1.
2.
3.
4.
5.
6.
Bonus:
Szukaj
1.
2.
3.
4.
5.
6.
Bonus:
mało marszu w Marszu.To chyba jakiś obóz koncentracyjny? 3 jeszcze trochę cośkolwiek "mówi" ale pozostałe to po prostu ot takie "pstryki" moim zdaniem. 6 i bonus pokazują "znudzona" młodzież - o to w nich chodziło?
w czarno białym bardziej oddało by charakter miejsca - takie kolory są zbyt 'zabawne'.
trochę złomu w dużym plecaczku.
fakt, zgodzę się z kolegą wyżej. marsz żywych niby ma być radosny, ale jednak rzeczywistość jest inna. trochę to razi.
a wpuszczali tak bez wejściówek i legitek? ja miałam ten dylemat, czy jechać, akurat wystawili mi legitymację tego samego dnia, nie było już sensu pakować się do Oświęcimia, gdyż w sekretariacie Pan powiedział, że mosad może mnie nie wpuścić![]()
D300 | Nikkor 17-55/2.8 | N35/2 | T80-200/2.8 | SB-800 | MacBook 13" | iP4 | photoblog
bardzo jednostajnie, zeby nie powiedziec nudnie. Motyw chłopaka/dziewczyny owinietego flaga Izraela na tle obozu, mozna pokazac na jednym -dwóch zdjeciach, ale budowac z tego cały reportaz to nieporozumienie.
W ogolnosci Marsz zywych to ciekawy temat do fotograficznej eksploracji. Wydarzenie mało znane w kraju, a o specyficznej wymowie i klimacie.
Przede wszystkim należało je pokazac w sposób w jaki młodzi izraelczycy odbierają (byc może przymusową) patriotyczna wycieczkę do miejsc Holocaustu.
Z pewnością obecnie charakter tych wydarzen jest inny niz 20 lat temu.
I'm not always right, but I'm never wrong...
Skontaktuj się z nami