ad1: obecnie sie tego nie stosuje, tyczylo sie ogniw litowych, co w kontekscie pierwszego zdania (z czasow gdy krolowaly ogniwa ni-mh) wydawalo mi sie logiczne. Widac nie kazdy zrozumial


ad2: mniej wiecej tak, jednak ladowanie baterii trwa znacznie dluzej, i juz mniejszym prądem (po zakonczeniu ladowania wlasciwego) a najczesciej jest to wlasnie ów prad podtrzymania. Ty napisales ze formowanie polega jedynie na kilkukrotnym rozladowaniu i naladowaniu, ja to tylko UZUPELNILEM, nie zaprzeczylem. Mam nadzieje ze teraz jest wszystko jasne. Napisalem dokladnie na czym polega formowanie w pierwszym poscie, jako uzupelnienie tego co napisales wczesniej...i na prawde nie wiem co probujesz mi jeszcze udowodnic.

ad reszty: tez mi sie nie chce wiecej tlumaczyc, kazdy moze przeczytac sam i wyciagnac odpowiednie dla siebie wnioski. Jako ze wątek zostal juz merytorycznie wyczerpany, zamykam.