Czesc,
ostatnio strasznie zdenerwowalem sie na swoja 995. Otorz na 2-ch aku (oryginalny + zamiennik milionmAh) zfocilem (i to porzez ciagle wlaczanie i wylaczanie aparatu + grzanie baterii w dloniach) nie wiecej niz 100 zdjec. Przez cala noc ladowal mi sie 1 aku. Po wlozeniu do aparatu i cyknieciu 5 zdjec - juz miga ze nie da rady.
Czy problem lezy w ladowarce - czy po prostu te baterie sa juz tak zjechane? Oryginal to jakies 10k zdjec, zamiennik ok 8k. Zdjecia (z koniecznosci) wykonywalem bez flasha.
Czy zakup takich wynalazkow - http://www.allegro.pl/item118906720_...5400_e880.html pomoze mi w foceniu wiecej niz 50 zdjec? Moj zamiennik na poczatku tez sie trzymal niezle - a pozniej coraz gorzej (logarytmicznie)
Czy oplaca sie (majac oryginalna) kupic taka ladowarke http://www.allegro.pl/item118908894_...lpix_8700.html ?
Czy przyspieszy to proces ladowania? Na mojej trwa to chyba z 5h!
[ Dodano: Pią 18 Sie, 2006 ]
Chyba go sprzedam i bede mial problem z glowy![]()
[ Dodano: Pon 21 Sie, 2006 ]
Sam sobie odpiszeNie wiedziec dlaczego (nie stosowalem innych ustawien) ostatnio po naladowaniu udalo mi sie stuknac ok 200 zdjec z tego samego aku. W tym sporo z flashem (ktorego wczesniej prawie nie uzywalem).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami