Jednak uważam, że kwestia min jest sprawą indywidualną. Jak dla mnie są słodkie i takie lubię mieć w swoim albumiku, jak się komuś nie podoba oczywiście jego sprawa.
Szukaj
Jednak uważam, że kwestia min jest sprawą indywidualną. Jak dla mnie są słodkie i takie lubię mieć w swoim albumiku, jak się komuś nie podoba oczywiście jego sprawa.
Scarlet
scarlet przekadruj, pokombinuj z nasyceniem kolorów, WB, i wrzuć ponownie. Miny - to rzecz gustu...
Pozdro
D80 N18-135 f3.5 Metz-58 AF1
ok, jak będę miała chwilke, ale mi się takie podobają. Co mam poradzić, że mam taki wypaczony gust, albo się nie znam i tyle. Wszystkim "normalnym ludziom" się podoba, ale zdaje sobie sprawe, że oni nietety się nie znają.
Scarlet
"Normalni ludzie" jak sama ich określiłaś... Cóż... jestem na kilku babskich forach, gdzie jak wiadomo roi się od mamuś zakochanych w swych dzieciach bez pamięci. I DOBRZE! Aleeee... te mamusie, tatusiowie, ciocie, babcie i kuzyni zachwycą się tak samo zdjęciem z komórki, na którym ciężko odróżnić dziecko od drzewka koło którego stoi, zdjęcia na których ostrość jest na huśtawce, a dziecko jest rozmytą plamą, dziecko znajduje się wśród dzikiego bałaganu a kompozycja jest zerowa, dziecko jest fioletowe, niebieskie, kanarkowożółte, bo WB się posypał. Ci "normalni ludzie" nie oceniają. Oni odbierają to zdjęcie prywatnie, emocjonalnie. I nie chodzi o to, że się nie znają. Mi się podoba zdjęcie mojego synka w starej nokii, gdzie osoba postronna miałaby problemy z określeniem na co patrzy
Ty dajesz zdjęcie na forum fotograficzne. A "nienormalni ludzie" stąd oceniają wszystko - od balansu bieli, przez kompozycję, oprawę, obróbkę, po ustawienie modela, jego miny, spojrzenie, cienie, światło itp... itd...
Skontaktuj się z nami