Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Zbożowy temat

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Zbożowy temat

    Popełniłem parę zdjątek z polami. Zaznaczam, że to moja inauguracja w tej kategorii.
    Zapraszam do komentowania.

    1.

    2.

    3.


    4.

  2. #2

    Domyślnie

    oprócz proporcji (3:4?? wygląda to okropnie) najmniej nieciekawe i dziwne kolorystycznie wydaje mi się 3... może dlatego ze za oknem mam teraz mleko
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  3. #3
    Piotr_ek
    Gość

    Domyślnie

    pstryk, pstryk...
    żadne ze zdjęć mi się nie podoba... przeostrzone, kadry jakich są miliony, na nr 3 max przejaranie nieba...
    nr 4 tak jakoś do mnie przemówiła cichym głosem ale brak na tym zdjęciu jakiegoś silnego punktu

    pzdr,
    P.

  4. #4

    Domyślnie

    No cóż, od dawna wiem, że moje gusta odbiegają od "norm". Więc nie zdziwiły mnie wasze komentarze. Jeśli chodzi o kolory to właśnie one (między innymi) zwróciły moją uwagę i dlatego zrobiłem to "pstryk pstryk". Zaznaczam, że ingerencja w kolor z tego co pamiętam, bo robiłem to jakiś czas temu ograniczyła się do wyrównania proporcji światło-cień. Przeostrzenie powstało przy pomniejszaniu, u mnie na oryginałach ostrość jest ok - przynajmniej dla mnie.
    Dziękuję za koment. Pozdrowienia

  5. #5
    Rozmowny Awatar mariusz_777
    Dołączył
    06 2008
    Miasto
    Sosnowiec / Dąbrowa Górnicza
    Posty
    643

    Domyślnie

    Zgadzam się z Piotr_ek. a co do gustów mnie też nie bardzo się podoba ta seria, można mieć własne zdanie i jakiś pomysł na fotkę ale są zasady w fotografice których łamać nie powinieneś, i nie jest to związane odchyleniami dotyczącymi gustu.
    Pozdrawiam

  6. #6

    Domyślnie

    A tak konkretnie to o jakie zasady chodzi ?
    Bo:
    1. jeśli o proporcje to po prostu przeoczenie po przycięciu.
    2. jeśli chodzi o zasady ogólnie ,to jak to niektórzy mówią , są one po to żeby je łamać.
    A że komuś się nie podoba to co mnie, to jak najbardziej rozumiem i do nikogo nie miałem nigdy o to pretensji.
    Pozdrowienia.

  7. #7

    Domyślnie

    Na wstepie chcialbym zaznaczyc, ze moje odmienne zdanie w pewnych kwestiach, nie jest wycieczka osobista, a sadzac po dbalosci o tresc i forme wypowiedzi, wierze, iz moge liczyc na wlasciwe zrozumienie ponizszych uwag.

    "A tak konkretnie to o jakie zasady chodzi ?
    Bo:
    1. jeśli o proporcje to po prostu przeoczenie po przycięciu."

    Proporcje prezentowanych kadrow sa elementem wizji autora i wypada z ich doboru korzystac, natomiast proporcje kadru w aparacie, sa statystycznym kompromisem z punktu widzenia kompozycji. Kadrowac z kolei nalezy tak, aby ciec bylo jak najmniej (z przyczyn jakosciowych).


    "2. jeśli chodzi o zasady ogólnie ,to jak to niektórzy mówią , są one po to żeby je łamać."

    We wstepie chodzilo mi glownie o ten punkt.
    Takie stwierdzenie (te zacytowane ) jest bzdurne, a ludzi o takich pogladach zalicza sie do grupy ignorantow.
    Zasady istnieja po to, aby latwiej bylo sie w danej dyscyplinie poruszac. W uzasadnionych przypadkach mozna, a wrecz nalezy je lamac, jednak nie po to one powstaly.

    Natomiast w kwestii zasad fotografii, sprawa wyglada tak, ze powinienes poznac ich uzasadnienie, aby nabrac mentalnego prawa (zaleznego tylko od ciebie) do ich lamania.


    "A że komuś się nie podoba to co mnie, to jak najbardziej rozumiem i do nikogo nie miałem nigdy o to pretensji."

    I jest to dobra zasada.

    Licze na wyrozumialosc
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  8. #8

    Domyślnie

    No to kolejno:
    1. Jeśli chodzi o proporcje napisałem tak dlatego, że część ludności tego świata z jakiś niezrozumiałych dla mnie powodów jest przywiązana ślepo do pewnych schematów ilościowych. A ja nawet chciałem coś z tym zrobić ale skleroza robi swoje.

    2. Jeśli chodzi o stwierdzenie o łamaniu zasad uważam podobnie, co zaznaczyłem odpowiednim emotikonem aby nie brać tej wypowiedzi całkiem na serio. Niestety spora część ludzi w tym "forumowiczów" z kolei uważa że zasad nie należy łamać nigdy i bez względu na okoliczności i każda próba wyjścia poza ramy jest tępiona lub przynajmniej wymaga długiego tłumaczenia.

    3. Jeśli chodzi o stwierdzenie cytuję "powinieneś poznać ich uzasadnienie itd" to co prawda ekspertem z całą pewnością nie jestem, ale możesz mi wierzyć, że przeczytałem wiele książek(zaczynałęm z Andreas Feininger - "NAUKA O FOTOGRAFII" ) chodziłem na kursy a i sam trochę tego praktykowałem. Więc jakieś tam prawo do tego mam. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że na forum często mamy do czynienia z sytuacją kiedy ktoś wypowiadający się lub wstawiający zdjęcia ma niewielki licznik postów i traktuje się go jako młodzika i to zarówno wiekowo jak i "fotograficznie". Co czasami może być poważną pomyłką w jednym lub obu przypadkach.

    4. Muszę powiedzieć, że kolega (o ile mogę się tak wyrazić) Seeker jest jedną z paru udzielających się na forum osób do których wypowiedzi i ich formy nie mam uwag krytycznych (nie chodzi mi o mój post tylko o całość). Ale ogólnie rzecz biorąc postawa wielu "autorytetów" jest dla mnie dziwna i nieprzyjemna. Był taki moment, że zastanawiałem się czy jest sens wstawiać tu zdjęcia(czytam forum od paru miesięcy). Brakuje mi też bardzo, ale to bardzo dyskusji ,nie "mechanistycznej" wyłącznie o aspektach poprawności technicznej,a wymiany poglądów o walorach artystycznych zdjęć i sposobach ich podniesienia.
    Nie podoba mi sie też na forum coś co nazwałbym klubami wzajemnej adoracji. Są bowiem tu grupy, które ignorują trochę innych. Za to pomiędzy sobą wymieniają wyłącznie określenia typu "powalające, piękne ,fantastyczne itp." nawet kiedy naprawdę nie ma do tego powodu.

    5. Wracając do mnie od jakiegoś czasu staram się wrócić do Fotografowania(które musiałem porzucić na wiele lat), ale na razie odmienność pomiędzy analogiem i cyfrą sprawia mi trochę trudności. Różnic jest trochę i to czasami tam gdzie się ich zupełnie nie spodziewałem. Jednak jak dotychczas większość wpadek było spowodowane przez moją skromną osobę a nie przez niedociągnięcia sprzętu.

    Podsumowując: Nie przyjmuję uwag skierowanych do mnie za osobiste wycieczki o ile ktoś nie twierdzi np. że coś spieprzyłem , zmarnowałem itd, przedstawiając swoje widzenie świata i wyraża się grzecznie( co sam staram się robić). Co nie znaczy, że zgadzam się z tymi uwagami. Po prostu jestem zwolennikiem tezy, że sposobów patrzenia na rzeczywistość jest trochę więcej niż jeden a ludzie powinni raczej starać się pozbyć ram niż stwarzać sobie nowe. Niestety w naszej kulturze wszystko co inne lub inaczej widziane jest tabu i podchodzi się do takich spraw na zasadzie - " sprawę innych należy załatwić przez trzepnięcie ich toporkiem w głowę i ciche zakopanie w ogródku za domem".
    No to kończę to trochę obszerną odpowiedź wysyłając najlepsze życzenia wszystkim.

    Pozdrowienia and Keep Smiling

  9. #9

    Domyślnie

    ad 1 i 2.
    Slepe przywiazanie do schematow ilosciowych, to wygoda, gdyz zwalnia od myslenia
    Mentalnosc ludzka jest statystycznie taka, ze probuje na wszystkim cos zakombinowac na swoja (we wlasnym pojeciu) korzysc.

    ad 3.
    Sformulowanie "powinieneś poznać ich uzasadnienie", odnosilo sie wylacznie do twojej wypowiedzi, gdyz stan wiedzy nie jest mi znany. Zostalo uzyte w kontekscie uniwersalnym (poniekad, jako regula ).

    ad 4.
    "Muszę powiedzieć, że kolega (o ile mogę się tak wyrazić)"
    Bez obaw.

    "Ale ogólnie rzecz biorąc postawa wielu "autorytetów" jest dla mnie dziwna i nieprzyjemna."
    Zjawisko zdaje sie byc "ogolnodostepnym" w dowolnej dziedzinie, jak i zyciu codziennym...
    Mysle, ze nalezy czytac w sposob wyluskujacy potrzebne nam informacje, a jednoczesnie probowac wyrazac swoje poglady, wraz z uzasadnieniem.

    "Był taki moment, że zastanawiałem się czy jest sens wstawiać tu zdjęcia"
    Jest. Przy zachowaniu dystansu i wlasnej, selektywnej spostrzegawczosci. Kiedy sie poprzez dialog lingwistyczno-wizualny zzyjesz z bratnimi duszami, jest inaczej.

    "Brakuje mi też bardzo, ale to bardzo dyskusji ,nie "mechanistycznej" wyłącznie o aspektach poprawności technicznej,a wymiany poglądów o walorach artystycznych zdjęć i sposobach ich podniesienia."
    Zdaza sie i taka, jesli dobrze poszukac. Fakt, iloscia nie przytlacza, ale takie rodzynki trzeba pielegnowac i ktos to "musi" robic (m. in. Syzyf... niech sobie nie lezy do gory brzuchem).

    "Nie podoba mi sie też na forum coś co nazwałbym klubami wzajemnej adoracji. Są bowiem tu grupy, które ignorują trochę innych. Za to pomiędzy sobą wymieniają wyłącznie określenia typu "powalające, piękne ,fantastyczne itp." nawet kiedy naprawdę nie ma do tego powodu."
    Jesli dostrzegasz, to i z omijaniem sobie poradzisz Trzeba sie liczyc, ze na tak duze forum, zawsze jakies doswiadczenia z wlasnego podworka zostana przeniesione, w tym przeciwstawne, czyli pozytywne tez. Ja szukam, inni szukaja... przylacz sie do grupy.

    ad 5.
    Cyfra jest odmienna. Ot, chocby taka ekspozycja... Z czasem sie oswoisz, w koncu "nie od razu Krakow zmalowano". Latwo dac sie zaskoczyc (tez analoga uzywalem), ale to minie.

    "Nie przyjmuję uwag skierowanych do mnie za osobiste wycieczki o ile ktoś nie twierdzi np. że coś spieprzyłem , zmarnowałem itd,"
    Czasami uzywa sie takich skrotow myslowych. Trzeba takie elementy wylapywac ze srodowiska bardzo podobnie brzmiacych.

    "Po prostu jestem zwolennikiem tezy, że sposobów patrzenia na rzeczywistość jest trochę więcej niż jeden a ludzie powinni raczej starać się pozbyć ram niż stwarzać sobie nowe."
    Sa ludzie, ktorych bardzo szanuje, mimo odmiennych pogladow, poniewaz wyrazaja je z szacunkiem dla innych i wlasnie probuja uzasadnic. Tez nie lubie awantur i sztywniactwa, bo to strata czasu, ktory mozna pozytywnie wykorzystac na inne cele.

    "Niestety w naszej kulturze wszystko co inne lub inaczej widziane jest tabu i podchodzi się do takich spraw na zasadzie - " sprawę innych należy załatwić przez trzepnięcie ich toporkiem w głowę i ciche zakopanie w ogródku za domem"."
    Moze druga czesc tego fragmentu zostala nieco za mocno powiedziana (nie w kontekscie wyrazu, a samej tresci), ale rozumiem intencje obrazowego przerysowania. Tez takich srodkow wyrazu czasami uzywam, aby przyspieszyc tok dialogu. Oczywiscie bez niecnych intencji.

    And, of course, Keep

    Kiedy juz "wszystko" wydaje sie byc wyjasnionym...
    pora przejsc do zdjec

    1. Ciac niebo, az zostanie kwadrat, chociaz drzewa pokazane w postaci samych wierzcholkow raczej mi nie leza. Delikatnie bym przyciemnil.
    2. Zupelnie centralny, ciasny kwadrat z delikatna zawartoscia chmurek. Obiekt na horyzoncie bardziej "reprezentacyjny".
    3. Brakuje mi pomyslu na zrownowazenie kompozycyjne.
    4. Ladne niebo. Dalbym jakis akcent i subtelnie ozywil kolory.

    Tak bym to widzial.
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  10. #10

    Domyślnie

    Ad 1. Zgadzam się w pełni jeśli chodzi o przycięcie. Jeśli chodzi o kolor to jak to mawia mój teść tak długo "biłem się z myślami", że w końcu zostawiłem. Tym bardziej, że mam drugie zupełnie odmiennie kolorystycznie i oświetleniowo.

    Ad 2. Tu będę bronił się jak lew na haju. To zdjęcie specjalnie starałem się podzielić na trzy płaszczyzny. Tzn pole zboża i niebo podzielone na dwie części. Jedna z chmurkami i drugą bez chmurek z przesunięciem punktu ciężkości w dół zbocza w kierunku chmurek. Tak jakby zsunęły się one ze zbocza. I szczytem drzewa jako punkt centralny umieszczony mniej więcej na połączeniu linii. Powiem więcej, żeby się upewnić pokazywałem je paru osobom i z jednym wyjątkiem wszystkie stwierdzały że po spojrzeniu na zdjęcie wzrok automatycznie kieruje się na punkt zbiegu (drzewo). Kolory są autentyczne i uzyskane dzięki oświetleniu zachodniego słońca kiedy bardzo rozproszone promienie padały nisko wzdłuż stoku.

    Ad 3. Tu urzekły mnie kolory. Chmurka kolorystycznie jest specjalnie tak jak jest. Tu muszę dodać, że nietylko to, ale i inne zdjęcia "zbożowe" kojarzą mi się z pewnym medytacyjnym stanem umysłu (ciszą i większym lub mniejszym zrównoważeniem czasami z zabarwieniem jakiejś emocji i jej przepływem lub falą). Biel podświetlnej chmury nie jest dla mnie "przejaraniem"- to naturalna obecna tam w danej chwili barwa.
    Ale zgadzam sie, że ujęcie to mogłoby być bardziej zrównoważone, w tej chwili faktycznie może być nie do końca czytelne dla "postronnych".

    Ad 4. Próbowałem wersji "more vivid" ,ale przyznam, ze nie pasuje mi do nieba wtedy. A płaszczyzna zboża to jakby fala trochę melancholijnego(przygaszona barwa) nastroju. Rozbijanego przez płaszczyzny zagajników.

    Seeker cieszę się, ze spotkania kogoś z kim można zamienić parę słów bez obawy o życie i zdrowie psychiczne.
    Twoje uwagi postaram się uwzględnić(a przynajmniej wypróbować) w swojej działalnosći.
    I zapraszam do komentowania moich wypocin w przyszłości.
    Pozdrowienia

    PS. Jak się edytuje wątek żeby dobrać się do już raz wstawionych zdjęć?

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •