Szukaj
eee - ja tam póki co mogę. 180cm i 70kg
Dziś stuknął tydzien. Wczoraj był lekki kryzysik bo piwko piłem. Ale dałem radę![]()
3 miesiące bez fajki![]()
Ja się trzymam - sześć lat bez nałogu... no prawie siedem.
Nawet juz nie myślę o fajkach...
Trzymam za Was kciuki, jak już pisalem ja najgorszy kryzys miałem po pół roku niepalenia![]()
a ja się prawie wczoraj złamałem, równo po czterech miesiącach bez papierosa
już kombinowałem jakieś obejście typu, a może kupię fajkę i zapalę tytoń przecież to nie papieros
wytrwałem czego i Wam życzę
wczoraj znów piwko i niestety załamka. Odpaliłem cygaro na parę pyknięć. Ale papierosów ZERO![]()
no wiadomo - ale to zaledwie kilka pyknięc dla spokoju ducha. Wiem wiem - ale nie dało rady inaczej![]()
Ja raptem nie palę od listopada (20 lat jarania -wysoki stopień uzależnienia - budziłem się w nocy żeby zapalić).
Nic mnie nie ciągnie do fajek, a sam zapach dymu, zaczął mnie odrzucać. Już normalnie chodzę na browar do knajp.
Rzuciłem z dnia na dzień.
Skontaktuj się z nami