Jak dla mnie, jak na minimal, strasznie niespokojna ta kompozycja. Zieleń ma większy ciężar optyczny niż żółć, szczególnie w tych wysyceniach. Ciąży mi bardzo ta prawa strona. Zwłaszcza, że chmury tworzą dynamiczną, ukośną linię, również prowadzącą w prawo. Wrażenie potęguje linia zaznaczona w rzepaku (niedaleko jego granicy z zielenią) dla której brak kontrapunktu.
Krótko mówiąc, aby złagodzić działanie barwy ja osobiście zrobiłabym krok, może dwa w lewo, aby linia dzieląca żółć i zieleń nie była pionowa tylko lekko ukośna.
Wiem, że nie takie było założenie, niemniej jednak osobiście wybrałabym ten kompromis dla złagodzenia wyrazu i uspokojenia kompozycji.