Close

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 44
  1. #31

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Gość miał samobójcze zadanie - kazali mu w strawny sposób pokazać na tle cycatej dupy kilka błyskotek. Jest to murowany przepis na wrąbanie się w koszmarny kicz - a jednak moim zdaniem autor świetnie wybrnął ze zdało by się beznadziejnej sytuacji.
    Ja to widzę dokładnie odwrotnie (o radosne wolne interpretacje). Autor nie miał żadnej wizji poza cycatą dupą z palcem w zębach. Tak jak większość autorów tego typu reklamówek w Vogue
    piotr biegaj, iczek
    Fotografia ptaków: https://piotrbiegaj.com
    Blog Fotopropaganda: https://iczek.pl

  2. #32

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Dziad o chlebie, baba o niebie - niedogadamy się, Panowie. Ja na tym zdjęciu widzę dobrą kompozycję abstrakcyjnych form, które przypadkowo są częściami ciała kobiety, garderoby i inszych pierdół - a nie wizje (a wogóle jakie wizje? wizje to se można mieć po kwasie, a nie rąbiąc reklamówki dla Vogue), kicze, cytate dupy z palcami w zębach i inne duperszwance. A określenia "kicz" to już wogóle nie znoszę - jest ogólnikowe, ma szerokie znaczenie i g... wnosi do tematu. Ja się podejmę każde wasze zdjęcie, które mi pokażecie określić mianem kiczowatego i zgrabnie umotywować tą opinię, sypiąc przykładami i trafnymi cytatami z "Nieznośnej lekkości bytu" Kundery. I vice versa.

  3. #33
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    ..a wogóle jakie wizje? wizje to se można mieć po kwasie, a nie rąbiąc reklamówki dla Vogue
    Super cytat!

    A określenia "kicz" to już wogóle nie znoszę ...
    Sam tego określenia użyłeś w Twoim poprzednim poście.

  4. #34
    sailor
    Gość

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez iczek Zobacz posta
    Autor nie miał żadnej wizji poza cycatą dupą z palcem w zębach. Tak jak większość autorów tego typu reklamówek w Vogue
    przeciez od dawien dawna wiadomo ze avedon , la chappelle, demarchelier, meisel recuenco, gastel i paru innych trzepiacych reklamowki dla vouge'a nawet sie nie umywaja do wiedzy i umiejetnosci zaszczycajacego nas swa obecnoscia kolegi Iczka .. pochylmy wiec czola i posypmy je popiolem

  5. #35

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Sam tego określenia użyłeś w Twoim poprzednim poście.
    By zwrócić uwagę na to, że to zdjęcie wcale takie całkiem kiczowate nie jest. Tematyka była niebezpieczna, bo mamy tu zestaw elementów potocznie uznawanych za kiczowate, co podyktowane było względami marketingowymi. Dziewczyna w rozerotyzowanej pozie obwieszona kilogramem złota - brakuje jeszcze kominka, tygrysiej skóry i byłby full wypas...

    Tylko że jeśli wyabstra****emy przedstawienie z jego kontekstu i przyjrzymy się czystym formom, to one układają się w świetny, pomysłowy i wycyzelowany układ kompozycyjny.

    Oczywiście - tak czy owak można uznać to zdjęcie za kiczowate. Milan Kundera definiował kicz jako "absolutne zaprzeczenie gówna", a wiadomo, że Vogue'u nawet śladowe ilości tego ostatniego by nie przeszły. Ogólnie zatem ex definiendi każda komercha jest w pewnym stopniu kiczowata, bo taki już jest zasr...ki los owego gatunku - nie jest to jednak jakieś odkrycie ameryki. A fotograficznie i tak ten "kicz" przedstawia sobą znacznie większą wartość, niż bełkotliwe popierdółki rozegzaltowanych pajaców, którzy w całym swym buntowniczym hipernowatorstwie warsztatowo są cieńcy jak d... padalca.

  6. #36
    sailor
    Gość

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    A fotograficznie i tak ten "kicz" przedstawia sobą znacznie większą wartość, niż bełkotliwe popierdółki rozegzaltowanych pajaców, którzy w całym swym buntowniczym hipernowatorstwie warsztatowo są cieńcy jak d... padalca.
    wlasnie po raz kolejny zostales moim idolem .. ide po chusteczki by wyczyscic monitor

  7. #37

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    ...... Tego nie rozumiem że potrzebna jest matematyczna analiza do tego aby zdjęcie się podobało albo nie. Że odbiór dzieła jest uzależniony od linijki i cyrkla, a nie emocjonalnej reakcji.
    Że trzeba szkła powiększającego i kalkulatora aby powiedzieć - piękne! Albo - okropne!
    Niech ktoś mi to wyjaśni.
    z tego co się orientuję to chodzisz do szkoły czy na kurs fotografii. Macie zapewne zagadnienia z kompozycji obrazu. Źle zakomponowane zdjęcie jest najczęściej do d.... Zobacz pojęcia w kompozycji. Złoty podział, mocne punkty, kompozycja po przekątnej itd. To czysta geometria. Matematyka jest piękna dlatego w ładnych zdjęciach jest tyle zaleźności matematycznych , a w złych zdjęciach - mało.
    Nie musisz analizować zdjęcia - intuicyjnie będzie ci się bardziej podobało to "uporządkowane" wg tych regół.

    cały czas powtarzam także, że najciężej oceniać fotki na których jest ktoś z rodziny. A ty ciągle focisz córkę i nie wiesz dlaczego bywa coś nie tak. Zapewne dlatego, że ją bardzo lubisz i nie potrafisz spojrzeć krytycznie na jej zdjęcia. Zresztą to nie tylko ty tak masz , ale każdy tatuś, mąż itd.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #38

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Czornyj, ale ty filozofujesz, z byle fotki o gownianej wartosci starasz sie wymyslec idee... potem sam jej zaprzeczasz, a jak cie zlapac na nielogicznosci w stylu (sam uzywasz slowa kicz) wymyslasz nowa teorie... misz masz... tak jak vogue ,
    a ja myslalem, ze to ja kombinuje...
    Bosz... takich farmazonów na temat ideologii vogue to ja dawno nie słyszałem
    Przeczytaj sobie autobiografie Helmiego Newtona, mniej wiecej tak samo gadacie...

    brrr..
    piotr biegaj, iczek
    Fotografia ptaków: https://piotrbiegaj.com
    Blog Fotopropaganda: https://iczek.pl

  9. #39
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    cały czas powtarzam także, że najciężej oceniać fotki na których jest ktoś z rodziny. A ty ciągle focisz córkę i nie wiesz dlaczego bywa coś nie tak. Zapewne dlatego, że ją bardzo lubisz i nie potrafisz spojżeć krytycznie na jej zdjęcia. Zresztą to nie tylko ty tak masz , ale każdy tatuś, mąż itd.

    O związku prawidłowej kompozycji z reakcją estetyczno-emocjonalną już sam sobie odpowiedziałem kilka postów wcześniej. To już jest OK.
    Jednak mam pytanie - otóż wyobraź sobie że nigdy w życiu nie widziałeś wzorca z Vogue, że nie wiesz że to czyjaś córka czy żona, że nie wiesz zupełnie o co chodzi, i nagle widzisz zdjęcie jakie zamieściłem. Ot tak, bez związku.
    Jaka byłaby ocena? (Jacka i innych, a nie Iczka. Iczka już znam bardzo dobrze i nie potrzebuję jej jeszcze raz słuchać).

  10. #40

    Domyślnie Odp: Projekt Glamour #2

    Cytat Zamieszczone przez iczek Zobacz posta
    Czornyj, ale ty filozofujesz, z byle fotki o gownianej wartosci starasz sie wymyslec idee... potem sam jej zaprzeczasz, a jak cie zlapac na nielogicznosci w stylu (sam uzywasz slowa kicz) wymyslasz nowa teorie... misz masz... tak jak vogue ,
    a ja myslalem, ze to ja kombinuje...
    Bosz... takich farmazonów na temat ideologii vogue to ja dawno nie słyszałem
    Przeczytaj sobie autobiografie Helmiego Newtona, mniej wiecej tak samo gadacie...

    brrr..
    Ale tu właśnie nie ma za grosz ideologii, a jedyną ideą jaka przyświecała zrobieniu tego zdjęcia było zarobienie pieniędzy. Ono po prostu jest bardzo dobrze zakomponowane i na tym polega mz. jego wartość, a coś takiego jak dobra kompozycja jest poza kategoriami kiczu-nie-kiczu... Rzecz jest prosta i wydawało mi się, że wyraziłem to jasno

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •