PDA

Zobacz pełną wersję : Jaka lustrzanka na poczatek - D300?



Strony : [1] 2 3

FONos
04-06-2009, 23:57
Witam,

Przymierzam się do zakupu swojej pierwszej cyfrówki – lustrzanki. Celuje w zasadzie tylko pomiędzy Canonem i Nikonem. Wiadomo wprawdzie ze często nowy producent jest wstanie zaoferować sprzęt o klasę wyższy o lepszych parametrach od istniejących na rynku od lat starych wyjadaczy w branży (często dzieje się tak między innymi przez to ze wchodzą nowe technologie za którymi stare firmy nie nadążają, ich inżynierowie zostają w tyle, a młode firmy z młodymi inżynierami potrafią o wiele lepiej wykorzystać dobrodziejstwa współczesnej technologii, może brak im doświadczenia tych starych wyjadaczy ale w końcu można czerpać ze sprawdzonych wzorców) ale jednak będę konserwatywny i innych marek nie rozpatruje (jestem przekonany ze takich marek jak Nikon czy Canon powyższy wywód jednak nie dotyczy).

Moje przemyślenia w kwestii wyboru aparatu.
Zajęło mi chyba z 5 dni przeczytanie tego co jest dostępne na forach dotyczące ostatnich modeli Canona i Nikona …. uff niektóre tematy ponad 100 stron.
Jeśli wybierać to jednak w miarę świeży model bo wiadomo technologie idą do przodu wiec cofać się nie ma sensu.
Raczej nie będę szedł w FF, pomijając że jednak drogi to i na początek moim zdaniem zbędny, zatem wybór pada na APS-C.
Co do wyboru miedzy Nikonem a Canonem …. nie mam tu żadnych preferencji, wydaje się czytając setki zestawień i opinii że oba są tak samo dobre i w zasadzie rzecz gustu co kto wybierze. Jak wiele osób tez pisało wybieramy cały system a nie tylko body. No i tu jest problem …. jak porównać systemy ? Ponoć szkła do Nikona średnio są tańsze …. nie znam się na tyle by np. porównywać dostępność szkieł dla obu systemów i ich jakość ze sobą, zakładam, że tak znane marki mają w szkłach pełne pokrycie zakresów i każdym znajdzie się to co nas interesuje.
Zatem z Canona padł na wybór między 40D i 50D a z Nikona D90 i D300. Wybór miedzy nimi jeśli chodzi o klase nie jest za bardzo porównywalny ale są to modele najnowsze z APS-C i jeszcze moim zasiągu cenowym.
I teraz co wybrać ….. Nikon D90 wg wszelkich opinii wypada w tym zestawieniu chyba najgorzej (mino ze pojawiały się w testach porównania C 50D z N D90 to jednak wszyscy piszą ze C 50D należy porównywać z N D300 bo to dopiero porównywalna kalsa ….),
zatem D90 mi odpadł.

Porównując zatem 50D i D300 …. czytałem wiele porównań i zestawień …. każdy chwali swoje ….. gdzieś znalazłem takie bezpośrednie porównanie parametrów technicznych obu aparatów i jakby więcej możliwości ma D300 i podobnie czytając wszelkie opinie i testy pewna przewaga D300 daje się moim zdaniem zauważyć mimo że to starsza konstrukcja od 50D. Niezależnie jednak od tego przy obecnych cenach D50 jest sporo tańszy od D300 (gdy wszyscy robili porównania na przełomie stycznie i grudnia ceny różniły się niewiele o ile pamiętam ok. 3500 za 50D i ok. 4000 za D300 …. teraz za D300 trzeba dać ok. 5200 a za 50D ok. 3800 …. czy zatem różnica w cenie 1400 rekompensuje różnice w jakości …. ? moim zdaniem jednak nie stad jednak 50D moim zdaniem wygrywa i ku niemu się właśnie skłaniam najbardziej.
Ale …. właśnie tu pojawia się kilka ale ….

Naczytałem się tych testów i opinii o 50D i w sumie jedna rzecz mnie najbardziej niepokoi …. otóż wszędzie pojawiają się opinie ze 50D wymaga dobrych ostrych i jasnych szkieł ze względu na te nieszczęsne 15MPX. Wyklucza to zatem część dobrych szkieł z użytku no i wiąże się dużymi wydatkami na szkła … wiec może już wtedy ta różnica w cenie nie jest taka korzystna na rzecz Canona (patrząc na cały system) Np. z opinii użytkowników wynika ze 17-40 mimo ze to e-Lka wypada z 50D gorzej niż 17-55 który jest właśnie jaśniejszy i ostrzejszy i do tego droższy.
Może mi ktoś podać zestawienie 50D + dobre szkło do niego (z podstawowym zakresem właśnie ok. 17-50) i podobnie D300 ze szkłem do niego ? chce porównać cenowo taki cały zestaw … być może wyjdzie na to samo i jednak lepiej iść w D300
Wydaje się tez ze skoro D300 to starsza konstrukcja od 50D to w jego kolejnej wersji należy spodziewać się znacznego postępu …. ale czekać na kolejny model jakoś mi się nie chce bo tak to można w nieskończoność czekać na kolejne …..

A co w takim razie (wracając do rozpoczętego wątku o szkłach do 50D) jeszcze z innymi szkłami do 50D
Martwią mnie najbardziej właśnie te opinie o 50D ze wymaga dobrych szkieł żeby wydobyć z niego jego możliwości …. a ja lubie ostrość na tym punkcie mam hopla …. czyli ostro bez mydła i śniegu (na analogach robiłem na kliszach max 200 bo już 400 przy powiększeniach objawiała się dla mnie ziarnem nie do zaakceptowania).
A może kupić raczej 40D ? – taniej i nie trzeba aż tak wyżyłowanych szkieł no i na pierwszą cyfrówkę pewnie będzie aż nadto …. ?
Co do budżetu to na body + podstawowy obiektyw nie chce wydać więcej niż 7000 (zakładam także możliwość kupienia na terenie UE czyli potencjalnie taniej a zatem w tej samej cnie cos lepszego …..)

Na koniec jeszcze co zamierzam focić bo to wiadomo determinuje dobór sprzętu …
No oprócz zdjęć rodzinnych rzecz jasna czyli w każdych warunkach (wbrew pozorom to wcale nie należy ich bagatelizować) to na pewno plenery, gory, przyroda (widoki) ale i makro (kwiaty). Wiec raczej statyczne fotki …. choć nie ograniczam się tu niczym …. pisze tylko co najczęściej.

Na początek potrzebuje body + jedno szkło a potem kolejne szkła.

Wywód pewnie przydługi … na wiele pytań i wątpliwości odpowiedziałem sobie już sam jak widać …. ale pisze o tym tez i po to bo może ktoś tez ma takie dylematy …, czyta te setki opinii i ma mętlik w głowie, a to pozwoli mu się jakoś usystematyzować (albo namiesza jeszcze bardziej )
Jeśli moje wnioski co do porównań i opinii o sprzęcie sa błędne to prosze nie bić … oparte są jednak tylko na tym co czytałem na wielu forach a nie na własnych doświadczeniach z tym sprzętem …. bo jest ono żadne (pomacałem sobie tylko każdy z tych modeli w sklepie na razie …). Proszę raczej konstruktywne uwagi.

Reasumując.
40D czy 50D patrząc w świetle ponoć koniecznych lepszych szkieł do 50D a zatem i większych kosztów (patrząc na moje wymagania co do jakości) ?
a może konieczność tych dobrych szkieł do 50D to mit ? choć wydaje się to sensowne nawet z fizycznego punktu widzenia – matryca 15MPX.
50D czy D300 (patrząc na cały system, body 50D sporo tańsze ale jak to się będzie kształtować już w systemie) ?, czy z kolei D300 i wogule Nikon zaoferuje mi w swoim systemie to co 50D z dobrym szkłem – ostrość, ilość szczegółów (wprawdzie drożej pewnie ze względu na te szkła, ale jakościowo lepiej) ?
no i jeszcze ważna rzecz, wiele osób uważa ze Nikon daje bardziej wiarygodne kolory (rzeczywiste) a Canon przerysowuje …. ja wole jednak aby fotki były jak najbardziej naturalne a nie żeby kolory na fotce były jak z bajki ….. (jak najlepsze oddanie rzeczywistości), czy te opinie są prawdziwe ? jeśli tak to czy jednak iść w Nikona ?

Pozdrawiam

kux
05-06-2009, 01:15
ło matko.....
naprawdę pierwsze lustro....?
potrzebujesz błyskawicznego AF-a, uszczelnień, magnezowego korpusu i 6/8 kl/s...?

zajdź półkę niżej.... będzie taniej i wysoce prawdopodobne, że bardziej przypadnie ci do gustu...
ja jestem D300 zachwycony, ale pierwsze lustro miałem 15 lat temu

Dawid.G
05-06-2009, 01:58
Pierwsze lustro? Co więcej - pierwsza cyfrówka? To ja proponuję pomyśleć o tych które na wstępie odrzuciłeś :] D90 to dobry sprzęt - matryca, AF, wizjer naprawdę OK. Tyle że grip mniejszy. I 40D też dobry sprzęt. Prawdopodobnie do 50D nie ma sensu dopłacać - ale tu już niech ktoś inny się wypowie bo nie znam dokładnych różnic. Przy 40D trafiłem na jakieś jednostkowe opinie o niecelności aufotocusa. dpreview chyba też o tym pisało. Ja myślę że weź albo 40D + 17-85 albo D90 + 18-70, ewentualnie 18-105 jeśli bardzo zależy Ci na stabilizacji, a nie przeszkadza Ci np. plastikowy gwint. Ja niedawno stałem przed podobnym dylematem. Zdecydowałem się na system Nikona w związku z czym wybór padł na....Fujifilm S5 Pro :D

rsaw
05-06-2009, 02:56
Wielu ludzi zastanawia się co kupić, ale to dział poświęcony innym niż Nikon systemom.
Gdybym był złośliwy, napisałbym, że nawet uczeń szkoły średniej powinien na pierwszej stronie znaleźć tekst
"Najczęstsze pytania i odpowiedzi
Forum dla nowych użytkowników. Przeszukałeś bazę, nie znalazłeś odpowiedzi, ZAPYTAJ TUTAJ!"

Photoartbox
05-06-2009, 07:56
Z tego co wiem, to jezeli decydujesz sie na Canona, lepiej nastawic sie na szkla firmowe (wiaze sie to oczywiscie z kosztami), podobno Sigmy i Tamrony nie wspolpracuja zbyt dobrze z Canonami. Mnie bardziej zalezalo na jasnosci szkiel i staralem sie wybrac u roznych producentow to co najlepsze, mowiac inaczej: zaczalem od virtualnego kompletowania szklarni w Canonie i Nikonie, przeanalizowalem ceny, opinie o danych szklach i wzialem Nikona :) Nie bez znaczenia dla mojej decyzji, bylo uzycie w Canonie 50D, tego samego modulu AF, co w 40D :( Wybralem D300 i nie zaluje, jesli masz zamiar pozostac w APS-C, MZ nie ma lepszego wyboru, chyba, ze tak jak wczesniej zasugerowalem, bardziej zalezy Ci na jakims konkretnym szkle, ktorego u Nikona nie ma.

FONos
05-06-2009, 08:18
pierwsza cyfrowka alnei pierwsze lustro ..... foce juz ponad 15 lat ale zawsze na analogach
byla Smiena Zenith Lubitel Praktica Canon ..... ale wsio na analogu ... jakos mnei nigdy
cyfrowki nie przekonywaly .... to tak jak ze wzmacniaczem ... cyfrowe fajne
ale nie ma to jak analog na lampach .... coz ... ale trzeba i na cyfrowkach
w koncu sprobowac .... pytanie tylko na jakich ?


Wielu ludzi zastanawia się co kupić, ale to dział poświęcony innym niż Nikon systemom.
"
Przeszukalem i to wnikiliwie ..... czytales ... napisalem ze 5 dni poswiecilem
na czytenie forow takze i tego .... wiekszosc moich pytan
sie rozwiala ... ale czesc pozostala ....
Ten dzial wydaje mi sie odpowiedni ..... dzial dla systemow innny niz Nikon
a ja pisze tu o Canonie i Nikonie .... wiec chyba trudno to wcisnac
to dzialu z Nikonami bo zaraz pojawia sie glosy ze to nie tam.

rsaw
05-06-2009, 08:55
...wiec chyba trudno to wcisnac
to dzialu z Nikonami bo zaraz pojawia sie glosy ze to nie tam.

Podałem Ci przykład działu, gdzie takie takie pytania pasują. Ale o tym i tak zdecyduje admin, co najwyżej przeniesie wątek. Nb. samo D300 w tytule tu wygląda dziwnie, trzeba było dać 50D ;).

A by być nieco bardziej "konstruktywnym":
- te 15 mln pikseli w 50D da taki sam obrazek jak 40D czy D300 przy zastosowaniu tego samego kiepskiego szkła. Mowa o dobrych szkłach (przynajmniej jak ja to rozumiem) ma pozwolić tym 15 mln dojść do głosu - czyli 50D nie tyle wymaga dobrych szkieł, bo tych wymaga każdy aparat, ile pozwala im się bardziej wykazać. Inaczej mówiąc, bez dobrych szkieł nie zobaczysz różnicy w ilości pikseli, to pewne.
- tak czy owak powinieneś wyobrazić sobie cały system, przede wszystkim ze szkłami, bo body zmienisz za 2-3 lata, a co z resztą?
- co kupisz, dobrze zrobisz, patrząc oczywiście od strony zdjęć. Tu powtórzę to, co pewnie z 1000 razy już się pojawiało - dla kogoś, kogo cieszy robienie zdjęć, sprawa sprzętu jest wtórna, on ma nie przeszkadzać. A zarówno D300 jak 50 D i tak dadzą Ci dużo zadowolenia, jak NAUCZYSZ się nimi robić te zdjęcia. Bo na początek wielu ludzi zaczynających robić lustrami cyfrowymi przeżyło rozczarowanie. Kolory? Mało Ci sampli na sieci? I tak okaże się, jak zmienisz monitor, że wszystkie poprzednie zdjęcia wyglądają inaczej.
- więc jak dalej nie będziesz wiedział, co kupić, daj dziewczynie rzucić monetą i kup co wypadnie. Zawsze potem będziesz mógł zwalić winę na nią.

graf
05-06-2009, 09:16
Ludzie nie szkoda wam czasu na takie czcze rozważania? FONos na tym forum jest nowy więc mógł "nawet" pomylić dział i nic by się nie stało. Zdarza się to również starym użytkownikom. A gdyby coś to zawsze jeszcze są moderatorzy, którzy wątek mogą przenieść... Co zaś do sedna sprawy to myślę, że najbardziej miarodajne opinnie w kwestii wyboru między C 50D a N D300 mieliby ci użykownicy którzy dokładnie z tych aparatów korzystali. Ja używam wyłącznie D300 i jestem zadowolony. Moim zdaniem natomiast nie powinieneś od razu wykluczać d90. To niezły aprat dla wejścia w fotografię cyfrową a różnicę w cenie można przeznaczyć na dodatkowe szkła (no chyba że z tej strony nie masz ograniczeń). Na forum wilokrotnie widywałem doskonałe zdjęcia zrobione d40, 50, 60 itd. O wiele łatwiej jest dokonać kolejnego zakupu sprzętu gdy już wiesz czego chcesz i wiesz czego w nim brakuje. Tak czy tak powodzenia.

FONos
05-06-2009, 09:18
- te 15 mln pikseli w 50D da taki sam obrazek jak 40D czy D300 przy zastosowaniu tego samego kiepskiego szkła. Mowa o dobrych szkłach (przynajmniej jak ja to rozumiem) ma pozwolić tym 15 mln dojść do głosu - czyli 50D nie tyle wymaga dobrych szkieł, bo tych wymaga każdy aparat, ile pozwala im się bardziej wykazać. Inaczej mówiąc, bez dobrych szkieł nie zobaczysz różnicy w ilości pikseli, to pewne.
- tak czy owak powinieneś wyobrazić sobie cały system, przede wszystkim ze szkłami, bo body zmienisz za 2-3 lata, a co z resztą?
- co kupisz, dobrze zrobisz, patrząc oczywiście od strony zdjęć. Tu powtórzę to, co pewnie z 1000 razy już się pojawiało - dla kogoś, kogo cieszy robienie zdjęć, sprawa sprzętu jest wtórna, on ma nie przeszkadzać. A zarówno D300 jak 50 D i tak dadzą Ci dużo zadowolenia, jak NAUCZYSZ się nimi robić te zdjęcia. Bo na początek wielu ludzi zaczynających robić lustrami cyfrowymi przeżyło rozczarowanie. Kolory? Mało Ci sampli na sieci? I tak okaże się, jak zmienisz monitor, że wszystkie poprzednie zdjęcia wyglądają inaczej.
- więc jak dalej nie będziesz wiedział, co kupić, daj dziewczynie rzucić monetą i kup co wypadnie. Zawsze potem będziesz mógł zwalić winę na nią.

Fotografuje jak pisalem ... oprocz zdjec rodzinnych czyli w kazdych warunkach glownie przyroda, krajobrazy, kwiaty (makro), powiekszenia powiedzmy do A0 .... wiec zalezy mi na ostrosci, ilosci detali, wiernosci (zwlaszcza jesli chodzi o kolory) i tu mam dylemat .... tansze body np 40D lub D90 i dobre lustra czy 50D i jeszcze lepsze lustra (tylko czy tych starczy w ofercie na docelowe pokrycie zakresu) a moze wlasnie D300 ....
oczywiscie patrze wlasnie od strony zdjec .... wiec z jednej strony 50D + bardzo dobre lustra mnie przekonuje
D300 troche poszlo z cena za wysoko i chyba roznica w cenie do 50D nie rekompensuje jakosci .... niemniej patrzac wlasnie na caly system moze okazac sie ze D300 z dobrym szklem zrobi tak samo dobre fotki jak 50D z bardzo dobrym i cenowo wyjdzie na to samo (bo szklo do D300 pewnie mozna kupic tansze i tez wystarczy by miec ten sam efekt co z 50D - tansze nie znaczy tu kit) wiec wowczas rzeczywsice moge rzucac moneta i wybrac .... jednak jesli system D300 ma wyjsc np z 2000 drozej a nie przelozy sie to na znaczna poprawe jakosci w stosunku do 50D to nie ma sensu przeplacac .... jeszcze inaczej ... inwestycja w bardzo dobre szkla do 50D tak czy inaczej sie oplaca bo szkla zawsze sie przydadza nawet jak zmienie body (to wiemy) ale jest jeszczcze jedno ale o ktory pisalem wyzej .... czy na obecna chwile nie braknie w ofercie tych bardzo dobrych szkiel do Canona 50D by pokryc caly zakres i takich ktore dadza zauwazalna roznice w porownaniu z systemem zbudowanym na D300 czy 40D (w tym ostatnim przyadku wydaje sie jednak ze bardzo dobre szklo da lepszy efekt przy 50D niz z 40D ... wieksza matryca zrobi swoje)

Art Erie
05-06-2009, 10:30
Sporo piszesz o kolorach; poczytaj o Fuji S5. W prawdzie to nie jest technologiczna nowinka, ale za to system Nikona.
S5 ma naprawdę wiele do zaoferowania :)

Dawid.G
05-06-2009, 17:43
I masz body pod względem ergonomii i budowy jak D300, za cenę D90 :) Choć tanie to ono już było, teraz mocno drożeje. Ale w 3000zł się zmieścisz. Puszka naprawdę dobra, mam ją od niedawna i jestem bardzo zadowolony. A najfajniejsze w niej są zdjęcia jakie z siebie wypluwa :) Choć ma tez inne zalety...i oczywiście wady - jak dla mnie spokojnie do przełknięcia. Ale o tym powstał na tym forum cały kilkudziesięciostronicowy wątek.

eXtreme
05-06-2009, 18:40
FONos- cały czas mam wrażenie, że budżet twój nie zna granic. Piszesz o posiadaniu najlepszych szkieł i pokryciu całego zakresu. W większości przypadków takiej szklarni nie kupuje się od razu- no chyba, że masz kasy jak lodu. Może na początek właśnie D90 i wypasione szkła, a potem... może jednak na FF skoro i tak szkła będziesz miał z najwyższej półki. Moim zdaniem lepiej mieć super szkło z gorszą puszką niż na odwrót. Puszkę zdążysz zawsze zmienić.

telly
06-06-2009, 01:34
pierwsza cyfrowka alnei pierwsze lustro ..... foce juz ponad 15 lat ale zawsze na analogach
byla Smiena Zenith Lubitel Praktica Canon ..... ale wsio na analogu ... jakos mnei nigdy
cyfrowki nie przekonywaly .... to tak jak ze wzmacniaczem ... cyfrowe fajne
ale nie ma to jak analog na lampach .... coz ... ale trzeba i na cyfrowkach
w koncu sprobowac .... pytanie tylko na jakich ?

Bardzo niedawno przerzuciłem się z analoga na cyfrę. Moja biografia jest podobna: ...smiena, zenit... - mój ostatni negatywowy aparat to też canon. Choć w moim otoczeniu więcej było canonowców, cały czas było coś takiego w fotach z nikona, że...
Więc cyfra to już nikon - i nie żałuję zmiany, choć kosztowna.

A jaki nikon? To zależy, jaka kasa.

rsaw
06-06-2009, 04:12
Ech, zastanawianie się i kręcenie to w tę, to w tamtą stronę to jakieś 90% przyjemności z kupowania, wiem.
Potem zostaje już tylko robienie zdjęć, a to już tak nie pozbawia snu, nie przeszkadza w jedzeniu, nie pomaga w piciu i w ogóle...

Jak ci się już znudzi to kręcenie i postanowisz się zdecydować (:P), to zrób tak: wypisz sobie cały satysfakcjonujący cię a) minimalnie b) maksymalnie zestaw zarówno od Nikona, jak i od Canona.
Minimalnie, to znaczy, że według twojego rozeznania nic mniej nie warto końcowo mieć, i byś czuł się usatysfakcjonowany biorąc pod uwagę swoje wymagania i oczekiwania co do sprzętu.
Maksymalnie, to znaczy, że przestaniesz w ogóle myśleć o sprzęcie, a zaczniesz wyłącznie o zdjęciach.
Przy sporządzaniu takiego zestawu będziesz miał pewnie kolejne kilka/naście dni zabawy.
Potem oceń oba zestawy minimalne:
- najpierw czy cię na nie stać w przewidywalnym przedziale czasowym. Jak któryś jest za drogi, masz sprawę z głowy - kupuj ten drugi (jak nie stać na oba, zajmij się zdobywaniem pieniędzy, a nie zmianami sprzętu...).
- jeśli w przewidywalnym przedziale czasowym stać cię na oba, nie zawracaj sobie głowy różnicą w cenie, tylko wchodź w ten, który wydaje ci się lepszy (bo potem będziesz się w nocy budził myśląc, jak dużo straciłeś niewiele oszczędzając).
- jak mimo to dalej nie potrafisz wybrać, spojrzyj na zestawy maksymalne, bo przecież życie nie kończy się na zestawie minimalnym. Wchodź w ten system, który docelowo (choćby za 10 lat) wyda ci się lepszy dla ciebie. Na pieniądze nie zwracaj przy tym większej uwagi (i tak nie masz ich teraz, a jutro może wygrasz w totka lub spotkasz bogatego teścia).

Życzę jak najszybciej udanych zdjęć :).
rsaw

pietrobas
06-06-2009, 16:04
Wiadomo, że jeżeli jest kasa, warto brać to co najlepsze, ale w tym wypadku jeżeli chodzi o Nikona brałbym na twoim miejscu d90. W Canonie chyba 40d, znajomy zmienił na 50d, mówi że spokojnie można zachować starszy korpus, żadnych radykalnych zmian nie ma.

czarekk
07-06-2009, 07:49
Jezeli cię tylko stać kup D300 ja jestem zachwycony korpusem i Jeszcze jedna rada .Zajrzyj do np fotojokera i pobaw sie D90 50D i D300. Moim zdaniem na polu walki po takim czymś zostanie D300 i 50D. Wybrałem D300 i jestem zadowolony. Jeżeli cie nie stać na D300 to weź 40D. Bardzo dobre body i nie produkuje tak ogromnych plików jak 50D. Jedyny moim zdaniem minus 40D to LCD. Ale tutaj porównuje go do D300 i mojego Pentaxa K10D który miał ostrzejszy LCD. Da się jednak z tym przeżyć. W Canonie masz fajne i w miare "tanie" tele 70-200 f4 L IS USM. Szkło cudne. W NIkonie niestety jeszcze nie ma takiego szkła. Za to w Nikonie masz dobrze wykonane i wyposażone szkła średnie półki 16-85, 70-300 G VR , 18-200, 18-70. Wykonanie ich jest nieporównanie lepsze od np 18-200 Canona czy też 70-300 Canona. Problem w tym ze w Canonie masz tanie szkła a potem przepaść i dopiero "L". Oczywiście można kupować szkła Tokiny, Tamrona i Sigmy ale średnio współpracują z Canonem (to słyszane z FORUM Canona). Dobry moim zdanie zestaw Canona to 40D plus jakaś "L" np 17-40 f4 USM L. Masz zestaw za jakieś 6 tysięcy .

Pozdrawiam
Czarek

moher
07-06-2009, 16:40
Jeśli stać kogoś na lepsze body i świetne szkła, to niech je kupi. Każdy gdyby miał odpowiedni budżet nie kupowałby tańszych rozwiązań tylko dlatego, że przez niższą półkę trzeba przebrnąć ;) ale jeśli masz jakieś ograniczenia, lepiej postawić na szkła, niż na body, i to prawda ogólna. D300 to świetna puszka. Do 50D nie jestem przekonana, na pewno ma lepszy LCD od 40, mnie tylko co jakiś czas ekran denerwuje, natomiast jeden z kolegów posiadających 50D śmial się, że wolałbym LCD z 40, bo w jej wypadku myślisz że zdjęcie jest rozmazane, a na kompie okazuje się, że jest dobre, natomiast 50 ma na tyle dobry LCD, że na podglądzie wygląda lepiej niż w rzeczywistości ;) oczywiście to pół żartem pół serio. A jeśli zdecydujesz się na system Nikona - moim zdaniem, mając kasę na D300, nie warto się zastanawiać nad D90, przynajmniej ja nie miałabym takich dylematów ;) A czy Canon czy Nikon musisz sobie odpowiedzieć sam.

weller
11-06-2009, 15:11
Ja mysle ze w pierwszej kolejnosci powinienes pojsc do sklepu dla idiotow czy czegos takiego i wymacac wszystkie interesujace cie puszki. Gdybym ja tak zrobil to sprzet canona odrazu by odpadl zostal by D300 i D90. Jak cie stac bierz D300 albo czekaj na D400. Jak chcesz miec dobry start to D90 z obiektywem 18-105 powinno ci starczyc, i dotego odpada ci kupno kamery bo D90 kreci filmy (ja wiem ze aparat jest do robienia zdjec a nie do krecenia filmow jednak mi takie rozwiazanie odpowiada, bo nie lubie zbednego sprzetu a raz na ruski rok moze cos nagram, jak mi sie urodzi dziecko czy kupie psa, jakies rodzinne zabawne sytuacje).

Sam stoje przed zakupem lustra i nie wiem co mam kupic, napewno bedzie to Nikon bo mam D50 i troche szkiel. Jednak nie moge sie zdecydowac.

P.s. Sorki za brak polskich znakow ale na kompie, na ktorym pracuje nie ma zaistalowanej polskiej klawiatury. Sam tego nie zrobie bo nie mam uprawnien.

karolt
22-06-2009, 16:26
Jeśli to pierwsze lustro, to kup D40. Szkoda kasy na coś więcej. Tylko zamiast kitowego obiektywu 18-55 weź z nieco wyższej półki 18-70. Jak Cię stać to i lampa SB-600 się przyda, tylko to już trzeba nieco więcej wiedzy, żeby tego umiejętnie używać. To taki zestaw ćwiczebny, który poleciłem paru znajomym i wszyscy bez wyjątku są zachwyceni. Dokupują sobie coraz lepsze szkła, a w międzyczasie zbierają na "lepsze" lustro. Moim zdaniem to najlepsza taktyka dla "zielonych". Po roku zabawy sam będziesz wiedział, co dokładnie chcesz. A jak nie, to zapraszamy ponownie :-)

_Krasnorost_
24-06-2009, 13:24
Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum i nie wiem dla czego lecz nie mogłem zrobić nowego tematu w tym dziale więc napiszę tutaj. Od prawie 2 lat posiadam aparat> Jest to Canon EOS 350d. Dużo nim fotografuję. Dużo wyjeżdżam za granicę, uwielbiam fotografować pejzaże i zabytki. I tutaj jest mały problem, nie jestem jeszcze pełnoletni i rodzice nie chcą mi aparatu dawać na wyjazdy:/ I tutaj moje pytanie. Jaki lustrzanka nikona nadawała by się dla mnie. Mogę przeznaczyć ok. 3000-3500zł, ale chcę aparat którym można robić dobre zdjęcia w plenerze, proszę o pomoc... nie wiem czy kupić jakąś droższą lustrzankę z obiektywem kitowym, czy raczej coś nieco tańszego i do tego jakiś lepszy obiektywik dający radę w plenerze. Proszę o jakieś rozsądne propozycje tak w granicach 3500zł. Pozdrawiam:)

bijeczek
24-06-2009, 14:22
W lewym górnym rogu ekranu, prawie na samej górze masz przycisk "nowy post".
Co do aparatu - wybrałbym używanego D200 + obiektyw w stylu S17-70 f/2.8-4.5 macro. I aparat i obiektyw jak na swoje ceny wyśmienite - D200 ze względu na jakość obrazu i subiektywnie dużo niższe szumy w ciemnych partiach obrazu przy najniższych czułościach (przynajmniej w porównaniu do D300 i obstawiam, że również D90 itp.), a i obiektywowi też niczego nie brakuje:)

_Krasnorost_
24-06-2009, 19:36
Wygląda na to, że to dobry wybór:) (jeśli ktoś ma jeszcze jakieś inne propozycje to pisać) a teraz jeszcze prośba do bijeczek... gdybyś mógł znaleźć mi jakąś aukcję lub na jakimś sklepie internetowym wyżej wymieniony obiektyw, byłbym Ci bardzo wdzięczny:) pzdr

kornikos
24-06-2009, 20:12
http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/400519

_Krasnorost_
24-06-2009, 20:52
dzięki bardzo:) tylko teraz problem bo moje szundusze to max 3500 a tu używany d200 ok. 2800 + obiektyw 1300:/ trochę dużo:/

kornikos
24-06-2009, 21:02
To moze D80?Rowniez swietna puszka.Mam i sobie chwale.
A tak wogole to przeszukaj forum takich tematów bylo juz mnostwooooo

bijeczek
24-06-2009, 22:07
dzięki bardzo:) tylko teraz problem bo moje szundusze to max 3500 a tu używany d200 ok. 2800 + obiektyw 1300:/ trochę dużo:/

Oj, spokojnie znajdziesz taniej - regularnie przeglądaj forumową giełdę. Sam sprzedałem jakiś miesiąc temu D200 w idealnym stanie (przebieg trochę ponad 10.000) + oryginalny MB-D10 + Nikkor 50 f/1.8D za jakieś 3.100, albo 3.200 (nie pamiętam dokładnie), ale biorąc pod uwagę wartość samego gripa (ok. 250-300,-) i szkła (400-450,-) za sam aparat wyszło gdzieś ze 2.400 - 2.500 maks. A sam obiektyw (używany) też spokojnie kupisz nawet poniżej 1.000. A jeśli rozważasz kupno nowego obiektywu, to wierz mi, nie warto przepłacać - wiem to z własnego doświadczenia - sam od jakiegoś czasu zaopatruję się tylko tu na naszej giełdzie i żadnego zakupu nie żałuję. Oczywiście przy dużych kwotach warto umówić się na odbiór osobisty i posprawdzanie sobie wszystkiego na spokojnie.

kleszcz5
24-06-2009, 22:41
Ja zaczynałem od d40 i bardzo mi się podobało. Lekki, można się już pobawić tylko tego silnika brak więc może jednak D50 .

bijeczek
24-06-2009, 23:58
Ja zaczynałem od d40 i bardzo mi się podobało. Lekki, można się już pobawić tylko tego silnika brak więc może jednak D50 .

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność:) Owszem, za pozostałe 3.000 zawsze może kupić jakieś wypasione szkło, ale po co komuś profesjonalne szkło, jeśli obsługa aparatu ma go przyprawiać o palpitacje pikawy?

_Krasnorost_
25-06-2009, 12:03
Więc tak mi się wydaje, że skuszę się na te d200:) dziękuję bardzo wszystkim a szczególnie użytkownikowi bijeczek za porady:D

smokwaw
25-06-2009, 14:20
Od prawie 2 lat posiadam aparat> Jest to Canon EOS 350d. Dużo nim fotografuję. Dużo wyjeżdżam za granicę, uwielbiam fotografować pejzaże i zabytki. I tutaj jest mały problem, nie jestem jeszcze pełnoletni i rodzice nie chcą mi aparatu dawać na wyjazdy:/ I tutaj moje pytanie. Jaki lustrzanka nikona nadawała by się dla mnie. Mogę przeznaczyć ok. 3000-3500zł, ale chcę aparat którym można robić dobre zdjęcia w plenerze, proszę o pomoc... nie wiem czy kupić jakąś droższą lustrzankę z obiektywem kitowym, czy raczej coś nieco tańszego i do tego jakiś lepszy obiektywik dający radę w plenerze. Proszę o jakieś rozsądne propozycje tak w granicach 3500zł. Pozdrawiam:)
Jedno ALE!
Rozumowanie Twoje i Twoich rodziców jest bez sensu!!

Kolega sprzedał Canona Eos350D plus obiektyw canon 18-55IS (kit od 450D) za 700zł i takiego sprzętu (zakładając nawet że z droższym obiektywem) rodzice Ci nie chcą dać????, ale za to chcesz kupić coś za 3500zł???? (z ich pieniędzy zapewne) :O

No zastanów się i pogadaj z rodzicami czy to nie oni powinni kupić sobie nowszy aparat a Tobie oddać ten.

Rady o staruszku D200 i szkłach sigmy to bym też niezbyt słuchał.

Jak już Nikon dla Ciebie to myśle, że dobra by była nówka Nikon D5000 plus N18-105 jakoś ok 3500zł chodzą.

A to, że nie jesteś pełnoletni nie zwalnia Cię z używanie GOOGLI i funkcji "SZUKAJ" wiec nie zadawaj pytań w stylu napiszcie mi gdzie jest aukcje na allegro czy w ceneo czy w skompcu.

bijeczek
25-06-2009, 17:00
Jedno ALE!
Rozumowanie Twoje i Twoich rodziców jest bez sensu!!

Kolega sprzedał Canona Eos350D plus obiektyw canon 18-55IS (kit od 450D) za 700zł i takiego sprzętu (zakładając nawet że z droższym obiektywem) rodzice Ci nie chcą dać????, ale za to chcesz kupić coś za 3500zł???? (z ich pieniędzy zapewne) :O

No zastanów się i pogadaj z rodzicami czy to nie oni powinni kupić sobie nowszy aparat a Tobie oddać ten.

Rady o staruszku D200 i szkłach sigmy to bym też niezbyt słuchał.

Jak już Nikon dla Ciebie to myśle, że dobra by była nówka Nikon D5000 plus N18-105 jakoś ok 3500zł chodzą.

A to, że nie jesteś pełnoletni nie zwalnia Cię z używanie GOOGLI i funkcji "SZUKAJ" wiec nie zadawaj pytań w stylu napiszcie mi gdzie jest aukcje na allegro czy w ceneo czy w skompcu.

Czyli lepiej kupić nowy, droższy, DUŻO SŁABSZY plastikowy D5000 niż starszy, ale sprawdzony przez całe rzesze fotografików, niezawodny, pancerny i tańszy D200? Dlaczego??? Pewnie dla LV... bez komentarza... Jeśli zaś mowa o plastikowym 18-105, mogę napisać podobnie - dlatego, że ma napisane Nikkor? Dlatego że ma troszkę większy zakres? Plastik fantastik???

havk
25-06-2009, 18:40
D50/D70s

bijeczek
25-06-2009, 19:05
Aaa i jeszcze jedno chciałbym dorzucić do mojej poprzedniej wypowiedzi - idąc tokiem rozumowanie kolegi smokwaw można rzec, że Nikkor AF-S 18-55 f/3.5-5.6 VR jest lepszym obiektywem niż taka powiedzmy Sigma 18-50 f/2.8, bo po pierwsze - ma napis "Nikkor", po drugie - ma większy zakres, po trzecie - ma VR, po czwarte - jest plastikowy, więc lżejszy, po piąte - ma napis "Nikkor", aha, i po szóste, bo ma napis "Nikkor".

I jeszcze jedno - o ile plastik w aparacie można przeżyć (pod warunkiem nie narażania go na ekstremalne sytuacje), to plastik w obiektywie - zwłaszcza gdy cała obudowa łącznie z bagnetem jest plastikowa - jest totalną porażką.

Powodzenia w kupnie nowego sprzętu!!! :)

P.S. Dobre zdjęcia zrobisz byle czym - wystarczą chęci i trochę samozaparcia:)

smokwaw
25-06-2009, 20:06
Normalnie doradziłbym d90 plus 18-105 ale z racji funduszy napisałem o d5000.

A dlaczego odradzam D200?

- jest juz dość starym modelem wypuszczonym w 2005 roku a technika idzie do przodu. O walorach matryc cmos chyba nie muszę pisać.
- używki d200 z małym przebiegiem raczej trudno znaleść, wbrew Twoim zapewnieniom.
- pamiętaj komu doradzasz, osobie bardzo młodej dla której "bajery" z D5000 mogą być bardzo ważne
- aparat ma być na WYCIECZKI to znaczy, że lepiej jak jest mały i lekki niż wielki i ciężki.


A obiektyw?

- jak już obiektyw o dobrym świetle to nie ta sigma co pisałeś (S17-70 f/2.8-4.5 za 1272 zł) a Tamron 17-50 f2,8, bo jest w podobnej cenie (1499zł) i ale światełko ma cały czas a nie tylko na początku.Ale w wypadku ograniczeń wydatków N18-105 za ok 1000 zł to wg mnie optymalny wybór.
- tak, uważam że VR jest ważne i jak się nie ma na jasnego szkła w całym zakresie to warto mieć VR
- plastik, owszem lepiej bylo by mieć metalowy np bagnet, ale kolejny sensowny metalowy to 16-85 vr to dwa razy tyle kasy co 18-105
- Tak uważam ze Nikkor robi lepsze obiektywy niż sigma i metalowy bagnet sigmie nie pomoże :] w wielu modelach, a często i sigmy mają wyższe ceny od Nikkorów co już jest bez sensem (np 50mm f1,4)

Ale zgadzam się z ostatnim Twoim zdaniem :) Dlatego też na początku zazaczyłem ze POWINIEN używac dalej Canona 350D.

piotrzuraw
25-06-2009, 20:36
EEEE ta kupuje D3 na pierwsza lustrzanke i masz spokoj :)

smokwaw
25-06-2009, 22:40
Dla każdego coś dobrego na początek może jednak D1 lub D2H bo są jeszcze bardziej pancerne i w końcu jest super dla rzeszy zadowolonych profesjonalistów;) a nie jakieś plastikowe małe g. jak D200 <joke>

A dla założyciela topiku to D3x w końcu jak spadać to z wyskoiego konia ;), (tak poważniej to uważam, że w jego przypadku akurat D300 lub D90 to bardzo dobry aparat na początek)

bijeczek
26-06-2009, 15:22
Ewidentnie stwierdzam, że nigdy nie miałeś do czynienia z tym aparatem. Co z tego, że technika idzie do przodu? Te wszystkie bajery typu LV itd. to tylko chwyty marketingowe. Wyższość CMOS'ów nad CCD nie jest wcale taka oczywista - gdyby nie fakt, że często używam wysokich czułości w życiu nie zamieniłbym D200 na D300, gdyż przy najniższych czułościach szumy w D300 w ciemnych częściach obrazu są dużo większe jak w D200. Smokwaw nie wiem dlaczego uparłeś się tak tych nowych, pełnych fajerwerków nowości - widać marketingowa sieczka producentów jednak działa.

Kolega _Krasnorost_ nie jest pełnoletni, ale nie zauważyłem, żeby gdzieś napisał w jakim jest wieku i może nie być wcale aż taki młody i naiwny, żeby się nabierać na marketingowe sztuczki. Jeśli zaś chodzi o wagę aparatu, to naprawdę bardzo szybko można się przyzwyczaić do większego ciężaru i wystarczy raz założyć na korpus trochę cięższy obiektyw, żeby ją docenić.

Co do cen D200 - przeglądnij sobie od czasu do czasu forumową giełdę - nieraz trafiają się perełki w bardzo okazyjnych cenach.

A co do obiektywu, to piszesz, że ważne jest światło, a proponujesz ciemnego Nikkora. Poza tym, o ile dobrze kojarzę, kolega napisał przecież, że fotografuje głównie widoki i architekturę, a w takich przypadkach nie wiem jaki możesz mieć pożytek z jasności obiektywu. Co do Tamrona, też nie mogę się z Tobą zgodzić. Owszem, optycznie jest dobrym obiektywem, ale to znowu plastik-fantastik - pod względem wykonania Tamrony są okropne. Po roku używania ogromne luzy w takim obiektywie to norma.

Jeszcze muszę skomentować Twój stosunek do Sigmy - sam kilka lat temu miałem takie podejście, uważałem, że Sigmy są be, a nikkory super, z tym, że to były czasy, kiedy za dobry obiektyw uznawałem np. N55-200, "bo miał duży zakres ogniskowych". Drogi kolego, Sigmy niejednokrotnie okazaują się lepszymi szkłami niż odpowiadające im parametrami szkła ze znaczkami na N, C itd. Oczywiście nie mam teraz na myśli tanich duperelkowatych szkieł w stylu 18-55 czy 18-200, ale tych z nieco wyższej półki. Może akurat S17-70 nie jest obiektywem z wyższej półki, ale jak na swoją cenę ma wyśmienite wykonanie (śmiem twierdzić, że niewiele odbiegające obiektywom z serii EX) i parametry. Co się zaś tyczy cen niektórych Sigm - nie są one, zważywszy na parametry optyczne i wykonanie, na pewno zawyżone. Z resztą ilość osób kupujących takie obiektywy o czymś świadczy. Sam w tej chwili, po zrobieniu małych czystek w sprzęcie, jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch Sigm (moje jedyne obiektywy) - wspominanej 17-70 i 100-300 f/4 i nigdy mnie nie zawiodły. Światła mi nie brakuje, z resztą w pierwszym przypadku bardzo rzadko używam ogniskowych powyżej 30mm. Co do drugiej S, to nawet nie ma o czym dyskutować - zapytaj jakiegokolwiek użytkownika tego szkła o opinię. Sam fakt, że podrożała ostatnio o 2.000,- i nadal ludzie ją kupują o czymś świadczy. Jedyny jej minus jak dla mnie to najkrótsza ogniskowa, która powinna być jeszcze krótsza i to jest jedyny powód, dla którego zamieniam ją w najbliższym czasie na N80-200 f/2.8 (300mm nie jest mi potrzebne do szczęścia).

I jeszcze jedno - D1 i D2 wcale nie są bardziej pancerne, a co najwyżej - ze względu na wbudowany na stałe grip - nieco większe.

explorexxx
26-06-2009, 16:34
Na początek polecam D50/D70s...lepszy sprzęt może ci zaszkodzić

_Krasnorost_
26-06-2009, 18:20
Ojć troszeczkę ostatnio zaniedbałem ten temat i zrobiło się małe zamieszanie. Więc dla jasności... rozumowanie moich rodzicieli jest dość specyficzne ale:

-kase na aparat odłożyłem samemu
- jeśli ktoś ma kupić nowy aparat to Ja gdyż moi rodzice uparli się na lustrzankę z czego nie potrafią się nią teraz posługiwać... dla nich to taki profesionalniej wyglądający kompakt, przy czym ich zdjęcia tym aparatem wyglądają sporo gorzej niż zdjęcia robione przez nich okazyjnie kompaktem... ja trochę już czasu się tym aparatem bawię, miałemnawet pewne osiągnięcia w szkolnych konkursach fotograficznych więc wydaje mi się, że mogę sobie pozwolić na kupno nowego aparatu
- jeśli zaś chodzi o "aparat ma być na wycieczki". Nie tylko! Przede wszystkim lubię cykać krajobrazy, lecz nie znaczy to, że tylko to mnie w fotografii kręci... To by było na tyle, jestem już zdecydowany na d200, teraz tylko czekamna dobrą okazję:) Pozdrawiam wszystkich!

smokwaw
26-06-2009, 22:07
Ewidentnie stwierdzam, że nigdy nie miałeś do czynienia z tym aparatem. Co z tego, że technika idzie do przodu? Te wszystkie bajery typu LV itd. to tylko chwyty marketingowe. Wyższość CMOS'ów nad CCD nie jest wcale taka oczywista - gdyby nie fakt, że często używam wysokich czułości w życiu nie zamieniłbym D200 na D300, gdyż przy najniższych czułościach szumy w D300 w ciemnych częściach obrazu są dużo większe jak w D200. Smokwaw nie wiem dlaczego uparłeś się tak tych nowych, pełnych fajerwerków nowości - widać marketingowa sieczka producentów jednak działa.

Kolega _Krasnorost_ nie jest pełnoletni, ale nie zauważyłem, żeby gdzieś napisał w jakim jest wieku i może nie być wcale aż taki młody i naiwny, żeby się nabierać na marketingowe sztuczki. Jeśli zaś chodzi o wagę aparatu, to naprawdę bardzo szybko można się przyzwyczaić do większego ciężaru i wystarczy raz założyć na korpus trochę cięższy obiektyw, żeby ją docenić.

Co do cen D200 - przeglądnij sobie od czasu do czasu forumową giełdę - nieraz trafiają się perełki w bardzo okazyjnych cenach.
Tak, masz rację nie miałem D200 w ręku ,zapewne jest niezły, w końcu to semi-pro. Chodziło mi bardziej o to, że podobnie jak w wypadku doradzania komuś D50/D70/D70S już stary model i może byc nieźle zjechany.
Sieczka marketingowa... no wiadomo działa.... ale muszą coś nowego chwalić i wymyślać inaczej wszycy byśmy dalej robili foty używając analogów...

A co do obiektywu, to piszesz, że ważne jest światło, a proponujesz ciemnego Nikkora. Poza tym, o ile dobrze kojarzę, kolega napisał przecież, że fotografuje głównie widoki i architekturę, a w takich przypadkach nie wiem jaki możesz mieć pożytek z jasności obiektywu. Co do Tamrona, też nie mogę się z Tobą zgodzić. Owszem, optycznie jest dobrym obiektywem, ale to znowu plastik-fantastik - pod względem wykonania Tamrony są okropne. Po roku używania ogromne luzy w takim obiektywie to norma.
Widoki i architektura też może być robiona w słabych warunkach oświetleniowych a nie zawsze mamy statyw ze sobą.
Ciemnego Nikkora polecam ze wzglądu na dobre walory optyczne i korzystną cenę (dobre na start). Plastik fantastik - no pewnie, że wolałbym Nikona 17-55 f2.8 od Tamrona, ale nie za 4899zł. Wiec wolę plastik fantastik. Natomiast cenowo wspominana wyżej sigma jak dla mnie jest za droga na to co oferuje i wykonie solidne nie polepszy zdjęć.

Jeszcze muszę skomentować Twój stosunek do Sigmy - sam kilka lat temu miałem takie podejście, uważałem, że Sigmy są be, a nikkory super, z tym, że to były czasy, kiedy za dobry obiektyw uznawałem np. N55-200, "bo miał duży zakres ogniskowych". Drogi kolego, Sigmy niejednokrotnie okazują się lepszymi szkłami niż odpowiadające im parametrami szkła ze znaczkami na N, C itd. Oczywiście nie mam teraz na myśli tanich duperelkowatych szkieł w stylu 18-55 czy 18-200, ale tych z nieco wyższej półki. Może akurat S17-70 nie jest obiektywem z wyższej półki, ale jak na swoją cenę ma wyśmienite wykonanie (śmiem twierdzić, że niewiele odbiegające obiektywom z serii EX) i parametry. Co się zaś tyczy cen niektórych Sigm - nie są one, zważywszy na parametry optyczne i wykonanie, na pewno zawyżone. Z resztą ilość osób kupujących takie obiektywy o czymś świadczy. Sam w tej chwili, po zrobieniu małych czystek w sprzęcie, jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch Sigm (moje jedyne obiektywy) - wspominanej 17-70 i 100-300 f/4 i nigdy mnie nie zawiodły. Światła mi nie brakuje, z resztą w pierwszym przypadku bardzo rzadko używam ogniskowych powyżej 30mm. Co do drugiej S, to nawet nie ma o czym dyskutować - zapytaj jakiegokolwiek użytkownika tego szkła o opinię. Sam fakt, że podrożała ostatnio o 2.000,- i nadal ludzie ją kupują o czymś świadczy. Jedyny jej minus jak dla mnie to najkrótsza ogniskowa, która powinna być jeszcze krótsza i to jest jedyny powód, dla którego zamieniam ją w najbliższym czasie na N80-200 f/2.8 (300mm nie jest mi potrzebne do szczęścia).
Tak wiem że Sigmy z wyższej półki są cenione, szkło jak 100-300F4 i inne tego typu (np do zdjęć na kole polarnym ktoś używał z konwenterami) to drogie szkła dla pro. Z drugiej strony Sigma nie jest ceniona zbytnio przez użytków canona (za niekompatybilność) a i wśród Nikonów ponoć (to plotki) coś niezbyt pracuje gdy robi się zdjęcia z lampą zewnętrzną. W Nikkorach mam pewność, że zawsze wszystko będzie grało.

I jeszcze jedno - D1 i D2 wcale nie są bardziej pancerne, a co najwyżej - ze względu na wbudowany na stałe grip - nieco większe.
To był żart :) A pancerne znaczy dla mnie że są właśnie cięższe i większe :)
Widzę, że kolega juz zdecydowany na D200 wiec powodzenia :)

Bartek
28-06-2009, 11:37
Zdecydowanie jednak polecał bym ci D200 co prawda nie ma tych nowych wodotrysków
jak D90 czy d5000 ale jest o wiele wygodniejszy w obsłudze i wcale nie taki stary
technologicznie jak niektórzy tu piszą. kupisz Dxx czy xxxx i za jakiś czas i tak zapragniesz
Dxxx wiec po co stosować półśrodki.
Dzisiaj D200 w dobrym stanie można znalesc w cenie 2200 - 2800 i za tą cenę jest to super puszka
która kiedyś kosztowała 7500zł.
Poczytaj o niej na optycznych czy na Fotopolis
http://www.dpreview.com/reviews/nikond200
http://www.optyczne.pl/14.1-Test_aparatu-Nikon_D200.html
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3532
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3612

pat.p
02-07-2009, 00:08
Jako posiadacz D300 polecam tę puszkę. Ergonomia jak w Hondzie Accord, wszystko "pod palcami", piękne kolory, masa rzeczy, których się można nauczyć. Znakomity aparat.
Co do 40d- rzeczywiście LCD to minus, ale do przebrnięcia. Jeśli nie D300, to 40d (tak sobie myślałem) i więcej zostaje na szkła... Ale po wzięciu do łap D300 wiedziałem, że to jest TO.
Nic nie zastąpi własnoręcznego porównania - tak, jak Koledzy i Koleżanki pisali.

Pozdrawiam
Pat

NBA
02-07-2009, 14:42
Do 50D nie jestem przekonana, na pewno ma lepszy LCD od 40, mnie tylko co jakiś czas ekran denerwuje, natomiast jeden z kolegów posiadających 50D śmial się, że wolałbym LCD z 40, bo w jej wypadku myślisz że zdjęcie jest rozmazane, a na kompie okazuje się, że jest dobre, natomiast 50 ma na tyle dobry LCD, że na podglądzie wygląda lepiej niż w rzeczywistości ;)

Sorki za OT... ale zwyczajnie nie mogę... niedługo kolor podświetlania górnego ekranu będzie determinantem jakości aparatu...

pasynki
28-07-2009, 11:42
D 90 ma wszystko czego potrzeba i sprzedawana jest w dobrych promocjach.

postregiment
29-07-2009, 00:00
jeśli ktoś na początek rzuca się na d300 podając tego typu argumenty to chyba już wiem wszystko o człowieku
przynajmniej jeśli chodzi o fotografię

czarekk
29-07-2009, 05:09
A co za problem jeżeli go stać na D300 to niech bierze.

NBA
29-07-2009, 10:17
A co za problem jeżeli go stać na D300 to niech bierze.

Ja bym dołożył do D700 lepiej... albo D3x... Ludzie, co testowali, bardzo go chwalą i też podobno ma wszystko...

Anar
29-07-2009, 12:19
nie będę się rozpisywał bo do tego są testy i 5 stron postów w tym temacie do czytania...

ja mam D80 i na początek super sprzęt bo właśnie do tego go kupiłem, jedyne co mnie boli to że od ISO 800 juz jest widoczny dość duży szum. D200 oczywiście jest już lepszy w tym temacie ale osobiście bym wybrał D90, tutaj można podbić iso do 800? spokojnie. osobiście wolę D90 od D200 bo można robić na wyższym iso bez wyraźnych szumów

jeśli byś patrzył na inne systemy też to Fuji S5 Pro... bardzo rozbudowany sprzęcik

wikary
29-07-2009, 12:21
Ja bym dołożył do D700 lepiej... albo D3x... Ludzie, co testowali, bardzo go chwalą i też podobno ma wszystko...

...a to wazne, ze "ma wszystko", bo czlowiek nie wie co moze mu sie przydac na poczatek...

streetfighter69
29-07-2009, 14:37
ja mam D80 i na początek super sprzęt bo właśnie do tego go kupiłem, jedyne co mnie boli to że od ISO 800 juz jest widoczny dość duży szum. D200 oczywiście jest już lepszy w tym temacie ale osobiście bym wybrał D90, tutaj można podbić iso do 800? spokojnie. osobiście wolę D90 od D200 bo można robić na wyższym iso bez wyraźnych szumów

Szumy w D80 i D200 sa niemal identyczne, nawet powiedzialbym, ze D200 bardziej szumi na skutek mniej agresywnego odszumiania. Zadna z tych puszek nie nadaje sie do robienia zdjec powyzej ISO640 nie tylko z powodu szumu, ale rowniez degradacji szczegolow i dynamiki tonalnej. Sam zmienilem D80 na C40D bo nie moglem juz patrzyc na wyzsze ISO z matrycy CCD. Tak wiec D200 polecilbym z czystym sumieniem - ale tylko do studio, krajobrazu i wszedzie tam, gdzie wystarcza czulosci do ISO400, a najlepiej do ISO200.


jeśli byś patrzył na inne systemy też to Fuji S5 Pro... bardzo rozbudowany sprzęcik

Fuji S5 Pro to rowniez system Nikona. Jedynie matryca i soft jest Fuji w tej puszce.

Autorowi watku od siebie polecam jednak Canona 40D - stosunkiem ceny do jakosci (wykonania i obrazowania) bije na glowe wszystko, co jest obecnie na rynku. Zdecydowanie jednak odradzam obiektyw C17-85 i inne "kity" Canona! Majac do wydania okolo 7000zl i nie majac w planach FF, szukalbym uzywanego C40D z uzywanym 17-55/2.8 IS, a z czasem dokupilbym C85/1.8 i C100/2.8 Macro i masz zestaw na lata plus jakosc obrazu, jakiej nie da nic innego w tej cenie. Powiekszajac nieznacznie budzet mozesz tez kupic od razu C40D + Tamrona 17-50/2.8 + C100/2.8 Macro + C85/1.8, a za jakis czas wymienic Tamrona na C17-55/2.8 IS.

szulif
29-07-2009, 14:52
D 90 ma wszystko czego potrzeba i sprzedawana jest w dobrych promocjach.

od stycznia 09 to jest jedna wielka promocja na D90 :) coraz wieksza nawet :D

a tak na powaznie to D90 swietnie nadaje sie na poczatek. D300 przytloczy zielonego w temacie ustawieniami.

Anar
29-07-2009, 15:10
D3x to kiszka jakaś... nawet filmów nie da się kręcić :/ co to za lustrzanka? i ekranik się nie rusza jak w D5000 a także nie ma live view :/

cheyenne
29-07-2009, 20:04
D3x to kiszka jakaś... nawet filmów nie da się kręcić :/ co to za lustrzanka? i ekranik się nie rusza jak w D5000 a także nie ma live view :/

:)

bijeczek
30-07-2009, 00:06
D3x to kiszka jakaś... nawet filmów nie da się kręcić :/ co to za lustrzanka? i ekranik się nie rusza jak w D5000 a także nie ma live view :/

No i jeszcze te szumy przy wysokich ISO;)

pat.p
12-08-2009, 22:43
Canon 40d rzeczywiście jest propozycją wartą rozważenia... Z tanią 50 kosztuje mniej niż N D5000 i naprawdę daje radę... Wyświetlacz lichutki w porównaniu z D300, ale przecież nie dla wyświetlacza kupuje się aparat.
Tu jest test 40d:
http://www.dpreview.com/reviews/canoneos40d/

Gdybym polował na lustrzankę "odporną" na wysokie ISO, a nie miał fury pieniędzy, kupiłbym bez wahania właśnie 40d. Ale najlepiej samemu potestować.
Z drugiej strony - po wzięciu D300 do rąk wiedziałem, że to jest TO... Ergonomia (tego trochę w Canonie brakuje), wizjer, przyzwoita wówczas cena (dałem 4800 z 50 1,8) )... Marzenie.

Pozdrawiam i życzę dalszych dylematów (takie rozważania to prawdziwa przyjemność) - i oczywiście - podjęcia właściwej decyzji.

Pat

zunaj
13-08-2009, 08:44
40d to wersja marketingowa 30d - WIĘC PO CO PRZEPŁACAĆ
Ja na początek polecam d80 - jeśli nie potrzeba wysokiego, użytkowanego iso. Jeśli potrzeba - to jak wyżej

cheyenne
14-08-2009, 09:08
a może d50 wystarczy, przecież to przedni sprzęt
widziałem takie body w dziale sprzedam za nieco ponad 800

dem
23-08-2009, 16:46
Z racji, iż jest to mój pierwszy post na tym forum, chciałbym wszystkich serdecznie przywitać.

Sprzedałem niedawno swój poprzedni sprzęt z innego systemu z zamiarem kupna D300. No i niby wszystko jasne, jednak jak to bywa w takich sytuacjach, urodził się dylemat. Czy to aby będzie najlepszy wybór. Czy nie lepiej wziąć 40d/50d, z naciskiem na 40. Nie ukrywam, że za Canonem przemawia o wiele niższa cena. Jednak o wiele bliższa jest mi ergonomia Nikona niż Canona. Miałem oba aparaty w rękach. Do puszki dołożyłbym spacerowego zooma 18-105 VR i na początek musiało by mi to wystarczyć. Wcześniej używałem Sony A700 z Zeissem 16-80 i muszę powiedzieć, że ostrość tego zestawu mnie satysfakcjonowała i nie chciałbym schodzić poniżej tego poziomu.
Wiem, że mógłbym wziąć D90 + 18-105 i było by po problemie, jednak zdecydowanie wolałbym sprzęt z półki D300.
Wiem, że decyzję muszę podjąć sam, ale może moglibyście mi ją ułatwić racjonalnymi argumentami.
Z góry dzięuję.

czarekk
23-08-2009, 18:48
Przecież miałeś zarąbisty zestaw. Teraz to już tyko full frame . D300 nie da ci nic więcej . Może tylko lepsze wykonanie i większą szybkość. To samo można napisać o 40D czy 50D. Ale tutaj to nie będziesz miał nawet lepszego wykonania. No może ciut lepsze. Tylko full frame

flat.eric
28-08-2009, 23:54
Witam,
Chcę dołożyć coś od siebie. Byłem przez ok. pół roku posiadaczem 40d+17-85 ze stajni canona i jedyne czego mi brakuje po przesiadce na d300+16-85+35f1,8 to troszkę więcej mięcha pod palcami ;-)
Ergonomia i rozłożenie przycisków, pokręteł itd itp w Nikonie to po prostu mistrzostwo świata.
Bierz d300 plus 16-85VR lub o połowę tańszy 18-105VR (spokojnie daje radę, a przy okazji starczy jeszcze na
35f1,8) lub MB-D10 fajowo leży w dłoni. Przeszedłem na ciemną stronę mocy, czego i Tobie życzę ...

Pozdrawiam,
Maciek

ouroboros
30-08-2009, 18:49
bierz najlepszy sprzęt na jaki Cię stać :) czyli w tym wypadku D300 ;)

drMarco
31-08-2009, 11:43
d300s bym kupił. Dziękuję

Gumol
01-09-2009, 09:23
Wszystko zależy od budżetu. Ja osobiście brałbym gorsze czytaj tańsze body i więcej kasy wpakował w szkiełka. Body czy weźmiesz D90, D300, 40D, 50D i tak będziesz zadowolony. W zdjęciach i tak ważniejsze są szkiełka (zaraz po fotograie :) ) Zresztą wątek wałkowany 1000 razy na 1000 forach :)

bijeczek
20-09-2009, 23:27
To lustro cie przerośnie

A za tydzień co ciekawego dopiszesz?

Dawid.G
20-09-2009, 23:54
To lustro cie przerośnie

D300 z kosmosu nie jest, ani też żadną kosmiczną technologią nie dysponuje. A obsługuje się je łatwiej niż body z niższej półki, bo ma więcej ustawień wyciągniętych na wierzch. Całej reszty można domyślić się samemu albo doczytać w instrukcji :]

streetfighter69
21-09-2009, 00:10
Autor watku pisze, ze fotografuje analogami od 15 lat, a wy polecacie mu lustrzanki dla poczatkujacych? :) Czy naprawde sadzicie, ze miedzy lustrem analogowym a cyfrowym jest az taka przepasc, ze ktos z takim stazem tego nie ogarnie? :) Moim zdaniem spokojnie moze brac 50D lub D300. Druga sprawa to ze kolega pisze o planowanych wydrukach do A0 wlacznie, a wy mu polecacie D70 i S5Pro... Ludzie, czy to ma sens? Jak chcecie komus dobrze doradzic to nie patrzcie przez pryzmat wlasnych potrzeb, tylko wczuwajcie sie w jego potrzeby.
50D nie jest aparatem, ktory wymaga bog wie czego od optyki. Dobre szkla dzadza rade rowniez wiekszemu zageszczeniu pikseli, o ile pozwoli im na to filtr AA itp, bo jak narazie to jest najwiekszym ograniczeniem na drodze przeniesienia obrazu z obiektywu na matryce.

getos
21-09-2009, 01:05
ostatnio pstrykałem troszkę 50D i podpiętą do niego stałką 50mm i powiem, że sprzęcik jest niczego sobie, pozytywnie mnie zaskoczył, polecam w ciemno

BART3skiing
22-09-2009, 21:38
A ja mam D300 i jestem bardzo zadowolony i nikon jest lepszy od canona :) Tylko narazie mam maly problem z dobraniem kolorystyki w programach

streetfighter69
22-09-2009, 22:00
A ja mam D300 i jestem bardzo zadowolony i nikon jest lepszy od canona :)

W czym?


Tylko narazie mam maly problem z dobraniem kolorystyki w programach

I wszystko jasne, hehe :)

czarekk
23-09-2009, 08:35
streetfighter69 nie mogę cie słuchać i przestaje czytać ten wątek

Dawid.G
23-09-2009, 10:38
Odnośnie jakości dużych wydruków to możesz pogadać z kolegą !AGresT. On robił z S5 Pro wydruki 70x100cm, czyli nawet trochę ponad A0, i mówił że jakość była ok. I to przy ISO 1250-1600.

airborne
23-09-2009, 10:42
Z moich obserwacji: uzywalem D300s i 50D, na niskich ISO roznic w jakosci zdjec praktycznie nie ma (moze kolory i WB troche lepsze w canonie - mocno subiektywne). Na wysokich iso wszystkie cropy sa slabe.
D300s to komputer w porowaniu do surowego 50D. Nikon ma wiecej bajerow.
AF w 50D precyzyjniejszy (nie ma jednak wielkich roznic), ale D300s duzo bardziej zaawansowany.
Do 50D jak i do innych lustrzanek nie potrzeba super ostrych obiektywow, z gorszymi szklami bedziesz mial tylko mniej ostre zdjecia przy 100% powiekszenia monitorowego.
Z tych dwoch wybralbym chyba nikona, ale wyboru dokonalbym raczej pod katem optyki, canon pod tym wzgledem daje wieksze mozliwosci.

Natomiast jezeli w gre wchodzilby 7D to wybor padlby na niego.

d80
23-09-2009, 17:54
To lustro cie przerośnie


Przynajmniej można się w takim dobrze poprzeglądać ;)

streetfighter69
23-09-2009, 22:34
streetfighter69 nie mogę cie słuchać i przestaje czytać ten wątek

No co Ty, prosze, nie rob mi tego ;)

czarekk
24-09-2009, 07:11
streetfighter69/ możesz mi powiedzieć po co siedzisz na forum nikona skoro masz system Canona ?? Co wątek to wychwalasz pod niebiosy tego 40D. Już wszyscy wiedzą jaki to dobry sprzęt.

streetfighter69
24-09-2009, 10:53
streetfighter69/ możesz mi powiedzieć po co siedzisz na forum nikona skoro masz system Canona ?? Co wątek to wychwalasz pod niebiosy tego 40D. Już wszyscy wiedzą jaki to dobry sprzęt.

O sorry, nie wiedzialem, ze na forum Nikona moga pisac tylko posiadacze Nikona... Wydawalo mi sie, ze to jednak nie jest Klub Fanatykow Zoltego Paska, ale popraw mnie, czarekk, jesli sie myle.
Poza tym nie wychwalam wszedzie (a tym bardziej pod niebiosa) Canona i 40D, pisze rownie duzo o Nikonach, tylko moze czytasz wybiorczo. A jakbys sie dobrze przyjzal to wiele osob potwierdza moje opinie o 40D jako swietnym kompromisie jakosci w stosunku do ceny. Wybacz, ale jesli ktos zadaje pytania o D300/D90 vs 40D to chyba lepiej jak wypowiem sie ja - byly Nikoniarz, a obecnie uzytkownik 40D - niz ktos, kto 40D nigdy nie mial i widzial go tylko w testach optyczne i na polce w sklepie. Prawda? Mysle ze moje wypowiedzi nadal sa bardziej miarodajne i pomocne niz stwierdzenia typu "Bierz Nikona bo jest najlepszy". Tym bardziej, ze o wadach 40D i Canona ogolnie rowniez mowie wprost. Nigdy nigdzie nie napisalem, ze Canon jest najlepszy, w przeciwienstwie do wielu innych uzytkownikow tego forum, dla ktorych wszystko, co nie ma zoltego paska nie jest warte uwagi. Mnie nie interesuje kolor paska i logo bo juz z tego wyroslem, interesuja mnie tylko i wylacznie dwa zagadnienia przy ocenie systemu: jakosc w relacji do ceny i dostepnosc elementow systemu, ktore chcialbym miec.

abwgdzl
25-09-2009, 17:34
Jest tutaj kilku użytkowników C. Znam specyfikację zarówno 40D jak i 50D, wiem jakie są różnice pomiędzy tymi dwiema puszkami. Akurat tak się składa, że jestem w trakcie zmiany systemu z bagnetu A na kwanona. Stwierdziłem, że forum Nikona będzie miejscem w którym najłatwiej w tym wypadku będzie znaleźć obiektywną odpowiedź na moje pytanie:

Czy warto dołożyć te 600 stów do 50D dla de facto lepszego LCD i mikroregulacji BF/FF?

Przyjmijmy, że do puszki będę miał na początek dwa szkiełka 85/1.8 i 28/1.8 i systemową lampkę. W niedalekiej przyszłości na pewno 70-200/4 i może coś z dolnego zakresu np. 17-40/4. Dodam, że decyzję muszę podjąć szybko bo potrzebuję po prostu zrobić trochę zdjęć :D

streetfighter69
25-09-2009, 18:00
Czy warto dołożyć te 600 stów do 50D dla de facto lepszego LCD i mikroregulacji BF/FF?

Znowu zrobi sie afera, ze w kolko sie wypowiadam na ten temat, ale trudno, widac jest popyt na opinie e tym temacie :) Wg mnie warto dolozyc do 50d jesli faktycznie potrzebujesz ZNACZNIE lepszego lcd i 15mpx kosztem nieco gorszego wysokiego ISO - zwlaszcza pod wzgledem dynamiki tonalnej i poprawnosci odwzorowania barw. AF fine tuning to sprawa dosc kontrowersyjna, ponoc nie dziala to tak jak powinno, nie tylko zreszta w 50d... Rowniez w Nikonach ta funkcja jest ponoc daleka od idealu. Mowie ponoc, bo nie mialem potrzeby sprawdzac osobiscie. Ale takie glosy sa.


Przyjmijmy, że do puszki będę miał na początek dwa szkiełka 85/1.8 i 28/1.8 i systemową lampkę. W niedalekiej przyszłości na pewno 70-200/4 i może coś z dolnego zakresu np. 17-40/4. Dodam, że decyzję muszę podjąć szybko bo potrzebuję po prostu zrobić trochę zdjęć :D

Bardzo dobry zestaw szkiel - tanio i do (prawie) wszystkiego sie nada.

kichu
25-09-2009, 18:03
A z ta mikroregulacja to tak nie do konca jak piszesz. Bardzo dobrze dziala przy stalkach, przy zoomach z kolei moze nie miec wiekszego sensu (jesli bf/ff jest nierowny przy zmianie ogniskowej), a zazwyczaj tak jednak moze byc.

airborne
25-09-2009, 18:51
Czy warto dołożyć te 600 stów do 50D dla de facto lepszego LCD i mikroregulacji BF/FF?


warto, lepszy lcd jest naprawde duzo lepszy szczegolnie przy ocenie ostrosci.

Mikroregulacja dziala ok. Przy nowej puszcze i tak warto zaniesc ja do serwisu, jezeli szkla nie trafiaja, zwlaszcza, ze na gwarancji taka usluga jest bezplatna.

No i rozdzielczosc matrycy 50D jest jednak wieksza niz 40D.

Jest to jednak lepsza puszka, moim zdaniem obecna wyzsza cena jest w pelni uzasadniona, choc i tak moglaby kosztowac mniej :)

prestigemedia
01-10-2009, 10:40
Witam,

jeśli pozwolicie to dołączę się do wątku, bowiem mam podobny dylemat.

Obecnie chcę się przesiąść z systemy Olympusa na Nikona lub Canona.

Czytając wiele testów, for, i innych źródeł informacji nadal nie wiem na co postawić a mam do wyboru:

NIKON:
1. Używane D200
2. Nowe D90

CANON:
1. Nowe 50D
2. Nowe 40D
3. Używane 40D

Sam już nie wiem na co postawić. Od razu napiszę, że fotografuję w zasadzie wszystko :) więc potrzebuję sprzętu uniwersalnego. Ze szkiełek na pewno chcę kupić (bez znaczenia czy w systemie nikona czy canona):
stałkę 50 1.8, uniwersalny zoom ze światłem 2.8 (być może tamron), plus jeszcze stałkę 85mm/100mm.

Jeśli chodzi o szkła to nie boję się kupować używanych, gorzej już jednak jest z body, kupując używkę nie wiadomo czy rzeczywisty przebieg i stan sprzętu jest taki jak w aukcji/ofercie...

N200D mi się podoba pod wieloma względami, a szczególnie, że można go kupić za ok. 2500zł. (nawet z gripem)
Dokładając niewiele można mieć nowe D90, ale hmmm jak tu porównywać oba aparaty.... w sumie przepaść technologiczna. Jednak D200 bliżej do D300, które najbardziej by ni odpowiadało ale obecnie jest całkowicie poza moim zasięgiem cenowym.

Z drugiej strony CANON. 40D używane mogę mieć za ok 2200zł. Za 2800-2900zł nowe 40D, czy warto dołożyc i brać nową puszkę i mieć pewność, że wszystko będzie ok...?

Jest jeszcze C50D, w cenie ok 3500zł, to już trochę dużo, ale może warto dołożyć na zdecydowanie nowszy model?
Podoba mi się sprawa lepszego LCD, natomiast matryca 15 milionowa nie bardzo mi imponuje, nie potrzebuję aż tak wysokiej matrycy....

Ehhh myślę, i myślę, czytam, porównuje ale nadal nie wiem co wybrać i w jaki system wejść.

Dawid.G
04-10-2009, 00:21
Jakość z D90 będzie wyższa niż z D200. D200 do D300 bliżej pod względem guzikologii, wiadomo. Właściwie to żadna z tych puszek nie satysfakcjonowała by mnie całkowicie - jednej brakuje wygodniejszego gripa i trochę ergonomii, a drugiej niższych szumów. Używane 40D to w tej sytuacji chyba niezły wybór. W porównaniu do nowego 50D to duża różnica w cenie. Używki 50D raczej rzadkie, ale trafić się da. Nowe sztuki też czasami idą na licytacjach i można upolować za mniejszą kasę. Ja czasami potrafię się uprzeć i dopłacić do wyższego modelu, choć niby nie warto, bo małe różnice....;) Także Twój wybór. Ja wybrałem S5 Pro - ergonomia D200/D300, szumy w okolicach D90/D300, kolory i AWB lepsze, a cena niższa...była :] Teraz to nie wiem, ale z 3000zł pewnie trzeba dać, może ciut mniej. Canon zraża mnie do siebie swoją plastikowością. Seria trzycyfrowa w szczególności, o 1000D nie wspomnę :] Ale też i szkła raczej bardziej plastikowe od Nikonowskich (choć może trochę tańsze) - chociażby wspomniana 50-tka 1.8.

pd
04-10-2009, 00:33
moim pierwszym lustrem był analog Zenit TTL i mając wtedy 10 lat biegałem wszędzie gdzie się dało i fociłem na cz-b kliszę, następnie ręcznie w koreksie wywoływałem film w zaciemnionej łazience i używając Krokusa uwieczniałem "moje małe dzieła" na papierze fotograficznym... dziś po 20 latach od tamtych czasów w ręku dzierżę D300 i powiem jedno, nie zaczynaj od tej półki cenowo-klasowej tylko od czegoś prostszego, musisz najpierw opanować podstawy, wiedzieć jak to wszystko się dzieje, opanować fizykę... komputer nie nauczy Cię tego, pamiętaj że sam aparat nie robi zdjęć...

Dawid.G
04-10-2009, 00:36
Po pierwsze to D300 jest prostsze w obsłudze od D90, D90 od D40, a D40 od 500D :D Po drugie kolega fotografuje od wielu lat analogami, to już było mówione.

"'pierwsza cyfrowka alnei pierwsze lustro ..... foce juz ponad 15 lat ale zawsze na analogach"

streetfighter69
05-10-2009, 14:57
Jezeli wybierzesz Nikona to proponowalbym jednak D90 oraz nastepujacy zestaw szkiel na poczatek: T17-50/2.8, 35G, 85/1.8.

Jesli Canona to uzywane 40D i T17-50/2.8, 28/1.8 i 85/1.8. Dokladajac tysiaka mozna znalezc uzywana L-ke 17-40/4 zamiast Tamrona.

trucker2005
05-10-2009, 15:46
mam tak jak kolega(streetfighter69) radzi z tym ze zamiast d90 wybrałem d200 tak jakos fajnie mi w dłoni leży , i kurna jestem zadowolony

tomgol
05-10-2009, 20:12
Witam
a jak sprawuje sie tenże Tamronek.

streetfighter69
05-10-2009, 22:27
mam tak jak kolega(streetfighter69) radzi z tym ze zamiast d90 wybrałem d200 tak jakos fajnie mi w dłoni leży , i kurna jestem zadowolony

Nie dziwie sie, ze jestes zadowolony, D200 to lepsza pucha niz D90, ale z gorsza (na wysokich czulosciach) matryca. W D80 uzywalem iso400 jako ostatecznosc, w D200 jest tak samo, za to iso100 (natywne) jest swietne.

prestigemedia
11-10-2009, 16:49
A ja nadal zastanawiam się czy kupić NOWE D90 czy używane D200 lub C 40D .........???

251kris
11-10-2009, 17:11
W D80 uzywalem iso400 jako ostatecznosc, w D200 jest tak samo,

To zależy.... Tu masz ISO800 z D200: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=116477
Zaraz sie okaże, że w tych puszkach (oczywiście gorszych w szumach o około1EV od D90/D300) lepiej nie wychodzic poza Iso200.;)

palfinger
11-10-2009, 19:49
bierz D300 jak masz fundusze, niedawno przerzuciłem się z D80 na D300 - różnica jest olbrzymia. Powiem tak jak już zaczynać to od dobrego sprzętu. D90 jest ok ale chowa się do D300. Aha jeden warunek jeśli zdecydujesz się na D300 - musisz znać choć podstawy fotografii, tzn. przysłona, migawka itp. Co do obiektywu odradzam kity, kup na początke 50 1.8 i stopniowo inne ze stałym światłem. A jeśli funduszy wciąż Ci zostanie to tylko obiektywy systemowe, żadne sigmy, tamrony i tokiny. Ale najważniejsze to kupować z kimś kto się zna choć trochę i posprawdzać sprzęt przed kupnem aby sobie porównać. Powodzenia!

rafpol
12-10-2009, 19:51
Teoria z zaczynaniem od dobrego sprzętu mi się podoba. Nie marnuje się wtedy czasu na poznawanie kolejnych puszek. Przeważnie zawsze coś przeszkadza w amatorskich puszkach. Jak już wiadomo co nie pasuje to kolejna puszka, potem nowe wnioski i nowa puszka. D300 jest na tyle dobrym aparatem iż trudno stwierdzić, że przeszkadza w robieniu zdjęć. Jeżeli D300 nie wystraczy na początek to chyba należy zrezygnować z fotografii :).

Jatin
12-10-2009, 21:50
Rozwalił mnie ten temat, stary ja myślę że niżej niż D3x to nie masz co kupować a najlepiej kup sobie jakiegoś Hasselblada np. H3D o D300 a tym bardziej D90 zapomnij bo to zabawki dla dzieci a nie lustra.
Tak poważnie kup coolpixa jak zadajesz takie pytanie bo jeśli chodzi o D300 to oprócz włączenia nie będziesz wiedział co z nim zrobić.

Jatin
13-10-2009, 16:44
bierz D300 jak masz fundusze, niedawno przerzuciłem się z D80 na D300 - różnica jest olbrzymia. Powiem tak jak już zaczynać to od dobrego sprzętu. D90 jest ok ale chowa się do D300. Aha jeden warunek jeśli zdecydujesz się na D300 - musisz znać choć podstawy fotografii, tzn. przysłona, migawka itp. Co do obiektywu odradzam kity, kup na początke 50 1.8 i stopniowo inne ze stałym światłem. A jeśli funduszy wciąż Ci zostanie to tylko obiektywy systemowe, żadne sigmy, tamrony i tokiny. Ale najważniejsze to kupować z kimś kto się zna choć trochę i posprawdzać sprzęt przed kupnem aby sobie porównać. Powodzenia!

Ale Ty głupoty pieprzysz

po 1. jeżeli już stałka to zaczynamy od 35mm do DX żeby mieć mniej więcej standard
po 2. Obiektywy Sigmy (nie wszystkie) z powodzeniem zastępują swoje odpowiedniki z Nikona co widać w wielu testach i opiniach użytkowników.
po 3. Jak Ci pokażę zdjęcie z 90 i 300 to bez exifa nie będziesz umiał powiedzieć które jest które.
po 4. Jak chodzisz kupować sprzęt z kimś kto się zna to znaczy że sam się nie znasz i stąd wynikają trzy powyższe punkty

Pozdrawiam.

czarekk
13-10-2009, 22:25
Ale Ty głupoty pieprzysz

po 2. Obiektywy Sigmy (nie wszystkie) z powodzeniem zastępują swoje odpowiedniki z Nikona co widać w wielu testach i opiniach użytkowników.
Pozdrawiam.
Akurat Nikkor to Nikkor i sigma może dobrze wychodzi w testach ale zdjęcia to co innego. Nie mają takiego kontrastu tych kolorów co Nikkor. To tylko moja opinia


po 3. Jak Ci pokażę zdjęcie z 90 i 300 to bez exifa nie będziesz umiał powiedzieć które jest które.

Ale inna jakość wykonania i obsługa miodzio w D300.

Pozdrawiam
Czarek

Jatin
13-10-2009, 23:15
inna jakość wykonania i obsługa owszem ale cena też inna :p

rey
16-10-2009, 00:03
To teraz wymyśliłem sobie zestaw:

D90 + Nikkor 35mm f1.8 + Nikkor 18-70/3.5-4.5 ;-)

czarekk
16-10-2009, 07:33
Moim zdaniem bardzo dobry wybór

Odyseusz
16-10-2009, 11:25
Witam
a jak sprawuje sie tenże Tamronek.
Witam...Miałem tamrona 17-50 i szczerze powiem że nie byłem z niego zadowolony. Ale to mógł mi się trafić taki egzemplarz mimo że był made in Japan. Słaba ostrość przy f 2.8 , i ja odczułem różnicę pomiędzy 17 gdzie klepał fotki szybko a 50 gdzie sprawiał wrażenie jak by to nie było stałe światło i robił z opóźnieniem. Zdjęcia rewelacji nie robiły. Jak zaczynałem znajomym pstrykać wesela wolałem używać 18-200 VR niż tamrona, umiejętnie operując iso dawał Nikoś doskonale rade. Ale to jest tylko moje odczucie a jak wiadomo nie każdy egzemplarz jest udany i to made in japan. pozdrawiam

rey
16-10-2009, 17:11
Czytałem trochę o D90, 40D, 50D oraz osławionym D300, a ale po analizie wszystkich za i przeciw padło jednak na D90. W moim przekonaniu to puszka o dużych możliwościach, przyjaźniejsza dla amatora niż D300 z uwagi na dodane wodotryski ;-)

Zastanawiam się jeszcze, czy nie wymienić z ww zestawu 35mm na 50 ,bo to bardziej portretowe szkiełko :] A 50/1.4 jest wyraźnie lepsza od 1.8 i warto do niego dokładać? Chodzi mi o to, czy bokeh będzie wyraźnie ładniejszy, bo optycznie będzie chyba podobnie B)
18-105 jest wyraźnie lepsze optycznie od 18-70?

dareknik
17-10-2009, 11:09
REY, dobry wybór body d90. Co do szkieł, to zostaw 35mm i później dokupisz tą 50/1.4 lub pomyśl o 85/1.8, bo warto.

dimexd
25-10-2009, 19:42
Witam
Jest to mój pierwszy post w związku z tym witam wszystkich.
Jestem również zainteresowany zakupem nikona D90, lecz nie wiem czy jest to dobry wybór w mojej sytuacji. Mianowicie nie miałem wcześniej styczności z lustrzanką i nie wiem czy będę się zajmował fotografią czy też kupię aparat i położę go w szafce za jakiś czas. Chciałbym spytać czy jeśli kupię nikona d70s i obiektyw 18-105 VR i 50 1.8, obiektywy te będą pasowały do nikona d90? Jeśli obiektywy będą pasowały to najpierw zacznę od tańszego aparatu i obiektywów i ewentualnie później wymiana Body.
Dzięki z góry za odpowiedź

ewentualnie może polecicie jakąś lustrzankę z silnikiem aby można było pofocić i ewentualnie przesiąść się na d90 za 3tyś zł. ale przy okazji żeby szkła pasowały później do d90.

Piotr_
25-10-2009, 19:55
Witam
Jest to mój pierwszy post w związku z tym witam wszystkich.
Jestem również zainteresowany zakupem nikona D90, lecz nie wiem czy jest to dobry wybór w mojej sytuacji. Mianowicie nie miałem wcześniej styczności z lustrzanką i nie wiem czy będę się zajmował fotografią czy też kupię aparat i położę go w szafce za jakiś czas. Chciałbym spytać czy jeśli kupię nikona d70s i obiektyw 18-105 VR i 50 1.8, obiektywy te będą pasowały do nikona d90? Jeśli obiektywy będą pasowały to najpierw zacznę od tańszego aparatu i obiektywów i ewentualnie później wymiana Body.
Dzięki z góry za odpowiedź

ewentualnie może polecicie jakąś lustrzankę z silnikiem aby można było pofocić i ewentualnie przesiąść się na d90 za 3tyś zł. ale przy okazji żeby szkła pasowały później do d90.

D50, D70, D70s, D80 ze wskazaniem na d80.

dimexd
25-10-2009, 20:05
ale żeby szkło pasowało na 100% to poszukuję korpusu ale z wiertarką. a z tej kolekcji nie wszystkie chyba pasują

Piotr_
25-10-2009, 20:08
ale żeby szkło pasowało na 100% to poszukuję korpusu ale z wiertarką. a z tej kolekcji nie wszystkie chyba pasują

Wszystkie mają napęd AF.

dimexd
26-10-2009, 09:53
a jeśli chodzi o szkła to czy dobrym wyborem będzie 18-105 i 50mm o jasności 1,8? czy może zainwestować w coś innego? oczywiście mówię o czymś co będzie pasowało do d90. no i dodatkowo proszę o pomoc w wyborze rozwiązanie do macro, czy lepiej zainwestować w obiektyw macro (droższe rozwiązanie) czy może dokupić pierścienie macro (oczywiście klika razy tańsze rozwiązanie)
Dzięki za pomoc

Piotr_
26-10-2009, 10:33
a jeśli chodzi o szkła to czy dobrym wyborem będzie 18-105 i 50mm o jasności 1,8? czy może zainwestować w coś innego? oczywiście mówię o czymś co będzie pasowało do d90. no i dodatkowo proszę o pomoc w wyborze rozwiązanie do macro, czy lepiej zainwestować w obiektyw macro (droższe rozwiązanie) czy może dokupić pierścienie macro (oczywiście klika razy tańsze rozwiązanie)
Dzięki za pomoc

Ja bym proponował na początek 18-105 jako uniwersalny i 35 f1,8 do ciężkich warunków i eksperymentów z GO. Ogniskowa 35mm jest na DX bardziej uniwersalna od 50. Do makro fajny byłby Tamron 90 f2,8 który przy okazji sprawdzi się jako portretówka.

dimexd
26-10-2009, 11:16
wszystko ok ale ten zestaw daje nam ponad 3 tyś zł, nie wiem czy jest to kusząca propozycja. Dodatkowo przy d90 można pomyśleć o tańszych obiektywach bez silnika, a te wszystkie mą silniki.

kkamil13
26-10-2009, 14:47
jeśli wybierzesz d50 d70 d70s d80 to też możesz pomyśleć o obiektywach bez AF.

darko
26-10-2009, 15:02
jeśli wybierzesz d50 d70 d70s d80 to też możesz pomyśleć o obiektywach bez AF.
Nie bez AF tylko bez własnego silnika w obiektywie, nie wprowadzaj w błąd

kkamil13
26-10-2009, 19:00
ok mój błąd. Dzięki za uwagę darko

h2o
26-10-2009, 22:18
Nikon ma NEFy i dedykowany program do ich obróbki. To ważny element przy ważeniu systemów.
D90 zapożycza (podobno) z D300 więc warto. Uszczelnienia? Miałem pentaxa K10D i przez dwa lata nie zrobiłem fotki w deszczu...

d3mane
08-11-2009, 20:14
ja na twoim miejscu bralbym cos w stylu d80..

dominikmiz
10-11-2009, 21:06
Czemu ma brac d80??
Przecież D90 lub D300 a może D300s??:D
Bo przecież d300 zdjęć już nie robi:D

mirtius
11-11-2009, 02:58
Bierz co Ci się spodoba za tyle hajsu ile masz i kup tę lustrzankę...

Naprawdę, szkoda kadrów, ujęć, czasu i modelek :mrgreen:

Cokolwiek będziesz chciał wybrać, zaraz będą 1000 wątpliwości, które do niczego nie prowadzą, nigdy nie będziesz zadowolony ze swojego wyboru :)

Pozdrawiam

Darkness87
11-11-2009, 16:52
co ci moge powiedziec. nie bierz d90 :) wiem bo mam :D robilem zdjecia od wujka na d300 i jest o wiele lepszy w obsludze oraz jakosci. naprawde warty kasy. jest jednak male ale ! jak masz kupic d300 a slabe szklo to lepiej wez to d90 ale szkielko lepsze. moim zdaniem 70 % zdjecia to dobre szklo. jak wezniesz takikego kita jak ja mialem na poczatku a od niedawna mam lepsze to nawet d300 ci niepomoze :D ale to tylko moja opinia. pozdro i zycze milej "zabawy" z fotografia. mam nadzieje ze starczy ci kasy i na dobre szklo i na d300 napewno nie pozalujesz takiego wyboru.

luxius
11-11-2009, 18:05
o serwisie nikona sobie poczytaj zanim cokolwiek kupisz :(

Dawid.G
11-11-2009, 23:26
o serwisie nikona sobie poczytaj zanim cokolwiek kupisz :(

To od razu o serwisie Canona, bo też nie ma zbyt dobrej sławy. I pozostałych zapewne również. Przy wyborze systemu koronnym argumentem nie może być serwis. Szczególnie jeśli poziom pozostałych jest raczej podobny. Ostatnio powstał o tym cały wątek na fotopolis.

BART3skiing
13-11-2009, 00:36
Ja jestem mega zadowolony z D300 i plener i studio jest rewelką, polecam wszyskim to body!!

Nikson
13-11-2009, 11:25
a ja polecam d70s, to moja pierwsza lustrzanka cyfrowa, dzięki której można się bardzo dużo nauczyć a efekty są rewelacyjne. Dokupisz dobry obiektyw (za który zapłacisz więcej niż za body :p) i satysfakcja gwarantowana :), pzdr

nikon~analog
16-11-2009, 08:39
To ja Ci napisze inaczej.Przy wyborze aparatu zasugerowalem sie napisem na body , bo jakosc z obu porownywanych byla podobna .Zgadnij co wybralem? :)

mihow
16-11-2009, 10:01
Jeżeli jest to pierwsze lusterko to na początek polecam budżetowe D80 lub nowsze D90 - znakomita jakość i niska cena.
Przez rok pouczysz się jego obsługi i potem możesz sobie pójść półkę wyżej np. D300 lub nawet D700 (ale to już FX).
Jeżeli nie zamierzasz przechodzić na FX w najbliższym czasie, to do tego kup sobie jasnego zooma np. N 17-55 2.8 lub tańszego Tamrona 2.8 i masz zestaw idealny.

D90 robi fantastyczne zdjęcia. Mówi się, że jest to aparat amatorski, ale jeżeli nie potrzebujesz super szybkości, uszczelnień i 51 pól AF to D90 w zupełności wystarczy.

wojtas0009
27-11-2009, 22:53
na FX to 24-70/ 28-70 bo o ile dobrze pamiętam to 17-55 jest pod DX ;)
ale z resztą zgadzam się w 100% :)
ja byłbym za d90+ 24-70, ale to już większy wydatek :) a tak d90+ tamron 28-75 2.8 jest super, tak mi się wydaje ;)
pozdrawiam

klawod
06-12-2009, 14:00
Polecam d80, to moja pierwsza lustrzanka i spełnia wymagania w zdecydowanej większości. Na dodatek kupiłem ją w super cenie dzięki czemu zostało troszkę pieniążków na tamrona 28-75 2,8. Dobre szkiełko chociaż jakbym miał dziś kupować to wybrałbym coś ciemniejszego, troszeczkę dopłacił i kupił lampę bo te 2,8 to wcale nie tak jasno, kiedy d80 szumi na iso800

duszek1
11-12-2009, 15:11
Mój pierwszy i obecny aparat to d40 i na początek jak dla mnie rewelacyjny miałem już w rękach d90 bardzo fajny d300 no już bez porównania rewelacja . Ja d40 polecam . Napewno aparat zmienie ale szczerze stopniowo kolejny będzie d90 .

Napisał 100 procentowy amator :)))

Pozdrawiam

Dawid.G
11-12-2009, 17:52
Pytanie czy to w ogóle jest jeszcze aktualne, coś FONosa dawno nie było widać. I nie polecajcie D40 gościowi, który fotografuje od 15 lat, a którego stać na D300.

marciing
12-12-2009, 11:48
Mój pierwszy i obecny aparat to d40 i na początek jak dla mnie rewelacyjny miałem już w rękach d90 bardzo fajny d300 no już bez porównania rewelacja . Ja d40 polecam . Napewno aparat zmienie ale szczerze stopniowo kolejny będzie d90 .

Napisał 100 procentowy amator :)))

Pozdrawiam

heh mnie też nie zawiódł nigdy D40 ale nie poleciłbym go komuś kto zna się na fotografii i stać go na zakup D300 :P

poza tym mi np brakuje śrubokręta, górnego wyświetlacza, oryginalnego gripa, mniejszych szumów powyżej iso 800 i paru innych rzeczy ;)

dlatego jak kogoś stać i robił już kiedyś zdjęcia to polecam D90 i wyżej.

i ja też sprzęt zmienię ale nie na D90 a od razu na D300 lub D700 w zależności od zasobności portfela jak będę kupował

Dawid.G
12-12-2009, 14:22
Ja mam łapę dość sporą i sprzęt klasy D40/D5000 itp. jest dla mnie (wielkościowo) całkowicie nieakceptowalny. D80/D90 jest najniższą półką jaką uznaję - ze względu na już niezłą ergonomię uchwytu i na śrubokręt. A w ogóle to miałem wybór D90/S5 Pro. Wybrałem S5 Pro i jestem happy :D Jeszcze ostatnio dokupiłem gripa i w ogóle jest bajka :D Bez gripa też nie było źle (w końcu to półka Dxxx), ale teraz to mi się faktycznie cała ręka mieści bez problemu.

gad
15-12-2009, 17:52
To ja się podłączę do tematu, bo sam szukam lustrzanki do 2000 zł max. Do tej pory do czynienia z lustrami cyfrowymi nie miałem. Gdzieś już pytałem o to, co na początek i doradzono mi Canona 40D albo 400D. W sumie miałoby to sens, bo mam lampę i obiektyw Canona, zatem wystarczy kupić body. Natomiast dzisiaj kumpel stwierdził, że jak już to tylko Nikon. No i mam klina, bo do Nikona nie podejdzie pewnie nic z Canona. Do czego ma służyć? Amatorsko-jakieś fotki na przyjęciu i prawdopodobnie kilka sesji zdjęciowych. Co polecacie?

marciing
15-12-2009, 18:03
masz obiektyw i lampę bierz canona..... moim zdaniem nie zobaczysz jakiejś kosmicznej różnicy między tymi firmami.

voltariel
15-12-2009, 18:10
Również jestem tego zdania. Skoro już masz coś od Canona, to kup i body z tej stajni. Myślę, że skoro Twój fundusz wynosi max. 2000zł, to 40D będzie najlepszym wyjściem.

turbokolor
15-12-2009, 18:40
ew. sprzedaj lampe i obiekty i kup nikona, jak bardzo chcesz nikona, jak nie to 450D?

gad
15-12-2009, 19:55
Niby tak, ale przykładowo samo body Canona 40D kosztuje tyle, co Nikon D40+obiektyw. I stąd pewne moje wahanie.
A 450D jeszcze nie oglądałem. Czy chcę Nikona....hmm jeśli nie zobaczę różnicy, to w sumie niby nie.

maaati
15-12-2009, 22:46
Koleżanka chce coś kupić za 2500-3000zł. Chciałem jej sam pomóc, no ale nie jestem na tyle doświadczony, żeby dziewczynie zakup za tyle pieniążków doradzać. Będzie to jej pierwsze lustro, więc czysta amataroszczyzna. Prosiłbym o w miarę szybkie odpowiedzi!

voltariel
15-12-2009, 23:02
Osobiście, jeśli dysponowałbym taką kwotą, wybrałbym D90 + kitowy 18-55. Chyba najlepszy wybór w tej klasie cenowej. Oczywiście jeśli mówimy o nowym sprzęcie.

Dawid.G
15-12-2009, 23:34
gad, nie porównuj 40D do D40 :) To jest w ogóle inna półka. 40D jest gdzieś pomiędzy Nikonami D80 i D200. Także jakieś 1,5 półki nad D40. Zależy też jaki masz ten obiektyw i jaką lampę. Jeżeli jakieś bardzo tanie rzeczy to może opłacałoby Ci się jeszcze sprzedawać. Ale ogólnie dokupienie 40D do tego co masz będzie chyba najlepszym wyjściem.
Co do koleżanki to obstawiałbym D90 + 18-105VR lub 18-70. W 3tyś zł zmieści się zestaw delikatnie używany, albo nawet nowe body + używane szkło. Jak patrzę po allegro, to da się upolować. 18-55 raczej bym odradzał...nie jestem przekonany do obiektywów za 'pięć złotych' i ważących tyle co telefon.

streetfighter69
16-12-2009, 19:24
gad, nie porównuj 40D do D40 :) To jest w ogóle inna półka. 40D jest gdzieś pomiędzy Nikonami D80 i D200.

D40 to zart w porownaniu do wszystkich wyzej wymienionych aparatow. I ostatnie (poza D3000) co bym polecil nie tylko w Nikonie, ale we wszystkich systemach.
Canon 40D jakoscia zdjec przebija w Nikonie wszystko ponizej D700 - moim zdaniem. Jakoscia obudowy tez wiele nie ustepuje Nikonom serii XXX, poza tym, ze nie jest calkowicie uszczelniony. Jego wada w stosunku do Nikonow jest gowniany wyswietlacz i brak sterowania lampami z body. AF, mimo "tylko" 9 punktow, jest bardzo pewny i szybki. Balans bieli dziala o wiele lepiej niz w Nikonach. Canon zmierzy tez swiatlo i wyostrzy na nieskonczonosc ze wszystkimi obiektywami manualnymi. W Nikonie takie rzeczy to dopiero od serii XXX w gore.
Majac graty Canona i ograniczony budzet, nie zastanawial bym sie nad niczym innym, niz wlasnie 40D. 14-bitowe RAWy z tego aparatu sa znakomitej jakosci, a stosunek mozliwosci aparatu do ceny rewelacyjny z plusem.

havk
16-12-2009, 19:45
gad, nie porównuj 40D do D40 :) To jest w ogóle inna półka. 40D jest gdzieś pomiędzy Nikonami D80 i D200.

chyba chciales napisac ze miedzy d200 a d300 :P?
sam nie porownywal bym 40d z d80 bo to niedosc ze polka wyzej to jeszcze duzo lepsza obudowa i jakosc zdjec.
co do d200 to jest polke wyzej niz 40d, tylko dlatego ze jest bardziej pro, ma uszczelnienia itp, ale i tak 40d bije go jakoscia zdjec, ja bym bral 40d. I chyba tak zrobie bo nikony zaczynaja mnie draznic szumami i kiepskim balansem auto (mimo ze robie rawy to i tak balans powinien byc juz jako taki dobry!)

voltariel
16-12-2009, 20:15
D40 to zart w porownaniu do wszystkich wyzej wymienionych aparatow. I ostatnie (poza D3000) co bym polecil nie tylko w Nikonie, ale we wszystkich systemach.


Nie każdy ma 5-10k na body...
Poza tym używałeś D40, że 'nie poleciłbyś' nikomu? Dla mnie żartem jest mówienie tak o tej puszce. Do robienia dobrych zdjęć nie potrzeba mieć body i szkła za kilkanaście tysięcy, tymbardziej jeśli jest to pierwsze nasze szkło, jak w przypadku Kolegi...

streetfighter69
16-12-2009, 20:31
Nie każdy ma 5-10k na body...
Poza tym używałeś D40, że 'nie poleciłbyś' nikomu? Dla mnie żartem jest mówienie tak o tej puszce. Do robienia dobrych zdjęć nie potrzeba mieć body i szkła za kilkanaście tysięcy, tymbardziej jeśli jest to pierwsze nasze szkło, jak w przypadku Kolegi...

Piszesz powaznie?

Pokaz mi gdzie Canon 40D kosztuje 5-10k zl :) To po pierwsze.

Przy 40D i D300, D40 to zabawka, a nie aparat. Nie chodzi tylko o jakosc zdjec, ale funkcjonalnosc tego sprzetu. Niektorym on wystarcza, wiekszosci nie. Poza tym zauwaz, ze do D40 podepniesz jedynie tanie zoomy lub drogie szkla z AF-S. Odpada bardzo wiele dobrych i przystepnych cenowo szkiel AF-D w systemie Nikona, chyba ze zamierzasz ustawiac ostrosc recznie w wizjeze wielkosci paznokcia :)

voltariel
16-12-2009, 20:47
Piszesz powaznie?

Pokaz mi gdzie Canon 40D kosztuje 5-10k zl :) To po pierwsze.

Przy 40D i D300, D40 to zabawka, a nie aparat. Nie chodzi tylko o jakosc zdjec, ale funkcjonalnosc tego sprzetu. Niektorym on wystarcza, wiekszosci nie. Poza tym zauwaz, ze do D40 podepniesz jedynie tanie zoomy lub drogie szkla z AF-S. Odpada bardzo wiele dobrych i przystepnych cenowo szkiel AF-D w systemie Nikona, chyba ze zamierzasz ustawiac ostrosc recznie w wizjeze wielkosci paznokcia :)

Mówię o 5D, który masz w sygnaturze. Sądzę, że jesteś jego posiadaczem. Poza tym cena nowego D300 waha się właśnie w granicach 5k zł (gołego body).
Powiem tak. Jeden lubi zapach fiołków, drugi jak mu nogi śmierdzą. Osobiście wolę zamiast takiego 40D zakupić sobie 55-200 VR oraz 70-300 VR i podpiąć pod D40. Nie mówiąc już o D300, gdzie za jego cenę mogę dostać 80-400 VR bądź 70-200/2.8 i zostanie mi jeszcze na piwo ;)
To, że ktoś woli wybulić grubą kasę na D300 i podpiąć do niego 70-300 D ED - jego sprawa. Nie wnikam :D

streetfighter69
16-12-2009, 21:09
Tak, mam 5D, ale przez pol roku mialem 40D i wszystkim polecam ten aparat, bo ma znakomita relacje jakosci i mozliwosci do ceny. Poza tym robi zdjecia niewiele ustepujace tym z 5D. Bije Nikona D40 pod kazdym wzgledem - i jest to zauwazalna roznica.
Poza tym, nie kieruj sie tylko tym, do czego Ty potrzebujesz aparatu. Wez pod uwage, ze innych D40 moze ograniczac i wtedy nie pomoze nawet najlepsze szklo.

voltariel
16-12-2009, 22:44
Tak, mam 5D, ale przez pol roku mialem 40D i wszystkim polecam ten aparat, bo ma znakomita relacje jakosci i mozliwosci do ceny. Poza tym robi zdjecia niewiele ustepujace tym z 5D. Bije Nikona D40 pod kazdym wzgledem - i jest to zauwazalna roznica.
Poza tym, nie kieruj sie tylko tym, do czego Ty potrzebujesz aparatu. Wez pod uwage, ze innych D40 moze ograniczac i wtedy nie pomoze nawet najlepsze szklo.


Powiem tak. Jeden lubi zapach fiołków, drugi jak mu nogi śmierdzą. Osobiście wolę zamiast takiego 40D zakupić sobie 55-200 VR oraz 70-300 VR i podpiąć pod D40. Nie mówiąc już o D300, gdzie za jego cenę mogę dostać 80-400 VR bądź 70-200/2.8 i zostanie mi jeszcze na piwo ;)
To, że ktoś woli wybulić grubą kasę na D300 i podpiąć do niego 70-300 D ED - jego sprawa. Nie wnikam :D

Taaak, kieruję się tylko swoimi potrzebami ;) Powiedziałem jasno, że jest to moje zdanie. Każdy może mieć swoje, nie musi słuchać innych :)

wojtas0009
16-12-2009, 22:57
Gdybym nie miał nic wspólnego z Nikonem, a chciałbym jak najlepiej wydać 5 tys. wybrałbym właśnie Canona ;) albo 40d- teraz już trudno go dostać nowego, także pewnie byłby to 50d- ostatnio widziałem za 3300zł nowy korpus- prawda jest taka, że w tej cenie to chyba jeden z najlepszych nowych korpusów :)
jeżeli ktoś miałby około 5 tys. zł to można do takiego Canona podpiąć jakiś całkiem fajny obiektyw :) w tej kategorii cenowej to chyba najlepszy sprzęt :)
ale jesteśmy na forum Nikona ;) na niższej półce u Canona, nie brałbym raczej 450d, 500d i 1000d... ;) wystarczy potrzymać i porobić kilka zdjęć jednym z nich, a potem zrobić kilka zdjęć D90... ;)
Zależy... co kto woli ;)
Ja wolę Nikona i gdybym miał do wydania 5 tys. na aparat- brałbym D90 ;) a do niego szkła, bo jest na prawdę dobry, a potem wyżej... ;D

Dawid.G
20-12-2009, 03:24
Hm. Dopiero sprawdziłem - zdawaliście sobie sprawę, że różnica w cenie między D90 a D300/D300s jest dokładnie dwukrotna? Doceniam zalety półki Dxxx takie jak lepsza ergonomia czy uszczelnienia (sam mam Dxxx, a konkretnie Sx :P). I do tego trochę lepszy AF. No ale bez przesady...jeszcze ciekawsze jest to, że 500D, które jest pół półki niższe od D90, kosztuje raptem 200zł mniej, a już 50D od D300s kosztuje o ponad 1700zł mniej...wychodzi na to, że u Nikona opłaca się D90, a u Canona 50D :)

bijeczek
20-12-2009, 12:35
Hehe, a D3 jest ok. 2x droższy od D300s, a przecież też wcale tak wielkich różnic między nimi nie ma... ;)

Dawid.G
20-12-2009, 15:11
No dobra dobra :) Analogiczną sytuacją to może być D700-D3. Różnica i tak niemal dwukrotna...widzę tu filozofię 'zerżnijmy ile się da z tych, którzy i tak kupią'. A obczajcie filtr 'pełna klatka' na skąpcu :) Dwa najtańsze sprzęty to D3x i D700 :) Przy D3x powaliła im się cena, a D700 króluje, bo Alfy 850 nie wyszukuje filtr. Tak czy siak - zaszczytne drugie miejsce, co w przypadku Nikona oczywiste nie jest :)

prawiejakzywiec
27-12-2009, 22:26
Witam!
Tak czytam te rozwazania nt. cen nowych aparatow.
Zakupilem nowke sztuke D90 + 18-105 VR z gratisami (plecak, karta) za 3250 pln na alledrogo (raczej poza :) ). Da sie, trzeba tylko poszukac. Jest to moja pierwsza lustrzanka - a ja jestem totalnym amatorem. Teraz tylko sie uczyc i nabywac doswiadczenia.
Pozdrawiam

luxmin
28-12-2009, 17:28
no to moje jeszcze dwa grosze dorzucę. Jeszcze z 2 lata temu nie istniało nic praktycznie po za Canonem ;) Kto chciał się delektować produkowanymi obrazkami miał do wyboru Canon i nic po za tym. Od tego czasu wręcz się rola odwróciła.
Ja poszukując systemu (puszki + szkła ) nie brałem pod uwagę w ogóle Canona. Wszystko brałem pod uwagę pentax, olympus, sony , oczywiście nikon ale nie canon. Jeśli idzie o puszki to canon w tej chwili tylko jedzie na marce (można powiedzieć zawsze jechał ale wtedy jeszcze konkurencja odstawała z matrycami ) . W tej samej półce cenowej Canon ma najsłabszy sprzęt. Bryluje w tym olympus i pentax że za podobną kasę dawają więcej. Ale Sony i Nikon również.
Canon wiadomo wyrobiona marka ich sprzęt nie schodzi cenowo jak konkurencja. Zwróćcie uwagę na cenę canona 50 D i nikona d90. Jak szybko spadała cena D90 a cena canona D50 prawie że nie ulega zmianie.
W ogóle Canon zrobił najmniejszy postęp oczywiście inni musieli go gonić.

A w ogóle jaki jest temat ;)

MYSZ
26-01-2010, 23:08
Ogólnie temat był : N czy C. Na takie pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi a autor wątku już pewnie coś kupił ;)
Ktoś już to napisał, ale, chyba najlepiej - sklep, oba w dłonie i który przyjaźniejszy, ten brać.
Kupując swoją pierwszą lustrzankę miałem wybór Nikon i Minolta, wybrałem Nikon, Minolta już nie żyje a szkoda, była dobra...

faam
28-01-2010, 13:05
no to moje jeszcze dwa grosze dorzucę. Jeszcze z 2 lata temu nie istniało nic praktycznie po za Canonem ;) Kto chciał się delektować produkowanymi obrazkami miał do wyboru Canon i nic po za tym. Od tego czasu wręcz się rola odwróciła.

luxmin, a skąd masz takie dane, ża dwa lata nie istniało nic poza Canonem, a teraz Canon został tak bardzo w tyle?? :)

luxmin
29-01-2010, 11:11
Canon został dogoniony i tyle. Ma Markę na której jedzie , nadal największą sprzedawalność ale mimo to nie ma już monopolu na jedyny słuszny system ;)

unicode
03-02-2010, 02:34
No proszę, autor wywołał burzliwą dyskusję, co lepsze, a co gorsze...hmm

Na początek proponuję Ci dokładnie zastanowić się co byś chciał fotografować, takie określenie pomoże Ci w doborze sprzętu,
następnie zastanów się czego oczekujesz od aparatu
- czy ma on robić szybkie seryjne zdjęcia,
- czy ma pracować głównie w studio,
- czy ma mieć bardzo dobrą jakość fotek przy wysokiej czułości
itp.

to jest tak naprawdę podstawa, następnie należy pomyśleć o ergonomii
- czy będzie dobrze leżał w dłoni,
- czy nie będzie zbyt lekki/ciężki
- czy po zakupie body nie trzeba będzie dokupić gripu żeby było wygodniej z nim pracować (co oczywiście zwiększy koszt)

wszystko zależy od Ciebie, w zależności jaką dysponujesz gotówką możesz wybrać z całej gamy puszek dostępnej na rynku.
Osobiście (jeżeli dysponujesz wystarczającymi środkami) polecam Ci D700 jest to najtańsza Nikonowska puszka z pełną klatką, ale nie to jest najfajniejsze w niej - to co mnie urzekło to jakość zdjęć przy wysokim iso. Jak napisałeś zamierzasz robić różne fotki w różnych warunkach tak więc wyższe iso prędzej czy później zawsze się przyda. Dodatkową zaletą jest brak mnożnika 1,5 w przypadku szkieł FX - czyli jak podłączysz 50mm to masz 50mm - chwali sobie to duża część użytkowników, szczególnie tych co przesiedli się z lustrzanki analogowej.

Dodatkowym wydatkiem będzie dobry obiektyw ceny są wszelakie, w zależności od jasności oraz przeznaczenia - być może zadowoli Cię jedna 50-tka, a być może będziesz potrzebował jakiegoś uniwersalnego zoom.

Nie możesz też zapomnieć o lampie błyskowej która jest niemal niezbędna - w ciemności żeby rozświetlić scenę, a w słoneczny dzień żeby pozbyć się cieni... Sb-900 to koszt około 1400zł.

Tak więc, jak widzisz planujesz sobie zakup skarbonki bez dna, bo zawsze się znajdzie coś do dokupienia:)
Jeżeli dysponujesz mniejszym budżetem to pomyśl może o D300s, też jest fajnym modelem oferującym ciekawe funkcje, a pieniążki zaoszczędzone możesz przeznaczyć na obiektywy lub inne akcesoria.

Dodatkowo mogę Ci poradzić, żebyś nie przejmował się opiniami niektórych użytkowników typu: da radę/nie da rady ogarnąć itp. Każdy się uczy czegoś nowego i jest tylko kwestią czasu opanowanie poszczególnych funkcji aparatu. Poza tym pomaga w tym instrukcja obsługi, a zawsze też możesz z problemem zgłosić się na forum gdzie bez wątpienia ktoś Ci pomoże.


P.S. Zapomniałem dodać, często spotykam się z opinią, że to nie sprzęt robi zdjęcia, niestety mało kto dodaje, że bez niego wykonanie jakiegoś projektu jest niemal niemożliwe... np. niech ktoś spróbuje oświetlić tło wielokolorowymi barwami używając wbudowanej lampy błyskowej. Dlatego dodatkowa funkcja w aparacie to zawsze jest atut i powiedzmy na dzień dzisiejszy może wydać się całkiem zbędna ale za miesiąc może okazać się niezbędna!

Mam nadzieję, że moje rady Ci się przydadzą.
Pozdrawiam.

szyper88
12-02-2010, 20:47
czyli tzw "śrubokret" body ma posiadac :-))
jezeli obiektyw nie ma wlasnego silnika .

amirez
13-02-2010, 17:59
Uwielbiam takie dyskusje ;)
Kup Hasselblada - będziesz zadowolony.

przemcio_bar1
28-02-2010, 21:55
Nikon D3000 ;)

esio
28-02-2010, 22:31
Jaka lustrzanka na początek?

Biorąc pod uwagę, że chcesz lustrzankę, to znaczy wiesz, czego chcesz i czego oczkujesz.
Wiesz, po co Ci ten aparat i do czego będziesz go używał.

Więc odpowiedz moja jest taka:
Najdroższy, na jaki Cię stać.

Na więcej czasu Ci starczy.

Grimes
01-03-2010, 10:23
A może na początek coś używanego? Proponuję najpierw popróbować czy wogóle fotografia przypadnie Ci do gustu. Jak ludziska wcześniej pisali jest to skarbonka bez dna i straszliwie uzależnia. na początek znalazłbym Nikona D70S i kupił dobre jasne szkiełka. Jeżeli budżet pozwala, to wtedy coś nowego, ale od D90 w górę. D5000 jest fajny, ale brakuje w nim niestety śrubokręta i obsługi CLS:/ Lepiej mieć słabsze body a lepsze szkła niż odwrotnie. Nie patrz na liczbę megapikseli, bo raczej fototapety nie będziesz drukować, a obsługa- kwestia przyzwyczajenia, ale profesjonalne puszki wbrew pozorom łatwiej się obsługuje niż komercyjne (nie trzeba tyle w menu gmerać)

pewex
01-03-2010, 12:23
D70s + 35 1.8 i mozesz sie zaczynac zastanawiac co dalej : )

roniewski
01-03-2010, 19:32
Proponuję Nikon D3000

kkasi
05-03-2010, 13:16
Szukam i mam tak namieszane w głowie (i na kartkach), że już NIC nie wiem. Zaczynam zabawę z fotografią, ale chciałabym kupić aparat który posłużyłby mi przez jakiś czas. Myślę o d300s (ew. Canon 7d) i np. 17-55. I teraz moje pytanie - czy dam sobie radę z takim zestawem i nie ukrywam, że wolałabym coś tańszego, chyba, że taki lub podobny zestaw - faktycznie będzie dobrą inwestycją. Zdjęcia to m.in.reportaże z koncertów (metalowych :)) i portrety.
Proszę bardzo mi pomóc - bo grozi mi wyrzucenie z pracy - za siedzenie w necie:)
Dziękuję

camilos
05-03-2010, 16:26
Na pewno będzie dobrą inwestycją, tylko czy przypadkiem nie przesadzoną?? Jeżeli zaczynasz i nie chcesz wiązać się z fotografią na dłużej to raczej zainwestuj w D90. Spokojnie do amatorskich zastosowań wystarczy, niektórych może nawet przerosnąć :D Jest zbudowany z tej samej matrycy co D300

igg
05-03-2010, 18:01
Cały czas jestem w szoku, ze w tym rzekomo biednym kraju tak wysoko się mierzy...

kkasi
05-03-2010, 22:01
Cały czas jestem w szoku, ze w tym rzekomo biednym kraju tak wysoko się mierzy...

Biednego nie stać na tanie rzeczy...
Nie lubię wydawać pieniędzy bezcelowo i nieefektywnie. Jak już mam kupić aparat, to chciałabym raz, a porządnie - zwłaszcza że mam zamiar (i chęci) rozwinąć skrzydła w tej dziedzinie.

piter123789
05-03-2010, 22:22
Jeżeli nie będziesz robił zdjęć w deszczu, kurzu, śnieżycach i podobnych warunkach to bierz bez wątpienia Nikona d90. Sorki ale Nikon d300 na początek nie jest najlepszym rozwiązaniem bo sobie nie poradzisz!
D90 jest puszką, z której będziesz bez wątpienia bardzo zadowolony. Do tego dokup wspomnianego przez Ciebie Nikkora 17-55 i zobaczysz jaki będziesz szczęśliwy!:)

DarekRD
05-03-2010, 22:36
A jeśli naprawdę chcesz wiedzieć na czym polega fotografia, jak się robi zdjęcia, poczuć tę magię, to kup jakiegoś nikona negatywowego, F-65 na przykład, jakies powiększalnik, parę kuwet, koreks i trochę prochów. Wtedy dowieszsię co to jest fotografia.
Cyfrówki nie mają duszy. Prowadzą do niechlujstwa i masówki. To nie fotografia tylko grafika komputeorwa.

kkasi
05-03-2010, 22:46
Jeżeli nie będziesz robił zdjęć w deszczu, kurzu, śnieżycach i podobnych warunkach to bierz bez wątpienia Nikona d90. Sorki ale Nikon d300 na początek nie jest najlepszym rozwiązaniem bo sobie nie poradzisz!
D90 jest puszką, z której będziesz bez wątpienia bardzo zadowolony. Do tego dokup wspomnianego przez Ciebie Nikkora 17-55 i zobaczysz jaki będziesz szczęśliwy!:)

jeśli to odpowiedź do mnie - to bez urazy, ale jestem "ona";) poza tym dziękuję za podpowiedź. A jak d90 to może jakiś alternatywny obiektyw w trochę mniejszej cenie? Może jakiś Tamron? Bo taki właśnie był mój początkowy plan zakupu.

piter123789
05-03-2010, 22:52
jeśli to odpowiedź do mnie - to bez urazy, ale jestem "ona";) poza tym dziękuję za podpowiedź. A jak d90 to może jakiś alternatywny obiektyw w trochę mniejszej cenie? Może jakiś Tamron? Bo taki właśnie był mój początkowy plan zakupu.

Ooo faktycznie. Bardzo przepraszam.:)
Hmm. Weź Tamrona 17-50/2.8. Na forum jest masa tematów o nim. Aha i się nie przejmuj że loteria w sztukach. Wystarczy tylko kupić dobry egzemplarz!:)

kkasi
05-03-2010, 23:04
Śmiesznie zabrzmi, ale im więcej myślę - tym mam większy mętlik;) Kiedyś (za czasów mojej młodości...) to walczyło się o film a nie o aparat.
I jakoś tak nadal (przekornie chyba) skłaniam się do d300s, mimo że jak czytałam instrukcje to bywały momenty "wielkich oczu". No i oczywiście, jak w sklepie wzięłam do ręki obydwa aparaty - to do ręki jak ulał pasował d300s, ale mam świadomość, że jak na moją amatorszczyznę to zbyt dużo.
Lepiej mi idzie kupowanie torebek i butów. Z babami bywa ciężko...

piter123789
05-03-2010, 23:21
Weź d90 i Nikkora 17-55. Zdjęcia z tego zestawu na pewno będą lepsze, niż te, które robiłabyś Nikonem d300 i przeciętnym szkłem!

przemo1978
06-03-2010, 00:02
ja zaczynałem od d60 i nie byłem pewien czy mnie wciągnie ta zabawa z lustrem. Wciągnęło. Jedynie co mnie teraz ogranicza to brak silnika w body i funkcjonalność body(przyciski w korpusie) . Ale cóż od czegoś trzeba zacząć i rozpoznać swoje potrzeby. Ja już wiem czego chcę i jakie chcę robi foty i czym. Mam 3 szkiełka n18-200, n50 f1.4g, s10-20 i na razie mi wystarczą.
Zaczynałem od tamrona 18-200 słaby optycznie, ciemny ale wiele się przy nim nauczyłem. Co do puszki jak mi się finansowo polepszy to kupię albo d90 lub d300.
Moja rada na początek d3000 + jakieś szkiełko typu 17-55 na początek .Myślę że to pozwoli rozpoznać potrzeby
Wyszedł taki mały esej o mnie ale taka moja rada.

palfinger
06-03-2010, 11:23
D300 jeśli ma kolega pieniądze

kkasi
06-03-2010, 15:48
koleżanka:) nie ma za wiele kasy, ale jest skłonna powiększyć swój debet. W poniedziałek, na dzień kobiet, zrobię sobie taki prezent - jeszcze mam prawie 2 dni na decyzję.

piter123789
06-03-2010, 19:20
D300 jeśli ma kolega pieniądze

W d300 koleżanka nie połapie się bardzo długo, co do czego służy.

kkasi
06-03-2010, 21:04
W d300 koleżanka nie połapie się bardzo długo, co do czego służy.

Kolega mnie nie docenia;) a tak na poważnie - właśnie tego się obawiałam. Mimo mojej miernej wiedzy, nie chcę korzystać z predefiniowanych ustawień tematycznych, tylko sama kombinować.

piter123789
06-03-2010, 21:18
Więc jak uważasz że sobie poradzisz, to bierz d300 i po problemie!:)
Aha. W tej puszce nie ma już predefiniowanych ustawień tematycznych więc będzie jak znalazł:D

kkasi
06-03-2010, 21:50
Znając życie - mała szansa, że dam sobie radę, chociaż czasami sama siebie zaskakuje... Jeszcze pośledzę instrukcje obywdu aparatów i zobaczę. Dziękuję za rady, być może nie ostatnie...

piter123789
06-03-2010, 22:55
Najlepiej jak masz taką możliwość to pożycz od kogoś na kilka dni nikona d300 i d90 i będziesz wiedziała na czym stoisz.

kkasi
06-03-2010, 23:07
Najlepiej jak masz taką możliwość to pożycz od kogoś na kilka dni nikona d300 i d90 i będziesz wiedziała na czym stoisz.

Niestety, moi znajomi to Canonowcy - jak jeden!

Tok'Ra
07-03-2010, 00:03
Najlepiej jak masz taką możliwość to pożycz od kogoś na kilka dni nikona d300 i d90 i będziesz wiedziała na czym stoisz.

Dokładnie - bo D300 w porównaniu z D90 to ogromna cegła, co ręce nieraz urywa od noszenia ;-).
Nie jest prawdą, że w menu D300 zagubisz się - bo jeśli tak, to i w D90 nie będziesz miała lekko.
Najważniejsze na początek są szkła - im jaśniejsze - ze światłem 2.8, tym łatwiejsze fotografowanie.

Kup najlepsze szkła na jakie Cię stać - a to co zostanie, na sam koniec zainwestuj w puszkę.

Gdy nie planujesz zakupu starych szkieł - wystarczy tańsze body bez śrubokręta.
Nie zapomnij też o budżecie na statyw/monopod, no i o lampie błyskowej.

max_m
07-03-2010, 18:34
Kup uzywane D80, w dobrym stanie z malym przebiegiem to wydatek ok. 1300-1400 zl. Jesli zalezy Ci na filmach i LV to D90 (ok. 2200 zl). Ergonomia i jakosc wykonania tych puszek jest bardzo dobra. Do tego jasne szklo np. Tamrona 17-50 2.8 za 1100 zl. To znakomity zastepca kita. Mozesz doplacic do wersji ze stabilizacja - to ok. 1800 (to dosc nowy obiektyw zatem niewiele jest w drugim obiegu). Bedziesz mial bardzo dobry zestaw dla poczatkujacego i ambitnego fotografa. Bez sensu rzucac sie na D300. Z tego w czym jest przewaga D300 nad D90 i tak nie skorzystasz. Pamietam jak na forum ktos szukal zamiany D200 na D80, bo potrzebowal "zielonego" trybu. Reszte pieniedzy potrzymaj jeszcze ze 3 miesiace w skarpecie i przemysl wydatki juz robiac zdjecia, czego Ci brakuje. Czy robisz krajobrazy - wowczas dokupisz szerokie szklo, portrety - jasna stalke, czy chcesz fotografowac zwierzaki - bedziesz szukal tele, jesli bedziesz pstrykal glownie na imieninach cioci - lampe blyskowa. Do tego nie zaluj na duperele jak filtry czy statyw.

Z tymi najlepszymi szklami to bym nie przesadzal. Nowicjusze maja tendencje kupic drogie body i swietne szkla, a potem nie potrafic ich poprawnie uzyc. Dobre szkla sa dla swiadomych fotografow, tych ktorzy wiedza dlaczego warte sa zaplaty dwukrotnie wyzszej od odpowiednika Tamrona czy Sigmy. Poza tym - pomysl nad kupowaniem uzywanych obiektywow, praktycznie nie traca one na wartosci. Zawsze mozna je bezstratnie sprzedac i *swiadomie* zamienic na cos lepszego.

Aha, wydaje mi sie, ze na poczatek zdecydowanie lepiej uzywane D80 niz nawet nowe D3000. Ma srubokret - docenia sie to kupujac pierwsza stalke, ktora u wiekszosci jest 50 1.8. :)

Pozdrawiam

Yary12
07-03-2010, 20:00
Jeśli będziesz sporo chodziła pieszo z aparatem, D90 będzie lepszy- mniejsza waga. Miałem Pentaxa K20D, z którym zrobiłem sporo kilometrów. Dlatego wykluczyłem D300, choć wszystko inne przemawia na jego korzyść. D90 dopiero poznaję, ale widzę że świetne zdjęcia da się nim robić. Zatem tym bardziej polecam lżejszą konstrukcję kobiecie. Myślę, że na D300 zdecydowałbym się wyłącznie, gdybym fotografią zarabiał na życie. Może Ty będziesz. Ale raczej doczekasz następnej generacji puszek, nim się to stanie.

Kryyk
15-03-2010, 21:49
Witam :)
Jestem nowy i jeszcze nie mam praw do zakładania nowych postów ;)
Chciałem zapytać jaka lustrzanka jest na pierwszy raz najlepsza?
Nie będę owijał w bawełnę, mam 14 lat i chciałbym w przyszłości zawodowo zostać fotografem....
bardzo zależy mi na waszej odpowiedzi :)

Art Erie
15-03-2010, 23:14
Witam :)
Jestem nowy i jeszcze nie mam praw do zakładania nowych postów ;)
Chciałem zapytać jaka lustrzanka jest na pierwszy raz najlepsza?
Nie będę owijał w bawełnę, mam 14 lat i chciałbym w przyszłości zawodowo zostać fotografem....
bardzo zależy mi na waszej odpowiedzi :)

Dobrze by było, gdybyś określił swój budżet. Myślę, że nie jest zbyt wielki a musisz wziąść pod uwagę również zakup obiektywów.
Tani ale wciąż dobry sprzęt to Nikon D70 lub D70s, do tego Nikkor 50mm f1,8 lub lepiej 35mm f1,8 (stałoogniskowe), ewentualnie Tamron 17-50mm. Z takim zestawem zmieścisz się w granicach 1000-1800zł, jeśli na zakupy możesz przeznaczyć więcej nie będzie problemu (z wydaniem pieniędzy ;) ). Unikałbym zakupu nowych Nikonów D3000 i D5000, gdyż zablokujesz sobie dostęp do tanich szkieł.

Dawid.G
16-03-2010, 00:57
Jeśli chodzi o szkło to na początek proponuję jednak zooma, przy starszym body dobrze by było coś ze stabilizacją. Zawsze to (no, nie zawsze :P) można trochę z czułości zejść. Choćby kitowy 18-55 VR. Wady optyczne da się przeżyć, a plastikowość...przemilczeć :P A jeśli budżet pozwoli to do tego wspomniana 50 1.8 i zestaw idealny :) Coś z dużą dziurą (niską wartością minimalną przysłony - np. właśnie 1.8 ) na pewno Ci się przyda - nauczysz się czym jest głębia ostrości :) Myślę, że 50 lepiej niż 35, szczególnie jeśli byłaby jako dodatek do zooma. Przy 50 głębia płytsza i do portretu lepszy. No i sporo tańsza. Choć jako jedyne szkło - faktycznie mniej uniwersalny niż 35.

Kryyk
16-03-2010, 08:12
Jeśli chodzi o pieniądze to ok. 2500 ;)

dylus
16-03-2010, 09:39
No to Nikon d5000 + NIKKOR 18-70

JanekRambo
16-03-2010, 16:07
Za 2500 bym proponowal uzywane D80 (na allegro z przebiegiem do 15tys fot) zamiast D5000. W korpusie jest srubokret co na przyszlosc pozwoli na wieksze manewry przy optyce..spokojnie tanio moze dokupic obiektyw Nikkor 18-135 (ok 550zl) lub 18-70, wedle uznania..

Jak dobrze sie popatrzy, za 2500,- mozna kupic body i 2 szkielka, karte 4GB SDHC

http://www.allegro.pl/item959296257_jak_nowy_nikon_d80_18_135_4gb_gwar_p l_menu.html

http://www.allegro.pl/item959033033_nikon_d80_body_stan_idealny.html

widzialem tez gdzies na Allegro caly zestawik body plus 2 szkla za ok 2300..warto poszukac i nie ladowac sie w nowe D5000, ktore poza zapachem nowosci wiecej nie wniesie niz dobre ,pancerne D80! :)

Art Erie
16-03-2010, 16:19
Jeśli chodzi o pieniądze to ok. 2500 ;)

W takim razie zmieścisz się kwotowo w zakupie D80 i Tamrona 17-50/2,8 - sprzęt uniwersalny i dobrej jakości; póżniej już sam będziesz wiedział czego Ci brakuje. Przy zakupie używanego sprzętu radzę skorzystać z http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=8384

Dawid.G
17-03-2010, 01:03
warto poszukac i nie ladowac sie w nowe D5000, ktore poza zapachem nowosci wiecej nie wniesie niz dobre ,pancerne D80! :)

Wniesie. Znacznie lepszą matrycę. Choć i tak pewnie wybrałbym D80 :P A może D200? Niewiele droższy od D80 zapewne.

bijeczek
17-03-2010, 01:10
Wniesie. Znacznie lepszą matrycę. Choć i tak pewnie wybrałbym D80 :P A może D200? Niewiele droższy od D80 zapewne.

A może D300? Albo nie, lepiej od razu troszkę dopłacić do D700 - pełna klatka dla początkującego będzie w sam raz.
...
Nie!! Cholibka, D3s na początek to będzie najbardziej rozsądny wybór!!!!

Dawid.G
17-03-2010, 01:52
No tak - to, że D200 jest prostszy i wygodniejszy w obsłudze to w ogóle bez znaczenia. Że o uszczelnieniu body nie wspomnę. Ty byś pewnie polecił małpkę za 300zł. Po co komu APS-C na początek? Po co szybki AF, po co panowanie nad głębią ostrości?

bijeczek
17-03-2010, 02:44
Owszem, ma to znaczenie, ale dla początkującego fotoamatora d200 to jednak troszkę za wiele, chociażby ze względu na brak programów tematycznych. Po co od razu na głęboką wodę wskakiwać? I nie, nie poleciłbym małpki, ale d80 moim zdaniem byłby super wyborem na początek, do tego np. sigma 17-70, która jest bardzo dobrym obiektywem na początek.
Ja fotografuję już dobre 11-12 lat, z czego dopiero od jakiegoś roku używam D300 (wcześniej przez kilka miesięcy był jeszcze d200), który wkrótce zostanie zastąpiony przez D700, wcześniej używałem tylko analogów (w większości manualnych) i jakoś przez te wszystkielata dawałem radę bez elektronicznych wodotrysków. Nie wyobrażam sobie jakbym miał zaczynać przygodę z fotografią od jakiegoś wybajerowanego korpusu - pewnie wylądowałby w piwnicy po kilku dniach, bo nie wiedziałbym jak go obsłużyć.

dylus
17-03-2010, 12:59
`bijeczek ma rację, tym bardziej, że kolega ma dopiero 14 lat i zaczyna od zera. Używany d80 lub d5000 będzie najlepszym wyborem

Dawid.G
18-03-2010, 01:44
D200 nie jest trudniejszy w obsłudze od D80. Wręcz przeciwnie - jest prostszy. Opanowanie ogranicza się właściwie do opanowania paru przełączników na body. To prostsze niż wchodzenie do MENU i wybieranie jakichś niezrozumiałych pojęć. To, że ręka się na aparacie mieści, że trzyma się go wygodniej i stabilniej, że jest wykonany z lepszych materiałów - to nie elektroniczne wodotryski. D200 od D80 funkcjami się właściwie nie różni. Programów tematycznych można używać w komórce. Nie używałem nawet w pierwszym dniu pierwszego kupionego aparatu. Używałem P - programu który z nami nie walczy, i który jest również w D200. Podstawowa obsługa sprzętu to nie jakiś Matrix, wystarczy dzień-dwa swobodnego pobawienia się.

Kryyk
19-03-2010, 15:22
Dobra, dzięki ;)

Lerain
19-03-2010, 16:07
A po co 14 latkowi d200? Droższe to o 500zł może troche mniej od d80 a za tyle już jest 50mm f1.8.

Crusader
19-03-2010, 17:23
to jest podobnie jak moj znajomy kupil rower swojej 10 letniej corce za 10 000zl -
niby jest lepszy ale...po co ?

Dawid.G
20-03-2010, 00:27
Tak, cena jest argumentem. Faktycznie jest to koło 500zł, myślałem że mniej. Jest argumentem, ale jedynym. Bo nie zgodzę się, że lepsze body jest gorsze. Wobec takiej różnicy w cenie rzeczywiście D80 na początek spokojnie wystarczy.

Antonioo
20-03-2010, 11:42
14-latkowi d200 na początek???? <szok>

ad2122
20-03-2010, 12:41
Nie będę owijał w bawełnę, mam 14 lat...
a jakie znaczenie ma wiek przy wyborze puszki?
Kryyk, z tych dwóch (D200 i D80), jeśli Cię stać, to bierz D200 (materiały, solidniejsza obudowa - przyda się na wypadach w teren, biwakach itp), jak nie, to D80 to też BDB wybór.

Antonioo
20-03-2010, 12:48
róbta co chceta, tylko potem nie płaczcie, że nie umiecie obsługiwać aparatu....bo co jak co, ale d200 to półprofesjonalna pucha, którą chcecie włożyć w ręce początkującego......i wiek ma tu spore znaczenie, bo chodzi o doświadczenie.....niechże przejdzie przez jakiś zaawansowany kompakt,albo amatorską lustrzankę a nie od razu semi pro

MĄDRE TO????

zaraz po zdaniu prawka kupując pierwszy samochód polecali ci Hummera????

ad2122
20-03-2010, 13:15
Antonioo, jak sam słusznie zauważyłeś, znaczenie ma doświadczenie, a nie wiek. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to 20-latkowi nie dasz Hummera, ale 70-latkowi, bezpośrednio po zrobieniu prawa jazdy, jak najbardziej.

Ani jednej, ani drugiej nie miałem w rękach, ale czytając specyfikację główna różnica między tymi puszkami polega na braku w D200 trybu Auto i programów tematycznych. Zacząć przygodę z lustrzanką, to równie dobrze można od trybu "P", do trybu "Auto" to w zupełności wystarczy D40/D60.

Poza tym, autor nie pisze, że nigdy nie robił zdjęć cyfrą, a jedynie, że planuje zakup pierwszej lustrzanki. Jeśli bawił się już w robienie fotek, to tryb "auto" i "tematyczny" ma już pewnie obcykany. Może warto pójść dalej ?

Autor zapytania sam zadecyduje, co mu lepiej leży, ale obie te puszki są godne uwagi. Ja sam bym na dzień dzisiejszy odpuścił D5000 i wziął D200 :)

Antonioo
20-03-2010, 13:17
czytając specyfikację główna różnica między tymi puszkami polega na braku w D200 trybu Auto i programów tematycznych ??? dla mnie właśnie to najmniej istotna róznica

a 20-latkowi, to bym nawet prawka nie dał:)

kwestia jest jaka,powtarzam po raz kolejny:

d200 jest półprofesjonalną puszką, więc trzeba mieć już konkretne podstawy żeby sobie z nim poradzić...i mówię jak jest.Osoba początkująca, nie mająca wcześniej z fotografią nic do czynienia NIE BĘDZIE W STANIE PORADZIć SOBIE Z TYM APARATEM.....ani w te ani we wte.....nie chodzi o to że ma 14 lat i jest młoda, tylko o to że jest w temacie zupełnie zielona....( DOŚWIADCZENIE) ,NIE DA RA DYYYYYY

ludzie przychodzą do mnie po redy, bo kupili pierwszą lustrzankę i nie wiedzą jak się nią posługiwać, pytam się a jaki aparat: a d300,d90..........ktoś poradził, spodobało się, lub Martyna dobrze zareklamowała, kupili nie posiadając żadnej wiedzy i się bujają z aparatem.....bo nie mieli wcześniej albo zaawansowanego kompaktu, albo amatorskiej/prostej lustrzaneczki.......

bijeczek
20-03-2010, 18:19
A moim zdaniem kolega w ogóle nie powinien teraz kupować aparatu, tylko poodkładać przez kilka lat pieniążki i wtedy od razu zacząć od jakiegoś D4Xs, czy co tam wymyślą. Po co zaczynać przygodę z fotografią amatorskim sprzętem? ;)

Lukaasz
20-03-2010, 19:58
Ja nie rozumiem ludzi którzy odwodzą amatorów od kupowania drogiego sprzętu.. Zazdrość jest powodem czy jak? Co takiego trudnego jest w obsłudze semi-profi czy profi sprzętu? Widziałem jakiś czas temu kolesia z 1ds Mk3 i kompletem eLek który nie wiedział co to jest preselekcja przysłony i ku mojemu zdziwieniu robił zdjęcia, jak to możliwe? Pewnie tryb P i wciskał spust migawki.. Ba, nawet widziałem zdjęcia i nikt mi nie powie, że byłyby gorsze od tych z małpki.. Jeżeli ktoś ma ochotę na drogi sprzęt i chce mu się dźwigać to w czym problem? Poza tym Kryyk pisze, że chce w przyszłości zająć się fotografią na poważnie, więc powiedzmy w przyszłości jako backup lepszy będzie d200 czy d80? Proszę mi tylko nie pisać, że twierdzę, że d80 zdjęć nie robi, ale gdyby puszka nie miała znaczenia to kto by wywalał na to tysiące czy dziesiątki tysięcy złotych? Jak działają tryby półautomatyczne i do czego służą pokrętła można przeczytać w kilka minut..

bijeczek
20-03-2010, 22:12
Ja nie rozumiem ludzi którzy odwodzą amatorów od kupowania drogiego sprzętu.. Zazdrość jest powodem czy jak?

Tak tak tak, jestem bardzo zazdrosny, a Zawiść to moje drugie imię. Przyznaję się i kajam o, Wielki.


Co takiego trudnego jest w obsłudze semi-profi czy profi sprzętu?

Hehe, nie ma nic trudnego, dlatego w poprzednim poście zasugerowałem koledze, żeby się wstrzymał z kupnem, trochę pociułał i za jakiś czas, jak już wyjdzie, kupił D4Xs.


Widziałem jakiś czas temu kolesia z 1ds Mk3 i kompletem eLek który nie wiedział co to jest preselekcja przysłony i ku mojemu zdziwieniu robił zdjęcia, jak to możliwe? Pewnie tryb P i wciskał spust migawki..

A jak staniesz terenówką na stromym zboczu, wrzucisz "jedynkę" bez zaciąganie ręcznego i zgasisz silnik, a potem wejdzie do niej ktoś, kto nigdy nie siedział za kółkiem i włączy tryb L (wrzuci luz), to jak zacznie się ona staczać, będziesz się podniecał jakim zajebistym kierowcą terenowym ten ktoś jest?


Ba, nawet widziałem zdjęcia i nikt mi nie powie, że byłyby gorsze od tych z małpki..

Jeżeli ową małpkę obsługiwała ta sama osoba, to całkiem prawdopodobne.


Jeżeli ktoś ma ochotę na drogi sprzęt i chce mu się dźwigać to w czym problem? Poza tym Kryyk pisze, że chce w przyszłości zająć się fotografią na poważnie, więc powiedzmy w przyszłości jako backup lepszy będzie d200 czy d80?

A czy kolega pisał, że lubi dźwigać ciężki sprzęt?
W przyszłości, jeśli dojdzie do tego, że będzie się zajmował fotografią na poważnie, to pewnie sprawi sobie backup do D4Xs w postaci D900.


Proszę mi tylko nie pisać, że twierdzę, że d80 zdjęć nie robi, ale gdyby puszka nie miała znaczenia to kto by wywalał na to tysiące czy dziesiątki tysięcy złotych?

Osoby, które na tym zarabiają oraz amatorzy-szpanerzy.


Jak działają tryby półautomatyczne i do czego służą pokrętła można przeczytać w kilka minut..

Yhym, yhym, to przeczytaj poniższe, bardzo łatwe i mocno uproszczone określenie całki:

"Całki można sobie wyobrazić jako sumy nieskończenie wielu nieskończenie małych wartości, takich jak np. wartość funkcji pomnożona przez jej nieskończenie małą różniczkę: f(x)dx" (źródło: Wikipedia).

Ok, przeczytałeś, a teraz czy potrafisz to zastosować? Ja potrafię.

Lukaasz
21-03-2010, 00:21
Skoro przyznajesz, że to zazdrość to jest to dla mnie zrozumiałe. Porównujesz samochód terenowy a raczej jazdę nim w ciężkich warunkach do aparatów? IMHO dziwne co najmniej ale jak tam chcesz.. Myślisz, że amator pojedzie na reportaż do Afganistanu pstrykać zdjęcia? To, że puszka jest zawodowa to znaczy wg Ciebie, że jest przeznaczona tylko dla zawodowców? Jeśli ktoś chce kupić luksusowy samochód albo nawet sportowy to też nie może, ponieważ nie ma licencji kierowcy rajdowego?

Wydaje mi się, że zdjęcie zrobione telefonem będzie się delikatnie różniło od tego z FF, nawet jeśli fotografuje ktoś kto robi pierwsze zdjęcie w życiu, no ale to jest tylko moje zdanie. Zrozumienie tego co się dzieje jeśli otworzymy lub zamkniemy przysłonę nie jest tak skomplikowane, mi się udało zanim dotarł do mnie mój pierwszy aparat.. Najpierw samochody teraz całki, wrzuć na luz kolego i może porozmawiaj na ten temat na odpowiednich forach, tutaj rozmawiamy o fotografii tak?


będziesz się podniecał jakim zajebistym kierowcą terenowym ten ktoś jest?

Proponuję posługiwać się nieco poważniejszym językiem, nie jesteśmy kolegami z piaskownicy..


Kryyk, moja rada jest taka: Zajrzyj tutaj i poczytaj testy różnych aparatów http://optyczne.pl/aparaty.html, godne uwagi poza Nikonami są też Canony, ja obecnie mam jeszcze Canona 20d i jestem z niego zadowolony, do 2500zł jeszcze znajdziesz 30d lub 40d, tylko to są używki, nowych takich nie kupisz. Jeśli chcesz nowy sprzęt to zobacz tutaj jakie są ceny: http://www.ceneo.pl/Lustrzanki_cyfrowe.
Sprecyzuj czy w ogóle wchodzi w grę używany sprzęt czy tylko nowy, bo dyskusja jest gorąca :) do tego na początek może standardowy kitowy obiektyw. Jak popstrykasz trochę zdjęć to będziesz wiedział które ogniskowe Ci najbardziej odpowiadają.
pzdr

Edit:
Odnośnie D200 przejrzyj ten wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=136508, w ogóle poczytaj trochę przed kupnem, różnice między producentami, konkretnymi modelami. Podstawy fotografii, w necie jest tego masa, na dobry początek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=129728 :)

ad2122
21-03-2010, 00:41
Dodam (łooo matko, tylko nie kojarzyć z taką jedną celebrytką) jeszcze za Lukaasz'em, po oczytaniu się w temacie warto przed zakupem pomacać namierzony sprzęt w realu.

Lukaasz
21-03-2010, 01:21
Dodam (łooo matko, tylko nie kojarzyć z taką jedną celebrytką) jeszcze za Lukaasz'em, po oczytaniu się w temacie warto przed zakupem pomacać namierzony sprzęt w realu.

Dokładnie, jeszcze dodam, że jeśli chcesz wiedzieć jak leży w ręce Canon od 20d do 40d to zobacz 50d (starszych modeli najprawdopodobniej nie będzie już w sklepie) i analogicznie z Nikonami d300s i d200. Z nowymi korpusami z niższej półki takiego kombinowania być nie powinno :)

bijeczek
21-03-2010, 12:02
Skoro przyznajesz, że to zazdrość to jest to dla mnie zrozumiałe. Porównujesz samochód terenowy a raczej jazdę nim w ciężkich warunkach do aparatów? IMHO dziwne co najmniej ale jak tam chcesz.. Myślisz, że amator pojedzie na reportaż do Afganistanu pstrykać zdjęcia? To, że puszka jest zawodowa to znaczy wg Ciebie, że jest przeznaczona tylko dla zawodowców? Jeśli ktoś chce kupić luksusowy samochód albo nawet sportowy to też nie może, ponieważ nie ma licencji kierowcy rajdowego?

Wydaje mi się, że zdjęcie zrobione telefonem będzie się delikatnie różniło od tego z FF, nawet jeśli fotografuje ktoś kto robi pierwsze zdjęcie w życiu, no ale to jest tylko moje zdanie. Zrozumienie tego co się dzieje jeśli otworzymy lub zamkniemy przysłonę nie jest tak skomplikowane, mi się udało zanim dotarł do mnie mój pierwszy aparat.. Najpierw samochody teraz całki, wrzuć na luz kolego i może porozmawiaj na ten temat na odpowiednich forach, tutaj rozmawiamy o fotografii tak?



Proponuję posługiwać się nieco poważniejszym językiem, nie jesteśmy kolegami z piaskownicy..


Kryyk, moja rada jest taka: Zajrzyj tutaj i poczytaj testy różnych aparatów http://optyczne.pl/aparaty.html, godne uwagi poza Nikonami są też Canony, ja obecnie mam jeszcze Canona 20d i jestem z niego zadowolony, do 2500zł jeszcze znajdziesz 30d lub 40d, tylko to są używki, nowych takich nie kupisz. Jeśli chcesz nowy sprzęt to zobacz tutaj jakie są ceny: http://www.ceneo.pl/Lustrzanki_cyfrowe.
Sprecyzuj czy w ogóle wchodzi w grę używany sprzęt czy tylko nowy, bo dyskusja jest gorąca :) do tego na początek może standardowy kitowy obiektyw. Jak popstrykasz trochę zdjęć to będziesz wiedział które ogniskowe Ci najbardziej odpowiadają.
pzdr

Edit:
Odnośnie D200 przejrzyj ten wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=136508, w ogóle poczytaj trochę przed kupnem, różnice między producentami, konkretnymi modelami. Podstawy fotografii, w necie jest tego masa, na dobry początek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=129728 :)

Po pierwsze, wskaż mi proszę, gdzie napisałem, że ktoś coś komuś zabrania kupować, bo ten nie ma licencji.
Po drugie, jeśli ktoś robi pierwsze zdjęcie w życiu, to moim zdaniem, lepsze zdjęcie zrobi komórką,a nie pełnomatrycową lustrzanką. Początkujący amatorzy, kupujący mega drogie aparaty, dzielą się na dwie grupy: 1. szpanerzy, którzy wierzą, że ludzie na ulicy zwracają większą uwagę na aparat, a nie obiektyw i z większym aparatem na szyi, będą mieli większy szacunek przechodniów; 2. osoby, które myślą, że drogi aparat zrekompensuje im brak umiejętności. A potem są pytania typu: mam D700 i Nikkora 18-55VR, dlaczego moje zdjęcia mają czarną ramkę dookoła?
Po trzecie, do zrozumienia działania przysłony spokojnie wystarczy D80.
Po czwarte, dzięki Bogu, nie jesteśmy kolegami.
Po piąte, polecasz komuś kupno aparatu, z którym na co dzień nie masz do czynienia. W dodatku bardzo zaawansowany aparat, bo z jakichś powodów uważasz, że warto, a chwilę potem sugerujesz, że do niego jakiś kit będzie dobry? Który? Pewnie 18-55? Teraz już mam pełny obraz Twojej osoby.
Po szóste, uważam, że moje porównanie do samochodu lub całeczki było na miejscu i miało na celu jedynie uzmysłowienie Tobie faktu, że jak ktoś coś ma, albo przeczyta regułkę z instrukcji, to nie musi od razu oznaczać, że umie się tym posługiwać, a Ty nie masz logicznych kontrargumentów, dlatego odsyłasz mnie na inne fora.
Po siódme, kończę z Tobą dyskusję, chyba, że znajdziesz jakieś logiczne argumenty.

Dawid.G
21-03-2010, 15:30
Po ósme bijeczek w całym Twoim poście nie ma ani zdania, które pomogłoby Kryykowi w wyborze sprzętu. Nick dobrałeś sobie całkiem słusznie - bijesz tylko pianę. Twoje wypowiedzi to szczeniacka przepychanka. O właśnie - szczeniacka. Avatar też adekwatny.
Kryyk, zarówno D80, jak i D200 są warte polecenia. D80 ze względu na cenę. D200 - jeżeli chcesz dopłacać za wygodniejszą, mocniejszą i uszczelnioną obudowę. I parę jeszcze innych rzeczy, jak np migawka 1/8000s. Przy minimalnym ISO200 czasami się przyda. Ergonomia w D80 dobra, w D200 bardzo dobra. Obsługa tak jednego, jak i drugiego nie powinna Ci sprawić problemu. Fakt, że D80 jest dużo tańszy, a niewiele gorszy - na początek to dobry wybór.

czarekk
21-03-2010, 15:34
D200 i D80 ma minimalne (natywne) ISO 100 a nie 200

Dawid.G
21-03-2010, 16:03
Faktycznie, mój błąd. Tak czy siak lepiej mieć szybszą migawkę.

Lukaasz
21-03-2010, 16:10
To jest jakaś reguła czy twierdzenie to co napisałeś odnośnie - jak to ująłeś - dzielenia się na dwie grupy początkujących amatorów kupujących mega drogie aparaty? Uważasz, że każdy początkujący który kupuje drogi sprzęt zalicza się do jednej z Twoich grup? Jeśli tak to faktycznie: szczęście, że się nie znamy, bo nie cierpię ludzi którzy przyklejają innym etykietki choć ich nawet nie znają... Poza tym co Ci do tego kto ile pieniędzy przeznacza na sprzęt? Myślę, że sporo ludzi czyta instrukcje i chce wiedzieć jak działa produkt który kupują. Później przykładowo część z nich będzie chciała się poradzić, lub dowiedzieć czegoś więcej na forum i otrzyma większość odpowiedzi w stylu: Kup sobie komórkę. Po co Ci lustrzanka? Skończył się abonament na Google? Wymieniać można dłużej, a po co to wszystko? Żeby zniechęcić początkujących do fotografii? Posty zbierać? Czy może z zazdrości, bo jak to! Ta osoba nie wie co to przysłona a będzie miała taki fajny aparat, lepszy niż ten z którym ja zaczynałem! Typowe niestety i często spotykane na różnych forach foto..

Do zrozumienia działania przysłony wystarczy nawet małpka ale co z tego? W takim razie powiedz dlaczego zniechęcasz do kupna D200? Bardzo Cię proszę wytłumacz mi co w nim jest tak trudnego do pojęcia, zrozumienia w porównaniu do d80? Naprawdę mnie to ciekawi, bo mi się również wydaje, tak jak Dawidowi.G, że D200 jest prostszy w obsłudze.
Tak, proponuję kita bo jest tani i po jakimś czasie będzie wiedział jaki zakres mu odpowiada, czy woli zoomy czy stałki.

No cóż, wydaje mi się, że porównywanie całek do instrukcji obsługi aparatu - nie przepraszam, do zrozumienia działania trybu A - jest delikatnie mówiąc nie na miejscu, może Tobie nauka obsługi aparatu zajęła tyle czasu co opanowanie całek, ale przypuszczam, że inni takich problemów mieć nie powinni..

bijeczek
22-03-2010, 13:26
Po ósme bijeczek w całym Twoim poście nie ma ani zdania, które pomogłoby Kryykowi w wyborze sprzętu. Nick dobrałeś sobie całkiem słusznie - bijesz tylko pianę. Twoje wypowiedzi to szczeniacka przepychanka. O właśnie - szczeniacka. Avatar też adekwatny. Kryyk, zarówno D80, jak i D200 są warte polecenia. D80 ze względu na cenę. D200 - jeżeli chcesz dopłacać za wygodniejszą, mocniejszą i uszczelnioną obudowę. I parę jeszcze innych rzeczy, jak np migawka 1/8000s. Przy minimalnym ISO200 czasami się przyda. Ergonomia w D80 dobra, w D200 bardzo dobra. Obsługa tak jednego, jak i drugiego nie powinna Ci sprawić problemu. Fakt, że D80 jest dużo tańszy, a niewiele gorszy - na początek to dobry wybór. Jak to nie ma niczego, co mogło by pomóc koledze w wyborze aparatu? Przecież od samego początku sugeruję mu D80 i w poprzednim poście też napomknąłem o tym korpusie. Avatara się nie czepiaj jak się nie znasz, tam jest 2-letnia suczka, czyli nie szczeniak. Może i prowadzę ustną przepychankę, fakt, ale żeby od razu szczeniacką? Trochę szacunku, jesteś sześć lat ode mnie młodszy, więc to ja mógłbym tak mówić do ciebie, ale mam przynajmniej tyle kultury, żeby tego nie robić. Ale nie odbiegajmy od tematu, nadal twierdzę, że D80 jest lepszym wyborem, chociażby z tego względu, że różnicę w cenie może przeznaczyć na lepszy obiektyw i, czytając twoje ostatnie zdanie, widzę, że też chyba zaczynasz uważać, że D80 będzie lepszym wyborem.
To jest jakaś reguła czy twierdzenie to co napisałeś odnośnie - jak to ująłeś - dzielenia się na dwie grupy początkujących amatorów kupujących mega drogie aparaty? Uważasz, że każdy początkujący który kupuje drogi sprzęt zalicza się do jednej z Twoich grup? Jeśli tak to faktycznie: szczęście, że się nie znamy, bo nie cierpię ludzi którzy przyklejają innym etykietki choć ich nawet nie znają... Nie, nie każdy. Moja wina, źle się wyraziłem, bo nie to miałem na myśli, ale na pewno BARDZO duża ich część, moim zdaniem, się zalicza do jednej z tych dwóch grup.
... a po co to wszystko? Żeby zniechęcić początkujących do fotografii? Nikogo do niczego nie chcę zniechęcać, a zachęcać do rozsądnego wydawania pieniędzy.
Czy może z zazdrości, bo jak to! Ta osoba nie wie co to przysłona a będzie miała taki fajny aparat, lepszy niż ten z którym ja zaczynałem! Typowe niestety i często spotykane na różnych forach foto.. Zaczynałem od starego Zenita, w czasach, kiedy nikt nawet nie przypuszczał, że kiedyś będą cyfrowe aparaty. Niczego nie zazdroszczę, wręcz przeciwnie, cieszę się, że miałem przyjemność zaczynać z takimi aparatami
W takim razie powiedz dlaczego zniechęcasz do kupna D200? Bardzo Cię proszę wytłumacz mi co w nim jest tak trudnego do pojęcia, zrozumienia w porównaniu do d80? Naprawdę mnie to ciekawi, bo mi się również wydaje, tak jak Dawidowi.G, że D200 jest prostszy w obsłudze. Tak, proponuję kita bo jest tani i po jakimś czasie będzie wiedział jaki zakres mu odpowiada, czy woli zoomy czy stałki. Zniechęcam do kupna, bo - powtórzę się po raz kolejny - oszczędzone pieniążki kolega będzie mógł dołożyć do lepszego obiektywu niż dupiate plastikowe zoomiki. Może sobie kupić taką na przykład Sigmę 17-70, która moim zdaniem jest dużo lepszym obiektywem, niż te dupiate plasticzki.
No cóż, wydaje mi się, że porównywanie całek do instrukcji obsługi aparatu - nie przepraszam, do zrozumienia działania trybu A - jest delikatnie mówiąc nie na miejscu, może Tobie nauka obsługi aparatu zajęła tyle czasu co opanowanie całek, ale przypuszczam, że inni takich problemów mieć nie powinni.. Nie, ani matematyka, ani obsługa aparatu nie sprawiała mi nigdy problemów, ale są osoby, którym może sprawić problemy i skutecznie zniechęcić do fotografii.

neo6969
22-03-2010, 16:14
Trzeba brac taki aparat na jaki pozwala budżet. Stac kolegę na D200 to niech bierze D200.

Klausik
02-04-2010, 12:25
Masz rację neo. Zgadzam się z tobą w zupełności. Ja swoją przygodę z lustrzanką też zacząłem dość niedawno bo około rok temu. Posiadam d40x. Może nie jest to jakiś super model ale jak dla mnie czyli początkującego w zupełności wystarcza. Nie ma co wyrywać się na jakiś z wyższej półki. Na początek proponuję te z niższej półki a z biegiem czasu jak się już podszkolimy to wtedy można sięgać po coś lepszego...

puchatek-cz-wa
02-04-2010, 18:53
d50/d80 ;) w zależności od budżetu :)

Pollka
03-04-2010, 13:48
Witam Was,
ja jestem posiadaczką Nikona d90 jest to moja pierwsza lustrzanka, mam ją niecały tydzień i czas na naukę, możecie mi podpowiedzieć czy jest jakaś fajna strona która mówi krok po kroku co należy i jak. Ja się wzięłam za książkę no i wertuję ją co wieczór :smile: będę wdzięczna za podpowiedzi

piter123789
03-04-2010, 16:37
Najlepszą książką do nauki jest instrukcja! Weź ją do rąk i czytaj, a efekty będą widoczne w ciągu najbliższych dni, w zależności od rozumienia czytanego tekstu!
Polecam również poradniki zamieszczone tutaj: http://optyczne.pl/poradniki.html
Myślę że na początek powinno starczyć. Miłej lektury.
Pozdrawiam

Pollka
03-04-2010, 17:23
piter bardzo Ci dziękuję, też tak myślałam więc zabieram się do lektury dalej :smile:

cinspire
03-04-2010, 19:11
Polecam Patterson'a (Bryan'a chyba) "Ekspozycja bez tajemnic" i "Czas naświetlania bez tajemnic". Przystępnie tłumaczy podstawy fotografii. Do tego świetnie wydane i bardzo dużo jego zdjęć, zachęcających by wyruszyć w "fotograficzną podróż".

Pollka
06-04-2010, 18:25
Polecam Patterson'a (Bryan'a chyba) "Ekspozycja bez tajemnic" i "Czas naświetlania bez tajemnic". Przystępnie tłumaczy podstawy fotografii. Do tego świetnie wydane i bardzo dużo jego zdjęć, zachęcających by wyruszyć w "fotograficzną podróż".

Dzięki za podpowiedź, najperw skończę jednak tą którą dostałam dodatkowo jako instrukcję, a następnie skorzystam z Twoich podpowiedzi

BUNCOL7
06-04-2010, 21:26
cześć

Ja od siebie dołożę jeszcze jedną pozycję: Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. 195 ujęć Scotta Kelbyego
napisana jest bardzo przystępnym językiem zwłaszcza dla kogoś kto zaczyna swoją przygodę z fotografią.

"Dowiedz się, jak zapewnić zdjęciom ostrość
Stosuj techniki używane przez profesjonalistów
Rób wspaniałe zdjęcia, których inni będą Ci zazdrościć

Kupiłaś swój pierwszy aparat cyfrowy, zrobiłaś serię zdjęć, przesłałaś je do komputera, zaczynasz oglądać i... żadne z nich tak naprawdę Cię nie zachwyca. Chciałabyś czegoś więcej? Chciałabyś, aby Twoje fotografie wyglądały tak, jak te na okładkach magazynów, jak zdjęcia robione przez profesjonalistów? Wszystko przed Tobą!

Książka "Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. 195 ujęć Scotta Kelby´ego" zawiera mnóstwo porad, dzięki którym nauczysz się robić zdjęcia najwyższej jakości. Dowiesz się, jak zapewnić najważniejszą cechę fotografii, czyli ostrość, oraz jak poprawnie fotografować rozmaite przedmioty, sytuacje i ludzi. Poznasz tajniki unikania problemów, wykorzystywania możliwości fotografii cyfrowej oraz drukowania wysokiej klasy odbitek. Będziesz mogła także skorzystać z gotowych przepisów na profesjonalne zdjęcia w "życiowych" sytuacjach.
Robienie ostrych zdjęć
Fotografie kwiatów i krajobrazów
Zdjęcia na weselach i imprezach sportowych
Fotografowanie ludzi
Aparat w podróży
Zapobieganie problemom
Drukowanie zdjęć
Wykorzystanie możliwości fotografii cyfrowej
Gotowe przepisy na udane zdjęcia"

pzdr

korsarz
15-04-2010, 20:44
Mniej sprzętu, więcej talentu. :D

bartekg
27-04-2010, 13:16
Witam,

Do tej pory uzywalem analogowych lustrzanek. Nadszedl jednak czas na zmiane na aparat cyfrowy. Chcialbym na poczatek kupic jakis aparat uzywany, gdyz mam go zamiar zabierac na dluzsze wyprawy i nie chce pozniej zalowac straconych pieniedzy, jesli gdzies sie "zawieruszy" :wink: I stad moje pytanie: Czy warto sie jeszcze pchac w d100, czy moze kupic d70s/d80? Prawde mowiac z obecnie dostepnych (nowych) modeli lepiej leza mi w rece modele d300 niz d90 czy d5000.
Bede wdzieczny za wszelkie porady.

Rycerz
27-04-2010, 22:46
tu masz ciekawy wątek czy kupić d100 czy d70 kliknij (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=88005)

Draqnov
28-04-2010, 20:17
ja myślę że jednak już lepiej wziąć d80.

Sancez
02-05-2010, 00:06
Ja osobiście gdybym zaczynał od D300, myślę że na własne życzenie mógłbym utrudnić sobie życie jak na początek przygody z fotografią :-) A tak począwszy od Alphy przesiadłem się na D80 i dopiero teraz z uporem maniaka wyglądam za D300 ;-)

Thades
03-05-2010, 14:32
dla ludzi o przecietnym portfelu, ktorzy chca kupic pierwsze lustro i nie wiedza czego chca, sa rozne drogi poczatkowe, z kotrych polecam 2:
1) kup d90 plus kita 18-105 - bedziesz mial dobry sprzet i jezeli nie bedziesz planowal "nie wiadomo jak" fotografowac to wystarczy czy body na dluzszy czas a obiektyw zapewni ci na poczatek dobry zakres ogniskowych i jakosc. Nastepnie jezeli uznasz ze to ci starcza - masz spokoj. jak bedziesz chcial cos wiecej rozwinac/dokupic to albo uzupelnisz sobie czyms tele, albo jakas stalka. jezeli kit ci nie podejdzie, to go sprzedaz z mala strata pieniezna i kupisz to czego bedziesz potrzebowal.

2) kup cos taniego uzywanego - d60/d70/d80 z albo takim samym kitem jak powyzej badz tanim (najlepiej uzywanym) tamronen badz sigma 18-200 (sa tanie), maja one przecietna jakosc ale dzieki nim jak i tanim body zorientujesz sie czega faktycznie chcesz (jasnosci, szerokosci, tele czy czegokolwiek) nastepnie bedziesz mogl sprzedac (komplet, puche badz obiektyw) i kupic to czego potrzebujesz. a moze byc i tak ze ten komplet ci spasuje i go zostawisz.


jezeli ktos ma wiecej pieniedzy do wydania na puche (bo z obiektywami to inna sprawa) to analogicznie D300s nowka z kitem badz D200 z jakims spacer zoomem
no i chyba ze FF ale to juz chyba tylko d700 i zestaw obiektywow 2.8....

BobbyBronco
03-05-2010, 15:32
2) kup cos taniego uzywanego - d60/d70/d80

chyba d50 miałeś na myśli - d60 to już pokolenie kastratów :)

Thades
03-05-2010, 18:51
chyba d50 miałeś na myśli - d60 to już pokolenie kastratów :)

masz racje. poszlo z palca :)

pikpok
04-05-2010, 01:13
D 90 łatwe proste dobre :) Kocham ten model można rzec

Badol
05-05-2010, 14:40
hmmm...patrząc na to co Firma N***n robi ostatnio w Polsce należy chyba poważniej rozważyć zakup sprzętu firmy, której nazwa nie zaczyna się na N ;)

cheyenne
05-05-2010, 16:17
ja zacząłem od a200, potem d90 i dopiero d300

Zorro1212
06-05-2010, 19:00
Jako pierwsza lustrzanke polecilbym cos z Canonowskiej seri 450/500/550 dobre w rozsadnej cenie i latwe w obsludze.Sadze ze Nikon jest warty kupna ale dopiero od d90 wzwyz.Innym rozwiazaniem dla tych z chudzszym portfelem jest Olympus(jedyna firma ktorej kitowy obiektyw jest cos wart)

Sancez
06-05-2010, 20:05
Jako pierwsza lustrzanke polecilbym cos z Canonowskiej seri 450/500/550 dobre w rozsadnej cenie i latwe w obsludze.

Chyba nie to forum :-P

Dawid.G
07-05-2010, 04:01
550D jest droższy od D90, 500D niewiele tańszy. Więc myślę że nie warto żadnego z tych. 450D jest w tej chwili bardzo tani i jeżeli ktoś nie ma kasy to faktycznie niezła alternatywa. Poniżej D90 faktycznie u Nikona bym nic nie polecił. Chyba że D80 :P

IVI-MIŚ
08-05-2010, 00:44
Ja kupiłem przykładowo D90 z kitem 18-105 VR + 8GB nie dawno można by rzec cenie tylko trochę droższej niż samo body canonów 550 czy 50 , zależy kto jakim budżetem dysponuje i jakie ma upodobania, jak się ktoś rzuci na C.... to chyba te "miliony" go kusza :P no ale cóż jak ktoś chce wielkoformatowe wydruki robić to ok pixele się przydadzą ;) choć nie powiem szoku ktoś na samym początku zaczynania zabawy może dostać z D90 i jego "menu" , ale wszytko jest do opanowania szybko ........

Ni3lo
08-05-2010, 12:59
A dlaczego to musi być lustro? Polecam sigmy DP świetny sprzęt by się cieszyć fotografią i jej uczyć. Lustro z kitem uznaje za mało dydaktyczne narzędzie .

rentier
09-05-2010, 16:40
Proponuje zamiast D300 kupi D90 i różnice ceny zainwestować w lustra np. 50 1.4 i 18-105 do tego kupić dobre filtry gripa no i oczywiście lampę najlepiej na początek SB-600 nie koniecznie nową ale w ładnym stanie. Jak już zrobisz zakup to napisz czego posiadaczem się stałeś.

piter123789
13-05-2010, 14:13
różnice ceny zainwestować w lustra np. 50 1.4 i 18-105

Mylisz kolego lustro ze szkłem!:D

hostman22
13-05-2010, 14:37
d700 :D i tak na tym się skończy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/hihi-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/hihi.gif)

Dawid.G
13-05-2010, 22:49
d700 :D i tak na tym się skończy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/hihi-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/hihi.gif)

Obyśmy wszyscy skończyli na D700...brzmi podejrzanie, trochę jak jakieś chińskie przekleństwo ("Obyś żył w ciekawych czasach") :P Sigmy DP na początek w życiu bym nie polecił. Żeby fotografować tym sprzętem trzeba naprawdę wiedzieć czego się chce i z czym się można pogodzić.

karolt
14-05-2010, 09:30
I tak wszyscy skończymy na Sony...

Dawid.G
14-05-2010, 11:53
To i tak lepiej niż we wrogiej firmie C**** ;)

Sancez
14-05-2010, 13:16
I tak wszyscy skończymy na Sony...

Nieprawda :-P - ja od niego zaczynałem :-D

Grimes
14-05-2010, 16:50
A ja proponuję D5000, bo to dobry sprzęt. Nikon nie zaczyna się od D90, tylko od D5000 tak naprawdę. Nie każdy potrzebuje tylu profesjonalnych funkcji a środek jest praktycznie ten sam- patrz ta sama jakość zdjęć a o to chyba w fotografii chodzi. D5000 ma swoje wady i zalety, ale o tym nie ma co pisać bo to jest już na pewno znane. Jakbym miał zmieniać D5000 na lepszy sprzęt, to tylko na D700, bo to jedyny sensowny wybór. Przy reszcie niższych modeli to po prostu nie ma sensu (no chyba że D300- patrz korpus, wizjer, szybkość jeśli ktoś chce robić reporterkę w trudnych warunkach)
Hehe. Sancez też tu jest. Dzia za filterek:)

Dawid.G
14-05-2010, 17:14
Jakość zdjęcia taka sama, o ile je taka 50-tką 1.8 w ogóle zrobisz przy braku AF-a. Możesz albo nie zdążyć, albo nie trafić. Możesz oczywiście wydać 3-razy tyle na 50 1.4 z AF-Sem i za te same pieniądze (tańsze body, droższy obiektyw) mieć lepsze światło i tę samą matrycę...hm.