pożyczyłem szkło makro, chciałem porobić w łazience kropelki, ale coś mi nie wychodziło i zabrałem się za robienie zdjęć różnym innym obiektom znajdującym się w łazience. Pierwsze takie zabawy makro. Nie są zdjęcia zapierające dech w piersiach, ale moje oko cieszy

1. Bez tego ani rusz

2. Rodzina musi ząbki myć

3. A ja mam elektryczną i się nie męcze

4. Jak staje się troszkę przy głuchawy to wtedy sięgam po takie narzędzie

5. No i oczywiście gładkim trzeba też być