Parę ujęć z początku kwietnia. Ślub znajomych, potraktowałem jako dobrą okazję do potrenowania. Mam nadzieję, że nie za dużo ich tu wrzuciłem. Tylko nie kopcie początkującego za mocno.

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12.
13. 14. 15. 16. 17. 18. 19.