Szukaj
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
To jest obiektyw tilt-shift. Bardzo dobrze użyty, jako zabieg artystyczny, moim zdaniem.
Trochę dla mnie za dużo tego tilta na niektórych fotach. Każdy zabieg artystyczny, często i mocno eksponowany, może się przejeść.
Nikoś D90 + MB-D80 + Nikkor 16-85 VR + Nikkor 70-300 VR + Cosina 100 macro + SB-600 + Velbon Sherpa 600R
Moja racja jest mojsza, niż Twojsza. Moja racja jest najmojsza!
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
...i jako dodatek: http://en.wikipedia.org/wiki/Tilt-shift_photography
Co do sztuczności: każdy właściwie odbiera to po swojemu. Jak na moje to _miało_ być sztuczne i tymi planami a'la makiety sportowców co nieco podkreślać. Ale o to chodzi, żeby jednemu to pasowało, a drugiemu - nie.![]()
A mi rece opadaja, jak czytam takie uwagi. Rozumiesz w ogole co napisalem? Uwazasz, ze tak samo latwo jest zrobic dobre zdjecie, kiedy ma sie wrecz nieograniczony sztab ludzi, sprzet jaki sie chce, i mase czasu na zapoznanie sie z tematem, i wtedy, kiedy sam jedziesz w okreslone miejsce na dwa dni i obojetnie czy sie tam cos dzieje, czy tez nie -- masz przywiezc zdjecia? Pomysl chwile.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
masz racje że to nie to samo...ale po co się od razu denerwowac?
jednak MZ niektórzy przeceniają rolę tatki pana Gudzowatego i na to chciałem zwrócic uwage...kto w końcu naciska spust? oczywiscie że pobyt 6 dniowy w jednym miejscu da inne zdjęcia niż pobyt 6 tygodniowy ale powiedzmy sobie szczerze czy dzisiaj jest trudno o takie podróże? poznałem kiedys dwójke młodych osób które podróżowały po świecie...objechali świat wkoło gdzies w dwa czy trzy lata...mieli kasę wyłącznie na pierwszy bilet...za co żyli? pracowali na miejscu...w bogatym kraju zbierali na pobyt w biednym, a są takie miejsca na śwecie że starcza 100 dolców na skromne przeżycie przez miesiąc...oni nie jezdzili robic zdjecia tylko liczyła sie dla nich podróż i poznawawanie życia miejscmowych ale wyobrażacie sobie jakie by mieli zdjecia z takiej podróży?? jak ktos nie ma żony i dziecka może juz jutro wyruszyc...
na marginesie: jesli czujesz sie obrażony to publicznie cie przepraszam!
przy 10 asystentach i kilku tysiacach rolek (przepraszam teraz juz nie rolek, choc ostatnimi czasy gudzowaty "idzie w slady mistrzow" i fotografuje duzym formatem) w ciagu miesiaca nie bylbym taki pewien
zeby wyslac na miesiac kilkunastoosobowa ekipe do buszu by wszystko przygotowala i zadzwonila w odpowiednim momencie? pewnei ze nei trudno .. wystarczy pare do parunastu zer na koncie poprzedzonych cyfra z zakresu 1-9czy dzisiaj jest trudno o takie podróże?
to zupelnie co innegoliczyła sie dla nich podróż i poznawawanie życia miejscmowych ale wyobrażacie sobie jakie by mieli zdjecia z takiej podróży??i takich ludzi nalezy podziwiac, jednakze w obecnych czasach rzadko ktory reporter moze sobie na to pozwolic. ba, nawet rzadko ktory fotograf przyrody. chcesz miec dobre zdjecie reporterskie? jedziesz w rejon najpopulrniejszego konfliktu ( bo na pewno zdjecie z niego zdobedize WPP), placisz pare dolarow starszej kobiecie by pozwolila zrobic sobie zdjecie (lub nawet zapozowala), wieszasz na drutach kolczastych szmatke udajaca sukeinke i zrobione
chesz miec dobre zdjecie przyrodnicze? jedizesz na wies placisz rolnikowi za miejscowke, za chwile na polanke wychodzi rzadki okaz ptaszka i gotowe
"just press the button"
.. no dobra .. z ptaszkami troche mnie ponioslo
![]()
Skontaktuj się z nami