Seria zdjęć z paryskiego metra - miejsca które mnie inspiruje i które po prostu jest magiczne.
Tysiące korytarzy, schodów, rozgałęzień. Tysiące mijanych twarzy.
Setki osób wokół ciebie, a czujesz się jakbyś był tam zupełnie sam.
Każdy idzie swoim tempem, każdy idzie w swoją stronę.
Chaos, a kojarzy mi się z ogromnym mrowiskiem gdzie każdy zna swoje miejsce, swoją funkcję, swoje przeznaczenie.
Niby bałagan, a działa jak perfekcyjny szwajcarski zegarek.

1.


2.


3.


4.


5.