Z ciekawości w D50 użyłem kiedyś trybu auto... przyznam się... i byłem zaskoczony całkiem rozsądnym jego zachowaniem, z perspektywy czasu stwierdziłem, że w paru sytuacjach zachował się lepiej niż ja to zrobiłem, doświetlając pewne sceny właśnie w pełnym słońcu, prześwitującym niestety przez liście... ja tego nie uwzględniłem, a automat by to zrobił. Więcej o auto nie powiem, bo będzie że używamW D90 nie próbowałem. Argument z szybką akcją z poprzestawianymi opcjami w manualu bardzo obrazowy, podobnie jak to, że daje się aparat do zabawy kobiecie, która nie jest zainteresowana zgłębianiem sztuki fotografowania, a jedynie chce nam zrobić pamiątkowe zdjęcie, przy manualu, a nawet przy trybie "P", jedyne co może zrobić to przestawić w jakim polu łapana jest ostrość i złapać ją na odległym okręcie na morzu zamiast na nas. Manual chyba z samego założenia jest dla tych, co wiedzą co robią, jak ktoś po prostu chce mieć fajny aparat, który robi dobre zdjęcia i nie chce wiedzieć nic więcej, a to co mu wychodzi na auto zaspakaja jego poczucie estetyki i potrzebę kreowania.... to czemu nie?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami