No to znalazłem chwilkę czasu. Co mi się podoba:
- tonacja
- zgrany z tonacją fajny motyw listu, starego kaligrafowanego pisma, gustownie i delikatnie wkomponowany w tło
- ramka, współgrająca z szybą
- światełko odbite przez szybę na podłożu
- brak przypadku i zbędnych elementów - czystość przekazu
- ironia - gra z widzem - trochę parodia glamour, stylizacji, perfekcjonizmu - tu mamy troszkę groteski, troszkę surrealizmu
- postura i mina - to przecież komizm na całego - to ma być portret w studio?!
- stylizacja - bardzo mi się podoba skromniutka sukienka, trzewiki, opaska, proste uczesanie; ot taka zwyczajna dziewczyna z kamienicy obok, przyszła by zrobić sobie portret ze szkłem?
- wyraz twarzy - dość kontrowersyjny bym powiedział - może się nie podobać; według mnie najbardziej intrygujący - co ona sie tak pochyla, krzywi, wpatruje? Może być tez potraktowany jako minus zdjęcia, ale to autor się zdecydował tak dziewczynę przedstawić - widać był w tym jakiś zamysł. Trochę odmiany od typowych uśmiechów.
- zagadka - o co chodzi w tym zdjęciu? Czy jest jakiś głębszy przekaz? Czy ramka i szyba coś symbolizują? O co chodzi z tym pismem? Dlaczego ona sie tak krzywi? I co to za poza?
Co mi się nie podoba? Nic, ale zwróciłem uwagę na takie drobiażdżki jak:
- wygięte dłonie i taki układ światła, spowodowały mocne pokazanie kostek, mięśni, ścięgien - trochę zaburza to delikatność modelki
- lekka asymetria szyby względem ramki - pewnie w praktyce nie do uniknięcia, ale tak ani pod kątem, ani idealnie równolegle do nas - taki niuansik
- mina modelki (to jest i plus i minus jednocześnie - coś jak różowe BMW)
Ale ogólnie podoba mi się nastrój, klimat tego zdjęcia. Prozaiczna sytuacja, wyjątkowo dziwny sposób klęczenia, a do tego studyjne warunki i zastanawiające tło. Ja to zdjęcie odbieram jak pejzaż - wychodzisz świtem z górskiej chaty, oglądasz widok na hale, szczyty, zasnutą mgłą zieloną dolinę, wstęgę rzeki w dole. Dlaczego to do nas przemawia? Czasem trudno opisać.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami