Close

Strona 8 z 70 PierwszyPierwszy ... 6789101858 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 786

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez elanek Zobacz posta
    Może to sposób? Przeliczyć ile na miesiąc idzie na fajki i za taką cenę skonstruować raty - zamówić jakiegoś 24-70 na przykład i spłacać
    W moim przypadku będzie to albo D700 (miesięczna rata sporo mniejsza niż to co puszczałem z dymem), albo D700 + 24-70 (tutaj musiałbym dołożyć jakieś 30zł/miesiąc).

    Cytat Zamieszczone przez Larson Zobacz posta
    Niestety dla astmatyków palenie raczej nie jest zalecane.
    Palenie nie jest zalecane nikomu
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  2. #2

    Domyślnie

    No to co, Mikołaju? Kiedy D700?
    Krzysztof Paszkiewicz

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet_pth Zobacz posta
    No to co, Mikołaju? Kiedy D700?
    A cholera, sam nie wiem. Miało być "w okolicach choinki", ale jak patrzę na to co wyprawia dolar...
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  4. #4
    Oszczędny w słowach Awatar Larson
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Poronin - ale to nie miasto
    Posty
    203

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez axer Zobacz posta

    Palenie nie jest zalecane nikomu
    Heheh też prawda, jak zaczynałem palić astmy nie miałem, po 12 latach kurzenia dostałem astmę w prezencie - teraz muszę wdychać co dzień jakieś g.... było nie palić.....
    D777

  5. #5
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Absolutnie zgadzam się że palenie to koszmar. Palacze denerwują mnie, denerwuje mnie zapach dymu, denerwują mnie ci co palą, w ogóle generalnie traktuję palaczy jak ludzi gorszej, niższej klasy i kategorii. Papieros kojarzy mi się z menelami i zakaszlonymi i zniszczonymi prostytutkami....
    Jednak nie zawsze tak było. Palenie rzuciłem 15 lat temu, a w okresie szczytowym paliłem paczkę dziennie. Pamiętam że nic tak nie działało stymulująco na mózg i kreatywność jak papieros. Nic tak nie smakowało jak papieros w schronisku na zboczu góry gdzie w piecu szalał ogień, a za oknem szalała zamieć śnieżna. Nic tak nie smakowało jak papieros nad zimnym jeziorem z herbatą w blaszanym kubku o wschodzie słońca na biwaku. Nic tak nie działało kojąco a jednocześnie stymulująco jak papieros w krytycznym momencie rozwiązywania zagadnień matematycznych albo informatycznych.
    Tak, stare czasy. Ale to już było i nie wróci więcej. I choć tyle się zdarzyło to do przodu wciąż wyrywa głupie serce ..

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Absolutnie zgadzam się że palenie to koszmar. Palacze denerwują mnie, denerwuje mnie zapach dymu, denerwują mnie ci co palą, w ogóle generalnie traktuję palaczy jak ludzi gorszej, niższej klasy i kategorii. Papieros kojarzy mi się z menelami i zakaszlonymi i zniszczonymi prostytutkami...
    Przeginasz i generalizujesz. Tolerancji to jednak Ci brakuje, i to sporo.

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Tak, stare czasy. Ale to już było i nie wróci więcej. I choć tyle się zdarzyło to do przodu wciąż wyrywa głupie serce ...
    Zamiast papierosów zacząłeś palić coś innego?
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Hmm.. a może jednak spróbuję, i nie kupię następnej paczki? Ciekawe, czy otoczenie to przeżyje
    Dasz radę. Jak taki nałóg jak ja daje radę to każdy da radę.
    2 tygodnie po rzuceniu rodzina, a przede wszystkim żony miała mnie kompletnie dość. Powiedziała, że albo się uspokoję albo żebym zaczął ponownie palić. To zadziałało jak magiczna różdżka. Powiedziałem jej, że nie po to się męczyłem tyle czasu by ponownie zacząć palić! Od tego czasu jest mi jakoś lżej.

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Absolutnie zgadzam się że palenie to koszmar. Palacze denerwują mnie, denerwuje mnie zapach dymu, denerwują mnie ci co palą, w ogóle generalnie traktuję palaczy jak ludzi gorszej, niższej klasy i kategorii. Papieros kojarzy mi się z menelami i zakaszlonymi i zniszczonymi prostytutkami....
    Jednak nie zawsze tak było. Palenie rzuciłem 15 lat temu ...
    JaPierdziu, podziwiam cię, że potrafisz żyć z tak strasznym brzemieniem.
    Wszak w swoim mniemaniu też byłeś człowiekiem gorszej, niższej klasy i kategorii, jak menel czy zakaszlona i zniszczona prostytutka ...

    Dla mnie jesteś typowym ex palaczem jak większość moich znajomych "ex" (całe szczęście, że są wyjątki).
    Takim trochę psem ogrodnika.

    Mam nadzieję, że ja taki się nie stanę, że uda się mi pozostać tolerancyjnym dla prawa palaczy do palenia, tak jak inni byli dla mnie kiedyś tolerancyjni.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  8. #8

    Domyślnie

    Przy niektórych z Was to żaden ze mnie palacz Zacząłem 3 lata temu, kiedy wziąłem dziekankę i pojechałem do pracy do Irlandii - wiadomo, budowlańcy, pierwszy fajek z ciekawości, drugi dla towarzystwa i tak się zaczęło (o dziwo, zacząłem palić, kiedy za fajki musiałem płacić po 6 euro, czyli 24 zł za paczkę ) Obiecałem sobie, że jak wrócę do Polski to przestanę - no i dupa. Na początku 3-4 papierosy dziennie, ostatnio paczka max na półtora dnia, jak miałem dużo zajęć.

    Od tygodnia bez papierosa. Tic-tac'i jem pudełkami, ale jest dobrze i powinienem wytrzymać. Po tygodniu 40 zł w kieszeni więcej - można zabrac narzeczona na pizze i do kina

    Pozdrawiam
    5D, 28 1.8, 17-35 2.8-4, 50 1.4, 85 1.8

  9. #9
    nin
    Gość

    Domyślnie

    takie pieprzenie ze sie wyraze

    ludzie pala bo lubia nie zaleznie od klasy spolecznej
    jezeli ktos nie lubi to nie bedzie palil - proste jak slonce

  10. #10
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nin Zobacz posta
    takie pieprzenie ze sie wyraze

    ludzie pala bo lubia nie zaleznie od klasy spolecznej
    jezeli ktos nie lubi to nie bedzie palil - proste jak slonce
    Podobnie ludzie pierdzą i bekają niezależnie od klasy. Zapowietrzenie się nie jest wadą wyłącznie nie-edukowanych...
    A te czynności są przynajmniej zdrowe. A palenie już nie jest. Pal sześć jak sam się trujesz, ale zostaw w spokoju innych...

    P.S. jest to wątek o paleniu to piszę to co piszę. Ale poza tym jak ktoś ma ochotę palić to niech se pali jak komin. Aby nie przy mnie. I aby nie pytał mnie o zdanie....
    Ostatnio edytowane przez swiatlo ; 23-10-2008 o 23:59

Strona 8 z 70 PierwszyPierwszy ... 6789101858 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •