Wiem że pojechałem nieco z tematem, ale co tam ....
Oczywiście nie chodzi mi o czas migawki
Ale może zacznę od początku - robiłem ostatnio dzieciakom zdjęcia na trampolinie. No i oczywiście na tych paru najfajniejszych ostrość jest nie na temacie tylko gdzieś z tyłu. Nie chodzi tu raczej o FF/BF ale raczej o to,
że AF nie nadąża za poruszającym się obiektem. Na przykład na tym zdjęciu powyżej punkt ostrości jest dokładnie na lewej ręce dziecka w pomarańczowym, a tymczasem ostrość jest na tylnej ramce trampoliny.
Może coś poradzicie? Jaki tryb jest lepszy dla tego typu ujęć: AF-S czy AF-C ?
Wydaje mi się, że przy AF-S mam tendencję do wciskania spustu do połowy, po czym zanim zrobię zdjęcie - już następuje przemieszczenie. Znowu przy AF-C wydaje mi się, że musi być spory ruch obiektu żeby nastąpiło poprawienie ostrości. Więc obiekt się porusza, aparat do pewnego miejsca nie koryguje i mamy nieostre zdjęcie.
podobnie tutaj: (ostrość na oko)
i tu: (ostrość na oko)
gdyby nie to, że mogę sprawdzić w którym miejscu był punkt AF to byłbym skłonny podejrzewać, że jakiś
ułomny jestem i trafiam AFem w tło, ale punkt AF jest (na tych 3 zdjęciach) dokładnie na dziecku.
Uprzedzając pytania - jak dzieciaki są bardziej nieruchome to mam znacząco lepszy odsetek trafień:
więc raczej sprzęt potrafi trafić gdzie trzeba...
podsumowując... może jakieś wasze spostrzeżenia i podstawowe pytanie - AF-S czy AF-C przy polowaniu
na szybkie obiekty biegające![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami