gapiów wszędzie. No i tak... przy 100-300mm, czas 1/320s (tu niby możnaby próbować go zmniejszyć ze statywu bądź z opcją VR, ale ryzyko ruchu osób byłoby spore), przysłona 4-4.5 (używałem Sigmy 100-300/4), ISO wychodziło mi 2800-3200. A to nie były najgorsze warunki. Ot popołudnie i ocienione miejsca w mieście. Chcąc użyć formatu DX bałbym się wchodzić powyżej 1600, a zatem albo musiałbym użyć obiektywu 2.8 na maksymalnym otworze, albo skrócić czas do 1/80s co by dało przygnębiający odsetek nieostrych zdjęć. Lampa raczej nie wchodziła w rachubę. Bawiłem się D300 i jakoś nie szumiał znacznie mniej niż D80 o dziwo (trochę oczywiście, ale żeby się dało wszystko fotografować bezproblemowo - niestety nie).

Nad szerokim kątem sam się zastanawiam - też raczej coś rzędu 17-35 niż mniej. Najchętniej kupiłbym jakąś dobrą stałkę ultraszerokokątną pokroju 18mm, ale nie wiem czy coś takiego istnieje :) 17-35 lub 14-24 z tego co pamiętam wypadały lepiej niż stałki. A może jest jakieś sensowne 20mm, pokopię jeszcze...

kichu
12-08-2009, 13:16
jest 20/2.8

szkla nie znam, ale thom hogan chwali

Not many faults. If you don't need a zoom, this is the one of two wide angle Nikkors you'll want.

http://www.bythom.com/20lens.htm

Czornyj
12-08-2009, 13:20
Są też manualne 20/4, 20/3.5 i 20/2.8 - wszystkie bardzo fajne.

slawek27
12-08-2009, 23:28
Do fotografii w świetle zastanym jest jeden wybór - pełna klatka - czyli w tym przypadku D700. ...

Czuję się coraz lepiej ze swoim dobrym wyborem:mrgreen:


Nad szerokim kątem sam się zastanawiam - też raczej coś rzędu 17-35 niż mniej. Najchętniej kupiłbym jakąś dobrą stałkę ultraszerokokątną pokroju 18mm, ale nie wiem czy coś takiego istnieje :) 17-35 lub 14-24 z tego co pamiętam wypadały lepiej niż stałki. A może jest jakieś sensowne 20mm, pokopię jeszcze...

Osobiście postanowiłem, że zacznę od 17-35 Sigmy lub Tamrona. Wydaje mi się, że możliwość zmiany ogniskowej będzie mi potrzebna zanim nie "wczuję się" w pejzarze.

rooner
13-08-2009, 07:41
hehhe

amra
13-08-2009, 10:37
Dziękuję Wam za porady i proszę jeszcze o polecenie dobrego szerokiego kąta do FF, ale może nie w cenie 7k jaką trzeba wydać na nowego Nikkora:)

Jeżeli obiektyw nie musi być nowy, to kup używanego Nikkora 17-35/2,8. Świetnie wykonane szkło i jeżeli ktoś nie rzucał nim o podłogę lub nie czyścił szmatką "lekkościerną" to będziesz z takiego bardzo zadowolony.
Z Sigmami i Tamronami jest ten problem, że szkło szkiełku nierówne i czasami trzeba trochę poszukać odpowiedniego egzemplarza.

Używane 17-35 w bdb stanie można znaleść za 3,5 - 4 tys. zł

slawek27
13-08-2009, 13:10
Z Sigmami i Tamronami jest ten problem, że szkło szkiełku nierówne i czasami trzeba trochę poszukać odpowiedniego egzemplarza.

Rzeczywiście, już się z tym spotkałem testując Sigmę 70-200 /f2,8 i podobnego Tamrona. Sigma okazała się ostrzejsza:???: chociaż zdecydowaniej słabiej wypadła przy zdjęciach pod światło. Kupiłem wtedy SIGMĘ, ale kilka tygodni później znalazłem używanego Nikkora 70-200 /f2,8 VR za rozsądne pieniądze (tak mi się przynajmniej wydawało dopóki nie doliczyli mi VAT'u:mrgreen:). Pewnie nie będę oryginalny jak napiszę, że różnica w jakości obrazu jest zauważalna:-D... Nawet dla mojej żony:mrgreen:


Używane 17-35 w bdb stanie można znaleść za 3,5 - 4 tys. zł

4 tys. za Nikkora 17-35 jest dla mnie do przyjęcia. Pooglądam w Pbase.com zdjęcia dla porównania i zobaczę czy róznica w cenie jest uzasadniona:)

slawek27
13-08-2009, 13:13
Niestety w Krakowie nie zdobylem K700i ani e398 więc zamierzam wybrac się do Mix Electronics a tam widze 3 dobre komorki:
Siemens CX 75
Panasonic VS3
Sagem Myx6-2 tu podobno nie da sie gier zgrywac ;/ chyba ze przez neta
Najbardziej podoba mi sie Panasonic 16 milionow kolorow,ale podobono trudno znalesc kabelek do niego Jesli go nie będzie to niewiem ktorą komorke wziasc cx75 czy Myx6-2, mam nadzieje ze w ktorejs jest karta pamieci odrazu podobno w siemensie pomocY

Ja bym wybrał jednak D700:mrgreen::mrgreen:

dareknik
14-08-2009, 12:03
Masz jeszcze ze stałek szerokich Sigmę 20mm F1.8.

szumigt
27-08-2009, 14:29
Odkopię ten wątek i zapewne potwierdzicie moje przypuszczenia bo też właśnie mam dylemat D300/D700. Co mam teraz widzicie w stopce... Fotki które najczęściej robię ... teraz śluby a prywatnie najczęściej makro i portety, czasem trafi się coś w studio (głównie packshoty) ale generalnie jest to światło zastane (ulubione), no chyba że wyjścia nie ma to SB-800 lub studyjne lampki idą w ruch :)

ADAS
27-08-2009, 14:38
Ja pracuję na d300. Miałem możliwość pracy na d 700 (dzięki SEA:)) Dziś znów mam d 300.
Jedno Ci powiem bierz d700. Obrazowanie miodzio i 85 ma w końcu 85

przemek_p
27-08-2009, 14:47
Ja mam d700 i do światła zastanego bardzo polecam :) i to nie tylko moja opinia :)

szumigt
27-08-2009, 15:39
Jedno Ci powiem bierz d700.

Rozumiem ... miałem okazję parę fotek na ostatnim ślubie D3 robić, co prawda świadomość moja ograniczyła się do "masz mój aparat jest ustawiony i porób kilka fot". Więc nie zmieniałem w nim nic i robiłem.... Powiem krótko przepaść technologiczna jednak jest ... :)

adachor
27-08-2009, 16:31
Z tańszymi od Nikkora 12-24 szerokimi jest posucha. Może Sigma 15-30 3.5-4.5. Pancerny kawał aluminium i prawie zawsze blikuje, ale ciekawe szkło.

slawek27
27-08-2009, 22:10
Z tańszymi od Nikkora 12-24 szerokimi jest posucha. Może Sigma 15-30 3.5-4.5. Pancerny kawał aluminium i prawie zawsze blikuje, ale ciekawe szkło.

A co to znaczy "blikuje":)

maki
27-08-2009, 23:02
Powiem krótko przepaść technologiczna jednak jest ... :)

A gdzie ta przepaść?

FHR
27-08-2009, 23:10
A gdzie ta przepaść?

Pewnie autor miał na myśli porównanie D3-D50, a tu przepaści wyjaśniać chyba nie trzeba...

adachor
27-08-2009, 23:14
http://www.otofotki.pl/img10/obrazki/hx4715__DSC3060.jpg

I to jeszcze nie najgorszy przypadek. Czasami bliki włażą z zupełnie nieprzewidywalnych kierunków. Bliki są najprzeróżniejszej maści, krowie placki i długie serie laserków z Gwiezdnych Wojen. Albo strzelać nim zupełnie ze słońcem w plerach, albo centralnie na słońce i bardzo kontrolować kadr. I trochę dziwnie przerysowuje szeroki kąt. Nie potrafię tego opisać, ale Nikkory na szerokim inaczej odwzorowują.

I dlatego bardzo często je zapinam :-D

maki
27-08-2009, 23:19
Pewnie autor miał na myśli porównanie D3-D50, a tu przepaści wyjaśniać chyba nie trzeba...

NO chyba że...

szumigt
28-08-2009, 12:28
Pewnie autor miał na myśli porównanie D3-D50, a tu przepaści wyjaśniać chyba nie trzeba...

Nieno oczywiście że tak ...

dareknik
30-08-2009, 07:54
Odkopię ten wątek i zapewne potwierdzicie moje przypuszczenia bo też właśnie mam dylemat D300/D700. Co mam teraz widzicie w stopce... Fotki które najczęściej robię ... teraz śluby a prywatnie najczęściej makro i portety, czasem trafi się coś w studio (głównie packshoty) ale generalnie jest to światło zastane (ulubione), no chyba że wyjścia nie ma to SB-800 lub studyjne lampki idą w ruch :)

Jak do ślubów i portretów to bierz d700. Do makro zostanie Ci d50. W pracy na wysokim ISO (1600 i większe) d700 jest dużo lepsze od d300.

Photoartbox
30-08-2009, 08:16
Jako przyklad dla wysokich ISO (jak mialem D300, nie potrafilem sobie wyobrazic jaka moze byc roznica w stosunku do D700) wrzucam fotke, zrobiona D700 na ISO 4000, bez odszumiania. Jak zobaczylem na kompie jakie to ISO, sam bylem w szoku. Dodam, ze mialem wlaczone AutoISO, dlatego nie zdawalem sobie z tego sprawy.

http://farm3.static.flickr.com/2558/3829379792_9304e6a7a9_o.jpg

dareknik
30-08-2009, 08:40
No właśnie w d300 wyszło by to nie najlepiej przy tych parametrach, chyba że w BW.

thor88
30-08-2009, 10:46
a co do szkieł to posiadam S 15-30 i jakoś moja nie blikuje, a często używam pod ostrą kontrę. Nie przesadzajmy panowie. Co do wyboru między D300 a D700? miałem w zeszłym sezonie ślubnym D300 w obecnym mam D700. Zdecydowanie D700 jeśli chcesz papierową głębię ostrości, jeśli masz przyzwyczajenia analogowe. A ISO w D300 i D700 jest praktycznie takie samo. Wszystko zależy od dobrego naświetlenia. Aaaa... podobno w D700 jest lepsza plastyka :D

Photoartbox
30-08-2009, 10:49
A ISO w D300 i D700 jest praktycznie takie samo.

Jesli to dowcip, to nawet smieszny...

thor88
30-08-2009, 11:41
nie mówiłem o szumofobach... tylko o ludziach którzy pracują aparatami i co więcej... wywołują zdjęcia :):) tylko się nie obrażaj ale zrobiłem na d300 i d700 kilkadziesiat tysięcy zdjęć i wiem co mówię.

Photoartbox
30-08-2009, 20:46
nie mówiłem o szumofobach... tylko o ludziach którzy pracują aparatami i co więcej... wywołują zdjęcia :):) tylko się nie obrażaj ale zrobiłem na d300 i d700 kilkadziesiat tysięcy zdjęć i wiem co mówię.

Obawiam sie, ze nie wiesz co piszesz twierdzac, ze ISO/szumy sa w tych aparatach na tym samym poziomie, to bzdura, i wcale do tego nie trzeba szumofoba.

thor88
30-08-2009, 23:20
możliwe że pisze bzdury... przecież nawet tych puszek nie widziałem na oczy... a twoja racja jest jedyna i wyłączna. hehe... tylko nie wprowadzaj tutaj ludzi w błąd kolego. Miałem D70 potem D200 następnie D300 i obecnie D700 oraz D60 ma żona. Wiem co pisze bo długo miałem D300 i D700 razem.
Powiedz mi zatem gdzie jest ta wielka różnica w szumach? od jakiej wartości ISO jest taka duża różnica?

maki
30-08-2009, 23:24
Nie przesadzasz troche Kolego? Zrób d300 takie fotki:

http://www.nikoncafe.com/vforums/showthread.php?t=241755

artko
30-08-2009, 23:39
Nie przesadzasz troche Kolego? Zrób d300 takie fotki:

http://www.nikoncafe.com/vforums/showthread.php?t=241755

Przykładów nie widać jak się nie jest zarejestrowanym .

maki
31-08-2009, 00:08
ok, to inaczej.

http://www.pbase.com/slbravo/image/116657631

http://www.pbase.com/slbravo/image/116657633

http://www.pbase.com/slbravo/image/116670019

http://www.pbase.com/slbravo/image/107776006

Mam nadzieję że teraz widać

mini21
31-08-2009, 00:12
Teraz już widać.

shaolin
31-08-2009, 00:17
Koncertowki na iso520-12800, nic specjalnego ;) I D300 bez problemu da rade robic takie foty, tylko nie beda takie gladkie ;) ot cala roznica ;)

Sam teraz meczylem troche D700tek, dla mnie tylko komplet (D300+D700) wchodzi w gre. Jednym zrobie cos innego i drugim cos innego. Maszynki sie dobrze uzupelniaja.

maki
31-08-2009, 00:22
I komórą zrobię, tylko będą jeszcze mniej gładkie...

slawek27
31-08-2009, 00:34
Koncertowki na iso520-12800, nic specjalnego ;) I D300 bez problemu da rade robic takie foty, tylko nie beda takie gladkie ;) ot cala roznica ;) .

No tutaj to Cię trochę poniosło.:)


Sam teraz meczylem troche D700tek, dla mnie tylko komplet (D300+D700) wchodzi w gre. Jednym zrobie cos innego i drugim cos innego. Maszynki sie dobrze uzupelniaja.

To ciekaw jestem jaką przewagę ma dla Ciebie D700, skoro "w grę wchodzi tylko komplet":mrgreen:

shaolin
31-08-2009, 01:51
Czemu ponioslo? Masz D90 i niezla szklarnie, tez dalbys rade ;)

I dla mnie D700 przewage ma taka - wysokie iso (to chyba jasne ;)), fps przy 14 bitach, S12-24+FX ;), itp ;) i raczej powinienes spytac jaka przewage ma dla mnie D300, ktorego uzywam ;)

Photoartbox
31-08-2009, 06:33
możliwe że pisze bzdury... przecież nawet tych puszek nie widziałem na oczy... a twoja racja jest jedyna i wyłączna. hehe... tylko nie wprowadzaj tutaj ludzi w błąd kolego. Miałem D70 potem D200 następnie D300 i obecnie D700 oraz D60 ma żona. Wiem co pisze bo długo miałem D300 i D700 razem.
Powiedz mi zatem gdzie jest ta wielka różnica w szumach? od jakiej wartości ISO jest taka duża różnica?

I po co ten cynizm i wyliczanki? Nie zaimponujesz mi, bo ja tez juz troche zdjec zrobilem i D300 a obecnie D700... Wcale nie trzeba opierac sie na specyfikacjach i wielokrotnych fachowych testach, aby zobaczyc wyrazna roznice w ISO u tych puszek. ISO w D300 zatrzymuje sie w uzywalnosci monitorowej i wiekszym druku(nie wszyscy drukuja jedynie do 10x15) na 2000 max 2500. Wyniki D700 sa lepsze nawet na ISO 6400! Jesli tego nie widzisz, to nie rozumiem po co w ogole uzywasz D700? Nawet z "plastyki" sobie kpisz, sugeruje, to, ze nie widzisz zadnej znaczacej roznicy miedzy tymi dwiema puszkami. Skoro tak, to po co placic prawie drugie tyle? Czyzby dla lansu?

PS. To Ty wprowadzasz ludzi w blad i Twoja racja jest jedyna i ostateczna, bo przeciez tysiace innych uzytkownikow, producenci sprzetu fotograficznego oraz fachowcy zajmujacy sie testowaniem wprowadzaja tylko innych w blad!

siedemczwartych
31-08-2009, 08:41
D700 mam od 17 sierpnia.... ale różnica w porównaniu do D300 (którego używałem od marca 2008) jest duża.
Pierwszy koncert i dla mnie nauczonego na D300 ryzykowne używanie ISO 3200 a potem w domu na kompie niesamowite, miłe zaskoczenie.
Nie ma co deliberować. Mimo, że D300 to wspaniała puszeczka, to D700 na pewno w zakresie wysokiego ISO ją przewyższa i to sporo.
Tu przykładowa fotka (ISO 3200)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://stefanolszak.pl/pl/slides/_AAA1342.jpg)

slawek27
31-08-2009, 11:07
Czemu ponioslo? Masz D90 i niezla szklarnie, tez dalbys rade ;)
No właśnie dlatego, że nie za bardzo daje radę, to przesiadam się na D700:mrgreen:


I dla mnie D700 przewage ma taka - wysokie iso (to chyba jasne ;)), fps przy 14 bitach, S12-24+FX ;), itp ;)

No właśnie... Jeżeli D700 ma dla Ciebie przewagę - wysokie iso - to dlaczego piszesz, że D300 też dałby radę?????:???:


i raczej powinienes spytac jaka przewage ma dla mnie D300, ktorego uzywam ;)

Zaintrygowałeś mnie:) Jaką przewagę ma dla Ciebie D300? Opróczk cropa oczywiście:mrgreen:

superkomornik
31-08-2009, 11:27
D300 ma kilka przewag- żre mniej prądu, ma więcej FPS, czasami lepiej mieć większe GO przy takiej samej przysłonie, crop do lotnictwa, macro. Kilka przewag jest. Kwestia priorytetów :)

shaolin
31-08-2009, 11:47
No właśnie dlatego, że nie za bardzo daje radę, to przesiadam się na D700:mrgreen:


Aha ;)



No właśnie... Jeżeli D700 ma dla Ciebie przewagę - wysokie iso - to dlaczego piszesz, że D300 też dałby radę?????:???:

Bo to, ze D700 poradzi sobie lepiej, nie znaczy, ze D300 nie da rady (czyt. jedno nie wyklucza drugiego) ;) z braku laku i kit dobry :D Wiadomo, ze wolalbym D700 do takiej roboty, ale majac D300 bardzo bym nie plakal gdybym dostal podobne zlecenie ;)




Zaintrygowałeś mnie:) Jaką przewagę ma dla Ciebie D300? Opróczk cropa oczywiście:mrgreen:

Napisal o tym superkomornik ;) o fps i baterii mowa oczywiscie o akcji bez gripa i enl-el4a/AA ;) ogolnie rzecz ujmujac - do tego co ja (z akcentem na JA - reszta focacych w tym przypadku i ich problemy sprzetowe mnie nie interesuja ;) ;) ) foce, chcialbym miec komplet... mam D300, moze kiedys bede mial D700.

nokinnikon
31-08-2009, 18:20
Ładne fotki poakzujecie z D 700 ale bez porównania ze zdjęciami z D 300 to taki pokaz jest bez sensu

Photoartbox
31-08-2009, 19:19
Ładne fotki poakzujecie z D 700 ale bez porównania ze zdjęciami z D 300 to taki pokaz jest bez sensu

To zrob zdjecie D300, na ISO 4000 i wstaw, to porownamy.

elfi
31-08-2009, 19:46
To zrob zdjecie D300, na ISO 4000 i wstaw, to porownamy.
Jak dzieci, dosłownie jak dzieci ;)

ekonet
31-08-2009, 19:50
Z tańszymi od Nikkora 12-24 szerokimi jest posucha. Może Sigma 15-30 3.5-4.5. Pancerny kawał aluminium i prawie zawsze blikuje, ale ciekawe szkło.


A co to znaczy "blikuje":)
Ja myślę, że pomylono bliki z flarami.

ttb
01-09-2009, 12:48
To zrob zdjecie D300, na ISO 4000 i wstaw, to porownamy.

A możesz ty wstawić jakieś fotki z d700 i iso4000?
Oczywiście nie chodzi tu o testy, tylko normalne sytuacje w których takie wysokie iso było ci potrzebne.
To, że d700 ma lepszą matrycę do wysokich iso to dla mnie jest oczywiste, ale ile % użytkowników wykorzystuje tą cechę?

Photoartbox
01-09-2009, 12:58
Juz wstawilem, przeczytaj watek... zdjecie, ktore wstawilem, wymagalo wyzszego ISO, w tym wypadku 4000.
PS. Te ceche, jak mowisz wykorzystuje kazdy uzytkownik, jak ja ma, jak nie musi sie zadowolic zaszumionymi zdjeciami, to proste. Dyskusja toczy sie chwilowo o to, czy ISO w D700 jest identyczne z tym w D300, czemu ja zdecydowanie zaprzeczam.

semyazza
01-09-2009, 14:23
niskoszumowa i pelnoklatkowa matryca D700 to jedna z niewielu rzeczy ktora tak naprawde odroznia d700 od d300.
Oczwistym jest wiec, ze jesli sie ma, to sie wykorzystuje. Nie wierze, ze ktos kupuje d700, aby robic zdjecia jedynie na iso200. No chyba, ze tylko dla posiadania pelnej klatki... :)
mam d300, pelen dostep do d700 i niezaleznie od tego co mysle (i wielokrotnie pisalem) na temat braku uniwersalnych szkiel do d700, to wlasnie tej niskoszumnej matrycy posiadaczom d700 zazdroszcze.
Licze, ze wreszcie pojawi sie chociaz 24-120/4 mkII, poprawiony i nie odstajacy od poziomu d700, i wreszcie bede mogl sie przesiesc na pelna klatke i korzystac ze wszystkich jej zalet i wkurzac sie na wszelkie wady :)

PRR
01-09-2009, 19:04
Nie wiem o co wam chodzi z tymi szumami?

Właśnie odebrałem z labu odbitkę o rozmiarach... 30x45 cm. Zdjęcie było robione D300 na iso3200 i z 1,5 metra czyli takiej odległości z jakiej ogląda się odbitki o tym rozmiarze szumów nie widać... a jak podejdzie się bliżej to zdjęcie dopiero nabiera uroku! Szumy w nikonie są przepiękne... ale ja jestem szumolubem a nie szumofobem, więc może odstaję z wrażeniami od całej reszty :)

aha - zdjęcie jest w kolorze oczywiście :D

Photoartbox
01-09-2009, 19:21
Nie wiem o co wam chodzi z tymi szumami?


Jak nie wiesz o co chodzi, to przeczytaj co napisalismy i postaraj sie zrozumiec. :-D Pomoge Ci troche, nikt nie twierdzi, ze zdjec z D300 sie nie da ogladac, bo sa tak zaszumione. Chodzi jedynie o to, ze te z D700 sa troche dluzej (wyzsze ISO) niezaszumione.

nokinnikon
01-09-2009, 19:40
Jak nie wiesz o co chodzi, to przeczytaj co napisalismy i postaraj sie zrozumiec. :-D Pomoge Ci troche, nikt nie twierdzi, ze zdjec z D300 sie nie da ogladac, bo sa tak zaszumione. Chodzi jedynie o to, ze te z D700 sa troche dluzej (wyzsze ISO) niezaszumione.Czy Ty nie potrafisz zrozumieć, że ktoś może mieć inne zdanie

Jacek_Z
01-09-2009, 19:46
Inne zdanie to można mieć w sprawach nie dających się pomierzyć. A szumy daje sie zmierzyć i wynik jest jednoznaczny. Z korzyścią dla D700. To jest tak oczywiste, że nie wiem po co te przepychanki w ostatnich postach.
A tu matematyczny dowód: http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/295|0/(appareil2)/296|0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon (http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/295%7C0/%28appareil2%29/296%7C0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Nikon/%28brand2%29/Nikon)

Photoartbox
01-09-2009, 20:11
Dziekuje Jacku, juz mi pletwy opadaja...

PRR
01-09-2009, 20:30
Nie chcę wcale udowadniać przewadi d300 nad d700 bo d700 bym kupił, gdybym miał pieniądze, choćby dla FX. Chodzi mi o to, że mnie nigdy iso w d300 nie ograniczało :)

może gdybym miał d700 nie ograniczałoby jeszcze bardziej :) ale ja po prostu lubię te nikonowe szumy, to jeden z najważniejszych powodów wybrania tego systemu zresztą - szumy "prawie" jak w analogu :D

nokinnikon
01-09-2009, 20:31
Inne zdanie to można mieć w sprawach nie dających się pomierzyć. A szumy daje sie zmierzyć i wynik jest jednoznaczny. Z korzyścią dla D700. To jest tak oczywiste, że nie wiem po co te przepychanki w ostatnich postach.
A tu matematyczny dowód: http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/295|0/(appareil2)/296|0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon (http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/%28appareil1%29/295%7C0/%28appareil2%29/296%7C0/%28onglet%29/0/%28brand%29/Nikon/%28brand2%29/Nikon)Inne zdznie można mieć w każdej sprawie, niekoniecznie trzeba mieć rację.

PRR
01-09-2009, 20:31
Pamiętam zresztą swoje "uau" kiedy pierwszy raz wziąłem do ręki D3, zrobiłem portret i zacząłem oglądać rzęsy modelki w cropie 100 proc.... dopiero po dłuższej chwili zauważyłem, że to było iso 3200 :D

Photoartbox
01-09-2009, 20:42
Inne zdznie można mieć w każdej sprawie, niekoniecznie trzeba mieć rację.


Mozna tez sie nie zgadzac ze swoim zdaniem;)
Tylko po jaka chol... przekonywac do tego swojego braku racji na sile innych?

Jacek_Z
01-09-2009, 20:53
OK, skończmy to wałkowanie ISO. Co innego jest (subiektywna) akceptacja jakiejś wartości ISO w danym body, a co innego bezwzględne porównanie ISO w dwóch body.
Porównań wysokich ISO było mnóstwo gdy tylko wyszedł D300, dotyczyły one D3 i D300, ale D3=D700 w tym względzie, więc wszystko od dawna jest wiadome. W końcu te większe piksele łapią więcej fotonów niż małe, muszą więc mieć mniejsze szumy. Matryce są wykonane w podobnej technologii (CMOS) i pochodzą z mniej więcej tego samego okresu, nie dzieli ich epoka. Tego, że szumy w body FF będą mniejsze niż w DX mozna się było spodziewac przed zrobieniem jakiegokolwiek zdjęcia.

Roon
02-09-2009, 11:44
Tego, że szumy w body FF będą mniejsze niż w DX mozna się było spodziewac przed zrobieniem jakiegokolwiek zdjęcia.

Szumy w 5d i d300 są podobne, fakt że 5d jest sporo starszym aparatem choć pewnie twoja wypowiedź odnosiła się głownie do d300 i d700.

Ja ze swojej strony mogę dodać, że jeśli dasz radę kupić d700 zamiast d300 to chyba będzie to bardziej przyszłościowy zakup. Dzisiaj sam muszę sprzedać d300 z kompletem obiektywów DX. Gdybym odrazu miał pełna klatkę to ewentualna zmiana dotyczyła by tylko body a nie całego kompletu.

semyazza
02-09-2009, 12:59
Szumy w 5d i d300 są podobne, fakt że 5d jest sporo starszym aparatem choć pewnie twoja wypowiedź odnosiła się głownie do d300 i d700.

dobry joke - mialem 5D przez 1,5 roku przed zakupem d300 i roznica jest bardzo duza od 800 w gore. O podobnym poziomie szumow mozesz mowic przy iso 100 w 5d i 200 w d300. zakladajac oczywiscie, ze nie wnikasz zbytnio w szczegoly, bo jednak nawet przy takich niskich czulosciach pixeloza w d300 jest nieco wieksza.
Jeszcze nie zrobili takiej malej matrycy, ktora daje mniejsze szumy niz pelna klatka :)

Roon
02-09-2009, 13:19
dobry joke - mialem 5D przez 1,5 roku przed zakupem d300 i roznica jest bardzo duza od 800 w gore. O podobnym poziomie szumow mozesz mowic przy iso 100 w 5d i 200 w d300. zakladajac oczywiscie, ze nie wnikasz zbytnio w szczegoly, bo jednak nawet przy takich niskich czulosciach pixeloza w d300 jest nieco wieksza.
Jeszcze nie zrobili takiej malej matrycy, ktora daje mniejsze szumy niz pelna klatka :)

Nie jestem taki przekonany co do tej wielkiej róznicy na korzyść 5d ale nie miałem aparatu 5d w rękach więc nie mogę się kłócić :>

superkomornik
02-09-2009, 13:25
Nie jestem taki przekonany co do tej wielkiej róznicy na korzyść 5d ale nie miałem aparatu 5d w rękach więc nie mogę się kłucić :>

I to najbardziej wkurza mnie w dyskusjach internetowych- ludzie piszą o jakości sprzętu, którego nawet na oczy nie widzieli :???::evil::evil:

Roon
02-09-2009, 13:30
Musisz się przyzwyczaić bo chyba nie trzeba być posiadaczem każdego sprzętu aby móc brać udział w dyskusji. Ja na screenach które widziałem iso 800-1600 nie mogłem się doszukać wielkiej róznicy w szumach. Imo takie róznice to w programie neat image można łatwo skorygować.

superkomornik
02-09-2009, 13:49
Tak, ale trzeba poużywać jakiegoś sprzetu aby wydawać sądy o nim. Może na jakiś samplach wszystko wygląda ładnie, ale nie wiesz jakie były warunki,. itd. Co innego jak obejrzysz kilka zdjęć w sieci, a co innego jak będziesz korzystać z danego sprzętu przez jakiś czas.

semyazza
02-09-2009, 14:39
Nie jestem taki przekonany co do tej wielkiej róznicy na korzyść 5d ale nie miałem aparatu 5d w rękach więc nie mogę się kłucić :>
ja Cie nie musze do niczego przekonywac, bo zasadniczo Twoje przekonania, to Twoja prywatna sprawa. Mozesz wierzyc, ze D300 ma tak male szumy, ze kazdy inny aparat, z pelnoklatkowymi canonani w roli glownej, moze sie schowac w ciamnym kącie, ale jako uzytkownik obydwu systemow (ex canon), zapewniam Cie, ze jestes w bledzie.

ekonet
02-09-2009, 15:03
Już posypałem łeb popiołem. ;)

semyazza
02-09-2009, 15:04
i to w Tobie zawsze cenilem! of kors i wciaz cenie

ekonet
02-09-2009, 15:09
Dziękuję. ;)

W grudniu wykonałem TadzioWilkowym D700 i moim kupionym za 350 zł obiektywem N70-300G (Tadek, mam nadzieję, że wybaczysz taki mezalians?) zdjęcia na koncercie Spirituals Singers Band w Filharmonii, wszystko na ISO 1600 (tu jedno (http://www.paszkiewicz.art.pl/amp/SSB/slides/DSC_1241.html)). Po obejrzeniu materiału na monitorze byłem baaardzo przyjemnie zaskoczony. :)

plusfoto
02-09-2009, 15:10
http://www.siedemczwartych.pl/nikon/300-700

I to załatwiło sprawę szumów w tym temacie

Roon
02-09-2009, 15:11
ja Cie nie musze do niczego przekonywac, bo zasadniczo Twoje przekonania, to Twoja prywatna sprawa. Mozesz wierzyc, ze D300 ma tak male szumy, ze kazdy inny aparat, z pelnoklatkowymi canonani w roli glownej, moze sie schowac w ciamnym kącie, ale jako uzytkownik obydwu systemow (ex canon), zapewniam Cie, ze jestes w bledzie.

Fakt nie musisz... a czy ja Cie proszę o zmianę mojego zdania :D ? Chillout

semyazza
02-09-2009, 15:13
I to załatwiło sprawę szumów w tym temacie

a zalozymy sie, za za pare postow znajdzie sie ktos, kto widzi cos calkowicie innego :lol:


Chillout
:cool:

maki
02-09-2009, 15:35
Na samplach właśnie widać wyraźnie, że stary 5d zamiata wszystkie nikony DXowe / jeżeli to jeszcze kogoś tu interesuje :-P /

Roon
02-09-2009, 15:52
Silnie znudzony tą dyskusją wziąłem w łapy D300 i D700 i zrobiłem porównanie.
Tu są cropy.
Są opisane w nazwie i zostawiłem Exify.
Można sobie zobaczyć

http://www.siedemczwartych.pl/nikon/300-700

Hmm dzięki za te foty. Przymierzam się do zakupu d700 w przyszłym miesiącu. Widać sporą róznicę na tych fotach w kwestii szumów...

fotograf58
02-09-2009, 16:08
Najlepiej kupić d300 i d700 i cały problem będzie rozwiązany. Oczywiście ze szklarnią. :)

Roon
02-09-2009, 18:10
Najlepiej kupić d300 i d700 i cały problem będzie rozwiązany. Oczywiście ze szklarnią. :)

:D

ttb
05-09-2009, 13:24
Silnie znudzony tą dyskusją wziąłem w łapy D300 i D700 i zrobiłem porównanie.
Tu są cropy.
Są opisane w nazwie i zostawiłem Exify.
Można sobie zobaczyć

http://www.siedemczwartych.pl/nikon/300-700

wniosek nasuwa się sam:
dla szumofobów zdecydowanie d700;
dla tych co zauważyli "plastykę" d700;
dla tych z większą gotówką d700(bo wiadomo co droższe to lepsze:))
dla reszty d300.

docxxx
05-09-2009, 13:32
Nie rozumiem w tej calej dyskusji jednego: dlaczego sprzeczacie sie czy D300 szumniej mniej/bardziej niz D700? To nie wiemy, ze rozmiar komorki swiatloczulej w "siedemsetce" jest wiekszy, co przeklada sie na "lepsze zbieranie" switla (czyt. nizszy poziom szumow na zdjeciach)? To jest fakt, a nie dywagacja czy lepsze jest 35 czy 50mm. Mozemy sobie pogac o ergonomii, przyciskach, szybkostrzelnosci, ale raczej nie o poziomie szumow, bo tu sytuacja jest jasna.

maki
05-09-2009, 13:36
Było kiedyś tak że udowadniano tu że d300 to wcale nie szumi, a kto widzi ten szum to ...dużo tego było.
pzdr

Jacek_Z
05-09-2009, 15:34
D300 szumi mało, dla niektórych wystarczająco mało, by nie chcieć nic więcej.
Co nie znaczy, że nie ma innych, jeszcze mniej szumiących body.


PS - ba, niektórym wystarcza bardzo szumiący D200 i co? Niektórzy nie muszą wychodzic ponad ISO 200.

maki
06-09-2009, 12:09
Wszystko zgoda, tylko że nawet w d300 nawet na ISO 200 można spoko zobaczyć w cieniach szumek, a tutaj co niektórzy twierdzili że do 1600 ISO nic im nie szumi.
Szukać postów? Stare dzieje...:-)

plusfoto
06-09-2009, 12:14
Jak będziesz chciał to i na negatywie 100 szerokim i wywołanym idealnie dojrzysz ziarno

szumigt
08-09-2009, 10:21
No dobra, klamka zapadła i d700 już nawet po pierwszym luźnym ślubniaku. :shock: :cool: ... Szumy ?? Jakie szumy ... No może po przesiadce z D50 i zaszumionego ISO1600 teraz mam takie wrażenia. Nie wiem jak to by było gdyby był d300 ale powiem wam jedno ... tutaj nie ma się co martwić o szum. Teraz ISO Auto ma max ISO 6400 i bez obawy o szumy ... Owszem widać, to jakby oczywiste ale napewno na odbitkę dla PM nie mam się co stresować nawet przy tej wartości.
Myślę że dla osób nadal niezdecydowanych, już dziś mogę śmiało powiedzieć ... jeśli wasz budżet to wytrzyma, nie zastanawiajcie się śmiało bierzcie 700-tkę.... więcej konkretów jak poznam nieco lepiej puszkę :)

grumbek
08-09-2009, 13:43
Choć młodym stażem na forum i dopiero przymierzam się do zakupu Nikona pozwolę sobie podzielić się z Wami obserwacją odnośnie szumów (pewnie to nic odkrywczego dla większości, ale w tym wątku nikt o tym nie wspomniał) - szumy widać inaczej na różnych monitorach i stąd mogą się brać różnice, że jedni je widzą a drudzy mniej albo wcale. Wysiadł mi ostatnio mój poczciwy CRT 19'' iiyama i w tej chwili używam pożyczonego, starego LG 17". Na tym 17" widzę szumy tam, gdzie nie widziałem ich albo w mniejszym stopniu niż na wcześniejszym CRT. Zapewne zależy to od skalibrowania jednego i drugiego, ale to tym bardziej dowodzi, że niestety monitor ma ogromnie duży wpływ na testy i sample jakie oglądamy .. oprócz tej obserwacji szumy mnie ogólnie niezbyt interesują czy pisząc w skrócie - "nie jestem szumofobem". Ot taką ciekawostkę zaobserwowałem i się nią z Wami dziele.

RBT
08-09-2009, 19:15
I to załatwiło sprawę szumów w tym temacie
Może jednak nie do końca. Jeśli chcemy mieć porównywalną GO z DX (a czasem chcemy) przy tym samym czasie naświetlania, to obiektyw w D700 musimy przymknąć o ok. 1,5 f, co wymusi podniesienie ISO i ewentualną różnicę zniweluje lub przynajmniej bardzo zmniejszy.

mOSAd
08-09-2009, 20:03
D700, dobre warunki - pochmurny dzień, czasem deszcz, tyle że krótkie czasy, bo zdjęcia robione jednocześnie psom w ruchu i czasem zapomniałem przestawić ustawienia (stąd wysokie ISO):
1. ISO 6400

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/562/dsf5046.jpg)

2. ISO 6400

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img171.imageshack.us/img171/8297/dsf7734.jpg)

3. ISO 6400

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img171.imageshack.us/img171/5403/dsf62943.jpg)

4. ISO 6400

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img171.imageshack.us/img171/7756/dsf7726.jpg)

5. ISO 5600

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img171.imageshack.us/img171/9472/dsf4704.jpg)

Szum oczywiście lekki jest, ale bez przesady. Ważne, że ilość szczegółów, dynamika i kolory przy takim ustawieniu pozostały na wysokim poziomie. Oczywiście co innego będzie w słabym oświetleniu, ale powyższe przykłady pokazują chyba, że jest nieźle jak warunki są dostateczne. Jednocześnie pokazują, że szum zależy bardzo mocno od warunków i ci, dla których nie ma znaczenia, być może nie fotografują w warunkach krytycznych.
Powyższe zdjęcia patrząc okiem analogowym ocenione zostałyby na jakie ISO? 400, może 800, raczej nie więcej. Chętnie zobaczę jak to wygląda w D300 - takie warunki panować będą teraz niemal każdego jesiennego dnia. Nic tylko wziąć go na spacer i popstrykać psiaki w parku przy ISO 6400 w zachmurzony dzień.

Roon
08-09-2009, 21:59
Chętnie zobaczę jak to wygląda w D300 - takie warunki panować będą teraz niemal każdego jesiennego dnia. Nic tylko wziąć go na spacer i popstrykać psiaki w parku przy ISO 6400 w zachmurzony dzień.

Nie pokażę bo szum wygryzie mi zdjęcie na moim d300 przy iso 6400 :D

fushiro
08-09-2009, 22:34
Chętnie zobaczę jak to wygląda w D300...

Po co chcesz oglądać takie zdjęcia? Prosiłbym o odpowiedź. Dlaczego posiadacza D700 interesuje szum z D300?
Czystszy obrazek wyższego modelu jest chyba bezsprzeczny. Wydaje mi się, że ograniczeniem mogą być jedynie finanse. Na pytanie co wybrać należy odpowiedzieć sobie: Na to, na co mnie stać.

W poniższych wątkach zdjęcia wykonywane były przy przysłowiowej "świeczce". Źródłem światła były kinkiety, przysłonięte okna dające kontrowe światło i systemowy flash.

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=86487

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=86739

Opinie, jakoby nie dało się wykonywać zdjęć w jesienne dni bez ISO6400 są moim zdaniem mocno przesadzone. Przy obecnej fascynacji możliwościami sprzętu zapominamy często, że fotografia to nie tylko wyśrubowane parametry. A gdzie kompozycja? Co nam po niebotycznych czułościach i ultra-krótkich czasach, skoro kadr kuleje, motyw nieciekawy a zdjęcie i tak nadaje się do kosza?

Ostatnio zdałem sobie sprawę z jednej rzeczy: Przy setkach testowych zdjęć które widziałem przy okazji premier i prezentacji nowego sprzętu nikomu nie zdarzyło się pokazać zdjęcia, które musiało pójść do kosza ze względu na ograniczenia sprzętu. Nikt nie napisał: "Wykonałem zdjęcie życia, ale niestety szum zniszczył wszystko"...

Wydaje mi się, że wraz ze wzrostem możliwości sprzętu wprost proporcjonalnie rośnie odsetek tandetnych zdjęć a osób potrafiących go wykorzystać jest coraz mniej.

wilk325
08-09-2009, 22:47
Na pytanie co wybrać należy odpowiedzieć sobie: Na to, na co mnie stać.

Nie jest to niestety jedyny argument. Aby na to pytanie odpowiedzieć należy zadać sobie inne - do czego ( jakiego rodzaju fotografii ) ma mi posłużyć dany aparat. Sam w pewnym momencie pozbyłem się wszystkiego
( łącznie z D300 ) dotyczącego DX i przeszedłem w całości na FX, niestety okazało się to moim błędem. Fotografia lotnicza niestety wymaga cropa, a warunki panujące na zewnątrz w większości sytuacji nie wymuszają bardzo wysokiego ISO ( oczywiście optyka w tej materii też ma coś do powiedzenia ). Oczywiście poza skrajnymi przypadkami monofotografii w większości przypadków najlepiej jest posiadać obie puszki ze względów różnorodności tematów foto.
Jeżeli nie mamy takiego komfortu, to na pytanie co lepiej - każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć - zastosowanie.

fushiro
08-09-2009, 23:06
(...) na pytanie co lepiej - każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć - zastosowanie.

Wydawało mi się to tak oczywiste, że w ogóle o tym nie wspomniałem. Przeznaczenie przede wszystkim. Później wybór najlepszego modelu na jaki mogę sobie pozwolić. Wiadomo, że "ptasiarze" i "spoterzy" docenią zastosowanie cropa. Po zapowiedziach 7D na Canon Board aż wrze i wszyscy zainteresowani są zachwyceni (nie zainteresowani oczywiście marudzą i biadolą).

Gdybym zarabiał wystarczającą ilość kasy, aby zaspokoić wszelkie zachcianki zostałbym z dwoma korpusami D700+D300 :)

mOSAd
08-09-2009, 23:21
Fushiro nie rozmawiamy tutaj o idei fotografii, ale o sprzęcie. Ideologie proponuję przenieść gdzie indziej, bo wszyscy znamy te dyskusje i pogląd, że prawdziwemu twórcy sprzęt jest niepotrzebny, wystarczy mu kartka i ołówek. Nikt nie mówił, że się nie da wykonywać zdjęć bez ISO6400 - jeśli tak, proszę o dokładny cytat, inaczej jest to zmyślanie i dorabianie ideologii do nieistniejących wypowiedzi. Jeśli nie interesuje Cię sprzęt i jego możliwości, to po co udzielać się w tym wątku?
Ja uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, że jest wiele zdjęć życia, które nie powstały ze względu na ograniczenia sprzętowe. Tylko trudno dowieść nieistnienia czegoś. I jeszcze jedno - nie każdy ma ambicje tworzenia dzieł sztuki. Niektórzy używają fotografii w innych celach.
Co do wysokiego ISO, to jest sens wspominać o różnicy między formatami matrycy, ponieważ niektórzy nadal usiłują dowieść, że jest ona nieistotna. Dla mnie jest ogromnie istotna i pozwala uprawiać taką fotografię, jaką lubię.
I wilk325 ma rację, oba (a dokładniej - wszystkie) formaty matryc mają swój sens istnienia i nie jest to tylko kwestia pieniędzy.

kichu
08-09-2009, 23:35
z cyklu co wybrac - fajny artykul ;)

http://www.bythom.com/upgradepath.htm

fushiro
08-09-2009, 23:54
Fushiro nie rozmawiamy tutaj o idei fotografii, ale o sprzęcie.
Dokładnie! Jak ma się zbyt dobry sprzęt, to robi się lipne zdjęcia. Wiem to doskonale, bo przesiadłem się z D50 na D200, później na D300, itd.

Ideologie proponuję przenieść gdzie indziej, bo wszyscy znamy te dyskusje i pogląd, że prawdziwemu twórcy sprzęt jest niepotrzebny, wystarczy mu kartka i ołówek. Nikt nie mówił, że się nie da wykonywać zdjęć bez ISO6400 - jeśli tak, proszę o dokładny cytat, inaczej jest to zmyślanie i dorabianie ideologii do nieistniejących wypowiedzi. Jeśli nie interesuje Cię sprzęt i jego możliwości, to po co udzielać się w tym wątku?
Ja uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, że jest wiele zdjęć życia, które nie powstały ze względu na ograniczenia sprzętowe. Tylko trudno dowieść nieistnienia czegoś. I jeszcze jedno - nie każdy ma ambicje tworzenia dzieł sztuki. Niektórzy używają fotografii w innych celach.
Co do wysokiego ISO, to jest sens wspominać o różnicy między formatami matrycy, ponieważ niektórzy nadal usiłują dowieść, że jest ona nieistotna. Dla mnie jest ogromnie istotna i pozwala uprawiać taką fotografię, jaką lubię.
Właśnie o sprzęcie i możliwościach napisałem i pokazałem (wedle życzenia). Nikt też nie mówił o sztuce. Dobra fotografia to przede wszystkim warsztat. Sztukę faktycznie zostawmy na inne fora.

I wilk325 ma rację, oba (a dokładniej - wszystkie) formaty matryc mają swój sens istnienia i nie jest to tylko kwestia pieniędzy.
Czego w takim razie jest to kwestia? Skoro mam pieniądze na wszystko, problem wyboru sprzętu znika, prawda? Nie uwierzę, że ktoś nie może zdecydować się na typ korpusu wiedząc jaki rodzaj fotografii preferuje.

kichu
09-09-2009, 00:04
Czego w takim razie jest to kwestia? Skoro mam pieniądze na wszystko, problem wyboru sprzętu znika, prawda? Nie uwierzę, że ktoś nie może zdecydować się na typ korpusu wiedząc jaki rodzaj fotografii preferuje.

Tak jak piszesz jest w idealnym teoretycznym modelu. W praktyce mieszaja sie kwestie typowo fotograficzne (warsztat, rodzaj uprawianej fotografi itp), okolofotograficzne sprzetowe (dx/fx czesto wiaze sie z wymiana sporej ilosci szklarni), niefotograficzne (kasa, nasze prawdziwe lub wyimaginowane potrzeby (w sensie, chcenie, gadzeciarstwo) itp. Ktos moze chciec FX, ale miec swiadomosc ze wiaze sie to z wymiana spore ilosci szklarni, np. na ktore nie ma pieniedzy, ktos ma pieniadze tylko na jedna puszke, ale pasuja mu zarowno zalety FX (ISO/pelna klatka) jak i zalety cropa. Ktos inny moze swiadomie zdecydowac sie na cropa, beda swiadom zalet pelnej klatki.
Czesto jest tez tak, ze nasze wybory fotograficzne podyktowane sa glownie iloscia gotowki, a z kolei widac
ze niektorzy staraja sie je pozniej uzasadnic fotograficznie za wszelka cene. I tak dalej... i tak dalej...
przypadkow i wariantow tyle jak swiat stary.

Generalnie watek zrobil sie chyba mocno teoretyczny.

A ktos kiedys ladnie napisal, ze jesli zastanawiasz sie czy potrzebujesz pelnej klatki to jej tak naprawde nie potrzebujesz :)

Canokin
09-09-2009, 00:06
z cyklu co wybrac - fajny artykul ;)

http://www.bythom.com/upgradepath.htm


haha, to mi się podoba :D

"D80 You must not be using matrix metering. "

mOSAd
09-09-2009, 00:16
Dokładnie! Jak ma się zbyt dobry sprzęt, to robi się lipne zdjęcia. Wiem to doskonale, bo przesiadłem się z D50 na D200, później na D300, itd..
Czyli rozumiem, że wróciłeś spowrotem do D50, bo sprzęt jest zbyt dobry i przeszkadza w robieniu dobrych zdjęć? Niektórzy idąc tym tokiem rozumowania wybierają fotografię otworkową, albo zaczynają robić nieostre, zaszumione zdjęcia. Nie ma to nic wspólnego z lepszym sprzętem moim zdaniem, a z dojrzewaniem fotografa, szukaniem przez niego sensu, swojej drogi itp.

Właśnie o sprzęcie i możliwościach napisałem i pokazałem (wedle życzenia). Nikt też nie mówił o sztuce. Dobra fotografia to przede wszystkim warsztat. Sztukę faktycznie zostawmy na inne fora..
Ale co pokazałeś? Zdjęcia na ISO 640-800, na czasach nieużywalnych do zdjęć żywych ludzi?! No proszę... Pokazałeś jak wykorzystać lampę błyskową, ktoś inny by użył statywu i kompakta za 400zł i zrobił równie dobre zdjęcie. Nie o tym tu rozmawiamy.

Czego w takim razie jest to kwestia? Skoro mam pieniądze na wszystko, problem wyboru sprzętu znika, prawda? Nie uwierzę, że ktoś nie może zdecydować się na typ korpusu wiedząc jaki rodzaj fotografii preferuje.
Niestety to nie takie proste. Decyzja o wyborze korpusu, co w miarę słusznie pokazane jest w linku od kichu1979, rzutuje na wybór obiektywów. To też kosztuje. Pytania, jaki korpus kupić, nie zadają doświadczeni fotografowie - oni już zazwyczaj wiedzą. To pytanie zadają ludzie, którzy jeszcze się nie określili, albo nie znają się na technologii, robili zdjęcia analogowe do tej pory, albo kompaktami. Może wiedzą jaki rodzaj fotografii ich interesuje, ale nie mają pojęcia o zaawansowanym sprzęcie. Pieniądze to taki dodatek do decyzji, motywujący do zakładania takich wątków. Jeśli komuś na pieniądzach nie zależy, to idzie do sklepu, abo pyta znajomego co kupić i to kupuje. Nie siedzi na forum. Jak się nie sprawdza to pyta tego znajomego co zmienić, sprzedaje i kupuje nowy sprzęt. To ludzie martwiący się o to, jak dobrze wydać pieniądze zadają takie pytania. Kopią, poszukują. Często tacy, którzy na sprzęt foto muszą pracować kilka lat.

haha, to mi się podoba :D
"D80 You must not be using matrix metering. "
No niestety, ja szybko przełączyłem na centralnie ważony w moim D80 i o matrycowym zapomniałem - byl nieprzewidywalny.

Canokin
09-09-2009, 00:24
No niestety, ja szybko przełączyłem na centralnie ważony w moim D80 i o matrycowym zapomniałem - byl nieprzewidywalny.

Tak, wiem, ja też ;) ale nie sądziłem, że to taki ogólnoświatowy problem :D

Co do tematu to chyba się już wyczerpał. A wbrew pozorom link kichu jest bardzo pomocny w takich rozterkach. Chyba w 100% się zgadzam z autorem.

Jacek_Z
09-09-2009, 00:28
Ja uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, że jest wiele zdjęć życia, które nie powstały ze względu na ograniczenia sprzętowe. A ja sie z tym (że jest ich wiele) pozwolę nie zgodzić.
Co masz na mysli? (może cie opacznie rozumiem)
1. Zdjęcie byłoby fajne gdyby aparat dobrasł inaczej WB? Sprzęt temu winy czy fotograf? Niedopracowanie algorytmów?
2. lampa źle błysneła? Znowu - zły sprzęt (niedopracowana automatyka) czy fotograf nie wprowadził korekcji?
3. Za mało fps dla sportu? A może zamiast długich serii lepiej przewidywać ruch?
4. Za duże szumy? Praktycznie jedynie tu coś bardziej zależy od tego czy robimy FF. Ale tak naprawdę mało, beznadziejnie mało jest zdjęć życia w warunkach gdy właściwie ... brak światła.
5. niedoświetlenie/prześwietlenie. Pomiar matrycowy był zły?
Winny jest sprzęt czy braki w wiedzy fotografa? Zastosowania nieodpowiednich ustawień.
Jeśli inny (doświadczony) fotograf potrafiłby zrobić w tych warunkach fotkę, to znaczy, że za spartolenie zdjęcia winne jest nasze niedouczenie, a nie sprzęt. A zaręczam, że sa mistrzowie (w prawie) każdej dziedzinie foto bez wypaśnego sprzętu.

Wychodzi na to, że potrzebujemy super-hiper niezawodnej i nie mylącej się automatyki, by zrobic zdjęcie życia? Po co nasza wiedza?
Dążymy do sytuacji, że idealne pod kątem techniki zdjęcie może zrobić dziecko, bez wiedzy na temat foto, bo automatyka wszystko przewidzi, ustawi itd? Zdjęcie będzie super pod warunkiem, że fotograf dobrze skomponuje?
W sumie od strony aparatów patrząc, to do tego się dąży. Fotografowi pozostanie "czucie" światła, złapanie chwili, kompozycja.


wilk325 ma rację, oba (a dokładniej - wszystkie) formaty matryc mają swój sens istnienia i nie jest to tylko kwestia pieniędzy.to juz w miare dokładnie tłumaczyłem w innym wątku (o "przewagach" FX), dokładnie w tym poście:

http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1454577&postcount=272

mOSAd
09-09-2009, 00:50
Chodzi o coś innego - mianowicie o to, że Ty zakładasz, że fotografem jest zaawansowany specjalista w jednej dziedzinie. Mający czas. On rzeczywiście powinien znać swój sprzęt, mieć wiedzę, użyć odpowiednich środków itp. Ale dobre zdjęcia nie zawsze tak powstają. Mnóstwo powstaje niemalże przypadkiem i od tego jaki sprzęt w danej chwili miał fotograf, zależy, czy udało mu się wykonać dobre zdjęcie lub nie. Wystarczy wspomnieć reporterów. Ale nie tylko - podobnie może być w fotografii przyrodniczej, gdzie odpowiednio dobrany sprzęt do warunków, w których przyjdzie nam robić zdjęcia, ma ogromne znaczenie. Dobre zdjęcia to często jest chwila, ułamek sekundy, gdy światło akurat pado tak, a nie inaczej na łąkę, spłoszyły się daniele, a kuropatwy i gęsi na niebie utworzyły razem unikalną kompozycję. Od fotografa zależy by tę chwilę wypatrzyć, zrozumieć, umieć i chcieć sfotografować. Od sprzętu, by był w stanie to uczynić.
Podam może przykłady - obiektyw makro - nie każdy posiada, ale każdy mógł się spotkać z taką sytuacją, w której widział interesujące zdarzenie w małej skali i stwierdził, że idealnie byłoby teraz móc to sfotografować.
Drugi przykład: obiektywy tilt-shift. Mało kto posiada, a niejedna osoba nawet posiadająca wiedzę o ich zastosowaniu, czasem pomyśli, co by było, gdyby ten budynek sfotografować z trochę innej perspektywy... prosto... albo rozłożyć głębię ostrości pod innym kątem do osi optycznej...
Trzeci przykład: Dynamiczne zdarzenie późnym wieczorem, wymagające użycia wysokiego ISO, dużego otworu przysłony i krótkiego czasu. Załóżmy, że jest to kot idący po płocie, w świetle płonącego budynku obok... W tle gonitwa strażaków...
Czwarty i bardzo częsty przykład: Wiele razy zdarzają się dwie rzeczy - nie mamy ze sobą aparatu, a widzimy coś co chcielibyśmy sfotografować! I drugi podobny przypadek:nie mamy ze sobą zewnętrznej lampy błyskowej, bez której sensowne zdjęcie jest niewykonalne.

Nie wszystko da się wykonać i nie wszystko da się powtórzyć. Im człowiek jest bardziej przygotowany do fotografii, którą uprawia, tym większa szansa, że zrobi dobre zdjęcie. W wielu dziedzinach fotografii liczy się tylko warsztat (jak studio, fotografia przedmiotowa, w pewnym stopniu glamour), w niektórych liczy sie też przypadek, moment, szybka reakcja, wyczucie chwili i dysponowanie odpowiednim w tym momencie narzędziem.

fushiro
09-09-2009, 00:59
Czyli rozumiem, że wróciłeś spowrotem do D50, bo sprzęt jest zbyt dobry i przeszkadza w robieniu dobrych zdjęć? Niektórzy idąc tym tokiem rozumowania wybierają fotografię otworkową, albo zaczynają robić nieostre, zaszumione zdjęcia. Nie ma to nic wspólnego z lepszym sprzętem moim zdaniem, a z dojrzewaniem fotografa, szukaniem przez niego sensu, swojej drogi itp.
Źle rozumujesz. Wyjaśnię. Jako początkujący fotogarf-amator wydawało mi się, że kiedy kupię lepszy sprzęt będę wykonywał lepsze zdjęcia. Tak się oczywiście nie stało.

Ale co pokazałeś? Zdjęcia na ISO 640-800, na czasach nieużywalnych do zdjęć żywych ludzi?! No proszę... Pokazałeś jak wykorzystać lampę błyskową, ktoś inny by użył statywu i kompakta za 400zł i zrobił równie dobre zdjęcie. Nie o tym tu rozmawiamy.
Prosiłbym o odrobinę wkładu w dyskusję. Wszystkie dane są w exif. Większość zdjęć wykonana jest na ISO 3200 z D300 o co sam prosiłeś. Poza tym, skoro czasy są wystarczające, aby utrzymać obiektyw portretowy (Nikon 85mm) z ręki, są również wystarczające do portretowania ludzi. Proszę nie deprecjonować moich wypowiedzi i zasłaniać się niewiedzą.

Niestety to nie takie proste. Decyzja o wyborze korpusu, co w miarę słusznie pokazane jest w linku od kichu1979, rzutuje na wybór obiektywów. To też kosztuje. Pytania, jaki korpus kupić, nie zadają doświadczeni fotografowie - oni już zazwyczaj wiedzą. To pytanie zadają ludzie, którzy jeszcze się nie określili, albo nie znają się na technologii, robili zdjęcia analogowe do tej pory, albo kompaktami. Może wiedzą jaki rodzaj fotografii ich interesuje, ale nie mają pojęcia o zaawansowanym sprzęcie. Pieniądze to taki dodatek do decyzji, motywujący do zakładania takich wątków. Jeśli komuś na pieniądzach nie zależy, to idzie do sklepu, abo pyta znajomego co kupić i to kupuje. Nie siedzi na forum. Jak się nie sprawdza to pyta tego znajomego co zmienić, sprzedaje i kupuje nowy sprzęt. To ludzie martwiący się o to, jak dobrze wydać pieniądze zadają takie pytania. Kopią, poszukują. Często tacy, którzy na sprzęt foto muszą pracować kilka lat.

No niestety, ja szybko przełączyłem na centralnie ważony w moim D80 i o matrycowym zapomniałem - byl nieprzewidywalny.
Wybór obiektywów. Zgadzam się z tobą zupełnie! Kiedy trzeba przejść z D300 na D700 wielu czeka zmiana szklarni a co za tym idzie ogromne nakłady finansowe często wielokrotnie przekraczające wartość korpusu. Znów wszystko rozbija się o kasę.

Napisałeś o amatorach. Wybór pomiędzy D300 a D700 to nie wybór amatora a nawet, jeżeli tak, to nie wydaje mi się aby wybór zaważył na jakości zdjęć. W takim wypadku często nawet nie chce mi się zabierać głosu. Joanna Kustra pytała co kupić na forum. Pytali moderatorzy, niejeden i wielokrotnie.

Sprecyzujmy raz jeszcze swoje tezy, aby wiadomo było o co spór się toczy. Ja uważam, że rozchodzi się o kasę o raz o to, że często inwestujemy w sprzęt zamiast w samych siebie.
Napisz proszę dlaczego tak zależało Ci na zdjęciach z D300 i co jest według ciebie czynnikiem decydującym w wyborze sprzętu?

kichu
09-09-2009, 01:17
panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse' ;)

zycze dobrej nocy

mOSAd
09-09-2009, 01:26
Fushiro. Podałeś dwa linki, ja sprawdziłem czasy i ISO w jednym z nich na kilku zdjęciach - nie spełniają one wymagań są wykonane poniżej ISO1000 i często na czasach rzędu 1/25s - myślałem, że w drugim jest identycznie i nie potraktowałem ich poważnie. Ale widzę, że nie. Portrety wyglądają na ISO3200 rzeczywiście nieźle, ale widać, że to już prawie granica możliwości co do szumu tła, a i dla drobnych szczegółów powoli zaczyna to być zabójcze. Poza tym ja nie prosiłem o ISO 3200. :D

Nie rozumiem kwestii wyboru sprzętu, amatorów, moderatorów, Qstry - gdzie jest pytanie lub jak brzmi stwierdzenie - wniosek?

Pytasz, dlaczego ja pytam o zdjęcia z D300? Dlatego, że o tym jest ten wątek - o różnicach między D300 a D700. Różnice w obsłudze, używalności formatu DX i FX zostały już wyjaśnione. Została kwestia jakości zdjęć. W wątku są jedynie zdjęcia z D700, a praktycznie nie ma z D300 (jakiś wyjątek był, ale przynajmniej udany), zatem ktoś, kto by go czytał i chciał zdecydować pomiędzy tymi korpusami ze względu na jakość zdjęć na wysokich ISO, ma utrudnione zadanie porównawcze. Stąd moja prośba o jakieś zdjęcia w trudnych warunkach z D300, powyżej ISO 3200. Ale to był mój błąd, bo sprawdziłem właśnie i kalibrowane ISO w D300 sięga 3200. Zapomniałem, że nie jest to 6400 - moja wina. No tak, w tym momencie trudno dalej porównywać jakość wysokiego ISO, bo znając przykład D700, wyższe czułości są już bardzo słabe.


panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse' ;)
Racja. Wątek i tak za długi :)

fushiro
09-09-2009, 01:31
panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse' ;)

zycze dobrej nocy

Niezupełnie, ponieważ co do kwestii co jest lepsze (wysokie iso i pozostałe przewagi FX) zgadzają się niemal wszyscy - D700. Pytanie pozostaje, co jest kwestią wyboru. Łojenie martwego konia odbywało by się wtedy, gdyby D300 i D700 kosztowały tyle samo.


Fushiro. Podałeś dwa linki, ja sprawdziłem czasy i ISO w jednym z nich na kilku zdjęciach - nie spełniają one wymagań są wykonane poniżej ISO1000 i często na czasach rzędu 1/25s - myślałem, że w drugim jest identycznie i nie potraktowałem ich poważnie. Ale widzę, że nie. Portrety wyglądają na ISO3200 rzeczywiście nieźle, ale widać, że to już prawie granica możliwości co do szumu tła, a i dla drobnych szczegółów powoli zaczyna to być zabójcze. Poza tym ja nie prosiłem o ISO 3200. :D

Nie rozumiem kwestii wyboru sprzętu, amatorów, moderatorów, Qstry - gdzie jest pytanie lub jak brzmi stwierdzenie - wniosek?
Według mnie, obojętnie ile by się amator nie zastanawiał i tak do końca nie będzie pewien wyboru. Doświadczony fotograf zawsze drąży i szuka konkretnych odpowiedzi, ponieważ wie o co pytać.

Pytasz, dlaczego ja pytam o zdjęcia z D300? Dlatego, że o tym jest ten wątek - o różnicach między D300 a D700. Różnice w obsłudze, używalności formatu DX i FX zostały już wyjaśnione. Została kwestia jakości zdjęć. W wątku są jedynie zdjęcia z D700, a praktycznie nie ma z D300 (jakiś wyjątek był, ale przynajmniej udany), zatem ktoś, kto by go czytał i chciał zdecydować pomiędzy tymi korpusami ze względu na jakość zdjęć na wysokich ISO, ma utrudnione zadanie porównawcze. Stąd moja prośba o jakieś zdjęcia w trudnych warunkach z D300, powyżej ISO 3200. Ale to był mój błąd, bo sprawdziłem właśnie i kalibrowane ISO w D300 sięga 3200. Zapomniałem, że nie jest to 6400 - moja wina. No tak, w tym momencie trudno dalej porównywać jakość wysokiego ISO, bo znając przykład D700, wyższe czułości są już bardzo słabe.


Racja. Wątek i tak za długi :)

Wydaje mi się, że tutaj jest pies pogrzebany ("kwestia jakości zdjęć"). Osobiście uważam, że jakość zdjęć jest pomijalna, szczególnie, kiedy korpus obsługuje doświadczony fotograf. Trzeba odpowiedzieć sobie, czy stać mnie na dopłatę do D700, kiedy (dla przykładu) wykonuję portrety, lub ISO 6400 jest mi niezbędne. Ja wiem, że idealnym korpusem dla mnie będzie D700x, lub D800 a do tego czasu jedynym problemem pozostaje uzbieranie szklarni i odpowiedniej ilości gotówki. Niemniej największą radość przynosi samo fotografowanie i nawet, kiedy ponownie chwytam w ręce D50 nie myślę o sprzęcie, tylko o scenie, którą chcę złapać. Sprzęt się dostosuje i ustawi, żaden problem ;)

mOSAd
09-09-2009, 01:52
Gdyby kosztowały tyle samo, to wątek miałby niewielki sens. Rozumiem, że chcesz zadać pytanie: czy warto dopłacić? Dla tych których nie stać - odpowiedź jest jasna - nie warto. Dla tych, którzy już dawno używają D700 lub D3 odpowiedź też jest prosta - warto było. Wątpię bys usłyszał inną. I jak to pogodzić?
Co do D800 czy D3x - ja na przykład nie chcę! Wolałbym lżejszy D700 o połowę, ale z 12MPix.


Niemniej największą radość przynosi samo fotografowanie i nawet, kiedy ponownie chwytam w ręce D50 nie myślę o sprzęcie, tylko o scenie, którą chcę złapać. Sprzęt się dostosuje i ustawi, żaden problem ;)
A mnie największą frustacją napawała sytuacja, gdy chwytałem w ręce D70 i nie mogłem myśleć tylko o scenie, którą chcę złapać, tylko o tym jak ten sprzęt zmusić do tego, by zadziałał lepiej, jak z niego wycisnąć ostatnie siły. A i tak się nie udawało często. To właśnie odbierało mi tę radość, o której Ty piszesz. Wolałem dopłacić więcej i uniknąć kolejnych tego typu stresów, niż przez następne lata czekać i przegapiać sytuacje, w których bym już wiedział, że nie zrobię satysfakjonujących mnie zdjęć.

fushiro
09-09-2009, 02:16
Gdyby kosztowały tyle samo, to wątek miałby niewielki sens. Rozumiem, że chcesz zadać pytanie: czy warto dopłacić? Dla tych których nie stać - odpowiedź jest jasna - nie warto. Dla tych, którzy już dawno używają D700 lub D3 odpowiedź też jest prosta - warto było. Wątpię bys usłyszał inną. I jak to pogodzić?
Co do D800 czy D3x - ja na przykład nie chcę! Wolałbym lżejszy D700 o połowę, ale z 12MPix.
Ha, ha! A ja chcę kloca (ciężki korpus) z 24Mpix cropowane do 12, najlepiej z sRAW (tak jak Canon). Ja już dawno temu napisałem co dzieli te korpusy i co jest kwesią wyboru. Widzę, że na koniec zgadzasz się ze mną, że dopłacać zawsze wato o ile ma się czym.

A mnie największą frustacją napawała sytuacja, gdy chwytałem w ręce D70 i nie mogłem myśleć tylko o scenie, którą chcę złapać, tylko o tym jak ten sprzęt zmusić do tego, by zadziałał lepiej, jak z niego wycisnąć ostatnie siły. A i tak się nie udawało często. To właśnie odbierało mi tę radość, o której Ty piszesz. Wolałem dopłacić więcej i uniknąć kolejnych tego typu stresów, niż przez następne lata czekać i przegapiać sytuacje, w których bym już wiedział, że nie zrobię satysfakjonujących mnie zdjęć.
Pewne ograniczenia są zawsze, obojętnie jaki to sprzęt by to nie był. Grunt to dojść do takiej wprawy, że da się robić zdjęcia byle czym.

Photoartbox
09-09-2009, 06:51
Ciekawe w tych dyskusjach DX/FX D300/D700 jest to, ze nikt kto wybral D700 (FX) nigdy nie napisal: zaluje mojego wyboru, sprzedaje D700(FX) i wracam do D300(DX). Czyzby nie bylo odwaznych, by przyznac sie do bledu?

wywar
09-09-2009, 07:33
D700 vs D300 .... hmmmm d700 wciąga d300 pod każdym względem. Jedyna przewaga d300 nad d700 to więcej pixeli na kropie.

pawel
09-09-2009, 07:59
d700 wciąga d300 pod każdym względem. Jedyna przewaga d300 nad d700 to więcej pixeli na kropie.
Bynajmniej nie, pola AF w D700, D3 i D3x są rozmieszczone fatalnie, jeśli porównać do D300.

Slon
09-09-2009, 09:41
Bynajmniej nie, pola AF w D700, D3 i D3x są rozmieszczone fatalnie, jeśli porównać do D300.

uzywalem obu na meczu pilki noznej i jakos nie odczulem tego fatalnego rozlozenia pol w d700. Te w d300 tez nie sa jakos specjalnie fajnie rozlozone (polecam pouzywac cos z serii d2, tam to jest dopiero rozlozenie pol :D ).

Co wiecej, mam wrazenie, ze AF w d300 jest gorszy od tego z d700. Na sledzeniu 3d wyrabial cuda i trafil moze 50% zdjec... W d700 nie wiecej, jak 5-10% nie trafionych (te same ustawienia, te same szkla: jedno AF-D, drugie AF-S).

Ale niewatliwa zaleta jest crop, ktory przy braku dlugich szkiel bardzo pomoga

kichu
09-09-2009, 09:47
Ciekawe w tych dyskusjach DX/FX D300/D700 jest to, ze nikt kto wybral D700 (FX) nigdy nie napisal: zaluje mojego wyboru, sprzedaje D700(FX) i wracam do D300(DX). Czyzby nie bylo odwaznych, by przyznac sie do bledu?

Ja jestem taka osoba. Sprzedalem D700 kupilem D300s ze wzgledu na cropa.

Co do szybkosci AF D300 jest wolniejszy od D700, ale D300s jest szybszy od D700 i pod tym wzgledem blizej mu do D3 niz siedemsetce.

Widocznia poprawa algorytmow AF zrobila swoje.

Photoartbox
09-09-2009, 09:51
Ja jestem taka osoba. Sprzedalem D700 kupilem D300s ze wzgledu na cropa.

Co do szybkosci AF D300 jest wolniejszy od D700, ale D300s jest szybszy od D700 i pod tym wzgledem blizej mu do D3 niz siedemsetce.

Widocznia poprawa algorytmow AF zrobila swoje.

Przyznam, ze dziwi mnie taka decyzja, oznacza ona bowiem, ze przed zakupem D700 nie wiedziales do czego ma Tobie ten aparat sluzyc. Wydac 2000 euro na puszke, po to aby stwierdzic, ze 200mm to nie 300? No coz, albo masz kupe kasy, albo... sam juz nie wiem. ;)

fushiro
09-09-2009, 10:08
Ciekawe w tych dyskusjach DX/FX D300/D700 jest to, ze nikt kto wybral D700 (FX) nigdy nie napisal: zaluje mojego wyboru, sprzedaje D700(FX) i wracam do D300(DX). Czyzby nie bylo odwaznych, by przyznac sie do bledu?
Napisane było już wcześniej:

... do czego ( jakiego rodzaju fotografii ) ma mi posłużyć dany aparat. Sam w pewnym momencie pozbyłem się wszystkiego ( łącznie z D300 ) dotyczącego DX i przeszedłem w całości na FX, niestety okazało się to moim błędem. Fotografia lotnicza niestety wymaga cropa, a warunki panujące na zewnątrz w większości sytuacji nie wymuszają bardzo wysokiego ISO ( oczywiście optyka w tej materii też ma coś do powiedzenia ). Oczywiście poza skrajnymi przypadkami monofotografii w większości przypadków najlepiej jest posiadać obie puszki ze względów różnorodności tematów foto.
Jeżeli nie mamy takiego komfortu, to na pytanie co lepiej - każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć - zastosowanie.



D700 vs D300 .... hmmmm d700 wciąga d300 pod każdym względem. Jedyna przewaga d300 nad d700 to więcej pixeli na kropie.

A nie można merytorycznej panowie? Wszyscy zgadzają się przecież, że przewaga D700 na wyższych czułościach jest bezdyskusyjna. Moja konkluzja jest taka, że wszystko jest kwestią kasy. Wiem co fotografuję i wybieram do tego najlepszy sprzęt na jaki mnie stać.

Można przecież wypisać zalety i podsumować a nie pisać: "mój pen..ekhm, Aparat jest the best!". Dla mnie również lepszym korpusem jest D700, ale nie można wszystkiego sprowadzać do kilku trywialnych stwierdzeń, typu: "wciąga pod każdym względem". Jacek_Z zrobił kiedyś studyjne porównanie korpusów w którym udział brały między innymi D200 i D700 i okazało się, że D700 nie jest pod każdym względem lepszy nawet od starego D200. Gorszy też nie, ale tutaj dochodzimy właśnie meritum sprawy - jest dwa razy droższy od D300. Oczekiwałbym, że nowszy korpus, dwukrotnie droższy będzie co najmniej tak samo dobry a w większości aspektów znacznie lepszy.

fushiro
09-09-2009, 10:11
Przyznam, ze dziwi mnie taka decyzja, oznacza ona bowiem, ze przed zakupem D700 nie wiedziales do czego ma Tobie ten aparat sluzyc. Wydac 2000 euro na puszke, po to aby stwierdzic, ze 200mm to nie 300? No coz, albo masz kupe kasy, albo... sam juz nie wiem. ;)

Zazdrosny? Ja również kupiłem kilka szkieł, żeby zobaczyć jak się spisują i czego mogę po nich oczekiwać. Suche specyfikacje nie mówią wiele a sampli w internecie nie da się porównać z własnym doświadczeniem.

kichu
09-09-2009, 10:17
Przyznam, ze dziwi mnie taka decyzja, oznacza ona bowiem, ze przed zakupem D700 nie wiedziales do czego ma Tobie ten aparat sluzyc. Wydac 2000 euro na puszke, po to aby stwierdzic, ze 200mm to nie 300? No coz, albo masz kupe kasy, albo... sam juz nie wiem. ;)

Wariantu, ze w tym czasie zaczalem fotografowac cos, czego nie fotografowalem wczesniej nie przewidujesz??

Odnosnie meritum watku, roznice miedzy zblizonymi do siebie korpusami DX a FX (czyli D300 a D700) przejawiasie sie w zasadzie w 3 aspektach:

- crop vs pelna klatka (ogniskowe)

- roznica w obrazowaniu wynikajaca z wielkosci matrycy (nie mowie tu o ISO, ale o powiedzmy to "plastyce obrazu" na ktora sklada sie takze inne rozlozenie glebi ostrosci - tylko prosze mi tu na ten temat nie wszczynac kolejnej swietej wojny)

- roznica w pracy na wyzszych ISO (i nie mowimy tu zaraz o ISO 6400 i wylacznie o szumie, ale takze
DR - co widoczne jest gdy sie porownuje obrazki DX/FX na srednich ISO np. typu 800)

- kwestia DR, co juz wspomnialem wyzej i zwiazanaz tym mozliwosc bardziej forsownej obrobki
zdjec (wyciaganie, korekcja bledow naswietlania, kreatwna obrobka etc)

- roznicy w kryciu przez punkty AF obszaru w wizjerze (w DX kryty jest w zasadzie caly obszar prawie ze od krawedzi do krawedzi), w FX mamy punkty ustawione bardziej centralnie (koncza sie w okolicach mocnych punktow) - wbrew pozorom krycie DX sie przydaje, np.sledzac samoloty na tle nieba jestem w stanie w duzej czesci sytuacji ustawic auto area i zapomniec o AF a skupic sie wylacznie na kompozycji i ustawiac
samolot w kadrze tak jak mi pasuje)

- roznicy w wielkosci pojedynczego punktu AF - w FX sa mniejsze, co w okreslonych przypadkach bedzie umozliwialo precyzyjniejsze ustawienie ostrosci (np. nie na oko, ale np. na konkretne miejsce oka) etc.
oczywiscie prosze rowniez nie wszczynac w tym temacie wojny, z grubsza wiadomo o co chodzi

I teraz sprawa wyglada tak. Czesc aspektow wymienionych wyzej generalnie wypada na plus niezaleznie od rodzaju fotografii, ktora sie zajmujemy (w sensie w wiekszosci zastosowan foto), czesc bardziej przydatna jest przy fotografowaniu X, mniej przy foceniu Y.

A w kwestii wyboru DX/FX to moim zdaniem najlepsza opcja to wypuntowac sobie roznice miedzy tymi
korpusami podobnie jak zrobilem to wyzej, nastepnie zastanowic sie na ile kazdy z tych punktow wazny
jest w fotografii ktora wykonuje, stwierdzic co jest istotne dla mnie a co nie i na tej podstawie mniej wiecej
merytorycznie podejmowac decyzje.

Nie ulega tez moim zdaniem watpliwosci, ze korpus FX w wiekszosci zastosowan foto bedzie bardziej uniwersalny, dawal mozliwosc wykonania lepszych technicznie, a takze wizualnie (szum, dr, plastyka)
zdjec.

Photoartbox
09-09-2009, 10:24
Zazdrosny? Ja również kupiłem kilka szkieł, żeby zobaczyć jak się spisują i czego mogę po nich oczekiwać. Suche specyfikacje nie mówią wiele a sampli w internecie nie da się porównać z własnym doświadczeniem.
1. Wilk, nie napisal, ze zaluje przejscia na FX, jedynie, ze nie zostawil sobie DX jako dodatku.
2. Czego mam zazdroscic? Na FX przeszedlem zupelnie swiadomie i jak juz napisalem w ktoryms z watkow, wole D700 z 50-ka niz D300 z wypasiona szklarnia :) Kwestia priorytetow...



Latwo szufladkowac ludzi. Wariantu, ze w tym czasie zaczalem fotografowac cos, czego nie fotografowalem wczesniej nie przewidujesz ??

Nie szufladkuje, napisalem jedynie, ze tego typu decyzja jest dla mnie niezrozumiala. Teraz podales powod i juz rozumiem, co nie znaczy, ze w zrobilbym tak samo. Ja juz od jakiegos czasu wiem, ze samolotow fotografowac nie lubie;)

Czornyj
09-09-2009, 10:24
Oczekiwałbym, że nowszy korpus, dwukrotnie droższy będzie co najmniej tak samo dobry a w większości aspektów znacznie lepszy.

Ho ho ho - marzenia ściętej głowy. To są wszystko aptekarskie różnice i należy to sobie wyraźnie powiedzieć - dla kogoś, kto tym zarabia pieniądze na ślubach jest to bez znaczenia bo nieco wyższa czułość jest tego warta, natomiast osoba uprawiająca mniej nerwowe gatunki fotograficzne może się poważnie rozczarować.

Czornyj
09-09-2009, 10:34
Nie szufladkuje, napisalem jedynie, ze tego typu decyzja jest dla mnie niezrozumiala. Teraz podales powod i juz rozumiem, co nie znaczy, ze w zrobilbym tak samo. Ja juz od jakiegos czasu wiem, ze samolotow fotografowac nie lubie;)

Problem z osobami uprawiającymi fotografię reporterską polega na tym, że mają repocentryczne spojrzenie na fotografię i na wszystko patrzą przez pryzmat ISO 6400 i "pszepienknej plassstyki fulfrejma"

wywar
09-09-2009, 10:42
To jakby iść do salonu motoryzacyjnego i zapytać się sprzedawcy co jest lepsze: 3drzwiowy hatchback czy 5cio drzwiowy, a może sedan, albo kombi? Mz wybór jest prosty jak drut. Jesteś świadomym użytkownikiem i wiesz czego potrzebujesz to idziesz i kupujesz. Jeżeli budżet masz napięty, w torbie dużo szkieł pod DX to mz croop jest wystarczający. Pamiętaj ,że szkła pod FF kosztują, szczególnie jak ma być szybko i bez kompromisu jakościowego.

pawel
09-09-2009, 10:57
uzywalem obu na meczu pilki noznej i jakos nie odczulem tego fatalnego rozlozenia pol w d700.
Jednak w pokryciu powierzchni kadru przez czujniki jest różnica, wynikająca z samego rozłożenia.
Oczywiście nie każdemu zrobi to różnicę, np. jeżeli wystarczy mu możliwość ustawiania ostrości głównie w centrum kadru. To raczej oczywiste.

ps. A może ktoś ma jakieś argumenty lub spostrzeżenia, które nie były wcześniej wałkowane na forum 500 razy? ;P

Photoartbox
09-09-2009, 10:58
Problem z osobami uprawiającymi fotografię reporterską polega na tym, że mają repocentryczne spojrzenie na fotografię i na wszystko patrzą przez pryzmat ISO 6400 i "pszepienknej plassstyki fulfrejma"

Przepraszam, ze stwarzam problemy. Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze nie spodziewalem sie, ze rodzaj fotografii jaka uprawiam i to przez jaki pryzmat patrze, bedzie mialo az tak globalny wymiar. ;)

Slon
09-09-2009, 11:02
ps. A może ktoś ma jakieś argumenty lub spostrzeżenia, które nie były wcześniej wałkowane na forum 500 razy? ;P

bardzo spodobala mi sie klapka od karty CF w d300 :D (dokladnie sposob jej otwierania). Ta z d700 to jakas pomylka...

Photoartbox
09-09-2009, 11:04
bardzo spodobala mi sie klapka od karty CF w d300 :D (dokladnie sposob jej otwierania). Ta z d700 to jakas pomylka...

To tez juz bylo walkowane :p

Slon
09-09-2009, 11:27
To tez juz bylo walkowane :p

cholercia :D wiec juz chyba wszystko zostalo przewalkowane :p

raider
09-09-2009, 12:38
ps. A może ktoś ma jakieś argumenty lub spostrzeżenia, które nie były wcześniej wałkowane na forum 500 razy? ;P

Nie wiem czy było wałkowane, ale lustro FX zdecydowanie bardziej "klapie" niż DX, może to mieć większy wpływ na aparat umiejscowiony na statywie.

Photoartbox
09-09-2009, 13:13
Nie wiem czy było wałkowane, ale lustro FX zdecydowanie bardziej "klapie" niż DX, może to mieć większy wpływ na aparat umiejscowiony na statywie.

Tez, bylo. ;) Lustro mozesz wczesniej podniesc.

raider
09-09-2009, 13:24
Tez, bylo. ;) Lustro mozesz wczesniej podniesc.

Oczywiście, nie jest to jakiś większy problem czy wada, raczej różnica.

W1LOVE
09-09-2009, 21:06
Ho ho ho - marzenia ściętej głowy. To są wszystko aptekarskie różnice i należy to sobie wyraźnie powiedzieć - dla kogoś, kto tym zarabia pieniądze na ślubach jest to bez znaczenia bo nieco wyższa czułość jest tego warta, natomiast osoba uprawiająca mniej nerwowe gatunki fotograficzne może się poważnie rozczarować.

Czyli Twoim zdaniem D700 nie jest wart swojej ceny w porównaniu z D300/D300s ?
ISO w nie których sprawach jest pomocne bez potrzeby dopalania SB, matryca, jednak zakup moim zdaniem kupno D700 ma tylko sens jeżeli ma się już całe szkielki.

Czornyj
09-09-2009, 22:58
Czyli Twoim zdaniem D700 nie jest wart swojej ceny w porównaniu z D300/D300s ?
ISO w nie których sprawach jest pomocne bez potrzeby dopalania SB, matryca, jednak zakup moim zdaniem kupno D700 ma tylko sens jeżeli ma się już całe szkielki.

D700 jest absolutnie wart swej ceny z punktu widzenia fotografii reporterskiej, do której jest predystynowany, natomiast w przypadku fotografii tematów statycznych i w dobrych warunkach oświetlonych jego przewaga nad D300 jest do pominięcia, zaś koszt zakupu i później budowania systemu - zdecydowanie wyższy. Mnie np. szkoda było kasy na D3, bo w stosunku do D2X ten aparat praktycznie nic mi nie daje.

W1LOVE
10-09-2009, 11:10
D700 jest absolutnie wart swej ceny z punktu widzenia fotografii reporterskiej, do której jest predystynowany, natomiast w przypadku fotografii tematów statycznych i w dobrych warunkach oświetlonych jego przewaga nad D300 jest do pominięcia, zaś koszt zakupu i później budowania systemu - zdecydowanie wyższy. Mnie np. szkoda było kasy na D3, bo w stosunku do D2X ten aparat praktycznie nic mi nie daje.

Kurde, lubie twoje wypowiedzi w tym temacie bo dzięki Tobie można zaoszczędzić dużo hajsu :)

graber
11-09-2009, 16:43
w dobrych warunkach wszystkie aparaty maja podobne szanse. Pomijamy porownania jakiegos starocia z nowoscia.

plusfoto
12-09-2009, 09:50
jeśli to prawda to różnica jest zaje....a http://plusfoto.pl/d700d300.jpg

Photoartbox
12-09-2009, 11:11
jeśli to prawda to różnica jest zaje....a http://plusfoto.pl/d700d300.jpg

To prawda. Wydaje mi sie nawet, ze roznica na ISO 6400 jest jeszcze wieksza. D300 wyglada na ISO 6400 bardzo slabo.

prz3mo
12-09-2009, 11:39
To prawda. Wydaje mi sie nawet, ze roznica na ISO 6400 jest jeszcze wieksza. D300 wyglada na ISO 6400 bardzo slabo.

To porównanie z D300s, nie D300 :)

Photoartbox
12-09-2009, 11:42
To porównanie z D300s, nie D300 :)

Umknelo mi to "s" ;) To moze dlatego widze wieksza roznice:)

maateoo
12-09-2009, 11:49
D700

Tomas24
13-09-2009, 22:27
Witam, nie chce zakładac nowego tematu, bo pewnie zostane zjedzony więc zapytam tu...
Obecnie mam D80 i w lutym max marzec zmieniam puche, teraz pojawia sie pytanie, czy kupic D300s, czy lepiej inwestowac w D700.
Fotograuję sport motocyklowy ---> stunt i tu nie trzeba byc daleko.
Portret w plenerze
Śluby
Szkła jakie posiadam to 50/1.8 85/1.8 700-200/2.8 i 17-55/2.8 oczywiście do DX

switch
13-09-2009, 22:40
@Tomas24 Jeżeli masz szklarnię DX to trochę będzie Cie kosztowało to D700... Czy na pewno 50mm i 85mm są na DX? Wydawało mi się, że to obiektywy FX...

prz3mo
13-09-2009, 22:44
@Tomas24 Jeżeli masz szklarnię DX to trochę będzie Cie kosztowało to D700... Czy na pewno 50mm i 85mm są na DX? Wydawało mi się, że to obiektywy FX...

DX ma tylko 17-55. Reszta to szkła pełnoklatkowe.

maki
13-09-2009, 22:51
witam, nie chce zakładac nowego tematu, bo pewnie zostane zjedzony więc zapytam tu...
Obecnie mam d80 i w lutym max marzec zmieniam puche, teraz pojawia sie pytanie, czy kupic d300s, czy lepiej inwestowac w d700.
Fotograuję sport motocyklowy ---> stunt i tu nie trzeba byc daleko.
Portret w plenerze
śluby
szkła jakie posiadam to 50/1.8 85/1.8 700-200/2.8 i 17-55/2.8 oczywiście do dx

d700

jasiu102
13-09-2009, 22:52
mam d700 ale ostatnio d300 nieporównywalnie ładniejsza GO na korzysc d700 i jakies takie ostrzejsze foty wychodzą. jeszcze raz kupił bym d700 chociaz czasem brakuje cropa :)

Marcin Jakubowski
13-09-2009, 22:57
mam d700 ale ostatnio d300 nieporównywalnie ładniejsza GO na korzysc d700 i jakies takie ostrzejsze foty wychodzą. jeszcze raz kupił bym d700 chociaz czasem brakuje cropa :)
:confused:


polecam d 700

Tomas24
13-09-2009, 22:57
Dobrze rozumiem, że 50/1.8 85/1.8 i 70-200/2.8 będą odpowiedznie do D700?
Zapomniałem dopisac, że na szkłach tych mam dopisane D :-D

maki
13-09-2009, 22:59
Nie o to chodzi. Bedą pasowały.

PS.
Powiem tak: masz świetne PF na plfoto. jak to możliwe że pytasz o takie rzeczy :) ?

Tomas24
13-09-2009, 23:04
Nie o to chodzi. Bedą pasowały.

PS.
Powiem tak: masz świetne PF na plfoto. jak to możliwe że pytasz o takie rzeczy :) ?
Przesadzasz... mam ew. dostateczne, a pytam, bo od dłuższego czasu nie siedzę w nowościach i aktualnościach ;/

mOSAd
13-09-2009, 23:15
Skoro masz D80 to powinieneś wiedzieć czy potrzebujesz zalet pełnej klatki. Jeżeli niekoniecznie, a brak Ci tylko jednego, no, góra dwóch stopni ISO, to D300s będzie OK. Jeśli więcej i jesteś gotów na kolejne wydatki, większą masę, ale i jakość/radochę - możesz fundnąć sobie D700. Niestety część szkieł byś musiał dokupić. Myślę, że nie warto, jeśli nie czujesz takiej potrzeby. W wątku masz już wszystkie wiadomości, jakie są Ci potrzebne. :D

PS. Aaaaa, jak zwykle części odpowiedzi nie widziałem jak pisałem. Pytanie jest jedno - czego Ci brakuje?! :D
PS2. Zobaczyłem portfolio - bierz D700 jeśli tylko Cię stać! W Twoim wypadku świetnie się sprawdzi!

switch
13-09-2009, 23:16
DX ma tylko 17-55. Reszta to szkła pełnoklatkowe.
No to D700! a 17-55 sprzedasz i kupisz coś szerokiego i jeszcze na 35mm powinno wystarczyć ;)

Tomas24
13-09-2009, 23:19
Skoro masz D80 to powinieneś wiedzieć czy potrzebujesz zalet pełnej klatki. Jeżeli niekoniecznie, a brak Ci tylko jednego, no, góra dwóch stopni ISO, to D300s będzie OK. Jeśli więcej i jesteś gotów na kolejne wydatki, większą masę, ale i jakość/radochę - możesz fundnąć sobie D700. Niestety część szkieł byś musiał dokupić. Myślę, że nie warto, jeśli nie czujesz takiej potrzeby. W wątku masz już wszystkie wiadomości, jakie są Ci potrzebne. :D

PS. Aaaaa, jak zwykle części odpowiedzi nie widziałem jak pisałem. Pytanie jest jedno - czego Ci brakuje?! :D
PS2. Zobaczyłem portfolio - D700 jeśli tylko Cię stać!
Najbardziej brakuje mi szybkiego i precyzyjnego Af oraz wysokich czułości iso...

switch
13-09-2009, 23:21
Najbardziej brakuje mi szybkiego i precyzyjnego Af oraz wysokich czułości iso...

Czyli D700... D300 na ISO >800 już zaczyna wymiękać (nie wiem jak wersja s)

maki
13-09-2009, 23:21
No to d700 jakwmordestrzelił

jasiu102
13-09-2009, 23:28
No to 8,5 kafla i jest twój. a i jeszcze grip by sie przydał.

mOSAd
13-09-2009, 23:35
Polecam D700 z gripem MB-D10 i zasilaniem w nim w postaci EN-EL4a z "koszyczkiem" (niestety dokupowane osobno, można pokombinować z zamiennikami, bo oryginalny komplet akcesoriów ma chore ceny) w gripie, lub 8 akumulatorów AA (najlepiej Sanyo Eneloop). Dodatkowa moc zdaje się wpływac na AF (taniej sprawdzić z paluszkami czy to fakt, czy moje wrażenie). Niestety ogromny wpływ ma też sam obiektyw.
Ale polecam D700 ze względu na zdjęcia jakie robisz - tutaj pełna klatka się zdecydowanie sprawdzi, a wysokie ISO bardzo szybko docenisz.
Jeśli kasa nie będzie dużym problemem, nawet się nie zastanawiaj. Przyjdzie tylko wymienić obiektyw 17-55 na jeszcze lepszy 24-70. Reszta obiektywów będzie pasować super.

Gdyby kasa w ogóle nie grała roli rozważ D3.

PS. Ja przeszedłem z D80 właśnie, D300 nie było dla mnie wystarczającym powodem by zmienić korpus.

szumigt
14-09-2009, 07:58
jeśli to prawda to różnica jest zaje....a http://plusfoto.pl/d700d300.jpg

Z tego co do tej pory widziałem na d700@ISO 6400 to faktycznie taka różnica jest jak najbardziej możliwa. Chyba można powiedzieć tak że dla szumofobów to d700 jak najbardziej.

Photoartbox
14-09-2009, 08:03
Z tego co do tej pory widziałem na d700@ISO 6400 to faktycznie taka różnica jest jak najbardziej możliwa. Chyba można powiedzieć tak że dla szumofobów to d700 jak najbardziej.

Mnie szum w D300 nie przeszkadzal, nawet uwazam, ze mial fajne ziarno, ale tak mniej wiecej do ISO 2500, bo powyzej dzialy sie dziwne rzeczy z kolorami. Do BW jak najbardziej. D700 to jednak zupelnie inna liga, ISO 6400 nie robi na nim wiekszego wrazenia.

dareknik
21-09-2009, 16:02
Po co sprzedawać N17-55/2.8? Działaj na zestawie: do d80: N17-55/2.8 a do d700: N70-200/2.8 VR. Obiektywów nie musisz zmieniać, szybszy będziesz, a to się przydaje w sporcie i na ślubach czy reporterce. Stałki też możesz używać i z jednym i drugim body.
Oczywiście kup d700 jak wspomniałem wcześniej.

bohumil
22-09-2009, 09:35
To ja nieco podobnie zapytam. Przeczytałem cały wątek - nie krzyczcie. Fotografia portretowa, ślubna itp. Budżet ok. 10-11 tys. zł.
Tak się składa, że w tym budżecie mieści się:
1) D300 + N17-55 f/2,8
lub
2) D700 + T28-75 f/2,8.

Na korzyść pierwszego zestawu wszystkie zalety Nikkora - w tym szerszy kąt (25,5 dla FX) niż w Tamronie (28). Na korzyść drugie zestawu przemawiają możliwości D700 w pracy z zastanym światłem.
Mam już N85 f/1,8 więc do D700 byłby jak znalazł.

Jakie jest Wasze zdanie? Wiem, wiem decyzję muszę podjąć sam, ale może czyjaś opinia będzie pomocna. Może ktoś pracuje takim zestawem D700 + ten Tami? Da się? Warto?

woytec60
22-09-2009, 09:59
To ja nieco podobnie zapytam. Przeczytałem cały wątek - nie krzyczcie. Fotografia portretowa, ślubna itp. Budżet ok. 10-11 tys. zł.
Tak się składa, że w tym budżecie mieści się:
1) D300 + N17-55 f/2,8
lub
2) D700 + T28-75 f/2,8.

Na korzyść pierwszego zestawu wszystkie zalety Nikkora - w tym szerszy kąt (25,5 dla FX) niż w Tamronie (28). Na korzyść drugie zestawu przemawiają możliwości D700 w pracy z zastanym światłem.
Mam już N85 f/1,8 więc do D700 byłby jak znalazł.

Jakie jest Wasze zdanie? Wiem, wiem decyzję muszę podjąć sam, ale może czyjaś opinia będzie pomocna. Może ktoś pracuje takim zestawem D700 + ten Tami? Da się? Warto?
Mam ten drugi zestaw.
Ślubów nie robię więc moja opinia nie jest zbyt miarodajna ale Tamron 28-75 daje radę. Chociaż przyznam, że AF mógłby być szybszy.
Trzeba tylko trafić (wybrać) egzemplarz bez FF/BF.

Photoartbox
22-09-2009, 10:02
To ja nieco podobnie zapytam. Przeczytałem cały wątek - nie krzyczcie. Fotografia portretowa, ślubna itp. Budżet ok. 10-11 tys. zł.
Tak się składa, że w tym budżecie mieści się:
1) D300 + N17-55 f/2,8
lub
2) D700 + T28-75 f/2,8.

Na korzyść pierwszego zestawu wszystkie zalety Nikkora - w tym szerszy kąt (25,5 dla FX) niż w Tamronie (28). Na korzyść drugie zestawu przemawiają możliwości D700 w pracy z zastanym światłem.
Mam już N85 f/1,8 więc do D700 byłby jak znalazł.

Jakie jest Wasze zdanie? Wiem, wiem decyzję muszę podjąć sam, ale może czyjaś opinia będzie pomocna. Może ktoś pracuje takim zestawem D700 + ten Tami? Da się? Warto?


Do portretow i slubow, MZ zdecydowanie zestaw 2-gi.

mOSAd
22-09-2009, 13:22
Nadal D700. D300 jest świetny, ale D700 to naprawdę inna liga pod względem obrazowania (pełna klatka). Masz mniejszą głębię ostrości, zatem jako portretówka im większa matryca tym lepiej, bo łatwiej odseparować postać od tła. Można tym samym użyć tańszych i ciemniejszych szkieł i nadal mieć tę samą głębię ostrości! Dodatkowy bonus to ogromna możliwość korekty świateł i cieni w postprocesie, co przy ślubach ma spore znaczenie. Jedyny problem to właśnie z uniwersalnym zoomem. Ja używam 35-70, ten przynajmniej szybko ostrzy, ale 24-28mm brakuje mi dość często. Niestety nie wiem na ile wolny/szybki jest tamron, ale wolałbym w tym przypadku D700 z dowolnym szkłem i rozbudowę tego zestawu w przyszłości, niż D300 z lepszym.

bohumil
22-09-2009, 15:00
Dzięki za wszystkie opinie - też skłaniam się w stronę drugiego zestawu, ale chciałem posłuchać mądrzejszych... Jeśli ktoś ma jeszcze doświadczenia z D700 i T28-75 to proszę bardzo. 35-70 to chyba jednak za wąsko. Jest teraz nowa Sigma 24-70 f/2,8 HSM, ale ona kosztuje ok 3600, więc raczej odpada. Chyba właśnie pójdę za ty rozwiązaniem - na razie kompromisowe (nie najgorsze szkło), a w przyszłości N24-70 2,8

Jacek_Z
22-09-2009, 15:04
Ja już gdzieś pisałem - wkurza mnie poprawianie ostrości w T28-75 w wersji z własnym silnikiem. W trybie AF-S myślisz sobie - już zrobię zdjęcia a tu nici z tego - spust dalej zablokowany, ostrość dopiero poprawiana. Dotyczy to szczególnie sytuacji używania bocznych punktów AF i pracy w słabym świetle.
Ale i tak bym wybrał do ślubów D700, szkło możesz potem wymienić.

dareknik
27-09-2009, 07:51
Na jednym ślubie pożyczyłem od Kolegi T28-75/2.8 do D700. Na przygotowaniach było OK, na ślubie OK, ale na weselu w ciemnościach i szczególnie w szybkim tańcu poległ, za wolny, poprawiał ostrość. D300 i N17-55/2.8 nie robi mi takich numerów.

DonAlberto
27-09-2009, 08:09
Powiem tak jeśli masz kasę to bierz D700 - dobry aparat i amatorsko z Tamronem daje radę, na wczasy, wycieczki itp takowego używam, do pracy jednak przy śledzeniu nie wyrabia się. Sam używam D700 ale nie powiem złego o D300 - ten sam obrazek, kolory itp natomiast jeśli nie jesteś zdecydowany na pełnej klatki to weź lepsze szkło. Acha używalne Iso - zapomnij o 6400, zapomnij o 4000 - to już jest masakra, max to 3200, w D300 tak jakoś do 1600 , w większości wypadków wystarcza. No i pokrycie wizjera w punktami AF jest zdecydowanie lepsze w d300 (z tym że punkty są jeszcze większe niż w d700) reasumując zdecydować o wyborze jest bardzo trudno, robić dobre zdjęcia da się oboma aparatami.

yogur
27-09-2009, 09:05
Moim subiektywnym zdaniem w D700 ISO do 6400 jest w pełni używalne - sprawdzałem na wydrukach do A4, większych jeszcze nie robiłem.

Photoartbox
27-09-2009, 11:31
Acha używalne Iso - zapomnij o 6400, zapomnij o 4000 - to już jest masakra, max to 3200, w D300 tak jakoś do 1600 , w większości wypadków wystarcza.
Ze co prosze? ISO 4000 w D700 to masakra? Chyba masz jakas podrobe D700 :-D

altezza
27-09-2009, 12:19
zamienilam d80 na d700 i nie zaluje zadnej zlotowki na 7-setke wydanej!

ISO 6400 w d700 jak najbardziej uzywalne!

bohumil
27-09-2009, 12:25
To ISO i głębia ostrości przekonuje mnie do D700. Najwyżej spróbuję doskładać na jakąś jasną stałeczkę, która zastąpi Tamrona 28-75 w trudnych momentach. I tak będzie dużo taniej od 24-70, który oczywiście jest celem (niestety odległym na razie).

Jacek_Z
28-09-2009, 01:15
.. ISO 4000 w D700 to masakra? Chyba masz jakas podrobe D700 :-D


...ISO 6400 w d700 jak najbardziej uzywalne!
Co wy tacy skromni? Hulaj dusza, piekła nie ma. Ja dam więcej - ISO 51.200 w pełni używalne! :-?

stachmuszel
28-09-2009, 07:17
A tak na serio, to jakie używalne jest ISO w D300? Porównując do D200, gdzie używam max. ISO=640/800. Jaki będzie tego "odpowiednik" w D300? Pytam, bo słyszałem już rózne opinie. Niektórzy twierdzą, że max. to ISO=1600, inni 2000/2500.
Dziękuję i pozdrawiam.

bohumil
28-09-2009, 07:23
Tak jak napisałem wcześniej. Wszystko zależy od poprawnego naświetlenia. Im wyższe ISO, tym bardziej wrażliwe na wszelkie niedoświetlenia i prześwietlenia. Wydaje mi się, że dobrze zrobiona fota na ISO2000 (na D300) jest akceptowalna. Oczywiście, dochodzi jeszcze czynnik subiektywny - tzw. stopień szumofobstwa.

Photoartbox
28-09-2009, 08:01
Co wy tacy skromni? Hulaj dusza, piekła nie ma. Ja dam więcej - ISO 51.200 w pełni używalne! :-?

Czuje w Twojej wypowiedzi cynizm... czyzbys rowniez uwazal, ze ISO 4000 w D700, to MASAKRA?

Jacek_Z
28-09-2009, 14:53
Dla kogoś oczekującego wysokiej jakości - tak. Przy małej ilości światła - na pewno tak.
Z tym, że i tak nie wymyslono nic lepszego niż D3/D700 do pracy w takich warunkach, więc nie ma co narzekać na body.

Właśnie fotografowałem 3 dni na hali, bardzo mocno oświetlonej (Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet- transmisja TV, sporo światła) na ISO 1600 - 2500 i pliki są akceptowalne. Przydawały się szkła 2.8 by mieć krótkie czasy (około 1/1000). Wyższe ISO odrzucałem. Nie tylko zresztą ja pracowałem na takich ISO - rozmawiałem z innymi fotoreporterami.

robin102
28-09-2009, 15:43
A tak na serio, to jakie używalne jest ISO w D300?
Dla mnie ISO 1250, a max to 1600 do normalnej fotografii w pełnej rozdziałce, oczywiście pomijając pliki specjalnie rejestrowane pod prezentacje na www typu 600x450 pikseli bo wtedy można poszaleć spokojnie na więcej niż ISO 2000. Tak z moich doświadczeń z D300 da się wycisnąć ładne zdjęcia prawie bez szumu ale nie wybacza nie poprawnego naświetlania i potem wyciągania z rawa.

stachmuszel
28-09-2009, 15:47
Dla mnie ISO 1250, a max to 1600 do normalnej fotografii w pełnej rozdziałce, oczywiście pomijając pliki specjalnie rejestrowane pod prezentacje na www typu 600x450 pikseli bo wtedy można poszaleć spokojnie na więcej niż ISO 2000. Tak z moich doświadczeń z D300 da się wycisnąć ładne zdjęcia prawie bez szumu ale nie wybacza nie poprawnego naświetlania i potem wyciągania z rawa.

Czyli można powiedzieć, że ISO=800 w D200 to to samo co ISO=1600 w D300?

robin102
28-09-2009, 16:19
Czyli można powiedzieć, że ISO=800 w D200 to to samo co ISO=1600 w D300?
To mocne uproszczenie moim zdaniem. CEMOS w Nikonie D300 jakiś trochę dziwny jest, szumi mniej lub bardziej zależnie od rodzaju źródeł światła czy jego spektrum kolorystycznego i jakoś tak generalnie mało przewidywalnie ;) ale to tylko moje subiektywne odczucia
Ładne zdjęcie zrobić na wysokim ISO się da bez wątpienia, ale trzeba się przyłożyć. O ile pamiętam dobrze to eksperymentował na ISO 2000 i było bardzo akceptowalnie jak pod moje oko. Gorzej, że coś z kolorami się zaczyna dziać na wysokim wzmocnieniu. Ludzie często jacyś poparzeni wychodzą, oczywiście można zrzucić winę na fotografującego :) czemu nie

Photoartbox
28-09-2009, 16:24
Dla kogoś oczekującego wysokiej jakości - tak. Przy małej ilości światła - na pewno tak.
Z tym, że i tak nie wymyslono nic lepszego niż D3/D700 do pracy w takich warunkach, więc nie ma co narzekać na body.

Właśnie fotografowałem 3 dni na hali, bardzo mocno oświetlonej (Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet- transmisja TV, sporo światła) na ISO 1600 - 2500 i pliki są akceptowalne. Przydawały się szkła 2.8 by mieć krótkie czasy (około 1/1000). Wyższe ISO odrzucałem. Nie tylko zresztą ja pracowałem na takich ISO - rozmawiałem z innymi fotoreporterami.

Moim zdaniem mowienie, ze ISO 4000 w D700 to masakra, oznacza albo brak doswiadczen z tym aparatem lub niezrozumiala dla mnie chorobe wzroku. Nie chce nikogo obrazac, ale doszukiwanie sie szumu na zdjeciach z ISO 4000, uwazam za smieszne.

maki
28-09-2009, 16:30
...doszukiwanie sie szumu na zdjeciach z ISO 4000, uwazam za smieszne.

mocne

choroba nie wybiera

nokinnikon
28-09-2009, 16:35
Jak w temacie....
Mam teraz D80 i przypływ gotówki pozwala mi na zmianę sprzętu. Zastanawiam się nad D300 i D700.
Fachowcy co radzicie?
Najczęściej pracuje w studiu, lecz i plener idzie.
Może ktoś poratować radą?Jeżeli Ci jeszcze głowa nie pękła od tych cyferek poprzedzonych literami ISO i nie szumi Ci w głowie od tych szumów to najlepszym wyjściem będzie jednak dla świętego spokoju i dla zdrowia psychicznego kupić D700 i D300. Zdrowie jest najcenniejsze a kosztować będzie jedynie o 5500 zł więcej niż zamierzałeś wydać A najlepiej to wybrać.....................się robić zdjęcia