Close

Strona 73 z 79 PierwszyPierwszy ... 23637172737475 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 721 do 730 z 786
  1. #721

    Domyślnie

    Kto się tu jutro odezwie z postanowieniem noworocznym, hę?
    Ja wciąż nie palę, to już ponad rok i 4 miesiące. Warto było.
    Pursue happiness with diligence

  2. #722

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez motylanoga Zobacz posta
    Jak za kilka lat nie będziesz pamiętał, że paliłeś, to znaczy, że naprawdę rzuciłeś Powodzenia w każdym razie, palenie to idiotyzm.
    Cytat Zamieszczone przez downunder Zobacz posta
    Boję się, że nie masz racji. Palaczem zostaje się do końca życia. Znam ludzi, którzy wracali do nałogu jedna po 6 latach, druga po 10.
    Ostatnio rozmawiałem z siostrą i ją nagle naszła ochota na dymka po 15 latach niepalenia.
    motylanoga, niestety, to tak nie działa, z perspektywy czasu widzę, że to downunder miał rację - do dzisiaj napada mnie czasami chęć na papierosa. Bywa, że nawet kilka razy dziennie. Kurcze pióro!
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  3. #723

    Domyślnie

    Odkopuję

    Od kilku dni biorę desmoxan, od trzech nie palę, a co najlepsze - nie czuję faktycznie potrzeby palenia. Czyli zapewne leki działają. W każdym bądź razie nie jest tak źle, przełomu nawet nie było, żebym miał jakiś dołek. Paliłem paczkę dziennie, od 12 lat, czasami dochodziłem do dwóch. Często też głód zapychałem fajkami. Może to mi posłuży bo suchy jestem jak patyk, a po rzuceniu może trochę kilogramów przybędzie, szczególnie że apetyt miałem zawsze duży, a teraz to już jakiś koszmar

  4. #724

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mbodniak Zobacz posta
    Odkopuję

    Od kilku dni biorę desmoxan, od trzech nie palę, a co najlepsze - nie czuję faktycznie potrzeby palenia. Czyli zapewne leki działają. W każdym bądź razie nie jest tak źle, przełomu nawet nie było, żebym miał jakiś dołek. Paliłem paczkę dziennie, od 12 lat, czasami dochodziłem do dwóch. Często też głód zapychałem fajkami. Może to mi posłuży bo suchy jestem jak patyk, a po rzuceniu może trochę kilogramów przybędzie, szczególnie że apetyt miałem zawsze duży, a teraz to już jakiś koszmar
    Ja już półtora roku nie pale, paliłem ponad dwadzieścia lat, po rzuceniu nie ciągnęło ani nie ciągnie mnie do palenia,
    pamiętaj, jak będzie Ciebie ciągnęło to wyobraź sobie ze to ktoś kto zrobić Ci krzywdę, wyobraź sobie ze nie chcesz kogoś widzieć i nienawidzisz jak psa, właśnie taka nienawiść przełożyłem na fajki, obraziłem się na papierosy

  5. #725

    Domyślnie

    U mnie już 7 rok leci jak rzuciłem, przybyło mi 12 kilo. Powodzenia rzucającym.
    Coś tam, coś tam .... i jeszcze troszkę ....

  6. #726

    Domyślnie

    U mnie za kilka dni miną dwa lata.
    Pursue happiness with diligence

  7. #727
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    04 2012
    Miasto
    Rawa Maz.
    Posty
    185

    Domyślnie

    Ja rzuciłem w '97 i nigdy mnie nie ciągnęło, choć czasem jeszcze mi się przyśni, że palę. Dymu i smrodu petów organicznie już nie toleruję. Oczywiście, po rzuceniu przytyłem, ale jak zacząłem trochę ćwiczyć i wdrożyłem lekką dietę (2x w tyg. 600 kcal) -- trzymam wagę na granicy surowej normy. Jednak z punktu widzenia biologicznego trzeba pamiętać, że jesteśmy rozmazani po krzywej pana Gaussa i jednemu rzucenie palenia przychodzi łatwo, innemu trudno i nie zawsze zależy to od tego, że ktoś ma tzw. słabą silną wolę, ale od burzy neuroprzekaźników pod kopułą. Z tyciem podobnie, każdy reaguje nieco inaczej. Jednak po prawie 20 latach jarania po paczce-dwie wiem już na pewno -- warto rzucić, nie warto zaczynać

  8. #728

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    U mnie za kilka dni miną dwa lata.
    To trzeba to opić

  9. #729

    Domyślnie

    Ja od 25 czerwca nie pale po raz trzeci więc powoli zaczynam być eksperetm od rzucania
    Miejmy nadzieje, że tym razem już ostatecznie i kupie sobie jakiś fajny obiektyw w nagrode jak wytrzymam do końca roku
    posiadam kuku na muniu, poszukuje wspólnika z fiksum dyrdum

  10. #730

    Domyślnie

    Ja się przekonałem ze jak się rzuca to na amen nie ma to tamto jednego .Nie paliłem 14 miesięcy no i co koledze urodził się potomek Wiadomo trochę trunku , a co mi tam jedynego zaszkodzi i od jednego do drugiego i od 2 miesięcy znowu pale .
    Teraz od środy urlop znowu rzucam ale jedyny doping to zwykłe gumy oraz
    https://www.google.pl/search?q=kulki...ml%3B507%3B274
    Ostatnio edytowane przez przemas-J ; 09-08-2014 o 16:28

Strona 73 z 79 PierwszyPierwszy ... 23637172737475 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •