Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 31
  1. #11

    Domyślnie

    Oj, to chyba miałem szczęście, że mi w Minolcie nie padł, bo kilka razy próbowałem wyciągnąć z niego trochę prądu na jeszcze kilka zdjęć. Raz też zrobiłem "ręczne" formatowanie (tzn. kilka razy rozładowałem go żaróweczką do końca (a właściwie do zadziałania wewnętrznego zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem)).
    Kazimierz Król
    Oznaczenia obiektywów

  2. #12

    Domyślnie

    Ile razy można wałkować temat ? Ale dobrze powtórzę - powtarzane często głosy, że korzystnie jest przetrzymac akumulatorek godzine,dwie lub 78 minut dłużej w ładowarce są powielanie plotek. Pisałem o tym już kilka razy - podłączyłem amperomierz w obieg ładowania i co się okazało ? Gdy ładowarka stwierdziła, ze wystarczy, prąd zaczął płynąc w drugim kierunku - a to znaczy, że zaczął się proces rozładowania !!!. Nie był to prąd duży ale nie widze żadnego uzasadnienia dla którego miałoby to spowodowac lepsze naładowanie lub w przyszłości dłuższa eksploatacją akumulatorka. Nie będe weryfikował tez stwierdzenia o zabijaniu akumulatorka włączając aparat po jego samoistnym wyłączeniu - zdarzyło mi sie to kilka razy i moje dwa akumulatorki żyją sobie - ale generalnie unikam całkowitego rozładowania. Proces nie nazywa się formatowanie tylko formowanie. I z tego co wiem, akumulatorki nie posiadaja żadnej ekektroniki zabezpieczającej przed nadmiernym rozładowaniem. Jak mi padnie którys to rozbebesze go i powiem co jest w środku - taka sekcja zwłok może ze zdjeciami ?
    Pozdrawiam

  3. #13

    Domyślnie

    Tylko Litowo-Jonowe mają zabezpieczenia, bo gdyby rozładować go do końca, to mógłby wyciec, albo nawet eksplodować. Zabezpieczenia są różnego typu: elektroniczne przed rozładowaniem, przed zbyt wyskokim napięciem ładowania, itp. (nie wiem czy występują we wszsytkich aku.), oraz mechaniczne przez wzrostem ciśnienia wewnątrz aku. (to zabazpieczenie jest we wszystkich Li-Ion, nawet w tych do telefonów komórkowych).
    Co więcej: mój kolega miał w aku do laptopa (nie pamiętam czy Li-Ion, czy Ni-MH) kawałek elektroniki, która zmianiała chrakterystykę ładowania przy każdym ładowaniu (po to żeby efektywniej wykorzystać akumulator), w każdym razie tak mu powiedział gość w sklepie kiedy zapytał czy można wymienić w akumultorze same ogniwa, które były już zużyte.
    W moim było na 100% zabezpieczenie elektroniczne, bo po zmniejszeniu się napięcia na aku poniżej ok. 6V (znamionowe miał 7,4), napięcie spadało do zera (dokładnie) i akumulator nie wykazywał żadnych oznak życia dopóki się go nie podłączyło do ładowarki.
    Ten test z mierzeniem prądu po zakończeniu ładowania też sobie kiedyś zrobiłem
    A z tym formowaniem: możesz podać jakieś źródło (dlaczego "formowanie", a nie "formatowanie")?[/i]
    Kazimierz Król
    Oznaczenia obiektywów

  4. #14

    Domyślnie

    Jeżeli mają zabezpieczenie to sytuacja opisana przez Piotra nie powinna miec miejsca. Co do formowania i formatowania - pewnie trzeba napisać do prof Brlaczyka - ale odkąd pamiętam akumulatory się formowało - wówczas jeszcze nie było komputerów. Formować w znaczeniu doprowadzić do dobrej formy. Być może chodzi o słowo formo z łaciny - kształtować - nadawać kształ. I w róznych opisach polega to formowanie na naładowaniu i rozładowaniu akumulatora - czasami kilkukrotne. Mozna spotkac tez z terminem uformować. Formatowanie ma kilka znaczeń - najczęsciej wykorzystuje sie je jako tłumaczenie z angielskiego w kontekscie formatowania noścników danych ale też spotyka się formatowanie tekstu. Nie mam czasu na szukanie źródeł - odbije piłeczkę i poprosze Cię o źródo, ze formatowanie może dotyczyć akumulatorów. jezlei tak jest to od nastepnego zakupu będę akumulator formatował a nia jak dotychczas formował.
    Pozdrawiam

  5. #15

    Domyślnie

    Formowanie - termin ten w elektronice pojawil się przy kondensatorach - poprzez poddawanie ich obciążeniu pradem ksztaltowalo sie ( formowalo, utrwalało) ich pojemność. Bylo to dzialanie analogiczne do formowania akumulatorów.
    Formatowanie - termin upowszechnił sie w erze informatyki i oznacza przywrócenie pierwotnego rozmiaru, wielkości np. dysku, nośników magnetycznych poprzez wymazanie wszystkich danych.
    Nalezy po prostu pogodzic się z tym , ze akumulatory, kondensatory sie formuje, a nosniki danych formatuje.
    Pozdrawiam:
    Andrzej

  6. #16

    Domyślnie

    Żeby było ciekawiej w wielki praktycznym słowniku języka polskiego (zajrzałem dzisiaj rano) wydawnictwa Kurpisz w tomie 10 jest ujęte słowo formatować w kontekście informatycznym, natomiast formować jest technicznie - ale chodzi o kształt.
    Pozdrawiam

  7. #17

    Domyślnie

    OK, ja nie znalazłem żadnego potwierdzenia na "formatowanie". Na jakiejś angielskojęzycznej stronie widziałem określenie "form" (czyli "formować").
    Ja dotychczas używałem określenia "formatować" dlatego, że z nim się najcześciej spotykałem w rozmowach na żywo. Poprosiłem o źródło, bo jeśli miałbym zmieniać przyzwyczajenia, to chciałem wiedzieć, że na pewno to drugie jest właściwe. Osobiście sądzę, że "formatowanie" też dałoby się podciągnąć pod to znaczenie: nadawać kształt (format). A co do [i]"Formatowanie (...) oznacza przywrócenie pierwotnego rozmiaru, wielkości np. dysku..."[i], to formowanie też przecież jest używane do przywrócenia pierwotnej pojemności akumulatorów.
    Kazimierz Król
    Oznaczenia obiektywów

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zink
    formowanie też przecież jest używane do przywrócenia pierwotnej pojemności akumulatorów.
    Formowanie nie przywraca, ale jak gdyby utrwala (kształtuje) wlaściwą pojemność akumulatora (kondensatora).
    Pozdrawiam:
    Andrzej

  9. #19
    Kaleid
    Gość

    Domyślnie

    Duzo tych zalecen to niestety zaszłosc historyczna, kiedy krolowaly ogniwa Ni-mh Ogolnie,formowanie akumulatorów polega na naładowaniu większym prądem do teoretycznego maksimum ogniwa i potem do doładowaniu już małym prądem do faktycznego 100%. Kiedys wiekszosc ladowarek, po naladowaniu ogniwa, utrzymywalo tzw" prad podtrzymania,(bateria po zakonczeniu wlasciwego cyklu, byla caly czas "doladowywana" niewielkim pradem) Obecnie sie tego juz nie stosuje. Ogolnym zaleceniem dla baterii li-ion jest calkowite odciecie ladowania, bez pozostawienia "pradu podtrzymania". Reasumujac: w zasadzie wszystkie wspolczesne ladowarki procesorowe, ladujac baterie li-on, calkowicie odcinaja zasilanie po naladowaniu, wylaczajac tym samym prad podtrzymania. Tym samym, formatowac baterii nawet nie mozna, (ile bys jej na tej ladowarce nie trzymal) gdyz zasilanie po naladowaniu jest odcinane.

  10. #20

    Domyślnie

    Smurf, nie chodziło mi o pierwsze formowanie, tylko o kolejne, które stosuje się w celu przywrócenia pierwotnej pojemności akumulatora, kiedy zmniejszy się ona w skutek efektu pamięciowego.

    Kaleid:
    "Kiedys wiekszosc ladowarek, po naladowaniu ogniwa, utrzymywalo tzw" prad podtrzymania (...) Obecnie sie tego juz nie stosuje."
    Stosuje się nadal dla akumulatorów Ni-Cd i Ni-MH, ponieważ podobno jest to dla nich dobre. Sam mam ładowarkę z mikroprocesorową z taką funkcją (kupiona 2 lata temu).

    "Reasumujac: w zasadzie wszystkie wspolczesne ladowarki procesorowe, ladujac baterie li-on, calkowicie odcinaja zasilanie po naladowaniu, wylaczajac tym samym prad podtrzymania. Tym samym, formatowac baterii nawet nie mozna, (ile bys jej na tej ladowarce nie trzymal) gdyz zasilanie po naladowaniu jest odcinane."
    Hmmm... co ma formowanie do odcinania napięcia po naładowaniu? Formowanie to kilkukrotne naładowanie akumulatora do pełna, a następnie rozładowanie go (prawie) do końca. Doładowywanie małym prądem po naładowaniu nie ma z tym nic wspólnego.
    Poza tym formowanie akumulatora Li-Ion da się wykonać (jak wcześniej napisałem, sam to zrobiłem), inna sprawa, że jak pisze gregoire7, nie polepsza to pojemności akumulatora, a nawet może go uszkodzić.
    Kazimierz Król
    Oznaczenia obiektywów

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •