Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 215

Wątek: DX vs FX

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    DX czy FX - najważniejsze nie czym a jak

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    DX czy FX - najważniejsze nie czym a jak
    Nie ulega watpliwosci, chodzilo mi tylko o to, ze postrzeganie wielkosci matrycy w rzucie poziomym (jak na fotce mpwt), bywa zludne, bo nie czuc, ze ona jest az o tyle mniejsza. Dopiero roznica w powierzchni (mm2) obnaza roznice wielkosci. Podobnie jak w przypadku wielkosci monitorow, wyswietlaczy w komorkach, palmtopach itd. Dla mnie o tyle ciekawostka, ze mimo iz mialem obie matryce obok siebie wiele razy, to nie wpadlem na to, ze to jest mniej niz polowa. Na oko (patrzac na obie w poziomie) wydawalo mi sie, ze roznica jest mniejsza.
    Ostatnio edytowane przez kichu ; 14-11-2008 o 00:19

  3. #3

    Domyślnie

    Jeden z kolegów napisał: "FX czy DX nie ważne czym ale jak" Pewnie masz rację. Mnie natomiast nurtują pytania czy z N700 faktycznie da się użyć szkła DX tak by jakość obrazu (a raczej jej brak) nie wyrywała z butów. Czy mając szkło pod FX po przełączeniu na body na DX da się tak fotografować? Jak duża jest strata na jakości optyki w DX przy porównaniu z całą klatką. Proszę o opinie koleżanki i kolegów którzy już mieli okazję to sprawdzić. Z góry dziękuję za pomoc.

    Dziwna sprawa. Zaczynałem od ZENITA C, ważyłem chemię do wołania koloru neg. i slajdów, zaświetlając je (te drugie) 100 błysków w tanku po 20 sztuk starym NATIONALEM. Pamiętam że używany wtedy do wołania toksyczny TSS postawiony w szczelnym słoiku szklanym na drewnie nas parę tygodni czernił deskę na parę mm w głąb struktury, a jeden ze składników wywoływacza nazywał się chyba siarczan n-n-dietyloparafenylenodiaminy. Też ciachałem po omacku papier z rolki (Fuji) maszynowej pod powiększalnik do ręcznego wołania. Doraźcie mi proszę "weterani" czy można fotografować np N24-70 f2,8 używając go na N700 jako DX o ogniskowej 36-105, uzyskując wystarczającą jakość nie urągającą przyzwoitej fotografii. Całkiem niedawno czytałem jaki świetny obraz to szkło daje na N300 (matryca DX).
    Ostatnio edytowane przez Jacek S ; 20-01-2009 o 12:41

  4. #4

    Domyślnie

    Czy na pewno wiesz jakie są ograniczenia optyki DX?
    te obiektywy dają obraz na mniejszej powierzchni, na klatce FX dają na środku kółko. Więc jak mówić o jakości obiektywów DX na FX, skoro w rogach takiego zdjęcia nie mają one żadnej jakości bo jest tam czarno.
    Jesli zaś wytniesz środek kadru FX to otrzymasz DX więc obiektyw DX będzie pracował na powierzchni DX i będzie taka jakoś jakby aparat był DX. Trzeba pamiętać, że wykadrowując FX do formatu DX mamy mniej megapikseli.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •