Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Marsz żywych.

  1. #1
    Shiru
    Gość

    Domyślnie Marsz żywych.

    1.






    2.






    3.






    4.







    5.






    6.







    Bonus:


  2. #2
    PaweleM
    Gość

    Domyślnie

    mało marszu w Marszu.To chyba jakiś obóz koncentracyjny? 3 jeszcze trochę cośkolwiek "mówi" ale pozostałe to po prostu ot takie "pstryki" moim zdaniem. 6 i bonus pokazują "znudzona" młodzież - o to w nich chodziło?

  3. #3

    Domyślnie

    w czarno białym bardziej oddało by charakter miejsca - takie kolory są zbyt 'zabawne'.
    trochę złomu w dużym plecaczku.

  4. #4

    Domyślnie

    fakt, zgodzę się z kolegą wyżej. marsz żywych niby ma być radosny, ale jednak rzeczywistość jest inna. trochę to razi.

    a wpuszczali tak bez wejściówek i legitek? ja miałam ten dylemat, czy jechać, akurat wystawili mi legitymację tego samego dnia, nie było już sensu pakować się do Oświęcimia, gdyż w sekretariacie Pan powiedział, że mosad może mnie nie wpuścić
    D300 | Nikkor 17-55/2.8 | N35/2 | T80-200/2.8 | SB-800 | MacBook 13" | iP4 | photoblog

  5. #5

    Domyślnie

    bardzo jednostajnie, zeby nie powiedziec nudnie. Motyw chłopaka/dziewczyny owinietego flaga Izraela na tle obozu, mozna pokazac na jednym -dwóch zdjeciach, ale budowac z tego cały reportaz to nieporozumienie.

    W ogolnosci Marsz zywych to ciekawy temat do fotograficznej eksploracji. Wydarzenie mało znane w kraju, a o specyficznej wymowie i klimacie.
    Przede wszystkim należało je pokazac w sposób w jaki młodzi izraelczycy odbierają (byc może przymusową) patriotyczna wycieczkę do miejsc Holocaustu.

    Z pewnością obecnie charakter tych wydarzen jest inny niz 20 lat temu.
    I'm not always right, but I'm never wrong...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •