Już, o ile się nie mylę, Madziulek wspominała ci coś a propos ostrzenia... poza tym przystępne![]()
Szukaj
Już, o ile się nie mylę, Madziulek wspominała ci coś a propos ostrzenia... poza tym przystępne![]()
hmm a tutaj tez jest ostre ciecie;]
Idąc tym tropem można by rzec, że kadrowanie ze średniego formatu 6x6 do prostokątnego kadru to też tandeta, no ale jakoś trzeba tą fotkę na okładkę magazynu upchać prawda? Jaki związek ma wybór kadru z używanym sprzętem? Czy kiedy nie znasz stopki fotografa inaczej odbierasz jego zdjęcia?
Ja lubię kwadratowy kadr z jednego powodu - jest cholernie wymagający.
Pozdrawiam
Janusz
Dobrze, że dodałeś opinię na temat swojego podejścia do sprawy...
Mały obrazek, średni format itp., nie ma znaczenia, ważny jest efekt końcowy. Jedyny ból można odczuć podczas ucinania przy cyfrówce, gdzie laby często nie tolerują innych formatów niż standardowe i tu tkwi jedyny problem ;/
Skontaktuj się z nami