ja takz posiadam 2 szt. 300 Ws i jak najbardzej mi odpowiadają dla fotografii portreowej i niewielkich produktów
Szukaj
ja takz posiadam 2 szt. 300 Ws i jak najbardzej mi odpowiadają dla fotografii portreowej i niewielkich produktów
Witam, jako że to ja założyłem wątek to teraz, pytałem itp kupiłem i trochę używałem to teraz mogę coś więcej napisać.
1. Przede wszystkim światło. Nie wiem czy to ma znaczenie ale chyba jednak tak bo nie potrafię zmusić lamp aby w momencie błysku gasły żarówki modelujące - przez co tak mi się wydaje zmienia się trochę temperatura barwna światła - o 5500K można zapomnieć, jakieś 5200 albo raczej 5000 to max.Nie jest to jednak wielki problem ale jakbym mieszał lampy ELFO i POWERLUX to już by było trochę zabawy.
2. Jakość wykonania, lampy przełączniki ok, natomiast w kwestii wysunięcia palnika tak jak ktoś się zachwycał na cyberfoto, fajnie tylko że dlaczego plastikowe osłony na palnik są tak skonstruowane, że aby je założyć trzeba wykręcić gorącą żarówkę modelującą - porażka projektantów (a Quantuum ma takie które które pasują nawet wtedy gdy żarówka jest wkręcona)
3. Mocowanie do statywów - to totalna porażka, kilka lamp i to samo. Mechanizm nie jest w stanie utrzymać lampy z założonym softboxem, pare minut i wszystko jest w pozycji opószczonej, nie ważna jak mocno dokręce - i tak się przesunie. Ostatnio tak dokręcałem, że ukręciłem śrubę. I nie pomaga nic że mogę zmienić środek ciążkości lampy. A w Quantumie nie dość że łatwiej się dokręca to jeszcze trzyma lepiej.
Nie wiem dlaczego żaden z użytkowników nie powiedział o tych wadach, tylko każdy jest zadowolony - to jakie wy macie softboxy? Bo jak jak założę Oktagonalny 120 to jest klapa. O jakości stali już nie wspomnę, raz urwałem śrubę dokręcając mocowanie, a drugi raz przesuwając uchwyt środka ciężkości.
4. Synchroniazacje, na wyzwalaczach radiowych z funsportu to max 1/160, po kablu albo przez fotocelę 1/200 jest w miarę ok, 1/250 to tak już średnio. Aparaty próbowane to te z normalną migawką Eos 5D ND700
Ogólnie jest nieźle, softboxy są na pewno z tej samej fabryki co te z Quantuuma, wykonanie lamp jest ok. Gumowana farba - no cóż, w jednym miejscu odpadła ale prawie nie widać. Już wziąłem się za przerabianie mocowanie do statywów i pochylenia lamp. po prostu dotoczę podkładki z ząbkami i włożę między uchwyt a blachę oraz wymienię śruby z chińskich z gównianej stali na polskie o większej średnicy. Myślę że będzie trzymać.
Na temat użytkowania odnośnie świecenia nie wypowiem się zbytnio, zbyt mało używałem, w sumie może kilka sesji jakieś 1000 błysków, świecą, sterowanie mocą działa, fajne jest to że zmiejszając moc nie następuje błysk jak w Quantuum tylko rozładowanie lampy. Moc w małych pomieszczeniach naprawdę 300WS to jest dużo więc jeśli ktoś nie ma studia jakiś 40 m2 to powiem tak. Mam 300 i 600 Ws i 300 używam na max 1/4 mocy.
Pozdrawiam i liczę, że ktoś jeszcze co nieco dopiszę do tego wątku.
Ostatnio edytowane przez DonAlberto ; 25-12-2008 o 12:47
By główki lamp nie opadały przy dużych softboxach stosuje sie przeciwwagi - to jest prawidłowe postępowanie.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
a 60x90 to jest duży softbox? (bo też opada) opadają zawsze bo debil to projektował, powierzchnia tarcia jest mała i nie ma na to siły. I tak muszę przerobić bo się śrubki pourywały, jak przerobię i będzie działać to się odezwę. A przeciwwagi to po co regulacje środka ciężkości, wiem że to sprawdzone rozwiązania ale nie dla mnie.
pozdrawiam
pokrętło od regulacji mocy jest 2 pozycyjne czyli ustawiasz nim moc błysku i świecenie pilota poprzez wciskanie go są 3 mozliwości świecenia pilota1. Przede wszystkim światło. Nie wiem czy to ma znaczenie ale chyba jednak tak bo nie potrafię zmusić lamp aby w momencie błysku gasły żarówki modelującedruga sprawa to wyłącz dźwięk informujący o naładowaniu lampy i wtedy o tym zajściu informuje własnie pilot zapalając się ponownie po błysku
chyba o to ci chodziło o ile dobrze zrozumiałem
co do opadania softów to ja mam octe 120 z plastrem miodu i nic nie opadaweż może rozkręć to miejsce zacisku i przetrzyj papierem ściernym powierzchnie żeby nie było tam farby i powinno śmigać i trzymać
![]()
pracowalem na roznych lampach i czasami z naprawde duzymi softami i jeszcze nigdy zadna lampa mi nie opadla
dziwne mi sie to wydaje, moze rzeczywiscie cos nie tak z mocowaniem jak pisze bonzo
Jestem ciekawy czy przyniesie to zamierzony rezultat bo podobne efekty mam ze statywami które przy wiekszym obciążeniu potrafia sie opuszczać. Do tej pory nie pomogły mi polskie podkładki, sruby czy nakrętki nakrętki z kątrą ...po prostu dotoczę podkładki z ząbkami i włożę między uchwyt a blachę oraz wymienię śruby z chińskich z gównianej stali na polskie o większej średnicy
to tylko kwestia tego ile lat jest ten sprzęt używany. Pogadamy za 5 lat, zobaczymy czy ci lampa nie zjedzie. Lepiej przeciwwagi uzywac od nowego, a nie dopiero gdy sie pojawia problem.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
wstawie fotki gdzie trzeba zetrzeć i nic wam nie będzie opadać bez kombinacji z podkładkami itdpilnik lub papier ścierny 10 minut roboty i po kłopocie.
![]()
Skontaktuj się z nami