Nie palę 6 lat, 11 miesięcy,9 dni i 4,5 godz.
Szukaj
Nie palę już prawie 18 lat. Zacząłem jak miałem 19 lat i paliłem 4,5 roku.
Nikon D40 | N18-55 VR | YN460-II | I JESZCZE ROWER |
No to ze mna podobnie bylo, palilem ponad 12 lat, przy okazji rzucalem chyba z milion razy. Mnie wybawil tabex, ale zeby bylo smieszniej to po 1.5 rocznej przerwie zaczalem znowu jarac, teraz znowu nie pale (tabex po raz kolejny). Wiekszym problemem dla mnei bylo moje towarzystwo, w gronie ktorego wiekszosc ludzi pali i zacheca do siegania po fajke. Dopiero po 3 miesiacach przestalem miec cisnienie z tego powodu.
Etam istnieja - co chwile ktos mnie wkurza przechodzac i smierdzac tak niemilosiernie, ze naprawde nie musze sobie wmawiac, ze fajki nie istnieja. A jak do tego doloze fakt, ze trzeba placic za to by tak okrutnie cuchnac to checi powrotu do nalogu same przechodza.
Powiem tak - najlepszy z poznanych przeze mnie sposobów, ale... po 17 latach palenia zabrałem się do czytania i... nie dokończyłem, bo czułem strach przed rzuceniem palenia (co też Allen Carr przewidział...), po pół roku zacząłem od nowa i SUKCES!!! Całe 2 tygodnie bez fajki (nie śmiejcie się, bo naprawdę czułem wielką ulgę i radość), pierwszy dzień z wywalonym jęzorem i ślinotokiem , ale już drugi dzień był piękny i taki lekki... Przyszły święta, końcówka roku, gonitwa i powiedziałem sobie "jeden nie zaszkodzi" - faktycznie, ohydny był, ale co drugi dzień kolejny papieros był coraz mniej ohydny i... trzeba by się w końcu wk... i zawziąć... Ale jak ktoś z Was chce rzucić i/lub żeby ktoś bliski to zrobił, to polecam tą lekturę - ALE BEZ OMIJANIA, OD DESKI DO DESKI - życzę Wam takiego zdziwienia, że można tak łatwo! Czego i sobie życzę![]()
Też polecam Allen Carr. Na razie 7 dni bez papierosa i nawet łatwo poszło. Paliłem 20 lat, potem 3 lata niepalenia, potem 4 lata palenia. Teraz już nie wrócę do fajek.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 29-12-2011 o 19:16 Powód: nie tapamy.
Jacek Szymański
F70, D80, N16-85, N70-300, N50/1,8, N35/1,8 SB600
Oficjalnie nie pale od konca kwietnia, dowiedzialem sie o moim nadcisnieniu i rzucilem, plastry przyklejalem przez 2tyg, potem odstawilem je i mialem luz.
Jednak moja partnerka wrocila do papierochow latem na wakacjach, wiec czasami biore od niej macha, zwlaszcza przy winku lub piwku....
Czasami, ale bardzo sporadycznie zapale fajke, czuje jednak, ze w malych dawkach, ale znowu zaczyna mnie to wciagac i to chyba jest juz alarm, czas odstawic to na dobre a o metodzie Allena poczytam.....moze podsune to mojej pani![]()
Nikon http://greg77.com/
Na razie wszystko idzie świetnie, jak mi się zachciewa to sobie myślę "jakie fajki, przecież nie palę"
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 24-02-2012 o 14:56 Powód: nie tapamy.
Jacek Szymański
F70, D80, N16-85, N70-300, N50/1,8, N35/1,8 SB600
Nie palę od 31.08.1998, ciężko było rzucić .Wytrwajcie,Wy którzy rzucacie palenie.
Długo obiecywałam sobie, że rzucę to paskudztwo i w końcu się udało.
Nie palę od 2.01.2012r. 5 tygodni przyklejałam plastry i zupełnie łatwo
rzuciłam palenie. Nie wrócę do cholerstwa nigdy więcej.
Pozdrawiam Beata
D300, D70s, N17-55, N80-200, T100/2.8, N50/1.8, SB-800, Raynox 250,
Skontaktuj się z nami