Wlasnie 10 lat minelo, wlasciwie to wczoraj. Pewnie bym nie pamietal, gdyby nie dzien dziecka.![]()
Szukaj
Wlasnie 10 lat minelo, wlasciwie to wczoraj. Pewnie bym nie pamietal, gdyby nie dzien dziecka.![]()
D4,D700+grip,N14-24&24-70&70-200/2.8,50/1.4g,85/1.4g,sb-900
Wydawałem 400 miesięcznie. Znam takich co wydają 800 zł. Rocznie to 4800/9600.
Najgorzej to na siłę upraszczać.
Jeszcze niech usłyszę zaraz porównanie do picia, to już w ogóle mnie krew zalejeNie wiem ile np.piw trzeba wypić, aby miały równie fatalny wpływ na organizm co paczka fajek. Wolałbym chyba juz nawet zacząc się obżerać,chlać (jeszcze bardziej niż chleje
)niż znowu to gówno palić...
Ale też kiedyś sobie to różnie tłumaczyłem...![]()
Niestety też znam takie osoby...2 paczki dziennie na głowe + druga osoba co pali paczke dziennie....
2*10*365=..... Ok 7000 rocznie + ok 4000.
Wychodzi prosty bilans, ile 2-óch nałogowych palaczy spala w ciągu roku:/
Tylko pogratulować tym osobom co się udało rzucić palenie![]()
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 03-06-2010 o 00:35
Nie palę ponad 6 lat, jak mi się czasem przytrafi zapalić jak wypiję, z ciekawości, dla towarzystwa (2-3 papierosy w roku) to stwierdzam, że to rozstanie z nalogiem to najlepsze co mogłem zrobić...
Ostatnio jak zapaliłem w pracy z rok temu to musiałem kilka razy rękę myć, tak mi coś capiło pod nosem, a w gardle trampek, nawet guma nie pomogła.
A paliłem ok 10 lat paczke dziennie, z półroczna przerwą nieudana próba rzucenia.
PS Mówią, że nie można pozbyć się nałogu na stałe i to w nas siedzi do końca, po tej próbie półrocznej (nie pierwszej, aczkolwiek najdłuższej) też tak sądziłem... dziś jestem przekonany, że do tego gówna nie wróce![]()
Ostatnio edytowane przez Anja_G ; 03-06-2010 o 14:47
Nie palę już od 4 tyg. 3mam się super, polecam gorąco niepalenie, nosem czuję świat od nowa![]()
Ostatnio edytowane przez Anja_G ; 03-06-2010 o 14:48 Powód: pis.
No to mi już ponad 10 lat pyknęło bez. A jaracz był ze mnie zacny. Trzy paki dziennie... Goldenów! Czyli 75 kipków/doba. Jak rzuciłem? Tak jak była żona mnie.Z premedytacja i nagle! Czyli psychicznie nastawiałem się ze 3 miesiące że rzucę. A potem do dziś ani jednego. Finansowo, na dzisiejsze ceny, to ok 1000 złociszy poszłoby z dymem. Ale korzyści zdrowotne duuużo więcej warte są...
Pozdrawiam
Rzuciłem w 2009 roku w sierpniu i niestety wytrwałem tylko 8 miesiecy i przy piwku zapaliłem towarzysko i zaczęło się na nowo.
6 dni temu postanowiłem znowu nie palić i na konto postanowienia nabyłem zestawik za prawie 14k.
Wspomagam się Niquitin Mini 4mg i powiem Wam, że to skuteczny "lek". Zużywam dziennie 5-6 tabletek.
Następnie przesiadam się na 7-10 dni na dawke 1,5 mg i odstawiam lek.
Zostawiam wa wrazie czegovjedno opakowanie jakbym już nie mógł się powstrzymać.
Paliłem 15-20 paczek cienkich light-ów miesiecznie.
Teraz rzucenie poszło mi łatwiej niz poprzednio.
Poprzednim razem po 14 dniach odstawiłem leki i ponad 7 i pół miesiaca nie paliłem.
Życzcie mi powodzenia.
Zachęcam do zaprzestania palenia.
Ja kolejny raz rzucam od pierwszego listopada. Wszystko jest oki do czasu spotkania z kolegami na meczu. Jest to dla mnie bardzo duża pokusa aby znów zapalić. W trakcie przerwy prawie wszyscy "sportowcy" idą na dymka i ciężko się powstrzymać - przecież to tylko jeden papieros - a potem znów od nowa walka z nałogiem.
Skontaktuj się z nami