Close

Strona 51 z 79 PierwszyPierwszy ... 41495051525361 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 501 do 510 z 786
  1. #501

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez BUNCOL7 Zobacz posta
    Ja kolejny raz rzucam od pierwszego listopada. Wszystko jest oki do czasu spotkania z kolegami na meczu. Jest to dla mnie bardzo duża pokusa aby znów zapalić. W trakcie przerwy prawie wszyscy "sportowcy" idą na dymka i ciężko się powstrzymać - przecież to tylko jeden papieros - a potem znów od nowa walka z nałogiem.
    trzymam kciuki
    mnie dziś strasznie ciągnęło, ale wytrzymałem

  2. #502

    Domyślnie

    po co zakladacie kolejny wątek? juz jest jeden bardzo obszerny na ten temat. wypowiadajcie się w jednym a ten niech ktoś zamknie.

  3. #503

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez d3mane Zobacz posta
    po co zakladacie kolejny wątek? juz jest jeden bardzo obszerny na ten temat. wypowiadajcie się w jednym a ten niech ktoś zamknie.
    jaki nowy wątek?
    ten ma 2 lata

  4. #504

    Domyślnie

    Witam
    Pale od 18-tego roku życia, czyli 13 lat. Wcześniej 3 lata podpalałem w ukryciu . Rzucałem kilka razy, po kilka tygodni lub miesięcy, raz nawet na rok. Obecnie znów nie pale 24 dni. Tym razem to chyba sam organizm się zbuntował przeciw mojemu trybowi życia. Fajki, kilka piwek dziennie, nie dosypianie, dobrze też się raczej nie odżywiam. Pewnego dnia po wypaleniu kolejnego papierosa poczułem się jakoś słabiej i wręcz mnie odrzuciło od palenia. Postanowiłem wykorzystać ten stan do kolejnej próby zerwania z nałogiem. Moje samopoczucie pomimo odstawienia nie polepszało się. Czułem się osłabiony, brak apetytu, trochę schudłem choć i tak nigdy tęgi nie byłem, czasem jakieś dziwne bule,pieczenie w klatce piersiowej, kaszel od fajek też jeszcze całkiem nie minął. Ostatnimi dniami miałem stany lękowe. Pogrzebałem w internecie i stwierdziłem że sporo z takich oznak jest podczas raka płuc. Wczoraj znów się pojawiło to straszne uczucie lęku przed śmiercią, duszność, zimny pot, do tego pieczenie w klatce a nawet zawroty, pobladłem jak ściana. Pomyślałem że albo mam raka albo stan przedzawałowy, wezwałem taksówkę i pojechałem do szpitala. Po drodze trochę mi przeszło. Na miejscu porobili mi badania: EKG ok, prześwietlenie ok, kamień spadł mi z serca, poczułem jakbym dostał drugą szansę a już byłem częściowo przygotowany na najgorsze tak się nakręciłem. Okazało się że mam poziom potasu poniżej normy co z przemęczeniem mogło dać takie efekty, chcieli zostawić mnie na noc na kroplówkę. Za moją prośbą dali mi potas w tabletkach. Pieczenie to ponoć zgaga (miewałem zgagę wcześniej, ale ta była jakaś inna). Tak czy inaczej skończyło się na strachu, ale warto rzucić palenie choćby po to żeby takiego strachu się nie najeść. Ci co mówią że wiedzą czym ryzykują paląc i to akceptują są w błędzie moim zdaniem. Oby nigdy nie musieli tego zweryfikować bo może być ciężko pogodzić się ze swoim błędem. Pozdrawiam wszystkich palących i nie.
    ...

  5. #505

    Domyślnie

    nie palę już prawie 1,5 miesiąca i dobrze mi z tym

  6. #506

    Domyślnie

    Zacna idea Jako niepalący, powiem że kiedyś palenie innych w ogóle mi nie przeszkadzało, jednak po 20 latach mieszkania w jednym domu z palaczem (palącym czasem nawet w środku nocy) plus bujania się z ciągle niedrożnymi zatokami lub oskrzelami coś we mnie pękło - zacząłem zauważać jak w otoczeniu palacza wszystko żółknie i śmierdzi, jak po kilku czyichś papierosach trzeszczy mi głowa, starałem się omijać szerokim łukiem palące (przez to mniej piękne) przedstawicielki płci pięknej i przestałem kupować prasę lub batoniki u palących kioskarzy.

    P.S. Paweł.S, to o czym piszesz wygląda na dość normalne objawy odstawienia. Wytrwałości i wsparcia życzę!

  7. #507

    Domyślnie

    Pierwszy tydzień bez papierosa, jest mi dobrze

  8. #508

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hackermuz Zobacz posta
    Pierwszy tydzień bez papierosa, jest mi dobrze
    brawo
    witaj w klubie
    jaki staż w paleniu? która próba rzucania?

  9. #509

    Domyślnie

    Witam serdecznie!
    Paliłem od 13 lat, ostatnio przekroczyłem 2 paki dziennie i coś we mnie pękło ...
    Przestałem palić z dnia na dzień i od 13 listopada dzielnie trzymam się bez papierosów.

    Powoli ręce przestają mi śmierdzieć petami i jakoś tak mi się węch wyostrzył
    Obym tym razem wytrwał w swoim wyborze i w końcu uwolnił się od tego nałogu.

    Pozdrawiam i życzę wszystkim rzucającym palenie wytrwałości.
    D80 | Nikkor 18-70 | Nikkor 70-300 VR | 1GB SanDisk Extreme III | 2GB SanDisk Ultra II | CHĘCI DO NAUKI

  10. #510

    Domyślnie

    Ja rzuciłem 20 latach jarania. Nie sztacham się od 1,5 miesiąca, a przy okazji przestałem pić kawę, bo przestała mi smakować bez fajka ( a żłopałem dużo). Nie piję kawy, więc przestałem używać cukru w postaci krystalicznej.
    Przez pierwsze 3 tygodnie było fatalnie, bo odstawiłem 3 rodzaje używek, nie jedną.

Strona 51 z 79 PierwszyPierwszy ... 41495051525361 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •